Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska – największy przegrany II wojny światowej

Posted by Marucha w dniu 2016-05-10 (Wtorek)

Minister spraw zagranicznych Józef Beck podczas przemówienia 5 maja 1939 r., które było odpowiedzią na wypowiedzenie Polsce przez III Rzeszę paktu o nieagresji. Wygłosił wtedy słynne słowa: „My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna: tą rzeczą jest honor”.

Min. Beck

Bez względu na to, czy za koniec II wojny światowej uznamy 8 czy 9 maja, jedna rzecz nie ulega wątpliwości. Największym przegranym tego konfliktu nie była III Rzesza, ale Polska, która poniosła klęskę dwukrotnie. Najpierw na polu militarnym i politycznym, później w przestrzeni historii i pamięci zbiorowej. Czy 71 lat po ”dniu zwycięstwa” jesteśmy mądrzejsi? – pisze Marcin Makowski w artykule dla WP.

8 czerwca 1946 r., dokładnie 13 miesięcy po kapitulacji III Rzeszy w Remis, ulicami Londynu przemaszerowała ogromna parada wojskowa zachodnich Aliantów, zakończona spektakularnym pokazem sztucznych ogni. W kolumnie, która wyruszyła z Regent’s Park znajdowali się m.in. żołnierze Czechosłowacji, Grecji, Holandii, Luksemburga, Brazylii, Belgii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Australii. Nie było wśród nich Polaków, choć podczas wojny ponad 200 tys. naszych rodaków służyło pod auspicjami brytyjskiego Najwyższego Dowództwa.

Churchill, świadomy antysowieckiego nastawienia Polskiego Rządu na Uchodźstwie, miał do wyboru dwa scenariusze: uczciwy i pragmatyczny. Wybrał ten drugi. Unikając zaostrzenia i tak napiętych relacji ze Stalinem, zaprosił oficjalną reprezentację powstałego po ustaleniach jałtańskich Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej.

Międzynarodowy skandal, który wybuchł po tym, jak informacja o niezaproszeniu do parady polskich sił zbrojnych na zachodzie dostała się do prasy, zmusił Londyn do złożenia kompromisowej propozycji. Obok namaszczonych przez komunistów polskich polityków i żołnierzy, pomaszerować mieli również piloci, którzy sześć lat wcześniej jak lwy bili się z Luftwaffe o niebo nad Wielką Brytanią.

Oczywiście propozycja taka nie mogła zostać przez żadną ze stron przyjęta, dlatego ostatecznie parada, która miała celebrować ”dzień zwycięstwa”, była smutnym pokazem brutalności polityki międzynarodowej, w której Polska stanowiła geopolityczne piąte koło u wozu.

Kij w szprychy historii

Nie inaczej było we wrześniu 1939 r. Ufni w gwarancje naszych sojuszników, z ministrem Beckiem, który bardziej od realpolitik cenił sobie honor, i nieudolnym marszałkiem Rydzem-Śmigłym na czele, dostaliśmy brutalną lekcję życia.

Choć połączone siły Aliantów były ponad dwukrotnie większe niż piechota III Rzeszy i ZSRR razem wzięte, zamiast bomb, na Zagłębie Ruhry zrzucano ulotki. W kluczowym momencie września od zachodu do Rzeszy mogło wjechać prawie 4 tys. Brytyjskich i Francuskich czołgów, wspartych przez prawie 5 tys. samolotów. W przypadku solidarnego wypełnienia ustaleń sojuszu, nie było takiej siły w zasięgu wojsk Hitlera, która odparłaby skumulowany atak Aliantów, mając jednocześnie związane ręce na froncie walk z Polską.

Widząc podobny obrót sytuacji, Związek Radziecki z pewnością nie włączyłby się do wojny 17 września, kiedy miał już pewność, że Warszawa za cenę kupienia sobie czasu, została rzucona na pożarcie totalitarnym gigantom.

W niezliczonych książkach popularnonaukowych, poważnych analizach i setkach artykułów starano się odpowiedzieć na pytanie: co by było gdyby? Czy zawierając inne sojusze, mogliśmy starcia z Rzeszą uniknąć? Czy rozlokowanie wojsk w zwartych grupach armii, zamiast równomiernie na całej granicy – jak chcieli nasi sojusznicy – mogłoby coś zmienić?

Niezależnie od tego, jak wiele znaków zapytania byśmy dzisiaj postawili, przeszłość na zawsze pozostanie przeszłością. W ówczesnych warunkach i przy takiej a nie innej mentalności naszych polityków, nie dało się włożyć kija w szprychy historii. Jeśli wojna 1920 r., gdy samotnie – za cenę heroicznego poświęcenia – ocaliliśmy Europę przed inwazją bolszewików nie nauczyła nas niczego, na zmianę mentalności było już za późno.

Polskie straty w ludziach przedstawiłem w poniższym filmie, i nie sądzę, aby można było w tej materii dodać coś więcej, niż potwierdzenie raz jeszcze jednego, zatrważającego faktu: żaden kraj w Europie nie poniósł tak przerażających strat jak Polacy. Co otrzymaliśmy w zamian?

.

.

Zapłata za honor

Niewdzięczność i zdrada to oskarżenia, które po dziś dzień odmieniamy przez wszystkie mianowniki [chyba „przez wszystkie przypadki” – admin] w stosunku do tych, którzy mieli nam pomóc. W końcu ginęliśmy pod Tobrukiem, na wodach Atlantyku, nad klifami Dover, w maleńkich wioskach Francji, Belgii i Holandii. Z drugiej strony, polskich żołnierzy rzucano jak mięso armatnie pod czołgi pod Lenino, w Kołobrzegu, na przedmieściach Berlina. Świat milczał, gdy wykrwawiała się Warszawa.

Dlaczego Brytyjczycy ogłosili całkowitą ciszę w mediach, gdy Armia Krajowa z zapałem, na który stać tylko szaleńców i bohaterów, pospieszyła do odbicia Wilna? Dlaczego Amerykanie nie słuchali Karskiego, gdy błagał o interwencję i naloty na obozy koncentracyjne? Dlaczego Churchill kazał Sikorskiemu zapomnieć o Katyniu, gdy Niemcy trafili na ślad masowych grobów?

Polska była, jest i będzie wyrzutem sumienia dla tych wszystkich, którym po dziś dzień przypomina niewygodną prawdę o ich moralnych drogach na skróty.

[Gówno! Polska nie była, nie jest i nie będzie żadnym wyrzutem sumienia dla nikogo, prócz Rosji. Psychopaci, kurwa, ile razy mam to tłumaczyć, NIE MAJĄ WYRZUTÓW SUMIENIA! – admin]

Kraj, który nie wystawił kolaboracyjnych jednostek zbrojnych, którego żołnierze tułali się po całym świecie, aby tylko stanąć w walce ze znienawidzonym okupantem. Kraj, który wolność chciał sam sobie zawdzięczać, a został sprzedany Stalinowi po kawałku w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. Gdy USA zatrudniała nazistowskich inżynierów do budowy kosmicznego projektu Apollo, w Warszawie stawiano Pałac Kultury i Nauki. Tyle żeśmy za honor dostali. [ZSRR dał Pałac Kultury, Zachód piardnął na nas rozgłośnie i nie kryjąc się – admin]

Najważniejsza lekcja z historii

Co nam mówi ta historia dzisiaj, gdy wpływowy rabin urządza przed polskim konsulatem w Nowym Jorku manifestację, oskarżając Polaków o wywołanie Holokaustu? Albo gdy Putin organizuje swoje parady, tworząc alternatywną wizję historii, w której wojna nie istnieje przed czerwcem 1941 r.? [Bo dla ZSRR nie istniała. Zachód, zamiast w kilka dni rozgnieść szwabskie gnidy, stał z boku i się przyglądał. – admin]

Gdy, podobnie jak przed niespełna 80. laty, znowu należy realnie ocenić siłę naszych sojuszy. Rzymianie mawiali, że błądzić jest rzeczą ludzką, ale rzeczą głupca w błędzie pozostawać. I to jest właśnie lekcja dla naszego kraju, który z II wojny światowej musi wyciągnąć wnioski.

A te od lat pozostają niezmienne: Jeśli ktoś zaatakuje twój dom, najpierw chwyć za broń, później licz na pomoc sąsiadów.

Polityka nie jest grą ludzi honoru. Sojusze zawiera się i zrywa, a jedyną rzeczą, która jest w tym wszystkim warta gry, to życie i przetrwanie własnego narodu. Nikt inny się o niego nie zatroszczy. Bycie pragmatycznym, to największa cnota w godzinie próby. Lepiej ocalić stolicę, niż wyłożyć wrogowi kwiat inteligencji na tacy. Na wojnie pierwszą ofiarą pada prawda. Po wojnie, bez pomocy państwa, nikt tej prawdy nie podniesie.

Można powiedzieć, że to banały. Wyświechtane fantasmagorie o tym, jak mogliśmy zatknąć biało-czerwony sztandar na murach Kremla, gdybyśmy – zamiast wierzyć w traktaty – pomaszerowali u boku Wehrmachtu na Moskwę.

Sądzę jednak, że chodzi o coś więcej. Świat wygląda dzisiaj niebezpiecznie, podobnie jak w przeddzień II wojny światowej, której koniec oznaczał początek nowego konfliktu. Dlatego, właśnie w takich chwilach, historia nie jest tylko zajęciem dla akademików i hobbystów, ale najlepszą wskazówką na przyszłość, jaką mamy. Polska musi być silna, samodzielna, rozważna w dobieraniu sobie sojuszników i – kiedy trzeba – cyniczna. Inaczej, jeśli kiedyś jakiś drugi ”dzień zwycięstwa” przemaszeruje ulicami Londynu, parada znowu pójdzie bez nas.

Marcin Makowski dla Wirtualnej Polski
http://historia.wp.pl

Komentarzy 75 to “Polska – największy przegrany II wojny światowej”

  1. JO said

    Ten Film mowi o ilosci zabitych/zamordowanych Zydow, jako najwiekszym procentowo z wymienionych Narodow strat ludzkich …

    Jest to skandal, gdyz juz nie od dzis wiemy, ze to blef na kolkach.
    Zydzi przed II Wojna Swiatowa mieli miedzynarodowy traktat, na mocy ktorego na bylej kolonii Anglii powstawalo Pantwo Zydowskie. Przed II Wojna Swiatowa, podczas jej samej naplywala tam ilosc Zydow .

    W samej Polsce Zydzi zmieniali nazwiska, zmieniali je w ZSRR i „rozplywali” sie w spoleczenstwie Narodow Slowianskich lub innych czesci Swiata.

    Te „rozplyniecie sie” Zydow, Zydo-masoneria policzyla jako wymordowanie. Jest to najwieksze oszustwo, na bazie ktorego Zydo-Masoneria zbudowala holokaurowa religie oraz interes i nmie tylko…, bo straszak wszyskich narodow…

    Pisanie artykulow z takimi danymi przypomina mi pisanie jakichkolwiek tresci podczas PRL, gdzie w ksiazde do matematyki, byla przedmowa wychwalajaca ustroj komunistyczny , w tym osoby Marksa, Lenina….

    Wstyd !

  2. Marucha said

    Re 1
    Widzę, że uważnie Pan czyta artykuły i ogląda załączone materiały.
    Oczywiście z Żydami to bzdury.
    Mnie tylko umiarkowanie interesuje, czy autor w te bzdury wierzy, czy czuł, że musi je wrzucić, aby artykuł przeszedł.

  3. .” Gdy USA zatrudniała nazistowskich inżynierów do budowy kosmicznego projektu Apollo, w Warszawie stawiano Pałac Kultury i Nauki. Tyle żeśmy za honor dostali.”

    USA byla najwiekszym beneficjantem II WS . Europa, takze Japonia , lezaly w gruzach . Amerykanski przemysl nie mial konkurencji , mial niezwykle chlonne rynki zbytu na calym swiecie .
    To byly czasy niezwylkej amerykanskiej pomyslnosci gospodarczej , gdzie kazdy robotnik mial zatrudnienie i przy podatku od dochodow siegajacych nawet 70 % stac go bylo na utrzymanie dzieci , nie pracujacej zony , samochod i wlasny dom . Mniejsza , ze za pozyczone , ale byl w stanie oddac bez nieprzespanych nocy i prob samobojczych . Byla niesamowita koniunktura dzieki zniszczeniom wojennym . ten cud gospodarczy trwal tak do chyba konca lat 70 -tych , gdy Europa zdazyla wstac nie tylko na nogi , ale byla juz mocno konkurencyjana dla USA .

    Polska natomiast, feudalna i rolna przed wojna , nigdy nie miala klasy posiadajacej , mogacej rozwinac prywatny przemysl i pojsc droga kapitalismu . Poszlaby , to bylby to poziom Ameryki Poludniowej z jej palacami dla mniejszosci i slamsami dla polowy czyli taki rozpierdol jak ten popisowy od 27 lat .

    PS . korzystajac z okazji pozdrawiam bratersko proletariuszy innych krajow . Nie tracmy nadziei , wkrotce wszystkim my

  4. NICK said

    Skoro artykuł ukazał się w WP to musiał mieć wrzutki. Jak na tą witrynę to artykuł jest rewolucyjny. Może następne żuczki coś zrozumieją; te wirtualne?

  5. Zerohero said

    @1, JO

    Również to zauważyłem. Autor uznał liczbę 6000000 zabitych za pewnik. . Są jednak i pozytywne aspekty. np. zauważenie, że USA na II Wojnie zarobiły. Na Pierwszej też, a i trzecia zapowiada się zyskownie (Macierewicz najlepiej wie).

    wracając do liczb…

    https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBydzi

    Tylko 8tys Żydów w Polsce. No proszę. 🙂 Mniej niż w Belgii. Praktycznie nie ma ich. Więcej jest Wietnamczyków.

  6. JO said

    ad.4. Zydzi sa wszedzie w Polsce, wszedzie doslownie. Za kazdym ADM, Bankiem, Urzedem Miejskim, prosperujaca firma , duza hurtownia, siecia sklepow…uniwersytetem, prywatna i panstwowa szkola.politykiem – stoi zydostwo.

    Jest ich tak ogromna ilosc, z my sobie nie zdajemy z tego sprawy, uwazajac, ze mamy doczynienia z Polakami.

  7. JO said

    ……+ Kosciol …

  8. Paweł said

    @5, Zerohero

    8tys. Żydów zamieszkujących w Polsce, może to faktyczna ich liczba, tych prawdziwych Żydów. Cała ogromna reszta mieniąca się żydami to chazarstwo.

  9. revers said

    guzik z petelką tez wystapił w przemówieniach kryptosyjonisty i masona Becka.

    A Maj to szczególny miesiąc w historii PL bo wczesniej odbył sie w 1926 roku pucz Piłsudzkiego, za który odebrał wysokie honory marszałek od hitlerowców w roku 1934.

  10. Mariusz said

    Polska była przegrana, skorumpowana, zrujnowana finansowo i moralnie przez pejsata zarazę już przed II WŠ! Miliony pejsatych bandziorów, mafiozów i szwindlarzy w okresie międzywojennym doprowadziły kraj do ruiny, nędzy i rozpaczy!

    W kraju jest bieda i bezrobocie. W roku 1931 jest 322 tys., osób bez zajecia, corocznie przybywa ich 100 tys. Znalezienie gotowego na wszystko wykonawcy, nawet niebezpiecznych zlecen, nie jest trudne. Sa ludzie, którzy potrafia to wykorzystac. Na wszystkich granicach, poza sowiecka, kwitnie przemyt. Nie ma dnia by na granicy nie doszlo do strzelaniny. Nie ma tygodnia aby ktos nie zginal.

    Wbrew pozorom, wlasciwie nie istnieje przemyt lokalny, „chalupniczy”, dorazny – wszystko jest ujete w scisle ramy organizacyjne. Wszystko jest dzielem kilkunastu wielkich syndykatów przestepczych, które obok legalnej, najczesciej pozornej dzialalnosci, zajmuja sie przede wszystkim przemytem. Ich bosowie sa wysoko, najczesciej w Warszawie. A tych, których sie lapie, którzy padaja od kul strazy granicznej, nalezy zaliczyc do szarych, dolowych wykonawców, ci nawet nie znaja tych, których pieniadze pomnazaja. Na „chalupniczy” przemyt bezrobotnego czy chlopa z pasa przygranicznego nie stac. Jednorazowo pojedynczy przemytnik przenosi towar wartosci od 500 do 1500 zlotych. Za taki pieniadz mozna zyc spokojnie od roku do dwóch lat. Majac taki fundusz zaklada sie wlasny interes, a nie idzie szukac kuli na granicy. Takie pieniadze inwestowal oczywiscie sponsor, odbiorca towaru i organizator calego przedsiewziecia, który potrafil równiez i dosiegnac tego, kto by sie smial sprzeniewierzyc. Mozna mówic wiec o mafii przestepczej.

    Tak sie sklada, i mówienie o tym glosno, to zaden antysemityzm, ze na czele wielkich syndykatów przemytniczych stoja z reguly Zydzi, przy tym ludzie bardzo majetni, nie z biedy imajacy sie tego procederu. To oni przejmuja towar od przemytników i kurierów, do dalszej bardzo korzystnej odsprzedazy. Warszawskie sklepiki zydowskie pelne sa w taki sposób sprowadzonego towaru. Przemyca sie kosmetyki, narzedzia, modne dlugie jedwabne szale meskie, przybory chirurgiczne i dentystyczne, zapalniczki, kamienie do zapalniczek, konserwy, leki, skóry, tyton i wyroby tytoniowe, zegarki, aparature kinowa (na zamówienie). Przemyca sie równiez ludzi, przede wszystkim nieswiadome niczego dziewczeta do domów publicznych, zloto, waluty, papiery wartosciowe.

    Wszystko, na czym mozna dobrze zarobic.

    IV
    POLSKA NEDZA – ZYDOWSKIE ELDORADO
    W Gdyni i Gdansku funkcjonuja zydowskie szajki przemytu dewiz. Zlikwidowano je po czterech latach dzialalnosci, ale szkody jakie wyrzadzily Skarbowi Panstwa ida w miliony dolarów. Szefem gangu gdynskiego byl Majer Urbach, jego pomocnikami bracia Morgenfeldowie, a takze kuzyni Chaja Morgenfeld i Jakub Lerner. W Gdansku funkcjonuje ich „równolegla” organizacyjnie komórka zlozona równiez z Zydów.

    We Lwowie i Wilnie funkcjonuja duze szajki zlozone z Zydów specjalizujacych sie w przemycie zlota za granice. Przez Turmonty do Rygi wyplywa z Polski ogromny majatek. Nikt chyba nie powie, ze nie mialo to wplywu na stan gospodarki panstwa, na poziom zycia materialnego jego obywateli. W Warszawie przez cale lata funkcjonuje dobrze zorganizowana banda przemytu narkotyków – kokainy, morfiny, eteru. Eter, jako srodek odurzajacy jest juz rozpowszechniany we wsiach nadgranicznych. Organizatorami szajki sa warszawscy milionerzy zydowscy. Siec sprzedazy detalicznej zorganizowano we wszystkich wiekszych miastach. Funkcjonuja tez stale punkty sprzedazy. Narkomania w Polsce juz wtedy byla szerzona przez zydowskich „pionierów”. Towar jest organizowany na terenie Niemiec, przerzut przez granice nastepuje w okolicy Sosnowca, gdzie tez miesci sie glówny sklad. W Warszawie natomiast jest rozdzielnia detaliczna.

    Świetne opracowanie, serdeczne polecam!
    http://www.papurec.org/related/przestancie.html

  11. Mariusz said

    http://www.papurec.org/related/przestancie.html

    „W kraju jest bieda i bezrobocie. W roku 1931 jest 322 tys., osób bez zajecia, corocznie przybywa ich 100 tys. Znalezienie gotowego na wszystko wykonawcy, nawet niebezpiecznych zlecen, nie jest trudne. Sa ludzie, którzy potrafia to wykorzystac. Na wszystkich granicach, poza sowiecka, kwitnie przemyt. Nie ma dnia by na granicy nie doszlo do strzelaniny. Nie ma tygodnia aby ktos nie zginal.”

    Bardzo polecam całość! Artykuł wyjaśnia wszystko i jest zgodny z przekazami członków mojej rodziny i znajomych!

  12. TomUSAA+ said

    a ja polecam RAZiemkiewicza „Jakie Piekne Samobójstwo”
    do Jo #6: dokładnie tak.

  13. Siekiera_Motyka said

    Tak jest Panie Gajowy.

    „Gówno! Polska nie była, nie jest i nie będzie żadnym wyrzutem sumienia dla nikogo, prócz Rosji. ”

    Tylko idioty idą na zakupy do Lidla lub Rossmana i karmią się w McDonald’s, a mamy ich bardzo dużo w kraju.

  14. Waclaw-L said

    Mariusz
    „Przemyca sie równiez ludzi, przede wszystkim nieswiadome niczego dziewczeta do domów publicznych, zloto, waluty, papiery wartosciowe.“
    Śp. mój Tatuś, przedwojenny Warszawiak, opowiadał mi, iż u Żyda, spod lady, nie było problemu otrzymać obrazki pornograficzne. Robili wszystko, by Polski Naród demoralizować. Dziękuję serdecznie za Pański tekst. Pozdrawiam.

  15. Joannus said

    Ad 10
    Dobrze, że Pan Mariusz to zamieścił.Dziękuję.

    Jak to jest, że ”zniewolenie ” Polski po zakończeniu II Wojny Światowej dało trwalszy i pomyślniejszy byt dla Narodu niż Traktat Wersalski.

  16. Joannus said

    Wiele mówią kroniki policyjne drukowane w prasie przedwojennej, na temat nacji elementu przestępczego.

  17. Adam Ryglowski said

    CZWARTA ARMIA (względem liczebności !!!) w 1945 r.

    A dziś ….. kto pamięta Chińską Republikę ludową (?) z lat 70 – tych ? ( Chin mao tse tunga )

    I popatrzmy tu i teraz na swoje otoczenie.
    😦

  18. RomanK said

    ad 17…Ja…ja pamietam panie Adamie…Pamietam wiecej..pamietam chinskiego dyplomate..,ze mial na imie Lee..wysoki dryblas mial wiecej niz 190cm…caly czas czatowal w dzwiach, przysluchowal sie obradom SOlidarnosci i prosil sie i skrzetnei zbieral wszystkie drukowane pomysly, rezolucje itp… Szczegolnie prosil sie o Tezy Prgramowe I Zjazdu..jakei zwane byly POlska Samorzadna,,,,dostal je jeszcze mokre…..Ucieszony byl ogromnie i pognal z nimi do Warszawy…
    Na pytanie Lee po co ci to….Odpowiedzial to bardzo dobre pomysly jak usprawnic nasz sytem….Jak ulepszyli popatrzcie dzis….na Chiny..jak oni podeszli do pieriestrojki…a jak Rosjanie….i prownajcie do tragedii Polski i Ukrainy!!!!
    Chinczycy nie zgubili ziarenka ryzu…nie dali sie okrasc NIKOMU…do dzis Trump odgraza sie ,,,ze wykolegowali najwiekszych kolegow:-)))
    Polska znajduje sie w krancowym stadium przed absolutnym przejeciem przez wierzycieli, ktorzy pozyczali swoim kundlom kolesiom udajacycm polskie rzady..na wasze konto i odpowiedzialnosc.
    Czy panstwo wiecie ilu tze oligarchow, jacy usilowali powstac w Chinach..roztrzelano???? za zdrADE????
    zapytajcie o Lee..moze on teraz z wzajemnoscia powie Polakom- jak to zrobic wzorujac sie na Chinskiej Drodze????

  19. Ad 17

    warto by bylo wspomniec jak doszlo do powstania Ludowych Chin – to zachodni kolonialisci zniszczyli chinska potege przed nastaniem Mao .

  20. Drapichrust said

    @18 Tak, na pewno będą rozstrzeliwać złodziei, już czyszczą broń: (30.12.2012) https://youtu.be/ER6MSVpFGa8

  21. ja nie wiem , naprawde. Tak rwalismy sie do tego kapitalizmu , i jak juz go mamy , to im bogatszy taki kapitalista to zaraz zlodziej , na pewno Zyd , niewatpliwie Ubek , ktorego trzeba rozstrzelac publicznie .
    komunisci chyba mieli racje – wprowadzic Polakom kapitalizm to beznadziejne przedsiewziecie

  22. Peryskop said

    Autor Marcin Makowski : …Polska musi być silna, samodzielna, rozważna w dobieraniu sobie sojuszników i – kiedy trzeba – cyniczna. Inaczej, jeśli kiedyś jakiś drugi ”dzień zwycięstwa” przemaszeruje ulicami Londynu, parada znowu pójdzie bez nas.

    A Polacy powinni czerpać ze swych mądrych poprzedników, jak Jan Kochanowski (1530-84) :

    Za co to biją w tyłek, gdy pobłądzi głowa ? Za to, że głowa błądząc, rozum w tyłku chowa.

  23. Maćko said

    21 AL – a Pan zna wielu bogatych którzy sie dorobili w sposób uczciwy, etyczny?
    Pan zna bogatych Polaków? Takich z dziada pradziada a raczej z matki pramatki?

    Swoja droga, to ile bogactwa potrzebuje normalny czlowiek?
    Dobre miejsce do mieszkania, dobre wyzywienie, dobry dostepny transport, zabezpieczenie na starosc. Tak naprawde to miliardy na koncie nie dadza nic ponadto istotnego.

  24. Marucha said

    Re 21:
    Tak rwalismy sie do tego kapitalizmu , i jak juz go mamy , to im bogatszy taki kapitalista to zaraz zlodziej , na pewno Zyd , niewatpliwie Ubek , ktorego trzeba rozstrzelac publicznie .

    Panie Andreas, proszę zatem podać nam nazwiska bodaj kilku Polaków, którzy stali się milionerami bez powiązań z wiadomymi służbami, bez powiązań z wiadomą mniejszością narodową – i w dodatku uczciwą pracą. Chętnie się dowiem, kto to.

    PS Warto by też wiedzieć, którzy to tak rwali się do kapitalizmu. „S” z 1980 roku na pewno nie.

  25. ad 23

    od zera zaczac czyszczac buty i stac sie milionerem bylo mozliwe jedynie w USA i to glownie dzieki II WS jak juz wspomnielismy . Ale zadna wojna nie moze byc zadnym pozytywnym przyczynkiem tak jak i kazda ewentualna niechlubna przeszlosc co juz jest sprawa wzgledna . W kapitalizmie nie wazne kto , jak i za co . Wazne ile jest na koncie .

    ——
    Czekam na przykłady polskich milionerów nie powiązanych ze służbami, z Żydami i w dodatku uczciwie dorabiających się swej fortuny.
    Admin

  26. Re: 21 Andreas

    Jaki k…rwa kapitalizm ma szanowny pan na mysli wprowadzony przez zydow w Polsce?????…
    A w jakim to kraju jest w/g panskiej wiedzy ten prawdziwy kapitalizm, a nie taludyczny oparty o oprocentowany kredyt???…
    Czy szanowny pan wie co mowi czy mowi (pisze) co wie???…
    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  27. Drapichrust said

    @21 Zupełnie jak Ukraińcy, chcieli mieć własne państwo – mają, chcieli wolnego rynku – mają, chcieli kapitalizmu – mają. Nie wiadomo co im ciągle nie pasuje.

  28. ad 23

    bratersko pozdrawiam Towarzysza ! macie racje , tez wole siermieznie , ale spokojnie i bezpiecznie niz wyscig szczurow za blyskotkami . jeszcze troche i wygramy ten boj .

  29. ad 24

    nie mam pojecia , nie znam nawet ze slyszenia zadnego polskiego milionera . Ok , byl taki jeden , jak mu tam bylo ? chyba zmarl , dosc dziwnie . Pierwszego miliona podobno dostal od ojca , drugiego zarobil sprzedajac polskie grzyby w Berlinie . W sumie dobrze ze i odszedl w pokoju , inaczej pewno by go zlinczowali zagorzali zwolennicy kapitalizmu w Polsce.
    ach, no tak , ten Kwasniewski z Jola jeszcze! te maja kasiory! ale czy to nie za sprawa demokracji , kapitalizmu i wolnego rynku? Jesli inaczej , to moze szanowny Pan admin by slowko na temat dopowiedzial.

  30. Maćko said

    28 Andreasie, dziekuje za pozdrowienia i pozdrawiam nawzajem.
    Osobiscie wole wygodne i trwale, solidne i wydajne, bezpieczne i pozywne.

    Prosze sie nie zrazac rzucanymi tu na Paba inwektywami, zlote serca na Gajówce sa w boju o Prawde, Dobro i Polskosc od tak dawna i tyly wrogów spotykaja na codzien, ze zatracaja czasami cierpliwosc, dobre maniery i zapominaja zasade, ze watpliwosci w interpretacji interpretuje sie na korzysc oskarzonego.

    Nawet Pan Roman K czasami bluzgnie, choc tyle lat cierpliwie pouczal, wyjasnial i prowadzil do swiatla Ciemnogrodzian.

    Merytorycznie – kapitalizm, Panie Adreasie, jaki kapitalizm? Ja sie pytam! Jaki kapitalizm????

    To, co obserwujemy dookola, nie nadaje sie do innej nazwy jak:

    mafijny system wyzysku normalnych ludzi.
    ( MSWNL?)

    Ok, troche dluga ta nazwa, ale diagnostyczna. Dopiero jak sie wytworzy mocny system norm poznawczych opartych na realiach to bedzie mozna nadac temu „mafijnemu systemowi wyzysku normalnych ludzi” nadac jakas nzwe krótka, która bedzie dzialac jako pozyteczny i praktyczny stereotyp upraszczajacy rozmowy miedzy „ludzmi dobrej woli których jest wiecej „

  31. o, jest jeszcze maz mojej kuzynki! To dopiero historia , ten zaczal w Polsce od ” pucybuta”. Nie jest tam zadnym milionerem , ale , qa , chalupa , no kupiona stara i wyremontowana juz zaraz na poczatku pierestrojki, 3 samochody , co chwile inne , dzieci – szermierka , szachy , fortepian, jezyki obce od kolebki . Zona – nie pracuje , chyba ze na zmiane z nim – raz on szef , potem ona , raz on na kuroniu , raz ona . W miedzy czasie narty w Austrii , wyspy kanaryjskie , Krakow , narty wodne nad Baltykiem . A to prosty chlopak , kucharz jeszcze zalapal sie na szkole zawodowa w koncowce PRL . Ojciec – pijak , matka . sprzesawala jajka w komunie na rynku zeby wyzyc . I wyszkolil sie prosty chlopak . Niczego , ale to niczego nie kupi w sklepie po cenie na metce . Pertrahuje i kupuje zawsze po znizce.Pieniadze zaczal robic po padnieciu berlinskiego muru handlujac szrotami . Kazdego 1 listopada, do dzisiaj , sprzedaje chryzantemy przed cmentarzem .
    Ostatnio ma , no qa nie wiem jak na tym zarobic, ale chyba mozna – firme przewozowa. Nie , nie ludzi wozi , a mebelki i inne cuda glownie do Niemczech . No i chalupy ciagle kupuje , jak nie mieszkalne to lokum dla kolejnego banku . Ile ma minusie w banku – nie mowi , nie pytam . Ale zyje ! Mam nadzieje, ze nie oskarzaja go o zydowstwo i uzbectwo . Nie , nic z tych rzeczy . Naprawde prosty chlopak . Ja, qa, po fakultecie i ponad cwierc wieku w Niemczech to dopiero proletariusz , zawsdze na krawedzi zalamania psychicznego . Znaczy , mozna w Polsce nie bedac zydem czy ubekiem ? – mozna! ale zeby zaraz miliony? a po chuj. i tak wszyscy pojdziemy do piachu zanim je wydamy . Juz tak mial ten , no ten , jak mu tam bylo?

  32. ad 30

    ach rozmiem, socjalny kapitalzm z ludzka twarza? Tylko , gdzie on qa, jeszcze dzisiaj jest?

  33. NyndrO said

    Panie Kierowniku,najwyrazniej Pan Kluska.Klaty bym se na sucho ogolic nie dal,ale jesli ktos,to on.

  34. Marucha said

    Re 29:
    Tak, to widać, że Pan zupełnie nie wie, o czym mówi.

    „Pierwszy milion dostał od ojca…” – a może wygrał w totolotka? Może znalazł na ulicy? I kto to był ten szczęściarz? Nazwisko, jakieś dane, cokolwiek?
    Urban twierdził, że swój biznes rozkręcił na pożyczce od ciotki. To była ciocia ubecja.

    Kwaśniewski z Jolą? Daje Pan tu bezczelnie parę Żydów jako przykład „polskich przedsiębiorców”? Którzy dorobili się własną pracą? Jaką pracą? W jakim przedsiębiorstwie?

    Czy Pan jest głupcem, czy hasbarą?

  35. Marucha said

    Re 31:
    O czym Pan pieprzy?
    Ludzi w miarę zamożnych trochę się znajdzie, jak dobrze poszukać.
    Ale my rozmawiamy o milionerach.
    Niech Pan nie wykręca kota ogonem, że niby po co komu miliony.
    Niektórzy je mają. Nawet miliardy, Niech Pan pokaże wśród nich Polaków.

  36. ? said

    Re 24: Był taki, Roman Kluska od Optimusa. Ale mu państwo „polskie” ten biznes wybiło z głowy. Skutecznie.

  37. Marucha said

    Re 32:
    Pan Kluska? Owszem. Kiedyś. Chyba pamięta Pan, jak skończył?

  38. ad . ????

    KOMUNISTOM!!!! prawie tak wielik jak JEZUS

  39. Marucha said

    Re 37:
    Niech Pan nie przeciąga struny, pane Lemke.

  40. ad 35

    czyzby najwiekszy sens zycia i jego szczescie polegaloby na bunkrowaniu milionow w dewizach ?

    to zapewne dewiza kapitalistow w Polsce , tych niedoszlych , ale jakze chetnych

    pora zrewidowac wartosci i zmadrzec , zanim znowu zwyciezymy . My , proletariusze !

    ——
    Powtarzam: pokaż mi Pan polskich przedsiębiorców milionerów. Bo o to poszło.
    A nie pieprz Pan o sensie życia, szczęściu etc.
    Admin

  41. Maćko said

    36. Pan Kluska podal, ze wykonczyla go firma z Niemiec, która go chciala wykupic tak bardzo, ze nie pozostalo mu nic innego jak sie poddac i oddac.

    ——
    Pana Kluskę wykończyło Państwo Polskie. Zacytuję za http://polskieafery.pl/afera/25/

    Sprawa Romana Kluski, twórcy i byłego właściciela firmy komputerowej Optimus, zaczęła się, gdy w lipcu 2002 r. został on aresztowany i oskarżony o wyłudzenia podatkowo-celne, bo wykorzystywał lukę w przepisach. Wyznaczono mu też rekordową kaucję i zajęto dużą cześć majątku. Optimusowi – który był już w nowych rękach – nakazano też zwrot zaległych i rzekomo wyłudzonych podatków i ceł. Kluska twierdził też, że kilkakrotnie składano mu propozycje korupcyjne w związku ze sprawą. Ostatecznie sąd orzekł, że działania administracji były bezprawne, ale żaden urzędnik nie poniósł odpowiedzialności, a Kluska dostał… 5 tys. zł odszkodowania, stając się przy okazji symbolem biznesmena o czystych rękach, który „walczy z urzędniczym bezprawiem”.

    W chwili wybuchu afery w Polsce obowiązywały bardzo niejasne i zagmatwane przepisy, zwłaszcza podatkowe, które dawały urzędnikom dużą swobodę w przyznawaniu ulg, umarzaniu podatków oraz karaniu przedsiębiorców. Pojawiało się też wiele oskarżeń o to, że urzędnicy – zwłaszcza aparatu skarbowego i prokuratury – wykorzystują te możliwości, by wymusić łapówki albo wręcz przejąć firmy, które sobie upatrzyli. Wśród biznesmenów krążył wówczas nawet dowcip: „Do drzwi przedsiębiorcy o 6 rano pukają ludzie w czarnych kominiarkach. Co myśli przedsiębiorca? – Ma nadzieję, że to przestępcy.” Oprócz Romana Kluski w spektakularny sposób zatrzymano także kilku innych znanych biznesmenów, co wywołało pytania, czy lewicowy rząd SLD nie prześladuje przedsiębiorców.

  42. Drapichrust said

    @31 I to zakompleksiony piper*oleńcu nazywasz normalnym życiem?

  43. Marucha said

    Ad 41:
    Dodam jeszcze, że do wykorzystania luki w przepisach nakłonili go reprezentanci Państwa Polskiego – że niby tak byłoby taniej dla Polski.

  44. Marucha said

    Re 30:
    Panie Maćku… czy Pan wie, kogo Pan zachęca, aby się „nie zrażał inwektywami”?

  45. revers said

    re18

    Chiny juz nie dogonimy, wg. JKM, czy wczesniej wg. Andrzeja Lepera 3 drogi , za chiny ludowe, kaktusy i krzyze smolenskie na salonowej dłoni …

  46. ad 42

    no chwileczke, a o jakie to ” normalne” zycie walczylismy i sobie , qa, wywalczylismy na spolke z Solidarnoscia i papiezem??

    to o co , my qa, walczylismy????

  47. Re: 39 Marucha…
    Szanowny pan lemke juz sie „wylozyl” trolowska „forma” talmudyczna…”gdzies tam, moj znajomy, ktorys tam, jak mu tam…slyszalem, nie pamietam…”…

    Owszem, bylo bardzo wielu milionerow w Polsce I ja rowniez takim bylem, ale po balcerowiczowskiej hipperinflacji (schlodzonej gospodarki), gdzie ponad 11 milionow Polakow zarabialo od 1.2 miliona zlotych do 15 milionow zlotych…Problem polegal na tym, ze ponad 25 milionow Polakow „wypadlo” z butow tracac niemalze caly dorobek swego I rodziny zycia. (upadek sredniej klasy).

    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  48. NyndrO said

    Oczywiscie,ze pamietam…z tym,ze facet sobie znowu dal rade. Nie znam stanu jego konta,ale „melona” raczej ma.Czytalem kilka wywiadow z gosciem i wydaje mi sie,ze za siedzenie cicho dali mu zyc i dzialac z umiarkowanym rozmachem,to tez o jego obecnej firmie nic nie slychac.Zdecydowal,ze zamiast z zydami,woli wspolpracowac ze zwierzatkami. I chyba jest szczesliwy.

    ——
    Jakoś daje radę. Hoduje owce i wyrabia owcze sery. Nie jest bynajmniej biedny. Ale nie jest tym, kim był w okresie rozkwitu „Optimusa”.
    Admin

  49. Drapichrust said

    @46 Spytaj tych co wyjechali/wyjeżdżają.

    ps
    Jakie masz wykształcenie?

  50. JO said

    ad.45. Najbardziej mnie rozbawilo – „Chinska Polonia” i myk – Kadr ne zydkow polskojezycznych.. :)))

  51. ad 49

    wyksztalcenie ???? – a jakie to qa moze miec, powinno miec znaczenie???????
    ze co i jak ? ze kazdy Polak to kelner w Anglii z tytulem doktora albo po trzech licencjatach ( platnych)?

    to kolejna porazka dzikiego kapitalizmu

  52. Marucha said

    Re 51:
    Pan Lemke raz chwali kapitalizm, dzięki któremu państwo Kwaśniewscy dorobili się (własną, ciężką pracą) fortuny – by zaraz potem użalać się nad „dzikim kapitalizmem”.
    Troll.

  53. ad 52

    czy ja chwale ” dorobek” Olka i Joli???
    ja sie nawet nie dziwie , ze byl on mozliwy w ” dobrobycie, demokracji i kapitalizmie” . Ja to przeklinam.

    Aha.
    A dopiero co ganił Pan Polaków, że zazdroszczą milionerom, zwąc ich złodziejami, ubekami itp.
    I dał Kwaśniewskich za przykład…
    Admin

  54. NyndrO said

    Oczywiscie,Szefie. Wiem o co Panu w ogolnosci. Podejrzewam,ze gosc ma/mial potencjal na nastepnego Optimusa,ale on juz nic nie chce,oprocz spokojnego zycia,o czym subtelnie mowi w wywiadach, niejako ostrzegajac swoim przykladem „zbyt ambitnych” ludzi, ktorym w glowie robienie biznesow poza zasiegiem sitwy. Po prostu ostrzega,ze moga stracic nie tylko dorobek,ale tez np. rodzine i zycie.

  55. Re: 49 Drapichrust…
    Moj „stary” mowil: „Jak nie siedzisz w ksiazkach, to kazdym dyplomem mozesz sobie podetrzec tylek…”…
    ==================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  56. Drapichrust said

    @54 Dokładnie tak, bo polski goj może handlować niemieckim szrotem, czy zajmować się innymi tego typu przedsięwzięciami, ale nic wyżej. Tam już sa rejony zarezerwowane dla sitw. Sitw które (świadomie lub nie, ale tworząc ten mechanizm) – chronione z zagranicy poprzez banki – dożynają polski naród.

    @55 Tak, ale kretyn się pochwalił, wiec ciekawy byłem co za jeden.

  57. revers said

    re50

    Goldberg wie co mowi, kogo popiera i hendle, nie mneij przed Goldbergiem w Chinach jak i na Bialorusi byla delegacja Samobrony z przewodniczacm Andrzejem Lepperem. Swoj Chlop inaczej to wyraza, tym bardziej ze w Niemczech jescze 9 Maja widzialem bialoruski ciagnik na chodzie przecinajacy skrzyzowanie dróg z nowoczesnym Fergusonem i nikomu jakośc czapka nie spadła po drodze, nie kolidowało, kazdy swą działke ma do zasiania, rekultywacji co miało miejsce i bez Goldbergow.

  58. Marucha said

    Re 54:
    Wszystko się zgadza.
    Kiedyś nawet w telewizorni (!) na jakimś spotkaniu biznesmenów, jeden powiedział głośno i wyraźnie, że bez dojść i kontaktów ze służbami można zapomnieć o prowadzeniu jakiegokolwiek znaczącego biznesu.

  59. ad 53

    nie ma letko , panie Marucha . kapitalizm nie jest idelany , tak samo jak socjalizm czy nawet komunizm . o roznice definincyjne zawsze bedziemy sie ocierac . zreszta , to najmniejszy probem . Swiat nie byl, nie jest i nie bedzie idealny , zwlaszcza ten kapitalistyczny z jego demokracja i dobrobytem . jeden milio mniej czy wiecej nie powinien nam , towarzyszom, robic zadnej roznicy . Zwyciestwo juz blisko . Pozdrawiam bardzo bratersko i oczywiscie komunistycznie , czy tam komsomolsko czy tam pgr-owsko . Wsjo rawno, bohatyry uze my , szczascje wsjem!

  60. ad 58

    no chyba , qa, juz pisalem ! Polska nie ma i nie miala klasy posiadajcej!!! jak budowac ten kapitalizm z jego dobrobytem???? to moze juz lepiej z jego sluzbami , zydami i komuchamy ? przecie socjalizmu i siermieznosc i to my nie chcemy ! my chcemy kapitalizmu i jego swicidelek!!! prawda?

  61. Drapichrust said

    @60 > Polska nie ma i nie miala klasy posiadajcej!!!

    Dlaczego?

  62. Maćko said

    Marucho, po jednym dosc banalnym wpisie nie moglem sie poznac na skomplikownej postaci Pana Lemke.

    61. Drapichruscie – Polska nie ma klasy zamoznej ani sredniej zamoznej, albowiem po IIWS rzadzacy Polska Zydzi robili co mogli ( a mogli i moga duzo ) aby nie powstala polska zamozna klasa srednia która jest ostoja tradycji narodowej, która ma fantazje i patriotyzm i która moglaby zawalczy o Polske ot tak sobie dla zasady czy przyjemnosci.

  63. Drapichrust said

    @62 Tak jest i dlatego tamten profesor od ekonomii się przestał odzywać.

    „(…) W wyniku wszystkich tych działań wytworzyła się na ziemiach polskich specyficzna sytuacja w stosunkach polsko-żydowskich, którą podsumowuje Bolesław Prus w swoich „Kronikach”:

    „Zobaczmy rezultat ostateczny tych stosunków. W naszych miastach Żydzi stanowią od czterdziestu do osiemdziesięciu procent ogółu mieszkańców i należy do nich czterdzieści jeden procent nieruchomości miejskich, choć w kraju tworzą tylko piętnaście procent mieszkańców. Dzięki temu nasz chłop, któremu już jest za ciasno na roli, nie może przenieść się do miasta, gdyż Żydzi nie dopuszczą go tam. We Włocławku -pisze ‚Dziennik Kujawski’ – Żydzi na ulicy Nowej, będącej główną arterią miasta, zakupili w ostatnich czasach kilkadziesiąt domów, ażeby wyprzeć stamtąd handel polski. Koroną zaś naszego położenia są następujące cyfry. Wciągu ostatnich dwunastu lat emigrowało Polaków do Ameryki dziewięćset czterdzieści dziewięć tysięcy, prawie milion. A ilu ich wyszło do Niemiec, ilu do Cesarstwa? Do Cesarstwa uciekali przeważnie rzemieślnicy, znękani ciągłymi strajkami, zaś ich miejsce kto zajął? (…) Byłem teraz w Lublinie, który znam od czasów dzieciństwa, i zdumiałem się nad mnóstwem sklepów i warsztatów żydowskich. Ulice, kiedyś niepodzielnie zamieszkane przez chrześcijan, dziś są żydowskimi i mnóstwo domów przeszło na własność Żydów.

    W takim stanie rzeczy mamy dwie perspektywy. Ponieważ Żydzi rosną i wzmacniają się na naszych błędach, więc -albo ulepszymy siebie samych i nasze wewnętrzne stosunki, albo – w emigracji zmarnujemy najdzielniejsze siły, a reszta -stanie się lennikami Żydów”.

    Dla zobrazowania w przybliżeniu tego, o czym pisze B. Prus, podajemy poniższe zestawienie:

    Wzrost liczby Żydów w polskich miastach:
    1781 1856 1897
    Warszawa 4,5% 24,3% 33,9%
    Łódź – 12,2% 40,7%

    W wielu miasteczkach kresowych liczba Żydów przekraczała 50% ogółu ludności (np. w Pińsku i Łucku było ich 80%).

    W latach 1864-1914 ziemie polskie opuściło 4 327 000 Polaków, którzy zmuszeni byli udać się na emigrację w poszukiwaniu pracy i chleba. Ich majętność przechodziła w obce ręce (por. J. Topolski „Dzieje Polski,” s. 532).

    Zmiany w strukturach społecznych i narodowościowych na ziemiach polskich w taki oto sposób ujął Feliks Koneczny, historyk cywilizacji:

    „Wolne zawody przechodziły w ręce żydowskie w nieproporcjonalnym odsetku. Prasa poszła w znacznej części na żołd Żydów, ekonomia żydowska zapanowała niepodzielnie nad stosunkami gospodarczymi, a po miastach topniała własność nieruchoma chrześcijańska „. We wszystkich miastach zaboru austriackiego i rosyjskiego ” tubylcy uciekali przed Żydami na peryferie miasta. Handel żydowski przybrał cechy jakby monopolu, a rolnictwo popadało w niesłychane zadłużenie u Żydów, rzemiosło zaś grzęzło w nędzy, i niestety, w ciemnocie. Rozrost zaludnienia żydowskiego wyprzedzał przyrost ludności polskiej coraz silniej; poczęły się wprost obliczenia, kiedy ilość Żydów zrówna się z liczbą Polaków na polskich ziemiach, kiedy ją prześcignie. Zadawano sobie już całkiem poważnie pytanie: czy oni są u nas czy też my u nich?” (F. Koneczny, „Cywilizacja żydowska,” s. 353).

    To w tym właśnie okresie narodziło się powiedzenie żydowskie: „Wasze ulice, nasze kamienice”, i nie było to tylko ironiczne stwierdzenie istniejącego stanu rzeczy, ale w pewnym sensie określenie przyszłego programu działań wobec Polaków.(…)”

    Za: Dr Andrzej Leszek Szcześniak, Judeopolonia – żydowskie państwo w państwie polskim
    http://wolna-polska.pl/judeopolonia-2

  64. JO said

    ad.62. Tak wlasnie jest. Dobre spostrzezenie.
    Do kazdego dzialania sa potrzebne srodki: sila presji, ktora tez sa pieniadze.
    Pieniedzy nie mamy. Sily presji jedynej, ktora mamy – grupowej organizacji – nie tworzymy – uni nam tworza ja i steruja przeciwko nam.

  65. JO said

    W takim stanie rzeczy mamy dwie perspektywy. Ponieważ Żydzi rosną i wzmacniają się na naszych błędach, więc -albo ulepszymy siebie samych i nasze wewnętrzne stosunki, albo – w emigracji zmarnujemy najdzielniejsze siły, a reszta -stanie się lennikami Żydów”.

  66. Drapichrust said

    @65 Żeby podjąć wyzwanie trzeba mieć bank, na straży niezależności którego stoi państwo. .

  67. Maćko said

    64. Pan JO juz zna zasady cybernetyki systemów. Moc swobodna decyduje o zdolnosci systemu do sterowanie otoczeniem.
    Aby sterowac ludzmi zmniejsza sie ich moc swobodna: zadluza, wydluza dojazdy do pracy, produkuje kiepska zywnosc, naklania do picia, przedluza czas otwarcia barów, organizuje wielkie imprezy na których kwitnie sprzedaz narkotyków, sklóca dzieci z rodzicami, zony z mezami, homo tak z homo nie, wprowadza tematy zastepcze podsycane przez agentów.

    Rozumiec i wiedziec to wlasnie droga która proponuje pan JO w 65: … Ponieważ Żydzi rosną i wzmacniają się na naszych błędach, więc – albo ulepszymy siebie samych i nasze wewnętrzne stosunki, albo … czarno bedzie.

  68. Yah said

    Ad 6 & 7

    Pan JO poruszył bardzo ważną kwestię, bez jej przeanalizowania nie zrozumiemy otaczającej rzeczywistości i tego co się wokół dzieje. Niestety sprawy poszły tak daleko, że odnoszę wrażenie, że jesteśmy mniejszością w kraju zwanym na razie Polską. Dwie rodziny wykonujące takie same zawody, tyle samo dodatkowo pracujące – jedna, przez 4 lata dorobiła się domu, druga odłożyła kilkanaście tysięcy. Jak to wytłumaczyć ? Tylko w jeden sposób ….. Niestety, dzięki temu majstersztykowi demograficzno społecznemu staliśmy się w Polsce ludźmi drugiej kategorii. Jakiekolwiek próby zmiany nic nie dają, bo od razu pojawiają się konie trojańskie rozwalając, razem z pożytecznymi idiotami, całą inicjatywę. Nie zdajecie sobie Państwo ze skali problemu. Pomóc może tylko Pan Bóg, który ma doświadczenie z rozwiązywaniem tego typu problemów. Czyżby najniższa na świecie dzietność nie jest tego symptomem ….. Na razie, ciekawe jak długo, możemy sobie popisać …. Jest też jeden symptomatyczny fakt – przybysze podpuszczają tubylców do negatywnych wypowiedzi na swój temat …… po co, w jakim celu ? Sami pomyślcie …..

  69. Yah said

    Ad 67

    ” …. albo ulepszymy siebie samych i nasze wewnętrzne stosunki….”

    Samotnie sami siebie nie ulepszymy. Odejście od Boga skutkuje tym, że odtrącamy pomoc Boga wpadając w sidła szatana, które ten przygotowuje wspólnie ze swoimi „dziećmi”. Niestety nie doceniamy przeciwnika licząc na to że swoim patriotyzmem, pracą, edukacją coś wskóramy. Niestety nie da rady …..

  70. Sebastian said

    Trochę masło maślane – czyli jak ponarzekać na sojuszników z lekka ich tłumacząc a przy okazji dowalić Putinowi i Rosjanom. Mięso armatnie pod Lenino , Kołobrzegiem , Berlinem i ani zająknięcia o Monte Casino chociażby. Pozdrawiam

  71. Janek said

    A chromosome called Haplopgroup E1b1b (Y-DNA) in their samples is rare in Germany and indeed Western Europe.

    ‘It is most commonly found in the Berbers of Morocco, in Algeria, Libya and Tunisia as well as among Ashkenazi and Sephardic Jews,’ Mr Vermeeren said.

    Pan Vermeeren sprawdził DNA krewnego Adolfa H. wynik powyżej.

  72. Janek said

    DNA was also taken from American Alexander Stuart-Houston, 61, a grand-nephew of Hitler. i jest to grupa E1b1b

  73. revers said

    re70
    https://www.warhistoryonline.com/war-articles/monte-cassino-german-bravery.html?utm_medium=social&utm_campaign=postplanner&utm_source=facebook.com&src=fba&type=wca&page=who

    O Monte Cassino to juz pisze sie juz jako zwyciestwie i brawurze niemieckich spadachronarzy, tylko 30 rannych dostało sie do niewoli, reszta wycofała sie jak zawsze na zgóry zaplanowane stanowiska.

    Pamietniki Wankowicza, jedynego dziennikarza z zawodu i powolania w historii polskiej najnowszej i powojennej mozna odstawic do IPN , lub do muzeum zydowskiego na wieczne zpomnienie.

  74. JerzyS said

    Najwięksi przegrani po 1989 to:

    Tarcze nie ochronią Polski przed gospodarczą katastrofą
    Anna Kaczor

    03.05.07 r

    Po dlugotrwalych negocjacjach, 22 stycznia br. rzecznik ambasady amerykanskiej w Warszawie podal do wiadomosci, ze Stany Zjednoczone zamierzaja rozpoczac formalne rozmowy z rzadem polskim na temat budowy tarcz anty-rakietowych na terenie Polski. Zarówno premier Jaroslaw Kaczynski, jak i ówczesny minister obrony, Radoslaw Sikorski, zapewniaja, ze takie instalacje musza poprawic bezpieczenstwo kraju i to jest glównym kryterium branym pod uwage w rozmowach z Amerykanami. Trudno powiedziec przed jakim wrogiem beda one bronic Polske, pewne jest jednak, ze nawet ta miliardowa inwestycja (tyle Amerykanie przeznacza ogólem na budowe tarcz w Polsce i w Czechach) nie uratuje Polski przed bardzo realnym niebezpieczenstwem wynikajacym nie z ataków wrogich rezimów lecz z blednej polityki gospodarczej realizowanej przez polskie rzady.

    W kraju o kulejacej gospodarce trudno mówic o bezpieczenstwie. Gwarantuja to bezpieczenstwo pewne krytyczne elementy tzn. podstawowa infrastruktura transportowa, silny przemysl krajowy, system bankowy oparty na hamiltonowskim banku narodowym, rosnaca liczba ludnosci i dobrze wyksztalcona wysokokwalifikowana sila robocza. Wszystkie te elementy dalekie sa od idealu w dzisiejszej Polsce.

    W odopowiedzi na pytanie o sytuacje w Polsce skierowane do LaRouche’a w pazdzierniku 2006 r., amerykanski ekonomista zauwazyl: „Problem wynika z trendów polityki ostatnich rzadów Polski, ale nie tylko polskich rzadów. We wszystkich krajach Europy wschodnie…..

    ‚…W artykule pt. „World Corporations: The Globalization Blob Spreads Its Economic Control” („EIR”, 11.8.06) autorzy porównuja obecny proces globalizacji do kartelizacji w latach 20-tych i 30-tych XX wieku i stwierdzaja, ze

    „motywem nie jest po prostu zachlannosc i korupcja, ale chec zniszczenia nizaleznych panstw narodowych”…..

    całość:
    http://www.instytutschillera.org/other/Polska_Gospodarka.html

  75. JerzyS said

    Po 1989 roku Polska przegrywa Wojnę Demograficzną, a za tzw komuny cały czas ją wygrywała!

    „Niepokojacy jest równiez odplyw sily roboczej.
    Pomimo wysokiego bezrobocia, utrzymujacego sie od lat w granicach 16-18 procent, wiele osób poszukuje pracy zagranica ze wzgledu na wyzsze zarobki. Organizacja European Citizen Action Service (ECAS) opublikowala pod koniec 2006 r. raport, wedlug którego ponad milion 120 tys. Polaków wyjechalo z kraju w ostatnich latach, co stanowi 3 procent spoleczenstwa i 5 procent osób w wieku produkcyjnym. Inne zródla twierdza, ze liczba ta przekroczyla 2 mln. Wyjezdzaja najczesciej osoby w wieku od 25 do 34 lat. Osoby wyjezszajace reprezentuja rózne profesje, poczawszy od lekarzy, poszukiwanych w krajach skandynawskich czy w Wielkiej Brytanii, i pielegniarki, po kierowców autobusów, hydraulików, budowlanców czy robotników niewykwalifikowanych pracujacych na farmach, w fabrykach, uslugach etc.

    Wiele godzi sie na prace ponizej swoich kwalifikacji. Polacy i obywatele nowych panstw UE moga bez przeszkód pracowac tylko w osmiu panstwach starej „15”: Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szwecji, Finlandii, Hiszpanii, Portugalii i Grecji oraz we Wloszech. Pozostale moga utrzymywac restrykcje w przeplywie sily roboczej maksymalnie do 1 maja 2011 roku.

    W Wielkiej Brytanii pracuje obecnie okolo 400 tys. Polaków, nieco wiecej w Niemczech, wielu wybiera Irlandie Pólnocna czy Wlochy. Niektórzy znajduja zatrudnienie w sasiadujacych krajach bylego RWPG, na Slowacji czy w Czechach, glównie w zakladach bedacych wlasnoscia zachodnich korporacji, np. Volkswagena czy Toyoty. Wiekszosc osób pracuje i mieszka w przyzwoitych warunkach, zdarza sie jednak, ze Polacy sa w brutalny sposób wykorzystywani. Przykladem tego byly zamkniete w 2006 r. obozy pracy dla Polaków na farmach na poludniu Wloch. W istniejacych przez kilka lat obozach Polacy mieszkali w namiotach lub budynakch bez wody biezacej i elektrycznosci, pracowali 12 godzin na dobe, byli zastraszani i bici. Nierzadko zdarza sie, ze szukajace pracy zagranica mlode kobiety zmuszane sa do prostytucji. Jednoczesnie coraz wiecej polskich pracodawców ma problem z brakiem sily roboczej i rozwaza zatrudnienie obcokrajowców ze Wschodu, szczególnie z Ukrainy. Latem 2006 r. podano do wiadomosci, ze w Polsce pracuje okolo 100 tys. Ukrainców.

    Z pewnoscia strategicznym niebezpieczenstwem dla kraju jest malejacy przyrost naturalny oraz odplyw sily roboczej zagranice. W latach 2000-2004, w wyniku niskiego przyrostu naturalnego oraz ujemnego salda migracji zagranicznych, liczba ludnosci Polski zmniejszyla sie o ok. 80 tys.
    Liczba urodzen w Polsce maleje nieprzerwanie od 1984 roku.
    Od 1994 r. urodzenia ksztaltuja sie na poziomie ponizej 400 tys. Szacuje sie, ze w 2004 r. urodzilo sie 356 tys. dzieci, czyli okolo 35% mniej niz w 1990 r.
    Przyrost naturalny wynosi 1,36, czyli znacznie ponizej pulapu gwarantujacego reprodukcje spoleczenstwa.
    Glównym powodem spadku urodzen jest niepewna przyszlosc i trudne warunki materialne mlodych rodzin”.

    całość:
    http://www.instytutschillera.org/other/Polska_Gospodarka.html

Sorry, the comment form is closed at this time.