Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    yattakaj o Wolne tematy (53 – …
    Niedźwiedź o Profesjonalizm propagandy PiS
    AniaK o Wolne tematy (53 – …
    Boydar o Zimowy sen Polski
    Kojak o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Boydar o Polskie elektrownie produkują…
    Boydar o Wolne tematy (53 – …
    Troll Polonii o Otyłość coraz większym problem…
    Birton o Rozstawiamy figury
    jasiek z toronto o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Birton o Rozstawiamy figury
    Troll Polonii o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Kwal o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
    Troll Polonii o Reagan też próbował zablokować…
    Marcin o Aktorzy o pedofilii i ofiarach…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 496 obserwujących.

Można plunąć na Trybunał

Posted by Marucha w dniu 2016-05-12 (Czwartek)

No, wreszcie jest jakiś porządny pretekst do politycznej wojny w naszym nieszczęśliwym kraju – bo przecież składu Trybunału Konstytucyjnego, czy publikacji jego orzeczeń, nie mówiąc już o fochach jego prezesa, przypominającego nadęta purchawę pana Andrzeja Rzeplińskiego, niepodobna uznać za pretekst nawet do bójki na rynku w Psiej Wólce, a cóż dopiero – do politycznej wojny w naszym nieszczęśliwym kraju, do której wciągane są i Moce i Trony – również zagraniczne!

Najlepiej byłoby w ogóle zlikwidować Trybunał Konstytucyjny, bo nie ma co mnożyć organów władzy ponad potrzebę – zaś materie którymi on się zajmuje, przekazać Sądowi Najwyższemu.

Jak wiadomo, Sąd Najwyższy, podobnie jak i wszystkie inne sądy, jest niezawisły, co oznacza tylko tyle, że jak trzeba, to się słucha, a jak nie trzeba, to się nie słucha Prawdziwej Władzy – bo w demokracji, jak to w demokracji; są dekoracje i jest Władza Prawdziwa, która niekoniecznie musi rzucać się w oczy, zgodnie z przenikliwym spostrzeżeniem Antoniego de Saint-Exupery, który w „Małym Księciu” zauważył, że „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”.

Sąd Najwyższy wielokrotnie udowodnił, że zna mores i ma poczucie misji, więc w tej sytuacji nie ma potrzeby fatygować jakichś nowych sędziów, zaprzysięgać ich, przebierać ich w „śmieszne średniowieczne łachy” i płacić im pensje, kiedy Sąd Najwyższy za te same pieniądze zrobi wszystko, jak się należy.

Oczywiście są ludzie, którym się wydaje, że nie mogą wytrzymać bez Trybunału Konstytucyjnego i czytania jego orzeczeń w dziennikach urzędowych. Niedawno spotkałem taką osobę na rynku w Gnieźnie, gdzie próbowała namówić mnie do podpisania jakiejś petycji – bodaj w sprawie publikacji jakiegoś orzeczenia TK. Kiedy zapytałem ją, czy nie ma większych zmartwień, odparła, że jest „ważnym posłem” Nowoczesnej. Zapytałem ją tedy, czy mogę zadać jej osobiste pytanie, a kiedy mi pozwoliła, zapytałem, czy jest konfidentką którejś z tajnych służb. Trochę zarumieniona odparła, że nie. – To nie jest pani żadnym ważnym posłem – odpowiedziałem i oddaliłem się w swoją drogę.

Ale nie tylko ważni, mniej ważni i całkiem nieważni posłowie mają wrażenie, że nie będą mogli wytrzymać bez Trybunału Konstytucyjnego i lektury jego orzeczeń. Za sprawą oficerów prowadzących przekonanie takie upowszechniło się w środowisku konfidentów, pożytecznych idiotów, no i oczywiście – w środowiskach żydowskich („a my wszyscy za Trybunałem Konstytucyjnym!”), więc dla nich, w czynie społecznym, składam propozycję zmiany sposobu wybierania sędziów TK.

Ponieważ głównym zadaniem Trybunału jest recenzowanie prac Sejmu pod kątem ich zgodności z konstytucją, a poza tym panuje gusło, że Trybunał powinien być apolityczny (trzeba co prawda być kompletnym idiotą, by nie rozumieć, że – jak powiedziała Anna Bojarska – „od polityki uciec niepodobna”), to nie jest dobrze, jeśli tych nieszczęsnych sędziów wybiera Sejm.

Sejm jest organem par excellence politycznym, najbardziej chyba upolitycznionym wśród organów państwa, więc jakże można wierzyć, że ten skrajnie upolityczniony organ potrafi wyłonić z siebie coś apolitycznego? Tylko idiota może wierzyć w takie bzdury, więc nic dziwnego, że nasz nieszczęśliwy kraj wygląda tak, jak wygląda. Jesteśmy w mocy wariatów, a to nie może skończyć się żadnym wesołym oberkiem.

Zatem dla tych, co nie mogą wytrzymać bez Trybunału Konstytucyjnego, mam propozycję, by pozbawić Sejm możliwości wybierania sędziów TK. Kandydatów na sędziów powinna wyznaczać Krajowa Rada Sądownictwa – po trzech na każdy wakat – a spośród tej trójki prezydent wybierałby jednego sędziego i go zaprzysięgał.

Jak się okazuje, rozwiązanie problemu Trybunału Konstytucyjnego jest bardzo proste, a jeśli do tej pory nie został on rozwiązany to tylko dlatego, że służył Wojskowym Służbom Informacyjnym za dogodny pretekst, by za pośrednictwem swoich politycznych ekspozytur, za jakie uważam Platformę Obywatelską i Nowoczesną z panem Petru na fasadzie, zainicjować i krok po kroku realizować scenariusz skierowany na niemiecką interwencję w Polsce, w następstwie której soldateska uzyska gwarancje pozostawania przy korycie w zamian za wykonywanie wobec mniej wartościowego narodu tubylczego brudnych czynności burgrabiowskich w służbie państw poważnych.

Teraz jednak można już plunąć na ten cały Trybunał, bo jest jeszcze lepszy pretekst dla politycznej wojny w Polsce. Oto 7 maja odbyły się w Warszawie demonstracje. Obok parady Szumańskiego Komsomołu pod hasłem „Tu jest Europa!” (ciekawe kogo i w jakim celu Szumański Komsomoł informuje o czymś, o czym powinien wiedzieć nawet każdy chłopczyk?) z udziałem byłego prezydenta Komorowskiego i pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, której najwyraźniej musiały spowszednieć ekstazy i orgazmy z Duchem Świętym – więc obok parady Szumańskiego Komsomołu odbyła się demonstracja Komitetu Obrony Demokracji, w której filutowi „na utrzymaniu żony”, kreowanemu na „Bolka” naszych czasów i wysuniętemu na fasadę KOD, asystowali aktualni oraz byli ludzie.

Ponieważ organizatorom się wydawało, że było ich co najmniej ćwierć miliona, podczas gdy policja twierdzi, że tylko 30 tysięcy, aktualni i byli ludzie uznali to za lekceważenie, bo przecież ci wszyscy konfidenci, ci wszyscy pożyteczni idioci, ci wszyscy utrzymankowie partii nie tylko przybyli ale nawet podnosili do góry ręce w geście „Hände hoch!” – zapewne na znak posłuszeństwa wobec Naszej Złotej Pani.

Rozgorzał zatem spór przypominający ten z opowiadania Stanisława Lema, kiedy to dwa mocarstwa prowadziły wojnę przez 10 lat, a potem jeszcze przez cztery – już tylko o to, by ustalić, kto właściwie wygrał. Czyż ten pretekst nie jest lepszy od tego całego Trybunału Konstytucyjnego, jego orzeczeń i przypominającego nadętą purchawę pana prezesa Andrzeja Rzeplińskiego?

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 13 to “Można plunąć na Trybunał”

  1. panMarek said

    A tak nawiasem to komunistyczni bandyci zastawili doskonałą pułapkę na polski Naród w A.D. 1986 wymyślając TK.
    Zwrócę uwagę, że w innych państwach nie ma TK (Szwajcaria, Holandia) i ludzie jakoś żyją, nawet lepiej.
    Skoro LUD jest suwerenem i jego sejm i senat coś tam sobie uchwali to wara od tego wszystkim cenzorom z TK na czele.
    TK jest potrzebny Narodowi jak psu piąta noga. Dziwię się, że ktoś tego nie rozumie.

  2. Peryskop said

    Trybunał Konstytucyjny powinien być apolityczny … Kandydatów na sędziów powinna wyznaczać Krajowa Rada Sądownictwa – po trzech na każdy wakat – a spośród tej trójki prezydent wybierałby jednego sędziego i go zaprzysięgał.

    Ale przecież taki jednoosobowy TK też byłby polityczny.

    Bowiem jednoosobowy tzw „prezydent wszystkich Polaków” przecież też jest polityczny.

    Ba ! Wszyscy Polacy przecież są polityczni !

    Czy ktoś zna kogoś „apolitycznego” ?

    Jeśli nawet taki ktoś uznałby się za „apolitycznego”, to przecież z automatu jest tym bardziej w formie biernej wykorzystywany przez bezwzględnych polityków. Często nawet też po śmierci „apolitycznego”.

    Zatem marzenia o „Apolitycznym Trybunale Konstytucyjnym” nadają się tylko na banery KOD.

  3. kojak said

    Z dosc duzym rozczarowaniem przeczytalem ten dosc rozgoraczkowany, populastyczny i dosc prostacki felieton Michalkiewicza ! Oczekiwalbym po takim publicyscie troche choc jakiejs analizy, wnioskow a nie taki belkot fazesow i to wszystko do jednej bramki ! W koncu jest prawnikiem to tym bardziej ! Panie Michalkiwuicz wez siepan za pisanie a nie produkowanie belkotow przypominajacych wypociny dyzurnych komunistycznych pismakow !

  4. Marucha said

    Re 3:
    Nie bardzo wiem, o co Panu chodzi – pominąwszy okoliczność, iż nie każdy tekst spod znakomitego pióra musi od razu zawierać niesłychane rewelacje i głębokie analizy.

  5. Peryskop said

    Pan Kojak – i nie tylko on – mógł liczyć na fachową wskazówkę po czyjej stronie w konflikcie o TK stoi litera prawa.

    A ona przecież już dość dawno przestała stać, bo spece hAlachowie podstawili jej nogę.

    Bodaj stąd ironiczny styl red. SM.

    Ale chyba ma rację, że instytucja TK to bezpieczniacki bezpiecznik, co zresztą doskonale wyszło w praniu, gdy za swoje sznurki zaczęli nerwowo szarpać niezadowoleni POodsuwani ODKorytka.

  6. błysk said

    Krajowa Rada Sądownictwa jest tak samo apolityczna jak i TK ,zatem propozycja Pana Michalkiewicza o powierzenie jej zgłaszania kandydatów do TK ,jest strzałem w płot. Nawiasem mówiąc przy KRS majstruje już Pan Ziobro , z jaki skutkiem ,to się okaże. Nie jest możliwe zniesienie TK bez zmiany konstytucji czyli pozostajemy na dotychczasowym stanowisku.Jedno miałbym do dopowiedzenia Panu Ziobrze: skoro Trybunał nie pracuje ,bo nie przestrzega ustawy uchwalonej przez Sejm ,to można nie płacić sędziom Trybunału , bo tylko za pracę należy się wynagrodzenie ,Zdaje się jednak ,że trzeba będzie poczekać aż do grudnia b.r. ,do ustąpienia Rzeplińskiego. Naciski UE może się zmniejszą w miarę jak UE będzie traciła na spójności np. w razie pomyślnego wyniku Breksitu czyli głosowania Brytyjczyków za wyjściem z UE /sygnalizuję jednak po raz wtóry : propaganda zwolenników UE w W. Brytanii jest , jak się wydaje, intensywniejsza od ich adwersarzy/.

  7. Watazka said

    1
    Pan Marek
    W 1986 roku komunistow juz dawno nie bylo. Nigdy ich nie bylo w Polsce. Ale byla ubecja – i dalej jest.
    Trybunalu w PRL-u tez nie bylo. Byly Zwiazki Zawodowe i Rady Zakladowe, ktore dbaly o pracownika.
    Konstytucji pilnowal Sad Najwyzszy.

    Akurat sie zgadzam z Michalkiewiczem, ze ten Trybunal od samego poczatku byl o dupe rozbic.
    Bo sie ANI raz nie sprawdzil, ze go Konstytucja interesuje.
    Prawde mowiac mnie to wyglada na to, ze konstytucje mial w dupie i nie mial zadnej wladzy wykonwczej bo zazwyczaj Trybunal nie ma wladzy wykonawczej ani w ogole jurysdykcji wiec moze doskonale robic za dekownie wzajemnej adoracji za bardzo ciezkie pieniadze podatnika.
    Trybunal sie nie przejmowal tym co mowi Konstytucja o prawie pracownika, o prawie do pracy, o rownej zaplacie na tym samym stanowisku i przy tych samych kwalifikacjach.
    Trybunal mial w dupie jak SIkorski raz za razem lamal konstytucje wysylajac polskie wojsko na niezadeklarowane wojny.
    Ten caly trybunal to wyfiokowana rajfura; w tej chwili o niczym nie gadaja tylko kto i kiedy powinien byc wybrany. Administracyjne pomyje.
    Jesli Konstytucja gwarantuje niezaleznosc Trybunalu od politykow no to teraz widac, ze i Duda i sedziowei PO w trybunale sraja rowno na to co mowi Konstytucja.
    I dlatego za PO – w trybunale zasiadaja kumple z PO a za PiSu – Fundacja Batorego.

    Konstytucja wyraznie mowi, ze sedziowie trybunalu nie moga byc zwiazani z jakakolwiek partia polityczna.
    Wiec caly ten raban o trybunal to jaks bitka w maglu gdzie piora brudne szmaty ze zbankrutowanego zamtuza.

    Rozdział VIII – Sądy i Trybunały

    Art. 173.
    Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.
    Art. 174.
    Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

    Sądy
    Art. 175.
    1. Wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe.
    2. Sąd wyjątkowy lub tryb doraźny może być ustanowiony tylko na czas wojny.
    Art. 176.
    1. Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne.
    2. Ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy.
    Art. 177.
    Sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach z wyjątkiem spraw ustawowo zastrzeżonych dla właściwości innych sądów.
    Art. 178.
    1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.
    2. Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
    3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
    Art. 179.
    Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.
    Art. 180.
    1. Sędziowie są nieusuwalni.
    2. Złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie.
    3. Sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku na skutek uniemożliwiających mu sprawowanie jego urzędu choroby lub utraty sił. Tryb postępowania oraz sposób odwołania się do sądu określa ustawa.
    4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.
    5. W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.
    Art. 181.
    Sędzia nie może być, bez uprzedniej zgody sądu określonego w ustawie, pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności. Sędzia nie może być zatrzymany lub aresztowany, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa, jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. O zatrzymaniu niezwłocznie powiadamia się prezesa właściwego miejscowo sądu, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego.
    Art. 182.
    Udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości określa ustawa.
    Art. 183.
    1. Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania.
    2. Sąd Najwyższy wykonuje także inne czynności określone w Konstytucji i ustawach.
    3. Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.
    Art. 184.
    Naczelny Sąd Administracyjny oraz inne sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta obejmuje również orzekanie o zgodności z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych terenowych organów administracji rządowej.
    Art. 185.
    Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego.
    Art. 186.
    1. Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
    2. Krajowa Rada Sądownictwa może wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie zgodności z Konstytucją aktów normatywnych w zakresie, w jakim dotyczą one niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
    Art. 187.
    1. Krajowa Rada Sądownictwa składa się z:
    Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
    piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych,
    czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów.
    2. Krajowa Rada Sądownictwa wybiera spośród swoich członków przewodniczącego i dwóch wiceprzewodniczących.
    3. Kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata.
    4. Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa.

    Trybunał Konstytucyjny
    Art. 188.
    Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:
    zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,
    zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,
    zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
    zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,
    skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1.
    Art. 189.
    Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga spory kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa.
    Art. 190.
    1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.
    2. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach wymienionych w art. 188 podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony. Jeżeli akt nie był ogłoszony, orzeczenie ogłasza się w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”.
    3. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy, gdy chodzi o ustawę, a gdy chodzi o inny akt normatywny dwunastu miesięcy. W przypadku orzeczeń, które wiążą się z nakładami finansowymi nie przewidzianymi w ustawie budżetowej, Trybunał Konstytucyjny określa termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego po zapoznaniu się z opinią Rady Ministrów.
    4. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania.
    5. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zapadają większością głosów.
    Art. 191.
    1. Z wnioskiem w sprawach, o których mowa w art. 188, do Trybunału Konstytucyjnego wystąpić mogą:
    Prezydent Rzeczypospolitej, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Prezes Rady Ministrów, 50 posłów, 30 senatorów, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokurator Generalny, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich,
    Krajowa Rada Sądownictwa w zakresie, o którym mowa w art. 186 ust. 2,
    organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego,
    ogólnokrajowe organy związków zawodowych oraz ogólnokrajowe władze organizacji pracodawców i organizacji zawodowych,
    kościoły i inne związki wyznaniowe,
    podmioty określone w art. 79 w zakresie w nim wskazanym.
    2. Podmioty, o których mowa w ust. 1 pkt 3-5, mogą wystąpić z takim wnioskiem, jeżeli akt normatywny dotyczy spraw objętych ich zakresem działania.
    Art. 192.
    Z wnioskiem w sprawach, o których mowa w art. 189, do Trybunału Konstytucyjnego wystąpić mogą: Prezydent Rzeczypospolitej, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Prezes Rady Ministrów, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego i Prezes Najwyższej Izby Kontroli.
    Art. 193.
    Każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.
    Art. 194.
    1. Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny.
    2. Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
    Art. 195.
    1. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji.
    2. Sędziom Trybunału Konstytucyjnego zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
    3. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w okresie zajmowania stanowiska nie mogą należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
    Art. 196.
    Sędzia Trybunału Konstytucyjnego nie może być, bez uprzedniej zgody Trybunału Konstytucyjnego, pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności. Sędzia nie może być zatrzymany lub aresztowany, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa, jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. O zatrzymaniu niezwłocznie powiadamia się Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego.
    Art. 197.
    Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.

  8. RomanK said

    Po co komu Trybunal Konstytucyjny????
    Byl potrzebny Jaruzelskiemi i jego Bandzie Zlodzieji Polski, po to zeby zalegalizowac zlodziejstwo i bandytyzm…i zapewnic im bezkarnosc w majestacie prawa…
    Ten Wymysl Czerwonych SSynow, zalegalizowal wszystkie szwindle i zbrodnie….
    Wszyscy powinni wisiec!
    Trybunal na galaz Wyrokiem Doraznych Sadow Ludowych, zwolywanych ad hoc i sadzacych w trybie doraznym w g Prawa Boskiego. Niewinny wrqaca do domu ..winny idzie na Sad Ostateczny… tam jak znajda jakies usprawiedliwienie to sprawiedliwie go potraktuja….reszta….tam gdzie byc powinni….

  9. JO said

    ad.8. To co Pan powiedzial , to sa Swiete Slowa. Tak bylo dawniej, tak bylo za Krolestwa.

    https://gajowka.wordpress.com/powiedzonkacytaty/

  10. JerzyS said

    Wpiszcie nazwiska wybitnych sędziów TK i ich osiągnięcia.

  11. JerzyS said

  12. ? said

    Re 2: „Trybunał Konstytucyjny powinien być apolityczny … Kandydatów na sędziów powinna wyznaczać Krajowa Rada Sądownictwa”

    Pytanie do Pana Peryskopa – ilu jest Polaków w tej całej Krajowej Radzie Sądownictwa? Bo w tych zawodach przeważają frankiści, a nie Polacy.

  13. JerzyS said

    Re 12:
    Też zwróciłem na to uwagę.
    Trzeba być głupcem , lub szkodnikiem , aby coś takiego proponować.

    Dlaczego to sędziów nie maja wybierać obywatele w tajnym głosowaniu?

Sorry, the comment form is closed at this time.