Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Wywrotowiec o Wolne tematy (08 – …
    UZA o UE chce „położyć łapę” na lasa…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    misio o Izolacja Zełenskiego
    Głos Prawdy o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    Mietek o Izolacja Zełenskiego
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    misio o Wolne tematy (08 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (08 – …
    Boydar o Transmutacja biologiczna – ską…
    CBA o Wolne tematy (08 – …
    misio o Wolne tematy (08 – …
    Krystian Szeliga o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Yagiel o Wolne tematy (08 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Czy grozi nam wojna domowa?

Posted by Marucha w dniu 2016-05-13 (Piątek)

Polityczny konflikt wokół podstaw ustrojowych państwa może wkrótce przerodzić się w bardzo niebezpieczny dla Polski konflikt wewnętrzny. Brak woli porozumienia ze strony środowisk PiS łączy się z mesjanistycznym niemalże przeświadczeniem tej partii o swojej roli dziejowej.

Pogarda dla innych racji i poglądów oraz konfrontacyjna postawa Jarosława Kaczyńskiego mają swoje źródło w historii najnowszej.

W 1926 roku Józef Piłsudski dokonał puczu wojskowego. Doprowadził do bratobójczych walk, w których zginęło 379 Polaków, a 920 osób zostało rannych. I wtedy, i dzisiaj chodziło o przejęcie władzy dyktatorskiej oraz zamach na młodą demokrację. Tak było 90 lat temu.

Gdy rankiem 12 maja 1926 roku, zaledwie kilka lat po odzyskaniu niepodległości naprzeciwko siebie stanęły oddziały wojska polskiego i milicji partyjnej ruchu socjalistycznego, nikt wtedy nie wierzył, że za chwilę dojdzie do bratobójczej walki na śmierć i życie. Przeciwnie, żołnierze, jak i zwykli obywatele mieli głęboką nadzieję, że przywódcom politycznym uda się osiągnąć porozumienie. Bardziej agresywna była organizacja „Strzelca”.

Nie doszłoby do takiej sytuacji, gdyby nie dyktatorskie i chorobliwe ambicje Piłsudskiego, który nigdy nie rozumiał demokracji i nie miał do niej szacunku. W jego żołdackiej duszy, przywykłej do wojskowego posłuszeństwa, nie było idei porozumienia lecz tylko rozkaz.

Historia jego życia osobistego i politycznego jest pogmatwana. Jako młody socjalista napadał na pociągi. W chwilach załamania uciekał od odpowiedzialności politycznej, jak to miało miejsce w czasie Bitwy Warszawskiej. Zrezygnował z dowodzenia w najtrudniejszym momencie bitwy. Spiskował przeciwko legalnie wybranej władzy II Rzeczypospolitej. Podkopywał autorytet młodego państwa w bardzo trudnych dla Polski chwilach. Zbrojny rokosz obalił trzeci gabinet Wincentego Witosa złożony z PSL Piast, endecji i chadecji , który kierując się troską o świeżo odzyskaną niepodległość podał się do dymisji wraz z prezydentem Stanisławem Wojciechowskim.

Rolę mediacyjną między walczącymi stronami, pełnił w oparciu o postanowienia artykułu 40 Konstytucji marszałek Sejmu, Maciej Rataj – jeden z najbliższych premierowi liderów PSL Piast.
Jaskrawe światło na te wydarzenia rzuca fakt, że dwa miesiące wcześniej, w marcu 1926 roku, w broszurze „Czas i ludzie” opublikowanej w Tarnowie rozpisane zostały przez Wincentego Witosa główne kierunki naprawy stosunków w państwie. Między innymi zmiana ordynacji wyborczej, która doprowadzić miała do wyłonienia parlamentu potrafiącego powołać silny i trwały rząd i odebranie prawa do przeprowadzenia wyborów parlamentarnych i samorządowych sądom na rzecz administracji.

Trzeba też wspomnieć, że 12 maja, w dniu, w którym rozpoczął się przewrót majowy, do Warszawy wybierał się premier Czechosłowacji, ludowiec, Antoni Szwechla. Celem jego wizyty były obrady, mające zakończyć się ratyfikowaniem umowy gospodarczej pomiędzy Polską a Czechosłowacją. Umowa ta zawierała ważny aspekt polityczny – miała bowiem zapoczątkować federację tych dwóch państw. Polacy mieli wnieść do niej potencjał ludzki, druga strona potencjał przemysłowy. Szwechla był już w pociągu, gdy dowiedział się, że w Warszawie wybuchły walki.

Te dwa istotne wydarzenia: podjęcie próby reformowania ustroju państwa oraz zapoczątkowanie współpracy z Czechosłowacją i plan na politykę zagraniczną wyprowadzającą Polskę z izolacji politycznej w zdecydowanym stopniu przyspieszył decyzję Piłsudskiego o przeprowadzeniu zamachu stanu.

Jaka była wizja Piłsudskiego? Chciał silnego państwa, ale mało kto wie, co naprawdę kryło się pod tym pojęciem. W oczach Piłsudskiego silne państwo to państwo, w którym nie ma miejsca na indywidualizm i własność prywatną. Wręcz przeciwnie, państwo to ma mieć kontrolę nad każdym aspektem życia społecznego i gospodarczego. Zarządzanie nakazowe i brak własnych poglądów. W tamtych czasach ów ponury obraz wcale nie był odległy od innych reżimów dyktatorskich.

Polityka zagraniczna? Budowanie iluzji, że Polska jest mocarstwem – „polityka godnościowa”, dzięki której poza Łotwą i Rumunią byliśmy skłóceni ze wszystkimi sąsiadami, a bezpieczeństwo opieraliśmy o gwarancje sojuszników, którzy opuścili Polskę w godzinie próby. Ówczesna polityka „wstawania z kolan” doprowadziła do upadku II Rzeczypospolitej, tragedię tę trafnie przepowiedział W. Witos na początku lat trzydziestych.

Historia ma swoje polityczne zakręty. Dzisiaj, gdy obserwujemy niekorzystne zmiany, które funduje nam PiS, widzimy, jak nad rządem unosi się duch Józefa Piłsudskiego. Idee sprzed stu lat ożyły i są aktualne. Zamiast demokracji wprowadza się dyktaturę, podnosi obciążenia obywateli, a prawo własności przestaje obowiązywać.

Przykłady można by mnożyć w nieskończoność. Choćby niedawna kwestia ustawy o ziemi. Pod płaszczykiem walki z możliwością zakupu ziemi przez obcokrajowców, zrównano de facto polskiego rolnika z obcokrajowcami, jeśli idzie o prawo do ziemi. To protesty rolników zorganizowane przez PSL w Warszawie spowodowały, że rząd się wycofał z najbardziej kontrowersyjnych zapisów, ale nadal w ustawie widać te “złe duchy” epoki sanacji.

Dzisiaj, gdy na Polaków nakładane są kolejne daniny i podatki, trudno mówić o jakiejkolwiek dobrej zmianie. PiS jedną ręką daje wybranej grupie 500 złotych na dziecko, drugą ręką wygarnia z kieszeni wszystkich obywateli tysiące złotych. Prąd podrożeje o prawie 200 złotych rocznie. Polak, który korzysta z przydomowej studni czy rzeki, zapłaci kilkaset złotych rocznie za tę przyjemność. Za własną wodę. Rolnik, który chce sprzedawać swoje uprawy czy przetwory, będzie musiał się zarejestrować i raportować do urzędu skarbowego, czego i ile sprzedał. To pierwszy krok do kolejnych podatków.

PiS nie rozumie demokracji i nie rozumie współpracy międzynarodowej. Chce zaciągnąć Polskę do mrocznych czasów separacji, zbudować wielki mur pomiędzy Polską a Europą. Żyje najgorszymi sanacyjnymi scenariuszami. Dlatego z lubością otwiera kolejne konflikty i generuje kolejne problemy, bo sanacji nie interesował pojedynczy człowiek. Silne państwo to jedynie hasło-klucz. Państwo przemocy, które każdego może złapać i zmiażdżyć. Franz Kafka opisał to wiele lat temu. I takiemu państwu trzeba się przeciwstawić.

Dlatego dzisiaj czas na nowy obóz demokratyczny, na wielki projekt szerokiej koalicji wszystkich ugrupowań politycznych i środowisk, którym zależy na Polsce dostatniej i bezpiecznej. Polsce, w której każdy czuje się obywatelem Europy i świata, Polsce, która opiekuje się najsłabszymi i daje szansę osobom przedsiębiorczym i zaradnym. Tą wielką wizją musimy przeciwstawić się zaściankowej polityce zamordyzmu i przemocy. Polska solidarna, Polska niezależna, ale też Polska licząca się w świecie międzynarodowym. To powinna być nasza odpowiedź na pomysły wprowadzenia dyktatury.

Demokracja jest ustrojem, w którym wszyscy mają równe szanse do życia w szczęściu i dobrobycie. Dlaczego walczymy o takie państwo? Dlatego, że w Polsce musimy przywrócić rządy prawa, na nowo zdefiniować podstawy państwowości. Dzisiaj nasz kraj, poddawany politycznym wstrząsom, łatwo może paść łupem wojny wewnętrznej. Wojny o wszystko, wojny o władzę. Osłabiona, osamotniona Polska, szybko może podzielić los II Rzeczypospolitej, stając się łupem obcych najeźdźców. A praworządna, demokratyczna Polska będzie stabilna, bezpieczna i będzie się rozwijać.

Polskie Stronnictwo Ludowe, będące nestorem polskiej polityki, może występować w roli stabilizatora. Niezależnie bowiem od temperatury politycznego sporu musi być ktoś, kto weźmie odpowiedzialność za losy kraju i powstrzyma dalszą eskalację konfliktu. Gdy poleje się krew, będzie już bowiem za późno.

PSL złożyło do laski marszałkowskiej projekt uchwały dotyczącej upamiętnienia ofiar przewrotu majowego z 1926 r. Projekt trafił do sejmowej „zamrażarki”, oceniony został bowiem przez marszałka Ryszarda Terleckiego jako niepoprawny politycznie.

Piotr Zgorzelski
Autor jest posłem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Tekst ukazuje się na łamach „Myśli Polskiej” za zgodą Autora, pierwotnie ukazał się w dzienniku „Rzeczpospolita”.
http://mysl-polska.pl

Czy to nie PSL przysłużyło się do obecnego stanu Państwa Polskiego, dla stołków i synekur wchodząc w koalicję z każdym, kto miał władzę?
Admin

Komentarze 32 do “Czy grozi nam wojna domowa?”

  1. panMarek said

    Bałamutny i załgany tekst.

  2. panMarek said

    Są dwa rodzaje demokracji.
    Słuszna i niesłuszna.
    słuszna – wypuszcza Barabasza a morduje Jezusa
    niesłuszna – Złota Wolność szlachecka w Rzeplitej
    Proste?

  3. Dictum said

    Niektóre analogie kompletnie chybione, choć wiemy, że dla wielu posłów PiS-u Piłsudski jest wzorem.
    Tyle narzekania na działania partii rządzącej, czyli wg autora lepiej było za PO?
    Jakieś pobożne, nierealne życzenia i apele o skonsolidowanie „wszystkich ugrupowań politycznych i środowisk”. Facet nie stąpa po ziemi. Jako poseł PSL się chwali, że PSL jako opozycja raptem poczuła w sobie patriotyzm i pamięć o ofiarach przewrotu majowego. Jakoś przez 8 lat nie kiwnęła palcem w bucie w żadnej sprawie z własnej gestii (dopłaty dla rolników, wyprzedaż ziemi czy groźba GMO).

    (ad. Admin – jest bardzo dosadne i trafne powiedzenie, że PSL ma d…ę na okrągło)

  4. adsenior said

    Zamordysta i członek autokratów, uczy Polaków demokracji! ZABAWNE albo ma nas za idiotów? ps. kilka razy, wiele milionów podpisów Polaków, wyrzucała, tego zamordysty partia, do kosza.

  5. kojak said

    PSL w roli stabilizatora ! To jakis kosmiczny belkot ! Widac bylo ze ten PSL to istne bydlo ktore zrobi kazde kryminalna wolte aby tylko be bydlo napchalo swoje kieszenie forsa dla siebie i kumotra ! Te bydlo powinno zniknac bo przypomina tylko zdegerowana kurwe !

  6. q said

    Zamach na własność prywatną? Chyba tę szarego Polaka, bo prywaciarze mają się dobrze i łamią prawo robiąc z pracownika szmatę.

  7. ERROR 404 NSZ said

    psl ,nic dodać nic ująć …można wynająć samochód ,kajak na zalewie zegrzyńskim , można też wynająć partyjkę…
    judasze czasów dzisiejszych…

  8. lopek said

    To co może dobrego spotkać Polaków to PSL poza Sejmem.

  9. JO said

    ad.5. Dobry Zart..

  10. Marek said

    Niech już ten PSL sczeźnie, jak SLD. I reszta popisu też. Ścierki na usługach zydków. Już nie można czytać tych górnolotnych i fałszywych apeli nie wiadomo do kogo i po co. Goownojady.

  11. Wojtek said

    Syjonistyczno-faszystowska sanacja dokręcała Polakom śrubę w identyczny sposób jak to dzisiaj robi PiS. Polacy chodzili po ulicach bez butów, a żydzi i zdrajcy opływali w bogactwa. Jak skończyli nie muszę przypominać, ale podobnie może być teraz. Przyjdzie czas, że całe to proizraelskie neokonserwatywne żydostwo pisowskie (Kalkstein, Wildstein, Czarnecki, Brudziński, Kamiński, Bielan, Sasin, Kurski i reszta) będzie musiało odpowiedzieć przed narodem polskim.

  12. revers said

    Jaka wojna domowa? jak tubylczosc rozbrojona w sensie militarnym i mentalnym, predzej poleja sie woda kolonska od Gejow, pomachaja palcem w bucie, pare przeklenstw syppna i dalej do przodu, biznes, pracka, szkolka, byle polki w sklepach byly pelne, i automaty z pieniedzmi na konsum kredyt.

    Wojna domowa mozliwa jest po wojnach zewnetrznych, i braku panstwowosci jak to mialo miejsce w 1918 roku, no i przy aktywnym dzialaniu agentur obcych wywiadow, takze przy zmianach ustrojow, opcji politycznych, lub nadbudowa za daleko oddali sie od basy.

  13. Boruta said

    Niektórym faktycznie marzy się wojna domowa, a zwłaszcza zaś wszystkim oszustom, złodziejom i cwaniakom oderwanym od koryta, po to żeby na grzbietach zwykłych ludzi znowu powrócić do władzy i móc się nachapać …

  14. Wobec PSL żywię wyjątkową pogardę i mam ochotę powtórzyć, co ostatnio o jego władzach napisałem na swoim blogu:
    „Dodam tylko, że od dawna nie mogę już patrzeć na zadowolone z siebie gęby przywódców niezmordowanego „koalicjanta”, który smaruje sobie zadek miodem i kładzie się to na wznak, to na brzuchu, w zależności od żywiciela. Myślę, że wielu uczciwych rolników podziela moje podejście, zwłaszcza od kiedy Wielki Elektryk haniebnie wysługiwał się Pierwszym Strażakiem w egzekucji rządu Olszewskiego.”

    Co zaś się tyczy Piłsudskiego, to od dawna uważam, że jeśli już coś z niego powinno leżeć na Wawelu, to raczej Kasztanka. Co nie znaczy, że nie uważam go za (na swój sposób) wielkiego Polaka.

  15. Nexushash said

    Demokracja to dziś fikcja nie warto za nią ginąć.Z prostego powodu większość nigdy niema racji bo jest podatna na manipulację garstki lobbystów. Zazwyczaj ludzie to głupcy i ignorancji kierujący się ego i gadzimi instynktami zamiast otwartym umysłem.

  16. Maćko said

    Bardzo ciekawy komunikat w tym tekscie: 12 maja, w dniu, w którym rozpoczął się przewrót majowy, do Warszawy wybierał się premier Czechosłowacji, ludowiec, Antoni Szwechla. Celem jego wizyty były obrady, mające zakończyć się ratyfikowaniem umowy gospodarczej pomiędzy Polską a Czechosłowacją. Umowa ta zawierała ważny aspekt polityczny – miała bowiem zapoczątkować federację tych dwóch państw. Polacy mieli wnieść do niej potencjał ludzki, druga strona potencjał przemysłowy.
    Jesli prawdziwy, to wskazywalby na wazki argument dla interwencji agentury tak niemieckiej jak i brytyjskiej, aby nie dopuscic do bloku ekonomiczno-polityczego mogacego wplynac na równowage sil w Europie.

    Polecam rozwinieta w Metacybernetyce Józefa Kosseckiego ( II wydanie ) analize punktów konfliktowych w historii nowozytnej opartej na analizie sily sterowniczej krajów i bloków krajów i ich relacji miedzy soba. Punty 0,5, 1 i 2 sa momentami w których wybuchaja konflikty.

  17. RomanK said

  18. RomanK said

    Czy to nie PSL przysłużyło się do obecnego stanu Państwa Polskiego, dla stołków i synekur wchodząc w koalicję z każdym, kto miał władzę?
    Admin
    Oczywiscie… zreszta wypelnil PSL przepowiednie znakomitegp Vernyhora czyli Bogusia Smolenie, ktoruy to widzial w swojej wizji i spiewal:
    Traktor trzeba by rozebrac niech mi chocia dyferencjal dadzom….
    No to im dali ..a oni wzieni..ale tera sie bojom,,i stont te publiczne wyznanie grzychoffff:-))))

  19. RomanK said

    Dlatego dzisiaj czas na nowy obóz demokratyczny, na wielki projekt szerokiej koalicji wszystkich ugrupowań politycznych i środowisk, którym zależy na Polsce dostatniej i bezpiecznej. Polsce, w której każdy czuje się obywatelem Europy i świata, Polsce, która opiekuje się najsłabszymi i daje szansę osobom przedsiębiorczym i zaradnym. Tą wielką wizją musimy przeciwstawić się zaściankowej polityce zamordyzmu i przemocy. Polska solidarna…

    pisze dla ten sam SSyn,,,, pod siebie na mysl o powrozie, proponuje druga gruba kreske… Po wygnaniu 8 mln Polakow, sprowadzenia do nedzy i ponizenia 2/3 pozostalych Polakow….ogolocenia ze wsztystkiego i zapozyczenia Polski na trilion zlotych , z ktorych wiekszosc wyladowala na wypasionych kontach bossow partyjnych i rzondowych oligarchow….chce sie przeprosic i dac nam buzi….. a pocalujze nas w polska rzyc…..
    Na galaz…nie ma zadnej wojny Polsko Polskiej ..bedzie wielke pielenie i wycinanie chwastow…..na litosc …NIKT z Was Gnoje i Zdrajcy Zlodzieje nie zasluguje….bo wy nie mieliscie ani litosci ani umiaru.
    To co wydarliscie dzieciom polskim z ust…wyrzygacie z wlasna krwia!

  20. Watazka said

    18
    RomanK
    Widze, ze pan Roman jest rownie wsciekniety jak ja.
    Tyle, ze ja nie mam slow.

    Rozmawialem ostatnio z przypadkowo spotkanym u znajomych rodakiem.
    Moj Boze. Czego on mnie nie probowal nauczyc!
    Przede wszystkim obecny stan gospodraki w Polsce jest przez Putina. Nie, nie chodzi o jablka, chodzi o…Krym.

    Ja zacytuje tego ‚ekonomiste’:
    „Do czego to jest podobne -prawie krzyczal z oburzenia- zeby w XXI wieku napadac na niewinne panstwo???”
    (Nie, nie chodzilo o Jugoslawie tylko o Krym!!)
    „I – perrorowal ten pan prosto z Polski- dlatego, ze Putin chce zostac carem i wladca calego swiata, to Polska ma za to placic??!!”

    Nawet nie mialem odwagi z nim dyskutowac. Chyba mnie i troche w murowalo.

    Tematem numer 1 teraz jest nie to po co komu ten francowaty trybunal, tylko awantura o to kto ma racje: PiS czy PO.

    Natomiast ZADEN polityk w Polsce ani nawet dzialacz, zatroskany Polak czy naukowiec nie prasnal do tej pory:
    Gdzie byl Trybunal Konstytucyjny jak zlamali podstawowe prawo Polaka do pracy i wprowadzili umowy smieciowe???
    Gdzie jest teraz rzad, PiSDuda, ta idiotka Pawlowicz i Ziobro jak Ukraincy w Polsce maja prawo do pracy a Polak nie?
    .
    Ale Polak ma zagwarantowany w konstytucji taryfikator plac!! I te sama place na tym samym stanowisku z tym samym wyksztalceniem.
    Polak sie drze nie na temat.
    Polacy juz dawno zapomnieli po co maja konstytucje.

    W PRL-u nie bylo konstytucji. Ale tez dyrektor zakladu dwa razy pomyslal zanim sie zdecydowal walczyc ze Zwiazkami Zawodowymi, BHP-owcem, Rada Zkladowa itp.

    Sa nawet tacy, ktorzy uwazaja, ze to „komuna wprowadzila Trybunal”.
    Yeap!.
    A kapitalizm polski obalil wszystko w Polsce tylko nie Trybunal??

  21. Watazka said

    19.
    Przepraszam za pomylke
    Mialo i ma byc:
    W PRL-u nie bylo Trybunalu . Byl sad i Konstytucja. (przeskoczyla mi linijka za co przepraszam.)

  22. Dinozaur ( z Neandertalu ) said

    Hmmm… Byli najeźdźcy … Teraz sytuacja się jeszcze skomplikowała – mamy nachodźców …

  23. Kronikarz said

    Ten autor Z opowiada się twardo za kosmopolityzmem.
    Czy Gajowy stał się KODowcem…
    Bo po co tu tracić czas na kryptolewackie lektury ?

  24. Marek said

    Proszę sobie posłuchać pierwsze 10 min filmu od pan Romana, tego zydka Smolara, jak pierdoli po zydowsku, rzygac się chce, oni już normalnie nie potrafią mówić.
    To jest wyższa szkoła jazdy, tezy Smolara do dyskusji.

  25. Boydar said

    Panie Kronikarzu, tak popularne ostatnio testy, jako forma sprawdzania wiedzy, z reguły zawierają trzy odpowiedzi błędne a tylko jedną prawidłową. I jakoś umieszczenia tych błędnych nikt jeszcze nie kwestionował 🙂

  26. RomanK said

    Panie Watazka….niech pan zagladnie tu:

    http://wyborcza.biz/biznes/1,147880,20065530,lawinowy-wzrost-osob-z-emerytura-nizsza-od-minimalnej-rekordzista.html?utm_source=agora&utm_medium=nlt&utm_campaign=wyborczabiz&disableRedirects=true

    Pominie pan o Dudzie..w sumie profesor nauki techniczne to nie gender..i nie kazdy moze je wykladac.
    Dali go chyba jako tzw neutralizator…ale sam text emeryturach Polakow.
    Wracajac do panskiego spotkania z Krajanem…co pan dziwi..ma pan tu odzywki szczegolenie nteligentnych Krajanow co wszyscy konczyli inetligencje na uniwersytetach i maja dyplomy, ze som intenlgentni:-))))

  27. RomanK said

    Panie Marku… wolno panu nazwac jak panu wygodnie to co prezentuje pan Smolar…ale nei wolno panu ani zadnemu Polakowi nad tym przejsc splunawszy.
    To rzadka okazja wysluchac faceta, ktory piatsuje stanowisko w Polsce najwazniejsze.. on przesluchuje kandydatow na prezydentow etc…..DECYDENTA i glownego Konsultanta wszystkich decyzji jakie zapadaja w sprawie Polski tzn Polakow, podejmowanych poza Polska i poza wplywem na nie jakimkolwiek Polakow.
    Niech pan popatrzy na liczbe ogladniec i porowna chocby z z liczba wyswietlen pana posla LiRoya, ktory spiewa o tym- co mu sie chce.
    Panie Marku sa chwile w ktorych czlowiek juz musi myslec tylko o tym..gdzie umrze i w jakiej pozycji……

  28. Amadeus said

    Nie jestem za PIS ale w kwestii TK moim zdaniem dobrze robi, jak narazie.
    Mafia, mafia sądownicza powiązana z danym partiami robiła co chciała, co im się podobało, przepychała każde uchwały antyspołeczne tym samym pozwalając na prawne rabowanie państwa Polskiego.
    Rzepliński czy jak mu tam, to twarz tej mafi sądowniczej i próbuje ochronić swój tyłek. Nie wiadomo jak głeboko ta mafia miała macki i jakie umowy spoprządzone.
    Aby pokonać mafie, to nie idzie się do niej w formie „pogadajmy jak rozwiązać problem”, tylko za mordy twardo ją trzeba trzymać.

  29. NICK said

    Tytuł.
    Grozi!
    Już jest.

  30. Boydar said

    Panie Amadeusie, nic mi do tego, ale by uniknąć wewnętrznych rozterek, niech Pan oddzieli (tak na własny prywatny użytek) to czym PiS jest, od tego co mówi ustami swoich reprezentantów i na koniec od działań z długofalowym skutkiem praktycznym. Żeby zaś nie było wątpliwości, co mam na względzie, podpowiem Panu co ja sądzę – mówi co chce, a robi co musi. Czym zaś jest, wspominałem już kilkakrotnie i chyba nie ma sensu się powtarzać.

  31. głos said

    Czy grozi nam wojna domowa. Chyba na wykałaczki albo na plastikowe widelce.

    Bo na klawiatury to ona ta wojna trwa od dawna (słowem tak jak nożem…). Odkąd klawiaturę wynaleziono. Wszyscy przeciw wszystkim. I sie dajemy podpuszczać jak smarkacze. Obciach do sześcianu.

    Klawiatur szkoda. Bo my to i tak już na straty.

  32. Re 18

    Panie Romanie, od dyferencjału to nie był Smoleń; to był Kaziemierz Grześkowiak. Ten kawałek prawdy mu się, niestety pośmiertnie, należy.
    Należy mu się nawet więcej – przypomnienie całego tekstu piosenki „To je moje”:

    Uradziła gminna rada
    Wodociągi pozakładać.
    Zaraz mowa jest o wkładach –
    Chcą z człowieka zrobić dziada!

    Mysleć, wiecie, trza na opak!
    Dren ma iść przez mój ogródek!
    Nie postanie obca stopa
    Na tym, com se zdobył z trudem!

    Mnie tam żurawrycht wystarczy,
    Na co mi publiczne zdroje?
    Bo nieważne, czyje co je,
    Ważne to je, co je moje!

    Mój stryjeczny szwagier Władek
    Taką dziwną ma zasadę:
    Cięgiem chciałby łączyć spadek,
    Co nam zostawili dziadek.

    Ja zaś, że przeciwny byłem,
    To żem wziął się i ośmielił,
    Wyklepałem ostrą piłę
    I stodołę my przerżneli!

    Ja żem swoją część poskładał;
    Tak się zakończyły boje,
    Bo nieważne, czyje co je,
    Ważne to je, co je moje!

    Mój synalek, mówia zasię,
    Że najgorszy z wszystkich w klasie!
    Do nauczycielam zaszedł –
    Co od niego chcesz, głuptasie?

    Dziecku nudno tak za ławą,
    Chłopak – mówię – jest z mołojców,
    W głowie wprawdzie nietęgawo,
    Ale wszystko ma – po ojcu!

    W szkole może takich więcej,
    Ale ja za swoim stoję,
    Bo nieważne czyje co je,
    Ważne to je, co je moje!

    Wieś w powiecie nie jest spodem
    I do czynów dzielnie rusza.
    Nie inaczej, kiej w nagrodę,
    Przydzielili nam ursusa.

    Choć to nie jest góra srebra,
    Pismom skrobnął: „Droga władzo!
    Traktor warto by rozebrać,
    Niech mi chociaż dyferencjał dadzą!”

    Jak trza bedzie, to – jak w raju –
    Babie ziobro też wykroję,
    Bo nieważne, czyje co je,
    Ważne to je, co je moje!

    PS
    A na razie widać było w konkursie piosenki Eurowizji pracę europejskich jury i gust ludzi „rzeczywistych”. Wszystkim, którzy wiedzą, że jaskółki robią na drutach, wiadomo również, że w piosence to już robią nie one.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: