Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Słowiańska wiedza o włosach

Posted by Marucha w dniu 2016-05-17 (Wtorek)

Gajowy traktuje poniższy artykuł jako – przyznajmy, ciekawy – aspekt historii kultury Słowian. Śmie jednak wątpić w związek włosów z energiami.
Admin

Aby rozwiązać istniejące w naszym świecie problemy, najpierw trzeba przyznać, że wiele naszych podstawowych przekonań o realności jest błędnych. Na przykład, o włosach.

Traktujemy je jak coś zupełnie zwyczajnego, coś, z czym można poeksperymentować, co można obciąć, zapuścić, pofarbować, zgolić, a jedyną tego konsekwencją jest to, czy się komuś (oraz sobie) w nowej wersji spodobamy.

Nie rozumiemy podstawowych zasad działania energii, nie mamy na ten temat wiedzy i błądzimy jak we mgle, ustalając sobie zasady sami, często wbrew logice, wygodzie i naturze. Przyjęliśmy na przykład, że w przypadku kobiet włosy na głowie są w porządku, ale już pod pachami czy na nogach nie. Wyśmiewamy też tradycje religijne nakazujące przykrywanie włosów, nie interesując się, co za tym tak naprawdę stoi.

Tradycja natomiast to coś dużo głębszego, niż nam się wydaje. Nie przypadkiem dawniej dziewczęta nosiły długie warkocze i rozpuszczały je tylko przed mężem, nie bez znaczenia jest też fakt, że kiedyś do naszych włosów mógł dotknąć się tylko ktoś bardzo nam bliski.

Włosy jak każda inna część ciała mają przyczynę do istnienia. Włosy to nasza siła życiowa, to przedłużenie systemu nerwowego. Są to niejako nerwy na powierzchni ciała, swojego rodzaju wysokorozwinięte wąsiki lub antenki, które przekazują ogromną ilość ważnej informacji do mózgu i układu krwionośnego.

WŁOSY I ENERGETYKA CZŁOWIEKA

Włosy to anteny, które wyłapują strumienie energii z otaczającego nas świata. Odgrywają ważniejszą rolę w życiu niż ręka czy noga. Owłosienie pojawiające się pod pachami czy w okolicach intymnych, a u mężczyzn również zarost na twarzy rozpoczyna dojrzewanie płciowe. To jest lustro odbijające stan organów płciowych, ich dojrzałość i siłę.

Usuwając włosy na twarzy, pod pachami i z organów płciowych, niszczymy strefy projekcyjne i w ten sposób pozbawiamy organy płciowe energetycznego doładowania i osłabiamy ich funkcję. Nie ma projekcji, to znaczy że z czasem nie będzie i tego, kto ją tworzy. Świat jest jak lustro. Usuwając włosy z głowy zmieniamy kierunek i intensywność głównych energetycznych strumieni swojego ciała, które z kolei zmieniają naszą świadomość, duszę i rozum.

Ludzkie włosy (włączając owłosienie na twarzy u mężczyzn) nie tylko bezpośrednio “ładują” mózg informacją, ale także wypromieniowują energię z mózgu do otoczenia. Udowodniono to za pomocą efektu Kirliana, kiedy człowieka fotografowano najpierw z długimi włosami, a potem po strzyżeniu. Gdy włosy są podcięte to przyjmowanie i wysyłanie sygnałów od i do otoczenia jest utrudnione, człowiek nieświadomie podchodzi do życia, jest mniej wrażliwy w relacjach z innymi i trudniej mu osiągać satysfakcję (również seksualną).

SKUTKI OBCINANIA I FARBOWANIA WŁOSÓW

Włosy rzeczywiście są przewodnikami energii, ale żeby tak się działo powinny mieć min. 7 cm długości. Razem z włosami obcinamy nie tylko swoją intuicję, ale też pamięć i przeżycia emocjonalne. Dlatego właśnie człowiekowi, który przeżył olbrzymi ból radzi się ostrzyc włosy.

Z tej samej przyczyny nie wolno obcinać włosów małym dzieciom. Jest takie wierzenie, że dziecko trzeba koniecznie ostrzyc kiedy ma roczek. To totalna bzdura. Dziecko aktywnie poznaje świat, uczy się w każdej sekundzie, a my tak po prostu bierzemy i obcinamy mu pamięć. I musi zacząć uczyć się od nowa.

Dlaczego dziewczynki rozwijają się szybciej? Dlatego, że zwykle się ich nie strzyże. Włosy na ciele człowieka pełnią te same funkcje, co na głowie. Przy szczególnej konieczności człowiek może usuwać negatywną energię nagromadzoną we włosach strzygąc je i takim sposobem uwalniając się od przeszkadzających jego rozwojowi energii – w tym jest sens strzyżenia zakonników. Ostrzyżone włosy i paznokcie należy spalać, ponieważ jeśli wyrzucone części ciała człowieka gdzieś gniją, to wpływa to na cały organizm.

Współczesna kobieta przestała na poziomie podświadomym widzieć przed sobą mężczyznę – widzi ogoloną głowę, bez wąsów i brody, często z papierosem w ustach i kolczykiem w uchu. Taki nienaturalny wygląd drażni kobietę na poziomie podświadomym, powoduje brak szacunku i niechęć do takiego mężczyzny. Kobieta łatwo pozwala sobie na oskarżanie go i poniżanie.

Taki mężczyzna nie jest w stanie być głową rodziny i czeka, aż kobieta będzie nim zarządzać, tym bardziej, jeśli wyrósł bez ojca i wychowywała go matka. Weźcie koguta, obetnijcie mu ogon, wyskubcie wszystkie najdłuższe odróżniające go od kury pióra. Zobaczycie, że takiego koguta nie dopuści do siebie żadna kura. Zaczną go bić, a inne koguty traktować go jak kurę i włazić na niego.

Mężczyzna bez wąsów i brody to ani kobieta ani mężczyzna, to jak chłopczyk z niewykształconymi organami płciowymi.

Włosów w żadnym wypadku nie wolno farbować. Wszyscy uczyliśmy się fizyki w szkole i znany jest nam fakt, że kolor powstaje głównie w procesie absorpcji fal. Czerwone naczynie wygląda na czerwone dlatego, że absorbuje wszystkie pozostałe kolory i odbija tylko czerwony. Kiedy mówimy: ta filiżanka jest czerwona, mamy na myśli, że skład molekularny powierzchni filiżanki jest taki, że absorbuje wszystkie promienie świetlne, oprócz czerwonych. Tak więc wasze włosy mają określony kolor, jak wiemy czystych kolorów nie ma, odcienie włosów są różnorodne i bardzo złożone. Włosy absorbują strumienie niezbędnej dla nas energii z określonej długości fali.

Kiedy farbujemy włosy, organizm zaczyna otrzymywać obcą dla niego energię, co skutkuje zaburzeniami i chorobą. Dobrze więc pomyślmy, zanim pofarbujemy siwiznę. A przy okazji, Francuzki uchodzące za ideał stylu i smaku nigdy nie farbowały siwizny. Praktycznie wszystkie farby zawierają bardzo silnie działającą chemię, która niszczy strukturę włosów sprawiając, że stają się one martwe, po czym przestają spełniać swoje funkcje związane z gromadzeniem energii.

TROCHĘ HISTORII…

W Europie jako pierwszy strzyżenie włosów nakazał Neron. Kiedy zapytano go o przyczynę tego rozkazu powiedział: “Nie chcę żeby oni myśleli. Wystarczy, że będą wypełniać moje rozkazy”.

Na ziemiach ruskich obcinanie włosów zaczęto praktykować wraz z pojawieniem się chrześcijaństwa. Nikt teraz nie może wyjaśnić po co strzyżono wyznawców tej religii, a także kapłanów i duchownych, jeśli nawet w Biblii mówi się o Samsonie, który nigdy się nie strzygł i był silny i niepokonany aż do momentu, kiedy mu obcięto włosy.

Przejście do strzyżenia włosów u mężczyzn na początku XVIII wieku przypieczętował nakaz Piotra I o goleniu bród.

Informacja o tajnych badaniach, które wykazały ścisły związek długości włosów z intuicją i zdolnościami nazywanymi przez wielu nadprzyrodzonymi (w istocie są to naturalne dla człowieka umiejętności) była ukryta od czasów wojny w Wietnamie. Na początku lat 90-tych Sally (imię zmienione) wyszła za mąż za psychologa, który pracował w szpitalu ministerstwa do spraw weteranów. Większość z przebywających tam weteranów służyła w Wietnamie.

Sally opowiada:

“Pamiętam ten wieczór, kiedy mąż przyszedł do domu trzymając w rękach oficjalnie wyglądającą grubą teczkę. Wewnątrz były setki stron badań. Mąż był zszokowany zawartością. To, co przeczytał w tych dokumentach całkowicie zmieniło jego życie. Od tego momentu mój konserwatywny, o umiarkowanych poglądach mąż zaczął zapuszczać włosy i brodę i nigdy już się nie strzygł. Więcej – kilku innych konserwatywnych mężczyzn – jego współpracowników poszło w jego ślady. Kiedy przeczytałam dokument, zrozumiałam dlaczego.

Okazało się, że w czasie wojny wietnamskiej specjalne oddziały wojskowe posyłały tajnych agentów do rezerwatów amerykańskich Indian w celu poszukiwań utalentowanych krzepkich młodych mężczyzn z niezwykłymi, wręcz nadprzyrodzonymi umiejętnościami śledzenia. Jednak po tym jak byli zwerbowani, stało się coś zadziwiającego. Te talenty i umiejętności, które posiadali w rezerwatach, tajemniczym sposobem znikły i podczas zadań bojowych zachowywali się całkowicie inaczej niż tak, jak od nich oczekiwano.

Na pytanie o przyczynę fiaska starsi rekruci wszyscy jak jeden mąż odpowiadali, że kiedy ich krótko ostrzyżono po wojskowemu, nie mogli dłużej “czuć wroga”, “odczytywać znaków” czy otrzymywać dostępu do “subtelnej informacji” tak jak wcześniej.

Badania rozszerzono, zwerbowano kolejnych Indian i pozwolono im zostawić długie włosy, a następnie przeprowadzono testy w różnych dziedzinach. Następnie połączono mężczyzn, którzy mieli jednakowe rezultaty we wszystkich testach w pary i jednemu z nich obcięto włosy, a drugiemu nie. Raz za razem mężczyźni z długimi włosami osiągali wysokie rezultaty, a z krótkimi – nie wytrzymywali prób, w których wcześniej mieli dobre wyniki.

Testy były na przykład takie: Rekrut śpi w lesie. Uzbrojony wróg przybliża się do śpiącego. Mężczyźni z długimi włosami budzili się z uczuciem silnego niebezpieczeństwa i uciekali długo przed pojawieniem się wroga i długo przed tym jak słyszalne były jakiekolwiek dźwięki świadczące o zbliżaniu się nieprzyjaciela. W innej wersji tego testu długowłosi mężczyźni czuli przybliżenie i odczuwali intuicyjnie, że wróg zaatakuje. Ufali szóstemu zmysłowi i pozostawali bez ruchu udając że śpią, potem szybko łapali atakującego i “zabijali” go, jak tylko wróg zbliżał się na tyle, by mógł zaatakować. Tego samego rekruta po przejściu tego i innych testów krótko strzyżono i zaraz potem wszystkie testy zawalał. Dokument zalecał, a nawet wymagał, aby rekrutowanym Indianom pozostawiano długie włosy.”

WŁOSY I MĄDROŚĆ CZŁOWIEKA

Długie włosy dla naszych przodków oznaczały mądrość. Nigdy się nie zastanawialiście, dlaczego w wojsku obowiązkowo goli się na łyso, dlaczego kobiety w świętych miejscach muszą zakładać chustkę na głowę i dlaczego Indianom zdejmowano skalp? Włosy dają człowiekowi siłę psychiczną, która jest potrzebna do świadomego myślenia, a także siły i umiejętności zwane magicznymi. Im dłuższe włosy, tym więcej sił człowiek otrzymuje. Dowolne zaplecenie włosów chroni od zła i ciemnych sił.

Tymi, którzy są ogolony łatwiej jest rządzić – mają zniszczoną więź z przodkami, swobodę myśli, świadomość.

O tym, że włosy są akumulatorami energii życiowej człowieka, wiele kobiet przekonuje się po zamianie długich włosów na krótkie fryzury.Zaraz po obcięciu włosów występuje odczucie podwyższonego stanu energetyki oraz lekkości i przyjemności. Dlatego wydaje się, że ten stan związany jest z odcięciem niepotrzebnych włosów, ale niestety to dzieje się dlatego, że wyzwolona została energia nagromadzona w długich włosach i teraz jest ona tracona na krótkotrwały “wybuch” energetyczny. Wiele osób o tym, że włosy są przewodnikami energii przekonuje się w momentach strachu, kiedy włosy dęba stają – przechodzi przez nie silny “wyrzut” energii, który odgrywa rolę ochronną.

Słowianin z nieostrzyżonymi włosami ma realne wyobrażenie o wszystkich zachodzących w społeczeństwie procesach, a ostrzyżony i ogolony wszystko widzi w płaskiej zniekształconej formie i pojawiają się u niego zwierzęce instynkty – pobudzenie i instynkt stadny – życie staje się jakby prostsze i weselsze, nie przychodzą do głowy żadne myśli. Takich ludzi nie interesują głębokie aspekty polityki, dla nich ważne jest, co powiedział ich lider. Rewolucjoniści, buntownicy, strajkujący, terroryści – to ludzie, którzy z powodu nieświadomości zachodzących procesów w społeczeństwie nie mają możliwości w odpowiednim momencie utrzymać władzy i stają się zwyczajnymi marionetkami w rękach innych.

Ale nie myślcie, że jeśli zapuścicie teraz włosy, to automatycznie przyjdzie też wiedza. Niestety, w świadomości już uformował się zniekształcony światopogląd i zmienić go nie będzie tak łatwo. Trzeba popracować, zrewidować wiele przekonań, które nam narzucono w szkole i poprzez środki masowego przekazu. Zwracajcie się bezpośrednio do przyrody i z niej czerpcie wiedzę i z nią pracujcie nad swoją intuicją.

WŁOSY DLA KOBIETY

Olga Waliajewa, autorka między innymi artykułu “Rok bez spodni” pisze:

“Krótka fryzurka jest praktyczna – nie trzeba o nią dbać, układać. Nie jest tak gorąco latem, nie trzeba tak długo czekać aż wyschną po myciu. I w ogóle można wstać z łózka, potargać je i iść. Poza tym modne fryzury mogą wyglądać pięknie, stylowo i efektownie. Ale wątpię, czy z takim strzyżeniem będziemy się czuły jak damy i będziemy płynęły z prądem życia tak jak kobiety z warkoczami. Nawet jeśli wyglądają one staromodnie, to mają tyle czaru i żeńskości, że oczu nie można od nich oderwać.

Pamiętam swoje odczucia z czasów chłopięcych fryzur – chodziłam nawet do męskiego fryzjera. Pamiętam, że relacje z mężczyznami w ogóle się nie wtedy nie układały. Jak tylko zapuściłam włosy – zaczęli się pojawiać. Teraz moje włosy są mniej więcej do łopatek i nie mam chęci ich obcinać. Wróciłam także do swojego koloru włosów. Okazuje się, że najbardziej ze wszystkich do mnie pasuje.

Po jakimś czasie zaobserwowałam, że z rozpuszczonymi włosami czuję się bardziej seksowna, ale już rozpuszczając włosy poza domem wyraźnie odczuwam, że cała moja żeńska siła wypływa, dosłownie wycieka. Włosy częściowo rozpuszczone sprawiają, że moja “podatność” na wpływ świata zewnętrznego spada. Ale gromadzenie energii jest mimo wszystko niemożliwe. Nosząc kucyk staję się bardziej oschła, twarda. Siadając do rachunków, wyliczeń związuję włosy w kucyk. To pomaga się skupić, ale z drugiej strony zaraz zaczynam rządzić – mężem, dziećmi.

Zaplatając warkocz, czuję się kobietą. Napełniam się miękką i delikatną energią, spokojnie mogę w warkoczu chodzić po mieście, spotykać się. I nie tracę energii, a nawet odwrotnie. I w głowie pojawia się jasność. Kiedy zaplatam dwa warkocze czuję się od razu dziewczynką, łatwiej mi się bawić i wyrażać gniew w dziecięcy sposób.”

Średnia długość włosów dla kobiety – to długość do pośladków, a normalna, zdolna do zabezpieczenia jej niezbędnego zapasu energii – do kolan. Kobieta z długimi włosami posiada na tyle mocną energetykę, że jest zdolna stworzyć ochronny krąg dla swojego ukochanego mężczyzny i ochronić go swoją energetyką od dowolnych nieszczęść.

Mężczyzna otrzymuje ochronę od kobiety, kiedy rozczesuje jej włosy. U Słowian istniała taka tradycja. Rozpuścić włosy kobieta mogła tylko w domu lub na łonie natury, ponieważ rozpuszczone włosy (a tym bardziej przystrzyżone) wchłaniają całą negatywną energetykę. Również pożądliwe myśli mężczyzn. Wyobraźcie sobie dziewczynę, która całe dzieciństwo chodzi krótko ostrzyżona – a wszyscy się potem dziwią, że gdy podrasta staje się rozpustna. A ile ona wchłonęła tego typu myśli przez całe życie? Dziewczynkom zaplatano warkocz, który leżąc wzdłuż kręgosłupa, przekazywał energię bezpośrednio do układu nerwowego.

Warkocz z 3 kosmyków reprezentował połączenie życiowych sił światów Jawi, Prawi i Nawi. Zamężna kobieta zaplatała 2 warkocze, aby otrzymywać energie również dla swojego przyszłego dziecka. Aby warkocze nie przeszkadzały, zbierano je w kok lub chowano pod chustą. Przykrywanie głowy przez kobiety w miejscach siły czy świątyniach jest niezbędne, aby osłabić wrażliwość na informację od wszechświata. Kobieta przykrywając włosy staje się słabsza niż z odsłoniętą głową.

Aby wzmocnić swoją żeńskość powinnyśmy w ciągu dnia zaplatać warkocz albo zakładać chustę na głowę, a nocą mieć rozpuszczone włosy. Kiedy kobieta idzie w ciągu dnia z rozpuszczonymi włosami po mieście pobiera wszelkie negatywne energie z otoczenia. Pokutuje u nas przekonanie, że długie włosy to domena młodych kobiet, a starsze powinny mieć włosy krótkie, aby nie sprawiać wrażenia, że na siłę chcą się odmłodzić i przypodobać mężczyznom. Mało kto wie, że starsze kobiety z ostrzyżonymi włosami u wszystkich narodów uważane były za zhańbione. To właśnie u starszych kobiet cała energia życiowych doświadczeń, których przecież jest mnóstwo skupia się we włosach, zapewniając jej i jej rodowi ogromną moc ochronną.

Tak jak mężczyznom nie wolno golić włosów i brody, tak kobiety nie powinny golić też włosów pod pachami i owłosienia łonowego. To osłabia naszą żeńską siłę, a nawet doprowadza do chorób. Przede wszystkim zaś zaburza nasze relacje z mężczyznami. Dlaczego? Kobieta bez włosów, w spodniach, pędząca w szalonym rytmie współczesnego miasta sama pozbawia się żeńskiej energii, a to ta energia przecież przyciąga mężczyzn. Oni mogą mówić, że lubią krótkie fryzury czy zgrabne nogi w obcisłych spodniach. Ale na poziomie podświadomym będziemy dla nich mężczyznami, a po co mężczyznom intymne relacje z innym mężczyzną? To przeciwieństwa się przyciągają i pociągają

Bądźmy więc żeńskie w tym nowym 2016 roku – a właściwie lecie. Słowiański rok to LATO, a 2016 lato jest latem Carewny Liebiedź, czyli latem rozkwitu żeńskiej energii. Niech nasze długie piękne włosy dodadzą nam energii, upiększą nasze ciała i napełnią dusze spokojem i miłością!

Zródła: http://www.rodosvit.org.ua, http://www.vk.com/ya_slavyankaa, http://www.pravdu.ru/, http://www.valyaeva.ru, www.bhajan.narod.ru
Tłumaczenie: Anna Wrzesińska, http://www.rosjanka.pl
https://indianchinook.wordpress.com

W oryginale więcej zdjęć pięknych Słowianek.
Admin

 

Komentarze 63 do “Słowiańska wiedza o włosach”

  1. JerzyS said

    Włosy to anteny nadawczo odbiorcze!

  2. outsiderR said

    „Śmie jednak wątpić w związek włosów z energiami.”
    Admin

    Pozwolę sobie nieśmiało zaprotestować. Miałem kiedyś długie włosy.
    Do ramion (mniej więcej). Około 40 lat temu.
    Energii miałem wtedy, że ho ho! 😉

    Dziś mam włosy znacznie krótsze. Nawet i nie tak gęste (oględnie mówiąc;-) )
    Niektórzy mówią nawet arogancko – „ty łysolu”, co jest zwyczajną bezczelnością 🙂

    A co z energią? Jestem coraz słabszy, wyraźnie to czuję…
    Więc? Może włosy i energia jednak coś wspólnego mają? 😉

  3. Nieważny said

    Ciekawe jak chłopak młody i łysiejący w takim wieku, to co z jego energią?

  4. leśnik said

    Przeginają. Są to sprawy symboliczne wydające rodzaj świadectwa o rzeczywistości duchowej. Przykład Samsona którego tajemnica mocy była w tym że „brzytwa nie dotknęła głowy jego”. Jeśli w tych symbolach szuka się rzeczywistej mocy to można ją znaleźć. Chyba wszelka społeczność z ciemną stroną mocy jest na tym zbudowana, pełno symboliki i rytuałów.
    Natomiast jeśli ktoś jest chrześcijaninem to ma jedyne źródło mocy i życia w Jezusie Chrystusie i nie potrzebuje się wzmacniać przez włosy, spodnie albo coś innego.

  5. outsiderR said

    Aha. Jakby co – to oczywiście żartowałem.

  6. Boydar said

    Z uwagi na spore zasługi dla rozwoju Gajówki, wyrażam warunkową zgodę na uczucie wątpliwości sygnalizowane przez ob. Maruchę Wacława.

  7. peacelover said

    …i babskie kudly im sie snia !!!!!???

    stare pierdoly !!!! hanba !!! wsyd !!!!!

  8. WILCZEK said

    „Na pytanie o przyczynę fiaska starsi rekruci wszyscy jak jeden mąż odpowiadali, że kiedy ich krótko ostrzyżono po wojskowemu, nie mogli dłużej “czuć wroga”, “odczytywać znaków” czy otrzymywać dostępu do “subtelnej informacji” tak jak wcześniej.

    Badania rozszerzono, zwerbowano kolejnych Indian i pozwolono im zostawić długie włosy, a następnie przeprowadzono testy w różnych dziedzinach. Następnie połączono mężczyzn, którzy mieli jednakowe rezultaty we wszystkich testach w pary i jednemu z nich obcięto włosy, a drugiemu nie. Raz za razem mężczyźni z długimi włosami osiągali wysokie rezultaty, a z krótkimi – nie wytrzymywali prób, w których wcześniej mieli dobre wyniki.”

    …alez oczywiscie, zauwazcie jakie wlosy ma np. Artur Milicki

    .https://www.youtube.com/watch?v=-XTHLLWvqAI

  9. WILCZEK said

    smiech smiechem , a to wazne …

    golenie włosów pod pachami -Lewszunow

    .https://www.youtube.com/watch?v=jVZexXV42sw

  10. WILCZEK said

    bardzo wazne, jak pasozyty oslabiaja genetyke i energie:
    Lewszunow- biorą nas na zmęczenie TRWAŁE NAPISY

    .https://www.youtube.com/watch?v=D8IsoESwsxg

  11. Boydar said

    Wilczku, „po oberwaniu szóstej nóżki mucha ogłuchła”.

  12. NyndrO said

    I wez ,Czlowieku ,traktuj ich powaznie.Przeciez Wy jestescie chorsi ode mnie.

  13. W której kieszeni Cyrankiewicz nosi grzebień?

    A jażem jest łysy i ewidentnie nie odbieram. Czasem nadaje ale nikt nie słucha,. Nawet mój Pies.

  14. NyndrO said

    Pies na bank slucha,ale sciemnia.

  15. Antyhipis said

    Feste bzdura! Po ogoleniu łoniaków miałem jeszcze większą energię w kroku niż przed.

    A co Biblia na temat włosów w ogóle?

    „Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy.”

    Pierwszy List św. Pawła Apostoła do Koryntian, rozdział 11, werset 14

    I to katolicki blog?

    ——
    Niech się Pan tak od razu nie gorszy.
    Kto, gdzie i kiedy napisał, że mamy wierzyć w to, co stoi w artykule?
    Czyż sam nie zapodałem na początku, że chodzi raczej o ciekawostkę z zakresu historii kultury Słowian?
    A swoją drogą to Jezus, zdaje się, też nosił niezbyt krótkie włosy…

    Admin

  16. leśnik said

    @admin
    Jezus prawdopodobnie był nazyrejczykiem jak Samson.

  17. Antyhipis said

    Żydzi mieli coś takiego jak nazireat. Takie poświęcenie do któregoś tam roku życia. Dotyczyło tylko nielicznych i to w młodym wieku. Wtedy nie ścinali włosów.

    Nie było żyda po 40, który miałby długie kłaki!

    Zresztą po Soborze w Jerozolimie żydowskie obyczaje gówno obchodzą chrześcijan.

    Dlatego św. Paweł w Liście do Koryntian (Greków) napisał, że facet ma mieć włosy krótkie i koniec gadania!!!

    ——
    Panie drogi, wyroki św. Pawła, z całym dlań uwielbieniem, to nie Magisterium Kościoła, które chyba nigdzie się nie wypowiada na temat długości włosów czy paznokci.
    Noszenie dłuższych włosów było normalne w chrześcijaństwie.
    Admin

  18. outsiderR said

    „…alez oczywiscie, zauwazcie jakie wlosy ma np. Artur Milicki”

    Jasne, jasne… Zauważcie jeszcze, jakie ma oczy, gestykulację i rozważcie logicznie jego argumenty. Później – wyciągnijcie wnioski.

    PS Nic mi do tego jakie włosy nosili (noszą?) Indianie. To ich kultura i tradycja.
    Podobnie i Chińczycy (tradycyjni) długie włosy nosili. Nawet warkocz cały pletli.
    Ale to inna kultura i tradycja. Podobnie jak pejsy (modne w swoim czasie) u pewnego narodu.
    My, Polacy, nie gęsi…
    Przypominam w tym miejscu, że przodkowie nasi (którym cześć i chwała) do 7 roku życia
    chłopaków pod kobiecą opieką mieli.
    Później – postrzyżyny. I męska ręka w wychowaniu.
    Nie było sfeminizowanych ośrodków kształcenia, gdzie brak dyscypliny.
    I nie przypuszczam, by po postrzyżynach pozwalano włosom odrosnąć.
    Moja wersja włosów u Słowian to włosy krótkie.

    U kobiet – pewnie odwrotnie – długie.
    Panny miały warkocze, mężatki czymś tam głowę przykrywały, a jawnogrzesznice – miały włosy rozpuszczone. Choć oczywiście – tak mówi Stary Testament. O jawnogrzesznicach znaczy.
    Czy u nas, w społeczeństwie plemiennym występowały takie? Nie wiem. Śmiem wątpić.

    W tej chwili, w czasach powszechnego pomieszania, różne oszołomy lansują styl dokładnie odwrotny. U mężczyzny jakiś „kucyk”. Kolczyk w uchu.
    Kobiety (czytaj – feministki i lesby) ścinają włosy na krótko. Po męsku.
    Czasem nawet golą do skóry (nad uchem), co by tatuaż był widoczny.
    Wszystkie te „mody” tylko po to, by ludzi ogłupić.

    PPS Pewne rzeczy – to kwestia przyzwyczajenia.
    Jak mi włosy obcięto za rekruta – to rzeczywiście z lekka zgłupiałem 🙂
    Po jakimś czasie – krótkie włosy były normą, i nie przeszkadzało to już w niczym.

  19. Boydar said

    Wyprowadzanie zbyt daleko idących wniosków z jednego tylko elementu – długości włosów, nie przybliża nas zbytnio do ogarnięcia całości. Wzajemnych zależności jest wręcz nieskończenie więcej a o większości nie mamy nawet pojęcia że istnieją. Rola danego czynnika w obecności drugiego jest inna a bez tamtego całkiem odwrotna albo np. żadna. Macamy jak ślepy u Murzyna.

    Murzyn dla nas śmierdzi, nawet nie mając wzroku idzie wyczuć, różnica jest znacząca

  20. leśnik said

    @17
    Prawo dotyczące nazyreatu to nie jakieś zwyczaje żydowskie tylko część zakonu mojżeszowego którego częścią jest również dekalog.
    @admin
    Jeśli jakaś część listów Pawła apostoła jest bez większego znaczenia to można równie dobrze odrzucić pozostałą część, a właściwie całą naukę apostolską.
    No i jesteśmy u celu. Jako mądrzejsi mamy kościół Jezusa Chrystusa bez Jego apostołów.

  21. Marucha said

    Re 20:
    Jeśli jakaś część listów Pawła apostoła jest bez większego znaczenia to można równie dobrze odrzucić pozostałą część, a właściwie całą naukę apostolską.

    Nie wiem, na podstawie jakiej logiki wysnuł Pan ten wniosek.

    A przy okazji przypomnę, iż nie wszystkie orzeczenia nawet takich gigantów teologii, jak św. Tomasz czy św. Augustyn, stały się częścią magisterium.
    Czy wie Pan, że Kościół nie wymaga od nas wierzenia w żadne objawienia prywatne ani w cuda (oprócz Zmartwychwstania)?

  22. Antyhipis said

    Właśnie wracam od fryzjera. Skosiłem i tak niezbyt długie włosy na jedynkę, co niepodobało się fryzjerce. Ale kiedy dodałem, że długie to są dobre dla kobiet i pedałów, to ostrzygła mnie według życzenia. Koszt 9 złotych.

    Obok siedziała starsza pani bardzo zniesmaczona i krzywo na mnie patrząca, na której zachowanie odpowiedziałem uroczym uśmiechem.

    Mój ś. p. ojciec mówił, że mężczyzna z długimi włosami to zboczeniec i kalwin. Tyle, że nie wiem co miał na myśli mówiąc „kalwin”?

  23. Marucha said

    Re 22:
    Ja też noszę krótkie włosy. Ale bym się nie natrząsał nad Zbyszkiem z Bogdańca, któremu dopiero energetyczna Jagienka potrafiła poskromić jego długie pióra.
    W ogóle to uważam, że ważniejsze jest to, co pod włosami – choć definitywnie wolę krótsze. A długie u kobiet.

  24. AniaK said

    Re22:
    Gdyby Pan zmienił zdanie to nie polecam dopinek z Allegro. Najlepsze są naturalne. W piwnicy mam dredy, a może trochę i moich kudełków gdzieś się znajdzie. Cena do uzgodnienia 🙂

  25. AniaK said

    Tych też nie polecam. Podejrzanie tanie 🙂

    http://top-trop.pl/?utm_source=google&utm_medium=text&utm_campaign=cam1

  26. leśnik said

    „Panie drogi, wyroki św. Pawła, z całym dlań uwielbieniem, to nie Magisterium Kościoła”- stąd wysnułem. Piszemy na temat fragmentów listów apostolskich które są podstawą pojęcia nauki apostolskiej. Nawiasem mówiąc nauka apostolska nic nie wspomina o magisterium kościoła, chyba że o porządku podczas nabożeństwa które jak się okazuje z magisterium o którym pan wspomina nie ma nic wspólnego.
    Proszę nie odpisywać bo dalszy ciąg jest dla mnie przewidywalny. Katolik oczywiście zawsze ma rację. Bezsensowne zwady mnie nie interesują i na pewno nie będę w nich uczestniczył.

    Jednak Panu odpiszę. W tym sensie, że nie wiem, co Pan chce powiedzieć.
    Admin

  27. Antyhipis said

    leśnik @

    „Tak mów do Izraelitów: gdy jaki mężczyzna lub kobieta złoży ślub nazireatu, aby się POŚWIĘCI dla Pana, musi się powstrzymać od wina i sycery, nie może używać octu winnego i octu z sycery ani soku z winogron; nie wolno mu jeść winogron zarówno świeżych, jak i suszonych. Przez cały czas trwania nazireatu nie będzie niczego spożywać z winnego szczepu, począwszy od winogron niedojrzałych aż do wytłoczyn. Przez cały czas trwania nazireatu nożyce nie dotkną jego głowy. Dopóki nie upłynie czas, na który POŚWIĘCIŁ się Panu, będzie święty i ma pozwolić, by włosy jego rosły swobodnie. W okresie, kiedy jest POŚWIĘCONY dla Pana, nie może się zbliżyć do żadnego trupa. Nawet przy swoim zmarłym ojcu, matce, bracie czy siostrze nie może zaciągnąć nieczystości, gdyż nosi na swej głowie [znamię] POŚWIĘCENIA dla Pana. Podczas całego okresu trwania nazireatu jest POŚWIĘCONY dla Pana.”

    Księga Liczb, rozdział 6, wersety od 2 do 8.

    „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!”

    Dzieje Apostolskie, rozdział 15, wersety 28 i 29.

    Dla nas chrześcijan nazireat nie jest już żadnym Prawem i jak ktoś chce przestrzegać go jednocześnie z Dekalogiem to żyd z wyznania.

  28. AniaK said

    Konsultowałam się z fryzjerką, i powiedziała mi, żebym poniżej 600zł nie schodziła 🙂

  29. Antyhipis said

    Marucha @

    Jak już tu ktoś napisał:

    To co nosi się na głowie przekłada się często na to co ma się wewnątrz niej.
    To aluzja do pedałów z woodstocka, lewackich hippisów itd.

    Ciekawe dlaczego umyślni łysi, czyli skini to często narodowcy nie cierpiący pewnej nacji z nad Jordanu i wyżej wymienionych?

    Owszem, może jakaś zależność istnieje, ale nie przywiązywałbym do niej nadmiernej wagi.
    Admin

  30. AniaK said

    Z usługą będzie około 1000zł ale stówkę ewentualnie mogę spuścić 🙂

  31. leśnik said

    @27
    Proszę przeczytać moje wpisy od początku bo nie wiem skąd wniosek że
    uznaję literalne znaczenie prawa o nazyreacie w chrześcijaństwie za obowiązujące. Proszę też zauważyć że w zaleceniu apostołów odnoszącym się do zakonu mojżeszowego, które pan przytacza
    nie ma wzmianki o dekalogu.

  32. Glos Prawdy said

    Oczywiście tutaj chodzi bardziej o kobietach. Pamiętam siebie we wczesnej młodości z długimi włosami – najbardziej harmonijny czas. Może być ja należę do osób zbyt wrażliwych na takie rzeczy, ale zauważalam, że za każdym razem, kiedy ostrzygałam w życiu duży kawałek włosów lub barwiła, niejako zmieniało się moje życie, wydarzenia, dość poważne zmiany, trudny okres аdoptacji miałam przechodzić.
    Siwe włosy można pomalować i naturalnymi roślinnymi farbami. Hennę bym nie polecała, narusza struktury włosa i wysusza.

  33. NyndrO said

    A co,jesli ktos siedzi w lesnej jaskini i nie ma lustra, ani nozyczek? A np. jest bardzo porzadny.No jo
    To nie mozliwe.

    No właśnie. Pieprzyć długość włosów – w zasadzie. Ważna jest cała reszta: dziargania, żelastwo w nosie i uszach itd.
    Admin

  34. Boydar said

    Co ja Panu Nyndr0 przeszkadzam, no co ?

  35. NyndrO said

    Faktycznie Pan mi troche przeszkadza. Gdyby nie Pan,na luzie moglbym byc ch*ujem,a Pan mnie bezczelnie mobilizuje do bycia Czlowiekiem.

  36. NyndrO said

    Panie Kierowniku,niech Pan sie nie denerwuje. Nie ma porzadnego Maorysa? Ja nosilem zelastwo i mam dziary,ale znam gorszych sukinsynow. Na serio mnie te dziary dyskwalifikuja?

    ——
    Ależ nie dyskwalifikują. Wygląd może, ale nie musi być zwiercadłem duszy.
    Admin

  37. Boydar said

    Od dłuższego czasu nikt mnie aż tak nie zagiął. Pora chyba coś wypić, no i zakąsić, oczywiście.

  38. Boydar said

    Panie Nyndr0, Maorys to ma po ojcu, a Pan po kolegach. Niby drobiazg a cieszy. Nie martw się Pan jednak, ja to mogę Panu gumóweczką delikatnie wszystko wyśtachować. „Będzie Pan zadowolony !”.

  39. NyndrO said

    No niestety,ale „ki gupi”.

  40. Boydar said

    Ale za to jaki rzyczliwy 🙂

  41. NyndrO said

    Wef moim mniemaniu,az nazbyt. Moja Baba sie na to lapie….gupia.Potrafi mi powiedziec,ze ten caly Boydar mnie lubi. * Albo lubi,albo nie „caly”. No ale wiadomo,jakie gupie sa moje baby.

  42. NyndrO said

    Panie Kierowniku,nie powtorzylbym tych „operacji”. To nie wyglad,ale modyfikacja zagubionego Czlowieka. A wlosy mialem blond za dupe.

  43. robertgrunholz said

    Tak właściwie to cały pomysł z wrzuceniem tego artykułu na WT sprowadzał się do tego, że uważam długie włosy za najlepszy wybór dla kobiet (co nie znaczy, że nie ma takich, którym w krótszych włosach jest równie ładnie) i tęsknię do czasów, gdy zwracano nawet uwagę na nakrycia głowy (zarówno kobiet jak i mężczyzn). Tyle 🙂

    Nie zmienia to faktu, że istotniejsze do oceny człowieka jest chyba noszenie przez niego na ciele tony żelastwa, niż długich kudłów.

  44. Boydar said

    Do Pana Nyndr0

    „… nie powtórzyłbym tych „operacji” …” Jeśli jeszcze Pan Bóg o tym wie, to mamy prawie pozamiatane. Została nam tylko jeszcze ta gumóweczka i sicher 🙂

    Do Pana Roberta

    Ludzie nie umieją. Nic nie umieją. Nie umieją się określić, nie umieją powiedzieć nie, nie umieją wydusić z siebie najprostszej z prawd, ich „tak” naprawdę znaczy „nie wiem”, niektórzy umieją prowadzić samochód. Wierzą, że kiedy zrobią jak inni, to ktoś ich zauważy, albo właśnie nie zauważy. Wszystko na nic, nie są sobą. Noszą czy nie noszą, to nic nie znaczy, bo to nie jest ich „ja”. Nawet ci posrani „sataniści” z nitkami na nadgarstkach i krzyżykami do góry nogami, którzy po zaliczeniu kolejnej pasztetowej wyją przecież „O Jezu !”. Ktoś zupełnie inny długo i ciężko nad tym pracował aby tak właśnie było. Nam pierwszym nie wolno rzucać kamieniem. Skoncentrujmy się na naturalnym prawie i dobrych obyczajach. Na uczciwej, nie zakłamanej edukacji, na historii która coś mówi, na naszym dobrym przykładzie. Gońmy dywersantów, jeśli się nie da pogonić, sądźmy i wieszajmy. Po pewnym czasie wszystko wstanie do pionu. Młode jest głupie i miętkie.

  45. leśnik said

    Tak panie Boydar. Taki jest fundament życia tego świata. Nie rządzi w nim zasada Tak-tak, nie-nie bo nie może, ale tak-ale i nie-ale. Relatywizm który się dramatycznie pogłębia. Brak wewnętrznego poczucia prawdy. Taki fundament na piasku, mocny tylko przez świadomość wspólnoty w zbiorowości, na którym rośnie jednak życie realnie mocne, w pełni poświęcone wyobrażeniom na których bazuje, zdolne zetrzeć sobą w proch cudze życie i zabijać. I mimo że bywa tak mocne i pewne w swojej manifestacji to faktycznie całe jest marnością. Człowiek jest ulepiony z wyobrażeń które są na świecie, z zewnątrz, i nie Duch Boży napędza to życie bo z oczywistych względów nie może. Nie chodzi tu o mankamenty młodości, bo dojrzałość wygląda inaczej tylko pozornie z powodu rutyny i przystosowania do okoliczności życia. Otwarcie mówi się że rzeczywistość nie jest czarno-biała ale ma wiele odcieni szarości, i uchodzi to za mądrość. Ponieważ nie ma prawdy wewnątrz ale tylko jej cień w postaci naśladownictwa, to „ale” którego siła przychodzi z zewnątrz albo inicjowana jest wewnątrz zawsze zwycięża. Argumentacja „ale” jest mocniejsza od poczucia prawdy, bo go nie ma. W gruncie rzeczy człowiek w tym stanie może być doprowadzony do wszystkiego, zależy tylko od okoliczności, bo „ale” zawsze, zależnie od sytuacji będzie potrafiło racjonalnie uzasadnić i usprawiedliwić to co chce, poddać w wątpliwość i zetrzeć jakikolwiek odzywający się cień prawdy. Czy to nie jest w najgłębszym stopniu dramatyczne? Jeśli kogoś to przeraża, potrzebuje szukać odpowiedzi na pytanie czym jest życie które ma w sobie i jaką ma wartość. I w dalszej kolejności musi dojść do wniosku że nie ma czym i jak tego zmierzyć. Dalej dochodzi do wniosku że jeśli efekt ma posiadać prawdziwą wartość musi mieć potwierdzenie-utwierdzenie wyższe niż własne- ludzkie. I w tym stanie jest gotowy na to co przygotował Bóg. Potem „ale” tak z zewnątrz jak i wewnątrz nie ma nic do roboty bo wewnątrz mieszka prawda. Człowiek wie kim jest i dokąd idzie. To jedyna droga wyjścia. Ma ona charakter wewnętrzny. Praca nad zewnętrznymi okolicznościami życia, poprawą jakości tych dostępnych wyobrażeń, usunięciem obrzydliwości, niewątpliwie potrzebna daje w efekcie to że nie widać wyraźnie tej marności. Sytuacja którą pan odmalował pokazuje że ludzie bardzo potrzebują Boga – dramatyczny stan wewnętrzny-, i pokazuje że nawet zewnętrznie trudno jest cokolwiek zmienić na lepsze. Może być jeszcze gorzej. Wojna na całego. Panie Boydar.

  46. Boydar said

    Tak, ładnie to Pan dopełnił. Tabliczki mnożenia nie odkrywamy, ale tak jak moje żywe słowo poruszyło Pana, tak może nasze poruszy jeszcze kogoś. Słowo ma moc, jeśli jest prawdziwe, staje się materialną i namacalną rzeczywistością. Dlatego trzeba pisać, od siebie, od środka, prawdziwie, nazywając rzeczy i sprawy po imieniu. Nie pod publikę. Nie szukać poklasku ani kumpli którzy przybiją piątkę. Dzisiaj przybiją tobie a jutro ciebie, „kumple” tak mają. Ja nie potrafię pisać, sądzę że umiem mówić. Więc pozdrawiam Pana.

  47. Czosnkowy Niedźwiedź said

    Panie Boydar, skąd u Pana ta lawina normalności od pewnego czasu? Niedźwiedź naprawdę jest jak najpozytywniej zaskoczony.

    Dobra, do rzeczy, Niedźwiedź tym razem mruknie dość poważnie. Pańska odpowidź była wprawdzie do pana Roberta, ale Niedźwiedż jest duży i ciężki, woęc niech ma prawo do wciskania sie między wódke a zagrychę.

    Każdy coś umie. Ogólniając, w zasadzie każdy umie coś innego. I tak ma być, jako że żyjemy (jeszcze) w społeczeństwie. Mówienie, pisanie, to środek ekspresji. Zawodowi mówcy musza mieć jeszcze coś do powiedzenia. Demostenes był płatnerzem, podobno doskonałym. Wykształcił się w oratorstwie i natychmiast poczuł, że ma coś do powiedzenia, I został sławny,

    Tak trochę okrężnie, zadam teraz pytanie po partyzancku, zza winkla. Odpowiadać pan oczywiście nie musi, ale fajnie by było, gdyby się Pan podzielił z Gajówką tym szczegółem o sobie. Jaka jest Pańska specjalizacja, panie Boydar?

    Niedźwiedź swojego fachu też wcale nie musi ukrywać i w zamian też może zaoferować ten pikantny detal.

  48. Bujda na resorach permanentna said

    Jestem też na emeryturze, ale wobec aktywności samej, bez oceny !

    Bujdar jest ewidentym ewenementem – wnioski każdy ma jak na dłoni!

    OP1 jast na mnie , nie czuję bujderusów.

  49. Boydar said

    Skąd, Misiu Drogi ? Z kątowni naturalnie, skądże by indziej. Jak kilkakrotnie już wspominałem, mam żelazne zasady; jednak w razie Niemca mam również inne.

    Nie było mowy o umiejętnościach ciała, a wyłącznie ducha. Uwzględniając, kto dzisiaj siada za kółko, ten wtręt był wyłącznie kontrastującą zmyłką. Nic nie potrafią ! Nawet się qurwa kłócić skutecznie zabyli !

  50. Nawet się qurwa kłócić skutecznie zabyli !

    To bardzo dobrze. Bo trzeba rozmawiać, a nawet czasem dyskutować. Kłótnie to strata czasu i energii. I strata Słowa, które ma wielką energię.

  51. leśnik said

    @46
    „Razy przyjaciela są oznaką wierności,
    pocałunki wroga są zwodnicze”.
    Niesamowicie trudno znaleźć prawdziwą przyjaźń, przede wszystkim dlatego że ludzie w sposób całkowicie naturalny odwrotnie pojmują jej sens. No i w dobrej intencji wyrządzają swoje niedźwiedzie przysługi – bez aluzji. A poza tym trzeba stać na tym samym gruncie.
    Pan jako poeta odróżnia słowo od tekstu – bo to zupełnie różny koszt pozyskania i waga. Ale nie wszyscy poeci tak mają. Prawdę mówiąc chyba niewielu.
    Więc dobrze to o panu świadczy – proszę nie zważać że z małej litery, taką mam zasadę. Również pozdrawiam.

  52. Watazka said

    Samson mial krzepe we wlosach. Tych na glowie.

  53. Kruk Apolla said

    Aha, aha, mialo byc o wlosach…a jest ..; sam nie wiem o czym…wiec wrocmy do wlosow.

    Wazne co pod wlosami, to racja, ale i TO WAZNE :

    Pantokrator w Mandorli, XV w., Nowosielce.

  54. Kruk Apolla said

    Ad 11

    Jaka szkoda panie Boydar..;ogluchla i moze juz nie uslyszy…a Pan ma okazje slyszec, z uklonami : cos o wlosach i cos o WILKACH – dla kumatych

  55. Kruk Apolla said

    dla przypomnienia:
    „Długie włosy dla naszych przodków oznaczały mądrość. Nigdy się nie zastanawialiście, dlaczego w wojsku obowiązkowo goli się na łyso, dlaczego kobiety w świętych miejscach muszą zakładać chustkę na głowę i dlaczego Indianom zdejmowano skalp? Włosy dają człowiekowi siłę psychiczną, która jest potrzebna do świadomego myślenia, a także siły i umiejętności zwane magicznymi. Im dłuższe włosy, tym więcej sił człowiek otrzymuje. Dowolne zaplecenie włosów chroni od zła i ciemnych sił.

    Tymi, którzy są ogolony łatwiej jest rządzić – mają zniszczoną więź z przodkami, swobodę myśli, świadomość.”

    ;;;ktos moze to nawet kwestionowac, ALE dlaczego w takim razie MEDRCY i monarchowie sa przedstawiani z dlugimi lub poldlugimi wlosami?

  56. Kruk Apolla said

    Ad 52

    Dziekuje Panu za przypomnienie tego faktu.

  57. Kruk Apolla said

    Odnosnie artykulu, dodam, ze sporo spraw upraszcza, a moze autor nie do konca poznal WIEDZE Przodkow;

    Otoz to NIE DLUGOSC w centymetrach wlosow swiadczy o madrosci lecz ich NATURALNA dlugosc, to znaczy osoby dysponujace WYSOKIMI ENERGIAMI nie musza miec dlugich wlosow. Maja takie, jakie rosna, czasami do ramion, czasami do polplecow…Aniolowie sa reprezentowani z poldlugimi wlosami, bo juz sa na wysokim poziomie energetycznym i duchowym.

    Mozna powiedziec, ze ktos na wysokim poziomie rozwoju bedzie mial naturalnie rosnace wlosy niekoniecznie dlugie , bo jego kontakt z KOSMOSEM jest JUZ WYSOKI.

    Mam nadzieje, ze to jako tako jasne dla panstwa, bo na dluzszy artykul czasu brak…a cos jesc trzeba

  58. Kruk Apolla said

    Co maja do siebie : Wlosy, Energia, Wilki, INDIANIE, SLOWIANIE ?

    …wedlug slowianskiego kalendarza, ludzkosc i cala Planeta oraz Galaktyka wkroczyla w EPOKE WILKA…
    …ale Panstwo moga dalej zartowac, smiech to zdrowie…

    .https://www.youtube.com/watch?v=wMogkAkmR5k

  59. Kruk Apolla said

    google i podobne przetlumacza, a przeczytac warto, bo to tez sie odnosi do zatajonej Wiedzy i Kultury

    http://compilhistoire.pagesperso-orange.fr/svastika.htm

  60. Boydar said

    Ktoś kto nie potrafi się wykłócić w słusznej sprawie, nie będzie się potrafił i ugodzić. Ukry, bez względu na wzgląd, wolały wziąć widły, siekierę, drewnianą piłę i tak udowadniać swoje „racje”. Czyli co, nie wiedzieli po co to robią ? Czy Pan zdaje sobie sprawę, jakie wnioski z tego płyną ?

  61. Wilczym Tropem said

    Ad 46
    ” ale tak jak moje żywe słowo poruszyło Pana, tak może nasze poruszy jeszcze kogoś. Słowo ma moc, jeśli jest prawdziwe, staje się materialną i namacalną rzeczywistością. Dlatego trzeba pisać, od siebie, od środka, prawdziwie, nazywając rzeczy i sprawy po imieniu. Nie pod publikę. Nie szukać poklasku ani kumpli którzy przybiją piątkę….”
    Dzieki Panie BOYDAR za przypomnienie tego, co stanowilo m;in. o MOCY Naszych Przodkow

    Słowo ma moc, jeśli jest prawdziwe, staje się materialną i namacalną rzeczywistością

    SLOWO MA MOC

    Slowianska Tradycja, Merlin i wielu innych powtarza ta GLEBOKA WIEDZE I PRAWDE na falach netu, niesie ta Prawde Wiatr i WODA… dzisiaj przez Pana powtorzone te slowa tu w gajowce nabieraja szczegolnego znaczenia dla bywalcow i czutelnikow 🙂

    SLOWO MA MOC , ma sile sprawcza.”Słowo ma moc, jeśli jest prawdziwe, staje się materialną i namacalną rzeczywistością.”

    My SLOWIANIE mamy MOC TWORZENIA RZECZYWISTOSCI Slowem i obrazami czyli WYOBRAZNIA

  62. Wilczym Tropem said

    EPOKA WILKA

    .https://www.youtube.com/watch?v=vn6tSKRsdaQ

  63. Wilczym Tropem said

    Słowiano-Aryjskie Wedy. O budowie Wszechświata i historii Człowieczeństwa. Część 1.

    https://indianchinook.wordpress.com/2015/02/08/slowiano-aryjskie-wedy-o-budowie-wszechswiata-i-historii-czlowieczenstwa-czesc-1/

    Wedy Slowiano Aryjskie

    https://indianchinook.wordpress.com/wedy-slowiansko-aryjskie/

Sorry, the comment form is closed at this time.