Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Gość o Tożsamość Ukrainy
    Andre Chmi. o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    NC o Tożsamość Ukrainy
    ojojoj o Ławrow: nazywanie NATO sojusze…
    ojojoj o Upały i irracjonalizm z b…
    ojojoj o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    Marcin o Wolne tematy (48 – …
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
    Mietek o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    revers o Syria uznaje republiki lu…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

John Smeaton: współczesna rzeź nienarodzonych nie ma precedensu w historii ludzkości. Zabito już ponad 2 miliardy dzieci

Posted by Marucha w dniu 2016-05-20 (Piątek)

Podczas majowego Rzymskiego Forum Życia nie brakowało dyskusji nad gorącym tematem Komunii świętej dla rozwiedzionych w ponownych związkach, adhortacji apostolskiej Amoris Laetitia oraz strategii obrońców życia i rodziny.

Jednym z mocniejszych głosów był referat Johna Smeatona – wieloletniego działacza pro-life i prezesa brytyjskiego Society for the Protection of the Unborn.

Stwierdził on, że rzeź nienarodzonych to barbarzyństwo na niespotykaną w historii ludzkości skalę. Wezwał do odrzucenia kompromisów i dążenia do całkowitego zakazu aborcji. Wyraził także swoje wątpliwości odnośnie ostatniego dokumentu papieża Franciszka.

– Prawdopodobnie doświadczamy największej katastrofy w pisanej historii ludzkości – przekonywał John Smeaton podczas Rzymskiego Forum Życia. – Według ostrożnych szacunków od 1966 r. na całym świecie około 2 miliardów dzieci stworzonych na Boży obraz i podobieństwo zostało zabitych wskutek aborcji. To jednak nie wyczerpuje problemu. W samym Zjednoczonym Królestwie od 1990 r. w związku z procedurami in vitro zginęło 2 miliony dzieci w wieku embrionalnym. Dla porównania historycy szacują, że w wyniku wojen w całej pisanej historii zginęło od 150 [mln] do miliarda osób – dodał.

– Nawet jeśli liczba byłaby dwukrotnie większa, to ostatnie 50 lat było świadkami zabicia większej liczby osób ludzkich przez system ochrony zdrowia reprodukcyjnego w naszym tak zwanym cywilizowanym społeczeństwie, niż we wszystkich wojnach w całej historii świata – dodał prezes Society for the Protection of the Unborn.

W dodatku w ciągu ostatniego półwiecza „śmiała” edukacja seksualna zniszczyła niewinność dzieci. W jej ramach, jak zauważył autor omawianego referatu, zapewniono młodzieży dostęp do aborcji i antykoncepcji. Jednocześnie w kwestii edukacji seksualnej rodzice zostali zastąpieni przez rządy i finansowane przez nie lobby kontroli urodzin, zajmujące się demoralizacją młodzieży i niszczeniem ich sumień.

Dlatego też zdaniem Smeatona, bilans ostatnich dziesięcioleci jest negatywny, pomimo działalności ruchów obrony życia. Pomimo, że odniosły one wielokrotnie sukcesy w ratowaniu ludzkich istnień, to ich wpływ był zbyt mały w porównaniu do potęgi kultury śmierci, przejawiającej się w legalizacji aborcji przez coraz to nowe kraje.

Kluczowy głos Kościoła

– Organizacje pro life, rodziny i szersza wspólnota powinny być pilnie wzmocnione przez profetyczne i jednoznaczne głosy katolickich hierarchów na całym świecie nauczających Ewangelii Jezusa Chrystusa – mówił Smeaton. (…) – Po pierwsze dlatego, że bez Chrystusa nic nie możemy uczynić. A także dlatego, że pełne przesłanie Ewangelii o prawdziwym znaczeniu ludzkiej seksualności i świętości życia, stanowiące część naturalnego prawa zapisanego w sercu człowieka to najważniejsza znana przez człowieka broń przeciwko kulturze śmierci – przekonywał obrońca życia.

Smeaton wyznaczył dwie strategie dla ruchu ochrony życia. Pierwsza z nich polega na proklamacji prawa naturalnego dotyczącego świętości życia i prawdziwego znaczenia seksualności. Druga zaś na wspieraniu i pomocy biskupom oraz księżom mającym z ustanowienia Chrystusa prowadzić ludzkość ku realizacji tego naturalnego prawa.

– Rola biskupów w proklamacji tej Ewangelii jest szczególnie istotna, ponieważ oni przede wszystkim zostali wybrani do tej roli przez Chrystusa – zauważył Smeaton.

Obrońca życia przypomniał słowa św. Jana Pawła II z encykliki Evangelium Vitae. Jak pisał papież „w sytuacji, gdy z różnych stron wypowiadane są najbardziej sprzeczne opinie i gdy wielu odrzuca zdrową naukę o ludzkim życiu, zdajemy sobie sprawę, że także do nas skierowana jest usilna prośba, z jaką św. Paweł zwracał się do Tymoteusza: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz (2 Tm 4, 2). Ta zachęta winna rozbrzmiewać ze szczególną mocą w sercach tych, którzy w Kościele z różnego tytułu uczestniczą bardziej bezpośrednio w jego misji nauczyciela życia. Niech zabrzmi zwłaszcza dla nas Biskupów: od nas przede wszystkim oczekuje się, że będziemy niestrudzonymi głosicielami Ewangelii życia, na mocy powierzonego nam zadania mamy też czuwać nad integralnym i wiernym przekazem nauczania na nowo ujętego w tej Encyklice oraz stosować wszelkie odpowiednie środki, aby chronić wiernych przed każdą doktryną sprzeczną z tym nauczaniem”.

John Smeaton skrytykował przedstawicieli ruchu obrony życia twierdzących, że nie należy mieszać Kościoła katolickiego do walki w obronie życia zapytując ich czy naprawdę rozumieją problem.

– Po pierwsze destrukcja ludzkiego życia w ciągu ostatniego półwiecza nie ma absolutnie precedensu w dziejach ludzkości – podkreślił. – Po drugie wiele praw moralnych, do których ludzie stosowali się przez praktycznie całą pisaną historię, przynajmniej od przyjścia na świat Chrystusa jest niszczonych przez ustawodawców potężnych krajów i narzucanych następnie krajom słabszym. Chodzi tu między innymi o prawa związane z seksualnością czy prawo rodziców do wychowania dzieci oraz prawa związane z aborcją i eutanazją – dodał.

Obrońca życia zwrócił także uwagę, że kodeks moralny w oparciu o który przeważająca większość ludzi żyła w ciągu dziejów jest przekształcany także w katolickich wspólnotach i rodzinach.

– Wystarczy wspomnieć o rozpowszechnionej wśród katolickich rodzin akceptacji dla wspólnego mieszkania bez ślubu, akceptacji kontroli narodzin oraz aborcji w pewnych przypadkach, akceptacji lub odmowie krytyki związków homoseksualnych, poparcia dla radykalnej edukacji seksualnej w szkołach, zapłodnienia in vitro i eutanazji – powiedział.

Zdaniem Johna Smeatona, samo wyjaśnianie przez wykresy i obrazy dramatu aborcji nie wystarczy. – Nienarodzone dzieci, nasze rodziny i szersza wspólnota muszą być chronione przez ostateczną broń (…) prawo naturalne potwierdzone przez Jezusa Chrystusa i założony przez Niego Kościół katolicki – przekonywał.

Brytyjczyk podkreślił, że głównym katalizatorem rewolucji seksualnej było porzucenie prawa naturalnego związanego z seksualnością. Przypomniał, że Paweł VI w encyklice Humanae Vitae przewidział, iż mentalność antykoncepcyjna doprowadzi do państwowego przymusu. Najlepiej widać to na przykładzie Indii i Chin. Jednak także istniejące na zachodzie programy edukacji seksualnej realizowane są z pieniędzy podatników, a nie dobrowolnie.

John Smeaton zauważył również uwagę na trudności dla ruchu pro-life powstałe w wyniku działań niektórych biskupów, współpracujących ze zwolennikami demoralizującej edukacji seksualnej.

– Naszą porażkę odzwierciedla także fakt, że nawet papież promuje edukację seksualną w jednej z części siódmego rozdziału adhortacji apostolskiej „Amoris Laetitia” – powiedział Smeaton. – Czyni to bez żadnego odniesienia się w tej sekcji do rodziców, wspomnianych wprawdzie wcześniej w innym kontekście. Jego Świątobliwość czyni to bez jasnego ostrzeżenia przed propagowaniem aborcji i antykoncepcji przez programy edukacji seksualnej przeważające na całym świecie w szkołach naszych dzieci, również tych katolickich – dodał.

Obrońca życia, krytykując bierność najwyższych władz Kościoła, wezwał do pilnej budowy ruchu oporu świeckich katolików. – Po dwóch miliardach aborcji (…) największej rzezi w spisanej ludzkiej historii, niezbędne jest, by organizacje broniące życia pilnie oceniły w jakim stopniu rozdział prokreacyjnego i jednoczącego wymiaru aktu seksualnego stał się katalizatorem dla kultury śmierci postępującej w każdym narodzie na Ziemi – powiedział. Wśród przykładów tej kultury wspomniał o instrumentalizującym ludzkie embriony i prowadzącym do ich śmierci procederze in vitro oraz ruchu homoseksualnym.

Tylko całkowity zakaz

John Smeaton skrytykował prawa dopuszczające aborcję w pewnych „szczególnych” przypadkach – na przykład niepełnosprawności lub przed rozpoczęciem bicia serca. Przypomniał, że zgodnie z nauką św. Tomasza powtórzoną w Evangelium Vitae, niesprawiedliwe prawo nie jest de facto prawem, lecz aktem przemocy. Dlatego też zgodnie z deklaracją Kongregacji Nauki Wiary z 1974 r. katolik nie może go propagować ani być mu posłuszny. Wezwał więc do odrzucenia metod działania obrońców życia polegających wspieraniu praw dopuszczających aborcję w pewnych przypadkach, o ile stanowią one krok naprzód w stosunku do jeszcze bardziej liberalnych ustaw.

– Ile jeszcze miliardów dzieci musi zostać zabitych, nim uświadomimy sobie, że takie strategie nie działają? – zapytywał. – Zawierają one przesłanie do przyjaciół i wrogów światła, że aborcja może być dobrą rzeczą. Czyż nie jest to jeden z powodów tak szerokiej akceptacji dla aborcji w niektórych przypadkach przez naszych współobywateli w tym katolików? – zapytywał retorycznie.

Zdaniem Brytyjczyka obrońcy życia nie powinni dopuszczać się żadnych kompromisów i popierać wyłącznie ustawy całkowicie zakazujące aborcji.

– Wyobraźcie sobie, że w waszym kraju legalne byłoby zabijanie dzieci katolickich albo muzułmańskich rodziców – mówił Smeaton. – Wyobraźcie sobie, że jesteście członkami parlamentu popierającymi ustawę zakazującą zabijania białych katolickich dzieci, lecz dopuszczającą mordowanie czarnych, katolickich dzieci. Poparcie dla takowej legislacji byłoby bez wątpienia niemoralne, bez względu na to, jak wiele istnień ludzkich zostałoby uratowanych – przekonywał.

John Smeaton wezwał działaczy pro-life do bezkompromisowości.
– Nasz katolicki ruch oporu musi być przeciwny wszelkim aborcjom i nigdy nie promować ani nie godzić się na żadną jej formę, nawet jeśli sądzimy, że mogłaby uratować życie matki – stwierdził autor omawianego referatu. – Gdy tylko zrezygnujemy z zasady, że nie wolno nigdy i w żadnych okolicznościach dokonywać aborcji będziemy przegrani duchowo, moralnie i politycznie. Nie wolno nam zabijać matki by ratować dziecko, podobnie jak nie wolno nam zabijać dziecka, by ratować matkę – dodał.

– Tylko nieprzejednane świadectwo w obronie świętości niewinnego ludzkiego życia może okazać się skuteczne w przekonaniu współobywateli, że aborcja to akt wewnętrznie zły – stwierdził obrońca życia. Jego zdaniem kompromisowa postawa działaczy pro-life oznacza wysyłanie sygnału, jakoby aborcja nie była zła sama w sobie. – W ten sposób nie przekonamy ani ustawodawców, ani nikogo do zaprzestania zabijania – podkreślił.

Pod koniec swego wystąpienia John Smeaton ponownie nawiązał do potrzeby umacniania obrońców życia przez kościelnych hierarchów. – Zamiast tego dzieje się wręcz odwrotnie – stwierdził Brytyjczyk. – Zbyt często kościelni przywódcy zdają się współpracować z oponentami naszych rodzin i kultury – dodał. Obrońca życia wezwał wszystkich ludzi dobrej woli do badania tego, co dzieje się na szczytach hierarchii kościelnej i odwagi w wyrażaniu swojego krytycznego zdania dotyczącego sytuacji na najwyższych jej szczeblach.

Problemy z Amoris Laetitia

Jak zauważył obrońca życia, na mocy zapisu w kanonie 2012 Kodeksu Prawa Kanonicznego, świeccy mają prawo, a niekiedy obowiązek przedstawiać swoim pasterzom własne zdanie w kwestii dobra Kościoła. Dlatego też Smeaton zdecydował się skierować do papieża Franciszka list dotyczący fragmentów jego adhortacji Amoris Laetitia. Skrytykował w nim rozdział dotyczący edukacji seksualnej.

– Ta sekcja ciągnie się przez ponad pięć stron, a nie znajduje się w niej ani jedno odniesienie do rodziców, choć ich prawa są wspomniane wcześniej w innym kontekście. Z drugiej strony istnieją odniesienia do tak zwanych „instytucji edukacyjnych”- zauważył. Tymczasem według św. Jana Pawła II edukacja seksualna to zadanie przede wszystkim dla rodzin.

Obrońca życia skrytykował także konferencje episkopatów w krajach takich jak Wielka Brytania wspierających edukację seksualną w demoralizującej wersji. Chodzi tu o programy w szkołach podstawowych i średnich – nawet katolickich. W ich ramach dzieci otrzymując dostęp do aborcji i antykoncepcji.

– W ten sposób, Ojcze Święty, autorytet dany biskupom przez Chrystusa i utrzymywany we czci przez wiernych jest instrumentalizowany (…) i czyni potworne szkody naszym dzieciom – stwierdził Smeaton. – „Amoris Laetitia” jeszcze pogarsza tę straszną sytuację. (…) Papież jest sługą, a nie panem prawdy – dodał.

Prezes Society for the Protection of the Unborn stwierdził także, że w Amoris Laetitia padają odniesienia do cudzołóstwa, niepodkreślające jednocześnie, że stanowi ono czyn wewnętrznie zły. Może to jego zdaniem prowadzić do zgorszenia dla maluczkich, dla dzieci.

Za jeszcze poważniejszy problem uznał Smeaton stosunek adhortacji Amoris Laetitia do kwestii cudzołóstwa. W jego opinii dokument sugeruje, że akty cudzołożne mogą być możliwe do usprawiedliwienia. – To brak miłosierdzia, gdyż oznacza odmawianie katolikom dostępu do prawdy o dobru i złu, której potrzebują do osiągnięcia prawdziwej wolności, a więc wolności od grzechu – stwierdził. Jego zdaniem liberalizacja dostępu do Sakramentów dla rozwodników żyjących w nowych związkach oznacza wysyłanie dzieciom wiadomości jakoby małżeństwo nie było nierozerwalne. To zaś jest dla nich zgorszeniem.

Obrońca życia zauważył, że idąc do Komunii Świętej przyjmuje się obietnicę życia wiecznego. – Jednak podobnie jak wszyscy katolicy wierzę w nauczanie św. Pawła, że jeśli człowiek niegodnie je i pije Ciało i Krew Chrystusa, to nie przyjmuje życia łaski, lecz je i pije sąd nad samym sobą, jak mówi 1 List Do Koryntian 11,29 – powiedział. Brytyjczyk odniósł się do znanych mu osób porzuconych przez współmałżonków stwierdzając, że zgoda na przyjmowanie Komunii przez ich wiarołomnych mężów czy żony byłaby niesprawiedliwa wobec strony pokrzywdzonej, naruszająca prawdę o małżeństwie, a także szkodliwa z punktu widzenia dzieci.

– Wasza Świątobliwość, z całą czcią (…) apeluję do Ciebie o rozpoznanie poważnych błędów w ostatnio opublikowanej adhortacji apostolskiej „Amoris Laetitia”, a w szczególności tych prowadzących do desakralizacji Świętej Eucharystii i szkody dla dzieci. Wzywam do wycofania adhortacji apostolskiej ze skutkiem natychmiastowym. Z szacunkiem w Chrystusie – zakończył czytanie swego listu do papieża John Smeaton.

Brytyjski działacz pro-life powiedział, że wielu biskupów zwracało mu uwagę, że świeccy są powołani do głoszenia prawdy duchowieństwu. Zwrócił także uwagę na poważny kryzys przywództwa w Kościele katolickim. Dodał, że istnieje konieczność współpracy z dobrymi biskupami w nieugiętym przekazywania prawdziwej nauki, bez względu na związane z tym cierpienia.

– Moi drodzy przyjaciele, obrońcy życia, nadszedł czas by świeccy katolicy weszli na pokład i zbudowali katolicki ruch oporu – zakończył referat John Smeaton.

Źródła: Life Site News, youtube.com
Tłumaczenie fragmentu Evangelium Vitae za opoka.org.pl
Opracowanie: mjend

http://www.pch24.pl

Komentarzy 21 do “John Smeaton: współczesna rzeź nienarodzonych nie ma precedensu w historii ludzkości. Zabito już ponad 2 miliardy dzieci”

  1. Yah said

    Jaka świątobliwość, skoro łamie wszystkie kanony kościelne jak leci. Za to wszystko hierarchia tzw. KRK rozpłynie się w niebyt – to widział Leon XIII w 1884 roku. Ale słowa „Moi drodzy przyjaciele, obrońcy życia, nadszedł czas by świeccy katolicy weszli na pokład i zbudowali katolicki ruch oporu” potwierdzają słowa Chrystusa ” … a bramy piekielne go nie zwyciężą’ – bo Kościół Chrystusowy to wierni i on go obrona przed szatanem a nie pełna pychy hierarchia.

  2. Paranas said

    A kiedy będzie zakaz Komunii dla bankierów, pracowników banków i innej maści lichwiarzy?
    Nie kradnij to tak jak cudzołóstwo, też grzech ciężki? Wykluczający z uczestnictwa w Komunii Świętej. Często nędza wynikająca z grabieży społeczeństw z wytwarzanych przez nich dóbr oraz brak wizji na wychowanie dziecka jest przyczyną poddania się temu strasznemu zabiegowi. Często grzech zabójstwa (aborcji) jest pokłosiem tego pierwszego grzechu (nie kradnij).
    Dlaczego kościół nie widzi tego związku?

  3. Yah said

    Ad 2

    I to jest właśnie to o czym pisał Daniel i powtórzył Chrystus:

    Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, [upłynie] tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.

    Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.

    Gdy więc ujrzycie „ohydę spustoszenia”, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie

  4. Antares said

    #Paranas
    A co Pan masz do zwykłych pracowników banków? To tak samo pracownicy jak w innych firmach- nie mylić z tymi na samej górze czyli bankierami. Banki są potrzebne bo to ułatwia życie- w rozliczeniach, handlu itd., tylko Ci na samej górze zawsze mają mało. Zresztą to samo dotyczy właścicieli i najwyższego kierownictwa wszystkich firm.

  5. RomanK said

    Za to czeka nas Kara Boza…. straszniejsza niz spotkala Warszawe!
    Jak opowiadal sw p, Prof Roman Gerlach,kiedy pierwszy raz wszedl w kanaly Warszawy prowadzony przez profesjonalnych kanalarzy…przygotowujac i znakujac podziemne przejscia…poczul po nogami chrupiace jakies osady..zapytal o to kanalarzy ..Jeden z nich zanurzyl w sciek szufle kanalarska i podniosl…. byly to cieniutkei malenkie kosci..zdumiony popatrzyl -a kanalarz dojasnil.. TO wlasnei te dzieci rzucane do kanalow po aborcji….starszy kanalarz zdjal czapke przezegnal sie i powiedzial…Kara Boza bedzie straszna…..
    Ta druga bedzie jeszcze straszniejsza….dotknie kazdego jednego ,kto przylozyl reke do aborcji niewinnego.
    Bog jest Sprawiedliwoscia i ostrzegl dawno , ze upomni sie o najmniejszego z maluczkich Jego.

  6. Yah said

    Ad 5

    Ano będzie Panie Romanie tak jak za nieudzielenie pomocy Białym, burzenie cerkwi ( w tym samym czasie co w ZSRR), 25 lat „wolności” , które wepchnęło ludzi w biedę, rozbiło rodziny, złajdaczyło kobiety i mężczyzn, zniszczyło resztki wiary w społeczeństwie ….. i na nic się zdadzą zapewnienia, udających mądrzejszych od Pana Boga, o miłosierdziu Bożym

  7. Antares said

    #RomanK
    Powstanie Warszawskie to nie żadna kara boża tylko skurwisyństwo i głupota decydentów. Czy Warszawa była gorsza niż np. Paryż, Londyn, Wiedeń, albo np Nowy Jork? A przecież te miasta wyszły bez szwanku podczas ostatniej wojny. Wszystkie te przepowiednie są g… warte, mniej niż papier na którym zostały napisane, ich cechą charakterystyczną jest również to że można je praktycznie dopasować do różnych tragicznych wydarzeń w każdej epoce.

    ——-
    Panie Antares, decydenci byli tylko narzędziami w ręku Opatrzności. Bez Jej przyzwolenia nic się stać nie może.
    Admin

  8. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/in-vitro-dzieci-i-ich-zabojcza/

  9. Boydar said

    I nie jest tak, że „to przecież nie my, to tamci !”. Bo to są, chcemy czy nie, nasi przodkowie. Jeżeli nie uznamy ich win i naszego spadkobierstwa, pomsta spadnie także na nas. Bo nie ma jutra bez dzisiaj i dzisiaj bez wczoraj. Nie można korzystać z dorobku ojca złodzieja twierdząc że nie ty ukradłeś. Nie pokajali się oni, czasem nie zdążyli, musimy my; takie jest Prawo Boże. Zaprawdę, słuszne to i sprawiedliwe.

  10. revers said

    Do 16 lat liczac?

    http://www.polishexpress.co.uk/15-letnia-polka-znaleziona-martwa-w-szkole-padla-ofiara-rasistowskiej-nagonki133/

  11. ojojoj said

    Ci co dokonali aborcji nie powinni pozostac anonimowi, wtedy ilosc zabitych dzieci by spadla. Tak jak w usa np. nie ma anonimowosci dla pedofilow. Jeszcze jakby bioracy udzial w wyborach byli nieanonimowi, odrazu swiat stalby sie lepszym.

  12. Antares said

    „Panie Antares, decydenci byli tylko narzędziami w ręku Opatrzności. Bez Jej przyzwolenia nic się stać nie może.
    Admin”
    Panie Gajowy. Czyli mam rozumieć że ci wszyscy co ginęli w obozach koncentracyjnych – tyle małych niewinnych dzieci i pewnie wiele niewinnych ludzi którzy tam trafili to dzieło boże bo po prostu tak się Bogu spodobało? Jeżeli taka jest metodologia działania Boga który niewinnych karze za winy innych a zbrodniarzy nagradza długim, spokojnym i dostatnim życiem, to to nie jest żaden miłosierny bóg tylko jest podobny do pogańskich bóstw, które tylko żądają krwawych ofiar. Jest po prostu bogiem, któremu nie warto służyć. Idąc dalej tym tokiem rozumowania to wszyscy światowi złoczyńcy i zbrodniarze to też jego dzieło.

    ——
    Nie Pan pierwszy się nad tym zastanawia.
    Pańska wola, czy służyć Bogu, nawet nie rozumiejąc Jego woli – czy przejść na stronę szatana. Innej możliwości nie ma, pośrodku Pan stać nie może.
    Że Bóg pozwala na to, by działo się zło?
    A niby dlaczego ma nie pozwalać, skoro ludzie się od Niego odwrócili, kpią z Niego, bluźnią?
    Admin

  13. revers said

    Papiez Franciszek jak najbardziej za srodowiskową depopulacja, zacznie od chrzescian , dla przykladu.Takie objawienia mialy miejsce w Watykanie w Srode na forum 80 jajogłowych uczonych z ktorymi .spotkal sie Franciszek..

    http://www.breitbart.com/big-government/2015/06/17/pope-francis-appoints-population-control-extremist-to-vatican-post/

  14. RomanK said

    ad 7 Panie Antares…wiem ,pan nie wie i nie jest pan osamotniony…ale postaram sie panu wytlumaczyc….
    Cud -zjawisko nadprzyrodzone- zarowno dla nas korzystne jakie okreslamy cudem, jak i nie korzystne- ktore nazywamy kara Boza..wcale nie musi miec charakteru nadprzyrodzonego. Caly Cosmos- jaki nas otacza jest jednym wielkim cudem….
    Poznajemy to natomiast natychmisrt wlasnei po tym, ze zdarza sie w scisle okreslonym czasie , miejscu i dotyka wlasciwych osob, czy spolecznosci.
    Widzi pan podany przyklada Warszawa – jak Paryz inne miasta..Berlin…tak samo glupi przywodc,y jeszcze glupsze spoleczenstwa..to jest normalne….i powszechne,,,,Kara Boza natomiast to…. ze ci drudzy posluchali tych pierwszych…i robili to co sie Bogu podobac nie moglo….czuje pan bluessa????

  15. Paranas said

    Ad4.
    „A co pan masz do zwykłych pracowników banków”?
    Czyli ten kto stoi na czatach gdy okradają sklep jest pana zdaniem panie „Antares” niewinny kradzieży? Lub ten co świadomie podwozi samochód wiozący złodziei na szaber nie ma udziału w kradzieży? Pana zdaniem Jest tylko kierowcą?
    Ten co służy złodziejom i umożliwia im grabież, nawet gdyby nie partycypował w łupach jest współwinny kradzieży.
    Proszę nie mylić usług bankowych, które są ludziom bardzo potrzebne i nie mają nic wspólnego z grabieżą z kreacją pieniądza przez banki? Tylko proszę sobie nie kpić ze mnie i z ludzi i nie opowiadać bajek, że konstytucja mówi jakoby to NBP mógł tworzyć pieniądz. NBP jest tylko sługusem i księgowym na usługach banków komercyjnych, którzy uprawiają ten koszmarny proceder oparty na krzywdzie społecznej.
    Czym się różni Pana zdaniem zabranie staruszce torebki z portfelem przez bandziora, od pomniejszenia siły nabywczej pieniążków które miała staruszka w portfelu wbrew jej woli?
    Jeżeli jest pan pracownikiem banku to niech pan nie szuka usprawiedliwień. Pan Bóg jest sprawiedliwy i jego nikt nie oszuka?

  16. revers said

    Z nowa religia unych, czarno papieskich i onz-towska bedzie razniej 95% populacji do likwidacji. Wypada ze w RP zoatanie z 1,7 mln ludzi, czy tam POLAKOW, z czego schlachta jerozolimka z 144 tys. schlachty z gminy reszta na poslugi.

    http://www.thecommonsenseshow.com/2016/04/05/19762/

  17. Antares said

    #Gajowy i RomanK
    Podobno zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo boże i co najważniejsze, obdarzeni wolna wolą. Ale z tego co mówicie, to jesteśmy tylko marionetkami, którym wydaje się że są wolni.
    Wybór żony, pracy, jakakolwiek nasze działanie jest zwykłą iluzją – matrix.

    Jest Pan w mylnym błędzie. O tym też nieraz rozmawialiśmy.
    Bóg nie każe nam postępować tak, czy inaczej. Natomiast zna skutki każdej naszej decyzji.
    Admin

  18. Antares said

    „Bóg nie każe nam postępować tak, czy inaczej. Natomiast zna skutki każdej naszej decyzji”
    No tak ale do wybuchu Powstania Warszawskiego się przyczynił bo wpłynął na decyzje Decydentów, którzy je wywołali. Tak się zastanawiam? To rewolucja francuska , bolszewicka w Rosji, komunizm w Europie Środkowo Wschodniej to nie dzieło żydów i masonerii tylko dopust albo raczej decyzja Boga. Angielski i francuski rabunek koloni to też dzieło Boga bo poprostu na to się zgodził – a wystarczyło by że np Wielka Armada wygrałaby w 1588 i historia świta potoczyła by się inaczej, ale stało się inaczej i dlatego mamy bogatą angielską amerykę północną, australię a nie biedną ameryką środkową i południową. Nachodzi mnie jeszcze jedna ciekawa refleksja, skoro nic nie dzieje się bez pozwolenia bożego, to my narody Słowiańskie nie mamy delikatnie mówiąc dobrych notowań u Boga, Bóg nas nie lubi albo nas przeklnął, ale już narody europy zachodniej i północnej a szczególnie te protestanckie cieszą boską opieką (przecież wystarczy popatrzeć, te kraje omijają jakieś wielkie zawieruchy, a protestancka skandynawia jak i anglia nigdy ale to nigdy nie miały na swoim terytorium żadnych wojen, Paryż też mógłby być drugą Warszawą, ale tam jankesi w przeciwieństwie do sowietów zdecydowali się pomóc miastu, czyli Bóg wpłynął na decyzję jaknesów, Londyn też nie miał większych szkód bo natchnął głupich polskich lotników by bronili angielskiego nieba, ale Warszawę zabił bo tylko tam były skrobanki ale w Krakowie, Lwowie czy innym polskim mieście już nie).
    A po co w ogóle przejmujemy się na Gajówce tym co się dzieje na świecie. Przecież Bóg tak chciał i nic nie możemy zrobić.

    ——
    Nie. Bóg tak nie chciał. To ludzie chcieli. A Bóg zezwolił ludziom. Niech mają swoją wolną wolę.
    Admin

  19. Zdravko said

    RE 18; pan Antares


    ” Nachodzi mnie jeszcze jedna ciekawa refleksja, skoro nic nie dzieje się bez pozwolenia bożego, to my narody Słowiańskie nie mamy delikatnie mówiąc dobrych notowań u Boga, Bóg nas nie lubi albo nas przeklnął, ale już narody europy zachodniej i północnej a szczególnie te protestanckie cieszą boską opieką (przecież wystarczy popatrzeć, te kraje omijają jakieś wielkie zawieruchy, a protestancka skandynawia jak i anglia nigdy ale to nigdy nie miały na swoim terytorium żadnych wojen, Paryż też mógłby być drugą Warszawą, ale tam jankesi w przeciwieństwie do sowietów zdecydowali się pomóc miastu”

    Jak mówi stare, ale ciągle aktualne powiedzenie „Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy”.
    Historia jeszcze się nie zakończyła, ona dalej trwa. Szwecja o której pan wspomniał jest w trakcie metamorfozy w kierunku kalifatu w którym dla białych ludzi nie będzie miejsca. W Paryżu niedawno muzułmanie urządzili sobie polowanie na ludzi. Takich akcji będzie więcej. W Niemczech narzeczona mojego kuzyna boi się sama wychodzić z powodu grasujących hord muzułmanów. Dopiero gdy przyjechała do nas na odwiedziny mogła na spokojnie pospacerować po parku – bez obawy, że ktoś ją zgwałci.

  20. głos said

    Nie za wcześnie na antywarszawskie kompleksiki? To dopiero maj, a rocznica Powstania jest w sierpniu.

    Głos już się w temacie wygłosował do szczętu w latach poprzednich i nie ma zamiaru znów się wciągać w złosliwe prowokacje.

    Głos zatem wymięka i w tym roku się żegna wcześniej niż zwykle. Do zobaczenia na jesieni, jeśli dożyjemy.

  21. semperparatus said

    Re.12 A może przyjąć założenie,że władcą tego świata jest szatan?I dlatego dzieją się tu takie okropieństwa…Bóg zlecił szatanowi władzę aby „wychowywał „dusze poprzez zło i cierpienie…(Łk,4,1-13).Pana Boga można by porównać do Króla Wszechświata”…a szatana-do dyrektora więzienia w którym czasowo przebywamy…i z którego mamy wyjść lepsi i mądrzejsi…

    Całkiem niegłupie, moim zdaniem, porównanie.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: