Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Poczta Polska kazała listonoszom liczyć kroki

Posted by Marucha w dniu 2016-05-21 (Sobota)

Skrzynka pocztowa wtorki cropPoczta Polska w Lublinie zarządziła, by jej listonosze liczyli swoje kroki. Chodzi o odległości jakie pokonują od skrzynki, gdzie znajdują się przesyłki, do odbiorców.

„A co jak na moich 100 kroków, ktoś zrobi 110, albo 90?” – mówi jeden z lubelskich listonoszy.

Listonosze dziwią się na wieść o nakazie. Zwracają uwagę na to, że dziś istnieje wiele urządzeń, które same mogłyby precyzyjnie zmierzyć odległość od skrzynki do adresata. Jako przykłady podają krokomierze, czy nawet GPS. W oparciu o wiedzę o tym, że przeciętny krok dorosłego mężczyzny to metr, można ilość kroków wyliczyć.

Według nich, niedorzeczność zarządzenia tkwi także w tym, że różne warunki pogodowe mogą zmuszać ich do wykonywania innej ilości kroków. Otrzymywaliby więc inne wyniki w zależności od tego czy na ich trasie są kałuże, czy też nie.

„Dzisiaj pada, omijam kałuże, więc robię więcej kroków. To jutro powinienem przejść trasę jeszcze raz i zmierzyć na suchym chodniku. Tak, czy nie?” – wskazuje listonosz.

Poczta Polska tłumaczy natomiast, że to badanie jest całkowicie uzasadnione. Decyzja w jego sprawie została podjęta na najwyższym szczeblu [to załatwia sprawę – admin], zaś liczenie kroków to element badania mający określić czynności wykonywane przez listonosza podczas pracy.

Liczenie nie dotyczy też wszystkich listonoszów – zastosowano je tylko w kilku rejonach jednorazowo. Wyniki będą zbierane przez Pocztę Polską do momentu opracowania aplikacji „Mobliny Listonosz”.

http://pikio.pl

Komentarze 22 to “Poczta Polska kazała listonoszom liczyć kroki”

  1. AlexSailor said

    Już niedługo kolejny element państwowości, jakim jest Poczta Polska, zostanie zaorany.
    Już nie jest to instytucja państwowa, ale firma, już nie jest to Urząd Pocztowy, ale szemrany biznes z mydłem i powidłem (sam widziałem mydło i powidło oferowane do sprzedaży na poczcie).

  2. outsiderR said

    „Decyzja w jego sprawie została podjęta na najwyższym szczeblu”

    Czy ten najwyższy szczebel to aby nie Ministerstwo Głupich Kroków? Jeśli nie, to
    czas najwyższy, by je powołać.

    .https://www.youtube.com/watch?v=OgV4iBQVNyU

  3. assasello said

    Aplikacja na telefon załatwia sprawę. Jest w iphonie, w innych modelach pewnie do ściągnięcia. Gamonie „na najwyższym szczeblu”, do wiedzy tak głeboko ukrytej, jeszcze nie dotarli. Łatwiej wydać idiotyczną dyspozycję i zmusić do jej wykonania. Pan Kossecki, świeć Panie nad jego duszą, często mówił o tym uwielbieniu dyrektyw przez dyktaturę urzędniczą.

  4. Archer said

    W Warszawce listonosze wrzucali listy i zawiadomienia byle gdzie do skrzynek. Nawet dobrze nie włożył łachudra do skrzynki listu, tak że wypadało nieraz na chodnik. Wiele listów zamiast trafić do sąsiadów, trafiało do skrzynki z której jak korzystam. Musiałem wyręczać listonosza i do właściwych skrzynek listy wrzucać, albo odnosić na pocztę.
    Wstrętne wścibskie baby jak do ich skrzynek cudzy list trafi, nawet nie odnoszą na pocztę tylko otwierają, przeczytają takie listy i do kosza wyrzucają. A banki i inne „instytucje” państwowe żeby zaoszczędzić na opłatach, to przesyłają karty do bankomatu i ważne wiadomości listami zwykłymi, dziadów ze siebie robią i tyle.
    Wiele razy pisałem skargi na niesolidnych listonoszy. W końcu go wymienili i na razie jest spokój. Wszak niektórzy wychodzą z założenia że oni za mało zarabiają, to nie muszą się starać wykonywać obowiązków jak należy i na odwal wszystko robią.

  5. NyndrO said

    Optymalizuja sukinsyny.

  6. Nie interesowałeś się polityką – polityka zainteresowała się Tobą.

  7. revers said

    Pocztowiec z rowerem, lub motorowerem, skuterem co ma liczyc?

  8. RudaWielka said

    Kolejne zarzadzenie brukselskich „mozgowcow”, bo wszyscy musz miec „ten sam krok”.
    Ciekawe czy angole wyjda z tego cyrku czy ich uziemia.

  9. Wosiu said

    Kiedyś jedna lekarka zaleciła listonoszowi długie spacery.

  10. Okadwa said

    Widać że Poczta nie ma już ty świeżości w kroku…
    A te na „najwyższym szczeblu” to widać erotomany jakieś co każą listonoszom te kroki liczyć.
    Tylko nie podane jest czy to liczenie ma być na głos czy we pamięci ma odbywać się a w tajemnicy przed przechodniem.
    Tak na pierwsze wejrzenie w zagadnienie to mamy co najmniej dwa w jednym: Bareja i Monty Python.
    Musi że te na „najwyższym szczeblu” nudy jakowejś doświadczają ode rzeczywistości.
    I koniecznie dla higieny pragną ją ubarwić kolorami bezsensu w przód.
    … o te parę kroków w przód.

  11. Tom said

    Korkomierz drogi nie jest: http://www.decathlon.pl/krokomierz-onwalk-100-id_8331548.html

    Swoją drogą polecenie liczenia kroków dobrze oddaje podejście ch*jów z zarządu do ludzi pracy. Yebane parchy.

  12. Marucha said

    Re 4:
    To jest tragedia.
    Jedna z instytucji w Polsce, która długo zachowywała dobry poziom, zarówno w czasach PRL jak i później, schodzi na psy – jak wszystko, czego dotkną się parszywe łapy unych.

  13. Watazka said

    Nie nadaje sie na listonosza w RP. Nie umiem w tym samym czasie liczyc krokow, zagladac do torby, czytac adresy na kopertach i sprawdzac numer domu, wrzucac list do skrzynki i sprawdzic czy dobrze wrzucony.. do tego potrzeba linoskoczka.

  14. Isia said

    To przypomina m.in. to, co zrobiono z PKP…pamiętam naszych kolejarzy w mundurach z polskimi orzełkami…a teraz …

  15. Gietrzwałd said

    ad 12, Panie Gajowy,
    a oni lepsi są od KK, tam też liczą przy wchodzeniu i potem przy przyjmowaniu…
    taki widać ich umiłowanie do matematyki… 🙂

    pozdrawiam AMDG

  16. Marucha said

    Oczywiście listonosz mógłby na własny koszt zainstalować sobie krokomierz na smartfonie (jeśli go ma) – ale przecież to nie jest jego obowiązek.

  17. DT said

    .https://www.youtube.com/watch?v=ehi9A12xgAw

    Ministerstwo Głupich Kroków…

  18. Lebioda said

    Aby na „górze” zatrudnić jeszcze jednego dyrektora – trzeba na „dole” wywalić kilku biednych listonoszy , to jest normalka . Pamiętam jak na kolei zrobiono „czystkę” – nagle okazało się że mamy kilkunastu dyrektorów – a niema komu reperować tabor kolejowy .

  19. Oczywiście listonosz mógłby na własny koszt zainstalować sobie krokomierz na smartfonie (jeśli go ma)

    Niedźwiedź wprawdzie znany jest z braku poczucia humoru, ale mu sie skojarzenie dziwne nasunęło…

  20. NICK said

    Tytuł.
    Poczta.
    Polska???
    Polska?
    Polska.
    polska… .

  21. Smag said

    @ 19 krokomierze dawno temu wymyślono i mozna je kupić bez problemu nawet legalizowane.
    Dobranoc

  22. Tutaj said

    Przecież tu nie o ilość kroków chodzi, tylko o odległości jakie pokonują listonosze. Ten sam listonosz może mieć do pokonania każdego dnia różną odległość w zależności od zestawu listów/adresów. Sezonowość również może mieć duży wpływ. Pora letnia zimowa, okres przedświąteczny, urlopowy, listopadowy zastój itp. Oczywiście jakaś średnia będzie reprezentatywna, ale chyba roczna … Poza tym to mam pytanie: wszyscy listonosze mają takie badanie przeprowadzić, czy tylko wybrani? Bo dobór reprezentatywnej próby to bardzo poważne statystyczne wyzwanie….
    A tak na koniec,… po o to liczyć? Wystarczy wybraną próbę listonoszy wyposażyć w GPS i monitorować jakiś czas…
    A w ogóle….Tzn. co….do tej pory nikt tego nie szacował?, nie liczył?, nie sprawdzał? Przepraszam, to na jakich zasadach ta instytucja funkcjonuje…!?

Sorry, the comment form is closed at this time.