Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Psychologiczny portret Kaczyńskiego

Posted by Marucha w dniu 2016-05-22 (Niedziela)

Zachowania Jarosława Kaczyńskiego są podejrzane. Jego dziwne relacje z matką, bratem i ojcem. Jego postrzeganie siebie jako współczesnego Hioba. Fakt, że nigdy jako dorosły człowiek nie był prywatnie zagranicą.

Wszystko to każe zastanowić się, czy mamy do czynienia z człowiekiem zdrowym psychicznie. Zwłaszcza, że jest de facto naczelnikiem RP.

Do tej pory próby psychologicznej analizy Jarosława Kaczyńskiego zaczynały się od insynuacji na temat jego orientacji seksualnej, a kończyły na plotkach o romansach jego ojca. Ani prezes PiS, ani my, nie zasługujemy na tego typu „analizy”. Ale w obecnej sytuacji politycznej, tak – politycznej, rozważania na temat charakteru i psychologicznego portretu Kaczyńskiego są konieczne. Bo tworzony przez niego model państwa, znajdujący się co prawda dopiero in statu nascendi, oparty jest na woli jednego człowieka.

Ustrój, który szykuje nam PiS, jest właśnie takim woluntarystycznym systemem, w którym wola przywódcy politycznego silniejsza jest i ważniejsza od siły i wagi innych instytucji politycznych, zapisanych i umocowanych w konstytucji. Dlatego też rozważania na temat charakteru i stanu umysły Kaczyńskiego są nie tylko dopuszczalne, ale nawet niezbędne w procesie rozumienia tego, co czeka nasze państwo w przyszłości.

I z takich właśnie przesłanek wyszedłem pisząc poniższy tekst. Mam jednak świadomość, że jestem politologiem, a nie psychologiem lub psychiatrą – dlatego unikać będę łatwych diagnoz i medycznych terminów. Będą to raczej uwagi bacznego obserwatora życia politycznego i społecznego, oraz osoby, która kilka razy miała okazję bezpośredniej i osobistej rozmowy z Kaczyńskim.

Jakim zatem człowiekiem jest dziś prezes PiS? Nie sposób odpowiedzieć na to pytanie, nie zwracając uwagi na jego ponadstandardowe relacje, jakie łączyły go z matką i bratem. Powszechną wiedzą jest to, że już jako dorosły człowiek dzwonił do nich kilkanaście razy dziennie. Przyznam się, że nie znam nikogo, kto praktykowałby coś takiego. Większość osób, które dane mi było poznać, kocha swoich rodziców i rodzeństwo, ale jednak dzwonienie do nich kilkanaście razy dziennie, nie zdarza się żadnej z nich. To jednak dziwne – może świadczyć o wielkiej miłości Kaczyńskiego do matki i brata, ale też o jakimś dziwnym uzależnieniu.

W tym kontekście należy też patrzeć na jego reakcję na ich śmierć. Wygląda na to, że Kaczyński uważa się za kogoś w rodzaju współczesnego Hioba, który przeżył niespotykaną tragedię. Tak też widzą go jego zwolennicy. On sam, na przykład na miesięcznicach smoleńskich, ma bardzo surową i zaciętą twarz. Od 10 kwietnia 2010 roku nosi żałobę. To chyba wyraz tego, iż sam uważa, że doznał czegoś niesamowitego i że dlatego, w odróżnieniu od innych ludzi, musi wciąż ubierać się w czerń.

Tyle tylko, że takie rzeczy spotykają miliony ludzi. Nie jest czymś niespotykanym utrata brata, a już na pewno nie jest nim śmierć 87-letniej matki. Z całym szacunkiem dla Lecha Kaczyńskiego i Jadwigi Kaczyńskiej, a także dla samego Jarosława Kaczyńskiego – to, co spotkało tę rodzinę nie jest czymś hiobowym. Jest czymś strasznym i przykrym, ale nie takie rzeczy zdarzają się ludziom. Takie właśnie jest życie. Niedawno mój znajomy musiał pochować swoją 43-letnią żonę i został z trójką dzieci. Nie patrzy jednak na świat spod ściągniętych surowo brwi i nie postrzega siebie jako kogoś wyjątkowego. Stara się żyć i dbać o innych.

Los Jarosława Kaczyńskiego nie jest losem współczesnego Hioba. Jest przeciętnym, w sensie psychologicznym, życiorysem. Ze szczęśliwym dzieciństwem w normalnym domu, udaną młodością, wspaniałym życiem dorosłym. I z tragicznymi wydarzeniami u jego końca. Ale naprawdę innych Polaków spotykają gorsze rzeczy, jednak nie aspirują oni do miana cierpiętników i nie chodzą całe życie w żałobie.

Chyba, że sam Jarosław Kaczyński naprawdę uważa, że jego brata zabito, a śmierć matki była konsekwencją owe mordu. Ale wówczas konsekwencje dla przyszłości naszego państwa są jeszcze poważniejsze. Bo jeśli noszenie żałoby nie jest jedynie wynikiem postrzegania samego siebie jako wyjątkowo cierpiącego, ale jest zapowiedzią zemsty na tych, którzy stoją za śmiercią obojga najważniejszych dla niego osób, to znaczy, że wszyscy mamy problem. Bo instytucje państwa polskiego będą używane w procesie zemsty na rzekomych (zagranicznych lub krajowych) mordercach Lecha i, pośrednio, Jadwigi Kaczyńskich.

Podobne wątpliwości biorą się w odniesieniu do stosunku prezesa PiS do swojego ojca. Tu także musi zastanawiać chłodny dystans do niego. O ile relacje z matką były aż nad wyraz ciepłe, o tyle stosunek do ojca jest zadziwiająco oziębły. Nie ma sensu przywoływać tu plotek pojawiających się w niektórych niechętnych Kaczyńskiemu publikacjach, ale faktem jest ta ogromna rozbieżność w stosunku do obojga rodziców. O ile matka pojawia się we wspomnieniach prezesa Kaczyńskiego przy każdej okazji, to ojciec nie jest wymieniany prawie nigdy. Musi to zastanawiać, choć nie mnie rozstrzygać o czym to świadczy. Mogę jedynie zwrócić uwagę na ten fenomen.

Może z tego właśnie bierze się dziwna predylekcja Kaczyńskiego do akceptowania kobiecości kobiet w swoim otoczeniu i nieakceptowania męskości mężczyzn. Kobiety w PiS mogą robić właściwie co im się podoba i wdzięczyć się przed prezesem do woli. Mogą epatować swoją kobiecością i ją jawnie manifestować.

Natomiast Kaczyński nie znosi męskości mężczyzn. Lubi jak się przed nim wiją, jak się upokarzają, jak tracą swoją godność. Ma zamiłowanie do wymuszania na swoich podwładnych zachować haniebnych i naruszających męski honor i męską godność. Wymaga hołdów i to w formie odbierającej powagę. Przykładów tego typu rytuałów jest aż nazbyt wiele – wystarczy jednak zobaczyć zachowanie pisowskich posłów w kontakcie z prezesem. Są uniżenie grzeczni.

Sławnym stało się to, że za poprzednich rządów Kaczyński nakazał Zbigniewowi Ziobro…zmianę chodu, bowiem dotychczasowy uznał za zbyt pewny siebie. Wystarczy nie wyciągnąć na czas dłoni z kieszeni, zbyt wcześnie wyjść z poczekalni w siedzibie partii, czy nie dość szybko wstać z krzesła, by na zawsze zostać uznanym przez prezesa PiS za niegodnego awansu. Tylko najbardziej biegli w sztuce ukrywania swej męskości i godności osobistej mają szanse na karierę w partii i, co gorsza obecnie, w państwie.

W Kaczyńskim groźna jest niechęć do wszystkiego, co niepolskie [a żydowskie? – admin]. Lub brak zainteresowania tym. O świecie wie tyle, ile powiedzą mu jego przyboczni. Ci zaś, z powodów, o których było powyżej, mówią mu jedynie to, co on sam chce usłyszeć.

To naprawdę niewytłumaczalne, że prezes PiS, jako dorosły człowiek, nigdy nie był prywatnie zagranicą. Nigdy. Ostatni raz zagranicą prywatnie był w latach…60-tych. W Odessie. Z matką i bratem. Potem już nigdy nigdzie. Czyż to nie dziwne i nie zastanawiające? Każdy normalny człowiek, gdy tylko warunki finansowe mu na to pozwalają, chce zobaczyć kawałek świata. Ale nie Kaczyński. Nigdy prywatnie nie wyjechał z kraju. Nawet po 1989 roku, kiedy miał ku temu wszelkie możliwości.

Co nim powoduje? Wstyd z powodu braku znajomości języków obcych? Niechęć do obcych? Miłość do Polski? Brak zainteresowania światem zewnętrznym? Jakakolwiek byłaby odpowiedź, świadczyć ona będzie o tym, że prezes PiS jest dziwną postacią, z jakimiś (jakimi?) problemami psychicznymi.

Biorąc pod uwagę starzenie się Kaczyńskiego, można domniemywać, że wszystkie opisane powyżej jego przymioty i dziwactwa będą się jeszcze pogłębiać. Starzy ludzie tak właśnie mają – raczej utwierdzają się w swoich nawykach i zwyczajach, niźli je modyfikują i zmieniają. Zwłaszcza, gdy są otoczeni dworem potakiwaczy i pochlebców. Można więc oczekiwać, że prezes PiS będzie taki, jak do tej pory – tylko że bardziej. Bardziej nieufny do świata, bardziej podejrzliwy wobec innych, bardziej domagający się hołdów, bardziej postrzegający siebie jako albo ofiarę czegoś strasznego, albo jako straszliwego mściciela. Nie wróży to dobrze nam wszystkim. Nie wróży to dobrze Polsce.

Nie ma sensu mnożyć tych przykładów. Zwłaszcza nie ma sensu, by politolog odpowiadał na pytania o psychologiczne źródło ich pochodzenia. Faktem jednak jest, i taka była teza tego artykułu, że państwo polskie znajduje się obecnie w faktycznym władaniu człowieka o dziwnej, być może z punktu widzenia psychiatrycznego chorobowej, osobowości. Że jego dziwaczny charakter i jeszcze dziwaczniejsze zachowania oraz fałszywy obraz samego siebie mogą wpływać, a nawet śmiem twierdzić – wpływają, na funkcjonowanie państwa polskiego.

Uzależnił on od siebie prezydenta, premier oraz większość parlamentarną. Włada umysłami dużej części publicystów. De facto kieruje polityką Rzeczpospolitej. Warto więc zadawać sobie pytania o stan jego umysłu, o charakter, oraz o to, jakie biesy ciskają się w jego duszy. Bo to nie tylko jego sprawa, ale – niestety – od pewnego czasu to także nasza wspólna sprawa. I dlatego warto, by ten artykuł nie tyle zakończył, co raczej rozpoczął poważną, a nie hejterską, analizę psychologiczną faktycznego przywódcy państwa polskiego.

Na koniec uwaga osobista – zostałem usunięty z delegacji PiS w Parlamencie Europejskim we wrześniu 2010 roku. Ale faktycznie Kaczyński spisał mnie na straty…rok wcześniej, o czym wiedział wówczas tylko on i ja. Zażądał wtedy ode mnie zwolnienia dwojga moich najbliższych asystentów. Wcześniej pracowali dla polityka Polski XXI i zapewne inni śląscy posłowie PiS donieśli o tym prezesowi. Odmówiłem. Uznałem, że nie mogę na początku mojej kariery politycznej zdradzić swoich najbliższych współpracowników.

W tym momencie obaj, i Kaczyński i ja, zrozumieliśmy, że nie zdałem podstawowego testu na lojalność. W następnych miesiącach oddaliłem się od PiS, choć pozostawałem formalnie w jego delegacji w PE. Powróciłem do bliskiej współpracy z Kaczyńskim dopiero po tragedii smoleńskiej i wszedłem nawet do jego sztabu wyborczego. Ale na krótko. Po moim sierpniowym liście otwartym do Kaczyńskiego zostałem wykluczony ostatecznie z delegacji PiS w PE.

Ale tak naprawdę rozstaliśmy się z Kaczyńskim rok wcześniej – gdy odmówiłem zachowania haniebnego i podłego. Gdybym wówczas zgodził się na jego prośbę, zasłużyłbym na jego szacunek i uznanie. Wolałem jednak pozostać przy swoim uznaniu i szacunku dla siebie. To też pouczająca historyjka o charakterze – nie moim, lecz Jarosława Kaczyńskiego.

Marek Migalski
http://wiadomosci.onet.pl

Komentarzy 49 to “Psychologiczny portret Kaczyńskiego”

  1. Józef Piotr said

    Któż nie jest bez wad ale to jest
    Propagandowy artykuł na niemieckim portalu O’net .
    Niemiecki punkt widzenia na Polskę i siły próbujące walczyć o suwerenność Polski.
    Najlepiej by im odpowiadało to co kazano głosić „BOLKOWI” żeby Polska połączyła się Niemcami .
    To by im odpowiadało.

    Marek Migalski to kto to ? Jakaś zapewne świnia polskojęzyczna

    ——
    Pan broni Kaczora??? Probanderowskiej kurwy i syjonistycznego wasala?
    Może nie tyle broni, ile coś insynuuje o autorze artykułu?
    Z czym się Pan w artykule nie zgadza?
    Admin

  2. Mickiewicz said

    Spójrzcie na ten jego ryj na zdjęciu. To uśmiech, rechot wariata, wypuszczonego z Tworek na przepustkę.

  3. Marucha said

    Jakby ktoś nie pamiętał….

  4. Polo said

    To jest jednostka typowo psychopatyczna. Z jednej strony mi go żal, ale że stoi po złej stronie, to by go kot zagryzł.

    To, że lubi koty, to chyba jedna z jego niewielu pozytywnych cech 🙂
    Admin

  5. Henry said

    Ad:1 Józef Piotr

    Nieważne kim jest Marek Migalski, czarny, biały, muzułmanin, katolik czy niewierzący.
    Fakty się liczą szanowny panie Józef Piotr. Proszę podać argumenty, z czym się pan w tym artykule nie zgadza.
    Pisze pan jakby był znowu naćpany od rana, a gdzie logika?
    Pisz pan fakty kurw. ma. a nie wodo lanie i sikanie.

    To właśnie jest ta mentalność Poloków, szacunku do siebie nie mają, ciągła się kłócą, jeden drugiego podgryza i prostego problemu w Polsce droga dyplomatyczna nie potrafią rozwiązać.
    Brak tolerancji i szacunku do siebie nawzajem na każdym kroku.

    Na dzień dzisiejszy Poloki staja się pośmiewiskiem i wrzodem nie tylko w Europie, ale i na całym świecie.
    Wstyd i hańba, a ci wszyscy co tylko dzieła, a nie szukają tego, co łączy są jawnymi zdrajcami Narodu Polskiego.

    Czy pan to rozumie co napisalem szanowny panie Józef Piotr????

  6. Yah said

    A naprawdę odbywa się pojedynek germańskich i amerykańskich rzymian, a toż e germański onet wytyka wady przywódcy amerykańskich rzymian – nie ma co się dziwić. Tylko ….. co z tego wynika ? Ano to , że Etruskowie są mniejszością w Lacjum i interes Etrusków najmniej się liczy. Aha i jeszcze jedno – to nie mentalność Etrusków tylko mentalność rzymian tudzież miksów rzymsko-etruskich. Jedyną kardynalna wada Etrusków jest naiwność, łatwowierność i krótka pamięć.

  7. Glock said

    POLACY ……….BIC W NICH az JUCHA bedzie leciec.Oni tego chca .Gdyz sami wiedza najlepiej NIZ POLACY ze sa ;;;Bydlem do oddstrzalu.

  8. Joe said

    Majstersztyk Autora to jedno…a syndrom Napoleona to drugie dno.Ot co.

  9. Glos Prawdy said

    To, że człowiek nie lubi nigdzie wyjeżdżać nie jest żadną chorobą psychiczną, bo ogromna ilość ludzi można byłoby w takim razie zaliczyć do psychicznie niezdrowych. Najprawdopodobniej jest to przyczyną nadmiernego patriotyzmu, jakiejs tam fobii, strachu. Zazwyczaj poniżający innych to tchórzy i slabi ludzie, którzy mają mnóstwo kompleksów. Kaczynski jeden z tysięcy, dziesiątków tysięcy polaków, którzy we wszystkim szukają wrogów i oskarżają prawie we wszystkich zbrodniach Rosje.

    Bóg nas uchowaj od takiego patriotyzmu.
    Admin

  10. Maria Cienuich said

    Jeśli ktoś jest politologiem niech nie bawi się w analizy psychologiczne, bo to mu wyraźnie nie wychodzi! To ze rozstał się pan z PiS to znaczy że nie wyszła panu zabawa w politykę!

    Niekoniecznie.
    Admin

  11. Nemo said

    @3 Marucha

    „Jakby ktoś nie pamiętał….”

    Ja pamiętam i zapamiętam.

    @10 Maria Cienuich

    „Jeśli ktoś jest politologiem niech nie bawi się w analizy psychologiczne, bo to mu wyraźnie nie wychodzi!”

    E tam nie wychodzi, moim zdaniem to bardzo rozsądny artykuł. Wydzwanianie do mamusi kilkanaście razy dziennie, to nie jest normalne u dorosłego faceta, nie potrzeba być psychologiem by to stwierdzić.

  12. Tom said

    „Ustrój, który szykuje nam PiS, jest właśnie takim woluntarystycznym systemem, w którym wola przywódcy politycznego silniejsza jest i ważniejsza od siły i wagi innych instytucji politycznych, zapisanych i umocowanych w konstytucji. Dlatego też rozważania na temat charakteru i stanu umysły Kaczyńskiego są nie tylko dopuszczalne, ale nawet niezbędne w procesie rozumienia tego, co czeka nasze państwo w przyszłości.”

    To przecież już było. Kaczyński wzoruje się na idiocie i zdrajcy, Józefie Piłsudskim. Obydwaj służą tym samym panom (międzynarodowym Żydom). Kaczyński jak Piłsudski kręci wszystkim z tylnego siedzenia.

    Nawet ta „orientacja seksualna” jest po Piłsudskim, Wiemy że Piłsudski lubił konie, choć trudno uznać go za seksualnego nowatora bo były to konie płci żeńskiej. Kaczyński nic nowego nie wymyśla.

    Cokolwiek by autor nie napisał można mu zarzucić że jest motywowany osobistymi resentymentami.

  13. janetatanka said

    Jesli mamy takich politologow jak Migalski, ktory nie chce a musi byc psychologiem to strach sie bac.
    Facet pisze o lojalnosci wzgledem swoich „najblizszych wspolpracownikow”, gdy w rzeczywistosci znalazl sie w fortpoczcie podgryzaczy Pisu, w fortpoczcie bardzo dobrze oplacanej, nieprawdaz panie Migalski. ( pierwszy raz nazwisko tak bardzo pasuje do charakteru czlowieka).

    ——
    Pani coś podejrzanie broni PIS-u, poprzez pozbawiony wartości merytorycznych atak na autora, Migalskiego.
    PIS, dla wyjaśnienia, jest w gajówce mało popularny.
    Admin

  14. JerzyS said

    Jarosław
    Przynależność cywilizacyjna :
    -Turańszczyzna – Wola Wodza
    PIS, to partia wodzowska

    Dynamizm charakteru:
    -Endodynamik

    Motywacje?
    No jakie motywacje ma Jarosław?

    Poznawcze ?
    NIE

    Etyczne?
    Nie

    Prawne?
    – Nie

    Ideologiczne?
    Witalne?

  15. aa said

    jak ta Polska stoczyla sie na samo dno ze taki ciec rzadzi 39 mln panstwem? I to ciagle bredzenie ze ktos sie na swiecie tym przejmuje-wystarczy przejzec serwisy swiatowe-przeciez o Polsce nikt nie wspomina-co najwyzej wysmieja takie bzdury jak obecne-Polski rzad wyrazil zgode aby obce wojska mogly dzialac na terenie Polski niezaleznie od wojsk polskich!!! czy jest rzad rownie glupi w jakimkolwiek panstwie na swiecie-czy ktos moze slyszal-moze gdzies w Afryce jest cos tak durnego jak Kaczor i jego przydupasy-nie ma. Tak wiec chyba pozostalo zwijac zagle

  16. karlik said

    Ad. 12 „To przecież już było. Kaczyński wzoruje się na idiocie i zdrajcy, Józefie Piłsudskim. Obydwaj służą tym samym panom (międzynarodowym Żydom). Kaczyński jak Piłsudski kręci wszystkim z tylnego siedzenia.”

    Nie zgadzam się tym rządzeniem z „tylnego siedzenia” to jest nieprawda, może czasami padają jakieś teksty, ale nie są samodzielne..
    Gdyby tak było to po śmierci Piłsudskiego wszystko by się rozpadło, a jednak system nadal trwał, rządził testament którego nikt nie widział..
    Oceny psychicznej Kaczyńskiego się nie podejmuję, bom nie lekarz..
    Ale Piłsudski był badany przez lekarzy, była diagnoza i skierowanie z więzienia do Szpitala psychiatrycznego i co z tego,nic to nie zmienia..

  17. Zerohero said

    Autor mniej więcej trafnie charakteryzuje Kaczyńskiego. Ciekawe jest info o podróżach do Odessy. Czytałem kiedyś, że Kaczyński to Żydzi z Odessy…

    Sam autor to jednak postać odrażająca i głupia:

    „Moim jednak zdaniem w najbardziej żywotnym polskim interesie jest to, by jak najwięcej naszej ziemi było kupowane przez Amerykanów, Niemców, Żydów i wszystkich, którzy byliby tym zainteresowani” – napisał Migalski na łamach „Rzeczpospolitej”.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/marek-migalski-chce-wyprzedazy-polskiej-ziemi-w-rece-niemcow-holendrow-badz-zydow

    „Migalski o ACTA: Nie wiedziałem, za czym głosuję”
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/376409,migalski-o-glosowaniu-nad-acta-w-europarlamencie.html

  18. Zerohero said

    Paradoksalnie…. to co głupie i odrażające u Migalskiego jest lube PISowi i jego elektoratowi. To co w tekście trafne – wywołuje u pisiaków protesty. Najwyraźniej działa tu syndrom sztokholmski, bo tylko tak można wyjaśnić uwielbienie dla odrażającego syjonistycznego karzełka okrągłostołowego, człowieka o małym rozumie, wąskich horyzontach i nikczemnym sercu. Do tego szpetnego jak cholera i elokwentnego jak aparatczyk z filmów Barei. Gdzie ci biedni ludzie mają k.. rozum i oczy 😀

  19. peacelover said

    To nie glupota, a zla wola. ktora ma zrodlo w rodowodzie tego pana.
    On taki Polak, jak z mojego psa artylerzysta, tylko ze moj pies nie czytal talmudu,
    a on…(ten pan!) chyba tak…. i sie do niego stosuje !!!
    Samo zdiecie tego pana na nr 3 kwalifikuje go nie na szubienice, bo to zbyt latwe,
    ale na wbicie na pal, by troszke pocierpial za krzywde wyrzadzona narodowi polskiemu !!!!!!!

  20. osoba prywatna said

    Gdzieś w szpitalu:
    – Siostro! Kaczkę!
    – Ze względów politycznych, wszystkie Kaczki i PiS-uary zostały ze szpitala zabrane. Mamy nakaz, aby pacjenci szczali w PO-ściel.

  21. AlexSailor said

    @JerzyS

    Ekonomiczne?
    Też nie.

    Dominujące ideologiczne?
    Silne witalne?
    Endodynamik?

    Brrr.

  22. NICK said

    Marek Migalski to jednak TEN. Un. Poczytałem był.

  23. Bronisław said

    Gdyby ten typ, który nazywa się J. Kaczyński, był jedynie postacią groteskową to byłoby „chyba” pół biedy, ale ten człek, którego zwą – od momentu ustawienia go na Majdanie przy Kliczce – „podłokietnikiem” jest nie tylko niski, lecz zakompleksiałym,a więc małym charakterem despotą, i jak się obawiam „podłym syjonistą”, gotowym „poświęcić” Naród Polski na unicestwienie?!!! Polacy wyzwólmy się od „oszustów” okrągłostołowych oraz ich mocodawców!!!

    Króluj Nam Chryste!!!

  24. pawel said

    ad 14. Jerzy S.

    Nienawiść?

  25. Lily said

    J.K,to niebezpieczny,nieobliczalny zdolny do wszystkiego osobnik. J.K, to ZLO.

  26. NICK said

    Migalskiego stworzył J.K..
    Migalski go ocenia.
    Rozumiecie?
    Sitwa.

  27. RomanK said

    Szanowni Ciemnogrodzianie!

    Dziewictwo dziwek- a bracia Kaczynscy!
    Taki tytul bedzie nosil traktat porzedwyborczy, jesli wyciagniecie essencje
    z poszczegolnych artykulow kolesi Kaczynskich i zbierzecie w jednym
    miejscu… polecam „Plan Kuronia” drukowany w NCZ przez Antoniego
    Zambrowskiego, oraz tamze „Fajginieta w sosie wlasnym”, oraz ostatnie
    artykuly w Tygodniku Solidarnosc wlacznie z editorialem pana Gelberga i
    sprawa FOZZ pana Sypniewskiego…to poglowniejsze…. Wszystkie te wysilki
    edytorskie maja na celu wybielenie Kaczynskich w wodzie medialnej, zeby ich
    szaty blyszczaly- jak snieg (brudne lapki schowaja pod togamii) w jakie
    stroi ich Gleboka Defensywa Jewropejska Polski!
    Zastanowcie sie panstwo, jak to sie dzieje, ze Kaczynscy bryluja na szczytach
    wladzy od samego poczatku tzw transformacji caly czas nic nie robiac – tylko
    chcac… -w tym dobrym chciejstwie przegonili Olszewskiego…niestety na
    tym ich chciejskim chciejstwie sie konczy! Mozna raz , mozna dwa, mozna
    przez cala dekade, jak to sie w ich przypadku dzieje, ale na Boga…Panowie
    -czy dziesiec lat bujania to nie dosc nawet na takich durni, jak my w
    Ciemnogrodzie????????????
    Kaczynscy pelnia perfidna role glebokiej defensywy Jasnogrodu
    Jewropejskiego- tak glebokiej ,ze uchodza nawet za fortpoczte strony
    narodowo katolickiej…i o to wlasnie chodzi…aby za taka uchodzic….. W
    tej obecnej trudnej sytuacji upadku autorytetu i rozpadu fizycznego AWS
    tarczy ochronnej i listka figowego Jewropejstwa Zachodniego, odsloniecia
    masonsko zlodziejskich liczek Platformy przepoczwarzonej z AWS w nowe
    wcielenie – z Olechowskim agentem finansowym okradajacej narod Komuny i
    Plazynskim mega mafiosem i ojcem chrzestnym mafii gdanskiej….i powaznego
    dzialania strony narodowo katolickiej do powolania wspolnego bloku
    wyborczego…wywolalo prawdziwe trzesienie ziemi wlasnie w owym metnym
    swiatku politycznym pomrocznosci polsko jewropejskiej zwanej przez samych
    uczestnikow „Opcja Zachodnia”- ha ha, sie nazwali -opcja zachodnia…. to
    tak, jak by wielblada nazwac kucyk eskimoski, czystej krwi dunskiej…kruca
    pysk!
    Zostal niestety dla nich tylko pod reka PiSuar i lepcy bracia Kaczynscy….
    „wspanialy minister sprawiedliwosci” potrafil tak „spitolic” sprawe
    Jedwabnego wlacznie z exhumacja, ze powinien za to nie tylko zostac
    zdymisjonowany…powinien dostac po mordzie i kopa w dupe….wlasnie tak -bo
    on doskonale wiedzial co robi i po co to robi…zupelnie swiadomie i
    rozmyslnie..jedna decyzja mogl sprawe Jedwabnego zakonczyc raz na
    zawsze…policzyc trupy i luski i wykopac te trzy sztychy glebiej…. ale ON
    tego nie zrobil???? Naciski powie ktos, ten gosc jest do naciskow stworzony
    jak gumowy mis….naciszniesz popiskuje i ulega..s.o.b….
    Zatem pisze list do Buzka, ktory tak buzkuje tegoz trescia ,ze go
    dymisjonuje…. i wlasnie, jak mozna za nic zostac bohaterem taniego
    kryminalu??? Nie musi sie pokazywac w Jedwabnym na obchodach, czyli wachac
    kupki ,ktora sam zrobil, nie musi brac batow i brzydkiego odium
    rozpadajacego sie rzadu AWS-u i jako maz opatrznosciowy Polski odciagnie
    zidiocialy i oglupiony elektorat Polski Prowincjnalnej od tego bloku
    ,ktorego jewropejski establishment boi sie najwiecej…..PiSuar rozbije ten
    polski blok na czesci i oslabi impakt na Sejm…. nic innego… nic
    innego… stad wlasnie ta kamaryla kolesi po kielni i fartuszku, tak
    solidarnie spiewa jednym glosem z tylu scen naraz, ze az sie wierzyc nie
    chce ,ze maja tego samego dyrygenta… i postanowili uzyc tego samego kozla
    ofiarnego, czyli zdegenerowanego dziada alkoholika Jacka Kuronia robiac z
    niego Master Mind antypolskiej polityki…. Master Mind-he, he, he Kuron i
    Master Mind- wymozdzony woda degenerat ze skacowanym lbem….
    Dlatego pomyslcie panowie… to- ze Cygan rzuca siekiere do wody nie znaczy
    ze nalapie szczupakow…nie pchajcie sie nad wode, ale raczej goncie do
    domu.. bo to tam wlasnie….maja prawdziwe robote Cygana bracia…..

    RomanK 22 wrzesnia 2002r.

  28. Miet said

    Dobrze, że Pan to przypomniał, Panie Romanie.
    Dopiro pod koniec załapałem, że to Pan pisał 14 lat temu.
    Wszystko jest tak, jak by to było dziś – smutne.

  29. Obcy astronom said

    Kluczem do Kaczyńskiego jest jego matka, Jadwiga Kaczyńska. Współpracownica Jana Józefa Lipskiego, jednego z najważniejszych masonów w Polsce. To on chronił Kaczyńskich przed szykanami komunistów, internowaniem itd. Warto sobie uświadomić, kto stoi za tą rodziną. Druga sprawa – Kaczyński to syjonista, cyniczny atraktor, przyciągający porządnych ludzi do złudzenia, że działając i głosując na PiS są po dobrej stronie. Oszukuje, manipuluje, wykorzystuje. To syjonista, żaden żyd-syjonista niczego, w życiu nie zrobił dobrego (chyba, ze przypadkiem). Kaczyńskiego to też dotyczy. Zwłaszcza Kaczyńskiego.

  30. Józef Piotr said

    Zamiast polemiki drodzy adwersarze:
    Kaczyński skrzydeł anioła zbawcy od zła wszelkiego nie ma bo odpadły przy okrągłym stole.
    O tym też świadczą tu i ówdzie persony awansowane na stanowiska pod skrzydłami PiS
    I niech Wildstein który na obecnym stanowisku broni GROSSa szczególnie w procedurze pozbawiania tej świni ORDERÓW będzie perzykładem.
    A co można było zrobić wobec alternatywy PO ?

    Kto zamiast PiS’u mógł być typem nr 1 w wyborach 2015 roku ? Przy tej świadomości wyborców ?
    Nie wszyscy czytają Dziennik Gajowego

    Wygrana PiS’u umożliwia przecież zaistnienie na arenie polityki oraz
    Prasy , Radia i Telewizji takim Panom jak Winnicki , Marian Kowalski którzy przy wygranej PO byliby w więzieniu lub spotkali by wędrójącego samobójcę.
    Dalsze Rządy Po i komorowskiego to realizacja wizji BOLKA i wchłanianie nas przez zachodniego okupanta.
    A tak coś się dzieje.
    Występy Winnickiego czy Kowalskiego trafiają do NARODU i otwierają oczy !!

    Jaka macie koncepcję na szybkie przejęcie władzy przez siły Narodowe Polskie ? Ilu zagłosuje w wyborach ?
    Do ilu trafia na przykład postawa Mariana Kowalskiego wyrażona tutaj:

    Uwążam że nie można rzucać się na współczesną Rosję a szczególnie szarpać Niedżwiedzia za kudły bo to nie w naszym Polskim interesie . Nie można milczeć wobec odrodzonego Faszyzmu pod Chazarską władzą na Ukrainie. Nie można pogrzebywać w nie pamięci Ofiary (300 000 ) ludobójstwa na Kresach.

    Przeciwny jestem władaniu mediami w Polsce przez Niemcy a szczególnie ich nauczaniu.

    A jeśli jest Prawdą że w ramach resetu OBAMY sąsiad Zachodni z Sąsiadem Wschodnim podzieliły Polskę na swoje strefy tzw „wpływów” to co byście w takiej sytuacji zrobili ?

  31. wanderer said

    re 29 Obcy Astronom,

    Celnie Pan to ujales.

  32. Józef Piotr said

    Migalski ?/? co za ptica ?

    To ten „naukowiec” z uniwerysytetu Ślaskiego . Chorągiewka wielopartyjna podobnie jak PSL obrotowe.
    Wiekszośc cech psychicznych opisanych w Artykule toż kręgosłup tegoż „naukowca”. Skonfliktowany z Kaczyńskim z powodu jego zdrady.
    Obok Gorzelika też „naukowca” na Uniwersytecie śląskim to hańba Polskiej Nauki. Obaj opcja proniemiecka i anty polska.
    Dziękuję za takich bohaterów nawet gdy wysrają takie teorie. Wolę czytać innych

    Ani Gorzelik ani też Migalski nie studiowali i nie znają np. tego:
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/05/prawda-o-wielkiej-zydowskiej-rewolucji-pazdziernikowej-w-rosji/

  33. Zdziwiony said

    Od 28′ do 33′ wypowiedż piastującego obecnie władzę burmistrza Jedwabnego Michała Chajewskiego : „Jest jedna osoba, by cała prawda o Jedwabnym wypłynęła na cały świat. Państwo pewnie się domyślacie kto to jest”.

    .https://www.youtube.com/watch?v=lkZbvgi2CLY

  34. Boydar said

    „… żaden żyd-syjonista niczego, w życiu nie zrobił dobrego (chyba, ze przypadkiem) …” – Obcy Astronom (29)

    Całkiem słuszne spostrzeżenie. Jednak nie tylko Pan tą prawidłowość zauważył; wiedzieli o niej już dawno poważniejsi gracze niż my. Dlatego tez wiele „przypadków” okazuje się po pewnym czasie zupełnie nieprzypadkowymi. Wnieść niepostrzeżenie truciznę do gniazda szerzeni może tylko szerszeń. Najlepiej jeśli nawet nie wie, co wnosi …

  35. Isia said

    Z naszego punktu widzenia ( tzn. rdzennych Polaków ), najgorsze są przechrzty…bo żyd zawsze pozostanie żydem. Pisał o tym przed wojną m.in. ks. prof. Trzeciak, nota bene znawca talmudu, przytoczył też przykład żyda przechrzty ( znanego i ustosunkowanego ), który umierając powiedział cyt. „urodziłem się żydem i umrę żydem”.

  36. Wojtek said

    Ad. 35. Najgorsze qoorwy to żydzi-frankiści, których życiową rolą jest podszywanie się pod Polaków, udawanie katolików i patriotów, żeby wykorzystując tę zasłonę dymną podpuszczać Polaków do różnych powstań i wojen, których głównym celem jest zamierzona i postępująca depopulacja narodu polskiego i zastępowanie go narodem żydowskim.

    Polacy!!! Strzeżcie się frankistów, bo znowu chcą nas doprowadzić do zguby!

  37. Kar said

    re:34/Boydar/szerszenie..

    ..”tyka”/kala Pan niepotrzebnie dobre imie szerszeni…ON nie nalezy do tej „grupy”..oj nie! ON w pocie czola czyni bliznim to ! :

  38. Boydar said

    @ Pan Kar

    Kalam czy nie kalam, albo one albo ja. Zarówno w przenośni jak i dosłownie. Nie ma miejsca dla nas obu (mnie i populacji szerszeni) w jednym obszarze, przykro mi. Szerszeń w ramach przygotowań do inwazji potrafi usiąść na wlocie do ula i napierdalać jedną pszczołę po drugiej, i tak tysiąc sztuk, tylko zagryza. Wypierdalać, skądś to znam.

    Swoją drogą wynalazłem przypadkowo szerszeniołapkę. Żarówka 100W w kinkiecie połówkowym, taki od góry otwarty. Szerszeń wpada zwabiony światłem, zagrzewa się i opada poniżej żarówki. I to jest już jego koniec.

  39. Isia said

    Re: 35 Zgadzam się, taki był cel frankistów… więc nie dajmy się, my etniczni Polacy, nabierać na te wszechobecne żydowskie inscenizacje pseudopatriotyczne.

  40. NICK said

    Gra nie warta świeczki, żarówki znaczy, Lubelaku.
    Ileż innych ofiar było w szerszeniołapce?

  41. Boydar said

    Żadnych, Panie NICK’u. A oświetlenie i tak musi jakieś być. Poza tym, to dopiero od połowy sierpnia, wcześniej nie są agresywne ani liczne.

  42. Bronisław said

    Re: 39. Szanowna Pani Isia!

    Nasz fundamentalny Problem tkwi „chyba” właśnie w tym, że dozwoliliśmy do wyeliminowania Znakomitych Naszych Polskich Patriotycznych Elit Narodowych, co – jak doświadczamy – zaowocowało tym, iż jesteśmy obecnie opanowani i prowadzeni, zwłaszcza przez „przebierańców frankistowskich”, ku Naszej zagładzie!!! Myślę, że zna Pani korzenie większości „osobników” okupujących Nasze decyzyjne instytucje, w tym i „wielebnego” ojca Rydzyka, to też i szybki Nasz marsz ku finalizacji na Naszych Ziemiach projektu „Judeorzeczypospolita” (przy przemożnym wsparciu głównie „naszych nowych wielkich przyjaciół”), dziwić „chyba” nie może?!!! Polską Historię należy napisać zgodnie z prawdą, bo inaczej nie odbijemy się od dna!!! Serdecznie Panią pozdrawiam! Króluj Nam Chryste!!!

  43. Wojtek said

    Frankiści (przechrzty) to nie tylko podżegacze wojenni i farbowani Polacy. To także zorganizowane grupy przestępcze na terenie Polski, a przynajmniej ich elity od dawna. Proszę zapoznać się z tematem frankistów, bo wiele można zrozumieć z historii Polski. Gdyby wyznawcy Jauba Franka mieszali się z Polakami, bo czyli się Polakami i chcieli nimi być, to nie wystawiali by nas na różne rzezie, czy nie prowokowali do powstań, jak np. do Powstania Listopadowego. Dzisiaj też, najwięcej frankistów dziwnym trafem jest w PO i PiS. To oni szczują na Rosję, prowokują do wojny, bratają się z banderowcami, negują wołyńskie ludobójstwo czy sprowadzają do Polski obce wojska. A za granicą ludzie myślą, że to Polacy są tacy porąbani i tylko chcą wojować z Rosją i żyją nienawiścią do niej. Na tym polega krecia robota frankistów, których można bardzo łatwo zidentyfikować. Wystarczy trochę pogrzebać w necie. Współcześnie sekta Jakuba Franka wcieliła się w PiS a w zasadzie POPiS i próbuje nas popchnąć do wojny z Rosją. Nie dajmy się prowokować chazarskim frankistom jak nasi przodkowie!

  44. NICK said

    http://pytamy.pl/kat,6,title,zabic-owady-swiatlolubne-w-pokoju,pytanie.html

  45. Isia said

    Re: 42, 43 To wszystko prawda… prawda, którą wszyscy rdzenni Polacy powinni sobie uświadomić…

  46. gosc said

    Zostalam wyrzucona z Kancelarii Prezydenta RP-S+P Lecha Kaczynskiego-/2.04.2009-majac komornika/Prezydent RP w rozmowie telefonicznej powiedzial;ta praca bedzie pani kolem ratunkowym-po wyrzuceniu-bez zadoscuczynienia-nastapily; szykany ,gnebenie,nekanie mnie i rodzine- to trwa ! kiedy nastapi audyt w Kancelarii Prezydenta RP-?

  47. gosc said

    Kancelaria Prezydenta RP-urzednicy-nie podpisano zakresu obowiazkow -przyjmujac mnie do pracy-st,aspiranta-dlaczego?

  48. gosc said

    wernisaz w pultusku-i-wybitny artysta-kuzyn-na trzech etatach-obecnie w TVP-20.000 miesiecznie/google/

  49. RSA said

    Artykuł Migalskiego to jednak stek bzdur i manipulacja. Uzasadnienie – po kolei.

    1. Kaczyńscy byli bliźniakami, co podobno powoduje silniejszą więź między rodzeństwem. W dodatku działali wspólnie, w ramach jednej partii, zajmowali się obaj polityką. To oznacza nie tylko więzy rodzinne, ale i wspólne interesy w dorosłym życiu. Stąd ponadstandardowa więź osobista, jak można przypuszczać. A contra – skąd Migalski wie, że Kaczyński dzwonił do brata lub matki kilkanaście razy dziennie – co, towarzyszył mu 24h/dobę 7 dni w tygodniu?
    2. Wyjazdy zagraniczne – Kaczyński jako premier, prezes partii, minister, działacz – miał tyle okazji do oficjalnych wyjazdów zagranicznych, że doprawdy – mógł po prostu nie mieć ochoty ani czasu ani pieniędzy na dodatkowe, samotne wycieczki za granicę.
    3. Co do katastrofy w Smoleńsku, to Kaczyński może nie tylko sądzić, że zabito mu brata i bratową, najbliższych współpracowników, osierocono bratanicę, że katastrofa mogła mieć wpływ na zdrowie matki, może też uważać że sam był celem, bo też miał być pasażerem do Smoleńska. Katastrofa w Smoleńsku, niezależnie od tego jakie były jej prawdziwe przyczyny i przebieg – nie jest wydarzeniem typowym, na pewno w skali Polski. Globalnie też trudno znaleźć odpowiedniki.
    4. Wg autora Kaczyński miał lepsze relacje z ojcem, a gorsze z matką. A – nie, odwrotnie. No, katastrofa w Smoleńsku to nic wyjątkowego, ale lepsze relacje z matką niż z ojcem to już jest przypadek, który się normalnie ludziom nie przydarza i musi świadczyć o głębokich zaburzeniach. (ironia)
    5. Mogę się zgodzić co najwyżej ze stwierdzeniem, że prezes rządzi partią po dyktatorsku, ale tak samo rządzone są pozostałe partie (gadał o tym Kukiz w trakcie kampanii). 6. Jeśli prezes bardziej toleruje wyskoki kobiet niż kolegów w partii, to chyba świadczy o normalnych preferencjach?

    Na koniec pytanie-zagadka. Jakie jest ulubione miejsce Putina do spędzania wczasów zagranicznych od momentu objęcia urzędu prezydenta Federacji Rosyjskiej?

Sorry, the comment form is closed at this time.