Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Nina o Wolne tematy (45 – …
    Marucha o Unia prze do wprowadzenia tej…
    BK o Otchłań bez dna
    Yagiel o Głowa Kolumba, czyli krótki es…
    revers o Wolne tematy (45 – …
    Katarzyna T o Wolne tematy (45 – …
    Katarzyna T o Wolne tematy (45 – …
    Voodoosch o Zagrożenia wynikające z elektr…
    Yagiel o Wolne tematy (45 – …
    revers o Unia prze do wprowadzenia tej…
    Yagiel o Wolne tematy (45 – …
    revers o Wolne tematy (45 – …
    rycho08 o Unia prze do wprowadzenia tej…
    Dr,Ga, o Unia prze do wprowadzenia tej…
    bryś o Unia prze do wprowadzenia tej…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Rzymski katolik widzi kapłaństwo katolickie

Posted by Marucha w dniu 2016-05-24 (Wtorek)

Qui bene praesunt presbýteri, dúplici honore digni habeántur, máxime qui laborant in verbo et doctrina.
„Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i nauce” (1 Tm 5, 17).

Mówimy o sprawach wiary katolickiej w kontekście aktualnego zamętu powszechnego. Samokształcenie (Biblioteka ’58!) jest konieczne.

Jednakowoż, jednakowoż… Tylko w sytuacjach granicznych możemy zostać sam na sam z Biblioteką ’58. Niemniej ważne jest bowiem wyszukiwanie kapłanów, którzy codziennie celebrują Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i którzy klarownie nauczają niezmutowanej doktryny katolickiej – całego, nieuszczuplonego i niezdeformowanego depozytu wiary, który Kościół wiernie przekazywał przez wieki.

Kapłaństwo – z ustanowienia Chrystusa – należy konstytutywnie i niedyspensowalnie do struktury Kościoła Katolickiego.

Niech nam się nie wydaje zbyt szybko, że możemy jako katolicy obejść się bez kapłanów – bez takich kapłanów, którzy codziennie celebrują Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i którzy klarownie nauczają niezmutowanej doktryny katolickiej – całego nieuszczuplonego i niezdeformowanego depozytu wiary, który Kościół wiernie przekazywał przez wieki.

Takich kapłanów musimy wpisać jako rzymscy katolicy w naszą codzienność zwyczajną.

I nie pozwólmy, aby z tych kapłanów czyniono lokajów tych czy innych grup interesów – jawnych, czy półtajnych, czy ukrytych… Nieszczerość jest wrogiem Kościoła i wiary katolickiej. A autorytet kapłana katolickiego rodzi się z upoważnienia Chrystusa i z wierności Chrystusowi – nie gdzie indziej.

Rzymski katolik te sprawy rozumie, bo tu się rozgrywają losy Kościoła – także w czasach zamętu powszechnego.

Tylko sygnalizujemy kwestię – jedną ze strategicznych.

Lojalna przestroga: Kto atakuje kapłanów wiernych, musi liczyć się z karą Bożą. Historia potwierdza aż nazbyt wyraźnie, w przypadkach licznych. Bóg mówi: „Nie dotykajcie moich pomazańców i prorokom moim nie czyńcie krzywdy!” (1 Krn 16, 22). „Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i nauce” (1 Tm 5, 17). Żeby nie było, że nikt nas nie ostrzegał w tej kwestii.

Rzymski katolik tak widzi kapłaństwo katolickie, jak je widział przez wieki Kościół Katolicki. W czasach niedomiaru pasterskiej służby módlmy się, aby przybywało kapłanów. Katolickich de facto.

Sacerdos Hyacintus
https://sacerdoshyacinthus.com

Komentarzy 81 to “Rzymski katolik widzi kapłaństwo katolickie”

  1. szemkell said

    Koniecznie należy stworzyć usystematyzowaną Bibliotekę58 – audio books i umieścić na dostępnym serwerze z możliwością pobierania 😉

  2. Boydar said

    „… Lojalna przestroga: Kto atakuje kapłanów wiernych, musi liczyć się z karą Bożą …”; cóż za wiekopomne odkrycie !

    Niechby jeszcze Hiacyntus wyjaśnił rzeczowo, które to przykazanie. Takie ślizganie się po temacie czyni więcej zła niż pożytku.

    Żeby zgodzić się z tezą, wypada ją rozebrać i udowodnić poszczególne elementy składowe. Ciekaw jestem kogo na to stać.

    Posłużę się przykładem; „kto kopie kota, musi liczyć się z karą Bożą”. Prawda ? Może bulwersująca (ale nie tak bardzo jak z tymi kapłanami) ale prawda. Tylko jakim mechanizmem.

    Qrwa, NIE KŁAM !

    Ta pani to nie do Hiacyntusa, tylko ogólnie; dawno pisałem, że ósme jest ojcem i matką wszystkich pozostałych.

    ——
    Nawet wspaniałego kapłana się Pan uczepił…
    Admin

  3. Boydar said

    Biedny kapłan … jak ja Mu współczuję …

    Niech przestanie owijać w bawełnę, tylko niech nazywa rzeczy i sprawy po imieniu. Kto kłamie, w jakiej kwestii, kiedy i po co. W bawełnę to mają prawo motać „znakomici publicyści”, ale nie wspaniali kapłani. Już nie pora; zresztą Im nigdy nie była. Tym się mają i mieli odróżniać od rabinów, szczególnie tych przebranych.

    Proszę poczytać blog Sacerdos Hyacintus, także dawniejsze artykuły.
    Admin

  4. jamek said

    KARD. RATZINGER O FATIMIE: „NIEOPUBLIKOWANA CZĘŚĆ TAJEMNICY MÓWI O „ZŁYM SOBORZE I ZŁEJ MSZY”, KTÓRA MIAŁA POJAWIĆ SIĘ W BLISKIEJ PRZYSZŁOŚCI”

    „Dzisiaj, w święto Zesłania Ducha Świętego zatelefonowałam do ks. Ingo Dollingera, niemieckiego kapłana i byłego profesora teologii w Brazylii, który jest obecnie w dość podeszłym wieku i słabuje na ciele. Pozostaje on od wielu lat osobistym przyjacielem papieża emeryta Benedykta XVI. Ks. Dollinger niespodziewanie potwierdził podczas tej rozmowy następujące okoliczności:

    Niedługo po publikacji w czerwcu 2000 roku przez Kongregację Doktryny Wiary trzeciej tajemnicy fatimskiej kard. Joseph Ratzinger powiedział ks. Dollingerowi podczas bezpośredniej rozmowy, że istnieje część Trzeciej Tajemnicy, której nie opublikowano! „Istnieje więcej niż to co opublikowaliśmy” powiedział Ratzinger. Powiedział również Dollingerowi że ogłoszona część Tajemnicy jest autentyczna oraz że niepublikowana część Tajemnicy mówi o „złym soborze i złej Mszy”, która miała pojawić się w bliskiej przyszłości. Ks. Dollinger dał mi upoważnienie do opublikowania tychże faktów w to wielkie święto Ducha Świętego i dał mi swoje błogosławieństwo (…)

    Ks. Dollinger był zaangażowany w dyskusje w ramach konferencji biskupów niemieckich na temat masonerii w latach 70-tych XX wieku, które zakończyły się oświadczeniem że masoneria jest niezgodna z wiarą katolicką. Nauczał później teologii moralnej w seminarium Zakonu Kanoników Regularnych Krzyża Świętego, które należy do Opus Angelorum. Biskup Atanazy Schneider, biskup pomocniczy Astany w Kazachstanie jest członkiem tego samego zakonu. Co ważniejsze, spowiednikiem ks. Dollingera przez wiele lat był Ojciec Pio (zm. w roku 1968) i ks. Dollinger bardzo się do niego zbliżył (…)

    Informacja powyższa [o nieujawnionej części tajemnicy fatimskiej – przyp. wł.] może również wyjaśniać dlaczego papież Benedykt XVI, jak tylko został papieżem, próbował naprawić niektóre niesprawiedliwości, które są bezpośrednio związane z przedmiotem oświadczenia ks. Dollingera: uwolnił Tradycyjną Mszę św. z ucisku, zniósł ekskomuniki z biskupów Bractwa św. Piusa X (SSPX), a wreszcie publicznie w roku 2010, ogłosił w Fatimie: „pomylilibyśmy się myśląc że profetyczna misja fatimska wypełniła się”. Ponadto, podczas wywiadu w powietrznej podróży do Fatimy dodał te słowa: ‚Co do nowych rzeczy, które możemy znaleźć dziś w tym przekazie [tj. fatimskim – przyp. wł.] jest również to, że ataki na papieża i Kościół pochodzą nie tylko z zewnątrz, ale cierpienia Kościoła pochodzą dokładnie z jego wnętrza, z grzechu jaki występuje w Kościele. Jest to także coś co zawsze wiedzieliśmy, ale co dzisiaj staje przed naszymi oczami w naprawdę przerażający sposób: że największe prześladowanie Kościoła pochodzi nie od jego wrogów na zewnątrz, lecz wynika z grzechu w Kościele, dlatego Kościół znajduje się w głębokiej potrzebie nauczenia się na nowo pokuty, przyjęcia oczyszczenia, poznania z jednej strony przebaczenia, ale również potrzeby sprawiedliwości.’ (…)”

    Źródło i całość: onepeterfive.com/cardinal-ratzinger-not-published-whole-third-secret-fatima/

  5. JO said

    Panie Gajowy,

    Dziekuje za meile. Niedugo odpisze…

    ————
    Gajowicze,

    Modlmy sie o ARMIE Tradycyjnych Ksiezy dla Polski. Niech Nasza odpowiedzia na Zydowsko – Masonski Atak…deprawacje, upodlenie nas i naszych dzieci, matek, dziadkow, babcie nasze….rodzicow naszych upodlenie bedzie ARMIA Swietych Ksiezy Katolickich dzialajaca w setkach i milionach miejsc/wyspach polskosci/Wiary Katolickiej!

    Modmy sie o Odrynacje Ksiezy Polakow dla Polski!

    Modlmy sie o Seminarium Katolickie dla Polski!

    Modlmy sie o Biskupa Polaka Tradycjonaliste dla Polski! Modlmy sie o wyswiecenie Biskupa Polaka dla Polski!

    To jest mozliwe. Te Dary Niebios sa Mozliwe…!

    On bedzie, Seminarium nedzie…, Ksieza Polacy beda – Armia Cala!!! – jezeli tylko bedziemy prosic….

    JA

  6. Boydar said

    O armię ? Panie JO ! Niedawno pan raportował czterech ! To spodziewa się Pan, że w jakim tempie się rozmnożą ?

  7. JO said

    ad.6. Cos sie Panu poBojdorowalo 🙂

    Wspominalem 4 Ksiezy, ale w Bractwie Piusa X przez okres okolo 20 lat – na ile setek wyswieconych Ksiezy w Calosci?

    To jest smutne, ze Polska, ktora byla znana z powolan, nie odzwierciedla ich w ilosci Ksiezy wyswieconych przez Bractwo Piusa X.

    To nalezy zmienic. O te zmiane nalezy prosic i DZIALAC, bo Pan Bog sam nic za nas nie zrobi, a tylko uzywajac nasze Serca i Rece.

    Wiem, ze mozemy mic ARMIE POLSKICH KSIEZY . jezeli bedziemy prosic…

    Wiem, ze mozemy wskrzesic Iskre.

    —————————–

    To od Ksiezy Tradycyjnie Katolickich zalezy co stanie sie z Polska. Ksieza Tradycyjni sa NATURALNYMI Lederami w Polsce, ktorzy wyznaczaja Swieckich Liderow powolanych przez Boga. To Ci Liderzy/Przywodcy Duchowni i Swieccy…ROZSIANI Po Calej Polsce ZMIENIA proporcje sil tak, za zadne Zydo-Masonskie TV nie wplynie na Spoleczenstwo Polskie Negatywnie….., nie pociagnie nas w DOL, bo Ta ARMIA Przywodcow bedzie o nas dbac w Imie Pana Jezusa Chrystusa i prowadzic, „pasc”….

    Wtedy Zydo-Masoneria rozplynie sie w niemocy….

  8. JO said

    ad,6, Niech Pan robi dokladne notatki z tego co napisalem, by nie Boydarzyc wiecej… 🙂

  9. JO said

    Konfateria Swietego Roznaca Polskich Ksiezy Tradycji Katolickiej zmieni Polske. Konfrateria Ksiezy …. i nalezacych do niej Ministrantow….

    https://gajowka.wordpress.com/polska-diaspora-w-angliiwyspach/#comment-3079

  10. Boydar said

    Mnie jest naprawdę trudno nie Boydarzyć, z samej natury rzeczy. W takim razie, wracając do meritum, ilu mamy w Polsce kapłanów FSSPX ? Ja sobie zapiszę w komórce i już będę się tego trzymał.

  11. re1truth2 said

    1. Według niektórych historyków to Św.Gorazd [Wiślica istnieje od co najmniej IX wieku. Według legendy nazwa osady pochodzi od imienia jej założyciela, księcia Wiślan Wiślimira, który za sprawą Św. Metodego, miał wraz ze swoim otoczeniem przyjąć chrzest w 880 roku. Wspomina o tym tzw. legenda panońska, czyli Żywot św. Metodego. Dokument mówi o przymusowym chrzcie pogańskiego księcia Wiślan. Prawdopodobne jest zatem, że kolista niecka w Wiślicy, to najstarsza chrzcielnica na ziemiach Polski.] – druga podobna chrzcielnica jest w Poznaniu. .https://www.youtube.com/watch?v=K1r82v_7tv0
    2. [Mgr Maksymilian Sas (Uniwersytet Warszawski). Problematyka badawcza: Prymat papieski w świetle listu arcybiskupa Theotmara do papieża Jana IX. Kościół morawski między Salzburgiem a Rzymem na przełomie IX-X wieku Stypendium zostało ufundowane przez Biskupstwo Würzburskie.] – z sieci.
    3. [Uczniowie zaś jego złożywszy radę i cześć należną mu oddawszy, odprawili nabożeństwo kościelne po łacinie, po grecku i słowiańsku! i pochowali go w kościele katedralnym (w stolicy Mona w)… Ludzie zaś, tłum niezliczony, zebrawszy się odprowadzili go ze świecami, opłakując dobrego nauczyciela i pasterza..,” (ŻM XVII).
    Nastroje, jakie panowały wśród uczniów Metodego bezpośrednio po jego śmierci, odzwierciedla doskonale jego Żywot, napisany w lesie 885 r. Głęboka cześć dla pamięci mistrza i dla jego następcy Gorazda, oraz wiara w dobrą przyszłość liturgii słowiańskiej na Morawach dominowała u wszystkich. Jak piorun z jasnego nieba spadło na nich więc jesienią tegoż roku pismo Stefana V. Duchowieństwo niemieckie w atmosferze zbliżającej się schizmy złamało ostatecznie wpływy greckie w Rzymie i zdobyło decydujący wpływ na nowego papieża, któremu pokazano tylko ów list Jana VIII z r. 873 do Metodego wychodzącego z więzienia. List ten, zakazujący liturgii słowiańskiej, choć autentyczny, wyrwany jednak z całokształtu dokumentów odnoszących się do braci sołuńskich, dawał fałszywe wyobrażenie o stosunku Jana VIII do nich. Nowy papież nie znający sprawy a jednostronnie poinformowany przez Niemców, oparł się wyłącznie na tym dokumencie i w osobnym piśmie wysłanym do Morawy potępił naukę Metodego, zakazał liturgii słowiańskiej i zawiesił w działaniu Gorazda, dopóki on nie przybędzie do Rzymu celem oczyszczenia się z zarzutów. List papieski był hasłem do ataku dla duchowieństwa niemieckiego pod przewodem biskupa Wichingta, który pozyskał dla swych planów także księcia Świętopełka.] – https://archive.org/stream/miesiecznik_znak_1960_1969/097-098_djvu.txt
    4. Skąd my znamy te praktyki m’niemieckie 😉 przeniesione/odziedziczone przez Timer’ansów, Juncker’sów, T’fusków et cetera, wciskanie się na siłę za mamoną.

  12. JO said

    ad.11.

    1. Panietajmy jednak, ze Niemcy …to nie Swiety Rzym i te zapiski swiadcza o tym dobitnie:

    „…Uczniowie zaś jego złożywszy radę i cześć należną mu oddawszy, odprawili nabożeństwo kościelne po łacinie, po grecku i słowiańsku!..”

    2. „…Strzezmy sie Niemiec, a walczmy o Swiety Rzym…”

  13. JO said

    Zydo-Masoneria ma najwazniejsze Srodki Presji/wplywu – Media = TV, Radio, KOSCIOLY.

    90 % Spoleczenswa Narodow.., w tym Polskeigo Narodu, nie jest zdolnych podejmowac samemu decyzji, gdyz nie ma takich Darow. Ci ludzie maja inne Dary, ktore sluzyc maja celom innych niz przywodstwo…

    Ten Naturalny Fakt jest uzywany przez Zydo_masonerie, ktora rozbudzajac u 90 ” ludzi w spleczenstwie Namietnosci Ciala – oszukuje Nas i prowadzi zawsze do zguby…deprawujac, zezwierzacajac nas i tak upadlych okradajac , mordujac.

    90% ludzi w danym spoleczenstwie potrafi sluchac, jezeli beda pod wplywem naturalnych przywodcow, bo w nas jest Duch Swiety, ktory prowadzi w tym tego, ktory nie potrafo sam podejmowac decyzji – problem jest taki, ze my musimy byc pod wplywem dobrych Pasterzy.

    To tych Dobrych Pasterzy musimy utworzyc , modlac sie do Boga o Powolanie dla nich.

    To tyc Dobrych Pasterzy musimy miec w calej Polsce w kazdej Rodzinie.

    I to zrobimy za Laska Boza.

    Po to potrzebujuemy Biskupa Tradycyjnie Katolickiego dla Polski. Po to potrzebujemy miec Seminarium Katolickie dla Polski. Polskie rodziny maja mezczyzn, ktorzy sa powolani do Kaplanstwa.

    Do tej pory nie bylo sprzyjajacych warunkow, by powolanych Polakow, przyjac do Formacji i uformowac na Ksiezy.

    To ZMIENIMY za Laska Boza.

    JA

  14. JO said

    re .13. Po to potrzebujemy miec , m.in, witryny internetowe… – dla Konfraterii Swietego Rozanca Tradycyjnie Katolickich Ksiezy w Polsce…

    ..by poszukiwac powolanych do Kaplanstwa Mezczyzn w Polsce, by ulatwic im Formacje Tradycyjnie Katolickich Ksiezy, by pomoc im otrzymac Sakrament Kaplanstwa w Seminarium Tradycyjnie Katolickim w POLSCE.

    …Tworzyc, organiozowac Spoleczenstwo Polskich Tradycjonalistow, na czele ktorych beda Rycerze Pana Jezusa Chrystusa – Tradycyjnie Katliccy Ksieza – Polacy.

    Tak nam dopomoz Bog!

    JA

  15. JO said

    ***
    „Marucha said 2015-03-31 (wtorek) at 12:57:19

    Prawda, wbrew popularnemu przesądowi, w którym pobożne życzenia bierze się za rzeczywistość – wcale nie musi zwyciężyć, a zwłaszcza sama z siebie.
    Trzeba jej w tym pomóc.
    Choćbyśmy pluli krwią.

    ….Bojkotować kościoły, gdzie rządzą rabini poprzebierani w kapłańskie szaty….”

  16. Listwa said

    @ 3 Boydar

    Sacerdos Hyacintus jest to zacny i mądry kapłan oraz pracowity. Takie podejście jest bez wątpienia błędne i szkodliwe dla …. nas.
    A i w stosunku do niego nie przystoi.

    Nikt też nie może Sacerdos Hyacintus narzucać co ma pisać i kiedy. To jego wybór i jego decyzja. Zapewne kieruje się roztropnością.

    A każdy może sam zbadać i sam opisać sytuację. Czemu nie robią?

    I nie można wejść bezmyślnie w temat „Kto kłamie, w jakiej kwestii, kiedy i po co” ważne jest to , gdzie jest i jakie jest mądre i słuszne. I jak oceniam Sacerdos Hyacintus tego pilnuje. Za co składam x.Sacerdos Hyacintus serdeczne podziękowanie.

    „Kto atakuje kapłanów wiernych, musi liczyć się z karą Bożą …”
    – to nie jest przykazanie, a przestroga dla wrogów oraz umocnienie dla prześladowanych.

    Tak jak Sacerdos Hyacintus napisał „Żeby nie było, że nikt was nie ostrzegał w tej kwestii” wrogowie, bo przyjdzie czas, a będziecie wyć z bólu i rozpaczy i zgrzytać zębami, jeśli się nie nawrócicie.

  17. Listwa said

    Boydar

    Rozumiem potrzebę sprowokowania, a jakże słuszna. Lepiej wtedy widać, ale jest śliska.

  18. Boydar said

    Panie Listwo, wbrew podstępnej sugestii Pana Gajowego, nie mam nic do Hyacintusa. Jeśli by jednak upierać się przy sensie stricto, to rację ma tak samo On jak i ja. Choć ja bardziej kontekstowo. Jeśli Hyacintus czyta Gajówkę, a czyta, niech się sam odezwie. Adwokaci Mu nie potrzebni. A ode mnie krzywdy nie ma i mieć nie będzie. Voila !

    To po co Pan się go czepia?
    Admin

  19. JO said

    ad.16.
    „Kto atakuje kapłanów wiernych, musi liczyć się z karą Bożą …”

    ..a ( jest to zdanie) przestroga dla wrogów oraz umocnienie dla prześladowanych… – Listwa

    https://gajowka.wordpress.com/sw-tradycja/

    Niech wiec nas te slowa UMACNIAJA, dajac sil do Walki NIGDY sie nie poddajac.

    JA

  20. JO said

    https://polakortodoks.wordpress.com/

    I niech Powstaje…., z kolan Spoleczenstwo i Dziala i Walczy ku Chwale Bozej i Naszemu Polakow i Polski Pozytkowi.

    Panu Gajowemu Serdecznie Dziekujemy .

    JA

  21. peacelover said

    ”’duchownych trzeba ochraniac przed atakami naszych wrogow,
    nawet pomimo faktu, ze sa wsrod nich dziwacy.
    To jest gatunek ludzi po scisla ochrona.
    Do tego sklaniaja nas ich zobowiazania i wyrzeczenia.

  22. Boydar said

    Panu Gajowemu odpowiedzieć muszę.

    Dawniejsze artykuły też czytałem. Zanim jeszcze pojawiłem się w Gajówce. Intencją czepiania się jest zmarnowana okazja a nie profil Autora. Bo zawartość „dawniejszych artykułów” mało kto z dzisiejszych czytelników miał okazję poznać. Kiedy mówimy już „Kto atakuje kapłanów wiernych, musi liczyć się z karą Bożą”, powielamy podobne ogłoszenia zamieszczane prze wszelakich guru każdej możliwej sekty. Z rabinami i ajatollahami na czele. I zwyczajny przeciętny czytelnik, może pomyśleć i pomyśli – „o, jeszcze jeden czuje się zagrożony”. Natomiast dodanie dwóch zdań wyjaśnienia, problemu moim zdaniem nie stanowi, a różnicę jednak sprawi. Bo ‚tamci” tez nigdy nie uzasadniają, nie mogą. Tak jak nie mogą nikogo egzorcyzmować czy udzielić ważnego sakramentu. Nie czepiam się Hyacintusa, biorę tylko pod uwagę otaczające nas realia i i ludzkie uwarunkowania spowodowane całymi latami dezaktywacji procesów myślenia. Jest wojna, wojna ma swoje wojenne prawa. Przyjdzie Świt, niech pisze jak Mu Wena czy Duch Święty podpowie, teraz musi jak nocą ciemną.

    ——
    Ja naprawdę nie wiem, o co Panu chodzi. Czy o to że Hyacinthus nie napisał tego, co Pan by sobie życzył?
    Admin

  23. Joannus said

    @ Boydar
    Po co te wigibusy słowne. Dwa razy czytam tekst Zacnego Kapłana i nie znajduję niczego ocierającego się chociażby o cień kłamstwa.
    Zarzut kłamstwa, albo jakieś prowokowanie Sacerdosa Hiacyntusa do czczej jałowej polemiki na stronie Gajówki, to co najmniej nietakt.

    Liczenie z zapisywaniem ilu Księży ma FSSPX w Polsce, na nic się Panu zda. Jest tylu co akurat potrzeba. Tylu co dała nam Pani Nasza i Królowa z woli Jej Syna, a Pana Naszego.
    Mamy taki czas, że każdy winien szukać ” źródła wody żywej” , a nie wypatrywać wodzów co jak czarodzieje przekabacą oporny i leniwy duchowo lud.
    Piszę to na podstawie obserwacji, jak ”liczne rzesze” wiernych drzwiami i oknami pchają się po posługę u Księży FSSPX.
    Na dobrą sprawę dla aktualnej liczby wiernych, ta ilość wystarczy!!!
    Znamy coś takiego – nie rzucajcie pereł pod wieprze……

  24. Boydar said

    Panie Janie, poświęć Pan jeszcze trzydzieści pięć sekund i przeczytaj powtórnie. Tym razem inkryminowany mój (2). I bądź Pan łaskaw wskazać, gdzie ja inseminuję Hyacintusowi jakieś kłamstwo. A jak Pan już zajarzysz, to sklepy przeważnie są do dwudziestej pierwszej. Są też całodobowe, ale ja około północy i tak się muszę położyć.

  25. RomanK said

    Rzymski..czy nierzymski Katolik..widzi to – co widzi! Chyba …. ze slepy!
    Moze sie mu to podobac – badz przeciwnie..wcale…. ale to zalezy tylko od ksiedza.
    W Kosciele Rz,Kat..wierni to masa do wypelnienia miejsca w kosciolach i tac…wszystko inne zalezalo od kleru..jaki kler takli Kosciol…a obraz raczej zalosny….z winy kleru i jego chierarchii…

    Jesli juhasy tak zajeli sie tancami,.,.ze rozlazly sie wieczki i nie wie nikt – gdzie sa….to czyja to wina????

  26. NICK said

    (3).
    To była TA wypowiedź Pana Boydar’a i do TEGO artykułu. I TU i TERAZ.
    Zważcie i do tego uważnie.

  27. Marucha said

    Nie adresuję tego do nikogo szczególnego.
    Zastanówcie się, czy celem gajówki ma być przyp…nie się dosłownie do wszystkiego, do każdego autora, każdego artykułu. Przysłowiowe szukanie dziury w całym.
    Zaczyna mnie to z lekka irytować.

  28. JO said

    ad.23.
    1.Ja to widze tak, ze Polsce potrzeba Ksiezy Misjonarzy. Polska potrzebuje MISJI Katolickich , ktorych 4 Ksiezy Polakow nie da rady zastapic Bractwa Kaplicami.

    Misja Katolicka Ksiezy, to nie tylko Nauczanie Katolickie ( oczywiscie Tradycyjnie Katolickie) , ale to budowa spleczenstwa i zarzadzenie im od podstaw.

    Ksieza powinni zarzadzac OWCAMI, DECYDOWAC, ROZKAZYWAC – jak na Misjach w calym Swiecie to Ksieza Robia.

    Uwazam tez, ze tak jak dawniej byly rozne zakony, bo rozne byly potrzeby Spoleczenstw…, tak i Rozne powinny byc Bractwa Ksiezy.

    Spoleczenstwo Polak-Orotodoks Powolalo Konfraterie Swietego Roznaca za Zgoda JE Biskupa Willamsona.

    Powolalismy Konfraterie Swietego Rozanca Ksiezy Tradycjonalistow w Polsce, by Tworzyc Seminaroum Katolickie dla Polakow powolanych przez Boga…, ktorzy po otrzymaniu Sakramentu Kaplanstwa, beda Nawracac Polske bedac Misjonarzami w e wlasnym Kraju…

    Polakow nie jest stac na budowe Kosciolow…., Polakow juz finansowo na nic jest stac… Polakow trzeba nawracac i organizowac.

    2. Pan zle odebral , Panie Joannus. My nie myslimy o „Wodzach” a Przywodcach – Pasterzach, ktorzy Pasa swe Owce, ktorzy Przewodza Owczarni wyznaczajac Laikow WODZOW do odegrania ich roli w spoleczenstwie. (Wszakze, czy Kardynal Sapieha nie zasiadal w Parlamencie w II Rzeczpospolitej?????) A i nie chodzi by popychac Ksiezy do Sejmu :)), ale by spelniajac posluge, nie bali sie moic kto ma dobre owoce a kto zle, tak by 90 % owczarni, ktora nie potrafo ocenic, mogla polegac na Ksiedza ocenie owocow i na tej bazie podejmowac wlasciwe decyzje a nie jak do tej pory….

    Niestety, czterch ksiezy nie da rady Nawrocic Polski, Panie Joannus. Tu trzeba rak do Pracy a czterech Ksiezy to tylko 8 rak na 30 milionow Polakow, roznych Polakow…z przeszloscia taka a inna, takim a innych zapatrywanie, z roznymi potrzebami, problemami…

    30 milionow – 4 Polakow Ksiezy.

    Pan widzi dysproporcje???

  29. Tomek said

    Przyjęcie nowego „Ordo Missae” nie jest oczywiście pozostawione wolnemu wyborowi kapłanów czy wiernych: a Instrukcja z 14 czerwca 1971 roku przewidziała odprawianie Mszy w starożytnej formie, za pozwoleniem ordynariusza, tylko przez starszych i chorych kapłanów, którzy sprawują Boską Ofiarę bez ludu. Nowe Ordo zostało promulgowane ponieważ zastępuje stare, po dojrzałych przemyśleniach, wskutek zaleceń Soboru Watykańskiego II.

    http://pelagiusasturiensis.wordpress.com/2016/05/24/pawel-vi-novus-ordo/

  30. Marucha said

    Re 29:
    A znowuż inni teologowie twierdzą, że właściwie Msza Trydencka nigdy nie została formalnie zakazana.
    Wniosek?
    W Kościele Posoborowym nikt nie wie, co jest obowiązujące, a co nie.

  31. Boydar said

    Panie Gajowy, ja Pana tak pi razy oko ogarniam. Ja nawet Pana popieram. Czasem nawet doczytam sobie to, czego Pan nie napisze za żadne pieniądze. I tą uwagę – „… czy celem gajówki ma być przyp…nie się dosłownie do wszystkiego …” rozumiem również. Tylko widzi Pan, taki samochód, za niewyobrażalnie ciężkie pieniądze, Jaguar czy inne Ferrari, z uwagi na malutką dziurkę w ogromnej oponie … nie pojedzie. Fundamenty naszej cywilizacji nie ograniczają się do jedzenia, spania, ruchania i rezania, jak kilku innych, cywilizacjami się również mieniącymi. To znaczy, z powyższych elementów składają się również, ale przecież także kilku (set, tysięcy, może milionów) innych i „dodatkowych” wprowadzających istotną dyferencję. Jednym z tych elementów jest mówienie istotnej prawdy w określonych okolicznościach. I ja tą istotna w swoim przekonaniu prawdę staram się mówić i pisać jeśli nadarza się okazja. Jeśli gdzieś się pomylę lub zapędzę, przyjmę każdą krytykę i od każdego, nawet od zakompleksionej i zakłamanej w sobie zagiętej rury. To wszystko co powyżej, nie jest adresowane do Pana, Pan przecież mnie ogarnia również, może nawet lepiej niż ja siebie sam. I coś jeszcze dodam, bo Pańska uwaga mnie zasmuciła; jeżeli możemy już nie zwracać uwagi na szczegóły, nie przyp …lać się „o byle co”, czyli rozumieć należy, że jest dobrze. W takim razie, jeżeli jest tak dobrze, dlaczego jest qurwa tak źle !?!? Żadne z przemówień Lolka czy nawet Buginiego, w sądzie nie budziłoby najmniejszej wątpliwości. Wszystkie bowiem nieoczywiste „ale”, uczciwy sąd winien interpretować na korzyść oskarżonego. Tylko że ja nie jestem sądem.

  32. Marucha said

    Re 31:
    Przyp…y się do dobrych ludzi, bo akurat nie napisali tego, co my byśmy chcieli… albo napisali to inaczej, niż my byśmy napisali… albo dla samej zasady przyp…nia się.

    Pana porównanie do dziurki w oponie można skontrować porównaniem do zarysowania lakieru albo kierownicy lepiącej się od czekolady.
    Ja bym nie odrzucił darowanego samochodu mimo rysy na lakierze drzwi bocznych.

  33. Boydar said

    Panie Gajowy, to co Pan proponuje to jest … demokracja socjalistyczna. „Kto się zgadza może opuścić ręce i odejść od ściany”. Jak Pan sobie wyobraża konstruktywną dyskusję, kiedy wszyscy klaszczą i nawet boją się przestać. Szczególnie, że uwzględniwszy dowody rzeczowe o nic Autora nie oskarżyłem; wskazałem jedynie że pominął nadarzającą się okazję powiedzenia całej prawdy na rzecz elegancji wypowiedzi. Dlaczego miałem tego nie napisać ! Ile razy nam się nadarza okoliczność, wyjaśnienia czytelnikowi, gdzie i jaką Szatan zastawił pułapkę. Każdy kto „atakuje kapłanów wiernych” MUSI SKŁAMAĆ. I to jest sednem sprawy. Bo idąc za prawdą każdy taki atak staje się farsą, po prostu się nie da. Największy debil pojmie, że to zwykła hucpa. I wtedy żadna obrona konieczna nie jest.

  34. Marucha said

    Re 33:
    Dokonuje Pan niedopuszczalnej ekstrapolacji. Dobrze Pan wie, że gajówka niewiele ma wspólnego z jakąś demokracją socjalistyczną.

  35. JO said

    ad.33. Panie Boydar. Uwazam, ze Pana Gajowego zabolal sposob Pana, w istocie slusznej uwagi. Tylko tyle. Prosze pozwolic Panu Gajowemu odreagowac.

    Jestesmy tylko ludzmi.

    Przeciez to Pan, dla wielu, w sposob obcesowy, przekraczajacy proporcje ..wzgledem Swiatobliwego, zasluzonego Ksiedza – zwrocil uwage…..

    Pan mogl rozwinac temat , jak to zrobil Pan Listwa, wytlumaczyc, przedlozyc uwage sluszna, ale Pan „depnal” na pedal gazu i ma tego bimber, ktory trzeba wypic 🙂

    Proponuje, by pokulil Pan uszy, dla dobra sprawy. Wtedy, Pana uwaga zyska na sile 🙂

    Pozdrawiam,

    J.

  36. JO said

    „Qrwa, NIE KŁAM !”
    Ta pani to nie do Hiacyntusa, tylko ogólnie; dawno pisałem, że ósme jest ojcem i matką wszystkich pozostałych.
    – Boydar

    Taki zwrot , mimo wszystko…, bo „ogolnie” , tez w kierunku Ksiedza … to i ja powinienem sie zabulgotac i wstyd mi, ze tak sie nie dzieje!!

    A Pan Gajowy tylko nieco podniosl glos na Pana, Boydarze. Pan uparcie przy swoim, ale nie w temacie…. Tu chodzi g l o w n i e o FORME WYPOWIEDZI a nie meritum…li tylko….

    Trzeba sie nie rakiem.., a godnie wycowac i przez to nawet przeprosic, Panie Boydar….

  37. Boydar said

    O żadnej ekstrapolacji nie może być mowy. Moje (33) stanowiło odpowiedź na Pańskie (32). A ono z kolei było logicznym następstwem (31). Powyższa „wymiana poglądów” dotyczy mnie i moich komentarzy. O ile ja w chwili obecnej stanowią jakąś część Gajówki, o tyle cała reszta jest … całą resztą. I sprawa Ich nie dotyczy. Pańska dezaprobata – „… Przyp…y się do dobrych ludzi, bo akurat nie napisali tego, co my byśmy chcieli …” nie była adresowana do […], […], ani nawet do […]; tylko do mnie personalnie. W porządku, nie ma potrzeby uogólniać. Duży już jestem.

    Póki co to ja się przymknę, tak będzie najlepiej. Sprawa z biegiem czasu mam nadzieję przyschnie i znów wszystko będzie śliczne i pachnące 🙂

  38. JO said

    ad.25. Panie Romanie. Pan niech sie odpiorkuje od Zakonu Rzymskiego, tak jak inni, niech sie odporkuja od zakonu Prawoslawnego. Jest takie przyslowie: ” Co wolno Wojewodzie…”

    ..to wyzej, to za przeproszeniem, ze wzgledu na Pana siwa glowe….Panie Romanie.

    Czasem lepiej sie ugryzc w jezyk…. ( … i ja nie wierze, ze to napisalem :)) )

  39. JO said

    ad.37. Kazda grupa 0 , jak sie nadepnie na jej piete achillesa – lidership – wole dyktowania, nauczania, rozkazywania ; popychajac tak, by sluchal, uznal czyjas racje… – NIE ZNOSI TEGO , czego konsekwencja jest SPIECIE, poczucie urazy (?) wlasnej…..

    Tak, zaiste, walczyc z wlasnego ciala namietnosciami mozna wylacznie tylko w Chrystucie i przez Chrystusa.

    Zycze w tej walce z soba samym – wygranej, Panie Boydar 🙂

    Pan jest przeciez grupa krwi „0”…

  40. Boydar said

    Rozumiem, Panie JO. Z takim postawieniem sprawy zgodzić się mogę. I za umieszczenie w kontekście nieusprawiedliwionego wulgaryzmu (2) – autentycznie przepraszam. Dla mnie przyjęcie zasadnego punktu widzenia rozmówcy nie stanowi problemu.

  41. JO said

    ad.40. Kieliszeczek slodkiego wina na te okazje pije do Pana 🙂
    ..lubie tylko slodkie… :)….z gesina….:)

  42. Boydar said

    Pan JO to mnie jednak nie lubi …

  43. JO said

    ad.42. Wodka, literek na lepka i echh i dech i …ex..i smierc. spustoszenie dookola…, to juz za mana….Te se ne wrati…..Panie Boydar ,….z radoscia pokutuje…

  44. Boydar said

    Panie JO, bo to trzeba brać przykład np. ze mnie. Ja jej (wódki) prawie nie piję, ja na nią tylko z przyjemnością patrzę. I jeszcze nie doszedłem co mi się tak w niej podoba. Ale, nie powiem, smak też lubię. Nigdy nie zakąszam ani nie zapijam. I przyznam się „z pewną taką nieśmiałością”, że jeśli już, to najbardziej smakuje mi „z gwinta”. Może ja jestem schizofrenikiem ? Nie mam pojęcia, trzeba by się kogoś obeznanego z SC zapytać.

  45. JO said

    ad..44. A ja wyroslem juz z tego.
    Pozdrawiam.
    J.

  46. Luka said

    Panie Boydar. Kapłan, który jest autorem tego bloga to naprawdę wspaniały człowiek. Znam go osobiście. Korzystam z posługi sakramentalne. Nie znam osobiście innego kapłana tak gorliwie zatroskanego o zbawienie powierzonych mu dusz. Proszę przeczytać o tym co ma do powiedzenia na temat sytuacji Kościoła w Polsce i na świecie i nie rzucać nierozwaznie słów na wiatr.

  47. JO said

    ad.46. Juz dajmy spokoj Panu Boydarowi. Wyrwalo mu sie w dobrej wierze. Przeprosil, wiec, sprawy nie ma…

  48. Boydar said

    Panie Luka (Brasi ?) Czego się Pan ode mnie domaga. Proszę napisać wyraźnie. Odpowiem grzecznie i konkretnie na każdy zarzut. Obojętnie, prawdziwy czy urojony. Tak jak konkretnie wyraziłem każdą jedną moją myśl w powyższym wątku. Jak na razie tylko Pan JO wyartykułował precyzyjne zastrzeżenie i bezzwłocznie otrzymał satysfakcję.

  49. gosc said

    Te tzw warsztaty; tzw teatralne oplaca MKiDN-czyli tzw dobra zmiana PiS w SZTUCE i KULTURZE POLSKIEJ-z kasy P min.Glinskiego !

  50. JO said

    Wszystkim na emigracji dedykuje 🙂 Jakos tak pasuje mimo wszystko tu..Szczegolnie dedykuje Panu Romanowi K .. :

    ***

  51. RomanK said

    Czterej Pancerni i Pies sa jobjeci Copyright- ktore naleza sie Crowley Media…to ich wlasnosc i nie mozna ich odtworzyc …
    Nie sadze ,zeby oprocz naprawde ludzi slej woli ,ktos atakowal ks, Hiacyntusa…mysle,ze powinien unikac niezrecznych wyrazen…jak to ktore spowodowlo reakcje.
    Ksiadz dokonuje wyboru i wie ze bedzie atakowany…przez Satana i jego slugi…zatem wie czego sie spodziewa…
    Niestety mimo ubiorow koloru czerwoneg jak krew meczennikow… do meczennikow obecnym ksiezom raczej….nijako.

  52. NyndrO said

    Drogi Panie Boydar,a Pan przypadkowo nie pomylil znaczenia slow „duzy” i „stary”? Oczy-wiscie pozdrawiam.

  53. Boydar said

    „… myślę, że powinien unikać niezręcznych wyrażeń … jak to, które spowodowało reakcję …” – Pan Roman (51)

    Przychylam się do sugestii. Jest generalnie słuszna i wyrażona w sposób zupełnie nieromanowo stonowany. Proponuję (nieśmiało), żeby Pan Roman ją sobie wydrukował i powiesił nad łóżkiem. Bo mnie to już na nic; tkwi w mej wyobraźni los Boboli czy może bliższego naszym czasom Popiełuszki. A było przecież jeszcze wielu. Myślę (również myślę) że nie pozbędę się tych wyobrażeń do końca życia.

    Nie postuluję bynajmniej bohaterskiego końca każdego kapłana (ośmielającego się mówić prawdę) w celu uwiarygodnienia przed Narodem. Gdyby tak miało być, nie miałby kto wychowywać następnych pokoleń. Jednak dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkim księżom odrzucającym poprawność polityczną wobec parchów rządzących w Naszym Kościele, zamykano usta nakazem lub siekierą. Wolną rękę w głoszeniu Słowa Bożego otrzymują wyłącznie ci nie dotykający sedna sprawy. Ktoś (wielu) powie zaraz, że kapłan nie jest od polityki. Ależ oczywiście ! Polityka to stara francowata qurwa ladacznica i żadne towarzystwo dla księdza, zwłaszcza katolickiego. Ma owa franca jedną cechę, po której można ją nieomylnie rozpoznać – nawet gdy mówi prawdę, to bladź kłamie.

    Czyniąc zadość oczekiwaniom Szanownych Przedmówców, słowa nieobyczajne zostały z powyższego tekstu usunięte.

  54. Boydar said

    Mogło tak się zdarzyć, Panie Nyndr0, ale przecież muzyka w tańcu nie przeszkadza.

  55. re1truth2 said

    Ja jednak się wracam do historii można nawet i trzy razy! [Gdy Jagiełło 12 lutego 1386 r. „z wielkim orszakiem panów nie tylko litewskich i ruskich, ale i polskich, z ogromnym przepychem i paradą wjechał do Krakowa” (jak to opisał Jan Długosz), narzeczeni w końcu ujrzeli się i przywitali. Książę podobno na widok Jadwigi zaniemówił z podziwu, była ona bowiem „niezwykłej urody” (wiadomo, iż miała jasne włosy). Następnego dnia podarował jej więc przez swego brata Witolda ogromnej wartości podarki – złoto, srebro, klejnoty oraz szaty. Trzy dni potem, 15 lutego, Jagiełło został ochrzczony (Wbrew obiegowej opinii Jagiełło nie był poganinem w momencie chrztu. Jeszcze w dzieciństwie został ochrzczony przez swoją matkę – ruską księżniczkę – w Kościele prawosławnym. Po zawarciu unii z Polską przyjął chrzest ponownie, tym razem w obrządku łacińskim i przeszedł na katolicyzm.), przyjmując imię swego chrzestnego ojca Władysława Opolczyka. Matką chrzestną została siostra wojewody krakowskiego Jadwiga z Melsztyńskich. Oprócz Władysława zostali także ochrzczeni czterej wnukowie Giedymina, w tym książę Witold (po raz trzeci!). 18 lutego 1386 r. Jagiełło zawarł związek małżeński z Jadwigą przed ołtarzem katedry wawelskiej, co celebrował arcybiskup gnieźnieński Bodzęta. Wreszcie 4 marca 1386 r. w tej samej katedrze – w obecności królowej Jadwigi, biskupa krakowskiego Jana Radlicy i biskupa poznańskiego Dobrogosta – Władysław Jagiełło został ukoronowany i namaszczony na króla Polski przez arcybiskupa Bodzętę.

    Krzyżacy długo nie chcieli uznać małżeństwa Jadwigi i Władysława, a Habsburgowie wytoczyli nawet proces w Rzymie, chcąc podważyć legalność tego związku u papieża. Napisali także, iż jest skandalem, że Jagiełło przyjął chrzest z rąk polskich, a nie „pobożnego Zakonu, który mógłby sprawdzić jego prawdziwe intencję i wiarę”./nic dodać, ani nic ująć, tylko jewrounia dzisiejsza/ Papież Urban VI jednak nie uległ presji niemieckiej i w swojej bulli z 12 marca 1388 r. nazwał Jadwigę i Jagiełłę „najdroższymi w Chrystusie synem i córką”.] – z sieci.

  56. Boydar said

    „… Napisali także, iż jest skandalem …” – R1T2 (55)

    Jestem pewien, że wtedy to był autentyczny סקאַנדאַל; dzisiaj zresztą piszą podobnie. I też mało kto rozumie.

  57. Yah said

    Ja to już nie mogę …..

    „Niech nam się nie wydaje zbyt szybko, że możemy jako katolicy obejść się bez kapłanów – bez takich kapłanów, którzy codziennie celebrują Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i którzy klarownie nauczają niezmutowanej doktryny katolickiej – całego nieuszczuplonego i niezdeformowanego depozytu wiary, który Kościół wiernie przekazywał przez wieki.”

    Nie możemy się obejść , ale bez LITURGII MSZY ŚW. – to jest najważniejsze.

    Doktryna mutuje od kilkuset lat. Jestem po lekturze kanonów prawie wszystkich soborów. Prawie WSZYSTKIE kanony są łamana przez kapłanów i biskupów na oczach wiernych siejąc ZGORSZENIE.

    „Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i nauce” (1 Tm 5, 17)

    Racja, ale dla tych którzy „dobrze rządzą”, któż z nas ich krytykuje ?

    A wers dalej:

    Przeciwko prezbiterowi nie przyjmuj oskarżenia, chyba że na podstawie dwu albo trzech świadków. Trwających w grzechu upominaj w obecności wszystkich, żeby także i pozostali przejmowali się lękiem.

    No i co ? Wykonuje ktoś to jasne polecenie – ” w obecności wszystkich”

    Pan Boydar czepiając się wszystkiego ( zresztą mnie też za co mu dziękuję), zwraca uwagę na to , ze DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH. Tak właśnie działa – z oddali wszystko wygląda pięknie i ładnie, a gdy przyjrzymy się z bliska, przeanalizujemy, to już nie jest tak wesoło.

    To choroba naszych czasów, bylejakość, hasła, idee, których realizacja się nie udaje bo nikt nie zadbał, albo zlekceważył szczegóły. Już nawet nie wspominam, bo do nikogo to nie dociera, o fundamentach. Nic się nie ostanie, jeśli nie ma trwałych fundamentów pochodzących od Pana Boga.

    Czy aby nie wypełniają się słowa ?

    Czemu to wzywacie Mnie: „Panie, Panie!”, A NIE CZYNICIE TEGO CO MÓWIE? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. 48 Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. [Gdy] potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki».

  58. Boydar said

    Bo wbrew wszelkim pozorom, Panie Yah, w moim czepianiu nie ma jadu nienawiści; jest tylko bezbrzeżny smutek widzącego.

    Miałem kiedyś „Malucha”, znaczy się 126p. Zajeździłem dokładnie osiem, znam ten pojazd. Mając na względzie brak ekonomicznego uzasadnienia dla dokonywania gruntownego remontu, pozwoliłem sobie na wnikliwą obserwację długoterminowych skutków urwania prawego tylnego chlapaka. Z pełną konsekwencją i uzasadnieniem następstwa zdarzeń, „maluszek” definitywnie odmówił dalszej współpracy po około czternastu miesiącach od feralnego najechania na krawężnik.

    W życiu jest dokładnie tak samo, tylko nikt nie chce tego przyjąć do wiadomości. I czasami trwa to znaaacznie dłużej. Ktoś kiedyś orzekł, że niepoczytalność to brak umiejętności powiązania skutków z przyczynami. Szczególnie, gdy rozdzielone są w czasie.

  59. Yah said

    Ad 58

    Toż ja cały czas w Pańskim „czepianiu” widzę troskę o prawdę, a nienawiść. Ale proszę Pana, kto Pana zrozumie w czasach, gdzie nauczyciel i rodzic „nie powinien” ganić lenistwa , bylejakości, lekceważenie, tylko dbać o „nieskrepowany rozwój osobisty” egoistycznej jednostki i eliminować każde działania, które mogą urazić dumę i dobre samopoczucie tejże jednostki.

    Ale ….. bądźmy dobrej myśli i ufajmy Mądrzejszemu, starając się robić dobrze swoja robotę dla ….. nie dla siebie, dla Bożej Chwały. „Dla siebie” jest tylko dodatkiem, który Pan Bóg da, każdemu tyle ile mu potrzeba

  60. Listwa said

    @ 57 Yah

    „Nie możemy się obejść , ale bez LITURGII MSZY ŚW. – to jest najważniejsze.”

    – nie proszę pana, za pana wpisem kryje się poważny błąd. Pan sprzedaje swoje ideologie.

    To Sacerdos Hyacintus ma racje:

    „Niech nam się nie wydaje zbyt szybko, że możemy jako katolicy obejść się bez kapłanów – bez takich kapłanów, którzy codziennie celebrują Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i którzy klarownie nauczają niezmutowanej doktryny katolickiej – całego nieuszczuplonego i niezdeformowanego depozytu wiary, który Kościół wiernie przekazywał przez wieki.”

    Oczywiście w tym zdaniu trzeba dokonać korekty, gdyż w części stylistyczne wprowadzenie jest nieco dwuznaczne, upowinno być :
    „Niech nam się nie wydaje, że możemy jako katolicy obejść się bez kapłanów”

    Choćby z tego powodu, że nie będzie Mszy św bez kapłana. I wielu innych rzeczy.

  61. Yah said

    Ad 60

    Proszę Pana nie sprzedaję ideologii ( skąd w ogóle taki pomysł) tylko staram się pisać prawdę. Proszę zwrócić uwagę na łańcuch przyczynowo skutkowy:

    brak właściwej Liturgii – degradacja wiernych i kapłanów. Gdyby Liturgia była właściwa, kapłanów, o których pisze Sacerdos Hyacintus, nie trzeba by ze świecą szukać.

    Dlaczego Pan pominął mój cytat:

    Przeciwko prezbiterowi nie przyjmuj oskarżenia, chyba że na podstawie dwu albo trzech świadków. Trwających w grzechu upominaj w obecności wszystkich, żeby także i pozostali przejmowali się lękiem.

    To też ideologia?

    Sacerdos Hyacintus powinien napisać:

    „Niech nam się nie wydaje, że możemy jako katolicy obejść się bez prawdziwej, niezachwianej i bezgranicznej wiary w Trójcę Przenajświętszą ”

    Gdy by to było byliby i kapłani, i Msza święta i wiele innych rzeczy. Ale niestety wiary nie ma, to i inne rzeczy znikają.

    Nie chce nikomu udowadniać swoich racji, bo to żadne moje racje, tylko próba wytłumaczenia otaczającej nasz rzeczywistości, w kontekście upadku wiary.

    Szanujmy, ufajmy i bójmy się Boga, a reszta sama przyjdzie. Przepraszam, czy jeśli Pan Bóg widziałby prawdziwą niezachwianą wiarę poskąpiłby nam dobrych kapłanów.

  62. Boydar said

    Panie Yah, pisze Pan – „… Gdyby to było, byliby i kapłani, i Msza święta i wiele innych rzeczy. Ale niestety wiary nie ma, to i inne rzeczy znikają …”

    Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że pomylił Pan skutek z przyczyną. W dodatku zupełnie nie tą 🙂

  63. JO said

    ad.62. Wydaje mi sie, ze w tym sensie, ten sam skutek z przyczyna pomylil Pan Joannus.

  64. Yah said

    Ad 62 Tak się zastanowiłem nad tym co Pan napisał i wyobraziłem sobie taka triadę Wiara-Kapłan-Liturgia. Zniszczenie choćby jednego elementu, przerwanie choćby jednego połączenia niszczy wszystko. Ale to tylko takie ad hoc.

  65. Boydar said

    Moim zdaniem lekko się Pan Yah zapędził w rozważaniach. Mówimy o braku kapłanów. Kapłana wyświęca biskup. W seminarium jest kształtowana i szlifowana jego osobowość. Jak mam dalej tłumaczyć skoro zakazaliście mi w tym wątku używania tych wszystkich ulubionych załączników Pana Gajowego na cztery i pięć liter !?!?!

  66. Yah said

    Ad 65
    Ma Pan rację. Chociażby to:

    Materiał na egzamin wstępny ( do seminarium)

    ……

    3. Rozmowa na temat znajomości jednego z następujących dokumentów wskazanych przez komisję: Dokumenty Jana Pawła II – „Familiaris Consortio”, „Christifideles Laici”; Dokumenty Benedykta XVI – „Deus Caritas est”; znajomości wydarzeń z ostatniego roku z życia Kościoła Powszechnego i w Polsce, zagadnień dotyczących ruchu ekumenicznego, angażowania się w działalność apostolską Kościoła przez kandydata.

    Ale …. jak nie prawdziwej wiary to …… co szlifować ?

  67. JO said

    ad.66. Widzialem, jak sie odbywa prawdziwe powolanie Mlodych Ksiezy. …….

    Zaden tego typu egzamin nie ma na celu wyszukania powolanych by ich formowac dalej :))), a przeciwnie, tego typu egzamin jak sito przesieje powolanych, by ich odrzucic ….

  68. Boydar said

    Oczy-[…]-wiście ! (67)

  69. Joannus said

    Ad 63
    A jak Panu się wydaje dlaczego to niektórzy potrafili znaleźć drogę do Przeoratu,Kaplicy albo Kościoła FSSPX, docierając doń niekiedy z odległych krańców Polski.
    Dlatego, że chcieli i to dla tego samego powodu który przedstawił klarownie Sacerdos Hiacyntus.

  70. JO said

    ad.69. Panie Joannus, ja temu nie przecze. Ja sam bylem takim Polakiem co przyszedl do Przeoratu Bractwa.. i po dzis dzien jestem za to ze jest Bractwo…wdzieczny i je wspieram…. – JESTEM WIERNYM BRACTWA PIUSA X W POLSCE.

    Uwazam jednak, ze Bractwo majac cel nadrzedny – Zachownie Mszy Trydenckiej…., zachownie Nienaruszonego…w czystosci Kaplanstwa…. nie ma celu jaki opisalem wyzej – Misyjnego, ktory jest NIEZBEDNY dla Polski, ba wagi zycia i smierci naszego Narodu.

    Bractwo istnieje dla wiekszego celu niz istnienie naszego Nardu i ja to akceptuje, POPIERAM, WSPIERAM.

    Jako Katolik i jako Polak, mam obowiazek walczyc nie tylko o Wiare ale i Moj Narod i z tego miejsca raz jeszcze powiem, ze napisal Pan blednie.

    Ksieza polscy Polacy, gdyby tacy byli w odpowiednij ilosci, zorganizowani nie na bazie celow Bractwa a jako zwykli ksieza parafialni, to prowadzili by dzialalnosc Misyjna w swoim rejonie, bo taka jest potrzeba Kosciola w Polsce – Kosciola, czyli NAS WIERNYCH , NAS POLSKICH KATOLIKOW.

    My, 30 milionow to nie tylko pokolenie dzis, ale te z przeszlosci – wielkie rody szlachty i kmieci polskich – rody Katolickie, ktore ginely za wiare. My zasluzylismy, by Ksieza prowadzili Misje wsrod nas, bo taka jest nas teraz niezbedna potrzeba….

    To nas wiernych jest zadanie wyprosic u Boga… i Stworzyc warunki, by takie Misje powstaly. To tez czynimy.

    Bractwo niech Robi swoje, bo to arcywazne, bo na Bractwa Pracy sie posilkujemy.

    My, bedziemy robic nasza robote – MISYJNA w Polsce, nasza prace, a isc bedziemy po tej samej Drodze – My Ksieza i Ministranci Konfraterii…i Ksieza z Bractwa Piusa X w Polsce.

    Ufam, ze sie rozumiemy.
    J.

  71. Joannus said

    Ad 70
    Rozumiemy , nawet nie od dziś.
    Starałem się pokazać istotny dla sprawy fakt. Sensu i potrzeby misji nie śmiem kwestionować, a przeciwnie uważam za konieczność.

    Tylko na litość nie domagajmy się nachalnie od Pana Boga zastępów gorliwych prawdziwie wiernych Kapłanów, kiedy na Msze św. przybywają małe grupki.
    Kiedy synalków wychowuje się dla kariery do przyjemności i samowoli , bez ich ofiarowania Panu Jezusowi.

  72. Dictum said

    poniedziałek, 23 maja 2016

    rozszerzony urząd papieski – wg abp Gaensweina

    wywiad z abp Gaensweinem, Prefektem Domu Papieskiego, osobistym sekretarzem Ojca św. Benedykta XVI:

    http://www.acistampa.com/story/bendetto-xvi-la-fine-del-vecchio-linizio-del-nuovo-lanalisi-di-georg-ganswein-3369

    Dall’elezione del suo successore Francesco il 13 marzo 2013 non vi sono dunque due papi, ma de facto un ministero allargato – con un membro attivo e un membro contemplativo. Per questo Benedetto XVI non ha rinunciato né al suo nome, né alla talare bianca. Per questo l’appellativo corretto con il quale rivolgerglisi ancora oggi è “Santità”; e per questo, inoltre, egli non si è ritirato in un monastero isolato, ma all’interno del Vaticano – come se avesse fatto solo un passo di lato per fare spazio al suo successore ea una nuova tappa nella storia del papato che egli, con quel passo, ha arricchito con la “centrale” della sua preghiera e della sua compassione posta nei Giardini vaticani.

    Od wyboru swojego następcy, Papieża Franciszka 13 III 2013, nie ma więc dwóch papieży, ale de facto rozszerzony „urząd” (ministero) złożony z dwóch członków: czynnego (attivo) i kontemplacyjnego (contemplativo). Dlatego Benedykt nie zrezygnował ani ze swojego imienia [papieskiego], ani z białej sutanny. Z tego powodu, wciąż poprawnym sposobem zwracania się do niego jest „[Wasza] Świątobliwość”. Poza tym, on nie wyjechał [poza Watykan] do klauzury klasztoru, ale [przeniósł się] do wnętrza Watykanu, jakby zrobił tylko krok w bok, aby zrobić nieco miejsca dla swojego następcy i dla nowego etapu historii papiestwa, które on, tym posunięciem, wzbogacił o centrum swojej modlitwy i współczucia umiejscowione w Ogrodach Watykańskich

    komentarz Socciego:

    http://www.antoniosocci.com/discorso-integrale-mons-gaenswein-ancora-piu-esplosivo-quanto-si-immaginava-vera-svolta-papato-diventa-un-organo-collegiale-invalida-la-rinuncia/

    komentarz Breviarium:

    Jeśli Benedykt XVI jest nadal „członkiem urzedu papieskiego” to znaczy, że nie abdykował.
    Jeśli Benedykt XVI nie abdykował, to znaczy, że nadal jest papieżem.
    Jeśli Benedykt XVI nadal jest papieżem, a nie ma papiestwa kolektywnego, to… kim jest Franciszek?

    Napisał Dextimus dnia 23.5.16

  73. Listwa said

    @ 64 Yah

    „Wiara-Kapłan-Liturgia. Zniszczenie choćby jednego elementu, przerwanie choćby jednego połączenia niszczy wszystko.”
    – to jest dobre

  74. dr TS said

    Prawda jest taka, że KAŻDY kapłan, nawet ten naj..lichszy jest wart szacunku. Bo choćby Najświętsza Pani zeszła z Nieba, to nie dokona tego co kapłan Chrystusowy. Nie przemieni chleba i wina w Ciało i Krew Boga.
    Dlatego Swoich Kapłanów, wszystkich ma prawo sądzić tylko ich Najwyższy Kapłan, ich Ojciec, a nie my ludzie. Szatanowi właśnie chodzi o zniszczenie Kapłaństwa Chrystusowego, my nie możemy się do tego przykładać.
    A godzina śmierci dla każdego Kapłana jest o wiele trudniejsza, bo i więcej wie i za więcej odpowiada. Świadom jest wiele.
    A co do Franciszka, to on jest biskupem Rzymu, nie Papieżem. Nie ma pierścienia Rybaka, nie nosi czerwonych butów, tylko czarcie, tzn. czarne :), głosi oficjalnie herezje, a dyskutując z episkopatem nad doktrynami – popada w ekskomunikę, ipso facto.
    Trzeba nam modlić się do Trójcy Świętej o dobrych Pasterzy.
    Ukłony

  75. Marucha said

    Re 74:
    Niby Pan ma rację, co do kapłaństwa. Ale sam Pan przecież poddaje krytyce obecnego papieża.

    Źli kapłani – tacy jak ks. Sowa, ks. Lemański, czy jawny sodomita ks. Chramsa – powinni być krytykowani, a wierni winni ich unikać.
    Wątpię, czy dokonują oni przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Boga. – do tego bowiem muszą mieć właściwe intencje, a co do ich intencji można mieć poważne zastrzeżenia, sądząc po ich wypowiedziach i poglądach.

  76. dr TS said

    Widzi może Gospodarz różnicę między „sądzić” – zły, dobry, a „krytykować” – źle postępuje, dobrze postępuje?
    A czy ja wiem jacy są Bonieccy, Życimscy i inne Ptaki? A Szaweł z Tarsu?
    A tylko Kapłani, namaszczeni mają prawo na Ziemi osądzać – zawiązać i rozwiązać (wg zakresu kompetencji). Może nie prawo, a obowiązek.
    Pozwolę zatem sobie zachować zdanie odrębne.

  77. Dictum said

    ad. 76
    Krytyka to nic innego, jak osądzanie. Gdy mówimy – źle postępuje, trudno powiedzieć, ale jest dobry. Przecież to uczynki świadczą o nas.
    Przykład św. Pawła nijak nie przystaje do w/w kapłanów i ich publicznej „ewangelizacji”.

  78. Marucha said

    Re 76:
    Jak słusznie zauważył p. Dictum (#77), krytyka to również osądzanie. A czyny trudno oddzielić od osoby, która ich dokonuje.

    Nie ma to nic wspólnego, przynajmniej u mnie, ze skazywaniem kogoś z góry na potępienie. Od tego jest Bóg.

  79. Joannus said

    Zdaje się, że wielu myli roztropny osąd od sądzenia czy osądzania.
    Niby różnica niewielka, a jakże istotna. Bo tenże roztropny osąd daje podstawę do właściwego wyboru drogi prawdy, w myśleniu, postrzeganiu, działaniu, a takoż co brzemienne w skutkach oddziaływaniu na innych.
    Z tym sądzeniem jest podobnie jak z posłuszeństwem albo antysemityzmem, czyż oba nie służą świadomym i naiwnym, dla blokowania przenikania prawdy i realizacji dobrych czynów, w interesie złego.
    Konkret.
    Iluż to zatroskanych stróżów w 1989 r., jakiekolwiek krytyczne uwagi o Wałęsie i Mazowieckim wraz z kamratami były stopowane – jak pan może jako katolik osądzać, zostawmy to Panu Bogu.
    Iluż to Kapłanów z wymienionych przyczyn nabyło niesamowitej alergii na nawet śladowe pozostałości Tradycji.

  80. Boydar said

    Dlaczego tylko ja się czepiam … musicie zrobić zrzutkę na jakieś silne prochy dla mnie. Pan JO wypisze receptę.

    Napisał Pan dr TS, pełen dobrej woli i szlachetnego uniesienia – „… Bo choćby Najświętsza Pani zeszła z Nieba, to nie dokona tego co kapłan Chrystusowy. Nie przemieni chleba i wina w Ciało i Krew Boga …”

    Pragnę zwrócić uwagę, że są role męskie i są żeńskie, tak jak co innego przeznaczono koniowi a co innego krowie. Przypomina to także porównanie słońca i księżyca – słońce świeci w dzień, kiedy i tak jest jasno; no a księżyc, ten to jest ho ho,świeci w nocy, kiedy mamy ciemno.

    Ale wracając do Najświętszej Panienki; niespecjalnie naciągając fakty, to Ona już raz, zresztą po raz pierwszy na naszej chrześcijańskiej drodze, właśnie tego cudu dokonała. Ba, nie potrzebowała nawet chleba ani wina; wystarczyło słowo Boga.

    A bez tego słowa i kapłan nie poradzi.

    Ale to nie, że krytykuję doktora, z krytyką nie ma to nic wspólnego. Zwracam jedynie uwagę na konieczność zdawania sobie sprawy jaki ładunek wiozą używane czasem słowa i sformułowania.

  81. Dictum said

    Jeszcze co do ludzkich osądów.
    Człowiek ma prawo, a nawet obowiązek osądzać innych, bo czym byśmy się kierowali w rozmaitych własnych wyborach (znajomości, przyjaźni itp.). Dr TS myli osądzanie człowieka z potępieniem. Mamy prawo osądzać człowieka na podstawie jego czynów i jeżeli potępiać, to jego czyny. I nie dlatego, że jesteśmy jakimiś sędziami, ale dla prawidłowych etycznych postaw własnych i naszych dzieci.
    A ostateczne rachunki cudzych win zostawiamy tylko Panu Bogu.

Sorry, the comment form is closed at this time.