Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Co się dzieje w Polsce – 01.06.2016.

Posted by Marucha w dniu 2016-06-02 (Czwartek)

Aleksander Jabłonowski mówi ponad godzinę o zbliżającej się wojnie w Polsce, ale słuchamy go ze szczególną uwagą. Mówi A. Jabłonowski m.in.:

Od razu przystąpię do rzeczy: nie wierzę Amerykanom jak wściekłym psom. Nienawidzę ich jak wściekłe zwierzęta. (…) Nie jestem putinowcem, nie jestem ruską k…, jak piszą w internecie. Urodziłem się w PRL-u, przy PGR-ze, więc widziałem lud na pierwszej linii frontu.

‚Urodzony w niewoli, ukuty w powiciu…
Że będę z Ruskimi, nie myślałem w życiu’.

Od żołnierzy NSZ się dowiedziałem, jakim to ścierwem jest każdy rząd Stanów Zjednoczonych. (…) Teraz będziemy mieć amerykańskie wojsko pod amerykańskim dowództwem. Eksterytorialne, na polskiej ziemi, a my będziemy Indianami, Afgańczykami. W końcu, jak brykniemy, będziemy terrorystami, a do terrorystów się strzela.

Nie widzę powodów, byśmy my, Polacy, napędzali interesy amerykańskie. Oni potrzebują tu wojny – właśnie tu, na polskiej ziemi. Będą się bili nami. Francuski generał powiedział 03 września 1939 roku: ‚Polacy będą się bili do ostatniej kropli krwi, a my do ostatniego Polaka’. Amerykanie (USA) nieustannie prowadzą wojny od 222 lat, bo wojna to ich gałąź przemysłowa.

My, Polacy, mamy tak zakodowane, że gdy nie jesteś z Amerykanami, no to jesteś Ruski. Różnica między Amerykanami i Rosjanami jest taka, że Rosjanie są naszymi sąsiadami. Bić się z sąsiadem, a szczególnie z silniejszym, to trzeba być pełnym idiotą. Musimy zdawać sobie sprawę, że ten sąsiad ma dorobioną gębę.

Amerykanie nie wiedzą, gdzie jest Polska. Im to obojętne: Polska czy Syria… Amerykanie nie chcą prowadzić wojny z Rosją pod swoją flagą. Muszą znaleźć frajera. Frajera, który mieć będzie sprany mózg.

‚Prawda’ powtarzana po wielekroć zaczyna obowiązywać. A jaką słyszymy? – Że Putin chce najechać na Polskę. Putin o niczym innym nie myśli, jak tylko napaść na Warszawę. Cokolwiek by nie mówić o panu Putinie, to nie wygląda on na idiotę.

Rozwalili nam jankesi gospodarkę. Ci, którzy nas nie uświadomili i trzymają nas w pozycji niewolników, to są dranie i łotry. I jest tak: najtańsza jucha żołnierska jest nad Wisłą. (…) Biedni są Syryjczycy. Też będziemy Syryjczykami, jak nam zbombardują miasta. Kto zbombarduje? – Ano, Amerykanie.

Ten, kto chce obce wojska sprowadzić, ten jest łotrem i skurwielem. (…) Nie wolno dopuścić do tego, by tu przyjechali Amerykanie. (…) Do wojny w Iraku wepchali nas Miller i Kwaśniewski, ale do wojny z Afganistanem – bracia Kaczyńscy.

Jarosław Kaczyński mówił, że musimy wypłacić żydowskim związkom 65 mld odszkodowania. Był za GMO i za ACTA. Popierał Tymoszenkę, krzyczał: ‚Uwolnić Julię Tymoszenkę!’, a Ukraińcy wołali: ‚Zastrzelić tę sukę!’. Jakżeż mu dużo [Kaczyńskiemu] uchodzi na sucho.

Pchają nas do wojny! Każdy z nas ma obowiązek nie dopuścić do tej wojny.

* * * * * * *

Obchodzimy dzisiaj Międzynarodowy Dzień Dziecka. Życzę im wszystkim – w imieniu Komentatorów, Czytelników i swoim – szczęśliwego życia: w zdrowiu i pokoju.

Oby wojnę znały tylko z lekcji historii!

„Chcę, by nie było wielkiej wojny” śpiewa dziecko dzieciom (i dorosłym też). Masza Mirowa:

http://zygmuntbialas.blog.pl

Komentarzy 89 to “Co się dzieje w Polsce – 01.06.2016.”

  1. Polo said

    Gdyby było takich Jabłonowskich w Rosji, Europie, tylu co żydów to żył by sobie jak pączek w maśle. Chodzi mi o ostatnie 120 lat.

  2. „Szczytem, do którego Żydzi w cichości zawsze dążyli wytrwale, a dzisiaj dążą jawnie, jest uznanie ich jako wolnego narodu. Wolny naród musi mieć własną ziemię, czyli ojczyznę. Na taką ojczyznę wybrali sobie Polskę. A ponieważ Żydzi są i pozostaną narodem obcym, przeto Polska jest nie dla nas, tylko dla nich. Oni mają posiąść Polskę, a ponieważ my będziemy dla nich obcymi, przeto zaczną nas usuwać z naszej ojczyzny. W razie otrzymania Polski na swą narodową siedzibę, łatwo znajdą drogę do usunięcia nas. Będą wzrastali w bogactwo, jako że i dzisiaj już są niezmiernie bogatymi, a my będziemy się staczali ku ubóstwu. Jako ubodzy, musimy szukać zarobku poza granicami kraju, rozpocznie się więc emigracja. Ludność polska z każdym rokiem zacznie się zmniejszać, natomiast oni będą się powiększali. Stosunek procentowy będzie ulegał zmianie na ich korzyść. Za lat kilkadziesiąt będą stanowili połowę ludności, a jeszcze po jednym pokoleniu większość będzie po ich stronie i podówczas z nami koniec. Już żadnego ratunku nie będzie. Stracimy wszystko. Ojczyzna nasza przemieni się na Judo-Polskę” – Ks. Józef Kruszyński, 1932 rok.

  3. Marek said

    Bardzo dobrze, że Pan Gajowy zamieścił występ Pana Jabłonowskiego. Był już, co prawda, w Gajówce linkowany parę tygodni temu, ale uważam, że umieszczenie go w artykule na stronie głównej poszerzy grono słuchaczy. A jest o czym słuchać. Prelekcja obowiązkowa na obecny czas dla każdego Polaka.

  4. Boydar said

    Straśnie zasadniczy ten p. Jabłonowski. I stara się wyglądać na takiego co wie, jak wszystko dobrze pozałatwiać.

    Póki co, niech objaśni, jak rozwiązać najprostszy polski problem. Obojętnie który, byle prawdziwy. Może jeszcze pokazać jak sam rzeczywiste problemy rozwiązuje, na pewno weźmiemy przykład.

    Ja nie krytykuję, ja powątpiewam w realność.

    ——
    Panie Boydar, wszyscy siedzimy w tak głębokiej dupie, że możemy co najwyżej oceniać poziom smrodu, ale nikt z nas nie ma pojęcia, jak z niej wyjść – tak, żeby Polacy się przy tym nie przemęczyli, i za wiele nie ryzykowali, i żeby nic nie stracić a może zarobić.
    Admin

  5. Marek said

    Szymon Klucznik, przerażająca zapowiedż księdza katolickiego. Ludzie przed wojną II, wydaje się, byli bardziej świadomi zagrożenia żydowskiego, aniżeli w dzisiejszych czasach. Nikt z tzw elit praktycznie nie ostrzega przed żydostwem, ich perfidią i nienawiścią do Polaków.

  6. Polo said

    Panie Boydar, ta zasadniczość to jak nawóz pod korzenie.

  7. Marek said

    Panie szanowny Boydar, bez urazy. Czy Jabłonowskiego muszą zabić, byśmy uważnie wysłuchali jego głosu? Ja Panu powiem, co powiedział konkretnie – by młodzi nie dali się sprowokować i nie wychodzili na ulice.

  8. Carlos said

    Admin cudownie skomentowal wypowiedz Boydara i Polakow

  9. Polo said

    AD4
    Ja też.

  10. Joannus said

    Ad 7
    ”by młodzi nie dali się sprowokować i nie wychodzili na ulice”.

    Właśnie tak.

    Wygląda na powtórkę zagrywki z posłużeniem się
    Polską, kolejny któryś już raz, dla związania Rosjii. Nazwiska takich jak ; Kościuszko, Wysocki, Okulicki, powinny kierować na przestrogę, aby nie iść za prowodyrem, który będzie tak skuteczny w dzałaniu jak oni i im podobni. Będą tacy co z pianą partiotycznego bełkotu na ustach wezwą do ”czynu”.

  11. Henry said

    Ad: 4 Boydar
    „Straśnie zasadniczy ten p. Jabłonowski. I stara się wyglądać na takiego co wie, jak wszystko dobrze pozałatwiać.”
    „ja powątpiewam w realność”.

    Panie Boydar, ja proponuje posłuchać p. Jabłonowskiego jeszcze raz.
    To, co on mówi jest prawdziwa lekcja historii, tej polskiej, tej zakłamanej w szkołach, tej zakłamanej w mediach.
    To jest prawdziwa lekcja historii, która nam nigdy nie mówiono i mówić nie będą w imie fałszywego patriotyzmu, w wyniku którego zginął kwiat polskiej młodzieży, inteligencji, profesorów, doktorów w historii Polski — setki tysięcy prawdziwych, ale naiwnych patriotów.

    Za co i w imie kogo i czego ???
    Jakie były efekty tego poświęcenia ??
    Czy warto było ??
    Dzisiaj podobnie może być podobnie p. Boydar.

    Historia może się i dzisiaj powtórzyć i dlatego niektórzy naćpani i nieświadomi „tubylcy” powinni znać prawdę z historii, aby wyciągnąć wnioski dla samego siebie jeśli nie jest jeszcze za późno.

    Z jakimi faktami historycznymi i prawda polityczna ostatnich lat pan się nie zgadza??
    Oczywiście to, co mówi p. Jabłonowski.

    Świadomość społeczeństwa się liczy i tu wyglądamy jak naiwni dający się ciągle wymanewrować wasale,kundle i lizusy.

    Proszę posłuchać jeszcze raz: „Маша Мирова – Я хочу, чтобы не было больше войны (Творцы Истории)”
    Gdzie w życiu dzisiejszym społeczeństwa polskiego mamy taka niesamowita sile i upor jak u tego dziecka, które śpiewa ze chce, aby nie było więcej wojny???

    Chwila reflacji i zadumania się.

  12. Rafał z said

    Pan Jabłonowski mówi JAK JEST… od A do Z.

    Nawet gdyby nie znal recepty na najmniejszy problem… to wciąż… mówi JAK JEST. Panie Boydar czy ma Pan tyle odwagi żeby przed kamerą przed społeczeństwem powiedzieć JAK JEST…?

    Jeden jego filmik więcej zrobi niż 1000 pana komentarzy…

    W zasadzie jest to dopiero druga osoba w całej polskiej infosferze o takiej wiedzy, umiejętności przekazania informacji i charyzmie Jeszcze 100 takich i polityczna poprawność przestanie istniec

  13. Rafał z said

    Ad 12
    Druga osoba jest Sławomir Zakrzewski

  14. Boydar said

    „… by młodzi nie dali się sprowokować i nie wychodzili na ulicę …”

    To dobra rada, rozsądna i zasadna. I dziękuję Panu Markowi za wyboldowanie tej kwestii. Tylko niech Pan Marek krytycznie zauważy, że to jest jeden słuszny i zasadniczy przekaz obudowany ponadgodzinnym wykładem. Do kogo jest zatem kierowany ? Do młodych ? Młodzi musieliby tą godzinę najpierw poświęcić a potem jeszcze przeczytać Pańskie (7).

    Powtarzam – nie krytykuję, powątpiewam.

    To co w Polsce jest do zrobienia, nie da się załatwić na pstryk. To znaczy da, jeśli wejdą Ruscy. Jeśli mają nie wejść, potrzebna jest nam baza etyczna do tej walki. A tej bazy nie ma, zostały jedynie instynkty. Do instynktu należy sygnały przesyłać w krótkich, najlepiej żołnierskich słowach. Tak czyni Pan Gajowy i dlatego na ile mogę sekunduję Mu w tym dziele. Częściowo również bierze przykład p. Jabłonowski, to prawda; tylko nie da się przez godzinę krzyczeć ‚kur…wa’ i ‚wypier…dalać’ do kamery. Bo mało kto przekaz zrozumie, choć to rzeczywiście prawda.

    Pomiędzy stricto ponadczasową misją kapłanów (przyjmijmy że głównie FSSPX) a normalnie i uczciwie funkcjonującym społeczeństwem, jest jeszcze do wypełnienia cały wąwóz. Muszą tam znaleźć się bardzo różne struktury i metody kształtujące przede wszystkim moralność i etykę życia codziennego.

    My byśmy chcieli na „pstryk”; każdy by chciał, ale tak się nie da.

  15. Kuna said

    Boydar pewnie z tych po drugiej stronie .

  16. Kazek said

    Re 14 p. Boydar , ja np. nienawidzę ludzi , którzy krytykują wszystko i wszystkich , takich qrwa malkontentów , nie wiem czy to agentura aby zniszczyć wszystko co daje jakąś nadzieję dla naszego narodu czy zwykli idioci. Powiem ogólne niech spier..ą .Normalny człowiek powinien skomentować wypowiedź i do niej się odnieść w szczegółach co konkretnie mu nie pasuje i jak powinno być. Pojawiają się od czasu do czasu pozytywni ludzie ale są zaszczekani albo przez establiszment albo „patriotów realistów”.
    Słuchając takich mądrali to tylko się obwiesić , ale może o to im chodzi?

  17. Kuna said

    Wystarczy zadac sobie pytanie, dlaczego amerykanie chcą tu przyjechać ?
    Rosja się jakos nie odgraża, no to mamy w zastępstwie serie alarmów bombowych, no bo jakiś powód trzeba znależć.
    Przy współpracy z rządem na pewno coś znajdą.
    Boydar Peryskopa nazywa zagiętą czy pogiętą rurą, bo mu się już kompletnie mózg wyprostował i stracił umiejętności myślenia.
    Dla niepoznaki też chlapnie zawsze coś, żeby chlapnąć, jak pies który obsikuje każde napotkane drzewko, w nadziei, że będzie będzie należało do jego rewiru.
    Przepraszam resztę dyskutujących za niezbyt grzeczne słowa, ale Boydar jest dla mnie niestrawny .

  18. Boydar said

    Panie Kazku, pisze Pan – „… Normalny człowiek powinien …”. I tu Pan te powinności wymienia. To teraz niech mi Pan wyjaśni, dlaczego miałbym wierzyć akurat Panu a nie np. p. Niesiołowskiemu czy JKM albo i nawet p. Braunowi. Że o Waszczykowskim nie wspomnę. Oni też mówią nam, co powinniśmy, i też wskazują argumentacją na ‚normalność’. Sam Pan widzi; to jest słowo przeciw słowu. Tak się nie wygrywa, ani w sądzie ani w życiu 🙂

    Jeśli ja, stawiam wątpliwość (wolno mi przecież), to Waszą rolą, także Pańską, jest obalenie tej wątpliwości. W lewo albo w prawo. Zna Pan takie powiedzenie – „nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi”. Coś w tym jednak jest.

    Popatrz Pan np. na obywatela Snaga. Pier.dolił głupoty baaaardzo długo. Ale przy tej okazji ile nieświadomości zostało oddalonych. Ile niedopowiedzeń i mitów okazało się fikcją. Taki Snag i taki wstrętny malkontent jak Boydar pozwalają Komentatorom Pańskiej klasy błysnąć; wykazać precyzję myślenia i formułowania klarownych wniosków.

    Mógłbym nietaktownie zapytać – czy zawsze zareagował Pan prawidłowo na występujące nieprawidłowości ?

    Niech Pan to jeszcze przemyśli.

  19. Boydar said

    Panie Kuna, bo pewnych rzeczy bez wodki nie razbieriosz. Chlapnij Pan jednego; zobaczy Pan, że od razu lepiej Panu pójdę.

  20. ojojoj said

    Dla mnie ten gosciu troche aktorzy, jak Kukiz. Nikt na powaznie go nie wezmie. Chocby nie wiem jaka prawde mowil. Zadajcie sobie panstwo pytanie, czy takiego chcielibyscie premiera czy prezydenta? Albo jeszcze lepsze pytanie: Jezus tez mowil prawde, ale czy np. przy tym kla i sie rzucal po „ekranie”? Gdzie oglada, gdzie takt. Np. taki Kiszczak to swinia i bydle i pewnie smarzy sie w piekle, ale po polsku lepiej skladal zdania niz niejeden „patriota”.

  21. Kazek said

    P Boydar , ja proszę tylko o merytoryczną dyskusję a nie o „błyskotliwe” sceptyczne wypowiedzi. Pan krytykuje Jabłonowskiego z pozycji „sceptyka znającego świat ” ja natomiast chciałbym usłyszeć co konkretnie ma Pan do zarzucenia w jego wypowiedziach . Wie Pan takich idiotów krytykantów znad klawiatury to ja mam w ……

  22. rdest said

    Jabłonowski jest zwyczajnie dobry,dla przeciętnego obywatela ,krótko zwięźle i dosadnie ,umie trzymać w napięciu .wiedza podana bez zbędnych szczegółów i konkluzje bezwzględnie prawdziwe . Ma siłę przekonywania. Chwała mu za to!
    Wypowiedzi jego powinno poznać ,jak najwięcej ludzi ,ja go polecam dla kompletnie zdezorientowanych .

  23. Henry said

    PANIE BOYDAR

    Miej pan odwagę i odpowiedz na pytania.
    Fakty i pisanie merytoryczne, a nie „mowa trawa” kor. ma.

    Z jakimi faktami historycznymi i prawda polityczna ostatnich lat pan się nie zgadza??
    Oczywiście to, co mówi p. Jabłonowski.

  24. Boydar said

    No widzi Pan (21), jednemu Kaśka a drugiemu Maryśka. Pan Ojojoj np. wskazał (20) również określone zastrzeżenia. Podzielam je. Ale ja nie podniosłem ich, gdyż nie mam jeszcze pewności czy zjawisko wynika z osobowości prelegenta czy z czegoś może innego. Czas pokaże i wyjaśni, tak jak wiele innych. Parafrazując znane powiedzenie – życie nie kończy się na jutubie, ani też nie zaczyna. Obserwować trzeba uważnie i krytycyzmu w podejściu nigdy za wiele. Nie życzę sobie ani Polakom drugiego Piłsudskiego. On też pięknie mówił do tłumów i dosadnie, a swoje robił. I dzisiaj niewiele można na to poradzić, bo wrosło.

  25. Isia said

    … pan występujący pod pseudonimem ( o czym sam poinformował ) A. Jabłonowski wystąpił z jasnym przekazem … nie dajmy się wciągnąć ( sprowokować ) do wojny przez wrogów ( syjonistów ), którzy naszym kosztem chcą załatwiać swoje interesy … wszystko o czym mówił p. Jabłonowski jest prawdą … zgadzam się z treścią wcześniejszych komentarzy ( panowie: Henry, Marek, Joannus, Rafał … ) …
    … intencje p. Jabłonowskiego są, tak myślę, jak najlepsze ..

  26. Kuna said

    Dobry pomysł czasem chlapnąć kielicha i to Panu też gorąco polecam, zamiast chlapać, złośliwie i bez sensu, ozorem tu na blogu .
    Jak Pan pewnie zdołał sam przeczytać, wielu jest komentujących za Panem nie przepada.
    Do Kazka 21 – niech Pan nie liczy na merytoryczne komentarze Boydara, bo to nie jego rola na tym blogu.
    Jego zadaniem jest zachlapywanie innych komentujących i rozpraszanie dyskusji.
    Trolowanie na najniższym, dawno zgranym i oczywistym poziomie.

    Mam zupełnie inne zdanie na ten temat.
    Admin

  27. Isia said

    p. Boydarowi, z racji chociażby wiedzy czy doświadczenia, nie można odmówić prawa do krytycyzmu, wątpliwości, wreszcie ostrożności w ocenie, komentarzu … przykład z Piłsudskim jest bardzo wymowny … obyśmy się, jeśli chodzi o p. A. Jabłonowskiego, nie pomylili …

  28. Kazek said

    Panie Boydar myślę,że ma Pan za dużo wolnego czasu i pisze Pan komentarze lepsze i gorsze , w tym przypadku denne i powinien Pan si e z tym zgodzic !!!!!

  29. Boydar said

    @ Pan Henry (23)

    Prawdę rzekłszy nie wiem co ma Pan na względzie pisząc – „… Z jakimi faktami historycznymi i prawdą polityczną ostatnich lat pan się nie zgadza?? …”

    Bo ja po praz enty przeczytałem swoje komentarze i nie widzę nawet skrawka wyrażanej wątpliwości co do faktów historycznych (przestawianych przez p. Jabłonowskiego), a nawet i gołych faktów, bez ubierania w przymiotniki.

    Panie Henry, z całym szacunkiem, Pan się wqurwia nie na to co powinien. Jest Pan zafascynowany, że ktoś mówi prawdę i jeszcze żyje (w tym przypadku p. Jabłnowski) a taki Boydar zaśmieca Panu euforię. Proszę wziąć szczoteczkę i pozamiatać. Tylko ten korytarz a nie tamten.

  30. Peryskop said

    Boydar jest dość sprytnie wazelinującym harcownikiem, na którym Szanowny Pan Marucha się nie poznał, pomimo posiadania wszechstronnej wiedzy i zaharowania w blogownych bojach.

    Podobnie jak na świętojebliwym LIstwaNICKu.

    Lubelaki obydwać,
    …. ich mać.

    Czy Pan oszalał z tym namolnym utożsamianiem Listwy i Nicka?
    Admin

  31. Boydar said

    Panie Kazku (27)

    Czy podjąłby się Pan oceny, jaka ilość czytelników Gajówki zapoznała się z godziną i siedemnastoma minutami wykładu p. Jabłonowskiego przedtem a jak sytuacja wygląda obecnie ?

  32. ojojoj said

    Jezeli chodzi o zastrzezenia, to nie zgadzam sie z tym panem na temat PGR-ow. Prawo do wlasnosci, jest prawem naturalnym. Bez wlasnosci, nie ma czego bronic, a jak nie ma czego bronic, to po ..uj Panstwo? W PRL-u bylo to dosc widoczne – cos co nalezy do wszystkich, tak naprawde nie nalezy do nikogo. Dlatego np. przystanki PKS-u byly zawsze polamane, az na koniec ktos ukradl znak, zeby w zimie sobie z gorki pozjezdzac (oczywiscie to tylko taki „specjalny” przyklad).

    Do 22 Rdest. Wlasnie o to chodzi. Do obywatela ktory po calych dniach oglada m-jak milosc moze cos tam dotrze, ale elity ktore moglaby cos znaczyc, raczej z tego nie ulepi. Ani z tego pana, ani z tych co go sluchaja.

    Jeszcze jedno zauwazylem. Gosciu niby mowi zeby nie dac sie sprowokowac i wyjsc na ulice, natomiast w sposob w jaki sie wypowiada, wlasnie sam prowokuje. To jest tak jak ktos chce dobrze, a wychodzi jak zwykle odwrotnie. Tutaj trzeba madrosci i elitarnych szkol, chociazby typu Dmowskiego, a nie -„Chlopy! Nie dajmy sie sprowokowac, tylko cepy w garsc i pogonmy ta zaraze!”

  33. Isia said

    Re: 29 p. Boydar … od siebie tylko mogę powiedzieć, że już wcześniej ( przed publikacją w gajówce ) oglądałam wystąpienie p. A. Jabłonowskiego w całości …
    … ale bardzo dobrze, że p. Gajowy zamieścił to pouczające, moim zdaniem, wystąpienie p. Jabłonowskiego …

  34. Boydar said

    Kto dziś da się nabrać na „kościół, szkoła, strzelnica”, choć to przecież święta prawda i jedyne wyjście ? Każdy as bierze raz.

  35. Boydar said

    Ja sobie zdaję sprawę Pani Isiu, ale dziękuję za odważne wsparcie. Pani jako Kobiety nie ugryzą Ci nasi klawiaturowi bohaterowie a ja mam solidne oficerki 🙂

  36. Maćko said

    W swietle ostrzezen Pana Jablonowskiego warto wziac pod uwage fakty podawane przez Pana Brauna:

    .https://youtu.be/6R_MwjMj_NU?t=1h9m00s
    Byle obcy zolnierz bedzie mógl strzelac ostra amunicja do ludnosci cywilnej w Polsce jesli jakis polskawy „presytent” poprosi obcy kraj o pomoc.

    Pan Jablonowski nie jest w rzadzie, nie bedzie wybrany, wiec pozostaje mu, tak jak to czyni Braun czy Michalkiewcz, tak jak czynil do ostatniego dnia swego zycia docent Kossecki – UCZYC Polaków myslenia+analizowania+syntetyzowania a takze przekazywac innym fakty istotne dopodejmowania decyzji.

    Kazdego mozna podejrzewac o podwójna gre, kazdy moze byc pod wplywem róznych tendencji, ale ci wyzej wzmienieni BUDZA do samodzielnego myslenia a nie wpychaja w letarg.

    Z drugiej strony, jak wiele razy pisalem, aby wygrac na 100% wystarczy miec w reku wszystkie opcje mozliwe. Praktykuje to USrAel na Bliskim Wschodzie – wszystki frakcje walczace jedne z drugimi sa pod kontrola CIA i finansowane z tej samej kabzy. Aby tylko nie bylo spokoju, aby sie nie dogadali miedzy soba, aby nie podpisali jakiejs umowy z Rosja czy z Chinami….
    A Haliburton czy inna duza firma pompuje sobie rope spokojnie.
    A USA hamuje wzrost sily Rosji i Iranu.

  37. Isia said

    Re:33 p. Boydar … :))

  38. ojojoj said

    Panie Macko, zaden ogladacz „m – jak milosc” nie otworzy nawet jednego oka. A jak niektorzy otworza, to co? Pojda sie bic? Wybiora „lepszego”? „Wykiwaja” zdrajcow w rzadzie swoim intelektem? Nie rozsmieszajmy sie. Nie tedy droga.

    Rzadza elity. Elita polska, to elita wychowana na wartosciach polskich i katolickich, po studiach z ogromna doza wyslawiania sie poprawnie po polsku oraz myslenia dyplomatyczno-matematycznego (przekazywac logike normalnie oraz grac na wszystkie fronty dla interesu Narodu). To jest jedyna opcja.

    Jeszcze raz powtarzam – rzadza elity, a nie sprzatacz lisci z chodnika. Jakie elity, taki narod – i odwrotnie.

    To sie tez odnosi do pozostalych dyskutantow.

  39. leśnik said

    @17
    A pan kuna skąd się przyWałęsał?
    Wystarczy poczytać monitorpolski który jest matecznikiem peryskopa aby jednoznacznie ocenić osobowość tego osobnika i jednoznacznie antychrześcijański fundament.
    To może pan kuna też jest jakąś rurą?

  40. Marucha said

    Re 28:
    Panie Boydar, weź Pan i zgódź się Pan, dla świętego spokoju,..

  41. Henry said

    Ad:28 Boydar

    „Boydar zaśmieca Panu euforię. Proszę wziąć szczoteczkę i pozamiatać. Tylko ten korytarz a nie tamten”.

    Do euforii do daleko, a z szycunkem pan nie zaśmieca żadnej euforii.
    Moja wiedze opieram na doświadczeniu życiowym i na faktach popartych argumentami.
    W tym wypadku nie mam co zamiatać.

    A pan Boydar pisze ciągle używając slow „pozamiatać”, „posprzątać” jakby nie wiedział, ze ci, co są dzisiaj u władzy
    brali udział przy okrągłym stole, brali czy nie brali p. Boydar??
    Ci, co są dzisiaj u władzy podpisywali (Pis. …dy) Traktat Lizboński, a dzisiaj krytykują sami siebie i to, co podpisywali.

    .https://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_lizbo%C5%84ski

    a pan Boydar ciągle pisze w komentrzych, ze te (Pis .. dy) robią sprzątanie i porządki.
    To, co sami zasrali i nasmrodzili dzisiaj chcą posprzątać, ale smród rozchodzi się dalej nie tylko na cala Europe, ale wkrótce
    obejmie cały świat i dojdzie aż do Syberii i Alaski.
    Logiczne i rzeczowe panie Boydar, czy pan uważa, ze to, co napisałem nie jest prawda??

    A na dzień dzisiejszy:
    „W toku wydarzeń, które wyglądają na przygotowany skok na władzę, partyjny lider Jarosław Kaczyński przejął kontrolę nad niezależnym sądownictwem, mediami narodowymi i służbami bezpieczeństwa. To powód zaniepokojenia dla sojuszników rządu w Warszawie w ramach Unii Europejskiej i NATO” – napisali autorzy tekstu dziennika „Financial Times”.
    Pis …zachowuje się jak drużyna 5 ligowa, która z sukcesem doprowadziła z do skłócenia narodu
    a smród obejmuje coraz to większe połacie terenów.
    Szkoda czasu na pisanie więcej.
    Zamiataj panie Boydar zamiataj jeśli jest jeszcze na to trochę czasu.

  42. Yah said

    Ad 2

    Ksiądz Kruszyński był optymista, nie przewidział myku Bermana.

    Ad 36

    ” ….wszystki frakcje walczace jedne z drugimi sa pod kontrola CIA i finansowane z tej samej kabzy.”

    U nas jest to samo, tylko, że nie CIA. Jeszcze 5 lat temu zachowywali jakies pozory, teraz idą na całość – co im możemy zrobić

    Ad 4

    „Panie Boydar, wszyscy siedzimy w tak głębokiej du..ie, że możemy co najwyżej oceniać poziom smrodu, ale nikt z nas nie ma pojęcia, jak z niej wyjść…”

    W du…ie zawsze był, jest i będzie smród. Jedyna szansa to opuścić du..pe lub drażnić du…pę by nas wydaliła. Niestety innej opcji nie widzę, nie jesteśmy już u siebie. Pozostaniemy wycisną z nas ostatnia kroplę krwi i potu.

  43. No-Tak said

    Prelegent nie mówi ani ładnie ani składnie, cytaty jedynie mu w miarę wychodzą.

    Nie mówi niczego o czym by wielu lepiej wcześniej modrzej nie wyłożyło.

    Przypomina mi postać przywódce wiejskich policjantów z filmu

    El Bosc – / las, zagajnik 2012r. /

    z tą różnicą o ile tamtemu, kobieta w głowie była, temu zapewne mamona się przyśniła.
    Tak tam i tu było wielu zwolenników nietypowego przywódcy.

    Bez urazy – odnośnie @4, admin niech mówi za siebie, i jak nie będzie masowo powielać wszystkiego co mu w łapy wpadnie
    to może wyjdzie z tego odbytu, w odmiennym przypadku mózg mu się „zlasuje” o ile już to z przyczyn wiekowych nie nastąpiło.

    Czyniąc to z rozwagą, tym samym, upodobni się do straca z w/w filmu, co zapewni mu słuszne profity w niebiosach.

    Film oczywiście gorąco polecam.

    ——
    Bez urazy: pierdol się, baranie.
    Admin

  44. Boydar said

    @ Pan Henry (41)

    Bez względu na sprawiane wrażenie, uważam że obecny rząd trzymany jest krótko za mordę i robi to, co w istniejącej sytuacji możliwe jest do zrobienia. Fakt personalnej proweniencji czy cech charakteru poszczególnych jego członków nie odgrywa w perspektywie skutków żadnej istotnej roli. Oceniam wyłącznie praktyczne efekty działań, w tym głównie i przede wszystkim długofalowe skutki zmienianych czy wprowadzanych (z naciskiem na te pierwsze) ustaw o kardynalnym znaczeniu dla funkcjonowania Państwa. Wygląda mi na to, że jestem w tej ocenie wybitnie osamotniony; co zresztą w sposób oczywisty nie ma żadnego znaczenia dla faktów. One zaś mają miejsce i nic nikt na to nic nie poradzi. Po to było ostatnie osiem lat degeneracji aby JEDNA partia na zasadach prawnych ustalonych przez parchatego okupanta uzyskała pełnię władzy ustawodawczej. I nie jest istotne, która to jest partia, haki są na wszystkich. Ma ta partia (w tym przypadku PiS) prawo podejmować prawnie wiążące decyzje. O to chodziło od początku. Po to były „ruskie serwery” i wizyty członków Komisji wyborczej w Moskwie. Nie chodziło o żadne fałszowanie; fałsz prędzej czy później wypłynie. Chodziło o to jaka jest prawda niepodważalna przez nikogo i w żadnych okolicznościach. Co będzie niedługo, wszyscy się przekonamy.
    W tak zwanym międzyczasie na różne stanowiska mianowani są także różni kontrowersyjni ludzie. Ideą takiego działania jest również nastawienie drugiego policzka i jednoznaczne wykazanie, że właśnie tacy być nie mogą. Następcy są zadziwiająco odmienni. Uprzejmie proszę o wykazanie jeszcze odrobiny cierpliwości; czekał Pan Henry tyle lat, niech poczeka jeszcze kilka miesięcy.

    @ Pan Gajowy (40)

    Przychylam się i milknę w temacie.

  45. revers said

    I to nie są slowa bez pokrycia… „Od żołnierzy NSZ się dowiedziałem, jakim to ścierwem jest każdy rząd Stanów Zjednoczonych. (…) Teraz będziemy mieć amerykańskie wojsko pod amerykańskim dowództwem. Eksterytorialne, na polskiej ziemi, a my będziemy Indianami, Afgańczykami. W końcu, jak brykniemy, będziemy terrorystami, a do terrorystów się strzela.”

    Bo po drogach polskich jeżdża nie oznakowane pojazdy wojskowe, zapewne w asyscie służb lokalnych po cywilnemu, z koszar z napisem „wojsko polskie” wysypuje sie kolorowa międzynarodówka, mówiaca inglisz, jidiszgerman i podobne szabasgojowskie polskie.

    dziękuje za taką przyjażń i bezpieczestwo, bez pokrycia w faktach i celach.

  46. Nemo said

    @44 Boydar

    „Bez względu na sprawiane wrażenie, uważam że obecny rząd trzymany jest krótko za mordę i robi to, co w istniejącej sytuacji możliwe jest do zrobienia.”

    Fakt- robią co mogą:
    „Prezydent Polski Andrzej Duda podpisał w czwartek nowelizację ustawy o zasadach pobytu i przemieszczania się wojsk obcych na terytorium RP. M.in. nadaje ona siłom obcych państw takie same uprawnienia jak te, które przysługują polskiej armii.”

    http://pl.sputniknews.com/polska/20160522/2893064/polska-duda-obce-wojska.html#ixzz4AVIC8EXI

    Ale ma pan rację- za kilka miesięcy sprawa powinna się wyklarować. To już długo nie potrwa jak sądzę.

  47. Henry said

    Ad:44 Boydar

    Dzięki za rzetelny komentarz.
    Cierpliwość mam, poczekamy, zobaczymy.

    pozdrawiam

  48. marek said

    Proszę Państwa. Czy Polska może odzyskać wolność? Wg mnie może. Odzyskała po 123 latach rozbiorów. Może i teraz. Ale musi być baza, o której wspomniał Pan Boydar. Bez tego nic nie wyjdzie. Jeżeli Polacy zostaną ograbieni, wyzuci z polskości, nic nam nie pomoże. Nawet kolejna wojna, zawierucha dziejowa. Zresztą, bez której prawdopodobnie mamy małą szansę na odzyskanie naszej Ojczyzny, na podobieństwo roku 1918. Trzeba trwać przy polskości, pilęgnować ją w sobie i wśród najbliższych. I najważniejsze, prosić Boga o zmiłowanie i pomoc. On jest Panem Historii i wszystko może. Ale nie pomoże na siłę tym, którzy nie chcą Jego pomocy, ani o nią nie proszą.

  49. Rosomak said

    Nie twierdzę, że gość mówi źle, ale mam uprzedzenie i dystans do aktorów (chodzi o Wojciecha Olszańskiego vel Aleksander Jabłonowski)

  50. Boydar said

    Panie Nemo, większość USmanów nie potrafi dokładnie określić granic Polski. Gdyby Polska zniknęła z mapy świata, zapaliliby cygaro, a może i to nie. Na upainie zainwestowali podobno sporą kasę a jednak też sobie powolutku odpuszczają; myślę sobie nawet, że te marne kilka miliardów baksów to też było tylko pro forma dla zmylenia przeciwnika. Natomiast dla Ruskich stan naszego państwa to jednak w jakimś stopniu być albo nie być. Nawet mocarstwo atomowe i technologiczne nie może mieć wiecznie wrzoda na dupie. To kto ma w końcu poważniejszy interes, Ruskie czy Amerykany ? A poważnych interesów się poważnie pilnuje, daję Panu słowo harcerza. Lokalne żydostwo zawsze było przedmiotem handlu i teraz też zostało sprzedane; razem z ich śmiesznymi geszeftami na wybitnie i od początku lewych papierach. Warunkiem współpracy FR i USA w zakresie nadciągającej nieuchronnie żółtej powodzi było porozwiązywanie „problemów” lokalnych. I dokładnie tak zrobiono, zostało pozamiatać. A my, zamiast spróbować pojąć całość i włączyć się w proces, wykłócamy się o kolor szczotki. Uwaga nie dotyczy roli Gajówki, wręcz przeciwnie.

    Kiedyś Pan NICK postulował, abym wyrażał się jaśniej, no to już jaśniej się nie da.

  51. revers said

    Panie Boydar, czy to znaczy ze mozna każdego piskorskiego zamykac na 3 m-ce? bo raz jest agentem chińskim, raz rosyjskim? a pokoju partynym przechowywał flage polską i miotłe biało czerwona?

  52. Peryskop said

    # 30 Admin : Czy Pan oszalał z tym namolnym utożsamianiem Listwy i Nicka?

    Spoko, mam dość mocne podstawy.

    MultiNICK bardzo się teraz stara, ale znam go od potshefki 🙂
    Nawet się domyślam jaką sektę reprezentuje przypodłogowa :

  53. Boydar said

    Nie tyle „za co” co „po co” zamknięto Piskorskiego to ani Pan ani ja dokładnie nie wiemy. Porozmawiamy z Piskorskim za rok, jak nie umrze ze śmiechu to pewnie opowie.

  54. Wełna said

    „…my, zamiast spróbować pojąć całość i włączyć się w proces…”(49)

    z tym największy problem Polaków – nawet tutaj na Gajówce – a to komuna, a to żołnierze wyklęci, to Solidarność, to paskudny PRL (bo były kolejki) itd, żremy się o jakieś podrzucone nam kości, a karawana sobie jedzie…

  55. Listwa said

    @ 30 @ 52 Peryskop

    Ty się nie bierz za ocenianie Boydara i jego harcowanie, bo jesteś za cienki w uszach.
    Masz prostackie, tępe podejście i nie wyjdzie ci nic wartościowego. Nie sięgasz po prostu.

    Co to znaczy według twojego kaczego łba „świętojebliwy” ?

    Chcesz może powiedzieć, ze twoje ograniczone pojmowanie jest jakąś gwarancją słusznej oceny? Może twoje przekonania są punktem odniesienia dla nieomylności?

    Świętojebliwy to sam jesteś.

    „# 30 Admin : Czy Pan oszalał z tym namolnym utożsamianiem Listwy i Nicka?
    Spoko, mam dość mocne podstawy.”
    – było już tobie tłumaczone, że Nick i Listwa to dwie osoby. A jeśli są dwie, to znaczy, że nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że jest to jedna osoba. Więc twoje „spoko” potwierdza tylko twoje ograniczenia i siermiężność.

    „Nawet się domyślam jaką sektę reprezentuje przypodłogowa :”
    – zachowaj te swoje odkrycia w ukryciu, bo nic na ten temat nie wiesz.

    @ 14 Bodar
    Również z niechęcią przyjmuję głos, z którego przenika jakaś pretensja, że autor czegoś nie powiedział, że powinien zrobić więcej. Nie można od nikogo żądać, aby załatwił sam problemy, których załatwienie należy do wszystkich.
    Poprawiłbym metody inspiracji.

    Ale niewątpliwie myśl:
    „Pomiędzy stricto ponadczasową misją kapłanów (przyjmijmy że głównie FSSPX) a normalnie i uczciwie funkcjonującym społeczeństwem, jest jeszcze do wypełnienia cały wąwóz. Muszą tam znaleźć się bardzo różne struktury i metody kształtujące przede wszystkim moralność i etykę życia codziennego.”

    – jest bardzo słuszna, właściwa, trafna, gratuluję. Jest mądrym uzupełnieniem wypowiedzi Olszańskiego. Dziwię się, że to nie zostało zauważone przez czytających, jako godne rozwinięcia, a tylko wytknieta została nie do końca właściwa metoda pana Boydara. Bez tego co wskazał pan Boydar się nie da. Nawet gdy wszyscy zapamiętają wypowiedz Olszańskiego i będą ją co godzine powtarzać. Pan Boydar zrobił kolejny krok z wielu niezbędnych.

  56. Nemo said

    @50 Boydar

    A gdzie tam się wykłócamy Panie Boydar. My sobie tylko kulturalnie gawędzimy. Ja już nawet nie pomnę kiedy się ostatnio ścięliśmy bo nie jestem z natury pamiętliwy. Ale przy całym szacunku to ja się w proces instalacji obcych wojsk w Polsce nie włączę.

    „To kto ma w końcu poważniejszy interes, Ruskie czy Amerykany ?”

    Bardzo dobre pytanie. Ja tak sobie myślę panie Boydar, że ten interes to oni obydwaj mają równie poważny.

  57. Boydar said

    @ Pan Listwa

    Ponieważ i tak prawie mnie Pan kanonizował, nie wypada mi składać zażalenia. Jednak gwoli wyjaśnienia muszę wskazać – „… nie krytykuję, powątpiewam …”

    Nie dopisałem, że powątpiewam w skuteczność ostatecznej formy. Bo dla mnie to wynika z kontekstu. Ale dobrze się stało, że zostało to klarownie wyartykułowane.

  58. Boydar said

    @ Pan Nemo (56)

    „… ten interes to oni obydwaj mają równie poważny …”

    Trudno się z powyższą konkluzją nie zgodzić. Jednakże, parafrazując, „dla was to jest interes, nam chodzi o życie”. Każdy jeden interes Amerykancew, jest de facto żywotnym interesem żydoanglosasów czyli zainseminowanych na Wyspach żydoszkopów jak kto woli. Mimo wszystko obstawiam, że Rosjanie motywacje mają nieporównywalnie silniejszą. Poza tym, mają z MŻ rachunki do wyrównania, za nasze krzywdy również. Pozdrawiam.

  59. Nemo said

    @ Boydar.

    I ja pozdrawiam!

  60. Maćko said

    Pomysl na dekolonizacje Polski:
    https://szokwiedzy.pl/zostalismy-zniewoleni-ekonomicznie/

  61. Maćko said

    38. Ojojoj. Pisze Pan ze rzadza…” jelyty” ( a nie elity, szanujmy semantyke 😉 ) i ze zamiatacz tego nie zmieni. Ok, jeden zamiatacz nie zmieni. Ale 300000 zamiataczy, milon nauczycieli, 3 miliony techników, rzesze kierowców, studentów czy bezrobotnych tez nic nie zmienia?
    Dopiero jak masa zrozumie, ze jest oklamywana i oglupiana przez jelyty mozna bedzie liczyc na zmiane jakosciowa. D

    Dlatego tak agentury tepia budzacych do myslenia. Wiedza i logiczne myslenie sa szalenie niebezpieczne, bo wyzwalaja z jarzma mendiów, niweluja wplywy mendialnych stereotypów sterujacych oglupiajaco masami.

    44. Boydar – wpis zgodny z moimi obserwacjami. Abstrahujac od szumu mendialnego, PiS wprowadza zmiany strukturalne zdecydowanie pozytywne ( o ile zostana zrealizowane ) dla przyszlosci gospodarczej Polski.

    Trzeba oceniac fakty a nie opinie czy wypowiedzi. Wsród tych ostatnich jest sporo przeznaczonych do manipulowania opiniami innych. Wrogów i przyjaciól. Wazne co sie robi.

    TYLKO gospodarczo silna Polska bedzie sie liczyc. TYLKO zamozni Polacy beda niezaleznie myslec. TYLKO dobra atmosfera dla rodzin skloni mlodych do posiadania dzieci.
    ( z grubsza i ogólnikowo ale i niezaprzeczalnie )

  62. Marucha said

    Re 55:
    Peryskop, choć się bardzo stara, nigdy nie będzie należał do paczki z tej samej dzielnicy.
    Wolę się z innymi pokłócić, niż z nim zgadzać.
    Coś takiego ma w sobie.

  63. Peryskop said

    Re 55, 62 i inne, oraz wstępniak

    NICKt przecież nie musi się ze mną zgadzać 🙂

    Mam naturę non-konformisty i nie narzekam. Bowiem Mark Twain kiedyś słusznie zauważył :

    „Whenever you find that you are on the side of the majority, it is time to pause and reflect.”
    Kiedykolwiek znajdziesz się po stronie większości – czas na przerwę i refleksję.

    Styl w jakim Listwa usprawiedliwiał tu w Gojówce obrońcę krzyżackich najeźdźców, fałszerzy, rabusiów i morderców potwierdza smutną okoliczność, że reprezentuje tu INTERES ANTY-POLSKI.

    I byłby niekonsekwentny, gdyby nie brnął dalej w zaparte, bo taki jest ich imperatyw działania.

    Co do przemilczeń istotnych kwestii należy kierować się wskazówką zawartą w specjalistycznej monografii : dr Wojciech Chudy „Filozofia kłamstwa. Kłamstwo jako fenomen zła w świecie osób i społeczeństw” (2003). Mianowicie jeśli autor przemilcza KWESTIĘ ISTOTNĄ dla zagadnienia, które porusza, i odnosi z tego przemilczenia jakąkolwiek KORZYŚĆ osobistą lub grupową – to taka wypowiedź zasługuje na miano OSZUSTWA.

    Najprostsze tłomacke w przypadku przyłapania na celowym przemilczeniu to :
    – brak wiedzy w danej sprawie;
    – brak miejsca i/lub czasu;
    – roztargnienie.

    Przykładowo – ocena treści wypowiadanych przez p. Wojciecha Olszańskiego vel „Aleksander Jabłonowski” sprowadza się do oceny ich rzetelności tj zgodności ze stanem faktycznym, a także domniemanych intencji autora. Można wysnuć wniosek, że wiedzy mu nie brak, intencjonalne przemilczenia trudno wytknąć, a co do prawdziwych intencji – to z oceną trzeba poczekać.

    Bo sytuację mamy taką, że przed dekadą aż 21% Polaków wyznało, że ufa tylko samym sobie [CBOS maj 2007] – a czy dziś nie jest z tym znacznie gorzej ?

    Zapewne jest, a na wiarygodne sondaże nie można już liczyć. I to oznacza, że kryzys zaufania rozbudza skłócenie pomiędzy ugrupowaniami politycznymi, a z drugiej strony ostre spięcia pomiędzy politykami skłócają także obywateli (zatem i to zjawisko także jest przykładem związku przyczynowo↔skutkowego bez wyraźnie uprzywilejowanego kierunku oddziaływań, co jest zazwyczaj niezauważane !).

    Znamienne, że konflikty wywołujące taki stan jak w/w wynikają ze wzajemnych oskarżeń o kłamstwa, o fałsz i pomówienia. W tej atmosferze niektórzy bezwarunkowo wspierają tylko „swoich”, natomiast adwersarzy owych „swoich” zaciekle krytykują. W skali lokalnej takie działania są widoczne na wszelkich blogach. A celem kłamców jest właśnie polaryzowanie postaw i zamącenie, ażeby mniej wprawni obserwatorzy i/lub uczestnicy tych rozgrywek odnieśli wrażenie, że kłamią wszyscy, więc nikt już nie zasługuje na zaufanie.

    Abstrahując od semantyki oraz teorii, zasadniczą różnicą praktyczną (a w PR operacyjną) pomiędzy prawdą a nieprawdą jest fakt, że prawda obiektywna – w odniesieniu do zdarzeń natury materialnej – zazwyczaj bywa tylko JEDNA, natomiast jej zaprzeczeniem może być nieograniczona ilość nieprawd.

    Ta nierówność powoduje, że osoba świadcząca prawdę nie ma żadnego wyboru, a to bywa kłopotliwe, jeżeli ta jedna jedyna obiektywna prawda jest dla tej osoby z jakiegoś powodu niewygodna.

    Z drugiej strony – osoba świadomie posługująca się nieprawdą ma komfort wyboru dowolnej wersji przedstawienia rzeczywistości, byle by wersja ta zabezpieczała jakiś interes tej osoby (lub jej grupy) oraz robiła wrażenie prawdopodobnej. Ponieważ z tych powodów posługiwanie się kłamstwem bywa opłacalne, osoba, która takich korzyści chociaż raz doświadczyła, może się od takiego postępowania uzależnić i do niego przywyknąć. A w konsekwencji stopniowo uznać, że „prawdę należy mówić wtedy, kiedy się już nie wie, co powiedzieć” [autentyczne słowa b. podziemnego bojownika o „demokrację”, potem prezesa dużej firmy, ostatecznie odprawionego na boczny tor … ].

    Wśród intencjonalnych kłamstw szczególnie skuteczny jest sofizmat tj. nieprawda wymieszana z prawdą, ażeby całość sprawiała wrażenie prawdy obiektywnej. Zaawansowanymi sposobami kłamania są też selektywne przemilczenia, albo kreatywna semantyka – np. w postaci pozornie oczyszczającej deklaracji w stylu : „przysięgam, że nie przekroczyłem prawa”, a to np. może tylko znaczyć, że skoro mnie jeszcze nie skazano, to i przekroczenia prawa przecież nie stwierdzono.

    Prawnik, słynny scenarzysta, polityk i senator II, IV, V, VI i VII kadencji (1991–1993, 1997–2011). Krzysztof Piesiewicz doradzał nam liberalnie :

    W prawdzie musi być dobro. Prawda nie może jątrzyć i niszczyć.” [Polityka 6.06.2009].

    Więc jak należy postępować, gdy prawda musi ujawnić zło ?

    Jak się potoczyła kariera p. Piesiewicza w oparciu o tak rozumiane „dobro” ?

    wiki : …Po wygaśnięciu mandatu zostały mu przedstawione zarzuty popełnienia przestępstw związanych z narkotykami. W grudniu 2013 sąd rejonowy uniewinnił go od popełnienia wszystkich siedmiu zarzucanych mu czynów. Na skutek apelacji sąd okręgowy w maju 2014 uchylił zaskarżony wyrok w odniesieniu do trzech czynów i sprawę w tym zakresie przekazał do ponownego rozpoznania…

    Ten wątek pominięto w wersji ang, ale za to dodano : „ … He is a Roman Catholic.

    Kto miał interes – i jaki – aby ten fakt wyłączyć z obiegu w strefie polsko-języcznej ?

    Czy ma rację Glenn Beck z CNN grożąc, że „9/11 truthers” doprowadzą Amerykę do upadku ?

    Magia kłamstw i półprawd jest zjawiskiem dwufazowym, bowiem po doraźnych korzyściach z kłamstw, po upływie dłuższego czasu zamieniają się one stopniowo w kłopoty. „Przywilej” generowania dowolnych wersji tego samego zdarzenia i przekazywania jej różnym osobom w zależności od chwilowej potrzeby, powoduje trudność w zapamiętaniu, którą wersję komu się przekazało. W efekcie kłamca, podobnie jak donosiciel, wpada w istne błędne ₪ koło : myli i plącze (nie)swoje wersje, a dla uniknięcia kompromitacji – unika dalszego wypowiadania się, używa niejasnego języka, zmienia tematy, kontratakuje osoby pytające, wyolbrzymia drobiazgi, używa epitetów, obraża się, zasłania się dyskrecją, wartościami wyższymi, brakiem pamięci, stanem zdrowia, i tzw. brakiem czasu.

    Po tych objawach można bez variografu wytestować poziom rzetelności.

    Popularne obecnie badania czynności mózgu na podstawie analizy ukrwienia jego stref, pojawiających się na skórze zmian napięć elektrycznych, czy potliwości – przypominają próby ustalania jak działa komputer na podstawie badań rozkładu temperatur na jego obudowie.

    Dlatego błędy w interpretacji wyników takich i każdych innych badań neurofizjologicznych bywają kardynalne, a ich skutki – dalekosiężne. Warto być świadomym występujących tu uwarunkowań :

    http://www.scientificamerican.com/article/five-ways-brain-scans-mislead-us
    Upppps ! Dziś i za ten artykuł wymagana jest kasa 😦

    Uniwersyteccy profesorowie fonetyki Anders Eriksson z Göteborga i Francisco Lacerda ze Sztokholmu opublikowali w 2007 roku na łamach „International Journal of Speech Language and the Law” raport ze swych badań pt. „Szarlataneria w badaniach wymowy w medycynie sądowej” z konkluzją : analizy przydatności tzw. ‚detektorów kłamstwa’ w okresie ostatnich 50 lat wskazały, iż nie ma dowodów naukowych na to, że ‚detektory’ rzeczywiście działają.

    http://www.su.se/english/about/news-and-events/scientists-threatened-with-legal-action-1.1149

    Izraelski producent ‚detektorów kłamstwa’ Nemesysco Ltd. zagroził obu naukowcom pozwem jeśli opublikują jeszcze cokolwiek na ten temat, i – ku zaskoczeniu prawniczego środowiska naukowego – wymusił na wydawcy wycofanie artykułu. W internecie pozostał abstrakt i krótki komentarz :

    http://www.equinoxpub.com/index.php/IJSLL/article/view/3775
    Upppps ! Też uporządkowali, bo dziś jest tylko :
    We’re sorry, the page you were looking for could not be found.
    We Suggest:
    Check the spelling of the web address.
    Browse through our archive for a magazine article from a specific issue.
    Click the „Back” button on your browser or go to our home page.
    Try using the search box below to find what you’re looking for.

    Prof. Lacerda spuentował tamtą sprawę w roku 2007 tak : „Największym problemem jest zupełnie dziwaczne wykorzystywanie tych pseudo-detektorów przez urzędy i firmy ubezpieczeniowe w UK.”

    Ale ku satysfakcji tych obu autorów ze Szwecji na konferencji w Glasgow w 2010 roku podkreślono brak podstaw naukowych dla używania MRI mózgu do ‚detekcji kłamstw’ – doniesienie jest tu :

    http://www.plosone.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pone.0025829

    Rekapitulując – tkwienie latami w kłamstwie bywa przyczyną kłopotów zdrowotnych, a na starość, zwłaszcza w obliczu śmierci, pojawia się potrzeba zrzucenia ciężaru i wyjawienia prawdy, a niekiedy też naprawienia krzywd. Osoba uczciwa zazwyczaj nie doświadcza tego typu udręk psychologicznych.

    Natomiast model pokazany na foto #52 ma niektóre możliwości całkiem spore :
    https://www.elektrostator.pl/listwa-przedluzacz-z-pluskwa-podsluch-gsm-s50.html

  64. Marucha said

    Re 63:
    I po ch… takie długie wypracowanie?

  65. leśnik said

    Panie MAĆKO. Wierzy pan że zmiany pod kierunkiem ministra „we people” mogą być dobre dla Polski i Polaków? Jak PIS przyklepie TTIP to dla pana też będą dobre zmiany? Dzisiaj znowu słyszałem jakie to dobro dla nas i naszej gospodarki z tłumaczeniem że jeśli ktoś jest przeciw to dlatego że nie wie co jest w projekcie. No „nasze” „elity” wiedzą. Ekonomiści już od lat wszystko wiedzą najlepiej.
    Gospodarka przede wszystkim głupcze – to ich motto. I jakoś nie ma przeciwko temu wielkich sprzeciwów. A ja jak zwykle głupi myślałem że Bóg przede wszystkim. A może w tej ich zasadzie jest Bóg. Tylko czyj?
    Gratuluję optymizmu.

  66. Maćko said

    64. No troche za dlugie… ale merytorycznie ma ciekawy wklad. Poniewaz temat LNB jest dla mnie istotny to pomijajac absurdalne dla mnie sojusze anty czy pro, obserwacje na temat glizdowania tematów diagnostycznych na Gajówce sa jak najbardziej przydatne.

    Powiedzmy tak: jesli ludzie sa normalni ( nie socjopaci ) oraz jesli sa dobrzy ( szukaja prawdy ) to powinni budowac a nie niszczyc. Wszyscy mozemy popelniac bledy, ale trwanie w bledzie, szkodzenie innym bez innego powodu niz wlasna duma i arogancja, jest naganne i szkodliwe dla grupy.

    63. Peryskopie – jak nie polecic prac Mariana Mazura o Informacji i Informowaniu! Jakościowa teoria informacji.
    Albo i Kosseckiego:
    Walka informacyjna jest szczególnym przypadkiem procesu sterowania
    społecznego, którego celem jest niszczenie przeciwnika za pomocą informacji.
    Informacja niszcząca, która jest narzędziem walki informacyjnej, spełnia
    dwojakie funkcje:
    1) osłabia strukturę przeciwnika – przede wszystkim utrudniając przekaz
    informacji między jego kierownictwem i wykonawcami;
    2) inspiruje błędne decyzje kierownictwa i błędne działania wykonawców
    przeciwnika – inaczej mówiąc wprowadza do systemu przeciwnika błędne algorytmy
    decyzyjne i takież algorytmy działania, które go osłabiają, a nawet w pewnych
    wypadkach mogą go doprowadzić do samozniszczenia.
    Przykładem oddziaływania pierwszego rodzaju może być utrudnianie lub
    uniemożliwianie objęcia stanowiska przez dobrego potencjalnego szefa jednostki w
    strukturze organizacyjnej przeciwnika, powołanego decyzją przełożonego wyższego
    szczebla; zaś przykładem oddziaływania drugiego rodzaju może być skłanianie do
    zakupu wadliwej licencji lub podsunięcie kierownictwu przeciwnika innej błędnej
    (sprzecznej z jego interesami) decyzji – np. złej koncepcji reformy. Organom
    prowadzącym walkę informacyjną chodzi o to, by samemu uzyskać jak największy
    wpływ na funkcjonowanie organizacji przeciwnika, zaś jego ośrodek decyzyjny
    sprowadzić do roli figuranta.
    Manipulacja jest jedną z podstawowych metod stosowanych w walce
    informacyjnej. Natomiast jednym z głównych narzędzi tej walki jest propaganda
    rozumiana jako planowe oddziaływanie na psychikę ludzi za pomocą
    rozpowszechnianych w skali masowej bodźców o charakterze informacyjnym,
    zmierzające do ukształtowania u nich odpowiednich norm społecznych lub
    spowodowania odpowiednich działań – w pierwszym wypadku mówimy o
    wychowawczym oddziaływaniu propagandy, w drugim zaś o jej działaniu
    motywacyjnym.

  67. Maćko said

    65. Lesniku. Byc moze niestety, ale ja w nic nie wierze. Albo cos jest albo czegos nie ma. Taka natura.
    Tak wiec nie wierze PiSowi. Zero zaufania.
    Oceniam tylko to co jest:
    500 na drugie dziecko
    plan uzdatnienia dróg zeglugi wewnetrznej
    pozwolenie na bezposrednia sprzedaz wyrobów rolnych
    nie dla imigrantów
    plan przekopania Mierzeji
    ratowanie Lucznika zamówieniami dla Wojska
    ..
    ci co wierza PiSowi moga dopisac wiecej +ów

    TTIP wszystkie kraje podpisza, prawdopodobnie, bo tak musza. Korporatokracja ma moc sterownicza wystarczajaca aby kupic kazdzy rzad.
    pozdrawiam

  68. Peryskop said

    #66 Maćko ” …Walka informacyjna jest szczególnym przypadkiem procesu sterowania
    społecznego, którego celem jest niszczenie przeciwnika za pomocą informacji….

    No właśnie dlatego oba we trujkę dyżurne „lubelaki” Pana tak tu nie lubią, mój imienniku 🙂

    Bo podaje Pan wiedzę Mazura i Kosseckiego, która służy do obezwładniania przeciwnika.
    Każdy przyjaciel – jak ja czy Pan Marucha – byłby za ten zakres wiedzy wdzięczny, natomiast …….

    W #63 dodałem nieco teorii praktycznej nt oddzielania prawdy od gówno-prawdy ks. Tischnera.

    Aż Admin z uznaniem skwitował coś jakby, że po ch… wałę Gojówki tak długie wypracowanie !

    W tak złożonych kwestiach pośpiech (czytaj skrót) jest jak przy łapaniu pcheł red. Michalkiewicza.

  69. leśnik said

    67.
    Mało tych plusów a niektóre, np. 1 i 4 bardzo wątpliwe na plus – najazd Ukraińców. Niestety PIS nie sprawi że Polacy będą mieli więcej środków i nie odzyska dla nas majątku narodowego. Wystąpi o odszkodowanie do Niemiec za szkody wojenne? Chyba nie. Prędzej znajdzie sposób aby wypłacić haracz nazywany odszkodowaniem. No niechby chociaż na tzw. ziemiach odzyskanych zrobił porządek z własnością na korzyść Polaków – coś mi się obiło o uszy że jednak są jakieś działania w tej sprawie.
    Nie zmieni również tego że reguły i zasady obowiązujące dla gospodarki w naszym kraju będą pochodziły z zewnątrz i służyły cudzym interesom – co pan zaznaczył.
    Nawet nie marzę że ktokolwiek naruszy zasadę o której ja wspomniałem. A jest ona jak dla mnie decydująca bo wywyższenie pieniądza rozjeżdża wszystkich od wewnątrz. Gdy nie obowiązywała to lichwa była zła ale od dawna już tak nie jest, kto zaś bierze mniejszy procent od innych to dobry człowiek jest.
    Też pozdrawiam.

  70. Listwa said

    @ 63 Peryskop

    I głupiego musisz poszukać, który by się z tobą zgadzał.

    Weź jeszcze pod uwagę, że narażasz czytających na kontakt z wypocinami swej ograniczonej umysłowości i zrób cos z tym, bo wstyd.

    Mało jest istotne czy twoim zdaniem Listwa i Nick to jedna osoba. Uważaj sobie co chcesz, tylko daruj sobie z ponownym ogłaszaniem tego osiągnięcia twojej stęchłej inteligencji.

    A dlaczego świętojebliwy uciekasz od tematu ? Pytanie było, odpowiedzi nie widzę.
    Chcesz teraz skwitować „NICKt przecież nie musi się ze mną zgadzac”?

    Wiedz o tym że nie masz prawa wieszać psów na katolikach, uważając swoje poglądy jako coś cenniejszego, zwłaszcza gdy są one gówno warte.
    Tyczy to też ks. Kneblewskiego. Napisałem wtedy „ja bym tak się nie wraził jak on” oraz „papież potępił krzyżaków na piśmie za porywanie polskich dzieci i nakazał ich zwrot”. Wróć i poczytaj zanim wyjmiesz swe wypociny na zewnątrz. A to że ks. Kneblewski powiedział coś lub coś pominął, nie znaczy, masz prawo i podstawę do wygadywania głupot na temat katolicyzmu, katolików i Kościoła.

    A rozróżniasz już krzyżaków od krzyżowców? Bo wtedy miałeś z tym problem.

  71. Listwa said

    Peryskop

    I jeszcze się naucz jak się pisze 3- kę.

  72. Listwa said

    @ 65 Leśnik

    +

    USA, Niemcy , czy Francja byli silni i się nawet liczyli. Jakoś im to nie wystarczyło i liczyć się przestają.
    A nas jeszcze częstują – po pierwsze gospodarka.

  73. Peryskop said

    #70 Przede wszystkim 3-kę pisze się razem.

    I przecież to była gra słów, panie doktorze przypodłogowa, bo TRUJecie we dwóch, a niby we trzech.

    Doceniam umiarkowanie w przeNICKarstwie, no ale trudno się dziwić, bo wpadki były bolesne.

    Stay KUL, jakzawsze.
    I pilnuj studentów.

    Żeby do nich brońbosze Mazur i Kossecki nie dotarli, bo będzie z wami kicha, ha ha ha 🙂

  74. Boydar said

    Lublin forever !!! 🙂

  75. NICK said

    Chamburg, raczej. 🙂 .

  76. Boydar said

    Te wsie pod Świdnikiem to one wszystkie takie debeściarskie są.

  77. Marucha said

    Re 73:
    Pan, Panie Peryskop, stawia cholernie wysoko poprzeczkę dla mej bezstronności.
    Staram się, jak mogę… ale mi nie wychodzi.
    Pan, jak nawet napisze coś, z czym nie wypada się nie zgodzić – to i tak mi się to jakoś nie podoba i jakąś obcość mentalną czuję.

  78. NICK said

    A te ‚lubelskie’? Nieco ‚KULeją’. Śpią . Wedle Budzika. Dzyń, dzyń. 🙂 .
    Pozdrawiam „kraśnickie”.

    P.S. Serio. Coraz ładniej Pan wykładasz. Dobrze.

  79. Listwa said

    @ 73 Peryskop

    Ty się na zakrętach nie wyrabiasz, a nie gry słów uprawiasz.
    Przyjdź na KUL i mnie znajdź, chętnie zobaczę jak wygląda gracz w słowa z aspiracjami na kaprala. .

  80. Boydar said

    @ Pan NICK

    „… Wedle Budzika …”

    Weź Pan przy mnie się tak bżydko nie wyrażaj bo niesmak czuję.

  81. MatkaPolka said

    PROTEST PRZECIWKO AMERYKAŃSKIM WOJSKOM W POLSCE
    Hańba w Lublinie
    .

  82. leśnik said

    @72
    To prawda.
    Ich zasada ma taki skutek że rozkłada moralność i czyni wewnętrzne spustoszenie to miałem zasadniczo na myśli.
    Pod tym względem nie do końca nas rozjechali.
    Ale myślę że polska religijność przeszkadza im przede wszystkim dlatego że ciągle daje możliwość szybkiego i niekontrolowanego zorganizowania się

  83. Listwa said

    @ 82 Leśnik

    A jeśli PIS jest za, a jest , to ma kolejny „+”, chodzi o TTIP :

    „Opublikowane dokumenty wskazują duże rozbieżności interesów Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. W wielu wypadkach są one wręcz niemożliwe do przezwyciężenia, bo oznaczałoby to nieakceptowalne społecznie ustępstwa UE na rzecz USA.

    Fundamentalne znaczenie ma mieć negocjowana ogólna zasada wzajemnego uznawania standardów, której celem jest wyeliminowanie tzw. barier technicznych w handlu. W praktyce jej stosowanie oznaczałoby, że produkt spełniający wymagania obowiązujące na terytorium jednej ze stron umowy może być przedmiotem obrotu na terytorium drugiej strony, nawet gdy – jak w przypadku UE – stosuje ona wyższe standardy. Taki stan rzeczy pociągnie za sobą równanie ich do najniższego możliwego poziomu, bowiem stosowanie się do wyższych norm byłoby nieracjonalne ekonomicznie.

    Prof. Leokadia Oręziak kierownik Katedry Finansów Międzynarodowych, Szkoła Główna Handlowa

    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/944193,umowa-ttip-umowy-handlowe-oreziak-usa-ue.html

  84. leśnik said

    @83
    Moim zdaniem jeśli chodzi o TTIP to PIS mógłby mieć plusa gdyby przynajmniej siedział cicho.

  85. Artur said

    Prawda jest taka, że w całej Polsce od jakiegoś czasu można zaobserwować duże ruchy transportów kolejowych z wojskiem tzw. eszelony. I to się dzieje!!! Na naszych oczach. Od niedługiego czasu zobaczyć pociąg towarowy złożony np. z 2 wagonów pasażerskich dla żołnierzy i wagonów platform z czołgami lub ciężarówkami ciągniony przez lokomotywę nie jest już niczym nadzwyczajnym. To zjawisko powszechne. Będzie wojna. Niestety. Tak powinien myśleć człowiek rozumny, który potrafi analizować i łączyć fakty.

  86. Maćko said

    Artur, a na jakiej osi jezdzi ten sprzet? Jakie jednostki? Polskie czy okupacyjne? Pozdr.

  87. Artur said

    ?? Osi? Ano polskiej. To polskie wojsko. Z jakich jednostek to nie wiem. Pociąg zazwyczaj jest zamawiany przez MON, lokomotywa i wagony wynajęte do transportu. Dowódca – jak zawsze w lokomotywie. I kompletną bzdurą jest, że takie eszelony to zestawienie wagonów ze spalinówką! Elektryki też śmigają i to bardzo często. Z przewoźników to PKP Cargo realizuje transport eszelonów, a PKP Intercity wagony pasażerskie użycza.

  88. Artur said

    Osi? To polskie wojsko. Z jakich jednostek to nie wiem. Skład jest zamawiany przez MON.

  89. Artur said

    to polskie wojsko

Sorry, the comment form is closed at this time.