Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Przenieśmy walkę na teren Niemiec

Posted by Marucha w dniu 2016-06-03 (Piątek)

Od kilku miesięcy polskie władze są obiektem skoordynowanego ataku z zagranicy. Kierują nim Niemcy. Polskojęzyczne media kontrolowane przez niemiecki kapitał oraz media (jawnie) niemieckie nie zostawiają na rządzie w Warszawie suchej nitki. Berlin uruchamia przeciw Polsce struktury i instytucje międzynarodowe. Półjawnie wspiera też na polskiej scenie politycznej ruchy i partie szermujące agresywną retoryką antyrządową.


Tak, to jest atak, choć nie militarny, a propagandowy i dyplomatyczny. Polskie władze nie próbowały dotąd odebrać przeciwnikowi inicjatywy. Jedynym wyjątkiem pozostają ich próby zaktywizowania przeciw Niemcom grupy wyszehradzkiej, a i tutaj słabo widoczne działania polskiego rządu wypadają blado w porównaniu z energiczną, ofensywną postawą premierów Viktora Orbána i Roberta Fico.

Poza tym polskie władze stosują jedynie bierną obronę, sprowadzającą się do polemik z co bardziej bezczelnymi wypowiedziami strony niemieckiej (bądź przez nią inspirowanymi) lub protestów przeciwko nim. To błąd. Kto został zaatakowany na swoim terytorium, nie wygra, jeśli ograniczy się do jego doraźnej obrony. Aby wyjść z niekorzystnego położenia i odwrócić bieg wojny, powinien dążyć do jak najszybszego rozszerzenia działań zbrojnych na terytorium wroga.

I to właśnie powinny uczynić polskie władze – przenieść walkę na terytorium Niemiec.

Wrogiem dla Polski nie jest oczywiście naród niemiecki [polemizowałbym – admin], tylko rząd Angeli Merkel i wspierające go elity polityczne. Niemieckie społeczeństwo, tragicznie doświadczone najazdem nielegalnych imigrantów, dla których Merkel otwarła granice, może się w dużym stopniu okazać naszym sojusznikiem przeciwko Berlinowi.

W Niemczech wytwarza się grunt sprzyjający przeniesieniu polsko-niemieckiego sporu na teren własny przeciwnika. Od kilku lat rodzi się tam coraz więcej patriotycznych ruchów oporu wobec szkodliwej dla Niemiec i Europy polityki Merkel. W 2013 r. powstała partia Alternatywa dla Niemiec (AfD), domagająca się wyjścia RFN ze strefy euro i powrotu do waluty narodowej, a od zeszłego roku także odrzucenia dotychczasowej polityki migracyjnej.

W 2014 r. działalność rozpoczęło ugrupowanie PEGIDA (Patriotyczni Europejczycy przeciw Islamizacji Zachodu). W styczniu 2015 r. uruchomiony został jego „pas transmisyjny” w postaci PEGADA (Patriotycznych Europejczyków przeciw Amerykanizacji Zachodu). Wiosną 2015 r. wystartowała nacjonalistyczna inicjatywa ThüGIDA (Turyngia przeciw Islamizacji Zachodu). Polska powinna bez dalszej zwłoki wykorzystać tę koniunkturę.

Zachodni przywódcy i dyplomaci demonstracyjnie zapraszają na rozmowy Petru czy Kijowskiego, manifestując poparcie dla antyrządowej opozycji w Polsce. Niech polskie władze na kierunku niemieckim czynią to samo. Premier Beata Szydło powinna zaprosić do Warszawy przewodniczącą Alternatywy dla Niemiec, Frauke Petry. Spotkanie dwóch pań bardzo dobrze wypadłoby w mediach.

Na podobne spotkanie należy zaprosić Horsta Seehofera, premiera Bawarii i przywódcę Unii Chrześcijańsko-Społecznej, który jako pierwszy głośno wezwał do odrzucenia polityki migracyjnej Merkel i grozi jej zerwaniem koalicji CDU-CSU istniejącej od 1950 r. Przy okazji swojej wizyty w Warszawie Seehofer mógłby otrzymać polskie odznaczenie państwowe (nasz Protokół Dyplomatyczny bez problemu dobierze coś odpowiedniego).

Jako trzeci na liście gości naszego rządu powinien się znaleźć Mike Mohring, lider prawicowej opozycji wewnątrz CDU i przewodniczący jej struktur w Turyngii. Mohring od lat oskarża kierownictwo skupione wokół Merkel o zdradę konserwatywnych korzeni partii.

Viktor Orbán odwiedził niedawno w Niemczech Helmuta Kohla, który mimo podeszłego wieku oraz złego stanu zdrowia zabiera głos w sprawach publicznych, krytykując sposób, w jaki Merkel kieruje CDU, państwem i Unią Europejską. Taką samą wizytę – oficjalnie prywatną, ale nagłośnioną medialnie – powinien złożyć byłemu kanclerzowi RFN polski premier lub minister spraw zagranicznych, a w najgorszym wypadku przynajmniej ambasador RP w Berlinie.

Proniemieckie ośrodki w Polsce najbezczelniej w świecie biorą pieniądze od niemieckich instytucji w rodzaju Fundacji Konrada Adenauera czy Europejskiej Akademii Berlina, finansowanych przez rząd Niemiec. Zamiast na to narzekać, uczmy się od przeciwnika.
[A przede wszystkim, wzorem USA i Rosji, należy rejestrować takie organizacje jako agentury zagraniczne, a jak się opierają – delegalizować. – admin]

Utwórzmy rządową fundację, która za parawanem „promowania partnerstwa polsko-niemieckiego” wspierałaby, również finansowo, antyrządową opozycję w Niemczech. Idealnie pasowałaby dla niej nazwa Fundacji Cieszkowskiego, ale ta jest już zajęta przez środowisko stawiające sobie cele czysto naukowe.

Hrabia August Cieszkowski, wielki mesjanista i koryfeusz nurtu polskiej tzw. filozofii narodowej nie tylko pierwsze swoje znaczące dzieła napisał do niemiecku, ale nawet otrzymał propozycję objęcia stanowiska ministra skarbu Prus. Trudno, zajęta to zajęta.

Wobec tego niech powstanie państwowa Fundacja im. Karola Libelta. Libelt, bohaterski oficer powstania listopadowego, również polski mesjanista i przedstawiciel „filozofii narodowej”, ale rewolucjonista w przeciwieństwie do organicznika Cieszkowskiego, był ulubionym uczniem najbardziej niemieckiego z filozofów – Hegla. Co więcej, swego czasu był w Niemczech osobistością powszechnie podziwianą, a w marcu 1848 r. tłum Berlińczyków entuzjastycznie uwolnił go z więzienia na Moabicie. Wreszcie, dla naszych sąsiadów jego nazwisko brzmi swojsko i jest łatwe do wypowiedzenia.

Niech zatem Fundacja Libelta zacznie zapraszać przywódców AfD, PEGIDA (Lutza Bachmanna) czy ThüGIDA (Davida Köckerta) do Polski, gdzie pod pozorem grantów, konferencji i sympozjów osoby z otoczenia naszego rządu będą z nimi prowadzić rozmowy i koordynować działania. W ten sposób Polska powinna konsekwentnie budować w Niemczech swój wizerunek jako państwa, w którym wsparcie mogą znaleźć wszelkie ruchy i ugrupowania kontestujące rządy Merkel z prawej strony (innej antyrządowej opozycji w RFN właściwie nie ma), podobnie jak Rosja konsekwentnie buduje w Europie wizerunek państwa, w którym poparcie mogą znaleźć wszelkie ugrupowania krytykujące Unię Europejską.

Nie dajmy zagranicznej propagandzie i naszym podwórkowym „pomniejszycielom Rzeczypospolitej” wmawiać nam, że Polska jest tylko pionkiem, sama nic nie może zrobić i w sporze z Berlinem, Brukselą czy Waszyngtonem nie ma szans. Nie jesteśmy byle kim. Znajmy swoją wartość. Mamy duży, niewykorzystany potencjał polityczny. Damy radę.

Adam Danek
Myśl Polska, nr 23-24 (5-12.06.2016)

Zapraszać tych osób nie musi rząd, bo przecież tego nie zrobi, ale np. partie polityczne spoza parlamentu, organizacje czy ugrupowania.
Admin

Komentarze 53 do “Przenieśmy walkę na teren Niemiec”

  1. Hasso C. said

    Piekna idea. Znajac realia niemieckie i sledzac media, w tym niezalezne w RFN, uwazam, ze bylby to niezwykle bolesny i efektywny cios w Merkel i cala zdradziecka elite. Co spowodowaloby ich wscieklosc ale i nieuniknione bledy, i przyspieszyloby ich upadek.

  2. Moher49 said

    Tydzień temu przemawiał tam na wiecu Robert Winnicki, otrzymał niezły aplauz.

  3. cadyk z Radomska said

    „Wrogiem dla Polski nie jest oczywiście naród niemiecki” pan Danek chyba sporo chleje…

  4. akej said

    @ 3
    Za pozno czytalem ten art. Pan mnie uprzedzil. Podzielam Panska wypowiedz w stu procentach! Pamietam jak do ostatniego dnia 2WS przytlaczajaca wiekszosc szwbow stala murem za sowim Fuehrerem.

  5. Grażyna said

    Dr Rafał Brzeski o niemieckim „cudzie gospodarczym” i planie odbudowy Niemiec jako zakamuflowanej IV Rzeszy.
    Czas, aby ktoś głośno wykrzyczał Niemcom prawdę prosto w oczy, włączając w to prawdę o ich pochodzeniu.

    .https://www.youtube.com/watch?v=TUtFyz6H87M

  6. Adam -z ch.n.g. said

    No to Cadyku i Akeju (Sz. P.) ZNÓW DOPAKOWALIŚCIE DO PIECA !

    A od zawsze gadam – ilu PRAWDZIWYCH NIEMCÓW BĘDZIE POD „DĘBEM”? – po następnej drace. Nie udało się w |”republice wajmarskiej” – teraz mamy to na tacy . (biedni – chociaż bogaci Niemcy ).

    A ZA CO BYŁA – kryształowa noc ?

    POMYŚL , POCZYTAJ , ZASTANÓW SIĘ – KTO STWORZYŁ HITLERYZM !!!

  7. Tekst może i nie do końca nie głupi, ale zastrzeżenia i dopiski Admina bardzo na miejscu.

  8. piwowarr said

    Niemców jako ludzi nie można jednoznacznie chwalić i nie mozna jednoznacznie potępiac. To jest nieszczęśliwy, rozwalony mentalnie naród, a zniewolony przez………
    .

  9. Hasso C. said

    Hitleryzm przyszedl do wladzy dzieki „Ukladowi Wersalskiemu” i hojnej pomocy z Anglii i USA dla mlodej partii NSDAP. Dosyc jest literatury na ten demat, nie ma potrzeby tego walkowac za kazdym razem.
    Ponadto nie zgadzam sie, ze narod niemiecki jest wrogiem Polski. Ten narod to najbardziej ucisniety psychologicznie narod w Europie. Depresja chroniczna w skali calego spoleczenstwa. Nie znacie to nie gadajcie bzdur.


    Niemcy od samego zarania swego istnienia są wrogiem Polski. I chuj mnie obchodzi ich depresja, Weltschmerz itd.
    Admin

  10. Boydar said

    Panie Hasso, oni nie wybierali kwadratowe czy okrągłe, suche czy mokre, ewentualnie zielone czy niebieskie. Co z uwzględnieniem owego „uciśnienia” można by zrozumieć i wybaczyć. Oni wybierali żywe czy martwe. I wybrali że martwe. Po przekroczeniu tej linii nie ma już powrotu do normalności. Banderowcy też nie mają dokąd wrócić, niektórzy nawet zaczynają to rozumieć. To poniekąd gorsze od śmierci, Kain od razu to pojął.

  11. […] za:  https://marucha.wordpress.com/2016/06/03/przeniesmy-walke-na-teren-niemiec/ […]

  12. AlexSailor said

    Kolejny naiwny autor.
    Jeśli on to wie, że nie można wygrać tylko obroną, ja to wiem, każdy myślący człowiek wie, to nie wie tego polski rządziciel i jego SSmany???

    Całe te ataki niemieckie i KE UE oraz PE, są bardzo na rękę rządzicielom, gdyż pokrywają medialnie rzeczywiste wymierzone w Polaków i Polskę decyzje i przepisy wprowadzane przez aktualną ekipę trzymająca władzę (część większej całości POPISu PSLD).

    Medialnie, propagandowo Niemcy możemy zmiażdżyć, ale nikt tego nie zrobi.

    Nie mniej bardzo mnie ubawiła propozycja (sensowna i oczywista obiektywnie rzecz biorąc) powołania fundacji opłacającej propolską opozycję w Niemczech.
    Już sam fakt, że czegoś takiego nie ma, a z drugiej strony na bzdury idą miliardy złotych, jest wysoce zastanawiający.
    Jednak realnie jestem pewien, że gdyby takie fundacje powstały, to pieniądze z nich po prostu zostaną rozkradzione, a ich zarządy przejęte przez przekupienie przez wywiad niemiecki.

  13. Hasso C. said

    Panie Boydar, jesli nie ma powrotu do normalnosci dla Niemcow, to tylko i wylacznie dlatego, ze okupanci Niemiec, Amerykanie i Anglicy, a za ich plecami rowniez zydowskie organizacje, postanowili wyprac Niemcom mozgi w taki sposob, zeby oni juz nigdy sie z tego nie mogli podniesc. I tak sie stalo. Opowiadal mi jeden znajomy Niemiec, jak go zaprowadzili do obozu w Dachau w wieku 7 czy 8 lat i on od tamtego czasu nienawidzil wszystko co niemieckie. Tak sie czuje duza czesc ludzi z bylej zachodniej czesci.
    Rozmawialem ze stara para ktora przezyla naloty na Drezno. Kiedy probowalem im klarowac, ze Niemcy musza wyrzucic Amerykanow i odzyskac niepodleglosc, oni przykryli glowy rekami, jakby probujac ochronic sie od bomb, i ze strachem w oczach mowili: my tego nie przezyjemy, nie chcemy nowej wojny

    Sowieciarze nigdy tego nie praktykowali i dlatego byli enerdowcy zachowali resztki patriotyzmu i zdrowego zmyslu. NRDowcy to byli dumni dziedzice niemieckiego ruchu robotniczego, a nie potomkowie zbrodniarzy. Duza roznica. Dlatego PEGIDA i AFD ma najwieksze poparcie we wschodnich landach.

    I do Pana Maruchy: Tak brzmi, jakby Pan nie uwazal Niemcow za ludzi. To bardzo nie chrzescianskie podejscie, o ile mnie moja skromna wiedza o tej religii nie myli. Dla mnie, i my i oni jestesmy ofiarami tego samego systemu wyzysku przez lichwe w skali globalnej. Ja bym raczej szukal sposobow wspolnej walki z tym systemem zamiast pokazywania im gestu Kozakiewicza.

  14. Boydar said

    @ Pan Hasso

    Jest zapewne wiele prawdy w tym co Pan napisał. Nie jest też przypadkiem, że tereny byłej NRD jawią się bardziej ludzkimi; jakby nie było, resztki słowiańskiej krwi gdzieś tam jeszcze się tlą. Tylko widzi Pan, oni zawsze nieporównywalnie wyżej uważali mieć niż być, także człowiekiem. I nic się w tej kwestii nigdy nie zmieniło. To że pamiętają wojnę, że obawiają się jej, nie zmienia faktu że przy kolejnej nadarzającej się okazji, znowu przyjdą po nas. Bo są głupi i zarozumiali. Sądzi Pan, że pancerne zagony Wehrmachtu, Kriegsmarine czy Luftwaffe spodziewały się swego smutnego końca ? Ci dzisiaj też się nie spodziewają. tylko niewielka to dla nas pociecha. W najlepszym przypadku, Niemca należy trzymać na odległość wideł od polskich granic, nie będziemy drugi raz zdobywać Berlina. Poza tym, niech sobie żyją jak potrafią lub jak im kozojebcy pozwolą. Ja, stary Chacheł to Panu mówię.

  15. piwowarr said

    Prawda, że w dedeerku było wielu Niemców nam zyczliwych. W malenkim miasteczku Coswig (gdzie Piwowar pomieszkiwał na praktyce dyplomowej) niedaleko Wittenberg Lutersztat starzy Niemcy skrzykiwali się i mówili, o, jak to miło, Słowianie przyjechali (to niby o nas). Wyglądało na to, że szczerze, tym bardziej że pod Coswig stacjonowała jednostka sowietów, których miejscowi otwarcie nie cierpieli. Poszło wspólnym wysiłkiem dużo sznapsów i piwa w knajpie Zur Golden Kugel. Równocześnie w tymże samym dedeerku schowało się wielu zbrodniarzy wojennych, większośc z nich zakamuflowanych na stanowiskach jako partaj genosse. Żyjemy w ciekawych czasach…

  16. Zerohero said

    @12, AlexSailor

    „Kolejny naiwny autor”

    Pan nie czyta między wierszami. Tekst jest krytyką rządu PiS. Autor publicznie podaje narzędzie z jakiego PiS świadomie rezygnuje, a czytelnik odpowiednio to zinterpretuje.

  17. Hasso C. said

    Panie Boydar, czy nie zdaje sie Panu czasem, ze w Polsce za duzo sie patrzy na Niemcow przez pryzmat Drugiej Swiatowki? Niemcy nie byli winni Pierwszej, a dostali za nia po glowie tak mocno, ze reakcja musiala byc radykalna. Po drugiej dostali jeszcze mocniej, duzo mocniej i po tym juz tylko byli w stanie pracowac ze spuszczona glowa i niewiele myslec. Czasami, szczegolnie starsi Niemcy, ktorzy pamietaja dawne czasy, otwieraja sie i z brutalna szczeroscia mowia, co mysla: o Amerykanach, o Zydach, o Polakach tez. W saunie najlepiej im sie gada o takich rzeczach, zauwazylem. Sauna tak na nich dziala.

    To nie bylo zarozumialstwo, Panie Boydar, a tylko reakcja na upokorzenie i nazistowska ideologia, ktora miala lekka pozywke i wyprala mozgi. Oczywiscie, ze strony wygladalo to okropnie i Polacy nie bez przyczyny reaguja jeszcze teraz na potworne upokorzenie i mordy z lat 1939-45.
    Niemcy to bardzo energiczny, pracowity i inteligentny narod (przewaza smykalka do techniki) i dlatego, jak juz cos robia, to bardzo gruntownie i na calosc. Jesli znowu zaczna sie podnosic z obecnego upokorzenia, moze byc roznie. Ma Pan racje, ze wtedy przydadza sie duze i ostre widly. Na moje oko, ewentualna nastepna fala z Zachodu moze przyjsc dopiero po wojnie domowej w Niemczech, a moze w calej Zachodniej Europie, i beda to wspomniani kozojebcy raczej, niz Niemcy.

  18. Marucha said

    Re 13:
    Nie, panie Hasso. To nie ja uważam Niemców za nie-ludzi. To oni uważają mnie za podczłowieka.
    Agresja germańska na tereny Polski trwa od setek lat, bez przerwy. Oni nigdy nie rezygnują ze swych dalekosiężnych planów podboju. To widzi każde dziecko.

    Niemcy ofiarami?
    No nie, kurwa, jeszcze się nad ich losem rozpłaczę… W porównaniu z nami żyli bandyci jak pączki w maśle, mimo przegranej wojny. Odwiedzali Polskę i szydzili, że u nas taka bieda…
    Napisz Pan jeszcze, że Niemcy byli ofiarami nazizmu.

  19. watazka said

    Na razie przenosimy walke do Lublina. To „ulanskie” powitanie jankesow zakrawa na jakas makabreske z czarnej komedii. Czy to mozliwe? Czy to tylko teatr z 1939 roku co to nie oddamy ani guzika?

    Polska blazenada:

    A tak witaja obce wojska Czesi:
    Czeski weteran pokazuje goły tyłek amerykańskiemu konwojowi – YouTube

  20. rdest said

    Ad9 Dla mordowanego nie ma znaczenia czy oprawca jest sfrustrowany ,zakompleksiony , w stanie depresji czy czuje się nadczłowiekiem ,na te nie do obliczenia warianty stanów duszy jest jedyne wskazanie, 5 przykazanie, NIE ZABIJAJ.

  21. akej said

    @ Marucha i Boydar
    Zastanawiam sie kto tak solidnie wypral mozg „Hasso C”? Rece opadaja jak czyta sie jego wypowiedzi.

  22. błysk said

    Niemcy są niszczeni przez reżim żydowski,ale oni zawsze byli głupi i zarozumiali ;obecnie ,jak się wydaje, nie dźwigną się, bo mają we krwi słuchanie władzy.Nie widzę powodu do współpracy z organizacjami niemieckimi , bo mogli by odpłacić agresją antypolską. Nie ma ,jak się wydaje, dla nich ratunku . Może to i dobrze. Hitler zdaje się rozumiał to niebezpieczeństwo okupacji żydowskiej po przegranej wojnie ,którą widział już po odparciu ataku niemieckiego na Moskwę w 1941 roku i dlatego zarządził likwidację żydów ,by po przegranej wojnie zmniejszyć niebezpieczeństwo dla Niemców.

  23. Joe said

    BUTA..pycha to jeden z 7-miu Grzechow Glownych…Kazdy szwab jest nia napompowany do granic wytrzymalosi organow ktore uzywana n co dzien…wiec o czym dyskutowac?O tym jak bedac krzyzakiem obcinal glowe chlopu pruskiemu ktory nie umial sie przezgnac,czy o tym jak mordowal Polakow przez POnad 5 lat okupacji?

  24. Hasso C. said

    Ad 19. To jest ponizenie i kundlizm. Korupcja dusz i serc. Polski „ulan” szkolnym angielskim melduje sie amerykanskiemu nadczlowiekowi, ktory laskawie odpowiada chloptasiowi: „twoja formacja pieknie wyglada, dobra robota (guwniarzu)!” Mnie TO wkurwia na maks – chwala temu, ktory probowal im troszke zepsuc zabawe.

  25. Hasso C. said

    Panie Marucha: Tutaj jak na dloni widac feler Panskiej optyki: „… ONI uważają mnie za podczłowieka.
    … ONI nigdy nie rezygnują… ONI Odwiedzali Polskę i szydzili, że u nas taka bieda…”

    Pan myslisz, ze ja nie pamietam takich typow, co szydzili? Byli tacy. A Polacy tez jezdza na wschod i szydza tam z biedy, i tam demonstracyjnie pokazuja palcami i fortografuja domy, opowiadajac, ze juz niedlugo wroca i odbiora co ich. A zwykli Litwini czy Ruskie ktorzy tam akurat mieszkaja, czuja sie troche jak zlodzieje, troche jak podludzie i sa wkurwieni na maks. Co to o nas wszystkich Polakach mowi? Moim zdaniem – tak samo niewiele jak tamto o wszystkich Niemcach.

    Pierwsze słyszę o takich Polakach, panie Hasso.
    I jakoś nie słyszałem, aby Polacy wkroczyli zbrojnie na ruskie ziemie.
    Admin

  26. Joe said

    Ad 23…Kazdy duren Panie Blysk,budzi sie z reka w nocniku, jak Hitler PO przegranej POd Moskwa.To zadne usprawiedliwienie ani odkrycie.

  27. Swarożyc said

    Zadne fundacje nie sa potrzebne, choc moga byc do dywersyfikacji srodkow..
    W Niemczech mamy juz doskonaly pretekst do mieszania sie w ich sprawy, Serbow Luzyckich.
    Nalezaloby zlecic wywiadowi cywilnemu opracowanie akcji o kryptonimie „rekonkwista”, rozpisanej na jakies 7-10 lat, kilkadziesiat milionow zl budzetu, oracowanej do najdrobniejszego detalu.
    Nalezaloby wykorzystac potencjal „Instytutu Zachodniego” z Poznania(to taki think thank postkomunistyczny, podobno jednak niszczony przez obecnych zdrajcow), samych Serbow, Polakow w Niemczech, ewentualnie panstwo czeskie, testujac przy okazji ich wole polityczna do wspolpracy z nami , a takze chec zrobienia czegokolwiek przeciwko niemcom. Oczywiscie realizacja takiej akcji zaklada wole polityczna, posiadanie srodkow, a przede wszystkim, posiadanie wlasciwych i wyszkolonych ludzi…
    Woli i ludzi nie widze…

  28. Halszka said

    @ 17 Hasso C.

    Niemcy nie byli winni wybuchu I wojny? To kto był, jeden serbski zamachowiec? Oczywiście wina była podzielona, wojny życzyło sobie więcej państw i sił politycznych. Ale Niemcy gołąbkami pokoju też nie byli, wbrew ich woli Wiedeń raczej nie rozpoczął by wojny. Po wojnie faktycznie oberwali mocno (kontrybucje).

    Jednak po II wojnie Niemcy nie dostali wcale tak mocno po głowie, jak parę państw „zwycięskich” (np. my). Amerykanie wpompowali im pomoc z Planu Marshalla – Polska jej nie dostała. Sławiona u nas i wychwalana denazyfikacja była w RFN, po pierwszym pokazowym procesie norymberskim, totalną lipą. Zresztą głównie za sprawą aliantów, którzy trzymali ochronny parasol nad zbrodniarzami takimi jak gen. Heinz Reinefarth, kat Powstania Warszawskiego. Ale i pomniejszych SS-manów alianci traktowali ulgowo, by nie zrażać sobie Niemców, potrzebnych jeszcze do ew. przyszłej rozprawy ze Wschodem.

    Inteligentny i pracowity naród – tak. Zdolności techniczne – tak. Organizacyjne – też. Ale czy będą w stanie poradzić sobie organizacyjnie z wzbierającą falą setek tysięcy uchodźców (nawet pomijając zagrożenie terrorystyczne)? A jeśli nie, co wtedy?

  29. Halszka said

    @ 13 Hasso

    Co do wpływu wychowania w NRD na mentalność Niemców na wschodzie, absolutnie się zgadzam.
    I oczywiście nie można generalizować i patrzeć tylko przez pryzmat II WŚ. Sama znam bardzo różnych Niemców, także paru naiwnie szlachetnych.
    Ale obawiam się, że w życiu politycznym Niemiec i w działaniach władz istnieją różne nurty, a tych decydujących w ogóle nie dostrzega się na powierzchni.

  30. Swarożyc said

    Ad 27
    http://www.nacjonalista.pl/2015/01/04/karol-stojanowski-o-reslawizacje-wschodnich-niemiec/
    http://prawymsierpowym.pl/index.php/2011/10/luzyce-smierc-przez-zapomnienie/

  31. NICK said

    Tytuł.
    Przenieśmy.
    Owszem. Jestem ‚za’.

  32. Grażyna said

    Panie Hasso C.

    Je też mam swoja historyjkę. Dwadzieścia lat temu mój dyrektor po spotkaniu (przy kolacji i kieliszku) z niemieckim dostawcą powiedział co od niego usłyszał. A mianowicie to, że Niemcy przegrały wojnę, ale wezmą Polskę gospodarczo. Dlaczego ja mam Niemcom współczuć? Ani trochę i nie chcę się nawet wczuwać w wasze uczucia. Mi jest żal milionów zabitych Polaków, zniszczonych i skradzionych dóbr materialnych, które tworzyły naszą kulturę. Niech pan nie manipuluje naszymi uczuciami religijnymi. Oby Amerykanie nie spuszczali z was oka, bo was trzeba pilnować abyście znów nie przynieśli światu nieszczęścia. Amen. Króluj nam Chryste!

  33. Zgorzkniały said

    Ad Hasso

    No i co z tego że niemcy to kolonia i narzędzie unych? Podobnie jak ciapacy jest to narzędzie wyjątkowo ochocze i czerpiące doraźne korzyści z faktu robienia tego samego co przez setki lat wcześniej.

    Poza tym, jak to już stwierdzili inni w tym wątku, ich buta jest nieprzemijalna. Nie zmieniła tego ani największa klęska militarna w ich dziejach 70 lat temu, ani fakt że dokonali planowanego ludobójstwa, ani to że obecnie ich kraj zalewają setki tysięcy a niedługo miliony amatorów kóz.

    Można otworzyć książkę o krzyżakach, pruskich elektorach, wczesnośredniowiecznych niemieckich feudałach i zawsze będzie tam wzmianka o tej bucie. ZAWSZE. Od setek lat.

  34. Inteligentny i pracowity naród – tak. Zdolności techniczne – tak. Organizacyjne – też. Ale czy będą w stanie poradzić sobie organizacyjnie z wzbierającą falą setek tysięcy uchodźców (nawet pomijając zagrożenie terrorystyczne)? A jeśli nie, co wtedy?

    Wtedy pewnego pięknego dnia poprosza o radę panów Hecklera i Kocha. Precedensa były.

  35. Hasso C. said

    Prosze Panstwa, ja nie jestem profesjonalnym obronca narodu niemieckiego. Ja po prostu znam prywatnie i zawodowo sporo Niemcow, cenie ich i lubie.
    Pani Halszko, jesli chodzi o Pierwsza Swiatowke, to nie bylo tu swietych. Wiadomo, ze organizacja, do ktorej nalezal Gawrilo Princip byla finansowana, czy ko-finansowana przez Rosje. Anglicy (a raczej globalisci) przez dlugi czas szukali sposobu na wciagniecie Rosji w wojne i jej rozwalenie (wchodzi w to rowniez uzbrojenie Japonczykow i napuszczenie ich na Rosje w 1905 roku z jednoczesnym rozpetaniem rewolucji. Gdy zaczela sie rewolucja lutowa w 1917, Lloyd George powiedzia, ze „cel tej wojny zostal osiagniety”. Nawet przejazd Lenina przez Niemcy zostal skoordynowany przez wywiad angielski albo amerykanski, przy wspolpracy Niemcow.
    W zyciu politycznym Niemiec jest jeden glowny nurt: poddanczosc i podporzadkowanie elicie globalistow. Glowna organizacja, ktora formuje posluszne elity niemieckie nazywa sie „Atlantik-brücke”. Poczytajcie bylego dziennikarza Udo Ulfkotte, on o tym bardzo dobrze opowiada. Nawet tu w Gajowce o nim bylo: https://marucha.wordpress.com/2014/10/11/naczelny-faz-potwierdza-masmedia-sa-kontrolowane/

    Po 2W.Sw. Niemcy Zachodnie (a teraz cale) pozostaly okupowana kolonia amerykanska. Amerykanie zorganizowali im, i kontroluja do dzis, media i sluzby specjalne, a narod jest mentalnie zniewolony.
    Pani Grazyno, takie teksty o podboju ekonomicznym wymyslane sa przez jednostki ktore probuja sobie na wlasna reke i fantazje kompensowac realne zniewolenie. Gdyby Pani zadala sobie trud poznania alternatywnych mediow niemieckich, mialaby Pani lepsze pojecie, co sie naprawde tam dzieje. Najinteligentniejsi i najbardziej energiczni mlodzi Niemcy opuszczaja „rejch” juz od wielu lat, w zeszlym roku to bylo juz ponad 150 000. Glownie do Kanady i Australii, tam biora ich chetnie.
    Zostana za Odra niemieccy starcy i kozofile, ktozy teoretycznie maja sie nimi opiekowac.

  36. Zdziwiony said

    Stanidaw Bułak-Bałachowicz, gen. rez. b. D-ca Armji Ochotniczej sprzymierzonej w książce pt.

    „Precz z Hitlerem!
    czy
    Niech żyje Hitler!”

    wydanej w Warszawie 1933 roku

    pisze:

    „Wznoszę dziękczynny okrzyk: Niech żyje Hitler! …
    A to dlaczego?
    1) „Niech żyje Hitler”, gdyż on a nie kto inny otworzył nareszcie oczy całego świata na tendencje odwetowe Niemiec.
    2) „Niech żyje Hitler”, który wyjął z pod prawa u siebie w Niemczech komunistów, gdyż nareszcie zrozumial, że pasożyt produkowany w Niemczech na eksport do cudzych krajów nie może być nie tylko więcej rozmnażany, lecz nie może być nawet ze względu na dobro państwa niemieckiego tolerowany.
    3) „Niech żyje Hitler” za represje stosowane względem żydów, gdyż dotychczas Polska pomawiana była nie tylko o ucisk, ale nawet rzekome pogromy; dziś żydostwo całego świata i świat cały przekonał się, że Polska jest najwięcej tolerancyjnym krajem, gdyż nie tylko udziela gościny żydom zbiegom z pod terroru hitlerowskiego, lecz umie wybaczyc nawet żydom, którzy jawnie Polsce szkodzili, udziela im opieki, a nawet gościnnie ich u siebie przyjmuje.
    4)”Niech żyje Hitler” za wprowadzenie jednolitej dyscypliny w Armii rezerwowej i Armji pracy, zrzeszenia jej pod jednym sztandarem (brunatne koszule) i swastyka, co ludzi jedna i stwarza siłę. Czym daje nam przykład i zmusza poniekąd do przywdziania podobnych koszul koloru więcej „ochronnego” z emblematem Rzeczypospolitej Polskiej. A co najważniejsze, do zjednoczenia pod jednym sztandarem wszystkicb organizacji wojskowych i pomocniczych, częstokroć wnoszących swoimi różniącymi się statutami, ustawami i emblematami, szlifami, dystynkcjami chaos i dających powód do lekceważenia ze strony naszych przeciwników i wrogów.
    5) „Niech żyje Hitler” za jego zachłanny gest w stosunku do Gdańska, gdyż przez to każe nam nie na żarty czuwać z bronią u nogi nad Bałtykiem i Pomorzem, a nawet i Poznańskiem i na Ślqsku, nie dać się zaskoczyć, a co gorsza sprowokować.
    6) „Niech żyje Hitler”, gdyż on tak, jak Bismark, nauczył Polaków patriotyzmu. On też uczy, czego po Niemcach możemy się spodziewać i że obowiązkiem naszym jest jednoczyć się, a nie wzajemnie się zwalczać.
    7) „Niech żyje Hitler” za manifestacje z udziałem Hindenburga pod Tannenbergiem, gdzie Prusactwo ogłosiło światu hołd dla zwycięstwa oręża krzyżackiego nad Słowianami, a wszystkim Słowianom przypomniało, jakimi to metodami Niemcy osiągali przeważnie swe zwycięstwa – zdradą, przkupstwem, szpiegostwem i zbrodnią, – czym się potem chełpili przed całym światem i czemu dzisiaj nawet powojenne Niemcy przeważnie hołdują.
    8) „Niech żyje Hitler!” za rozkonspirowanie się wobec umów i traktatów, jawne pokazanie oblicza militarystycznego Niemiec współczesnych i przewrotności polityki, co daje nam prawo i wkłada obowiązek w dwójnasób zwiększyć swe wysiłki do obrony kraju, skonsolidować jeszcze mocniej armię rezerwową w tym przeświadczeniu, że jeżeliby rnial nastąpić nowy Grunwald, to pokoju juz wówczas nie podpiszemy w Toruniu, lecz w Berlinie.
    9) „Niech żyje Htler!” za zastosowanie jeszcze jednej przez niego metody krzyżackiej w wyborze godła walki, w postaci swastyki, co do zludzenia przypomina tym stare zwyczaje krzyżackie, pod znakiem krzyża dla podboiu naszych ziem, zaboru i mordów dokonywanych przez tychże „kulturtragerow”.
    10) „Niech żyje Hitler!”, gdyż on, szukając wśród pokrewnych narodów „Anschlussu”, wskazał niejako nakaz chwili, dla wszystkich słowiańskich ·narodów zjednoczenia się dla wspólnej obrony przed nowym zalewem krzyżackim.

    Chociaż staropolskie przyslowie głosi, że „mowa jest srebrem, a milczenie złotem”, to jednak starsze odeń wschodnie głosi, że „milczenie – glupca jest ozdobą”. Tak czy inaczej, jednak bywają chwile, że ze stanowiska pewnych ludzi przemilczanie dostrzeganych zjawisk byłoby wprost zbrodnią.

    Jeżeli o Hitlerze, jako o mężu opatrznościowym Niemiec współczesnych piszę, to dlatego jedynie, że uważam, że gdyby nie było takiego z nazwiskiem Hitler, to Niemcy wynależliby innego osobnika. Przy tym co dla Niemca zdrowe, to dla Polaka śmierć. Pomimo wszelkich aktów, paktów i faktów o agresji i nieagresji, nam zasypiac gruszek w popiele nie wolno”.

  37. Hasso C. said

    Panie Zdziwiony, dzis to juz tylko tajemnica poliszynela, ze Niemcom Hitlera podsunely, a potem podkarmily i pomogly przygotowac sie do wojny, sluzby specjalne „anglosaksow”. Nie byloby Hitlera, znalezli by kogos innego. Hitler zostal ostatecznie popchniety do wladzy w momencie, kiedy bylo wiadomo, ze trockisci przegrali w ZSRR, i ze trzeba bedzie Rosje od nowa rozwalac.

    Panie Zgorzknialy, a w ukrainskich zrodlach jest zawsze wzmianka o butnych Polakach, i co z tego? Tak sie niestety sklada, ze granica miedzy Niemcami i Polska to granica miedzy zywiolem germanskim i slowianskim. A jednoczesnie, Niemcy byli i sa bogatsi i bardziej rozwinieci technicznie, tak jak Polska byla i jest bogatsza i bardziej rozwinieta niz Ukraina. Taka sytuacja sprzyja tarciom. Chociaz niemiecka granica byla przez caly okres istnienia Rzplitej najspokojniejsza granica.

  38. Isia said

    Re: 19 p. Watażka … w pierwszej chwili, po obejrzeniu tego „przedstawienia”, miałam mieszane uczucia … po głębszym zastanowieniu … czuję niesmak … kto tu jest gospodarzem, kto tu jest jest gościem … cóż to za ubliżająca, nam Polakom, maskarada … mamy ciąg dalszy poniżania rodowitych Polaków przez rządzących żydów z PIS …

  39. Grażyna said

    Panie Hasso C.,

    nie ma sens z panem dyskutować, jeżeli nie potrafi pan przyjąć do wiadomości faktu. Obraża mnie pan posądzeniem o kłamstwo. Historia nie jest zmyślona, mogłabym podać nazwiska i przybliżoną datę.
    Jest pan nieobiektywny. Ile procent mediów w RFN należy do obcego kapitału, a ile w Polsce? I jakiej narodowości jest ten kapitał? Czy axel springer zamierza wykupić TV Puls? Fakty potwierdzają ekonomiczny podbój Polski i Europy Wschodniej przez IV Rzeszę! Jest pan zawodowym lobbystą niemieckim. Niemiecki hitleryzm był pogański, okultystyczny. Młodzi ludzie modlili się do Hitlera (jest film angielski o hitlerjugend). Żydzi ani Anglicy czy kto inny nie wcisnął wam tego nie na siłę.

    Kilku sympatycznych Niemców nie może zaprzeczyć faktom.

  40. Boydar said

    @ Pan Hasso (35)

    „wujku ! śpicie ?”

  41. Codreanu said

    Ad 36. „3) „Niech żyje Hitler” za represje stosowane względem żydów, gdyż dotychczas Polska pomawiana była nie tylko o ucisk, ale nawet rzekome pogromy; dziś żydostwo całego świata i świat cały przekonał się, że Polska jest najwięcej tolerancyjnym krajem, gdyż nie tylko udziela gościny żydom zbiegom z pod terroru hitlerowskiego, lecz umie wybaczyc nawet żydom, którzy jawnie Polsce szkodzili, udziela im opieki, a nawet gościnnie ich u siebie przyjmuje.”

    I to jest przyczyna czemu w Polsce jest tak źle. Bo już wtedy niestety nawet i elity, nie potrafiły dokonać odwetu na żydach, bo „co sobie zachód o tym pomyśli”. Zupełnie jak PiS dzisiaj nic nie zrobi z KODem, chociaż jawnie oni wyrażali żal, że prezydent Duda nie zginął w wypadku; pomimo że nawołują oni jawnie do obcej interwencji. Bo boją się, że zachodnie media zaczną ich atakować. Precz z demokracją i tą chorą tolerancją z okresu I RP. !

  42. Boydar said

    Panie Codreanau, jest zasadnicza różnica pomiędzy, jak to Pan określił, dokonywaniem odwetu, a nie dawaniem włażenia sobie na głowę.

    Nie wiem też zupełnie, dlaczego popularne jest zastanawianie się „a co sobie pomyślą”, i to obojętnie kto. Przecież żadna opinia tego „kogoś” nie przekłada się nigdy na przymus prawny lub jakikolwiek inny. Po raz kolejny wypada zacytować Makrelę – „przecież Polacy wcale nie musieli tego robić”.

  43. akej said

    @ 6
    A wasc czego sie nawachaL??? Wasc zapomnial zupelnie, ze szkopy przyjely to z entuzjazmen i trwaly przy tym z uporem godnym maniakow do konca 2WS.

  44. Hasso C. said

    Przecenia mnie Pani, Pani Grazyno. Nie posadzam Pani o nic. Mowie tylko, ze dowolny frustrat czy psychopata moze sobie cos takiego wydumac i szpanowac po alkoholu.

  45. Grażyna said

    Rozumiem, że pensję płacą panu Niemcy, więc czuje się pan lojalny wobec drugiej ojczyzny. To jest ostatnio prowadzona przez Niemcy polityka wybielania siebie i oczerniania Polaków. Pan się w to wpisuje, przynajmniej jeżeli chodzi o wybielanie.

    Drugi przykład, Ok. dwa miesiące temu koleżanka z pracy powiedziała, że jej babcia Niemka (mieszkam na Pomorzu Zach.) mawiała: Cóż tam takiego Adolfek zrobił, że wszyscy go oskarżają. Babcia zapewne wg pana była zesklerociałą staruszką?

  46. NICK said

    Ostatnio ‚brylują’ Lemke i Hasso C., Pani Grażyno. (45).
    Dobrze mu Pani odpisała.

  47. Grażyna said

    A co tam. Podam jeszcze jeden przykład wrednego zachowania Niemców. W połowie lat 70-tych do miasta, w którym mieszkałam (północna Wielkopolska) przyjeżdżali Niemcy i rzucali cukierki na chodnik. Dzieci, jak to dzieci zbierały cukierki, a Niemcy robili zdjęcia.

    Pan Stanisław Michalkiewicz mówi, że jesteśmy narodem safandulskim. Patrząc na moich rodaków wokół, też to ze smutkiem stwierdzam. Jeżeli sami się nie obronimy, to nikt nas nie obroni. Trzeba porzucić uprzejmość, kiedy powinno się być stanowczym.

  48. Hasso C. said

    Tak to niestety brzmi, pani Grazyno. Kto normalny cos takiego moze powiedziec w Polsce? Albo sie wyglupiala, nie wiem. Pani podaje jednostkowe przkyklady debilnego zachowania. A Pani chyba wierzy, ze ten narod w jednej wielkiej zmowie zemsty, nienawisci, itd, itp. Wiem, ze Pani nie przekonam do niczego i tak, ale pozdrawiam i zycze spokojnej nocy.

  49. Slowianie Dzieci Bogow said

    Ad 27

    WOLA jest w LUDZIACH…ale zalezy kogo Pan LUDZMI nazywa ?

    .https://www.youtube.com/watch?v=KHsoGGCxx1s

  50. Boydar said

    @ Pani Grażyna (47)

    cytat: „To oni uważają mnie za podczłowieka” – Gajowy Marucha (18)

  51. Halszka said

    @ Pani Grażyna, Pan Hasso

    Też Wam opowiem historyjkę, autentyczną. To dziwne, ale będzie pasowała do wypowiedzi obojga Państwa.
    Historyjkę usłyszałam parę lat temu od Niemca, starszego, po siedemdziesiątce. Zaraz po wojnie stał, 6- czy 7-letni maluch, na ulicy w Berlinie, pośród ruin i czekał na mamę. Mama poszła zdobyć coś do jedzenia.
    Ulicą przechodzili amerykańscy żołnierze. Zobaczyli małego blondaska. Jeden podszedł, wyjął tabliczkę czekolady, ułamał duży kawałek, pokazał małemu. Chcesz? Małego zatkało z zachwytu. Ale na krótko, bo Amerykanin, obserwując go, rzucił ten kawałek na ziemię i dokładnie wdeptał go w błoto.
    Oczywiście była to słuszna i sprawiedliwa lekcja wychowawcza, bo ojciec małego służył w Wehrmachcie.

  52. robertgrunholz said

    Pan Danek nadal uważa, że PiS to endecja?

  53. Hasso C. said

    Pani Halszko, ta historia przypomina mi cos podobnego. Moja pierwsza wychowawczyni w podstawowce, w Szkole nr. 162 w Warszawie, pani Karabin, opowiedziala nam kiedys, ze pierwsza czekolade, jaka kiedykolwiek sprobowala, dostala od niemieckiego zolnierza w czasie wojny. Moze to byl ojciec tego blondaska? I co z tego mozna wywnioskowac? Obawiam sie ze niewiele. Sa ludzie i sa swinie (albo diably) w ludzkiej skorze. Wiele naszych zachowan i postaw pochodzi z propagandy, legend, mitow. Stwierdzam na podstawie dyskusji na tym forum, ze wiedza w Polsce o Niemcach jest nacechowana niesamowita wrogoscia i minimum prawdziwej wiedzy, minimum kontaktow z realnymi Niemcami, ludzmi i krajem. To nie wrozy niczego dobrego na przyszlosc, obawiam sie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: