Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Szwajcaria zrezygnowała z bezwarunkowego bazowego dochodu obywateli

Posted by Marucha w dniu 2016-06-05 (niedziela)

Szwajcaria zrezygnowała z wprowadzenia dla obywateli bezwarunkowego dochodu bazowego – o tym świadczą wstępne wyniki referendum.

Według danych na godz. 15 czasu polskiego, wyniki głosowania odnośnie szeregu inicjatyw znane były już w 20 spośród 26 kantonów w Szwajcarii.

Pomysł wprowadzenia bezwarunkowego bazowego dochodu zakładał, że Szwajcarzy będą co miesiąc otrzymywać od państwa po 2,5 tysiąca franków szwajcarskich (około 2,5 tysiąca dolarów) dla dorosłych i po 625 franków (około 625 dolarów) dla dzieci. Zdaniem autorów inicjatywy, powinno to pomóc ludziom rozkryć swój potencjał twórczy.

Ta propozycja miała maksymalne poparcie w kantonie Jura — 35,8% głosujących. W trzech innych kantonach – Friburg, Schaffhausen i Soloturn – za tym rozwiązaniem zagłosowało jeszcze ponad 20 % ludności, w pozostałych liczba popierających inicjatywę była mniejsza.

Eksperci zauważają, że taki rozkład raczej się nie zmieni do końca głosowania. W ten sposób propozycja zostanie odrzucona większością głosów.

http://pl.sputniknews.com

Ewentualnym krytykom tego „socjalistycznie lewackiego” pomysłu radzę trochę zapoznać się z problematyką, zanim się wypowiedzą.
Admin

komentarzy 37 to “Szwajcaria zrezygnowała z bezwarunkowego bazowego dochodu obywateli”

  1. Adam -z ch.n.g. said

    Oj tam , oj tam -Dobrodzieju , Wielce Szanowny Panie GAJOWY . Kiedyś było : czy się stoi , czy się leży … 2 000 się NALEŻY !!!
    NAD WISŁĄ !!!

    😉
    Ale jeżeli w kantorze Schaffhausen chcą tego samego – – to oznacza że CZASY OSTATECZNE JUŻ NADEJSZŁY!

  2. rafal z said

    A ile będzie warta waluta, w której to dochód byłby wypłacany w przypadku gdy nikt nie będzie pracował?

    To jest mniej więcej tak, że im doskonalsza organizacja ekonomiczna tym ważniejsze staje się kryterium wartości, które wspólnota reprezentuje.

  3. NICK said

    Ojojoj!
    To już we Szwajcarii draki takie?
    We ostoi ‚demokracji referendalnej’.
    We ostoi do broni, której wykorzystać NIE MOŻNA?
    We ostoi szwindlów wszelakich, finansowych?

  4. Mordka Rosenzweig said

    Ja pan Mordka od razu muwi, sze panowie Szwajcaszy od dawna nie wiedza co robia z tymi glosowaniami.

    Pan Mordka kiedys mieszkal w piekna Szwajcaria w kanonie Appenzell, ale jak glupie Szwajcary zadecydowaly w 1971 sze kobiety moga glosowac to moje Salcie powiedzialo sze to koniec swiata i musielismy wyjechac, bo miejsce kobiet to jest pszy meszu a nie pszy urnie wyborczej.

    http://altiok.blox.pl/2011/02/7-II-1971-Szwajcarki-pojda-do-urn.html

  5. Zerohero said

    W perspektywie jednego pokolenia dojdzie do takiej automatyzacji, że albo ludzie dostaną dochód gwarantowany albo zawali się system ekonomiczny, bo jedynym klientami okażą się właściciele zrobotozywanych fabryk, Ubera jeżdzącego bez kierowców itd. Właściciele sobie poradzą, może przez depopulację…?

    Natomiast dochód gwarantowany w państwie takim jak Szwajcaria musi być przy ŻELAZNYM prawie przyznawania obywatelstwa. Inaczej pół Afryki będzie szukać w Szwajcarii gwarancji dochodu….

  6. NICK said

    Ooo! Pan Mordka. Nie tęskniłem był.

    Hi, hi. Żelaznym. prawie… .
    DE-POPU-LACJAj
    Ja piszę. Pan pisze. My. Piszemy.

    Bóg jest!

    Piszmy zatem.

  7. rafal z said

    Zerohero said
    2016-06-05 (niedziela) @ 19:19:53

    byc moze przy wprowadzaniu nowej waluty dadzą… co nieco zasilając… czipa 🙂

  8. Boydar said

    Jak do tej pory wszystkie komentarze, łącznie z Najuszanowniejszym, pominęły istotną prawdę zawartą w uwadze Pana Gajowego. Siłą rzeczy nie wiem, co miał na myśli, ale otwierając dyskusję z udziałem swojej wypowiedzi, daje mi prawo skomentowania.

    Otóż czasy się zmieniły. Wytwarzanie dóbr materialnych, w tym także podstawowych dla godnego przeżycia społeczeństwa, stało się tak tanie w porównaniu z czasem przeszłym jaki znamy, że nie stanowi już w zasadzie żadnego bólu głowy administratorów państwa. Taką sytuację opisywali dawno temu autorzy SF. Jedynym warunkiem zaistnienia w danym kraju takiego układu ekonomicznego jest jego (kraju) normalność. Akurat Szwajcaria ten warunek, jak się wydaje spełnia. Do tego stopnia, że nawet nie życzyła sobie unijnego wsparcia w sfinansowaniu tunelu pod Alpami. Ktoś powie, że żyją z bankowości; oczywiście, ale bez tego ze swoim charakterem zapewne też by dali radę.

    Wróćmy do meritum. Problemem zasadniczym staje się nie utrzymanie społeczeństwa w bycie biologicznym czy socjalnym ale utrzymanie go właśnie jako społeczeństwa. Jak się okazuje, ta wartość jest dużo istotniejsza w perspektywie długofalowej niż wojna, pokój, trzęsienie ziemi czy powódź stulecia. Bo tylko społeczeństwo da sobie radę z problemami które znamy i które (nie wszystkie oczywiście) wymieniłem, ale także z tymi o których nie mamy nawet pojęcia, że mogą nastąpić.

    Jedną z metod na utrzymanie stanu rzeczy jest zachowanie tradycyjnej formy dystrybucji dóbr. Z uwzględnieniem różnych poprawek, ale w granicach rozsądku. Bo inaczej wszystko się zawali; nie dorośliśmy do tego, aby tysiąc dolarowy banknot nie będący naszą zapracowaną własnością a leżący pod ławką w parku, nie był obiektem zainteresowania. To jeszcze nie ten etap.

    Wygląda mi na to, że szwajcarskie władze zdaje się zaczynają te zależności rozumieć i wychodzą im naprzeciw. Oczywiście stać ich na to i nie mają innych irracjonalnych wydatków nakazywanych przez MŻ. Dlaczego tak się dzieje (że nie maja), omawialiśmy w Gajówce jakiś czas temu.

  9. rafal z said

    Boydar said
    2016-06-05 (niedziela) @ 20:20:08

    „Problemem zasadniczym staje się nie utrzymanie społeczeństwa w bycie biologicznym czy socjalnym ale utrzymanie go właśnie jako społeczeństwa.”

    To jest raczej sztuczny problem. BEZ zbędnych… pośredników i rozwiązań… pośredniczących społeczności doskonale sobie poradzą. Zniknie atomizacja a społeczności staną się jeszcze lepszymi wspólnotami. Wynika to z natury ludzkiej, która w pełni realizuje się tylko we wspólnocie. Sęk w tym, że pośrednictwo jest formą KONTROLI. Bez smyczy kontrolowani sobie poradzą ale czy kontrolujący wytrzymają psychicznie taki… samopas heh

  10. Boydar said

    Panie Rafale, w Szwajcarii żyd nie ma większych praw niż dowolny inny Szwajcar.

  11. Wełna said

    Przy rosnącym automatyzowaniu wszelkich procesów wytwórczych, sytuacja w której każdy będzie otrzymywał środki bez świadczenia pracy będzie jedynym wyjściem.

  12. Boydar said

    Oczy – qurwa -wiście (11). A naturalne wyjątki i odstępstwa od reguły nie zmieniają istoty rzeczy.

    „Wprowadzić ekonomię socjalizmu na Saharze ? To po miesiącu piasek by się skończył”

    Tylko to jest bardzo stary dowcip. A to o czym rozmawiamy, to nie jest „komunizm” wbrew pozorom, tylko nieuchronny efekt postępu cywilizacji techniki. Niosący za sobą konieczność systemowego rozwiązania dużo poważniejszych zagadnień. Być może dla podobnych powodów, utrzymywana jest dominacja ropy naftowej jako środka stabilizacji na świecie. Choć jak daje się zauważyć, czynione są coraz większe ustępstwa.

  13. Maćko said

    Adminie, jesli rozumiem dobrze, to, jak czesto, krytycy ignoranci beda gardlowac nie wiedzac o co chodzi? … 😦 bardzo mozliwe. O jakze czesto tak sie dzieje..
    http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1365-4632.2005.02839.x/abstract

    Szkoda ze pomysl nie przejdzie. Tak na oko, to jego przeciwnicy wstawili te 2500 wlasnie aby ukrecic pomyslowi glowe. Mysle, ze dochód etyczny, sprawiedliwy, wystarczajacy w Szwejcarii, który by przeszedl, to 1000 do 1500. Wrogowie dobrego sa bardzo cwani i swietnie znaja sie na manipulacji mas. I jednostek tez…

    Idea jest piekna i przydatna jesli nie konieczna

  14. AlexSailor said

    Kretyński pomysł, kretynów prowadzących do zagłady.
    Idiotyczne teorie powodują w konsekwencji nieopisaną biedę, niewolnictwo, ruinę, bo właśnie po to są wprowadzane, i nieopisane bogactwo nielicznych cwaniaków, którzy doskonale wiedza o co chodzi.

    A chodzi o pretekst do podniesienia podatków, dekapitalizacji majątku, brak inwestycji, a to po to, by przenieść produkcję, usługi, technologie z krajów o najwyższych płacach, najwyższym dochodzie i związanych z tym niskich podatkach, do miejsc, gdzie płace wystarczają ledwie na przeżycie.

    Skoro każdy dostanie 2,5 tys. franków, niezależnie czy pracuje czy nie, to po co pracować??
    Z chciwości, dla idei, czy dal bycia dojonym w podatkach.
    Kto zatem będzie pilnował przeniesienia produkcji, dekapitalizacji majątku, w ogóle generowania zysków, no i co NAJWAŻNIEJSZE RYNKU, skoro nie ma takiej potrzeby.

    A najbogatsi przeniosą powoli, kawałkami, stopniowo, wszystkie kapitały tam, gdzie ludzie harują po 12 godzin za kromkę chleba.

    Jeśli są takie nadwyżki, że można rozdawać ludziom po 2,5 tys. franków, to lepiej znieść opodatkowanie od osób fizycznych, znieść opłaty za drogi i autostrady, podatki od nieruchomości i VAT.
    A zostawić tylko podatki od osób prawnych ze szczególnym wskazaniem na spółki akcyjne o charakterze koncernów.

    No i właśnie.
    Dlaczego Szwajcarzy żyją jak pączki w maśle, a Niemcy uciekają do nich do pracy.
    Ano właśnie dlatego, że takie kretynizmy wrzucają do kosza.
    Szkoda jeszcze, że cwaniaków próbujących je wprowadzić, nie wrzucają do więzienia.
    Może przydałoby się referendum, czy pomysłodawców takich kretynizmów zamknąć w więzieniu.
    Wynik byłby pewnie również 75% ZA.

  15. Marucha said

    Re 14:
    Po pierwsze – wysoki dochód gwarantowany (2.5 tys) – został tak celowo ustawiony, aby utrącić samą ideę.

    Po drugie – zapewnienie każdemu dochodów w wysokości pewnego minimum socjalnego odciąży mnóstwo urzędów zajmujących się obliczaniem zasiłków dla bezrobotnych, pośrednictwem pracy, bezsensownymi „kursami” zawodowymi i całym aparatem biurokratycznym itd.

    Po trzecie – większość normalnych ludzi (a o takich nam chodzi) i tak będzie starała się znaleźć sobie pracę, aby podwyższyć poziom swego życia. Cała reszta – i tak będzie żyła na koszt państwa, z tym, że przy okazji wyżywi się przy niej cały aparat biurokratyczny.

    Po czwarte: ziemia, wody, powietrze i to w ziemi – to własność całego narodu. I każdemu należą się dywidendy od bogactwa kraju.

  16. AlexSailor said

    @Marucha

    A może ziemia, woda i powietrze nad nieruchomością i pod nią jest własnością nie „narodu” ( to jest okupującej go kasty urzędniczo-budżetowo-mundurowej), tylko właściciela nieruchomości??

    Jeśli zostaną zniesione podatki, tak, by średnio zarabiający nie płacił ich wcale, to jedynie PROMILE ludzi w społeczeństwie nie będą w stanie zarobić na swoje utrzymanie.

    A pobieranie i przeliczanie środków na „dochód gwarantowany” też kosztuje i to pewnie więcej, niż opieka nad tym promilem pokrzywdzonych przez los.

    Za 20 lat dochodu gwarantowanego liczba osób nie zdolnych do samodzielnej egzystencji wzrośnie dziesięciokrotnie.
    Ludzie nie będą w stanie nawet ugotować sobie posiłku.
    Na dodatek raz dany dochód gwarantowany wychowa sobie rzeszę zwolenników, którzy będą chcieli ciągłego jego zwiększania aż do braku środków i ruiny.

    Owszem.
    Jeśli zostaną zniesione wszelkie podatki od osób fizycznych, w tym ich działalności zarobkowej i ich nieruchomości.
    Jeśli wszelkie urządzenia publiczne, jak drogi, pomoc ratująca życie, zdrowie i mienie oraz wojsko zostaną opłacone.
    A pieniędzy zostanie, to można potraktować państwo jak spółkę i wypłacać od jego dochodów dywidendę.
    Choć i to jest bardzo śliskie, gdyż lepiej odkładać na gorsze czasy lub inwestować.

    Niemniej, nigdy takie nadwyżki nie wystąpią.

  17. Rafał z said

    AlexSailor said
    2016-06-06 (poniedziałek) @ 09:44:51

    „A może ziemia, woda i powietrze nad nieruchomością i pod nią jest własnością nie „narodu” ( to jest okupującej go kasty urzędniczo-budżetowo-mundurowej), tylko właściciela nieruchomości??”

    To jest wynaturzenie i prędzej czy później prowadzi do rozlewu krwi…

  18. Boydar said

    „… to po co pracować …” – Pan Alex (14)

    Dobre pytanie, pytanie niewolnika systemu, człowiekowi wolnemu nie przyszłoby do głowy go zadać.

    Znam setki ludzi, może nawet tysiące. Wśród nich ponad połowa chce coś robić, byleby z sensem. Za darmo, a nawet sami dopłacają aby mieć szansę uczestnictwa. Bo zdają sobie sprawę, że na ogół to co robią bo muszą, sensu większego nie ma. Jan Tadeusz Stanisławski, świeć Panie nad Jego duszą, sformułował dawno temu myśl następującą – „życie trzeba przeżyć tak, by nie wstydzić się lat przeżytych bez celu”. I nawet ci którzy nigdy o tym nie słyszeli, instynktownie czują że tak trzeba. Dalej, ludzie przechodzą na emeryturę, a po roku upragnionej „wolności” idą do piachu. Z powodów różnych oczywiście, choroby etc., ale głównie z powodu utraty sensu życia.

    Panie Alex, nie wolno tak upraszczać ani tym bardziej stawiać sprawy. Bo to nie jest prawda.

  19. Marucha said

    Chciałem coś odpowiedzieć p. Alexowi (16), ale to chyba już niepotrzebne.

    Może jedna tylko uwaga:
    NIE BĘDZIE żadnego „przeliczania” środków na dochód gwarantowany; nie będzie on bowiem uzależniony od posiadanego majątku, wieku, innych dochodów, ilości dzieci itp.
    Po prostu każdy dostaje taką samą sumę. Taki rodzaj renty. Zero biurokracji.
    Odpada potworna machina urzędnicza właśnie przeliczająca zasiłki.

  20. Jack Ravenno said

    Ale ta potworna machina nie chce odpaść…Trzeba by wypalić…Najlepiej gorącym żelazem.

  21. Listwa said

    To ze szwajcarzy coś odrzucili , nie znaczy że idea jest zła.

    Oni w tym referendum wypowiadali sie na kilka pytań też : badań przesiewowych zarodków przed ich implantacją w łonie kobiety – na co wyrazili zgodę.

    Za co zapłacą.

    Panie AlexSailor, to co nazywamy ekonomią to bardzo złożona rzecz. A raczej ten obszar gdzie ekonomia operuje.

    Problemy wynikają z samego liberalizmu , bo jest głupi , bezmyślny i prostacki. I nie jest prawdą że same społeczeństwa sobie poradzą, nie poradzą bez inteligentnej mysli i etyki. Porządek katolicki właściwie ujęty i odpowednio zaaplikowany jest tylko rozwiązaniem.

  22. Listwa said

    Co nie znaczy że mamy przyjmiwać jakieś idee tylko dlatego że wypowiedział je ksiądz, nawet katolicki.

  23. Re: 15 Marucha…
    punkt 4…
    No prosze, widze, ze nie jest juz Panu Panie Gajowy obca narodowa dywidenda z tego wlasnie tytulu…
    A wiec mamy emerytury, renty, zasilki I wszystko co pozytywne na kazdego obywatela w zasadzie zalatwione, a praca zarobkowa stanie sie wowczas przyjemnoscia godziwie wynagradzana, czyli kazdy z nas bedzie mogl robic to co kocha t.j., w czym go lub ja Bog wyposazyl (zdolnosci, talenty itd….) I o to chodzi w w Programie Kredytu Spolecznego (Narodowego)…
    Tak, tak, Panie Gajowy. O to wlasnie chodzi…w/g Prawa Naturalnego no I oczywiscie w/g Prawa Samego Boga.
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  24. Marucha said

    Re 23:
    Od kiedy poznałem propozycję narodowej dywidendy, nie była mi obca.
    Jest zgodna z duchem chrześcijaństwa.
    I w praktyce możliwa do przeprowadzenia – czego dowodzi poważne jej rozpatrywanie w Szwajcarii, a w Finlandii ma być (na razie eksperymentalnie) wprowadzona w 2017.
    Oczywiście do tego potrzebne jest państwo poważne i sprawiedliwe, a także gospodarne.

    Jakiś niewielki procent ludzi zrezygnuje z kiepsko płatnej pracy – no i cóż z tego?

  25. Re: 24 Marucha.
    Ktos to panstwo powazne I sprawiedliwe jak rowniez I gospodarne musi stworzyc, bo liczyc na tych (obecnych) skurwieli w zasadzie mija sie z celem…
    =====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  26. czytelnik said

    Mnie również nurtowało to pytanie, dlaczego Szwajcarzy odrzucili taką wydawałoby się rewelacyjną ofertę? Dwa kliknięcia i wszystko staje się jasne.

    „Średnie miesięczne wynagrodzenie w Szwajcarii to 6439 chf. Jednak to wynagrodzenie znacząco się różni pod względem geograficznym. O 7,2% więcej zarabia się w regionie Zurychu. Najgorzej natomiast (i to o -16,3%) zarabia się w części włoskojęzycznej! Z lewej strony mapa pokazująca tendencje w różnych regionach Szwajcarii.”
    http://szwajcarskie-blabliblu.blog.pl/2015/06/22/srednie-zarobki-w-szwajcarii/
    2500chf stanowi około 39% średniego miesięcznego wynagrodzenia w Szwajcarii.

    Dochód opiekuna zwierząt (tzw. petsitter) bez doświadczenia to 2400 chf.

    Dla porównania
    „Przeciętne wynagrodzenie w Polsce przekracza 4000 zł brutto – wg GUS w listopadzie 2015 wyniosło 4163,98 zł.”
    http://www.praca.pl/poradniki/rynek-pracy/przecietne-zarobki-w-polsce-nizsze-od-sredniej-krajowej_pr-1519.html
    39 % średniego wynagrodzenia w Polsce to 1600zł. (1 chf = 4zł); 1600 zł = 400 chf

    Wniosek 1: Jeden szwajcarski opiekun do zwierząt bez doświadczenia jest wart tyle co sześciu polskich.
    Wniosek 2: Szwajcarzy posiadają już wystarczającą ilość opiekunów do zwierząt bez doświadczenia.

  27. Listwa said

    czytelnik

    Jak z każdym projektem, jego wartość zalezy od szczegółów. Jeśli w projekcie zabrakło zabezpieczeń przed wypłatami świadczeń każdemu kto przekroczy granice Szwajcarii i miałoby to spowodować zalew emigrantów to powiedzieli nie.

  28. NICK said

    Normalny człowiek otrzymywałby dochód bazowy. Czy ten szwajcarski jest aż taki wysoki? Chyba tak. Produkował by leni.
    Jest jedno ale.
    Zarabiam sporo. Nie muszę ryrać na (we) swej Ostoi. A ryram. Realizuję coraz to nowe pomysły. „Nieopłacalne”. Słowo to, jego definicja współczesna, są fałszywe.

    Nie jestem leniem.
    Kto, ilu, tak by się zachowywał?

    Gdyby to było, powiedzmy, 1500 CHF? Mogłoby przejść. A co dalej z leniami? Których jest większość?
    Chcieliby jeszcze więcej! W następnym referendum i dostaliby.

    P.S. Ryram świadomie, ekologicznie, „nieopłacalnie”, satysfakcjonująco. Radośnie. Ku Bożej chwale. Na pożytek ludziom. (…) Znaczy nie ‚ryram’. Jednak, nie!
    Ilu jest takich? Oni zbierają trzy miesiące kasę na mecz piłkarski Polska-Holandia. To tylko taki przykład.

    Wrócę do (3). Szwajcaria, oceniana CAŁOŚCIOWO, nie jest moim marzeniem. Za dużo by pisać. To podsumuję. Mogłem i nie tylko tam wyjechać, zarabiać ‚godziwie’.
    ‚Godziwe’ wynagrodzenie anestezjologa we USraelu to około 10/35-krotność (sic!) wynagrodzenia polskiego lekarza tej specjalności. [Nie jestem anestezjologiem] Tamże specjalizacja jest opanowana przez żydów.

    Napisane by zwrócić uwagę na pewne aspekty.

  29. Marucha said

    Re 28:
    Jestem przekonany, że normalny człowiek, mimo otrzymywania pewnego dochodu wystarczającego do przeżycia, i tak starałby się o pracę, aby osiągnąć coś więcej, niż minimum.
    A lenie? Czy aż tak bardzo nam zależy, aby „pracowali” i przeszkadzali innym?

  30. NICK said

    Nie zależy, Gospodarzu?
    „A co dalej z leniami? Których jest większość?
    Chcieliby jeszcze więcej! W następnym referendum i dostaliby. ”
    Jako utrzymanki? Lenie zeżarły majątki dobrych książąt polskich.

    Ot, Szwajcaria. Tam, wbrew pozorom albo i na przekór, od lat, jest Sodoma i Gomora.
    I tylko dlatego zwykli mieszkańcy mają dostatek, pozorny dostęp do broni. „Referenda”. Aby cicho i dostatnio siedzieć. Nie piskać. Nie przeszkadzać w największych żydowskich szwindlach, które TAM się odbywają.

    Po cichu. Czasem, nieco głośniej.

  31. Marucha said

    Re 30:
    Bendem choć raz optymistą.
    Otóż myślę, że większość ludzi jednak chciałaby zarabiać dodatkowe pieniądze, zamiast poprzestać na minimum.

    A w Szwajcarii oczywiście żydowskie szwindle się odbywają (gdzie ich nie ma?), ale niekoniecznie kosztem Szwajcarów. Żydzi nie rozkradli im gospodarki, z tego co wiem.

  32. NICK said

    No nie rozkradli. Bynajmniej mniej. Zupełnie nieświadomie, „naród” szwajcarski został stworzony. I stoi Gwardią. Watykańską. ‚Szwajcarską’. Znaczy. Czyją? Jezuici od dawna mieszają. Podoficer, nieco pierdolnięty, zwłaszcza.

    Dobra. Podsumowanie.
    Jest to największy „raj podatkowy”. Podatkowy….. szkoda gadać. Na świecie. Dla przestępców z półki najwyższej.

  33. Listwa said

    Tacy lenie, w tym układzie gospodarczym jaki jest na zachodzie, jest pozytywny i tak, gdyż generuje popyt. A to dla tego układu jest bardzo istotne, lepsze niż bezrobotni bez dochodu.

  34. Marucha said

    Re 32:
    Kto i kiedy stworzył naród szwajcarski?

  35. NICK said

    Jest lepsze pytanie, Gospodarzu.
    Czy „naród” szwajcarski w ogóle jest. Napisałem „naród”. We cudzy słowiu. Teraz i wcześniej.
    A kto stworzył? Ten, kto ‚nowotworzy’. Wiele raczydeł. Np. „ukrainę”.

    Ciekawe. Bo Szwajcaria istnieje gdzieś tak od około XIII wieku. Już wtedy ją stworzono? Odrzuca Pan możliwość, że sami się stworzyli?
    A kto stworzył Polskę? Czechy? Francję?
    Admin

  36. NICK said

    Pan pisze o Szwajcarii. Sorki. Ja piszę o „narodzie” szwajcarskim… .Pan nie odnosi się do meritum mych wpisów. Proszę je przeczytać jeszcze raz.

    Nawiasem. Kiedy, co, kto i po co stworzył? To wie Pan lepiej ode mnie.
    Bóg Stworzył Ziemię!
    A, reszta?

    Tyle. Dobranoc.

    No właśnie nie wiem, kto stworzył naród szwajcarski i czy takie coś w ogóle istnieje. Może istnieje. Coś ich łączy. Zapewne geny też, mimo różnych języków. Nie szukam jednak jakichś ciemnych mocy za tym stojących.
    Admin

  37. Przypominam, że już istniejąc w ramach Świętego Cesarstwa Rzymskiego, Szwajcaria była stosunkowo neutralna i niezależna (mimo braku przedstawicieli mniejszości), a znano ją przede wszystkim z świetnie wyszkolonej piechoty, która kładła na łopatki konnicę państw Italii, Francji i Hiszpanii.

    Sam nie jestem zbytnio zwolennikiem wprowadzenia dochodu bezwarunkowego BEZ wcześniejszej zmiany systemu bankowego i monetarnego. Bo nic nam po 1000 na głowę, skoro nawet nie będziemy posiadać kontroli nad wartością naszej waluty.

Sorry, the comment form is closed at this time.