Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wojciech Węgrzyniak o powołaniach kapłańskich

Posted by Marucha w dniu 2016-06-06 (poniedziałek)

2 czerwca o 18:23 ·

Jeszcze raz o kapłaństwie, skoro pierwszy czwartek. Od lat powtarzam (ku zdziwieniu wielu), że wcale nie brakuje księży na świecie. Przekonanie to opieram na stosunku ilości księży do praktykujących katolików (a nie do ilości populacji na danym terenie), a zwłaszcza na tym, że nigdy nie spotkałem księdza, który by pracował jako ksiądz przynajmniej 8 godzin na dobę.

Wielu księży jest przede wszystkim katechetami, wykładowcami, budowniczymi, organizatorami, publicystami, dziennikarzami, itd.

Ale nie po to zostali wyświęceni.

Mężczyznę wyświęca się na kapłana po to, żeby: 1) odprawiał Mszę św., 2) spowiadał, 3) namaszczał chorych. W każdej innej sprawie może on być zastąpiony bądź przez diakona, bądź przez katechetę bądź przez wiernego a nawet niewiernego.

Problemem na świecie nie jest brak powołań. One zależą od Boga. I On sobie dobrze radzi. Problemem jest to, co my z tymi powołaniami robimy.

A może największym problemem jest co zrobić, żeby księża uwierzyli w to, do czego zostali wyświęceni i oddali się bardziej tym trzem cudom, które Bóg przez nich działa: przychodzi jako pokarm pod postacią Chleba, odpuszcza grzechy i pokrzepia chorych mocą namaszczenia.

Wojciech Węgrzyniak
https://www.facebook.com

komentarze 33 to “Wojciech Węgrzyniak o powołaniach kapłańskich”

  1. achilles said

    Niestety większość „księży” odprawia protestancki posiłek-mszę na stole tyłkiem do Boga zamiast katolicką Mszę Św. przy ołtarzu w języku Kościoła Katolickiego tj. łacinie.

    Z nauczeniem Wiary Katolickiej też kiepsko.Musieliby ją poznać. W seminarium cenzurują katechizm przed 1958r.

  2. Listwa said

    „Mężczyznę wyświęca się na kapłana po to, żeby: 1) odprawiał Mszę św., 2) spowiadał, 3) namaszczał chorych. W każdej innej sprawie może on być zastąpiony bądź przez diakona, bądź przez katechetę bądź przez wiernego a nawet niewiernego”

    – drętwe z pozorami.

    Pan Bóg daje narodom i wszystkim ludziom kapłanów, aby ci uczyli ich o Panu Bogu, wyjaśniali najwyższy sens życia człowieka i pokazywali ekonomię zbawienia, przez to prowadzili do osiągnięcia zbawienia sprawując sakramenty (to też Msza św i spowiadanie) oraz bronili przed szatanem i wiecznym piekłem. Nośnikiem tego jest rozwój osoby do pełni człowieczeństwa, świętości i doskonałości – to jest jednym z naczelnych nakazów i oczekiwania od Pana Boga. Kapłani są od tego aby w tym pomagać.

  3. Marucha said

    Re 2:
    A jednak autor ma rację.
    Wszystko, o czym Pan pisze – nauczanie, wyjaśnianie itd. – może być wykonywane przez osoby bez święceń kapłańskich.

    To, co czyni kapłana unikalnym, to właśnie odprawianie Mszy, zdolność rozgrzeszania i udzielanie ostatniego namaszczenia.

  4. Listwa said

    W tym co autor podjął :

    „Mężczyznę wyświęca się na kapłana po to, żeby:”

    – w swym komentarzu wprowadza w błąd.

    I nie brak grzechu jest ideałem, a maksymalny i wszechstronny rozwój. Grzech w tym przeszkadza.

    ——
    Ja tylko jeszcze raz powtórzę: nikt, oprócz kapłana, nie może odprawiać Mszy, udzielać rozgrzeszenia i namaszczać konających.
    Na tym polega jego wyjątkowość. Zaś jego osobista świętość nie ma tu większego znaczenia, choć oczywiście jest pożądana. Jednak nie każdy kapłan, biskup, czy nawet papież będą świętymi.
    Admin

  5. Listwa said

    Kapłan powinien być święty, ale on ma prowadzić wiernych do świętości i doskonałości. Chodzi o świętość jego i świętość wiernych, nie tylko świętość kapłana. Kapłan jest wzięty z ludu i dla ludu jak uczy Pismo.

    Nie na darmo jest w przypowieściach ewangelicznych wykorzystany pasterz i owce. W warunkach bliskiego wschodu owce nie są w stanie przeżyć bez dobrego pasterza tylko on jest im w stanie zapewnić pokarm wodę i bezpieczeństwo. Oni te słowa i tę analogię wtedy i tam bardzo dobrze rozumieli, lepiej niż my tu i teraz. Nie na darmo Pan Jezus powiedział o sobie Jestem dobrym pasterzem i mówił też o złych pasterzach.

  6. NICK said

    Zaś jego osobista świętość nie ma tu większego znaczenia,

    Adminie, proszę. Właśnie świętość, skoro każdy kapłan ma wyjątkowość.
    Znaczy świętością winien się rozróżniać.

  7. Joannus said

    Ad 3 Pan Gajowy

    Święty Jan Maria Vianney, Proboszcz z Ars nie mylił się, wskazując wyższość Kapłana Kościoła Katolickiego nad Anioła. Tego co Kaplan z woli i mocy Bożej czyni na Ołtarzu i w konfensjonale, Anioł nie może.

    A co do pasterzowania i nauczania. Spójrzmy wstecz w minione 5 wieków,także i na czas obecny. praktyk sekt protestanckich. Niema u nich Mszy św, niema spowiedzi, a całe zastępy nauczających mistrzów z kręgu biblistów i pastorów plątają się w swych naukach. Uwłaczają Pannie Maryi,odrzucają Sakramenty tolerują biskupki i homo związki, może tyle, i tylko tyle wystarczy.

  8. Marucha said

    Drodzy moi,
    Oczywiście jest bardzo dobrze, jeśli kapłan prowadzi życie świętego i nie ma potrzeby tego aż tak akcentować.

    Zwracam Wam jednak uwagę, że zarówno święty kapłan, jak i kapłan przeciętny a nawet kiepski – mają tę samą władzę daną przez Boga w Sakramencie Kapłaństwa. Mogą wykonywać ww trzy funkcje, które są zarezerwowane dla kapłana.

    Msza Święta jest jednakowo ważna, gdy odprawi ją kapłan dobry, jak i kapłan będący w stanie ciężkiego grzechu, pod warunkiem, iż ma zamiar odprawić ją w sposób ważny, spełniając ku temu konieczne warunki.

    To, co odróżnia kapłana od innych ludzi nie jest ani jego świątobliwy tryb życia, ani talent porywania za sobą mas wiernych, ani zdolność nawracania, ani pokazywania drogi ku zbawieniu. To może czynić każdy.

    To, co go odróżnia – to właśnie trzy rzeczy: Msza, Spowiedź, Ostatnie namaszczenie. Tylko dla niego zarezerwowane.

    Czy rozumiecie?

  9. emil said

    Co prawda, to prawda. Dziś świadomość kapłaństwa jest chyba niska. Będąc na Mszy św. trudno oprzeć się natarczywemu wrażeniu, że jest to jakieś zgromadzenie, gdzie ktoś coś mówi, ktoś coś czyta, ktoś coś śpiewa, dzieci piszczą i biegają, kury gdaczą, psy szczekają. Ksiądz przy ołtarzu, lub gdzieś w okolicy próbuje to jakoś ogarnąć, zabawić, zainteresować czymś, wreszcie zastanawiam się, kiedy krzyknie na cały głos „Panie Jezu, powiedz im, żeby mnie słuchali”. Na to Pan odpowie: „Tak? A myślałem, że oni tu przyszli do Mnie”.

  10. Wimar said

    Ad 9 Pan Gajowy w tym co mówi ma absolutną rację. Kapłan nawet taki, który uwikłał się w jakieś uzależnienia (grzechy) mocą swoich świeceń może np. udzielić rozgrzeszenia umierającej osobie i Pan Bóg będzie to honorował.
    Co do innych kwestii to pamiętajmy, ze kapłan pochodzi z jakiejś rodziny, uczęszczał do publicznych szkół. Cześć swoich skłonności, zalet, wad itp odziedziczył po przodkach (geny) lub poprzez wychowanie w okresie dorastania.

  11. Adam -z ch.n.g. said

    W . Szanowny P. Gospodarzu – dla mnie , najważniejsze jest PRZEISTOCZENIE (podniesienie ) .T y l k o o s o b a z konsekrowanymi (poświęconymi) może tego dokonać .
    Ewangelia – to Pismo Św. , a Kazanie – to Tradycja na każdej Mszy Św.

    a co się teraz się dzieje ?
    Dzisiejsi księża „z powołania” już są męczennikami .

  12. Adam -z ch.n.g. said

    Upps – nie mam pojęcia – dlaczego znikły DŁONIE – K O N S E K R O W A N E D Ł O N I E .
    ….
    A odnośnie tego ostatniego …. ksiądz wysyła delikwenta z dobrą myślą , że tamten pójdzie gdzie chce .
    Ale jest jeszcze Jedna instancja . Wielodniowe moczenie w wodzie święconej , połączone na przemian z smarowaniem olejami – czasami nie pomaga ….

  13. Boydar said

    Ha, jednak unikalność stanu kapłańskiego daje powody do zmartwienia 🙂

    Nie martwcie się jednak, o mądrzy starsi bracia; każdy z rabinów otrzyma, a co tam, nawet po 144 hurysy. Nie tam jakieś marne 72, jak te obszczymurki od Mahometa.

  14. Peryskop said

    Bywają kapłani uczciwie wypełniający swoje obowiązki, lecz przy tym potrafiący się przyznać do swych osobistych wątpliwości w kwestiach wiary – która jako dar nie zawsze trwa jako constans.

    Nic gorszego niż kapłan udający wielkiego świętoszka, gdy można wyczuć co ma pod skórą…

    Czy Pan Marucha zaczyna dostrzegać „tandem” jednoosobowy wieloNICKaty #2#6 ?
    Specyficznie róźnicowany dla generowania pozorów rozdzielności.

    I im więcej „świętości” w gębie, tym osobnika należy olewać szerszym łukiem.

    Pan ma obsesję na punkcie tożsamości pp. NICKa i Listwy.
    Już Panu pisałem, że to nie jest ta sama osoba.
    Pan uważa mnie zatem albo za głupca, albo za kłamcę.
    Admin

  15. Boydar said

    „… /p./ uważa mnie za …”

    Eeee tam, rurze to Pan Gajowy dynda, jej przeszkadzają samoistne grupy. Nie tylko jej. To instynkt zagiętyzmu, nic się na to nie poradzi.

  16. Marucha said

    Re 15:
    Pewnie ma Pan rację w tym ustępie.

  17. marrkerr said

    Gdyby księża zrozumieli to, co WW napisał to by się niektórzy głęboko zawstydzili. Bo to jest po prostu święta prawda.
    Jest taki dowcip z robotnikiem budowlanym, który tak zapier..la w robocie, że nie ma czasu nawet taczki załadować, dlatego ciągle jeździ z pustą. I tak samo jest z dzisiejszymi księżmi.

    Ale księża są tacy jakimi my jesteśmy. Przecież oni są powoływani z nas, z ludu. A co mówi i robi lud, to w Gajówce wszyscy wiemy. Sprzężenie zwrotne.

  18. Peryskop said

    Re 15

    Jak Boydary może pamiętają z lekcji fizyki, modelowy kot Schrödingera ukryty jest w pudle, w którym umieszczono także trutkę uwalnianą jakimś zjawiskiem kwantowym np. zmianą spinu elektronu.

    I zgodnie z logiką kwantową aż do otwarcia pudła kot jest tam jednocześnie i żywy i martwy !

    Tego dualizmu Natury nie należy mylić z relatywizowaniem przyczyn konfliktów międzyludzkich…

    Re 17

    Cenna przypowieść o operatorach taczek jakby z jakiego apokryfu czerpana.

  19. Boydar said

    Za przestępstwo trucia kotów ukręcam łeb albo puszczam z dymem gospodarstwo, można wybrać, jak się zdąży.

    Co Pan taki łagodny?
    Admin

  20. Listwa said

    @ 14 Peryskop

    Wątpliwości , też twoje, nie są są pozytywną cechą godną naśladowania.
    Wątpliwości trzeba usuwać, a nie się nimi napawać jak wiedzą i je pielęgnować. Także w sprawach wiary.

    „I im więcej „świętości” w gębie, tym osobnika należy olewać szerszym łukiem.”

    – takie zdania świadczą o twej bezsilności z powodu braku argumentów. Sądzisz że swymi wątpliwościami coś uzyskasz?

  21. Listwa said

    @ 17 marrkerr

    Księża w soborowiu nie są dobrze kształceni, i jeśli mieliby , zgodnie ze słowami autora wpisu we fb, uwierzyć czym jest kapłaństwo, to powinni najpierw wiedzieć dokładnie w co mają uwierzyć i w jakim kształcie.

    Bp. Lefebvre zakładając Bractwo, jego jednym z głownych celów było zachowanie kapłaństwa w takiej formie i kształcie jakim ono powinno być.
    A soborostwo poprzez mierne kształcenie ma i mierne wyniki i zamiast powrócić do tego co było, wedle najlepszych wzorców, to opowiadają banialuki , że kapłan jest z ludu i jest taki mierny jak lud. Kapłani Bractwa (dla przykładu) wyróżniają się poziomem w stosunku do słabego poziomu ludu, pomino tego że z tego ludu zostali wzięci.

  22. Listwa said

    Peryskop, słuchaj i ucz się, po to żebyś się rozwijał jako człowiek i nie zginął jak śmieć.
    Dasz radę skorzystać, być może już z ostatniej szansy?

    http://gloria.tv/video/2aCpEd3ZtQrgB9znTja6xzhiH

  23. Peryskop said

    Re 22

    Przecież skądinąd wiadomo, że gloria.tv to jest kolejna ajencja PAN-ekumenów, multiNICKu.

  24. NICK/Listwa said

    NICK/Listwa.
    No nanoruro, który to z Nas napisał?
    Porzuć omamy oraz fobie. Wszelakie.

    p.S. Podpowiedź. Podpis: ojciec Salij.

  25. Listwa said

    @ 23 Peryskop

    Z takim podejściem to w ogóle do internetu nie wchodź.
    Nie przejmuj sie tak, wysłuchaj co tam jest i ucz sie , a nie wykrętów szukasz.

  26. Peryskop said

    Zapomniała przypodłogowa, że pouczać i kazać może sobie NICKowi i swym studentom na KOOL.

  27. NICK said

    Dziwna choroba. Omamy. Rozdwajanie. To już nie ma Listwa=NICK?
    Widzę dwie nanorurki. Czy jest lekarz?

  28. Listwa said

    @ 26 Peryskop

    Ja ci dobrze radzę, żebyś nie skończył jak śmieć.
    Już nie będziesz mógł powiedzieć, że nie wiedziałeś.

    Zapomniałeś, że jeśli nie masz racji to skończysz jak śmieć. I wierzganie kopytami nic ci nie da.

    Peryskop już inny nie będzie.
    Admin

  29. Listwa said

    @ 27 Nick

    … jak na pogiętego przystało, raz pojedynczo raz podwójnie. Może on się w bimbrze zanurza i od długości zanurzania mu się zmienia? Chudzinka.

  30. Joannus said

    Ad 14
    ”Nic gorszego niż kapłan udający wielkiego świętoszka, gdy można wyczuć co ma pod skórą…”

    Pan to zdaje się ma dar rozróżniania między ”wielkim świętoszkiem”, a takim co mimo ludzkich swych słabości stara się dawać dobry przykład.

  31. Boydar said

    A czy Panowie zdają sobie sprawozdanie, że bez wstrętnych poniekąd bakterii kałowych w okrężnicy, to byśmy szybko i wszyscy pomarli ?

    Już pominę kwestię, że okrężnica to też rodzaj zagiętej rury, i to wielokrotnie.

  32. NICK said

    Un nie czyta. Un pisze co chce. Swoje. Twardo.
    Taka nano-Nana.
    (E. Zola.)
    Sam sobie przeczę. Nie będę się uprawdzał. Z prostą tutką.
    Kategorii ‚nano’ .

    Dobra. Dość.

  33. Peryskop said

    Szanowny Panie Marucha, co i komu daje blokowanie niewygodnej prawdy ?

    Cyprian Kamil Norwid herbu Topór :
    Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,
    Czy ten, co mówić o tym nie pozwala ?

    Re 14

    Admin : Pan ma obsesję na punkcie tożsamości pp. NICKa i Listwy.
    Już Panu pisałem, że to nie jest ta sama osoba.
    Pan uważa mnie zatem albo za głupca, albo za kłamcę.

    Żadna obsesja, lecz wyniki wielu analiz, także poza Goajówką.

    Oto przykład jak mu się poyebao przez pisanie do samego siebie – tu Listwa strzela NICKiem,
    że aż Pan Marucha się przez moment zadumał :

    61. Listwa said 2016-05-12 (czwartek) @ 20:30:23
    @ 52 Nick
    Jak to się kończy. Coraz mniej obiektywizmu, realizmu. Skończy się wszystko.
    Pójdziemy najwyżej sami. Nawet we dwóch. Po właściwej drodze. Najważniejsze.
    ————-
    Admin : O czym Pan mówi w ogóle???

    https://marucha.wordpress.com/2016/05/10/korzysci-dla-polski/#comment-579746

    ===

    A tu bezczelnie podszywający się pod o. Salija ponownie został zdemaskowany :

    57. p.o. Izydor :
    Panie Nick (56) – a poznał GGGOOO Pan?

    Katolika rozpoznaję w jeden prosty sposób:
    Jak zachowuje się, gdy zobaczy – że się POMYLIŁ!?
    Od tego niech każdy zacznie, zanim – OPLUJE Brata! (Raka)
    Rozwagi, cierpliwości, i męstwa życzę szczerze,
    Bo wiemy, od słów wielości nie przybywa wierności.

    https://marucha.wordpress.com/2016/05/09/rosja-dzien-zwyciestwa/#comment-579245

Sorry, the comment form is closed at this time.