Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Idea państwowa w Republice Białoruś

Posted by Marucha w dniu 2016-06-07 (wtorek)

W polskich mediach ukazuje się niewiele obiektywnych informacji na temat naszego wschodniego sąsiada – Republiki Białoruś. A przecież kraj ten jest świetnie rozwijającym się gospodarczo i mającym duży wpływ na politykę regionu Europy Środkowo-Wschodniej podmiotem.

Komentatorzy z Zachodu, często nie posiadający odpowiedniej wiedzy o realiach funkcjonowania państw poradzieckich, nazywają białoruski system polityczny dyktaturą. Tymczasem doktor socjologii z Narodowej Akademii Nauk Białorusi Aleksandr Daniłow sądzi, że jeżeli już uprawnione jest nazywanie Republiki Białorusi w ten sposób, to jest to dyktatura w jak najbardziej dobrym tego słowa znaczeniu. Na czele państwa stoi według niego gospodarz i ojciec narodu powszechnie nazywany „Batką” (Батька).

Prof. Igor Marzaliuk, członek Rady Republiki uznaje Białoruś za państwo oparte na idei narodowej. Możemy o niej mówić, jego zdaniem wtedy, gdy istnieje samoświadomy naród, który dąży do stworzenia własnego państwa na obszarze, który jest jego własnością.

Tak więc zdaniem I.A. Marzaliuka, Białorusini tworzą w pełni ukształtowany duchowo i historycznie naród. Początki białoruskiej tożsamości narodowej sięgają XIX w., kiedy popularne stały się badania białoruskiej historii i literatury. Odrodzenie narodowe Białorusinów trwało również w początkach XX wieku, choć wówczas byli oni oskarżani przez Polaków o szerzenie wpływów rosyjskich na tzw. Kresach.

Okres stalinizmu to dla kultury białoruskiej czas brutalnych prześladowań. Jednak gdyby nie Związek Radziecki nie byłoby Białorusi w obecnym kształcie.

Idea powszechnych rządów narodu jest głęboko zakorzeniona w historii Słowian Wschodnich. Już w VI w. bizantyjscy kronikarze, w szczególności Propiusz z Cezarei, opisywali decydującą rolę wiecu (вече) w systemie Starej Rusi. Wiec składał się z całej męskiej populacji danego obszaru. Wybierał on kniazia, decydował o wojnie i pokoju, rozsądzał spory i napominał niesprawiedliwych władców. Władza kniazia była na Starej Rusi potężna. Dowodził on drużyną wojowników, sprawował władzę wykonawczą i sądowniczą. Nie był jednak monarchą absolutnym. Zawsze był kontrolowany przez wiec.

W systemach zachodnioeuropejskich kontrolę nad władzą dzierży odseparowana od ludu szlachta lub burżuazja. Natomiast tradycyjny wschodniosłowiański system polityczny łączy władzę monarszą i władzę ludu. Podobne połączenie jest widoczne we współczesnym białoruskim systemie demokracji prezydenckiej. Zwolennicy prezydenta Alaksandra Łukaszenki lubią powoływać się na rządy wiecu z okresu Starej Rusi.

Kształtowanie się przyszłej białoruskiej elity politycznej oraz budowanie podwalin pod przyszłe państwo sięga czasów reform, które nastąpiły w czasach Leonida Breżniewa. W Związku Radzieckim i Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (Комунистическая Партия Совецкого Союза) panowały wówczas regionalne klany.

Pierwszą próbą wyjścia z tego niewydolnego systemu była reforma przeprowadzona w drugiej połowie lat 1960’ przez premiera ZSRR Aleksieja Kosygina. Polegała ona na wdrożeniu do ekonomii socjalistycznej pewnych elementów wolnorynkowych. Podobną reformę z sukcesem przeprowadzono w Chinach. A. Kosygin i jego otoczenie zdawali sobie sprawę z niewydolności działania radzieckiej gospodarki, znajdującej się pod kontrolą partii. Doprowadzono więc do zwołania Plenum KC KPZR w celu „powrotu do zasad leninowskiej ekonomii”, czyli uwolnienia sektora gospodarczo-socjalnego spod kontroli rządu, a przede wszystkim KPZR.

Drugą próbę reformy ZSRR podjęła działająca na Białorusi tzw. „partyzancka elita”, na czele której stał Piotr Maszerow. Partyjny klan na Białorusi, uformowany się w trakcie II wojny światowej, składał się z członków radzieckiej partyzantki. Po wojnie to właśnie dawni partyzanccy dowódcy zajęli najważniejsze stanowiska w państwowo-partyjnym aparacie tej radzieckiej republiki. Dzięki swoim zdolnościom i wytrwałości szybko dokonali odrodzenia gospodarczego zniszczonego przez Niemców kraju.

„Partyzancka elita” zaczęła zdobywać wysokie stanowiska także we władzach całego ZSRR, zwłaszcza w sektorze gospodarczym. Po 1977 r., kiedy ze względu na stan zdrowia L. Breżniew został w rzeczywistości odsunięty od kierowania krajem, grupa ta była już gotowa do przejęcia władzy.

Przewidywano, że następcą L. Breżniewa zostanie właśnie charyzmatyczny i utalentowany P. Maszerow. Dziś nikt nie ma już wątpliwości, że jego śmierć w wypadku samochodowym była zamachem politycznym, który miał na celu nie dopuścić białoruskiej „partyzanckiej elity” do zdobycia władzy. P. Maszerow do dziś otaczany jest swoistym kultem na Białorusi, a obecny prezydent w dużej mierze wzoruje się na jego rządach.

Tak więc Białoruś jest państwem, które całą swoją drogę do niepodległości rozpoczęło w jeszcze systemie radzieckim. Jednak reformy gospodarczo-polityczne przyniosły tu o wiele lepsze skutki niż w innych państwach byłego ZSRR. A. Łukaszenko dokonał liberalnych reform bez uzależniania kraju od międzynarodowego kapitału. W wyniku prywatyzacji białoruskiej przedsiębiorczości nie wytworzyła się kasta oligarchiczna. Stworzono także dobre warunki współpracy pomiędzy państwem a prywatnym biznesem.

Wielu politologów zastanawia się czy na Białorusi możliwe jest przeprowadzenie tzw. „kolorowej rewolucji”. Stany Zjednoczone od 2001 r. wydają miliardowe sumy dolarów na organizowanie tego rodzaju procesów, mających na celu wprowadzenie demokracji wg wzorca zachodnioeuropejskiego w poszczególnych państwach, również postkomunistycznych na terenie Starego Kontynentu.

Należy przy tym zaznaczyć, że w tym wypadku „demokracja” nie jest terminem stricte politologicznym, lecz ideologicznym. Łączy się ona z takimi ideami jak wolność jednostki, prawa człowieka, czy pluralizm światopoglądowy. Tak rozumiana „demokracja” może na trwałe zakorzenić się jedynie w świecie zachodnim, gdzie istnieje silne społeczeństwo obywatelskie, pozbawione związku z władzą.

Demoliberalny Zachód jako jedyny sposób utrwalenia pokoju na świecie widzi narzucanie innym kręgom cywilizacyjnym własnego modelu ideologicznego. Według tej wizji miałoby zapanować „społeczeństwo globalne”, w którym zanikają wszelkie podziały etniczne, państwowe i religijne.

Obecnie, na przykładzie „kolorowych rewolucji” możemy zobaczyć starcie dwóch wizji porządku światowego. Pierwszą z nich reprezentują Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Jest to porządek demoliberalny, oparty na subiektywizmie, demokracji, prawach człowieka i prymacie jednostki nad wspólnotą. W tym kształcie wszystkie sprzeczne ze sobą idee są tolerowane na zasadzie równouprawnienia. Społeczeństwo nie posiada żadnego związku z władzą. Nie ma miejsca na zjednoczenie narodu i władzy państwowej w imię wyższych celów, takich jak interes narodowy czy racja stanu. Interes narodowy oraz rację stanu uznaje się w tym modelu za przeżytek, prowadzący do konfliktów.

Drugi model to wschodni porządek autorytarny. Cechuje go polityka zorientowana na interes narodowy. Władza posiada silną pozycję. Naród jednoczy się z władzą państwową w imię interesu narodowego i racji stanu.

Wiele państw Europy Środkowo-Wschodniej m.in. Polska, Litwa, a w ostatnich latach również Ukraina wybrało drogę zachodnią. Natomiast Białoruś w swojej polityce zagranicznej kieruje się ideą zachowania suwerenności. W swoim sojuszu z Rosją realizuje wielosektorową politykę zagraniczną. Interes państwa jest podstawowym celem Białorusi w kontaktach z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi.

Serbski specjalista od bezpieczeństwa prof. Mirosław Mładenowicz z Uniwersytetu w Belgradzie pisze, że wybuch „kolorowej rewolucji” możliwy jest wówczas, gdy władza okaże słabość, czyli ugnie się pod żądaniami podmiotów zagranicznych lub przekroczy swoje uprawnienia w używaniu siły wobec opozycji. Społeczeństwo przestaje wtedy identyfikować się z władzą, a wówczas niepokoje społeczne narastają. To wszystko stwarza podatny grunt do działania dla wspieranych z Zachodu „rewolucjonistów”.

Na Białorusi te podstawowe warunki nie zostały do tej pory spełnione. Wszystko wskazuje na to, że Białoruś utrzyma swój ustrój prezydencki, a w polityce zagranicznej nadal będzie pogłębiać uczestnictwo w Unii Eurazjatyckiej (Евразийский союз). Ta polityka pozwoli jej zachować niezależność od demoliberalnego Zachodu.

Wykorzystano następujące źródła:
Государственность. Национальная идеа Белоруси,Книжний мир, Москва 2016
Белоруская палiтычная сцэна i прэзыдэнцкiя выбары 2006 году, Вiльня, Iнстытут беларусicтыкi 2007

Jakub Ignaczak
http://geopolityka.org

komentarzy 36 to “Idea państwowa w Republice Białoruś”

  1. RomanK said

    Autor doskonale zauwazyl…Bialoruski Ustroj ma najwiecej elementow Slowianskiej Politei,,,demokratyczne decyzje i wybor przywodztwa i calkowiete zaufanie do sposobow wykonawczych.
    Zupelnie podobnie w Rosji , tyle ze Rosja musi utzymac Wielki Turan- Tartaria Magna z wielonarodowa mozaika.
    Bialorus stac na strukture poltyczna opoli sama sajac sie opolem….i to jest piekne! I Godne nasladowania!
    Bialorus bardzo umiejetnie i lagodnie przejmuje wszystkie elementy pomostu.miedzyslowianskiego..w piekny sposob przejmujac to wszystko czego nei za bardzo umieja wykozystac Polacy! Wlacznei z postaciami historycznymi jak Kosciuszko, Mickiewicz, Piascki. ..etc…
    Mowiac o demokracji Autor zapomnia o poecieu MIR..slowianskim pojeciu tego slowa. Demokracja to metoda..ale stylem zycia kieruje MIR..tzw wolnosci osobiste nie sa najwazniejsze..tzn sa- ale zawsze musza sie wpisywac w dobro ogolu, nie moga rozrywac wspolnoty.
    SLowianski MIR jest Porzadkiem Rzeczy. Ladem Plemiennym…to wyrazaly ubrania….jednakowe dla kazdej jednej wspolnoty plmiennej , rodowej , szczepowej…bo Identyfikacja byla Jednotowa..nie osobista..Ta osobista byla wtorna do jednotowej…i to udaje sie Bialorusinom odbudowac wspolczenie!
    Szczesc Wam Boze!~ Niech sie Wam uda!

  2. aa said

    szkoda ze Polska nie ma takiego „batki” na ktorym moznaby sie oprzec i ktory umiejetnie wykorzystuje i Rosje i Zachod dla dobra narodu, nie da sie kupic i dobro narodu stawia ponad wlasne i swojej kliki

    Jakby się pojawił, to nasz mądry naród by go chyba zabił…
    Admin

  3. lpg said

    Podmiencie im prawoslawie na katolicyzm i wszystko wezmie w leb.

  4. akej said

    @ 2
    Nie sadze, ze narod by go zabil. Chazaria – z rewnoscia.

  5. Sołtys said

    Szanowni Państwo. Nasuwa mi się następująca myśl.Polska i Białoruś to takie dwie siostry z których jedna postanowiła być prostytutką a druga wybrała drogę uczciwości i pracowitości.Która jest która każdy chyba wie.Pytanie jest następujące.Czy dojdzie kiedykolwiek do nawrócenia tej która zeszła na złą drogę?

  6. NICK said

    P. Akej. (4).
    Były Naród; kiedyś taki dumny; taki silny… .

    Chazaria działa rękoma Narodu; durnego, ociemniałego, wycieńczonego.

    Naród nie ma już siły… ale Batkę by zabił; sił ostatkiem.

    Taki to Naród się ostał; całkowicie zniewolony.

  7. Marucha said

    Re 3:
    Lpg alias Kghm…
    Myślę, że powinien Pan stąd odejść.

  8. Marucha said

    Re 4:
    Myślę, że polski, zjudaizowany naród, też.

  9. RomanK said

    Panie Gajowy….kryzys w Polsce..w tej chwili obejmujacy juz prawie wszystkie dziedziny zycia jest kryzysem elit!
    Od dawna…
    Ale od 1976 roku rozpoczal sie- a tak na dobrze w roku 1980 ostry kryzys eliminacji elit narodowych, co natychmiast znalazlo odbicie w kryzysie non stop sie poglebiajacym.,, zapasci demograficznej.
    Tzw falszywe , pasozytnicze i kompradorskie elity polskie kreuja hybrydowe panstwo i przechodza na kreacje hgybrydowego narodu..
    Niech pan przypomni to haslo falszywych elit????W formie referendalnego hasla:

    Jak nie Europa to co???? Bialorus????

    Dzis ma pan pan na to haslo odpowiedz!
    Ma pan rzeczywistosc! Codzienna szara polska Rzeczywistosc! Ta terazniejszosc to wlasnei Owoce przeszlych wyborow!

    Bialoruska Rzeczywistosc i ta..Jewropejska.
    Wybor nalezal do Narodu i narod wybral.
    I dzis wie – ze wybral zle…
    Kiedys wzial przyklad z Bonapartego….moze i dzis warto wziac przyklad z Bialorusi??? i wrocic na swoje, stare wiekami ustalone sposoby i tradycje?

  10. Mickiewicz said

    Widziałem jak Łukaszenko uczył żniwować wielkiego aktora z Hollywood, francuza Depardieu.
    Widok bezcenny i pouczający. Francuz poznał tam, jak Białorusini ciężko harują na chleb.
    Baćka, to bardzo mądry polityk i człowiek. Ponoć brany był kiedyś pod uwagę na przywódcę Rosji.
    Gerard Depardieu uciekł z Francji przed astronomicznymi podatkami. Jego dotyczyły 75% zarobków, jako światowej sławy artysty.
    Białoruś nie jest skażona jeszcze żydostwem. Ponoć nasze produkty spożywcze trafiają poprzez Białoruś do Rosji.

  11. Marucha said

    Re 9:
    O tym samym pomyślałem.
    O prymitywnym, demagogicznym sloganie „Jak nie Unia, to Białoruś”, na który nabrała się większość Polaków.

    Do tej pory wielu Polaków wierzy, że na Białorusi panuje bieda, pensje wypłacane są samogonem i ogórkami kiszonymi, drogi są błotniste, koleje chodzą jak chcą – a marzeniem Białorusinki jest zostać tirówką w Polsce.
    I niech Pan ich przekona.

  12. Adam -z ch.n.g. said

    Ad 5) Panie SOŁTYS.
    Czy Pan nie widzi , że ta druga już zdechła – kiedyś na ZMARŁĄ MATKĘ – nigdy , przenigdy TAK SIĘ NIE POWIEDZIAŁO !!!
    I co polactwo sobie sprowadziło pod Słupsk i Ciechanów? – nie czytało się historii Polski 1730 – 1770 , i mamy powtórkę dla DEBILI I RZUCAJĄCYCH KAMIENIAMI NA (UCZĄCE) SZKOŁY

  13. aa said

    mozna tez dodac ze Bialorusja miala to szczescie ze przedstawiciele „narodu wybranego” i ich totunfatcy oposcili ten kraj w latach 90 z biletem w jedna strone gdyz wydawalo im sie ze Bialorusja jest skonczona. Batka piepszy ich brednie o odszkodowaniach itp olewa ich jeki o zwroty czegokolwiek i maja swiety spokoj. Troche bruzdza pseudopolacy-mala czesc. To wlasnie jest potrzebne dla normalnego rozwoju. Szkoda ze Kaczor z Duda zamiast podcierac tluste dupy Merkel +reszta nie sprobuja pogadac z Batka jak slowianin ze slowianinem-w koncu chyba nimi sa no nie?

  14. Paweł said

    Ad.13.
    Chyba właśnie nie są.

    Więc skoro nie możemy liczyć na własnego Batkę i nasze państwo/naród skazane na unicestwienie, to co robić? Emigrować na Białoruś i wzbogacić tamtejszą słowiańską społeczność swoją skromną osobą? Nie znam białoruskiego, na starcie pewnie potraktują mnie jak pseudo-polaka i dostanę bilet w jedną stronę.

  15. Adam -z ch.n.g. said

    Aa – CZYŚ CZŁOWIEKU OCZADZIAŁ ???!!!
    Dlaczego tak żle życzysz BIAŁORUSINOM ???
    a między innymi -|Polakom , którym granica „uciekła”.
    czyśbyś grał na Romaszewskich , czy im podobnym – jak to może ISTNIEĆ PAŃSTWO , które SŁUŻY WŁASNEMU NARODOWI / SPOŁECZEŃSTWU ???
    popatrz w lustro – i zastanów się , kim jesteś (a może od zawsze wiesz , kim jesteś ) 😦

  16. Joannus said

    ”Komentatorzy z Zachodu, często nie posiadający odpowiedniej wiedzy o realiach funkcjonowania państw poradzieckich, nazywają białoruski system polityczny dyktaturą.”

    Kto zgadnie gdzie niema dyktatury z ”dyktatorami”, czyli pilnującymi interesu swego państwa..
    Aby nie męczyć czytelników, sam odpowiem
    Tam gdzie sojusznicy wprowadzili demokrację, czyli swoich ludzi do władzy.
    Ostatnimi czasy ”dyktatorów” ubyło, chociażby w Serbii Iraku, Libii,

  17. Adam -z ch.n.g. said

    Aa – zagolopowałem się – przepraszam .
    Nota Bene – jak kolonia NATO-USA , NIEMIEC ,UE -może coś proponować …. NIEPODLEGŁEMU PAŃSTWU .

    rechotkom przypominam , że na terytorium BIAŁORUSI podobno stacjonują wojska C H I N .
    i jak w dzióbkach ?
    nie mówiąc o DROBIAŻDŻKACH – które , za stosowną , lecz nie wygórowaną kwotę , przehandlowali ludzie PUTINA, – na własny użytek , – a nie jako „ZABAWKI NA UWIĘZI „

  18. Tekla said

    Polacy na Białorusi mieli cudownego Kardynała Świątka,który pod koniec swojego długiego zycia nauczył sie po białorusku a Łukasznko odwiedział kardynała jak ten był w szpitalu ..

  19. Adam -z ch.n.g. said

    Tekla – Polak , urodzony w Estonii , jako dzieciak wylądował z rodziną na Syberii . Po powrocie do POLSKI – PRZY KAŻDYCH PERTURBACJACH sowiety – hitlerowcy , miał Z A W S Z E . . K.S.
    Dlaczego do dziś jest na BIAŁORUSI TYLU KATOLIKÓW? ? /?
    Ks. abp Kazimierz Świątek był KAPŁANEM TEJ SAMEJ KLASY – CO NASZ KS. KARDYNAŁ STEFAN W Y SZ Y Ń S K I .

    a co dziś – byznes z torunia , klaka z warsiawki , a Gniezno , to ZACOFANIE , ZAŚCIANKOWOŚĆ , KOŁTUŃSTWO …et c. …..

  20. Joannus said

    As 18
    To był wielki Polak.
    Był w latach osiemdziesiątych znajomy na wycieczce do Pińska. Biskup w ukryciu, dla ludzi znany jako Ksiądz Świątek, tak zareagował na jego słowa, tu była kiedyś Polska – co Pan mówi tu jest Polska. Podał mu sposób przesyłania książek katolickich, stąd mam Kardynała podziękowania.
    W porozumieniu z władzami, odbudował czy wybudował Seminarium im. św Tomasza z Akwinu.

  21. RomanK said

    ad 10..Panie Waclawie ile to juz lat?- jak prowadzi pan Ciemnogrod???pare innych…. Gajowke????
    Widzial pan przekonanych????:-))))
    Ja nie…!
    Mimo, ze znajduja sie tacy ,ktorych poglady zmienily sie o 180*….
    Przekonac,,,,, to nie powinno byc celem….a raczej przekazac prawde, nauczyc. To zostaje….
    Niewidomemu najwazniesza rzecza jest- otworzyc oczy…a jak otworzy -da sobie rady!
    Nic nie przekonuje tak- jak widok….jedz i zobacz…to nie Chiny dogadasz sie z kazdym….a jeszcze pare lat….i bedzie cos zupelnie Nowego..zupelnei odmiennego niz to co zrobili Chinczycy…bo Chinczycy popelnili straszliwe glupstwo….paskudny palgiat tego co najgorsze:-_))

  22. Henry said

    Bardzo ciekawe.
    Białoruś – jak tam jest naprawdę?

  23. Adam -z ch.n.g. said

    Ad 21 |) p.RK.- chyba coś ci się gościu POZAJĄCZKOWAŁO !
    NIE TEN TEMAT , NIE MA TAKIEGO ADWERSARZA ….

    A CHIŃCZYCY NIE POPEŁNILI STRASZLIWEGO GŁUPSTWA ! ( w odróżnieniu od gawiedzi znad Wisły , która jest we wczesnym mao tse tungu )
    ONI SĄ PO PROSTU M OC A R S T W E M !
    a te zza oceanu (przepraszam Panie ) – to mogą IM naskoczyć !!!
    Wojska Kosmiczne Rosji – to można różnie oceniać , ale ,ALE JEST JESZCZE FLOTA PODMORSKA !!!!
    (a tego już CWANIAKI , nie pokazywali 9 maja )

  24. Marucha said

    Re 21:
    Nie wiem, czy kogokolwiek udało mi się przekonać. Może do jakiegoś szczegółu. Ale żeby zmienić jego światopogląd, jego obsesje, jego nieuctwo historyczne, jego zjudaizowane spojrzenie na świat? Nie, takiego przypadku nie pamiętam. Takim ludziom nie udaje się nawet przekazać prawdy. Odrzucają ją przy pomocy rozumowania pozalogicznego.
    Jedynie wizyta w takim kraju, jak Białoruś, może zachwiać ich z dupy wziętymi poglądami. Choć i tu nie mam całkowitej pewności. Jeden zauważy pięknie rozbudowany Mińsk – inny gdzieś dziurę w asfalcie.

    Re 23:
    Powinien Pan się domyślić, że numeracja komentarzy się zmieniła, co ma miejsce codziennie, nagminnie i w sposób nieunikniony. Po co naskakiwać?

  25. Henry said

    Polacy na Białorusi.
    Tego nie zobaczysz w polskiej telewizji

    .https://www.youtube.com/watch?v=2E6QVU4b838

  26. Piskorz said

    RE 22 b. Dziękuję…warto było posłuchać i obejrzeć..

  27. Arni said

    Białoruś prócz Węgier, to najwięksi przyjaciele Polski !
    Byłem i się o tym wiele razy przekonałem.

  28. Marek Chrapan said

    Art. dobry ale mapa z błędem. W samym rogu przy granicy z Łotwą wpisana błędna nazwa miasta – tam jest BRASŁAW, (Księstwo Brasławskie w I RP) a nie Bracław (Bracław jest na Ukrainie)

  29. Glos Prawdy said

    Ja nie chcę was ogołacać z waszych ułud odnośnie naszego państwa. Wątek jest raczej polityczny niż dotyczy gospodarki. Trzeba przyjechać, pożyć tu jakiś czas, prowadzić interesy, aby zrozumieć że nie wszystko jest tak jednoznacznie. Jak na wasz polski niezależny, kochający swobodę charakter – nigdy byś czegoś takiego nie wytrzymali, zresztą polacy chyba nigdy nie zadowoleni ze swoich rządzących. Mogę powiedzieć że Łukaszenko – to nie Kadaffi, który mógł siedzieć dużo lat, on przynajmnej był rozumny i mardze kierował z wyjątkiem tych lat, gdy się związał z Unia. Nawet dyktatorowi można wybaczyć kiedy ludziom nie źle się żyje. A my teraz znajdujemy się prawie w zupełnej dupie. Ponadto backa ogląda się na Zachód, za każdym razem gdy Rosja czymś nie zadowolona. Więc przyszłość nie jest tak pewna jak spodziewaliśmy się. Jeśli panstwo jest biedne, nie ma wyjscia ku morzu i własnych zasobów, to polityką musi zarzadzac najbardziej poczytalny człowiek,który by potrafił miejetnie pokierować statkiem.

  30. Aguirre said

    Ostatnio (nielubiany tutaj) G. Braun zwracał wyraźnie uwagę na współpracę Polski z Białorusią i na demonizowaniu Łukaszenki przez „elity” III RP. Wysnuł nawet tezę, że współpraca ta jest ostatnią deską ratunku dla naszego Państwa Polskiego.

  31. Boydar said

    Panie (Pani ? nie pamiętam, przepraszam) Aquirre, dlaczego zaraz „nielubiany”. Po prostu niektórzy z nas mają podejrzenia co do czystości jego postaw i intencji. Sympatie własne jako takie, nie mają z tym nic wspólnego. Jeśli jest „czysty” to uwzględni i coś poprawi w pijarze czy głoszonych tekstach. Jeśli zaś nie, to znaczy że sceptycy mieli jak zwykle rację.

  32. Boryna said

    U nas zamykają CZD, bo to kosztuje, Pewnie będzie lepiej jak zamkną wszystkie szpitale a otworzą Oświęcim , cyklon B jest tańszy w leczeniu. Wtedy nadwyżka budżetowa pójdzie na UPA.

  33. Zbigniew Jacniacki said

    Warto przypomnieć osobom interesującym się dziejami Rzeczpospolitej, że polszczenie prowincji watykańskiej Regnum Poloniae rozpoczęło się m.in. na Białorusi .Przed rozbiorami istniało państwo, którego językiem urzędowym była łacina.Pierwszą prowincją , w której po polsku rozmawiano oficjalnie stało się …,wow, w 1696 Wielkie Księstwo Litewskie…Może tu jest źródło pojawienia się wybitnych Rusinów, Białorusinów lub Litwinów tworzących nowoczesną literaturę polską ???
    W prowincjach Regnum Poloniae do końca czasów saskich (1763) językiem urzędowym pozostawała łacina…Mała dygresja , czy nie jest zatem uprawnione wyciągnięcie wniosku z nazwy Regnum Poloniae fuit exinde ab anno 1000 usque ad annum 1795, że było to prowincja watykańska dla polskich Słowian ?

    I drugie przypomnienie.Trzech bardzo młodych posłów z ziem dzisiejszej Białorusi sprzeciwiło się zdradzie sejmu 1772 roku.
    Tadeusz Rejtan wówczas lat 30,Samuel Korsak lat 28,Stanisław Bohuszewicz Minkowski lat 21 .
    Może Białorusini są bardziej solą Rzeczpospolitej niż sobie wyobrażamy ?

  34. ego said

    Dobrych kilka lat temu ,dowiedzialem sie z „gazety wyborczej” ,że prezydent Białorusi to wielki „antysemitnik”.Dowód?Oto prezydent Lukaszenko w czasie gospodarskiej wizyty w jakimś miasteczku na Bialorusi ,niezadowolony z tego co zobaczył ,miał powiedzieć ,że „tu śmierdzi jak w Bobrujsku” o wizytowanym gorodzie.Czujni politrucy z gazety wyborczej wytlumaczyli mi , że w czasach carskich w Rosji a już zwlaszcza na Bialorusi tak mawiali tubylcy o skupiskach pewnej wrogiej azjatyckiej grupy narodowosciowej lub znaczylo to poprostu oszustwo i dziadostwo i w tym drugim znaczeniu ,czyli krętactwo i niegospodarnaść to powiedzenie wciaż jest używane tam do dziś.
    I to prawdopodobnie miał na myśli Baćka.Aha , tej wrogiej stepowo-pustynnej ludności zamieszkiwało Bobrujsk 80%

  35. Peryskop said

    Byłem na Białorusi i mile wspominam tydzień w otoczeniu sympatycznych ludzi.

    Wciąż słyszałem jak zaklęcie słowa „obojga narodów” 🙂 🙂

    Mińsk stolica jakich wiele, czysta i z doskonałym baletem.

    Pyszności rozmaite. Pociągi schludne i punktualne.

    Wschodnie rubieże kraju dają wyobrażenie o Kresach.

    A nowe budowle w okolicach mińskiego lotniska przypominają współczesną architekturę … Chin.

  36. Isia said

    Re: 29 p. Głos Prawdy … odnośnie tego, co Pan napisał … niedawno mój znajomy z lat szkolnych ( właśnie mam u niego samochód w naprawie ) wynajął część warsztatu pewnemu Białorusinowi ( tak określił swoją narodowość, ale mówił po rosyjsku ) na działalność gospodarczą, miałam więc okazję porozmawiać z nim … o tym, jak tam na Białorusi jest … ze swojej strony przedstawiłam opinie Gajówkowiczów ( m.in. odnośnie osoby prezydenta Łukaszenki, jego polityki etc. … że, ogólnie rzecz biorąc, na Białorusi lepiej niż w Polsce ) …
    … no i się dowiedziałam … i tu łyżka dziegciu … że nie jest tam tak, jak my to sobie u nas wyobrażamy … po pierwsze … nie ma tam takiej swobody wypowiedzi jak chociażby w Polsce … trzeba uważać co się mówi … po drugie … nie jest prawdą, że ludzie wybierają Łukaszenkę, bo taki dobry … często nie mają wyjścia ( np. głosowania prowadzone w szpitalach … albo zagłosujesz na Łukaszenkę albo … wiadomo … ludzie chcą się leczyć ) … a przy tym wspomniał też o Witebsku, który miał być stolicą a nie Mińsk … ogólnie rozmawialiśmy o wspólnej historii naszych krajów …
    … może Pan Głos Prawdy odnieść się do powyższego ?

Sorry, the comment form is closed at this time.