Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nie każda władza od Boga pochodzi

Posted by Marucha w dniu 2016-06-12 (niedziela)

Obecnie wielu Rosjan, chociaż mają świadomość tego, że Rosja była zniewolona przez bezbożników [a w dużej części nadal jest], pożerających naród, nie umie okazać sprawiedliwego gniewu i mężnego sprzeciwu tejże władzy, zostali bowiem zniewoleni utartym „chrześcijańskim” stwierdzeniem, zaczerpniętym z listów świętego Apostoła Pawła:

„Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu.

Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę.” (Rzym. 13, 1-3).

No tak, na co zasłużyliście, to (od Boga) otrzymaliście, dlatego teraz to znoście. A prawosławny lud sprzeciwia się temu z całej duszy i rozumie, że owe słowa są przeciwne zdrowemu rozsądkowi, a nawet najzwyklejszemu instynktowi samozachowawczemu, bo przecież wie, że pokora wobec morderców i deprawatorów – to samobójcze szaleństwo, a jednak sam tę niewolę znosi, bo niby Bóg tak nakazał.

Ta niszczycielska dla naszej świadomości „zasada” jest jedynie wynikiem nieprawidłowego rosyjskiego przekładu Pisma Świętego, przekładu, który został nam podstępnie podsunięty, jako ideologiczny fundament naszego prawosławnego postrzegania władzy i państwa i wprowadzony już dawno, w czasach masońskich przekładów Pisma Świętego na język rosyjski przez [zinfiltrowane przez masonów] Towarzystwo Biblijne w XIX wieku.

W takim razie odwołajmy się do źródła, a wtedy na bazie cerkiewnosłowiańskiego tekstu Nowego Testamentu przywrócimy prawdziwe spojrzenie Prawosławia na władzę. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian użył sformułowania, które na język rosyjski [na polski niestety też] zwykle tłumaczy się rzeczywiście w ten oto sposób: „Nie ma władzy, która nie byłaby od Boga”, albo jeszcze bardziej ogólnikowo: „Każda władza od Boga pochodzi”.

Na tym zbudowane jest fałszywe twierdzenie, dotyczące domniemanej konieczności okazywania chrześcijańskiej pokory wobec jakiejkolwiek władzy – bezbożnej, walczącej z Bogiem, władzy nieprawosławnej, czy ludobójczej.

A przecież w cerkiewnosłowiańskim tekście nie tak to ujęto. Cytuję: „Несть власть, аще не отъ Бога, сущия же власти отъ Бога учинены суть”.
Polskie tłumaczenie: „Nie jest władzą ta (władza), która [dosł: jeśli] nie jest od Boga, a prawdziwą władzą jest [ta] ustanowiona od Boga” Co dosłownie oznacza, iż nie należy uznawać za władzę tą, która nie pochodzi ona od Boga. Każda prawdziwa władza, to tylko ta, która została ustanowiona przez Boga!

Słowo „сущий” oznacza tutaj właśnie „autentyczny, prawdziwy”; porównajcie stare ruskie wyrażenie “сущая правда”. Również grecki tekst źródłowy oddaje dokładnie to samo znaczenie, oraz podkreśla dokładnie tę samą wagę warunku, wyrażoną spójnikiem: „аще” – czyli „jeśli”.

Dlatego nie każda władza od Boga pochodzi i nie każdej władzy należy słuchać, lecz tylko władzy, ustanowionej przez Boga, chrześcijańskiej, a zatem prawdziwej. Dlatego święty Apostoł Paweł uważa występowanie przeciwko takiej władzy za sprzeciwianie się woli Bożej. Taki jest prawdziwy stosunek Prawosławia do władzy, bo gdyby był on inny, to mieszkańcy Rusi nigdy nie zrzuciliby jarzma tatarskiego, ani nie odparliby najazdu polskiego, czy francuskiego, ani inwazji Niemców.

To właśnie prawosławne odrzucenie antychrześcijańskiej, bogobójczej władzy powinno również obecnie natchnąć nas do walki o przywrócenie w Rosji władzy chrześcijańskiej, prawosławnej, prawdziwej – władzy, ustanowionej przez Boga.

Bóg, Który zniszczył strach przed władzą, udzielił prawosławnym Swojego błogosławieństwa, by sprzeciwiali się bezbożnej władzy: „Kiedy was ciągać będą do synagog, urzędów i władz, nie martwcie się, w jaki sposób, albo czym macie się bronić lub co mówić, bo Duch Święty nauczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć”. (Łuk. 12, 11-12).

To stwierdzenie do chwili obecnej jest niezmienną i podstawową zasadą w systemie wartości prawosławnego chrześcijanina, dla którego służenie Bogu jest bez wątpienia ważniejsze od służenia władzy. Dlatego taki człowiek postępuje w taki sam sposób, jak postępowali prześladowani przez władzę święci Apostołowie.

W Księdze Dziejów Apostolskich jest mowa o apostołach Piotrze i Janie, że ówczesna władza wezwała ich i nakazała im, by nie głosili Imienia Chrystusowego, na co święci Apostołowie odpowiadali: „Trzeba bardziej bać się Boga, niż ludzi”

Oto co na ten temat mówią święci Ruskiej Cerkwi Prawosławnej, która do końca XVII wieku, czyli do czasów haniebnych rządów Piotra I, była wierna tym zasadom i zachowywała niezależność od państwa.

Oto słowo na temat władzy świętego, przepodobnego Józefa Wołockiego, który zwyciężył herezję żydujących: „Car jest Bożym sługą, by karał i okazywał miłosierdzie. Natomiast jeśli car rządzi ludźmi, a carem rządzą plugawe namiętności i grzechy, takie jak: umiłowanie pieniędzy i gniew, fałsz i nieprawda, pycha i wściekłość i najgorsze ze wszystkich – niewiara i bluźnierstwo, to taki car nie jest Bożym sługą, lecz sługą diabła, i nie jest carem, lecz męczycielem. A ty nie słuchaj cara czy kniazia, skłaniającego ciebie do bezbożnictwa albo do zła, nawet jeśli będzie cię męczył, albo groził śmiercią. Uczą nas tego prorocy, apostołowie i wszyscy męczennicy, zamordowani przez bezbożnych władców, którzy jednak nie podporządkowali się ich nakazom. Oto jak należy służyć carom i książętom” („Oświeciciel” (ros. “Просветитель”), Słowo siódme).

Te słowa były stosowane na Rusi w praktyce. Święty przepodobny Sergiusz z Radoneża pobłogosławił świętego księcia Dymitra Dońskiego na bitwę przeciwko tatarskiej ordzie, a święty Irynarch Perejasławski wezwał do siebie księcia Dymitra Pożarskiego i obiecał pomoc Bożą w wypędzeniu Polaków z Kremla.

A w wieku XX święty patriarcha Tichon, podobnie jak święty Hermogenes w czasie polsko-litewskiej interwencji, rozsyła wezwanie do narodu, nawołując do stawienia oporu polskim najeźdźcom: „Powiedz narodowi, że jeśli się nie zjednoczy, i ponownie nie zdobędzie Moskwy z bronią w ręku, to zginiemy, a Święta Ruś zginie z nami”.

Do stawienia oporu bezbożnej bolszewickiej władzy wzywał wtedy również arcybiskup Andronik, święty męczennik Permski, zamęczony przez bolszewików: „Błagam wszystkich Rosjan, którzy jeszcze zachowali odrobinę wiary w Boga i miłość do umęczonej i ginącej Ojczyzny, błagam wszystkich, by stanęli w obronie Cerkwi i Rosji”. W czasie przesłuchania święty męczennik Andronik powiedział czekistom tylko jedno: „Jesteśmy otwartymi wrogami, nie ma mowy o żadnej ugodzie. Gdybym nie był biskupem i musiałbym decydować o waszym losie, rozkazałbym was natychmiast powiesić, biorąc ów grzech na siebie”.

Święci biskupi Hermogenes, Tichon, Andronik sprzeciwiali się władzy – władzy obcej, nieprawosławnej, bezbożnej i dzięki temu otrzymali od Boga wieńce męczeństwa. W takim razie dlaczego my, mając w naszej Cerkwi tak wielkie przykłady trwania w Wierze i miłości do narodu, mamy się dzisiaj godzić na obcą, bezbożną władzę?

W czasie bolszewickich prześladowań modlono się o wybawienie Rosji z niewoli: „Władco, Jezu Chryste, Boże nasz, wybacz nam nieprawości nasze. Modlitwami Przeczystej Twojej Matki wybaw ruski lud z niewoli bezbożnej władzy. Amen”.

Czy nasi przodkowie modliliby się o to, gdyby wierzyli, że komunistyczna władza pochodzi „od Boga”? A jak w takim razie traktować władzę antychrysta, bo, jak z tego wynika, jego również trzeba będzie uznać za „sługę bożego”? A przecież przygotowuje się nas do tego, byśmy uznali władzę antychrysta, a usprawiedliwia się to wszystko z pomocą fałszywych wyjaśnień i tłumaczeń.

My natomiast, pamiętajmy prawdziwe słowa świętego Apostoła Pawła: „Nie jest władzą ta (władza), która nie pochodzi od Boga”, co oznacza – Nie ma obowiązku słuchać jej i podporządkowywać się, jeśli nie jest ona od Boga. I postępujmy zgodnie z tymi słowami.

Źródło: http://www.rons.ru/mironova-vlast.htm
http://wiadomosci.monasterujkowice.pl

Odpowiedzi: 43 to “Nie każda władza od Boga pochodzi”

  1. NICK said

    NIE ???

  2. Marucha said

    Re 1:
    Artykuł jest dyskusyjny, fakt.

  3. NICK said

    Jaki tam dyskusyjny.
    Ewolucja v. kreacjonizm. Tyle.

  4. NICK said

    Naddatek. Bez naddatku. Najprostszych spraw tłumaczyć nie trzeba.
    P.S. Dlaczego Gospodarz mnie podpuszcza?

  5. błysk said

    Nie ma tu żadnej dyskusji ; z rosyjskiego ,prawosławnego punktu widzenia ujęcie kwestii jest prawidłowe ,również co do polskiej inwazji w 17 wieku .Brakuje natomiast rozważań na temat rosyjskiej władzy w wieku 18 i 19 -tym,w tym ustosunkowania się do udziału Rosji w rozbiorach Polski i prześladowań Polaków w czasie powstań i po rozbiorach.

    To co nazywamy „rozbiorem rosyjskim” było – niestety tylko częściowo udaną, storpedowaną przez patridiotów – próbą wyrwania jak najwięcej ziem Polski z łap germańskich. Rozbiory – aż do 1863 roku – to była raczej unia rosyjsko-polska.
    Admin

  6. Janka said

    1. Paweł nie był żadnym „apostołem”. i tym bardziej uczniem Jezusa. Nazywanie tego pana apostołem to największa pomyłka KK.
    2. Rosja jest od początku ‚pierestrojki’ w nieustannej transformacji ustrojono-ekonomiczno-społecznej: nie wiadomo do czego to doprowadzi. Wiadomo tylko że Chiny prowadzą transformację, któa przynosi znacznie większe efekty ekonomiczne co doprowadza Wuja Sama do paniki jak nie do sraczki.
    3. Rozdział bolszewizmu od normalnej Rosji jest dla części (nie wiem jak wielkiej) rosyjskiego społeczeństwa niejasny i nieoczywisty.

  7. Marucha said

    Re 6:
    Czy może Pani rozwinąć swą uwagę na temat Św. Pawła?

  8. RomanK said

    Kazda wladza pochodzi od Boga! I Tylko ta – jest Wladza!

    Nie wszystko co nazywamy „wladza” …jest Wladza!

    Wszelakie Bladzstwo- samo nazywajace sie wladza, mimo- ze nie podchodzi od BOGA..jest tylko i wylacznie BezBozna Uzurpacja!
    Uzurpacja to „wladza” pochodzaca od Szatana!
    Jej przymioty to Klamstwo- Niesprawiedliwosc- Przemoc- Nierownosc- czyli zniewolenie! Korupcja Porzadku Naturalnego!

    Panstwo Uzurpatorskie to panstwo, w ktorym Klamstwo z kategorii moralnej staje sie jego glowna Podwalina.
    Panstwo to kieruje sie Nieporzadkiem Prawnym opartym na woli Uzurpatora(ow), ktore poznajemy natychmiast po tym , ze jego celem jest regulacja nardzeddnych stosunkow rzadow do przedmiotow i swoich POMIOTOW prawnych, czyli Korupcja~!
    Jest to lutrzane odbicie- negacja- po Ciemnej Stronie Zla …Panstwa Prawa z przedmiotami i Podmiotami prawa Naturalnego!
    Ile razy to juz bylo tu poruszane????

  9. Adam Ryglowski said

    PRAWDZIWA WŁADZA , TO TYLKO TA , KTÓRA ZOSTAŁA USTANOWIONA PRZEZ B O G A .
    a na nasz użytek mamy X przykazań.
    … i jeszcze jedno -… miłuj bliżniego swego ,jak siebie samego .
    (nie dotyczy to tych , co usiłują Cię i Twoich najbliższych ANIHILOWAĆ – na tamtych , to miecz i ogień )

  10. Janek said

    Do tłumaczeń starych tekstów trzeba podchodzić ostrożnie. Z biegiem czasu prawdziwe znaczenie słów zostaje wypaczone i obecnie to co kiedyś było oczywiste teraz nabiera innego, powiem, skundlonego znaczenia. Słowo władza jak mi się to na szybko kojarzy pochodzi od słowa ład, a ten tylko od Boga pochodzi.

  11. Władza jako idea, jako nadrzędność nad człowiekiem – dopiero ta pochodzi od Boga.

  12. RomanK said

    Nie panie Krzysztofie.
    Wladza to nie idea…to bardzo realne pojecie! I wcale o nie nadrzednosc tu chodzi!
    Wladza to rozumna , swiadomie spolegliwa organizacja aktywnosci ludzkiej sterujaca dla Dobra jednostek i spolecznosci i w zgodzie z Porzadkiem Rzeczy! To rozumny sposob kierowania operacja Czynienia Sobie Ziemi Poddana.

  13. Adam Ryglowski said

    Ad 11 – może COŚ WIĘCEJ ???
    naprawdę jestem bardzo daleki od odpowiadania złym słowem , na ‚dziwne’ kwestie .
    Jeśli uraziłem , – to po odpowiedzi – podyskutujemy (?)

  14. Greg said

    Niektóra ,,władza” pochodzi od diabła!
    np. Bolszewicka!
    Co, nie zgadzacie się?

  15. Marek said

    Polskie tłumaczenie: „Nie jest władzą ta (władza), która [dosł: jeśli] nie jest od Boga, a prawdziwą władzą jest [ta] ustanowiona od Boga”
    ====
    Bóg zapłać!
    To jest niesamowite, czego się dowiedziałem z tego artykułu.
    Wszystkie tzw współczesne polskie tłumaczenia Rzym 13:1-3 z Biblią Tysiąclecia na czele – inaczej oddają myśl Pawła.
    A wygląda na to, że Cerkiew Prawosławna ma dobre tłumaczenie.
    Porównałem z interlinią gr-pol Nowy Testament, Vocatio.

    Proszę mi wierzyć, nie spodziewałem się, co tam stoi:

    „każda dusza władzom wznoszącym-się-nad niech się podporządkowuje
    nie bowiem jest władza jeśli nie od Boga
    te zaś będące przez Boga wyznaczone są
    tak że ten przeciwstawiający się tej władzy
    Boga rozporządzeniu stanął przeciw
    zaś którzy stanęli przeciw sobie samym sąd wezmą
    itd”

    Kolejny przykład, jak skażone są przekłady nawet NT.

  16. markglogg said

    Ad @Janka napisaa

    1. Paweł nie był żadnym „apostołem”. i tym bardziej uczniem Jezusa. Nazywanie tego pana apostołem to największa pomyłka KK.

    @7 Marucha się zapytał: czy może Pani rozwinąć ten temat?

    Ponieważ Janka (jak dotąd) nie odpowiada, to pozwolę sobie zauważyć, że Święty Paweł był w kolejności symbolicznym 13 APOSTOŁEM. Po zdradzie Judasza, apostołowie dobrali sobie nowego, by była ich wielbiona przez pitagorejczyków liczba 12 – patrz Dzieje Apostolskie, tam podane jest jego imię.

    Święty Paweł był zatem APOSTOŁEM UZURPATOREM, jako że nikt go do grona wybranych przez Jezusa apostołów nie zaprosił. Ale chwalił się, że jego misja pochodzi od boga. Boga Izraela oczywiście, bo był to wtedy okres gdy każdy kraj i każda znaczniejsza grupa społeczna starała się mieć swego boga.

    I tylko on sam o tym swym „bożym wybraństwie” przekonywał odbiorców swych listów.

    Wystarczy? Proszę o bardziej kompetentną odpowiedź w tej kwestii zapytać się NICK’A

  17. markglogg said

    Ot, przypomniało mi się. O tym, że przyszły święty Paweł będzie przedstawicielem na ziemi Jezusa, mówił także niejaki Ananiasz, po przybyciu – oślepłego po spotkaniu z zmartwychwstałym Jezusem – prokuratora Szawła do Damaszku. Ale ten Ananiasz zachowywał się jak klasyczny agent Sanhydrynu, ukryty wśród damasceńskich chrześcijan.

  18. Boydar said

    Ach ten język polski 🙂

    „… artykuł jest dyskusyjny, fakt …” Pan Gajowy.

    Czyli „można powątpiewać w postawione tezy”, ale też „może budzić do dyskusji”. to drugie nie kwestionuje tez, jedynie interpretację.

    Do czego sprowadza się twierdzenie „wszelka władza od Boga pochodzi”. Trzeba się cofnąć, w czasie oczywiście. Efekt posiadania władzy zawsze jest konsekwencją naszej wolnej woli. Ktoś powie – Hitler zaatakował Rzeczpospolitą, ustanowił swoją nieludzką i nieboską władzę, i żadnej naszej wolnej czy nie, w tym nie było. Czy aby na pewno ? Do ataku, aneksji, przejęcia zarządzania nie doszło ot tak. Był cały, wręcz nie do ogarnięcia umysłem szereg zdarzeń, na które w różnych momentach mieliśmy wpływ. Albo mogliśmy mieć, tylko nasza chata wydawała się z kraja. Nie była z kraja. Trzeba było uważać (Kwinto). Dostaliśmy wpier dol, winni i niewinni. Oczywiście niewinni większy. Czy czegoś nas to nauczyło ? Taki ch.uj ! Jak żeśmy były durne tak dalej jesteśmy. Jeśli Bóg się nie ulituje, dostaniemy raz jeszcze. Da (i daje) nam bowiem dokładnie taką „władzę”, na jaką zasługujemy.

    Artykuł na onecie – http://wiadomosci.onet.pl/lublin/wohyn-zdemaskowali-kolejna-pseudohodowle-psy-w-koszmarnych-warunkach/mweftq
    Nikt qurwa nie wiedział, nikt, chu.je na kaczych łapach. Szczególnie „wójt”, pier dolona nastajaszcza blad’

  19. Hippo said

    Panie Boydar. Skrzywdzić człowieka jest mniejszy grzech niż skrzywdzić Psa. Bo Pies jest zawsze dobry, a człowiek czasem dobry, a czasem zły. I pies zawsze jest człowiekowi życzliwy, a człowiek człowiekowi najczęściej nie. Człowiek który krzywdzi Psa to nie człowiek tylko rzecz.

    Temu panu właścicielowi psiej fabryki nalezy się zwyczajnie kulka w łeb, bez pytania która godzina, a w krajowych warunkach nóż pod żebro, bo przecież mamy powszechne potepienie broni palnej. Mam nadzieję że ten niezawisły sąd….. (przepraszam, muszę sie wysmarkać), otóz ten, no, jak mu tam, nieza… sąd wsadzi gościa na długie lata i podda surowej reindoktrynacji połączonej z długim przebywaniem w takich samych warunkach jakie zgotował swoim psiakom. W skrzynce z guwnem ekskjuz le mot.

    Powyższe paragrafy stukane sa warunkowo. Poniewaz stanowią reakcje na doniesienie z onetu, a onet nie jest wiarygodnym źródłem informacji. Takich ludzi jak domniemany wlaściciel hodowli chyba na świecie nie ma. Bo gdyby byli, to co to by był za świat.

    Wcześniejszych Panskich tez nie odważę sie komentować. Brak mi albowiem w materii kompetencji. Zgadzam sie jednakowoż, że sytuacja była niewyobrażalnie skomplikowana.

  20. Dictum said

    ad. 6 i 7.
    Wystarczy przeczytać choćby
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Aposto%C5%82

    Św. Paweł był apostołem, tak jak apostołami są wszyscy ci (i współcześnie), co głoszą Dobrą Nowinę.

    ad. 6 – Nie jest to „największa pomyłka Kk”. Są dużo większe, ale Kk posoborowego, do którego wtargnęły złe siły.

  21. Hippo said

    Jednym z warunków bycia apostołem jest widzenie Pana Chrystusa. Paweł Apostoł widział Go w drodze do Damaszku.
    My mamy być apostołami, niosąc Dobra Nowinę, jak pisze Dictum. Czy widzieliśmy fizycznie Pana Chrystusa? Proszę sie zastanowić chwilę… nie będe podpowiadać.

  22. Glock said

    Jezeli kazda wladza pochodzi od BOGA.To znaczy powinna sluzyc LUDOWI.A jesli jest odwrotnie to znaczy Jest to wladza ktora kieruje ;szatan;Pan tego swiata.I taka wladze
    LUD powinien usunac.Niema co tu dyskutowac szkoda czasu.USUNAC

  23. Re: 19 Hippo…
    A czy bierze Pan pod uwage (i chwile sie zastanowic), ze sa ludzie, ktorzy widzieli Pana Jezusa a nie sa apostolami…Zreszta oni nie chca byc nimi…
    No i nad czym sie tutaj zastanawiac???…
    =====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  24. Hippo said

    Tak,panie Jasiek z T. Nawet szatan widział Pana Chrystusa. Owo widzenie jest powiedzmy warunkiem apostolstwa, ale przecież nie jedynym.

    My Go widzimy często. Co najmniej co tydzień (ops, miałem nie podpowiadać…)

  25. Boydar said

    @ Pan Glock (22)

    To jest wyłącznie Pańska interpretacja, że niby nie służy. Ludowi Bożemu akurat służy; tylko w tym, do czego ów lud jest powołany. A nie w ruchaniu innych w dupę. Ewentualnie spokojnym patrzeniu jak drudzy ruchają trzecich. Nawet jeśli ci trzeci są tylko niewinnymi zwierzętami.

    Pan bierze pod uwagę jednostki typu „nasz drogi Bronisław”, któremu po pobycie w obozie, dalej bardziej straszno było w towarzystwie Polaków. Oraz w wielu innych aspektach o których jeszcze nie mamy nawet pojęcia co do potworności sedna.

  26. veri said

    Chłodnym okiem … nie da się ukryć, że pod płaszczykiem nośnych propagandowo treści Żydzi w interesowny sposób prowadzili nowotestamentową narrację.

  27. Boydar said

    Treść pozostaje Treścią, Panie Veri, a narracja tylko narracją. Obie napisane zrozumiale.

  28. ? said

    Re 15:
    Biblia Tysiąclecia nazywana jest także Biblią tysiąca błędów. Nie bez powodów, jak widać.
    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/403

  29. Siekiera_Motyka said

    Ad. 7 – Podam Panu Gajowemu jako przykład tą książkę

    „CHRIST’S VENTRILOQUISTS is a work of investigative history. It documents and describes Christianity’s creation-event, which occurred in the year 49 or 50, in Antioch (present-day Antakya, Turkey), 20 years after Jesus had been crucified in Jerusalem for sedition against Roman rule. At this event, Paul broke away from the Jewish sect that Jesus had begun, and he took with him the majority of this new Jewish sect’s members; he convinced these people that Jesus had been a god, and that the way to win eternal salvation in heaven is to worship him as such. On this precise occasion, Paul explicitly introduced, for the first time anywhere, the duality of the previously unitary Jewish God, a duality consisting of the Father and the Son; and he implicitly introduced also the third element of the Trinity, the Holy Ghost.
    This book also explains and documents the tortuous 14-year-long conflict Paul had had with this sect’s leader, Jesus’s brother James, a conflict which caused Paul, in about the year 50, to perpetrate his coup d’état against James, and to start his own new religion: Christianity.
    Then, this historical probe documents that the four canonical Gospel accounts of the words and actions of “Jesus” were written decades after Jesus, by followers of Paul, not by followers of Jesus; and that these writings placed into the mouth of “Jesus” the agenda of Paul. Paul thus became, via his followers, Christ’s ventriloquist.”

    W zarysach mogę zrozumieć argumenty pisarza ale nie jestem na takim poziomi by efektywnie dyskutować ten temat.

  30. Marucha said

    Moim zdaniem, które opieram na wiedzy o wszechmocy Boga, każda władza rządzi za Jego przyzwoleniem.
    Bóg, zsyłając nam złą władzę, czy złych papieży, ma swoje cele, których dalekosiężność może przekraczać nasze zrozumienie.
    Co nie oznacza, iż złej władzy mamy się słuchać. Myślę, że takie nieposłuszeństwo wchodzi w plany Boga.

  31. Siekiera_Motyka said

    Dodam jeszcze tą książkę która , wydaje mi się, jest warta uwagi (jeszcze nie przeczytałem -golibgen.io/view.php?id=407627)

    http://chuckcurrie.blogs.com/chuck_currie/2006/06/a_review_of_wha.html

  32. Dziad Wernyhora said

    Ad 30. Zgadza się – nie ma takiej rzeczy która mogła by mieć miejsce bez przyzwolenia Bożego.
    Także rzeczy złe – jak zła władza – też ma miejsce dzieki przyzwoleniu Bożemu, a jest konsekwencją wcześniejszego grzechu.

    Jak odróżnić prawdziwą władzę (od Boga) od tej fałszywej (z piekła)?
    To nie jest tak, że władza ma służyć ludowi – władza ma służyć Bogu, a Bóg chce aby jak najwięcej dusz zasłużyło na zbawienie (ale bez dróg na skróty i beztroskiej ufności w Boże miłosierdzie).
    Ale ujmując to bez filozofowania – władza pochodząca od góry: papież -> monarcha -> … -> ojciec rodziny jest władzą od Boga,
    władza pochodząca od dołu: demokracja pośrednia lub bezpośrednia generalnie pochodzi z piekła (prawa człowieka (przykrywka dla pedalstwa i buntu przeciw naturze), feminizm, „potrzeba aborcji”) itd.
    Proste – co z góry – to od Boga, co z dołu – to z piekła.

  33. Listwa said

    @ 6 Janka

    1. Paweł nie był żadnym „apostołem”. i tym bardziej uczniem Jezusa. Nazywanie tego pana apostołem to największa pomyłka KK.

    – i po co tak epatujesz swoją zuchwałością i głupotą ?

    „W południe, podczas drogi ujrzałem światło z nieba i usłyszałem głos: »Szawle, Szawle, czemu Mnie prześladujesz?« Kiedy zapytałem: »Kim jesteś, Panie?«, Ten mi odpowiedział: »Jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Ukazałem się jednak tobie, aby ustanowić cię sługą i świadkiem tego, co zobaczyłeś, i tego, co ci objawię. Obronię cię też przed ludem i przed poganami, do których cię posyłam, abyś otworzył im oczy i odwrócił z ciemności do światła, od władzy szatana do Boga«”

    (Dz 26,12—18).

    Przypomnę że Dzieje apostolskie napisał św Łukasz , autor trzeciej Ewangelii kanonicnej.

  34. Listwa said

    @ 16 Markglogg

    Jest pan pewny że nie robi błędu?

    Prawdą jest że urząd po Judaszu zajął ktoś inny. Prawdą jest też że Paweł nie nalezał do grona 12 apostołów. Ale to nie upoważnia do wypisywania „Święty Paweł był zatem APOSTOŁEM UZURPATOREM”

    A w swojej męczeńskiej śmierci za chrześcijaństwo tez był uzurpatorem?

    „Wierny aż do śmierci

    Według starej tradycji, św. Paweł przed swym męczeństwem przebywał w rzymskim więzieniu „Mamertinum” obok Forum Romanum. Przywilej obywatelstwa rzymskiego uchronił go od śmierci przez wymyślne tortury czy ukrzyżowanie. Zgodnie z prawem rzymskim, obywatela należało ściąć mieczem poza miastem. Przy drodze prowadzącej do portu w Ostii, w miejscu zwanym Aquae salviae — Uzdrawiające wody (dziś: Tre Fontane), Paweł został ścięty. Jego ciało pochowano poza murami Rzymu przy drodze Ostyjskiej, na którą wychodzi się z miasta przez bramę, zwaną dziś Porta San Paulo, obok starożytnej piramidy grobowca Caiusa Cestiusza.

    Cesarz Konstantyn Wielki w IV wieku zadedykował Apostołowi Pawłowi Bazylikę, którą wystawił nad jego grobem. W atrium Bazyliki wita nas posąg św. Pawła, dzierżącego w ręku miecz. Jest to symbol Jego męczeństwa, a także symbol zwycięskiego i skutecznego Słowa Bożego, którego był płomiennym głosicielem. Dla Ewangelii Chrystusa oddał wszystko. Kiedy dotarł z nią do Rzymu, zostawił w tym mieście samego siebie, aby Dobra Nowina o Jezusie rozchodziła się stąd na cały świat”.

    Trzeba widzieć całość jego historii, a nie tylko swe idoologiczne zapatrywania.

  35. Listwa said

    A co do artykułu, to Kościół uczy – nie należy wyrywać z kontekstu. Fragment o władzy pochodzi z listu św Pawła do Rzymian. Ucząc ich uczy nas. Pisał do ludzi Imperium rzymskiego. Posłuchali?

    Tam jest, a jest to dość długi list : „Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego: tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności – życie wieczne; tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości – gniew i oburzenie. Ucisk i utrapienie spadnie na każdego człowieka, który dopuszcza się zła, najpierw na Żyda, a potem na Greka. Chwała zaś, cześć i pokój spotka każdego, kto czyni dobrze – najpierw Żyda, a potem Greka.”

    Mieli bolszewików za darmo i znikąd? Matka Boża w Fatimie mówiła o konieczności nawrócenia Rosji. Bo zwycięstwo nie lezy w walce ze zła władzą, a od zniszczenia zła w sobie i przyczyn „swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzień gniewu”.

    „Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego,
    nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukał Boga.
    Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli,
    nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego.
    Grobem otwartym jest ich gardło,
    językiem swoim knują zdradę,
    jad żmijowy pod ich wargami,
    ich usta pełne są przekleństwa i goryczy;
    ich nogi szybkie do rozlewu krwi,
    zagłada i nędza są na ich drogach,
    droga pokoju jest im nie znana,
    bojaźni Bożej nie ma przed ich oczami”.

    To wszystko to list do Rzymian i jest tam wiele innych rzeczy w które osadzone jest „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu”.

    Z listu:
    „Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. Nie oddawajcie też członków waszych jako broń nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę Bogu jako ci, którzy ze śmierci przeszli do życia, i członki wasze oddajcie jako broń sprawiedliwości na służbę Bogu. Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce

    Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie.
    O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi!
    Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto był Jego doradcą?
    Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę?11
    Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego [jest] wszystko. Jemu chwała na wieki! Amen.

    Trzeba zrozumieć całosć tekstu i jego przesłanie, a nie wyrwany z kontekstu fragment.

  36. Św. Paweł był w pewnym sensie apostołem najważniejszym.
    Jako człowiek wykształcony i były „agent Świątyni”, powalony w proch na drodze do Damaszku, ujrzał Pana i po tym, jak spędził najbliższe, jeśli dobrze pamiętam, dwa lata, o których nikt nic nie wie (prawdopodobnie w Arabii) stał się Chrystusowym ambasadorem, niezmordowanym i dziwnie nowoczesnym, chciałoby się powiedzieć – ponadczasowym.

    Na marginesie, gdyby nie on, bylibyśmy (być może) wciąż obowiązani poddawać się (myślę o mężczyznach) paskudnemu, nieuzasadnionemu dzisiaj okaleczeniu pt. obrzezanie i musielibyśmy być pozbawieni schabowego.

    (Horror istny, kiedy podczas posoborowej mszy jego listy sepleni kobitka, w żółtawych portkach i z łapanki, podczas gdy ksiądz kręci kciukami młynka, na krzesełku po prawej, naprzeciw tabernakulum, które gdzieś mniej więcej na lewo.)

  37. Listwa said

    „Po powrocie z trzeciej wyprawy misyjnej, w roku 58, Paweł został aresztowany i osadzony w więzieniu, początkowo w Jerozolimie, potem w Cezarei Nadmorskiej, aż do roku 60. Stamtąd odesłano Pawła, na jego prośbę, do Rzymu, aby jego „winę bycia chrześcijaninem i Apostołem Chrystusa” rozpatrzył Trybunał Cesarski.

    Tak więc około roku 61 Paweł przybył po raz pierwszy do Rzymu, do którego od dawna się wybierał. Jakże inaczej wyglądało to przybycie Apostoła do stolicy Imperium, w porównaniu z dotychczasową misją dla Ewangelii Chrystusa. Paweł szedł ku Rzymowi drogą Appijską, w kajdanach, które nie zdołały jednak skrępować ducha tego zdobywcy świata dla Chrystusa”.

  38. Listwa said

    Panie Markglogg, prosze sobie teraz poszukać, kto oskarżał św Pawła i na ile pana teksty sa z nimi zgodne.

  39. Bronisław said

    Re: 32. Znakomicie Pan to ujął – w moim przekonaniu – Panie Wernyhora!!! Serdecznie Pana pozdrawiam!

    Króluj Nam Chryste!!!

  40. konfuzjusz said

    Na marginesie, gdyby nie on, bylibyśmy (być może) wciąż obowiązani poddawać się (myślę o mężczyznach) paskudnemu, nieuzasadnionemu dzisiaj okaleczeniu pt. obrzezanie i musielibyśmy być pozbawieni schabowego.

    Panie Rozpuszczalnik, czy to nie św. Piotrowi pokazało sie prześcieradło ze schaboszczakami i usłyszał nakaz – zabijaj i jedz?
    Mogę sie mylić, ale zapytac nic nie kosztuje.

    Poza tym racja, gdyby nie twarda postawa św. Pawła z Tarsu, aby być chrześcijanami, musielibyśmy najpierw zostać żydami.

  41. NICK said

    Aceton z rozpuszczalnika.

    Nawiasem. Dół ze świeżo sporządzonym wodorotlenkien wapnia. Też rozpuszcza… .

    A cóż ‚woda królewska’?

  42. krzysztofm said

    Ad. 30

    Czyżby Bóg ręcznie ingerował w to, co na Ziemi robimy w ramach wolnej woli otrzymanej od tegoż Boga?

  43. Boydar said

    Może i pozornie świat jest ‚maszyną do gaszenia świecy”, ale działa. Bardzo skutecznie i niezawodnie działa i nic ingerować nie trzeba. Kręci się „samo”.

Sorry, the comment form is closed at this time.