Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Płacimy trzy razy większe podatki niż chłopi pańszyźniani i nadal nie uważamy się za niewolników

Posted by Marucha w dniu 2016-06-12 (niedziela)

Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich pozycja społeczna jest bardzo podobna, albo i gorsza od tej, którą w epoce feudalizmu miał chłop pańszczyźniany. Mimo to wydaje im się, że ich los uległ pozytywnej zmianie. Czy aby na pewno?

Sterowanie emocjami społecznymi za pomocą mediów, a zwłaszcza telewizji, jest jedną z najważniejszych zasad władzy. Dzięki wbijanym do głowy przekazom, można stworzyć iluzję świata, który w rzeczywistości jest zupełnie inny, niż przedstawia go propaganda.

Współczesny człowiek jest dużo bardziej zniewolony od chłopa z czasów feudalizmu. Różnica polega na tym, że wtedy na feudała płaciło się niewielki ułamek tego, co obecnie. Pańszczyzna wynosiła około 104 dni, a współczesny Dzień Wolności Podatkowej przypada na początku lipca, zatem pracujemy na nowożytnych feudałów niemal trzy razy więcej niż rzekomo wyzyskiwani chłopi pańszczyźniani.

Różnica polega jednak na tym, że obecnie ludzie nie zwracają już uwagi na swoje zniewolenie. Panuje powszechne przekonanie, że jesteśmy ludźmi wolnymi i wciąż przypomina się o tym w mediach. Zwłaszcza to powinno skłaniać do refleksji, że skoro trzeba o tym wciąż mówić to z tą rzekomą wolnością może być coś nie tak. Po prostu jest iluzoryczna, jak ta którą mają kury na wolnym wybiegu. One tez nie zdają sobie sprawy ze swojego niewolnictwa, gdy nie siedzą w klatkach.

Jeszcze bardziej przerażające jest to, że większość ludzi woli tkwić w takich zależnościach i żyć złudzeniami, że jeśli tylko odda ponad pół dochodów haraczu, to bandzior państwo się nim zaopiekuje.

W podobny sposób mafia opiekuje się niekiedy restauracjami zastraszając właścicieli i zmuszając do płacenia okupu. To ten sam mechanizm, który zakłada rabowani ludzi z zarobionych przez nich pieniędzy w imię ochrony przez policję i wojsko oraz dwumilionowej armii urzędników, którzy głęboko wierzą w to, że rzeczywiście wykonują w biurach realną pracę.

http://zmianynaziemi.pl

Odpowiedzi: 29 to “Płacimy trzy razy większe podatki niż chłopi pańszyźniani i nadal nie uważamy się za niewolników”

  1. Lily said

    „Goyem,sie urodzili tylko dlatego,zeby sluzyc,tzw,punom.To nie ma to nic wspolnego z Panami.
    Na Pana,to trzeba miec klase,szlachetny charakter,i wyglad.

  2. AniaK said

    „Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich pozycja społeczna jest bardzo podobna, albo i gorsza od tej, którą w epoce feudalizmu miał chłop pańszczyźniany. Mimo to wydaje im się, że ich los uległ pozytywnej zmianie. Czy aby na pewno?”

    Historia kołem się toczy, moda powraca, więc to było do przewidzenia. Ja jestem jednym z pierwszych niewolników XXI wieku i nie chwaląc się prędko to zajarzyłam. Z rodzica opiekuńczego najpierw stałam się dzieckiem autystycznym, a potem dzieckiem zbuntowanym 🙂

  3. AniaK said

    .https://www.youtube.com/watch?v=4Qa__lJvpYY

  4. AniaK said

    .https://www.youtube.com/watch?v=NTNcxGVgn9I

  5. JKowalski999999 said

    „Pańszczyzna wynosiła około 104 dni, a współczesny Dzień Wolności Podatkowej przypada na początku lipca, zatem pracujemy na nowożytnych feudałów niemal trzy razy więcej niż rzekomo wyzyskiwani chłopi pańszczyźniani.”

    Początek lipca to 182 dzień roku, zatem wzrost obciążenia jest tylko o 75%.

    Poza tym to jest manipulacja: praca na roli ma charakter sezonowy, wystarczy, że dziedzic skumulowałby pańszczyznę w lecie, łaskawie zezwalając na pracę na własnym w zimie i obciążenie chłopa wzrosłoby do 100%.

    Te 104 dni to niewątpliwie pomyłka. Raczej 14 dni. Zresztą niech się wypowiedzą historycy.
    Reszta to fantazje.
    Admin

  6. La Reine Toronto said

    .https://youtu.be/rEXDK7OSqd8
    b.ciekawa rozmowa nt. ‚ekonomii’…i dlaczego jestesmy niewolnikami …ja oczywiscie wiem iz jestem zniewolona w tym kraju do ktorego zwabili nas anglosasi….w jedynym celu…obalic komunizm i potem wyrownac roznice ze Wschodem/Zachodem. Tak po ’89 dokonala sie degradacja i tylko w Niemczech programy socjalne zachowano jako tako ….
    Nie zachecam Rodakow do emigracji; tu w RP jest wasze miejsce i musicie sobie poradzic zeby nie utracic Ojczyzny.

  7. Zgadzam sie z p. Gajowym, „reszta to fantazje”..:-))))) Ale nie byla tak zle jak w Zachodniej Europie gdzie gdzie paluch zydowski zrobil swoje….. Bardzo plecam wiec zainteresowanym zgrabnie napisana broszure MARKA SOBCZYŃSKIGO : „HISTORIA GOSPODARCZA ZIEM POLSKICH Do połowy XVII w.”,
    .http://geopol.geo.uni.lodz.pl/wp-content/uploads/2010/12/hist_gosp_polski.pdf

  8. 00 said

    podstawowa sprawa jest taka, że wymiar pańszczyzny jest podawany w przeliczeniu na jeden łan, czyli na 17 – 25 hektarów.
    Chłop obrabiający taki obszar NIE MÓGŁ PRACOWAĆ SAM. Robił z synami i parobkami…
    Jak miał 4 dni pańszczyzny, to posyłał dwóch synów i dwóch parobków na JEDEN dzień.
    Jeśli w gospodarstwie było 5 chłopów + 2 baby, to podatek ‚pańszczyźniany’ wynosił 4 osobodni / 6 dni tygodnia x 7 osób = 4/42 = 9%
    tak czy inaczej nie przekraczało to dzisiejszego PITu
    Tymczasem dziś PIT to najmniejszy składnik podatków
    Osoba pracująca na etacie płaci łącznie 85 – 90% podatku od dochodu

  9. snag said

    Senor admin i reszta utyskujacych ,…

    Zamienil by sie pan rola z panszczyznianym chlopem czy parobkiem ? ,…

    Nie zapominajcie ze kosciol nie byl lepszy od dziedzica ,…

    Zamieniłbym się. I chodził do kościoła.
    Admin

  10. PiotrZW said

    „Te 104 dni to niewątpliwie pomyłka. Raczej 14 dni. Zresztą niech się wypowiedzą historycy.”

    Zakres pańszczyzny zmieniał się w zależności od epoki. W czasach już nowożytnych były regiony, gdzie chłopi pracowali na pańskim od rana do wieczora przez sześć dni w tygodniu. Własne zboże – jeśli je mieli – młócili w nocy.

    „Współczesny człowiek jest dużo bardziej zniewolony od chłopa z czasów feudalizmu.”
    Dawno nie czytałem tak durnego tekstu, z tak durnymi wnioskami./ Polecam „Kordiana i chama” Leona Kruczkowskiego.

  11. Zerohero said

    Pańszczyzna była 100% haraczem, bo chłop nic za nią nie miał. Natomiast z podatkami sprawa jest bardziej złożona. Trochę haraczu, trochę wpłaty na dobro wspólne – zależy jak rządzone jest państwo. O ile nie jest się jakimś libertarianinem. Dla liberała podatki = zło. Zawsze.

  12. Zenon K. said

    W I poł. XVI wieku był to 1- 2 dni z łana tygodniowo. Gdyby chłop miał odrabiać ją w obecnym systemie czasu pracy(5 dni pracy na tydzień), pracowałby w wariancie optymistycznym nieco ponad 10 tygodni. Przy wymiarze dwudniowym- rzeczywiście wyszłoby 104 dni. Przy założeniu że pracuje zupełnie sam, bez parobków i/lub dorastających synów. Trzeba jednak pamiętać, że większy wymiar skutkował niższa jakością tej pracy, a nawet ucieczkami chłopów. Szlachcic nie chciał specjalnie ryzykować, bo o ręce do pracy było w Polsce na ogół trudniej, niż o ziemię. Kiedy ówczesny chłop dochował się choćby 1 zdrowego syna, mógł już około czterdziestki dzielić się z nim właściwie wszystkimi obowiązkami, więc wymiar obciążeń spadał mu realnie do 26-52 dni pańszczyzny rocznie. Bez zatrudniania kogokolwiek.
    Jeszcze w I poł. XVII wieku kondycja chłopstwa była doskonała- wciąż powtarzano sejmowe „ustawy przeciw zbytkom chłopskim”.
    Zwiększanie pańszczyzny było wielkim błędem, dowodzącym całkowitej bezmyślności „narodu politycznego”- na dłuższą metę nie wzbogaciło szlachty, a sprowadziło straszną nędzę na stan chłopski.

  13. Zenon K. said

    Re:11 W ramach wzajemnych obowiązków pan musiał naprawić chłopu zepsuty pług, dostarczyć ziarno na zasiew w razie nieurodzaju etc., etc.. A z dziesięciny płaconej Kościołowi, w XVII wieku chłop sam potrącał 40% na rzecz obronności kraju. Zatem podatki i obciążenia niosły za sobą pewne korzyści, mniej lub bardziej wymierne.

  14. PiotrZW said

    „Współczesny człowiek jest dużo bardziej zniewolony od chłopa z czasów feudalizmu.”

    Czy naprawdę zniewolenie polega na tym, że musi ciężko pracować? [PiotrZW]

    „Żaden chłop, zagrodnik, względnie ich synowie i córki nie mogą bez zgody swego pana opuścić swojej wsi, a żadnemu innemu panu gruntowemu nie wolno przyjąć do swojej wsi chłopa bez zgody dotychczasowego właściciela, lecz ma go bez oporu oddać. Gdyby jednak ktoś sprzeciwiał się temu, ten podpada tym czynem, ilekroć to uczyni, pod karę 10 grzywien groszy na rzecz pana dziedzicznego tego zbiegłego człowieka i musi mu go zwrócić.

    Żadnemu chłopu lub zagrodnikowi w czasie jego choroby nie wolno nikomu wyznaczać lub dodawać tego, co należy do jego gospodarstwa, a mianowicie koni, bydła, sprzętów gospodarskich. Może natomiast dzielić gotówkę w obecności szlachcica lub sołtysa tej wsi.

    Wszystkim ludziom luźnym, którzy nie służą i nie pracują, nie wolno w miastach, wsiach, karczmach, a także gdzie indziej zamieszkiwać lub przebywać dłużej niż jedną noc. Kto przeciw temu występuje, musi swojemu panu natychmiast zapłacić 10 grzywien groszy kary.”

    „Landfryd” stanów śląskich z 12 listopada 1512 r., wyjątek z rozdziału XVI „O chłopach i ludziach wolnych”. Już tytuł rozdziału mówi, że chłop-0 nie był człowiekiem wolnym. W Rzeczypospolitej w tym czasie było chłopu o wiele, wiele gorzej.

  15. PiotrZW said

    „Ma więc jeden mórg przez zimę i drugi przez lato zasiać, wszystko dokładnie uprawić i z pola zwieźć aż do stodoły. Ma się to rozumieć w ten sposób, aby kmieć swojemu panu siał ozimą pszenicę i żyto, a na wiosnę jęczmień, hreczkę lub owies, jak się panu podoba. Przygotuje do tego ziemie, kiedy na to przyjdzie czas i kiedy pan zechce. Zostawia przy tym taki łan roli, jaki od dawna w każdej wsi wymierzano i jaki się do dziś dochował.”

    Ustawa o pańszczyźnie cesarza Ferdynanda I wydana w Pradze w 1562 r.

  16. PiotrZW said

    Te wszystkie edykty i landfrydy były już dużym postępem w zakresie praw i obowiązków chłopa, gdyż je regulowały. Wcześniej chłop był zdany na łaskę i niełaskę pana. Kazał mu ten pracować siedem dni w tygodniu od rana do wieczora, to musiał pracować.

    Choć… te regulacje prawne miały wartość raczej moralną niż praktyczną. Chłopi nie mieli pieniędzy ani odwagi, żeby w sądzie walczyć o swoje prawa.

    W Rzeczypospolitej, o ile mi wiadomo, żadnych prawnych regulacji nie było.

  17. snag said

    Admin @ 6 ,…

    A ja nie ,…

  18. Zenon K. said

    Re: 14-16 Regulacje istniały. Oczywiście, istniały sposoby na panów zbyt chciwych grosza i frykasów z Gdańska. Jednym z nich była wspomniana ucieczka. Dopomagał w niej najczęściej inny szlachcic, który danego chłopa chciał osiedlić w swoich włościach. Chłop miał się tylko spakować i nocą opuścić wieś. Wozem z rodziną. Czekał na niego zbrojny orszak nowego pana, oraz… zwolnienie z pańszczyzny na nowym miejscu osiedlenia. Na 10 lat, jeśli zajmował puste gospodarstwo. Na więcej, jeśli musiał sobie u nowego dom zbudować, a nieużytek zmienić w rolę. Bywali nawet chłopi, którzy ślizgali się po całej Rzeczpospolitej na samych wolniznach, co parę lat zmieniając sobie pana.
    Chłopi pozywali nieraz szlachtę przed sąd. Z najróżniejszych powodów. Posiadali chłopi także swoje stanowe przywileje.
    Status chłopów kościelnych, czy królewskich różnił się dość znacznie od chłopów z majątków szlacheckich. Poza tym w Rzeczpospolitej istnieli także chłopi wolni, do końca I RP.
    Chłop był zbyt cenny, aby dociskać go domiarami. Przynamniej do okresu zupełnego zwyrodnienia ustroju pańszczyźnianego, czyli połowy XVII wieku. Niestety, aż do schyłku XVIII system ten nie tyle zwyrodniał, ile spotworniał, podobnie jak wszystko inne w naszym kraju, rządzonym (aż do zupełnego upadku i unicestwienia) przez zbiorową dyktaturę hreczkosiejów.
    Obecnie sytuacja większości Polaków w kraju wygląda tak, że mogą oni co najwyżej pomarzyć o statusie pańszczyźnianego poddanego z XVI wieku.

  19. RomanK said

    Serdeczne dzieki panie Zenonei K za doskonale i rzetelne informacje!!!!

  20. Boydar said

    Serdeczne, chłe, chłe … najsamprzód to trza mieć serce. Dobrze też mieć oczy. Obywatel Zenon napisał wyraźnie; „… system /…/ spotworniał …”. System, qurwa, nie ludzie. Bo jak kto jest człowiekiem to i człowiekiem umrze. Ale już ludzi w systemie to idzie podstawić, szczególnie dysponując kasą kahału, cbdo. Nadto dziwnie łatwiej się umiera ludziom niż squrwysynom.

  21. PiotrZW said

    „Regulacje istniały.”
    Jakie?

    „Oczywiście, istniały sposoby na panów zbyt chciwych grosza i frykasów z Gdańska. Jednym z nich była wspomniana ucieczka.”
    Dzisiaj też można rzucić pracę i pojechać na Zachód. Różnica jest taka, że nikt pracownika za to nie ściga.

    „Czekał na niego zbrojny orszak nowego pana, oraz… zwolnienie z pańszczyzny na nowym miejscu osiedlenia.”
    Dawał mu pan czas na zagospodarowanie. Potem już musiał na pana ciężko pracować. Nie wiem dlaczego uważać to za rzecz naturalną i dobrą? Dzisiaj młody rolnik dostaje na zagospodarowanie dotacje. Różnica między nim a chłopem pańszczyźnianym jest taka, że dzisiaj p[racuje na swoim, a chłop pańszczyźniany pracował na pana.

    „”Obecnie sytuacja większości Polaków w kraju wygląda tak, że mogą oni co najwyżej pomarzyć o statusie pańszczyźnianego poddanego z XVI wieku.”
    Ja tam nie marzę. Jak pan Zenon K. marzy, to łatwo sobie to załatwić. Trzeba udać się do obszarnika i umówić się, że będzie pracował u niego od rana do wieczora za dach nad głową i wikt. Zresztą, wystarczy za darmo pracować, obowiązki zapewnienia dachu nad głową i wiktu na poziomie chłopa pańszczyźnianego przejęła dzisiaj opieka społeczna. To ona dzisiaj pełni rolę „dobrego pana”.

  22. Boryna said

    Dziesięcina była podatkiem dużo mniej uciążliwym niż VAT. Dzisiaj mamy 114 podatków i płat to koszmar.

  23. Zenon K. said

    Re:21 Za dach nad głową i wikt, to pracował niewolnik. Do poł. XVII wieku trudno porównywać naszych chłopów do niewolników. Niewolnicy nie posiadali żadnych praw, ani przywilejów. A pańszczyźniany chłop obdarzony był i jednymi i drugimi.
    Niektórzy z nich gromadzili setki hektarów ziemi i najmowali nawet kilkadziesiąt osób w charakterze pracowników oraz domowej służby: nie znano wtedy podatku dochodowego.
    Kto nie chlał, nie miał namiętności ku hazardowi, a był pracowity i miał jakąś tam żyłkę do interesów- żył naprawdę dostatnio. Dla większości chłopów brak praw wyborczych nie stanowił problemu. A do tego tylko się nasza dzisiejsza „wolność” sprowadza.

  24. Zenon K. said

    Re:20.
    System nie zmienił się sam; zmieniła go dyktatura panów-braci, którzy za takimi zmianami głosowali w sejmikach, a później przepychali je przez Sejm. Szlachta dzierżyła w Polsce pełnię władzy, a władza absolutna demoralizuje absolutnie.

  25. Boydar said

    Skąd u Pana Zenona tak ostrość widzenia … i nic Panu obrazu nie zakłóca ?

    Panie Zenonie, Pański okulista jest oszustem, Pan nie masz jeden i pół tylko piętnaście ! Jak Stępień z trzynastego.

  26. Kuna said

    No i była „dziesięcina” , a teraz „osiemdziesiątsina” albo i więcej

  27. Mietkowski said

    Niewolnik amerykański miał lepiej od chłopa pańszczyźnianego w Polsce, Szwecji, Danii, Francji, Anglii i Hiszpanii, bo wartość jego zakupu wynosiła ok. $1000, tyle ile obecny , relatywnie, kombajn. Miał opiekę lekarską, wyżywienie, seks dziewczynę, chatę wuja Toma i inne przywileje. Biali też zostawali niewolnikami!
    Natomiast w Rosji, car dawał ziemię, chatę, woły, zwolnienie z podatku na lat 15, a ochotnicy i tak uciekali do miasta, a by handlować i pędzić siwuchę. Patrz: Sołżenicyn, 200 lat razem. Pańszczyzna w Galicji zakończyła się Rabacją podczas której Panów i Panie rżnięto piłami, pustoszono pałace, a świecidełka sprzedawali chłopi niejakiemu Luksemburgowi. Po zakończeniu Rabacji chłopi uciekli na dzisiejszą Ukrainę, przenosząc tam tradycje rżnięcia Lachów uważanych za Panów. To tyle w wielkim skrócie.
    Śnijcie w nocy o zielonej Ukrainie.

  28. NICK said

    Ale pierdoły, Miiieeetkowski. (27). 1000$? Relatywnie czyli ówczesnych???
    Zaprawdę był to zdziczały przemysł niewolniczy hamerykański. Trupy się słały.
    Chyba, że Snag uważa inaczej… .

  29. Zenon K. said

    Re:25
    Oczywiście, że generalizuję. Szlachta jednak rozgrzeszenia ode mnie nie dostanie za swoją politykę społeczną. Nie mam nawet takich uprawnień.

    Re:27 Przyczyny rabacji są bardzo złożone, nie miejsce tu i czas na analizy. Z resztą temat był kilkukrotnie wałkowany już w Gajówce- odsyłam do archiwów. Moralni pigmeje z Dzikich Pól rżnęli Lachów na długo przed rabacją, która na dobrą sprawę objęła tylko kilka powiatów.

Sorry, the comment form is closed at this time.