Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Bloomberg: Na światowym rynku zbrojeniowym zatrzęsło się od zakupów

Posted by Marucha w dniu 2016-06-14 (wtorek)

Myśliwiec Eurofighter Typhoon

W ubiegłym roku gwałtownie wzrosły zakupy broni, przede wszystkim dzięki Arabii Saudyjskiej – podaje Bloomberg, powołując się na coroczny raport Global Defence Trade firmy IHS.

W ubiegłym roku import broni i sprzętu wojskowego wzrósł o 10% i wyniósł 65 mld dolarów. Jest to o 6,6 mld więcej niż w 2014 roku — pisze Bloomberg.

Według danych spółki Englewood, jest to największy coroczny przyrost przez ostatnie dziesięć lat. Poza Rijadem, zakupy broni w ogólnym zarysie wzrosły na Bliskim Wschodzie i w Azji Południowo-Wschodniej.

W 2015 roku Arabia Saudyjska zwiększyła zakupy około dwukrotnie — do 9,3 mld dolarów. W charakterze przyczyny takiego skoku Bloomberg podaje konflikt w sąsiednim Jemenie, gdzie Rijad przewodniczy operacji przeciwko powstańcom Ansar Allah a także regionalnej konfrontacji z Iranem.

W ubiegłym roku Rijad kupował taki sprzęt, jak myśliwce Eurofighter Typhoon, F-15, śmigłowce Apache a także drony, sprzęt do obserwacji oraz precyzyjną broń — czytamy w raporcie IHS.

Drugie i trzecie miejsce pod względem importu broni zajmują odpowiednio Indie i Australia.

Znacznie zwiększyły zakupy broni państwa w regionie Morza Południowochińskiego ze względu na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa przez Chinami — o 71% w porównaniu z 2013 rokiem.

Według prognoz IHS, państwa wydobywające ropę naftową przez najbliższe trzy lata będą musiały zmniejszyć zakupy, ponieważ ceny ropy naftowej w stosunku do obecnego poziomu raczej o wiele nie wzrosną.

„Państwa będą mniej wydawać na broń i więcej na operacje zbrojne, ponieważ próbują wywrzeć wpływ na wydarzenia w regionie” — uważa IHS.

Rosja, drugie na świecie państwo pod względem eksportu, najprawdopodobniej zwiększy handel z Iranem, który po niedawnym zniesieniu sankcji zaczyna zastępować przestarzały sprzęt sił powietrznych. Może to kosztować Iran 40-60 mld dolarów.

Największym eksporterem broni na świecie nadal są USA: w 2015 roku sprzedały broń i sprzęt na kwotę 23 mld dolarów, 8,8 z nich przypadło na państwa Bliskiego Wschodu.

http://pl.sputniknews.com

komentarzy 12 to “Bloomberg: Na światowym rynku zbrojeniowym zatrzęsło się od zakupów”

  1. Wojtek said

    Czy Bloomberg w swoim raporcie uwzględnił ulubioną broń ukrów, czyli siekiery, widły, piły, kosy, noże i młotki?

  2. AlexSailor said

    Wydaje się że beduini poróżnili się z naszym ulubionym sojusznikiem zza oceanu i spodziewają się zostać następnym łupem.
    Nie dość, że tyle ropy można zrabować, tyle złota i innych rzeczy, to jeszcze można „zamrozić aktywa”, przejąć kapitały i inwestycje w kraju sojusznika za oceanem, nie spłacić obligacji.

    A wszystko to przy użyciu Iranu i okolicznych państw.
    Beduiny po prostu się zapędziły stawiając żądania w formie ultimatum Rosji i strasząc Putina rebelią islamską w Rosji.
    A coś się wydaje, że Rosja strategicznie jest chyba już nie drugim mocarstwem, a w pewnych sprawach dogaduje się zgodnie z naszym drogim (co roku kupujemy jego niespłacalne obligacje za miliardy $) sojusznikiem.

    Kto wie, może za kilka lat top nie bojówki sponsorowane przez beduinów w Rosji będą robić rewoltę, ale islamscy żołnierze prezydenta Czeczeni (prywatnie wielbiciela i kolegi JE Putina) przyjadą z misją stabilizacyjną do kraju beduinów.
    A to będzie dopiero rzeź.

  3. Panie Wojtku nie tylko ukry kupują noże i siekiery a czymże my Polacy mamy się bronić do cholery. Gołe łapy nie zawsze się sprawdzą a choćby taka pałka jest nielegalna.
    Zawsze wożę w samochodzie siekierkę, można coś naprawić stuknąć przyciąć krzaka pod lewarek i nigdy władza nie zapytała przy kontroli po cóż mi ta siekierka.

  4. revers said

    A 40 mld $$$$ zakupy Izraela za podatki amerykanskich goi, globalne sluzby lemingow w tym polskich, nikt nie policzy? do tego za friko niemieckie lodzie podwodne z wyrzutniami rakietowymi za 2 mld kazdy, w ramach przemyslu holokaustycznego.

    http://m.sputniknews.com/middleeast/20160608/1041028063/israeli-military-package.html

  5. Wojtek said

    Panie Wolnyobywatel1, ma Pan rację – siekierka zawsze się przyda, młotek też powinien się znaleźć w bagażniku, podobnie jak ostry nóz do zdjęcia izolacji, a kamienii tez jest u nas sporo, gdzie by się człowiek samochodem nie zatrzymał, więc ukry będą musiały bardzo uważać. Wie Pan, jedne kraje sa atakowane przez najnowsze rakiety i systemy, inne przez najemników i bandytów podszywajacych się pod obywateli atakowanego kraju, a jeszcze inne przy pomocy banderowskich dzikusów, które sa do nas ściągani niby do pracy i tzw. Europy, analogicznie jak muzułmanie do „rozwinietych” państw UE.

  6. konfuzjusz said

    Panie Wolny Obywatel, oczywiście, ze siekierka w samochodzie jest zacnym narzędziem. Ale spójrzmy na to z innej strony. Gdy siekierka w bagażniku staje się symbolem wolności, to cos jest nie tak z tym swiatem, w którym zyjemy. Znaczy się pałkę zakwestionują, a siekierki nie – uff, co za ulga. Czuje pan absurd?

    Wydarzenie sprzed trzech lat. Środek stanu Wisconsin, środek gorącej lipcowej nocy. Głuchy las. Wyskoczyła mi na maskę sarenka. Błotnik skrzywiony (plastik), gumowy fartuch wyrwany, blokuje przednie koło. Wyciągam z bagaznika myśliwski nóż i reflektor. Komary i robaki gryzą jak wściekłe, a nie płacą. Zatrzymuje się samochód, wychodzi gościu i pyta czy pomóc. Tak, dziękuję, proszę poświecic tym reflektorem. Zaczyna swiecić i zobaczył ten nóż, którym odcinam resztki fartucha.

    Łolaboga, jak on spieprzał.

    Druga refleksja. Jak sie ma siekierkę, trzeba byc gotowym do jej użycia.

  7. outsiderR said

    Ad 3

    Siekierka siekierką… Zawszeć to niebezpieczne narzędzie.
    Może być za broń uznane. I głupio jakoś z tym pod rękę chodzić.
    A pod ręką to powinno być nieustannie, prawda?

    Myślę, że interesującym, podręcznym przedmiotem może być zwykła laska.
    Człowiek z laską wygląda bardzo dystyngowanie 🙂 No i (pozornie) nieporadny jest.

    W praktyce ta laska to może być czekan/nadziak. Stara, polska i niezwykle skuteczna broń.
    Używana również przez Husarzy i Lisowczyków.
    Na upartego – tak ostrze jak młotek można ukryć w gumowym pokrowcu.
    Jak ktoś bardzo chce.
    Ponadto (to dla koneserów) całość może być szpadą bądź szablą (też skryte w pochwie).

    Zerknąć na Allegro, popuścić wodze fantazji – i zrobić sobie coś fajnego 😉

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Nadziak

  8. NICK said

    Też chętnie bym coś zakupił.
    A tak? Pozostaje:
    A.Mu.Nic.Ja.

  9. Czosnkowy Niedźwiedź said

    Panie Outsider.

    Polskie przepisy zezwalają na noszenie broni białej. Jakieś ponoc sa warunki, ale nie wchodźmy w szczegóły. Natomiast noszenie broni białej ukrytej (np. w lasce, jak to wyraźnie na przykładzie klaryfikuje przepis), jest zupełnie nielegalne. Oczywiście skoro lokalizacja ostrza jest niesprecyzowana, pod kategorię broni nierlegalnej wchodzi ciupaga z metyalowa rękojeścią schowaną w pokrowcu, albo czekan czy nadziak, w gumowym pokrowcu, albo i młotek.

    Ciągnąc dalej interpretacje PRAWA, możemy wyekstrapolować, iż skoro najniebezpieczniejszą bronia jest ludzka wola użycia broni, a więc ludzki umysł, Znaczy się, że konsekwentnie wszyscy powinniśmy zostac zdekapitowani.

    Hiemoroje, do dzieła.

  10. Czosnkowy Niedźwiedź said

    Jeden pan z Gajówki rozrysował był kiedyś prosty sposób, w jaki można sobie samemu sporządzić sobie strzelbę na najpopularniejszy nabój śrutowy 12 ga. Trójlufową. Proszę nie lekceważyc tego ładunku. Załadowany grubym śrutem, zwłaszcza stalowym, powoduje niewyobrażalne zniszczenia. Autor projektu jednak nie zaleca używania breneki.

    Rysunek zawiera proporcje, ale nie wymiary, co nie jest wielkim problemem. Niestety, projekt ten ze zrozumiałych względów nie mógł byc opublikowany na Forum. Podany był za to prywatny adres kontaktowy, ale nikt sie nie zgłosił. Niedźwiedź jeden odpisał i jest szczęśliwym posiadaczem kopii tego szkicu. W Excellu. Za friko.

    Bo to jest tak. Jak sie kłapie giembom (powiedzmy klawiaturą), to każdy jest wielki bohater, co by to ja nie zrobił. Powywieszał zamiast liści. Powyrzucał nasich do Irkucka. Własnoręcznie. A jak przychodzi do choćby najdrobniejszego konkretu, to każdy cykoruje i buzia w kubeł. Pies, co dużo szczeka, daje mało mleka. Tacy się staliśmy.

    Witkacy: Ja uż by dawno był gieroj, no u mienia jest’ giemaroj.

  11. revers said

    Konfuzjusz napisał: „Panie Wolny Obywatel, oczywiście, ze siekierka w samochodzie jest zacnym narzędziem. Ale spójrzmy na to z innej strony. Gdy siekierka w bagażniku staje się symbolem wolności, to cos jest nie tak z tym swiatem, w którym zyjemy.”

    Panie konfuzjusz swat, światem a bez 5kg młota na kwadratowe kolo od samochodu, zdeformowane, zapieczone po wjezdzie na autustradzie z dodatkami typu belka stalowa, belka betonowa, i to w środku wielkiego europejskiego miasta autostrady miejskiej, ani rusz. Na nic koło zapasowe, a i pomoc drogowa nie na czasie w korkach, innych obciążeniach awariami samochodów

    Siekierka moze być polskim toporkiem, lub indiańskim tomahawkiem, skoro tak chętnie używa sie tej nazwy wlasnej do dzisiejszych bardzo grożnych rakiet samonaprowadzjących na cel, do uzycia w stylu strażackim do rozcinania blach samochodu po wypadku, a i przy grilkowaniu przydac się moze gdy wegla drzewnego zabraknie lub ognisko harcerskie.

    Broń palna krótka z przeróbek gazówek do 10m, długa jak to woli, tylko pamiętąc trzeba że mało precyzyjna do 100m, a une mają profesjonala snajperską i prawo strzelać bez ostrzeżenai lub bez powodu, o widząl na krótko przez strzelecką lupke klucz rurkowy do samochodu jako broń masowego rażenia.

  12. Na śrut do 50 m wiecej nie oczekujemy. Dobrze zrobiona wintowka ma osiągi prawie jak fabryczna. Ale wintowku tak łatwo sie nie sporządza. Samo wybudowanie urządzenia gwintującego więcej bierze czasu niż gwintowanie. Trypeltówka nie do obrony przed unymi, do obrony przed unymi to tylko spryt i bezwzględność. Trypeltówka do obrony na przykład przed banderswołoczą, jak wparują do chałupy żeby można im było powiedziec dzień dobry w ich języku.
    wszystko może być bronią. Śrubokręt, kufel od piwa, nakrętka na sznurku….

Sorry, the comment form is closed at this time.