Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

System emerytalny – największy przekręt III RP

Posted by Marucha w dniu 2016-06-15 (środa)

Koszty utrzymania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynoszą niecałe cztery miliardy złotych rocznie. Na tą sumę pieniędzy składają się między innymi tzw. „pałace” (wielokrotnie w wątpliwość poddawano celowość budowy nowych obiektów), niewydolny system informatyczny i wielomilionowe premie dla urzędników.

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego otrzymuje z budżetu około piętnastu miliardów, lecz wysokość wpłaconych przez rolników składek nie przekracza dwóch miliardów. Koszty utrzymania wynoszą zatem trzynaście miliardów złotych.

Pomijając wydatki KRUS, pozostałe przywileje emerytalne (nauczycieli, górników, wojskowych itd.) kosztują nas rocznie trzydzieści miliardów złotych.

Czy to największy problem? Z pewnością jest on niemały. Wszakże policjant przechodzący w wieku 45 lat na emeryturę, podejmuje się dalszej pracy zarobkowej, a jego emerytura z ZUS jest średnio dwa razy wyższa niż obywateli harujących do 65 roku życia. Wielu zadaje zatem słuszne pytanie: czy jest w tym jakakolwiek sprawiedliwość?

W bogatszych od Polski krajach (Francja, Wielka Brytania, Szwecja, Niemcy, Stany Zjednoczone) tego rodzaju przywileje są nie do pomyślenia. Dodajmy, że mowa o krajach, w których zawód policjanta wiąże się ze zdecydowanie większym zagrożeniem zdrowia i życia. A co z prokuratorami bądź wojskowymi?

Nie chcę jednak, by treść tego artykułu ograniczyła się do krytyki większości z przywilejów emerytalnych, gdyż to nie one same w sobie są problemem, a cały system ubezpieczeń. Oparty na jakichś XIX-wiecznych założeniach Bismarca i na chorych rojeniach Banku Światowego, od wielu lat pozostaje skrajnie niesprawiedliwy i było oczywistym, że stanie się też w końcu wysoce kosztowny. Teraz można nawet rzec, że stał się wprost patologiczny.

Obecnie kilka milionów Polaków opuściło kraj, a ich dzieci rodzą się już z daleka od Ojczyzny. Większość z nich nigdy tutaj nie wróci. Przyrost naturalny w Polsce jest tragiczny i choć większości obywateli w posiadaniu większej ilości dzieci przeszkadzały niskie zarobki, to wątpię, by sam program 500+ mógł doprowadzić do jakiegoś demograficznego boomu. Nasze społeczeństwo umiera, a umieranie robi się coraz to bardziej kosztowne i nawet służba zdrowia staje przed widmem bankructwa.

Zastanówmy się zatem: co należało zrobić na początku lat 90-tych, by nie stać teraz jedną nogą w grobie?

Otóż należało zlikwidować ZUS, który dał się po wielokroć poznać jako instytucja skrajnie nieefektywna, zbiurokratyzowana i skorumpowana. Uniknęlibyśmy budowy nowych pałaców, zatrudniania ogromnej ilości urzędników i ukrócilibyśmy skalę marnotrawstwa pieniędzy nie należących do żadnego prezesa ni dyrektora, a do samych podatników.

Na jego miejsce należało powołać Narodowy Fundusz Oszczędnościowy, którego rozrost byłby niemożliwy ze względu na odpowiednie obwarowania prawne.

Każdy obywatel zakładałby w NFO swoje konto emerytalne, gdy tylko podejmowałby się swojej pierwszej pracy.

W urzędach innych instytucji, a także przez Internet, obywatel miałby wgląd do swojego konta. Oprócz sumy zgromadzonych na nim środków, mógłby także za pomocą prostego suwaka obliczyć ile wyniesie jego emerytura jeśli tylko podniesie swoje składki, gdy zwiększą się jego dochody, lub jeśli spędzi jakiś czas na bezrobociu.

Oczywiście miałby też prawo do samodzielnej decyzji o wysokości płaconych składek (byłyby dostępne różne progi), lecz zmniejszałby je do minimalnej granicy na swoją własną odpowiedzialność.

Jeśli ktoś odłożyłby małą sumę pieniędzy mimo całkiem przyzwoitych dochodów, nie przysługiwałyby mu żadne dodatki.

Jako, że emerytura należałaby do obywatela, a nie do ZUSu, miałby on prawo przepisać ją dowolnej osobie. Jeśli np. wpłacałby przez 30 lat po 1500 złotych miesięcznie, zgromadziłby 540 tysięcy złotych. Te pieniądze przysługiwałyby w pierwszej kolejności żonie/mężu lub dzieciom, bądź dowolnej osobie wymienionej w testamencie. Mogłyby one pozwolić na spłatę długów, a sam właściciel tych pieniędzy decydowałby, czy cała suma ma być wypłacona wskazanej osobie jednorazowo, czy też ma to być określona ilość pieniędzy miesięcznie.

NFO stałby na straży samych pieniędzy i nie miałby prawa do przenoszenia ich, ani do obracania nimi. Takie prawo przysługiwałoby jedynie prywatnym firmom, lecz wpłacanie pieniędzy do nich pozostałoby dobrowolne.

Państwo mogłoby oferować dodatki do emerytur tym obywatelom, którzy nie byli w stanie zgromadzić większych funduszy np. ze względu na kiepskie zarobki lub długotrwałe bezrobocie.

Gdyby ten system, o którym napisałem po raz pierwszy w jednym ze swoich artykułów mając 17 lat, wprowadzono w Polsce na początku lat 90-tych, wtedy też w 2025 roku nasze państwo nie miałoby praktycznie żadnej dziury w systemie emerytalnym, ani nie musiałoby dokładać do niego pieniędzy. Osoby przechodzące mniej więcej w tym roku na emeryturę, otrzymywałby pieniądze ze SWOICH własnych składek, a nie dzięki pracującym wtedy podatnikom.

To byłby jedyny sprawiedliwy system, nie oparty na żadnym obracaniu fikcyjnymi pieniędzmi, ani na utrzymywaniu emerytów przez ich dzieci i wnuki. Wymagałby jedynie od państwa odpowiedniej mobilizacji, by przez ten czas reform wypłacać należne emerytury i czekać, aż do systemu wejdą osoby objęte opisanym powyżej rozwiązaniem.

Jaka byłaby wyższość tego systemu nas solidarnościowym? Taka, że system solidarnościowy sprawdza się jedynie w przypadku dodatniego przyrostu naturalnego. Sprawdzał się zatem, lecz w czasach Otto von Bismarcka. Dziś jest to już niemożliwe i nie widzę sensu dla którego miałyby utrzymywać mnie moje własne wnuki, skoro sam przez całe swoje życie mogę odłożyć pieniądze, tak jak one będą mogły wtedy odkładać swoje.

Byłoby to jednak zdecydowanie prostsze, gdyby tenże system wprowadzić dwadzieścia pięć lat temu, lub wcześniej. Dziś wiązałoby się to z ogromnym krzykiem polityków i pseudo-ekonomistów, którzy nie wyobrażają sobie utrzymywania emerytów z samego budżetu przez kolejne trzydzieści lat. Tymczasem wystarczyłoby sięgnąć do sakwy i wyciągnąć oszczędności, czego żaden rząd nie jest skłonny uczynić. Nie kosztem poziomu swojego własnego życia i przywilejów kasty rządzącej.

Nie mniej, jeśli nie dojdzie do reformy systemu emerytalnego, to rząd tak czy inaczej będzie musiał szukać pieniędzy. Tyle, że wtedy będzie już na to za późno i pozostanie mu jedynie bankructwo. Dziś można jeszcze zacisnąć pasa, przemęczyć się nieco, a za 30-40 lat mieć budżet wolny od dziury emerytalnej, a dzięki czemu pieniądze można by przeznaczyć na nowoczesną służbę zdrowia. Tym istotniejszą, jeśli obywatele mieliby żyć dłużej i na zdecydowanie lepszym poziomie.

Swój pomysł przemyślałem i trzymam się go od prawie pięciu lat. Gdzie są ci znawcy od wszystkiego, którzy wyłuszczą mi, że jest to pomysł zły i że należy raczej trzymać się systemu opłacania dziadków przez wnuki, lub zabaw na giełdzie i stosowania się do idiotycznych pomysłów międzynarodowych instytucji bankowych? Jeszcze ich nie znalazłem. Widać nie są na tyle zakłamani i bezczelni, by bronić tak skorumpowanego i przeżartego do szpiku kości marnotrawstwem systemu. Tego systemu, który ja gotów jestem nazwać największym przekrętem w historii III Rzeczpospolitej.

Robert Grünholz
https://rgrunholz.wordpress.com

Odpowiedzi: 70 to “System emerytalny – największy przekręt III RP”

  1. Zgorzkniały said

    Zgoda, ale najpierw niech kodeks pracy przestanie w Polsce być fikcją, a kontrole PIP zapowiadane, połączone z informowaniem prywaciarza który to z jego pracowników odważył się złożyć „anonimowy” donos.

    No i niech prywaciarze zaczną dawać ludziom umowy.

  2. Marta1973 said

    W sieci znajdzie pan opracowania profesora Góry, jak to wprowadzony w roku 1999 system zdefiniowanej składki miał się pięknie zbilansować. Jakoś bilansować się nie chce, a profesor Góra i jego współpracownicy nadal cieszą się renomą ekspertów.
    Założenie, że kogoś stać na odkładanie 1500 zł miesięcznie przez 30 lat, wziął Pan chyba z powietrza.
    Jest jeszcze jedno zasadnicze pytanie – co zrobić z obecnymi i przyszłymi emerytami? Chce im pan odebrać prawa nabyte? Skonfiskować zgromadzone środki na kontach w ZUS?

  3. Yah said

    Pan Robert optymistyczno-egoistyczne zakłada, że sam jest sobie odłożyć na emerytur i w d…pie ma wnuki i dzieci. Nic z tego proszę Pana. A kto Panu zagwarantuje, ze pieniądze będą maiły po 40 latach pracy jakąś wartość, kto Panu zagwarantuje niezmienność prawa bankowego. Nikt. Skoro teraz państwo okrada konta ZUS, to co za problem zmienić prawo tak by okraść konta emerytalne np. pod pozorem tego, że emeryci chorują i dużo kosztuje ich leczenia.

    Niestety to typowe neoliberalne gadanie. System solidarnościowy sie zawsze sprawdza bo zawsze ilość osób starszych jest mniejsza niż w wieku produkcyjnym. Jeśli tak nie jest to państwo po prostu znika. Ale wtedy świadczy to nie o problemach systemu emerytalnego tylko podstaw funkcjonowania państwa.

    Tzw. obciążenie pracujących przez niepracujących to kolejna neoliberalna bajka. Uwzględniając dzieci i emerytów takie obciążenie w latach 50-tych XX wieku było znacznie większe niż teraz.

    Niestety, ale gwarantem bezpiecznej starości nigdy nie będą konta, banki i inne złodziejskie instytucje tylko stabilne państwo i RODZINA.

  4. guła said

    A ja proponuję pozbawić tyrających do 67 roku życia prawa do emerytury, albo renty – na wypadek gdyby któryś spełnił warunki i dociągnął do tej wymarzonej renty lub emerytury. Utrzymując równocześnie nakaz wpłacania składek. Bo przecież i tak nic z nich nie pozostaje tych emerytów. Z małymi wyjątkami blokującymi pracę na etatach.
    Właściwie to właśnie takie realia maja miejsce i nic w tej materii robić nie należy.

    Takie rozwiązanie utrzymuje te 100 tyś miejsc pracy w ZUS i NFZ. Zabezpiecza również dalsze śmietankowe życie 45 letnim emerytom lub rencistom chociaż do ZUS czy NFZ nie wpłacają, przez całe swoje zawodowe życie, ani jednego feniga.

    Do stworzenia NFO (czyli ZUS) potrzebna jest możliwość wpłaty 1500 zł m-c w rodzinie x 2 (w latach 90 Składka ZUS wynosiła około 800 zł)

  5. Boydar said

    Panie Robercie

    Jeżeli dzieje się jakieś zło (vide artykuł), to zazwyczaj cel tego zła jakiś jest, inaczej być nie może i nigdy nie było. Żeby coś zbudować z sensem na tej samej działce, stare musowo wyburzyć, a gruz wywieźć. Obecny brak „zdecydowania” po której opowiedzieć się stronie prezentowany przez tzw. młodych, w poważnym stopniu bazuje na przekonaniu że „jakoś to będzie”; babcia ma przecież emeryturę. Muszą zyskać PEWNOŚĆ, że NIE MA.

    .https://www.youtube.com/watch?v=XrSD_ohUwSo

  6. Boydar said

    Poczta do Pana Guły !

    https://marucha.wordpress.com/2016/06/11/smutne-pl-czyli-ameryka-nam-pomoze/#comment-588795

  7. guła said

    A tak półżartem(?)
    Ja tam płaciłem i płacę w grupie Lloyd’s

  8. Ad.1

    Pewnie, że jedna reforma nic nie da. To tylko element pozwalający zmienić system.

    Ad.2

    Nikt nie ma oszczędzać 1500 zł przez 30 lat, bo składki na NFO, tak jak i na ZUS, płaci pracodawca. Chyba, że ustawowo nakaże się mu podniesienie wszystkim pensji o daną sumę, lecz nie byłoby to rozwiązanie rozsądne.

    Co należy zrobić z obecnymi i przyszłymi emerytami? Napisałem w artykule. Bardzo wyraźnie.

    Ad.3

    Nie, Pan Robert zakłada, że skoro teraz wszyscy płacą ZUS i nie dostają na emeryturze nawet 70% pensji, to w takim systemie mieliby więcej pieniędzy na życie. Z tego prostego powodu, że byłby to ich pieniądze, nie państwa.

    Właśnie po to, by dzieci i wnuki nie były zmuszone harować na jego leki, skoro sam potrafi odłożyć składki. Egoizmem jest wrzucanie do czarnej dziury ZUS naszych składek przez 30-40 lat i oczekiwanie, że teraz ktoś inny nas będzie utrzymywał. Zarówno dziadek, dziecko, jak i wnuk pracuje większość życia i sam sobie potrafi tą emeryturę wypracować – wyższą niż dzisiaj. Bo nie musi przy okazji utrzymywać swoich rodziców, gdyż jest to już zmartwienie rządu i jego budżetu, a po 30 latach w ogóle problem znika.

    System solidarnościowy zakłada, że dzieci i wnuki utrzymują dziadków na emeryturach. Zapomina Pan jednak, że ci dziadkowie także kiedyś pracowali i płacili swoje składki emerytalne. Zatem by system solidarnościowy zaistniał, pierwej całe pokolenie musi zostać ze swoich składek okradzione. Bo jak to jest, że dziadek pracował 40 lat, odprowadzał składki i nagle pieniądze na jego emeryturę pochodzą z podatków? Ten system sam w sobie zawiera odgórnie zaplanowaną kradzież.

    Państwo prawa, oparte na prawie naturalnym, nie okrada swoich obywateli z ich ciężko zarobionych pieniędzy. Pan zakłada, że taki system tworzy się od razu w państwie nieuczciwym, skorumpowanym itp. Właśnie neoliberalizm zakłada taki brak zaufania do jakichkolwiek form państwa i jego instytucji.

    Ad.4

    Panie Guła, a kto płaci składki na ZUS? Pracodawca. Więc to jego zakichanym obowiązkiem byłoby też płacić określoną sumę na NFO. Rolą pracownika jest jedynie… Pracować.

    Ad.5

    Panie Boydar, wyburzyć, wywieźć gruz i jeszcze nic ze starego fundamentu nie zostawić.

    Młodzi właśnie nie rozumieją, że ich babcia i dziadek, mimo odprowadzania składek przez całe życie, nie mają emerytur. Ale jak widać starsi także nie rozumieją, że skoro tak się ma sytuacja, to ktoś tych staruszków z ich pieniędzy okradł. System solidarnościowy ma zakodowaną konieczność okradania ludzi z ich składek, choć w teorii brzmi pięknie i bardzo chrześcijańsko. Tymczasem jest inaczej. Zresztą, obecnie mamy system kapitałowy.

  9. Yah said

    Ad 8

    Panie Robercie szanowny ja nie wierzę, że tu i teraz coś takiego zaistnieje. Nie po to się wszystko niszczy, żeby zbudować coś dobrego. Niestety wszystkie „reformy” pod przykrywka dobra niosą jeszcze większe zło , wyzysk, niepewność.

    Proszę wybaczyć ale ja już nie wierze w postęp, przyszłość i w to, że na TYM świecie będzie nam lepiej.Chciałbym , żeby nie było gorzej ale z każdym dniem jest coraz gorzej.

    Pozdrawiam Pana

  10. guła said

    Pocztę odebrałem Szanowny Panie Boydar. Zajmę się tą literaturą trochę później.

  11. Ad.9

    Panie Yah, rozumiem podejście. Ale artykuł zakłada wprowadzenie systemu w zdrowym organizmie państwa, a nie jest on pomysłem mogącym zostać zrealizowanym w realiach obecnej III RP. Raczej tego, co mogłoby być po niej. To wizja systemu emerytalnego, który może wprowadzić praworządne państwo. Jeśli zakładamy, że miałby to robić Kaczyński lub Petru… Od razu usunąłbym wpis z sieci 🙂

    Do pozostałych jeszcze:

    Obecny system wygląda tak, że pracodawca płaci składkę ZUS i nie trafia ona na konto pracującego, lecz jest przeznaczana na wypłatę bieżących emerytur. W związku z tym wiemy, że ktoś tych emerytów z ich składek okradł i teraz trzeba ich utrzymywać. Gdy sami przechodzimy na emeryturę, płacą na nas nasze dzieci i wnuki. Otrzymujemy często nie więcej jak połowę swojej dawnej pensji, nie licząc inflacji. Jeśli umieramy, nasze rodziny pozostają ,,na lodzie”. Tymczasem ZUS buduje swoje pałace i premiuje tysiące biurokratów.

    Mój system wygląda tak, że rząd bierze na klatę utrzymanie obecnych emerytur i tych świadczeń, które już obiecano. Ma na to pieniądze, wystarczy tylko, że chce. Młody pracownik wybiera sobie tymczasem składkę, odprowadzą ją jego pracodawca i jest ona chowana w NFO. Konstytucyjnie ograniczonym do strzeżenia oszczędności, bez prawa do poszerzania zakresu swoich uprawnień. Na straży wartości pieniędzy stoi NBP niezależny od MFW, BE i BS. Od biedy NFO może gromadzić rezerwy w złocie, srebrze itp. Płacimy na NFO te pieniądze i w momencie przejścia na emeryturę, wszystkie składki co do grosza są do naszej dyspozycji. Jeśli umieramy nim wykorzystamy je wszystkie, przekazywane są naszej rodzinie lub innym, wskazanym przez nas osobom czy organizacjom. Budżet zapewnia podstawową emeryturę ,,matkom na pełen etat”, niepełnosprawnym i tym, którzy harowali za grosze i nie zgromadzili określonej kwoty. Nie jest od tego, by utrzymywać obiboków lub cwaniaczków, którzy zarabiali po dziesięć tysięcy i odkładali parę procent z tego.

    Dla mńie wybór między jednym, a drugim, byłby oczywisty…

  12. wanderer said

    Bardzodobre zalozenia, Panie Robercie, dobry artykul.
    Tylko musi znalezc sie „ktos”, kto ten stystem, jak Pan z Boydarem prawicie – przeoral.
    Pozdrawiam serdecznie.

  13. wanderer said

    Przepraszam Adminie, powinno byc „bardzo dobre”. Czasem klawiatura mi nie dziala poprawnie.

  14. AniaK said

    W Strasburgu prosili mnie o cierpliwość ba mają strasznie dużo wniosków do rozpatrzenia, ale ja z natury jestem cierpliwa i nie zniechęcą mnie. Mojej krzywy im nie daruję. Wydłużenie wieku emerytalnego to była kradzież w białych rękawiczkach.

  15. AniaK said

    Co za zbieg okoliczności. Przeglądam pocztę i jest odpowiedź. Proszą mnie jeszcze o chwilę cierpliwości bo nie są biegli w języku polskim i jeszcze troszkę czasu im to zajmie. Może trochę lepiej muszę im to wytłumaczyć.

    To tak jakby Jasiu pożyczył od Franka pieniądze i obiecał zwrócić mu je w ratach po 500$ począwszy od roku np.2000. Ale z czasem Jasiowi się coś odwidziało – po cichu licząc że za 7 lat Franek wyciągnie nogi – i napisał do Franka, że rok 2000 jest nieaktualny, i spłatę długu rozpocznie od roku 2007. Gdyby Jasiu dotrzymał słowa i zgodnie z planem rozpoczął spłatę długu, to po roku spłaty kieszeń Franka powinna być cięższa czy lżejsza? Może tak lepiej zrozumieją 🙂

  16. AniaK said

    korekta
    Mojej krzywdy im nie daruję.

  17. Boydar said

    No właśnie, Pani Aniu. Pani chata z kraja. Może trochę zacieka rynna z lewej strony, ale z tym idzie sobie poradzić. A co z tymi którym nawet rynna pisana nie jest ? Na śmietniku rynny nie uświadczy.

  18. AniaK said

    Re17:

    Niech pogadają z kolesiami od rozporków 🙂

    Mnie ten mocno zalazł za skórę. Z matematyki to jest chyba cienki Bolek.

    .https://www.youtube.com/watch?v=oVbcABzET4Q

  19. Mickiewicz said

    Kolejny artykuł pana Robercie, znakomity.
    Porusza pan niezwykle drażliwy temat na czasie – politykę społeczną państwa.

    Trzeba bębnić na okrągło, jak naszych rodaków ruch… aJą „społecznie”, wszelakiej maści urzędnicy i… czekoladopodobne.

  20. stachS said

    Bardzo dobry artykuł panie Robercie. Ja prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą i dzisiejszy ZUS, to dla mnie to bardzo bardzo duże obciążenie i nie raz już po prost nie wytrzymuję. Przychodzą myśli że by zamknąć działalność i wyjechać z kraju bo człowiek ma dosyć tych wszystkich obciążeń.

  21. RomanK said

    Panie Robercie ..kady system opieki , czy emerytalny polega tylko i wylacznie na IV Przykazaniu,
    Obowiazek opieki rodzicow nad dziecmi i obowiazek opieki dzieci nad starymi rodzicami. Czyli obowiazek opieki ludzi pracujacych , nad tymi ktorzy do pracy jeszcze sie nie nadaja , badz juz nie sa zdolni.
    TO wszystko! W Texasie powiadaja : Ja karmilem cie- jak nie miales zebow…teraz twoja kolej dzis wypadl mi ostatni zab.
    Jak by pan nie kombinowal wszystko polega na demografii.
    Zaden fonsaowe rozwiazania nei sa …bo zadne finansowe rozwiazania nei moga byc sprawiedliwie ze samego ich charakteru!
    Niech pan zobaczy jesli liczylbym na poska emeryture…kiedy zaczalem pracowac jedna uncja zlota kosztowala 32 dollary.
    Dzis kosztuje 1300 dollarow. a to tylko 50 lat….
    W tym czaei wie pan ile bylo zmian finansowych????
    POnadto ktos kto o tym wie znalazl sposob zeby rodziny majhace dzieci zmusic do utrzymywania bezdzietnych dziadow..ktorzy cale zycie przebimbali! Malo tego system pomocy finansuje dziadostwo i perwersje…rodziny ciezkopracujace i wychowujace dzieci dsa dyskruyminowane.. mimo z eto one stanowia podwaline kazdego panstwa. Wszystkie programy pomocy preferuja dewiacje..zamiat pomoc normalnym rodzinom zasilki ida do rodzin patologicznych, niepelnych i do zboczencow z LGTB…CO ma tragoczne skutki…ludzie rozwodza sie dla papiery zeby dostac pare groszy na dzieci..,,,to jest chore!
    Emerytura jest tylko zabezpieczeniem dla rzadow i im sluzacych..stad wysokosci emerytur dla 45 letnich byciow i wojskowych…
    Ale…… chcacemu nie dzieje sie krzywda…

  22. stachS said

    Przypomnę że Szydło chce najniższe zarobki podnieść do dwóch patoli 2017 roku, to składka do góry ze ho ho.

  23. Ad.21

    Myślę, Panie Romanie, że to właśnie ludzie, którzy w własnego wyboru nie posiadają dzieci, w pewnym wieku najgłośniej krzyczą, by dzieci innych ludzi utrzymywały ich na starość.

    Mądry człowiek nie będzie pokładał całego zaufania w państwowym systemie, tylko wybierze kilka dróg zabezpieczających go w przyszłości.

    Nie zmienia to jednak faktu, że jakiś państwowy system emerytalny może istnieć i może też być dla większości obywateli przydatnym. Tyle, że ZUS jest przydatny jedynie kaście uprzywilejowanych (policjantów, prokuratorów itd.) kosztem całej reszty społeczeństwa. NFO wprowadza bardziej naturalny stan rzeczy.

    Pozdrawiam wszystkich komentujących.

  24. Marta1973 said

    Pomija pan fakt fakt, że ZUS generuje również przychody, w związku z czym, roczna dotacja z budżetu do tej instytucji (nie do emerytur!) jest raczej niewielka, rzędu kilkudziesięciu milionów złotych (dział D, pozycja II)

    http://www.zus.pl/bip/pliki/Rachunek%20Zysk%C3%B3w%20i%20Strat%20Zak%C5%82adu%20Ubezpiecze%C5%84%20Spo%C5%82ecznych%20za%20rok%20zako%C5%84czon.pdf

    Łatwo powiedzieć – „niech budżet weźmie emerytów na utrzymanie”. Ale przecież budżet z gumy nie jest, a wszelkie próby „luzowania ilościowego” były chyba na tym portalu bezlitośnie krytykowane? Nie zaliczam siebie do żadnych „liberałek”, ale wysuwając taki postulat, wypada chyba wskazać źródła finansowania? Jednym z nich mogłoby być ustalenie po bardzo twardych negocjacjach radykalnego zmniejszenia corocznie płaconego haraczu na rzecz lichwiarskiej międzynarodówki. Innym źródłem finansowania mogłoby być drastyczne ograniczenie zatrudnienia w sferze budżetowej, zwłaszcza w tak zwanej administracji, centralnej i samorządowej.
    Postulowane przez pana rozwiązanie musi uwzględniać zwrócenie co do grosza wszystkich wpłaconych uprzednio składek. W związku z tym, trwałoby to co najmniej 40 lat, a taka perspektywa jest nieosiągalna i niedostępna dla obecnej tak zwanej „klasy politycznej”. No i oczywiście, jak zauważył @3, w pański pomysł musiałyby być wpisane mechanizmy waloryzujące zgromadzony kapitał.

  25. Boydar said

    O czym Wy w ogóle rozmawiacie; za mojego życia system zusowski był co najmniej okradany trzy razy. Jeżeli więc jest to kura systematycznie znosząca właścicielowi kurnika złote jajka, to w życiu Mariana nie wymieni jej na normalną, kurę, znaczy się. Wszystko co możemy zrobić lub do czego dążyć to zmiana właściciela. Jeżeli właściciel (zarządca) będzie grał w naszej drużynie, to jakiego modelu by nie przyjął, lepiej czy gorzej ale będzie działać. Teraz mamy model konkwistadorski i też działa dobrze, tylko akurat nie dla nas.

  26. Dictum said

    Uczeni wynaleźli eliksir młodości.
    Emerytur nie będzie.

  27. Ad.24

    Pani Marto, moje artykuły są zazwyczaj pewnym ciągiem i jeśli raz już coś opisałem, to rzadko robię to po raz kolejny. Stąd też moje postulaty zaciskania pasa pojawiały się w innych artykułach. Pani jednak znać ich wszystkich nie musi i akurat te pytania są w tej sytuacji bardziej konkretne i chętnie na nie odpowiem.

    Koszt utrzymania ZUSu nie jest wielki (o czym pisałem w artykule), gdyż nawet cztery razy więcej kosztuje budżet utrzymanie KRUSu (tak jakby rolnicy nie mogli się rozliczać na tych samych zasadach w ZUS). Pisałem więc raczej o kosztach dofinansowania emerytur, a nie instytucji jako takiej.

    Inną kwestią jest to, że ZUS mógłby częścią swoich przychodów łatać dziurę emerytalną, miast wydawać pieniądze na niedziałające systemy informatyczne, na wielomilionowe premie, jak i na budowę nowych pałaców. To jest jednak III RP – nepotyzm, korupcja i marnotrawstwo. Włodarze nie będą sobie żałować na limuzyny, pensje i biura.

    Źródeł finansowania może być wiele, wymienię zatem najważniejsze:

    1. Wspomniane przez Panią rozwiązanie kwestii pożyczek. Nie jesteśmy Islandią, by odmówić spłaty, lecz po odzyskaniu NBP nie musimy brać kolejnych pożyczek i możemy też zaproponować szybszy zwrot odsetek w zamian za preferencyjne wyliczenie należności. Istnieje też możliwość spłaty części naszych zobowiązań zagranicznych przez kraje, które miałyby w tym interes np. Chiny. Bilans zysków i strat mógłby tutaj działać na naszą korzyść. Natomiast długi publiczne można po części anulować. Samorządy da się zmusić do oszczędności.

    2. Ograniczenie iście bizantyjskiej biurokracji. Postulowałem np. by wprowadzić ustawę, która umożliwiałaby założenie przedsiębiorstwa po dostarczeniu (nawet drogą elektroniczną) jednego wniosku o rejestrację działalności. Urzędników państwowych instytucji można nagrodzić np. półrocznym zwolnieniem z pewnych opłat, jeśli przejdą do sektora prywatnego. W tym czasie wygasi się działalność części instytucji, ograniczy się ilość niepotrzebnych przepisów i osób, które zajmują się ich tworzeniem oraz kontrolą.

    3. Reforma samorządowa. Pozwoliłaby ona podzielić w końcu kompetencje na gminy i województwa, bez dublowania ich w powiatach.

    4. Reforma podatkowa. Przede wszystkim wprowadzenie jasnych przepisów uniemożliwiających unikanie podatków na taką skalę co teraz. Samo zrobienie porządku z podatkiem dochodowym i VATem może przynieść zysk w wysokości 80-100 miliardów złotych rocznie. Przy braku szczęścia chociaż połowy tej sumy, czyli tyle ile np. wyniesie koszt programu 500+.

    5. Odpowiedzialność karna dla wszystkich jednostek wykonawczych, ustawodawczych i sądowniczych; między innymi za podejmowanie decyzji szkodzących interesom polskich firm, obywateli, a także za nepotyzm, korupcję i defraudacje mienia publicznego. Pozwoliłoby to ograniczyć skalę marnotrawstwa pieniędzy publicznych i korupcji. Swego czasu wyliczyłem, że w samym Ministerstwie Kultury MARNUJE SIĘ niemalże 1/3 przeznaczanych środków np. na dofinansowywanie rozmaitych antypolskich gadzinówek i instytutów kultury eskimosów. To marnotrawstwo widzimy wszędzie: drogie autostrady, korwety typu 621 (MON w szczególności marnuje masę pieniędzy), niedziałające systemy informatyczne itp. A co z fikcyjnymi etatami w samorządach? Państwo ma pieniądze, po prostu musi pilnować tych, którzy nimi dysponują. Wystarczyłoby surowe prawo, karanie marnotrawstwa, korupcji i nepotyzmu przy kontrolach NIK…

    6. Surowe kary za projekty takie jak ,,korwety projektu 621”, w przypadku których dochodzi do opóźnień, defraudacji pieniędzy podatników, niedotrzymania warunków umów itp. stosowane wobec osób odpowiedzialnych za przygotowywanie projektów, ich akceptowanie, realizowanie i kontrolowanie.

    7. Zakaz wypłaty nagród i premii dla szczebla kierowniczego w każdej państwowej spółce i urzędzie, w których Najwyższa Izba Kontroli dopatrzy się nieprzestrzegania praw pracowników, marnotrawstwa środków publicznych, nepotyzmu, korupcji, znacznego zadłużenia i niskiej efektywności. Czyli w większości z nich.

    8. Ograniczenie przywilejów dla mundurowych i ludzi wymiaru sprawiedliwości – oszczędność rzędu trzydziestu miliardów rocznie.

    9. Zwiększenie efektywności administracji skarbowej; mniejsze koszty poboru podatków, wyższa ściągalność. Dziecinnie proste po zmianie przepisów na proste prawo podatkowe, bo obecnie jest to encyklopedia z setkami niejasności i tysiącami pisanych na kolanach poprawek.

    Jak już napisałem powyżej, tego typu system emerytalny wprowadzić może polska władza, a nie ,,obecna klasa polityczna”. To nie jest pomysł dla niej.

  28. Re 27 Robertgrunholtz
    A ja niezwlocznie zlikwidowalbym lichwiarskie dlugi, wprowadzilbym do cyrkulacji nieoprocentowany pieniedz I wykreslilbym z zycia spolecznego jakiekolwiek podatki I Co pan na to???
    =============
    Jasiek z toronto

  29. Ad.28

    Ładna wizja, pomijając czołgi NATO przekraczające Odrę. Chyba, że miałby Pan jakiegoś asa w rękawie, którym zablokowałby Pan wszechmocną mafię bankierów i powiązanych z nimi przemysłowców, maklerów, nafciarzy, zbrojeniowców, producentów ,,żywności”, handlarzy bronią, narkotykami i lobbujących w ich interesie lordów, senatorów, kongresmenów i posłów.

    Jak to mówią niektórzy Eskimosi, gdy akurat są szczerzy: ,,Polska jest zbyt cenna, byśmy mogli ją sobie odpuścić”.

  30. RomanK said

    I panie Jasiu ….i niecxh pan kaze wyplacac wszystkim w piwie i parowkach!
    zadnej spekulacji! NON!!!! NULL!!! Zero!!!!
    Panei RObercie..neich pan wezmie sobie takie propste rozbicie..
    Osoby pracujace fizycznie- produktywne
    Osoby pracujace nieproduktywne
    Osoby piastujace stanowiska administracyjne polityczne i militarne, artysci etc

    I dla kazdej z tych grup ustali srednia wieku dozywania do wieku emerytalnego…. i zaloze sie, ze pan zaklnie bzydko:-))))
    Teraz niech pan zauwazy, ze pensje -zarobki osob sfery wladzy sa wyplacane z podatkow ludzi produktywnych….zatem skladki ZUS tych ludzi pokrywa podatnik pracujacy produktywny….
    Kiedy taki nieudacznik nie dozyje swojej emerytury System zawlaszcza polowe jego dorobku zycia i przekazuje szczeciarzom ,ktorzy nie zdarli sie w procesie zycia tka szybkim- jak ci co….. sie zdarli.

  31. RomanK said

    I na kanwie tego co pan napisal panu Jasiowi….
    Niech pan pamieta do konca zycia…. Wolnosc jest prawem …a nie darem !
    Wystarczy powiedziec NIE! Zaden zolnierz nie wie- jak celowac w NIE!

  32. JerzyS said

    a jak Dania rozwiązała ten problem?

  33. Panie Romanie, właśnie dlatego mój system wyklucza tego typu uprzywilejowanie grupy ludzi z kręgu władzy. Ponad to nie ma w nim w ogóle mowy o jakimkolwiek przywłaszczaniu pieniędzy przez rząd lub innych ludzi.

  34. JerzyS said

    robertgrunholz said
    2016-06-15 (środa) @ 16:33:08

    Ad.28

    Ładna wizja, pomijając czołgi NATO przekraczające Odrę. ———
    ==============================================

    w POLSCE Czołgi NATO to dar niebios!
    Im dalej wejdą to tym lepiej!
    Czołgi to tylko wartość 50 gr za kilogram
    ale załoga!
    T jest skarb!
    TUTAJ, ALBO JEŃCY WOJENNY
    JEŃCY?
    ALBO TERRORYŚCI!
    PRAWO WOJENNE , STAN WOJENNY, PRAWO WOJENNE I w ciągu 6 godzin KULA W ŁEB!

  35. JerzyS said

    W obecnym systemie emerytalnym , ano Logiki, ani Etyki,
    Tylko turanizm i bizancjizm`

  36. JerzyS said

    Dlaczego Polacy Nie mogą posiadać broni ,
    BO GDYBY Q PODLASKIM na stacje paliw
    Podjechał NATOWSKI CZOŁG,
    to musiałby najpierw zapłacić, o ile by było dla niego paliwo!
    A gdyby broń mieli to mogliby wziąć ten czołg w niewole!

  37. RomanK said

    ad 33. Panie Robercie a nie sprawiedliwiej zaplacic ludziom za robte…tyle ile si enalezy czlowiekowi…i pozwolic mu z tym zrobic co chce???
    Mysli pan , ze ze wiecej przyjdzie po miche…za darmo niz pod innymi systemami!@
    Kto ma przesrac i tak przesra! Kowalem swego losu kazdy bywa sam!
    A przykazania Bee they brother keeper…nikt ni ezmienil…czy ten brat jest uposledzony na ciele ….czy na umysle…nie mysli pan>?>>

  38. RomanK said

    I jeszcze jedno dochosdy panstwa to nie tylko podatki!!!!!!!!!
    Gdzie sa exploatowane bogactwa Naturalne???? Dlacego maja je przezerac leniwe brysie sluzace rzadzacym….Niech oda na szpital ei na tych ktorym i tak trzeba dac zrec i ubrac…przykryc i dac dac dach z piecem…

  39. Marek said

    Najtańszy system emerytalny?
    Proszę bardzo. Żadne zusy, srusy, konta jak w artykule.
    Każdy obywatel Polski, urodzony i mieszkający w kraju – otrzymuje – powiedzmy – na dziś 1500zł emerytury wydrukowanej z powietrza, jak to żydki mają w zwyczaju, trza się od nich uczyć:)
    Wszak pieniądz musi być tworzony i pompowany do gospodarki. Reszta emerytury tylko i wyłącznie z osobistych oszczędności. Kwota 1500zł regulowana co roku stosownie do kosztu koszyka 150 produktów i usług najczęściej konsumowanych przez statystycznego emeryta.
    Koszt obsługi takiego systemu emerytalnego = zero zł.
    Urzędnicy – wypierda lac.
    Pałace – na sprzedaż.

  40. Marek said

    Zapomniałem dodać, taki system, jak zaproponowałem, nie ma prawa się zawalić.

  41. Marek said

    Marta 1973:

    Jest jeszcze jedno zasadnicze pytanie – co zrobić z obecnymi i przyszłymi emerytami? Chce im pan odebrać prawa nabyte? Skonfiskować zgromadzone środki na kontach w ZUS?
    =====
    Pytanie nie do mnie, ale odpowiem.
    Środki z 2 filaru i tak zostały ukradzione, i to samo czeka przyszle swiadczenia z obecnego systemu. Tu nie działają żadne prawa nabyte. Nie będzie pieniędzy w zus, nie będzie emerytur i tyle. Będą głodowe dla większości. Oczywiście złodzieje i zydki, jeśli tylko utrzymają władzę, jak twierdził goebels stanu wojennego – „zawsze się wyżywią”. Podobno Bank Światowy [hehe, świetna nazwa] przewiduje emerytury średnie za 20, 30 lat na poziomie 550zł dla Polaka. Był o tym artykuł w Gajówce. Tak bedą działać pani Marto – prawa nabyte:)

  42. Marek said

    I jeszcze jedno. Każdy emeryt ma gwarantowane owe 1500zł, bez wyjątku. Pielęgniarka, poseł, wojskowy, prokurator, kierowca, lekarz. Chcesz mieć więcej i bezpieczbniejszą starość – dbaj o rodzinę, by ona zadbała o Ciebie, i oszczędzaj.

  43. Marek said

    Obecny system emerytalny nie tylko jest niewydolny przy obecnej demografii, ale również, co gorsze, dławi ekonomię. Poziom obowiązkowych składek zusowskich w polskiej kolonii, to skandal. Polska jest wystarczająco zaopatrzona w surowce, położenie geopolityczne, by zafundować każdemu Polakowi urodzonemu i mieszkajacemu w Polsce 1500zł miesięcznie. Oczywiście dla żydków z kilkoma paszportami, którzy w Polsce nie mieszkają – zero zł emerytury ze skarbu Banku Narodowego.

  44. Marek said

    Ze skarbu Banku Narodowego – źle napisałem, z drukarni Banku Narodowego.

  45. Marek said

    Niech mi Gajowy wybaczy wielokrotność komentarzy. Poniosło mnie:)

  46. Marek said

    Władza żydowska i chciwość jest nienażarta. W każdym narodzie tkwią potężne siły wytwórcze. Niestety są miażdżone przez żydowskie systemy fiskalne, tzw kapitalizmu, socjalizmu, czy innego izmu. Podatki PIT od pracy powinny wynosić zero zł. Składki emerytalne powinny wynosić zero zł. Wyobrażają sobie Państwo, jak ekonomia kwitnie przy tak zerowych obciążeniach? Żydzi dobrze wiedzą, dlatego tak gojów niszczą podatkami. Jesteśmy okradani na okrągło, byśmy nigdy nie wzbogacili się i nie zagrozili ich hegemonii. Spokojnie wystarczyłyby podatki VAT i CIT na rozsądnym poziomie.

  47. Majster said

    Dla ubeków, partyjniaków i innej swołoczy pieniądze zawsze są. A na ich wysokie emerytury teraz trzeba zarabiać.

  48. Utara said

    Panie Marku! Jest Pan świetny!
    DOSKONAŁE TEKSTY! Zwłaszcza @39 „Najtańszy system emerytalny”.
    i też @46!!! (Władza żydowska i chciwość jest nienażarta.. itd.)
    Brawo. Dzięki, że jeszcze są tacy ludzie między nami. Tylko co dalej?
    Tkwimy po uszy w bagnie…

  49. Re piszacy nt zabezpieczenia na starts to powtarzacie jak mantra be zadnej refleksji…
    Panie Roberciegrunholtz,ja nie pytalem o zydowskim najemnikow,ale pytalem Co pan ma na moja koncepcje likwidacji zadluzenia,podatki I wprowadzenia do cyrkulacji pieniedz wolnego od lichwiy? ???
    ============
    Jasiek z toronto….

  50. Re Marek.
    Panie Marku, nasi emeryci zasluzyli na cos bardziej godziwego anizeli to Co Pan pisze…
    Wszystkiego w swoim czasie
    .
    ==========
    Jasiek z toronto

  51. Re: Robertgruncholtz…
    Jesli pytam sie kogos czy wierzy w Boga, to zazwyczaj ten ktos odpowiada mi: „ze chodzi do kosciola…w kazda niedziele…”..
    Czy chodzenie do kosciola w kazda niedziele gwarantuje temu komus zbawienie czy przebaczenie???…
    (a czy chodzenie do kosciola w kazda niedziele jest gwarancja biletu do Nieba???”…
    ============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  52. Re: Artykul…
    ZUS I inne wymyslane przez lichwiarskie zydostwo „korporacje” sluza TYLKO I wylacznie lichwiarskiemu syndykatowi zydowskiemu I niczemu wiecej… My durne goje dawalismy I wciaz dajemy na te zydowskie pomysly nabierac I naiwnie liczyc na „skrobane”. Jednego tylko wciaz nie rozumiem: „dlaczego uparcie na przestrzeni 100 lat nalogowo wybieramy zydowski pomiot na swoich rzondowych ciemiezycieli finansowych I politycznych???”..
    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  53. watazka said

    Opowiadamy basnie o niebieskich migdalach.
    W normalnym spoleczenstwie i normalnym panstwie SUWERENNYM – pieniadze wypracowane przez to spoleczenstwo powinny do tego spoleczenstwa wrocic. Bo po cholere jest budzet? I po cholere sa takie wsciekle podatki?

    Nie jestesmy panstwem suwerennym – a niewolniczym. Caly trud narodu i bogactwo wypracowanie przez narod idzie psu w dupe do oligarchow, na wojny oligarchow, na awantury na Ukrainie, na nieprawdopodobna biurokracje Brukseli, na szmelc zbrojeniowy, na palace dla Sikorskich i na wypas nierobow w sejmie.
    Czyli, ze Polak pracuje niewolniczo, zeby garstka zlodzieji miala dobrze.
    Przy normalnych warunkach i gospodarce narodowej (ktora jest PRAWNIE zakazana!!!) pieniadze z budzetu mozna smailo przenaczyc na potrzeby spoleczenstwa: infrastrukture, lecznictwo, edukacje, ubezpieczenia, opieke nad matka i dzieckiem itp.

    Nie wiem jak jest w USA ale RomanK ma racje: bogate spoleczenstwo samo moze zadbac o siebie.
    To co obecnie wyprawiaja prywatne domy starcow wola o pomste do nieba!! jest to poczekalnia do krematorium w wielu przypadkach. I do tego szalenie kosztowna poczekalnia.

    Rownoczesnie obecny system nie tylko, ze zmusza ludzi do niewolniczej pracy dla oligarchow- ale i rozbija rodzine.
    Ja dobrze pamietam system w Jugoslawii. Rodziny budowaly duze domy, w ktorych dwa a czasem trzy pokolenia mieszkaly razem. Albo budowalli domy obok siebie.
    Nie bylo problemow z wakacjami, bo pracujaca czesc rodziny mogla spokojnie jechac na wakacje, isc do pracy – dziadki bardzo chetnie -dokad mogly -pomagaly w domu.
    Natomiast niedolezne staruszki zawsze mialy opieke nie jednej a kilku generacji czy rodzin.Byla duza wiez rodzinna, ktora zapewniala bezpieczenstwo rodzinie.
    Te czasy minely, spytajcie sie Sikorskiego – dlaczego.

    System, ktory nie dba o rodzine jest systemem niewolniczym i tak nalezy traktowac kowbojska demokracje w Polsce.
    Walese nosilismy na rekach. Te lapy powinny nam uschnac.

  54. Marta1973 said

    Panie Marku, proszę nie zamieniać Dziennika Gajowego Maruchy w „Dennik” Gajowego Maruchy. To, że napisze pan bardzo emocjonalnie, iż żydzi są winni wszystkim nieszczęściom na świecie, nie zbliża nas ani na krok do rozwiązania kluczenowego problemu w naszym kraju.

  55. Marta1973 said

    „kluczowego problemu”

  56. Boydar said

    Wieszcz się przymierza do zrzucenia wylinki ?

  57. […] za: https://marucha.wordpress.com/2016/06/15/system-emerytalny-najwiekszy-przekret-iii-rp/ […]

  58. Ad.49

    Niejednokrotnie sam pisałem o Kredycie Społecznym, o likwidacji zadłużenia i o pieniądzu wolnym od lichwy. Co innego mogę zatem odpowiedzieć jeśli nie to, że byłbym pierwszym, który by coś takiego poparł?

    Do reszty:

    Cieszę się z reakcji. Świadczy to przynajmniej o tym, że nie wszystkim kwestia emerytur jest tak obojętna, jak reszcie społeczeństwa. Potrzeba jednak więcej pomysłów i konkretnych rozwiązań. Im więcej, tym lepiej. Jak ktoś zaproponuje coś lepszego i zarazem równie możliwego do zrealizowania, to od razu swój pomysł wrzucę do śmieci.

    Pani Marto, uważa Pani p, że takie oszczędności o jakich piszę są nierealne?

  59. Yah said

    Tak trochę off topic. Byłem w aptece, przede mną kolejka emerytów. Tak na oko, przeciętnie 1/4 – 1/3 emerytury jest od razu, po wypłacie przejmowana przez koncerny farmaceutyczne

  60. Ad.58 Pan Yah

    A w mediach trwa nagonka na zioła i medycynę naturalną. Z ludzi, którzy nie chcą świństwami farmaceutycznych leczyć choćby grypy, robi się szarlatanów twierdzących, że np. chorych na raka wyleczy kosmiczna energia.

  61. Yah said

    Ad 59

    Cóż marketing, jak najwięcej naiwnych zapędzić do aptek i zabrać pieniądze.

  62. Swego czasu publikowałem artykuły o roli witamin i minerałów w naszej diecie oraz o naturalnych sposobach leczenia chorób.

    Zdaje się, że jakieś pięć lat temu napisano w związku z tym do mnie kilka wiadomości, próśb o pomoc i radę. Zaznaczyłem, że mam te swoje 16 lat, żadnego wykształcenia w tym kierunku i biorę wszystko po prostu na logikę, nie obiecując cudów i nie twierdząc, że te sposoby zastąpią w każdym przypadku normalne leczenie.

    Jedną z piszących do mnie osób była pewna starsza kobieta narzekającą na problemy z oddychaniem. Po tygodniu przyjmowania za moją radą sporych dawek kapsaicyny, jej stan wyraźnie się poprawił.

    Od tamtej pory po prostu WIEM, że tymi sposobami można sobie pomóc. Nie zawsze i nie ze wszystkim, lecz nasi przodkowie wiedzieli co robią. Odrzucanie tej wiedzy to coś więcej niż tylko głupota…

  63. Yah said

    Ad 61

    Koleżanka zaczęła tyć. No może nie tyle tyć co zatrzymywać wodę w organizmie. Narzekała, że po każdym posiłku jest jej niedobrze. Okazało się, że w każdym posiłku jest wysokobiałkowa pszenica. Przerzuciła się na żyto, proso, grykę, pszenice omija szerokim łukiem i ….. problem znikł.

  64. No i właśnie. Ludzie nie mają pojęcia, że większość problemów z chorobami, tyciem, bólami itp. ma związek z ich dietą.

    Może taka wiedza powinna być przekazywana w szkołach Bractwa? Tak na dobry początek…

  65. Yah said

    Ad 63

    Czyli z niewiedzy, ale czasami z lenistwa i upartości. Ktoś ma tendencję do wytracania kamieni ( co przecież wynika z diety). Diety nie zmieni bo się przyzwyczaił, namawiamy do picia większych ilości wody – wystarczyłby litr wody na dobę więcej. On nie będzie pił wody – nie jest krową. Ręce opadają. Woli iść do apteki i wydać stówkę na leki.

  66. NICK said

    p.Yah.” ( co przecież wynika z diety).”
    Niestety niekoniecznie. Mechanizm jest zdecydowanie bardziej złożony… .
    Znam też przykłady – liczne.

  67. Yah said

    Ad 65

    Ala Pan doktor, a ja tylko niedouczony znachor 😉

  68. Marek said

    Panie Marku, proszę nie zamieniać Dziennika Gajowego Maruchy w „Dennik” Gajowego Maruchy.
    ===
    Bardzo się przejałem pani apelem.
    Szczególnie, że Pani niczego sama nie zaproponowala w temacie, prócz wyrażenia troski, a co z prawami nabytymi emerytów?
    Ubecy najbardziej są zaniepokojeni naruszaniem praw nabytych. Zawsze.
    To, że państwo polskie okrada ludzi na bieżąco, narusza prawa nabyte i naruszy w przyszłości prawa nabyte* emerytom, to jest więcej niż pewne. Bo z próżnego i Salomon nie naleje. Przelewa się jedynie pasożytom u władzy, ubeckim emerytom, i podobnym.
    Co się Pani nie podoba w propozycji emerytury obywatelskiej w zaproponowanej wysokości 1500zł płaconej z wydrukowanych pieniążków przez Bank Narodowy? Uważa Pani, że taki wpis Zamienia Gajówkę w dennik? Bo co? Bo obraża Pani godność osobistą opinia jakiegoś Marka? Nie lubię ludzi, rzucających bezzasadne oskarżenia, nie wnoszących do dyskusji ciekawych treści.

  69. AniaK said

    A jakieś emerytury albo chociaż dodatki emerytalne za pracę w Gajówce Pan Gajowy przewiduje?

    Przewiduję. Zamiaruję drukować własne pieniądze. Rozpisuję konkurs na nazwę jednostki monetarnej.
    Admin

  70. AniaK said

    @Admin
    To może trochę potrwać. Nie wiem czy dożyję. Ja nie jestem wybredna. Złotówkami też nie pogardzę. Tylko bez przesady żeby nie wszystkie metalowe. No chyba że ze złota 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.