Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niespełniony scenariusz

Posted by Marucha w dniu 2016-06-16 (czwartek)

Ostatnio porządkując swoje papiery, trafiłem na zabytek z innej epoki: kartkę z notatkami, które zacząłem robić na początku 2014 r. do planowanego artykułu. Nigdy nie dokończyłem ich spisywania. Nagły zwrot w przebiegu wydarzeń całkowicie zdezaktualizował zamierzony tekst jeszcze przed jego powstaniem. Smutno się zadumałem nad tymi paroma linijkami brudnopisu.

Oto, co odnalazłem w notatkach:

„Nie powiodła się kolejna próba wewnętrznego zdestabilizowania przez Zachód niezależnego państwa w Europie Wschodniej, obalenia jego przywództwa politycznego i przejęcia nad nim zdalnej kontroli przez ustanowienie posłusznego Zachodowi rządu. Poprzednia taka próba, przeprowadzona za pomocą agentów i pożytecznych idiotów kreowanych propagandowo na »demokratyczną opozycję«, miała miejsce na Białorusi w grudniu 2010 r.”

„Obecnie odbywa się rekonfiguracja Europy Wschodniej. Janukowycz stara się wytargować dla Ukrainy jak najbardziej samodzielną pozycję w nowym układzie sił.”

„Polityczny kolor Janukowycza nie jest specjalnie istotny – ani nawet brak takiego koloru. Pragmatyk Janukowycz stanowi na przykład silniejszą zaporę dla zalewu zachodniego demoliberalizmu, niż stanowiliby ją prozachodni nacjonaliści. Janukowycz, niezależnie od swoich poglądów, spełnia w kraju i w regionie funkcję konserwatywną.”

W notatkach była nawet propozycja tytułu tekstu. Niedoszły artykuł miał się nazywać „L’ordre regne à Kiev”.

Dziś ostatnie, co można powiedzieć o Ukrainie, to że panuje tam porządek. Próba wspomniana w pierwszym fragmencie ostatecznie w pełni się powiodła. Pod nowym kierownictwem Kijów urwał się z zachowawczej kotwicy i rozpalił w ognisko niestabilności. Ukraińska samodzielność jest wspomnieniem w państwie podtrzymywanym przez zachodnią kroplówkę finansową, zarządzanym przez cudzoziemskich kondotierów pokroju Saakaszwilego czy Balcerowicza i poddawanym inspekcjom przez tajemnicze byty w rodzaju Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego.

Świat wokół Polski zrobił się niebezpieczny. I bynajmniej nie doprowadziły do tego działania istot mitycznych – wyłaniających się z oparów smoleńskiej mgły „zielonych ludzików” i „ruskich agentów”, ani władcy ciemności o imieniu Putin, który podobno jest wszędzie i stoi dosłownie za wszystkim: za sukcesami prawicy we Francji i w Austrii, za wynikiem referendum w Holandii, za każdym sprzeciwem Europejczyków wobec wpuszczania masowej imigracji, za perspektywą Brexitu.

Tymczasem NATO właśnie zmienia sobie Polskę w kraj frontowy przy akompaniamencie dopingu tutejszych mediów oraz wiernopoddańczych deklaracji tutejszych polityków.

A mogłoby do tego nie dojść, gdyby – jak powiedział kiedyś Władimir Żyrinowski – prezydent Janukowycz został skłoniony do większej stanowczości.

Adam Danek
http://xportal.pl

Komentarzy 20 to “Niespełniony scenariusz”

  1. ,,Tymczasem NATO właśnie zmienia sobie Polskę w kraj frontowy przy akompaniamencie dopingu tutejszych mediów oraz wiernopoddańczych deklaracji tutejszych polityków.”

    Głównie dzięki PISowi, który to przez Pana Adama Danka był określany jako… partia endecka.

    Z artykułu ,,Nowa endecja”

    ,,Pierwsze z nich polega na nakręcaniu w życiu politycznym lęku przed wyimaginowanym wrogiem i nienawiści do niego. Endecy jednocześnie (1905-1906) zaczęli wykorzystywać jako narzędzie do mobilizacji swoich zwolenników dwa straszaki: Niemców i Żydów. Oba weszły odtąd na stałe do endeckiego repertuaru i całkowicie go zdominowały. Odtąd endecy rutynowo przypisywali powiązania z wszechpotężnymi Niemcami i wszechobecnymi Żydami wszystkiemu, co chcieli skrytykować i zarazem automatycznie demonizowali wszystko, co takie powiązania rzeczywiście posiadało. Każdemu politykowi, którego chcieli zdyskredytować, dorabiali gębę pachołka Niemców lub plenipotenta Żydów. Paranoi endeków na punkcie „niemieckiego zagrożenia” i „problemu żydowskiego” nie hamowały nawet obawy przed samo-ośmieszeniem. W endeckiej prasie z okresu międzywojennego znaleźć można pisane z pełną powagą wywody o tym, że za spadek poziomu powieściopisarstwa w Polsce odpowiadają Żydzi, albo że dany tom poezji napisał Żyd, więc na pewno nie warto go czytać. Kiedy endecy chcieli podebrać konserwatystom elektorat lub finansowanie, demaskowali ich oczywiście jako Żydów. Z czasem nawet narodowych radykałów zaczęło śmieszyć endeckie „ujeżdżanie antyżydowskiego konika”, jak w 1937 r. określił je falangista Stanisław Cimoszyński. Analogicznej retoryki (konkretny naród jako źródło wszelkiego zła) nie stosowało żadne inne stronnictwo w niepodległej Polsce. Obecnie stosuje ją PiS, z tym, że miejsce Żydów i Niemców zajęli w niej Rosjanie. W optyce tego obozu politycznego za wszystkim, co złe w polityce międzynarodowej i polskiej kryje się ręka Rosji. Publicyści związani z PiS każdego polityka, którego chcą zdyskredytować, oskarżają o „prorosyjskość”. Każdego zaś publicystę, dziennikarza czy działacza politycznego krytykującego stanowisko lub posunięcia PiS demaskują jako „agenta wpływu”, oczywiście rosyjskiego.

    Drugim autorskim wkładem endecji w międzywojenne dyskusje polityczne była konspirologia – uparte tłumaczenie wszelkich negatywnie przez siebie ocenianych wydarzeń jako wyniku spisków i intryg działających potajemnie grup. Tego elementu retoryki politycznej także nie stosowały inne partie i obozy, wyjąwszy marginalnych i izolowanych komunistów. Rolę złowrogich zakulisowych sił endecka propaganda przypisywała standardowo Żydom, masonom oraz „komunizmowi wewnętrznemu” (określenie Jędrzeja Giertycha), czyli bolszewikom działającym w Polsce. Endecja doszukiwała się machinacji tych grup we wszystkim, co krytykowała, znów nierzadko przekraczając granice śmieszności. ”

    http://xportal.pl/?p=15258

    Szczególnie interesujący jest fragment: ,,Paranoi endeków na punkcie „niemieckiego zagrożenia” i „problemu żydowskiego” nie hamowały nawet obawy przed samo-ośmieszeniem.”, a także: ,, uparte tłumaczenie wszelkich negatywnie przez siebie ocenianych wydarzeń jako wyniku spisków i intryg działających potajemnie grup.”

    Jak widać, Pan Danek uważa, że dostrzeganie prawdziwych wrogów było paranoją i nie było ku temu żadnych realnych podstaw, jak i nie było też żadnych spisków (np. przy okazji rozmów o nowym powojennym ładzie Europy).

    Bardzo interesująca jest ta anty-endecka fobia, którą reprezentują zazwyczaj anty-polacy i w którą wpisuje się także ten wffffbitny publicysta.

  2. Piszę więc jestem said

    Wielu się dziwi jak mogli nasi ówczesni Rodacy

    wierzyć min.Beckowi bredzącemu o

    bezpieczeństwie Narodu na bazie umów . . .

    A przecież dzisiaj nasz aktualny min. MacieRawicz głosi to samo,

    na jeszcze bardziej groteskowych argumentach – ico?!

    Ano jak i wtedy działa syndrom królika

    sparaliżowanego wzrokiem żmiji . . .

  3. Hasso C. said

    Najlepsze teksty na temat Ukrainy pisze Roscislaw Iszczenko. Ma swoje zrodla i rozklada korupcje tamtejsza na czynniki pierwsze.
    Zal, ze taki potencjalnie bogaty kraj zostal na naszych oczach unicestwiony, na zlosc Putinowi. A kiedys to byla najbardziej uprzemyslowiona czesc ZSRR. Tuz po rozpadzie Sojuza ich armia mogla spokojnie konkurowac z rosyjska, nawet nie biorac pod uwage rakiet atomowych ktore tez mieli. A teraz – dzikie pola.

  4. guła said

    Pitolenie.
    Myśmy też „mieli” broń atomową, nawet rakiety balistyczne. W pańskim stylu dodam, że rozpierdzielił ten stan Bolek.

  5. peacelover said

    Ciagle mysle .ze Putin po uzyskaniu swych celow w Syrii
    upora sie i z UPAdlina.
    A w Syri sa i Niemcy i Francuzi i oczywiscie Yanki i Brytole,
    a Assad twardo tlucze te kozolebcze bandy najemne i…
    donosi do ONZetu , ze wlaza mu do kraju ci z ZACHODU wyzej wymienieni bez zaproszenia,
    co robia oczywicie by wspomagac USrael, a nie bic sie z ISIS (???!!).
    A Assad nazywa to oczywiscie AGRESJA.
    Jaki bedzie final ???!!

    Uwidim !! Pasmatrim!!

  6. peacelover said

    add1
    Sluszna uwaga!
    parchy nie znosza ani endecji ani Dmowskiego za domniemany bojkot gospodarczy.
    za to Pilsudzki to ich bohater , tylko dla nas to niemiecki agent, mason i importer
    600tys litwakow na nasze polskie utrapienie.

  7. RomanK said

    Cyt pana Pacelover :….parchy nie znosza ani endecji ani Dmowskiego za domniemany bojkot gospodarczy.

    ..a siedzi Piskorski , anie Giertych, Kowalski, czy Engelgard….

  8. Re 7 RomanK
    „bolek”tez siedzial . No I Co z tego????
    =========
    Jasiek z toronto

  9. RomanK said

    Ja siedzialem i co z tego???
    Sikal pan dzis – panie Jasiu????

  10. Maćko said

    Moze sikal, ale czym?

    Najciekawsza część wykładu profesora żdanowa
    Jak się robi alkohol 🙂
    Ściśle naukowy aforyzm: „Ten kto pije wino i piwo,ten następnego dnia sika własnym mózgiem”

  11. Boydar said

    Nie daj się Pan, Panie Jasiu !

    A (7) vs. (6) to sranie w banię, nie dość że nie na temat to jeszcze bez sensu. Zresztą Pan Peacelover też nie ma racji; nie za żaden bojkot, bo z tym sobie nieźle radzili, tylko za potencjalny gwóźdź, na którym da się zawiesić realną ocenę stanu rzeczywistości. I tylko to unych żarło i żre do tej pory. Oni dobrze wiedzą, że „rzeczy nie nazwane nie istnieją”, a Dmowski właśnie systematycznie nazywał, i to po prawdziwym imieniu.

  12. Swarożyc said

    Ad 7
    Od kiedy pan Giertych przeszedł na pozycje rewizjonistyczne i filosemickie, twierdząc m.in że „nie przyjąłby Dmowskiego do Młodzieży Wszechpolskiej, stał się „narodowcem koncesjonowanym”, wzgłędnie koszernym.

  13. wanderer said

    Re 12 Swarozyc,

    Wydaje mi sie, ze Giertych byl od zawsze „narodowcem koncesjonowanym” jak to Pan nazwal,
    Dziwne, ale zaobserwowalem, ze ci co robia wokol siebie duzy ruch przewaznie okazuja sie predzej czy pozniej ze sa koncesjonowani.

  14. Boydar said

    No jestem z Pana Wanderera naprawdę dumny; i `nie to nawet, że Pan zauważył, tylko że tak jasno ośmielił się Pan to wyartykułować.

  15. wanderer said

    No, nie smiej sie Pan ze mnie, Panie Boydar 🙂

    Czasami wyrzucam „na papier” swoje wynurzenia, choc wiem ze czasami sa one az nazbyt oczywiste.
    Choc z reguly wole milczec i obserwowac. A i tak swoje wiedziec.

  16. Boydar said

    Ja zupełnie serio. Poniekąd, dzięki takim opiniom jak (13), przestaję czuć się aż tak wyobcowany w moim braku zaufania wobec „tych wilków”. Bo to wilki są.

  17. Z całego grona wymienionych, jedynie Pan Engelgard wydaje się być autentycznym narodowcem 🙂

  18. Boydar said

    No, ma talent i stosowne samozaparcie 🙂

  19. NICK said

    Engelgard?
    Wychodzę, zatem.

  20. Boydar said

    🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.