Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Służyła Polsce

Posted by Marucha w dniu 2016-06-16 (czwartek)

Szanowni Państwo!

„Wzniósł buławę, spojrzał wkoło groźno i rzekł: Królu! Dałeś ją za późno!” – napisał Antoni Czajkowski w wierszu „Śmierć Stefana Czarnieckiego”.

W poniedziałek odbył się w Warszawie pogrzeb pani Marii Adamus, która przez ostatnie 20 lat, wbrew niezliczonym przeszkodom i przeciwnościom, wydawała tygodnik „Nasza Polska”, w którym od samego początku, aż do samego końca, to znaczy – do końca ubiegłego roku, kiedy z powodów finansowych przestał wychodzić, współpracowałem jako felietonista.

Prezydent Andrzej Duda pośmiertnie udekorował panią Adamus Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, do rodziny i uczestników pogrzebowej uroczystości wystosował specjalny list, a w pogrzebie wzięła udział kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego. Można powiedzieć, że te wyrazy uznania, te honory, chociaż należne, przyszły za późno, podobnie jak buława dla hetmana Stefana Czarnieckiego, chociaż z drugiej strony – przecież lepiej późno, niż wcale.

Pani Maria Adamus służyła Polsce dosłownie do ostatniej chwili życia – bo w wieku 83 lat umarła nagle podczas spotkania w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich. Wprawdzie dzisiaj Polsce służy mnóstwo ludzi, niektórzy nawet nałogowo – ale pani Maria Adamus służyła Polsce bezinteresownie, a nawet bardziej, niż bezinteresownie – bo również kosztem własnego mienia.

To już jest znacznie rzadsze, można nawet powiedzieć, że wyjątkowe – ale bo też pani Maria Adamus reprezentowała pokolenie, które służbę Polsce traktowało nie jako wygodną synekurę, ale jako moralną powinność. Nie tylko reprezentowała tamto pokolenie, ale również – taką rodzinę. Jej ojciec Władysław Jedliński, jako żołnierz Armii Krajowej, był nawet skazany na karę śmierci, ale szczęśliwie w 1957 roku doczekał amnestii. Podobnym represjom zostało poddanych jeszcze ośmioro członków tej rodziny.

Wbrew modnej dzisiaj opinii, że wszyscy są równi, że wszyscy są fajni i każdemu należy się pierwsza nagroda, pochodzenie rodzinne jednak ma znaczenie. Jedni pochodzą z rodzin które dla Polski znosiły prześladowania, a inni – z rodzin prześladowców, które na prześladowaniu polskich patriotów zbudowały swoją pozycję społeczną i materialną.

Może to pochodzenie rodzinne nie miałoby znaczenia, gdyby nie to, że potomstwo prześladowców uzurpuje sobie prawo musztrowania kolejnych generacji prześladowanych i w rezultacie mamy w Polsce sytuację, kiedy drugie, a nawet trzecie pokolenie UB walczy z drugim, a nawet trzecim pokoleniem Armii Krajowej.

Szykany nie ominęły również pani Marii Adamus, a ich przyczyną była właśnie „Nasza Polska”. Samo istnienie tego tygodnika było solą w oku dla środowisk, które po staremu próbują musztrować mniej wartościowy naród tubylczy, chociaż już nie pod pretekstem socjalizmu, tylko pod pretekstem tolerancji i politycznej poprawności.

Ale pani Adamus, podobnie jak wydawany przez nią tygodnik, nie uznawały jurysdykcji uzurpatorów bez względu na generację, ani bez względu na preteksty i ani w tej, ani w żadnej innej sprawie. Nie poddawała się terrorowi politycznej poprawności, więc przez przeciwników była cierpliwie i metodycznie spychana na margines i w społeczny niebyt, przy biernej postawie większości środowisk, które „Naszej Polsce” wiele zawdzięczają.

Dało się to zauważyć również na pogrzebie, na którym zauważyłem zaledwie dwóch parlamentarzystów, chociaż na uroczystość przybyli Polacy z zagranicy, nawet z dalekiej Australii.

W rezultacie, właśnie wtedy, gdy w tunelu powinno ukazać się światełko nadziei, po długiej walce w przeciwnościami i administracyjnymi szykanami, tygodnik upadł z powodów finansowych. Dla pani Marii Adamus musiał to być bardzo ciężki cios, który powalił ją również w sensie dosłownym.

Odchodzą ostatni przedstawiciele pokolenia Armii Krajowej, odchodzi coraz więcej Polaków urodzonych przed II wojną światową. Na szczęście znaczna część młodego pokolenia odkrywa nie tylko korzenie narodowej tożsamości, ale w dodatku rozsmakowuje się w patriotycznej tradycji. To budzi nadzieję, że narodowa ciągłość pokoleniowa nie zostanie przerwana, że mimo wysiłków kolejnych generacji prześladowców, Polska nie zginie.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 11 to “Służyła Polsce”

  1. Frodo said

    Czy w „Naszej Polsce” nie pisał prof Szaniawski żydofil i rusofob?
    Z taką logiką i Kaczyński, Rydzyk służy Polsce ( na swój sposób).

    Jedno słowo Kaczyńskiego, Rydzyka by „ratowac wolne media” i gazeta „Nasza Polska” by istniała. Ale wojna o przewodnictwo nad duszami…

  2. Marucha said

    Re 1:
    Nie wszystko w „Wolnej Polsce” mi się podobało, ale nie odważyłbym się podać w wątpliwość szczerego, autentycznego zaangażowania p. Adamus w sprawy Polski.

  3. Zerohero said

    …umarła nagle podczas spotkania w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich.

    Przypomina mi się tekst na stronie SDP w którym autorka pomstowała, że zawód dziennikarza może wykonywać każdy i skutkiem tego mamy szemranych dziennikarzy (znaczy się amatorów) promujących rusofilię. A przecież tak nie powinno być towarzysze! Była to tak jednoznaczna pochwała cenzury, puszczanie oczka do Michników (bo oni to jednak PRAWDZIWI dziennikarze choć inni), że mało nie zwymiotowałem.

    Typowe obwieszczenie z tej kloaki:

    http://www.sdp.pl/international/12347,polscy-dziennikarze-nie-powinni-odwiedzac-krymu-na-zaproszenie-agresora,1453898044

    SDP określa co powinni a czego nie powinni dziennikarze. SDP tworzy podręczniki standardów dziennikarskich dla Ukrainy. Jakby nie wiedzieli, że na Ukrainie banderowcy niezależnych dziennikarzy mordują.

    Obrzydliwa, odrażająca kloaka mentalna.

  4. NICK said

    Swego czasu dość regularnie czytywałem „Naszą Polskę”. Na czas tamten było to dobre źródło. Dość trudno osiągalne. Zwalczane. Przestałem czytać bo znalazłem lepsze źródła.

    Tak czy owak.
    Pani Adamus. Dziękuję.
    Świeć Panie nad Twą Duszą.
    Pozostaje Pani moją Nauczycielką.

  5. NICK said

    Brak c.d. .
    Tak być może.
    Facjata też może mylić.
    Tak jak w przypadku Hemara.

  6. NICK said

    I dalej nic?

  7. Przecław said

    Cześć Jej pamięci !!!

  8. NICK said

    To po Michalkiewiczu też tak zostanie?

  9. NICK said

    „Cześć Jej pamięci !!!”
    Tak mówią ateiści. Nieprawdaż?

    Katolik zaś, pisze… .

  10. Maćko said

    Malo wpisów w tym temacie, a szkoda.
    Przeoczylem, wiec dopiero teraz, z lezka w oku – po zolniersku, jak na pogrzebie bojowniczki o Polske przystalo: „Cześć Jej pamięci !!!”
    Nie zapominajmy jej, niech nam przykladem i oparciem sluzy, kiedy za goraca wieczorem i „krzynka” piwa kusi dla ochlodu 😦

  11. R.I.P

Sorry, the comment form is closed at this time.