Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kto jest panem, a kto chamem w XXI wieku

Posted by Marucha w dniu 2016-06-18 (sobota)

Pan, cham, chłop pańszczyźniany, szlachta, folwark to pojęcia z innej epoki. Ich echo można jednak usłyszeć podczas dyskusji na temat relacji społecznych w dzisiejszej Polsce.

Kto jest dzisiaj panem, a kto chamem?

Prof. Andrzej Leder, autor książki „Prześniona rewolucja”, podczas dyskusji na temat pańszczyzny zwrócił uwagę na fakt, że pojęcie relacji folwarcznych należy traktować metaforycznie. Należy pamiętać, że cechy takich relacji, a więc ich hierarchiczność i nierówność, występują np. w świecie korporacji, ale także w instytucjach publicznych. Jako przykład podał służbę zdrowia i pacjentów, szkoły i uczniów czy stosunki panujące wewnątrz rodziny.

W kontaktach z instytucjami uczestniczymy w wytwarzaniu relacji opierających się na podległości i podporządkowaniu. Podobnych przykładów jest wiele, można do nich zaliczyć np. doktorantów, którzy bez wynagrodzenia przygotowują materiały dla promotorów.

– Przez kilka lat promotor żerował na mojej pracy, pomagałam mu zbierać informacje, które on potem wykorzystywał do swoich tekstów i książek, nie usłyszałam nawet słowa dziękuję, nie wspominając o jakimkolwiek wynagrodzeniu – mówi Agnieszka i dodaje: – Podobny los spotkał moją koleżankę, jej promotor przywłaszczył sobie badania, których była autorką.

Olga swojego psa leczyła w jednej z najlepszych przychodni weterynaryjnych w Warszawie. Od początku relacja lekarki z nią była wyjątkowo paternalistyczna, opinie właścicielki psa nie były w ogóle brane pod uwagę. Po kolejnej wizycie i lekach, za które musiała zapłacić następne 300 zł, zwróciła uwagę, że skoro jest gorzej, niż było, to może należałoby przemyśleć dotychczasowe metody leczenia.
– W odpowiedzi usłyszałam, że najlepiej będzie, jeśli opuszczę gabinet i poszukam nowego lekarza – mówi Olga.

Scenariusz kulturowego upokarzania

Ważną rolę w społecznym świecie zajmują media. To one, dostarczając interpretacji otaczającej rzeczywistości i określonych wzorów postępowania, modelują nasze myślenie. W epoce tabloidyzacji mediów szczególnie dużą siłą oddziaływania dysponują celebryci.

Dr Michał Rydlewski z Uniwersytetu Wrocławskiego w jednym z rozdziałów książki „Zwodnicze imaginarium. Antropologia neoliberalizmu” zwraca uwagę na obecny w programach telewizyjnych scenariusz kulturowego upokarzania, któremu nadał nazwę „pan – cham”. Autor twierdzi, że z takimi relacjami mamy do czynienia w programach telewizyjnych o strukturze konkursowej, kiedy jury złożone z „panów” ocenia „chama”, który poza programem ciężko pracuje, a w programie zabawia „panów” oraz innych „chamów”, utwierdzając przy tym tych drugich w przekonaniu, że upokorzenie jest naturalnym i koniecznym etapem na drodze do awansu.

Schemat relacji pan – cham jako wyraz istniejących stosunków międzyludzkich wydaje się dzisiaj nieaktualny, ale Rydlewski powołując się na historyczną teorię długiego trwania, stawia tezę o starej formie wypełnionej po 1989 r. nową treścią. Prof. Andrzej Szachaj w tekście „Kultura upokarzania” zwraca uwagę na to, że uczestnictwo w takich programach jest rozpaczliwą próbą awansu społecznego. „Spotykają się oni z oceną osób, które należą do grup uprzywilejowanych (funkcję arystokracji oceniającej kiedyś parweniuszy pełnią dziś celebryci), całe zdarzenie zaś jest odbiciem stosunków społecznych charakterystycznych dla nieegalitarnego społeczeństwa, w którym podziały klasowe są nader wyraźne, zaś dominacja klasy uprzywilejowanej nie podlega żadnej dyskusji”, pisze prof. Szahaj.

Filozof stawia tezę o kulturze upokarzania jako niewidocznym kleju spajającym społeczeństwo nierównych ludzi, wystawionych na działanie mechanizmów, nad którymi nie panują, i których się boją. Programy telewizyjne z wyraźnym podziałem na ekspertów (panów) i aspirujących (chamów) stanowią w oczach uczestników i widzów trampolinę, dzięki której można się społecznie wybić.

Otrzymujemy zatem obraz społeczeństwa klasowego, w którym nierówności są czymś naturalnym, a wraz z nimi upokorzenia, które muszą znosić klasy niższe.

W Polsce pierwszym programem, w którym upokarzanie uczestników stanowiło wręcz jego znak rozpoznawczy, był teleturniej „Najsłabsze ogniwo” prowadzony przez Kazimierę Szczukę. Wykorzystując swój kapitał wiedzy, prowadząca z upodobaniem wręcz upokarzała publicznie uczestników, którzy nie potrafili odpowiedzieć na proste – jej zdaniem – pytania. Uczestnicy mogli usłyszeć od prowadzącej, że wykazali się niesłychaną niewiedzą i że życie z taką świadomością jest potworne dla wszystkich. [Nie bronię tej żydówki, ale taką rolę w licencyjnym programie narzucił jej właściciel licencji – admin]

Zdaniem dr. Rydlewskiego, motyw publicznej oceny uczestnika i zawstydzenia go graniczącego z upokorzeniem, bardzo wyraźnie podszyty kwestią awansu społecznego, pojawił się w programie
„Perfekcyjna pani domu”, który prowadziła Małgorzata Rozenek. Bohaterki programu, kobiety aspirujące do klas uprzywilejowanych rywalizowały na polu utrzymania czystości i porządku w swoim domach, a w nagrodę najlepsza z nich miała otrzymać koronę i szarfę.

Pany z Warszawy i chamy ze wsi

– Jak zrobić ćwikłę? Wrzucić granat do autobusu Grójec-Warszawa. Ten dowcip krążył po moim osiedlu – opowiada Marcin. Dowcip jest próbką tego, co myślą miejscowi – warszawiacy – na temat przyjezdnych, w tym przypadku pochodzących z Grójca.

O tym, że tam gdzie nie ma monitoringu, mogą parkować tylko auta na warszawskich tablicach, dowiedział się zdecydowanie za późno. – Dwa razy przebito mi opony tylko dlatego, że akurat w tym miejscu zaparkowałem, a przecież te miejsca są dla wszystkich – opowiada Marcin, który ostatecznie wyprowadził się z warszawskiej Ochoty.

O wojnie ze słoikami na Ochocie było głośno trzy lata temu, dzisiaj spór przeniósł się do internetu. „Słoiki” to pogardliwe określenie osób, które przybywają do stolicy ze wsi lub małych miast, ale znajdują się dopiero na początku drogi do zawodowego i materialnego sukcesu. Wytyka się im wiejskie pochodzenie, wyśmiewa ubiór i język, jakiego używają. Przezwisko pochodzi od domowego jedzenia, które przywożą w słoikach z rodzinnych domów.

Według dr. Rydlewskiego, w konflikcie warszawiaków i „słoików” chodzi nie tylko o naturalizację określonych relacji poddaństwa wyrażanych w stygmatyzujących i pogardliwych terminach, ale przede wszystkim o lęk przed wytknięciem wiejskiego pochodzenia, którego ukrycie zabezpiecza przed upokorzeniem i pogardą.

Podczas warszawskiej premiery książki prof. Ledera „Prześniona rewolucja” zapytano na koniec zgromadzoną publiczność o to, kto ma chłopskie korzenie. Zdecydowana większość osób podniosła ręce do góry. Byli to w większości studenci albo osoby, które niedawno ukończyły studia. Konwencja wydarzenia oswajała z tematem chłopskiego pochodzenia, dlatego publiczność nie miała problemów z wyjawieniem swoich korzeni. Jednak dla wielu osób przyznanie się do wiejskiego pochodzenia stanowi duży problem.

Aleksander pochodzi z małej miejscowości w województwie podkarpackim, w Warszawie mieszka 12 lat, pracuje w oddziale jednej z korporacji. Odczuwalne różnice między „panem” a „chamem” przejawiają się w konkretnych relacjach i sytuacjach społecznych, zarówno w miejscu pracy, jak i podczas prywatnych spotkań.

– Ludzie, którzy mówią o sobie warszawiacy, oprócz pogardy dla przyjezdnych narzucają swoją poznawczą perspektywę, tak żebym wiedział, gdzie jest moje miejsce – mówi Aleksander. – Dają mi odczuć swoją wyższość, rzucając nazwy renomowanych szkół i uczelni, których są absolwentami, oraz konfrontując dobre maniery, które przeważnie oznaczają drogą odzież, z moim CV i wyglądem. „Słoiki” najczęściej słyszą o kulturowym i mentalnym zapóźnieniu, bardzo rzadko mają jednak szansę przedstawić własny punkt widzenia.

Firma, czyli folwark wodza

Z badań prof. Janusza Hryniewicza na temat stosunków pracy w polskich organizacjach wynika, że dopracowaliśmy się oryginalnej kultury pracy, którą uczony nazwał kulturą folwarczną. Zdaniem Hryniewicza, wśród szefów dominują postawy wodzowskie, autorytarne, a w najlepszym przypadku biurokratyczne. Po folwarku odziedziczyliśmy dwa archetypy w organizacji: pana i chłopa.

Kamila ma 30 lat, z zawodu jest księgową, ponad dwa lata szukała nowej pracy. Już pierwszego dnia okazało się, że musi zostawać po godzinach, ale nikt jej za to nie zapłaci. Jej szef mówił wprost, że jak się nie podoba, to do widzenia. Zacisnęła zęby i pracowała dalej, czara goryczy przelała się, gdy nałożono na nią obowiązki, które tak naprawdę należały do trzech osób. Oczywiście pieniądze dostawała tylko za swoją działkę. – Wtedy postanowiłam grzecznie podziękować – mówi Kamila.

Prof. Jacek Santorski w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” stwierdził, że relacje feudalne występują w całej administracji, szkolnictwie wyższym i służbie zdrowia oraz w 80% firm prywatnych. Folwark jest z jednej strony rozczulającym księstwem kapryśnego właściciela, prezesa czy dyrektora, ale z drugiej bywa przestrzenią pogardy i uprzedmiotowienia dla wielu pracowników.!

Kultura na ratunek

„Nie boję się pana ani jego mości, wezmę siekiereczkę, porąbię w nim kości”, śpiewa zespół R.U.T.A., który w swoich tekstach porusza wątki pańszczyzny, przypominając położenie polskiego chłopa oraz historię buntu tej grupy społecznej. Po 150 latach od zniesienia pańszczyzny muzycy postanowili uwspółcześnić stare teksty o niewoli, łącząc je z nutą buntu punk rocka. Taki zabieg ma pomóc wyobrazić sobie związek między dawnym zniewoleniem pańszczyźnianych chłopów a społeczno-ekonomicznym zniewoleniem współczesnego człowieka.

Temat chłopów i pańszczyzny wziął na warsztat także znany duet reżyserów teatralnych Paweł Demirski i Monika Strzępka. Spektakl „W imię Jakuba S.” z tytułową postacią Jakuba Szeli, który przewodził powstaniu chłopskiemu, miał prowokować pytania na temat naszego pochodzenia i stosunków społecznych. Duża część osób, które dzisiaj aspirują do klasy średniej, to potomkowie Jakuba Szeli. Choćby dlatego tak ważna wydaje się perspektywa uwzględniająca podział klasowy i niewolniczy charakter pańszczyzny. Wprowadzenie tematu pańszczyzny do obiegu kultury sprawiło, że opinia publiczna miała szansę poznać ciemną stronę Rzeczypospolitej szlacheckiej.

Po raz pierwszy w debacie publicznej zaczęto poruszać kwestię naszego systemu niewolnictwa, w którym chłopi byli niewolnikami, a wyzyskującym panem była szlachta. Zainteresowanie tym tematem rośnie, co wyraża się w poszukiwaniu przez Polaków własnych korzeni i kulturowej tożsamości.

Ważnym krokiem na drodze przywracania pamięci i odczarowywania chłopskości jest działalność Stowarzyszenia Folkowisko z Gorajca. Organizowane przez nie akcje „Jestem ze wsi” oraz „Dzień Wolności Chłopskiej” to działania mające na celu budowanie dumy z wiejskiego pochodzenia.

Niewolnictwo chłopów to temat wyparty i wciąż przemilczany we współczesnej Polsce, dlatego tak ważnym przedsięwzięciem wydaje się stworzony z inicjatywy stowarzyszenia dokument „Niepamięć”, który w połowie zeszłego roku miał premierę w kilku największych miastach. Film przedstawia spotkanie młodych ludzi, Magdaleny, dziewczyny ze wsi, określającej się jako „wykształcona chłopka”, oraz Franciszka, z pochodzenia arystokraty z tytułem hrabiowskim, z zawodu artysty malarza. Autorzy filmu zastanawiają się, czy pochodzenie wpływa na to, kim jesteśmy. Ile wiemy o naszej przeszłości? Do jakiego stopnia dawne podziały kształtują nasze tu i teraz?

Folwark pożywką neoliberalizmu

Popularność odwołań do relacji pan – cham oraz obecność tego typu skojarzeń na osi pracownik – pracodawca i petent – urzędnik prowokują do pytania o ich związek z kapitalizmem, a dokładnie z ideologią neoliberalną.

Zdaniem dr. Michała Rydlewskiego, neoliberalizm osiągnął w Polsce tak niebywały sukces m.in. dlatego, że doskonale wpisał się w nieodległe wyobrażenia dotyczące relacji szlachta – chłopstwo, czyli określonych stosunków władzy i poddaństwa. Codzienne doświadczenia i obserwacje relacji międzyludzkich skłaniają do refleksji nad społecznym przepracowaniem tematu pańszczyzny.

Według prof. Andrzeja Mencwela z Instytutu Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, jest to pilna potrzeba, ponieważ bez odwrócenia polskiego „kobierca historii”, żeby użyć określenia Marii Dąbrowskiej, będziemy skazani na historię fałszywą. – Historia fałszywa jest mistrzynią fałszywej polityki, a wypieranie chłopskiego rodowodu współczesnego społeczeństwa polskiego skazuje nas na okaleczoną, wytrzebioną wersję polskości, podkreśla prof. Mencwel.

Zdaniem prof. Wojciecha Burszty z Uniwersytetu SWPS, publiczna debata na temat pamięci o pańszczyźnie jest konieczna dla społecznej świadomości.

– W bliższej perspektywie historię mogą tworzyć zwycięzcy, ale powinniśmy pamiętać, że na dłuższą metę historyczne korzyści poznawcze pochodzą od zwyciężonych – mówi prof. Burszta. – Dotyczy to w naszym wypadku historii poddaństwa i pańszczyzny jako naszego „wewnętrznego niewolnictwa”.

Kacper Leśniewicz
http://www.tygodnikprzeglad.pl

komentarzy 38 to “Kto jest panem, a kto chamem w XXI wieku”

  1. JerzyS said

    Edmund Lewandowski / Charakter narodowy Polaków i innych

    http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/55000/55812/352×500.jpg?_ga=1.9330487.343477113.1466284124

    Okładka książki Charakter narodowy Polaków i innych
    Powiększ
    Charakter narodowy Polaków i innych
    Edmund Lewandowski
    Wydawnictwo: Muza
    6,53 (17 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
    Gdzie kupić
    Edytuj książkę
    szczegółowe informacje

    Praca składa się z trzech części. Pierwsza dotyczy charakteru narodowego ludów, z którymi Polska od najdawniejszych czasów jest dziejowo związana. Druga jest poświęcona miejscu Polski w Europie i wynikającym stąd zjawiskom kulturowym. Ostatnia część to analiza istniejących rozpraw traktujących o charakterze narodowym Polaków i swego rodzaju dokumentacją: zbiorem cytatów z klasyków polskiej literatury, świadczących o istnieniu pewnych cech polskich.

  2. RomanK said

    Ciekawe//ze profesorowie od Ledera przez Shahaya do Mencwela, na ktorych powoluje sie pan Autor swe mondrosci czerpia z programow telewizyjanych i zachowan subkulturalnych korporacji we spolczesnej Polski. Jednoczesnei odwoluajc sie do relacji sprzed potora wieku….
    imputuja jako typowe polskie…przassne panszczyzniano…szlachceko polskie.
    Al ebyle parchaty poloswojony inteligent po Uniwerku Warszawskim i po sparchlonuych liceach wie ze wszystko co jest w tzw polskiej TelAviozji to zywcem zerzniete po drobne szczgoly wzorce wypracowane w Hollywood….wlaczni z nasladowaniem amerykanskich prezenterow tez tak amerykanskich jak mycka i tefilim…. SPosoby mowienia , reakcji , uczsania. pozowania luzow..etc etc….moze tego nie widza Polacy ktorzy niczego poza Tel;Awzja polska nei ogladaja…ale kazdy kto oglada i jedna i druga natychmiast to widzi….wioe skad pochadza wszystkie programu poczawszy Od Tancow z Dziwkami..po programy publicystyczne bna tematy pederastow, lizqawek i innych zbukow….
    Nie chce sie rozgadywac na temat bo i o czym…skoro golym okiem widac ze to nie problem polski..ale typowo Talmudyczny..zasadzajacy sie na relacjach Zyda z Gojem….
    Czlowieka z Bydleciem stworzonym, zeby sluzyc Zydowi i tylko dla wygody Zyda i dla jego estetyki……w postaci ludzkiej..
    .
    Panie Lesniewicz- ja wiem- ze pan tego nie widzi….bo pan widziec nie moze….oczytany swoich profesorow- jak pan chcesz funkcjonowac w normalnym swiecie i nie zanieczyszczac tylko powietrza…zapisz sie pan do terminu do- pana Majstra Kafla….moze uda sie z ciebe cos zrobic..np nauczy mieszac zaprawe:-))) i podawac kamienie:-)))) Budujac kawal sciany..przejdzie pan caly program szkoly podstawowej, sredniej …a jak panu pokazemy co robic kielnia…i dlutem ….. to i pan doktorat zaliczy:-)))w jezyku w ktorym egzaminujacy sobie wybiora:-)))

  3. Zerohero said

    „Wykorzystując swój kapitał wiedzy, prowadząca z upodobaniem wręcz upokarzała publicznie uczestników, którzy nie potrafili odpowiedzieć na proste – jej zdaniem – pytania. ”

    A skąd wiadomo jaki kapitał wiedzy ma Szczuka? Dogryzała uczestnikom, ale nie wiadomo jakby się sama spisała. Jakoś inteligencją i wiedzą ona nie grzeszy. Wyszczekana licealistka w ciele 50 letniej kobiety.

    Jej „kapitał wiedzy” to były z góry przygotowane ściągawki. Sama reprezentuje zero inteligencji i oczytania.
    Admin

  4. Zerohero said

    Jakub Szela to trochę jednak rzeźnik. Tak mi się wydaje…
    Nawiasem mówiąc. Austriacy mądrze rządzili Polakami. Gdy uznali, że szlachta może się buntować, to podpuścili chłopów do wyrżnięcia szlachty. Rosjan nie było stać na tak przemyślaną intrygę. Skutkiem tego Polacy zabór autriacki wspominają miło, natomiast w zaborze rosyjskim nawet Królestwo Polskie uważają za szczyt zniewolenia.

  5. Rafał z said

    Chciałbym tylko zauważyć że ironia losu polega na tym że historycznie w znaczącej części speleczenstwa… Pan stał się „chamem” a „cham” Panem.

    Chłop polski dzisiaj jako jeden z niewielu w narodzie może powiedzieć że jest względnie wolny i niezależny z własną ziemią. Jak będzie chcial to głodny nie będzie chodzić bez proszenia się innych. Z kolei reszta społeczeństwa w swym ogóle jest bez własności, pozatrudniana w urzędach, supermarketach, korporacjach etc. Wygłodniali, wytresowani, zadłużeni… i gotowi zrobić wszystko za miskę zupy

  6. Boydar said

    Panie Zerohero, niektóre Pańskie sformułowania potrafią czasem obniżać (mi) ciśnienie i podwyższać temperaturę. No jak „… mądrze …” ! (4). Słowo „mądrze” ma zupełnie inną konotację, która nijak się ma do „… to podpuścili chłopów do wyrżnięcia szlachty …”.

    Pan wybaczy „czepianie się”, nie dość że z rana to jeszcze w niedzielę.

  7. JerzyS said

    Panie Boże ,
    nie zrób nigdy
    z chłopa popa,
    a z Iwana pana!

  8. Swarożyc said

    Wszyscy jestesmy chlopami, no moze tylko 95%… 🙂
    Charakterystyka chlopa, piora Aleksandra Swietochowskiego, z jego pracy „Chlopi” z roku 1928…

    „Chlop[…] nie rozwinal w sobie obywatelskosci i patriotyzmu, nie
    bral chetnie udzialu w ruchach, zmierzajacych do odzyskania
    niepodleglosci politycznej, a nawet sie im sprzeciwstawial. W tym
    odosobnieniu i walce znieprawil swoj charakter. Poza nielicznymi
    stosunkowo wyjatkami wszedl w typowej postaci do Polski niepodleglej
    nieoswiecony, nieuspoleczniony i niemoralny.
    Zdobywszy duza ilosc mandatow poselskich, wyzyskal je glownie na
    zagrabienie bez skrupulow i nasycenie korzysci osobistych i
    stanowych. Na potrzeby narodu pozostal skapym lub zupelnie
    obojetnym. Ciemnota umyslowa i polityczna nie pozwolila mu rozwinac
    w sobie zdolnosci panstwowotworczej. Bardziej jeszcze niz rozumowo
    jest nierozwiniety uczuciowo.
    Nie wzrusza sie pod wplywem najsilniejszych podniet, nie oburza sie
    i nie zachwyca, nie ma wstydu i ambicji, nie uzywa nawet
    odpowiednich tym nastrojom wyrazow. Najwieksza zbrodnia nie wywoluje
    w nim grozy, najwspanialszy czyn – uwielbienia, najpiekniejszy
    widok – podziwu. Bez zadnego zaklopotania chodzi ”na co dzien” w
    lachmanach i rzadko zmywanym brudzie. […] Uczucia przyjacielskie i
    rodzinne sa w nim bardzo slabe i nietrwale. Gdy mu rodzice
    oddadza gospodarstwo i zastrzega sobie dozywocie, traktuje ich
    okrutnie jako nienawistny ciezar, ktorego pragnie sie pozbyc
    skapstwem, dokuczaniem a niekiedy mordem. Jezeli zdobedzie sie na
    hojnosc, to tylko najprostsza; da jalomuzne zebrakowi, ale nie da
    ofiary spoleczenstwu. Przede wszystkim zas stara sie je ograbic.
    Wlasnosci publicznej nie rozumie i nie uznaje, a prywatnej cudzej
    nie szanuje. Chlopi nasi w ogromnej wiekszosci kradna, nie
    tylko jako zlodzieje z zawodu, co jest zlem mniejszym, ale z
    przypadku i sposobnosci, co jest zlem wielkim. Takich zlodziejow
    okolicznosciowych sa miljony a spoleczenstwo tak sie oswoilo z ta
    hanba i plaga, ze uwaza ja za normalny warunek zycia, ze wystepki,
    ktore w krajach o wysokiej kulturze moralnej – Szwajcarii, Szwecji,
    Danii, Finlandii – wywolalyby powszechne oburzenie i uruchomily ogol
    do scigania winowajcow, u nas przechodza bez wrazenia, bez sledztwa,
    bez kary, pozostawiajac po sobie jedynie slad w protokolach
    policyjnych.
    Wszystkie te cechy znamionuja glownie chlopow z zaboru rosyjskiego,
    w znacznej czesci austriackiego, a w najmniejszej mierze pruskiego.
    Ci ostatni wyrozniaja sie dodatnio.
    […] Niepobudzani do ciaglej walki a przy tym oswieceni i
    przyzwyczajeni do poszanowania prawa, ustalili swoj pokojowo
    sasiedzki stosunek do obszarnikow, ktorych uwazaja tylko za rolnikow
    bogatszych, ale nie za wrogow. Ustrzegli sie w tym stosunku od
    wszystkich zlych wplywow nienawisci, nie zatruli nia swych
    charakterow, weszli do wskrzeszonej Polski spolecznie i ekonomicznie
    dojrzalsi, umyslowo rozumniejsi, moralnie czystsi.
    Chlopow zaboru austriackiego znieprawila bieda, oszukanczy rzad,
    sobkostwo obszarnikow i nieuczciwa demagogia przywodcow. Ci weszli
    do Polski niepodleglej jako wyglodzeni i chciwi zdobyczy nedzarze,
    jako nienasyceni drapiezcy, gotowi do takiego pogromu panow
    ziemskich za pomoca prawa, jakiego dokonali przed 80.
    laty za pomoca bezprawia. Ten odlam ludu polskiego bedzie moze
    najoporniejszy do wtloczenia swego zycia w formy kultury.”

  9. Swarożyc said

    Ciekawe opinie na temat naszego charakteru narodowego ma Tadeusz Łepkowski w swoich pracach; „Rozważania o losach polskich” i „Uparte trwanie polskości”, a także Jan Stachniuk w swojej pracy „Dzieje bez dziejów”.

  10. 00 said

    wszystko piknie…
    ale gdzie w Polsce znaleźć liberalizm?
    nigdy go nie było
    od tzw przemian albo rabunek ‚na inflację’ i ‚kredyty’
    albo pałowanie ultra-wysokimi podatkami, robotnik do 90% od dochodu
    ścisła kontrola biurokratyczna, liczne pozwolenia na ‚wszystko’
    ścisła kontrola obrotów towarami i księgowości
    ścisła kontrola dochodów ludności – każdy musi posłusznie zameldować gdzie jak i ile zarabia
    ścisła kontrola stanu zdrowia, centralne bazy danych o chorobach i lekach
    liczne monopole i oligopole, uprzywilejowane w prawie banki
    narzucone ‚normy’ żywnościowe aby truć ludność chemią
    przymusowe wstrzykiwanie dzieciom neuro-toksycznych dawek metali ciężkich, pod pozorem ‚szczepień’
    dziesiątki miliardów co roku jako tzw ‚spłaty kredytów’
    policji państwowej + straży miejskich + firm tzw ochroniarskich dziesięć razy tyle co w 2RP
    za to wojska tyle co kot napłakał
    u waaadzy non-stop opcja trockistowska, choć pod różnymi nazwami, polityka się nieomal nie zmienia
    sesje wyjazdowe ‚rządu’ do izraela, tytuły w gazetach ‚jerozolima nasza’ itp itd etc

    summa sumarum solidny totalitaryzm podszyty faszyzmem
    liberalizm? NIE MA MOWY.
    chyba że ten Dom Niewoli nazwać Oazą Wolności

  11. Zerohero said

    @6, Boydar

    Czasem używam słów w sposób niedbały albo nieprecyzyjny. Pewną wskazówką może być notoryczna trója z polskiego w liceum. 😀
    A czasem trochę prowokuję.
    Choć…czy mądrość, jakkolwiek pozytywnie konotowana, pociąga moralność? Chyba nie. Sun Zi i Machiavelli chyba jednak byli mądrzy.

    Myślę, że kwestie czepliwości wyjaśniliśmy sobie dawno temu. Kiedyś reagowałem na nią nerwowo doszukując się jakiś gierek. Już się nie doszukuję, a nawet traktuję jako konstruktywne uwagi.

  12. Miecznik said

    ad 4
    ” szlachta może się buntować”
    To jest zbyt proste.
    Powstanie z 6tys. vs 55tys armii austriackiej.

    Czy w tym czasie biskupi, księża nie zarządzili wstrzemięźliwości od alkoholu wśród posłusznych katolików co godziło w żydowskie karczmy?

    https://ptto.wordpress.com/2013/03/10/zydzi-rabacja-galicyjska-1846-zlote-zniwa-izaaka-luxenberga/

    Żeby zorientować się kto był wykonawcą, a kto inwestorem musimy prześledzić przebieg Powstania Krakowskiego. Na jego czele stał niejaki Tyssowski, demokrata i wielbiciel ludu. Po jednej bitwie i kilku demonstracjach bezsilności, wojsko pana Tyssowskiego przemaszerowało grzecznie do Prus i tam złożyło broń. Nie poddano się Austriakom z obawy o życie, cysorz kazałby wszystkich powiesić to pewne, nie poddano się też Rosjanom z obawy, że rzecz zakończy się wycieczką na białe niedźwiedzie. A Prusy, kraj gościnny i otwarty dla wszelkiej maści wywrotowców, dawał gwarancję bezpieczeństwa. No i co? Ile dostali ci wrogowie Świętego Przymierza po złożeniu broni? No Mierosławski dostał czapę, inni po dwadzieścia pięć lat, jeszcze inni po trochę mniej, niektórych w ogóle wypuszczono. A co z kierownikiem panem Tyssowskim? Ano po roku pobytu w Berlinie, nie w więzieniu bynajmniej, wyjechał do USA i tam zajął się organizowaniem polskich organizacji patriotycznych. Mierosławskiego zaś uwolniła rewolucja roku 1948. Rewolucja republikańska wymierzona w króla, ta sama, której tak nienawidził Emanuel Małyński, że gotów był przyznać rację Metternichowi, płacącemu srebrem za odrąbane szlacheckie głowy.
    http://coryllus.pl/?p=3100

  13. Miecznik said

    ad 4

    Na jednej furze między rannymi leżał ksiądz powiązany. Kiedy ta fura stanęła przed tą rogatką, ksiądz poznaje Hoscharda, z którym żył w przyjaźni, prosi go więc i zaklina, żeby go kazał rozwiązać, lecz tyran zamiast uwolnić nieszczęśliwego starca, dać mu schronienie w mieście, powiedział chłopom, żeby go nie zabijali, tylko odwieźli na plebanię i pilnowali, żeby regularnie nabożeństwo odprawiał; biedny ksiądz, widząc, że jego prośba żadnego skutku nie wywarła, zaczął przemawiać słowami religii, zaklinał ich, ażeby się upamiętali, aby pamiętali na sąd Boga. Wtenczas, kiedy tak przemawiał do zbrodniarzy, chłopi tak go bili, że może w pół godziny żyć przestał, wymówiwszy te słowa: – Nie tyle ci winni, co zabijają, ale ci, co byli narzędziem do tego. Ja nie miałam wtenczas jak lat 6, bardzo więc mało zostało mi w pamięci owych wypadków, a to, co piszę, więcej wiem z opowieści rodziców niż z własnej pamięci.
    http://www.zegocina.pl/aktual/2006/2006-03/rabacja/160latodrabacji.htm

    http://www.ryglice.tarman.pl
    http://www.wiedza.servis.pl/haslo/Rabacja_galicyjska
    „Kapitan i dwie panny”, wyd. 1980 roku, nakładem Wydawnictwa Literackiego-Kraków.
    Liber Memorabilium in Żegocina s. 29-31.
    Tyle w tej sprawie pisze ksiądz Wciślak. Drugie ze źródeł to „Dziennik z lat 1856 – 1860” Heleny Klementyny Katarzyny Kadłubowskiej.

  14. revers said

    „Chłop polski dzisiaj jako jeden z niewielu w narodzie może powiedzieć że jest względnie wolny i niezależny z własną ziemią. J”

    Do czasu wejscia TTIP i krporacji, wtedy zostana zmuszeni do sprzedazy ziemii lub przyjecia waruków toksycznosci ziemii i upraw i to o wile wyzszych bo amerykanskich, roznych grup kapitalowych orange, Monsanto.

    Co ciekawsze Monanto niby przeal bayer, chco kapitalowo to mi nie wyglda na calkowite przejecie monsanto ale tylko rynku europejskiego.

    ta ze czym chta bogata, zaminai sie w czym chata trujaca.

    Wlasnie dzisiaj musialem wyrzucic hipermaketowy peczek zydkiewki bo dwoch dnaich zamienil sie w pachnaca kupe, cuchnacego kalem mazi.

    Smacznego, a tak brakowalo mi niewiele do zupy botwinki z pelnym wkladem.

    Niedlugo to ze swica i w podziemiu bedzie mozna zaopatrzyc sie w cos naturlanego, niz w gownianych hipermarketach, a chlopi jak to chlopi tez ida z globanym trendem i trudno cos zanlezc na straganach lub gieldach towarowych nie tknietego Bajerem gdy 70% rynku nawozow PL jest zajety przez wymieniona firme.

  15. RomanK said

    a chlopi jak to chlopi tez ida z globanym trendem i trudno cos zanlezc na straganach..pisze pan Revers..
    Mam nadzieje pani Revers, ze pan na rolnictwie sie zna, na wsi sie wychowal i krowy pasl????i z daleka rozroni pan chlopa i babe ze wsi od pana dziedzica???

    Niech pan nienarzeka ,ze ma pan maly wybor na straganie….moze pan sam wziac kawal niczyjego pola i sadzic co pan chce..zaloze sie ze pies z kulawa noga nie zapyta co tam robi..robi to moj kumel pod Dukla od 20 lat i jeszcze sie nikt nie zapytal co tam robi, na czyim i komu placi podatki:-)))
    Narzekac pan zacznie wtedy , kiedy pan wyjdzie wieczorkiem na zewnatrz popatrzy w gwiazdy odepne pas,spusci portki , kucnie…i uslyszy pan taki odglos…….chrumm…chrummm.chrum….
    Wtedy kiedy z braku wlasciwej polityki rolnej i winy leniwego chlopstwa- panska wlasna dupa z glodu na trawie zacznie sie pasc sama…i bez panskiego pozwolenia:-))))

  16. Boydar said

    Panie Zerohero, szanuję Pańskie komentarze; kiedy mam wątpliwość daję czarno na białym, żadnych gierek. Albo gierki albo szacunek. Pozdrawiam.

  17. revers said

    „”a chlopi jak to chlopi tez ida z globanym trendem i trudno cos zanlezc na straganach..pisze pan Revers..”

    Pani RomanieK od kiedy dziedzice znali sie na roli? co pan pszysrywa mi nie tak, bo mailosie i zarzadce z bryczka ktory znal sie lepiej na roli jak nie jeden chlop i dziedzic , czy u niemca, czy u polaka, lub PGR probowal bronic przed nowymi dziedicami z nadania partyjnego i chlopstwem malorolnym, najemnym zeby nie rozkradli wszystkiego na raz.

    A na wsi bylem wystarczjaco dlugo zeby nauczyc chlopow strzelac z roznych tam procek, karabinkow z deski struganych na brzeszczocie lub w pilke kopac.

    I w stodolach saplem na sianie po weselach wiejskich na sianie ze szczurami wilkosci kota, nic mi do tego.

    Nistety nie trafil pan bingo, moja dzialka byly kroliki i konczyne dla krolikow potrafilem odroznic od chwastow i w pore nakarmic.O bieszczadzkich przygodach z kosa nie bede wspominal, tez epizod malo chlopski.

  18. NICK said

    Wreszcie… .Revers.

  19. RomanK said

    Panie Revers..moj wpis nie odnosil sie do pana… ale do rolnictwa. I podejscia do spraw rolnictwa …..jakiego pan jest tylko jednym z milionw reprezentantow.
    Tzn ma pan taki sam oglad postawiony na glowie i wspak, jak cala reszta.. Jakimi gospodarzami byli dziedzice..swiadczy nasza obecna historia..i tego nikt nie zmieni…
    Dzis nie ma ani jednej ….ani drugej kasty….ale najiece maja do gadania mutanci powstali na ich bazie…ktorych koniec bedzi9e dokladnie taki -jak panu napisalem.
    Niech pan pamieta experynty z rolnictwem prowadzone przez annimowych arendarzy, bez zadnego przygotowania za to z przerostami ambicji i wyobrazni zawsze i wszedzie koncza sie glodem.
    \ Jesli pana interesuja detale i przyklady… podam.

  20. revers said

    Nie musi Pan panie RomanK, sam choduje kaktusy w roznych odmianach, i jakos mi idzie bez dziedzicow, a moi dziedziczni studenci biologii, zootechniki co na 5 jechali i wiecej celujaco, ze ze nie mamy o czym rozmwaic czy o rolnctwie w teorii na poziomie uniwersyteckim nawet tych z Dallas, czy MIT-ow, przy zmianie na medycyne i zdrowego zywienia, czy w partkyce od niedobitkow chlopw na wsi.

    Sam wylawiam jak traper amerykanski ostanich rolnikow nawet na bylym placu defilad amerykanow w Berlinie rozmawiam o domianach ziemniakow, okresach wegetacji, czy to z niemieckimi rolnikami, czy polskojezycznymi z ziem odzyskanych.

    Znam cenniki na jajka kurze i na urzednicze pieczatki, marze posrednikow na granicach, beposrednio od rolnikow, wystraczy mi. Bo niedlugo i rolnikow zamienia w urzednikow lub inwalidow marketingu.

  21. NICK said

    Romanow. Gooowno pan wiesz o współczesnym, polskim rolnictwie. No bo skąd, niby?
    Jesteś TU? Siejesz? Hodujesz zwierzaki wszelakie?
    NIE.
    Odprowadzasz podatki. Usraelitom.
    Podatki zaś. Twoje?
    Pisać dalej?
    O wojnach? Ze twych podatków?

  22. leśnik said

    Mądrość „pociąga” moralność bo moralność jest esencją życia. Dlatego właśnie ma pozytywne konotacje. Jest po jasnej stronie mocy.
    W przeciwieństwie do inteligencji. Z powodzeniem można być wybitnie inteligentnym głupcem.

  23. POLACY = STADLO POLSKICH DURNYCH DOJONYCH na lewo i PRAWO BARANOW z zacisnieta piescia w kieszeni? CZYZBY?? Pomysl o tym jeszcze dzisiaj albo TERAZ, natychmiast.. I NIE DAJ SIE!!! said

    Male pytanie. Co to za NIESAMOWITY KRAJ i NIESAMOWICI LUDZIE gdzie rodowity Polak CHLOP tzw. byl do 1914 roku NIEWOLNIKIEM panszyczyznianym (murzyni w USA byli wolni od 1861) a ZAS przybleda ze stepow altajskich polturek wyznawca religii bliskowschodnie przy zmianie wyznania na katolickie byl od razau SZLACHCICEM!!!!!!!!! Nie chce za takim krajem miec NIC ZERO do czynienia, byby.

  24. Umny said

    21 Niczewo – do umniejszyc to z szacunkiem. Dla chama takiego jak pan, to jest Pan Roman. Pan Roman. Wielki Facet. Nie Nic-k.

  25. Marucha said

    Panie Umny,
    Czy zechciałby Pan wyrażać swe sympatie i antypatie w bardziej cywilizowany sposób?

  26. RomanK said

    Panie Gajowy… Pan- Umny, jak najbardziej odpowiada w temacie glownym- „kto pan kto cham: , dopasowujac sie do poziomu …i nie uzywajac wulgaryzmow w odroznieniu…od wypowiadajcych sie w temacie gownem:-)))

  27. NICK said

    Tylko metr siedemdziesiąt. (24).

  28. NICK said

    Romanow właśnie mnie uświadomił. Poziom ponad ‚gównem’ zatem.

    Nawiasem. Ja? To ja. Naturszczyk. Nie pretenduję. Do niczego.
    Romku. Płać podatki. Na Naszą zgubę. Kysz.

  29. POLACY = STADLO POLSKICH DURNYCH DOJONYCH na lewo i PRAWO BARANOW z zacisnieta piescia w kieszeni? CZYZBY?? Pomysl o tym jeszcze dzisiaj albo TERAZ, natychmiast.. I NIE DAJ SIE!!! said

    Musze Wam to powiedziec ze OSTOJA POLSKI naszego NARODU JEST WLASNIE tzw. CHLOP POLSKI. TO PRAWDZIWI NIEZLOMNI SLOWIANIE SARMACI ktorzy przez wieki musieli uporac sie ze swoimi lokalnymi krajowymi ciemiezcami (Panem, Plebanem i pedzacym wodke i robiacym geszefty zydem nierobem zarzadca od Pana), CI LUDZIE -CHLOPI – PRZETRWALI to dranstwo at do 1914 roku jako prawie niewolnicy. Musieli czesto walczc tez wprost o Polske jak w czasie Potopu kiedy PANY-SZLACHAT sklocila sie z krolem (pacholkiem Habsburskim) polidiota Janem Kazimierzem i ZDRADZILA POLSKE, klocili sie Pany, ba nawed wlaczyli ze soba i scieli nawzajem 4000 polskich zolnierzy ci krajowi BANDYCI w ramach wzajemego odwetu. Bandyci szwedzccy i niemieccy urzedowali 5 lat na Wawelu zamienili go w dom publiczyn i kompletnie zrabowali wlacznie z trumna sw. Stanislawa. TOTALNIE OBRABOWALI BEZBRONNA sklocona Polskie ze zlota, obrazow zdemolowali zamki miasta klasztory TA BADA dzikusow niemiecko szwedzkich. Takich przypadkow w naszej historii jest wiele wiecej.

    TAK POLSKI CHLOP nie ma ZDRADY POLSKI NA REKACH kochal zawsze Ojczyzne kochal Polske i nieludzko pracowal na tych 3 DRANI. TAKA jest prawda. Dawniej tak nie myslalem ale teraz TAK MYSLE i jestem DUMNY ze jestem POLAKIEM ze jestem CHLOPEM WIESNIAKIEM z malej polskie wsi i ze kocham Polske i pomimo to dzieki pracy i zdolnosciom jestem profesorem na zagranicznym uniwersytecie, BEZ ZADNYCH KOMPLETNIE znajomosci i poparcia. BA CHAM zrobil kariere a TAK. Gdy wracam do mojej rodzinnej wsi to caluje wszytkie przydrozne krzyze, czesc z nich zrobili moi przodkowie, kocham to miejsce nade wszystko. Pozdrawiam.

  30. RomanK said

    ad29. Tak ma pan racje Profesorze! ma pan cal i ylkko racje….wszystko co POLSKIE przetrwalo tylko w CHLOPIE- WSI- czyli ziemi na ktorej siedzieli uczepieni pazurami CHLOPI POLSCY …LMIECIE!
    Nie rzucim Ziemi skad nasz ROD
    Nie damy pogrzec Mowy….i slaow adoptrzymal ..TYlko CHLOP.
    ON nei balkotal po lacinie, nie udawal sarmatow, nie odwolywal sie do pokrewienstwa i pochodzenia z Rzymianami:-)))))nie stroil w Pawie Piora:-))) i jedwabne pasy..klanial sie lnianej siermiedze i kozuchowi …i trwal.
    ON swoim dzieciatkom opoqwiadal o Lechu , Czechu i Rusie..o Waligorze i Wyrwidebie, O Babie Yadze, O smoku ZMiju….
    Masz racje Profesorze…..Polski Chlopie i Synu Polskiego Chlopa… Nasz Bracie!
    Dzis dorzynaja to co sie uchowalo przez 1000lat….na naszych oczach….

  31. Boydar said

    Zawsze się zastanawiałem, jaki cel ma Bóg, dopuszczając „gwałty” na kobietach niższego stanu.

  32. Re 31 Boydar…
    Cierpienie.
    ====%=======
    Jasiek z toronto

  33. Boydar said

    Zaczynam podejrzewać Panie Jaśku, że sprawa nie jest tak oczywista i biblijnie nieskomplikowana.

  34. gnago said

    No tu kłania się historia inna była pozycja chłopów za Piastów, Jagiellonów inna po ruinie potopu szwedzkiego .

    A doskonałą ilustracja jest podymne i jego rola w budownictwie włościańskim- modne przez wieki kurne chaty
    U Anglosasów podobnie było z szerokością frontu domostw

  35. JO said

    ad.30. Pan klamie, Panie Romanie.

    Nie wszystko co Polskie jest wylacznie w etosie wloscianskim.

    Pana bezczelnosc Pana dyskwalifikuje jako rozmowce. Taka skrajna postawa Pana podkopuje Panski autorytet. Pan moglby dotrzec do wielu, ale sam Pan sie pali sloganami wzietymi wprost z tylka.

    Lacina nie przeszkadzala rozwojowi ani jezyka Ruskiego w Korolestwie , ani jezyka polskiego, ani obecnosci wielosci dialektow w naszym Panstwie.

    Szlachta, co Pan nie wspomina jak rozumniem celowo, dzielila sie na odwieczna – czli rodow pochodzacych od Wojow jeszcze przed powstaniem Krolestwa Polskiego oraz te szlachte nowa, do ktorej przede wszystkim zaliczaja sie Franksisci – czyli Zydzi.

    Szlachta odwieczna, to nic innego jak Etos Wojenny naszego Narodu, gdyz odwiecznie, nasze Panstwa opieraly sie na hierarchii wojskowej. To, ze zmieniono pojecie Rycerstawa – Wojow, na szlachte w nowym tego zlowa znaczeniu, bylo skutkiem intryg zydow i panstw osciennych, ktore dazyly do wysadzenia Panstwa od Srodka, co tez sie im udalo…

    Pan jednak, strzela sobie i nam w kolano, klamliwym podejsciem do Szlachty w OGOLE.

    To jest niedozaakceptowania.

    Poza tym, wiele szlachty zylo jak chlopi. Jak Pan nie wierzy, to niech sie Pan przejedzie przez Kurzatki i popatrzy..

  36. Inkwizytor said

    Romuś

    Łacina jest ci obca, kultura sarmacka również bo ty zwykłe bydle chachłackie jesteś, i naszej polskiej kultury nie rozumiesz 🙂

  37. JO said

    ad.8. PRL, to wlasnie Panstwo Chlopskie, gdyz cala szlachta byla dyskriminowana, a poprzez holokaust przeprowadzony na Polakach, to wlasnie klasa inteligencka pochodzaca z szlachty polskiej, zostala wymordowana…

    Jakie sa owoce PRL, to kazdy widzi – wszedl Narod pod przywodstwem Chlopo-robotnikow w tylek zydom tak, jak nigdy do tej pory nie mialo tomiejsce w przeszlosci.

    Zatracil i utracil Narod pod przywodstwem chlopo-robotnikow jak Pan Roman K – wiare, pantwowosc i jest na etapie utraty biologicznej czesci skladowej narodowosci – genow.

    Odbudowa elity, to odbudowa szlachty polskiej poprzez przywrocenie roli rodow szlacheckich i nobilitacje tych, co na to zasluguja, to denobilitacja tych rodow, ktore zasluzyky na nie tylko banicje ale i smierc.

    Pan Roman K jednak tego nie rozumie, choc niby nie ma problemu z prawem naturalnym :)))

  38. Boydar said

    Panie Inkwizytorzę, przysięgam, że prawdziwe Chachły nie są aż tak zawzięte.

Sorry, the comment form is closed at this time.