Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Stajnia Augiasza do uprzątnięcia

Posted by Marucha w dniu 2016-06-19 (Niedziela)

„Ten traktat [o wolnym handlu z USA] może się okazać zabójczy dla Polski, szczególnie rolnictwa i w ogóle sektora spożywczego pod względem cen, jakości wyrobów, i wyparcia polskich firm, radzących sobie doskonale z eksportem żywnościowym. Również polscy rolnicy mogą stracić na TTIP. Przecież nie dadzą rady konkurować z wielkimi koncernami amerykańskimi” – mówi dla MP pos. Janusz Szewczak (PiS), ekspert ekonomiczny.

Panie Pośle, program „500+” został uchwalony i już wprowadzany. Dzieci również nie będą odbierane rodzicom z powodu trudnych warunków materialnych. Ale z realizacją pozostałych obietnic wyborczych jest jakby krucho. Np. 12,5 zł za godzinę jako płaca minimalna …

– Już jest. Od 1 stycznia 2017 r.

Pójdźmy dalej. Przywrócenie wieku emerytalnego, z czym chyba są problemy; podniesienie kwoty wolnej od podatku PIT; wreszcie sławny już podatek od supermarketów, który w pierwsze fazie legislacji zamienił się w podatek od handlu uderzający w polskich handlowców, a mieli być chronieni. Może zacznijmy od ostatniej kwestii.

– Zanim przejdziemy do tego tematu chcę poruszyć kwestię bardzo ważną – załatwienia sprawy kredytów we frankach, co znalazło się wśród obietnic wyborczych Prezydenta, choć nie PiS…

Tzw. kredytów frankowych, bo przy tych transakcjach ani kredytobiorcy, ani deweloperzy nie ujrzeli na oczy nawet jednego franka szwajcarskiego.

– No właśnie. W tej chwili toczą się prace nad nowym projektem ustawy i w czerwcu ma ujrzeć on światło dzienne. To bardzo duże zobowiązanie, bo dotyczy ono prawie 140 mld zł.

Przejdźmy więc do obietnic rządu.

– Zacznę jednak od wieku emerytalnego. Przypomnę, gdyż o tym już prawie nikt nie pamięta, że koalicja PO-PSL znienacka podniosła wiek emerytalny do 67 lat, czym uderzyła głównie w kobiety, gdyż one miałyby pracować o 7 lat dłużej. Decyzja ta zapadła zresztą wbrew uprzednim deklaracjom. Trwają prace nad projektem w tej sprawie i – zaznaczam – wola polityczna jest na „tak”.

Równolegle dokonuje się analizy ekonomicznej, jak powrót do poprzedniego wieku emerytalnego przełoży się na sytuację ZUS-u i FUS-u. Oczywiście działa mocne lobby przeciwne temu rozwiązaniu, głównie w opozycji. To raczej kwestia terminu, a nie decyzji i myślę, że Polacy na to czekają. Przecież emerytury są skandalicznie niskie i wcale nie wiadomo czy utrzymując obecny wiek emerytalny wzrosłyby one znacząco, o ile w ogóle.

Niemniej wszystko to odbywa się w ramach obecnego systemu emerytalnego. Czy da się on utrzymać?

– Jestem zwolennikiem dokonania rewolucji w tym systemie. Majątek ZUS należałoby wyprzedać, a Zakład przekształcić w Państwowy Bank Emerytalny czy Narodowy Fundusz Emerytalny, który by nasze składki (jak na nasze warunki – bardzo wysokie) rozsądnie inwestował, np. na polskiej giełdzie i powoli odkupować, to co głupio, podstępnie, zdradziecko sprzedano. Czyli stalibyśmy się z powrotem właścicielami dużych spółek Skarbu Państwa, w których mamy zaledwie 30-procentowe udziały lub nawet mniejsze i tym samym podmioty te mogłyby zarabiać na przyszłych emerytów.

Dziś ZUS pełni funkcję przechowalni składek, a zauważmy, że obecnie połowa pracujących w Polsce nie płaci składek w ogóle. To jak ZUS ma być niedeficytowy? Tym bardziej że za wojsko, policję, górników, rolników, sędziów, prokuratorów płacą ci, co są zatrudnieni na etatach, ba, płacą nawet za najbogatszych.

A to cui modo?

– A w taki sposób, że jeśli czyjeś dochody przekraczają 20-krotność przeciętnej krajowej, to przestaje szybko płacić składkę ZUS. Przecież to chore, powinno być odwrotnie.

A kwota wolna od podatku?

– Na dzień dzisiejszy wynosi ona 3091 zł – niższa niż w Botswanie i Namibii, 10-krotnie niższa niż np. w Holandii, Irlandii, Anglii, Finlandii, niezmieniana przez ostanie 8 lat ani o jotę. To kolejny skandal. Nie uważam, aby od razu podnosić tę kwotę do wysokości występujących w krajach zachodnich, ale stopniowo, co rok o 1000, 1200 czy 1500 zł, co już stanowiłoby znaczący postęp. Te pieniądze nie wyparują, zostaną wydane przez kogo innego, na co innego, inaczej ale wrócą na rynek.

Oczywiście i w tym przypadku opozycja grzmi – podobnie jak w przypadku „500+”, że zawali się budżet, nastąpi katastrofa finansowa państwa, jednym słowem czeka nas apokalipsa. Poglądy te głosi m.in. Ryszard Petru, który tyle zna się na ekonomii, co na historii i geografii, czego niejednokrotnie dowiódł.

Od początku twierdziłem, że program „500+” stanowi najlepszą inwestycję od 26 lat, pomijając już aspekt demograficzny. Z tego wynika, że opozycja robi wszystko, aby nie dać Polakom pieniędzy do ręki. Podobną inwestycją jest podwyższenie kwoty wolnej od podatku. Wprawdzie wpływ podatków płaconych przez zatrudnionych będzie mniejszy, ale zwiększą się te dochody od pomiotów gospodarczych, bo Polacy będą więcej kupować. Pamiętajmy – gospodarka to naczynia połączone. Niech pan zwróci uwagę na pewną paranoję opozycji, która najpierw zarzuca PiS-owi nierealizowanie obietnic, a potem głosi, że trzeba z nich zrezygnować, bo są szkodliwe.

Ale Kukiz pastwi się nad tymi projektami. Twierdzi m.in., że PiS kupuje ludzi za 500 zł.

– Niech Kukiz zapyta 8-osobową rodzinę czy samotną matkę wychowującą czworo dzieci (a nie są to przypadki tak znowu rzadkie) czy cenią sobie to rozwiązanie, czy nie. Nie mówię już o bredniach PO i Nowoczesnej, które najpierw krzyczały o wyrzucaniu pieniędzy w błoto, a potem PO złożyła projekt, by dawać 500 zł także na pierwsze dziecko, a nawet na dziecko dorosłe, pozostające z rodzicami.

Pozostaje nam ciągle problem podatku od supermarketów…

– Rzeczywiście podatek ten jest jeszcze niegotowy. Jest on trudny do skonstruowania, ale niewątpliwie konieczny. Z drugiej natomiast strony nie najważniejszy, bo nie przyniesie specjalnie dużych dochodów fiskusowi. Początkowo kalkulowano, że przyniesie ok. 2 mld zł, dziś oblicza się ten dochód na 600 – 800 mln zł. Ja byłbym zwolennikiem innego podejścia do wielkich sieci handlowych. Należałoby zrównać mały polski handel z supermarketami …

Ale jak, Panie Pośle?

– Przede wszystkim przez rygorystyczne przestrzeganie prawa, nawet tego obowiązującego. Gdyby policja skarbowa, urzędy celne, UOKiK, prokuratura zrobiły porządny nalot na wielkie sieci jednego dnia, skontrolowały wszystko, co tam jest, łącznie z dokumentami, a następnie wyciągnęły surowe konsekwencje, to następnego dnia wszyscy inni dobrowolnie zaczęliby płacić podatki. W tym sektorze występuje gigantyczna skala manipulacji.

Brzmi to jak kiepski żart, ale niektórym sieciom państwo zwracało koszty, np. Auchan, choć się wycofuje z Polski. Czyżby niektóre supermarkety prowadziły działalność charytatywną? Bez kpin. Zresztą wszystkie zagraniczne sieci handlowe działają tylko przez pewien czas dopóki mają zwolnienia podatkowe, potem wycofują się lub sprzedają business.

W wielu przypadkach pozornie; zmieniają nazwę i zarząd, dokonują nowej rejestracji i nadal korzystają ze zwolnień od podatku.

– Toteż nowy podatek nie jest tu najważniejszy, chociaż nawet wspomniane 600 mln zł przydałoby się np. na leki dla osób powyżej 70 roku życia. Ta inicjatywa jest już realizowana, na razie lista leków jest jeszcze uboga, ale będzie stale powiększać się.

Proszę jednak powiedzieć dlaczego pierwsza wersja biła w polskich kupców. Czy projekt pisał ktoś niekompetentny czy mieliśmy do czynienia z dywersją?

– Nie wiem, w każdym razie problem był. Nowy projekt jest przygotowywany w kontakcie z zainteresowanymi. Podkreślam wszak, że ustawa ta nie będzie stanowiła panaceum na dochody podatkowe. Gigantyczne luki podatkowe wynikają z różnego rodzaju wyłudzeń, karuzel podatkowych, karuzel VAT-owskich. I tu dochodzimy do kwestii najważniejszej w tej dziedzinie – uszczelnienia systemu podatkowego. Na skutek wymienionych działań Państwo Polskie traci rocznie od 40 do 50 mld zł z tytułu niezapłaconych podatków CIT-owskich.

Dodam, że 60 proc. firm w Polsce w ogóle nie płaci tego podatku. Wykazują albo straty albo zerowy zysk. Ponadto na przemycie towarów akcyzowych (alkohol, tytoń, paliwa) tracimy 15 – 20 mld zł. Dochodzi do tego hazard on line, ale to też ma się wkrótce zmienić. W ten sposób budżet traci ok.100 mld zł.

Mieliśmy do czynienia z rozbojem w biały dzień za poprzedniej koalicji – podatki płacił, kto chciał, albo drobne firmy polskie, które skarbówka łatwo dopadała no i spółki Skarbu Państwa. Dochodziło do takich paradoksów, że sektor bankowy płacił ok. 4 mld zł, a górnictwo, podobno niedochodowe, ok. 7 mld zł podatków i opłat. W tym zakresie przygotowuje się bardzo dużo nowych rozwiązań i sam fakt podjęcia takich prac już ma duże znaczenie.

Nawiasem mówiąc, abyśmy jako państwo mieli pieniądze, trzeba posiadać własność. Tymczasem prawie wszystko zostało wyprzedane – banki, firmy ubezpieczeniowe, media itd. i to głównie obcym. To z czego czerpać dochody? Z samej pracy najemnej? To zbyt mało, zważywszy iż płace polskie są jedne z najniższych w Europie, a jednocześnie pracujemy najdłużej. Trzeba odzyskać utracony majątek.

Przejdźmy do innego tematu. 11 maja opozycja, a właściwie jej część – PO i PSL dostała straszliwe baty. Czytałem stenogram sejmowy z tego posiedzenia Sejmu z prawdziwym przerażeniem. Czy mógłby Pan Poseł powiedzieć, co Panem najbardziej wstrząsnęło?

– Ależ ten audyt miał charakter dość łagodny, gdyż z pewnością wyjdą na na jaw następne sprawki koalicji PO-PSL. Nie wszystko jeszcze zostało wykryte, wyjaśnione i policzone. Czekają nas z pewnością nowe sensacje i nowe zawiadomienia do prokuratury.

A ile już takich zawiadomień poszło?

– Ponad 40, a następne są przygotowywane. Największych afer jeszcze do końca nie wyświetlono, a jest ich bez liku. Oprócz powszechnie znanych myślę tu o info-aferze oraz nabrzmiewającej aferze poliso-lokat, w tę pułapkę wciągnięto 4 – 5 mln Polaków na łączną sumę 50 mld zł.

O co chodziło w poliso-lokatach?

– Posiadającym oszczędności proponowano ubezpieczenie na życie z funduszem kapitałowym i ominięcie tzw. podatku Belki. Pieniądze te miały być inwestowane. Ludzie zgadzali się, z tym że umowa liczyła 30 – 60 stron, którą rzadko kto przeczytał lub zrozumiał. Istniał tam zapis mówiący, że jeśli ktoś zrezygnuje z umowy przed upływem np. 15 lat traci wszystko, względnie 80 – 90 proc., co posiadał na koncie.

Trzeba też wyjaśnić, jak to się działo, że warszawska stopa WIBOR często znacząco przewyższała londyński LIBOR. Kto i jak wysokość tej stopy ustalał? W rezultacie potencjalny kredytobiorca mógł nie mieć zdolności kredytowej, gdy chciał pożyczkę w złotych, ale zdolność odzyskiwał, gdy występował o kredyt np. we frankach szwajcarskich.

Z tego, co mówi Pan Poseł wynika, że jesteśmy dopiero na początku drogi.

– Bez wątpienia. Do tego rejestru dodałbym zagadkę zakupu Pendolino. Po co to było, skoro mamy znakomitą fabrykę pociągów PESA w Bydgoszczy. Po co kupowaliśmy francuskie Caracale za 13 mld, jeśli w Polsce helikoptery produkują aż dwie fabryki. I jak to się stało, że w ciągu dwóch lat ze SKOK-u wołomińskiego wyprowadzono ok. 1,5 mld zł i to pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego Jednym słowem ogromna stajnia Augiasza do uprzątnięcia. Istnieje cały szereg spraw umorzonych przez prokuratury, do których trzeba by wrócić.

A czy w końcu nastąpiła zmiana kierownictwa KNF?

– Nie, nadal urzędują panowie Jakubiak i Kwaśniak i mają kierować KNF-em do października br. Ja tego nie rozumiem.

To może dobrze funkcjonują spółki Skarbu Państwa?

– Niestety, to też bolesny temat. Ich nietrafione czy bezmyślne inwestycje za granicą przyniosły Polsce wielomiliardowe straty, w dużym stopniu już nie do odzyskania. Choćby inwestycja KGHM-u na kwotę kilkunastu mld zł na pustyni w Chile, z zamiarem wydobywania miedzi, na kilkaset mln zł w Afryce, w Kanadzie, Orlenu w Stanach Zjednoczonych i Lotosu na Morzu Norweskim z zamiarem wydobywania gazu, tyle że nie znaleziono tam gazu, a wydano blisko 2 mld zł. Te inwestycje od początku nie rokowały żadnych nadziei na zyski. Według moich pobieżnych obliczeń w sumie inwestycje te kosztowały nas ok. 25 mld zł.

W wystąpieniu ministra infrastruktury zabrakło mi jednego. Jak wiadomo na początku XXI w. jednolity koncern PKP został rozbity na kilkadziesiąt spółek z zamiarem ich sukcesywnej wyprzedaży. Czy w Sejmie, rządzie, PiS-ie istnieje zamiar reintegracji PKP? Pomijając inne sprawy taki zabieg przyniósłby kolosalne oszczędności na administracji.

– Taki pomysł powinien zaistnieć, to po pierwsze. Poza tym PKP stanowi istną stajnię Augiasza, gdzie pieniądze wydawane były lekką ręką i gospodarnością tego przedsiębiorstwa również powinna zainteresować się prokuratura. Trzeba pamiętać, że kierownictwo PKP to byli w dużym stopniu ludzie Balcerowicza. To oni doprowadzili do sprzedaży dwóch kluczowych spółek – PKP Energetyka i PKP Cargo. Wystarczy wyłączyć prąd na kolei i można zamknąć kraj.

Ciekawie również przedstawia się prywatyzacja CIECH-u, na razie nie ludzie odpowiedzialni za tę transakcję są pociągani do odpowiedzialności sądowej, ale dziennikarze, którzy tę aferę ujawnili. Mam nadzieję, że to się wreszcie skończy. Sam jestem świadkiem na procesie Anity Gargas, Cezarego Gmyza i Antoniego Trzmiela z TV Republika, którzy ujawnili skandaliczną prywatyzacji CIECH-u. I nawet bardziej chodzi mi o rolę urzędników MSP, niż samego nabywcy.

Jeszcze jedno pytanie. Jak to się dzieje, że przeciw układowi TTIP z Amerykanami protestuje Francja, Niemcy wyrażają otwarte niezadowolenie, Austrii też pomysł się nie podoba, a panowie wicepremier Morawiecki i szef MSZ Waszczykowski publicznie akceptują ten pomysł.

– Ja mam nieco inne zdanie. Ten traktat może się okazać zabójczy dla Polski, szczególnie rolnictwa i w ogóle sektora spożywczego pod względem cen, jakości wyrobów, i wyparcia polskich firm, radzących sobie doskonale z eksportem żywnościowym. Również polscy rolnicy mogą stracić na TTIP. Przecież nie dadzą rady konkurować z wielkimi koncernami amerykańskimi. Istnieje w tym traktacie wiele zagrożeń, np. zapis, że koncern amerykański będzie miał prawo zaskarżyć Polskę w USA, jeśli władze podejmą decyzję korzystną dla polskich firm czy rolników i będą domagać się zwrotu utraconych potencjalnych korzyści.

Chodzi tu o to, aby Amerykanie mogli wejść szerzej na rynek europejski z żywnością modyfikowaną, a Niemcy szerzej ze swoimi samochodami na rynek amerykański. A my z czym wejdziemy do USA? Sprawa wygląda dość tajemniczo, w wielu krajach europejskich zbiera się podpisy pod protestami. TTIP powinno być bardzo dokładnie sprawdzone i należy podliczyć czy nam się to naprawdę opłaca. Po prostu – płotka wpuszczona do basenu z rekinami ma małe szanse na przetrwanie.

Premier Beata Szydło zapowiedziała odbudowę przemysłu stoczniowego zniszczonego przez poprzednie ekipy, a ostatecznie dobitego przez rząd Tuska. To cel słuszny, szczytny, ale rodzi się kilka pytań. Pierwsze – skąd wziąć ogromne pieniądze na ten cel? Znowu mamy zadłużać się zagranicą? Drugie – utraciliśmy rynki zbytu, na które weszła konkurencja obca, szczególnie niemiecka. Trzecie – rozpędzono wspaniałą kadrę specjalistów, dziś w wielu z nich zatrudniły stocznie zagraniczne i to za duże, nawet jak na tamte warunki wynagrodzenia. Jak ją odzyskać? Bo przygotowanie nowych kadr, a szczególnie nabycie przez nich doświadczenia zajmie długie lata.

– To zadanie ogromne, trzeba ponownie uprzemysłowić polskie wybrzeże od Szczecina i Świnoujścia do Gdyni i Elbląga wraz z przekopaniem kanału na Mierzei Wiślanej. Pamiętajmy, że kiedy Polska miała przemysł motoryzacyjny, Korea produkowała rowery i motocykle. Dziś jest potęgą na rynku samochodowym ze wspaniałymi autami, takimi, jak KIA i Hundai. Po prostu trzeba to zrobić, jeśli będzie wola ku temu, damy radę. Być może przemysł stoczniowy będzie nowocześniejszy, niż budowa prostych konstrukcji statków, uzyskamy wtedy nową jakość. Mamy zdolnych wykształconych ludzi, oni to zrobią, rzecz w tym, aby wszyscy nie zdążyli wyjechać za granicę.

To problem nie tylko odbudowy stoczni. Bez nowych miejsc pracy, bez naprawdę dobrych wynagrodzeń nie zatrzymamy młodych w Polsce. Już i tak dużo młodej krwi nam upuszczono. Mamy 2,5 miliona uchodźców ekonomicznych. Z pewnością kołem zamachowym dla gospodarki staje się przemysł zbrojeniowy, na który wydatki rosną. Rozwój tej gałęzi zawsze pobudza koniunkturę i nowoczesną technologię. Muszą ruszyć też inwestycje unijne, chociaż Unia robi wszystko, aby nam za dużo pieniędzy nie dać. A już otrzymane pieniądze trzeba wydawać niezwykle mądrze, każdą złotówkę oglądać nie z dwóch lecz z czterech stron, dlatego że skala marnotrawstwa w ubiegłych latach była gigantyczna.

Oceniam, że tylko przy budowie dróg i autostrad zmarnowano 30 mld zł. To się na szczęście kończy. Miejmy nadzieję, że uda się nam Polakom wybić na suwerenność gospodarczą.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Zbigniew Lipiński
Myśl Polska, nr 25-26 (19-26.06.2016)
http://mysl-polska.pl

komentarze 22 to “Stajnia Augiasza do uprzątnięcia”

  1. anonim said

    Ale przecież Patriota Polski Maliniak nie może popierać traktatu dla Polski niekorzystnego czyż nie ?

  2. NICK said

    Spoko.
    Gościa obserwuję uważnie od lat dwunastu (?).
    Niekorzystnie ewoluuje.
    Przejedziecie się.
    Na nim i na SKOKach współczesnych.
    Tak, jest prawdą, że, POCZĄTKOWO, SKOKi działały w miarę normalnie. Dziesięć i więcej lat temu.
    Jak że by inaczej? Uprawdzały się. Skutecznie.
    „Wyłącznie polski kapitał”.

    Bez komentarza.

  3. Przecław said

    Szacunek dla posła Janusza Szewczaka.
    Charakterystyczne że jak do głosu dochodzi polski patriota, zaraz odzywa się anonimowy TROLL, któey pod „nickiem” usiłuje go zneutralizować.

  4. NICK said

    Paaanie Przecławie. (3). Którego od lat tu szanuję.
    Pan nie masz wiedzy w temacie. Dość poufnej. Choć widocznej!
    Jest Pan… . A, zresztą.

    Wiem, jest pan dobrym człowiekiem. Chrystusowym. Nadmierna dobroć nie pozwala spojrzeć. Szerzej.

  5. Marek said

    Z tym szacunkiem dla Szewczaka, byłbym ostrożny. Pisda i jej tuby pięknie gadają, co trzeba zrobić, i ile zła zrobiło peło. I z reguły na tym sie kończy.
    Nawet nieszczęsne 500+ trafi do emigrantów, ukrów. Po co, pytam?
    Kwota wolna od podatków może być zwiększona kilkakrotnie w 5 min, na co czekają pisdzielce?
    Wioek emertylny może poczekać, ciekae na co? Na przszlą pieciolatkę?
    O tych wszystkich strasznych aferach peło, które pisda ma zamiar rozliczyć, nawet szkoda strzępić jęzora. Tylko gadają, goowno robią, nikt w pierdlu nie siedzi.
    Zapowiedzi odbudowy przemysłu stoczniowego, haha, i co jeszcze nam pisda odbuduje werbalnie?
    No i na koniec mojego skromnego wywodu. Pan Szewczak, dziwnym trafem, usprawiedliwia brak podatku obrotowego dla sklepów wielkopowierzchniowych okapanta. Czy to nie charakterystyczne, nagle to nie jest takie pilne, ani opłacalne. Jasne, kootasy, tu wam rurka więdnie, bo okupant pogroził paluszkiem.
    Za to o pindolino, autostradach, itp przekrętach możecie szczekać do woli, bo temat już jest dawno zamknięty, wyroochana Polska z kasy.
    Pan Nick ma rację wg mnie, na Szewczaka trzeba czytać z filtrem.

  6. Anucha said

    Z niecierpliwością czekam na komentarz Snaga dotyczący TTIP.
    I z góry zakładam,że nie będzie nam wciskał kitu o niesieniu kaganka cywilizacji i postępu słowiańskim dzikusom

  7. GonDar said

    To z pewnego bloga

    A warto też dodać, że najwięcej należymisie jest wśród starszego pokolenia, które jest największym beneficjentem systemu socjalnego (emertury, renty, państwowa opieka medyczna, etc). Dodatkowo, pokolenie to często posiada już dużo hard assets (w porówaniu z młodymi) i ewentualny inflacyjny transfer bogactwa działa na ich rzecz, a zatem nie mają wielkiej motywacja, aby z tym walczyć. A zatem jak ktoś jest młody, dopiero co wkracza na rynek pracy i myśli o założeniu rodziny – de facto jest wrzucany do systemu ekonomicznego wampiryzmu, gdzie traci sporą część siły nabywczej na rzecz państwa, za przyzwolenime należymisie, którzy dostają swoją intratną dolę (inflacyjny transfer, państwo opiekuńcze, etc). Czyli młodzi, którzy są na takim etapie życia, że potrzebują jak największą siłe nabywczę (m.in.) do założenia i utrzymania rodziny, są jednymi z największych ofiar obecnego systemu ekonomicznego – i co oczywiste widać to później w demografii. A programy typu 500+ tego nie naprawią, analogicznie jak nic nie da plaster na ranę po obcięciu ręki – młodzi nadal w obecnym systemie będą krwawić ekonomicznie.

    I mały dodatek:
    Dokładnie tak uważam jak napisałeś. Konsekwencja jest oczywista, musimy wampirom skrócić czas do otwarcia spadków 🙂
    Za każdym razem jak unikam zapłacenia haraczu mam nadzieję że jakiś wampir dokonuje żywota w kolejce do lekarza.

    Nie utrzymywać cudzych starców, a jedynie swoim pozwalać istnieć z własnej łaski. Lub im tej łaski odmawiać. Muszą każdego dnia w pocie czoła zapracować na swoją miskę, na łaskę młodego i silnego.

    Przyjechała pielęgniarka z Kongo. Nie bardzo rozumiała co to jest dom opieki i co to właściwie są te choroby wieku starczego. U nich ludzie nie chorują na demencję. Nie doprowadzili do takiego absurdu aby część młodych zajmowała się warzywami.
    Zbędnymi warzywami, bo nie można z nich już wyciągnąć żadnej wiedzy i doświadczenia.

    Jestem całkowitym przeciwnikiem trzymania w społeczeństwie słabych, chorych, niezaradnych, starych.
    Kto sobie nie radzi odpada z peletonu i nie ma co go żałować.
    Chcę być członkiem społeczeństwa silnych, zdrowych, zaradnych, młodych.
    Ludzie powinni wiedzieć kiedy rozdać majątek i umrzeć.
    Tak jak każda inwestycja ma teorię zamknięcia.

    Czy wprowadzimy wiek maksymalny?

  8. Marek said

    Gondar, pan to popiera, co wkleił?
    Bo jeśli tak, to współczuję,
    Jesli nie, to po kij pan to wkleił, bo ładnie i chwytliwie napisane?
    Prawdopodobnie wysmarował to niejaki 3r3, niegłupi gość, ale wyzuty z paru komórek i hamulców.

    Wpis, jaki wkleił – bez słowa komentarza – p. Gondar to wpis bydlaka.
    Admin

  9. Marian said

    Znam posła Szewczaka osobiście, nikt nie jest doskonały, on chociaż ma odwagę demaskować banksterów. Ma nawet odwagę powiedzieć, że nie zgadza się z Morawieckim. Jak chodzi o Skoki to inni się nimi zajęli, mądrej głowie dość dwie słowie.

  10. Zerohero said

    @Gondar

    To był komentarz spod najnowszego wpisu na blogu independenttrader.pl. it21 to taki gość, który pozuje na krytyka systemu, rentiera będącego krytykiem niosącym kaganek edukacji ekonomicznej. Kaganek przez jakiś czas niósł bezinteresownie i w sumie warto czytać tamtejsze wpisy, ale samemu facetowi nie ufałbym na 100%, ponieważ

    1. z bezinteresowności przeszedł w zarobkowanie, np. reklamę. Reklamy zamieszcza uczciwie, oddzielając meritum od reklamy, ale wszedł np. we współpracę z Saxo za którym ciągnie się SMRÓD. Gość jest dla mnie mało wiarygodny skoro niby rentier a łapie się byle ścierwa.

    2. komentarze wycina wg. niejasnego klucza nie informując nikogo o kasowaniu postów. Wycina krytykę, czasem wycina zbaczanie z tematu, ale na zasadzie „no dobra, znudził mi się ten wątek, więc japa”. Na przykładzie zacytowanej wypowiedzi widać, że tamtejszy admin dopuszcza puste komentarze nie tylko nic nie wnoszące do dyskusji, ale zwyczajnie zbydlęcone.

    3. dał się złapać na „inspirowaniu” tekstami z płatnej broszury TwoNuggets (blog dwa grosze).

    4. udaje szefa zespołu, problemy zgłasza „informatykowi”. Trzeba być dzieckiem, by wierzyć, że tamtą stronę projektował pod klucz jakiś informatyk.

    Natomiast ten 3r3 to taki wujcio mający biegunkę na komentowanie u tradera21. Wujcio siedzi zawodowo w finansach, więc może czasem niby błysnąć w tamtejszym towarzystwie, ale generalnie mądrzy się na potęgę, wychodzi poza swoją wiedzę i potyka się wówczas o podstawy. Kilku baranów z tego forum zaczęło mu kadzić i Wujcio się tym wyraźnie nakręcił sądząc, że jest wyrocznią.
    Nigdy nie wiadomo czy Wujcio zgłasza postulaty, stawia hipotezy, prowokuje czy cynicznie komentuje świat taki jaki jest.
    Wujcio przypomina mi trochę memy z chińskim filozofem:

    tzn. memy z debilem w ciele filozofa.

  11. Zerohero said

    Wujcio 3r3 na pytanie o gwarancje niepodległości finansowej dla Polski odpowiada: inwestować w gąsienice. (chodzi o budowę czołgów).
    To jest tuman udający filozofa. taki chłopek roztropek nakręcający się widownią.
    i zwykłe bydle jak widać.
    Bydle otoczone innymi bydlętami.

  12. Polo said

    AD 12 Myślę że to jest jakiś koleś od sztuk walki judo, aikido, a nie debil.

  13. Henry said

    „Ten traktat [o wolnym handlu z USA] może się okazać zabójczy dla Polski, szczególnie rolnictwa i w ogóle sektora spożywczego pod względem cen, jakości wyrobów, i wyparcia polskich firm, radzących sobie doskonale z eksportem żywnościowym.”- mówi dla MP pos. Janusz Szewczak (PiS).

    Szkoda tylko, ze w mediach polskojęzycznych na ten temat nikt nie pisze, wiec przeciwnie, dzisiaj przeczytałem
    artykuł krytykujący Niemcy, ze nie chcą się zgodzić na podpisanie umowy o wolnym handlu z USA.
    Ogólnie w mediach polskich pisze się bardzo pozytywnie o tej umowie.

    Faktem jest, ze poprzez wprowadzenie nowej ustawy o sprzedaży ziemi w Polsce to właśnie PiS doprowadził do sytuacji,
    ze rolnik polski nie może kupić więcej ziemi, jeśli ma w posiadaniu 300ha, i nie może się dalej prawidłowo zgodnie z zasadami wolnego
    rynku rozwijać. Wraz ze spadkiem ceny na ziemie obniżyła się również wartość gospodarstw rolnych.
    Czyli polski rolnik nie ma możliwości rozwoju swego gospodarstwa i tym samym nie może być konkurencyjny w stosunku do gospodarstw rolników z innych państw europejskich, a w stosunku do gospodarstw USA nie ma żadnych szans.

    Wejście zasad wolnego handli z USA przyczyni się do tego, ze bardzo tanie (jakość nieważna) produkty spożywcze z USA
    zapełnia polki w marketach, a polski rolnik pójdzie z torbami.

    Negocjacje dotyczące wolnego handlu z USA trwają już ponad 6 lat, ale niestety opinia publiczna w Europie
    nie wie, o co tam w tych negocjacjach chodzi. Wszystko jest tajemnica. Przy parlamencie europejskim
    działa specjalna komisja negocjująca.

    Głównym problemem spornym jest nie tylko sprawa ochrony środowiska, norm produktów przemysłowych, rolnych,
    licencji, ale głównym problemem jest kto ma decydować, jakie sady i w jakim kraju w sprawach spornych
    między korporacjami i firmami europejskimi.

    Tu stanowisko amerykańskie jest zdecydowane, ze to tylko strona amerykańska na własnym terytorium w USA i wyłącznie sady amerykańskie
    powinny mieć prawo wydawania wyroków i decydowania w sprawach spornych i konfliktowych między korporacjami amerykańskimi a europejskimi.

    Zgoda komisji europejskiej na ten temat będzie związana jednocześnie z pełną akceptacja tego, ze Europa
    stanie się oficjalnie 51 stanem USA, a Stany Zjednoczone Ameryki – państwo związkowe będzie złożone z 51 stanów.

    Dziwie się bardzo, z szacunkiem dla pos. Janusz Szewczak (PiS), ze właśnie ten najważniejszy temat w negocjacjach o wolnym handlu z USA został pominięty.
    Świadomie czy nieświadomie ???
    Ci wszyscy co krytykują brak porozumienia w sprawie wolnego handlu z USA strzelają sobie, własnym rodzinom i dzieciom w nogi i staja się samobójcami na przyszłość.

  14. Piskorz said

    re 2..”Dziesięć i więcej lat temu.
    Jak że by inaczej? Uprawdzały się. Skutecznie.” TO TYLKO OGÓLNIKOWA GADKA-SZMATKA!! Moja koleżanka ma w SKOKU konto od lat..Tam też brała kredyt..!! Ma tam też konto firmowe.!! Parę m-cy temu powiedziała mi, że jest b. zadowolona!! PS Dotyczy SKOKU na Saskiej Kępie, gdyby ktoś się pytał..ha ha!! PS A CO ZNACZY TEN DZIWOLĄG JĘZYKOWY..myszką trącący…UPRAWDZAŁY SIĘ..?!

  15. Piskorz said

    re 7 Tylko ścierwo może mieć takie poglądy.!!.”Przyjechała pielęgniarka z Kongo. Nie bardzo rozumiała co to jest dom opieki i co to właściwie są te choroby wieku starczego.” BO TAM W KONGO…TO CHYBA TAK JAK NA UKRAINIE KONIEC W.XIX I PODOBNO NA POCZATKU W.XX…BYŁY ZNANE TZW. POMIRKI..TZN..stare i chore osoby..WYWOZILI DO LASÓW..i tam pozostawiali na lasce losu..!!

  16. NICK said

    SKOKi są pisowskie, Piskorzu.

  17. Piskorz said

    re 9..”Znam posła Szewczaka osobiście, ” JA TEŻ I NIE X BYŁEM pod wrażeniem tego- co mówił na swoich spotkaniach..Polecam Jego- książkę..”Polska kraj absurdów”.! On tak kraje „jak materii staje”..

  18. Zerohero said

    @12 Polo

    Nie wiem kto jest w oryginale, ale obrazki (memy) z Chińczykiem mają zawsze ten sam schemat:

    Głupek z miną mędrca wygaduje komunały, a czasem głupoty. Generlnie mądrzy się. śmieszność tych memów polega na skontrastowaniu fizjonoamii chińskiego mędrca z tekstem pasującym do prostaczka.

    Tak właśnie zachowuje się wujcio 3r3, który na forum t21 ma biegunkę myślową jak by się nałykał metafedronu.

  19. Piskorz said

    re 16..”SKOKi są pisowskie, Piskorzu.” NO I CO KUŻWA Z TEGO..?! A JAKIE MAJĄ BYĆ..?!
    PS Czytać x jeszcze mój wpis NR 14..A POZA TYM…TO OBECNIE raczej NALEŻY MYSLEĆ O DYREKTYWIE BRRD Z UE, która ma NOWELIZOWAĆ USTAWĘ o BFG.!! Bo b. brzydko pachnie..mam na myśli wkłady Polaków w bankach! TU SZYKUJE SIĘ SKOK..oby nie stulecia!!
    BRRD to Bank Recovry Resolution Directive.

  20. Maćko said

    – W ramach zbliżającej się wizyty zostanie podpisanych kilkanaście umów międzynarodowych dotyczących zniesienia VAT na połączenia lotnicze, wzajemnego uznawania dyplomów i stopni naukowych oraz protokół o współpracy kulturalnej – poinformował PAP dyrektor Biura Rzecznika Prasowego MSZ Rafał Sobczak. Z efektów wizyty prezydenta Chin powinni być zadowoleni również polscy rolnicy. Podpisane mają bowiem zostać porozumienia dotyczące kwestii rolnych, dzięki którym polscy producenci jabłek i wybranych produktów drobiowych zyskają szerszy dostęp do chińskiego rynku. Perspektywa lepszego dostępu do rynku Chin ma się też „znacznie przybliżyć” dla polskich producentów wieprzowiny.
    Projekt „Jednego Pasa i Jednego Szlaku” zakłada budowę i modernizację sieci połączeń lądowych i morskich między UE a Chińską Republiką Ludową. Częścią „nowego Jedwabnego Szlaku” jest uruchomione w 2013 r. kolejowe połączenie towarowe łączące Łódź i Czengdu.

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/160301,polska-zaciesnia-wspolprace-z-chinami.html

    Polska chce aktywnie uczestniczyć w realizacji projektu Nowego Jedwabnego Szlaku; kreuje on obiecujące perspektywy dla polskich przedsiębiorców – ocenił wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Nowy Jedwabny Szlak to chińska koncepcja nowej drogi handlowej łączącej Azję z Europą. W niedzielę do Polski przyjedzie prezydent Chin Xi Jinping, a początek tygodnia upłynie pod znakiem polsko-chińskich imprez gospodarczych oraz międzynarodowych z udziałem chińskich partnerów. W poniedziałek Morawiecki weźmie udział w Forum Jedwabnego Szlaku 2016.

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/160313,projekt-nowego-jedwabnego-szlaku.html

  21. Bronisław said

    Autor kończy swój artykuł: „Oceniam, że tylko przy budowie dróg i autostrad zmarnowano 30 mld zł. To się na szczęście kończy. Miejmy nadzieję, że uda się nam Polakom wybić na suwerenność gospodarczą.”
    A, jak sobie wyobraża Szanowny Autor suwerenność gospodarczą bez politycznej, której pozbyliśmy się przecież, wraz z podpisaniem tak zwanego „Traktatu Lizbońskiego” przez „wielkiego patriotę” L. Kaczyńskiego. Natomiast warunkiem koniecznym suwerenności gospodarczej jest konstytucyjne przywrócenie możliwości zadłużania się przez Nasz Rząd w Narodowym Banku Polskim (za co winę ponosi głównie „kolejny patriota” A. Kwaśniewski)?!!! Ale może i tym razem los „uśmiechnie się” do Nas , jak po I wojnie światowej?!!! Króluj Nam Chryste!!!

  22. NICK said

    Króluj!

Sorry, the comment form is closed at this time.