Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska i świat nie znają prawdy o Jedwabnem

Posted by Marucha w dniu 2016-06-21 (wtorek)

Polacy żyjący w kraju wciąż nie do końca zdają sobie sprawę, że za granicą jesteśmy postrzegani jako naród morderców.

Nie Niemcy, ale właśnie my – mówią w rozmowie z PCh24.pl Elżbieta i Wacław Kujbidowie, autorzy filmu dokumentalnego, pt. Jedwabne. Świadkowie – Świadectwa – Fakty.

„Polacy są sprawcami mordu w Jedwabnem” – taki przekaz przeważa zdecydowanie nie tylko w systematycznie oczerniających nasz naród publikacjach zagranicznych, ale i tutaj, w Polsce. Państwo poświęcili sporo czasu na poznanie świadectw i dokumentów dotyczących zbrodni z 10 lipca 1941 roku. Czy ta dominująca, niemal wszechobecna wersja wydarzeń jest prawdziwa?

Wacław Kujbida: Jest całkowicie fałszywa. Możemy to stwierdzić w oparciu o materiały: między innymi zeznania świadków, do których sami dotarliśmy, w tym żyjących jeszcze świadków naocznych, a także w oparciu o pamiętniki dwóch Polaków żydowskiego pochodzenia, wywodzących się z tamtych ziem.

Elżbieta Kujbida: Autorzy tych wspomnień opisali swoje historie w dwóch książkach wydanych w języku angielskim: Warriors Harolda Zysmana (Syracuse University, 2005) oraz Deliverance. The Diary of Michael Maik (Keterpress Enterprises, 2004). Przetłumaczyliśmy ich fragmenty dotyczące Jedwabnego. Obydwie pozycje zawierają relacje żydowskich świadków – ludzi, którym udało się uratować z Jedwabnego i okolic samodzielnie bądź których ocalili Polacy. Jeden z autorów pisze, iż Niemcy otoczyli Żydów, zapędzili ich do stodoły i spalili. Drugi, że przy pomocy okolicznych rolników okupanci zebrali Żydów w Jedwabnem, a potem zapędzili do stodoły i spalili.

WK: Film powstał też na podstawie prowadzonych przez nas badań. Pracowaliśmy nad nim przez 1,5 roku. Byliśmy na miejscu, analizowaliśmy bardzo dużo materiałów na temat tej sprawy. Tak rozpowszechniona obecnie propaganda dotycząca mordu w Jedwabnem kompletnie wyrywa tamto zdarzenie z kontekstu, który my ukazujemy.

Prezentujemy szesnaście faktów, które umiejscawiają tę okropną zbrodnię w określonym czasie i przestrzeni, w panujących wówczas warunkach. Była ona tylko jedną z całej serii takich samych, popełnionych wówczas po wkroczeniu Niemców i przepędzeniu Sowietów. Generalnie Polacy nie byli sprawcami tych okrutnych czynów, brali w nich udział tylko i wyłącznie przymuszani groźbą utraty życia.

EK: Udział Polaków polegał na wskazywaniu, gdzie mieszkali Polacy żydowskiego pochodzenia („Jak nie pokażesz, kula w łeb!”) i pilnowaniu ich po zapędzeniu nieszczęśników do Jedwabnego. To jest całe polskie sprawstwo.

Kim są świadkowie występujący w filmie?

WK: Pierwszy spośród świadków, o których wspomnieliśmy na wstępie to Hieronima Wilczewska – kobieta dzisiaj ponad 80-letnia. Trafiliśmy na jej ślad w Nowym Jorku, przy okazji wystawy „Katyń – Smoleńsk” w 2013 roku. Nagraliśmy z nią wywiad i wydawało nam się wówczas, że ta pani opowiada zupełnie nieprawdopodobne historie. Zaczęliśmy je badać i w ten sposób dotarliśmy do drugiego świadka, pana Stefana Boczkowskiego. Ściślej mówiąc, po publikacji w internecie roboczej wersji wywiadu z p. Wilczewską („Ostatni świadek”) zgłosiła się do nas jego córka i powiedziała, że nasza rozmówczyni nie jest jednak ostatnim żyjącym świadkiem zbrodni w Jedwabnem.

Relacje obydwojga tych świadków w wielu punktach pokrywały się. Zaczęliśmy coraz dokładniej zgłębiać temat, badać źródła historyczne. Okazało się, że wspomnienia pani Boczkowskiej – wówczas ośmioletniej dziewczynki – są zgodne z faktami, na które natrafiliśmy gdzie indziej.

Dotarliśmy też między innymi do przedmiotów wykopanych w trakcie niedokończonej ekshumacji w Jedwabnem. W filmie pokazujemy fotografie przedmiotów pozostałych po ofiarach.

Jakie są, Państwa zdaniem, najbardziej przekłamane elementy „obowiązującej” do dzisiaj wersji zbrodni w Jedwabnem?

WK: Przede wszystkim liczba ofiar. Na pewno nie było tam 1 600 ludzi, jak powszechnie się przyjmuje. Według naszych badań, trzysta zamordowanych osób to liczba i tak zawyżona. Po drugie, kłamstwem jest twierdzenie, że zabicie Żydów było efektem inicjatywy Polaków.

Trzecia kwestia, bardzo uderzająca, to fakt, że całe tamto tragiczne wydarzenie ukazuje się w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości, od kontekstu historycznego. Nie mówi się, w jakiej sytuacji znajdowała się wówczas Polska, nie wspomina o terrorze panującym na okupowanych przez Niemców terenach i o tym, że nasi rodacy masowo wówczas ginęli. Świat słyszy wciąż o holokauście obywateli naszego państwa pochodzenia żydowskiego, a nie wie o większej jeszcze liczbie rdzennych Polaków wymordowanych podczas II wojny.

Typowym przykładem propagandy krzewionej w odniesieniu do tamtych czasów jest wystawa prezentowana tutaj, w Ottawie przed trzema laty, a zorganizowana przez muzeum żydowskie z Warszawy, we współpracy z ambasadą polską i Instytutem Yad Vashem. Ekspozycja poświęcona była Janowi Karskiemu, ale jej wymowę podsumować można by w słowach: „dlaczego tak niewielu pomagało Żydom?”. Nie wspominało się o tym, że aby jego misja mogła dojść do skutku, musiała jej towarzyszyć zorganizowana na szeroką skalę akcja polskiego państwa podziemnego z udziałem tysięcy ludzi. W jej trakcie wielu anonimowych dziś ludzi straciło życie.

Gdybyśmy chcieli opowiedzieć w filmie wszystkie historie, które poznaliśmy w trakcie prac nad nim, powstałby dziesięciogodzinny serial. Ci „wstrętni” Polacy, którzy mieli być sprawcami zagłady miejscowych Żydów, w rzeczywistości dokonywali niesamowitych wręcz czynów, by ich ocalać. W zagrodzie opodal Jedwabnego przez blisko cztery lata przetrzymywana była w jamie ziemnej czteroosobowa rodzina. I to pomimo, że w tych samych zabudowaniach swoją kwaterę umieścił oficer Wehrmachtu. Mało tego, o fakcie, że ukrywani są tam Żydzi wiedziała cała wieś!

Niestety, antypolska propaganda celowo szerzona jest przez określone środowiska. Daleki jestem od generalnego stwierdzenia, że Żydzi oczerniają Polaków. Z historii znamy wielu Żydów, którzy zginęli za Polskę, również w czasie ostatniej wojny. Istnieją jednak wpływowe koła, szerzące kłamliwą propagandę z premedytacją.

Jaki jest cel takich zabiegów wobec Polski?

Myślę, że cel jest taki sam, jaki przyświecał już Bismarckowi. Polska jeszcze w czasach I Rzeczypospolitej, nawet jeszcze wcześniej, była pionierem pokojowego współistnienia wielu różnych narodów. W ciągu setek lat stworzyliśmy coś w rodzaju „raju dla imigrantów” różnych narodowości, włącznie z żydowską. Od setek lat obaj nasi potężni sąsiedzi [a ten drugi sąsiad, to kto? – admin] działają na rzecz skłócania tych narodów, nastawiania obywateli Rzeczypospolitej przeciwko sobie nawzajem. To samo zresztą odbywa się przecież i dzisiaj. Chodzi o to, żeby osłabić nasze państwo. Istnienie Polski chrześcijańskiej i narodowej nie jest, niestety w interesie sąsiadów.

Czy widzowie w Polsce – po zorganizowanych dotychczas dwóch pokazach – mają w niedługim czasie szansę by obejrzeć film Państwa autorstwa?

EK: Wciąż jeszcze pracujemy nad filmem, dopracowujemy go. Ostatnio, przed prapremierą kanadyjską znowu dokonaliśmy pewnych zmian. Dodaliśmy ujęcia ukazujące materiały, które dotyczą czasów niemieckiej okupacji w Jedwabnem.

Otrzymujemy z Polski bardzo wiele zapytań, kiedy i gdzie będzie można obejrzeć Jedwabne…, a także prośby o udostępnienie filmu na płytach CD. Oczywiście, planujemy w przyszłości zarówno publiczne pokazy, jak i wydanie płyt. Póki co jednak czynimy wiele starań aby film został zaprezentowany w telewizji publicznej, i to jeszcze przed 10 lipca br., czyli przed rocznicą masakry.

Jeżeli na antenie TVP znalazło się miejsce dla produkcji w rodzaju niemieckiego serialu Nasze matki, nasi ojcowie, to ten film również powinien tam się znaleźć. Zgłosiliśmy się do jednej z film dystrybucyjnych z zapytaniem o możliwość rozpowszechniania Jedwabnego w kinach. Na razie nie mamy ani pozytywnych, ani żadnych innych odpowiedzi.

WK: Apelujemy do Państwa, którzy będą czytać tę rozmowę: dobijajcie się o to. TVP jest publiczną telewizją, Państwo płacą abonament. Nasz film zrobiliśmy nie dla siebie, ale dla wszystkich. Dla Polaków, ale również i dla Żydów. Po to aby pokazać prawdę. Wbrew pozorom, fałszowanie historii nie jest dobre dla nikogo. Dokąd będzie ona manipulowana, nie będzie w świecie spokoju.

Polacy żyjący w kraju wciąż nie zdają sobie często sprawy z tego, że jesteśmy postrzegani za granicą jako naród morderców. Nie Niemcy, tylko my. Ta sytuacja pogłębia się coraz bardziej, między innymi dzięki panu Grossowi i niektórym działaniom naszych placówek dyplomatycznych.

Rozmawiał Roman Motoła
http://www.pch24.pl

Robienie filmu również „dla Żydów” mija się z celem. Żydom w ich narracji historycznej nie chodzi o prawdę. Inaczej mówiąc – prawdą dla nich jest to, co służy ich interesom. W żydowskich interesach leży szkalowanie Polski.
A przy okazji – nie zapominajmy o haniebnej postawie ówczesnego rządu, a zwłaszcza żydowskiego bydlaka Kwaśniewskiego. Zdecydowana reakcja ówczesnych władz mogła w zarodku powstrzymać rozprzestrzenianie się kłamstwa. Obecnie jest to już niemożliwe.
Admin

Odpowiedzi: 38 to “Polska i świat nie znają prawdy o Jedwabnem”

  1. Siekiera_Motyka said

    „Istnieją jednak wpływowe koła, szerzące kłamliwą propagandę z premedytacją.”

    By na tym zarobić. Spryciarze rozpętali to tak późno bo wiedzieli że światki wymarli.

  2. Zerohero said

    Niesławnej pamięci Lech Kaczyński wstrzymał ekshumację w Jedwabnym, gdy oficjalna wersja zaczynała się właśnie walić.

  3. Lily said

    Re 2;Zerohero
    Swoi,dbaja o interesy swoich,a prawda i fakty,sa nieistotne dla,”we the people”,jak oswiadczyl niejaki Mariusz M. czlowiek od J.Kaczynskiego.

  4. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/jedwabne/#comment-3241

  5. ERROR 404 NSZ said

    Z żydami jest ten problem , ile by dla nich nie zrobić zawsze będą jęczeć dalej….
    Za żydów , życie swoje oddało mnóstwo księży i braci zakonnych – katolickich ,masę ich ukryto po kościołach i klasztorach by mogli przeżyć , i przeżyli…
    Cywilów przez żydów wymordowano dziesiątki tysięcy i dalej jęczą…
    nkwd , na wskroś przesiąknięte nacją żydowską mordowało Polaków , jeszcze zle…
    żydzi tworzyli listy dla okupantów , wywieszali flagi , witali kwiatkami , oni są w porządku…

    pomijam dziesiątki patentów skradzionych Polakom , gdzie się sowicie obłowili….. etc., etc., …

    Uprzejmie więc proszę .. odpierdolić się wreszcie od Polaków raz i na zawsze….

  6. michalk said

    :)…za granica jestesmy postrzegani jako ludzie ‚skodas tam’ i malo kto wie tutaj gdzie sie owa ‚Polska’ znajduje i niewielu obchodzi cokolwiek z nia zwiazanego. Caly ten kiermasz z Jedwabnem czy innymi tego typu ‚aferami’ jest stworzony specjalnie na ‚rynek polski’ po to by para szla w gwizdek.

  7. Boydar said

    Uwzględniając hipotetyczną możliwość, że „owym czasie” nie był to właściwy czas, zarówno uwaga Pana Gajowego – „… obecnie jest to już niemożliwe …” jak i Pana Zrohero (2) – „… Kaczyński wstrzymał ekshumację …”, mogą zyskać zupełnie nową jakość.

    Trzeba wierzyć, że każde zło może być obrócone na dobro, z ludzką i Bożą pomocą. Jest też przecież nawet taki stare powiedzenie – „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło”. Czasem trzeba czasu … 🙂

    ——
    Panie Boydar, od KILKUSET lat próbuje się przekazać prawdę na temat Św. Inkwizycji, Wypraw Krzyżowych, Indian z Ameryki Południowej… i co?
    Admin

  8. Mój ojciec, jako właściciel lotnisk po prawej stronie środkowej Wisły podpisał Konwencję Szwajcarską o zakupie przez Nowy Jork od SS 2,5 miliona Żydów PO DOLARZE ZA GŁOWĘ, gdyż III Rzesza honorowała kapitał amerykański, jakich to Konwencji było KILKA. Żydzi zaś przy PŁODZENIU Amerykanów w ZSRS zamordowali 11,4 milionów znanych personalnie Polaków, do czego Broz-Tito-Pindar dodał STO MAŁYCH NARODÓW ROSJI. Jeśli zaś kogoś dziwi ta liczba 15 milionów Polaków to Carat budował na Syberii i w Północnych Chinach Drugą Amerykę, którą ZLIKWIDOWALI Dzierżyński ze Stalinem SPRZEDAŻĄ Południowej Mongolii Chinom i Północnej Mandżurii Japończykom za zlikwidowanie Państwa Eserów na Syberii i wygnanie Polaków z Odessy.
    Zaraz po wykonaniu Konwencji Szwajcarskiej SS rozstrzelało stukilkunastu mężczyzn wsi Białka, który przewozili Żydów ze stacji kolejowej w Parczewie na lotnisko w Sosnowicy a NKWD 4 komisarzy Polski Niepodległej, którzy liczyli Żydów na lotnisku w Janowie Lubelskim. Mój ojciec wymógł za to na radzie politycznej Szańca Likwidację sztabu NKWD w Janowie, ale Korczyński Uciekł i powiadomił Stalina, który wydał Rozkaz WYMORDOWANIA WSZYSTKICH ŻYDÓW, żeby UDOWODNIĆ Całemu Światu, że Rozkaz Wymordowania Żydów wydali Paderewski i Hitler.
    Rozkaz Wymordowania Żydów otrzymali do Wykonania Gomułka i Kowalski. Kowalskiego potem UB za to ZAKATOWAŁO, ale Gomułce nie można było nic zrobić, gdyż był Komisarzem Zapłaty Stalina za JEDWABNE w wysokości 500 miliardów $, która to kwotą Stalin obciążył Polskę a Gomułka i Cyrankiewicz uiścili ten dług co do grosza – i stąd to wyjątkowe zaufanie Towarzysza Wiesława do Towarzysza Talleyranda.
    Kapitał stalinowsko-holokaustyczny znalazł Koronnego Świadka do Jedwabnego, którym był Syn Abrahama i Ogierek Żydowski Cesarz Japoński, który zeznał, że To On wydał rozkaz ataku na Pearl Harbor. Była to wierutna bzdura, bo atak na Pearl Harbor WYMÓGŁ Adolf Hitler przy pomocy znalezionej przy śledztwie Abwehry w Jedwabnem UWIERZYTELNIONEJ Politycznie Karty Atlantyckiej, rozciągającej Folwark Żydowski od Renu do Morza Arabskiego i Pacyfik Japońskiego. Ponieważ znalezienie tej Karty przez ABWEHRĘ zdezawuowało ją jako Fałszywkę to sowiecki grawer w Waszyngtonie, Maurice Gomberg opublikował ją Bez Uwierzytelnienia i sprzedawał Po Dolarze.
    Reżyser Bohdan Poręba robił film o Jedwabnem według wyszczegółnionych przeze mnie DOKUMENTÓW, ale okazało się, że warszawskie akta Hermana Schapera, dowódcy plutonu egzekucyjnego Sonderkommando-A w Ełku, które w Jedwabnem działało jako CIECHANÓW – które mogłyby być eksponowane w Szkołach Handlowych – zostały wywiezione przez tuskowców do Niemiec, a śledztwo AK, które podawało liczbę 284 funkcjonariuszy Abwehry w Jedwabnem ZAGINĘŁO. Liczba ta została podana przez Sokołowską, u której stołowali się Niemcy, która zwykle dostarczała 8-9 obiadów na posterunek Żandarmerii a feralnego dnia 284. Akt Schapera poszukiwała SmerSz, ale Bierut ukrył je w MSZ.
    Z pewnością ZAGINĘŁOBY też Śledztwo Gomułki-Chruszczowa w/s Planu Rzymskiego, w którym jest o Jedwabnem, ale Leszek Bubel i Tomasz Wołek opublikowali obszerne fragmenty tego Śledztwa. Książę Demidow pokazywał maszynopis tego Śledztwa z KW PZPR, z takim oto komentarzem: Cat-Mackiewicz LŻYŁ publicznie Gomułkę więc SB Pokazało mu to Śledztwo, po przeczytaniu czego poszedł do domu i POWIESIŁ SIĘ. – TO SĄ RENESANSOWE TAŃCE WŁOSKIE w Jedwabnem. Innych Dowodów, których jest ze 20, nie wymieniam.
    Reżyser Bohdan Poręba, którego znałem i rozmawiałem kilkakrotnie, nie mógł mnie przyjąć, bo asekurował się u Ojca Rydzyka, Polonii Amerykańskiej i Cesarza Japonii więc został OTRUTY.

  9. Boydar said

    Panie Gajowy, proszę wybaczyć, ale ja sobie myślę, że z prawdą nie jest tak jak np. z telefonią komórkową; najpierw zaistniała podaż a następnie popyt. Przecież „prawdy ci u nas dostatek”, tylko nikt specjalnie nie jest nią zainteresowany, nie ma motywacji. Czasem ludzie „wiedzą” co próbował udowadniać czy postulować Pan Maćko niestety na spółkę ze mną; ale nic z tego nie wynika. Nieznośna lekkość bytu ma straszliwy ciężar gatunkowy. Taki Uran przy niej to łabędzi puszek. Najpierw musi wystąpić motywacja. Jak się wydaje, nastąpi dopiero po odarciu ze złudzeń; każde obdzieranie człowieka boli, te ze złudzeń być może najbardziej. Ludzie to wiedzą wiedzą/czują, i dla tego żadnej prawdy nie chcą. Oni się przed nią bronią jak przed zarazą, a nie że „występują niedobory na rynku”.

  10. Yah said

    Ad 9

    „Ludzie to wiedzą wiedzą/czują, i dla tego żadnej prawdy nie chcą. Oni się przed nią bronią jak przed zarazą, a nie że „występują niedobory na rynku”.”

    Dokładnie tak ludzie nadal wierzą w „postęp”, w to , że będzie lepiej. Na jakiej podstawie/ Bo powiedzieli, że będzie lepiej i nawet jak jest gorzej, to w tym gorzej dopatrują się tego lepiej, którego tam nie ma.

    Ja nie mam pomysłu na wyjście z tego patu.

  11. Boydar said

    Panie Yah, Pana również proszę o wybaczenie – takich „z pomysłami” są pełne cmentarze. A Pan Jezus po to przyszedł na świat, aby żadnych „pomysłów” nie było trzeba.

  12. Yah said

    Ad 11

    Czyli może lepiej, że „nie mam pomysłu” ?

  13. Boydar said

    Skoro Pan Gajowy oświadczył że Pana lubi, to jednak tak, dużo lepiej 🙂

  14. Yah said

    No to jednak zrezygnuję, ze zbytniego mędrkowania 😉

  15. Marucha said

    Re 9:
    Nie ma co wybaczać.
    Ja po prostu, nie po raz pierwszy twierdzę, iż prawda nie zawsze zwycięża. A tym bardziej, wbrew popularnemu przesądowi, nie zwycięża sama z siebie.
    Aby zwyciężyła, musimy nieraz pracować przez całe wieki. Bez gwarancji sukcesu.

  16. Bobola said

    Wspomnienia 80-cio letniej niewiasty, w czasie masakry w Jedwabnym , dziecka 8-smio letniego nie sa miarodajnym zrodlem jesli chodzi o organizacje i motywacje uczestnikow pogromu. Obecni staruszkowie nie sa tez wiarygodni jako swiadkowie naoczni. Wiadomo, ze masakra w Jedwabnym nie byla jedyna jaka miala miejsce w tej wschodniej czesci Polski. Niechec przechodzaca w nienawisc do Zydow wsrod spoleczenstwa polskiego jest widoczna nawet obecnie na tym forum. Nie ma powodu aby przypuszczac, ze byla ona mniejsza w czasach II RP zwlaszca po tym jak Zydzi witali ACz. a potem zarzadzali okupowanym przez ZSRR terytorum . Wrogosc pomiedzy roznymi rasowo i religijnie populacjami okupujacymi ten sam habitat jest zjawiskiem naturalnym i z punktu widzenia utrzymania nad nim kontroli nawet pozadanym.

    Co Pan chce powiedzieć?
    Admin

  17. Tamu said

    Mój sąsiad (człowiek starej daty) kiedyś mi opowiadał a Jedwabnym i stwierdził, że jego ojciec był świadkiem jak to Ukraińcy dokonali tego czynu, tylko skąd oni się wzięli 1941 w północno-wschodniej Polsce to nie wiem.

  18. Boydar said

    Ten żydoszkop chce powiedzieć, że zjawisko dalszego przebywania Polaków na terenie judeopoloni jest nie do zaakceptowania.

  19. Bobola said

    @16 -pytanie Admin

    Dokladnie to co powiedzialem. Bez dodatkowych badan miejsca zbrodni nie dowiemy sie ile bylo ofiar a bez wiarygodnych relacji swiadkow (a tych raczej nie ma) nie dowiemy sie jak wygladal sam mechanizm zajscia.

    Jesli mamy sytuacje, w ktorej na tym samym terytorium zyja odmienne rasowo, religijnie i narodowosciowo populacje to albo nastapi hybrydyzacja (czyli skundlenie) rasy oraz zapanuje obojetnosc religijna czy obyczajowa (czyli skundlenie spoleczne) albo tez wystapi wrogosc i walka o byt i habitat. W Polsce mamy do czynienia z rasa „tubylcza” oraz populacjami inwazyjnymi. Jesli chcemy zachowac odrebnosc rasowa Polakow oraz dominacje religii katolickiej to musi wystapic tez wrogosc w stosunku do populacji inwazyjnych. Nie jest to zreszta tylko problem polski.

  20. Marucha said

    Re 19:
    Panie Bobola, nasuwa mi się na język wulgarne określenie tego, co Pan wypisuje.

    Nie tylko naoczni świadkowie są istotni.
    Mamy też badania archeologiczne, które zupełnie nie potwierdzały żydowskiej wersji wypadków i dlatego je przerwał „patriota” Kaczyński.
    Mamy wiele innych przypadków palenia ludzi w budynkach przez Niemców. Nie ma natomiast przypadków, aby coś podobnego robili Polacy.
    Mamy wreszcie, kurwa, zdrowy rozsądek. Co Polacy mogli zrobić na własną rękę? NIC. Rządzili Niemcy. Polacy byli ubezwłasnowolnieni.

  21. ERROR 404 NSZ said

    Ad 17 Tamu

    Z całym szacunkiem , nie było tam Ukraińców….
    Po drugie , w internecie można odszukać artykuły (także w białostockim IPN-ie) jak naoczni świadkowie pod pistoletem podpisywali zeznania a w latach późniejszych czując się
    bezpieczniej lub rozliczając się z życia zmieniali je zupełnie..
    Lepiej skupić się na tych którzy „wystawili” Polaków jednemu lub drugiemu okupantowi , bez różnicy…

  22. Bobola said

    @19
    Ja osobiscie staram sie nie uzywac wulgarnego jezyka bez wzgledu na to co czytam. Po prostu stwierdzam, ze bez dalszych badan z dziedziny medycyny sadowej liczba ofiar w Jedwabnym jest nie do ustalenia. Nie sa tez miarodajni swiadkowie, ktorzy byli dziecmi w czasie owych wydarzen. Polacy a zwlaszcza polscy wiesniacy maja nie najlepszej opinii jesli chodzi o przesladowania tych czy innych grup spolecznych, ktore uznawali za nieprzyjazne. Dotyczy to zreszta nie tylko Zydow ale takze polskiego ziemianstwa (np rzez galicyjska).
    Swego czasu recenzowalem ksiazke Anny Bikont http://bobolowisko.blogspot.com/2015/10/a-ja-ja-jaj-zycie-to-nie-jest-bajka.html , ktorej glownym celem bylo wyjasnienie tego co dzialo sie w lomzynskim po ucieczce Rosjan. Odsylam do tego artykulu wszystkich zainteresowanych. O ile pamietam podczas pogromu kieleckiego byla tez proba spalenia domu, w ktorym mieszkali Zydzi-repatrianci przez miejska tluszcze.

  23. Marucha said

    Re 22:
    Powiela Pan dawno obalone kłamstwa na temat „pogromu kieleckiego”.
    Np.
    https://marucha.wordpress.com/2012/11/29/pogrom-kielecki-oczami-swiadka/
    https://marucha.wordpress.com/2014/11/07/krzysztof-kowalewski-i-pogrom-w-kielcach/

  24. Piszę więc jestem said

    niejaki bobola podszywa się pod Święte Imię, by

    zagracać nam realność. Tylu już Pan Gajowy zdeaktywował,

    może niech sobie i ten pisze,

    Ale pod inną ksywą! – wara takim robakom od naszych

    wspaniałych Postaci!

    Jedwabne to małe „zdarzenie”, bo co np. mówić o Gardelegen?!

    Ileż muszą tacy jak my, Polacy, brać się za bary słowne

    aż po śmierć z takimi bubulami.

  25. Joannus said

    Bobola znowu wpadł tutaj aby zamydlić poruszany temat.
    Jak sądzę zachowały się akta procesowe z zeznaniami autentycznych świadków. Proces taki miał miejsce gdy ”nasi” grali pierwsze skrzypce we władzach we wczesnym PRL,i tropili gorliwie antysemitników.
    Przeprowadzone badania, chociaż przerwane również dużo mówią.
    Zatem insynuacje o braku mozliwości potwierdzenia prawdy, są celową i zamierzoną wrzutą.

  26. ERROR 404 NSZ said

    Ad 22 Bobola

    A wez rzesz człowieku np. książki Pana Albina Siwaka, przeczytaj i przestań pie…ić . A ha i z czosnkiem ostrożnie…

  27. NICK said

    JEDWABNE.
    Można kojarzyć z jedwabiem.

    Jest to jeden z ważniejszych „kluczy” do czytania rzeczywistości. Polecam ostrożność. Tam krzyżuje się wieeele Spraw. Także Krzyżuje, niestety.
    Najwięcej uświadomił tutaj Pan Prawdzic.

  28. Zerohero said

    @Bobola

    Ustalmy to jasno:

    Żydzi dominują w sferze informacyjnej i decyzyjnej Zachodu (jak jego kolonii, a na moje wyczucie także w Rosji). Nie powinno więc być problemów z nagłośnieniem interesujących ich FAKTÓW ani przeprowadzeniem interesujących ich śledztw. Zamiast tego rzucają amatorskie oskarżenia w postaci grafomańskich książek, których autor ma tendencje do blefowania. Delikatnie mówiąc. Zamiast konkretów padają jakże ważki argumenty „każdy to wie”, „bo polskie chłopstwo” itd.

    Logika, a raczej intuicja (ale to też jakiś model niejawnych obliczeń) jasno w tym przypadku sugeruje, że strona żydowska nie ma argumentów.
    Pouczająca jest w tym miejscu historia konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Sprawa bardzo jasna: Żydzi najechali w XX wieku Palestynę, ale dzięki żydowskiej narracji większość ludzi nie ma o tym pojęcia, choć fakty są przecież łatwe do sprawdzenia. Niedawno premier Izraela oskarżył Palestyńczyków o zasugerowanie Hitlerowi zrobienia holokaustu. W rzeczywistości Arabowie nie lubili Brytyjczyków a w Niemcach upatrywali sojusznika. Jak Gandhi.
    Skoro z palestyńskich wieśniaków zrobiono nazistów, to można to samo zrobić z wieśniaków w Polsce.

  29. Bobola said

    @28
    Jak juz wspomnialem wyzej nie trudno stwierdzic, ze w gajowce dominuje poglady antysemickie. Co do przedstawionych wydarzen to ja osobiscie nie mam nic do dodania poza stwierdzeniem, iz istnieja opracowania , w ktorych , na podstawie dokumentow prokuratury i IPNu , wina lomzynskiego chlopstwa jest bezsporna. Kwestia moze byc co najwyzej liczba ofiar Podobne pogromy ludnosci zydowskiej mialy miejsce takze w innych wioskach tego regionu. Odsylam wszystkich do mojego wspomnianego wyzej felietonu oraz do ksiazki p. Bikont, ktora moze byc stronnicza ze wzgledu na jej pochodzenie ale , moim zdaniem, dosyc wyczerpujaco udokumentowala cala historie tego wydarzenia.
    Nie jest mi znany, zaden godny zaufania historyk czy nawet dziennikarz , ktory moglby wniesc cos do sprawy jesli chodzi o fakty.
    Fakty zas wskazuja, ze lokalne chlopstwo najpierw zamordowalo lokalnych zydow a nastepnie zagrabilo ich majatek ruchomy i nieruchomy.

  30. Boydar said

    „… lokalne chłopstwo najpierw zamordowało lokalnych żydów …”

    A jakich miało „zamordować” jak nie lokalnych. Lokalni żydzi z łomżyńskiego nie donosili na Polaków do wrocławskiej ekspozytury NKWD ani nawet do krakowskiej, jedynie do lokalnej, łomżyńskiej. Niestety, wszystkich lokalnych żydowskich szpicli nie udało się wyeliminować. Jeśli to wszystko prawda.

  31. konfuzjusz said

    Nie panie Bobola. Nie antysemickie w tym kontekście, jaki pan porusza. Chazary nie są semitami.

    W Jedwabnem lokalne chłopstwo zamordowało 16 tys żydów a esesmani stali z boku, patrzyli i cicho płakali. To waść chciał rzec?

    Tak się składa, że historia Jedwabnego jest mi znana z pierwszej ręki.

  32. konfuzjusz said

    Ja po prostu, nie po raz pierwszy twierdzę, iż prawda nie zawsze zwycięża.

    Prawda rzadko zwycięża. Zwycięża twierdzenie wypowiedziane szybko, głośno i przy użyciu maksymalnej liczby słów.

    http://teksty.wywrota.pl/tekst-chwyty/46761-alosza-awdiejew-prawda-i-blaga.html

  33. Zerohero said

    @Bobola

    Żydzi wydają różne ciekawe książki:

    „Później dowiedziałem się od jednego ze świadków, że miesiąc za miesiącem ziemia nie przestawała drżeć i od czasu do czasu wytryskiwały z niej gejzery krwi”.
    https://katonnajmlodszy.wordpress.com/2013/10/18/cuda-w-religii-holokaustu/

    a pewna gojka-oszustka podając się za Żydówkę napisała książkę jak to ukrywając się przed nazistami i polskimi antysemitami została przygarnięta przez wilki.

    Przypadek Belgijki Mischi Defonseca jest jeszcze ciekawszy, bowiem kobieta nie dość że nigdy nie była w Polsce, to nie jest nawet Żydówką. Tymczasem jej „autobiograficzna” książka o rzekomych traumatycznych przeżyciach nad Wisłą została przetłumaczona na osiemnaście języków. Nakręcono też na jej podstawie głośny film o wiele mówiącym tytule: „Przeżyć wśród wilków”. Monique de Wael, bo tak brzmi prawdziwe nazwisko Defonseki, przeżyła wojnę w stolicy swojego kraju, z dala od „polskich antysemitów”.
    http://www.bibula.com/?p=86259

    Owszem, w końcu połapano się z tą oszustką, ale bez fanfar, po cichu. No bo jednak historia ma pozytywny wudźwięk i „mogła się zdarzyć” jak powiedział jeden z przyłapanych na kłamstwie promotorów.
    Na jedną zdemaskowaną oszustkę przypada masa niezdemaskowanych.

    ….a Pan pakuje sobie tym głowę i pisze felietony do których czytania potem „zaprasza”. Pan to jesteś typowa amerykańska inteligencja. Pewnie pamiętniki Anny Frank stoi u Pana na eksponowanym miejscu. Czy to aby nie lektura szkolna w USA?

  34. Zerohero said

    Orwell (1984)

    Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość.

    Widzimy jak powoli bandy UPA w Polsce stają się szlachetnymi powstańcami, a Ukraińcy łaskawie wyciągają do nas dłoń oferując łaskawie wybaczenie za zbrodnie naszej AK. Zapewne ten temat również ma swoich inteligentów, takich jak Bobola. Inteligentów, którzy powołają się na IPN (z ufnością i wiarą jakby byli politycznymi dziećmi), na książki – stronnicze bo ukraińskie, ale jednak opisujące fakty. Czemu fakty? A no …dużo w tych książkach przypisów, zdjęć itd. Poza tym nie ma to jak słowo drukowane. Wydrukowane – znaczy się prawda.

  35. Zerohero said

    Debilizmy o żydówce uratowanej rzekomo przez stado dzikich wilków – nagłośnione, zekranizowane, przetłumaczone na 18 języków jako autobiografia, autentyczna opowieść. Tak wygląda przestrzeń informacyjna w systemie totalitarnym, ogłupionym i zdominowanym przez Żydów. Byle g ląduje na świeczniku.

    Ile takiego łajna propagandowego leży jeszcze nie zdemaskowana? Ile mitomańskich bredni traktuje się ze śmiertelną powagą, bo drążenie tematu oznacza zarzut antysemityzmu? Ilu w USA żyje takich jak p,Bobola traktujących te brednie z dziecięcą ufnością? Wydrukowane – znaczy prawda. Panie Bobola! Nie jest Pan czasem z chłopstwa? Prostaczkowie często wierzą w moc liter, druków urzędowych itd. Rozumiem, że przeszedł Pan kurs chemii, ale przecież wieś w człowieku zostaje na całe życie :). Pan jest tak ostentacyjnie miastowy, tak się odcina od ciemnego chłopstwa…. Niejeden słoik z Warszawy by się powstydził.

  36. Boydar said

    Panie Zerohero, czy do podgarniania gówien, musi używać Pan miotełki z pawich piór ? Ja oczywiście rozumiem, że to bardzo elegancko wygląda … 🙂

  37. Podkomorzy said

    Pan Babol nie uznaje pojęcia grzechu i błędu u żydów i ich wersji historii. Z tego wynika że ich historia jest bezbłędna i nieomylna. Nie ma potrzeby słuchać drugiej strony.
    On niesie kaganek syjonizmu nieoświeconym:)

  38. Ryvan said

    Sledztwo w Jedwabnem bylo precedensem do pozniejszych wielkich sledztw. Historia kolem sie toczy.

Sorry, the comment form is closed at this time.