Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rosja zareaguje na zbliżanie się NATO do jej granic

Posted by Marucha w dniu 2016-06-21 (wtorek)

Rosja jest zmuszona do podjęcia działań odwetowych zarówno w sferze politycznej, jak i gospodarczej w związku z posunięciami USA i NATO mającymi na celu przesunięcie infrastruktury wojskowej sojuszu ku rosyjskim granicom – oznajmił sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew.

„USA i NATO podejmują środki w celu przesunięcia infrastruktury wojskowej bezpośrednio ku rosyjskim granicom. Wałkowany jest temat rosyjskiego zagrożenia wojskowego. Aktywnie angażuje się w to Polska i państwa bałtyckie, otaczające obwód kaliningradzki.

Rosja jest zmuszona do podejmowania środków odwetowych zarówno w sferze politycznej, jak i gospodarczej i wojskowej” — powiedział Patruszew na naradzie wyjazdowej Rady Bezpieczeństwa Rosji nt. przeciwdziałania zagrożeniom dla bezpieczeństwa narodowego Rosji w obwodzie kaliningradzkim.

Poinformował on, że ze względu na położenie geograficzne obwodu kaliningradzkiego, rząd powołał specjalną komisję zajmującą się problemami regionu. Przyjęto szereg aktów normatywnych, mających na celu poprawę warunków gospodarczych i społecznych oraz stopy życiowej ludności.

http://pl.sputniknews.com

Komentarzy 15 to “Rosja zareaguje na zbliżanie się NATO do jej granic”

  1. Boryna said

    Yankesom wydaje się, że z Rosją poradzą sobie jak Libią. To będzie ich koniec.

  2. maasteer said

    Ad 2 Boryna

    Póki co to jeszcze sobie z Syrią nie poradzili. Może jak wygra Trump to sytuacja trochę się zmieni, na korzyść dla Rosji …

  3. Zerohero said

    Argumentacja mikrocefali jest następująca: „Polska ma prawo ćwiczyć gdzie chce i zapraszać kogo chce, bo Rosja sama organizuje u siebie ćwiczenia”. Mikrocefale sugerują tym samym, że jest jakaś symetria, choć to oczywista nieprawda. Ćwiczenia i bazy NATO to nie kwestie polsko-rosyjsko a amerykańsko-rosyjskie. Rosja nie organizuje wspólnych z Meksykiem ćwiczeń przy granicy z USA. USA koncentrując siły przy granicy z Rosją dają sobie możliwość dokonania skutecznego ataku strategicznego. Rosja może kalkulować:

    zniszczyć amerykańskie bazy zanim osiągną odpowiednie rozmiary czy czekać na atak po którym straci możliwość odpowiedzi.

    I tu znowu uruchamia się myślenie mikrocefala: przecież to nonsens, Ameryka i NATO nigdy i nigdzie nikogo nie atakuje, kacapy nie mają się czego bać.

  4. A jak Ruscy trzymali pół miliona sołdatów z 30 bombami atomowymi w Polsce, to było w porządku?

    A u Pana w domu wszyscy zdrowi?
    Admin

  5. Ad. 4

    Nie robili tego Rosjanie, a sowieci. To różnica.

  6. Boydar said

    Nie w tym rzecz, Panie Krzysztofie. Armia to armia. Jako wojsko nigdy jednak nie zostało realnie użyte do celów bojowych. Może odstraszało głupie pomysły, może gwarantowało granice na Odrze, może stanowiło uzgodniony pretekst do rozwoju NATO, może trzymało na smyczy żydowskie zapędy NKWD. Ale w czasie gdy mieli już bomby atomowe, żadnej szczególnej krzywdy ruscy żołnierze i ich wyposażenie nam nie robili. Nie gwałcili kobiet, nie kradli, nie demoralizowali społeczności swa bezkarnością i jeszcze parę innych „nie”. Tyle że byli, zgodnie z umowami określającymi rolę Układu warszawskiego. Czego o funkcjach baz NATO powiedzieć się już nie da. Taką przynajmniej mam wiedzę; chętnie zapoznam się z kontrargumentami.

  7. volviak19 said

    To całe wojsko ussraelskie na Suwalszczyźnie jest nie po to by wypatrywać rakiet ze wschodu, tylko do ochrony firm amerykańskich, min. Chevronu, które bedą prowadzić eksploatację w tamtych okolicach bogatych złóż wanadu, tytanu i żelaza.
    Gdyby Polski lud sie obudził, to batalion usa da sobie radę, maja czołgi, armaty, helikoptery i samoloty i oczywiście karabiny i granatniki. W Pribałtice oczywiście są by chronić z tamtej strony, nie wiadomo tez czy złoża nie wystepuja po litewskiej stronie.
    Baza w Redzikowie- to takie alibi, choć tam wojsko ussraela tez się przyda, bo z poszukiwań gazu łupkowego ussmani się nie wycofali i maja szukać właśnie gdzie: ano na Kaszubach.
    Złoza tytanu i wanadu wyceniane ponoć są na kilka bilionów dolarów, wiadomo o nich od około 50 lat, wcześniej ówczesna władza nie pozwalała wydobywać, tzn.ZSRR, a od 1990 USA nie dawało zgody. Teraz Ameryce na gwałt potrzebne pieniadze, a u nas zostaną rozkopane i zniszczone tereny.

  8. kail1410 said

    ” Latarnik2012 said

    A jak Ruscy trzymali pół miliona sołdatów z 30 bombami atomowymi w Polsce, to było w porządku?

    A u Pana w domu wszyscy zdrowi?
    Admin ”

    Szanowny Pan Gajowy „odpowiedział” niezwykle zdawkowo, a zapytanie Pana Latarnika nie jest do końca bezzasadne. Tak jak i po roku 45 Sowieci, tak i dziś Hamerykanie, okupują sobie Polskę bez zbędnych ceregieli i zaproszeń (bo chyba nikomu nie przyszło do głowy, że cała ta „operacja” wymagała zgody Kaczyńskiego, albo Macierewicza?).

    Rozlokowanie armii na terenie obcego kraju ma zawsze tylko jeden cel, podporządkowanie go sobie. Jedni i drudzy traktowali i traktują Polskę
    jako ewentualne pole bitwy i żerowisko, więc w tej sytuacji „możemy się spierać jedynie o różnice łajdactw”.

    Panie Boydar, nieśmiało przypomnę datę 17 września 1939, kiedy to armia towarzysza Stalina zaszła nas od zadniej strony (i tak już została) i późniejsze wymordowanie polskich elit w Katyniu i nie tylko. Po 45 roku faktycznie nie używano armii do działań zbrojnych (poza wywiadem wojskowym), ale jaki sens miałoby militarne wykorzystanie wojska na terenie już zdobytym, całkowicie podległym, z władzą wybieraną (i szkoloną) w ZSRR?

    „Krzysztof M said

    Ad. 4

    Nie robili tego Rosjanie, a sowieci. To różnica.”

    Panie Krzysztofie, mógłby mi Pan łaskawie przypomnieć, kiedy to Sowiety stały się Rosją, i co za wydarzenia do tego doprowadziły?

  9. NICK said

    Tytuł.
    Oby.

  10. Marucha said

    Re 8:
    Panie Kali,
    Oczywiście, że na brednie odpowiada się zdawkowo. Krótkim warknięciem.

    Po pierwsze – nikt nie twierdził, że obecność wojsk ZSRR w Polsce była „w porządku”. A jednak była bardziej w porządku, niż wtargnięcie Amerykanów na naszą ziemię.

    Po drugie – ZSRR gwarantował nam granicę zachodnią. Niemcy nie śmiały pisnąć; żadnych „ziomkostw”, żadnych „wypędzonych”, żadnych „polskich obozów zagłady”. Obecność USmanów wróży nam tylko totalne zniszczenie kraju.

    Po trzecie – wojska sowieckie zachowywały się przyzwoicie. Nikt nie słyszał o gwałtach, rozbojach, czy rozpasanej bezkarności ich żołnierzy. Przeciwnie, miejscowa ludność całkiem nieźle zarabiała na ich obecności i żałowała, że odeszli.

    Po czwarte – wycofali się bez większych problemów. Zabrali swoje wojska i poszli. Natomiast USmani jeszcze znikąd się nie wycofali. Jak wchodzą, to na stałe. Wietnam to wyjątek.

    I na koniec pytanie nie do mnie. „kiedy to Sowiety stały się Rosją, i co za wydarzenia do tego doprowadziły?”.
    Pan sobie żartuje, czy ma aż takie luki w wiedzy?

  11. u said

    I w czasie pobytu wojsk radzieckich – nie bylo roszczen zydowskich, nie odwazyli sie bezpardonowo wyciagac lapy, po nie swoje.

    Tak! – admin

  12. Joannus said

    Ad 4 Było.
    Była taka potrzeba, aby zagwarantować porządek powojenny.

  13. kail1410 said

    Panie Gajowy, tę zamianą z ZSRR na Rosję wyobrażam sobie, mniej więcej tak, jak zmianę szyldu PRL na III Najjaśniejszą, a coraz więcej już na ten temat wiemy. Służby wywiadowcze, które tak naprawdę wszystkim kierują, zostały te same i reprodukują się w kolejnych pokoleniach (chyba, że wierzy Pan, iż ludzie którzy mieli najwyższą realną władzę, ot tak ją oddali?) trzeba było coś zmienić, więc zmieniono nazwy i dekoracje, by reszta mogła pozostać po staremu.

    Okupacja sowiecka trwała blisko 50 lat , więc Hamerykanom jeszcze trochę brakuje. Poza tym uważam, że jedni i drudzy wykorzystują nas do własnych celów, ogłupiając i niszcząc przy okazji, toteż pisanie o „obecności bardziej w „porządku”” brzmi trochę nieszczęśliwie. Choć po części, może i ma Pan racje, ruskie trzymali krótko za pysk wyrywając przy tym paznokcie, więc wszystko było przynajmniej jasne, a usraelici beszczelnie kłamią i zwodzą mamiąc nas frazesami o wolności.

    Skoro byliśmy pod okupacją (a tak ten czas będę uparcie nazywał) to ZSRR broniła swojej, zachodniej granicy, która to przebiegała przez Berlin. Więc poco były te wszystkie jednostki rozsiane po całej Polsce?

    Armia ZSRR była u nas pół wieku, więc nic dziwnego, że się ludzie nauczyli z tego „korzystać”. Co do „bezeceństw, czy rozpasanej bezkarności”, aż dziw bierze, tak długi czas i nikt nic nie słyszał.

    Zebrali się i poszli, bo zwyczajnie zbankrutowali. Może dożyjemy czasów, że usraelici też się zbiorą i sobie pójdą.

    A ten czas wydaje się bliski.

  14. Boydar said

    „… i sobie pójdą …” – optymista Kali (13)

    Chyba polecą. Drobne cząstki radioaktywne będące produktami rozpadu same nie chodzą. No i musi trochę wiać. Najlepiej z północnego wschodu.

  15. Ad. 8

    „Panie Krzysztofie, mógłby mi Pan łaskawie przypomnieć, kiedy to Sowiety stały się Rosją, i co za wydarzenia do tego doprowadziły?”

    – Bardzo proszę. Sowiety były Sowietami do momentu przejęcia władzy przez Putina. Potem już była Rosja. Przynajmniej tak to wygląda – nie mam informacji z pierwszej ręki. 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.