Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niewidzialne Chiny

Posted by Marucha w dniu 2016-06-22 (środa)

Od czasu do czasu robię sobie mały „research” (że użyję modnego w języku korpo-szczurów makaronizmu) internetu. Na przykład w sytuacji gdy wydarzy się coś na tyle istotnego bym zainteresował się reakcjami na przedmiotowe wydarzenie.

Ostatnim pretekstem do przeprowadzenia małej kwerendy stała się wizyta, którą w naszym pięknym kraju złożył Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping.

Za przeszukiwanie zasobów internetu zabrałem się około godziny 20, czyli tuż po czasie antenowym przeznaczonym zwyczajowo dla głównych wydań serwisów informacyjnych. Spodziewałem się opinii, analiz, ocen, czy chociażby sprawozdań. I srodze się przeliczyłem.

W serwisie Wirtualnej Polski nie znalazłem ani śladu informacji o historycznej wizycie. „Jedynkę” zajął tu tekst straszący ISIS, na drugim miejscu znalazło się tradycyjne strasznie Rosją i Putinem. Sporo miejsce poświęcono Brexitowi. Nie zabrakło też tradycyjnego wylewania pomyj na PiS – ten temat był przedmiotem aż trzech artykułów.

Nie lepiej wypadła Interia. Dziennikarze, choć właściwie powinno się pisać „dziennikarze”, pracujący dla tego portalu uznali, że jest wiele ważniejszych i ciekawszych tematów. Na przykład domniemana beatyfikacja Lecha Kaczyńskiego albo „Kolejny akt wandalizmu w Tatrach”.

W kontekście powyższego miłym zaskoczeniem był Onet, który co prawda dostrzegł wizytę głowy supermocarstwa, ale wspomniał o niej na czwartym miejscu. Ważniejszymi tematami był Brexit, ISIS oraz tekst pod wiele mówiącym tytułem „Kaczyński zapłaci za przelot policyjnym śmigłowcem”.

Zafascynowany niespotykanym zjawiskiem niewidzialności chińskiego dostojnika zajrzałem nawet w zakątki internetu gdzie ludziom na pewnym poziomie zaglądać zwyczajnie nie wypada – na strony TVN24 i Gazety Wyborczej. Także tutaj po Xi Jinpingu nie było już ani śladu.

Co zatem wydarzyło się w Polsce 20 czerwca?

Po lekturze głównych mediów elektronicznych można dojść do wniosku, że nic istotnego. Tymczasem miały miejsca wydarzenia potencjalnie znaczące. Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, w przeciwieństwie do polityków miejscowego chowu, nie jeździ po świecie w celach stricte turystycznych.

Jego wizyta ma znaczenie symboliczne, ale i pragmatyczne. Przyniesie co najmniej ożywienie gospodarcze, co samo w sobie jest bezcenne. Może jednak także, po raz pierwszy od lat, wpłynąć na naszą pozycję geopolityczną. Już tylko z tych dwóch powodów wizyta Xi Jinpinga nie powinna schodzić z ust dziennikarzy. Ale tak nie jest.

Dziennikarstwo w Polsce umarło. Poza kilkoma chwalebnymi wyjątkami – endemitami, zastąpiła je prymitywna propaganda. Zamiast informacji mamy „przekaz informacyjny”, zamiast analiz grę na emocjach – często tych najniższych i najbardziej prymitywnych. Zamiast dyskursu publicznego serwuje się nam prymitywne nawalanie się po głowach, a zamiast rzetelności ogłupianie odbiorcy.

Tym, którzy chcą obiektywnej informacji i wyważonego komentarza pozostają niezależne portale i media społecznościowe. Choć w kontekście cenzury, coraz częściej występującej na tych ostatnich, do poprzednio zdania wkradają się nieuchronnie słowa „póki co”.

Przemysław Piasta
http://www.mysl-polska.pl

Komentarzy 16 to “Niewidzialne Chiny”

  1. Yah said

    ” Przyniesie co najmniej ożywienie gospodarcze, co samo w sobie jest bezcenne. Może jednak także, po raz pierwszy od lat, wpłynąć na naszą pozycję geopolityczną.”

    Być może wpłynęło by to na ożywienie gospodarcze, ale gdyby stało się to np, w 1975 roku. W TV Trwam oplatają w kółko o eksporcie produktów w rolnych i szansie dla polskiego rolnictwa. Niedouczony licealista wie, że nie można poprawić bilansu handlu zagranicznego eksportem produktów rolnych z uwagi na niekorzystne terms of trade. No ale skąd o tym maja wiedzieć widzowie TV Trwam – powiedzieli, będzie lepiej.

    ” …. wpłynąć na naszą pozycję geopolityczną. Już tylko z tych dwóch powodów wizyta Xi Jinpinga nie powinna schodzić z ust dziennikarzy.”

    Pozycję geopolityczną ? Wolne żarty Panie Przemysławie. Nie powinna schodzić z ust dziennikarzy z innej przyczyny. Już teraz ciężko konkurować z Chińczykami rodzimym wytwórca , a co teraz będzie. Byłoby to dobre, ale gdybyśmy my mieli polska gospodarke, gdyby mocno stała na nogach, gdyby miała wartościowe towary eksportowe w chociaż kilku branżach. Tzn. pewnie pare osób się wzbogaci, a większość straci czyli … parafrazując Remarque’a ” w Polsce bez zmian”.

  2. Rowi said

    Coś się jednak znalazało…
    http://biznes.interia.pl/szukaj/news/polska-brama-do-europy-na-nowym-jedwabnym-szlaku,2348701
    z godz. 14,23
    a na wp.pl z opóźnieniem
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,8311,title,Przewodniczacy-ChRL-Xi-Jinping-zakonczyl-wizyte-w-Polsce,wid,18389022,wiadomosc.html
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027191,title,Po-wizycie-Xi-Jinpinga-w-Warszawie-Polska-w-srodku-wielkiej-chinskiej-gry,wid,18390567,wiadomosc.html

  3. Jerzy said

    W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat Chinczycy udowodnili, że na ogół wiedza, co robią, więc może teraz zdecydowali, że dla dalszego podnoszenia światowego statusu swego państwa muszą bardziej energicznie budować obecność w Europie, zarówno polityczną jak i gospodarczą. Wydaje mi się, że byłoby dobrze, gdyby chcieli w tym celu wykorzystać Polskę, która jest na europejskie stosunki krajem względnie dużym ze znacznym potencjałem ludzkim i pokazuje choćby cień niezależności od Brukseli. A, że nasi „dziennikarze” nie bardzo o takich wizytach piszą, nie można się dziwić. W końcu to znaczne wpływy Chin w Europie nie byłyby bardzo na rękę ich sponsorom.

  4. Yah said

    Ad 2

    „Wydaje mi się, że byłoby dobrze, gdyby chcieli w tym celu wykorzystać Polskę, która jest na europejskie stosunki krajem względnie dużym ze znacznym potencjałem ludzkim i pokazuje choćby cień niezależności od Brukseli.”

    Dlaczego WYKORZYSTAĆ ? Cały czas od 1989 roku marzą by Polska była wykorzystana – przez USA, przez Zachód teraz przez Chiny. Q…wa to już nigdy nie obędzie się bez ku…nia i gwałtu. JAK W OGÓLE MOŻNA TAK MYŚLEC ?

  5. Boydar said

    Jeżeli Szechter o fakcie nie wspomniał, a przecież wiedział doskonale i wagę zna (jest fałszerzem rzeczywistości, ale nie idiotą; idiota nie mógłby robić tego co on i z takim skutkiem), to znaczy że w obozie wroga zapanował chaos i iskrówki jeszcze nie poszły. Będzie zabawnie, jeśli nie pójdą w ogóle 🙂

  6. Yah said

    Ad 5

    Panie Boydar, bo iskrówki poszły tylko do innej centrali koncernu medialnego i ….. oni nadają, w kółko. A milczenie jednej centrali jest elementem gry, a nie oznaką chaosu.

  7. Yah said

    Za jakiś czas usłyszymy w TV Tram, żę GW zaniemówiła na porażający sukces polskiej dyplomacji i nie może dojść do siebie. Taa, takie bajki to nie nam.

  8. Boydar said

    A ja sądzę, że mają kosmiczną srakę; to już nie jest pyskówka między swoimi, to realne fakty i wysychający cycek. Czują na plecach widmo prawdziwego holokaustu. Nawet nie trzeba będzie „chwilowo nieczynnych”.

  9. Lily said

    Bardzo podobni do siebie,kolor wlosow,cery ten sam.Prawde mowiac,ten z lewej o niebo
    przystojniejszy,i lepiej mu sie z oczu patrzy.
    :<))) :<))) : <)))

  10. wanderer said

    A ja uwazam, ze to wcale nie jest glupie posuniecie, i mozemy na tym odniesc korzysc. Podukty chinskie i tak zalaly juz kraj od lat dziewiecdziesiatych, wiec gorzej z tego powodu nie bedzie. Tu chodzi o podzial swiata i w tym Europy.

  11. Lily said

    Zapomnialam dodac,Duda wiadomo,niebieski
    krawat,biala koszula.Biel,i niebieski to kolory
    flagi kraju,zamieszkalego przez „starszych w
    wierze”,JP2. Niebieski krawat,i biala koszule,
    mial rowniez ubrana podczas zjazdu Knesetu
    w Krakowie.Mowiac krotko,Duda gustuje jak
    widac,w tych kolorach… Gust?,czy cos wiecej.

  12. wanderer said

    Cos wiecej Pani Lily..
    Choc chcialbym, zeby okazal sie dla nich koniem trojanskim.

  13. RomanK said

    ad 12..Jeryhonski osiol zupelnie dobrze wpisuje sie w krajobraz:-))))

  14. Maćko said

    1. Jak juz pare razy pisalem, wazne jest to, co SIE ROBI, a nie to co sie MÓWI. A robi sie dobre rzeczy ostatnio.
    2. Masmendia sa w recach podlych i wrazych, ich celem jest odurnianie spoleczenstw ( WSZYSTKICH – Polska nie jest wjatkiem ) wiec pisza odurniajaco i propagandowo a czasami dla rejtingu czyli zwiazanej zpoczytnosci kasy za rekalmy.
    3. Dziennikarze sa dobierani pod katem przydatnosci do punktu 2 . znaczy sie sa ograniczeni umyslowo i posluszni. Maksimum slów-minimum tresci-maksimum zamieszania.
    4. Masmendia zyja z reklam wiec sluza reklamodawcom. Gdyby Gajówka wykupywala pól trzeciej ( prawej ) strony Przekroju czy Jewseeka co tydzien to by dobrze i czesto pisali o Lesie.

    5. Pan Przemysław Piasta z http://www.mysl-polska.pl mi moze odpowiedziec, dlaczego nie wspomnial o NASZYM DZIENNIKU????

    Od paru dni wstawiam na WT w Gajówce notki z NASZEGO DZIENNIKA o wspólpracy Polski z Chinami. Czyli ze sa latwe do znalezienia i wpisane wsród najwazniejszych.

  15. RomanK said

    Czy lizanie dupy Komunistom przystoi Sarmackim Antykomunistom???

    Czy narodowosc komunistycznej dupy lizanej ma zasadniczy wplyw na honor lizacych???? Dupolizow????:-)))))

  16. Boydar said

    W życiu Pan Roman Sarmaty nie widział a takie paszkwile wypluwa.

Sorry, the comment form is closed at this time.