Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Franciszek antypapieżem według Ann Barnhardt

Posted by Marucha w dniu 2016-06-23 (czwartek)

Zbuntowane anioły

Chociaż przygotowaliśmy sporo spokojnych wpisów z działu filozofii i teologii wieczystej, to nastąpi w tym miejscu kolejny aktualny wpis dotyczący tego, o czym mówi i pisze obecnie katolicki świat anglojęzyczny.

Dzięki bratniej stronie onepeterfive.com dowiedzieliśmy się o kolejnym bijącym w trzewia artykule Ann Barnhardt, z którym Steven Skojec dosyć spolegliwie polemizuje.

Ponieważ nasi czytelnicy poznali już temperament polemiczny Pani Barnhardt, który jest równie podziwu godny jak jej zdolności analityczne, dlatego postanowiliśmy przetłumaczyć jej artykuł na temat tezy o antypapieżu w całości, a przedtem opublikować go także w całości w języku angielskim czyli oryginalnym.

Skoro niektórzy nasi czytelnicy nie dysponują tak dobrą znajomością angielskiego, by wszystko lub część jej argumentacji zrozumieć, a przekład blisko 5000 słów czyli 15 stron trochę nam zajmie, toteż przedstawimy tutaj jedynie jego główną tezę.

Ann Barnhardt uważa, że rezygnacja Benedykta XVI jest nieważna, ponieważ papież Benedykt rezygnując dopuścił się „błędu istotnego” dotyczącego rozszerzenia urzędu papieskiego na dwie osoby. Kodeks prawa kanonicznego stanowi w artykułach na temat rezygnacji z urzędu kościelnego co następuje:

Kan. 188 – Mocą samego prawa nieważna jest rezygnacja pod wpływem ciężkiej i niesprawiedliwej bojaźni, podstępu, błędu istotnego lub symonii.

Can. 188 – Renuntiatio ex metu gravi, iniuste incusso, dolo vel errore substantiali aut simoniace facta, ipso iure irrita est.

Argument Barnhardt jest ciekawym spojrzeniem z ukosa, patrz Quereinsteiger,[1] na kwestię abdykacji Benedykta, gdyż dotychczasowi komentatorzy, a mianowicie ci, który uważali ją za nieważną czynili tak z powodu przymusu lub bojaźni ciężkiej lub szantażu. Jeżeliby przyjąć tę tezę, to należałoby nie zważać na zapewnienia samego Benedykta, który stanowczo twierdził, że rzeczywiście zrezygnował i to dobrowolnie.

„Nie ma najmniejszej wątpliwości co do ważności mojej rezygnacji z Posługi Piotrowej. Jedynym warunkiem ważności jest pełna swoboda decyzji. Spekulacje na temat nieważności rezygnacji są po prostu absurdalne” – napisał Benedykt XVI do włoskiego dziennikarza [Andrea Tornielliego], który ujawnił list w gazecie „La Stampa” i jej anglojęzycznym serwisie dotyczącym Kościoła vaticaninsider.com.[2]

Oczywiście możnaby iść w zaparte i twierdzić, że tak mu każą i nadal się boi. Mimo wszystko warto zapytać:

Czy Benedykt XVI rzeczywiście zrezygnował?

Argumenty za rezygnacją:

  1. Sam ogłosił rezygnację.
  2. Złamał pierścień rybaka.
  3. Usunął się w cień.
  4. Potwierdził swoją rezygnacją w liście do Tornielliego.

Argumenty przeciwko rezygnacji:

  1. Nadal nosi białą sutannę.
  2. Nosi tytuł papa emeritus, t.j. papież emeryt i daje się tytułować Wasza Świętobliwość.
  3. Mieszka na terenie Watykanu.
  4. Na początku pontyfikatu Franciszka występował z nim publicznie.
  5. Teza Gänsweina, najbliższego współpracownika Benedykta o dualnym papiestwie sprawowanego przez czynnego i kontemplacyjnego papieża.[3]

Czy Franciszek rzeczywiście jest papieżem?

Argumenty za:

  1. Faktyczna rezygnacja Benedykta.
  2. Wybór na konklawe.
  3. Przyjęcie urzędu wraz z wszystkimi insygniami władzy papieskiej.
  4. Podpisywanie dokumentów papieskich jako papież Franciszek.
  5. Brak kwestionowania jego wyboru np. przez Benedykta.

Argumenty przeciw:

  1. Prawdopodobna apostazja od wiary przed wyborem, wówczas wybór ten byłby nieważny na podstawie bulli Pawła IV Cum ex apostolatus officio (1559).[4]
  2. Prawdopodobny nieważny wybór na konklawe z powodu:
    1. ponadplanowego jednego głosowania
    2. tajnych uzgodnień przed konklawe przez team Bergoglio grupy – mafii St. Gallen, niedopuszczalne według Konstytucji Apostolskiej Universi Dominici Gregis Jana Pawła II z roku 1996, jak i dużo wcześniejszej Piusa X Vacante Sede Apostolica z roku 1904.[5]Wedle tych dokumentów tajne uzgodnienia przed konklawe powodują nieważność konklawe oraz eskomunikę wszystkich w te ustalenia zamieszanych, tj. grupy St. Gallen z ich kandydatem włącznie.
  3. Pewna apostazja po wyborze na papieża poprzez szereg wypowiedzi i czynów, ostatnio przez Amoris Laetitia.

Naszym zdaniem najprawdopodobniejsze jest to, że Benedykt rzeczywiście zrezygnował pod naciskiem, prawdopodobnie z powodu jakiegoś ciężkiego, obawiamy się, że także obyczajowego szantażu, patrz afera Vatileaks, która była drobnym strojeniem instrumentów dającym Benedyktowi do zrozumienia:

„Patrz, co na Ciebie mamy!”

Jest rzeczą prawdopodobną, że wszyscy papieże posoborowi byli częścią jakiegoś większego kompleksu tzw. grupy trzymającej władzy, która nimi mniej lub bardziej zakulisowo lub wprost sterowała i pozwoliła Benedyktowi tak długo rządzić, jak było jej to na rękę. Dowody, a raczej poszlaki?

  • Przed abdykacją nie wiedzieć czemu Benedykt uczynił arcybiskupa Tagle z Filipin, obecnego papabile, kardynałem.
  • Konklawe zostało zwołane tak, by mógł uczestniczyć w nim jeszcze nie 80 letni kardynał Kasper.[6]
  • Wybór Franciszka 13.03.2013 (uwaga symbolika liczby 13, ważna w okultyźmie) na 266 papieża (także symbolika liczb).[7]

Ponieważ papież Franciszek sam do tej grupy należy, więc on akurat nie ma się czego obawiać i chyba jakoś wie, że działać może do konkretnego czasu.

I co z tego wynika?

Reasumując nasze tezy praktycznie, co stwierdza także Ann Barnhardt, dla przeciętnego katolika wszystko pozostaje po staremu.

  • Ponieważ papież Franciszek jest formalnie papieżem, bo nie został złożony z urzędu można się za niego modlić, a we mszy nawet trzeba.
  • Ponieważ najprawdopodobniej Benedykt nadal jest papieżem, więc nie mamy sedewakancji.
  • Ponieważ papież Franciszek popełnił niejedną herezję toteż teologicznie rzecz biorąc sprzeniewierzył swój urząd i nie trzeba się nim przejmować.
  • Do ogłoszenia herezji papieża i złożenia go z urzędu potrzebni są kardynałowie, arcybiskupi i biskupi, którzy teraz milczą.
  • Wszystko pozostaje od naszego wpisu sprzed dwóch lat Nieomylność papieska a obecny pontyfikat po staremu, bo ktoś z hierarchii musi się ruszyć.

Pisząc dwa lata temu naszą Nieomylność nie myśleliśmy, że będzie tak źle i że spełnią się najgorsze przypuszczenia i to pod każdym względem. No niestety, ale prawa Murphy’ego sprowadzające się do założenia, że rzeczy pójdą tak źle, jak to tylko możliwe i w tej dziedzinie zadziałały.[8] Ale, jak to mówiono przez cały okres socjalizmu, aby było lepiej najpierw musi być gorzej.

Zbiórka na Ann Barnhardt

Aby zakończyć pozytywnym aspektem prosimy naszych czytelników, których ostatnio przybywa o przesłanie jakiejś jałmużny Ann Barnhardt. Kobieta dobrze pisze, robi więcej dla Kościoła niż kilka episkopatów razem wziętych, pieniądze jej się kończą, nie ma pracy, boi się, że tym artykułem o Antypapieżu Franciszku całkowicie się pogrąży. Tyle odwagi należy nagrodzić i piszący te słowa właśnie coś przesłał. Teologicznie pamiętać trzeba, że

  • Jałmużna może gładzić grzechy.
  • Jałmużnę potraktować można jako czynność związaną z odpustem.
  • Pomoc potrzebującym (nie tylko matkom wielodzietnym) jest naszym obowiązkiem
  • Niech kobieta z USA wie, że Polaków też na gest stać, kilka dolarów, ale zawsze coś.
  • Ponieważ dla większości katolicyzm kończy się tam, gdzie zaczynają się pieniądze, to niech u nas będzie inaczej.
  • Zawsze można sobie czegoś odmówić i na bzdury nie wydać.
  • Kartę kredytową ma prawie każdy.

Poniżej jej angielski tekst, który mówi sam za siebie albo jeszcze silniej przemówi, gdy przełożymy go na polski, co zrobimy chętnie, bo warto.

[1] Definicja tego terminu następuje w:
https://wobronietradycjiiwiary.wordpress.com/2016/06/06/oni-nie-wierza-w-ten-bullshit/
[2] Wersja polska za:
http://rebelya.pl/post/5725/benedykt-xvi-o-spekulacjach-na-temat-spisku-prz
Por.
http://www.lastampa.it/2014/02/25/vaticaninsider/eng/the-vatican/ratzinger-my-resignation-is-valid-speculations-are-simply-absurd-nM4DttQk4owMXqUzr4GRWO/pagina.html
[3] https://gloria.tv/article/ecRMzCfML7kM5nas5MXFntkkJ
http://www.pch24.pl/nie-moze-byc-dwoch-papiezy—watykanisci-o-glosnych-slowach-sekretarza-benedykta-xvi,44050,i.html
[4] Por.
https://wobronietradycjiiwiary.wordpress.com/category/apologetyka-i-polemika/nieomylnosc-papieska/
Oryginalna łacińska wersja tej bulli do wglądu pod:
http://reader.digitale-sammlungen.de/de/fs1/object/display/bsb10488307_00862.html.
Wersja angielsko-łacińska:
http://www.dailycatholic.org/cumexapo.htm.
[5] https://wobronietradycjiiwiary.wordpress.com/2015/09/17/synod-jesienny-lub-sobor-watykanski-ii-2-0-1/
[6] http://www.katholisches.info/2016/06/22/franziskus-ii-johannes-paul-iii-oder-benedikt-xvii-wie-sieht-die-nachfolge-von-papst-franziskus-aus/
http://www.katholisches.info/2012/10/24/papst-benedikt-xvi-kundigt-konsistorium-fur-november-an-sechs-neue-kardinale/
[7] https://sevenstarhand.newswire.com/ancient-symbology-illuminates-why/216597
[8] https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_Murphy%E2%80%99ego https://en.wikipedia.org/wiki/Murphy%27s_law

https://wobronietradycjiiwiary.wordpress.com

Komentarzy 139 to “Franciszek antypapieżem według Ann Barnhardt”

  1. Inkwizytor said

    Po co ten cyrk i jakieś „prawdopodobnie” i inne szopki. Kościół Katolicki obecnie nie ma papieza. Ostatnim był Pius XII

  2. NICK said

    Tak czy owak. Gmatwania, memłania.
    Niemal wszystkich uczestników „gry”.
    Także obu ‚obecnych papieży’.

    Nie zauważam NIC czystego.
    NIC Chrystusowego.

    Wnioski?
    Cyrografy podpisane.

  3. Greg said

    re:1
    To się zgadza.
    Ale,
    Pisać o tym należy, jest za pięć dwunasta, i może więcej osób ,,otworzy oczy”.
    Na tą ohydę spustoszenia .

  4. Jacek said

    Rzeczywiście ta baba jest „wyjątkowo analityczna”. A zfeminizowane chłopy to czytają, cmokają, i powielają.

  5. Greg said

    Malachi Martin
    ,,Dom Smagany Wiatrem”
    1963r. i intronizacja ……..w Watykanie.
    To wszystko TŁUMACZY.

  6. Listwa said

    Namieszane aż pod sufit. Teraz kardynałowie powinni sprawę uporządkować w całości. Ale tacy kardynałowie jakie nominacje posoborowych papieży.

    Jan Paweł II powiedział kiedyś takie zdanie : już kilkakrotnie sytuacja w Kościele była oczyszczana krwią, nie inaczej będzie teraz.
    Musimy czekać. Mamy naukę przedsoborową, nauke przedsoborowych papiezy, mamy przedsoborowych księży Bractwa Piusa X i innych. Możemy śmiało i pewnie iść.

    A Pismo św uczy : Pan Bóg dopuszcza zdrady żeby okazało sie kto jest wypróbowany. Zatem czas próby i czas zwodzenia, który trzeba wygrać, bo tylko wytrwali i wypróbowani pozytywnie dostana wieniec życia i zwycięstwa.

    Ks, Wujek w swym tłumaczeniu podaje w staropolskim tłumaczeniu: czas w którym czyści się jeszcze oczyszczą, a śmierdzący bardzie zesmrodzą.

    Spoko tylko trzeba podejmować dobre decyzje, czyli aktywność i wiedza.

  7. NICK said

    Co/Kogo ma Pan na myśli, Jacku? (2).

  8. Jacek said

    Panie Nick: panie Jacku. Nie nasladujmy „frania”.

  9. NICK said

    Dzięki za meritum, Panie Jacku. Jak już to przez „P”. „panie Jacku”.
    A za obrazę przepraszam, Panie Jacku. Naprawdę!

    Więc (dwója bęc) „Co/Kogo ma Pan na myśli, Jacku? (2).”

    [Ja pindolę. Szlachta?]

  10. Obcy astronom said

    Nie jest antypapieżem, coraz bardziej skłaniam się, że jest anty-Janem Chrzcicielem, który przygotuje świat na przyjście antymesjasza. Ale to moja prywatna opinia, jeszcze nie było czytelnego znaku. Obserwuję.

  11. Mis z Okienka said

    re artykul

    Ann Barnhardt to jest taki Michalkiewicz w sukience: wywala z hukiem drzwi, ktore sa otwarte.

    Ci czytelnicy, ktorzy chca przeczytac dokladna analize czy Borgolio albo inni posoborowi papieze sa prawdziwymi wikariuszami Jezusa Chrystusa powinni zajrzec do ponizszego dokumentu pt. “CASSICIACUM THESIS”

    Problem nie jest w tym czy Borgolio, Ratzinger czy inni posoborowcy sa papiezami czy nie (bo nie sa), ale jak ich usunac z Watykanu.

    http://www.mostholytrinityseminary.org/CASSICIACUM%20THESIS-Lucien.pdf

    Nie w naszej kompetencji leży wyrokowanie, kto jest, a kto nie jest papieżem.
    Co radzę wziąć pod uwagę przy ferowaniu wyroków.
    Admin

  12. Mis z Okienka said

    re 11

    Widze panie Gajowy, ze Pan wie lepiej niz tradycyjni Ojcowie Kosciola jak np. Swiety Robert Bellarmine.

    http://www.mostholytrinityseminary.org/CASSICIACUM%20THESIS-Lucien.pdf

  13. Inkwizytor said

    Nie w naszej kompetencji leży wyrokowanie, kto jest, a kto nie jest papieżem.
    Co radzę wziąć pod uwagę przy ferowaniu wyroków.
    Admin

    To się zgadza Panie Marucha, dlatego dawno temu uczynili to np. kardynał Bellarmin, Suarez i inni teologowie. Nie ma potrzeby po raz kolejny powtarzać ich logicznych argumentów. Nie mamy obecnie papieża. Taka jest niestety smutna rzeczywistość

  14. NICK said

    Panie Inkwizytor. (12).
    Pan się poczyta. Raz jeszcze. (12).
    „Nie w naszej kompetencji leży wyrokowanie, kto jest, a kto nie jest papieżem.” Cytata ze wpisu Gospodarza. Tak być może. Acz niekoniecznie.

    „Nie mamy obecnie papieża. Taka jest niestety smutna rzeczywistość.”
    To Pan tak ocenił. Więc?

    P.S. Zadałem temat: nie ma „noża w plecy”. Każdy czeka, przyczajon.
    Temat drugi. Jest bezhołowie a papiestwa nie ma. Prawda?

  15. revers said

    re1 Oj puszcza kadzidla Franek co chwila, a to ze nie kazdemu bedzie pisane krolewstwo niebieskie, ustawia i przestawia siebie i gmine na sadownictwo,
    to z kolei zprzecza chrzescianstwo kazdemu kto nie przyjmie uchodzce, inne podobne apoteozy z nie tej ziemii.

  16. michalk said

    ‚Nie w naszej kompetencji leży wyrokowanie, kto jest, a kto nie jest papieżem.
    Co radzę wziąć pod uwagę przy ferowaniu wyroków.
    Admin’

    A w czyjej, ze sie tak niesmialo spytam?

  17. NICK said

    ” Nie nam oceniać”. Słynna cytata z bergolniętego. (16).
    Pan się nie martwi o ocenę. Admina. ON nie jest rewolucjonistą!

    I, slusznie.

  18. Boydar said

    @ Pan Michalk (16)

    Pan zapewne zna odpowiedź na pytanie zadane Milbandowi przez Ławrowa …

  19. Marucha said

    Odpowiadam osobom zainteresowanym, nieuchronnie powtarzając się.

    1. Nikt z nas nie ma kompetencji aby wyrokować, czy ktoś jest papieżem, czy nie.
    2. Bergoglio jest papieżem. Złym, według opinii wielu światłych ludzi. Ale nim jest. Ma na to papiery.
    3. Równie dobrze (i bezskutecznie) możemy upierać się, że Andrzej Duda nie jest prezydentem Polski, ponieważ jest złym prezydentem w opinii wielu ludzi.
    4. Wypowiedź Św. Bellarmina, na którą się nieustannie powołujecie, tonie w morzu zupełnie przeciwnych opinii.

    Specjalnie dla pytającego nieśmiało p. Michalka (#16): odpowiedź znajdzie Pan w artykule powyżej, jeśli Pan go uważnie przeczyta.

    Oczywiście każdemu wolno jest uważać papieża Bergoglio za co chce. Ale sprawę tę wyjaśni kiedyś w sposób autorytatywny Kościół.

  20. michalk said

    Niestety nie znam Panie Boydar.

  21. Boydar said

    Przez ogólną sympatie dla niedźwiedzi oszczędzę Misiowi odpowiedzi. Sam Miś widzi; niech się wstydzi.

  22. michalk said

    Ja wyraznie przeczytalem powyzszy artykul Panie Marucha i wszystko z owego rozumiem…lecz idac ta droga (‚poczekajmy co bedzie’) to wydaje mi sie, ze nie zastanie chrzescijanstwo takowego Kosciola co by obecnych (bylych) papiezy rozliczyl, bo juz zadnego nie bedzie.

    Chrystus obiecał, że Kościół przetrwa do końca świata.
    Admin

  23. Boydar said

    Najmocniej przepraszam, korespondencja (21) była do Pana Michalka. Wielbłąd.

  24. NICK said

    Sąd. Ostateczny. Raczej. Gospodarzu. (19).

  25. michalk said

    Takis Pan wszechwiedzacy Panie Boydar?

  26. Boydar said

    Wszech to nie, ale czytać się nauczyłem. Czasem z tej umiejętności korzystam.

  27. michalk said

    Ale z umiejetnosci dyskusji na poziomie tu juz raczej niezbyt czesto? Pan cos wie ja czegos nie wiem to niech mi Pan wyjasni zamiast pisac wierszyki.

  28. Boydar said

    Skoro tak uprzejmie Pan Michalk zapytowywuje, nie mam wyboru

    – kto jest/był papieżem decyduje Kościół rzymskokatolicki w osobach Kardynałów/Elektorów a nie dziawkające ratlerki
    – poddawanie pod wątpliwość osoby legalnie obranego papieża, jest protestancką, pozorną drogą na skróty; mamy dokładnie takiego papieża jakich mamy biskupów, biskupów takich jak księży i seminaria, księży zaś takich jak my sami; pretensje garbatego do ściany
    – ja też nie znam odpowiedzi, Ławrow mi się nie zwierza ostatnio

  29. Jacek said

    ad Nick #9

    Nie ma obrazy, jest porządek. Po polsku pan i pani to formy grzecznościowe. Niech mi Pan wierzy.

    A na myśli miałem oczywiście w pierwszym rzędzie facetów z https://wobronietradycjiiwiary.wordpress.com, tyle tylko, ze takich jest cala masa.

  30. NICK said

    Żebyś się Pan nie zakałapućkał.
    „księży zaś takich jak my sami;”
    Wypraszam sobie, Panie Boydar’ze. (28).
    Zdecydowanie!

  31. Boydar said

    Pan NICK na papieża !!! Biedne kocinki … 😦

  32. Boydar said

    Dobra, bez żartów, jedynie Pan Gajowy Marucha się kwalifikuje. Wystarczy że wyłączy bluzgownicę.

  33. NICK said

    Wyławiać więc trzeba, Panie Jacku. Także z szechtera. (29). Takowoż ze autorki.
    [wiem, że często piszę niezrozumiale]

  34. Jacek said

    PS Jawny heretyk jest ipso facto poza Kościołem, ergo nie może w nim sprawować ważnie żadnej funkcji. Z tego powodu „franio” jest „franiem”, zresztą wyraźnie obawiającym się tytułu papieża ( boi się, ze się komuś poiwani?). Natomiast Kościół Katolicki istnieje na ziemi dokąd żyje chociaż jeden Katolik.

  35. Marucha said

    Re 34:
    Moim zdaniem Franciszek jest heretykiem bądź ociera się o granice herezji.
    Moje zdanie jednak jest bez znaczenia.
    Kiedyś wszystko będzie skrupulatnie zbadane.

  36. NICK said

    Pan Boydar na Budzika!!! Biedna Lubel-szczy-zna.
    Jeszcze chwila a wygarnę!
    Żartuję. 🙂 .

  37. michalk said

    Dziekuje Panu Boydarowy za odpowiedz. Pozwole sobie na takowa rownez:

    – obecny Kosciol Rzyskokatolicki zostal zinwigilowany przez znane wszyskim (chyba) moce w pewnym momencie historii i juz sam ten fakt moze dac argumet na nielegalnosc wyboru nie tylko papiezy ale purpuratow
    – oficjalny KK corazbardziej przypomina sbor protestancki wiec i wierni tak sie zachowuja.
    – Pan wybaczy ale wydaje mi sie, ze cierpi Pan na syndrom ‚stalego bywalca’.

  38. Lily said

    „Wszedzie mamy swoich ludzi”,oswiadczyl Szymon P…s, i taka jest prawda.
    Oni,czekaja na przyjscie swojego mesjasza,a
    to sie ma stac wtedy,kiedy zapanuja nad calym swiatem.Tymi przez nich osadzanymi,sa aktorzy
    z Hollywood,bo ta instytucja do nich nalezy.
    Dzisiejszy swiat,to swiat zaklamany,falszywy,
    i obludy.”Wy,jestescie dziecmi szatana,i wole jego czynic chcecie”,slowa Pana naszego
    Jezusa Chrystusa.

  39. Boydar said

    Niech Pan Michalk nie będzie taka spryciula. Zinwigilowane czy nie, statystycznie odzwierciedla społeczność. Zresztą; proszę wziąć czarodziejską różdżkę i wysłać w kosmos „nasze” obecne władze, świeckie, każdego poziomu. Może być w jakieś słoneczne miejsce, np. na Słońce. I wskazać co dalej. tylko już bez różdżki.

    „Radykalizm” jest również protestancką (chłe, chłe, protestancką) cechą.

    Co do syndromu to się zgadzam; im dłużej przebywam w Gajówce tym bardziej zbiera mnie na wymioty. Ale ustaliłem że to nie jest wina Gajówki.

  40. Marucha said

    Re 37:
    Jakby nie słuszne i prawdziwe były Pana obserwacje i wnioski – to jednak nie Pan decyduje o legalności czy nielegalności tego, co się dzieje w Kościele. Od tego są odpowiednie instancje, chwilowo uśpione bądź zdeprawowane.

  41. Greg said

    re35. Marucha
    Skalą porównawczą jest tylko, i wyłącznie
    TRADYCJA!

    Panie Greg, Ewangelia i Tradycja.
    Admin

  42. michalk said

    ‚Zinwigilowane czy nie, statystycznie odzwierciedla społeczność’
    – aha. To ja glupi myslalem, ze pasterz trzodki wypasa a nie odwrotnie. Dziekuje za oswiecenie.

  43. michalk said

    Re 40:
    Wiec Panie Marucha w takim ukladzie pozostaje jedynie modlitwa do Pana Boga o interwencje, bo legalna droga obawiam sie, ze moze byc juz tylko gorzej.

    Bóg zainterweniuje.
    Admin

  44. Boydar said

    Sam Pan Michalk widzi, że umiejętność czytania czasem się w życiu przydaje. Choć nie każdemu, oczy wiście.

  45. michalk said

    Niech Panu bedzie, Panie Boydar.

  46. Greg said

    re.41 Marucha.
    Przecież jedno z drugim się wiąże!
    To jest tak oczywiste że, nawet o tym nie wspomniałem!

  47. Boydar said

    @ Pan NICK (36)

    „… biedna Lubel-szczy-zna …”

    „czegoś biedny ? boś głupi ! czegoś głupi ? boś biedny !”

    Większej biedy jak rozum zgubić to chyba nie ma. Wie Pan jak za poprzednim homikiem wyli z rozpaczy ? A ze sto tysięcy prawie przyszło płakać w rękaw.

  48. Boydar said

    @ Pan Michalk

    Jeśli uraziłem – przepraszam, podlazł mi Pan niebacznie 🙂

  49. michalk said

    Przez internet trudno kogos urazic Panie Boydar (w kazdym razie nie mnie). Ja zwyczajnie Panu po chrzescijansku ustapilem.

  50. Boydar said

    W takim razie „dobra i psu mucha”.

  51. u said

    Super ciekawe, latwa angielszczyzna wiec warto sie zapoznac z trecia. Ja zgadzam sie z autorem, ze Franus powinien zrezygnowac, bo nawet nie jest za madry, belkocze za i przeciw i faktycznie robote dla niego za skomplikowana odwala niemiecki satanista kardynal Kacper. naprawde warto zapoznac sie z ponizszym tekstem, nie ma zadnej blagi ani pomowien, prawda az w oczy kuje i nie powinnismy takiemu krolikowi dac sie mamic.

    ROMAN CATHOLIC
    Enough is enough, Pope Francis should resign
    Adam Shaw
    By Adam Shaw Published June 17, 2016 FoxNews.com
    June 16, 2016: Pope Francis talks during the opening of a meeting of Rome’s diocese in Saint John Lateran basilica in Rome, Italy.
    June 16, 2016: Pope Francis talks during the opening of a meeting of Rome’s diocese in Saint John Lateran basilica in Rome, Italy. (Reuters)
    Pope Francis’s three-year-old papacy, marred by controversy from the beginning, has hit a new low.

    After Jorge Mario Bergoglio was elected to succeed Pope Benedict XVI in 2013, he quickly justified his reputation as an unconventional character who put himself on both sides of an argument with vaguely worded pronouncements.

    From his “Who am I to judge?” statement on gay people that seemed to offer a hint at a change in church teaching, to his fumbles on contraception, to his recent claim that Donald Trump is not Christian, his off-the-cuff remarks cause headlines across the globe, often followed by some sort of “clarification” from the Holy See Press Office.

    His papacy has been a litany of confusing statements for the faithful on the most sensitive and delicate topics. While clear on political topics dear to his heart, but where Catholics can legitimately hold differing opinions, such as immigration, economics and climate change, on matters of doctrine, Francis muddied the waters to an extent that many well-meaning Catholics feel they no longer know where the Church stands on issues of faith.

    Most recently, in his latest off-the-cuff ramble on Thursday, he was asked about marriage. He said:

    “It’s provisional, and because of this the great majority of our sacramental marriages are null. Because they say ‘yes, for the rest of my life!’ but they don’t know what they are saying. Because they have a different culture. They say it, they have good will, but they don’t know.”

    To say that the “great majority” of Catholic marriages are null, or invalid, is a statement that is neither true, wise, nor fair. The Vatican has since toned down his remarks in the written transcript to say “a part of our sacramental marriages are null,” in apparent recognition of the damage Francis’s statement might cause.

    For a “pope of the people” he certainly doesn’t give Catholics much credit. For a Catholic marriage to be valid all that is needed is the freedom to marry, consent from both parties, and the intention to marry for life and be open to children. That’s it.

    Over the years, some clerics have used an interpretation of canon law to suggest “emotional immaturity” can be a reason for not understanding the responsibilities of marriage, and therefore as invalid and open to annulment. But marriage is not hard to understand, and the Catholic rite of marriage, as well as the preparation couples go through beforehand, makes clear what marriage involves.

    For Pope Francis to say the great majority of marriages are null implies that the great majority of Catholic are ignorant fools who cannot understand the responsibilities of a bedrock of society that has existed for thousands of years.

    It also suggests severe doubt in the mercy and grace of God. The rule of thumb when the validity of sacraments, whether it be marriage, the Eucharist or the priesthood, is concerned, is to assume validity unless something clearly contradicts that. So just like a priest doubting his faith as he is ordained is still a priest, a bride with jitters is still validly married — God makes up for our frailties.

    Francis’ words put the devil’s doubt into the hearts and minds of good Catholic couples who may be going through a rough time, and who instead of saying “We’re Catholic, we’re married, this is until death parts us,” may now say, “Well, the pope says most marriages aren’t valid anyway…maybe ours isn’t either” and give up.

    Francis’ statement demonstrates a lack of faith in the Church and its ability to vet couples seeking marriage, to teach them about what marriage is, and to administer the sacraments effectively. If most marriages are invalid because couples don’t understand a life-long commitment, does that mean most priestly ordinations are invalid too? If so, are most masses invalid? Most confessions?

    The Church’s authority rests, in part, on its claim to be able to communicate the sacraments and the teachings of Christ. Francis has cast doubt on the former, has done a poor job of the latter, and by doing so has brought the Church’s legitimacy into question.

    His comments come after he dealt more confusion to Catholic marriages by allowing the liberal Cardinal Walter Kasper to take control of last year’s Synod of the Family — who turned the whole thing into a referendum on gay people and communion for divorced and remarried Catholics.

    Francis made things worse this year with his vague document on the family — Amoris Laetitia — in which he buried the hot topic of divorced and remarried Catholics in a footnote, and muddied the waters some more by saying that such couples could receive sacraments “in certain cases.” When asked to clarify he said “I don’t remember the footnote.” Wonderful.

    Once upon a time Catholics would have been stuck with a bad pope, but since Pope Emeritus Benedict opened the door for a pope resigning when he can no longer do his job, it is time for the faithful to look at Francis and ask — “is this man able to lead the Holy Catholic Church?”

    At this point it is clear, Bergoglio has repeatedly proven himself unable to lead, and is doing incalculable damage to the Church that will take decades to heal.

    Pope Francis should resign, and Catholics should demand it, so the Church can begin recovering from the havoc his ill-advised and arrogant papacy has wrought.

  52. Greg said

    Świat się kończy!
    Nie widać tego?
    Próżne nasze dyskusje!
    Różaniec do ręki!
    Albo…….Koniec!

  53. michalk said

    re 52:
    Jesli ten swiat ma tak sie toczyc jak sie toczy to rzeczywiscie lepiej zeby przyszedl na niego rychly koniec

  54. Qwerty said

    Jak Gajowy przestanie prowokować tę bandę baranów, tj. Nicków Gregów i innych
    (haha) Inkwizytorów wrzucając takie artykuły, to nie będzie musiał później po raz setny się powtarzać z wyjaśnieniami.

    Co do Pana Inkwizytora to może czas pomyśleć nad zmianą pseudonimu (może na początek „Apostata”, „Kacerz” albo inny husyta).

    Gajowy swój rozum ma i wie, z kim woli zgubić, niż z innymi znaleźć.
    Admin

  55. Inkwizytor said

    re 54

    Gupiś jak Luter, Marcin Luter

  56. Listwa said

    Św Bellamin mówi:

    „Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem (katolikiem) oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła], którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję”.

    św. Robert Bellarmin (†1621), Doktor Kościoła,

    co następnie trzeba poprawnie zinterpretować i wdrożyć,
    Ks. Trytek z kolei powiedział, że sedewakantyzm jest rekcją. i owszem tylko reakcją na to co słyszą i widzą, i niczym więcej. Niezbyt właściwą.

  57. Listwa said

    i zapomniałem dodać, czytać i interpretować jego wypowiedź nalezy od pocżątku do końca, nie pierwsze 12 wyrazów.

  58. Piszę więc jestem said

    2+2=4

    Sobota nie Niedziela

    18 lat pozwala kupować syf

    i głosowaććć

    Więc jak to możliwe, by najwyższa moralność

    łamała własne prawo:

    Kto skończył 75 rok życia nie ma prawa kandydować!!!

    I tak kończy się jakakolwiek logika!

    BXVI i F1 byli tego prawa pozbawieni!

    A co dopiero inne herezje . . .

  59. u said

    Takie jest zakonczenie artykulu, ktory powyzej wkleilam, ano, ze;

    Papiez Franciszek powinien zrezygnowac, i Katolicy powinni tego zadac, po to zeby Kosciol mogl powrocic do zycia i pozbywajac sie tego bezmyslnego i aroganckiego pontyfikatu za co on ( Franciszek)ponosi wine.

  60. Obcy astronom said

    @59

    Nie po to oni go wybrali, żeby zrezygnował. Nie wiem, jak Kościół miałby pozbyć się obiektywnie destrukcyjnego papieża. To tak nie działa. Dokąd żyje papież Benedykt, nic się nie stanie. Jeżeli Franciszek wprowadzi jawny i rażący odwrót od Ewangelii nastąpi schizma (kapłaństwo kobiet, zmiana dogmatów, a przede wszystkim jakiś akt synkretyzmu). Gdy Jan Paweł II urządził Asyż, kto z Szanownych Państwa ogłosił go heretykiem? A tzw. Nowa Msza? A szkodliwy SW II? Tylko różnica jest taka, że Franciszka świat uwielbia i to jest dla mnie papierkiem lakmusowym. On jest wysłannikiem księcia tego świata i dokładnie tak się zachowuje. I też myślę, że będzie dany taki znak, że trzeba się będzie zdecydować, po której stronie się jest.

  61. Boydar said

    Ja tak się zastanawiam, kogo obchodzi franciszkowy taniec na rurze w klubie go-go. Bo w taki przerobiono dzisiaj Stolicę Piotrową. Bulwersacja ? Czy większa niż po występach różnych qurew w naszych polskich świątyniach „za zgodą i wiedzą” proboszczów ? Tyle większa, co maruchowe „u nas nigdy do tego nie dojdzie”. Owszem, już doszło. Normalnemu facetowi po godzinie striptisu nic nie dyga, abstrachu.jąc, że normalny facet striptisem nie jest zainteresowany. A takie franciszki kręcą gołą du.pą już ładnych kilkadziesiąt lat. Myślę, że również o to chodzi bieżącym konkwistadorom Watykanu – zobojętnić zainteresowanie. Bo cóż jeszcze ekscytującego może się wydarzyć, chyba właśnie tylko striptis.

    Istota i rola urzędu papieża musi mieć (i ma) niewyobrażalne znaczenie dla spójności tego świata. Z nikim tak nie walczą, nawet z Patriarchą Konstantynopola 🙂

  62. Glos Prawdy said

    Na razie sakramenty są zachowane, choć apostazja jest w toku. Dopiero wtedy, gdy głośno i oficjalnie będzie ogłoszona herezją, oraz zmiany dotyczące Eucharystyi, zostaniemy zwolnieni z naszego obowiązku posłuszeństwa względem danego papieża.

    Canon 188,4 (1917 Kodeks Prawa Kanonicznego) stwierdza, że jeśli duchowny (papież, biskup, itp.) staje się heretykiem, traci swój urząd, bez deklaracji, z mocy prawa.
    St Robert Bellarmin, St Antonius, święty Franciszek Salezy, Święty Alfons Liguori, i wielu innych teologów nauczało że heretyk nie może być ważnym papieżem.

  63. Joannus said

    Ad 28
    Dobrze.

    Byli tacy stróżowie ”sprawy Bożej”co rozdzierali chałaty, zarzucając bluźnierstwo samemu Panu Jezusowi.

    Potrzeba wierności nauce Ewangelii i pokory, a nie naśladowaniu tamtych w sądzeniu.
    Skoro tak uwiera obecny dopust Boży, pójdźmy właściwą drogą, wysyłając skargi do Watykanu dla Adresanta, upomnienia ”w cztery oczy”.
    Przynajmniej za pośrednictwem biskupów.

    Malec nie rozumie kiedy gospodarz traktuje pole śmierdzącym gnojem, a tymczasem to działanie w późniejszym czasie daje plon, piękne kwiaty i warzywa.

  64. Joannus said

    Najlepsza reakcja na czasowe zdominowanie papiestwa przez sługusów synagogi, to ideał Najświętszej Panny Maryi.
    Naśladownictwo, Nabożeństwo, realizowanie polecanej pokuty i modlitwy z papieża, a ogólnie walka ze złem u Jej boku, pod Jej sztandarem.
    Wszak to Jej danym jest niszczenie wszystkich herezji.

  65. Dictum said

    ad. 64.
    Właśnie. Wbrew pozorom naszej bezsilności mamy najtęższą broń w modlitwie. I najlepszą Orędowniczkę.

  66. Listwa said

    @ 50 U

    To juz jest coś.

    Nie tak, że ogłosimy papież nie jest papieżem, Kościoł jest sektą, odwrócimy sie pogniewani, pozamykamy w małych kapliczkach, odddając Kosciól na pastwe jego wrogów, a nam będzie groziło odpadniecie od Kościoła i źródła łask jakim on jest.

    Kościół katolicki jest żyjącą twierdzą, pulsującą łaskami i siłą nawet jak u jego władzy są ludzi źli, wrodzy albo głupi, którzy go „chowają pod korcem”. Musimy wiedzieć co jest dobre, co słuszne i jak być powinno i tego żądać, do tego zmierzać. Im więcej nas tym siła większa.
    Nie będą wstanie się oprzeć. Nic i nikt Kościoła nie stłumi.

    A jak Kościół ponownie rozświeci się swym blaskiem, ponownie zacznie oddziaływać na świadomość przez dobrych pastreży, którzy wskażą prawdę i za prawdą pójdzie wielu, tym samym będzie coraz mniej miejsca dla złych i głupich. Będą coraz słabsi i coraz bardziej powykrzywiani. Nasz sztandar wzniesie się ponad. Wszystko w zasięgu ręki. Matka Boża czuwa i jest blisko, wszystko widzi i rozumie, wszystko też może wyprosić u Pana Boga. Nawet zakończyć rozpoczynające się karanie. Nawrócenie i pokuta, piękno i siła.

  67. Listwa said

    @ 59 U miało być

  68. Greg said

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/bergoglio-pozdrawia-judeochrzescijan-rogami-diabla-2016-05

  69. Greg said

    http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2016/04/WIELKA-APOSTAZJA1.pdf

  70. Jacek said

    Zasady Wiary Katolickiej są proste, kto się przeciw Jej nauce opartej na autorytecie Syna Bożego obraca, staje poza Kościołem i katolik nie może mieć z nim nic wspólnego w kwestii Wiary. Taki jest obowiązek każdego indywidualnego Katolika. Czy osoba współpracująca z wiadomym morderca może argumentować, ze czyni zasadnie ponieważ jeszcze żaden sad nie orzekł, ze jest on morderca? Otóż, franio i jego kumple, również go poprzedzający, mordują Wiarę Katolicka.

    Dla przypomnienia Jezus Chrystus został „legalnie” skazany. Apostołowie działali „nielegalnie”. Od tego momentu nastąpiła ostateczna „legalna” talmudyzacja judejczykow, z wyjątkiem „nielegalow”. Dzisiaj następuje podobny rozdział, po opanowaniu Watykanu przez talmudystów. „legalowie” czy chcą czy nie chcą należą do synagogi „rzymsko-katolickiej”.

    Pan upraszcza i używa fałszywych analogii, ale nie mam dziś siły na dyskusje.
    Admin

  71. Jacek said

    ad NICK #33

    Szanowny Panie, a cóż da się ‚wyłowić” z g-na? Nie mówiąc już o samej „przyjemności” takiego „wyławiania”. Chyba,ze ktoś kocha się osmrodzic i ubabrać. No wtedy trudno, jego przyjemność.

  72. Listwa said

    @ 70 Jacek

    Więc nauka Jezusa Chrystusa jest taka, ze utworzył Kościół katolicki i ustanowił go narzędziem i drogą zbawienia. Jest to Kościół Rzymsko -Katolicki
    Jezus Chrystus został legalnie skazany, ale nie przez Kościół i Apostołowie uznani za nielegalnych, ale nie przez Kościół.

    Utracić więź z Kościołem można na różne sposoby, jedna z prostych metod jest odejście od Kościoła swą deklaracją woli uznając, że jest to synagoga „rzymsko-katolicka”.

    Kościół Rzymsko-katolicki trwa od 2000 lat i będzie trwał do końca czasów. Nie staje się on żadną synagogą, także dlatego, że na jego władze mają silny wpływ wrogowie Kościoła. I nie ci odpadają od Kościoła, którzy trwają w Kosciele , tylko ci którzy niszczą Kościół, przeciwstawiają sie jego nauce i odchodzą od niego bez względu na przyczynę.

    Trzeba uważać co się gada, co pisze i myśli i co ostatecznie wybiera.

  73. Jacek said

    ad Listwa

    „Jezus Chrystus został legalnie skazany, ale nie przez Kościół i Apostołowie uznani za nielegalnych, ale nie przez Kościół.”

    Pan Nasz Jezus Chrystus zastał skazany przez legalna hierarchie Wyznania Mojżeszowego, która wcześniej oskarżył o porzucenie Wiary Abrahama. To oskarżenie pozostawiło Judejczykom wybór, albo wg „legalności” odrzucają Jezusa Chrystusa jako Mesjasza, albo wg Wiary Abrahama za Mesjasza go uznają i porzucają synagogę. Kościół Katolicki został powołany przez Chrystusa do głoszenia jedynej prawdziwej Wiary, która Chrystus sam objawił i udokumentował cudami, jako pełnię Wiary Abrahama. Tylko z objawienia i nadania Chrystusowego płynie autorytet i powaga nauczania Kościoła Katolickiego jako wezwania do doczesnego wypełniania Objawienia Chrystusowego.

    Analogicznie do hierarchii Wyznania Mojżeszowego z czasów Chrystusa, hierarchia watykańska porzuciła Wiarę Chrystusowa. I do Katolików, wyposażonych w Objawienie Chrystusowe, należy Jej zachowanie, a więc dochowanie wiary Jezusowi Chrystusowi. Malo tego, wyznawcy Objawienia Chrystusowego byli wielokrotnie ostrzegani, przez samego Chrystusa jak i Jego Apostołów, ze taka sytuacja nastąpi i co maja w takim wypadku czynić.

    Dlatego uznawanie „legalności” obecnej hierarchii watykańskiej jak0 hierarchii Katolickiej jest analogiczne do pozostania przy „legalnej” synagodze przez synów Abrahama.

    Na domiar wszystkiego, nie ulega wątpliwości talmudyczna inspiracja obecnej hierarchii watykańskiej, co czyni z niej przedłużenie tej właśnie synagogi, która porzucili prawowici wg Wiary synowie Abrahama stając się wyznawcami i uczniami Jezusa Chrystusa. Dlatego obecnym „legalistom watykańskim” przysługuje miano członków „synagogi rzymsko-katolickiej”.

  74. Listwa said

    @ 73 Jacek

    Nadal twierdzę, że powoływanie sie na starożytne wydarzenia Ewangeliczne nie uzasadniają nazywania Kościoła Rzymsko-katolickiego synagogą szatana. I nie chodziło o Judeiczyków tylko o cały Izrael.

    „Dlatego uznawanie „legalności” obecnej hierarchii watykańskiej jak0 hierarchii Katolickiej jest analogiczne do pozostania przy „legalnej” synagodze przez synów Abrahama”

    – jakby nie patrzeć legalni to oni są i nie w tym problem, że są nielegalni. Nie ma analogii w ówczesnym wyborze Izraela między Chrystusem, a faryzeuszami i uczonymi w piśmie, a trudnościami które sa obecnie.
    .
    Nie musimy wybierać między synagogą a Kościołem, ani Chrystusem a Kościołem, a prawdziwym nauczaniem i błędami oraz między prawdziwymi pasterzami a złymi pasterzami. Pozostanie w Kosciele pozostaje bezdyskusyjne, tu nie ma rozdźwięku i alternatywy.

    „Na domiar wszystkiego, nie ulega wątpliwości talmudyczna inspiracja obecnej hierarchii watykańskiej, co czyni z niej przedłużenie tej właśnie synagogi, która porzucili prawowici wg Wiary synowie Abrahama stając się wyznawcami i uczniami Jezusa Chrystusa. Dlatego obecnym „legalistom watykańskim” przysługuje miano członków „synagogi rzymsko-katolickiej”.

    – a skąd pewność , że cała hierarchia watykańska sprzeniewierzyła się na korzyść talmudyzmu ? Wiadomo że nie cała. Zatem sedewakantysto ostrożniejszy powinienieś być. A ci z hierarchii co się sprzeniewierzyli, to utracili miano członków Kościoła katolickiego, przez to że swymi wystąpieniami i działaniami uderzającymi w Kościół i Kościół niszczącą, nie mogą być zaliczeni do zwolenników Kościoła i członków Koscioła, być może są takimi czy innymi członkami synagogi lub talmudyzmu, ale nie wiernymi Kościoła Rzymsko – katolickiego.

    Ich zachowanie i postępowanie nie uzasadnia waszego rodzaju sedewakantyzmu. I ostrożniej w nazewnictwie, bo swymi działaniami wspieracie ich prace, czyli rozwalacie Kościół i oczerniacie go, zniechęcając do niego mniej zorientowanych i niezdecydowanych oraz tracących wiarę.

    Uważacie żeby wam Jezus Chrystus nie powiedział kiedyś : Zejdź mi z oczu szatanie. Św Piotr tez chciał dobrze, tylko że jedynie po ludzku.

  75. Jacek said

    ad Listwa #74

    Proszę Pana, co do legalności czysto proceduralnej to wcale sprawa nie jest tak jasna. Pojawiają się usprawiedliwione wątpliwości. Co do legalnej to nie ma wątpliwości, ze heretyk lub apostata nie może być efektywnie wybrany czy mianowany na żadne stanowisko w hierarchii Kościoła Katolickiego bo nie jest członkiem Kościoła. Każdy taki proceduralny wybór lub nominacja jest całkowicie nieważny, jak i czynności wykonane urzędowo przez „wybranego” lub „nominowanego”. Jeżeli urzędujący hierarcha zostaje heretykiem lub apostata, przez sam ten fakt jego urzędownie traci wszelka ważność. Formalne złożenie go z urzędu może nastąpić dopiero po pewnym czasie, ale jest tylko formalnym uznaniem faktu który już miał miejsce, faktu utraty urzędu.

    Jezus Chrystus stwierdzając odejście hierarchii Synagogi Mojżeszowej od Wiary Abrahama właśnie stwierdził ich utratę urzędu, a poddał się ich osadowi aby wypełnić swa misje Odkupiciela, dając nawet im szanse na zabawienie wieczne a nie dlatego,ze uznawał ich autorytet religijny.

    To co Pan Jezus powiedział sw. Piotrowi nie ma tu zastosowania. Sw. Piotr nie zaprzeczał boskości Jezusa Chrystusa ale to co powiedział stanowiło kuszenie. Ma natomiast zastosowanie do tych, którzy pozostają w synagodze rzymsko-katolickiej ponieważ posiada, chociaż coraz bardziej zszargany, zewnętrzny korpus parodiujący Kościół Katolicki. Oni właśnie ulegają pokusie pozorów. Katolik naśladując swego Nauczyciela zobowiązany jest powiedzieć synagodze rzymsko-katolickiej „zejdź mi z oczu szatanie”.

    Naśladując Jezusa jesteśmy zobowiązani odrzucić „nauczanie” fałszywej religii głoszonej przez obecna hierarchie watykańska, która przez swa jawna herezje i apostazje opuściła Kościół Katolicki i utraciła urzędy jakie w nim sprawowała jeżeli kiedykolwiek je miała; jak również nie mieć nic wspólnego z ta hierarchia w sprawach religii, a jeżeli to możliwe również we wszystkich innych. Ci ludzie są samo-ekskomunikowani (ipso facto). Jeżeli Katolik tego nie czyni, zwłaszcza w kwestii Wiary, to de facto przystępuje do herezji i apostazji (dotyczy to rowniez tych „nie wszystkich” hierarchow, o ktorych Pan wspomina, a wiec sa „wszystkimi” do spolki). A ze ta herezja i apostazja może być słusznie nazwana synagoga rzymsko-katolicka wynika stad, ze występuje oficjalnie jako „kościół rzymsko-katolicki” i publicznie obnosi się ze swoja talmudyczna inspiracja.

    PS „Nadal twierdzę, że powoływanie sie na starożytne wydarzenia Ewangeliczne nie uzasadniają nazywania Kościoła Rzymsko-katolickiego synagogą szatana. I nie chodziło o Judeiczyków tylko o cały Izrael.”

    Pan nie rozumie Religii Katolickiej, „wydarzenia ewangeliczne” nie sa „starozytne” one sa ponadczasowe a wiec jak najbardziej aktualne.. „Starozytne ” sa jedynie dla modernistow czyli heretykow i apostatow potepionych oficjalnie przez Kosciol Katolicki.

  76. Jacek said

    Warto przeczytac (http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18289&Itemid=46)

    CHRISTINA ZABITA ZA WIARĘ. OTO KIM BYŁA. ORLANDO – I JEGO BISKUP. Drukuj Email
    Wpisał: Benedetta Frigerio
    24.06.2016.
    Christina zabita za wiarę. Oto kim była.
    ORLANDO – i jego biskup.

    Christina uccisa in odio alla sua fede. Ecco chi era

    In Christ alone my hope is found,
    He is my light, my strength, my song;
    this Cornerstone, this solid Ground,
    firm through the fiercest drought and storm.

    https://www.facebook.com/Antonio-Socci-pagina-ufficiale-197268327060719/
    http://www.lanuovabq.it/mobile/articoli-christina-uccisa-in-odio-alla-sua-fede-ecco-chi-era-16527.htm#.V2vvxVc_nBI

    „Till He returns or calls me home,
    Here in the power of Christ I’ll stand”.

    Benedetta Frigerio 19 czerwiec 2016 tłum. RAM

    Młoda amerykańska piosenkarka Christina Grimmie *) została odkryta dzięki programowi The Voice. Aby wśród sławy i sukcesów – miłość jej życia, Ten dla którego śpiewała nie zszedł na drugi plan, kazała sobie wytatuować zdanie: „Wszystko jest próżnością”. (…)

    W komputerze zabójcy Christiny − Kevina Jamesa Lobi policja odnalazła nienawistne wypowiedzi przeciwko chrześcijanom. Z tego powodu śledczy sądzą, że jest to morderstwo na tle religijnym. (…)

    „Tylko w Chrystusie moja nadzieja” – śpiewała Christina o wyglądzie nastolatki i z głosem potężnym jak u anioła.

    Dla tych, którzy podobne wydarzenia nazywają przypadkami – zabójstwo Christiny miało miejsce w tym samym Orlando, dzień przed masakrą. Ale podczas gdy cały świat, a nawet Kościół oskarżał kulturę chrześcijańską o wzniecanie nienawiści „homofobicznej” (pomimo iż killer był związany z fundamentalizmem islamskim i bywalcem lokali dla homoseksualistów), o morderstwie piosenkarki nikt nie wspomniał ani jednym słowem.

    Nie zrobił tego również biskup diecezji Tampa, który nie stracił jednak okazji − wypowiadając się na temat masakry w Pulse Club − aby obwinić za tragedię religię, „włącznie z naszą”.

    Jakiej nienawiść można dopatrzeć się w piosenkach i stwierdzeniach chrześcijanki Christiny? „Wiara chrześcijańska – pisała na swej stronie internetowej − „jest jedyną religią świata skoncentrowaną na relacji osobistej, a nie na zbiorze norm”.(…)

    Nie ma niczego ofiarującego więcej wolności i bardziej inkluzywnego niż zaproszenie, które Christina nie wstydziła się kierować do wszystkich śpiewając: „On jest moim światłem, moją siłą, moją pieśnią, tym oto kamieniem węgielnym, tą oto ostoją. Moim pocieszycielem, moim wszystkim we wszystkim – w Jego miłości żyję”.

    Jest wręcz paradoksem fakt, że właśnie tarcza, której Christina używała przeciwko „próżności”, jak oficjalnie określała „światowość”, z całym prawdopodobieństwem stała się przyczyną jej przedwczesnej śmierci. Uderza to jeszcze bardziej, wiedząc, że jej manager Brian Teefy − pracując dla niej − ochraniał ją przed wszystkimi możliwymi pułapkami businessu związanego z przemysłem rozrywkowym.

    Jak potwierdził to jej rywal z The Voice, T. J. Wilkins, „była zawsze pochłonięta mówieniem o swej wierze”. Nie istniała dla niej rzecz, dla której byłaby skłonna poświęcić „swą miłość do Chrystusa”. (…)

    Christina pisała: „W Ameryce zapomnieliśmy co oznacza bycie ‚wyznawcą Chrystusa’. Chrystus nie prosił Apostołów o intymną wiarę w ich sercach. Powinniśmy zrozumieć, że jeżeli chcemy być uczniami naszego Odkupiciela, musimy być mu posłuszni. Jest mi trudno zrozumieć, że można znać Chrystusa i nie chcieć wypełniać wszystkich jego poleceń, a jednak w Ameryce są ciężkie miliony tego rodzaju ludzi. I to jest przerażające… Chrześcijanie kształtują sobie swą wiarę według ich własnych upodobań kulturowych. Chrystus stał sie dla nich narzędziem safysfakcji osobistej”. (…)

    Dalej Christina podkreśla: „Chrystus był człowiekiem bardzo radykalnym. Obalającym wszystkie formuły.Pamiętajmy o tym, że chrześcijaństwo jest relacją z osobą a nie listą spraw do załatwienia. Ale kiedy kocha się kogoś naprawdę, jest rzeczą naturalną bycie temu komuś posłusznym”.

    Takie było życie Christiny i jej śmierć w wieku 22 lat lat. Przekonanej, że „nawet gdybyśmy musieli stracić nasze życie, nie ma rzeczy ważniejszej od podążania za Chrystusem”.

    Christina Grimmie – In Christ Alone

    In Christ Alone – Christina Grimmie Cover – Lyric Video (słowa)

    Christina Grimmie
    https://en.wikipedia.org/wiki/Christina_Grimmie

    „In Christ Alone”
    https://en.wikipedia.org/wiki/In_Christ_Alone

    „In Christ Alone”

    In Christ alone my hope is found,
    He is my light, my strength, my song;
    this Cornerstone, this solid Ground,
    firm through the fiercest drought and storm.

    What heights of love, what depths of peace,
    when fears are stilled, when strivings cease!
    My Comforter, my All in All,
    here in the love of Christ I stand.

    In Christ alone! who took on flesh
    Fulness of God in helpless babe!
    This gift of love and righteousness
    Scorned by the ones he came to save:
    Till on that cross as Jesus died,
    The wrath of God was satisfied –
    For every sin on Him was laid;
    Here in the death of Christ I live.

    There in the ground His body lay
    Light of the world by darkness slain:
    Then bursting forth in glorious Day
    Up from the grave he rose again!
    And as He stands in victory
    Sin’s curse has lost its grip on me,
    For I am His and He is mine –
    Bought with the precious blood of Christ.

    No guilt in life, no fear in death,
    This is the power of Christ in me;
    From life’s first cry to final breath.
    Jesus commands my destiny.

    No power of hell, no scheme of man,
    Can ever pluck me from His hand;
    Till He returns or calls me home,
    Here in the power of Christ I’ll stand.

    ========================

    *) Grimmie była finalistką szóstej edycji popularnego show. Do tragicznego zdarzenia doszło 10 czerwca (w nocy z piątku na sobotę) w Orlando.

    Christina grała koncert w Plaza Live Theater w Orlando. Po występie spotkała się z fanami i rozdawała autografy. Wówczas pewien mężczyzna podszedł do wokalistki i oddał pięć strzałów. Grimmie trafiła do szpitala jednak rany okazały się śmiertelne. Mordercą okazał się Kevin James Loibl, po fakcie mężczyzna popełnił samobójstwo.

  77. Mis z Okienka said

    74

    Listwa,

    Widze tutaj pomieszanie z poplataniem.

    1.

    “– jakby nie patrzeć, legalni to oni są i nie w tym problem, że są nielegalni”

    To znaczy co? Sa legalni, czy nielagalni?

    2.

    “– a skąd pewność , że cała hierarchia watykańska sprzeniewierzyła się na korzyść talmudyzmu ? Wiadomo że nie cała.”

    Kosciol Katolicki to juz nie jest Watykan.
    Wiekszosc kierownikow od tej nowej religii, ktora siedzi w Watykanie razem z ich przewodniczacym to nie sa katolicy i chyba nigdy nie byli.

    3. Co to znaczy “wasz rodzaj sedawakantyzmu”?

    Czy to taki rodzaj co nie uznaje heretykow w KK?
    Jesli ktokolwiek wspiera “ich” prace to Ci co uznaja Franciszka za papieza. Wlasnie Ci niezorientowani traca wiare jak widza tanczacego niby ksiedza i to z pelnym blogoslawienstwem od niby papieza.

    re wpis 56

    “Ks. Trytek z kolei powiedział, że sedewakantyzm jest rekcją. i owszem tylko reakcją na to co słyszą i widzą, i niczym więcej. Niezbyt właściwą.”

    Rowniez dla przypomnienia to pojecie sedawakantyzmu nie istnialo przed II Soborem.

    Sedawakantyzm jest bardzo wlasciwa i jedyna mozliwa reakcja na to co sie dzieje.

  78. Listwa said

    @ 75 Jacek

    W przypadku urzędów Kościoła i sprawujących je osób, nie należy mówić w sposób ogólnikowy i teoretyczny, a usprawiedliwione wątpliwości nie są jeszcze pewnikiem i podstawą do usuwania z urzędu. Ponownie pan powraca bezpodstawnie do nazywania Kościoła katolickiego synagoga szatana. Zatem przez takie nazewnictwo pan wszedł sam do synagogi szatana i realizuje jej cele.

    Nawet jeśli urzędujący hierarcha zostaje heretykiem lub apostatą i straci swój urząd z tego powodu, to straci go po decyzji administracyjnej Kościoła, nie wcześniej. I dotyczyć to będzie konkretnej osoby z konkretnych zarzutów i przyczyn herezji i apostazji, nie będzie nimi awersja sedewakantystów i ich uprzedzenia, ani też ich teoretyczne przekonania. Co oznacza, że trzeba to wykazać i udowodnić konkretnej osobie z hierarchii, konkretne czyny. Wtedy dopiero będzie legalne i niepodważalne.Nie zastąpi tego teoretyzowanie sedewalkantystów nawet słuszne. Przedstawienie teorii z pewnego fragmentu wydarzeń jest niewystarczające.

    I wy sedewakantyści musicie wiedzieć, że po ważnej nominacji administracyjnej na urząd, utrata urzędu nastepue dopiero po waznej decyzji administracyjnej.

    Natomiast do konkretów przejść nie potraficie i nic nie wskazuje na to, że przejść zdołacie. Potraficie dokładać Kościołowi szkodliwe epitety wykorzystując do tego wątpliwą postawe niektórych hierarchów, czym wspólnie Kościołowi szkodzicie.

    Faryzeusze i uczeni w piśmie odrzucili Jezusa Chrystusa jako Mesjasza, Ten zaś do końca ich nawoływał, uwierzcie w Syna człowieczego, ze jest posłany od Ojca jako Mesjasz i jest równy Ojcu. Jezus Chrystus przyszedł na swiat wypełnic prawo, proroctwo i ofiarę, wśród słów nawet jota sie nie zmieni, aż sie wszystko stanie, nie przyszedł zajmować sie zwalanie z urzędów synagogi, która za chwile straci znaczenie.

    Zatem nalezy rozpatrywać poprawnie sytuacje w dzisiejszym Kościele, według reguł nowotestamentalnego Kościoła, a nie określać Kościół rzymsko katolicki jako synagogę, gdyż jest to tylko zwrot sedewakantystycznej bezsilności z powodu braku racji.

    I przypadek Sw Piotra ma zastosawanie tam, gdzie wola i ludzkie spojrzenie chcą dominować nad Bożym planem. Na co pan sie juz poważnie naraża, gdy wypisuje bzdury ” synagoga rzymsko-katolicka”

    Ewangelia uczy wyraźnie: bądźcie sprytni jak węże , a nieskazitelni jak gołębie oraz nie sądź nie będziesz sądzony. Jestem przekonany że pana płycizna opinii niszczy celność i całość oceny.

    Nie ma dowodów że koncepcja sedewakantystyczna przynosi jakieś wymierne i pozytywne skutki. Są jakieś, poza kilkoma małymi kaplicami z garstką wiernych ?

    Postawię teże że przynieść nie zdoła. A ci których tak głośno i pewnie określacie jako „hierarchie watykańska, która przez swa jawna herezje i apostazje opuściła Kościół Katolicki i utraciła urzędy jakie w nim sprawowała jeżeli kiedykolwiek je miała; jak również nie mieć nic wspólnego z ta hierarchia” itd itp, rozgromi was przy pierwszym lepszym starciu, bo są od was silniejsi i bardziej wykształceni.

    paskudnym błędem waszej głupiej pychy jest to, że niedoceniacie wroga i go lekceważycie, do tego okraszacie wszystko swoja naiwnością, że waszymi dziecinnymi metodami głoszenia haseł jestęście coś w stanie uzyskać. Śmiesznie naiwni, az do ‚bulu’.

    PS. Pan nie rozumie Religii Katolickiej, „wydarzenia ewangeliczne” są starożytne, one są jednocześnie ponadczasowe, a wiec jak najbardziej aktualne i nigdy swej ważności w Kościele nie utracą. „Starozytne ” i ważne są też dla modernistow czyli heretykow i apostatow potepionych oficjalnie przez Kosciol Katolicki i tych niepotępionych takze, bo walczą z nimi zawzięcie, a przez to z Kościołem, także waszymi łapami.

    .

  79. NICK said

    Samych przyjemności zatem życzę. Panie Jacku. (71). Np.:
    .https://www.youtube.com/watch?v=_sUrkn9ztAg&spfreload=10.
    I wielu innych… .
    Czytanie niektórych gooowien uważam, wprost, za obowiązek. Nie jest to przyjemność ani babranie. Ani na jotę. Poznaję wroga!
    Rozumie Pan?!?

    (gooowno rozumie)

  80. Jacek said

    ad NICK

    jak sie czlowiek ubabrze to trudno go g-na odroznic, dlatego nie zycze powodzenia. A g-no jakie jest kazdy widzi bez babrania.

  81. Jacek said

    PS jest takie stare polskie powiedzenie: nie ruszaj g-na nie bedzie smierdziec.

  82. Jacek said

    ad Listwa

    Przykro mi, wierze, ze pisze Pan z dobrego serca, ale brakuje Panu podstawowej znajomości nauki Kościoła Katolickiego. Dlatego jest Pan ofiara heretyków i apostatów. Warto trochę poczytać podręczniki seminaryjne sprzed swII.

    W najprostszy sposób: Kościół Katolicki uczy, ze należy odwracać się od okazji do grzechu i pokusy i ze to jest najskuteczniejsza obrona przed grzechem. No więc należy odwracać się od herezji i apostazji (które są najcięższymi grzechami) i unikać okazji do bycia wciągniętym w herezje lub apostazje. Dlatego sedevacantyzm nie jest objawem słabości ale siły wobec herezji i apostazji „kościoła posoborowego”. Jeżeli chodzi o termin „synagoga rzymsko-katolicka” to nie ja ja wymyśliłem ale p. Lusia Ogińska, po wizycie w jednym z „kościołów”. Istnieje oczywiście dla tej nazwy glebsze uzasadnienie, które podaje powyżej. A to,ze hierarchowie posoborowi po prostu nie są w stanie ominąć synagogi to jest jasne dla każdego kto cokolwiek o nich słyszał.

    ——
    Bzdury Pan pisze. Sedewakantyzm nie jest ŻADNYM rozwiązaniem.
    Co więcej, podejrzewam, że owa ideologia jest w wielu przypadkach sprytnie podrzucana przez żydostwo.
    Admin

  83. Jacek said

    Warto przeczytac:

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18289&Itemid=46

    CHRISTINA ZABITA ZA WIARĘ. OTO KIM BYŁA. ORLANDO – I JEGO BISKUP

  84. NICK said

    Więc przestaję.

  85. Listwa said

    @ 77 Mis z Okienka

    Widze tutaj pomieszanie z poplataniem.

    – chyba u siebie.

    1.

    “– jakby nie patrzeć, legalni to oni są i nie w tym problem, że są nielegalni”

    To znaczy co? Sa legalni, czy nielagalni?

    – nie należy wyrywac z kontekstu , aby uniknać poplatania w rozumieniu, są legali. Soborowie w tym jest uważne.

    2.

    “– a skąd pewność , że cała hierarchia watykańska sprzeniewierzyła się na korzyść talmudyzmu ? Wiadomo że nie cała.”

    Kosciol Katolicki to juz nie jest Watykan.
    Wiekszosc kierownikow od tej nowej religii, ktora siedzi w Watykanie razem z ich przewodniczacym to nie sa katolicy i chyba nigdy nie byli.

    – Kościół katolicki nigdy i nie był Watykanem. Trzeba byłoby to sprawdzić, kto jak i od kiedy, przeświadczenia sedewakantystów nic nie dadzą.

    3. Co to znaczy “wasz rodzaj sedawakantyzmu”?

    – sedewakantyzm jest zjawiskiem złozonym, w Gajówce sa teksty, prosze sobie poszukać. Upraszczanie prymitywne wraz z pokrzykiwaniem haseł : papież nie jest papieżem jest błędny rodzajem. Poza tym , co Miś powinien wiedzieć, sedewakantyzm dotyczy też sytuacji nie związanych w zaden sposób z herezją czy apostazją. Franciszek pracuje na swój rachunek, określanie Kościoła katolickiego jako synagoga rzymsko-katolicka jest w linii destrukcji wrogów Kościoła i osłabiają dodatkowo tych, których postawa jest osłabiana przez złych pasterzy. Zerwanie więzi z Kościołem i papiestwem jest przegraną, jest tak też wtedy, jeśli ktoś zrywa więzi przez żlego papieża.

    re wpis 56

    “Ks. Trytek z kolei powiedział, że sedewakantyzm jest rekcją. i owszem tylko reakcją na to co słyszą i widzą, i niczym więcej. Niezbyt właściwą.”

    Rowniez dla przypomnienia to pojecie sedawakantyzmu nie istnialo przed II Soborem.

    – pojęcie sedewakantyzmu było i przed soborem, po soborze w sposób niewłasciwy zostało wykorzystane przez grupy okręślane dziś jako sedewakantysci.

    Sedawakantyzm jest bardzo wlasciwa i jedyna mozliwa reakcja na to co sie dzieje.

    – prosze sobie najpierw poczytać, teksty są w gajówce.

    https://marucha.wordpress.com/2014/11/29/sedewakantyzm-na-kruchym-fundamencie-zbudowany/
    https://marucha.wordpress.com/2014/11/16/sedewakantyzm-a-lefebryzm/

  86. NICK said

    Miś. Nie moja to bajka.

  87. Listwa said

    @ 82 Jacek

    Żenujące.
    Jesli pani Lusia Ogińska weszła do jakiegoś Kościoła, czyli budynku i zaskoczona tym co zobaczyła, wypowiedziała określenie „synagoga rzymsko-katolicka” , nie uprawnia do rozciągania tego nazewnictwa do całosci Kościoła katolickiego i sugerowanie, że jego istota i nadprzyrodzona natura przekształciła sie w „synagoga rzymsko-katolicka”. Typowy sedewakantystyczny błąd.

    Taktyka odwracania się od okazji do grzechu i pokusy i ze to jest najskuteczniejsza obrona przed grzechem istniała od dawna, takze przed soborem. Pokrzykiwanie że papież nie jest papieżem nie broni przed grzechem. Unikanie dotyczy całości życia także poza budynkiem Kościoła czy bezpośrednich kontaktów z hierarchią.
    Sedewakantyści nadal sa narażeni jak inni na popadnięcie w grzech, herezje, apostazje , sekte, pomimo swych haseł.

    Sedewakanyzm w waszym wykonaniu naraża na zerwanie z Kosciołem i papiestwem oraz w dalszej perspektywie do zagubienia wiary i nauki prawdziwej nauki doktrynalno-dogmatycznej, też poprzez osłabione znacznie przekazywanie wiedzy i bezpośredniego kontaktu z Kościołem,.

    Jak mozna tych zagrożeń nie widzieć?

  88. Jacek said

    Ad NICK

    gratuluje uwolnienia się od smrodu.

  89. Jacek said

    ad Listwa

    niestety nie można z Panem na poważnie dyskutować.

  90. Listwa said

    @ 89 Jacek

    Dla Pana powazna dyskusja to tylko taka :

    „Przykro mi, wierze, ze pisze Pan z dobrego serca, ale brakuje Panu podstawowej znajomości nauki Kościoła Katolickiego. Dlatego jest Pan ofiara heretyków i apostatów. Warto trochę poczytać podręczniki seminaryjne sprzed swII”.

    A ja się z heretykami i apostatami nie zadaje. Nie mówiąc o tym , ze ich słucham, ale sedewakantystów tez nie.

  91. Jacek said

    Ogólnie o „sedewakantyzmie” czyli o Kościele Katolickim.

    Wg nauki Kościoła Katolickiego, „kościół posoborowy” nie jest Kościołem Katolickim, ponieważ jest heretycki i apostatyczny, otwarcie, publicznie i notorycznie głosząc swoje herezje i apostazje, które dokumentuje np. również SSPX. Jeżeli więc ktoś uznaje „kosciol posoborowy” za Kościół Katolicki tzn, ze albo uznaje herezje i apostazje albo uznaje, ze Kościół Katolicki może być heretycki i apostazyjny, a więc , ze bramy piekielne mogą go przemoc. W obydwu wypadkach taka osoba staje się sama przynajmniej materialnym (jeżeli ze względu na ignorancje) heretykiem lub apostata.

    Kazania i nauki biskupów katolickich, jak np. bp. Sanborn’a na temat roli talmudyzmu i jego relacji do Wiary Katolickiej są łatwo dostępne i zgadzają się z nauka Kościoła Katolickiego na ten temat głoszoną od jego zarania.

  92. Jacek said

    ad Listwa # 90

    Pan kompletnie nie rozumie czym jest Kościół Katolicki. Poważnie radze poczytać podręczniki seminaryjne sprzed swII.

    To Pan nie rozumie.
    Admin

  93. Listwa said

    Jacek

    Poważnie to niech się pan weźmie za swoje dokształcanie.
    Nas katolików interesuje wyłącznie Kościół Rzymsko-katolicki i przynależność do niego, a nie żaden kościół posoborowy, czy kościół sedewakantystyczny.

    Pan powinien zacząć od Syllabus papieża Piusa IX ogłoszony został 8 XII 1864 roku wraz z encykliką Quanta cura:

    35. Nic nie stoi na przeszkodzie, by na mocy dekretu soboru powszechnego lub postanowienia ogółu ludów, godność papieska została przeniesiona z biskupa i miasta Rzymu na innego biskupa i miasto.

    Tym bardziej bez dekretu na grupki z koscioła sedewakantystycznego, który dystansuje sie od Kościoła Rzymsko-katolickiego. mylnie określającego go jako synagoga. My katolicy widząc wyraznie błedy hierarchii, nie przyjmujemy po prostu tychże błędów, zwłaszcza, że sedewakantyści nie wykazali swych racji skupiając sie tylko na wyrywkach teorii.

    I wreszcie , my wierni Kościoła Rzymsko-katolickiego, jestesmy zainteresowani poznaniem i praktykowaniem czystej nauki doktrynalnej Kościoła, a nie roli talmudyzmu.

    Pana odpowiedzi sa mizerne i schematyczne, proste i ogólnikowe. Nieprawidłowo rozumiecie sedewakantyzm i nieprawidłowo ustosunkowujecie sie do trudnej sytuacji Koscioła Rzymsko-katolickiego podważając jego pozycję.

  94. u said

    Zas moim papiezem jest ciagle B XVI i modle sie, zeby zyl dlugo i prosze Boga o Laske, zeby po Jego odejsciu do Pana obdarzyl nas takim papiezem, ktory bedzie godnym nastepca Chrystusa na Ziemi i bedzie nas prosta droga prowadzil do Niego.

    Nikt mnie nie przekona, ze obecne zlo na Watykanie cos laczy z Bogiem. Nikt. kto go wybral, ano, prawie wszyscy z piekla rodem. Wystarczy na jego lapke jak wystawial dwa palce ( maly i wskazujacy) do gory, ktore mi kojarza sie z rogami. Jest taka fotka na Franusia image. Jedynie co go w moim mniemaniu moze usprawiedliwiac to to, ze jest oblakany. Co go laczy z Chrystusem? Co go laczy, co ma wspolnego zeby sie nazywac Jego ziemskim nastepca?Moze mi ktos madry to wytlumaczy, wtedy moze pomysle i zmienie zdanie. Slepa nie jestem, glucha tez i nie uznaje impeachmentu B XVI bo to diably go do tego zmusily.

  95. Dictum said

    ad. 89, 92.

    P. Listwa jest na tym forum jednym z najlepiej i najmądrzej obeznanym dyskutantem, jeśli idzie o sprawy Kościoła katolickiego. Jego argumenty są poparte wiedzą, rozumem i szczerą wiarą w Kościół Chrystusowy, którego bramy piekielne nigdy nie przemogą. Pan rzeczywiście – jak sam powiedział – nie może z nim dyskutować.

  96. Listwa said

    @ 94 U

    To nie tak : „wystawial dwa palce ( maly i wskazujacy) do gory, ktore mi kojarza sie z rogami” – to nie jest skojarzenie, to jest znak szatanistów, który mozna często zobaczyć na koncertach zespołow „metalowych” wśród innych satanistycznych symboli.

    Jest tylko pytanie, czy Franciszek jest świadomy jakim znakiem sie posługuje? Jest też pytanie co robi? Ale pytanie jest postawione z obowiązku, taki symbol nie funkcjonował nigdy w urzędzie papieskim i papież powinien posługiwać sie znakami właściwymi i bezpiecznymi. Powinien też wystrzegać się symboliki szatanistycznej, to jest bardzo wazna kwestia. tak samo jak powinien wypowiadać się uważnie i precyzyjnie i nie powinno być sytuacji które się zdarzają , gdy rzecznik watykanu wyjasnia jak nalezy rozumieć wypowiedz papieża wyraźnie tuszując jego błędy. .

    Ale niektórzy się zapędzają, gdy twierdzą że Franciszek to antychryst końca czasów. Tamten antychryst (wynika to z Apokalipsy i księgi Daniela) zasiądzie na tronie dowodząc, że sam jest Bogiem, będzie żądał czci jaka należna jest Panu Bogu oraz będzie chciał zmienić prawo. Pan Jezus zmiecie go widokiem przyjścia swego i antychryst trafi do wiecznego jeziora ognia przygotowanym diabłu i sługom jego. A liczba jego 666, co – jak mówi Pismo- jest liczbą człowieka i będzie on działał mocą diabła.

    Trzeba zachować, także w stosunku do Franciszka i do tego wszystkiego co dzieje się obecnie na szczeblach władzy w Kościele trzeźwość oceny i trzeźwość reakcji w obu kierunkach, tzn. widzieć co jest , ale i nie widzieć czego nie ma.

    Należy też postawić pytanie, dlaczego antychryst końca czasów będzie chciał zmienić prawo, będzie udawał Boga i żądał dla siebie czci należnej Bogu?

    Najprawdopodobniej z tego powodu, że wszelkie zabiegi wrogów Kościoła (na zewnątrz i w jego wnętrzu, a jak powiedział chyba Pius X , ci są najgroźniejsi) spełzną na niczym i nie zdołają, ani zniszczyć Kościoła jak źródła siły i nauki, ani zamienić go na jakąś satanistyczną, czy talmudyczną karczmę. Antychrystowi końca czasów też to się nie powiedzie pomimo zastosowania ostatecznych i najsilniejszych metod. Tym bardziej wrogowie Kościoła nie osiągnęli tego dotychczas, choć mają silny wpływ na obecną władzę w Kościele , to nie mają jej w całości i mieć nie będą.

    Na błędy kard. Kaspera odpowiada kard. Muller, na błędne dążenia kard. Mullera odpowiada Bp Athanasius Schneider:

    „Podkreśla, że należy dzieci przygotować do przezwyciężenia negatywnych, a nawet wrogich wpływów napierających ze wszystkich stron.
    Aby przetrwać w „heretyckim świecie” katoliccy rodzice muszą postrzegać prześladowania nie jako jedynie coś negatywnego, lecz jako łaskę od Boga, aby oczyścić się i wzmocnić”

    Na wystąpnienia biskupów renu odpowiadaja biskupi afryki. Franciszek pokazuje znaki szatanistyczne, ale z drugiej strony wspiera ruchy Tradycjonalistyczne unikające zależności od szkodliwej władzy. Od początku wiadomo, że Kosciołem kieruje Duch św i go chroni. Nikt i nic nie zdoła wyrwać mu sterów władzy. Plany wrogów legną w gruzy, nawet jeśli uzyskują chwilowe zwycięstwa.

    .

  97. Marucha said

    Podzielam sedewakantystyczna ocenę rzeczywistości w Kościele po II Soborze.

    Ale idą oni błędną drogą, która grozi oderwaniem się od Kościoła. Bardzo blisko oderwania się jest np. grupa zorganizowana wokół braci Dimondów, która już posuwa się do negowania pewnych dogmatów. A podobno istnieją i inne, mające nawet własnych „papieży”…

    Polecam przede wszystkim lekturę świetnego opracowania:
    https://marucha.wordpress.com/2012/09/19/sedewakantyzm-analiza-teologiczna-i-kanoniczna-1/
    https://marucha.wordpress.com/2012/09/21/sedewakantyzm-analiza-teologiczna-i-kanoniczna-2/
    https://marucha.wordpress.com/2012/09/23/sedewakantyzm-analiza-teologiczna-i-kanoniczna-3/

    Poza tym:
    https://marucha.wordpress.com/2014/11/29/sedewakantyzm-na-kruchym-fundamencie-zbudowany/
    https://marucha.wordpress.com/2014/11/16/sedewakantyzm-a-lefebryzm/

  98. Dictum said

    ad. 96 – „papież powinien posługiwać się znakami właściwymi… ”

    Rozpoczął jednakże nie katolickim pozdrowieniem Chrystusa, nie jak namiestnik Chrystusowy wobec rzeszy wiernych, rozpoczynający swój urząd, tylko tak, jakby przyszedł na herbatkę do cioci.
    Powiem szczerze, że wtedy serce mi się ścisnęło z niedowierzania.

    Tak. Właśnie w tym momencie ogarnęły mnie złe przeczucia.
    Admin

  99. Inkwizytor said

    re 97

    Panie Marucha

    Cieszę się bardzo, ze podziela pan naszą tj sedewakantystów ocenę obecnej sytuacji Kościoła. Nasza droga nie jest błedna bo jest w pełni katolicka. Sedewakantyzm jest jedyną katolicką odpowiedzią na apostazje w Kościele a sekta dimondiańska nie ma nic wspólnego z sedewakantyzmem bo jak pan słusznie zauważył wybierają jakichś papieży i świrują z dogmatami.

  100. Greg said

    ad. Listwa
    Dla głębokiej znajomości rzeczy.
    Wyrazy szacunku i uznania!

  101. Greg said

    Jeszcze raz polecam film
    ,,Megiddo”
    Dostępny na Y. Tube.
    Nie do końca może tak, ale kto wie?

  102. Jacek said

    Warto posluchac:

  103. Jacek said

    ad Listwa

    prosze Pana powtarzam Pan nie zna Kosciola Katolickiego, polecilem Panu lekture, najwidoczniej Pan nie wie nawet o co chodzi. Dzisiaj Katolik nie moze uznac „papiezy” kosciola posoborowego za papiezy jezeli chce pozostac katolikiem. Kropka. Ergo To samo dotyczy calej sekty watykanskiej.

    PS dyskusja na tematy takie jak bracia Dimond czy „papieze” jest tu bezprzedmiotowa. Samo pojecie „sedewakantystycznego papieza” jest idiotyzmem, poniewaz sede vacnte oznacza brak urzedujacego papieza. Dziailaja katoliccy biskupi, ksieza i seminaria, latwo znalezc o nich infromacje.

    Szkoda Pana czasu, i szkoda mojego na kontrargumenty.
    Admin

  104. u said

    @ 96

    Panie Listwa bardzo szanuje Pana gleboka wiedze biblina i ewangeliczna. Czytam Pana opinie w tym temacie, bo sa edukujace, pomagaja mi lepiej zrozumiec Boza Sprawiedliwosc. Ale Pana egzegeza nie w kazdym wypadku przemawia mi do przekonania. Jesli chodzi o Apokalipse to sa rozne interpretacje, a ktora jest prawidlowa to wydarzenia, ktore w niej Bog prorokuje – udowodnia.

    Ja zadalam pytanie : Co laczy, co ma wspolnego Franciszek z Panem Jezusem Chrystusem, jak go zastepuje? Bo ja nie widze zadnej wiezi i dlatego absolutnie nie uznaje tego wyboru na papieza. Zreszta nie dawno czytalam, ze od Banku w Argentynie otrzymal donacje przeznaczona na pomoc potrzebujacym dzieciom, nie przyjal jej kwota to skladala sie z samych szostek. Znaczy inni tez kojarza wybor Franciszka jako przepowiadane przez samego Chrystusa „zle moce.”

    Poza tym w zadne tam dopusty nie wierze, a wierze, ze Bog testuje nasza wiare, a moze i rozum. Chrystus zostawil na Testament i Jego przekazan trzeba sie sluchac, to ma wartosc – Najwyzsza. A Franciszek absolutnie wychodzi poza ramy Bozych przekazan i ja nie dam sie oszukac. On nie jest papiezem z wyboru Ducha Swietego.

  105. Joannus said

  106. Greg said

    Byłem ostatnio na wykładzie bardzo znanego profesora w Polsce. (bardzo go szanuję!)
    Nie będę ujawniał szczegółów.
    Zapytałem, na jakiej podstawie twierdzi że ziemia ma 400tys. lat?
    Bo datowanie węglem! idt. itp.
    Żadnych konkretów.
    Polecam wszystkim wykłady dr.Kenta Hovinda. (8-wykładów)
    Który udowadnia że ziemia ma tylko 6-tys lat.
    Gość pomimo że jest protestantem, obala wszystko co jest związane z ,,teorią ewolucji”
    Bardzo miły człowiek.
    Wspaniale się Go ogląda.
    Jego ,,wywody” zmieniają pogląd na Życie.
    Jest anty NWO!
    Prześladowany!
    Niepoprawny politycznie.
    http://www.drdino.pl/Multimedia.html

  107. Marucha said

    Panie i Panowie, którzy przypisujecie sobie prawo zdejmowania papieża z jego urzędu…
    Nie chce mi się wałkować tematu, bo było to już robione wiele razy.

    Waszym problemem jest to, że nie rozumiecie, iż papież może być papieżem dobrym, nijakim, słabym czy wręcz złym. I że jego wybór dokonywany jest z przyzwolenia Boga w celu, którego na razie nie ogarniamy.

    Drugim problemem, którego nie chcecie poruszać jest to: jeśli uznamy, że papieża „nie ma”, kto, jak i na jakiej podstawie w pewnej chwili w przyszłości uzna, ze aktualny papież jest już ok? Jakie będzie miał do tego kompetencje?

    Zostawcie wszystko Kościołowi i Bogu. Nie musicie się słuchać rzeczy niezgodnych z Magisterium.

  108. Dictum said

    ad. 107.
    Otóż to. Mamy drogowskazy od samego Jezusa i z pomocą Matki Bożej należy się ich trzymać. A co Bóg postanowi względem zarządzania Kościołem, to będzie.
    Jednego tylko nie postanowił z góry i zostawił naszej decyzji – to, czy chcemy być zbawieni. Jeśli tak, to każdy wie, co ma robić, a całe to administrowanie ziemskie zostawmy Opatrzności, która wie, co robi. Bo przecież Kościół to wierni, a wierni – jak sama nazwa wskazuje – nie odstąpią od praw Bożych pod żadną sugestią czy presją nawet samego Watykanu.

  109. Mis z Okienka said

    re 107

    Pan Marucha napisal:

    “Drugim problemem, którego nie chcecie poruszać jest to: jeśli uznamy, że papieża „nie ma”, kto, jak i na jakiej podstawie w pewnej chwili w przyszłości uzna, ze aktualny papież jest już ok? Jakie będzie miał do tego kompetencje?”

    Te zagadnienie bylo juz rozwazane przez Swietego R. Bellarmine.

    Rowniez jest odpowiedz na drugie pytanie:

    “Drugim problemem, którego nie chcecie poruszać jest to: jeśli uznamy, że papieża „nie ma”, kto, jak i na jakiej podstawie w pewnej chwili w przyszłości uzna, ze aktualny papież jest już ok? Jakie będzie miał do tego kompetencje?”

    Osoba siedzaca na “Chair of Peter” zeby byla uznana za prawowitego papieza musi wpierw potepic i naprawic doktrynalne bledy obecnie istniejace.

    “God is inclined to be merciful towards His Church, to whom He has promised indefectibility. This especially requires that God not allow the faithful to fall into error that goes against the faith. Such is, from the point of view of God and the Church, the sense of resistance among traditional Catholics.
    It is necessary to proclaim in season and out of season (II Tim. IV:2) that on the one hand the “official” teaching of Vatican II, of Paul VI and of John
    -Paul II involves certain erroneous doctrines which have already been condemned by the Church, [129] and on the other hand that the person occupying the Chair of Peter has no Authority in the Church, until he condemns these errors.

  110. Greg said

    Re.107
    Re.108
    AMEN!

  111. Amen said

    ad 107
    Franciszek byłby złym papieżem gdyby np cudzołożył.
    Ale gdy świadomie zaprzecza Dekalogowi mówiąc, że można cudzołożyć i przystępować w stanie grzechu ciężkiego do Komunii św nie jest katolikiem i nie może być papieżem.

  112. Marucha said

    Re 109:
    Osoba siedzaca na “Chair of Peter” zeby byla uznana za prawowitego papieza musi wpierw potepic i naprawic doktrynalne bledy obecnie istniejace.

    Po pierwsze – kto ma tę osobę uznać za prawowitego papieża? Referendum ludowe? Rada mędrców ?

    Po drugie – aby potępić i naprawić błędy doktrynalne, dana osoba najpierw musi zostać papieżem, aby potem móc coś potępiać i naprawiać. W przeciwnym razie jej głos pozostanie głosem prywatnej osoby.

    Nie widzicie błędnego koła?

  113. u said

    Przeciez Franus sie nie kryje, z tym kogo uwaza za swego przewodnika, jawnie pokazuje satanistyczne paluszki, koziolki dwa nosi na tym krzyzu co ma na piersi, a na drugim (bo wymienia krzyze) jakas pokraczna mumie Faraona czy budde. Jak kto woli. To znaczy, ze uwaza nas za idiotow, no, bynajmniej nas tak traktuje. jak slepych z biala laska. Najgorsze jest, ze on wyprowadza ludzi z Kosciola, tego nie da rady ukryc, a glupsi traca wiare, przez takiego lobuza i nikt nie zareczy, ze ten Skarb oddzyskaja w ciagu doczesnego zycia. Takie rozumowanie wynika z ograniczonej, bo ludzkiej logiki.
    Rozwali zupelnie nasz KK jak dluzej ten dopust piekielny posiedzi. Bo jak wiadomo to glupich wiecej ( wg wielu autorytetow to 98 % na swiecie i te procenty nie ulegaja zmianie od zarania naszego swiata, ale mysle, ze majacza). Dla mnie wylacznie znaczenie Słowo Boże i Pasterze o ile ida za tym Słowem. Nie dam zadnemu czlowiekowi sie przekonac, bo sparwy Wiary sa zbyt wazne dla naszego sensu zycia. Mam Ewangelie i tam mozna wywnioskowac czyim sladem namiestnik powinien podazac. Takiemu przyznaje, ze powinnam wykazac posluszenstwo i szanowac jego wypowiedzi w sprawach Wiary, naszej katolickiej, tak duszy bliskiej.

  114. Greg said

    Re.113
    Nic dodać, nic ująć.

  115. Greg said

    Osobny temat, to ,,Krzyż” na pastorale!
    Od Pawła VI!
    Bluźniiiiiiiierczy!
    Nic Wam to nie mówi?

  116. Jacek said

    Panowie, jeżeli 2+2 nie jest równe 4 to nie ma matematyki. Jeżeli Wiara Katolicka nie jest jedyna prawdziwa, bo pochodzącą z bezpośredniego Objawienia Bożego, wiara, to nie ma Wiary Katolickiej. Jeżeli „Wiara Katolicka” podawana do wierzenia dzisiaj jest w sprzeczności z Wiara Katolicka podawana do wierzenia od czasów apostolskich to nie jest Wiara Katolicka. Jeżeli człowiek uważany za papieża przyznaje się do innej wiary niż Wiara Katolicka to nie jest papieżem. To samo dotyczy biskupa itd. , każdego hierarchy Kościoła Katolickiego. Jeżeli taki „papież” i „hierarchowie” stanowią jakaś organizacje małpującą strukturę hierarchiczna Kościoła Katolickiego to nie jest to Kościół Katolicki ale oszustwo. Dlatego uznawanie takiego „papieża”, „hierarchów” i całej struktury za Kościół Katolicki jest współudziałem w oszustwie.

    Pan Bóg wg jego własnego i bezpośredniego objawienia jest Bogiem Prawdy. Wiec w żadnym wypadku takie oszustwo nie pochodzi od Niego, może pochodzić jedynie od tego który jest kłamca od początku i w którym nie ma prawdy. Kto i po co w „najlepszej wierze” bierze udział w tym oszustwie w szczególności np. uznając „papieży” za papieży, itd.? Nawet po ludzku uczciwy ateista by tego nie zrobił.

  117. Jacek said

    ad U

    oczywiscie, to jest cyniczny oszust robiacy sobie kpiny z „wiernych”. Ale „wiernym” ta „zabawa” odpowiada, sa juz „przygotowani” przez poprzednikow frania w oszustwie. W rzeczywistosci nie maja pojecia w co wierza, zostal im jedynie „papiez” i jego cyrk.

  118. Tytus said

    Jeszcze brakuje oskarżenia sedewakantystów o faszyzm o wpółpracy z żydami już jest.

    Łączenie konklawistów z sedewakantystami to obrzucanie błotem coś się przyklei.

  119. Listwa said

    @99 Inkwizyror

    „Cieszę się bardzo, ze podziela pan naszą tj sedewakantystów ocenę obecnej sytuacji Kościoła. Nasza droga nie jest błedna bo jest w pełni katolicka. Sedewakantyzm jest jedyną katolicką odpowiedzią na apostazje w Kościele”

    – sytuacja Kościoła jest trudna i jest wiele problemów, ale nie trzeba stać się sedewakantystą, aby to dostrzec. Gdyby droga sedewakantystów była właściwa, można byłoby to wykazać. Jednak jak dotąd sedewakantyści nie potrafią tego zrobić. Ograniczają się do kilku cytatów i powtarzania kilku sloganów, unikając odniesienia się do rzeczywistości, stojąc jedynie na gruncie teorii i rozważań sytuacji.

    Mogą być i są w praktyce różne odpowiedzi i stanowiska, i wcale sedewakantyzm nie jest ani owocny, ani odpowiedni, a dodatkowo komplikuje sytuację, także z punktu widzenia wiernych.

  120. Listwa said

    @ 104 U

    Oczywiście nie oczekuję, że ktokolwiek musi przyjmować moje teksty, można dyskutować, podważać, negować. Ponadto, niektóre teksty piszę szybko z braku czasu i mam świadomość , że przynajmniej od strony stylistycznej i struktury mogłyby być lepiej napisane i bardziej „przemawiające”.

    Jednak chciałbym zwrócić uwagę, ze jeśli jakiś tekst jest poprawny i prawdziwy (dotyczy to wszystkich autorów ) a nie zostanie przyjęty bo „dostatecznie nie przemawia” , to dla czytającego jest to strata. Aby czegoś nie przyjąć , trzeba mieć argument albo dopytać w przypadku niejasności lub samemu uzupełnić podaną treść.

    Interpretacja Apokalipsy jest bardzo trudna z uwagi na duży poziom symboliki przekazu oraz przestrogę na końcu. Mało jest osób podejmujących interpretację, ja również nie podejmuję się. We wpisie @ 96 , nie na darmo rozpocząłem „Najprawdopodobniej z tego powodu” , co oznacza jakąś moją ocenę i wniosek. W żadnym wypadku mój tekst nie wznosi się do rangi interpretacji Apokalipsy. A co jest napisane w Apokalipsie i księdze Daniela (ze Starego Testamentu) każdy może zajrzeć.

    Ocena działań Franciszka, wartość jego pontyfikatu, wielkość dobra jakie niesie Kościołowi, czy wielkość zła – jest domeną oceny owoców jego poczynań. Nawet jeśli wartość jest zerowa lub są owoce gorzkie, nie wpływa to na rzeczywisty jego status w Kościele. Nie można twierdzić, że papież jest papieżem tylko wtedy gdy nie robi błędów czy wręcz zła, zwłaszcza oceniać subiektywnie (tu jest problem całego wachlarza różnorodnych ocen – sama jaskrawa w ocenie dopuszczenie aborcji dla jednych będzie dobre dla innych zła. To nie lud moze decydować, czy papież jest papieżem. A samo stwierdzenie że papież jest papieżem nie oznacza, że ewentualnie czyny złe i błędne papieża są automatycznie zaliczone do czynów dobrych.

    Niezależnie od tego wszystkiego, jak najbardziej nie wolno dać sie oszukać lub wyprowadzić w pole. Przy wątpliwościach należy pytać, rozmawiać, dociekać, poznawać, szukać słusznej oceny i poglądu. Kto szuka ten znajdzie , kto puka temu otworzą – nauka Ewangeliczna.

  121. Listwa said

    @ 116 Jacek

    Takie teksty wychodzą jak się komuś zleje kilka tematów w jeden.

    Jaka jest wiara katolicka i jak ją należy przyjmować ustanowione zostało od początku i to nie decyduje, kto jest i kto nie jest papieżem i od kiedy jest i od kiedy nie jest. Ponadto treść wiary katolickiej i jej sposób przyjmowania jest stały. Kto jest papieżem decyduje konklawe.

    Jeśli papież zaczyna popełniać błędy, to jest papieżem który popełnia błędy. Jest problem i jest papież. Kościół katolicki jest w Rzymie, nawet jeśli jego władze na czele z papieżem robią błędy. Błędy hierarchii nie zmieniają ani lokalizacji Kościoła ani jego nadprzyrodzonej natury. Nie sa też barierą dla ważności sakramentów.

    Problemy z błędami władzy w Kościele trzeba jakoś rozwiązać, a przede wszystkim zająć właściwe stanowisko. Jak dotąd sedewakantystyczne mantrowanie kilku sloganów nic nie daje. Sedewakantystyczne mantrowanie przyczynia sie do rozmycia rozpoznania Kośćioła przez wiernych, utrudnia utozsamianie sie z nim i rozproszenia wiernych po krzakach. Ponadto prowadzi do rozluźniania więzi z Kościołem i papiestwem i prowadzi do wspólnot rozproszonych oderwanych od nakazów Jezusa Chrystusa i staczających się w stronę sekt bądź wyznań oderwanych, czyli kroczących w stronę subiektywności nauki, zanieczyszczenia wiary i potępienia. .

  122. u said

    Panie Listwa tak jak napisalam bardzo cenie sobie Pana wiedze w dziedzinie dogmatow naszej Wiary i przykro mi, ze nie ze wszystkim sie zgadzam.. No, coz kazdy ma swoj wlasny indywidualny poglad, szczegolnie jesli to dotyczy naszej Wiary i kazdy z nas szuka najbardziej prostej sciezki prowadzacej do Pana Boga.

    Franus to Franus, koniec jak sobie przypomne mycie i lizanie nozek w jego wykonaniu muslimom ( nawet nie probowal ich przedtem nawrocic) cmokanie w lapke rabina, wzbogacanie elementami homo naszego Kosciola i udzielanie rozwodow od reki przez wikarych, diakonatu kobiet itd.itp. – to widze nie papieza ale antychrysta. Jak ja moge takiego straszliwego heretyka – bluznierce uznawac za glowe kosciola? Nie potrafie i niech mi Bog przebaczy jak w tym wypadku grzesze.

    Wlasnie najgorsze zlowrozebne znaki to widze na Watykanie., bo Pan Bog i tak jest milosierny i cierpliwy, ze nam wybacza takie bluznierstwa. Mial racje ksiadz Natanek gdy stwierdzil, ze szpica probuje zastapic B XVI i zle kroluje od paru lat w Stolicy Apostolskiej. Nie da sie tego ukryc, jeszcze nie osleplam.

  123. u said

    Zapomnialam sie zapytac: a jak pan wytlumaczy wizje mesjanistow ( uznanych przez Magisterium Kosciola) odnosnie walenia sie murow Watykanu? Mnie to sie kojarzy z obecnym, tym co siedzi w Domu sw.Marty.

  124. Listwa said

    @ 103 Jacek

    A skąd sedewakantysto wiesz, co czytałem i czego jeszcze nie czytałem?
    A skąd wiesz zadufany w sobie sedewakantysto, co rozumiem i czego nie rozumiem?

    Potrafisz pohamować swoje poczucie nieomylności i wszechwiedzy? Bo w sektach nie potrafią.

    „Samo pojecie „sedewakantystycznego papieza” jest idiotyzmem, poniewaz sede vacnte oznacza brak urzedujacego papieza”.

    – idiotyczne zdanie. Takie zdanie może napisać tylko ograniczony w zrozumieniu sytuacji sedewakantysta, który nie rozumie nawet istoty sedewakantyzmu, który wyznaje.

    „Sedewakantystyczny papiez” oznacza osobę, którą środowiska sedewakntystyczne obrały za swojego papieża. Ich decyzja wyświecenia jest logiczna, ponieważ twierdząc, że papież w Rzymie nie jest papieżem, a zgodnie z nauką Chrystusa Kościół papieża powinien mieć, więc wybrali kogoś ze swego grona na papieża. Stan sede vacante w Kościele nie jest naturalny i właściwy. Ich decyzja jest błędna, ale logiczna.
    Logiczna i naturalna jest też sytuacja sedewakantystów, gdyż przy odchodzeniu od Kościoła mnożą się różne grupy i odłamy kształtowane według myśli i przeświadczeń lidera grupy. Jak w protestantyźmie.

    „Katolik nie moze uznac „papiezy” kosciola posoborowego za papiezy jezeli chce pozostac katolikiem”.
    – katolicy nie uznają papieży kościoła posoborowego za papieży, tak samo jak nie uznają papieży środowisk sedewakantystycznych, również nie uznają sekty watykańskiej i jej papieży. Zenujące wypociny sedewakantysty.

    Ja oczywiście mogę przyznać Panu, że nie wiem w ogóle o co chodzi. mogę też panu przyznać, że pan wszystko wie o co chodzi.
    Tylko problem jaki pan ma , polega na tym , że udajesz, że nie ma tekstów powyżej, żadnych wypowiedzi , informacji, argumentów i wreszcie zarzutów. Jest pan typowy, kiepski , sloganiarz – naciągacz sedewakantystyczny, który w atmosferze wyświechtanych smrodliwych sloganów udaje ślepego. Nie widzi pan, co we wcześniejszych wpisach zostało napisane i powiedziane? Sedewakantystyczne ślepia przestają momentami widzieć, czy umysł się zacina na zawołanie?

    Tylko mi nie powtarzaj tandeciarzu, że dyskusji ze mną nie ma, a ty jesteś Pan.
    I nie powtarzaj, że czegoś nie rozumiem, gdy udajesz, że czytać nie umiesz i odpowiadać. Gdzie jest pana odpowiedż na zarzutu w stronę sedewakantuzmu?
    Wymienić numery wpisów na które nie potrafiłes nawet nic stęknąć? Zwłaszcza na wpis @ 97 wraz z linkami?
    To nie wyskakuj z tą swoją wiedza sedewakantystyczną i swymi sekciarskimi przekonaniami, bo niedobrze sie robi z nadmiaru twej płycizny, sloganów i mantr.
    Zacznij czytać teksty Bractwa Piusa X , tylko uważnie. Cos się może wreszcie mądrego nauczysz.

    I jeszcze mi odpowiedz na takie pytanie:
    Zechciał pan, panie wybitny, napisac takie zdanie : „Dzisiaj Katolik nie moze uznac „papiezy” kosciola posoborowego”.

    Sedewakantnyści negują papiestwo Jana XXIII, zaliczając go do grona papieży soborowych, głosząc przy tym hasełka ” Jeżeli taki „papież” i „hierarchowie” stanowią jakaś organizacje małpującą strukturę hierarchiczna Kościoła Katolickiego to nie jest to Kościół Katolicki ale oszustwo. Dlatego uznawanie takiego „papieża”, „hierarchów” i całej struktury za Kościół Katolicki jest współudziałem w oszustwie” (- tak wydukałeś, czy cos źle skopiowałem?)

    Jan XXIII został wybrany przed soborem, przez przedsoborowe konklawe, rozpoczął Sobór Watykański II, nic nie wygłosił, ani nie uczynił, co byłoby sprzeczne z nauką katolicką i to nauką przedsoborową, jak sądzę czytał „podręczniki seminaryjne sprzed swII”, Sobór Watykański II pod jego przewodnictwem nie ustanowił niczego, co byłoby sprzeczne z nauką przedsoborową, w trakcie soboru zmarł, nie ponosi ani odpowiedzialności, ani winy za wszystko to, co działo się po jego śmierci podczas tzw. II sesji Soboru pod przewodnictwem papieża Pawła VI , ani za to wszystko, co działo się po soborze i przez tzw . ducha soboru.

    Pan mi odpowie teraz na pytanie, dlaczego zaliczacie papieża Jana XXIII do grona papieży posoborowych, dlaczego negujecie ważność jego urzędu oraz kiedy i z jakich powodów utracił on swój urząd papieski?

    Stać pana na odpowiedź, czy tylko na kolejną dozę sloganów, mantr i „niedowidzenia pytań” ?

  125. Greg said

    Re.123
    Nie trzeba wizji mesjanistów!
    Sama Matka Boża mówiła o tym w objawieniach.
    Czy to nie wystarczy?
    Przecież, to się rozgrywa na naszych oczach.
    Rzym utraci wiarę i stanie się…………………itd.

  126. Marucha said

    Panie Jacku…
    Niech się Pan zamknie. Pan nie wie, co pisze. Pan nie rozumie czym jest Kościół. Pan nie rozumie oczywistych argumentów.

    W swej arogancji i ignorancji nie ogranicza się Pan do krytyki papieża (która jest zrozumiała), ale usiłuje zrzucić go z tronu.
    Kim Pan w ogóle jest?
    Nie podoba się Kościół? To spadaj Pan do jednej z tysięcy sekt i nie udawaj, że wciąż jesteś rzymskim katolikiem.

    Po kiego diabła międlisz Pan argumenty, które znamy od dawna?
    Po jaką cholerę przekonujesz nas Pan, iż Bergoglio jest niedobrym papieżem? Wiemy o tym lepiej od Pana. Tylko że z tego faktu nie wynika, że przestał być on papieżem.

    Działalność takich osób, jak Pan, nie pomaga Kościołowi. Przeciwnie, rozbija jedność, wprowadza chaos, dezorientuje wiernych. Jest negatywna, nie wnosi nic pozytywnego.

    Prawdziwy katolik za papieża się MODLI.

  127. Dictum said

    ad. „Prawdziwy katolik za papieża się MODLI”.

    I to jest najbardziej cenna i celna kwintesencja tego trudnego tematu!

  128. Joannus said

    Ad 126
    ”Działalność takich osób, jak Pan, nie pomaga Kościołowi. Przeciwnie, rozbija jedność, wprowadza chaos, dezorientuje wiernych. Jest negatywna, nie wnosi nic pozytywnego.”

    Taka działalność przypomina natrętne brzęczące muchy.
    Nie ma papieża, Kościół już upadł,szatan zwyciężył -tako brzęczą, bo nic innego nie jest im dane do czynienia, chyba że zbiorą się do kupy i pójdą w ślady Lutra.

  129. Listwa said

    @ 122 U

    „Napisalam bardzo cenie sobie Pana wiedze w dziedzinie dogmatow naszej Wiary i przykro mi, ze nie ze wszystkim sie zgadzam.”

    – proszę nie robić tego błędu (który podtrzymują sedewakantyści), że to pani powinna zgodzić się ze mną, być może to ja powinienem zgodzić się z panią. A tak naprawdę, błędem z naszej strony byłoby, gdybyśmy podchodzili do tematu w taki sposób, że ktoś z kimś musi się zgodzić. powinniśmy szukać i odnaleźć prawdę i słuszną ocenę i to z nią się zgodzić, a nie wzajemnie ze sobą. Bo co jeśli obie strony robią błędy? albo nastąpiła zgoda tam gdzie był błąd i błąd został uznany? Dlatego każde twierdzenie w dziedzinach ważnych i kluczowych musi mieć rzeczowe, jasne i poprawne oraz zweryfikowane podstawy, tylko wtedy są godne uznania i bezpieczne w uznaniu. Zgoda , nawet ze mną, jest nic nie warta i nie tędy droga.

    „No, coz kazdy ma swoj wlasny indywidualny poglad, szczegolnie jesli to dotyczy naszej Wiary i kazdy z nas szuka najbardziej prostej sciezki prowadzacej do Pana Boga”

    – takie myślenie to pułapka, zbyt mało : mieć swój własny pogląd, jeśli przyjmiemy błąd za prawdę, to zboczymy ze ” sciezki prowadzacej do Pana Boga „. Swoje poglądy trzeba weryfikować i dążyć do prawdziwych i tylko te brać za swoje. Chętnie zrezygnuje, ze swoich poglądów, jeśli mają w sobie błąd i fałsz.

    To co jest złe w Watykanie trzeba jasno widzieć i nie oszukiwać sie, że tego nie ma. Nie można być głupkowatym, wesołkowatym katolikiem – naiwniakiem, ale w ocenach trzeba uważać, by były słuszne i nie pochopne.
    To sami tyczy serwowanych rozwiązań tych problemów i też tego co oboektywnie określimy jako złe. Twierdzenie że sedewakantym nie jest dobrym rozwiązaniem nie pochodzi z chęci pomijania lub akceptacji zła i nieprawidłowośći. Jest to kwestia poszukiwania prawidłowych i nie naiwnie przecenianych koncepcji.

    Twierdzenie, że papież jest papieżem, pomimo leżąch u niego nieprawidłowości i błędów, nie jest tych nieprawidłowości i blędów akceptacją i zgodą na podążanie w ich kierunku. Kolosalnym błędem sedewakantystów jest np. atakowanie tradycjonalistów i deskrydytowanie ich za brak akceptacji sedewakantyzmu i to jako jedynego rozwiązania i słusznego. Tak jakby to sedewakantysci stali się nieomylnym magisterium i przejęli jego rolę. Sedewakantyzm jest tylko propozycją i tylko koncepcją , która jak wszystko wskazuje jest nie do zrealizowania , a z drugiej strony posiada „zbyt wiele skutków ubocznych” (której osobiscie bym nie usuwał z pola widzenia i zastosował tam gdzie rzeczywicie sede vakante będzie do udowodnienia i uzyskania dobrego papieża)

    Bardzo dobre kazanie bp. Gallarety z Bractwa Piusa X, wnosi o wiele więcej do sprawy niż ciągłe gadanie sedewakantystów przez ostatnie kilka lat i jest bardzo pouczające dla katolików wszelkich , czyli posoborowch , sedewakantystycznych oraz Tradycjonalistycznych, czyli tych zachowujących zgodność i pielęgnujących ciągłość Kościoła :
    http://news.fsspx.pl/2016/06/usa-kazanie-bp-de-galarrety-podczas-swiecen-kaplanskich/

    A sedewakantyści wprowadzają taką koncepcję myślenia : Lećmy nie patrząc na nic, bo jak nie Unia to Białoruś, a my jesteśmy jedyni co widzimy i my zrobimy. .

  130. Jacek said

    Panowie, ja niczego nie wymyślam, powtarzam jedynie to czego Kościół Katolicki uczył od swego zarania i dalej uczy, i jeżeli ktoś chce łatwo to może sprawdzić. Wg tej nauki p. Bergoglio jest jawnym heretykiem lub apostata, więc nie jest papieżem. Kościół Katolicki za takich ludzi tez się modli, o ich nawrócenie, i nikomu nie zabrania się za nich modlić. Zabrania natomiast modlić się z nimi, ponieważ jest to wykroczenie przeciwko przykazaniu: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną. Kropka. Katolik modli się wraz z papieżem (jeżeli aktualnie jest urzędujący papież) w jedności Wiary i również w intencji papieża, również w jedności Wiary, . Oczywiście aby tak mogło być papież nie może być jawnym heretykiem lub apostata, z wyjaśnionego wyżej powodu. Kropka.

    Bycie Katolikiem nie oznacza utraty rozumu. Wprost przeciwnie, to Pan Bóg jest również stwórca ludzkiego rozumu. W istocie, to, ze posiadamy rozum (intelekt) świadczy o tym, ze mamy dusze niematerialna a więc nieśmiertelną. Wiara pozwala nam poznać to czego bez Objawienia nie możemy własnym rozumem poznać, ale nie jest to sprzeczne z tym co możemy własnym rozumem rzeczywiście poznać ponieważ cale nasze poznanie dotyczy tego coPan Bóg stworzył i co wskazuje nam Jego isntnienie, a w tym co stworzył nie może być sprzeczności.

    Serdecznie Panów pozdrawiam.

  131. Listwa said

    @ 130 Jacek

    „Bycie Katolikiem nie oznacza utraty rozumu”.

    „Pan mi odpowie teraz na pytanie, dlaczego zaliczacie papieża Jana XXIII do grona papieży posoborowych, dlaczego negujecie ważność jego urzędu oraz kiedy i z jakich powodów utracił on swój urząd papieski?”

    – to proszę odpowiedzieć na to pytanie i wykazać że wasze przekonanie jest słuszne, albo się tyle nie wymądrzać, jeśli pan nie potrafi wykazać słusznosci sedewakantyzmu.

    „Zabrania natomiast modlić się z Bergoglio, ponieważ jest to wykroczenie przeciwko przykazaniu: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną. Kropka”.

    – wykroczenie przeciw temu przykazaniu byłoby wtedy, gdy ktoś uważa papieża Bergoglio za Boga i oddaje mu cześć należny tylko Bogu. Modlitwa z papieżem Franciszkiem, nawet jeśli udowodnimy mu czyny naganne z punktu widzenia doktryny katolickiej, nie sprawia łamania Pierwszego przykazania.

    „Powtarzam jedynie to czego Kościół Katolicki uczył od swego zarania i dalej uczy, i jeżeli ktoś chce łatwo to może sprawdzić. Wg tej nauki p. Bergoglio jest jawnym heretykiem lub apostata, więc nie jest papieżem”.

    – a gdzie taka nauka od zarania jest? pojawienie się papieza Borgolio 13 marca 2013 roku to od zarania?

  132. u said

    Panie Listwa prosze sie zapoznac z ponizsza trescia, bo ja juz nie ma watpliwosci jaki czot w kosciele ogonem kreci. Poza tym do tej pory nie odpowiedzial Pan( Mimo glebokiej wiedzy w temacie, wiec moge od Pana odpwiedzi wymagac) na zadane przeze mnie zdawalo mi sie, ze bardzo proste pytania.

    A to najnowsze wiadomosci i jak Pan na takie postepowanie podobno wg Pana „glowy kosciola” odpowie:

    Pope Francis has publicly declared the Church should ask gay people and women for forgiveness for hundreds of years of ill treatment at its hands.
    link:https://www.rt.com/news/348552-pope-apologize-lgbt-women/

    Ponizej jedna z opinni pod artykulem, odzwierciadlajaca cala prawde o tym z piekla rodem wyslanniku, ktory w matrixowym swiecie stara sie nas przekonac, ze jest papiezem.

    This Pope is just another politician and he is trying to develop a marketing strategy to increase his influence. The way he talks make me think that he does not believe in God and that he has no understanding of God. He is just another Devil’s creature like all the other politicians. His added value is zero!

  133. Listwa said

    @n132 U

    Chdzi o to ? :

    „Zapomnialam sie zapytac: a jak pan wytlumaczy wizje mesjanistow ( uznanych przez Magisterium Kosciola) odnosnie walenia sie murow Watykanu? Mnie to sie kojarzy z obecnym, tym co siedzi w Domu sw.Marty”.

    – wizje wizjami, nie wiem czy i kiedy Magisterium Kosciola uznało wizje mesjanistów. Pierwszy raz słysze.
    A jak pani wytłumaczy?

  134. u said

    Ja nie jestem w przeciwienstwie do Pana tak oczytana i zaznajomiona w tajnikach Wiary naszej, jak Pan. No, ale wysluchuje uwaznie homilii gloszonych przez tradycyjnych kaplanow i oni czesto na te wizje sie powoluja, wiec ………… musza byc chyba uznane przez Kosciol a przynajmniej przez tradycyjnych a kasperkich kaplanow. I to ma dla mnie takze znaczenie.
    Zreszta ja czesto buszuje po roznych i anglojezycznych portalach i oczy nie chca wierzyc, ze „glowa kosciola” wyglasza takie nie tylko herezje ale bluznierstwa. To co dla jest Boga ohydne to dla tego jest wzbogaceniem. To jedno wystarczy, zeby sie wyprzec i nic wspolnego nie miec z taka kanalia. Toc on jest tylko zlym czlowiekiem, najpewniej opetanym przez zlego.
    Jak bedziemy uznawac takie satanistyczne kasperskie wybory to niedlugo konia wybiora na tron papieski. I trzeba bedzie uznac ten wybor jako dopust ….. . Nie chce Boga obrazac, prosze samemu sobie kropki dopowiedziec.
    W kazdym badz razie dopoki zyje B XVI tron papieski nie jest opuszczony., nie jestesmy jeszcze sierotami.

  135. u said

    Wlasnie stwierdzil, ze kosciol powinien przeprosic za zle traktowanie wszytskich sorytow i gomorytow ( podalam dlatego link, ale glosno jest o tym pardonie na wszystkich mendach). Moze sam sie juz zapisal w poczet czlonkow LGBT? I bedzie paradowal – dumnie, ta ohyda.

  136. u said

    Mialo byc „sodomitow.” Pisze bardzo szybko (zeby nie stracic watku) i najczesciej brakuje mi cierpliwosci na zrobienie korekty.

  137. Listwa said

    @ 134 U

    Coś mi sie wydaje że w przypadku tych mesjanistów to kapłani sedewakantystyczni ponownie dorabiają jakąś teorię.
    Konia na razie nikt nie wybiera, a anglojęzyczny portal nie znaczy od razu wiarogodny portal.

  138. u said

    Ja najpierw o nowych „wzbogaceniach i pardonach” przeczytalam najpierw na Russia Today ale roztrabione to jest jako wielka chwala tego lobuza po calym mendowym swiecie. Poza tym ja uczeszczam na Mszȩ Św. ktora celebruje kaplan nalezacy do rzymsko-katolickiej diecezji, no wiec co mi Pan za bzdury sugeruje? Jak Pan o tym nie wie to podaje do wiadomosci. Ponad dwa lata temu chodzilam bo nie mialam wyboru (a nie chcialam Boga obrazac bo ksiadz siedzial na tronie w centrum oltarza a tabernakulum na boku – wystawil, nie bylo wyboru albo – ksiedzu sie klaniam i komunie biore w lape od szafarza i akceptuje szafarzy) a tak sie zlozylo, ze wylacznie sedewakantysci w naszym miescie odprawiali Msze Sw. po Bozemu, nie mialam innej opcji i nie dam na nich zlego slowa powiedziec. Nigdy Boga nie obrazili ani ponizyli. Ale jak tylko dowiedzialam sie, ze ksiadz podlegajacy pod Rzym tez celebruje Mszȩ Trydencka to natychmiast tam skierowlama swoje kroki i od tamtej pory uczeszczam do Koscioła Rzymsko-Katolickiego. I wlasnie ten ksiadz rzymsko-katolicki czesto powoluje sie w swoich kazaniach na wizje mesjanistow odnosnie przez nich prorokowanych bezcenstw na Watykanie. O tym lobuzie nic nie mowi, po prostu go nie wspomina. A z kolei czesto przytacza wypowiedzi B XVI.Nawet Pan nie przeczytal, gdy powyzej napisalam, ze uwazam, ze tron papieski nie jest opuszczony, tylko zle obok sie placze, no ale to tylko zle, ktore jest zle a nie jest papiezem. Rozczarowal mnie Pan, musze z przykroscia to przyznac.

  139. Listwa said

    @ U 138

    Ja panią rozczarowałem?
    A czym?

    Przecież pani wie że oni cytowali za Reuters.

    Wpis @ 240:
    https://marucha.wordpress.com/2016/06/23/wolne-tematy-52-2016/

    Przecież pani wie , że nie powinna dawać zwodzić się byle artykułem.

    A gdzie ja bzdury sugeruje?

    A że jakiś ksiądz powołuje sie na jakieś wizje, nie znaczy to, że Kośiół te wizje zatwierziił.
    Jak pani słyszała to od jednego księdza, nie może pani twierdzić są ” uznanych przez Magisterium Kosciola”

Sorry, the comment form is closed at this time.