Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Trzecia Rzesza – reaktywacja

Posted by Marucha w dniu 2016-06-28 (wtorek)

Nim zdążyliśmy dojść do siebie po sobotnim opijaniu brexitu* a już w poniedziałek niezawodni Niemcy zafundowali nam otrzeźwiający zimy prysznic.

Uczynili to zgodnie z niewymuszonym urokiem, stanowiącym nieodłączną cechę ich nacji. Mianowicie zażądali od nas bezwarunkowej kapitulacji.

Zgodnie z nowym-starym planem obecną federację państw Europy ma zastąpić państwo federacyjne z jednym bankiem centralnym, wojskiem i bezpieką. Wszystkim będą zarządzać oczywiście Niemcy, którzy dla zachowania pozorów od czasu do czasu wstawią na jakąś synekurkę niezbyt ambitnego słupa pokroju Donalda Tuska.

Nam w nowym projekcie przypada natomiast zaszczytna rola podludzi, którzy będą stanowić rezerwuar niewykwalifikowanej siły roboczej.

Pomysł jest tak bezczelny, że na pierwszy rzut oka wygląda na klasyczny „fake”. Wszystko wskazuje jednak na to, że nim nie jest. A skoro taka propozycja padła na serio, warto zastanowić się dlaczego padła. I tutaj zasadniczo temat przestaje być zabawny.

Przyjrzyjmy się zatem metodycznie różnym możliwościom. Na początek niech będzie opcja sympatyczniejsza ale zgoła mało prawdopodobna – eurokraci zwariowali. Oderwali się od rzeczywistości tak daleko, że żyją już w świecie własnych iluzji. Składają państwom narodowym propozycje samorozwiązania bo święcie wierzą, że to dobry pomysł. Jeśli tak, to pół biedy. Oznacza to, że Unia Europejska zawali się szybciej niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Jako, że obecnie jesteśmy wewnątrz tego tworu możemy przyjąć, że zawali się na nasze głowy. Pewnie wyjdziemy z tego podobijani, ale zasadniczo w jednym kawałku.

Kolejna opcja jest mniej sympatyczna, za to, w mojej opinii, stosunkowo prawdopodobna. Zakłada, że przedmiotowa propozycja została sformułowana tak, by nikt o zdrowych zmysłach nie mógł jej przyjąć. Powszechne odrzucenie przez państwa „nowej unii” koncepcji superpaństwa umożliwi powrót do postulowanej od dawna koncepcji „Europy dwóch prędkości”. W tym przypadku kilka najsilniejszych państw zajmie uprzywilejowaną pozycję traktując resztę jako rezerwuar zasobów ludzkich i surowców. Poprzez narzucone siłowo regulacje prawne dojdzie do całkowitego zdominowania gospodarek europejskich przez gospodarkę Niemiec, co w dłuższej perspektywie umocni hegemonię tych ostatnich.

To niestety całkiem realistyczna wizja. Przemawia za nią fakt całkowitego braku zaskoczenia europejskich salonów brexitem. Znamienne, że zaledwie dzień po brytyjskim referendum niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier zwołał spotkanie szefów dyplomacji szóstki państw założycieli EWG.

Zdaje się wiec, że scenariusz berxitu był nie tylko doskonale przygotowany, ale wręcz pożądany w europejskich kręgach decyzyjnych. W tym kontekście kolejne ruchy niemieckiej dyplomacji należy odbierać jako część długofalowego projektu.

Na koniec opcja wyjątkowo niesympatyczna. Mianowicie eurokraci (czyli Niemcy, bo Francuzi robią tam raczej za kwiatek do kożucha) proponują nam bezwarunkową kapitulację bo mogą.

To oznacza, że już jakiś czas temu dogadali się z największymi graczami – zarówno lokalnymi jak i globalnymi, a teraz zwyczajnie sięgają po swój kawałek tortu. Brzmi to jak teoria spiskowa i nią jest. Kilka miesięcy takie koncepty mogłyby być co najwyżej pożywką dla prozy political-fiction. Jednak ostatnio teorie spiskowe mają dziwną tendencję do sprawdzania się. Warto więc, przy założeniu stosunkowo niskiego prawdopodobieństwa, potraktować na serio i tą opcję.

Nie siejmy jednak defetyzmu. Równie dobrze może się okazać, że cała koncepcja europejskiego superpaństwa jest do cna niepoważna, o czym wiedzą sami eurokraci. Może jest zaledwie żałosną próbą ucieczki do przodu i/lub odwrócenia uwagi społeczeństw od coraz bardziej sypiących się fundamentów europejskiego gmachu. Możliwości są niemal nieskończone….

Co się wydarzy naprawdę przekonamy się już w ciągu kilkunastu tygodni. Jednak niezależnie od tego nie sposób nie zauważyć, że czasy mamy ciekawe. Coraz ciekawsze.

Przemysław Piasta

*Oczywiście ci z nas, którzy w przeciwieństwie do mnie uznali brexit za powód do świętowania. Jeśli wierzyć wpisom na znanym portalu społecznościowym było ich całkiem sporo.

http://www.mysl-polska.pl

Komentarzy 16 to “Trzecia Rzesza – reaktywacja”

  1. Moher49 said

    Kolejna wieża Babel rozsypuje się. Nie będzie na razie szwabskiej Europy, będą kombinować inaczej.
    Czytajcie, uczcie się i rozmnażajcie się Słowianie.

  2. Kronikarz said

    Ku.wa, na wstępie, cala ta hucpa wprawiała mnie w wesołość, następnie stała się męcząca, aż wreszcie zaczęło mnie to wkurzać.
    Pooglądałem więc sobie wideo z europejskich festiwali folklorystycznych. Wspaniałe i ożywcze. Piękne dziewczyny, wspaniali chopcy. Jurna muzyka. A co najważniejsze, to ci Słowianie. Serbowie, Słowacy, Rosjanie, Chorwaci, Czesi itd. O Polakach już nie mówię.
    Co te zachodnie gnojki z tego rozumieją… na pewno nic. Ach, mówię sobie, jaka to szkoda, że ten pier.olony Dojczland nie został w ’45 zamieniony w granicę Francja-Pilska. Dla nas ziemię słowiańskie do linii gdzieś tak Hamburg Monachium.
    Co do sposobów, to powierzybym sprawę słowiańskiemu znawcy naukowych metod Heydycha.

  3. EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUEHRER !!!
    SZALEŃSTWO TRWA.
    PEŁNA SOWIETYZACJA UNII.
    POWRÓT DO IDEI POLSKI – JAKO GENERALNEGO GUBERNATORSTWA.
    Stosownie do postulatów Manifestu Komunistycznego z Ventoteme, kraje członkowskie miałyby zrezygnować z utrzymywania własnej armii, służb specjalnych, odrębnego kodeksu karnego i systemu podatkowego.
    Oprócz wymienionych, zmiany dotyczyłyby również kwestii politycznych. Kraje członkowskie straciłyby możliwość decydowania o niewpuszczaniu do siebie uchodźców oraz prawo do relokacji przybyszów. Zmiany dotknęłyby również polityki zagranicznej, która od momentu powstania superpaństwa prowadzona będzie w imieniu jednego podmiotu.
    Berlin bryluje, Berlin świętuje, szaleństwem zionie.
    Orkiestra gra. zabawa trwa, Titanic tonie…
    Nie trzebaż było oszczędzić nam cierpień hitleryzmu, a od razu zafundować Merkel ???

  4. Boydar said

    Równie dobrze mógłby Pan Kronikarz (2) ubolewać, że po ’45 nie dostaliśmy własnej, polskiej części Ukrainy. Teraz dopiero widać, co połknęlibyśmy. Dokładnie tak, jak Rosja po zaborach. Co by Pan zrobił z tą tłuszczą jeszcze niedawno krzyczącą ‚heil Hitler’, ‚Deutschland über alles’ i ‚polnische Schweine’ a Bismarcka czytającą do poduszki. Myślę sobie, że mądrzejsi od nas rozplanowali przebieg wydarzeń a nam zostawili tylko małe gówienko do sprzątnięcia. I też sobie nie poradziliśmy.

  5. Greg said

    To nie trzecia Rzesza ale udoskonalona SUPER-BOLSZEWIA!

  6. Kronikarz said

    Słusznie, Waldemarze

  7. Kronikarz said

    O, tak, Panie Boydar, dlatego też bracia nasi cierpią na całej linii od Wilna do Krzemieńca.

  8. Kronikarz said

    Tak czy owak, boli mnie, że cierpią i tak cierpieli Słowianie na Zachód od od Odry.

  9. Kronikarz said

    Myśl o pociągnięciu Prezydenta Bensza po ’45 w kwestii Szkopów sudeckich trochę mi osładza tę gorycz.
    Mądry facet.

  10. Grażyna said

    Dr Brzeski, pan Wielomski przedstawiają możliwe warianty wydarzeń z Niemcami w roli głównej.

    Gdzie jest pan Hasso C., który tak bardzo bronił Niemców? Polecam panu Hasso C. odsłuchanie tych wypowiedzi. Czy Niemiec przy kolacji mówiąc o gospodarczym przejęciu Polski, tylko się popisywał? Czy mówił to, co dla niemców było oczywiste?

    .https://www.youtube.com/watch?v=VmEJ_my6mlE

  11. Grażyna said

    „Dlaczego Niemcy chcą rządzić Europą?” – wykład ks. prof. Tadeusza Guza

    .http://www.pch24.pl/tv,dlaczego-niemcy-chca-rzadzic-europa-,44219

  12. MatkaPolka said

    ROSZCZENIA POLSKI OD NIEMIEC POWINNY OBEJMOWAĆ

    Roszczenia za straty wojenne w wyniku II Wś
    A) Za straty materialne – Polska zniszczona w 75%
    B) ZA depopulacje Polski – za celowe wyniszczanie Narodu – General Plan Ost
    C) Za pracę niewolniczą – obozy koncentracyjne, wywózki

    Za Ponowną kolonizacje Polski – ramach mechanizmów prawno finansowych Unii Europejskiej

    Za bandycką złodziejską Prywatyzacje – za przejęcie przemysłu po cenach złomu – Niemcy w roli Pasera
    Za likwidacje polskiego przemysłu stoczniowego i górnictwa – niemcy w roli sabotażysty i Agresora
    Za przejęcie Polskich Banków – wg. Konstytucji do emisji pieniądza Uprawniony jest tylko NBP
    Za trasfer zysków – Niemieckie banki wywoziły z Polski miliardy

    Za sztuczne zadłużenie Polski

    Za kryminalne finansowanie kampanii wyborczej Tuska – fundacje niemieckie powinny odpowiadać za to karnie
    Zdradzieckie skorumpowane przez Niemców „elity”

    ROSZCZENIA OD NIEMCÓW za II wś

    http://www.polonikmonachijski.de/19739/19766.html – ARTYKUŁ JUŻ NIE MA

    To stary artykuł pochodzący z 2003 roku i dość politycznie poprawny – warty zacytowania ze względu na to że pokazuje zwięźle skale zniszczeń Niemieckich w Polsce

    Po z góra 10 latach rządów okupacyjnych w Polsce – Polska jest jeszcze bardziej niszczona – współczesne straty Polski wobec ponownej AGRESJI NIEMIECKIEJ sa jeszcze większe niż podczas II wojny światowej – liczne artykuły w Gajowce

    Niemiecki koń trojański

    BILION DOLARÓW NIEMCY SĄ WINNI POLAKOM ZA II WOJNĘ ŚWIATOWĄ

    Gdyby Polacy wystawili nam rachunek za zniszczone miasta, zrujnowane fabryki, zrabowane dzieła sztuki czy zapóźnienie cywilizacyjne będące konsekwencją wojny, bylibyśmy dłużnikami w nieskończoność” – ostrzegał Günter Grass, niemiecki pisarz, laureat Nagrody Nobla. – Jeśli pani Erika Steinbach i jej podobni będą się domagać jakichkolwiek odszkodowań za utracone na wschodzie mienie, możemy im wystawić rachunek, którego nie będzie w stanie spłacić kilka pokoleń Niemców – mówi prof. Władysław Bartoszewski, były minister spraw zagranicznych RP. Policzyliśmy, ile Niemcy musiałyby zapłacić Polsce, gdybyśmy domagali się reparacji wojennych. Łącznie odszkodowania wyniosłyby co najmniej bilion dolarów (około 4 bln zł). To ponad sześciokrotnie więcej, niż wynosi nasz produkt krajowy brutto, to także ponad połowa rocznego niemieckiego PKB.

    Gdyby Niemcy spłacały tę gigantyczną sumę tak, aby nie doszło do krachu gospodarki tego kraju, zajęłoby im to około 40 lat. Erika Steinbach, wysuwając żądania pod adresem Polski, nie tyle zagraża Polakom czy przyszłości Polski, ile zakłada pętle na szyje kilku pokoleń Niemców.

    Na jakiej podstawie możemy Niemcom wystawić rachunek

    Zwróciliśmy się do znanych amerykańskich prawników Edwarda Kleina i Michaela Hausfelda z pytaniem, czy podjęliby się sporządzenia i wniesienia pozwu o reparacje wojenne dla Polski, gdyby pojawiły się niemieckie roszczenia wobec naszego kraju. Edward Klein m.in. oskarżał powojenne władze Polski o zagarnięcie mienia Żydów, a także reprezentował wobec niemieckich firm byłych robotników przymusowych z Polski i innych krajów Europy Wschodniej. Michael Hausfeld reprezentował z kolei polski rząd podczas negocjacji o odszkodowania za pracę przymusową i niewolniczą. –

    Taka sprawa musiałaby być rozpatrywana przez międzynarodowe sądy, tu nie wystarczyłby cywilny pozew, bo chodzi o roszczenia państwa wobec państwa – mówi „Wprost” mecenas Edward Klein. Michael Hausfeld stwierdził z kolei, że można by znaleźć podstawy prawne do wniesienia takiego pozwu i nie byłby on bez szans. Sam Hausfeld – jako sygnatariusz umowy w sprawie odszkodowań dla robotników przymusowych – nie mógłby się jednak zaangażować w podobny proces, bo byłby to konflikt interesów. Nie podważając sensowności pozwu, Hausfeld wątpi, czy taka sprawa mogłaby trafić na amerykańską wokandę.

    Jakie są możliwości uzyskania przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec? Furtka znajduje się w komunikacie rządu PRL z sierpnia 1953 r. Wtedy to, po zamieszkach robotniczych w Berlinie Wschodnim, rząd sowiecki zrzekł się reparacji od NRD. Dzień później to samo zrobił rząd PRL. W komunikacie mówiono wprawdzie o Niemczech, a nie NRD, lecz ZSRR pobierał reparacje tylko ze swojej strefy okupacyjnej, czyli właśnie z terytorium wschodnich Niemiec. Polska miała otrzymać 15 proc. z tego, co trafi do władz sowieckich. Rząd PRL nie mógł więc zrezygnować z czegoś, do czego de facto nie miał prawa, czyli z odszkodowań od całych Niemiec. Mimo iż w dyplomacji światowej uznano, że Polska jednostronnie zrzekła się wtedy należnych jej reparacji od całych Niemiec, podstawy prawne takiego stanowiska są wątpliwe. Zdają sobie z tego sprawę sami Niemcy, dlatego gdy w 1990 r. w Polsce pojawiły się głosy nawołujące do ponownego rozpatrzenia sprawy odszkodowań wojennych, Bundestag podjął uchwałę, w której stwierdzono, że „rezygnacja Polski z reparacji od Niemiec z 1953 roku zachowuje moc obowiązującą także dla zjednoczonych Niemiec.” Polski rząd w ogóle nie odniósł się do tej deklaracji.
    (…)
    – Gdyby niemieccy politycy zanegowali obowiązujące obecnie porozumienia, można w zgodzie z prawem międzynarodowym rozpatrywać kwestię reparacji wojennych – przekonuje prof. Jan Sandorski z Katedry Prawa Międzynarodowego Publicznego UAM w Poznaniu. Niemieccy politycy już to robią, choćby Erika Steinbach i w bardziej zawoalowany sposób Edmund Stoiber. – Polacy powinni być świadomi tego, że żądania Związku Wypędzonych nie są częścią niemieckiej polityki. Ważne, żebyśmy nie słuchali tych wszystkich złych podszeptów, które pojawiają się w obu naszych krajach, lecz by nasze rządy zdecydowanie kroczyły pojednawczą drogą – mówi „Wprost” Markus Meckel, deputowany SPD do Bundestagu. To prawda, że roszczenia Związku Wypędzonych nie są częścią polityki niemieckiego rządu, ale – jak zauważył w „Gazecie Wyborczej” prof. Leszek Kołakowski – w wypadku Niemiec to, co dzisiaj wydaje się niemożliwe, jutro może być realne.

    Związek Wypędzonych, czyli ambasada III Rzeszy

    Gdy w ubiegłym roku do wyborów na kanclerza Niemiec startował Edmund Stoi-ber, przewodniczący CSU i premier Bawarii, na zjeździe Ziomkostwa Prus Wschodnich oznajmił on, że po wygranych wyborach wprowadzi do oficjalnej polityki wobec Polski i Czech kwestię powojennych wysiedleń Niemców. Innymi słowy: Stoiber zapowiedział możliwość domagania się od Polski i Czech odszkodowań za mienie utracone przez Niemców, których wysiedlono z obecnych terytoriów tych krajów. Stoiber powiedział to, czego od dawna domaga się Erika Steinbach i reprezentowany przez nią Związek Wypędzonych. Na deklarację Stoibera ostro zareagował szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz. Stwierdził on wówczas: „Polska ma rachunki z przeszłości i jak będzie trzeba, to je przedłoży”. – Nie mam wątpliwości, że trzeba Niemcom przypominać, kto jest ofiarą, a kto agresorem, że trzeba hamować ich zapędy w relatywizowaniu win i odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Niemieckie społeczeństwo nadal nie może się otrząsnąć ze swojej buty, z megalomanii związanej z pojęciem Herrenvolk – mówi „Wprost” dr Marek Edelman, ostatni żyjący dowódca powstania w getcie warszawskim.

    W ubiegłym roku ukazała się praca „Przejęcie majątków niemieckich przez Polskę po II wojnie światowej” dr. Mariusza Muszyńskiego, radcy prawnego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Muszyński wskazał przesłanki, jakie musiałyby się pojawić, aby sprawa reparacji wojennych dla Polski wróciła. Jedną z nich jest przeniesienie pretensji wypędzonych na forum oficjalnej niemieckiej dyplomacji i jakakolwiek próba podważenia przez niemiecki rząd federalny popoczdamskiego status quo.

    Czy taka próba jest realna? Na razie Niemcy otwarcie domagają się odszkodowań od Czechów. Te żądania już kilka lat temu poparł Klaus Kinkel, minister spraw zagranicznych w rządzie Helmuta Kohla. Poparł je też ówczesny minister finansów Theo Weigel. Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” wielokrotnie pisał, że już siedem lat temu Niemcy zaczęli się starać o zwrot majątków leżących na zachodnich i północnych ziemiach Polski, które kiedyś należały do nich lub ich rodzin. Głośna jest sprawa Herberta Wehry, który domaga się zwrotu należącego przed wojną do niego majątku w Mosinach koło Człuchowa. Podobne żądania wysunęło już wobec Czech ponad 20 tys. Niemców z Sudetów.

    Niemcy są jedynym krajem, którego rząd finansuje organizację jawnie domagającą się przewrócenia popoczdamskiego porządku w Europie. Historyk Richard Chesnoff, autor m.in. pracy „Banda złodziei„, w której opisuje nazistowską politykę grabienia żydowskiego mienia w Europie, zauważa, że Związek Wypędzonych pełni funkcję swego rodzaju ambasady III Rzeszy w Republice Federalnej Niemiec. Związek powstał w 1951 r. i wszystkie rządy Niemiec w praktyce traktowały go jako ekspozyturę Niemiec w granicach z 1937 r. W ten sposób zawsze swój podmiot miały ewentualne roszczenia do mienia utraconego w 1945 r. Związek Wypędzonych po prostu legitymizował te roszczenia, przez co rządy mogły demonstrować, że nie zapomniały o krzywdzie wypędzonych, a wobec społeczności międzynarodowej twierdzić, że oficjalnie żadne roszczenia nie wchodzą w grę, że żądania wypędzonych są ich prywatną sprawą.

    Za co Niemcy są nam winni bilion dolarów

    Pod koniec lat 30. Polska była porównywana z Hiszpanią, Grecją, Włochami, Portugalią i Japonią. Jak obliczyli Zbigniew Landau i Jerzy Tomaszewski, autorzy publikacji „Druga Rzeczpospolita. Gospodarka – społeczeństwo – miejsce w świecie”, w 1929 r. roczna produkcja na Polaka wynosiła 610 zł, na Hiszpana – 750 zł, zaś na Włocha – 880 zł. Po wojnie Polskę dzieliła od tamtych krajów przepaść. Niemcom zawdzięczamy to, że straciliśmy 38 proc. majątku narodowego. Dla porównania Francja straciła 1,5 proc. majątku, a Wielka Brytania – 0,8 proc. Pod koniec lat 40. PKB Polski wyniósł 8 mld zł (w cenach przedwojennych), podczas gdy w 1939 r. sięgał 18 mld zł.

    Strat poniesionych podczas wojny nie nadrobiliśmy do dziś. Gdy odzyskiwaliśmy niepodległość w 1989 r., różnice gospodarcze między Polską a krajami, z którymi byliśmy porównywani przed 50 laty, były ogromne. Dochód narodowy na Polaka wynosił 1400 dolarów, na Hiszpana – 8,7 tys. dolarów, na Włocha – 14,5 tys. dolarów.

    Powołane po wojnie Biuro Odszkodowań Wojennych przy Radzie Ministrów na potrzeby żądań reparacyjnych przygotowało bilans strat materialnych Polski.

    Kolej straciła 84 proc. majątku, energetyka – 65 proc., poczta i telekomunikacja – 62 proc., szkolnictwo – 60 proc., górnictwo – 42 proc. Spośród 30 tys. fabryk ocalało 10 tys., jednak i w tych zachowanych połowa budynków była zniszczona. Zniszczono też 30 proc. lasów.

    Z okupowanej Polski Niemcy wywieźli lub wykorzystali na miejscu na potrzeby wojennej gospodarki ponad 200 mln ton węgla kamiennego, milion ton soli potasowej, 500 tys. ton rudy żelaza, 100 tys. ton fosforytów. Łączne straty gospodarcze wyniosły 259 mld przedwojennych złotych, czyli 49 mld przedwojennych dolarów. Biorąc pod uwagę fakt, że ówczesny złoty i dolar oparte były na parytecie złota, po przeliczeniu na dzisiejszy kurs Niemcy byłyby nam winne za zniszczenia w gospodarce około 590 mld dolarów, czyli dwa razy więcej niż obecnie wynoszą roczne przychody największych niemieckich koncernów: Volkswagena, Veby, Emteca, Siemensa, Hoechsta i Bayera.

    Do tego dochodzą straty poniesione przez poszczególnych obywateli. W 1990 r. prof. Alfons Klafkowski, nieżyjący już specjalista prawa międzynarodowego, wyliczył, że z tego tytułu poszkodowanym i ich spadkobiercom (straty wojenne poniosło ponad 13 mln osób) należałoby się 285 mld dolarów odszkodowań.

    Niepoliczalne są straty ludzkie oraz te, które wynikają z zapaści cywilizacyjnej Polski przyłączonej do bloku sowieckiego, co również jest skutkiem wywołanej przez Niemców wojny.

    Straciliśmy 39 proc. lekarzy, 33 proc. nauczycieli szkół zawodowych, średnich i podstawowych, 30 proc. naukowców i profesorów wyższych uczelni, 28 proc. księży, 26 proc. prawników. Według różnych ekspertyz, Niemcy powinni za to zapłacić od 100 mld dolarów do 300 mld dolarów odszkodowań. Łącznie zadośćuczynienie Polsce za straty wojenne kosztowałoby Niemcy co najmniej bilion dolarów.

    Jak Niemcy płaciły Polsce odszkodowania

    Niemcy jako sprawcy dwóch największych kataklizmów wojennych w dziejach świata świetnie opanowali sztukę unikania wypłat reparacyjnych. Po I wojnie światowej z naliczonych przez zwycięskie państwa odszkodowań w wysokości około 30 mld dolarów wynegocjowali spłatę tylko czwartej części.

    Po II wojnie światowej Niemcom narzucono pierwotnie wypłatę 200 mld dolarów. Ostatecznie jednak na mocy układu poczdamskiego poprzestano na 20 mld dolarów. Połowa tej sumy przypadła Związkowi Sowieckiemu, który ze swojej części zobowiązał się oddać Polsce 15 proc., czyli około 3 mld dolarów.

    Oddawanie Polsce jej należności następowało „w naturze”. Sowieci przekazali nam na przykład tysiąc lokomotyw i około 40 tys. wagonów towarowych, w większości zdezelowanych. Przekazano nam też elementy konstrukcyjne wielu zakładów przemysłowych na ziemiach zachodnich, które najpierw Sowieci wywieźli za swoją granicę, tam przemienili w „dar narodu radzieckiego” i z powrotem wysłali do Polski.
    (…)
    Sławomir Sieradzki
    Współpraca: Filip Gańczak
    Agnieszka Pukniel Waszyngton
    Piotr Cywiński Berlin
    Tygodnik „Wprost”, Nr 1086 (21 września 2003)

    Bilans strat

    Podczas II wojny światowej zginęło
    6 milionów polskich obywateli (co czwarty), w tym: 200 tys. żołnierzy 39 proc. lekarzy 33 proc. nauczycieli szkół niższych szczebli 30 proc. naukowców i wykładowców wyższych uczelni (700 profesorów) 28 proc. księży 26 proc. prawników Na roboty przymusowe wywieziono 2,8 mln osób. Po wojnie zostało 600 tys. inwalidów, 1,2 mln chorych na gruźlicę, 3,6 mln wdów i sierot.Wyrok na Warszawę

    Warszawa została zniszczona w ponad 80 procentach, w tym zabudowa przemysłowa w 90 proc., mieszkalna – w 72 proc. Zniszczono 90 proc. zabytków i 100 proc. infrastruktury komunikacyjnej. Zginęło około 800 tys. mieszkańców stolicy (w 1939 r. Warszawa
    liczyła 1,3 mln mieszkańców). W 1945 r. na 100 kobiet przypadało 70 mężczyzn.Zabita gospodarka

    Kolej – zniszczono 84 proc. majątku: 2,5 tys. lokomotyw, 6,3 tys. wagonów osobowych, 84 tys. wagonów towarowych, 80 proc. mostów kolejowych, 7 tys. km torów (odległość między Warszawą a Nowym Jorkiem).
    Przemysł – zniszczono 70 proc. majątku: 20 tys. fabryk, 160 tysięcy warsztatów i małych manufaktur, 64 statki morskie.
    Leśnictwo – wytrzebiono 30 proc. drzewostanu: 200 tys. ha lasów całkowicie zniszczono, 500 tys. ha poważnie zdewastowano, 22 mln metrów sześciennych drewna wywieziono do Rzeszy.
    Rolnictwo – zniszczono 22 proc. majątku: 500 tys. gospodarstw rolnych, 57 proc. koni, 67 proc. bydła rogatego, 83 proc. trzody chlewnej; plony spadły do poziomu sprzed I wojny światowej.

    Łącznie zadośćuczynienie Polsce za straty wojenne kosztowałoby Niemcy, co najmniej bilion dolarów – TO BARDZO SKROMNY PUNKT WYJŚCIOWY DO ROSZCZEŃ

    Komentarz

    ($ 1,000,000,000,000 czyli tysiąc miliardów). Ale to suma wyjściowa od 1945 r. tj. jest od zakończenia wojny ( a gdzie procent składany przez 65 lat)

    Obliczmy używając HP Finacial Calculator.
    Metoda bardzo przybliżona – na pewno może być dokładniejsza.

    1billion = 1 E12= 1 x 10¹² ( dziesięć do potęgi 12 –tej)

    5% roczne oprocentowanie (tylko!!!), procent składany dwa razy do roku 2P/yr, dwie roczne spłaty, sumaryczna ilość rocznych spłat 70 lat razy 2 n = 140, początkowa wartość sumy PV , a wiec (1 bilion), PV = 1E12
    Półroczna splata należności –PMT= 0 ( nie ma żadnej, a wiec 0)

    Obecna wartość należności (FUTURE VALUE) FV = ? – odszkodowań od Niemiec za straty wojenne Polski.

    FV= 3,17205826E13czyli 1 x 10¹³ ( dziesięć do potęgi 13 –tej)

    NIEMCY SĄ WINNI POLSCE

    31 BILIONÓW 720 MILIARDÓW 582 MILIONY 600 TYSIĘCY DOLARÓW

    1 BILION TO PO AMERYKAŃSKU 1 TRYLION to 1 E12 = 1 x 10¹²

    31 TRYLIONÓW 720 MILIARDÓW 582 MILIONY 600 TYSIĘCY DOLARÓW

    Ale to tylko roszczenia państwowe.za straty materialne – zbrodnicza nazistowska III rzesza Niemiecka dokonała planowego ludobójstwa na narodzie Polskim – General plan Ost
    zgineło 8 mln obywateli Polski, w wyniku II wś Polska straciła 12 mln = 33% swoich obywateli

    Za tym i przed tym powinny iść roszczenia indywidualne za pracę niewolniczą – w obozach i wywózki

    POLSKA POWINNA MIEĆ ROSZCZENIA

  13. MatkaPolka said

    POLSKA POWINNA MIEĆ ROSZCZENIA

    REPUBLIKA FEDERALNA NIEMIEC odziedziczyła pasywa i aktywa po nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej – bezspornie jest udokumentowanym następcą prawnym Trzeciej Rzeszy niemieckiej, odpowiedzialnym (bez możliwości przedawnienia) za wszystkie niemieckie zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości (tego rodzaju zbrodnie popełniane przez kolaborantów niemieckich), oraz za skutki i następstwa tych zbrodni (popełniane tak względem poszczególnych Polaków, jak i względem słowiańskiego Narodu Polskiego – zbiorowej ofiary zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości). W wyniku tego, obecna Republika Federalna Niemiec ponosi:

    ( 1. ) odpowiedzialność karną, dopuszczając się współudziału w zbrodniach Trzeciej Rzeszy niemieckiej, poprzez:
    a.) nie wypełnianie ciążących na niej cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych względem Polaków,
    b.) podejmując działania zmierzające do nie wykonania cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych względem Polaków,
    ( 2. ) odpowiedzialność cywilną (odszkodowawczą) za:
    a.) cywilno-prawne zobowiązania odszkodowawcze po Trzeciej Rzeszy niemieckiej,
    b.) cywilno-prawne odszkodowania należne w wyniku umyślnego nie wypełniania ciążących na niej w spadku po Trzeciej Rzeszy niemieckiej, cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych, oraz
    ( 3. ) odpowiedzialność moralną.
    Były aż dwie uchwały sejmu z czerwca 1990 i września 2004 zobowiązujące Rząd Polski do wyegzekwowania roszczeń i reparacji wojennych dla Polski od Niemiec. ŻADEN Rząd Polski ani prezydent Polski tego nie zrealizowali . Odszkodowania dostali i wyegzekwowało wiele państw europejskich, ale nie POLSKA.
    Republika Federalna Niemiec zawarła porozumienia odszkodowawcze z wieloma państwami Europy i Izraelem. Na mocy tych traktatów Republika Federalna Niemiec dokonała następnie wypłat odszkodowań wojennych, a sumy największej Izraelowi, państwu które powstało w 1948 roku – nie istniało więc przed i podczas drugiej wojny światowej (1939 – 1945), i z tego prostego względu nie mogło być stroną w konflikcie zbrojnym, nazwanym drugą wojną światową. Tym sposobem, Izrael dokonał bardzo brzemiennego w skutki prawne precedensu w stosunkach międzynarodowych. Tym sposobem, Izrael złamał jedną z najbardziej podstawowych zasad stosunków międzynarodowych.

    W wyniku tego faktu dokonanego, Izrael podjął ogromne sumy odszkodowań, należne ofiarom pochodzenia żydowskiego – ofiarom, które nie były obywatelami Izraela w czasie, gdy popełniano na nich zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
    Wiedząc o tym wszystkim, premier Tusk i prezydent Lech Kaczyński w świetle reflektorów podpisali Traktat Lizboński, a ogłupieni propagandą ludziska klaskaniem maja obrzękłe prawice.

    Premier Tusk, prezydent Kaczyński, minister SZ Sikorski doskonale o tym wiedzieli, bo do nich miedzy innymi był kierowany raport Światowej Federacji Polskich Kombatantów. Zamiast przeciwstawić się roszczeniom niemieckim, zamiast podjąć działania w celu realizacji uchwał polskiego sejmu o rekompensatach, zamiast żądać odszkodowań od Niemiec dla Polski podpisali oni Traktat Lizboński dając tym samym przyzwolenie na ten nowy Drang nach Osten.

    Co na to wszystko weterani wojny, politycy europejscy zwycięskiej koalicji antyhitlerowskiej, co na to ich wyborcy ?

    A ja do końca nie wiem, czy śmiać się czy płakać.

    TO POLSKA POWINNA MIEĆ ROSZCZENIA

    UCHWAŁA SEJMU RP z dnia 07.06.1990 roku: ‘Uwzględniając szczególny moralny i prawny wymiar problemu, Sejm zobowiązuje rząd Rzeczypospolitej Polskiej do kontynuowania usilnych działań mających na celu uzyskanie odszkodowań cywilno-prawnych dla ofiar II wojny światowej.’

    Dlaczego nie egzekwuje np. tej uchwały

    Istnieje cała lista przepisów prawa karnego, Konstytucji RP, aktów prawnych i międzynarodowych pozwalających na roszczenia od Niemiec – indywidualne dla ofiar II wojny światowej i ich spadkobierców i dla Polski jako państwa

    Według zestawienia szkód wojennych 13 315 000 Polaków (szkód spisanych w ‘Kwestionariuszach dotyczących rejestracji szkód wojennych’, z lat 1945 – 1950), częściowa tylko suma cywilno-prawnych odszkodowań wojennych należnych tym 13 315 000 Polaków od Niemców i Niemiec, wynosi 537, 1 miliarda marek niemieckich (według wartości marki niemieckiej z 1972 roku).

    Czy pomijanie oczywistych roszczeń polskich wobec Niemiec i ewidentnych dowodów przy jednoczesnym wnoszeniu ustaw przeciwstawnych a przyzwalających na roszczenia niemieckie, kamuflujących oczywiste roszczenia polskie jest łamaniem prawa lub kryminalnym zaniedbaniem.

    To powszechnie znana prawda, że Unia Europejska jest zakamuflowana forma ekspansji terytorialnej Niemiec na wschód. Projekt ustawy PiSu, o ironio, właśnie to potwierdza !!!

    Czy faworyzowanie interesów Niemiec przy pomijaniu interesów Polski jest dowodem na Zdradę Stanu?
    Czy podpisywanie Traktatów Międzynarodowych przez osoby łamiące prawo ma moc prawną?

    Ponadto Tusk nie zrobił nic, aby zastopować roszczenia niemieckie i nie zrobił nic, aby wyegzekwować reperacje wojenne od Niemców a są duże – artykuł na ten temat

    Artykuł wspomina, że zadłużenie Grecji było oprocentowane na 23%

    A wiec zmieńmy nasze wyliczenia i przyjmijmy oprocentowanie NA 20% ROCZNIE.
    Skoro Niemcy w dowolny sposób mogą oprocentowywać kredyty i rabować inne kraje zróbmy to samo

    Dług Niemiec w stosunku do Polski wyniósł 1 bln US dollars w 1945 r

    ($ 1,000,000,000,000 czyli tysiąc miliardów). Ale to suma wyjściowa od 1945 r. tj. jest od zakończenia wojny ( a gdzie procent składany przez 65 lat)

    Obliczmy używając HP Finacial Calculator.
    Metoda bardzo przybliżona – na pewno może być dokładniejsza.

    1billion = 1 E12= 1 x 10¹² ( dziesięć do potęgi 12 –tej)

    zadłużenie Grecji u Niemców było oprocentowane na 23%

    Zmieńmy oprocentowanie z 5% w skali roku na 20 % rocznie

    20% roczne oprocentowanie (tylko!!!), procent składany dwa razy do roku 2P/yr, dwie roczne spłaty, sumaryczna ilość rocznych spłat 70 lat razy 2 n = 140, początkowa wartość sumy PV , a wiec (1 bilion), PV = 1E12
    Półroczna splata należności –PMT= 0 ( nie ma żadnej, a wiec 0)
    Obecna wartość należności (FUTURE VALUE) FV = ? – odszkodowań od Niemiec za straty wojenne Polski.

    FV= 6,23700256 E17czyli 1 x 1017 ( dziesięć do potęgi 17 –tej)

    623,002,560,000,000,000,

    NIEMCY SĄ WINNI Polsce
    623 KWADRILIONY, 02 TRYLIONY 560 BILIONY DOLARÓW

    English names of the first 10000 powers of 10 – American System without dashes
    http://www.isthe.com/chongo/tech/math/number/tenpower.html

    1017 5 4 one hundred quadrillion

  14. MatkaPolka said

    STRATY POLSKIE

    Rzekomo zginęło 6,028.- miliony obywateli polskich (wg IPN). Jeżeli tak, to zsumujmy tylko niektóre straty na podstawie Literatury źródłowej i podanych liczb w punkcie II.).

    2-miliony 170-tysięcy – zginęło POLSKICH dzieci i młodzieży,
    1-milion 377-tysięcy – POLAKÓW zginęło tylko w 8 niemieckich obozach,
    644- tysiące – głównie POLAKÓW zginęło w działaniach wojennych,
    200- tysięcy – POLAKÓW zginęło w Powstaniu Warszawskim
    120 – tysięcy – POLAKÓW zginęło na Wołyniu z rąk OUN-UPA,
    112- tysięcy – Polaków zamordowanych tylko na ziemi radomskiej,
    2- miliony 600- tysięcy – zginęło ŻYDÓW obywateli polskich (3*, str. 66),
    Daje to
    7 – milionów 223- tysiące – ofiar Polaków i obywateli polskich.

    A gdzie SETKI TYSIĘCY zamordowanych Polaków na ulicach miast i w innych niemieckich obozach zagłady…,

    w Piaśnicy – 12 tysięcy, Rotundzie Zamojskiej – 8 tys., ściętych na GILOTYNACH – 20- tysięcy, KL Warschau – 200. tysięcy…

    A gdzie dziesiątki TYSIĘCY tych Polaków zamordowanych w Krakowie, choćby w więzieniu zwanym Libanem, a gdzie Ci powieszeni publicznie na ulicach miast, wsi i osiedli… A gdzie tysiące tych Polaków zamordowanych, choćby w ponad 820.- wsiach spacyfikowanych przez Niemców, które znajdują się w obecnych granicach Polski, (przypomnijmy, że w granicach przedwojennych Polski spacyfikowano w II wojnie światowej ponad 4000.- wsi i miejscowości)…!?

    ODSZKODOWANIA

    AKTY PRAWA STANOWIĄCE PODSTAWĘ ROSZCZEŃ W STOSUNKU DO NIEMIEC:

    * Konwencja Haska z 1907 roku i Konwencja Genewska z 1929 r.
    * Określenie szkody wojennej w Traktacie Wersalskim z 1919 r.
    * Deklaracja Narodów Zjednoczonych przeciwko grabieży gospodarczej obszarów okupowanych z 05.01.1943 r.
    * Porozumienie Jałtańskie z 11.02.1945 roku i Poczdamskie z 02.08.1945 r.
    * Dokumentacja norymberska, a w tym:
    * Karta Międzynarodowego Trybunału Wojskowego z 08.08.1945 r.
    * Wyroki Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze z 30.09.1946 r. i 01.10.1946 r.
    * Dokumentacja Komisji Prawa Międzynarodowego, oraz Komisji Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych, a w tym:
    * Rezolucja 13 / XXIV z 07.03.1968 r.
    * Raport Weiss’a z 1968 r.
    * Dokument E / CN.4 / 984 z 03.02.1969 r.
    * Rezolucja 9 / XXV z 07.03.1969 r.
    * Nota SG / 214 / 5 Sekretarza Generalnego ONZ z 17.05.1969 r.
    * Nota E / CN.4 / 1010 Sekretarza Generalnego ONZ z 24.11.1969 r.
    * Akt Konferencji Paryskiej w sprawie reparacji z 1945 r.
    * Porozumienie dotyczące zewnętrznych długów Niemiec z 27.02.1953 r.
    * Konwencja Nr 96 dotyczącej zbrodni ludobójstwa z 11.12.1946 r.
    * Europejska Konwencja Praw Człowieka z 08.09.1953 roku wraz z protokółami.
    * ‘Deklaracja Belgradzka’, ogłoszona przez Pierwszą Międzynarodową Konferencję Związków i Stowarzyszeń Ofiar Drugiej Wojny Światowej Krajów Europy Wschodniej (Belgrad, 29.09.2000 r.).
    * ‘Deklaracja Katowicka’, ogłoszona przez Drugą Międzynarodową Konferencję Związków i Stowarzyszeń Ofiar Drugiej Wojny Światowej Słowiańskich Narodów Europy i Świata (Katowice, 14.07.2001 r.).
    * Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 02.04.1997 roku.
    * Kodeksy prawa Rzeczypospolitej Polskiej – szczególnie ‘Kodeks Karny’, Rozdział XVI: ‘Przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstwa wojenne’.
    * Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej’ z dnia 18.12.1998 roku.
    * ‘Polska Karta Praw Ofiary’ – Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, październik 1999 rok.
    * Materiały Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, oraz Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce.
    * ‘Ekspertyza podstaw prawnych roszczeń indywidualnych o odszkodowania wojenne’, prof. dr Alfonsa Klafkowskiego.
    * ‘Memorandum Rządu Polskiego’, Londyn, Lancaster House, 27.01.1947 rok.
    * ‘Nota Rządu Polskiego do Sekretarza Generalnego Narodów Zjednoczonych’, 27.09.1969 rok.
    * Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 07.06.1990 roku. I z września 2004

    Całość Raportu na

    http://infonurt2.com/index.php?mod=article&cat=Świat&article=97

    http://www.europarl.europa.eu/RegData/courrier_officiel/arrivee/2007/EP-PE_LTA(2007)000139_EN.pdf

    STOWARZYSZENIE OFIAR WOJNY (fragmenty innego opracowania)

    Istnieją wszelkie podstawy prawne i moralne, aby za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, popełniane na Narodzie Polskim przez nazistowską, zbrodniczą Trzecią Rzeszę niemiecką, wyegzekwować od Republiki Federalnej Niemiec (wszystkich osób fizycznych i prawnych z RFN jako państwem włącznie) pełne cywilno-prawne odszkodowania wojenne oraz wszelkie świadczenia związane z niemieckimi zbrodniami wojennymi i zbrodniami przeciwko ludzkości.

    Że zbiór podstaw prawnych i statystycznych odnośnie niemieckich zbrodni na Narodzie Polskim, znajduje się w ‘Ekspertyzie podstaw prawnych roszczeń indywidualnych o odszkodowania wojenne’, wykonanej przez prof. dr Alfonsa Klafkowskiego w styczniu 1990 roku, celem dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przez polskie ofiary wojny – wydanej w 1990 roku i wielokrotnie wznawianej przez Stowarzyszenie Ofiar Wojny w Bielsku – Białej, Polska.

    Że według zawartego w tej ‘Ekspertyzie …’, ‘Zestawienia szacunkowego (wstępnego) …’, sporządzonego na podstawie ‘Kwestionariuszy dotyczących rejestracji szkód wojennych’ (zebranych w latach 1945 – 1950 przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy ówczesnym Urzędzie Rady Ministrów od 13 315 000 osób, a więc mniejszej tylko części Polaków w granicach z 1939 roku), cywilno-prawne odszkodowania wojenne należne tym 13 315 000 Polaków wynosiły w tamtym czasie łącznie 537,1 miliarda marek niemieckich (według wartości marki niemieckiej z 1972 roku).

    Że z potwornym wręcz rozmiarem oraz dotkliwymi i dalekosiężnymi skutkami (społecznymi, gospodarczymi i politycznymi) niemieckich zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości popełnianych na Narodzie Polskim, można zapoznać się w ‘Memorandum Rządu Polskiego’, odczytanym na odbytej w Londynie w Lancaster House dnia 27 stycznia 1947 roku, Konferencji Ministrów Spraw Zagranicznych mocarstw, które zmusiły do bezwarunkowej kapitulacji nazistowską, zbrodniczą Trzecią Rzeszę niemiecką.

    Że z dokumentami dowodzącymi bezsprzecznej winy i odpowiedzialności Niemców, można zapoznać się czytając kolejne wydania OMGUS (Office of Military Government for Germany, United States), a wśród nich: ‘Ermittlungen gegen die I.G. Farben’, ‘Ermittlungen gegen die Deutsche Bank – 1946 / 1947’, czy ‘Ermittlungen gegen die Dresdner Bank – 1946’, a także czytając ‘Biuletyny Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce’, którą w 1965 roku przemianowano na Główną Komisję Badania Zbrodni Hiltlerowskich, a wśród zebranych tam dokumentów, szczególnie ‘Die Frage der Behandlung der ehemalingen polnischen Gebiete nach rassenpolitishen Gesichtpunkten’ (tajne niemieckie opracowanie urzędu Rassenpolitischesamt, dotyczące niemieckiego programu narodowościowego dla ziem polskich, które jako Document No. – 3732 Office of Chief of Counsel for War Crimes, stanowiło materiał dowodowy podczas procesów Międzynarodowego Trybunału Wojennego w Norymberdze.

    Że w dniu 07 czerwca 1990 roku, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjął uchwałę dotyczącą cywilno-prawnych odszkodowań wojennych dla Polaków o następującej treści:

    ‘Uwzględniając szczególny moralny i prawny wymiar problemu Sejm zobowiązuje rząd Rzeczypospolitej Polskiej do kontynuowania usilnych działań mających na celu uzyskanie odszkodowań cywilno-prawnych dla ofiar II wojny światowej.’

    Że powszechnie obowiązujące prawo międzynarodowe dotyczące zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, opiera się na zasadach zawartych w ‘Nocie Rządu Polskiego do Sekretarza Generalnego Narodów Zjednoczonych’ z dnia 27 września 1969 roku (będącą odpowiedzią na ‘Notę Sekretarza Generalnego ONZ’ z dnia 17.05.1969 roku, SG/214/5, skierowaną do państw członków ONZ w sprawie kryteriów ustalania indywidualnych odszkodowań wojennych), uściślonych w ‘Nocie Sekretarza Generalnego
    ONZ’ z dnia 24.11.1969 roku (E/CN.4/1010), zawierającej raport w sprawie kryteriów ustalania indywidualnych odszkodowań wojennych dla ofiar zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości (w tym dokumencie mieści się ‘Nota Rządu Polskiego …’ z dnia 27.09.1969 roku).

    Że ‘Polska Karta Praw Ofiary’, wydana w październiku 1999 roku przez Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, dodatkowo potwierdza prawa polskich ofiar i następców prawnych polskich ofiar niemieckich zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, a czyni to na podstawie Konstytucji RP, obowiązujących w RP kodeksów prawa, oraz powszechnie obowiązującego prawa międzynarodowego – znajduje się tam określenie kto jest ofiarą, zbiór praw przysługujących ofiarom, oraz wykaz przysługujących ofiarom odszkodowań, świadczeń i zwrotu kosztów.

    Że Naród i Państwo Polskie, jako jedyny naród i państwo europejskie:

    W 1939 roku, przeciwstawiły się w sposób stanowczy i rzeczywisty, zbrodniczym, ludobójczym dążeniom nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej, stawiając zbrojny opór zbrodniczej niemieckiej napaści zbrojnej na obszar Rzeczypospolitej Polskiej.

    W latach 1939 – 1945, walczyły zbrojnie przeciwko nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej i stowarzyszonym z nią państwom, na wszystkich niemal frontach drugiej wojny światowej (1939 – 1945), włącznie z obszarem Polski, nieustannie i zbrodniczo okupowanej przez Niemców w latach 1939 – 1945.
    Utworzyli siłę zbrojną, czwartą pod względem liczebności wśród sił zbrojnych państw sprzymierzonych, walczących przeciwko nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej – państw, które zmusiły Niemców do bezwarunkowej kapitulacji w maju 1945, w wyniku, której zakończyły się działania zbrojne drugiej wojny światowej w Europie.

    Że biorąc pod uwagę ogrom częściowej tylko sumy 537,1 miliarda marek niemieckich (według wartości marki niemieckiej z 1972 roku) należnych Polakom od Niemców jako cywilno-prawne odszkodowania wojenne, po stronie niemieckiej istnieje przemożny motyw do podejmowania wszelkich działań, w tym działań poza prawnych, zmierzających do wytworzenia okoliczności w których Niemcy unikną zapłacenia Polakom odszkodowań. Poświęcenie jednej setnej z sumy 537,1 miliarda marek niemieckich (to jest 5,371 miliarda marek), aby nie zapłacić dziewięćdziesięciu dziewięciu setnych tej sumy (to jest 531,729 miliarda marek) byłoby dla Niemców rozwiązaniem nadzwyczaj dogodnym. Z kolei, suma 5,371 miliarda marek niemieckich, jest sumą wystarczającą do dokonania korupcyjnego paraliżu w polskich władzach, urzędach i instytucjach, z fundacją ‘Polsko-Niemieckie Pojednanie’ włącznie – na taką możliwość jak najbardziej wskazuje, wykonany na prośbę J. Buzka raport Banku Światowego o zjawisku korupcji we władzach, urzędach i instytucjach RP.

    Że biorąc pod uwagę powyższe oraz znane powszechnie bo trwające już ponad jedenaście lat, nieprzychylne, wrogie wręcz nastawienie i działania władz, urzędów i instytucji Rzeczypospolitej Polskiej w odniesieniu do sprawy cywilno-prawnych odszkodowań wojennych dla polskich ofiar i następców prawnych polskich ofiar niemieckich zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, odnosi się nieodparte i jak najbardziej uzasadnione wrażenie, że podlegają one z powodów co najmniej finansowych, uprawianemu przez Niemców korupcyjnemu paraliżowi.

    Jednym z przykładów, są wysiłki L. Millera zmierzające do załatwienia Polakom robót przymusowych w Niemczech, zamiast wypłaty cywilno-prawnych odszkodowań wojennych, do czego zobowiązuje go uchwała Sejmu RP z dnia 07 czerwca 1990 roku. oraz września 2004 roku.

  15. Kronikarz said

    Dziękuję, Matko Polko !
    Przełożyć moje ponure od lat wrażenia na racjonalne cyfry powinno być ulgą. A jednak jest to jeszcze bardziej oszałamiające.

  16. […] za:  https://marucha.wordpress.com/2016/06/28/trzecia-rzesza-reaktywacja/ […]

Sorry, the comment form is closed at this time.