Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czy PiS jest politycznym reprezentantem cywilizacji łacińskiej?

Posted by Marucha w dniu 2016-07-02 (sobota)

Pytanie w tytule jest oczywiście prowokacyjne – równie dobrze można by się spytać, czy islamski „inżynier” Abdullah podpalający samochody jest reprezentantem tradycyjnego katolicyzmu.
Admin

Kto nie jest za PiS, ten jest za PO – mówią zwolennicy PiS. Zwolennicy PO twierdzą natomiast, że każdy kto ich nie popiera, popiera PiS.

Dzięki temu zabiegowi podział polskiej sceny na zwolenników dwóch głównych partii – czy też sił politycznych, jeśli PO rozszerzymy o KOD – wydaje się być zabetonowany.

Co więcej, tuszuje on podstawowy fakt, że wspomniane stronnictwa prawie niczym się od siebie nie różnią. A podobieństwa te stają się nader wyraźne, jeśli spojrzy się na polską scenę polityczną przez pryzmat cywilizacji łacińskiej.

Cywilizacja łacińska zakłada prymat norm poznawczych nad ideologicznymi oraz norm etycznych nad prawnymi. Czy obydwa stronnictwa różnią się czymkolwiek w swoim stosunku do tak zdefiniowanego pojęcia cywilizacji łacińskiej? Wydaje się, że niczym. Obydwa hołdują myśleniu ideologicznemu oraz etatystycznemu. Jeśli chodzi o ideologię, jest to ideologia euro-atlantyzmu. Jeśli natomiast chodzi o etatyzm, żadne z nich nie walczy z rozrostem biurokracji, i to zarówno polskiej, jak i europejskiej.

Między obydwoma stronnictwami jest tylko jedna różnica: PO-KOD nie udaje tego kim jest, natomiast PiS stroi się w szatki prawicowo-katolickie, w co – niestety – wierzą ich wyborcy. Dlatego też przyjrzyjmy się bliżej kwestii tego, dlaczego PiS nie jest politycznym reprezentantem cywilizacji łacińskiej.

Zacznijmy od tego, że krytyka 8 lat rządów PO formułowana przez PiS oczywiście jest jak najbardziej słuszna. Państwo i naród znajdują się w opłakanym stanie, teza o wygaszaniu Polski, formułowana przez niektórych intelektualistów PiS, nie jest w żadnym stopniu przesadzona.

PiS mówi rzeczy, które Polacy widzą na własne oczy, a których w oficjalnej propagandzie PO po prostu nie było, albo były to rzekomo tylko wymysły opozycji. I właśnie dzięki temu PiS cieszy się ciągle dużym poparciem społecznym. Rzecz w tym, że środki zaradcze, które proponuje PiS, z cywilizacją łacińską nie mają nic wspólnego.

Już sama nazwa partii wskazuje na jej etatystyczne ciągoty, co prawdopodobnie w dużej mierze wynika z etatystycznego światopoglądu prezesa J. Kaczyńskiego. Jak bowiem PiS chce walczyć z korupcją i prywatą, które są prawdziwym utrapieniem państwa polskiego? Oczywiście za pomocą środków prawnych, a nie poprzez zwiększanie motywacji etycznych w narodzie. Prawo ma ścigać i rozliczać wrogów państwa, czemu ma sprzyjać atmosfera podejrzliwości i rzucanie na prawo i lewo fałszywych oskarżeń. Co natomiast PiS robi w kierunku umocnienia norm etycznych? PiS robi dużo, ale w kierunku dokładnie przeciwnym.

Wystarczy spojrzeć na to, jak silne – to znaczy słabe – są normy etyczne w czołówce partii PiS. Czy bowiem ciągłe rzucanie oskarżeń w kierunku ciągle to nowych „agentów” czy to Rosji, czy też służb PRL jest do pogodzenia z etyką, szczególnie tą katolicką? Ósme przykazanie Boże stawia tę sprawę w sposób zupełnie jasny: „Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”. W Katechizmie Kościoła Katolickiego natomiast czytamy, że przykazanie to „zabrania fałszowania prawdy w relacjach z drugim człowiekiem. Ten przepis moralny wypływa z powołania Ludu świętego, by był świadkiem swojego Boga, który jest prawdą i chce prawdy. Wykroczenia przeciw prawdzie – przez słowa lub czyny – wyrażają odmowę zobowiązania się do prawości moralnej; są poważną niewiernością Bogu i w tym sensie podważają podstawy Przymierza” (KKK 2464). Na marginesie należy stwierdzić, że problem z zachowaniem tego przykazaniu ma wielu polskich katolików, dla których antykomunizm stał się ideologią, a werdykty IPN są ważniejsze niż zasady ich własnej religii.

Ale nie tylko o rzucanie fałszywych oskarżeń chodzi. PiS jest takim samym specjalistą w sianiu nienawiści do członków własnego narodu, jak choćby media Michnikowe. Dziel i rządź – głosi stara zasada realpolityki. PiS ją opanował do perfekcji, tym samym depcząc podstawowy polityczny postulat cywilizacji łacińskiej, czyli dbałość o dobro wspólne. A dbałość o dobro wspólne wymaga szacunku dla innych, rozmawiania, wspólnego szukania najlepszych rozwiązań, ciągle mając przed oczami dobro państwa, a nie swoje partyjne interesy.

A czy rzeczywiście wśród polityków czy członków innych partii politycznych nie ma prawdziwych patriotów, czy też ludzi, którzy naprawdę mają kompetencje do tego, by służyć własnemu państwu? Retoryka stosowana przez PiS to wyklucza, co świadczy, że partia ta hołduje innej, skrajnie niełacińskiej zasadzie prymatu interesu partyjnego nad interesem państwowym. A partia, jak wskazuje etymologiczne pochodzenie tego słowa, jest od tego, by dzielić, co się w sposób fundamentalny kłóci z zasadą dobra wspólnego.

Retoryka propaństwowa tak chętnie stosowana przez PiS służy w rzeczywistości niełacińskim celom. Państwo ma być silne – czytaj rozbudowane i scentralizowane – bo wtedy będą przyrastały etaty dla partyjnych kolesi. PiS ma sprawować pełną kontrolę nad aparatem państwowym, bo tylko wtedy, nie będzie musiał się dzielić stołkami z innymi. A program 500+? PiS idzie tutaj dokładnie tą samą drogą co Bismarck, który chciał szerokie masy społeczne uzależnić od państwa, a w efekcie uzależnił państwo od partyjnego rozdawnictwa pieniędzy podatników. A wystarczyło wprowadzić odpisy od podatków, na których skorzystałaby przede wszystkim klasa średnia, i które wymagają dużo mniejszych nakładów finansowych i administracyjnych niż program 500+.

Niestety, dezinformacja uprawiana przez propagandzistów PiS jest dodatkowo wzmacniana przez postawy wielu członków hierarchii Kościoła, co w gruncie rzeczy nie dziwi, jeśli się zważy na to, że sam Kościół katolicki w coraz mniejszym stopniu jest łaciński. Niestety, Kościół także ulega różnym współczesnym ideologiom, i w coraz mniejszym stopniu pełni rolę wychowawcy narodu, a jego przedstawiciele to często zwykli biurokraci, którzy walczą o najbardziej lukratywne stołeczki w kurii albo „lepsze” parafie.

Problem polega na tym, że ideał cywilizacji łacińskiej wydaje się być współcześnie trudny do wyobrażenia dla większości Polaków. Czy potrafią oni jeszcze sobie wyobrazić państwo zdecentralizowane, w którym mają realny wpływ na kształtowanie swojego najbliższego otoczenia? I oczywiście związaną z tym odpowiedzialność? Wydaje się, że nie.

Polacy żyją ciągle mitem Piłsudskiego, który sam jeden miał zaprowadzić „porządek” w państwie – pogonić prywatę i zapewnić Polsce pozycję mocarstwową. Miejsce Piłsudskiego obecnie zajął PiS. Świadczyć to może o dominacji cywilizacji turańskiej i bizantyńskiej w polskim społeczeństwie.

Problem polega na tym, że wyjątkowo często ci sami, którzy podtrzymują mit Piłsudskiego, jednocześnie wychwalają pod niebiosa demokrację szlachecką z jej ideą „złotej wolności”. Szlachta polska robiła wszystko, żeby przeciwdziałać powstaniu silnej władzy centralnej – bądźmy szczerzy, takiego Piłsudskiego przegnałaby w te pędy!

Wydaje się więc, że mamy w Polsce do czynienia z jakimś pęknięciem cywilizacyjnym – być może to jest właśnie największą tragedią współczesnej Polski? Nie jesteśmy konsekwentni: z jednej strony większa cześć Polaków czeka na silnego wodza niczym księcia na białym koniu (cywilizacja turańska), ale czy rzeczywiście jest taka skora to takiego podporządkowania się temuż wodzowi jak Niemcy podporządkowali się Hitlerowi?

Z jednej strony marzymy o silnym państwie i praworządności (cywilizacja bizantyńska), ale czy jesteśmy w stanie traktować poważnie obowiązujące prawo? Lubimy niezależność i działanie na własną rękę i na własny rachunek (cywilizacja łacińska), ale czy rzeczywiście chcemy ponosić także pełną odpowiedzialność za skutki tego, co robimy?

Na marginesie można wskazać na to, że ciekawą sprawą byłoby zbadanie normotypu cywilizacyjnego osób, które w Polsce „idą do polityki” – na oko wydaje się, że łacinnicy są tam niezwykłą rzadkością, co ostatecznie sprawia, że w polskiej polityce cywilizacji łacińskiej praktycznie nie ma.

Niestety, nie ma w Polsce żadnej znaczącej siły, która byłaby zainteresowana zaprowadzeniem cywilizacji łacińskiej. Jedyną drogą prowadzącą do osiągnięcia tego celu wydaje się być zbudowanie szerokiego ruch społecznego, stworzonego za pomocą metod sterowania pośredniego [Ujj… cybernetyka się kłania… – admin]. Należy tylko znaleźć sposób, by propagować ideały cywilizacji łacińskiej w sposób interesujący i przekonujący, szczególnie dla ludzi młodych.

Żeby osiągnąć ten cel, trzeba przede wszystkim wyrywać Polaków ze szponów fałszywych ideologii poprzez rozbudzanie w nich motywacji poznawczych, tak by w coraz większym stopniu mogli samodzielnie chronić się przed manipulacją ze strony partyjnych cwaniaków, w tym także tych z PiS.

[Prościej byłoby parę tysięcy powiesić, a parę milionów wypędzić. Tylko kto to ma zrobić? – admin]

Magdalena Ziętek-Wielomska
Myśl Polska, nr 27-28 (3-10.07.2016)
http://www.mysl-polska.pl

Komentarze 22 to “Czy PiS jest politycznym reprezentantem cywilizacji łacińskiej?”

  1. Lily said

    NIE, to jest moja osobista opinia.

  2. Marucha said

    Moim zdaniem PIS nie reprezentuje żadnej cywilizacji.

  3. Greg said

    .https://www.youtube.com/watch?v=_QHDU5G0tv4

  4. Zgorzkniały said

    Jedyną drogą prowadzącą do osiągnięcia tego celu wydaje się być zbudowanie szerokiego ruch społecznego, stworzonego za pomocą metod sterowania pośredniego [Ujj… cybernetyka się kłania… – admin].

    To znaczy?

    Nie śledzi Pan dyskusji w gajówce 🙂 – admin

  5. Zerohero said

    Wg. terminologii Konecznego PiS reprezentuje cywilizację żydowską. Nie zgadzam się jednak z tą terminologią. Cywilizacja powinna cechować się pewną samowystarczalnością. Własne pismo, własna architektura itd. Żydzi mają tylko własną ideologię.

  6. assasello said

    Słuchając wykładów śp Docenta Kosseckiego, można bez trudu odgadnąć że żyjemy obecnie (Europa) w cywilizacji bizantyjskiej. Której cechami głównymi są potężna biurokracja oraz wyższość prawa stanowionego nad naturalnym. W tej wodzie PiS czuje się najlepiej i cywilizacja łacińska jest mu obca.

  7. michalk said

    PiS udaje bogoojczyznianych patriotow, PO udaje oswieconych postepowcow, PSL zamartwiajacych sie o wies ‚Witosow’ itd. Wszyscy sluza jednemu feudalnemu panu wzamian za materialne korzysci. To tyle z mojej strony na temat ‚cywilizacji’ w polskiej polityce.

  8. NICK said

    A nie czytając? Assaello? (6)?

  9. Glock said

    Cala ta polityczna swolocz w POLSCE Jest dobrze oplacana ;agentura zydowska;;POLACY MUSZ WZIAC JESZCZE RAZ ;PISTOLET MASZYNOWY.
    I zrobic porzadek z terorystami syjonistycznymi.

  10. hubalblog said

    https://hubalblog.wordpress.com/2016/06/09/lech-i-jaroslaw-kalksten-vel-kaczynski/

  11. Isia said

    autorka artykułu „duraczy” ( jak mówi p. Michalkiewicz ) … otumania polskich gojów … pisze, jak myślę, świadomie ( co redaktor naczelny każe … ) … podobne niedorzeczności, w tym temacie, pisał jej redakcyjny kolega, z czasopisma „Myśl Polska” (?), dr W. Turek ( jego artykuł był niedawno na Gajówce ) … p. M. Ziętek – Wielomska, z całą powagą, rozpatruje … jaką cywilizację reprezentują żydzi z PIS ( aktualnie rządzący, obsadzeni w roli tzw. patriotów ) czy żydzi z PO ( aktualnie obsadzeni w roli tzw. opozycji ) … unikając przy tym, jak ognia, słowa żydzi … przecież żydzi urządzają etnicznym Polakom teatr, obsadzając wszystkie role w polskim życiu politycznym …mówienie więc o partiach lewicowych, prawicowych etc. … o cywilizacjach, jakie, rzekomo, te partie reprezentują … to „robienie ludziom wody z mózgu” … żydzi mają swoje plany, interesy, które realizują … niszcząc nasz polski naród … o żadnej cywilizacji nie ma mowy …

  12. Isia said

    pkt 11 … w uzupełnieniu … tak też można uwiarygadniać rządzących w Polsce żydów …

  13. Isia said

    pkt 11 … zgubiłam wielokropek na początku … przepraszam …

  14. RomanK said

    ad56 Panie Asassello….
    budzi sie pan i czuje smrod widzi ze siedzi pan po szyje w gownie…w jakiejs dziurze….cma..smrod..etc…i pierwsza mysl- jaka panu przychodzi do glowy….gdziE to jest..Afryka?? Ameryka??? AZJA????

    AD 9 Panie Glock.,..tak= bo zeby byc KIMS…trzeba miec….kase:-))))
    A KIM pan Bedzie..zalezy tylko od Tego – od KOGO pan wezmie kase:-))))

  15. peacelover said

    pasozydy z Polski WOOON !!

    reszty nie pisze, bo napisala to juz Pani Isia z p.11

  16. Zgorzkniały said

    Nie śledzi Pan dyskusji w gajówce:-) – admin

    Ano, artykuły przejrzeć to jedno, ale kto by miał czas na czytanie tych wszystkich postów…

  17. ; said

    POLACY MUSZ WZIAC JESZCZE RAZ ;PISTOLET MASZYNOWY.

    Skąd?

  18. Przemko said

    „Jak bowiem PiS chce walczyć z korupcją i prywatą, które są prawdziwym utrapieniem państwa polskiego? Oczywiście za pomocą środków prawnych, a nie poprzez zwiększanie motywacji etycznych w narodzie”
    ależ bzdety! jedynym prawdziwym sposobem na skuteczną walkę z korupcją jest likwidacja okazji do korumpowania się URZĘDNIKA PAŃSTWOWEGO, uprawnionego do DOWOLNOŚCI w podejmowaniu decyzji = ograniczenie do maksimum istnienia i władzy urzędów. nikt nie będzie nikogo korumpował, jeśli obie strony zawierać będą dobrowolny deal. a ta tu z „motywacjami etycznymi” wyjeżdża!

    Uważa Pan, że etyka to bzdety i rzewne pierdoły?
    Admin

  19. Przemko said

    ad. 18
    nie! uważam, że kazaniem księdza i pogadanką na lekcji, nie wypleni się korupcji. nawet dobre wychowanie wyniesione z domu, może nie wystarczyć.
    (ale – jako środki komplementarne – i tylko takie -mogą być).

  20. assasello said

    Panie Nick (8)
    Na You Tube jest całe mnóstwo wykładów pana Kosseckiego. Dlatego napisałem „słuchając”.

  21. Zgadzam się z Kierownikiem witryny we 2. PiS…da, to nicoś chachłacko-żydowska, i ich interesy reprezentuje – dopowiedzenie, dopisanie moje.

  22. Maniek said

    ad.14 Żeby być kimś,trzeba być sobą.Bardzo trudne.Najtrudniejsze.

Sorry, the comment form is closed at this time.