Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Komisja Europejska pozywa Polskę! Powód? Na biopaliwie zarabiają polskie firmy, a nie zagraniczne!

Posted by Marucha w dniu 2016-07-03 (Niedziela)

Kolejne chore i nielogiczne, globalistyczne i biurokratyczne interesy wygrywają w Brukseli. Komisja Europejska zdecydowała się pozwać Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Powód?
Unii Europejskiej nie podoba się, że polscy producenci biopaliw, zaopatrują się głównie u polskich dostawców biokomponentów!

Czy potraficie zrozumieć takie myślenie? Unia Europejska chce narzucić polskim producentom, gdzie mają kupować, u jakich dostawców! Przecież to chore!

Wszystko zaczęło się od upomnień, później w 2014 roku przesłano polskiemu rządowi „umotywowane stanowisko”.

Do tej pory odbyło się bez oficjalnych pozwów. Polscy producenci biopaliw mówią o skandalu i są oburzeni. I mają rację.

http://polskaniepodlegla.pl

To wcale nie jest chore z punktu widzenia Unii Europejskiej. Polska ma być parobkiem, który nie śmie zarabiać i mieć własne pieniądze. Nie mogę sobie wyobrazić, by Komisja Europejska odważyła się przesłać takie „umotywowane stanowisko” Niemcom czy Francji. Ale ponieważ polskojęzyczne władze pozwalają pomiatać Polską, to jasne, że każdy kto chce, z tej możliwości korzysta.
Admin

komentarzy 14 to “Komisja Europejska pozywa Polskę! Powód? Na biopaliwie zarabiają polskie firmy, a nie zagraniczne!”

  1. Dictum said

    Jak się najmujesz na parobka, jesteś parobkiem.
    A tu polskie firmy zbierają biopaliwo

  2. Jack Ravenno said

    E tam – tę jewrunię wszy zeżrą…i uczynią to tak samo arogancko jak jewrunia traktuje suwerenne państwa. Schlag trafi ich i ichnich sługusów. To kwestia czasu.

  3. rafal z said

    Cios za ciosem w polski BYT i ZERO polskiej zorganizowanej odpowiedzi. ZERO

  4. AlexSailor said

    @Rafal Z

    Po takim pozwie powinno być natychmiastowe żądanie odwołania odpowiedzialnych komisarzy KE, a nawet całej KE, oraz wszczęcia śledztwa w kierunku skorumpowania tychże.
    A jak nie, to ZERO składki i natychmiastowa procedura wyjścia z kołchozu zaczynająca się od uwalenia WSZELKICH niekorzystnych dla nas przepisów narzuconych przez KE.
    I jakiekolwiek zablokowanie rynku UE dla Polskich produktów po uwaleniu tychże, powinno natychmiast skutkować zamknięciem polskiego rynku.

    Ale co tu dożo gadać.
    Spadliśmy do rango kraju nawet nie trzeciego świata, ale czwartego – to jest jawnej kolonii, który zarządzany jest z metropolii przez lokalnych kacyków opływających w dostatki i zabawiających naród różnymi sztukami.

  5. Jaś i Małgosia said

    A jak ma być polska odpowiedź dla bydło-hujni skoro rządzą nią bezpaństwowe q…y żydo-chazarskie? Zalegają polski rząd i wszystkie urzędy. Za nich się trzeba brać i wyp…ić z Polski na zbity ryj tam skąd przyszli. Inaczej nic nie zrobimy. Polska to nie ich kraj, więc robią co chcą. Najważniejsza dla tego bydła jest kasa.

  6. rafal z said

    Ja nie mówię o kurewka.. z rządu. Wiem kim są i co robią. Ja się pytam o społeczeństwo…

    GDZIE SĄ producenci biopaliw? Czemu nie ma ich pod Wiejską?

  7. Grace said

    Re:6 Zadaje te same pytania. Gdzie sa Polacy? Dlaczego nie protestuja, nie wychodza na ulice? Jak dlugo jeszcze damy saba tak pomiatac? Czy nie stac nas na wiecej?

  8. NICK said

    Państwo Rafał i Grace. (6 i 7).
    Piszecie z polskiej perspektywy?
    Tu i teraz?
    (…)

  9. Krasnoludek jajzeb said

    Jaś i Małgosia: Najważniejsza dla tego bydła jest kasa.

    Nie, nie kasa. Kasy oni sobie mogą nadrugować skolko ugodno, co zresztą czynią. Najważniejsze dla nich jest zniewolenie ludzi i zamienienie ich w człowieczą biomasę, począwszy od Polaków, co również czynią.

  10. Boydar said

    Po producentach jabłek przyszła pora na biopaliwowców. Kropla (biopaliwa ? soku z jabłek ? może czegoś jeszcze innego …) przepełni beczkę. Módlmy się aby nie krwi.

    Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem,
    nie byłem komunistą.
    Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem,
    nie byłem socjaldemokratą.
    Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem,
    nie byłem związkowcem.
    Kiedy przyszli po Żydów, milczałem,
    nie byłem Żydem.
    Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.

    Nic nie poradzę, że protestant i żydoszkop; akurat rytm logiki jest adekwatny.

  11. Maćko said

    PolExit proponuje

  12. RomanK said

    TO wszystko wymyslili w Polsce juz 300 lat temu…..
    Arenda…i prawo Propinacji…..
    UNia to wielki FOlwark Kibutz…z calym systemem shtadlanow i kahalnych zobowiazan!!!!!
    Jak kupowac t tylko u Arendarza i jak sprzedac tylko Arendarzowi.
    Kosher sttohl jest na kazdym produckcie jeki przeszedl przezz rece parobka……
    CO budzicie sie panszczyzniana gromado??????
    Tradycyjnie najpierw wpierdo dostawal….. karbowy:-))))))

  13. Macko said

    Karbowy, pochodzi od karbowanego kija, na którym w sredniowieczu zapisywano rachunki.
    Kij karbowany w Wiekiej Brytanii byl najdluzej istniejacym pieniadzem w historii Ludzkosci, ponad 700 lat uzywano jako pieniadza absolutnie niefalszowalnego tally sticks

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Karbowy
    Karbowy – niższy oficjalista dawnych dworów szlacheckich, nadzorujący pracę chłopów, wykonujących głównie darmową pracę w folwarku
    Karbowy miał kij (rabosz), a wykonywane na nim nacięcia rejestrowały ilość wykonanej pracy; czynność nacinania w celu ewidencyjnym nazywano „karbowaniem”. Po nacięciu karbów kij rozłupywano wzdłuż na dwie części w taki sposób, żeby karby były widoczne na obu częściach. Jedna część pozostawała u karbowego, a druga u chłopa wykonującego pracę. Ten sposób bardzo dobrze zabezpieczał przed sfałszowaniem zapisu, ponieważ usunięcie karbu, czy nacięcie dodatkowego tylko na jednej połówce kija jednoznacznie wskazałoby winnego.
    System rozliczeń za pomocą raboszu/rewaszu wykorzystywany był i szeroko rozpowszechniony głównie na południu i północy Słowiańszczyzny w Europie, ale także w części Azji, od średniowiecza do XIX wieku. Zapisywano na nim wysokość należnego podatku, wartość zawieranych umów czy wysokość udzielonej pożyczki[9]. Służył również do tradycyjnego rozliczania zysków w gospodarce pasterskiej. W wypadku zastosowania do różnorodnych rozliczeń ten kawałek drewna wzdłużnie przecinano na dwa elementy, po jednym dla każdej ze stron. Wysokość zawartego kontraktu była widoczna dopiero po ich złożeniu. Po zrealizowaniu umowy rabosz był niszczony

    The most prominent and best recorded use of the split tally stick (or „nick-stick”[5][6]) being used as a form of currency was when King Henry I initiated the tally stick system in or around 1100 in medieval England. He would accept the tally stick only for taxes, and it was a tool of the Exchequer for the collection of taxes by local sheriffs (tax farmers „farming the shire”) for seven centuries. The split tally of the Exchequer was in continuous use until 1826. In 1834, the tallies themselves were ordered to be burned in a stove in the Houses of Parliament, but the fire went out of control setting the building afire. This event was described by Charles Dickens in an 1855 article on administrative reform.[7]

    The system of tally marks of the Exchequer is described in The Dialogue Concerning the Exchequer (see external links below) as follows:

    The manner of cutting is as follows. At the top of the tally a cut is made, the thickness of the palm of the hand, to represent a thousand pounds; then a hundred pounds by a cut the breadth of a thumb; twenty pounds, the breadth of the little finger; a single pound, the width of a swollen barleycorn; a shilling rather narrower; then a penny is marked by a single cut without removing any wood.

    The cuts were made the full width of the stick so that, after splitting, the portion kept by the issuer (the foil) exactly matched the piece (the stock) given as a receipt. Each stick had to have the details of the transaction written on it, in ink, to make it a valid record.[8]

    Royal tallies (debt of the Crown) also played an infamous role in the formation of the Bank of England at the end of the 17th century when these royal tallies, trading at a hefty discount of up to 60 percent, were engrafted into the Bank’s capital stock

  14. NICK said

    Nie zauważone? (11). Macko.
    „PolExit proponuje”.

    Bez. Komentarza.

    Czasu kwestii?
    Bez sugestii.
    Zadaniowiec.
    Co do owiec.
    Toć owieczki,
    jako sieczki?
    TU ich ni ma.
    Idź w USOPAŁ.
    Trochę ‚popal’.
    Dla energii.

    Tam Cię znają.
    Czy USOPAŁ jest zły?
    Mi to lotto. Raz. Dwa. Trzy.

Sorry, the comment form is closed at this time.