Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Estonia trzeźwieje?

Posted by Marucha w dniu 2016-07-04 (poniedziałek)

Zdaje się, że pierwszy kraj nadbałtycki zaczyna trzeźwieć i zdawać sobie sprawę z zagrożeń wynikających z rozlokowania zwiększonych sił NATO w Estonii.

Biznesmen i były premier Tiit Vahi powiedział Dziennikowi Postimees w poniedziałek, że Estonia powinna zmienić swoje stanowisko i zacząć działania zmierzające do uchylenia sankcji ekonomicznych wobec Rosji.

Vahi powiedział, że jest przekonany, że Rosja nie zamierza atakować ani przeprowadzać inwazji na kraje bałtyckie. „Zgadzam się z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Frankiem Walter Steinmeierem, że budowa baz NATO i przeprowadzanie masowych ćwiczeniach w Estonii wpływa negatywnie na sytuację bezpieczeństwa w regionie”.

Jeśli czołgi, rakiety i oddziały zbrojne ustawiają się wzdłuż po obu stronach granicy, handel będzie cierpieć, a to znowu jest problem dla estońskich firm, zwłaszcza tych, które robią interesy pomiędzy europejskim i rosyjskim rynkiem, zauważył Vahi.

„Myślę, że Estonia może być pośrednikiem między Unią Europejską a Rosją, podobnie jak Finlandii” – dodał.

Zdaniem Vahi estońscy politycy powinni zmienić swoje stanowisko i zacząć działania zmierzające do uchylenia sankcji ekonomicznych nałożonych na Rosję po jej aneksji Półwyspu Krymskiego. Oczywiście, solidarność [z kim? – admin] wymaga, że tak długo, jak większość państw członkowskich UE nalega na sankcje, Estonia musi to czynić.

Vahi podkreślił, że trzeba wrócić do podstaw współpracy z Rosją, a mianowicie współpracy gospodarczej, przepływu kapitału i swobody wizowej.

Wg. komentarza internauty Gość1 do artykułu Szczyt NATO w Polsce. Zapadną kluczowe decyzje?
http://wiadomosci.onet.pl

Odpowiedzi: 8 to “Estonia trzeźwieje?”

  1. Kronikarz said

    , – ))

  2. NICK said

    Estonia? Trzeźwieje?
    Nie.

  3. Joannus said

    Mentalność prostytutki.
    Niezadowolona z alfonsa, to probuje kuper zwracać o 180 stopni.

  4. Boydar said

    Pewnie, że nie, luźna kasa im się kończy. Tak jak ukrom. Zaczynają skomleć.

  5. Henry said

    Ad.4 Boydar
    Całkowita prawda panie Boydar. To dopiero początki.
    Czyli Brexit zaczyna szybko skutkować, a skomlenie to dopiero dobre początki.
    Istnieje szansa, ze niektórzy przyjdą po rozum do głowy, jeśli nie jest jeszcze za późno.

    A swoja droga panie Boydar te 500 papek co pan obiecał,to na jaki czas pan to zaplanował??
    Pytam z ciekawości, gdyż widze ze forma panu dopisuje, a Breksit ma swoje pozytywne tez strony.
    Ja robie 100 papek (na murku o wysokości 50 cm) w odstępie 30 minut codziennie i nie oglądam się na Brexit.
    Bardzo dobre ćwiczenie i polecam wszystkim.

    Całkowita prawda co pan pisał, że w sadownictwie (z sędziami) był dobry filtr, co pozytywnie świadczy o tej władzy.
    Oby to był początek jeszcze większych zmian.
    Pozdrawiam.

  6. Boydar said

    Miłe słowa, Panie Henry, i miło przeczytać, dziękuję. Mam tylko zastrzeżenie do „… co pozytywnie świadczy o tej władzy …”.

    Nie świadczy; tak jak nic nie świadczy o widłach czy siekierze. Ktoś zawsze trzyma narzędzie w rękach, tylko o nim może świadczyć. Mam nadzieję, że nasze dzieci to narzędzie dostaną kompetentnie, bo my jesteśmy za starzy i za głupi. Pozdrawiam.

  7. Henry said

    Ad:6 Boydar
    Dzięki. Pisząc „w sadownictwie (z sędziami) był dobry filter, co pozytywnie świadczy o tej władzy”.
    Oczywiście mam na myśli pozytywne zmiany w sadownictwie, a reszta to jak widać (drużyna 5 cio ligowa)
    pchająca cala drużynę w bagno z którego trudno będzie wyjść.

    A co z papkami szanowny Panie Boydar? Pytam z ciekawości.
    pozdrawiam.

  8. Boydar said

    No co, na razie jeszcze nie wyszli.

Sorry, the comment form is closed at this time.