Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Pocisk” dla Poroszenki: bosonoga kandydatka na prezydenta Ukrainy

Posted by Marucha w dniu 2016-07-05 (wtorek)

Administracja prezydenta Ukrainy rozpoczęła polityczną wojnę przeciwko Nadieżdzie Sawczenko. Sawczenko ma dziś najwyższy poziom zaufania wśród mieszkańców Ukrainy – 25%, podczas gdy Poroszenko ma tylko 15 %.

Peczerski Sąd Rejonowy Kijowa w nocy z piątku na sobotę podjął decyzję o aresztowaniu na dwa miesiące Walentina Licholita – naczelnika sztabu ochotniczego batalionu „Ajdar”.

Licholit i jeszcze jeden bojownik „Ajdaru” zostali oskarżeni przez Prokuraturę Generalną Ukrainy o dokonanie przestępstw karnych. Jednak główny powód ich aresztowania, o którym na Ukrainie nie mówi się oficjalnie, to ich bliskość z Nadieżdą Sawczenko, skazaną wcześniej w Rosji w sprawie o zabójstwo dziennikarzy WGTRK w Donbasie i ułaskawioną przez Władimira Putina. Można sądzić, że administracja prezydenta rozpoczęła przeciwko niej polityczną wojnę.

Złe licho — początek

O tym, że bojownicy batalionów ochotniczych powstałych z byłych oddziałów Majdana zajęli się grabieżami w Donbasie, w strefie operacji antyterrorystycznej, mówi się wiele. I na Ukrainie, i poza jej granicami.

Kolejnego dnia po decyzji o aresztowaniu Licholita koło budynku sądu, w którym jego zwolennicy zablokowali wyjścia, pojawił się były dowódca „Ajdaru”, deputowany Siergiej Melniczuk. Powiedział, że jego były zastępca Licholit o pseudonimie „Batia” przyłączył się do akcji antyterrorystycznej, aby grabić i bogacić się, oraz że jemu, Melniczukowi, znane są fakty torturowania miejscowej ludności, czym zajmował się Licholit i jego otoczenie. Ale Melniczuka do Prokuratury Generalnej nie wzywano i o działania Licholita nie pytano.

„Pobratymcy”, tak nazywają się na Ukrainie uczestnicy akcji antyterrorystycznej, próbowali zamknąć Melniczukowi usta siłą. Nie udało się.

Pozostaje niepojętym, dlaczego Prokuratura Generalna przez dwa lata nie zajmowała się Licholitem, mając na niego zgłoszenia od mieszkańców Siewierodoniecka.

Sądzę, że wszystko jest szalenie proste. Deputowana Rady Najwyższej i PACE Nadieżda Sawczenko w ciągu ostatniego półtora miesiąca dokonała na Ukrainie i za granicą szereg oświadczeń, które są sprzeczne z wewnętrzną i zagraniczną polityką prezydenta Poroszenki. A ponieważ Sawczenko niejednokrotnie swoim dowódcą nazywała właśnie Walentina Licholita, władze postanowiły wziąć się za jej „pobratymców”.

Na swoim pierwszym posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy 31 maja 2016 roku Sawczenko przyszła boso. Tak wyszła na trybunę.

Potem zdjęła z trybuny swój portret i zmusiła polityków, których nazwała później „hultajami i leniami”, śpiewać hymn Ukrainy. Politycy byli zszokowani, a zwykli ludzie zachwyceni.

Sawczenko robiła i robi na Ukrainie dokładnie to, czego chcą od niej wyborcy, zmęczeni niekończącymi się bachanaliami władz.

A co właściwie ludzie chcą usłyszeć?

Pierwsze. Zakończy się wojna w Donbasie i wrócą wzięci do niewoli żołnierze wojska ukraińskiego. Sawczenko oświadcza, że w tym celu ona gotowa jest osobiście negocjować z liderami DRL i ŁRL.

Drugie. Wszystkie taryfy zostaną określone na poziomie lokalnym, a nie w Kijowie. I Sawczenko oświadcza, że parlament powinien przeprowadzić rzeczywistą federalizację w państwie.

Trzecie. Ludzie są zmęczeni bezczynnością parlamentu. I Sawczenko po dwóch dniach pracy w parlamencie oświadcza, że deputowani to lenie, hultaje i oszuści.

Ale Sawczenko idzie dalej i propouje czwarty punkt: siebie na urząd prezydenta. „Zapytajmy: Ukraińcy, jeśli chcecie, żebym była prezydentem – to dobrze, będę prezydentem” – powiedziała Sawczenko.

Sawczenko już zajęła najwyższą pozycję w politycznych rankingach Ukrainy. Według słów kierownika Socio Streem AG Jeleny Bojarkiny, „Sawczenko ma dziś największy poziom zaufania wśród mieszkańców miast Ukrainy – 25%”. A prezydent Poroszenko tylko 15 %. Przy tym Poroszenko pozostaje liderem pod względem nieufności obywateli – w tym zakresie ma 63%.

Przenikliwy oponent ukraińskiej władzy w Europie

„Kiedy walnęła o konieczności przeprowadzenia negocjacji z DRL i ŁRL, pomyślałem: może ona nie ma pojęcia. Albo spadła z kosmosu, inaczej tego nie nazwiesz” – opowiedział deputowany parlamentu w frakcji „Front Narodowy” Igor Lapin.

Inni politycy i ich konsultanci scharakteryzowali brak doświadczenia Sawczenko w mocniejszych słowach, mówiąc, że zachowuje się nieodpowiednio, jest niedoświadczona i nie rozumie sytuacji.
Ale Sawczenko okazała się mądrzejsza i lepiej zorientowana niż jej oponenci. W PACE, dokąd zaproszono ją w połowie czerwca, Sawczenko pojawiła się w skromnym ubraniu i zachowywała się zupełnie inaczej niż na Ukrainie. I znów dokonała takich oświadczeń, jakiej od niej oczekiwali – tym razem europejscy politycy.

Po pierwsze powiedziała, że do realizacji porozumień mińskich nie warto przywracać Rosji w PACE. Choć zgodziła się, że z czasem Rosję przywrócić będzie trzeba.

Po drugie, Sawczenko powiedziała, że „Europa może i powinna w sposób cywilizowany rozmawiać z Rosją w języku gospodarki i polityki”.

I znów – trafiła w cel, przecież właśnie to niepokoi europejskich polityków, zatroskanych z powodu ekonomicznych strat spowodowanych sankcjami. A prezydent Poroszenko mówi coś odwrotnego, mówi o konieczności rozszerzenia i zaostrzenia sankcji, co w Europie napotyka drażliwość i znużenie.

Po trzecie, mówiąc o możliwości przekazania Ukrainie śmiertelnej broni, Sawczenko zauważyła: „Pomoc zbrojna może doprowadzić świat do III wojny światowej”. To również było sprzeczne ze stanowiskiem prezydenta Poroszenki i sekratarza Rady ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Aleksandra Turczynowa, który stale mówi o konieczności udzielenia pomocy wojskowej Ukrainie.

Zatem wszystkie jej oświadczenia i propozycje to owoc zimnego umysłu i dokładnych kalkulacji [… ludzi, którzy nią kierują – admin].

Poborowa „Pocisk”

Jeszcze półtora miesiąca temu Sawczenko była idolem milionów, w tym i polityków Ukrainy. Uczyniono z niej ikonę walki z rosyjską agresją.

Jednak nieoczekiwanie Sawczenko okazała się samodzielnym politykiem z bardzo dobrą polityczną intuicją.

Teraz dyskredytują ją media, telewizja i politycy. Na stronie prezydenta Ukrainy rozmieszczono petycję wzywającą do pozbawienia Sawczenko tytułu Bohatera Ukrainy.

Oskarża się ją o niezrównoważenie. A Sawczenko ogłasza, że „gotowa jest z tymi, kto w nią powątpiewa, przejść komisję medyczną, niech lekarze sami wszystkim postawią diagnozę”.

Mówią o braku doświadczenia politycznego i państwowego. A Sawczenko odpowiada: „Ludzie, ja chcę, żeby nasz kraj mógł żyć bez prezydentów. Mamy naród i państwowość – to różne rzeczy. Możemy żyć bez prezydentów. Nie ważne, czy prezydentem będę ja, czy ktoś inny. Chcę uruchomić taki system, który da możliwość przejrzystości, uczciwości, abyśmy szli tylko w jednym kierunku, którego chce naród”.

Dla Poroszenko i jego otoczenia Sawczenko stała się chyba największym wyzwaniem w polityce krajowej.

Sawczenko działa bez sponsorów-oligarchów, bez technologów politycznych, konsultantów, a nawet na przekór interesom partii „Batkiwszczyna”, z ramienia której została zaocznie wybrana do parlamentu. Będąc politykiem-samotnikiem, buduje swoją karierę łamiąc przy tym zwyczajowe schematy dochodzenia do władzy.

Broniąc się, władze szukają ciemnych plam na jej biografii. Dlatego też wzięli się za jej „pobratymców”.

„Nie wykluczam, że ktoś z władzy ma nadzieję, że w ramach rozkręcania sprawy przeciwko Licholitowi i innym „ajdarowcom” wyjdą na jaw nieprzyjemne fakty dotyczące samej Sawczenko i jej udziału w możliwych przestępstwach, których „Ajdar” dokonywał” – powiedział ukraińskim mediom politolog Rusłan Bortnik.

Zatem Licholit to tylko narzędzie w walce z Sawczenko. A Sawczenko swoim oponentom odpowiedziała następnego dnia po aresztowaniu Licholita w tradycyjnym dla niej stylu, oświadczając, że gotowa jest pokierować Ministerstwem Obrony Ukrainy, czyli tym samym resortem, do którego Licholit i jej „pobratymcy” są dziś przypisani.

Doradcy Poroszenko powinni przypomnieć prezydentowi, że podczas operacji antyterrorystycznej Sawczenko miała niezwykły pseudonim – „Pocisk”. Strzelać do prezydenta ona raczej nie będzie. Ale w pełni może go powalić jako polityk. Dlatego, że prezydentura to jej główny cel.

A Licholita w niedzielę, po bezprecedensowemu nacisku bojowników ochotniczych batalionów na sąd i Prokuraturę Generalną wypuszczono za poręczeniem deputowanych-pobratymców.

http://pl.sputniknews.com

komentarzy 26 to “„Pocisk” dla Poroszenki: bosonoga kandydatka na prezydenta Ukrainy”

  1. re1truth2 said

    No masz, za chwilę powiedzą przeszła pranie mózgu, albo ma uaktywniający się ‚implant’…?

  2. Wojtek said

    Chazarsko-banderowska żmija zaczyna zjadać swój własny ogon.

  3. re1truth2 said

    https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&ie=UTF8&prev=_t&rurl=translate.google.pl&sl=auto&tl=pl&u=http://ua.112.ua/suspilstvo/aktyvisty-iaki-zakhyshchaiut-aidarivtsia-batiu-blokuiut-vkhid-do-pecherskoho-sudu-kyieva-onlain-transliatsiia-322177.html&usg=ALkJrhhNJ6jLaPl7piKXu3b7g58HC99A3g

  4. Dictum said

    Dołączy do grona licznych psychopatów rządzących obecnie w tym świecie. Co się dziwić? Taka dziś prawidłowość – im kto bardziej schorowany na głowę, tym bardziej nadaje się na przywództwo i je osiąga.

  5. wanderer said

    te babsko jest obrzydliwe. Moglaby chociaz w butach chodzic.

    -Bolek z Matka Boska w klapie i wielkim dlugopisem,
    – Czarna Julka z blond warkoczem,
    -bosonoga gierojka
    – kolorowe rewolucje..

    Cyrk dla gawiedzi, ciekawe ze za kazdym razem musza une unym przypisac jakis widoczny dla gawiedzi znak albo symbol.

  6. Marucha said

    Wygląda na to, że wypuszczenie Sawczenko było jak wrzucenie granatu w ukraińskie szambo.

  7. Zerohero said

    Na ekranach warszawskiej komunikacji miejskiej było „uwolnić Nadię Sawczenko”. Ciekawe jak teraz zareaguje reżim III RP. Czekam aż pojawią się teorie, że Putin umieścił jakiegoś sobowtóra-matrioszkę. Co ja gadam! To sam Putin od dawna jest sobowtórem. Sobowtór umieścił sobowtóra aby złamać jedność NATO. Wstrząsające i oburzające.

  8. jan said

    Były dowódca „Ajdaru” Siergiej Mielniczuk taki sam zbrodniarz wojenny jak wszyscy pozostali w tym oddziale twierdzi, że „Batia” czyli Walentin Licholit ‚przyłączył się do akcji „antyterrorystycznej”, po to, aby grabić i bogacić się, oraz że jemu, znane są fakty torturowania miejscowej ludności, czym zajmował się sam Licholit i jego otoczenie’. Licholit został oskarżony o dokonanie także różnych przestępstw karnych. W tym kontekście myślę z trwogą o los naszego skowronka – piewcy „Ajdaru”, zawsze w otoczeniu jego dowódców (i nie tylko), słynnej baletnicy pośród zuchów „Ajdaru” – Małgorzaty Gosiewskiej. Dziś Gosiewska kombinuje: czy rzucanie kalumni na Rosjan wystarczy by uwolnić się od ‚pierdla’, a może nawet obronić Licholita?

  9. Sebastian said

    Widać Putin w porę się zorientował co to za gówno w pazłotku. A oni jak łapczywe dzieci rzucili się po tego cukierka odwinęli i smród na całą upaine. A jeszcze nie tak dawno krytykowano Putina za ten gest wspaniałomyślności

  10. La Reine Toronto said

    Zobacz jak wygladasz a powiem ci kim jestem?
    Tej babie zle z oczu patrzy …czy to moze klon?

  11. wanderer said

    Sprzatna ja, a tym samym doleja oliwy do ognia bo juz w ukrainskim piekielku ogien wygasa.
    Poczekaja na odpowiedni moment.
    Oczywiscie wszyskiemu bedzie winny Putin, bo przeciez Putin ja wiezil, a pewnie teraz zamordowal.
    A ukrainska tluszcza to podchwyci.

  12. peacelover said

    …Sami beda prosic, zeby Putin ich uspokoil
    i przytulil do mamy Rosiji…!

  13. Boydar said

    🙂

  14. Adam Ryglowski said

    A już myślałem , że nikt tego nie zapoda .
    DLACZEGO TO ZROBIŁEŚ – DOBRODZIEJU ?
    To , że granat w szambie już rąbnął , to widać , ale FALA UDERZENIOWA – to czas przyszły , całkiem nieodległy ( tygodnie , może 3 – 4 miesiące) .

  15. RomanK said

    TO nie jest glupia dziewucha….i odwazna.
    Z nia usiadl jakis madry i wylozyl kawe na lawe…. Kto, kiedy w jaki sposob.
    I przejrzala na oczy…..i ci co powinni doskonale wiedza ze , Nadia wie..ale nie wiedza….. ile wie …i tu jej bezpieczenstwo.

    Oby się Pan nie mylił.
    Admin

  16. Boydar said

    Wystarczyło, jak sądzę, pokazać jej materiał filmowy i kopie dokumentów w logicznej kolejności. Bez względu czy z początku chciała patrzeć czy nie chciała. A numer z głodującą więźniarką reżimu Putina był pierwszoklaśny.

    No dobrze. Ale wprowadza nas to w stan pewnej dychotomii. No bo ukry są be, ona oczywiście też, a może się okazać że to Maćko & Co. mają promil racji – „… są tylko niedoinformowani”. I takie jeszcze różne na temat postaci informacji.

  17. Pelagia said

    skandal !!!
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/stanislaw-pieta-w-kijowie-mowi-o-polaczeniu-polski-z-ukraina/9sepz0
    może najpierw by Polaków zapytał, czy chcą połączenia z bandersynami ???

  18. wanderer said

    Mowie Wam, ze ja sprzatna, to tylko kwestia czasu.

  19. peacelover said

    add18
    …ona sie o to prosi i…
    patrzy z podelba …!

  20. Ludzkosc sie Budzi said

    „-Bolek z Matka Boska w klapie i wielkim dlugopisem,
    – Czarna Julka z blond warkoczem,
    -bosonoga gierojka
    – kolorowe rewolucje..

    Cyrk dla gawiedzi, ciekawe ze za kazdym razem musza une unym przypisac jakis widoczny dla gawiedzi znak albo symbol.”

    Ad 5

    To nie gawiedz to socjocybernetyka czy jak Pan woli manipulacja socjologiczna…

  21. Boydar said

    „… To nie gawiedź, to socjocybernetyka; czy jak Pan woli manipulacja socjologiczna …” – (20)

    Dokładnie tak !

    I niech mi Maćko nie pier doli, że to działa w dwie strony. Żeby działało w obie, to trzeba mieć dwadzieścia lat studiów sponsorowanych przez kahał, a bez szczególnego talentu i to nie wystarczy. Na drzewo ! Przykazań jest dziesięć, nie trzy !!!

  22. Marucha said

    Re 21:
    Słusznie, Panie Boydar.
    Za Boga nie starajmy się poznać mechanizmów, jakimi można nami manipulować. Jest to wiedza wszeteczna, a pewnie i heretycka. W każdym bądź razie szkodliwa.
    Nie uczmy się też arytmetyki, bo za jej pomocą banki mogą naiwniaków robić w ch…

    Idźmy dalej.
    Uznajmy raz wreszcie, że sztućce odpowiadają za naszą otyłość, broń odpowiada za zabójstwa, samochody odpowiadają za wypadki, a papier odpowiada za to, że drukują na nim kurewstwa.

    Aha. I w ogóle nie uczmy się czytać. Bo nas gazetami ogłupiają.

  23. Boydar said

    Czy się Pan Gajowy odpowiedzi spodziewał, trudno mi sądzić; jednak Gospodarza zignorować nie uchodzi.

    Zapewne zdaje Pan sobie sprawę, że ja przeciw SC nie jestem, w żadnym razie. Choć przecież niezupełnie w żadnym. Pragnę zauważyć bowiem, że co najmniej od 2006 roku próbuje wyjaśnić Pan ludziom znacznie prostsze mechanizmy. Co do efektów, tylko Pan ma kompetencje oceny; zresztą czasem ją (ocenę) daje się w Pańskich komentarzach kursywą pisanych i nie tylko, dostrzec. A SC to nie są rzeczy, sprawy ani zależności banalne. Pożytek z SC można mieć, nawet trzeba, ale to nie jest remedium na nasze bolączki; ani te większe ani mniejsze. Jedynym lekarstwem możliwym en masse jest właśnie dziesięć przykazań, Ewangelia i Tradycja. SC jest wyłącznie dla specjalistów. Ślizganie się po wierzchu oglądaniem jutubków z docentem to jak zabawa czarnoksiężnikowego ucznia. Czego zupełnie dobrym przykładem jest nasz tutejszy apologeta. Pomijam kwestię, że docent wcale nie wykłada SC tylko wyrywki historii.

    Ani Pan, ani nikt inny nie uzasadnił, ba, nawet nie próbował, podać najbardziej prozaicznego przykładu aplikacji SC w życiu. Ani codziennym ani przypadkach szczególnych. Wmawianie ludziom, że są uniwersalne środki na głupotę za wyjątkiem wymienionych, jest zwyczajnym oszustwem. Ewentualnie totalnym brakiem zrozumienia czym się je zupę, czym rybę a czym ryż na sypko w chińskiej restauracji.

  24. Marucha said

    Re 23:
    … ja przeciw SC nie jestem, w żadnym razie
    Hmmm… jakoś to inaczej mi się jawi z Pana wpisów.

    Pożytek z SC można mieć, nawet trzeba, ale to nie jest remedium na nasze bolączki; ani te większe ani mniejsze.
    Żadna nauka nie jest remedium na wszystkie nasze bolączki i nikt tu czegoś takiego nie twierdził.

    SC jest wyłącznie dla specjalistów. Ślizganie się po wierzchu oglądaniem jutubków z docentem to jak zabawa czarnoksiężnikowego ucznia.
    Moim zdaniem wiedzę popularyzować trzeba, nawet jeśli jest trudna i nawet jeśli chwilowo nie potrafimy tego dobrze zrobić. Przyjdą inni, zrobią to lepiej.

    Ani Pan, ani nikt inny nie uzasadnił, ba, nawet nie próbował, podać najbardziej prozaicznego przykładu aplikacji SC w życiu
    Owszem, socjocybernetyka wyjaśnia, bądź stara się wyjaśnić, jak działają pewne mechanizmy.
    Swoją drogą to astronomia też ma mało praktycznych zastosowań w życiu. Co komu z tego, że wie, jak daleko jest do najbliższej galaktyki?

    Wmawianie ludziom, że są uniwersalne środki na głupotę za wyjątkiem wymienionych, jest zwyczajnym oszustwem
    Nikt takiego „oszustwa” nie starał się tu przemycić.

  25. Boydar said

    Rozumiem, odnotowuje postęp, w sztambuchu 🙂

  26. NICK said

    Bo to we słusznych swych poglądach trzeba ich się trzymać a nie we spolegliwości się tarzać.
    Tyle.
    Nie jest prawdą, iż „tylko krowa… ”

    Zresztą. Co to za porównanie?

Sorry, the comment form is closed at this time.