Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W imieniu Stepana Bandery

Posted by Marucha w dniu 2016-07-08 (piątek)

Ofensywa, którą w połowie maja rozpoczęli Ukraińcy przeciwko upamiętnieniu na szczeblu polskiego parlamentu ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego zakończyła się dla nich pomyślnie.

Pokazała ona dwie rzeczy.

Po pierwsze – świetną organizację strony ukraińskiej (banderowskiej) oraz jej rozległe wpływy, od polskich mediów i polityków poczynając, a na amerykańskim Departamencie Stanu kończąc.

Po drugie – obnażyła bezczelność, bezwzględność i zaprzaństwo lobby ukraińskiego w Polsce. To lobby obejmuje swoimi wpływami główne siły polityczne oraz media, ale jego najtwardszym jądrem jest dawna „lewica laicka” oraz opcja liberalna, czyli ogólnie salon warszawsko-krakowski. Stamtąd dobiegł w przededniu 73. rocznicy Krwawej Niedzieli głos najbardziej bezczelny i wręcz porażający swoim cynizmem [1].

Chodzi o list otwarty do Ukraińców, który podpisały następujące osoby: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Andrzej Olechowski, Adam Rotfeld, Radosław Sikorski, Paweł Kowal, Grzegorz Schetyna, Małgorzata Kidawa-Błońska, Róża Thun, Adam Szłapka, Mateusz Kijowski, Władysław Frasyniuk, Zbigniew Bujak, Zbigniew Janas, Bogdan Lis, Janusz Onyszkiewicz, Henryk Wujec, Grażyna Staniszewska, Andrzej Wielowieyski, Adam Michnik, Jerzy Baczyński, Bogusław Chrabota, Tomasz Lis, Leszek Jażdżewski, Jarosław Kuisz, Karolina Wigura, Sławomir Sierakowski, Seweryn Blumsztajn, Andrzej Seweryn, Grzegorz Gauden, ksiądz Kazimierz Sowa, ksiądz Tomasz Dostatni, ksiądz Ludwik Wiśniewski, ksiądz Stanisław Opiela, Andrzej Stasiuk, Monika Sznajderman, Paweł Smoleński, Marek Beylin, Wojciech Maziarski, Danuta Kuroń, Krzysztof Stanowski oraz Iza Chruślińska.

Sygnatariusze tego listu cytują na początku jednego z ojców nacjonalizmu ukraińskiego – Iwana Frankę (1856-1916), znanego m.in. ze skrajnie antypolskiego wystąpienia na łamach wiedeńskiej gazety „Die Zeit” w 1897 roku. Przytoczony przez nich cytat pochodzi z 1894 roku, kiedy to Franko ubolewał, że nie ma dwóch takich narodów, które by tak stroniły od siebie jak Polacy i Ukraińcy. Wychodząc z tej wyrwanej z kontekstu opinii Franki sygnatariusze listu piszą: „Z czasem (…) stronienie zastąpiła nienawiść i nacjonalizm oraz ich nieodrodna córa – zbrodnia – której doświadczyli pospołu Polacy i Ukraińcy (…). My również składamy hołd ofiarom bratobójczych konfliktów polsko-ukraińskich”.

Jest to wizja historii, którą od 70 lat głoszą banderowcy. Wedle niej nie było terrorystycznej działalności OUN przeciw II RP i ludobójstwa UPA na Polakach, ani kolaboracji nacjonalistów ukraińskich z Niemcami hitlerowskimi. Był jakiś „konflikt polsko-ukraiński” i wzajemne zbrodnie. O co był ten „konflikt”, tego naprawdę trudno jest się dowiedzieć np. z pisarstwa historycznego pana Ryszarda Torzeckiego, czy z publicystyki pana Pawła Smoleńskiego. Normalnie konflikty bywają pomiędzy państwami. Tutaj zaś „konfliktem” nazywa się akcję eksterminacyjną przeprowadzoną siłami konspiracyjnej organizacji, kolaborującej na różnych etapach z Niemcami hitlerowskimi.

Ci, którzy takie poglądy głoszą – a robi to m.in. salon warszawsko-krakowski od lat 80. XX wieku – świadomie uczestniczą w trzeciej fazie ludobójstwa dokonanego na Polakach w latach 1943-1944 przez OUN-B i UPA. Już kiedyś o tym pisałem, więc przypomnę, że każde ludobójstwo ma trzy fazy: pregenocydalną, genocydalną i pogenocydalną.

Najważniejsza jest faza trzecia – pogenocydalna – która polega na zacieraniu śladów i zaprzeczaniu zbrodni. Faza ta zawsze zaczyna się równocześnie z fazą drugą – genocydalną – i trwa już po jej zakończeniu. Równocześnie z popełnianiem zbrodni ludobójstwa zaciera się po niej ślady (Niemcy palili zwłoki zagazowanych Żydów, a banderowcy palili do gołej ziemi wymordowane polskie wsie) i zaprzecza się jej poprzez używanie specjalnego języka (Niemcy mówili o „specjalnym traktowaniu” Żydów, banderowcy o „akcji antypolskiej”). Następnie tworzy się całą publicystykę oraz literaturę popularnonaukową i naukową, w której dowodzi się, że żadnego ludobójstwa nie było, ewentualnie był jakiś konflikt.

Nazywanie ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego „konfliktem polsko-ukraińskim”, w którym brutalność obu stron miała być sobie równa, stanowi negację tego ludobójstwa. Ci, którzy w ten sposób negują ludobójczy charakter zbrodni UPA uczestniczą w trzeciej – pogenocydalnej – fazie tej zbrodni. Sygnatariusze wspomnianego listu doskonale o tym wiedzą i biorą udział całkowicie świadomie w pogenocydalnej fazie Krwawej Niedzieli z 11 lipca 1943 roku. Są bowiem wypróbowanymi sojusznikami banderowców oraz darzą naród polski nienawiścią i pogardą nie mniejszą niż oni, czego dawali wielokrotnie wyraz podczas swoich rządów w latach 1989-2015.

Należy ich jednak w tym miejscu publicznie zapytać, skoro dla nich ludobójstwo OUN-UPA na Polakach jest „konfliktem polsko-ukraińskim”, to dlaczego niemieckie ludobójstwo na Żydach nazywają wzniośle Holokaustem lub Shoah i traktują jako niemal religijną świętość. Dlaczego nie nazwą Holokaustu konfliktem niemiecko-żydowskim i jak by się czuli, gdyby ktoś takiego określenia użył? Jakież wielkie byłoby oburzenie panów Michnika i Blumsztajna, gdyby ktoś zaczął dowodzić, że Żydzi też zabijali Niemców i w związku z tym był to konflikt. Co by Michnik i Blumsztajn powiedzieli, gdyby jakiś ignorant postawił na jednej płaszczyźnie miliony zamordowanych przez Niemców Żydów i kilkunastu esesmanów, których Żydzi zabili w akcie rozpaczy nazywanym szumnie powstaniem w getcie warszawskim.

[Ich nie trzeba o nic pytać. Ich się powinno powiesić – admin]

Co by powiedzieli, gdyby inny ignorant poszedł jeszcze dalej i postawił na jednej płaszczyźnie prawie milion Żydów zamordowanych w KL Auschwitz i pełniącego służbę w tym obozie SS-Oberscharführera Josefa Schilingera, który zginął zabity przez polską Żydówkę 23 października 1943 roku w przedsionku komory gazowej przy krematorium II w Birkenau [2].

Jak więc można stawiać na jednej płaszczyźnie co najmniej 130 tys. Polaków zamordowanych z niezwykłym okrucieństwem przez OUN-UPA i 2-3 tys. Ukraińców zabitych przez Polaków w akcie samoobrony, a właściwie akcie rozpaczy. Albowiem obrona Przebraża, Kisielina, czy Rybczy była takim samym aktem rozpaczy jak powstanie w getcie warszawskim, czyn wspomnianej Żydówki oraz bunt Sonderkommando w Birkenau.

Także operacja „Wisła” była niczym innym jak tylko aktem samoobrony. Nie nosiła jakichkolwiek cech czystki etnicznej i nie miała na celu zagłady Ukraińców jako narodu. Jak można uznawać akty samoobrony, będące niejednokrotnie aktami rozpaczy, za polskie zbrodnie na Ukraińcach? To mogą zrobić tylko ludzie hołdujący ideologii postmodernizmu, wedle której prawda nie istnieje, a prawdą jest to, co sobie wymyśli „elita intelektualna”. [Jakiej tam znowu ideologii… to zwykłe kanalie i szumowiny! – admin]

Właśnie za te akty rozpaczliwej samoobrony w Przebrażach, Kisielinie, Rybczy, Hucie Stepańskiej, Pańskiej Dolinie i innych miejscach – podniesione do rangi polskich zbrodni na Ukraińcach – przeprasza elita intelektualna i polityczna, panująca nad ludnością tubylczą w Polsce w latach 1989-2015. Piszą oto bowiem autorzy listu otwartego do Ukraińców: „(…) prosimy o wybaczenie krzywd zadanych naszym braciom Ukraińcom polskimi rękoma. Przed nami podobne słowa wypowiedzieli przedstawiciele polskiego Kościoła katolickiego, do wzajemnego przebaczenia gorąco zachęcał nasze narody papież Jan Paweł II. Na rzecz pojednania niestrudzenie działali Jerzy Giedroyć i Jacek Kuroń (…)”.

No to jesteśmy już w domu, a właściwie na cmentarzu, bo trumny Giedroycia i Kuronia niewątpliwie rządzą tzw. polską polityką wschodnią. O nic więcej pytać nie trzeba. Chyba tylko o to, kto upoważnił sygnatariuszy listu do przebaczania czegokolwiek komukolwiek w imieniu narodu polskiego. Pewnie ten sam mocodawca, który wcześniej upoważnił ich do przekształcenia Polski w strefę zdeindustrializowaną i zdemilitaryzowaną oraz rezerwuar taniej siły roboczej dla Zachodu.

Ostatni akapit listu tak naprawdę wyjaśnia, o co jego sygnatariuszom chodzi. „Wina wymaga zadośćuczynienia – czytamy – którym w relacjach między naszymi narodami jest wykuwanie prawdziwego braterstwa. Na przekór polskiej i ukraińskiej małoduszności, w dobrych, ale też w złych czasach, które, być może, nadchodzą na naszą wspólną Europę, zagrożoną nacjonalizmami i rosyjskim imperializmem. Zagrożenia łatwiej przetrwać razem. Zachowujemy dla was podziw i solidarność w walce z agresorem, który od ponad dwóch lat okupuje część ukraińskiej ziemi, nie chcąc dopuścić do spełnienia się waszego marzenia o życiu w zjednoczonej Europie”.

Pominę brednie o zagrożeniu Europy rosyjskim imperializmem i rosyjskiej okupacji części Ukrainy oraz największą brednię o marzeniu pomajdanowej Ukrainy życia w „zjednoczonej Europie”.

Zwrócę tylko uwagę, że fundamentem, na którym sygnatariusze listu zbudowali całą jego konstrukcję jest sojusz z pomajdanową Ukrainą przeciw Rosji. W związku z tym, że pomajdanowa Ukraina oparła się ideologicznie i politycznie na kulcie OUN-UPA, jest to sojusz ze współczesnymi banderowcami. Potępienie ludobójstwa banderowskiego w sytuacji, gdy jego sprawcy są kultywowani na pomajdanowej Ukrainie jako bohaterowie narodowi oznaczałoby zerwanie sojuszu z Kijowem, albo przynajmniej jego rozluźnienie. Na to zaś polityczni spadkobiercy Giedroycia i Kuronia nie mogą sobie pozwolić.

Spadkobiercami trumien Giedroycia i Kuronia są nie tylko sygnatariusze wspomnianego listu, ale także druga strona sceny politycznej – czyli obecny obóz rządzący. Nie tylko „Gazeta Wyborcza”, „Kultura Liberalna”, „Krytyka Polityczna” i Rzeczpospolita”, gdzie o UPA pisze się per „powstańcy”, ale też „Gazeta Polska”. Nie tylko Wałęsa, Kwaśniewski, Komorowski, Cimoszewicz, Schetyna i Michnik, ale też Kaczyński, Macierewicz, Kuchciński, Karczewski i Sakiewicz. W kwestii sojuszu z banderowcami obie skonfliktowane ze sobą strony sceny politycznej mówią tym samym głosem. Ten sam ton i ta sama frazeologia, które zostały zaprezentowane w liście salonu warszawsko-krakowskiego dominują w wypowiedziach Macierewicza, który ostatnio w alarmującym tonie kilkakrotnie ostrzegał ludzkość przed „imperializmem rosyjskim”.

Ta sama przyjazna postawa wobec epigonów OUN-UPA jest widoczna w działaniach marszałka Sejmu, który decyzję o odłożeniu sejmowej debaty nad upamiętnieniem ofiar ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego podjął po spotkaniu w Truskawcu z synem sprawcy tego ludobójstwa – Jurijem Szuchewyczem3. Postawę tę jeszcze dobitniej wyraził w swojej wypowiedzi Jarosław Sellin (obecnie wiceminister kultury), który stwierdził, iż „wiarygodność PiS polega też na tym, że niezależnie od Wołynia uważamy, że w dzisiejszej sytuacji trzeba państwu ukraińskiemu pomóc przetrwać jako niepodległemu państwu i obronić je przed agresją” [4].

Dominujące w Polsce siły polityczne – zarówno rządzące, jak i będące w opozycji – są w stanie bardzo wiele poświęcić na rzecz antyrosyjskiego sojuszu z neobanderowcami. Nie tylko pamięć o ofiarach ludobójstwa OUN-UPA, ale także bezpieczeństwo obywateli polskich. Świadczy o tym brak reakcji władz i mediów na kilkudniowe zamieszki na granicy polsko-ukraińskiej, kiedy w odpowiedzi na czasowe zawieszenie małego ruchu granicznego bandy ukraińskich przemytników atakowały przejścia graniczne i obywateli polskich wracających z Ukrainy. Wcześniej nie było też reakcji tychże władz na doroczny marsz banderowców w Przemyślu, podczas którego padły słowa „Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi”.

W przededniu 73. rocznicy Krwawej Niedzieli jest już pewne, że nie zostanie ona upamiętniona przez Sejm, ale w przededniu tej rocznicy stało się coś znacznie bardziej ważnego. Zarówno salon warszawsko-krakowski, jak i obóz rządzący powiedzieli szczerze i otwarcie, że zdanie, interesy i bezpieczeństwo Polaków się dla nich nie liczą. Liczy się Ukraina i zdanie Departamentu Stanu USA. Stąd można śmiało powiedzieć, że polityka wschodnia Warszawy jest kształtowana w myśl uchwały krajowego prowidu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów z 22 czerwca 1990 roku, czyli w imieniu Stepana Bandery.

Bohdan Piętka

[1] „Liberałowie przepraszają Ukraińców za wyrządzone im przez Polaków krzywdy”, http://www.kresy.pl, 4.07.2016.
[2] Był to jedyny znany akt oporu Żydów prowadzonych do komór gazowych w KL Auschwitz.
[3] A. Szycht, „Kuchciński negocjował z synem kata Polaków?”, http://www.prawy.pl, 28.06.2016.
[4] „Sellin: ważniejsze niż upamiętnienie Wołynia jest pomaganie Ukrainie”, http://www.kresy.pl, 6.07.2016.

http://mysl-polska.pl

Jak potwornie upokarzające jest, że gówniane „państwo” Ukraina, narzuca Polsce swój bandycki punkt widzenia. I że wśród nominalnych Polaków znajdują się takie kanalie.
Admin

Odpowiedzi: 29 to “W imieniu Stepana Bandery”

  1. Zwolennikom PiSu. Nie byłoby 17 września gdyby wcześniej nie było i 1 września, gdyby wcześniej zachodni finansiści nie sfinansowali wojennej machiny Hitlera. Nie byłoby agresji Niemiec na Polskę, jakby II Rzeczypospolita była mądrze rządzona i nie okradana, jakby mniejszość żydowska nie żałowała pieniędzy na polskie wojsko. Nie byłoby wojny w Europie, jakby Ameryka Polsce pomogła gospodarczo i militarnie. Nie byłoby wojny w Europie, jakby Anglia i Francja wypełniły zobowiązania sojusznicze z Polską. Nie byłoby rzezi polskiej ludności w siedmiu województwach wschodniej Małopolski, jakby ukraiński naród jej nie popełnił. Czy to jest jasne?

  2. lopek said

    Dopełnieniem goryczy było brylowanie banderówy Sawczenko po podobno polskim – sejmie a potem brylowanie po podobno tzw. narodowej, polskiej TV.

  3. AlexSailor said

    Cóż.
    Zdobywanie i przetwarzanie informacji kosztuje, a na wywiady i analityków wydaje się krocie.
    My, dzięki męce 250 tysięcy rodaków spowodowanej przez zbrodniarzy z band upa, mamy wszystko za darmo i podane na tacy.

    Gdyby ktoś miał jeszcze jakiekolwiek złudzenia i obiekcje.

    Nie pomoże żadne czarowanie, wskazywanie celów dalekosiężnych i interesu narodowego.
    Sprawa jest jasna, agentura się zdekonspirowała, wiemy dokładnie kto sprawuje władzę w Polsce i do czego jej używa.

    Tak, że sukcesy są.

  4. Wojtek said

    Wcale się nie zdziwię jak niedługo pomniki Bandery i Szuchewycza staną w Warszawie, a za Pamięć o Wołyniu resztę życia będzie mozna spędzić w więzieniu. Wszystko idzie w tę stronę…

  5. Easy Terran said

    Zdrajcy. Popierałem PiSowskie kłótnie z debilami z Nowoczesnej i zdrajcami z PO.
    Wczoraj pokazali, że są TAKIMI SAMYMI ZDRAJCAMI, parszywymi zdrajcami i szkodnikami.

    Tfu!

  6. Wojtek said

    Ad. Jacy tam zdrajcy? Po prostu OBCY. Szkodniki. Jak stonka ziemniaczana. Jak w tych chazarskich ryjach można było w ogóle widzieć Polaków?

  7. nicedrone said

    Może, wbrew salonowi, wywieśmy 11 lipca flagę Polski, każdy indywidualnie np. w oknie, na balkonie, fasadzie swojego domu? To, że salon solidaryzuje się z banderowcami nie znaczy, że My również.

  8. Glock said

    Oj kiedy im spadnie cos BARDZO CIEZKIEGO na te ryje syjonistyczno masonskie.

  9. guła said

    To są obcy i to jest oczywiste. Wyobraźmy sobie listy wyborcze na których prócz aktualnego nazwiska figuruje i narodowość kandydata.
    Nr 1 taki a taki – narodowości żydowskiej
    Nr 2 taki a taki – narodowości ukraińskiej
    itd.
    Być może na końcowych pozycjach zawieruszy się ktoś narodowości polskiej, choć nie koniecznie, a jeżeli zawieruszy to jak najbardziej otwarty na wszelkie obowiązujące trendy.
    Bez uregulowanie tej kwestii, w dowodach osobistych, brylują w naszym biednym kraju tzw „genetyczni patrioci” – określenie to, to swoją drogą, szczyt szczytów (bezczelności) do których une doszli.
    Czyli, co pan NA TO.

  10. guła said

    Rzeczą oczywista jest, że przenigdy nie zgodzą się na uzupełnienie personaliów które w przypadku kandydowania na stanowiska państwowe nie powinny (te dane personalne) stanowić tajemnicy.
    A więc póki co, te publikowane listy należy uzupełniać samemu o brakujące dane i powielać jak nasz biedny kraj długi i szeroki.
    Inaczej publikować będą audyty takie jak publikują a ustępujące rządu bez problemów nagradzać będzie się absolutorium.
    Jak z życia wynika dla nich i dla tych których interesy reprezentują wystarczy. Choć wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia.

    Nasz Budżet to dziurawy wór z którego coraz więcej i więcej wycieka.
    .https://www.youtube.com/watch?v=CgPbtOXy1y8

  11. revers said

    Lub przeciw Banderze, jedyny sprawiedliwy ..

    ale jesli bierze sie glosy cpunow i podpalaczy mieszkan, 3 miesiecnzch pensjonariuszy psychiatrykow, jak Terlecki, ze to byl konflikt narodosciowy, to co ma powiedziec gen. Hermaszewski?

    http://pikio.pl/marszalek-i-szef-klubu-pis-siedzial-w-psychiatryku/

  12. Sebastian said

    V kolumna w Polsce – jakie to wymowne, że kiedyś bolek stolcmanowi by najchętniej nogę podał, a teraz się razem pod parszywym listem podpisują

  13. Isia said

    … Pan B. Piętka dobrze podsumował … sprawę (nie)upamiętnienia straszliwego ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Galicji Zachodniej przez żydobanderowców z oun i upa … przez „polski” sejm ( celowo z małych liter ) …

  14. Isia said

    Re: 5 Pan Easy Terran … władza w Polsce jest w rękach żydów … żydostwo podzieliło się jedynie rolami (na tzw. patriotów z PIS i tzw. opozycję z PO ) … to teatr ( szopka ) dla ogłupiania nas, rdzennych Polaków … jedyną polityką, jaką prowadzi rządzące w Polsce żydostwo … jest eksterminacja narodu polskiego …

  15. Dictum said

    Galeria niektórych dupków – sygnatariuszy tego listu – łobuzów mających czelność wypowiadania się w imieniu nie swojego narodu.

    .http://bi.gazeta.pl/im/90/58/12/z19235216Q,Kijowski.jpg
    .http://bi.gazeta.pl/im/4/6273/z6273814X,Adam-Michnik–Tadeusz-Mazowiecki-i-Seweryn-Blumsztajn.jpg
    .http://gosc.pl/files/12/03/26/794155_sierakowski_FOTORZEPA_63_34.jpg
    .http://bi.gazeta.pl/im/5/6427/z6427865Q,Roza-Thun.jpg
    .http://bi.gazeta.pl/im/8/8214/z8214488Q,Ks–Kazimierz-Sowa.jpg
    .http://r-scale-62.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/e6d8545daa42d5ced125a4bf747b3688/867081e0-3669-11e2-aea3-0025b511226e.jpg?.type=1&srcmode=3&srcx=1/2&srcy=0/1&srcw=400&srch=247&dstw=400&dsth=247&quality=80

  16. to sejmowe bydło poza zdecydowaną mniejszością ugościło banderowską małpę a nie znalazło półgodziny na spotkanie z kresowianami przed budynkiem parlamentu.To jest hańba i wielkie świństwo

  17. WI42u said

    @1 IP
    „Czy to jest jasne?”
    Ocyzwiste. Trzeba conajmniej dodać – Nie byłoby paku Robentrop-Mołotow, gdyby nie było paktu Hitler-Piłsudski…. i jeszcze kilka wątków

  18. Joannus said

    Ad 16
    Oto dwa z kilku wątków
    Gdyby Anglia nie ustanowiła granicy na linii Curzona.
    Gdyby Piłsud nie pchał się z wojaczką dla utworzenia z niebytu Upadliny.

  19. ? said

    „Nie tylko Wałęsa, Kwaśniewski, Komorowski, Cimoszewicz, Schetyna i Michnik, ale też Kaczyński, Macierewicz, Kuchciński, Karczewski i Sakiewicz.”

    Frankiści lub talmudyści. Autor zdziwiony? Ile Autor ma lat?

  20. Greg said

    Gajowy przepraszam, obiecałem, wiem, ale muszem!
    Bo to prawda.
    http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/11/diaboliczny_kult_pilsudskiego.pdf

  21. Wojtek said

    Ad. 19. Prawdziwa V kolumna i nowotwór złośliwy zjadajacy Polskę od wewnątrz to frankiści – żydzi o polskich nazwiskach udajacy Polaków, patriotów i katolików, którzy są największymi i najbardziej podstępnymi wrogami Polski. Wszystkie nieszczęścia Polski wzięły się przez nich. Czas zacząć o tym głośno i otwarcie mówić!

  22. NICK said

    Gospodarzu Szanowny.
    Jak to jest, że wszystko wiemy.
    Że się powtarzamy.
    Że stoimy w miejscu.
    ?

  23. Marucha said

    Re 22:
    Bo ci, którzy wiedzą, już nie mają sił na walkę i coraz częściej zwracają oczy i myśli ku nadchodzącemu kresowi życia..
    A młodzi gówno wiedzą i niczego nie chcą się dowiedzieć, bo dla nich ojczyzna jest tam, gdzie najlepsze zarobki.

  24. Greg said

    ad.Nick
    Nie da się już nic zrobić.
    Chciałbym się mylić.
    Dochodzimy do momentu krytycznego, wg. przepowiedni ,,żywi będą zazdrościć umarłym”
    Widząc co się dzieje, jestem realistą.

  25. NICK said

    … .

  26. Re 23 Marucha.
    Od dluzszego czasu zaprzestalem dyskusji (jakiejkolwiek zreszta) z polsko-jezycznym „podatkowym bydlem” (polonijnym tez..)
    Szkoda czasu i atlasu na tlumaczenie podstawowych zyciowych pojec. Bydlo nadaje sie tylko i wylacznie do zydowskiej „koszernej” rzezni…No i ida jak oglupiale do „rzeznika”…
    Droga wolna…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  27. NICK said

    Jaśku, Panie. (26).
    Jakże to?

    Zresztą… .

  28. Isia said

    Re: 23 Panie Gajowy … nie można się zniechęcać … „robi” Pan dobrą robotę … do Gajówki z pewnością zaglądają nowi goście ( niektórzy, wcześniej czy póżniej, ujawniają się wpisami ) … i mogą tu zapoznać się z poglądami, których w oficjalnych mediach nie usłyszą … dowiedzieć się o faktach, zamilczanych w tych mediach etc. … więc trzeba tę wiedzę powtarzać … dla tych … co jeszcze nie wiedzą …

    … jeśli sami nie będziemy się szanować … to kto nas, Polaków, będzie szanował … przykro mi, kiedy czytam, jak niektórzy Gajówkowicze wyzywają swoich Rodaków najgorszymi epitetami … zdaję sobie sprawę, że poziom świadomości ludzi, odnośnie otaczającej ich politycznej rzeczywistości, jest różny … wiadomo, że wynika to głównie z tego, że są oni niedoinformowani, zmanipulowani i otumanieni przez żydowskie media … zagonieni pracą od rana do wieczora, nie zawsze mają czas i siły na pogłębianie tej świadomości …

  29. Dictum said

    Cd. jeszcze niektórych ryjów probanderowskich

    .http://r-scale-62.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/e6d8545daa42d5ced125a4bf747b3688/867081e0-3669-11e2-aea3-0025b511226e
    .jpg?.type=1&srcmode=3&srcx=1/2&srcy=0/1&srcw=400&srch=247&dstw=400&dsth=247&quality=80
    .http://bi.gazeta.pl/im/4/5454/z5454934Q,Andrzej-Wielowieyski-wraz-z-prof–Geremkiem—grud.jpg
    .http://cdn24.se.smcloud.net/t/photos/t/482498/tomasz-lis_25252605.jpg
    .http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e6/Andrzej_Olechowski_na_WSNHiD_2010-03-04_%28crop_1%29.jpg/220px-Andrzej_Olechowski_na_WSNHiD_2010-03-04_%28crop_1%29.jpg
    .http://www.newsweek.pl/g/i.aspx/1200/0/newsweek/634429708820600000.jpg
    .https://marucha.files.wordpress.com/2015/04/pawel-kowal.jpg

Sorry, the comment form is closed at this time.