Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Na jakim fundamencie budujecie Ukrainę?

Posted by Marucha w dniu 2016-07-09 (sobota)

Debata z uchwale ws. zbrodni OUN-UPA na Kresach Wschodnich – 6.07.2016

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

To jest bardzo ważna uchwała. Ale nie bardzo rozumiem głosy, które w toku tej debaty, podczas zadawania pytań, padają, głosy: no, może było coś okropnego w naszych dziejach, ale lepiej o tym zapomnijmy, pod hasłem jakiegoś fałszywego pojednania.

I taki rodzaj szantażu, że jeżeli my będziemy o tym przypominać, to znaczy, że wpisujemy się w politykę rosyjską, niemiecką, amerykańską, jakąkolwiek inną, i szkodzimy pojednaniu polsko-ukraińskiemu…

To jest obłudna i pełna hipokryzji teza, bo nic nie jest warte pojednanie, które nie jest zbudowane na prawdzie. To jest krzywda wyrządzana narodowi polskiemu, ale również wyrządzana narodowi ukraińskiemu. Kiedy my udajemy…

Kiedy na zachodniej Ukrainie są stawiane pomniki hitlerowcom, którzy jako Ukraińcy służyli w SS „Galizien”, zbrodniarzom wojennym, którzy są czczeni jako bohaterowie, a my mówimy „my nie możemy pamiętać o naszej historii”, to jest to w gruncie rzeczy taka filozofia, która mówi, że Polska nie może być suwerenna nawet w swojej pamięci historycznej, nawet w pamięci historycznej. I chciałbym zaprotestować przeciwko takiej postawie, bo jest to postawa, moim zdaniem, obłudna, żeby w gruncie rzeczy postawić grubą kreskę na bolesnych i trudnych, ale fundamentalnych dla historii XX wieku wydarzeniach.

Była tu mowa o liście intelektualistów ukraińskich. Ja jestem sygnatariuszem odpowiedzi, tak jak 200 parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Zacytuję fragment tego listu, który przedstawił pan poseł Dworczyk.

„Drodzy ukraińscy Przyjaciele, dziękujemy za słowa skierowane również do nas – polskich parlamentarzystów. Dziękujemy za deklaracje przyjaźni i wspólnoty celów w przyszłości. Chcemy jednoznacznie rozwiać obawy wyrażone w Waszym liście. W pełni uznajemy nie tylko wartość obecnej ukraińskiej państwowości, ale też odrębnej ukraińskiej myśli i czynu niepodległościowego. Uznajemy za słuszną i zrozumiałą wielowiekową walkę Ukraińców o prawo do swobodnego rozwoju kulturalnego i państwowego. Niepowodzenia Ukrainy, ale też i Polski, w zmaganiach o niepodległość miały dramatyczne konsekwencje nie tylko dla obu naszych narodów, ale też dla całej Europy. [Wielowiekową walkę? Ukraińców? Śmieszne… – admin]

Różnica między nami dotyczy jednak nie przeszłości, lecz współczesnej polityki pamięci historycznej. Problemem jest dzisiejszy ukraiński stosunek do sprawców ludobójstwa dokonanego na Polakach w latach II wojny światowej.

W Polsce na poziomie państwowym i samorządowym nie upamiętniamy ludzi, którzy mają na rękach krew niewinnej ludności cywilnej. Boli wybór pamięci historycznej, w której otwarta deklaracja sympatii do Polski [sic! – admin] idzie w parze z gloryfikacją tych, którzy mają na rękach krew naszych rodaków – bezbronnych kobiet i dzieci. Nie możemy zaakceptować nazywania zaplanowanej i zrealizowanej w okrutny sposób akcji przeciw ludności cywilnej mianem polsko-ukraińskiej wojny.

Widzimy heroizm walki z narzuconą po wojnie sowiecką władzą, ale nie rozumiemy, dlaczego korzeni tej walki należy szukać w działaniach skierowanych przeciw niewinnym kobietom i dzieciom. Rozumiemy, że Ukraina potrzebuje swojej historii i swoich bohaterów, ale dla przyszłości nie jest obojętne, jaką przeszłość wybieracie.

Na prawdziwy dialog w tej sprawie nigdy nie było, nie ma i nie będzie dobrej pory. Wielu przyjaciół Ukrainy milczało na ten temat, bo liczyliśmy, i liczymy wciąż, że wzajemna sympatia [he he… – admin] doprowadzi do przełomu w tej kwestii. Niech wyrażony w tych dniach nasz głos w tej sprawie stanie się elementem niezbędnej refleksji. Z głębokim szacunkiem i zrozumieniem traktujemy słowa Waszych przeprosin, wierzymy w ich szczerość, czując, że nie są dla Was łatwe”.

[Słowa przeprosin są trudne tylko dla psychopatów i łotrów – admin]

To był fragment listu, który pan poseł Michał Dworczyk przesłał do braci ukraińskich. I chciałbym zwrócić uwagę, że 11 lipca 1943 r., kiedy rozpoczęła się ta tragiczna akcja przeciwko Polsce… My nie obwiniamy za to narodu ukraińskiego, tylko ideologię i zbrodniczy ounowsko-upowski nacjonalizm, który doprowadził do tego, że w toku tego ludobójstwa mordowano – już nie będę przytaczał tego, w jaki sposób, przykłady są opisane w historii i znane, a są wyjątkowo drastyczne – niewinne kobiety, starców, księży, leśników. Jak liczą historycy, było to ponad 100 tysięcy osób.

Mordowano je tylko dlatego, że te osoby przynależały do narodu polskiego. Z żadnego innego powodu. Mało tego, mordowano tysiące Żydów, mordowano tysiące Ukraińców, którzy w odruchu normalnego człowieczeństwa sprzeciwiali się tym straszliwym zbrodniom.

Dlatego uważam, że stawianie pomników apologetom nacjonalizmu ukraińskiego jest szkodliwe dla wizji wspólnej Europy, jest szkodliwe dla tych wartości, którymi chcemy żyć, jest szkodliwe również dla relacji polsko-ukraińskich, ale i dla samej Ukrainy. Dlatego ten dialog powinien być wyprostowany i powinien być realizowany.

Ten dialog na pewno jest bolesny, ale takie przyklepywanie i udawanie, że nic się nie stało – no, były wprawdzie w przeszłości jakieś nieporozumienia, nawet jakieś mordy zbiorowe, ale broń Boże to nie było ludobójstwo… Chociaż akurat ta akcja spełnia klasyczną definicję ludobójstwa. W każdym razie przykrywanie tego, pod pozorem politycznej poprawności w naszych wzajemnych relacjach, jest budowaniem na fałszu, jest budowaniem zamku na piasku, który nie wytrzyma próby czasu.

Tej naszej debacie przysłuchuje się sporo spośród rzeszy 15 milionów Polaków, których korzenie są na Kresach, nie tylko tych z terenów Ukrainy, ale z dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. W Polsce żyje około 15 milionów potomków mieszkańców Kresów. Oni z bardzo dużą uwagą przypatrują się tej debacie, temu, co my robimy. Mają nadzieję, że po latach, w czasie których relatywizowano tę straszliwą zbrodnię, pomijano ją milczeniem, a tego, kto o niej mówił, traktowano tak, jakby był wrednym polskim nacjonalistą…

To jest po prostu przywrócenie prawdy o tych wydarzeniach. I jest to pewne usankcjonowanie – przez to, że Senat Rzeczypospolitej Polskiej, wybrany w wolnych demokratycznych wyborach, zabiera w tej sprawie stanowisko. Ma do tego pełne prawo formalne, jak również pełne prawo moralne. Dziękuję.

Sen. Jan Maria Jackowski
http://mysl-polska.pl

Odpowiedzi: 59 to “Na jakim fundamencie budujecie Ukrainę?”

  1. Dictum said

    Na takie ględzenie (jak słowa tego listu) mój znajomy mówił – „Pogaduchy adwokatów na procesie norymberskim”

  2. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/wolyn-ludobojstwo-niepotepione/

  3. Siggi said

    http://www.anty-news.waw.pl/banderlandia/rzez-wolynska-epilog-akt-oskarzenia/

  4. Isia said

    … jak ci żydzi rozgrywają nas Polaków …

  5. RomanK said

    Ile lat tlumaczenia potrzebne jest srednio rozgarnietemu Polakowui zeby zrozumiec : ze Bojkot jest jednyna odpowiedzia na Uzurpacje.?

    Narzekanie na Uzuropacje w sytuacji kiedy sie ja legalizowalo samemu..siadczy o stopniu zidiocenia i o niczym innym.

    A tak wygladaja radiowozy w Dallas dzisiaj:

    http://abcnews.go.com/US/community-offers-flowers-condolences-growing-memorial-slain-dallas/story?id=40439367

  6. RomanK said

    Glosowaliscie i glosujecie na swoich wlasnych sprzedawcow!

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/07/09/bogactwa-naturalne-rzeczywisty-cel-obecnosci-wojsk-usa-w-polsce/

  7. Maćko said

    Panie Romanie, przejrzalem sobie pare scieków informacyjnych oficjalnych dzis rano, BBC, FOX, CNN i cos tam jeszcze i mamy powazny klopot.

    Jak pokonac scieki przemyslowe podrecznym filtrem?

    Pan czysci, ja czyszcze, inni czyszcza, ale masa, ogromna masa ludzi pochlania scieki massmeNdialne bez oczyszczenia i ma stereotypy tak zatwardzone, ze nie mozna ich nawet zeskrobac dialmentowym pilnikiem prawdy i zdrowego rozsadku.

    Jasne ze bojkot jest orezem skutecznym. Jak ludzie przestana kupowac zywnosc z syropem skrobiowym to beda musieli ja produkowac na cukrze, mniej toksycznym. Kazdy z nas glosuje przy kazdej decyzji swoja postawa.
    GWna nie czytac i przestanie cuchnac.
    GWnianej zywnosci nie kupowac i przestanie nas truc.
    MassmeNdiów klamliwych nie ogladac
    pozdr.

  8. RomanK said

    Widzi pan panie Gajowy..cala bieda w tym, ze to co pisze , pisze jakoby do tej 75% wikszosci mieszkancow Ukrainy….ktopra dokladnei jak 75% wiekszosc Polakow jest uzywana i uwazana jako sciolka… Tak sciolka barlogu najeikszej psychopatycznej choloty jaka udaje elite polityczna Ukrainy i Polski…..i obydwie w ich imieniu do siebie pisza…i sobie odpowiadaja…..lejac z gory na sciolke…..
    A wiadomo ze na Ukrainie nei wszyscy sa Banduytyami banderowcami i chazarskimi piekielnikami…a i w Poslce nei sdami Aniolowie….a sciolka lezy…..i steka, dajac sie gnoic….

  9. rozsadny said

    Nie madrzyj sie glupio, panie Kafel. Polakowi z Ukraincem nie po drodze. I nie ma zadnej Galicji Wschodniej, jest Ukraina Zachodnia ale Przemysl polskim jest i Wroclaw tez. I niech tak zostanie. Inaczej Polski znow nie bedzie.

  10. Listwa said

    @ 7 Maćko

    „Jasne ze bojkot jest orezem skutecznym. Jak ludzie przestana kupowac zywnosc z syropem skrobiowym to beda musieli ja produkowac na cukrze, mniej toksycznym. Kazdy z nas glosuje przy kazdej decyzji swoja postawa”

    – nieco naiwne, jakiś czas wstecz byłem w dużym sklepie i szukałem keczupu bez skrobi modyfikowanej. Było do wyboru ponad 20 różnych producentów, bez skrobi modyfikowanej był tylko jeden „Heinz”, i też nie ma pewności że był od niej czysty, skrobia nie była wymieniona w składzie.

    Wszelkie kefiry, smietanki, jogurty również mają skrobię modyfikowaną. Był jeden tylko kefir bez niej „Biebrzański”.

    Podobnie jest z syropem glukozowo – fruktozowym. Jest niemal wszędzie.
    Wędliny sery, mają swoje mankamenty.

    Biały ser od niektórych producentów wydaje się że jest bezpieczny.

    Żeby zastosować bojkot trzeba mieć wybór.

  11. Joannus said

    Ad 5 i 6
    Słusznie.

    ”Ile lat tlumaczenia potrzebne jest srednio rozgarnietemu Polakowui zeby zrozumiec : ze Bojkot jest jednyna odpowiedzia na Uzurpacje.?”

    Nie ma takiej liczby. Bo działa magia wolnych wyborów oraz pycha wyborców, karząca dokonac w ciemno dokonywac osadu aby beztrosko dawać głos na mniej lub bardziej podfarbowane lisy. Także przemalowywane od czasu do czasu od niespełna 30 lat, ale te same, z tej samej hodowli.

  12. Maćko said

    10. Listwo,

    Żeby zastosować bojkot trzeba chcieć. A jak sie chce, to metoda sie znajdzie.

    Musi Pan jeść keczup? Nie da sie zastapić czymś innym?
    Majonez mozna ukrecic w mikserze.
    Podsmaźyć pomidory, papryke, cebule, czosnek, poddusić a potem zmiksowac. Z octem winnym czy jablkowym. I bedzie sos.
    Yogurt, chleb, poledwice, szynke, wedzona rybe robie w domu… proste, latwe, zabawne, tanie i zdrowe.

    Naiwne? Moze.
    Skuteczne? Na pewno.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zaglodzic-bestie-banksterow-i-korporatokracje-2015-05

    Lepiej cos zrobić niz nic nie robić.

    Wlaśnie Korporatokracji defetyzm y demotywowanie innychjest ja najbardziej na reke.

    Szukajmy rozwiazan. Trudności same sie pojawiaja

  13. split said

    RomanK @ 5 ,…

    P. Romanie problem w tym ze srednio i wiecej rozgarnieci Polacy wyjechali i wyjezdzaja za chlebem i zyciem z godnoscia. Ci co dyktuja ten szajs durnowatym rzekomo ‚polskim’ parlamentarzystom (sic) jak poseł Dworczyk co maja mowic, nie daruja 97 – letnim klerykom i magazynierom w niemieckich obozach koncentracyjnych ,…

  14. Listwa said

    @ 12 Maćko

    Naiwnością jest sądzić, żę „Podsmaźyć pomidory, papryke, cebule, czosnek, poddusić a potem zmiksowac. Z octem winnym czy jablkowym. I bedzie sos.Yogurt, chleb, poledwice, szynke, wedzona rybe robie w domu… proste, latwe, zabawne, tanie i zdrowe.”

    wystarczy żeby coś uzyskać istotnego.

    Szukac rozwiązań też trzeba umieć, bo mozna nie znaleźć.

    Zboże, mięso , ryby też może być modyfikowane, nic nie da samodzielne przyrządzanie i podsmażanie. I co w tym skutecznego poza naiwnością?

    Lepiej nic nie robić , niż robić głupio.

  15. Glock said

    Rozsadny to moze jestes z nazwy .Ale tylko z nazwy.Zadna ukraina te panstwo jest wymyslone przez naszych zaborcow.I moge tu smialo napisac kto;Rosja Niemcy Austria.
    ukrainiec to dziecko mentalnie I psychicznie chore na slowo ;;;LACH;Dlaczego bo jestesmy ;PANY I jedni I drudzy I trzeci Nas nie nawidza.Powinnismy przede wszystkim wygonic zydow ktorzy wszelkimi sposobami wspieraja naszych wrogow.Finansuja ten caly balagan ktory mamy w POLSCE. ukraina to nie panstwo panie rozsadny.

  16. RomanK said

    Panie Glock pan Rozumny-inaczej..reprezentuje poziom l;udzi rozumnych…ktorzy wiedzom lepi i z niczego komu z kim po drodze.
    Wiedzom tak- jak godajom…..i jak siem komu wydaje…
    Nie dostrzegaja ze po to walec , rozwalcowuje Polske , Ukraine, PrzyBaltyke z zamiarem wcielenia Bialorusi,,zeby na tym nowym placu wybudowac gmach KHazarii Magna…mniejsza o to, jak ja nazwa…
    A ludznosc???? To postanowione juz dawno..kilka razy zamieszczalem linki….wisi to dokladnie tam, gdzie zostalo zawieszone dla wszystkich w tym rozumnych inaczej….tu:
    https://jozefbizon.files.wordpress.com/2011/09/matrix_4_wojewodztwo_podkarpackie_w_swietle_ue.pdf
    I jeszcze jedno panie Rozumny… panska odzywka o moim wymadrzaniu, nie swiadczy wcale o moim wysokim poziomie inteligencji i madrosci…ale tylko i wylacznie o pana ograniczonosci i niskim poziomie. Zaloze sie, ze pan z tego doskonale sobie zdaje sprawe, ba nawet sie wstydzi o czym swiadczy ukrywanie sie za nickiem:-))) a to znowu swiadczy o panskim poziomie odwagi cywilnej:-))) a to…..szkoda czasu:-))))))

  17. Maćko said

    14. Listwa, ja czynie madrze i do madrego zachowania sie motywuje innych.

    A Pan?

  18. NICK said

    ” ja czynie madrze i”
    Kto Panu tak powiedział. (17).

    Krzywdę zrobił.

    Jeżeli był taki.

  19. Listwa said

    @ 17 Maćko

    A ja czasami krytykuję za głupotę i naiwność.
    Nie nalezy upraszczać, ani mieć zbyt dużego mniemania o sobie.

    Czasami zachecam do pracy nad sobą.
    Wystarczy?

  20. Maćko said

    19. A kiedy Listwa zacheca, tlumaczy, dodaje animuszu i podnosi na duchu?
    Jaka motywacja Listwe napedza? Aby bylo lepiej? Aby kazdy rósl i madrzal?
    Listwa dobrym przykladem pociaga za soba i dobrym slowem pomaga?

    Parace nad soba zaczynamy od siebie.

  21. Listwa said

    @ 20 Maćko

    „Parace nad soba zaczynamy od siebie.”
    – byłbym głupcem gdybym tak nie robił.

    Jak pisze że to nie wystarczy:
    „Podsmaźyć pomidory, papryke, cebule, czosnek, poddusić a potem zmiksowac. Z octem winnym czy jablkowym. I bedzie sos.Yogurt, chleb, poledwice, szynke, wedzona rybe robie w domu… proste, latwe, zabawne, tanie i zdrowe.”

    i jest zbyt naiwne aby tym się zadowolic.

    Gdy pisze że najpierw trzeba dobrze ustalić co jest dobre. A co sie tylko wydaje.
    Żadnym podtrzymaniem na duchu nie jest gadanie : czyńmy dobro.

    Trzeba dobrze wiedzieć gdzie jest dobro i czym jest dobro. Tylko wtedy nie bedzie jałowego aktywizmu, który robi tylko dobre samopoczucie i tylko na chwilę.

    Trzeba też wiedzić co jest złe, wpadnie mała mucha do wielkiej kadzi miodu i go zepsuje.
    Wystarczy że do dobrych czynów dołączymy trochę zła i po dobru. A pan zyje złudzeniami ze jest inaczej.

    I nie o zywności była mowa w @ 10 , tak samo jak w @ 7.
    A w @ 12 od parady tak. Żywnośc była tylko ilustracją problemu. A problem polegał na pana naiwnym podejściu do sprawy, że jakieś drobne mówienie o działaniach w sklepie mogą być odpowiedzią na powazne problemy.

    Czuje pan sie już podciągany, czy chce tkwić jako niewidomy?
    Dostrzegł pan „drobne mówienie” ? Tego nie należy utożsamiać z bojkotem.

    „GWna nie czytac i przestanie cuchnac”
    – sądzi pan że to wystarczy? jeśli tak, to po co pan pisze cokolwiek poza tym powyższym zdaniem?

  22. Maćko said

    21. Listwo – jesli przestaniemy czytac GWno to szmata padnie. Oczywiste. Punkt dla nas bedzie.

    Jesli przestaniemy kupowac byle co w sklepach bo tanie i zaczniemy czytac co tam jest w srodku to producenci beda musieli sie dostosowac.
    Pan ani nikt inny nie musi jesc keczupu. Kropka. Panu sie nie podoba mój sos – zrób Pan inny. Ale zdrowy.
    Piwowar podal niedawno sporo przykladów poprawy jakosci dodatków jakie przemysl wprowadzil pod presja konsumentów.
    Jesli przygotujemy wiecej potraw w domu to i zaoszczedzimy na kosztach jedzenia i na kosztach leczenia.

    Co do pracy nad samym soba, to ja jej u Pana nie widze. Ani nie obserwuje troski o innych. Ani checi pomocy.

    Co do pojecia dobra, to mozemy sobie na tym poziomie ten temat odpuscic. Intuicyjnie wiemy, my, normalni, dobrzy ludzie, co jest dobre a co nie jest dobre.
    Mucha nie zepsuje kadzi miodu. Wyjmie sie muche i tyle. Kropla dziegdziu moze by tez nie zepsula. Nie wiem. Miód jest gesty, konwekcja slaba, wiec i dziegdz mozna by zdjac lyzka i reszta by byla ok.

    Czepia sie Pan jak rzep. Nielogicznie i niekoherentnie. Aby sie doczepic.

    Co Pan proponuje dobrego i konkretengo? Stac Pana na pozytywne myslenie i pozytywne propozycje?
    Prosze spróbowac. Obrócic paradygmat krytyki.

  23. Maćko said

    Listwie dedykuje:
    Teraz wszystko zależy od Ciebie i mnie. W miarę, jak sytuacja będzie dalej się pogarszać, a z pewnością tak będzie, coraz więcej ludzi zacznie poszukiwać rozwiązania. Dla dobra ludzi należy odebrać fałszerzom prawo tworzenia pieniędzy i oddać je ludziom za pośrednictwem administracji rządowej. Akceptując fałszywy banknot zawsze popełniamy ten sam błąd: banknot fałszywy bierzemy za autentyczny. Przez całe stulecia ludzie przyjmowali pieniądze bankierów sądząc, że są to prawdziwe pieniądze. Gdy tylko ludzie na świecie dowiedzą się, że banki nieuczciwie korzystały z ich ignorancji, przestaną akceptować fałszywe pieniądze jako prawdziwe. Musimy powiadomić jak najwięcej ludzi o fałszerzach. Na całym świecie istnieją organizacje, które od lat informują o tym. Jedna z najbardziej skutecznych, to Pilgrims of Saint Michael, 1101 Principale, Rougemont, Quebec, Kanada J0L, 1M0. Ruch ten istnieje od 1935 roku i publikuje periodyk (Journal) Vers Demain od 1939 roku. Prenumerata ich angielsko-języcznego magazynu Michael kosztuje jedynie 20 dolarów (can) za cztery lata.

    Podobnie, jak inni oszusci, lecz najbardziej ze wszystkiego fałszerze obawiają się demaskacji. O tym właśnie jest ta mała książeczka. Właśnie z tego powodu zostanie najpewniej zignorowana przez środki masowego przekazu. Co najwyżej media postarają się ją ośmieszyć, udając, że porównanie wytwarzania pieniędzy przez banki z pracą fałszerzy jest naciągane i nietrafne. Nie będą jednak w stanie zaprzeczyć ani jednemu zdaniu z tej książki, ponieważ są one wszystkie prawdziwe. Można podważać prawdę, lecz nie można jej zaprzeczyć. Najlepszym sposobem zdemaskowania fałszerzy jest dostarczenie tej książeczki do jak największej ilości ludzi. Na każdą książkę zakupioną po pełnej cenie, wydawca wyśle jeden darmowy egzemplarz komuś wpływowemu.

    Jeśli każdy czytelnik sprawi, by przeczytało ją dwóch jego przyjaciół, ilość czytelników zacznie narastać lawinowo i książeczka ta dotrze do szerokich kręgów. Jednak czasu jest niewiele, a szkody powodowane codziennie przez fałszerzy są coraz większe. Nadszedł czas działania. Z Twoją pomocą fałszerze zostaną zdemaskowani i stracą poparcie, jakim się obecnie cieszą dzięki ignorancji mas. Wiedza i determinacja odważnych ludzi może pokonać barierę ignorancji mas.

    Zabierajmy się więc do pracy. I niech zwycięży ludzkość!

    http://www.rodaknet.com/rp_art_4492_czytelnia_falszerze7.htm

  24. Maćko said

    No to jeszcze dla Listwy:
    https://es.wikipedia.org/wiki/Ervin_Laszlo

    Oczywiscie nie tylko dla L… dla kazdego ciekawego Swiata i mechanizmów nim sterujacych.

  25. watazka said

    Gupi ten artykul.
    My mamy pamietac Katyn i Smolensk.
    Nie mozna sobie robic smietnika z glowy i jeszcze pamietac o Wolyniu, moze jeszcze, ze Lwow to polskie miasto… i zachce nam sie Stanislawowa i nie daj Bog przypomni nam sie Wilno…

    Taki rozpuszczony Polak to potem sam nie wie czego chce i wymysli wizy do Ameryki!

  26. revers said

    Na fundamencie Wielkiego Allaha

    i Asov vel SS Galizien.

  27. Pelagia said

    https://miziaforum.wordpress.com/2016/07/10/10-milionow-kresowian-idzie-na-wojne-z-probanderowskim-zaklamanym-pis-em/#comment-279732

    Kresowianie zawiedli się na pisie
    prośba o przekazywanie innym tego linka

  28. Listwa said

    @ 22 Maćko

    Wy w tej hameryce to jacyś ograniczenie jesteście. Takie jakieś młoty drętwe. Niema sensu, ani was czytać, ani z wami dyskutować.
    Powtarzacie w kółko te same drętwe gnioty jak zaprogramowani. A tą waszą naiwności jak sie widzi to ręce opadają.

    „21. Listwo – jesli przestaniemy czytac GWno to szmata padnie. Oczywiste. Punkt dla nas bedzie”.
    – i co z tego że nie będzie, naiwny, oni juz poprzechodzili w inne branże medialne, mają rozgłoście radiowe, stacje telewizyjne, i nie tylko. A ty czekaj zanim upadnie jakaś tam juz mało znacząca gazetka. Chyba ją tylko trzymają po to , aby tacy jak ty mieli się czym podniecać, a nóż te twoje teorie nabędą zwolenników i będą mieli okazję z was smiać jak ze stada baranów. Myślisz ze masz synku coś do zaproponowania? Oni oddziaływują bardziej niż ta gazetka i sobie w tym ciasnym łbie wyobrażasz. Tej gazetki z którą walczysz swym miernym gadaniem oni juz teraz bez najmniejszej straty mogliby jej nie mieć.

    I tylko taki naiwny osobnik jak ty , nie jest w stanie zrozumieć w swej niewiedzy, że o istnieniu tej gazetki nie decyduje jej wynik finansowy. Mozna utrzymywać gazetę przy zyciu nawet przy zerowych dochodach i mieć z tego korzyść. Więc naiwny osobniku z przerośniętym ego, ta twoja inicjatywa jest na straconej pozycji.
    Nawet jak doczekasz sie realizacji swego genialnego planu , nic tym nie wskórasz, zawracasz tylko gitarę swoją osobą i nic nie będziesz miał ze swojego zdobytego punktu.

    „Jesli przestaniemy kupowac byle co w sklepach bo tanie i zaczniemy czytac co tam jest w srodku to producenci beda musieli sie dostosowac.”

    – kolejny raz wylazł dziadek z piaskownicy. Będą pisać skład , jak bedzie nakaz administracyjny i to egzekwowany karnie. Do tego posługują się często zamiennikami nazw lub kodami E. Wprowadzją rózne składniki do żywności z róznymi nazwami i oznaczeniami. Trzeba byloby w dzisiejszym układzie mieć bardzo rozległa wiedze i to ciągle aktualizowaną, co jest czym i na ile szkodliwe, do tego chodzić z katalogami i odszyfrowywać, co kryje sie pod nazwą i na ile jest szkodliwe. A wiesz już to ze jeden tylko składnik może być trujący i dana porcja żywności jest szkodliwa? To sobie teraz pojdz do sklepu i poczytaj skład E-234, E- 567, E -654, itd itp. to ci się może „producenci beda musieli sie dostosowac „. Już widze jak ci się dostosuja bo sobie poczytasz.

    „Pan ani nikt inny nie musi jesc keczupu. Kropka. Panu sie nie podoba mój sos – zrób Pan inny. Ale zdrowy.
    Piwowar podal niedawno sporo przykladów poprawy jakosci dodatków jakie przemysl wprowadzil pod presja konsumentów.
    Jesli przygotujemy wiecej potraw w domu to i zaoszczedzimy na kosztach jedzenia i na kosztach leczenia.”

    – człowieku , pisze raz jeszcze i ostatni. Jest tam zdanie: „I nie o zywności była mowa w @ 10 , tak samo jak w @ 7. A w @ 12 od parady tak. Żywnośc była tylko ilustracją problemu.”
    Jak jest temat bojkotu , to rozmawiamy o bojkocie, jak będzie temat o baranach to możesz pisac o sobie, twój wybór.
    Ale pisząc o bojkocie trzymaj się bojkotu. I nie twoja rzecz czy mam jeść ketchup czy nie. I zrozum , że moja rezygancja z ketchupu nie ma nic do rzeczy z bojkotem.

    Pokazuje ci jak na dłoni sprawe bojkotu, pójdziesz do sklepu , chcesz kupić ketchup bez skrobi modyfikowanej (też kefiry, smietanki) to pomimo ponad dwudziestu różnych producentów wszystkie bez jednego są ze skrobią. A ten jeden o wiele droższy od pozostałych. Przy tym pomyśl, tym swoim ciasnym rozumkiem, że może wiele matek nie stac na kupowanie 2-3 krotnie droższych produktów o ile w ogóle będzie w sklepie towar dobry dostępny.
    Jak ty w takich warukach chcesz zrobic bojkot? nic nie kupujac? Myślisz że w miastach , tak jak na twojej wsi każdy ma swój ogródek i świnki? Wydaje ci się że jak kupisz od rolnika na bazarku to już wszystko ok? Też karmią paszami modyfikowanymi.
    A jak swój sosik zrobisz to z czego?

    Jak widzisz sprawa żywności jest bardzo rozbudowana i twoje dziecinne i naiwne do przesady recepty sa gówno warte. Bojkotować to sobie przez miesiąc możesz. A ludzie z głodu i tak zaczną kupowac chłam. Nawet wielu będzie chwalić, że etykiety takie ładne.

    „Co do pracy nad samym soba, to ja jej u Pana nie widze. Ani nie obserwuje troski o innych. Ani checi pomocy.”
    – najpierw dowiedz tego, ze zaobserwować potrafisz. Sądzisz naiwy, że jak będe chwalił co piszesz , to będzie to pomocą i troską o innych. Naiwny

    „Co do pojecia dobra, to mozemy sobie na tym poziomie ten temat odpuscic. Intuicyjnie wiemy, my, normalni, dobrzy ludzie, co jest dobre a co nie jest dobre.
    Mucha nie zepsuje kadzi miodu. Wyjmie sie muche i tyle. Kropla dziegdziu moze by tez nie zepsula. Nie wiem. Miód jest gesty, konwekcja slaba, wiec i dziegdz mozna by zdjac lyzka i reszta by byla ok.
    Czepia sie Pan jak rzep. Nielogicznie i niekoherentnie. Aby sie doczepic.
    Co Pan proponuje dobrego i konkretengo? Stac Pana na pozytywne myslenie i pozytywne propozycje?
    Prosze spróbowac. Obrócic paradygmat krytyki.”

    – odnoszę sie do konkretnych tekstów, a nie się czepiam. Mierne teksty pan podaje, mierne myśli i mierne rozwiązania, prosze miec pretensje do siebie. Radze panu jak najszybciej dowiedzieć sie rzeczy których pan nie zna, przewartościować to co pan posiada i zacząć normalnie myśleć, posługując sie normalnymi pojęciami i nie robic z siebie socjocybernetycznego automatu. Wie pan dobrze z jakich powodów zabrali Mazurowi stopień naukowy, można mówić że to z zawiści, żalu bądź z innych powodów, ale uzasadnienie pokazali realne i rzeczowe.

  29. Listwa said

    @ 23 Maćko

    Jeśli pan uważa, że pieniadz to tylko informacja i tylko informacja o towarach, to pan zostawi temat pieniedzy, gdyz do niczego sensownego pan nie dojdzie,

    „Dla dobra ludzi należy odebrać fałszerzom prawo tworzenia pieniędzy i oddać je ludziom za pośrednictwem administracji rządowej. Akceptując fałszywy banknot zawsze popełniamy ten sam błąd: banknot fałszywy bierzemy za autentyczny”.

    Prosze udowodnić prawdziwość tego zdania. Potrafi pan cokolwiek zrobic z tym zdaniem ? Potrafi pan udowodnić prawdziwość zdania : „Akceptując fałszywy banknot zawsze popełniamy ten sam błąd: banknot fałszywy bierzemy za autentyczny” w świetle swoich głupawych teoryjek, ze pieniadz to tylko informacja o towarach ?

    To pan te zdanie padał , to pan te zdanie zadedykował. Prosze mi wyjaśnić, abym zrozumiał troszcząc się o moje dobro, podciągajac mnie.

    Jest pan bardzo spragniony, upał i chce się panu bardzo pić, jest pan w sklepie gdzie jest czysta, chłodna woda, ma pan 50 $, sprzedawca podaje wodę i wyciąga rękę po ten banknot, i co ?

    Pan wycofa sie i odmówi zakupu , a przy tym powie temu sprzedawcy że banknot jest fałszywy i pan wody nie może kupić, a sprzedawca od kllku lat sprzedaje za identyczne banknoty i one spełniaja swoje funkcje ?

  30. Maćko said

    Panie Listwo, do pana argumenty nie docieraja, wiec trudno jest dojsc do porozumienia. Jesli ja cos uwazam to nie pana zdanie zadecyduje czy do czegos dojde czy nie. Pana opnie sa pana opiniami.

    Podalem Panu link do ksiazki, której ja nie napisalem, wiec prosze sie zwrócic o wyjasnienia do autora.

    Co do odebrania banksterom prawa do falszowania pieniedzy, to musi pan poczytac troche wiecej aby zaczac rozumiec jak to sie odbywa. Dalej polecam ksiazke na linku. Przystepna jest. Zaczyna sie tu:

    http://www.rodaknet.com/rp_art_4492_czytelnia_falszerze1.htm

    Przyklad z woda jest zagmatwany. Moze pan klarowniej?

    Aby pana wprowadzic w abc normalnej, ludzkiej ekonomii, przypomne, ze kazdy zakup jest barterem. Póki tego pan nie zrozumie to bedzie pan bladzil po talmudystycznych meandrach religii pieniadza wymyslonej aby trzymac w ryzych „gupich gojów”.

    Tu ma Pan swietna dyskusje, z udzialem Jaska z Toronto i innych ludzi troszczacych sie szerzenie wiedzy o pieniadzu wsród Rodaków:
    http://polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=21&t=717

    Jak Pan poczyta to podyskutujemy pozyteczniej.
    pozdrawiam

  31. Listwa said

    @ 29 Maćko

    W mojej ocenie i w mojej opinii pan do niczego sensownego nie dojdzie.Jak dotąd moja opinia i moja ocena się potwierdza, a pan nie ma nic sensownego do powiedzenia.

    Nie jest nawet pan w stanie sensownie odpowiedzieć na wpis @ 28 i bierze sie pan za cytowanie rzeczy których nie rozumie i nie protrafi wyjasnić, a udaje pan zrozunienie.

    Pan nie rozumie co to jest barter i nie kazdy zakup jest barterem. Zwłascza gdy ujmiemy pieniadz jako informacje.

    Z panem nie może byc sensownej dyskusji. Pan tylko powtarza swe hasła.

    Ja nie bladze po zadnych talmudystycznych meandrach religii pieniadza. Jak zwykle pan w swej bełkotliwej pewności w siebie wypisuje głupoty.

    Przyklad z woda jest zagmatwany. Moze pan klarowniej?

    – a czego pan nie może pojąć? jednak chyba pan ma trudności z pojmowaniem rzeczy złożonych, od dawna przestrzegam przez socjocybernetycznym upraszczaniem

  32. Listwa said

    @ 29 Maćko

    Sądzi pan że tych tematów nie znam?
    To błednie pan sądzi. Myśle, że to pan powinien najpierw przebrnąc przez Abc , zanim zacznie pouczać i oceniać czyjąś wiedzę z fusów.

  33. Listwa said

    @ 30 Maćko

    A to co pan pokazuje tu:
    http://www.rodaknet.com/rp_art_4492_czytelnia_falszerze1.htm

    jest pozycją wydaną w lutym 1999r.
    i wskazana przez pana strona nie podaje, a powinna:

    „Niniejsza książka ukazuje się dzięki współpracy wydawnictwa WERS i KF „Solidarność” Zakładów Ursus.
    Wydawnictwo WERS składa serdeczne podziękowania Panu Zygmuntowi Wrzodakowi i Komisji Fabrycznej NSZZ Solidarność Zakładów Przemysłu Ciągnikowemu Ursus za pomoc w wydaniu niniejszej książki. Dziękujemy za pomoc i konsultację dr. Szczęsnemu Górskiemu”.
    Wydawnictwo WERS

    Ponadto:
    „Prawda Was wyzwoli
    Prawda jest najlepszym podarunkiem.
    Niech tę książkę przeczytają twoi przyjaciele, sąsiedzi i znajomi.

    Zygmunt Wrzodak, NSZZ Solidarność Ursus
    Zbigniew Rutkowski, Wydawnictwo WERS
    dr. Szczęsny Górski, Instytut Louisa Evena dla Sprawiedliwości społecznej.

    Ja tę książkę nabyłem i przeczytałem zanim znalazła się w internecie, zanim pan ją tam znalazł. Sądzę, ze przeczytałem ją wcześniej niż pan.

    A pan raczy mi 12 lipca 2016 r. zachęcać do jej przeczytania, „aby zaczac rozumiec jak to sie odbywa”.

    Kupiłem i przeczytałem też książkę „Pułapka” Jamesa Goldsmitha wydaną w 1995 r. przez Tygodnik Solidarność oraz James Goldsmith „Odpowiedż” wydaną przez wydawnictwo Nortom w 1997 r.
    Kupiłem też i przeczyłem książkę „Pod znakiem obfitości” wydana w 1993 r przez Zakład Poligraficzny Sprit w Warszawie.

    Zanim internet był.

    I z czym tu panie Micko w swej naiwności i hamerykańskiej wyższości wyjeżdasz? synku

  34. Listwa said

    cd 31

    książkę „Pod znakiem obfitości” wydana w Polsce w 1993 r napisał Louis Even w 1949 r

  35. Listwa said

    Louis Even w książkę „Pod znakiem obfitości” pisze że pieniądz jest środkiem dostępu do dóbr.
    – celne.Bardziej realne niż teza, że pieniądz jest tylko informacją.

  36. Maćko said

    Listwo, czytac a rozumiec to dwie sprawy. Boydar tez czytal Lobaczewskiego ale nic nie zrozumial albo nic nie zapamietal.
    Pan nie rozumie wymian miedzy ludzmi ani stosunków miedzy Ludzmi – taka juz pana ulomnosc.
    Sa gorsze.

    Co pan czytal ani czego nie czytal nie jest w moich mozliwosciach sprawdzic, moge tylko ocenic pana wypowiedzi.
    Jakie sa to juz wiele razy pisalem wiec po co sie powtarzac.

    Ma pan cos ciekawego do powiedzenia – sluchamy.
    Ma pan tylko krytyki i gmatwania do przedstawienia – oceniamy.

    Wpis 28 pojawil sie pózniej, ni ebylo go jak pisalem aktualny 30. Jak przeczytam to sie ustosunkuje.

  37. Listwa said

    @ 35 Maćko

    Żałosny pan jesteś i te pana argumenty, że ktos czegoś nie rozumie.
    Prosze wyjasnić i wykazać i tak sie nie opowiadać że ktoś czegoś nie rozumie. Jakoś merytorycznych odowiezi panu nie starcza.

    Krytyka też może byc ciekawa i pouczająca, dla tych co chcą zrozumieć. A podzielanie pana poglądów wcale takie byc nie musi.
    Głupawe kryterium

  38. Maćko said

    35. Listwa. Celnie napisal Luis Even, choc to co napisal ma juz pare latek i moze byc czesciowo anachroniczne.

    Prosze sie zastanowic jakim srodkiem jest pieniadz? Nie jest srodkiem materialnym. Wiec czym jest? Jest equivalentem umownym pomagajacym w wymianach. UMOWNYM. A umowa jest informacja.

    Pieniadz jest RÓWNIEZ wszystkim tym, o czym pan pisal wiele razy. Nie przecze tego.

    Ale to nie zmienia jego esencji czyli bycia informacja o wartosciach dóbr i uslug.

    Mlotek jest kawalkiem zelaza osadzonym na jednym koncu kawalka drewna.
    Mlote uzywamy do nizliczonej ilosci celów. Bicia, wbijania, podwazania, popychania, lamania, dziurawienia, wygladzania…

    Pozostaje mlotkiem.

    Zamiast krytykowac, niech pan napisze, jak pan definiuje barter.

  39. Maćko said

    28 Listwy jest za prymitywnie, jadowicie glupie aby sie ponizal do pisania odpowiedzi.

  40. Maćko said

    Zamiast krytykowac, niech pan napisze, jak pan definiuje barter.

  41. Listwa said

    @ 38 Maćko

    „Pieniadz jest RÓWNIEZ wszystkim tym, o czym pan pisal wiele razy. Nie przecze tego”

    – to juz mi sie podoba. Postęp. Pieniadz niesie w sobie informację, ale sam informacją nie jest i jest czymś wiecej niż informacją. \\

    „Ale to nie zmienia jego esencji czyli bycia informacja o wartosciach dóbr i uslug”
    – ale to już jest głupie. Bardzo głupie. Pieniadz nie niesie zadnej informacji o wartości dóbr i usług. Taka informacje niesie cena.
    Ile czasu pan potrzebuje, żeby to sobie przyswoić i nie zatruwać umysłów czytających?

    „Zamiast krytykowac, niech pan napisze, jak pan definiuje barter.”

    Za wpis @ 38 to tylko moge tylko okreslić pana matołem. Wybitny przykład umiejętności „wymian miedzy ludzmi ani stosunków miedzy Ludzmi”

    Barter jest wymianą dóbr miedzy ich posiadaczami, barterowi nie towarzyszy użycie pieniadza, barter jest bezpośrednią wymianą dobra na dobro np. wymieniano 3 gliniane dzbany na jedną beczkę. Był on stosowany od pradziejów, nie wymagał systemu bankowego, ani emitera pieniądza. Nie wymagał tez posiadania pieniadza, ani wartościowania dóbr w pieniadzu. Do zdobycia innych dóbr wystarcza posiadanie jakiegoś dobra , które ktoś inny chciałby posiadać i miał jednoczesnie inne dobro które oferował. .

    Przy wymianie dobra na pieniądz , mamy do czynienia z transakcją towarowo – pienieżną.

    Nawet jeśli po chwili od sprzedaży dobra za pieniądze zdobędziemy dobra za te zdobyte przed momentem pieniadze, nie mamy do czynienia z wymianą barterową, lecz z dwoma transakcjami towarowo-pieniężnymi. Wtedy nastapi wymiana dobra na pieniadz i pieniędzy na dobro, a nie bezpośrednia wymiany dobro na dobro.

    Barter posiada niezależniść od systemu pieniężnego , emitera pieniądza i pieniadza, ale jest bardzo niewygodny przy dzisiejszych transakcjach wymiany dóbr. Własnie dlatego uzywa się pieniadza aby uiec od barteru, a nie po to aby – jak pan błednie twierdzi – wsómóc barter.

    Nie rozumiejac tak podstswowch pojęc pan nie powinien brać sie za pisanie czegokolwiek w tym temacie – a pan jescze poucza i truje dupe że ktos czegoś nie rozumie.

    Jest cały szereg rzeczy i pojęć w ekonomii które trzeba znać i prawidłowo rozumieć. Pan sie wezmie za nauke a nie za pouczanie, którm sie osniesza.

  42. Listwa said

    @ 40 Maćko

    i nie „zamiast krytykować”, bo krytyka głupot które pan wypisuje jest potrzebna, i nie należy hamerykański socjocybernetyku zamieniać krytyki na pisanie o barterze. Na drugi raz proszę sie zwracać : obok krytyki pan napisze o barterze.
    Nie znosze tego pańskiego sposobu sterowanie poprzez walenie cepem.

  43. Boydar said

    Obywatelu, nie pier.dol bez sensu. Szczególnie o tym pieniądzu co to jest informacją. Już któryś raz z kolej powtarzasz ludziom te brednie a oni Ci wierzą jak żyd rabinowi. Jaką jest informacją, czego dotyczącą, oprócz tego kto jest prezesem banku. Jedna wieczorna narada kompetentnych osobników, i sobie możesz tą „informacją” swoją oborę wytapetować; co zresztą wielokrotnie w historii miało miejsce. Zarówno wartość pieniądza w odniesieniu do innych „pieniędzy” oraz co za niego w danej chwili można kupić, od tegoż pieniądza w ogóle nie zależy. Zależy natomiast od ośrodka w którym to „coś” funkcjonuje. Niejaki Midas miał całkiem niezłe pieniądze a nawet lepiej i też mu gów.no z tego było.

    Obecny pieniądz jest wyłącznie żetonem, dokładnie z takim samym sensem jaki wymieniasz na bramce w kasynie. Tylko właściciel kasyna decyduje, gdzie możesz sobie te żetony wsadzić i w którym momencie. Co zresztą zasadnie dowodzi, że nawet żeton o niczym nie informuje a jeżeli już, to wyłącznie jego ilość.

  44. NICK said

    NICK… .
    Cichutko być.
    Ze sztabem nie wygrasz.

    Wiem.
    Jestem sam.

  45. Listwa said

    @ 39 Maćko

    Cienias jesteś , a nie poniżał sie nie bedziesz. Wskakujesz z niekupowaniem jakiejś gazetki i zatruwasz klimat swoją naiwnością.
    A jeszcze wieksza naiwność jest wtedy, gdy strategie korporacyjne podboju narodów poprzez zywność i z użyciem żywniści pokona się czytaniem w sklepie składu na etykiecie. Naiwny do kwadratu, co wyskakuje z krzaków z okrzykami Listwy jest za prymitywnie, jadowicie glupie aby sie ponizal do pisania odpowiedzi.

    Krytyke trzeba przyjąć jak nie jestęs w stanie jej obalić, inaczej będziesz uważany za osła. czego nie życzę.

  46. Listwa said

    @ 44 NICK
    Dobra panie Nick, kończymy.

  47. Maćko said

    https://z-1-scontent-mia1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/13659199_923210754455846_6047595838952404861_n.jpg?oh=68fa686ee6e7d655d1a5c200f6ebffd5&oe=58240702

  48. Maćko said

    Uzywanie pieniadza to barter „z posrednikiem”.

    Nikt nie potrzebuje pieniedzy, wszyscy potrzebujemy dóbr i uslug.

    Wymieniam swoja prace na informacje o jej wartosci a potem z ta informacja, przedstawiona w dowolny sposósb ( o ile akcetpowany przez druga strone ), wchodze w posiadanie potrzebnych mi dóbr.
    Cena jest numerycznym zapisem informacji.
    Potrafimy zapisac informacje w ten wygodny sposób, wiec tak czynimy.

    Pieniadzem moze byc ( i bylo w historii ) byle co, o ile dana grupa sie umówila, ze tak bedzie. Piórka, muszelki, miedziaki, kije karbowane i wielka ilosc innych rzeczy sygnalizowaly-informowaly o relacjach wartosci miedzy wymienianymi dobrami i uslugami.

    Rozwija sie w Polsce nowa waluta: http://zielony.biz.pl/pages/content/2/ogolnie-o-projekcie-waluty-lokalnej-zielony
    ZIELONY – polska waluta lokalna.

    Zbudowanie nowych relacji biznesowych, stworzenie skutecznego systemu lojalnościowego dla konsumentów, wykorzystywanie nadwyżek i – najważniejsze – zwiększenie sprzedaży – takich efektów mogą spodziewać się przedsiębiorcy, którzy dołączą do projektu polskiej waluty lokalnej – Zielony.

    Idea projektu jest prosta. Przedsiębiorca godzi się akceptować walutę lokalną w transakcjach z innymi przedsiębiorcami, nie rezygnując jednocześnie z waluty państwowej. Im więcej przedsiębiorców uczestniczy w systemie waluty lokalnej, tym większe korzyści stają się ich udziałem.
    Istotą projektu jest, by waluta lokalna Zielony była narzędziem służącym do zwiększenia sprzedaży produktów i usług polskich przedsiębiorców i zbudowania lojalnej grupy klientów i partnerów biznesowych.
    Dlaczego warto korzystać z waluty lokalnej?
    Pieniądz lokalny jest nieodsetkowy. Nie zadłuża, lecz umożliwia utrzymanie środków pieniężnych na stałym poziomie, co jest podstawą do rozwoju lokalnych gospodarek.
    Pieniądz lokalny obsługuje transakcje na rynku lokalnym bez możliwości jego swobodnego transferowania czy spekulacji, zapobiegając niepożądanym zjawiskom gospodarczym.
    Pieniądz lokalny wspiera lokalny sektor produkcji i usług, co w ostateczności prowadzi do likwidacji bezrobocia i ogólnego wzrostu gospodarczego.
    By zrozumieć w pełni po co i dlaczego potrzebujemy takich rozwiązań przeczytaj Pieniądz wolny od inflacji i odsetek http://zb.eco.pl/bzb/39/pdf/
    Inicjatywa lokalnych pieniędzy – obecnie w obiegu znajduje się ponad 5 000 lokalnych walut w wielu krajach – jest znana na całym świecie, od setek lat. Projekt polskiej waluty lokalnej, w pierwszej fazie zostanie uruchomiony w trzech województwach: świętokrzyskim, małopolskim i mazowieckim.

  49. Maćko said

    Bojkot jest bronia, która kazdy ma w swojej rece i kazdy moze uzywac na codzien.
    Wielki wysilek wklada Korporatokracja aby ludzie o bojkocie zapominali.

    Tabuny sajanów walcza z kazdym pojawieniem sie idei bojkotu.

    Bojkotem mozna zniszczyc duze firmy, bojkotem mozna poprawic zycie polskich firm.
    Nic nie jest proste w zyciu, ekonomii czy polityce, ale udzial kazdego z nas w wysilku walki z wrogiem i poprawy naszej sytuacji daje sume, która juz sie liczy w bilansie ogólnym.

    Masy dzialaja wedlug malej ilosci prostych idei. Dlatego krótkie i zwiezle: „Ja mam honor, ja GWna nie czytam” , czy tez lepsze moze ktos zaproponowac, jesli sie przyjmie, to zniszczy JEDEN z elemenów oglupiajacego nas sterowania spolecznego. Sa inne, owszem, tez je trzeba niszczyc.
    Ale jedno zwyciestwo daje skrzydla, daje przyklad, ze zwyciezyc mozna.

    Inn propozycje walki z wrogiem w tej infowar sa mile widziane.
    Na przyklad:
    1….
    2.
    3.
    … ( wypelnic wykropkowane miejsca )
    Sa chetni do zmagan z wrogiem?
    Czy juz zesmy sie poddali?
    Musimy jesc keczup z syropem skrobiowym?????

  50. Marucha said

    RE 48:

    Dopóki w Polsce nie powiesi się około 5000 ludzi, a jakiegoś miliona nie wywali poza granice kraju z wypaloną na czole literką – ŻADNA INICJATYWA, która jest dobra dla kraju, nie ma szans.
    Żadna, nigdy, nigdzie.

  51. revers said

    re50
    bo zaraz z gajowego zrobia ruska, juz w nocy hasbara trollowala w te tony, putlera i nie wiaddomo co jeszcze, bo nie wszystkim jest dane wieszac, szlachtowac jak Husajna, Kadafiego potraktowano.

    Nie zrobią. Już zrobili.
    W obecnych czasach wolałbym być ruskiem, niż gównem deptanym przez pederastów unijnych i kurwy usraelskie.
    Admin

  52. Yah said

    Ad 50

    Pan Gajowy optymista ….

  53. Listwa said

    @ 48 Maćko

    „Uzywanie pieniadza to barter „z posrednikiem”
    Nikt nie potrzebuje pieniedzy, wszyscy potrzebujemy dóbr i uslug.”

    – to jest przykład mieszania pojęć i mieszania w myśleniu, barter jest metodą wymiany dóbr, transakcja towarowo-pieniężna również jest metodą wymiany dóbr, mozna stworzyć jeszcze inne metody, ale tylko wymiana towaru na towar bez użycia pieniądza między dwoma kontrahentami jest nazywana barterem, gdy wymieniamy towary z użyciem pieniadza , wtedy juz barter nie zachodzi. Obrot dóbr jest ralizowany róznymi metodami, chodzi o wymianę i zdobycie dóbr, nie o pieniądze, pan błędnie podporządkowuje rotację dóbr, obrót towarowy, nabywanie i zbywanie z jedną z metod wymiany jaką jest barter.

    Gdy kontrahent A wymieni towar, który posiada z kontrahentem B który posiada swój towar bez użycia pieniądza, mamy barter. Nie może być mowy o barterze gdy kontrahent A wymieni swój towar na pieniądze z kontrahentem B i za te pieniadze zakupi towar od kontrahenta C.
    Pan też określiłby to błędnie jako barter „z posrednikiem”, a tu mamy wymianę dóbr, ale metodą wymiany nie jest barter. Każdy barter jest wymianą dóbr , ale nie każda wymiana dóbr jest barterem.

    „Wymieniam swoja prace na informacje o jej wartosci a potem z ta informacja, przedstawiona w dowolny sposósb ( o ile akcetpowany przez druga strone ), wchodze w posiadanie potrzebnych mi dóbr.”

    – na informacje pan zamienia? zamienia pan na pieniadz o pewnym nominale i wartości.
    Nominał pieniadza jako informacja zawarta w pieniądzu jest stała, wartość pieniądza przy stałym nominale jest zmienna i zależy to od wielu czynników zmiennych w czasie.

    Nie za informacje pan cokolwiek kupi , tylko za to co w danym społeczeństwie uznane jest za pieniądz, jako uznany przez ogół środek i narzędzie dostępu do dóbr. Ten środek i narzędzie będzię miało swój nominał (nawet jak bedzie muszelką) i miało swoją wartość, jego wartość przy stałym nominale zalezy od wielu zewnętrzynych w stosunku do pieniądza czynników. I taki pieniądz który posiada stały nominał i zmienną wartość, nigdy nic nie mówi o towarach ani ich wartościach. O tym decyduje cena towaru.
    Siła nabywcza pieniądza jest relacją miedzy wartością pieniądza a wartością cen.
    Obecnie pan musiały dać wiecej rubli niz euro za ten sam towar w tym samym czasie, gdyz przy określonej wartości towaru zawartej w jego cenie, wartość rubla jest niższa niz wartość euro.
    Pan te zagadnienia myli zupełnie. Nie wystarczy powiedzieć – ja mam informacje (posiadając pieniądz). To jest bardziej złożone. Zagadnienie kupowania i sprzedawania potrzebuje wielu informacji i istotna jest relacja wartości między nimi ukazana jako informacja.

    „Cena jest numerycznym zapisem informacji”.

    – cena jest numerycznym wyrażeniem wartości towaru. Co też jest informacją , ale przestępstwem jest mylić obie rzeczy i sprowadzać dwa zagadnienia do jednego. Co pan nagminnie robi.

    „Pieniadzem moze byc ( i bylo w historii ) byle co, o ile dana grupa sie umówila, ze tak bedzie. Piórka, muszelki, miedziaki, kije karbowane i wielka ilosc innych rzeczy sygnalizowaly-informowaly o relacjach wartosci miedzy wymienianymi dobrami i uslugami”.

    – prosze przyjrzeć sie swojemu zdaniu, często pan pisze jak myśli, czyli w sposob popaprany i chce pan do czegoś dojść. Posiadając pieniądz posiada pan informacje w nim zawarte, ale chodzi o siłę nabywczą tego pieniądza przy tych samych informacjach, a nie wysokość nominału. Siła nabywacza pieniądza zależy od informacji zawartej w pieniądzu(czyli kto emitent, wysokość nominału, rodzaj pieniądza), czyli jego wartości i wartości cen. Dopiero wzajemna relacji wartości mówi nam , nie to co pan napisał „sygnalizowaly-informowaly o relacjach wartosci miedzy wymienianymi dobrami i uslugami”, a relacja wartości pieniądza do wartości cen mówi nam o sile nabywczej pieniądza , czyli ile dóbr jestesmy w stanie nabyć posiadając pieniadz o danym nominale. .

    Trudno czasami odnieść się do pana wypowiedzi z uwago na kiepski język.

  54. Marucha said

    Re 53:
    Co Pan powie o:
    – płaceniu przez Internet, gdzie nikt z nikim nie wymienia pieniędzy, a jedynie informację
    – istnieniu bitcoina i podobnych walut
    – płaceniu kartą lub czekiem?

  55. JO said

    ad.49. Bojkot wymaga organizacji. Nikt samodzielnie bojkotu nie zrobi.

    Organizacja potrzebuje narzedzi presji a takowych nie posiadamy.

    Organizacja potrzebuje Ideii, a te prawdziwa Polakom podmieniono na judeochrzescijanstwo-robta co chceta…

    Bojkot wymaga liredow a tych wciaz mamy pod dostatkiem, tylko ze Liderzy nie maja srodkow presji.

    Nie mamy tylko srodkow presji – tego musimy poszukiwac, by moc sie zorganizowac.

  56. Listwa said

    @ 54 Marucha

    Można powiedzieć różne rzeczy, zależy pod jakim kątem będzie spojrzenie. Już kiedyś się częściowo wypowiadałem , naświetlenie tych zagadnień oznacza opisywanie wielu niuansów, co wymaga czasu, wymaga też chęci zrozumienia. Temat pieniadza powinien zostać opisany i zrozumiany na podstawie pieniądza materialnego. Dopiero potem mozna dołaczyć lub rozszerzyć pojęcia pieniadza zdematerializowanego.

    „płaceniu przez Internet, gdzie nikt z nikim nie wymienia pieniędzy, a jedynie informację” oraz „płaceniu kartą lub czekiem”
    – to jest to samo co do istoty rózni się techniką obsługi transakcji i otoczką prawną.

    „istnieniu bitcoina i podobnych walut”
    – istnienie to nie płacenie. Istnieje bitcoin i podobne waluty , są nimi dokonywane transakcje.

    Ale z faktu że istnieje pieniądz niematerialny i istnieja transakcje bezgotówkowe nie mozna wyciągnąc wniosku ze pieniadz to tylko informacja, zwłaszcza pieniadz materalny.

    „płaceniu przez Internet, płaceniu kartą lub czekiem, gdzie nikt z nikim nie wymienia pieniędzy, a jedynie informację”

    – Zakładamy że cena została podana i zakceptowana przez obie strony, towar zaakceptowany co do tożsamości przez nabywcę, moje pytanie dotyczy tylko kwestii dokonania samej płatności za towar.

    kto i jaką informację wymienia i z kim gdy następuje płatność przez internet czekiem lub kartą?

  57. Boydar said

    @ Pan Gajowy (54)

    Używanie pieniędzy mających same w sobie wartość (złoto, srebro) nie wymaga żadnego gwaranta.
    Używanie np. ‚biletów NBP’ jest obciążone ryzykiem wycofania się gwaranta; zaufanie do pieniądza jest pochodną zaufania do państwa.
    Używanie bitcoina jest naszym ryzykiem prywatnym; tu nikt niczego nie gwarantuje, ufamy bo taki mamy kaprys.

    Płacenie przez internet nie jest czynnością finansową samą w sobie a jedynie wystawieniem zobowiązania; transakcja odbywa się w określonej sztywno walucie i w zależności od jej wyboru (o ile istnieje) ma wszystkie cechy wymienione w poprzednim akapicie; uwierzytelnienie czynności internetowej to zagadnienie odrębne. Transakcje kartą lub czekiem to dokładnie ta sama bajka; waluta to jedno a rzetelne przekazanie treści zobowiązań to drugie. Obie części najczęściej kalifaktorują różne podmioty pobierające za taką usługę jakąś opłatę.

    Tak ja te sprawy rozumiem.

  58. Maćko said

    57 Boydar – „nie tylko mnie tak sie wydaje” 😉 ze nawet wymiana oplacana zlotem opiera sie nie na zlocie jako takim ale na informacji o wartosci tegoz zlota.
    Popatrzmy tak: zloto kosztowalo 35 dolarów w 1970r jeszcze a teraz kosztuje 1300 a jutro bedzie 1000 a pojutrze znowu 1800. Czyli za ta sama uncje kruszca dostane dobra/uslugi warte odpowiednio mniej lub wiecej.
    Uncja pozostale uncja ale informacja o jej wartosci sie zmienia.
    Jesli jutro spadnie na ziemie deszcze zlotych meteorytów, miliony ton, to bedziemy mogli sobie grac w bilarda zlotymi kulkami i obcizac zylke zlotymi ciezarkami – bo nie rdzewieja i nie truja jak olów.

    Wartosci zlota, muszelek, piórek, kosci, glów bydla czy karbowych sa UMOWNE.
    A kazda umowa jest informacja.

    Zauwazcie, ze przyjecie definicji ze pieniadz to informacja w niczym nie zmienia systemu aktualnego, mozna sobie gromadzic, kupowac, sprzedawac, dac sie oszukac czy wydawac …. poza wazkim detalem PODSTAWOWYM:

    DLACZEGO, QMC, MAMY PLACIC ODSETKI OD INFORMACJI????!!!

    No dlaczego?

    Jasko z Toronto lubil podawac sympatyczny przyklad:
    Jak wierzysz, ze pieniadz jest czyms, to postaw sobie na kupke milion dolarów i kaz jej wybudowac ci dom.

    Ty, milon dolców! Zrób dom! Duzy i z basenem. Co sie dzieje? Nic??? No czekam!

    Mozemy sobie czekac do usraelskiej smierci, kupa dolców nic nie zrobi. No to jak sie dzieje, ze powstaje dom?

    Poczytajcie: http://polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=21&t=717

  59. Listwa said

    @ 58 Macko

    Chora demagogia.

    Wróce na koniec do wpisu
    @ 29 Listwa

    „Wy w tej hameryce to jacyś ograniczenie jesteście. Takie jakieś młoty drętwe. Niema sensu, ani was czytać, ani z wami dyskutować.
    Powtarzacie w kółko te same drętwe gnioty jak zaprogramowani. A tą waszą naiwności jak sie widzi to ręce opadają”.

    A kto płaci odsetki od informacji?

    Wymiana opłacana złotem opiera sie na wartości złota wyraznej w informacji o cenie jego zbycia. Ktos da swój towar za złoto gdyż ma realna możliwość wymiany tego złota na konkretne dobra, które potrzebuje.

    Cena zlota na giełdzie w NY moze być bardzo wysoka, ale będąc w Amazonii, gdy nie ma nikogo w pobliżu i nie mozna tego złota wymienic na dobro jest ono bez wartości. I mozna mieć najbardziej świeże informacje na temat cen złota z połaczenia satelitarngo i nic z tej inforamcji nie ma zastosowania. Wartość złota decyduje nie informcja o nim.

    Gyby spadło dużo złota z kosmosu jego wartośc byłaby zniwelowana, od ilości złota zalezy jego wartość i możiwośc wymany na konkretne dobra. Nie od tego że jest informacja.

    ale jak widze przywiązanie do własnych socjocybernetycznych przekonań jest beton. Tak jest wszystko jest informacją, nawet wartość rzeczy zalezy tylko od informacji. Należy wszystko wyalienowac do abstrakcji i zrobić bojkot.

    Jestem szczerze wdzięczny że małem sposobność poznać tzw stopień wrażliwościć socjocybernetyków na przyswajanie wiedzy.

    Szczerze będę unikał. Bardzo pouczające,

    . .

    .

Sorry, the comment form is closed at this time.