Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Darmozjady na Białorusi lekko nie mają

Posted by Marucha w dniu 2016-07-10 (Niedziela)

Mieszkańcy Białorusi dobrowolnie odprowadzili do skarbu państwa należności na łączną kwotę ok. 450 tys. dolarów w ramach dekretu „o darmozjadach”.

Taką informację przekazała w piątek Irina Kriworoszczenko, zastępca kierownika Głównego Urzędu Skarbowego Białorusi (MNS).

W kwietniu ubiegłego roku prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko podpisał tzw. dekret „o darmozjadach”, w myśl którego zdolni do pracy mieszkańcy Białorusi niepracujący i niepłacący podatków przez ponad półtora roku muszą co roku odprowadzać do skarbu państwa należność w wysokości 20 kwot bazowych (na tamtą chwilę ok. 250 dolarów, a na dany moment — ok. 210 dolarów).

Nieuiszczenie albo niepełna opłata należności pociągają za sobą mandat albo areszt administracyjny i obowiązkowe prace społeczne.

Do 31 maja 2016 roku białoruskie „darmozjady” miały prawo samodzielnie zgłaszać do organów podatkowych fakt, że w 2015 roku nie uczestniczyli w świadczeniach na rzecz państwa, albo uczestniczyli mniej niż 183 dni, co dawało im 10%-ową zniżkę przy opłacie podatku.

„Otrzymaliśmy ponad 4 tys. zgłoszeń. Po ich rozpatrzeniu obywatele, którzy skierowali do organów zgłoszenie zostali wezwani do spłaty ponad 10 mld białoruskich rubli (przed denominacją — ok. 500 tys. dolarów). Do budżetu już wpłynęło ponad 9 mld (ok. 450 tys. dolarów)” — poinformowała Kriworoszczenko na konferencji prasowej.

Jak powiedziała, od teraz organy podatkowe będą samodzielnie ujawniać „darmozjadów”, którzy otrzymają nakaz uiszczenia świadczenia.

Przedstawicielka MNS podkreśliła, że osoba, która otrzyma nakaz spłaty będzie miała możliwość wykazania, że wcale nie jest „darmozjadem”.

http://pl.sputniknews.com

Zatroskanych o dyktaturę Łukaszenki informuję, że np. niepracujące żony nie będą uważane za darmozjadów.
Admin

Komentarzy 8 to “Darmozjady na Białorusi lekko nie mają”

  1. Joannus said

    Brawo Białoruś. Szczęść jej Boże.

  2. towarzysz0 said

    Białoruski student medyk, jeśli chce odrazu po studiach wyjechać pracować na Zachodzie, to musi opłacić studia. Gdzieś około 14 tys. dolarów, aby uniknąć płacenia musi odpracować bodajże (nie wiem dokłądnie) parę do kilku lat na Białorusi. Czyli wcale nie jest takie rygorystyczne, wziąwszy pod uwagę – jaki wysiłek włożyło całe społeczeństwo (nie tylko rodzice) w wykształcenie młodego człowieka od urodzenia do 25 lat.

    Tak, rozumiem niezadowolenie Zachodu, gdy jest utrudniony przypływ wykształconych biologicznych robotów.

    To dyktator Łukaszenka pozwala jeździć za granicę???
    Admin

  3. NICK said

    Wielokrotnie przemilczałem Orbana, poza tym co musiałem.
    Przemilczę i Łukaszenkę… .
    Drzewiej zaś napisałem kilkadziesiąt komentarzy i świadectw.
    O Białej Rusi.
    Milknę.

  4. towarzysz0 said

    Jaki jest Łukaszenko? skąd ja wiem. Podałem fakt, o którym się dowiedziałem od poszkodowanego (musiał zapłacić, raczej jego rodzice, za studia medyczne). Ja też studiowałem, ale w Polsce. A płacił kto? Społeczeństwo.

    Spotkałem Białorusinów-katolików na Międzynarodowej Pielgrzymce Tradycji (jeszcze ostatnia z Ks. Stehlinem). Krytycznie odzywali się o Łukaszence, gdy zapytałem o konkrety, to usłyszałem typowe teksty liberastów. Ciekawe, a przecież to była pielgrzymka tradycjonalistów.

    Tu, wg mnie, jest właśnie rżnący dysonans. Współistnienie dwóch postaw- w kwestii religijnej jestem tradycjonalistem, w kwestii dotyczącej dnia bieżacego – jestem progresistą ( na przykład – pęd do zastosowań jakichkolwiek nowinek) grozi zawałem serca. Tak się mi zdaje. Bo życie religijne jak najbardziej przenika na wskroś życie codzienne.

  5. Paweł said

    Popieram cyganów Oni są ludźmi wolnymi.Nie płacom danin

  6. Dinozaur said

    W Niemczech jest sporo młodych lekarzy , inżynierów , informatyków i pielęgniarek z Białorusi – przyjeżdżają z dobrym językiem niemieckim.

  7. kail1410 said

    Ot co, sposób na opodatkowanie szarej strefy, więc nie wiem skąd ten zachwyt.

  8. Re: 7 Kail..1410
    Gdyby nie „szara strefa”, to juz dawno zbankrutowane panstwo polskie pod zydowskim zarzadem zostalo by zlicytowane jak wiele zbudowanych przez poprzednie polkolenia Polakow huty, kopalnie, elektrownie, fabryki itd., za pare procent realnej wartosci…
    Po pierwsze: „szara strefa” posluguje sie gotowka tylko i wylacznie..
    Po drugie: „szara strefa” to ludzie pracujacy poza obrebem kontroli…Jakiejkolwiek kontroli…
    Po trzecie: Jesli ktos z „szarej strefy” chwali sie swoimi dochodami czy gotowkowym obrotem szubrawcom finansowym, to sila rzeczy ten „ktos” jest najzwyczajnym idiota czy kretynem…
    i po czwarte: obecny zydowski rzad, nie jest w fizycznym stanie kogokolwiek kontrolowac, jesli ktos tylko i wylacznie posluguje sie gotowka…(bez znaczenia w jakiej formie)…
    Z czego zachwyt? Ano z tego, ze coraz wiecej Polakow zaczyna „kumac” co z czym i z kim sie „je” i dlaczego…
    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Jesli jakikolwiek rzad chce kontrolowac swoich obywateli, to swiadczy o tym, ze rzad wogole nie zamierza reprezentowac jakichkolwiek interesow obywateli…i taki „rzad” jest „rzondem” najzwyczajnego „nierzadu”…spod latarnii….

Sorry, the comment form is closed at this time.