Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

PiS uderza w chorych – nie wolno już kupować leków za granicą

Posted by Marucha w dniu 2016-07-10 (Niedziela)

Główny inspektor farmaceutyczny oraz Ministerstwa Zdrowia i Finansów wprowadzili przepis zakazujący chorym kupowania za granicą niedostępnych w Polsce leków.

Decyzja ta sprawia, że przesłanie przez kuriera zakupionego za granicą leku będzie zakazane. Wszelkie medykamenty będą zatrzymywane przez celników i niszczone. Możliwe będzie przywiezienie osobiście na własny użytek niewielkich ilości leków. Jednak, aby wywieźć z kraju leki na użytek osobisty, konieczne będzie uzyskanie zezwolenia ministra zdrowia, czego procedura może trwać pół roku.

Socjalizm [socjalizm? a gdzie on? – admin] zabija. Nowe przepisy sprawią, że wiele osób znajdzie się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia ich zdrowia i życia.

http://parezja.pl

Komentarzy 77 to “PiS uderza w chorych – nie wolno już kupować leków za granicą”

  1. Zgorzkniały said

    socjalizm? a gdzie on? – admin

    Nie ma go nigdzie na horyzoncie, i to jest problem….
    Rozmawiałem wczoraj z inwalidą na targu. Rozgoryczony jeszcze bardziej niż ja: „komuno wróć, bo demokracja nas zajebie”

  2. NICK said

    Uderza w Polskę.

    Skutecznie i bez przeszkód.

  3. adsenior said

    Po prostu: DOBRA ZMIANA!!! /perskie oko/

  4. rafal z said

    Się to nazywa systemowa obróbka tubylców

  5. cedric said

    Chciałbym zauważyć , że program 500+ może w przyszłości obniżać świadczenia dla rodzin, ponieważ jest wypłacany na drugie i dalsze dziecko, i tylko do 18 roku życia, czyli nawet część maturzystów na garnuszku rodziców nie obejmuje. Nie wspomnę o studentach.
    Jeśli dojdzie do zlikwidowania ulgi w PIT ( do 25 r. ż dziecka uczącego się), a najpewniej do tego dojdzie świadczenia mogą być niższe.

  6. Adam Ryglowski said

    Chyba to mocno spóżniony Prima Aprilis .
    Jeżeli nie , to bardzo proszę o adresy tych trzech – na razie BEZ NAKRYCIA GŁOWY .

  7. Adam Ryglowski said

    Tekst mi się „wymknął ” ,- więc kończę :
    1- ADRESY służbowe i domowe ( są to tzw. „osoby publiczne.”
    2.- Zdjęcia tych „osób publicznych „.(j.w. – bez nakrycia głów )

  8. Nieważny said

    Właśnie, gdzie socjalizm? Wszędzie wszyscy krzyczą na socjalizm, że jest najgorszy itp.

  9. Jacek said

    Nic nowego, takie plany w nieco tylko zawoalowany sposób były jeszcze w latach 90-tych opisywane w the economist i trzeba powiedzieć, ze nieformalnie iii rp, ukraina i israel są „naczyniami połączonymi’ zarówno dla po jaki i pisu.

  10. Jacek said

    takie syny

  11. Jacek said

    ps wpis 9 przez pomylke

  12. Greg said

    To jest zbrodnia!
    Na nowy sposób, realizacja depopulacji Polaków.

  13. Isia said

    … trwa eksterminacja narodu polskiego … wszelkimi sposobami … rękami rządzących w Polsce żydów …

  14. Bob.ola said

    Zapewne jest to rozsadna proba ograniczenia prywatnego eksportu i importu lekow, ktore moga nie miec autoryzacji Ministerstwa Zdrowia do stosowania w Polsce. Leki sa bowiem substancjami niebezpiecznymi, ktore nie powinny znalezc sie na rynku niekontrolowanym. Jesli chodzi o zakaz wywozu to wynika on z tego, ze wiele lekow jest subsydowanych (pacjenci placa mniej niz wynosi cena zakupu) i wywozenie wiekszych ilosci takich lekow oznacza strate kapitalu narodowego.

  15. NICK said

    Niechże się „bobola” i jego ministerstwo odstosunkuje. (14).
    Albo niech zapyta Ministerstwo Żywności czy może jeść groch.
    Np. z kapustą.

  16. Adam Ryglowski said

    Dobrodzieju Gospodarzu – ja po obiadku , a Pan ?
    Jeżeli po , i po przystawce – to b. proszę zajrzeć pod 14 )

    Bo dla mnie to OSTATNI S K U R W Y S Y N .!!!
    Proszę o jego zdjęcie , obok tych trzech – o których wcześniej wspominałem .
    Tylko teraz OD RAZU W CZAPCE NKWD , albo SS (mogą być dwa zdjęcia)

  17. Prawdą w ślepia element żydochazarski said

    A co Wy myślicie leniwe Polaki? Nie wiecie, że wszelka ohyda bierze się od żyda? Żydy, których w knesejmie i na wszystkich wyższych stanowiskach w ukradzionej nam Polsce jest przynajmniej 90% powoli nas przygotowują do swojego NWO. Im, mistrzom kurestwa, złodziejstwa, burdeli, handlu ludźmi, ich organami i handlu narkotykami wszystko wolno. To une, żydochazary, mogą kraść tylko a nie goje się ratować.
    Chcecie ładu i porządku? To zlikwidujcie fizycznie żydochazarstwo a nie płaczcie, że wam źle. Za ich rządów nigdy nie będzie spokoju. Ich łby koczownicze powinny turlać się po rynsztokach.

  18. Adam Ryglowski said

    Ad 17 ) – To ty Kojak ? (trzecie słowo tekstu Cię zdradziło)
    Chociaż gramatyka 100/100 poprawna , tylko ten
    rewolucyjny tekst Cię zdradza . ( A może to nr 2 ?)

  19. Marucha said

    Re 16:
    Nie dysponuję zdjęciem tego Pana. Jest niegroźny. Wyjątkowo wręcz jednoczy gajówkowiczów 🙂

  20. NICK said

    Dwa! (18).
    W-oczy-pis-da.
    Żart czy co.
    Pozdrawiam Panie Adamie. 🙂 .

  21. Adam Ryglowski said

    P. NICK – o karwa – ja myślałem o sobowtórze Kojaka ,
    a Pan żeś to wziął ” na klatę” .
    Za duży skrót myślowy 🙂 😉
    SORRY – a po mojemu PRZEPRASZAM – głupio wyszło

  22. towarzysz0 said

    Nie znając szczegółów o tym uniemożliwieniu sprowadzania leków importowanych mówię – decyzja dobra. Dobra to jest decyzja, nie ważne kto by ją podjął – PO, SLD, PSL albo inni. Zdaję sobie sprawę. że ta decyzja podjęta zupełnie z inną motywacją. Podobnie, gdy rząd Kopacz nie zakupił szczepionek przeciwko grypie, opozycja, wtedy PIS, opisywali już stosy trupów pogrypowych. Platfusy nie zdążyli chyba zorganizować pieniędzy.

    My na tym w ogólnym rozrachunku tylko skorzystamy – w czasie strajków lekarskich zmniejsza się śmiertelność. Leki, które sprowadzamy, prawdopodobnie, są bardzo drogie i bardzo nowe( czyli jeszcze nie ocenione przez sprawiedliwego sędziego – CZAS). Rozmawiając z ludźmi po 90-ce dowiaduję się, że żyli dość poczciwie, z umiarem, unikając lekarzy, swe dzieciństwo i młodość spędzili przed II wojną światową (całościowy styl życia, który to właśnie wpływa na zdrowie) tak drastycznie inaczej niż teraz.

    Depopuluje Polskę globalizacja, modernizm (duchowo , demograficznie, zdrowotnie, kognitywnie)

    Zaznaczam, nie znam szczegółów. Również zdaję sobie sprawę, że znajdą się pojedyńcze przypadki o innej wymowie. Wierzę jednak, że w całym rozrachunku korzyści przeważą straty.

  23. revers said

    Socjalizm [socjalizm? a gdzie on? – admin] zabija.

    alez skad to ruskie, soviety, kacapy zabraniaja, choc przed rokiem 1989 na placu Luft Bruecke w Berlinie znajdowal sie punkt gdzie kazdy na paszport z demoludow mogl dostac za darmo lekarstwa, a nie ktorzy regularnie bywali i handlowali nimi.

  24. NICK said

    Zaraz tam. „na klatę”… .
    🙂 .

  25. Adam Ryglowski said

    O Towarzyszu – TY SZMATO CZERWONA !!!!!!!!!!!!!!!
    W JERUZALEM będziesz w raju , – jak dotrzesz .
    Wytłumacz to babci ( leki na nadciśnienie , astmę ) lecącą do Anglii , do wnuków/wnuczek na miesiąc , czy dwa , – a tu wszystkie leki idą do śmietnika .
    Wytłumacz ten byznes – dlaczego rodzice ratujący swoje dzieciska , dobrymi , sprawdzonymi lekami we Francji , USA , czy …Pekinie – stają się UCZESTNIKAMI MORDU NA SWOICH DZIECIACH – nie mogąc zdobyć Dobrego Leku .
    KORZYŚCIĄ DLA NORMALNYCH LUDZI BĘDZIE TO , JAK NIE ZOBACZYSZ GNOJU JUTRZEJSZEGO PORANKA
    ……..
    Ostatecznie życzę zgonu na progu najbliższego szpitala,
    lub tzw. ” ośrodka zdrowia ” – pogrobowcu wehrwolfu , lub tych z pd./wsch – z czarnymi podniebieniami .

  26. revers said

    Za to 200 mld poszlo sie kaczyc, i oto chodzi chazarii z popisu zadluzyc kraj po uszy, oglosic upadlosc kraju la Grecja, Argentyna – patagonia juz wykupiona, potem wykupic reszte za bezcen, wraz z infrastrutura i inwentarzem gojow polskich.

    http://www.magazynbusinessman.com/2016/06/finansowy-dramat-200-miliardow-zotych.html#.V4CebOzOM9F.facebook

  27. towarzysz0 said

    Adasiu.
    Zabija ciebie twoja złość, zabija ciebie siedzenie przy PC i klepanie głupot, a poza tym sklep, w którym sobie kupujesz pożywienie, twoje leniwstwo, brak umiaru w jedzeniu, piciu i seksie, ucieczka od wysiłku fizycznego. Zabija ciebie, niestety, również czasami i lekarz. (gdy masz wrażenie, że ciebie uratował, to zdradzę ci tajemnicę – ten wspaniały lekarz (tu bez ironii) postarał się, i nie zaszkodził. PRIMUM NON NOCERE.
    Zabija ciebie wreszcie brak modlitwy.

    To wszystko wyżej wymienione również i mnie zabija.

    A ty coś pierdolisz o lekach. Chyba, że jesteś pachołkiem koncernów farmakologicznych.

    Ja rozumiem, może PIS i zasługuje na takie napady wściekłości, ale aż tak tracić rozsądek???

    Myślisz, Adasiu, byłbyś lepszy?

  28. split said

    Senor Gajowy ,…

    Nie kumaty pan – Decyzja PiS-u to efekt troski o wlasna pharme i rynek pracy 😉 ,…

  29. Marucha said

    Re 22:
    A może jednak pozwolimy ludziom sprowadzać NA WŁASNY KOSZT zza granicy leki, których potrzebują?

    Re 28:
    Guzik mnie obchodzi, jaka była motywacja PIS i na ten temat w ogóle się nie wypowiadałem, więc nie wiem, skąd Pan wziął opinię o mojej „niekumatości”.
    Wiem tylko, że indywidualnie sprowadzane lekarstwa nie wpłyną w żaden mierzalny sposób ani na interesy polskich firm farmaceutycznych (o ile wciąż takowe istnieją) ani na rynek pracy.

  30. towarzysz0 said

    Panie Marucho!
    Czytając artykuł oraz dramatyczne komentarze o depopulacji chciałem zachwiać nieusprawidlewioną wiarę ludzi w jakiś cudo-lek.

    Poza tym. Nie mam potwierdzenia, ale mówi mi coś, że większość tych leków wcale nie spełni oczekiwań, a na pewno mocno opróżni kieszenie Polaków. Na korzyść koncernów.

    A motywacja działań polityków mnie bardzo interesuje, gdyż pozwala mi coś przypuszczać o przyszłych zamierzeniach polityków.

    Zostawmy ocenę leków tym, którzy za nie płacą.
    Ta decyzja nie mieści w mych horyzontach myślowych.
    Admin

  31. split said

    P. Marucha ,…

    A ten zolty znaczek z przymruzonym okiem na koncu linijki wasc nie zauwazyl czy szuka zaczepki ? ,…

    Pick one ,…

    A może i nie zauważyłem…
    Admin

  32. Adam Ryglowski said

    Ad 27 ) – Na tyczki nie chodziliśmy , ani w piaskownicy babek nie lepiliśmy .
    Pierwsze 50 % tekstu mnie NIE DOTYCZY !!!
    Ale każdy sądzi według siebie .
    A o lekach G N O J U „nie pierdolę” , tylko wiem , że przerwa , lub odstawienie – to szybki zgon dla nadciśnieniowców , cukrzyków , czy mających problemy z nerkami lub wątrobą .
    Uważasz ŁACHU CMENTARNY , że zamiast PROSTAMOLU – mam pić żródlankę ?
    Czy zamiast leków na nadciśnienie – mam pić zieloną herbatkę ?
    W O N , BO GUMA .ŚMIECIU !
    A nie zrozumiałeś – DEBILU / SKURWYSYNU – tekstu od 3 bydlaków z Warsiawki ,albo zrzucasz temat ludzi ; którzy będą „uziemieni” w kraju , który staje się dla nich KL Poland.. ( Wyjazd dla nich , to szybka śmierć)
    Tak – obóz koncentracyjny .

    ….
    A lepszy nie byłbym , ale za byłbym prawdomówny , – i co obiecałem ,- wypełniałbym .
    ….
    Życzenia nie zostały anulowane 🙂

  33. Greg said

    Poniekąd Towarzysz ma rację! (cudo-lek)
    Cała farmacja to ,,diabelski” stwór.

  34. Re: Artykul…
    Nie bardzo wiem o jakie leki sie rozchodzi „rzondowi”…, ktore nie powinny byc zakupowane za granica przez prywatne osoby????…
    Czyzby byl to dowod na to, ze prywatne osoby sa wlasnoscia „rzondu???”…(i sila rzeczy „rzond” postanawia decydowac o tym, co prywatne osoby maja zakupywac za wlasne ciezko zarobione i opodatkowane pieniadze…)…
    Czy to k…rwa nie za duza juz bezczelnosc „kneSejmowych” bandytow???…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  35. Maha said

    Nie wierzę że przejdzie to bez echa. Nie wiem też jak to ma się do tzw. przepisów unijnych, może ktoś zdeterminowany wykorzysta to i sprawa się rypnie, oby….

  36. Marta1973 said

    „G N O J U”, „ŁACHU CMENTARNY „, „ŚMIECIU „, ” DEBILU / SKURWYSYNU”…
    Zaiste, z Dziennika zrobił się najprawdziwszy „Dennik”.

  37. Wojtek said

    Ad. 4. Dziękuję, że Pan to wrzuciił – rewelacyjną wizualizację chazarskiej „Dobrej Zmiany”.

  38. guła said

    Nie wiem o co chodzi ministerstwu z tymi lekami, ale przecież zawsze – w ramach ratowania życia „za ciężko zarobione i opodatkowane pieniądze” można w ramach wycieczki udać się za Odrę i tam na podstawie recepty, wystawionej w kraju, nabyć leki na własny użytek. Rzecz jasna płacąc ileś tam razy drożej. Ale skoro są bardziej skuteczne, to czego się nie zrobi dla poratowania własnego zdrowia i życia.
    Brakuje tylko stwierdzenia, iż na zachodzie, dzięki ichnim lekom, nikt nie schodzi.

  39. guła said

    #26 Panie Revers trochę za szybko ta publikacja na FB efektów ręcznego sterowania. Proszę mi wierzyć, że nie o PiS mi chodzi, ale o analizę Jana Szewczaka który głosząc mowę sejmową z jakiegoś powodu zadarł z PiS i pogrążył totalnie PO. A które to podsumowanie poprzedniego rządu są dla mnie danymi wyjściowymi dla rządu nowego.
    Porównaj pan to co mówi p. Szewczak do tej „analizy” opublikowanej na FB.
    Bronię możliwości unosu moich pleców – a nie klatki piersiowej, na które to plecy coraz więcej wrzuca mi międzynarodowy żyd.

  40. zdunczyk said

    @32
    Prostamol nic Panu nie pomoże !
    Prostatę należy traktować WYŁĄCZNIE operacyjnie !
    I to szybko.
    Wiem, bo przechodziłem.

  41. Jabo said

    Panie Zdunczyk, myli się pan. Prostamol pomaga i to bardzo producentom tego specyfiku.

  42. guła said

    W moim wielkim mieście równocześnie, dwa lata temu, pozamykali kilka aptek. Rozniosły się ploty. Ale, że geszeft jest najczęściej, zdolnych ekonomicznie, z dzióbków medialnych nie wydobyły się żadne konkretne informacje. Cóś w branży zawaniało ( z refundacja?) skoro podjęto taką decyzję. Tak uważam.

  43. NICK said

    1. P. Adamie… .

    2. 20% leków jest potrzebnych, ratując zdrowie i życie. [a reklamy mendialne to suplementy-te pomijam]

    3. Towarzyszu. „…lekarz. (gdy masz wrażenie, że ciebie uratował, to zdradzę ci tajemnicę – ten wspaniały lekarz (tu bez ironii) postarał się, i nie zaszkodził. PRIMUM NON NOCERE.” I pan to napisał?
    A co o specjalnościach zabiegowych zatem? ( krwiak śródmózgowy; zapalenie otrzewnej; zmiażdżenie miednicy… . O anestezji ale i o wszystkich pozostałych… . Oj, oj.

    4. Jest pewna grupa LEKÓW, niedostępnych w Polsce a niezbędnych dla terapii. Wg Konstytucji i aktów niższych….. .
    A zdroworozsądkowo to państwo winno je jak najszybciej sprowadzać importem docelowym i refundować. Przynajmniej częściowo. A cóż dopiero zabraniać!?!

  44. Maćko said

    To posuniecie jest wynikiem presji PharMafii, której celem jest zwiekszenie zysków.

    U mnie na wsi wlasnie tak jest ( import leku tylko z recepta, zaswiadczeniem, stemplem, oplata, kolejka 3 razy, kolejna oplata i nastepnym czekaniem ) wiec leki w aptekach sa 2 a nawet 3 razy drozsze niz w aptekach w wioskach po drugiej stronie gór.

    Poniewaz zarobki na lekach sa astronomiczne to pieniadze wydane na lobby które przeprowadzilo taka operacje zwróca sie bardzo szybko. Nie bedzie konkurencji, nie bedzie szans na tansze leczenie.

    Normalna granda i kontynuacja planu Himmlera – zmniejszania poglowia tubylców za Odra.

  45. Adam Ryglowski said

    Ad 36 ) P. Pani – proszę o podanie CHOCIAŻ JEDNEGO CYWILIZOWANEGO PAŃSTWA , KTÓRE TAKĄ BANDYCKĄ PROCEDURĘ WPROWADZIŁO !!!
    A teraz cytaty : ” dobra decyzja – uniemożliwienie sprowadzania leków importowanych ” (!!!???!!!).
    ” W czasie strajków lekarskich – zmniejsza się śmiertelność ” (!!!)
    Może by tak ubić wszystkich lekarzy – i PRZESTANIEMY UMIERAĆ ?
    🙂
    Czy wie pani , co to obóz koncentracyjny , albo magnetyczna obroża na nodze kryminalisty ?

    Rozpacz o poranku , że trola , ….. itd . itd . nazywa się po imieniu ???

    Ja w życiu widziałem za dużo śmierci , i to takich , przy których medyk załamywał ręce , i mówił . ” Wiem , że można uratować , – ale ja ,i nawet najlepsi medycy w kraju NIE SĄ W STANIE POMÓC „.

    CZTERY MILIARDY POSZŁY DO UKRÓW – wrzucone , jak do studni .

    tysiące milionów poszły na F 16 , i mamy parę samolocików na druciku ( chcesz , to se polataj , – ale o AKCJI – TO MY DECYDUJEMY ).

    KILKASET TYSIĘCY ( a może dużo więcej) X 100 euro miesięcznie ,
    to wszystko GWIZDEK .
    ….
    ALE WYWIEŻĆ LEKARSTWA , KTÓRE UTRZYMUJĄ CZŁOWIEKA PRZY ŻYCIU – toż to biezobrazje !!!
    ( tłumacz dla jun. bieobrazje = Obraza Boska )
    ….
    I z kim to gadać normalnie , nie „rzucając mięsem czy inwektywami „

  46. towarzysz0 said

    Panie Nicku!

    Jeszcze raz powtarzam. Internet jest źródłem wielu nieporozumień. Gdzyż nie da się jednocześnie wszystkiego, dotyczącego tematu wyłożyć na papierze. Zajmuję się neurologią, czyli zdaję sobie, że mogę czegoś nie ogarnąć, więc chętnie zapoznam się z rzeczową argumentacją.

    Jest oczywistym, że los przysłowiowej babci, o których tu bluzgający wspomniał (p. 25), nie jest mi obojętny. Ale tak konkretnie – może Pan, Panie Nicku, podać mi sytuację, gdy osoba ucierpiała z powodu braku leku na naszym rynku. Jeśli tak, to jaki to jest udział procentowy, no mniej więcej. Mnie w tej chwili nie wpada żaden przypadek, przynajmniej z neurologii. Oczywiście, gdybym był adwokatem neurologii, to bym znalazł mnóstwo przypadków z dziedziny leczenia udarów, Parkinsona, SM, padaczki, demencji itd. Ale, gdy chodzi o twarde dowody skuteczności, to tu jest bardzo marnie, co rusz zakłamanie, manipulowanie statystyką. A lekarze, którzy jakoś mają dostęp do danych wcale nie są zainteresowani podcinaniem gałęzi.
    Tylko taka mała wzmianka – na wykładzie poważany profesor neurologii, specjalizujący się w leczeniu Parkinsona na końcu spotkania spuentował – istnieje badanie wykazujące większą skuteczność droższych leków przeciwparkinsonowych.

    Podejrzewam, że jest podobnie i w innych specjalizacjach.

    Panie Nicku! ” 20% leków jest potrzebnych, ratując zdrowie i życie. ”
    Oczywiście pytanie – co tu jest 100 %?

    Co do wypowiedzi z primum non nocere – ja oczywiście przerysowuję, ale jest to uzasadnione, gdyż widzę nieuzasadnioną wiarę w działania medycyny. Tak mówiąc, mam na uwadzę – znaczny procent medycznej działalności. Jednocześnie, niewątpliwie istnieją sensowne działania, aczkolwiek – udział ten od kilkudziesięciu lat się zmniejsza.
    Oczywiście – ze starą chirurgia, z urazówką jest inna sprawa. Tu sporo sensownych działań, ależ znowu – wg starych metodyk i wskazań. Dobry przykład – skuteczność artroskopowego leczenia st. kolanowego jest porównywalna z leczeniem fizjoterapeutycznym, więc po co narażać człowieka? Czy robiono tak kilkadziesiąt lat wcześniej? A poważna ilość operacji przepukliny międzykręgowej?

    A i z urazówką też nie jest wszystko optymalnie – jak często jest wykonywana operacja po to, aby zmniejszyć rozwój potencjalnej artrozy w przyszłości. Wcześniej nie robiono takiej ilości operacji. Jest to uzasadnione? Czy jest Pan pewny zasadności zaleceń towarzystwa ortopedycznego? Czy nie jest to tzw zapewnienie miejsca pracy? Ilość badań radiologicznych, które lekarze zlecają, aby chronić swe tyłki? I wcale pacjent na tym nie korzysta.

    Wymienił Pan krwiaka śródmózgowego – ileż tu nie potrzebnych interwencji? Najgorsze, że pacjent w ogóle nie rozumie, że operacja mogła być wcale nie potrzebna – outcome byłby podobny.

    A swoją drogą – nie zaszkodzić to jest rzeczywiście wielką sztuką. Nie wiem, czy wszyscy zdają sobie sprawę w pełni z tego powiedzenia?

    Temat jest tak obszerny, a ja tak negatywnie nabuzowany, że możliwe są tu zwyczajne nieporozumienia.

    Dlatego bardzo upraszczając – drzewiej, chociażby w latach wczesnego PRL do lat 70 wystarczała znacznie mniejsza ilość lekarzy. Jako że współczesny człek ucieka od pracy w pocie czoła (jak mu w Biblii napisano), to coraz więcej jest, również i lekarzy. A oni jużci muszą uzasadnić swe istnienie.
    Początkowo, po studiach, jeszcze być może i wierzą w to, co robią. Potem, gdy się połapią, do czego weszli – bezwład już starszego ciała mówi: Daj sobie siana i odpuść. Mój syn potrzebuje przecież wspomożenia. Nie czas na rewolucje.

    Co my myślimy o skuteczności lekarzy poprzednich wieków? Czy sądzi Pan, że coś istotnego się zmieniło? Jesteśmy mądrzejsi?

    Tylko, że wcześniej, nasz podpis nie powodował tak gwałtownych przepływów pieniężnych. Teraz przemysł medyczny wie, że odpowiednie przeszkolenie doktorów powoduje gwałtowne zapotrzebowanie produktów farmy i techniki medycznej. Czy nie widoczny jest ten wątek? Czy nie traktują uni nas jak robotów?

    Nie ten zakaz importu nas depopuluje, lecz odejście od zdrowych zasad życia poprzednich wieków! Począwszy od życia religijnego kończąc używaniem windy.

  47. NICK said

    P. Adamie… .

    Niechże Towarzysz się wypowie.
    Jest lekarzem przeca.
    Planuje powrót do Polski.

    P.S. Nie ma solidarności zawodowej. Jest Prawda.
    Nie ujawniam prywatnych rozmów, Towarzyszu. Sam Pan o tym pisał.
    Tylko krótko i klarownie. Jakby co. Bez „cudów-leków” (30).
    Nie ma już LEKÓW? A większość to z obserwacji Bożej Natury?

    Tylko mi tu nie o koncernach. A o zasadach.
    Koncerny farmaceutyczne to znamy.

  48. Marucha said

    Co to w ogóle jest za zakaz i co za debil go wymyślił?
    I co to za ludzie, którzy go popierają???

    Gajówka jest działalnością bez sensu.

  49. Marucha said

    Re 40:
    Na pewnym etapie pomaga leczenie zachowawcze, a nawet suplementy diety.
    Operacja to zawsze ostateczność.

  50. NICK said

    U mnie to konkrety!
    Jakem zabiegowiec dwojga specjalności i jako rolnik wykwalifikowany.
    Tyle.
    Nie obraź się, Towarzyszu.
    Tyle.

  51. towarzysz0 said

    Panie Marucho.
    prawdę mówiąc, ta ustawa mnie tak bardzo nie obchodzi.
    Mnie biega o to, żeśmy ciągle narzekamy na igłę, a to za krótka, długa. A to nie sterylna, bez zawartości, albo z domieszkami trującymi.

    A my siedliśmy na igłę. I, widocznie, nie zejdziemy z niej dobrowolnie. Dlatego, gdy jakiś złodziej chce nam tę igłę ukraść, to winniśmy mu podziękować.

    Nie przekonuje mnie to w najmniejszym stopniu.
    Admin

  52. Maćko said

    Towarzyszu – merkantylizacja medycyny jest na pewno jej tragedia, a raczej tragedia dla chorego i dla budzetu panstwowego.

    Co ma Pan tak po chlopsku, prosto, na mysli z igla na której siedzimy?

    Co do importu leków na uzytek prywatny, czy chocby i na handel, dlaczego zabraniac jesli mamy miec wolnosc?
    😉
    pozdrówka

  53. pawel said

    ad 51.

    Panie Towarzysz0 – ostatnio bardzo wiele mówi się o medycznej marihuanie którą dr. Bachański z powodzeniem podobno stosuje u dzieci chorych na lekooporną padaczkę. Sprawa przedstawiona w wielkim skrócie, ale jest także pani Gudaniec, mama chorego dziecka poddanego tej terapii: .https://www.youtube.com/watch?v=yOQuSLK336Y

    Czy ustawa ta może mieć jakiś związek z tą sprawą?

    Nawet poseł się przemytem z Holandii zajmuje:
    .https://www.youtube.com/watch?v=H7pWmKKewIU

  54. towarzysz0 said

    Ad 50
    Panie Nicku!
    No cóż, szkoda. Ale dyskusji chyba znowuż nie będzie. Pan sympatycznie odpowiada na moje wpisy (nie są to moje przemyślenia, lecz usłyszane). Ale wierszofraszką. Której sensu często moja prosta głowa nie rozumie. Zbyt to wyszukane.

    Ale na adasiów, narwanych, zawsze można liczyć.

  55. towarzysz0 said

    Panie Maćko.
    Z tą wolnością nie przesadzajmy. Wolno sprzedawać alkohol i narkotyki w szkole?

    My ciągle narzekamy, KTOŚ nas chce zabić. Im bardziej o tym krzyczymy, tym pewniej jest, że jesteśmy samobójcami. Jak narkomani?

    Z własnego doświadczenia wiem, że nikt tak mnie nie zabił, jak ja sam.

    Tak, tak, uni też na tym zarabiają. Ale my tu współdziałamy. My, wybierając życie współczesnego człowieka, wybieramy drogę szeroką i wygodną. Właśnie ta zaprowadzi nas na manowce.

    Ja proponuję zdecydowany krok do przodu, czyli zrozumienie szatańskiego wpływu tak zwanego postępu techniczno-przemysłowego.

    I ponowne odkrycie dawno już znanego i w międzyczasie zapomnianego.

    Nie wiem, a może ja jednak zgłupiałem???

    Może się znajdzie jakiś narwany i otworzy mi oczy.

  56. mistrzYoda said

    Ad Towarzysz0
    Zaciekawiło mnie, że jest Pan chyba jednym z niewielu lekarzy wypowiadających się tutaj. Tym bardziej dziwię się sposobowi wypowiedzi Pana i również brakiem szacunku do samego siebie.
    Nadepnął Pan na dziedzinę ortopedii, z którą jestem związany i od razu postaram się rozwiać parę mitów, które Pan raczył tu przedstawić.

    Jak często jest wykonywana operacja po to, aby zmniejszyć rozwój potencjalnej artrozy w przyszłości?
    Coraz częściej, gdyż wiemy, że uszkodzenia łąkotkowe takową powodują. Dlatego jest to główny powód. Podobne jak wykonywanie artroskopii w stawie biodrowym w przypadku konfliktu biodrowo-udowego. Zgadzam się, w już obecnej artrozie wykonywanie takiej operacji nie ma na celu wyleczenie choroby. Jedyne przesłanki jakie płyną z badań to zmniejszenie stanu zapalnego poprzez wypłukanie jego czynników ze stawu. Operacja mocno opcjonalna, ale jeśli ma dać ulgę od bólu na około 3 miesiące to czemu nie.

    Jest to uzasadnione?
    Skoro wieloośrodkowe, randomizowane badania pokazują, że są istotne statystycznie wyniki leczenia, to czemu mamy go nie stosować? Możemy przecież sami czerpać wiedzę na naszych pacjentach, skoro nie ufamy innym, ale tu podważamy podstawową zasadę zaufania do innych lekarzy. Wiadomo, że badania są czasem „naciągane”, ale po to mamy własny rozum, żeby wyselekcjonować to co dobre.

    Czy jest Pan pewny zasadności zaleceń towarzystwa ortopedycznego?
    PTOiTR nie wprowadza konkretnych zaleceń do każdej procedury. Ma to ten plus, że nie jest się na łańcuchu Big Pharm i można samemu się do tego wszystkiego ustosunkować.

    Czy nie jest to tzw zapewnienie miejsca pracy?
    Najgorszy zarzut jaki może paść, przy obecnej sytuacji kadrowej w ortopedii, czyli absolutnym niedoborze specjalistów do obstawienia co najmniej urazowych dyżurów nocnych, a co dopiero pracy przed południem. Ortopeda zawsze znajdzie sobie miejsce pracy, bez insynuowanych przez Pana „ciepłych posadek” związanych z wykonywaniem tzw. niepotrzebnych procedur.

    Reasumując bardzo jestem zszokowany Pana całościowym podejściem do tematu. Bo gdy sami siebie nie szanujemy, to kto ma nas szanować? Czy bywał Pan wcześniej na tematach medycznych w Gajówce? Ilość jadu jaka się tutaj sączy na lekarzy jest czasem nieporównywalnie większa, niż na portalach dla mas. A Pan tylko dolewa oliwy do ognia.

  57. Adam Ryglowski said

    STOP orkiestra – ad 53 – proszę , wręcz DOMAGAM SIĘ PODANIA CYWILIZOWANEGO PAŃSTWA – KTÓRE W PODOBNYM STOPNIU UTYLIZUJE SWOICH OBYWATELI.

    Może tak z lekarstwami na lotnisku wyrzucić dokumenty , karty , pieniądze … i puścić gojskie barachło w nieznane (może znane).
    ….
    a jeżeli 53 , to lekarz …
    ……
    no to winszuję, winszuję…
    ….
    za każdy mój błąd , jeżeli by były straty , lub co nie daj Bóg – zginął człowiek , to na zagrywkę w sądzie miałbym piątkę w klatce z oknem w szkocką kratkę , a za następne straty miałbym dopisywane następne roki.
    …..
    błędy 53 lądują 2 metry pod glebą – i problem stygnie ,a potem zamienia się w próchno.

  58. guła said

    Co to za cywilizacja skoro zdecydowaną większość obywateli stać na wykup jedynie leków zastępczych a i to nie zawsze.
    „Tu kupisz zamienniki leków” – to informacja na szybach każdej apteki.

  59. guła said

    To oczywiście świadome działanie, ponieważ po właściwe leki do aptek niewielu by zaglądała. A tak te w miarę tanie syntetyki – które nas dobijają, utrzymują geszeft na poziomie opłacalności.

  60. Marucha said

    Re 58:
    Wie Pan, z tymi lekami zastępczymi to wcale nie jest głupie.
    Lekarze skorumpowani przez firmy farmaceutyczne często zapisują drogie leki, tzw. „markowe” – podczas gdy leki zastępcze działają równie dobrze. Uczciwy aptekarz o tym informuje.

  61. towarzysz0 said

    Ad 55.
    Szanowny Panie Doktorze.
    Dziękuję za tak wyważoną krytyczną wypowiedź.

    Szanuję siebie i innych, gdy na to zasługują. Np, gdy pacjentowi wmawiamy, że on musi jeszcze parę godzin poleżeć na oddziale udarowym, bo od tego jest uzależniona opłata; gdy selektywnie słuchając wywiadu stawiamy diagnozę TIA (postawienie diagnozy niesklasyfikowanego przejściowego zaburzenia czucia jest finansową klapą w porównaniu z TIA) – trudno mi doszukiwać się czegoś wzniosłego w mojej pracy.
    Ale, niewątpliwie, są wspaniali lekarze, znam wspaniałe postawy. Ale to się zmienia, każda nowa generacja stawia wobec siebie coraz mniejsze wymagania.

    Tak, chętnie posłucham ortopedę, ale z krytycznym podejściem. Przepraszam, ale u ortopedów jest myślenie mocno ślusarsko/stolarskie (bardzo szanuję ludzi wykonujących ciężką pracę fizyczną). Tu podetniemy, podrównamy, wypłuczemy, jeśli zbyt zabrudziliśmy. A pycha lekarska nie pozwala uświadomić, że swoimi działaniami wdzieramy się w struktury, złożoności których nie jesteśmy zrozumieć. Dopiero po latach odkrywamy skutki tych działań. Dobry przykład – masowe stosowanie terapii hormonalnej zastępczej, od czego to ona nie chroniła biedne starsze panie? A proszę krytycznie spojrzeć na rozwój ortopedii od lat 70, czyż nie mało było zaleceń, które dziś możemy ocenić jako szkodliwe? bądź w najlepszym przypadku nieskutecznymi?

    Pan jednak nie ustosunkował się co do sensowności w przeszłości często wykonywanych artroskopii kolana, chodzi mi o masowość zabiegu. Podobnież jak z wskazaniami do operacji krążka międzykręgowego.

    ” Skoro wieloośrodkowe, randomizowane badania pokazują, że są istotne statystycznie wyniki leczenia, to czemu mamy go nie stosować? ”
    Tak, to służy nam rozgrzeszeniem, to nas we własnych oczach uniewinnia.

    Ale, gdy po kilku latach zauważa Pan, że po raz który, przedstawione wyniki badań zwyczajnie służą interesom firm, to powinien pan nabrać rezerwy do nowych metod, uznając, że nie ma lepszego sędzi niż czas. A że to będzie opatrznie rozumiane przez pacjentów i oni jednak pójdą do nowoczesnych światłych lekarzy, pozostawiając Pana na ciemnym chlebie bez masełka – to jest inny problem.

    Co do własnego rozumu, to nie jest tak łatwe. Przykład / badanie o operowaniu pacjentów o wyjsciowej niskiej hemoglobinie, przypuszczalnie wymagających przetaczania krwi – była odnotowana znacznie wyższa śmiertelność. ALE w okresie dłuższym niż tylko pobyt w szpitalu. Czyli, decyduję się operować staruszka o niskiej hemoglobinie, operacja się udała, żadnej komplikacji, bezproblemowe uzupełnienie krwi poprzez przetaczanie, wypisanie w dobrym stanie. Słowa podziękowania. A po (nie wiem dokladnie) jakimś czasie staruszek umiera. Grupa kontrolna nie otrzymywała preparatów krwiozastępczych. To badanie wskazuje na odlegle skutki barbarzyńskiego wchodzenia w system imunologiczny. Własne doświadczenie tu nic nie wykryło. Potem staruszek umierał z powodu banalnego zapalenia płuc.

    „Czy nie jest to tzw zapewnienie miejsca pracy?”
    Ależ oczywiście, im szersze wskazania do leczenia, tym pewniejsza jest moja praca.

    Powtarzam, koledzy zabiegowcy, wykonujący pracę wg starych zaleceń, bez pędu na pyszne poprawianie Pana Boga, zasługują na wielki szacunek. Zresztą – zabiegowcy na prawdę ciężko pracują.

    I chętnie uwierzę, że Pan jest właśnie z tych.

  62. guła said

    Suplementy diety to oferta dla elyty, niebywale droga i długotrwała.

    Więc skoro i leczenie, to na właściwym podziemie, jest jedynie słuszne. To trzeba płacić pełną odpłatność nie korzystając z refundacji, która pozbawia gmin pieniędzy na ich ograniczone leczenie.

  63. towarzysz0 said

    Ad 62
    Panie Guło!

    Czemu tak Pan myśli, że ktoś za Pana lekcje odrobi? Każdy pacjent chce otrzymać masaże, które są bardzo przyjemne, lecz na dłuższą metę bez znaczenia. Każdy z nas musi tyłek napiąć i wykrzesać z siebie trochę trudu i potu.To daje zdrowie.

    Napotkane w szpitalu 90/95 latki opowiadają mi chętnie o ich życiu. Nic szczególnego, dużo fizycznej pracy na powietrzu, jedzenie bardzo proste i nie zbyt dużo, regularny rytm życia. Często w warunkach bardzo spartańskich, jeśli patrzeć z dzisiejszej perspektywy. I jak się domyślacie, rzadkie kontakty z industrią medyczną.

  64. guła said

    Jest już dużo za późno panie TowarzyszuO. Nie korzystałem z żadnych przywilej czy wygodnych ulg. Do szpitala to mnie zawsze zawozili choć nie zawsze na sygnale. A do rodzinnego lekarza jak dochodziłem to zawsze (z rożnych obiektywnych powodów) podpierając się nosem – tak to określały pielęgniarki. A i na grzbiecie pojawia się siódmy krzyżyk.
    Poza tym trzeba dorabiać bo mam taki układ.

    No i kłopot z nogą którą złamałem w kostce we wrześniu ubiegłego roku, a rany zainfekowane po zdjęciu gipsu goiłem dwa razy dłużej niż nosiłem gips. Nadal mam implanty w stopie: blachę i śrubę i gdyby nie one, to pewnie na naszych trotuarach ponownie zaliczyłbym złamanie kostki bocznej z uszkodzeniem wiązadła. No i co robić, wiedząc że ma to negatywny wpływ na krążenie i tak degenerowane dodatkowo przez POCHP typ B. (o zaniku mięśni i tkanki kostnej nie wspominając) Nie ukrywam; potrzebuję fachowej rady (z implantami bo udzielane opinie fachowe są rozbieżne).

    Przyznaję panu rację człowiek (po zaliczeniu pewnego wieku) jest leniwy (być może zmęczony)

  65. guła said

    Szanowny Panie Gajowy, być może leki zastępcze to dobry pomysł ogólnie rzecz biorąc. Z kilku powodów. W moim przypadku nie zdawały egzaminu; po kilkudniowym przyjmowaniu takich leków, wykupywałem leki stosowne. A więc w sumie i drożej i strata czasu na wizyty u lekarza. Szczegóły są zbędne wiec ich nie przedstawiam.

    W moim przypadku działały. Zawierały te same składniki aktywne.
    Admin

  66. Maćko said

    Towarzyszu – neurolog, tak? Moze nam napisze Pan co ta specjalnosc czyni dobrego? Co skutecznie leczy? Przyda sie punkt widzenia insidera.
    Co do ingerowania czy nie, to niewatpliwie ma Pan sluszne obserwacje. Klopot jest w niepowtarzalnosci stuacji. Przywiezli goscia z zawalem. Operowac czy nie? Jeden umrze po operacji a drugi zyje bez niej, ale nie ma jak porównac wyników bo nie mozna powtórzyc sytuacji. Wyciaga sie wnioski statystyczne, ale jak wiadomo, sa klamstwa, sa wierutne klamstwa a potem sa statystyki.

    W USA sie dowcipkuje, ze jak na kardiologii nie ma kardiologów, bo sa na jakims kongresie, to mniej pacjentów umiera. Ale czy wtedy nie wozi sie ciezszych przypadków do innych szpitali? Statystyka.

    Wiemy, ze ortopedzi-traumatolodzy lubia naprawiac, maja to we krwi nawet bez zachety w kieszeni. Jasne tez, ze nie wszystko trzeba naprawiac. Ale znowu, jak nie wyciagnie sie masywnego wycisniecia jadra miazdzystego do kanalu na czas do nerwy zdechna i bedzie niedowlad. Ile rosnie mielina miesiecznie? 1mm? Do duzego palucha jest ponad metr. Klapa. Dretwa noga albo i gorzej i kinezyterapia nie pomoze.
    Ostanie mody u nas na wsi, to szycie labrum, szlifowanie bumpów i infiltrowanie bolacych stawów czy kregów… do doopy.. jak nie ma troski pacjenta o wlasen zdrowie to wraca i wraca.

    Tutaj porada dla lubiacych siedziec – siedzenie najbardziej przeciaza system kregoslupa ledzwiowego. Wiec trzeba o niego dbac. Jak o zeby. 7 minut dziennie rutyny cwiczen i ma sie wieksze szanse na mniejszy ból w plecach.

  67. towarzysz0 said

    .http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18380&Itemid=119

    Wpisał: dr J. Jaśkowski.
    10.07.2016.

    Aspiryna, choroba Leśniowskiego-Crohna a nalewka z wierzby.

    Z cyklu: „N-29, nie daj się ogłupiać”

    dr J. Jaśkowski.

    „Standardy nie są dogmatami” prof. T. Tołłoczko

    Od ponad ćwierć wieku zamiast oświaty mamy indoktrynację w szkołach państwowych. Jeszcze gorzej jest w szkołach prywatnych. Wiem to z doświadczenia, ponieważ znam zarówno wykładowców jak i ich podejście do studentów, na zasadzie: każdy musi zdać ponieważ płaci.

    Już prof. F. Koneczny twierdził wszem i wobec, że nigdy oświata nie idzie przed nauką. Niestety, prywatne szkoły nie wykazują się żadną nauką. W każdym bądź razie brakuje dowodów materialnych na ich racę umysłową, w rodzaju publikacji, czy patentów.

    Innymi słowy, jest to stary system, nie matura a chęć szczera.., czyli „bumaga jest”, to w pariadkie.

    W Polsce mamy aż 86 specjalizacji medycznych, kiedy na świecie uznawanych jest tylko koło 50. I najciekawsze, tam im wystarcza. U nas muszą robić wolne stanowiska dla wszelkiej maści kuzynów i potomków kuzynów, te nowe katedry, etaty itd., w rezultacie liczba specjalizacji wzrasta.

    Jak obrazowo to przedstawił p. prof. Wolniewicz: „Zgodnie z prawem Newtona, masa ciągnie w dół”. Stąd wszelkiego rodzaju komisje rządowe do rozwiązywania problemów. I widzimy to w praktyce, żadnych odkryć, ta olbrzymia liczba pracowników, zwanych nie wiadomo dlaczego naukowymi, nie posiada.

    Czyli mówiąc wprost: chodzi tylko i wyłącznie o takie rozdrobnienie wiedzy, aby jeden drugiego już nie rozumiał.

    Chodzi po prostu o potanienie kosztów edukacji w tresowaniu Robotów Biologicznych. Taki osobnik po ukończeniu „wyższej” szkoły ma nie tylko umieć czytać i pisać, ale też bezwzględnie wykonywać procedury. W ten sposób możemy przewidzieć, ile i jakiego rodzaju preparaty musimy wyprodukować. A to z kolei powoduje potanienie produkcji, a więc mamy większy zysk.

    Tak się dzieje nie tylko u nas. To właśnie nazywa się globalizacją. Wszystkim na całym świecie, bez względu na klimat i żywność, dajemy to samo. Jaki to rynek zbytu!!! Jaka tania produkcja!

    A że wystąpią jakieś powikłania po takowym stosowaniu preparatów? A kogo to obchodzi, zwiększamy przecież tylko nasz rynek produktów. I tak za dużo ludzi jest, i jak twierdzi reprezentant Globalistów, p. B. Gates, co najmniej 20 – 50 % populacji trzeba zlikwidować.

    Oczywiście do tego doskonale nadają się przymusowe szczepienia, zawierające nie tylko neurotoksyny w rodzaju rtęci czy aluminium, ale także środki poronne w rodzaju Polisorbat 80, czy przeciwciała anty HCG, co nadal jest ukrywane przed polskimi lekarzami, a pediatrami w szczególności. I oczywiście to ukrywanie przeprowadzane jest „rencami” instytucji opłacanych przez krajowców, np. PZH, GIS, sanepidy.

    Proszę zauważyć, na żadnej stornie internetowej tych instytucji nie ma podawanych składów szczepionek, szczególnie tych wszystkich dodatków. Także katedry i instytuty toksykologii, medycyny środowiskowej, milczą jak zaklęte, a powinno ich interesować, co dostaje się bezpośrednio do krwi nie tylko dzieci.

    Pomimo, że już od ponad 200 laty istniej postulat, że wszelkie szpitale muszą publikować wyniki swojej działalności, to od ponad ćwierćwiecza w Polsce żaden szpital ani państwowy, ani prywatny, żaden oddział czy klinika, nie chwali się tym, ilu chorych w ciągu roku przyjęto, z jakimi rozpoznaniami, jakimi metodami ich leczono i czy przeżyli to leczenie i podjęli pracę, czy też są na rentach, czy wręcz w grobie.

    Zamiast takich podstawowych informacji umieszczają na swoich stronach internetowych zdjęcia podobne jak na reklamówkach hoteli, czy zadawalają się sloganami „najlepsze współczesne metody są stosowane w naszym ośrodku”. Co prawda żadna taka instytucja nie wyjaśnia, co rozumie pod pojęciem współczesne, ale kogo to obchodzi. Ludek patrzy na wyposażenie sali i telewizor, jaki jest w pokoju, a nie umiejętności personelu.

    Te instytucje, które wymieniłem, chwalą się tylko wykonywaniem procedur, które im bezmyślnie, lub nie, narzuca NFZ. Bezmyślnie lub nie, ponieważ wszystko zależy od tego, z jakiej strony na to patrzymy. Przykładowo: stosowanie modnej chemio i radioterapii w onkologii skraca czas życia chorego do średnio 3.5 roku, w porównaniu do leczenia innymi metodami, w których czas życia wnosi 13.5 roku. Ale spróbuj wyciągnąć od jakiegokolwiek onkologa dane dotyczące stosowanych przez niego metod leczenia i czasu życia leczonych przez niego chorych? Oni się chwalą, że stosują amerykańskie standardy, wytyczne. Nie wspominają tylko, z jakiej epoki.

    Ale z punktu widzenia depopulacji i zysku producentów, chemioterapia i radioterapia są to natomiast doskonałe metody. Wytyczne te przyspieszają depopulacje aż prawie o 400%, a dodatkowo są wyjątkowo kosztowne dla społeczeństwa. Zysk czysty z jednego chorego to ponad 200 000 złotych. Jedno województwo pomorskie z liczbą 17.500 nowych zachorowań na raka rocznie, daje ho! ho! HO!

    Dlatego też lekarze i szpitale onkologiczne znalazły się najliczniej na liście „lobbingowej”, czyli łapówkarskiej koncernów farmaceutycznych na pierwszym miejscu. Jeden z czołowych onkologów, jak podała Gazeta W, zarobił w ciągu roku około 40 milionów.

    Jak ostatnio ujawniono, stosowana także w Polsce chemioterapia posiada skuteczność zaledwie 2.1 %, czyli jest globalnym oszustwem. Tak twierdzi prof. Hardin B. Jones z Kalifornii.

    Dlaczego jest oszustwem?

    Ponieważ jest oparta na teorii „Mendla” sprzed prawie 175 laty. Otóż zakładano, że to zmiany DNA w jądrze są przyczyną rakowacenia. Okazało się, że przeszczepienie jadra z komórki nowotworowej do zdrowej wcale nie powoduje w tej nowej komórce raka.

    Podobnie jest z kardiologami, którzy nie przeprowadzając żadnych badań, bezmyślnie wprowadzili procedurę podawania chorym na serce aspiryny.

    Około roku 1980 pediatrzy stwierdzili, że podawanie popularnej aspiryny jest szkodliwe dla małych dzieci. Mogą wystąpić ciężkie powikłania. W owym czasie aspiryna była najczęściej chyba stosowaną pigułką na świecie. Była lekiem na wszystko, poczynając od od bólu głowy do choroby reumatycznej. Na każdą temperaturkę podawano aspirynkę.

    Taka utrata rynku zbytu dla koncernu byłaby wysoce niewskazana. Co zrobiono? Już w 1984 roku rozpoczęto szeroką kampanię na rzecz podawania aspiryny wszystkim starszym ludziom, jako rzekomy lek zapobiegający zawałom. Od 1980 do 1984 nie sposób było przeprowadzić jakiekolwiek badania, wskazującego na skuteczność takiego postępowania. Ale odpowiednia reklama i wąskie specjalizacje zrobiły swoje. Biuletyny reklamowe przemysłu farmaceutycznego, zwane czasopismami medycznymi i jednocześnie masowa reklama w telewizji i prasie spowodowały, że nawet normalni ludzie zaczęli łykać aspirynę, profilaktycznie jak to mówiono. Rozejrzyj się Dobry Człeku, ilu spośród Twoich znajomych konsumuje aspirynkę?

    Systematyczne i długotrwałe przyjmowanie aspiryny predysponuje do choroby Crohna. Stwierdzono, że osoby systematycznie przyjmujące aspirynę, nawet w małych dawkach, mają predyspozycje do wystąpienia choroby Leśnikowskiego – Crohna aż 5 razy większą, aniżeli osoby nie biorące aspiryny.

    Poza tym, przyjmowanie przewlekłe aspiryny sprzyja występowaniu takich dolegliwości, jak szum w uszach, dzwonienie, a także u niektórych osób wywołuje odczyny alergiczne.

    Choroba Leśniowskiego-Crohna jest to wrzodziejące zapalenie jelita, które w katastrofalnej sytuacji prowadzi do perforacji jelit i częstych operacji, polegających na wycinaniu zmienionych chorobowo odcinków. Pamiętam chorą pracownicę AMG [Akademia Med. Gdańsk md], która w krótkim okresie kilku lat przeszłą 5-6 operacji z powodu perforacji jelita.

    Badania prowadzone na 200 000 uczestników przez zespół europejski miały na celu ustalenie związku pomiędzy rakiem, żywieniem, a stosowaniem aspiryny. Badania przeprowadzono w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Danii i Włoszech. Trwały od 1993 do 2004 roku.

    A.Hart: Regularne stosowanie aspiryny zwiększa ryzyko Choroby Leśniowskiego-Crohna pięciokrotnie. Univ.of East Angland 2010.maj 04.

    I dopiero w tym kontekście należy zapoznawać się z materiałami rozmaitej maści reklamówek wydawanych w Polsce. Ten związek aspiryn w chorobą Leśniowskiego-Crohna natychmiast spotkał się z odpowiedzią producentów .

    W Biuletynie „naukowym” z dnia 25 kwietnia 2016 http://www.servier.pl. opublikowano dane i zalecenia Zespołu Prewencji USA. Czegoż tam oni nie umieścili, a to, że podawanie aspiryny zapobiega o 17% zawałom serca i zdarzeniom wieńcowym oraz aż o 14% zmniejszyło liczbę udarów mózgu nie zakończonych zgonami. Niestety, dane dotyczące zgonów są niemiarodajne, czyli typowy bełkot, podobnie jak wszelkie publikacje Zdrowia Publicznego.

    O tym, że to był tylko i włącznie trick reklamowy, nie ma najmniejszej wątpliwości. Do 1980 roku tabletki były 500 mg. Tabletki pod nową nazwą – niby te na serce, są albo 75 mg albo 100 mg. Innymi słowy, z poprzedniej tabletki spokojnie można było otrzymać 4 tabletki. Opakowanie stare kosztowało 3-5 złotych. Nowe opakowanie tzw. nasercowe, o 4 krotnie mniejszej zawartości, kosztowało 8 – 10 złotych. Gdyby tu chodziło naprawdę o zdrowie chorego, to kardiolog przepisywałby aspirynę, zalecając dzielenie tabletki na 4 części. Nie, przepisywano nowe opakowanie z serduszkiem na wieczku. Czyli na jednomiesięcznej kuracji koncern zarabiał dzięki Biologicznym Robotom 600 % więcej.

    Odpowiednia reklama tak ogłupiła kardiochirurgów, że po operacji serca podaje się wszystkim chorym „profilaktycznie”, czyli zapobiegawczo średnio 200 mg na dobę aspiryny. Żadnego logicznego uzasadnienia takie postępowanie nie ma. Przeciętnie zalecają branie aspiryny przez kilka tygodni po zabiegu, a niekiedy nawet miesięcy. Pokazywały się prace nakłaniające ludzi z podejrzeniem choroby wieńcowej nawet do brania systematycznego.

    Przeprowadzona analiza 10 010 chorych nie wykazała żadnej różnicy w przebiegu pooperacyjnym chorych otrzymujących aspirynę i tych, którzy jej nie otrzymywali. Ile koncern zarobił na tej bezmyślnej procedurze?

    A tak naprawdę, to wcale nie chodzi o branie aspiryny, jako pierwszego leku przeciwzapalnego niesteroidowego. Normalnie do czasu syntetyzowania aspiryny ludzie leczyli się wyciągami z kory wierzby, czyli kwasem salicylowym. Ten sprzedawany obecnie produkt to jest kwas acetylosalicylowy, a więc coś innego.

    Po braniu nalewki, czy naparu z kory wierzby, nie występowały tak liczne powikłania, jakie obserwuje się obecnie. Nawet dziecku można było dać wyciąg z kory wierzby na miodzie, w przypadku przeziębienia, czy choroby wirusowej.

    I komu to szkodziło?

    Ale zysku koncernom to nie dawało. Wierzbę mógł każdy sobie nazbierać i nalewkę zrobić.

    A jak o tym pisałem, tutaj chodzi wyłącznie o monopol. Ma być jeden producent, innych trzeba w taki lub inny sposób ogłupić i likwidować.

    A więc na wszelki przypadek nazbieraj sobie Dobry Człeku trochę kory z wierzby. Co prawda powinno się to robić w kwietniu, lub na początku maja, ale lepiej teraz, aniżeli czekać rok. Nigdy nie wiadomo, kiedy będzie potrzebna.

    Jak powiadają, „przezorny ubezpieczony, jak masz liczyć, to licz na siebie”.

  68. Boydar said

    Towarzyszu (54)

    „… czyli zrozumienie szatańskiego wpływu tak zwanego postępu techniczno-przemysłowego …”

    Ja bym inaczej podszedł do tego zagadnienia. Moim zdaniem nie ów postęp jest problemem, bo w czynieniu sobie ziemi poddaną nic złego nie ma. Szatańskim, jest odrzucenie „dawno już znanego”; dodajmy, że w znacznej mierze bezpieczniejszego, bardziej ludzkiego i bez „skutków ubocznych”. Mało tego; znaczny udział człowieka w eksploatacji tego „dawno znanego” jest elementem rozwoju i zrozumienia otaczającej rzeczywistości dla użytkownika; metody najnowsze, eliminują i rozum i jakikolwiek szerszy aspekt pojmowania – w najbardziej paranoicznym przypadku – mleko się bierze z leclerca; a dżem ? Dżem jest z biedronki.

    Tak sobie myślę, że w przypadku totalniejszego crash’u sieci informatycznej/komórkowej, szczególnie w dłuższej perspektywie, przez tzw. świat cywilizowany przetoczyłoby się tsunami samobójstw. Nie da się żyć bez sieci i wypasionej komóry; to po co żyć ?

    Większość stwierdzeń w pozostałych Pańskich komentarzach pod artykułem znajduje moje zrozumienie i poparcie.

  69. towarzysz0 said

    Ad 67
    Panie Boydar.

    Ta myśl o postępie techniczno/przemysłowym, jakby nie brzmiała, jest chyba warta zastanowienia się

    Muszę znaleźć artykuł stawiający tezę o antychryscie, który to występuje pod postacią naukowo-technicznego postępu.

  70. NICK said

    Admin ma rację. Leki zastępcze a dokładniej generyki mają identyczną substancję czynną, często pomocnicze.
    Działają jak oryginały.
    Psychika robi swoje.
    Aspirin BAYER’a to taki powszechny przykład. Wielu nie uznaje innych preparatów kwasu acetylosalicylowego.

    ——
    O – o. Generyki, czy leki generyczne – to właściwe słowo.
    Leki generyczne są tańsze, ponieważ ich producenci nie są monopolistami.
    Admin

  71. niewolnik said

    http://prawy.pl/33719-ministerstwo-zdrowia-nie-widzi-problemu-w-powiazaniach-swoich-pracownikow-z-koncernami-farmaceutycznymi/

  72. revers said

    Czas leczenia, czas zdychania po podwyzkach cen na leki i regulacji refundowania, dostepnosci lekow.

    http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj/a/leki-ratujace-zycie-podrozaly-dziesieciokrotnie-nowy-wykaz-lekow-refundowanych,10387854/

    http://nczas.com/wiadomosci/polska/minister-zdrowia-uniemozliwia-leczenie/

  73. Maćko said

    55 Towarzyszu, z ta wolnoscia… prosze nie doprowadzac ad absurdum zdrowej troski o wolnosc „nasza i wasza”.
    Ponizej pasa chwyt. 😉
    Bo jesli pójde pana droga, to trzeba zakazac WSZEKIEGO IMPORTU pod pretekstem obawy o zdrowie obywateli. Nóz szwajcarski jest bardzo ostry a pieprz cayenne moze wpasc do pluc!

    Tak wiec, w ime czego zakazuje sie wolnego importu leków? Na pewno nie w imie troski o zdrowie.
    Co do broni – to wlasnie wszyscy powinnismy miec do niej wolny dostep.
    A co do trucizn, to zacznijmy od alkoholu. Jako lekarz pan diskonale wie, ze alkohol jest trucizna,

    Przeoczylem ten Pana wpis wiec troche pó´zna odpowedz.
    pozdrawiam

  74. Maćko said

    1. Szanowni – NIE WSZYSTKIE LEKI ZASTEPCZE dzialaja identycznie jak oryginaly. NIE wszystki oryginaly dzialaja identycznie. 😉 Co ABSOLUTNIE NIE znaczy, ze wszytkie leki generic, tanie, z Indii czy z Rumunii sa zle. Troche precyzji nam nie zawadzia a efekt placebo zawsze trzeba brac pod uwage.

    2. Dugin pisze o róznicy miedzy konserwatyzmem a tradycjonalizmem, co pokrywa sie tez z tezami Mochalkiewicza. Nie ma miejsca we wspólczesnym swiecie dla tradycjonalisty leczacego korzonki korzonkami, ale jak najbardziej musimy popierac konserwatyste leczacego korzonki ( rwe kulszowa) kinezyterapia, cwiczeniami, radami co do wagi, sposobu siedzenia, itd…

    3. PharMafia wydaje krocie na reklame, promocje, zachety ( widuje w szpitalach stada sprzedawców-promotorów drogich leków ) wiec w tej walce o zysk udaje sie Mafii przekonac i lekarzy i pacjentów-klientów, ze nowy drogi lek jest lepszy i konieczny. Swoja droga, to bodajze najdrozsza sybstancja na Swiecie jest neomycyna w masci do oczu… jak ktos ciekawy to niech policzy ile wyjdzie za kilogram 😉

  75. NICK said

    Szanowny Towarzyszu. (67).
    Czytuję stronę prof. Dakowskiego i liczne tam artykuły dr Jaśkowskiego.
    Nie jestem w stanie doczytać ich do końca. Dostaję torsji. Za dużo wykładać dlaczego.

    Wszystkim czytającym Jaśkowskiego zalecam najdalej idącą ostrożność.
    Czytajcie ale NIE przesiąknijcie.
    Mnie to nigdy nie byłoby stać na takie mieszanie prawdy z fałszem.

    Mi wierzyć? Kicha!
    Lepsza własna micha.

    P.S. Pozdrawiam Mistrza ‚Star Wars’. (56).
    Ja żem „twardy” i „miękki” w pracy.

  76. revers said

  77. NICK said

    Tak P. Revers. (76).
    Ruchy będą następujące: (…)
    (…)
    Depopulacja wszelkimi sposobami. Jako efekt ruchów.
    Depopulacja, która TRWA. Od lat wielu.
    [nie widzicie…]
    Niektórzy piszą: wystarczy nie czytać ‚gadżety wybiórczej’.
    Szambo. Nie słuchajcie. Złych doradców.

    Są tu.

Sorry, the comment form is closed at this time.