Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kto w Europie będzie centrum logistycznym na Nowym Jedwabnym Szlaku? Chiny odpowiadają.

Posted by Marucha w dniu 2016-07-20 (środa)

Szefowa komisji ds. zagranicznych chińskiego parlamentu Fu Ying podkreśliła podczas wizyty w Warszawie, że bariery administracyjne są nadal dużym utrudnieniem w rozwoju Nowego Jedwabnego Szlaku. „Ten kraj, który najszybciej sobie z nimi poradzi, stanie się centrum logistycznym pomiędzy Chinami a Europą”.

Szefowa komisji ds. zagranicznych chińskiego parlamentu Fu Ying wzięła udział we wtorkowym posiedzeniu sejmowej komisji spraw zagranicznych. Podczas spotkania Fu Ying zaznaczyła, że koncepcja „jednego pasa i szlaku”, to nie tylko rozwój infrastruktury, która już teraz jest na bardzo dobrym poziomie, ale także usprawnianie formalności oraz znoszenie barier administracyjnych. Stwierdził, że „musimy jeszcze popracować nad ułatwieniem komunikacji”.

Fu podkreśliła, że niemal wszystkie państwa Europy Środkowej, które współpracują z Chinami w formacie 16+1 „mają ambicje i chcą być centrum logistycznym” w ramach chińskiego projektu Nowego Jedwabnego Szlaku. Przypomniała, że wraz ze swoją delegacją odwiedza nie tylko Polskę, ale również Rumunię i Czechy.

„Ten kraj, który najszybciej sobie z tymi kwestiami poradzi, ten będzie mieć największe szanse, by stać się centrum logistycznym” – podkreśliła Fu Ying.

Zdaniem szefowej komisji spraw zagranicznych chińskiego parlamentu, koszt ogólny połączeń w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku jest jeszcze stosunkowo wysoki. Jak sprecyzowała, nie ma tu na myśli kwestii wyłącznie finansowych, ale formalności wizowe dla biznesmenów, czy długi czas uzyskiwania pozwoleń na pracę. „Jeszcze dłuższa jest procedura dotycząca karty pobytu. Zdarza się często, że wiza już wygasa, a procedura wydania karty pobytu nie została jeszcze zakończona” – powiedziała.

Rozmowy dotyczyły także portów. Fu Ying zwróciła uwagę, że drogi port w Hamburgu jest częściej wybierany przez klientów niż port w Gdańsku, ponieważ formalności załatwiane są tam bardzo sprawnie. „Port w Gdańsku ma o wiele lepsze warunki od portu w Hamburgu, ale ze względu na formalności i procedury nie ma potencjału przyciągania” – podkreśliła.

Przeczytaj także:
Pyffel: Siedem wariantów chińskiego Intermarium
W rozmowach z Chinami liczą się konkrety

Forsal.pl / Kresy.pl
http://www.kresy.pl/

komentarzy 10 to “Kto w Europie będzie centrum logistycznym na Nowym Jedwabnym Szlaku? Chiny odpowiadają.”

  1. Joannus said

    Jak tzw jedwabny szlak będzie wytyczony z pominięciem Upainy, to nasi zrobią wszystko aby go na wszelkie sposoby blokować. Analogicznie jak wcześniej było z gazociągiem.

  2. Siggi said

    Za(jedwajebisty szlak),to sposób na wymknięcie się głównie Chin Ludowych spod kontroli ruchu Ich statków w Cieśninie Malakka,którą pełni flota wojenna USA.W ciągu doby przepływa tam około 180 wielkich kontenerowców,tankowców.W tym regionie ma miejsce bardzo duże napięcie i grożba wybuchu wielkiego konfliktu wojennego.To w ramach tzw.powstrzymywania tym razem ChRL.
    Wg planów „szlak” ma zapewnić szybkość w przewozie towarów chińskich do Europy ,jako największego rynku.Przewiduje się,że od począdku szlaku do celu w Europie pociąg towarowy około 130 platform kontenerowych pokona trasę w dwa tygodnie,a nie w dwa miesiące albo i więcej drogą wodną.
    Z dwutorową linią PKP przewiduje się autostrady równolegle i całą infrastrukturę.
    Temat nie cieszy USA.
    Mogą takiego polskiego wasala tak zamotać,że ten w przypływie głupoty może torpedować ,ale i na to Chiny Ludowe ze stolicą w Pekinie mają sposób.
    Nie kto inny jak „geniusz”Buzek będąc premierem próbował „wygiąć”gazociąg choc trochę przez UA,co było bez sensu,a w konsekwencji powstał Gazociąg P.po Bałtyku i PL poszło koło nosa gdzieś 3,5 miliarda $$ za tranzyt.rocznie.

  3. Adam Ryglowski said

    p Joannus -„nasze ” mogą im „naskoczyć” .
    W tym momencie Jedwabny Szlak skończy się w Tallinie , czy innych portach , nie dochodząc do warsiawki .
    Z gazociągiem przez ukrów , a nie przez Białoruś ” nasze ” też se pograły naszym kosztem . Jest rura pod Bałtykiem ,- a „nasze” są zachwycone , że gaz z Niemiec jest tańszy , niż kupiony przez Pawlaka .

    Sekunda historii …
    Lata ’70 , ’80 – Chińska Republika „Ludowa” w trakcie REWOLUCJI KUTURALNEJ .
    (Wtedy tam produkowano „stal” metodami dymarkowymi – jak w Świętokrzyskiem ponad 1000 lat temu – nie wspominając , czy to była stal).
    Dla zapominalskich – przypominam , że PRL NALEŻAŁ DO PIERWSZEJ DZIESIĄTKI POTĘG GOSPODARCZYCH .
    ….
    Dla mało wiedzących – długi firmy w USA – INTERNATIONAL HARVESTER w tym czasie były porównywalne z długami PRL ( ca 20 mld $).
    Firma sprzedała zakłady produkujące maszyny rolnicze i budowlane , a zostawiła sobie ZBROJENIÓWKE i coś tam jeszcze . Firma żyje , ma się dobrze .

    Politykierzy „patrioci” podali do wierzenia plebsowi w PRL -u , że jak oni zaczną rządzić , to dopiero będzie dobrze .
    ….
    TAK NAM DOBRZE , ŻE D O B RZ E N A M T A K

  4. Re: 3 Adam Ryglowski…
    Generalnie, nasze k…rwy z kneSejmu doprowadzaja nas Polakow do calkowitego rozpieprzenia na wszystkich strukturalnych poziomach cywilizacyjnych…
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  5. AlexSailor said

    @Siggi

    Nie tylko Bucek, i nie tylko 3,5 miliarda.
    Pierwszy kraj UE do którego wpływa towar zewnętrzny pobiera dla siebie część VATu, a to oznacza że 3,5 miliarda + X (może 3, może 7) miliardów rocznie.
    Docelowa na pewno nie mniej niż 10.
    ZDRADA.

    W przypadku, gdyby usilne działania zdrajców doprowadziły do przyjęcia Ukrainy do UE, to właśnie Ukraina kasowałaby te pieniądze.

    Nie ma się co łudzić.
    Obecnie również zdrajcy zrobią wszystko, by szlak nie przeszedł przez Polskę o centrum logistyczno-handlowym nawet nie mówiąc.
    Chińczycy mają nauczkę z budową autostrady.
    Nawet oni nie dali rady obdzielać łapówami i przebijać się przez pomysły kompleksu biurokratyczno-mundurowo-budżetowego.
    Nie będzie żadnego szlaku, NIC NIE BĘDZIE – cytując klasyka z Podlasia.

    Nie będzie rolnictwa, przemysłu, handlu, transportu, nauki, innowacji, siły politycznej, ani militarnej.
    Przepraszam, coś jednak będzie.

    Będą długi i ODSETKI DO PŁACENIA, zresztą nigdy nie spłacalne.
    Odsetki od programów 500+(odsetki), mieszkanie+(odsetki), koryto+(odsetki).

  6. Marta1973 said

    @3

    Myli pan rewolucję kulturalną z tak zwanym „wielkim skokiem”. (1958-1962).

    Również z International Harvester sprawy nie miały się tak prosto i sielankowo, jak pan sugeruje.
    Polecam lekturę książki Barbary Marsh „A Corporate Tragedy: The Agony of International Harvester Company”

  7. Peryskop said

    Problem ?
    No to się coś wykombinuje … Nowe Jedwabne Szlake…

    Re 2
    Pekin jako anglosaskie przedrzeźnianie Beijing, jest nazwą dla Chińczyków obraźliwą.

  8. Zbyszko said

    Wszelkie uzgodnienia międzynarodowe mające na celu rozwój gospodarczy (zresztą, jakikolwiek) prowadzone z obecnymi reżimami okupacyjnymi, wzmocnią tylko i wyłącznie te okupacyjne reżimy. Więc nie eksajtujmy się jakimś tam szlakiem, bo nam zostaną tylko przypadłości i koszty

  9. Siggi said

    $$-7Peryskop said

    Re 2
    Pekin jako anglosaskie przedrzeźnianie Beijing, jest nazwą dla Chińczyków obraźliwą.
    —————
    Z pokorą przyjmuję życzliwy wytyk mnię,który ujawnia publicznie moją niewiedzę w tem zakresie.Ze wstydu muszem pożyczyć…oczy u świni.
    Problem jest większy,szerszy i nie tylko mnię dotyczy w tej kwestii.Już piszę do Polskiego Towarzystwa Zootechnicznego w Warszawie,żeby coś zrobili i spowodowanli zmianę nazwy dla rasy psów,takich małych cichochądzących po parkiecie ze spłaszczonym nosem i wyglądem pyszczka jakby miał Downa,a nazywanym „Pekinczyk”,ulubieniec i towarzysz życia starych panien i wszelkich niedopieszczonych bab w podeszłym wieku.
    Inny podobny przykład i konieczność zmiany nazwy to białe kaczki podwórkowe „Pekingi”,które b.szybko rosną,ale za wiele mięsa tam nie ma,ale za to szybko -jako lekkie-latają i dlatego wyczuwają porę ,kiedy do garka i drogą powietrzną uciekają z gospodarstwa.Tych ptaków już za wiele nie ma na wsi,bo bardziej popularne są kaczki francuskie,mięsiste i smaczny rosół z nich wychodzi.
    Absolutnie to trzeba zmienić,tak jak w Moskwie zmienili nazwę restauracji „Pekin” na Pl.Majakowskiego ,najzwyklej z dachu zdjęli duże bukwy.
    Towarzysze chińscy będą bardzo niezadowoleni jak będą się w Rzeczpospolitej III i pół będą kojarzyć się z psami,kaczkami a nie z elektroniką i innym szajsem tekstylnym.
    Może nam przejść „koło nosa” sprawa Zajebistego Szlaku i znów stracimy miliardy hujanów,bo doll nie mają większych szans w następnej 5-ciolatce.To pisuleńcy na czele z Prezesem Wszechczasów muszą wiedzieć i rozmnieć,żeby nie ujadać jak te psiny na Gazociąg Płn.,bo go nie zakopali w polskiej ziemi na wyrażne życzenie głupich głupków z W-wy.
    Pozdrawiam ciepło…

    🙂 🙂
    Admin

  10. Adam Ryglowski said

    Pani Marto – przepraszam za zwłokę (praca pracą, a rozrywka , to potem )
    Dla mnie „epoka mao tse tunga ” to była czarna , śmierdząca TRAGEDIA NARODU , KTÓREGO CYWILIZACJA JEST DUUUUŻO STARSZA od cywilizacji naszej – rzymskiej .
    Kiedyś miarą potęgi państwa była produkcja stali.
    I chińscy komuniści (?) polecieli na skróty .
    Czy „wieeelki skok ” , czy „rewolucja kulturalna ” – to to samo DNO CYWILIZACJI .
    ….
    Padł Mao , „bandę czworga ” skasowano ,- i Gospodarze Chin zaczęli powrót do cywilizacji .
    Bawi mnie to , jak się zarzekają , że nie są NEMBER ONE (?) – NUMEREM „1” NA ŚWIECIE .
    ….
    Jeżeli chodzi o IH z Illinois , – książki nie czytałem , – i nie przeczytam (z lenistwa ) , ale…
    firma INTERNATIONAL HARVESTER produkowała maszyny budowlane ( spychacze , ładowarki , dżwigi do układania rur (gazo – i ropociągi ) – i w Polsce te maszyny onegdaj były produkowane (część , po ostatecznym odbiorze IH ) – była ZNAKOWANA ORYGINALNYM LOGO .
    Firma ta produkowała maszyny na poziomie jakości Bentley’a jak nie RR .
    Reszta produkowała sprzęt za pół ceny , ale po gwarancji – klient za wymieniany osprzęt BULIŁ TYLE , ŻE WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO .
    .
    Widziałem TD25E – spycharkę po DBK (badania kontrolne) – po 10 000 mth sprzęt wyglądał OK . O tym fakcie (DBK) dowiedziałem się , jak obejrzałem pasy gąsienicowe (ostrogi ledwo co ruszone ).
    Operator – który tyrał tym sprzętem W AKORDZIE ( w „komunie ” postawił sobie dom ).

    Wiem też , dlaczego CATERPILLAR jest jedyny , nie do pobicia .
    Ma dwa patenty .
    1 – Napęd (trzecie koło) na pasie gąsienicowym jest w środkowej , górnej części pasa .
    2 – Skrzynia biegów jest na zewnątrz tylnej ramy.
    (zmiana „gear box ” , to godzina , może trzy , a konkurenci muszą zdjąć kabinę , rozpiąć hydraulikę et c. – to są już DNI , W KTÓRYCH SPRZĘT NIE PRACUJE )

    A może to kara , że spychy HARVESTER wygrywały II WW dla USA na wyspach na Pacyfiku.
    Nie desanty , nie łodzie z ludżmi do ubicia , tylko spychy z wysokim lemieszem były na pierwszej linii.

Sorry, the comment form is closed at this time.