Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

PiS bardziej musiał niż chciał

Posted by Marucha w dniu 2016-07-24 (Niedziela)

Głosami PiS-u Sejm przyjął uchwałę o ustanowieniu 11 lipca dniem pamięci o banderowskim ludobójstwie. Nareszcie!

Mniejsza o to, że PiS bardziej musiał niż chciał. Musiał, bo z jego elektoratu odezwały się pomruki niezadowolenia, podobnie jak w sprawie podwyżek wynagrodzeń dla sfery rządzącej.

Mimo wszystko jest w tej sprawie coś, co budzi mój sprzeciw. Otóż posłowie z klubu parlamentarnego Kukiz15 chcą wprowadzenia kary więzienia za propagandę ideologii banderowskiej.

Jestem temu przeciwny. Wolność to ciężkie brzemię i dla mnie wymaga ona więcej obowiązków niż daje przywilejów. Brzemię wolności, to obowiązek tolerowania poglądów, które ktoś może uznawać nawet za zbrodnicze. Za sprzeczne z zasadami wolnego państwa uważam, istniejący w Polsce, ustawowy zakaz propagowania faszyzmu i komunizmu, jak i teraz postulat karania za propagowanie banderyzmu. To wszystko, to chodzenie po cienkim lodzie. Czy są powszechnie uznane na gruncie prawnym uznane definicje komunizmu, nazizmu i banderyzmu?

Z tego co wiem, to nie ma. Jestem przeciwnikiem wszystkich tych ideologii, ale nigdy nie będę uważał, że zostały pokonane, bo prawo ściga ich głosicieli.

Co robić, żeby nie zaśmiecały umysłów? Radzę to, co sam robiłem. Gdy byłem prezydentem Stalowej Woli, wydałem zgodę na zgromadzenie Świadków Jehowy na miejskiej hali sportowej. Rzuciły się na mnie bogobojne środowiska katolickich pań. Powiedziałem im, że świadkom Jehowy wolno się gromadzić, a tym paniom wolno stanąć pod halą sportową i przekonywać, że świadkowie jehowy nie mają racji. Jak się boją napaści, to zapewnię im ochronę. O ile wiem nie skorzystały z mojej propozycji.

[Ciekaw jestem, czy p. Szlęzak wydałby zgodę na zgromadzenie osób, które nie uznają wiodącej roli Izraela na wszystkich polach działalności ludzkiej, zwanych popularnie antysemitami. – admin]

Dodam tylko, że widzę różnicę między wydaniem „Nacjonalizmu” Dmytro Doncowa, a pozwoleniem na demonstrację – na przykład w Przemyślu – jakiejś probanderowskiej organizacji. [Skoro nie mamy definicji banderyzmu, to skąd wiemy, czy demonstracja jest probanderowska? – admin]

Andrzej Szlęzak
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 31 to “PiS bardziej musiał niż chciał”

  1. błysk said

    Mętny to był człowiek,jako prezydent Stalowej Woli i takim pozostał. Powinien wiedzieć,że prawo wg Feliksa Konecznego jest przedłużeniem etyki ,z tym,że za naruszenie etyki nie ma kary więzienia ani dolegliwości finansowych czy innych. Decydującym kryterium jest tu karalność zła .Wiadomo,że propagowanie banderyzmu ,komunizmu jest złem ,podobnie jak i świadków Jehowy. Inaczej jako prezydent Stalowej Woli powinien zgodzić się na demonstrację złodziei,morderców ,zdrajców Ojczyzny itd. i Doprowadziłoby to p. Szlęzaka do absurdu. To takie cicer kum caula /groch z kapustą /ten p. Szlęzak ;a miał się podobno za narodowca.

  2. Dictum said

    Przez takich tolerantów, jak on wolno np. bojówkom sprowadzonym z Niemiec wszczynać burdy z marszem niepodległości, zorganizowanym przez Polaków we własnym kraju, bo mamy mieć w świętym poszanowaniu każde myślenie (a co za tym idzie – działanie), jakie komukolwiek przyjdzie do głowy.

  3. Boydar said

    „… Otóż posłowie z klubu parlamentarnego Kukiz15 chcą wprowadzenia kary więzienia za propagandę ideologii banderowskiej.
    Jestem temu przeciwny …”

    Ja również; w więzieniu nie można by ich publicznie zlinczować, w każdym bądź razie byłoby to dość skomplikowane.

    Niech „posłowie” z klubu parlamentarnego Kukiz15 zajmą się powszechnym dostępem do broni. Natura wyreguluje mechanizm samoistnie i automatycznie. Jeżeli oczywiście ów dostęp obejmie również broń automatyczną.

    Jeżeli nawet zdrowe siły społeczeństwa pomylą się w jednym czy drugim przypadku, wielkiego zmartwienia nie będzie – już tam „Bóg rozpozna swoich”.

  4. Isia said

    … autor artykułu głosi cyt. … „brzemię wolności, to obowiązek tolerowania poglądów, które ktoś może uznawać nawet za zbrodnicze” !!! … p. A. Szlęzak … w imię tak rozumianej wolności … czyli …”róbta co chceta”… musimy tolerować ( znosić ) wszelkie poglądy … nawet zbrodnicze … prymitywizm myślenia p. Szlązaka powala … zaś zgoda na publikację jego „intelektualnych” wypocin w czasopiśmie „Myśl Polska” co najmniej dziwi …

  5. Isia said

    Re: 4 … oczywiście … p. Szlęzaka …

  6. Marek said

    Szlęzak pierd.li i tyle.

  7. Czolgista said

    Już pewnie słychać żale pewnego oszusta zamieszkałego w Kielcach, który niedawno wyszedł z więzienia, że banderowców w Polsce przestano wybielać. Tak się natrudził za kopiejki ukraińskie, żeby Polakom mydlić oczy i nic z tego nie wyszło. 🙂

  8. Kronikarz said

    Szlężak teoretyk ?
    Fuj !

  9. RomanK said

    Ad 1……etyka zamienia sie w prawo tylko wtedy , kiedy pewne zasady etyczne musza osdtac ochrone i zabezpieczenie sankcja.
    TO nei zadne przedl;uzenie etyki….to wymuszenie etyki.
    Stopien wysokosci cywilizacjio poznajemy po tym , ze4 im wieksza cywilizacja tym mniejsze prawo zmuszajace ludzi do odpwiednbich zachowan..a spoleczenastwo keruje sie tylo etyka bez zadnych wymuszen!
    NP. w pewnych spoleczenstwach ludzie nie klamia….w innych wsadzaja do kryminalu za mowienie prawdy:-))))

    http://polskie-echo.com/atak-rosji-na-polske-to-kwestia-godzin-ostrzega-gazeta-brytyjska/

  10. Joannus said

    Zdaje się iż były Prezydent Stalowej Woli zliberalizował się w ostatnich latach.
    Taki oto mamy wtłoczony wymiar wolności, przetkany tolerancjonizmem, że każdy może robić co chce. Jednego dnia zaszczycać uroczystości kościelne, drugiego propagować godzące w Pana Jezusa żydowskie nauki Jehowitów.
    Z banderowcami może trochę ma racji, po co ich jeszcze utrzymywać, z wiktem i opierunkiem na koszt Polaków. Lepiej ekskortować za granice z wilczym biletem zakazującym powrotnego przekroczenia granicy.Na drogę dając popęd porządnym spałowaniem.
    Bo jak rozumiem resocjalizacja z odbanderowieniem niemożliwa.

  11. Przecław said

  12. RomanK said

    http://rinf.com/alt-news/breaking-news/american-samizdat-publication-forbidden-u-s/

  13. RomanK said

    Readaktor KJMac…edeeeeyyyyy…Marysiu,,eeeeeyyyyyyychyyyyy….eeeee…yyyyyyyyy…ludzie…czy ktos uczyl ludzi jak rozmawiac??? Jak sie wyslawiac????
    Kosiarz umie kosic, stolarz zbijac…urarz murowac….dzienikarz powinien umiec mowic!!!!!

  14. Janek said

    Ad9 To znaczy, że schodzimy stopniowo na psy, bo jak wspomina średniowieczny kronikarz niemiecki, mówiąc o Słowianach, domy ich stoją otworem i każdy może tam zagościć.

  15. RomanK said

    Uwaga Panowie!
    Przeczytajcie to uwaznie…to chyba najlepszy opis tego- czym jest konserwatyzm polityczny w praktycznym ujeciu!
    I skonfrontujcie z tym ……poglady wyrykiwane przez miejscowych prawicofcuff:

    http://investmentwatchblog.com/how-ted-cruz-chose-ego-over-countryand-ruined-his-career/

  16. NICK said

    Znowuż ta. Uch. Wała!

  17. Boydar said

    Nie od razu Rzym zbudowano, walec jedzie powoli. W dodatku pozornie bez kierowcy; trudno Go będzie zastrzelić.

  18. NICK said

    To nie ten. Walec. Nie ten młyn. Nie te żarna. Nie.
    Szukam. Czekam.
    Czytam trollowatych.
    Wielu.

  19. Boydar said

    Ja zupełnie Pana nie rozumiem, Panie NICK’u; co Panu za różnica, jakiej firmy ten walec jest ?

  20. leśnik said

    @9
    Panie Romanie. Prosty, podstawowy układ: Prawda i Zakon. Czyli przekładając na świecki język, etyka i prawo. Prawo na pewno nie jest niczym samoistnym ani niezależnym od etyki ale wyłania się z etyki i jest wobec niej służebne, jest dla etyki i wyraża ją. Taki strażnik etyki, jak apostoł pisał o zakonie że był strażnikiem ludzi oddanych Prawdzie dopóki ona nie mogla być urzeczywistniona w pełni w ich życiu. Więc oczywiście jeśli jest Prawda to zakon -strażnik jest niepotrzebny, i w „wysokiej cywilizacji” nie jest potrzebne prawo. Tylko to oczywiście mrzonka, ta etyczna jedność cywilizacyjna. Jeśli na gruncie wiary chrześcijańskiej taka jedność to podstawowa oczywistość, to na gruncie rzeczywistości świeckiej, gdzie jest w działaniu wielu bogów to absurd. Bo jest oczywiście zakon który jest zapisany w mniejszym lub większym stopniu w sercach-prawo naturalne- oraz cała pozostała część niezależnej od zakonu siły życia która, jak to widać obecnie dobitnie, funkcjonuje na warunkach co najmniej równorzędnych. Ani jedność etyczna ani koniec prawa tej rzeczywistości nie zagraża. Chyba że metodą terroru prawa w stosunku do etyki która wynika z tego co jest w sercach. Na świecie można mówić tylko o umowie społecznej, która określa wspólne dobro, formułuje na tej podstawie słuszne normy i zasady i stawia strażnika tego stanu w postaci prawa. Bez etyki prawo nie ma racji bytu, więc zgadzam się że jest przedłużeniem etyki, jest jej karzącym i nagradzającym ramieniem. No chyba że społeczność od podstaw jest zbudowana na terrorze i służy realizacji dobra panujących, to wtedy pojęcia prawda i etyka są zbędne, prawo ustanawia się na innych zasadach. Panujący przejmuje atrybuty boskości, mówi: ja jestem prawda i etyka. I dyktuje swoje prawa.
    Świat wziął chyba ostry zakręt w tym kierunku.

  21. NICK said

    Ważne, Lubelaku.
    Ten walec to unych walec. Nastrojowy i bez krzywdy. Fakt, że się żrą, ukazują. Mało… .
    Nie mój.
    Nie.
    Na razie jest ‚gra’.

  22. re1truth2 said

    Re 13
    Panie RomanK zwrócił Pan uwagę, ale te eeee, yyyy to przeważnie une tak mówią.
    Przykład na początek yyy, a potem aaaa, mmmm…https://www.youtube.com/watch?v=i8TLPHDieCg

  23. Boydar said

    Oczywiście, że unych, nigdy inaczej nie twierdziłem. Tyle że, w tym szaleństwie jest metoda. Zabójczo skuteczna.

    Pomyśl Pan sobie, że jesteś szefem KGB. I masz za zadanie zrobienie porządku w stajni Augiasza jaką jest Polska. I co, ruskich agentów Pan nawtykasz ? Żeby ich USraelici wyłapali prędzej czy później jak żółtki wróble ? Szkoda ludzi. To samo można osiągnąć cudzymi rękami. Wystarczy mieć stosowne haki na delikwentów. Pięćdziesiąt lat burdelu w zupełności wystarczyło; umoczeni są wszyscy albo prawie wszyscy. Oczywiście, my zapłaciliśmy za „to” ogromna cenę, ale daje Panu słowo harcerza, że warto było. Oni są umoczeni głównie na majątku; ziemi, akcjach, lewych aktach własności, etc. Wszystkim, co dla nich jest istotne; przecież nie na niebieskim niebie ani zapachu lasu. Zrobią wszystko co będzie trzeba. Jeśli wpadną, szkoda żadna; na miejsce utraconej marionetki wstawi się następną, zapas jest spory. Oddzielną sprawą jest tempo zmian. Szybko to można pchły łapać. Nie chodzi też o wybicie wroga do nogi, bo krew woła o krew. Mają albo wymordować się sami albo wyjechać albo znormalnieć. Tym ostatnim zajmują się specjalne grupy i lepiej im na ręce nie patrzeć bo się można porzygać; ich sprawa, nie nasza rzecz.

    I jeszcze jedno, czy Pana nie dziwi, że Ruskie tak na pstryk z Polski wyszły dwadzieścia parę lat temu ? Ano wyszły, bo już mogły; wszystko zostało przygotowane jak trzeba. Naszą rolą jest tylko przetrwać do finału. Przy jak najmniejszych stratach własnych.

  24. NICK said

    🙂 .
    Wiem.

  25. janetatanka said

    To sam pan były Burmistrz Szlęzak piruety sadzi na cienkim lodzie, chciałby się bidak PODOBAC i z jednej i z drugiej strony lustra.

  26. głupi wania said

    Panie Boydar, Kikus nie zdziała nic. Przecież on i jewo kamanda to tylko po to, żeby ludziskom we łbach jeszcze bardziej namotać. Kto skomponował hymn majdanu? Po czynach……

    Broń dla ludzi? Żeby się przypadkiem mogli bronić? A niedoczekanie.

  27. Boydar said

    Jak nic nie zdziała to pójdzie w odstawkę. A tak a’ propos „Kikusia”; obywatelka Carmen jebła w kalendarz. Dziewiętnastego bieżącego; kropla w morzu potrzeb, ale zawsze coś.

  28. JerzyS said

    ” prymitywizm myślenia p. Szlązaka powala … zaś zgoda na publikację jego „intelektualnych” wypocin w czasopiśmie „Myśl Polska” co najmniej dziwi …”
    A mnie nie dziwi!

    W Myśli Polskiej po śmierci doc. J. Kosseckiego ukazał się szkalujący go artykuł oparty na opracowaniu IPN – Instytutu Polityki Niemieckiej

    Później było sprostowanie w biuletynie IPN

    Interweniowałem w MP o sprostowanie powołując się na sprostowanie IPN zamieszczonego u nich oszczerstwa
    i co?
    i nic!

    „Byłem na spotkaniu które zorganizował Ślęzak
    Podniosłem , że najważniejsza jest Edukacja.

    Słuchał bardzo niechętnie i promował metodę:
    – Kształtowanie Przyszłości Podeszwami!

    Są dwie możliwości:

    1. Ignorancja
    2. Wykonywanie zleconej
    Usługi z Należytą Starannością!

    Okolice Stalowej Woli to……..taki ciekawy region

    A w jakich regionach najwięcej Volksdeutschów?”

    Poczytajcie Tadeusza Walichnowskiego – Czyja Własność o Ostforschung!

  29. JerzyS said

    Kadry, Kadry i jeszcze raz Kadry!

    JPI,
    czyli Józef Piłsudski mając Parasol w którym było 97 członków sięgnął po władzę państwową
    Władze zdobył dzięki pomocy angielskiej
    i jak to sie skończyło?

    JPII co zrobił?
    współpracując z Reaganem oddał nas amerykanom!

    Każda rewolucja kończy się biurokracją ,
    a komu służy biurokracja?
    -temu com lepiej płaci!

  30. Isia said

    Re: 28 … Pan JerzyS … tylko z szacunku dla Pana Gajowego, który ceni sobie czasopismo „Myśl Polska” ( dał temu wyraz w swoim komentarzu, ostrym jak dla mnie, osoby delikatnej i wrażliwej, pod moim wcześniejszym wpisem ) i … żeby nie „rozmydlać” głównego tematu, tj. treści artykułu p. A. Szlęzaka … ograniczyłam się do słów … „co najmniej dziwi” … moja opinia o tym czasopiśmie, chociażby ze względu na osobę redaktora naczelnego, a także niektórych autorów, zamieszczających w nim swoje publikacje … jest odmienna i krytyczna … w tym kontekście ma Pan rację …

  31. NICK said

    JerzyS.
    JPI to był papież.
    Być może zamordowany bo być może mało posoborowy.
    A „piłsudski” to selman.

Sorry, the comment form is closed at this time.