Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Amerykańska gazeta w padgatowce do „operacji polskiej”

Posted by Marucha w dniu 2016-07-27 (środa)

Czy amerykańscy dziennikarze są immunizowani na plagiaty? Myślę, że nie są, bo niby dlaczego mieliby być? Dlatego, że są amerykańscy? Amerykanie ani nie stoją wyżej etycznie od innych narodów, ani intelektualnie.

Pytania, jakimi zaszczycili mnie funkcjonariusze amerykańskiej straży granicznej nie rzucają na kolana. Na przykład, kiedy w ubiegłym roku przekraczałem granicę między Kanadą i USA między Vancouver i Seattle, funkcjonariusz zapytał mnie: „dlaczego w krawacie?” Towarzyszący mi pan R. wyjaśnił mu – „bo jutro niedziela”, co ten skwitował otwartą paszczą: „Aaa!” – i z pełnym zrozumieniem sytuacji „z państwem mi dał zaślubiny” to znaczy – przybił pieczątkę w paszporcie.

Ale mniejsza już o tamtejszych pograniczników, bo przecież nie o nich tu chodzi, tylko o plagiatorów. Oto niejaki Chris Hedges, podobno nagrodzony nagrodą Pulitzera, w amerykańskiej gazecie „The Washington Post” napisał o „neonazistowskiej Polsce”, która zamordowała „3 miliony Żydów”.

Jak się czyta takie rzeczy, to człowieka ogarnia żal, że to nieprawda, ale nie o to przecież chodzi, bo okazało się, że ten amerykański plagiator opierał się na rewelacjach przekazanych mu przez dwóch kolaborantów pana red. Adama Michnika: Kurskiego i Stasińskiego. Myślę, że nie tylko, myślę, że te 3 miliony zaczerpnął od niejakiej Aliny Całej, której już połowa by wystarczyła do wyrzygania – bo to ona wyssała sobie tę liczbę z palca, który uprzednio musiała sobie wsadzić w jakiś otwór ciała – bo inaczej skąd by zdobyła się na taką precyzję?

Mniejsza jednak o informatorów amerykańskiego agitatora, bo tylko polskie safandulstwo no i oczywiście – przejęcie przez CIA starych kiejkutów zapewnia żydowskiej piątej kolumnie w Polsce nie tylko bezkarność, ale nawet – niespotykany wcześniej dobry fart, z którego całą paszczą korzysta też potomstwo świętych rodzin Wielowieyskich i innych.

Powiadają, że ten Chris Hedges już wcześniej był podejrzewany o plagiaty – w co chętnie wierzę tym bardziej, że został nagrodzony Nagrodą Pulitzera. Podejrzewam bowiem, że na tej nagrodzie, podobnie jak na „Oskarach”, położyła łapę amerykańska razwiedka i przy jej pomocy lansuje konfidentów – podobnie zresztą, jak to robią i u nas. Niech im tam będzie na zdrowie; konfidenci też muszą być jakoś wynagradzani, więc dlaczego nie Nagrodą Pulitzera?

Skąd jednak u amerykańskiego plagiatora mógłby zrodzić się pomysł scharakteryzowania Polski jako kraju „neonazistowskiego”? Ślady prowadzą w głąb historii, do „Operacji Polskiej NKWD” w latach 30-tych, kiedy to Adam Michnik ówczesnej sowieckiej propagandy, czyli Lew Mechlis, którego Stalin wystrugał z banana na naczelnego redaktora „Prawdy” zajmował się rządami sowieckich dusz.

Onże właśnie, w ramach propagandowej padgatowki do „Operacji Polskiej” wykombinował sobie, że najlepiej będzie, jeśli nasz nieszczęśliwy kraj przedstawi się nie tylko jako kraj „antysowiecki”, ale również – jako „antysemicki” i wreszcie – jakże by inaczej – „faszystowski”.

Okazuje się, że z tych samych zatrutych źródeł korzystają również współpracownicy amerykańskiej gazety pod tytułem „The Washington Post”, która – podobnie jak współpracownicy Mikołaja Jeżowa: dwaj odescy Żydzi – Minajew-Cykanowski i Cesarski – znowu uczestniczy w przygotowaniach do jakiejś kolejnej „operacji polskiej”, dla potrzeb której zmobilizowani zostali szabesgoje w osobach Jarosława Kurskiego i Piotra Stasińskiego. Tamta „operacja polska zakończyła się zagładą kilkuset tysięcy Polaków. Ciekawe, czym ma zakończyć się ta.?

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Odpowiedzi: 20 to “Amerykańska gazeta w padgatowce do „operacji polskiej””

  1. guła said

    Najszła mnie taka myśl, z rana, po przeczytaniu tego felietonu, co to byłoby gdyby „The Washington Post” która jest gazeta niezależna, obiektywna i jak smród niesie apolityczna, poświeciła szpaltę do dyspozycji Stanisława Michalkiewicz. A?

  2. guła said

    Tak, tak. Żal człowieka ogarnia, że to nieprawda – znaczy, że niemożliwe.

  3. Anucha said

    .http://wolna-polska.pl/wiadomosci/co-sie-dzieje-w-usa-26-07-2016-2016-07

  4. marek said

    Nie ma linku do artykulu Washington Post. Nie moge go znalezc. Wyskakuja jakies artykuly w ktorych Chris Hedges oskarza Polske o „proto-faszyzm”.

    Chris Hedges zas pracuje rowniez dla Russia Today. Dlaczego mialby atakowac Polske?

  5. Boydar said

    Faktycznie Panie Guło. A co najdziwniejsze, wcale nie było konieczności tego pisać (o tym żalu, znaczy się). Widać wiatr zmienił parametry jeszcze bardziej; nie ma róży bez ognia. Jakże się zdziwią niektórzy, kiedy wyjdzie, iż stary Beaufort mocno ograniczył publikację swojego przymiaru.

  6. Anucha said

    Przepraszam , że długie i nie umieściłem linku ale jest to tylko mały fragment książki Pana Albina Siwaka „Bez Strachu”.

    I jeszcze raz Przepraszam , tym razem Pana Albina bo gdy w latach osiemdziesiątych został członkiem Biura Politycznego nie miałem o Nim najlepszego zdania.

    Ale najciekawszy pojedynek moim zdaniem odbył się 20.01.2011 roku, ok godziny 22:00 naszego czasu, między Władimirem Żyrinowskim, członkiem dumy rosyjskiej, znanym z charakteru politykiem, a naczelnym rabinem Moskwy Leonidem Golzmanem. (Okazuje się, że mimo sporych wiadomości o Rosji i Rosjanach do tej pory nie wiedziałem, że Żyrinowski to Żyd.) Obaj to nieprzeciętni ludzie. Żyrinowski znany jest z licznych ekstrawagancji (np. z tego, że potrafił nieraz nawet spoliczkować przeciwnika a niejeden jego adwersarz usłyszał niecenzuralne słowo o sobie i był oblany tym, co stało akurat na stole) i z pomysłów, które może i teoretycznie są niezłe, ale zastosować w życiu na razie się nie dadzą. A rabin? Rabin nie może być głupi! Rabin to chodząca mądrość Żydów. Więc starli się dwaj, godni siebie, rywale.

    Mówił Żyrinowski:
    – Ja na twoim miejscu i po tym, co twój naród zrobił w Rosji ludziom, to bym nie odważył się ludziom pokazać na oczy.
    – A cóż takiego złego zrobili Żydzi, że powinni się wstydzić?
    – A NKWD, które składało się z 84% Żydów? Liczne gułagi i obozy? Ofiary, które wy macie na sumieniu, to więcej niż straty w ludziach w drugiej, wojnie światowej. Nic ci to nie mówi?
    – Co ty opowiadasz? Te straty w ludziach, o których tu mówisz, to wina systemu i Stalina. To komunizm spowodował, że przeciwnicy byli niszczeni fizycznie. To Stalin bojąc się utracić władzę kazał zabijać przeciwników ustroju.
    – A kto Stalinowi sporządzał listy ofiar do egzekucji? I ile na dobę? I kto fizycznie mordował tych ludzi? Może Rosjanie Rosjan?
    – Oczywiście, że Rosjanie Rosjan. Nie wykluczam, że mógł tam być, w tej formacji, i Żyd, ale to działo się z rozkazu Stalina.
    – A ja tu mam kserokopię dokumentu, w którym wasz Beria wydał rozkaz likwidacji ludzi, których uznał za przeciwników Związku Radzieckiego. Możesz iść do archiwum i sprawdzić. Więc likwidowaliście milionami ludzi, którym nie podobała się wasza działalność. Chcesz wiedzieć ile zbudowaliście gułagów i obozów na przykład w kamieniołomach przy regulacji rzek? W całym Związku Radzieckim było tego dwa i pół tysiąca. A wiesz, że tam nie siedział ani jeden Żyd? Że komendantami byli wyłącznie Żydzi? A jeśli już był Rosjanin, to taki, co zaprzedał się wam i robił to, co wy mu zlecaliście.
    – Ale nie zaprzeczysz, że Żydzi w czasie drugiej wojny odegrali ogromną rolę w pokonaniu armii niemieckiej. Że zginęło ich, jako żołnierze i oficerowie, aż czterysta tysięcy za wolność Związku Radzieckiego.
    – Żydowscy żołnierze, a raczej oficerowie, bo jak taki był Żydem, to automatycznie otrzymywał stopień oficera politycznego, to tylko krępowali ręce oficerowi radzieckiemu. Bez nich nie mógł nawet samodzielnie rozkazywać. Stalin to zrozumiał pod koniec wojny i trochę ukrócił panowanie oficerów politycznych, Żydów. Ale skoro to ty wyciągnąłeś temat jak żeście walczyli, to zaprezentuję ci wydarzenia z frontu i bohaterstwo twoich rodaków. Jak Niemcy byli pod Moskwą, to Rosjanie wywozili za Ural całe fabryki, żeby nie wpadły w ręce Niemców. Dzień i noc szły transporty za Ural. I twoi Żydzi, oficerowie NKWD, którzy obłowili się rabując z cerkwi obrazy i inne dzieła sztuki w czasie rewolucji i po niej, załadowali swoje kufry z różnymi kosztownościami w te transporty. Wywiad Żukowa doniósł mu o tym fakcie i Żuków zameldował o tym Stalinowi. Stalin nakazał rozstrzelać ich publicznie i ogłosić, za co ich rozstrzelano. Nie było w tej grupie ani jednego Rosjanina! I co ty na to?
    Albo, gdy Stalin powierzył obronę Leningradu Żukowowi, w czasie oblężenia miasta przez Niemców, to tam też była taka historia z dwustoma oficerami politycznymi NKWD… Ci oficerowie, gdy ludność padała z głodu jak muchy, a żywność była racjonowana po parę deko na osobę w ciągu doby, to oficerowie Żydzi brali jedzenia ile chcieli. Ale to nie wszystko! Doradzali „politycznie” rosyjskim oficerom, nie wychodząc z ziemianek. Rosjanie ginęli, a wasi oficerowie chronili się w bunkrach i ziemiankach. I to też Żuków ujawnił. kazał, mimo ostrej zimy, rozebrać do gaci tych oficerów i ustawił ich pod ścianą. Ale zawahał się, bo przecież było ich aż dwustu. Zadzwonił do Stalina mówiąc, o co chodzi, a Stalin odpowiedział krótko: „Ty jesteś głównodowodzącym armiami i ty decydujesz, co z nimi zrobić. W tej sytuacji uważam, że trzeba ich zastrzelić.” I co ty Golzman powiesz? Za bohaterstwo tych czterystu waszych oficerów zostało rozstrzelanych? To ma być ten wkład w zwycięstwo nad Hitlerem?
    – Ty to musisz powyciągać takie przykre sprawy! Jak jest wojna, to się ujawniają różne charaktery. Żydzi to tacy sami ludzie jak inne narody bywa, że wśród nich znajdują się źli ludzie. A co waszych to nie było w NKWD? Byli. I to jeszcze gorsi niż niektórzy Żydzi.
    – Oczywiście, że byli i Rosjanie w NKWD. Ale człowieku, zobacz, jaka jest statystyka: 16% to byli Rosjanie, a 84% to Żydzi. Rosjan nie awansowano na oficerów. Chyba, że szczególnie zasłużył taki na awans, mordując swoich -rodaków. A już sama góra w Moskwie to wyłącznie Żydzi! Może tu powiesz, Golzman, jak topili w ludzi morzu twoi Żydzi. Nawet dzieci. Jak okna i drzwi zaspawali na statku, żeby się nikt nie mógł uratować. Co, może to Rosjanie zrobili?
    – Tu by należało powołać obiektywną komisję do wyjaśnienia tych zarzutów. przecież te barki czy statki były rosyjskie, a nie żydowskie.
    – Tak. Łubianka, gułagi, kamieniołomy i regulacja rzek też były ruskie. Tylko, kto nad tym miał władzę? Wy, Żydzi, byliście władzą. Wy skazywaliście w sądach Rosjan, a i bez sądu były wyroki wydawane przez dowódcę obozu czy więzienia. Wam Rosjanie zawdzięczają ludobójstwo, które za wszelką cenę chcecie zwalić na ustrój. A ten ustrój to kto wymyślił i wcielił w życie? Może rosyjski chłop lub robotnik w fabryce? Przecież to twoi rodacy, Marks Engels, wykombinowali jak Żydzi mają objąć władzę na całym świecie. Co? Mam ci tu wyliczać wasze zbrodnie, za które wg mnie kiedyś wasz naród zapłaci krwawo? Mydlenie oczu światu i pisanie po swojemu historii nic nie da. Bo już w narodzie rosyjskim coraz śmielej się mówi o waszych zbrodniach i ofiarach w dziesiątkach milionów. Są jeszcze pewne więzy, które w pełni nie pozwalają naszej władzy mówić o faktach i ludziach, ale układy na świecie ulegają zmianom i będzie tak, że ujawnimy wasze ohydne uczynki. Dlatego ci na początku powiedziałem, że ja na twoim miejscu nie występowałbym tutaj i to w dodatku ze mną.
    – A któż ty taki jesteś, że powinienem się ciebie bać?
    – Ja mam odwagę powiedzieć wam, że jesteście narodem przestępców a ubieracie się w szaty świętych. Macie morze krwi niewinnej na swych rękach, a krzyczycie na cały świat, że wam się dzieje krzywda. To Izrael wyrzucił z terenów, które są ojczyzną Palestyńczyków, ponad cztery miliony ludzi i zajął bezprawnie ziemie innego państwa. To wy, Żydzi, przywłaszczacie sobie ziemie Syrii, Libanu i Palestyny. Bo macie poparcie w Stanach Zjednoczonych, w których, podobnie jak w Polsce, rządzą Żydzi.
    I to jak chytrze. Bo tak chytrze dzielicie wypracowane przez Amerykanów i Polaków pieniądze, żeby móc kupić sobie zdrajców i żeby dla was upadlali te narody. Ale to się skończy. Pracujecie na następny holocaust, który może być taki, że ci, co ocaleją, będą przysięgać, że nie są Żydami. Ta sytuacja zaczyna dojrzewać i nastąpi taki moment, że pękną więzy obawy o utratę pracy, przestaną się bać was całe narody i przejrzą na oczy. Zrozumiecie jakimi jesteście pasożytami świata. I co ty masz na obronę swojego bandyckiego narodu?

    Golzman aż podskakiwał w swej ławce i machał obiema rekami, gdy Żyrinowski mówił. Teraz, kiedy jemu dano głos zaczął od niespodzianki dla mnie:
    – Jak ty śmiesz, Żyrinowski, mówić tak wulgarnie i kłamliwie o narodzie z którego ty sam pochodzisz? Przecież twoi rodzice polscy Żydzi. Ty kalasz własne gniazdo. A to bezkarnie ci nie ujdzie bezkarnie. Ty zapłacisz za te publicznie wypowiadane brednie. My wniesiemy sprawę do sadu, tu, w Moskwie. Ty zostaniesz za te oszustwa surowo ukarany.
    – Ty, Golzman, zapamiętaj, że teraz to już nie czasy Berii i Kaganowicza. Że z sądów pousuwano sędziów Żydów. A Rosjanie was nienawidzą. Ty, Golzman, nie tykaj mojej matki i ojca, bo ci tu i teraz zapłacę. – mówiąc to Żyrinowski ruszył w stronę Golzmana, ale służby porządkowe nie dopuściły do rękoczynów.
    – Ja owszem, urodziłem się, jako Żyd, ale ja czuję się Rosjaninem i moją ojczyzną jest Rosja, a nie Izrael. Żyłem tak, że Rosjanie mnie akceptują. A spróbuj ty poddać się pod głosowanie tak jak ja i wygrać.

    I tu dodam, że na wielkim monitorze widać było jak ludzie glosują. Żyrinowski miał już dwa i pół miliona głosów poparcia, a Golzman zaledwie dwa tysiące sto.

    – Ty sam zobacz. – mówił Żyrinowski – Na ciebie głosowali tylko Żydzi. I to nie wszyscy, bo w Rosji jest dużo więcej Żydów, niż ci, co ciebie poparli. Jak ty możesz być rabinem, skoro jesteś taki głupi? Tobie już twój Bóg odebrał resztę rozumu.
    Tym razem nie wytrzymał Golzman. Podszedł i opluł Żyrinowskiego, który zerwał się ze swojego miejsca jakby go ktoś z armaty wystrzelił i nim służby porządkowe zdążyły zareagować Golzman dostał parę razy pięścią w twarz upadł. Po chwili wstał i powiedział:
    – Ty, Żyrinowski, za to ciężko zapłacisz.

    Odrzucił mikrofon i wyszedł, a Żyrinowski dostał długie i mocne brawa w studiu, co mogło świadczyć o tylko jednym: Rosjanie myślą tak, jak Żyrinowski. Żyrinowski powiedział:

    – Ten rabin nie rzucał słów na wiatr. Oni gotowi są dać duże pieniądze nawet wynająć zabójcę. A w Rosji są ludzie, którzy zajmują się na zlecenie zabijaniem kogoś. Trzeba będzie bardziej uważać. Przecież co jakiś czas kogoś niewygodnego zabijają i to są sprawy trudne do wykrycia. Ale nie żałuję, że mogłem tu powiedzieć, co myślę o nich. A wasz aplauz świadczy o tym, że myślimy podobnie i to mnie cieszy. Skoro go już nie ma, to na zakończenie powiem, że przyjdzie taki czas, że o sprawach tych ofiar NKWD mówić i pisać będzie się bez obawy i bez naruszenia interesów naszego państwa. I to się w Rosji zaczyna.

    Myślę, że Żyrinowski ma rację. Dzisiejsza Rosja jest całkiem inna od tej, na którą mówiliśmy ZSRR. Byłem jesienią 2010 roku w Rosji, na zaproszenie przyjaciół Rosjan. Mieszkałem w domu marszałka W. Kulikowa, a on ma duże grono przyjaciół. Część z nich znałem z czasów PRL. Wtedy tylko z paroma osobami mogłem śmielej dyskutować. Dziś wszyscy, którzy byli gośćmi Kulikowa mówili bez obaw. Nie ukrywają, jaką krzywdę Żydzi wyrządzili narodowi rosyjskiemu mordując tyle milionów ludzi. Ale mówili też, że ten problem jeszcze istnieje. Oczywiście nie w takim wymiarze jak za czasów ZSRR.

    Przecież Żydzi uciekali z Rosji w panice, gdy ustrój się zmieniał. Bali się, że naród rosyjski zechce rozliczyć ludobójstwo, jakiego dokonali w Rosji. Musi być w tym jednak jakiś interes Izraela, że nakazuje swoim rodakom pozostać w Rosji. A tym, którzy zostali usunięci z dobrze płatnej pracy, banki otworzyły konta, z których Żydzi czerpią tzw. wyrównanie strat, poniesionych z tytułu pozbawienia pracy. Jeszcze jest ich w Rosji sporo. Rosjanie są jednak przekonani, że już nie dojdzie do sytuacji, przejęcia władzy przez Żydów. Większość istniejących partii jest za tym, żeby zatrudniając w wojsku, w policji, w sadownictwie i aparacie bezpieczeństwa, solidnie sprawdzać kandydatów.

    To oczywiście denerwuje Światowy Związek Żydów i państwo Izrael, ale mimo ich licznych zabiegów, by tego nie robić, władze stoją na stanowisku, że interes Rosji tego wymaga. Wielu rosyjskich Żydów jest członkami rosyjskiej partii komunistycznej i stąd ciągłe uliczne wojny z partią narodową Rosji, którą Żydzi uważają za partię skrajnie nacjonalistyczną. Każda manifestacja uliczna tych partii kończy się bijatyką i wtedy policja zamyka tych najbardziej agresywnych z obu stron.

    W Rosji również cerkiew prowadzi prorosyjską politykę. Popi, jak wiemy, ponieśli największe ofiary w czasie rewolucji i później za panowania NKWD. Dlatego kierownictwo cerkwi czuwa nad tym, by ci ludzie spod znaku gwiazdy Dawida nie zajmowali się w Rosji wiarą. Niech sobie tam żyją, jeśli nie chcą wyjechać do Izraela, ale niech nie mają wpływu na życie Rosjan. Nie jest to i w Rosji łatwy temat, bo wielu Rosjan ma więzy rodzinne z Żydami. Trzeba czasu, żeby problemy narosłe przez wiele dziesięcioleci znikły. Przecież i u nas, gdyby poskrobać po rodowodach, to też okazałoby się, że są tacy, co powiązali się uczuciowo czy to biorąc za żonę Żydówkę czy Żyda za męża. I w zależności od tego, jaka formacja polityczna jest przy władzy są raz Polakami, a raz Żydami.

    Albin Siwak

  7. ad. 4 ( Marek)
    http://www.washingtonsblog.com/2016/07/the-new-european-fascists.html

  8. revers said

    sa dokumenty, znalezione w dziupli na lubelszczyżnie …

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,ukraina?zobacz%2Fodnalezione-dokumenty-upa-zawieraja-wezwania-do-mordowania-polskich-kobiet-i-dzieci

  9. revers said

    ad7
    odnonie „polskich operacji” , link j.w..

    odnosnie „globalnych operacji”

    „Kontrola USA i globalnej polityki przez najbogatsze rodziny na naszej planecie jest dokonywana w mocny, gruntowny i tajny sposób. Kontrola ta rozpoczęła się w Europie i ma ciągłość, którą można prześledzić aż do chwili, gdy bankierzy odkryli, że bardziej opłacało się udzielanie kredytów i pożyczek rządom niż potrzebującym osobom. …”

    https://hubalblog.wordpress.com/2016/07/27/1576/

  10. markglogg said

    Eee, ten Żyrynowski (jego ojciec nazwiskiem Wolf był ponoć prawnikiem przed wojną w polskim Lwowie, a zatem żyło mu się podobnie jak memu dziadkowi w Krakowie) coś bardzo przesadził mówiąc że Oczywiście, że byli i Rosjanie w NKWD. Ale człowieku, zobacz, jaka jest statystyka: 16% to byli Rosjanie, a 84% to Żydzi.

    Nie pamiętam w którym roku założono NKWD, ale w Czeka to rej wodzili Polacy z arystokratycznych rodów: najpierw Feliks Dzierżyński (choć ożeniony z Zofią Muszkat w Krakowie w kościele św. Mikołaja 10 listopada 1910, to z ich wnukiem, o nazwisku Dzierżyński, wspinałem się, w latach 1970 w skałkach Saleve koło Genewy – wtedy formalnie mieszkał, z żoną Angielką w Izraelu); a następnie hrabia Wiaczesław Miężyński o którym antykomuniści uparcie bełkocą, że podobnie jak Dzierżyński też był żydem.

    No i te miliony ofiar reżymu komunistycznego to też jest więcej niż przesada, naliczono ich, bardzo skrupulatnie coś około 1,7 miliona, w tym większość w czasie II Wojny Światowej, kiedy to nie tylko w obozach karnych ludność po prostu umierała z głodu, zimna i braku leków.

    Wot i antykomunistyczna propaganda współczesnej Rosji, na którą trzeba uważać.

  11. markglogg said

    PS. A najciekawsze, że wikipedia podaje, że : „Ojcem (Żyrynowskiego) był Wolf Izaakowicz Eidelsztein (1907–1983), stryj nazywał się Aaron Izaakowicz Eidelsztein[2][3]. Po wojnie ojciec i młodszy brat zostali deportowani do Polski[3].

    Czyli Żyrynowski urodził się w 1946 w Ałma-Acie już bez ojca?

    Co więcej, w Polsce przedwojennej zapewne – tak jak w PRL-u – jako imion można było używać tylko tych zatwierdzonych przez władze i nie pamiętam aby Wolf było urzędowo zatwierdzonym imieniem.

    Wygląda na to, że w książce Albina Siwaka jeden Żyd opowiadał bajki żydowskie drugiemu Żydowi i nawet dał mu po mordzie, gdy tamten protestował. Wot i dzisiejsza Rossija.

  12. Boydar said

  13. marek said

    Hmm, washingtonsblog.com to blog, a Washington Post to znana gazeta. Na swojej stronie Michalikewicz tez nie podal linku do Washington Post.

    Ale pozostaje ciekawsze pytanie – dlaczego dziennikarz, ktory pracuje dla Russia Today (ta z kolei jest wlasnoscia Rosji), atakuje Polakow?

  14. NICK said

    Te. (10).
    ” w Czeka to rej wodzili Polacy z arystokratycznych rodów:”
    Szanuję Polaków zatem Pana nie za bardzo.
    Prusakolep to za mało; słabe kleje teraz robią, jakieś… .

  15. markglogg said

    Ad @14 – I wzajemnie. Mnie z kolei o Pańskim pochodzeniu — z lepem na „prusaki”, jak to Pan w moim w moim przypadku sugeruje, oczywiście nic nie mającym wspólnego – opowiadał mi kiedyś Pański starszy kolega, ksiądz proboszcz Jan Kurdybelski z Wrocławia, obecnie lat 91.

  16. Maćko said

    Marek – Aktualnie Polska jest sterowana antyrosyjsko prawdopodobnie przez Korporatokracje z USA. RT nie ma powodu specjalnie z taki sasiadem sie patyczkowac. W ramach Infowar kazde oslabianie Polski moze byc Rosji przydatne w danym momencie – Rosja broni swojego inetersu narodowego.

    Anucha (6) – swietny tez wpis, warto go przypominac. Dugin pisale, ze po zacheceniu Zydów do wyjazdu z Rosji out, populacja sie oczyscila z antyrosyjskich pasozydów a zosatli tacy, co sie w Rosji dobrzr czuli i nie chcieli wyjezdzac. Czyli % zydowskich patriotów w populacji znacznie wzrósl, co zmniejsza pasozytnictwo

    Uszanowania dla obu.
    MAcko

  17. Anucha said

    Ad: 10
    IPN oszacował liczbę tylko polskich ofiar w latach do 1953 r. na 1.8 mln.

    Żyrinowski nie kryje się ze swoim pochodzeniem czego nie można powiedzieć o wielu naszych politykach.

  18. Marek said

    Marek said
    2016-07-28 (czwartek) @ 13:57:04

    Hmm, washingtonsblog.com to blog, a Washington Post to znana gazeta. Na swojej stronie Michalikewicz tez nie podal linku do Washington Post.

    Ale pozostaje ciekawsze pytanie – dlaczego dziennikarz, ktory pracuje dla Russia Today (ta z kolei jest wlasnoscia Rosji), atakuje Polakow?arek said
    2016-07-28 (czwartek) @ 13:57:04

    Hmm, washingtonsblog.com to blog, a Washington Post to znana gazeta. Na swojej stronie Michalikewicz tez nie podal linku do Washington Post.

    Ale pozostaje ciekawsze pytanie – dlaczego dziennikarz, ktory pracuje dla Russia Today (ta z kolei jest wlasnoscia Rosji), atakuje Polakow?
    ===
    Proszę sobie zmienić podpis na inny. Dziękuję z góry.
    Marek

  19. volviak19 said

    Ad.10,11. Proszę mi pokazać w Polsce polityka na tym poziomie co Żyrinowski, co by nie bał się rozmawiać w ten sposób z rabinem żydowskim, wszyscy politycy boją się o swoją dupę, nawet pseudopatrioci jak idą do „Stokrotki” albo do TVN, to przepraszają za wszystko

  20. markglogg said

    Na poniższym obrazku są podane dokładne liczby zarówno populacji „gulagów” (między rokiem 1929 ich założenia a 1953 ich likwidacji – w sumie tylko około 17 milionów ludzi przez nie przeszło, z średnim okresem pobytu 1-2 lata). Czerwoną linia są dane dotyczące śmiertelności w tych obozach: koniec lat 1930 to „wielka czystka” w armii wobec groźby „trockistowskiego puczu” około 180 tysięcy funkcjonariuszy ZSRR – a więc nie prostych ludzi – wtedy zginęło, a początek lat 1940 to głód i brak ochrony medycznej w pierwszych 2 latach II WŚ. A w innych latach śmiertelność w tych obozach nie przekraczała 1 % ich populacji rocznie – czyli kilkakrotnie, czy nawet kilkunastokrotnie mniej niż w niemieckich obozach koncentracyjnych (w Oświęcimiu największe żniwo zabrała epidemia tyfusu – aż do 150 tysięcy ludzi w ciągu jego trwania.)

    A jak wzrosła populacja ZSRR przed II WŚ za czasów rządów Stalina:

    Zmniejszyła się wtedy liczba ludności deklarującej się jako ukraińska, a to z dwóch względów:

    – część się przeniosła (lub ją przeniesiono) do nowopowstających centrów przemysłowych za Uralem.
    – na terenie Ukraińskiej SSR znaczna część jej ludności na wschodnich, przyłączonych przez Lenina do Ukrainy obszarach zaczęła się deklarować jako Rosjanie.

    Według solidnych danych demograficznych 6 milionów ofiar (magiczna cyfra znana także u Żydów) Hlodomoru na Ukrainie w OGÓLE NIE BYŁO – choć głód był i owszem.

    Czytać o tym np. tutaj:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Demografia_ZSRR

    A za Stalina w Polsce to przecież był okres NAJWIĘKSZEGO PRZYROSTU NATURALNEGO w okresie powojennym. I co mi będziecie p… jak to strasznie było. Bardzo dobrze wspominam ten okres z mego dzieciństwa,które zapamiętałem jako „zimny wychów cieląt” (Przeczytałem taką propagandówkę w „Kalendarzu rolniczym na rok 1953” u mej babki w Zakopanem i idąc do lokalnej szkoły „prusaków PRL-u” (jak by to NIC’K powiedział) przy -20 stopniowym mrozie tylko w swetrze z ostrej owczej wełny, sobie myślałem, że jestem takie „cielę hodowane na zimno”.
    .

Sorry, the comment form is closed at this time.