Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jak Rosja odegra się na WADA, Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie

Posted by Marucha w dniu 2016-08-10 (środa)

Graj uczciwie – play true – żartobliwe motto WADA

Gdy opadły pierwsze emocje związane z amerykańską operacją specjalną skierowaną przeciwko rosyjskiemu sportowi, można spokojniej zastanowić się, w jaki sposób rosyjskie władze zamierzają odwzajemnić się swym zagranicznym przeciwnikom, zwłaszcza że pierwsze kroki zostały już podjęte.

Na początku pragnę zwrócić uwagę Państwa na fakt, że nasze wzorce postępowania różnią się od zachodnich – dlatego jeśli chcesz wziąć na nich odwet, to uderz tam, gdzie ich boli zgodnie z ich systemem wartości.

Dlatego uważałem i nadal uważam propozycję o bojkocie Olimpiady za głupią. Naszych przeciwników to nie zaboli. Przeciwnie, sprawimy im tym radość, ponieważ ich celem jest usunięcie z Olimpiady wszystkich Rosjan, a bojkot tylko im w tym pomoże.

Nie, drodzy przyjaciele, naszych zagranicznych przeciwników trzeba pokonać bijąc w to, co zastępuje im honor, sumienie, serce i duszę. Trzeba ich uderzyć po kieszeni.

Oni właśnie tego się boją. Brytyjski „The Guardian” pisze, że amerykańscy działacze/urzędnicy sportowi najbardziej się boją nie pozwów zgłoszonych przez rosyjskich zawodników do sądu arbitrażowego w Lozannie – lecz pozwów do sądów powszechnych.

Roszczenia w sprawie ochrony czci, godności i reputacji, a także żądania zadośćuczynienia za straty moralne i materialne z powodu nie dopuszczenia do Olimpiady wróżą prawdziwe piekło dla amerykańskich urzędników. Przecież w zwykłych sądach to właśnie na nich spoczywa odpowiedzialność za przedstawienie dowodów – i żadne odniesienia do „tajnych świadków” albo „machinacji FSB” już nie wystarczą.

A roszczenia przecież można przedstawić nie tylko wobec WADA jako organizacji, ale i wobec konkretnych jej pracowników, ekspertów i prawników, którzy w swoich wywiadach powiedzieli wystarczająco dużo, aby można było do końca życia włóczyć ich po sądach w celu uzyskania odszkodowania. Odszkodowania mogą dotyczyć różnych spraw, na przykład utraty korzyści z kontraktów reklamowych przez rosyjskich sportowców.

Komuś może się to wydawać głupie lub nawet zabawne, aby bronić sprawiedliwości w europejskich lub amerykańskich sądach, ale ja pragnę przypomnieć, że pomysł złożenia odwołania od decyzji holenderskiego sądu o wypłatę akcjonariuszom Jukosu 50 miliardów dolarów też wydawała się śmieszna. Śmieszna była dokładnie do momentu, gdy odwołanie się Rosji zostało uwzględnione.

Teraz prawnicy akcjonariuszy Jukosu оdwołują swoje roszczenia w Niemczech i Wielkiej Brytanii, gdy już sobie zdali sprawę z daremności dalszej konfrontacji.

Mogę przypomnieć niedawną decyzję sądu arbitrażowego w Sztokholmie, który w konflikcie między Gazpromem i Litwą stanął po stronie rosyjskiej firmy, bez względu na to, że europejscy politycy wspierali Litwę, a sprawa przeciwko Gazpromowi była wyraźnie polityczna.

A jeszcze można sobie przypomnieć sprawę Rostatoma przeciwko Bułgarii, w której rosyjska państwową firma wygrała odszkodowanie za anulowany kontrakt na budowę elektrowni atomowej, której to budowy zabroniła Unia Europejska.

Tak, że mamy pozytywne doświadczenia w zakresie wykorzystania sądów zagranicznych – i teraz najważniejsze jest, by prawidłowo je wykorzystać, zapewniając naszym sportowcom i sportowym federacjom usługi najlepszych prawników oraz zacząć prawne polowanie na konkretnych urzędników WADA. Oni tego się boją, a to znaczy, że właśnie to trzeba robić.

Po zakończeniu olimpiady i ostatecznych decyzjach arbitrażu sportowego w Lozannie, należy spodziewać się złożenia całej serii pozwów od rosyjskich sportowców. Ja na pewno będę śledzić ten temat.

Drugim ważnym elementem rewanżu powinno być pozbawienie WADA monopolu na kontrole antydopingowe i na określanie tego, co jest, a co nie jest dopingiem. Bo okazuje się, że Amerykanom wolno jest wykorzystywać swój odpowiednik meldonium – a naszym sportowcom nie.

I tu pojawiają się bardzo przydatni sojusznicy w osobach urzędników MKOL i wielu szefów federacji sportowych. Jeśli spojrzeć na sytuację z ich punktu widzenia, wychodzi na to, że całe życie na próżno wdrapywali się po drabinie kariery, niepotrzebnie dawali łapówki w celu uzyskania stanowisk – a teraz okazali się być pionkami w grze jakichś amerykańskich prawników, którzy przyznali sobie prawo do decydowania, kto będzie, a kto nie będzie uczestniczyć w igrzyskach olimpijskich.

Urzędnikom MKOL odbierany jest, w sposób bezczelny, ich główny biznes – a oni tego nie wybaczą. Już teraz Thomas Bach i jego przyjaciele oświadczają, że cały system kontroli antydopingowej trzeba zreformować – i w tym sensie praktycznie powtarzają słowa Władimira Putina, który też domaga się takiej reformy.

Jest w pełni możliwe, że propozycje reform zostaną poparte przez Chiny i inne kraje, które zobaczyły, jak łatwo można stać się ofiarą WADA.

Przypominam, że decyzję Amerykanów aby wykluczyć całą reprezentację Rosji poparło zaledwie 14 krajów, a to oznacza, że wśród członków ruchu olimpijskiego znajdzie się wystarczająca ilość zwolenników pozbawienia WADA jej obecnego statusu. To mocno uderzy w portfel amerykańskiego sklepiku, który przyzwyczaił się do brania pieniędzy za to, żeby konkretne preparaty zostały uznane za nie-dopingowe.

Amerykańscy urzędnicy sportowi już sobie zdają sprawę, co ich czeka i starają się dać bieg wsteczny. Z najnowszego raportu WADA nagle zniknął list Rodczenkowa, a szef WADA Craig Reedie nagle powiedział, że nie ma dowodów na to, że państwo wtrącało się w działalność Krajowej federacji lekkiej atletyki, zapominając o swych dotychczasowych zarzutach.

Wszystko pięknie, ale jest już za późno. I niech to, co dzieje się z urzędnikami WADA, będzie nauczką dla innych. Rosjanie zawsze umieli załatwiać porachunki, nie tylko bronią. Amerykanom należy o tym przypomnieć.

Za http://fish12a.livejournal.com/1773295.html
Tłum. Głos Prawdy (red. Marucha)

 

komentarzy 6 to “Jak Rosja odegra się na WADA, Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie”

  1. wanderer said

    I bardzo dobrze. Brawo Rosjanie.

  2. Halszka said

    To uroczy tekst Rusłana Ostaszko. Nagranie Rusłana, jak wygłasza ten tekst, można zobaczyć na portalu thesaker.is (po rosyjsku, napisy angielskie).

  3. Rozalia said

    Bardzo dobrze. Stosują to przecież także jako wojnę propagandowa. Tego naszego sztangiste też zgnojono, ale w taki sposób, żeby zrzucać winę i zawstydzac wszystkich Polaków. Ten karcacy wzrok paniusi w Wiadomościach, pod tytułem „wstydzcie się”.

  4. Rokitnik said

    Z utęsknieniem wobec tego OCZEKUJĘ, że Rosyjscy sportowcy wytoczą pozwy Sądowe Telewizyjnym tuzom typu Lis etc., kłamiących PUBLICZNIE jak najęci – iż przecież WSZYSCY Rosjanie stosują DOPING, a więc decyzja M.K. Olimpijskiego, była jak najbardziej słuszna.!
    O dziwo, Rosjanie jednak w Rio startują, a podłe szuję komentują ” widocznie nie było jednomyślności w tym gremium ” a wszystko to wypowiadają tak, jakby co najmniej osobiście musieli nawarzony ocet pić !

  5. Glos Prawdy said

    Dziękuję panie Gajowy,za korektę. Właśnie chciałam, żeby przez ten artykuł zrozumiano, dlaczego właśnie trzeba było iść do końca przez te poniżenia i presję.

  6. NICK said

    Wada. Tyle.
    Jakaś wada.

Sorry, the comment form is closed at this time.