Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Szpital o zmarłej lekarce: „Nie była naszą pracownicą”. Oto patologia komercjalizacji!

Posted by Marucha w dniu 2016-08-11 (czwartek)

W szpitalu w Białogardzie zmarła lekarka. Pracowała non–stop 4 dni. Ta bulwersująca sprawa pokazuje opłakane skutki urynkowienia opieki zdrowotnej.

Ciało 44 – letniej lekarki – anestezjologa znaleźli w poniedziałek pracownicy szpitala. Okazało się, że kobieta przepracowała w placówce cztery doby bez przerwy.

– Pani doktor nie była naszym pracownikiem. Prowadziła działalność gospodarczą, dlatego czas pracy organizowała sobie samodzielnie. Zupełnie inna sytuacja byłaby, gdyby była naszym pracownikiem i my nie przestrzegalibyśmy kodeksu pracy. Przepisy w tym przypadku nie zostały naruszone – powiedział w Radiu Szczecin rzecznik szpitala w Białogardzie Witold Jajszczok.

Ta bulwersująca wypowiedź zdaje się wskazywać, że jej autor nie rozumie różnicy pomiędzy zwykłą działalnością biznesową, gdzie w ramach redukcji kosztów stosuje się outsourcing usług, a działalnością leczniczą. W tej drugiej najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo, za które szpital nie może zrzucać z siebie odpowiedzialności.

Jednak pan Jajszczok doskonale wie, o czym mówi. Zauważmy, że szpital w Białogardzie (woj. zachodniopomorskie) należy do prywatnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością „Centrum Dializa” z Sosnowca, czyli jest zwykłą firmą nastawioną na zysk. A ten w ochronie zdrowia można osiągnąć przez redukcję kosztów pracy, która jest prostą drogą do pogorszenia jakości usług oraz obniżenia bezpieczeństwa pacjentów. A jak widać na przykładzie Białogardu zagraża także zdrowiu i życiu personelu medycznego.

W województwie zachodniopomorskim wiele powiatów zdecydowało się na przekształcenie szpitali w spółki. Dziś lokalne samorządy muszą zmagać z problemami, bo w skomercjalizowanych placówkach zamykano poszczególne oddziały. To także przypadek Białogardu: w kwietniu media informowały o zamknięciu interny, zaś kilka dni temu o likwidacji oddziału intensywnej opieki.

Choć wielu ekspertów wskazywało na negatywne skutki komercjalizacji, rząd PO – PSL pozostawał głuchy na te głosy. Ewa Kopacz, ówczesna minister zdrowia, rozpoczęła proces przekształcania szpitali w spółki, który później był kontynuowany przez Bartosza Arłukowicza. Kilka tygodni temu na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” były wiceminister zdrowia Jakub Szulc (PO) ubolewał, że jego ekipie nie udało się skomercjalizować wszystkich placówek…

http://trybuna.eu

Komentarzy 130 to “Szpital o zmarłej lekarce: „Nie była naszą pracownicą”. Oto patologia komercjalizacji!”

  1. maasteer said

    „Nie była naszą pracownicą” – a tak w ogóle sprzęt medyczny też nie nasz bo od Owsiaka wypożyczony. I pacjenci tez nie nasi …

  2. Premizlaus said

    Oto ten „wspaniały” i „złoty” kapitalizm, wychwalany przez Żyda Korwina-Mikke vel Goldberga i jego ogłupionych zwolenników.

  3. mistrzYoda said

    Niestety, takie przypadki będą działy się coraz częściej, gdyż brakuje lekarzy do pracy na prowincji. Spółka sama w sobie jest dobrym pomysłem, pod warunkiem, że samorząd podpisze klauzulę o zabezpieczeniu usług w danym zakresie. Wtedy to do spółki należy zadanie zapewnienia ciągłości pracy danego oddziału, nawet kosztem strat, jakie on wykazuje. Dlatego winą za tą sytuację trzeba obarczać samorządowców, którzy niejednokrotnie podpisują umowy na komercjalizację szpitala z odpowiednią „wkładką” dla siebie

  4. Boydar said

    Biednego Polaka nie stać na prywatne kliniki … ale przyjmują jeszcze dr Wilczur i dr Piasecki. Musi na razie wystarczyć.

  5. mistrzYoda said

    Ale dla biednego Polaka nie ma znaczenia, czy właścicielem szpitala jest miasto, uniwersytet, czy prywatna spółka – kolejka na NFZ jest wszędzie tak samo długa.

  6. Boydar said

    Mistrzu, nieco światła, co komu i dlaczego, rzuca np. to – http://www.repozytorium.uni.wroc.pl/Content/53682/36_Sylwia_Jarosz_Zukowska.pdf

    Ale nawet, jeśli „wszyscy chcieli dobrze”, to co ona tam robiła przez cztery dupy z rzędu ? Mnie zdarzyło się kiedyś bez porozumienia z kierownikiem zostać w firmie dwie godziny po fajrancie. Musiałem sobie coś prywatnie naprawić. Pech chciał, że przechodzili obok sokiści i zauważyli światło. Weszli, spisali, do raportu. Dwa tygodnie się tłumaczyłem, a i tak upomnienie do akt trafiło. Czyli to wszystko co piszą to gówno prawda. Bo zakład pracy odpowiada prawnie za pobyt pracownika na terenie o ile jest uzasadniony i uzgodniony. Mam koleżankę, też „robi” w pogotowiu. Trzy zmiany ciurkiem to norma; można około pięciu , sześciu tysięcy miesięcznie wyfedrować. Szpital udaje że nie wie bo brakuje lekarzy z doświadczeniem, albo robią inny numer – każda szychta w innej jednostce. W Lublinie są chyba właśnie trzy stacje. Ale mogę się mylić in minus.

  7. Akej said

    @ Marucha
    Prosze powiedziec mi jak uzywamy slowka „vel”.
    Chodzi mi tu glownie o tych zydow, ktorzy zmienili swoje nazwiska zydowskie na polskie lub inne. Nie jestem pewien, ale uwazam ze w takich przypadkach (jesli chcemy podkreslic pochodzenie zydowskie) podaje sie najpierw nazwisko oryginalne, a potem „vel” i nazwisko przybrane – np. Hajka Zylbersztajn vel Suchocka. Dziekuje.

  8. Boydar said

    Nie przypuszczam, Panie Akej. ‚Vel’ jest wtedy, gdy użytkownik przyznaje się do obu. Hajka idzie w zaparte, więc ‚vel’ jej nie przysługuje.

  9. mistrzYoda said

    Ad 6
    Rozumiem Pana sytuację, ale zapewne był Pań etatowym pracownikiem swojej firmy, dlatego też spotkały Pana nieprzyjemności z powodu zostania dłużej w pracy. Natomiast ta lekarka była na kontrakcie, czyli szpital tylko wynajmował jej usługi w zakresie anestezjologii. Dobre wytłumaczenie podaję w linku poniżej:
    m.poradnikzdrowie.pl/eksperci/pytania/praca-na-kontrakcie/83397/1/
    Przykład który Pan podaje jest jak najbardziej typowy i to jest ilustracją głównego problemu – braku specjalistów przy jednocześnie żenujących zarobkach. Gdyby pensja na etacie lekarza była odpowiednia do pracy, to nikt nie tyrałby 4 dni pod rząd. Tym bardziej mniejsza miejscowość powinna oferować takie możliwości zarobku i rozwoju, że byłyby wabikiem dla młodych lekarzy, którzy nie mają do końca przekonania co do mieszkania i pracowania na prowincji.

  10. Boydar said

    Równie dobrze mógłby (ów „szpital”) wynająć usługi rzeźnika. Skoro nie odpowiada za to co i jak najemnik robi. Przypuszczam że wydajność wzrosłaby kilkakrotnie. I NFZ by się ucieszył. Zresztą, coraz więcej kozjebców dąży do legalizacji dżihadu, można by zatrudnić takiego jednego z drugim; same profity, i prawie wszyscy zadowoleni. Prawie, no ale wszystkim przecież nie dogodzi.

  11. Niech im BOG blogoslawi NIECH ZYJE POLSKA said

    Banda idiotow, szpital to nie bank gdzie bedziecie Bandyci wypracowywac zyski, szpital ma leczyc nas Polakow ZA DARMO w ramach ubezpieczenia. BANDYTOW co zeruja na zdrowiu nas POLAKOW za wrzarz i wykopac z POLSKI SUBITO LAJDACY

  12. Isia said

    Re: 8 … Panie Akej … Pan Boydar ma rację … jeśli ktoś ukrywa się pod innym nazwiskiem …

  13. mistrzYoda said

    Ad 10
    Mógłby, ale wówczas to rzeźnik odpowiadałby za popełnione błędy w sztuce. No i oczywiście ów rzeźnik musiałby legitymować się specjalizacją z jakiejś dziedziny.
    Tak, szpital nie odpowiada za czyny pracownika kontraktowego, robi on to sam osobiście. Szpital przed sądem wykazuje się tym, że zatrudnił osobę kompetentną na stanowisku. I w teorii to tylko ten lekarz jest odpowiedzialny za to, ile godzin pracuje. Niestety, tylko teoretycznie gdyż często jest przymuszony przez pracodawcę z powodu braków kadrowych.

  14. wanderer said

    Tlumaczenie szpitala jak zywo przypomina mi scene:

    „.. nie mamy panskiego plaszcza i co nam pan zrobi?…”

  15. Przemko said

    a cóż to za bzdety? ktoś jej przyłożył pistolet do głowy i zażądał pracy przez 96 godzin? była „niepełnosprawna” umysłowo, że nie zdawała sobie sprawy z tego co robi? NIE! Była lekarzem (i to anestezjologiem!), elitą intelektualną Narodu – SAMA ZDECYDOWAŁA, że będzie pracować 4 (5,6) dyżurów z rzędu. JEJ WYBÓR. a rzecznik szpitala powiedział prawdę ….

  16. Pełne urynkowienie służby zdrowia? Proszę bardzo, ale jak potem masowo pojawi się konkurencja ze wschodu, a do tego pojawią się różni znachorzy i zielarki, to proszę nie ciągać ich po sądach i po kryminałach. Pacjent ma prawo wyboru.Takie są prawa rynku.
    To do wiadomości tych uczonych głów co siedzą w Warszawie.

  17. Marucha said

    Re 7:
    „Vel” oznacza, że dana osoba była znana pod dwoma nazwiskami (czy nawet przezwiskami). Z reguły chodziło o przybranie sobie nowego nazwiska – np. chłop Łukasik kupił sobie ziemię i dla podniesienia prestiżu stawał się Łukaszewskim. Takie „nowe” nazwisko stało przed starym, a więc Łukaszewski vel Łukasik.

    Synonimem (nieomal) było słowo „alias”, z tym, że często używano go w terenach, gdzie współistniały obok siebie dwa języki.
    Np. Rybak alias Fischer.

    Jako ciekawostka – istnieje też rzadko spotykany spójnik „seu”..
    Np. Dąbrowski seu Dombrowa oznaczało, że ktoś nazywa się Dąbrowski, ale był także znany jako Dombrowa.

    Wszystko to piszę na własne ryzyko, bo nie jestem specem od genealogii.

  18. Niech im BOG blogoslawi NIECH ZYJE POLSKA said

    PRZEMKO przykro nam ale IDZ DO PSYCHIATRY. W normalnym kraju lekrz moze mie JEDEN TYLKO DYZUR inaczej jest on nie zdolny do podejmowania decyzji a tym samym NIE MOZE LECZYC. RADZE ci idz SZYBKO do lekarza psychiatry co jest na 4 dyzurze z RZEDU ON CI POMOZE….. TEN KRAJ ZDZICZAL gorzej od republiki bananowej o BANTUSTANU. SADY SZPITALE SZKOLNICTOW LEZA przemysl zamieniono w MONTOWNIE zas szwabskie LIDLE, montownie no I MEDIA PANOSZA SIE NA CALEGO. POLAK ZAWSZE UWIELBIAL ZAGRANICE I ZAGRANICZNYCH np. krol takie SASA bandyte co zlupil i sprzedal POLSKE INNYM SZWABOM JAK worek ziemnakow. BRAWO PANOWIE SZLACHTA heheheheheh skonczeni idioci.

  19. Maciuś said

    Wyłuszczył pan Marucha znakomicie znaczenia genealogiczne, we 17.

  20. www said

    Myślicie że pani lekarz została zmuszona do pracy przez 4 doby, czy też chciała duuużo zarobić i się później pokazać w środowisku, gdzie nie wypada jeździć starym porche?

  21. www said

    I jeszcze jedno „chcącemu nie dzieje się krzywda” …o czym w tej durnej soc Europie się zapomniało

  22. Peryskop said

    Czy zgodnie z trendem polikwidują w sprywatyzowanych szpitalach oddziały specjalistyczne, zastępując je paliatywą ogólną ?

    A diabły tkwią sobie i drwią w szczegółach.

    Wynajem lekarzy samo-zatrudniaczy działaczy „gospodarczych” jest dla szpitali tańsze i wygodne, bo odpowiedzialność się rozmywa.

    Jeśli nie wychodziła przez 4 doby ze szpitala, to nie oznacza jeszcze, żeby pełniła 4 dyżury 24-godzinne pod rząd. Jeśli tak de facto było, to musiała wspomagać się używkami.

    Ponadto jako lekarzowi powinno być jej wiadomo, że deprywacja snu trwająca ok. 100 godzin jest zazwyczaj śmiertelna !

    Tu nieco szczegółów „prokuratorskich” :
    http://kielce.tvp.pl/26490244/smierc-na-dyzurze

    A z zapowiadanej reformy PiS, że opieką medyczną będą objęci WSZYSCY – także osoby nie płacące składek – wynikałoby że :

    1) coraz większy odsetek obywateli nie płaci;

    2) coraz bardziej należy unikać proponowanej powszechnie dostępnej paliatywy ogólnej, w celach operacyjnych nazywanej klasycznie „oddziałami”.

  23. ann said

    #15- Niektórzy na tym forum chcieliby trafić jako pacjenci do lekarza pełniącego dyżur czwartą dobę . Być może szpital nie odpowiada za pracowników kontraktowych,ale odpowiada za to komu powierza pacjentów.

  24. Halszka said

    @15
    Bardzo cynicznie brzmi ta argumentacja. I obłudne czapkowanie śp. pani doktor po śmierci, że była „elitą intelektualną narodu”. Dużo z tego przyszło tej biednej elicie. Z góry zgodziła się na te 4 dyżury? Czy musiała zostać, bo np. nie pojawił się zmiennik?

    Przecież nie wiemy, jak wyglądały te dyżury. Może ludzi z wypadków przywożono jednego po drugim. Może nie miała już siły, ale bez anestezjologa kolejne operacje nie mogłyby się odbyć – a to mogło w ostrych stanach oznaczać wyrok śmierci. Wtedy oczywiście ONA byłaby winna, gdyby odmówiła. Ona trafiłaby na ławę oskarżonych i na czołówki brukowców – a nie dyrekcja, i nie ludzie, którzy podjęli decyzję o urynkowieniu szpitala.

    Swoją drogą, jakoś miasta i miasteczka z reguły nigdy nie mają pieniędzy na opłacenie lekarzy ani pielęgniarek w szpitalach. Mają za to na akwaparki, na wyjazdy „studyjne” za granicę, na zakrapiane konferencje wyjazdowe, na zatrudnianie szwagrów w „gabinetach politycznych”, na straż miejską nękającą babcie z pietruszką i znikającą z ulic po zmroku…

  25. mistrzYoda said

    Ad 20
    „Nie wypada jeździć starym porsche” – gdyby tak było,nie byłoby całej akcji protestacyjnej Porozumienia Rezydentów, a także wielkiej manifestacji planowej na wrzesień wszystkich zawodów medycznych.

  26. Peryskop said

    Re 7 i 17

    W obiegu anglojęzycznym funkcjonuje też „aka”
    – also known as…

  27. Isia said

    … ewidentnie naruszone zostały przepisy BHP …

    … dopuszczenie do pracy zmęczonego ( 4 doby pracy bez przerwy ) lekarza to narażenie zdrowia i życia nie tylko samego lekarza … ale przede wszystkim … pacjentów … za których szpital jest odpowiedzialny …

    Pan (i) Ann (22) słusznie zwróciła na to uwagę …

  28. Isia said

    Re: 17 Pan Gajowy

    … słowo …vel … pochodzi z języka łacińskiego i oznacza … lub, albo …
    … ponadto jest ono synonimem słowa … alias … także pochodzącym z języka łacińskiego … w tłumaczeniu to znaczy … inaczej …


    Nie inaczej.
    Admin

  29. Edwin said

    Wszystkim liberalom serdecznie zycze, zeby operacje na ich otwartych sercach wykonywali tylko i wylacznie kardiochirudzy robiacy 4 dyzur z rzedu, a calosc zabezpieczal rownie ”wypoczety” anestezjolog.
    Wszak niewidzialna rynku weryfikuje wszystko, zatem i oni zostaliby zweryfikowani bez mozliwosci odwolania.

  30. wendlina said

    Moim zdaniem sama sobie jest winna. Gdyby odcięła sobie rękę? bo tak, to też szpital winny bo jej dał dostęp do skalpela? (potem bhpowcy tworzą bzdurne przepisy, że można dostać mandat jak się schodzi po schodach i poręczy nie trzyma). Szpital winien jest tylko za to, że powierzył zdrowie pacjentów nieodpowiedzialnej osobie. Swoja droga jak to jest że kierowca ciężarówki może jechać tylko ileś godzin, musi wykręcic pauze 15/30 min co ileś godzin, mieć przerwę miedzy jazdami, pauze weekendowa co ileś dni, nie może spać w kabinie kiedy drugi kierowca prowadzi a lekarz robi 4 etaty i śpi w przerwach na kozetce.
    http://www.trackerinfo.eu/czas-pracy
    dla zainteresowanych jak zawiłe są przepisy dotyczące jazdy autem ciężarowym.

  31. NICK said

    No tak.

    Nie musiała! Odwalać czterech dooop pod rząd; świeć Panie nad Jej duszą. Wiedziała co robi, sorki.
    Czasem kasiorka zamula oczy. Inaczej pisząc. Są granice. Pracy, Zarobków. Mógłbym zarabiać trzy razy więcej. Po co? Jakim kosztem?
    Z całym szacunkiem ale anestezjolog w Polsce zarabia dość dobrze. Uważam, że proporcjonalnie do innych specjalizacji i innych zawodów.

    Prawo. Kodeks Pracy. Winne jednakowo obowiązywać. Etat i umowę tzw. cywilno-prawną.

    To zaś oznacza, że tzw. ustawodawca jest winien śmierci koleżanki.

  32. Akej said

    @ Marucha
    Dzieki! Tak zawsze myslalem, ale tylu ludzi mieszalo to wszystko, ze w koncu zapytalem Pana jak to wlasciwie jest.

  33. Akej said

    @ Marucha
    Domyslam sie tez, gdy ktos zmienial nazwisko dwukrotnie lub wiecej razy, to zaczynamy od pierwszego nazwiska vel drugie vel ostatnie, np. Nusselbaum vel Myszkiewicz vel Niesiolowski.

  34. markglogg said

    Jak kilkanaście lat temu z ciekawości zaglądnąłem do opasłego tomu „Kapitału” Karola Marksa, to akurat trafiłem na stronę, na której ten „wynalazca zbrodniczego komunizmu” opisywał fakt przeczytany przezeń w ówczesnej londyńskiej gazecie:

    Jakaś krawcowa zmarła z przepracowania nad swoją maszyną do szycia.

    No cóż, we wczesnym kapitalizmie z przepracowania umierały doły społeczne, jakieś szwaczki, a w dojrzałym już sama elita, lekarki, dyrektorzy firm, odpowiedzialni za działalność kilku aptek farmaceuci – tak jak mój kolega rówieśnik ze Słupska, przed 20 laty, dr Kosmala – w jego przypadku, jako rozwiedziony i z dorosłymi dziećmi za granicą po prostu z nudów brał te nocne dyżury, choć przyznawał, że nie wie po co, bo i tak był bogaty…

  35. snag said

    NICK @ 29 ,…

    „Z całym szacunkiem ale anestezjolog w Polsce zarabia dość dobrze” – Z calym szacunkiem Ensteinie przepracowany anestezjolog przy okazji morduje tak morduje bo swiadomy co robi. Zasranym obowiazkiem szpitala jest leczyc, dobro pacjentow to prioryret, koszty na dalszym planie ,… Baba pracowala w tymze szpitalu przez 4 doby pod rzad i nikt sie nie zainteresowal interesem pacjentow. Ciekawe ze chirurdzy olewali, gdzie ich etyka i slubowanie doktora ?

  36. Adam Ryglowski said

    Ad 29 – czy TYLKO KASKA ???
    To nie jest zabawne , co zostało zapisane.
    Ja też pracowałem onegdaj na hamowni silników (w czasach mojej młodości ) . Jak uruchomiłem silnik DTI… 30 kwietnia , – to skończyłem szychtę 02 maja po 7 rano .
    ((Zmiennik zapomniał ,… że ma też dyżur )
    A były to badania WYSILONE – KRÓTKIE (tylko 1000 mth) – a ta wersja silników już z turbo miała być stosowana w kopalniach i na budowach.

    Mogłem 1 maja … iść spać , ….
    lub … na pochód 🙂
    🙂 , zostałem , bo miałem świadomość , że :
    TRUDNOŚCI OBIEKTYWNE to nie dotyczy mnie,
    Silniki jakoś , w końcu weszły do produkcji …. chociaż była cała masa innych trudności „obiektywnych”.
    ….
    A ANESTEZJOLOGOM W ICH FARTUCHACH N I E . SZYJE SIĘ ZEWNĘTRZNYCH KIESZENI- OD ZAWSZE !!!!!

  37. Maciuś said

    :/ Słyszałem, że jeden z lekarczyków „pracował” 168 h non stop, w szpitalu?!? Jak to możliwe jest, że wytrzymał 7 dni w tygodniu 24 h/dobę. Bardzo ciekawe?!? :/ 😮

  38. NICK said

    Czy WY, snag i adam czytać potraficie???
    A pierdoły wam się łacno przyklejają. Jają.

    Jaja. Zwykłe.
    „Ja też pracowałem onegdaj na hamowni silników”. Dobre.
    Porównanie. Idźta.
    Gdziekolwiek.
    Bo kabaretu to dość.

  39. Isia said

    Re: 31 Panie Akej … to nie tak … jeśli ktoś zmienił nazwisko, legalnie, na nowe… bo nosił nazwisko np. ośmieszające … albo chciał ukryć swoje pochodzenie … to będzie posługiwał się tylko tym nowym …

    … tutaj chodzi o sytuację, gdy do „starego” nazwiska d o d a j e się kolejne nazwisko ( może to wynikać m.in. np. ze zniekształcenia „starego” nazwiska ) … aby nie było wątpliwości, co do tożsamości danej osoby …

  40. NICK said

    (34). Maciczek. Chuj z lekarczykami. Bo tu taki jeden „maciczek” pracuje 24/7/miesiąc.

  41. NICK said

    A ty? Maciusiu?
    Non toper? Pracujesz. Kodeks nie zabrania? Zmęczony, biedny.
    KASKA leci?
    Lekarczyk.
    Pan SaM siebie obraża. Zapewniam, że jak durnota przyjdzie, po prośbie, to uczynię tylko tyle, co ustawa przewiduje.

    Do woła. Wołu. Sorki. Do muła.

  42. NICK said

    Muszę ze siebie to wyrzucić.
    Zatem, Maciczku, nie byłeś i nie jesteś z mojej piaskownicy. Jesteś mi OBCY.
    Polakiem nie jesteś. Jesteś „międzynarodowcem”. Takie nazwanie, moje,

  43. cos tam sobie musiala dac w zyle , zeby byc w formie . Przeciez miala w apteczce. Nie pierwszy , nie ostatni przypadek lekarza na dopingu . Ale , qa, przesadzila.

  44. Archer said

    To jest jedynie pazerność tej baby „dochtórki”. Nikt jej nie zmuszał, żeby pracowała bez przerwy 4 doby pod rząd, ku swojej szkodzie i co najważniejsze, narażając życie i zdrowie pacjentów szpitala. Ale czegoż się nie robi dla pieniędzy.
    Swoją drogą, spotkałem już wiele „dochtorek” i innych konowałów w życiu. Zdecydowana większość to kanalie jakich mało, mający za nic dobro pacjentów.
    Jak ktoś jest chory na cukrzycę, to nie chcą za bardzo leczyć, bo to generuje dodatkowe koszty szpitalom, to kanalie ucinają nogę pacjentom, bo tak „taniej” wychodzi. Takich przypadków można bardzo dużo wymieniać.

  45. Ad. 21

    „I jeszcze jedno „chcącemu nie dzieje się krzywda””

    – To zasada barbarzyńska. Niegodna chrześcijanina.

  46. Maciuś said

    Panie NICKu, ale nie za wszelką cenę. Jak tak można, a gdzie kult rodziny…??? W pupie, li tylko zysk?

  47. guła said

    A co w tym dziwnego? Najchętniej zatrudnia się we wszystkich branżach – jak leci, pracowników którzy założyli działalność gospodarczą i są zwolnieni z ZUS na okres dwóch lat. Co po tych dwóch latach?
    Tak zdobywa zatrudnienie dużo, dużo pracowników.

  48. Adam Ryglowski said

    Ad 39 |”P .Archer|”
    A ILE RZYGÓW WYLAŁO SIĘ ,
    jak M-s Radwańska po trzy dniowym przelocie , śmiesznym treningu WTOPIŁA mecz .,
    Starym jest , ale ta rówieśniczka moich młodszych córek …widzi mi się , że nie jest ROBOKOPem, tylko normalną WYSPORTOWANĄ
    MŁODĄ DAMĄ.
    A O WYPOWIEDZI proszę popytać medyków ,
    ….zum beispiel Towarzysz 0

  49. SAP said

    Prowadziła działalność gospodarczą. He, he.
    Poprostu wypchęli ją na samozatrudnienie, by mieć więcej kasy dla etatowców. A kto pracuje na etatach, to widać, słychać i czuć. Jakoś żaden qtas z zarządu tego szpitala nawet nie pomyśli by przejść na firmę. Podobnie jak autorzy tego gównianego prawa pracy (jednoosobowa firma – kto to wymyślił?) czyli stado cwaniaków wylegujących się na tłustych etatach w sejmie i rządzie.

  50. Maciuś said

    Ryglowski, a co stało na przeszkodzie, by isia wynajęła malutki samolocik odrzutowy i zameldowała się w Rio z tydzień wcześniej, a kosztami całej wyprawy, poprzez swojego agenta, obciążyła tych cymbałów postkomunistycznych z PKOL? Przecież stać ją było na to. Odezwała się polska zaściankowość i chciwość u tej „młodej damy”?

    Jakie to proste. Że też idiotka sama nie wpadła na to, by trenować z nikim na nie gotowych kortach…
    Admin

  51. Henry said

    Ad: 44 Maciuś
    To samo ja myślę.
    Ale gdyby nie „obciążyła tych cymbałów postkomunistycznych z PKOl” to tez nic by się nie stało,
    a wręcz przeciwnie, nowa kapucha napłynęłaby na konto po sukcesach, a tak to looooo.

    Bardzo trafnie: „Odezwała się polska zaściankowość i chciwość u tej „młodej damy”, bez ?

  52. Lara said

    Czyli po staremu Panie Nick. Wierszyki i uszczypliwości. 🙂
    Problem jest poważny. I bynajmniej nie zarobkowy.
    Pan wie dobrze, że anestezjolog (i każdy inny lekarz) powinien być dobrze przygotowany do operacji. Wyspany przede wszystkim, wypoczęty. Żeby nas dobrze kroił, jak najlepszy krawiec, a potem zszywał. Anestezjolog – dobrze uśpił i wybudził.
    Ta sprawa pokazuje, w jaki ślepy kątek się zapędziliśmy. Pracujemy bez opamiętania. Zapracowujemy się na śmierć.
    Najgorsze, jak w polemice na ten temat padają argumenty prawne. Bo dyrektor szpitala tłumaczy: pani pracowała na własny rachunek, na swoją odpowiedzialność, a nie ma przepisu prawa, który by zabraniał pracy w ciągu wielu dób.
    Niech Pan zwróci uwagę. Prawo, procedury wypierają zdroworozsądkowe myślenie, odpowiedzialność za pracownika i pacjentów. Jakiś obłędny fetysz prawa. Kolejna patologia naszej rzeczywistości. Historia tej biednej kobiety (biednej, bo zmarła tak młodo) dobrze ją ilustruje.

  53. Isia said

    Re: 52 Pani Laro … przepisy są ( choćby przepisy BHP ) … ale … czy przestrzega się tych przepisów ? …

  54. guła said

    Nie istnieje nic takiego jak SAMOZATRUDNIENIE. Istnieje działalność gospodarcza. Sprawdzono w sądzie rejonowym i odwoławczym. No chyba, że uważa Pan panie SAP inaczej i gotów jest z wymiarem zadać się, jako następny, w … polemikę.

    O ZUSie już nawet nie wspomnę.

  55. guła said

    O sądzie pracy nie wspominam, bo nie warto … to samo co z ZUS

  56. Akej said

    @ Isia (39)
    Owszem, ale gdy delikwent zmieni osmieszajace nazwisko „Dupski” na np. „Kielecki”, to z pewnoscia po wpadce Dupski” znajdzie sie pod lupa.

  57. Isia said

    Re: 56 … Pan Akej … to co innego …zmiana nazwiska to cała procedura … „stare” nazwisko figuruje w stosownych aktach … są określone przedmiotowe adnotacje … choć dana osoba posługuje się już, legalnie, nowym nazwiskiem … to są dokumenty o zmianie nazwiska …

  58. Halszka said

    @44
    Co za obrzydliwy komentarz.
    Najbezpieczniej jest opluć zmarłego. Na pewno nie odda.

    Ogólnie wiadomo, że brak lekarzy. Zwłaszcza na prowincji. Zwłaszcza anestezjologów, bo to mało popłatny zawód. Żadnych „boków” ani prywatnej praktyki. Tylko szpital.
    Baba pracowała przez pazerność, zmęczona narażała pacjentów? A czy ktoś wypoczęty, nie pazerny czekał, aby ją zastąpić w razie pilnej operacji? No, kto?
    Jak się zrobił skandal, dyrekcja szpitala ogłosiła, że szuka anestezjologa. W całej Polsce. Znaczy, że nie było chętnych na miejscu. Oddział intensywnej opieki już wcześniej zamknęli. Nie było widać komu pracować .Przyjdzie zamykać szpitale.

    Kobieta była na kontrakcie, bo zapewne nie było dla niej etatu, jak słusznie pisze SAP. (49). Jakoś dyrekcja szpitala sama woli mieć etaty, zamiast prowadzić „działalność gospodarczą”. Także rzecznik tego szpitala, pan Jojszczyk. On nie pełni całodobowych dyżurów, a za wygłaszane cyniczne wykręty zarabia pewnie więcej od tej biedaczki. I nikt mu jakoś zawistnie nie zagląda w konto ani go nie oskarża o pazerność. .

  59. Maciuś said

    To po ch. Panie Wacławie kopła w du… Pę Navratilovą, jako jej prywatną trenerkę. Nie byłaby w Rio sama, ani na lotnisku w Lizbonie. Fakt Martina jest lesbijką, ale jest o niebo lepsza jako trener niż ten cały szmata jewrejski Wiktorowski, a nawet jej ojciec Radwański, gdzie isia, będąc kiedyś na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu, podczas swojego meczu zezwała podczas meczu swojego ojca w wulgarny sposób. Wniosek jest taki, jej potrzeba kawał dzyndzelka w du..ie, pochwie i w jej paszczurze. No kawał chłopa, by ją zerżnął i obrabiał. Dopiero wtedy by po raz pierwszy ograła tą bambaryłę USA Serenę Williams. Bo jak na razie wszyscy ją leją, nawet ostatnio UPAdlinka, tylko nie isia.

    ——
    Proponuje Pan oryginalne sposoby na powrót Isi do formy.
    Ja zaś uważam, że Agnieszka Radwańska osiągnęła w życiu więcej, niż jakakolwiek inna polska tenisistka lub tenisista.
    Mogłaby spokojnie zakończyć swą karierę, a i tak przeszłaby do historii.
    Odwalcie się od niej.
    Admin

  60. Maciuś said

    Henry, ona reprezentuje Polskę i nie bez kozery nazwałem działaczy PKOL od cymbałów, że jak zwykle są nieprzygotowani z przyhotowaniami reprezentacji Polski, olimpijskiej, do samych igrzysk w Brazylii! Jakoś prezes kolarzy Polskiego Związku Kolarstwa Szosowego{nie pamiętam jego nazwiska-łatwo w necie to sprawdzić, ale ja mam to w du.. Pie.} pojechał na rekonesans trasy wyścigu olimpijskiego już… w lutym! Objechał całą trasę, aż… 240 km! Morderczej i bardzo niebezpie znej drogi. EFEKT – BOMBA! Brązowy medal dla Polski, zdobyty przez Majkę. Prezes musiał przywieźć sporo notatek, bo Majka jeszcze 1 km przed metą uciekał całemu peletononowi. I co można, można! Podejrzewam, że prezes kolarstwa na tą szkoleniową wycieczkę do Brazylii w lutym, nie dostał ani jednego grosza od PKOL, a środki pochodziły od sponsorów i od związku kolarstwa. I to odróżnia amatorszczyznę Radwańskiej od podejścia zawodowego Majki. Majka też się zachował chamsko podczas samego wyścigu; widząc leżących, rannych zawodników po upadku ich, ominął ich w ordynarny sposób, nie udzielając im pierwszej pomocy, jednemu z tych leżących karłowatych nieszczęśników, o mały włos by żmiażdżył głowę kołem sic! Ale mamona wypaliła mu mózg. Sorry, że nie o tej lekarce ale ryglowski zagaił o isi, a mnie szlag trafia, jak ją wychwalają… Pod niebiosa. Za nic. Ryglowski coś pisze o córkach jego w podobnym wieku, kluczy jak plemię żmijowe by ją usprwiedliwić etc….

    ——
    Majka wiedział, że za chwilę nadjedzie autentyczna pierwsza pomoc, a sam – co mógł zrobić?
    Admin

  61. Ad .59

    🙂

  62. Akej said

    @ Macius (60 i A.Ryglowski (48)
    Nie chce uzywac nieparlamentarnych slow. Powiem tylko, ze bylem niemile zaskczony Waszymi komentarzami. Jak sie nie wie czegos to lepiej nic nie pisac. Isia miala poprostu wielkiego pecha – tak w Paryzu (dzieki zabojadom zmuszajacym do gry podczs deszczu), jak i Rio – dzieki niedbalstwu linii lotniczych.

  63. Maciuś said

    Akej, co mam niewiedzieć? Jak się jest nieprzygotowanym do Olimpiady: i mentalnie i fizycznie, to po prostu nie zawraca się gitary i nie jedzie tam. Oczywiście te 120 koła które by wypłacił PKOL za złoty medal, gdyby go isia wywalczyła w singlu nie powala, nawet po nie opodatkowaniu tej kwoty. Z drugiej strony kalkulacje isi i jego ojca? Przeliczanie mamony, którą najpierw trzeba podnieść z kortu, w pocie czoła i niesamowitej walce. Owszem radwańska to nie cyborg, tylko kobieta… czasami bardzo wyrafinowana, czasami zagubiona we mgle, z tego… jej…. wyrafinowania. Nieraz jak ją oglądam na korcie podczas meczów, to jest tak oblepiona tymi opatrunkami, a to świadczy o tym, że panna isia oszczędza na lekatzach, przygotowaniu fizycznym, fizjologii organizmu i być może pracy ze sportowym psychologiem. No nic o nas, bez nas. Ja isi nie życzę źle, ale postawiła na bardzo ch. konie wokół siebie. Tłumaczenia o niesamowicie ciężkiej podróży i temu podobne, można włożyć w bajki. Złej baletnicy.. itd. Albo wyraźnie isia jest wypalona wypompowana fizycznie i psychicznie. Inych dróg, jakoś nie widzę. To tyle; nochyba, że… jedziemy z nią… Dalej 😉

    ——
    Panie Maciuś – może by Pan pisał o tym, na czym Pan się choć trochę zna?
    Admin

  64. Maciuś said

    No właśnie panie Wacławie apropos, właśnie isia umoczyła w mixcie z Kubotem z Rumuńską parą, i mogą sobie na otarcie łez, iść sobie na Copacabanę. :/

  65. NICK said

    Pan(i) Lara. (52).
    Proszę czytać uważnie me wpisy.
    Zarzuca Pan(i) to, co było napisane?
    Napisałem co napisałem a Pan(i) to samo powtórzyła.
    Prócz ad personam.

  66. Lara said

    Kom. 53
    Pani Isiu, przepisy BHP są ważne, ale obowiązują pracodawcę. Dyrektor szpitala twierdzi, że nie był pracodawcą dla lekarki. Bo ona prowadziła własną działalność gospodarczą.

  67. Lara said

    Kom. 65
    Ależ skąd, Pana riposty i wierszyki mnie bawią. Zawsze zresztą bawiły. Proszę się nie naburmuszać.
    Przeczytałam Pana komentarze raz jeszcze i odbieram je jako olewcze wobec dramatu, jaki rozegrał się w tym peryferyjnym szpitalu.
    A to wydarzenie jak w soczewce pokazuje wyraziście pewne anomalie naszego życia społecznego.

  68. AniaK said

    Re66:
    Ten dyrektor to chyba trochę niekumaty być musi. Jeżeli lekarka świadczyła szpitalowi usługi, to jej pracodawcą była placówka korzystająca z jej usług. No chyba że pracowała tam na zasadzie wolontariatu.

  69. AniaK said

    Nigdy nie potrafiłam zrozumieć dyżurów 48h – kiedy oni śpią – a co dopiero 96h.

  70. NICK said

    Nie zrozumiała. Trudno.

  71. Anucha said

    @64
    Panie Maćko Para Begu/Tecau była faworytem w tym spotkaniu i nie zawiedli.
    Trzeba oddać sprawiedliwość naszemu mikstowi , zagrali dobry mecz i bardzo mało zabrakło do zwycięstwa.
    Natomiast w singlu Isia była bitą faworytką i tak też się stało została pobita przez Chinkę 🙂 , która wie co zrobić z rakietą na kortach twardych. Chinkom ta nawierzchnia bardzo odpowiadała. Organizatorzy zresztą zmienili nawierzchnię z mączki na twardą robiąc ukłon zawodnikom w związku ze zbliżającym się US Open na którym jest właśnie taka nawierzchnia.Dodam jeszcze ,że rankingi nie grają- liczy się forma tu i teraz.
    No cóż , wielka szkoda , ale Isia jest i tak Wielka i to co osiągnęła w tenisie jest ogromnym sukcesem z którego możemy być dumni.
    A prywatnie to bardzo zazdroszczę Panu Radwańskiemu dwóch córek, które wprowadził do pierwszej 100 najlepszych tenisistek na świecie.
    Ja to środowisko i temat znam z autopsji ale o tym kiedy indziej.

  72. AniaK said

    Kto kiedykolwiek pracował w systemie zmianowym to wie, że po 8h intensywnej pracy mózg jeszcze jest sprawny, po 12h jest już trochę kiepsko, to po 24h musi być bardzo bardzo kiepsko.

  73. Lara said

    Zgadza się. Sprzedawała szpitalowi usługę. Umowa – zlecenie zawarta między nią i szpitalem na wykonanie pewnej usługi, dookreślonej w przedmiocie umowy. Dlatego dyrektor szpitala czuje się w porządku. Jego interesowała realizacja umowy, czyli wykonanie usługi. Nie był pracodawcą, był stroną kontraktu.

  74. Anucha said

    Maćko, Maciuś jak zwał tak zwał ale wiadomo o kogo chodzi 🙂

  75. AniaK said

    Re73;
    J na miejscu dyrektora szpitala przed wypowiedzią do mikrofonu skorzystałabym z dobrego doradcy. Bez względu na jakich warunkach zatrudniony jest pracownik grafik musi mieć ręce i nogi.

  76. AniaK said

    Ja….

  77. Maciuś said

    P. Anucha, a jak by pan porównał samego Michael’a Phelpsa w pływaniu z isią, a nawet z jej całym inwentarzem? Ja, jak oglądałem isię, jak wygrywała także znaczące turnieje czy w Tokio czy w Pekinie, to isia zanim doczołgała się do finałów(u) już pomijając te plastry na jej ciele, to ta zawodniczka zawsze wymęczała te zwycięstwa. Z reguły ostatnie piłki na korcie rywalki waliły w aut czy w siatkę. Nigdy radwańska nie grała jakoś spektakularnie czy porywająco trybuny. To, że Radwański zadbał o kariery sportowe córek, to jego plus. Ale mogli by iść o wiele dalej. Niestety, wielkie imprezy świata sportu nie dla isi. Nie czepiajmy się także nawierzchni, braku treningu, bo to żałosne bajki w wykonaniu, jeszcze panny?!? Radwańskiej, Agi.

    ——-
    Wielkie imprezy to nie dla Isi?
    Zajrzyj sobie gnoju do Wikipedii i zobacz, ile i jakie turnieje wygrała. I jakie miała rankingi światowe.
    Admin

  78. SAP said

    Niech dyrektor nie udaje idioty. W tak małym środowisku wszyscy wiedzą o sobie wszystko, również i to, że ktoś zapindala po 4 doby. Oczywiście marzeniem takiego cwaniaczka jest by specjalistę zastąpiła maszyna więc traktował ją jak maszynę albo lepiej: zwierzę pociągowe. Tak jak niejeden góral z Morskiego Oka traktował konia. Może on taki góral?

    ——
    Panie SAP,
    Górale dbają o konie. Choćby dlatego, że koń jest źródłem utrzymania.
    Jeśli koń padł, to prawdopodobnie miał ukrytą chorobę.
    Żaden góral nie zamęczy konia świadomie – tak samo, jak dostawca mleka nie powybija swoich krów.
    Admin

  79. wendlina said

    Re 75
    Jesli zlece malowanie mieszkania to nie mam obowiazku pilnowac ile godzin pracuje malarz, no chyba ze mi powie ze bedzie malowal 48h bez przerwy to sie zastanowie czy napewno zdrowy jest. A jak bedzie plytki kladl to sie zastanowie tez czy w trzydziestej czy czterdziestej godzinie nie zapomni o fudze albo kleju. To powinien zrobic dyrektor, zadbac o to czy wykonawca dobrze wykonuje swoja prace. A tak po ludzku to bedac tym dyrektorem czy zlecalbym malowanie nie chciałbym by ktokolwiek pracował dłużej niz te 8-10h bo i po co. Zawsze powtarzam, życie to nie wyścig kto bedzie miał droższy garniak w trumnie.

  80. SAP said

    To może ten dyrektor to góral z innych gór…

  81. AniaK said

    Rr79:
    Kogo zatrudnia Pan/Pani Wendlina to „wolnoć Tomku w swoim domku”. W przypadku szpitala to trochę inna bajka. Dyrektor odpowiada za placówkę, ale sprawami personalnymi raczej się nie zajmuje bo to nie jego działka. To ordynator oddziału albo pielęgniarka przełożona musiała być jakaś bez wyobraźni.

  82. SAP said

    Zresztą koń kosztuje 5 – 10 tyś. Tyle to góral furman zarobi w 1-2 dni, a jak koń padnie to se kupi drugiego. U mojego dziadka klacze żyły po 40 lat.

  83. SAP said

    „Dyrektor odpowiada za placówkę, ale sprawami personalnymi raczej się nie zajmuje”
    Pani raczy żartować.

  84. Anucha said

    Panie Maciuś.
    Na pływaniu nie znam się i nie oglądam. Sam pływam nawet na nartach wodnych co zaprezentowałem na filmiku w lipcu 🙂

    Porównajmy zatem tenisistki.

    Gorilla- Serena Williams
    i
    Filigranowa i kobieca Agnieszka Radwańska.

    Coś jeszcze trzeba dodawać.

    W tenisie właśnie piękne jest to, jak gra Isia a nie walenie maczugą aby mocniej, jak gra większość zawodniczek. Proszę zwrócić uwagę jak komentatorzy innych stacji zachwycają się grą Agnieszki , a ręczę Panu , większość z nich to byli zawodowi tenisiści.Pozdrawiam .

  85. AniaK said

    Re83:
    Panie SAP, dyrektor może decydować o formie pracy, ale trudno żeby wiedział czy w danym dniu na danym oddziale dyżur pełni pani Zosia czy pani Małgosia.

  86. SAP said

    Wie, bo ma raporty. A jak nie wie to jest idiotą, dyletantem, malowanym dyrektorem.

  87. Boydar said

    „… jeśli koń padł, to prawdopodobnie miał ukrytą chorobę …” – Pan Gajowy

    Oczy – wiście. I z tą kobietą też tak zapewne było. Anestezjolog ma być, niekoniecznie musi wykonywać czynności. Jest przyjęte, że jeśli akurat nie usypia to sam się może przespać. I śpi, i dobrze. Jeżeli jest potrzebny, to go budzą. w ten sposób można spokojnie trzy cztery doby wykukać bez straty dla nikogo. Musi tylko mieć gdzie się umyć i przebrać.

    Ja tego nie popieram, ale wiem, że tak jest. Ona nie umarła ze zmęczenia.

  88. AniaK said

    Re86:
    Takie papióry to przechowują chyba w jakimś magazynie a nie w gabinecie dyrektora. Gdyby to była żona albo kochanka pana dyrektora to na pewno do takiej tragedii by nie doszło.

  89. SAP said

    pewnie z nudów

  90. Marucha said

    Re 87:
    Mnie też tak się wydaje. Ze zmęczenia nie jest tak łatwo umrzeć w warunkach pokojowych.

  91. Maciuś said

    I co to ma znaczyć, ta Wikipedia? Czy kiedykolwiek wygrała wielkiego szlema? Czy została właśnie mistrzynią olimpijską? Nie, i gówno zostanie, bo gówniane ma podejście do zawodu który wykonuje. Kto jej broni nabrać masy mięśniowej i serwować atomowo? Ba, nawet będąc filigranową można wytrenować technikę uderzenia rakietą do perfekcji, którego radwańska nigdy nie miała i nigdy tego nie posiądzie, bo jest ograniczona mentalnie i mało pracowita. Choćby najlepszy trener tenisa ziemnego ją wziął w obroty, to gów… No co z tego będzie. Mentalność Polki, nie pozwoli jej już nigdy osiągnąć coś znaczącego.

    ——
    SPIERDALAJ STĄD CHUJU ZŁAMANY!
    GNOJU, KTÓRY NIGDY NIE OSIĄGNIESZ NAWET JEDNEJ TYSIĘCZNEJ TEGO, CO AGNIESZKA.
    Żebym cię, cwelu, tu więcej nie widział,
    Nie znam wystarczająco wulgarnych słów, żeby cię, śmieciu, nimi obrzucić. A najchętniej to wybiłbym ci zęby.
    Już mnie dawno żaden dupek tak nie wkurwił.
    Admin.

  92. wendlina said

    re82
    uwielbiam jak ktos liczy zysk komus, nie pracujac w danej branzy. Ta kosmetyczka kasue 80 zł za godzine, zobacz Halinka ma 8×80=640 zł dniowki to jest 20×640 zł czyli 12400 na miesiac, zobacz jaka kase ma. zadna nie spojrzy ze z tego lokal oplacic musi, jedna pracownice, telefon jakas reklame, kosmetyki (chyba nie najtansze)odlozyc na eme bo z panstwa przedsiebiorca ch… dostanie na swoj urlop bo skad ma miec, podatek i na czysto zostanie 1/3 .
    i jeszcze musi sponsorowac urlop pracownicy i 1 miesiac chorobowego. Załóż swoja dzialalność zatrudnij 5 pracowników i narzekaj potem jak taka sielanka czeka pracodawcow.

  93. Anucha said

    Ale pieprzysz Agnieszka jest właśnie najsilniejszą mentalnie zawodniczką w turze!

    Anucha, nie ma co dyskutować z tym jebanym w dupę cwelem.
    Jeśli jego celem było wkurwienie mnie, to się udało.
    Śmierdziel gówniany.
    Admin

  94. wendlina said

    re82
    a potem narzekaj ze w niemieckiej korporacji pracujesz za ch.. piniondze na magazynie. ja chce Polski wielkiej i trafiam tylko na takich umołów jak tyco chuja potrafia. R|ob co umiesz kochaj, co robisz, tak sie robi fortune.

  95. Anucha said

    Jasne.
    Już mi te Maćki mieszają się to nie jest ten Trelkovsky?

    Kim by nie był, już tej gnidy nie ma.
    Admin

  96. SAP said

    Widać, że pan nie prowadził w życiu żadnego interesu. Minimum obrotu dziennie to 2 tyś . Inaczej się nie opłaca.

  97. Marucha said

    Re 96:
    Obrotu czy dochodu?

  98. SAP said

    Obrotu. Ale dotyczy to drobnej branży handlowo-usługowej np. fryzjer, sklepikarz. Taki dzienny utarg.

  99. Maciuś said

    No dobra Marucha zjechałeś mnie. Ok. Bronisz radwańskiej, nie ma sprawy. Ja okazałem swoje argumenty wy swoje. No grabula.

    Nie było z Pana strony żadnych argumentów, prócz bezsensownej niechęci do jednej z najlepszych rakiet świata.
    Ale ok. Pamiętliwy nie jestem.
    Może i mogłem to wysłowić kulturalniej, ale się naprawdę wk…łem.
    Admin

  100. SAP said

    Chyba bym pańskich wendlin nie kupił.

  101. Isia said

    Re: Pani Lara … z treści artykułu wynika, że pani doktor ( anestezjolog ) nie była zatrudniona na podstawie umowy o pracę … ale … na podstawie umowy cywilnoprawnej … treści tej umowy, w szczegółach, nie znamy … chodzi tu m.in. o zobowiązania stron umowy dot., ogólnie rzecz biorąc, warunków pracy … uwzględniających także odpowiedzialność za zdrowie i życie pacjentów …

  102. matirani said

    91 – ale obciach… wracam do Matirani, jeszcze mnie ktos pomyli z tym innym Maciusiem czy Maciulem.
    Ale wstyd….
    Wujek z Bogdanca jak by to przeczytal to od razu by za topór zlapal i byloby po klopocie

  103. Boydar said

    Po ludzku zaczynasz …

  104. Archer said

    @58

    Ta „dochtórka” robiła to celowo, bo chciała wyrwać najwięcej pieniędzy. Nikt jej pistoletu do głowy nie przystawiał, żeby pracowała na okrągło. W hurtowni spożywczej pracownicy nie chcą po nocy zostawać 2-3 godziny dłużej, bo mówią że mogą się wtedy pomylić i premia im przepadnie.
    W Polsce przez dwadzieścia kilka lat nie postawiono żadnego zarzutu nawet nieumyślnego zabójstwa pacjenta, ani nawet nikogo z konowałów nie skazano za błędy w sztuce. Dlatego konowały mogą sobie igrać w Polsce z życiem pacjentów w szpitalach i włos im z głowy nie spadnie. Sam jeden Bóg wie, ile to ludzi umarło w szpitalach po niedbale przeprowadzonych operacjach, czy złego leczenia przez konowałów i pomyłek pielęgniarek. W krajach zachodnich, gdzie służba zdrowia i wyszkolenie konowałów jest na wyższym poziomie niż w Polsce, takie rzeczy się zdarzają i sprawy trafiają do sądów.
    Ciekawe, czy ty byś wsiadła do autobusu, jakby kierowca powiedział że jechał na okrągło przez 24 godziny, ale on twierdz że się dobrze czuje i może jeszcze 12 godzin przejeździć, bo dostanie ekstra premię.

  105. Maciuś said

    Liczyłem na Agi złoty medal olimpijski (chyba najważniejszy dla sportowca). Wreszcie. Wkurzyłem się i za mocno pojechałem po niej. Kierownik mnie wyprostował do pionu. I się nie gniewam. Nie jestem miałką, płaczliwą ciotą. Wybaczcie.

    ——
    Prawdziwy kibic jest ze sportowcem na dobre i na złe.
    Owszem, ja też się bardzo zawiodłem. Ale niepowodzenie olimpijskie nie pomniejsza jej innych sukcesów, jak choćby zwycięstwo w WTA Tour Championships w 2015 czy 18 innych tytułów.
    Poza tym, zupełnie wbrew temu co pisał Maciuś, Agnieszka jest uważana za bardzo ekscytującą tenisistkę, mówi się, że gra najbardziej subtelny i taktyczny tenis na świecie. Ma przydomki takie, jak Magik, Ninja czy Profesor. Potrafi odbierać niesamowicie trudne piłki. Uważa się, że wynalazła tzw. squat position shot.
    Najsłabszą jej stroną jest brak mocnego serwisu.
    Agnieszka jest aktualnie notowana jako numer 5 na świecie.
    Admin

  106. Maciuś said

    Pozdrawiam p.Anuchę, za trochę szermierki słownej u p. Gajowego.

  107. guła said

    Michael’a Phelpsa z isią dałoby się porównać jako parę. Bezwzględnie nasyconą. Nawet bez dopingu, znaczy neurostymulacji.

  108. Maciuś said

    Phelps ma objętość płuc dwóch mężczyzn. Na dziś 22 złote medale olimpijskie mają swoją wymowę. Nie wiem czy zdobył je na dopingu. Na pewno jeszcze powalczy o kolejne złota. U nas w kraju, piłkarz gdańskiej Lechii Peszko ma 4 nerki w sobie!

  109. Anucha said

    He he he
    Pan Gajowy z Panem Maciusiem ocierają się grzbietami jak kocury i mruczą.
    Miło popatrzeć. Zgoda buduje.Pozdrawiam obu Panów.

  110. Marucha said

    Re 108:
    Taki dyskobol to może zdobyć na olimpiadzie max. 1 złoty medal.
    Sprinter – powiedzmy dwa. Może trzy, jeśli doliczymy sztafetę.
    A pływak? Może wiele. 100m, 200m, 400m, motylkiem, klasycznie, grzbietowym, kraulem, sztafety…
    Dlatego te 22 medale trzeba podzielić przez 4 albo 5.

    Re 109:
    Bez przesady. Pan Maciuś wciąż jest pod moderacją.

  111. Marucha said

    I znów nie mogę wyjść z podziwu, w jaki sposób ludzie, którzy przecież NIC nie wiedzą ani o owej lekarce, ani o okolicznościach, ani nawet nie znają powodu jej śmierci (przemęczenie? przypuszczam, że wątpię…) – mają już wyrobione zdanie i doskonale wiedzą kogo potępić i za co.

  112. Maciuś said

    W tenisie kierowniku: w mixcie, w deblu, i grze pojedynczej. Nie wiem czy jeszcze w drużynie można, na Olimpiadzie? Ale chyba nie, od tego jest Puchar Davisa, a szkoda, bo w drużynie by były niesamowite emocje, w turnieju olimpijskim.

    Mimo wszystko – tylko pływak może na jednych Igrzyskach zgarnąć tyle medali.
    Admin

  113. Archer said

    Nie wiem panie Gajowy na co umarła ta lekarka i w jakich okolicznościach. Już samo to, że tyle godzin pełniła dyżur w szpitalu jest patologią (nawet jak spała w wolnych chwilach). i nikt jej siłą nie zmuszał do tego. Za darmo też takie konowały nie siedzieliby w szpitalu ani 2 godzin, a co dopiero 4 dni bez przerwy. Tyle już żyję na tym świecie, znam to „środowisko lekarskie” bardzo dobrze i mam o zdecydowanej większości bardzo negatywne zdanie.

  114. Marucha said

    Re 112:
    Niekoniecznie jest patologią, jeśli mogła w międzyczasie spać.
    Zmuszać można nie tylko siłą.
    A gdyby odmówiła pracy z powodu zmęczenia – co mogłoby się wtedy dziać? A nie daj Bóg komuś coś się stało? Oskarżano by ją p morderstwo, znieczulicę, lenistwo, media by ochrypły od wrzasku.
    A to, że brała pieniądze za swą pracę? Cóż w tym nagannego?

    Powtarzam: nic nie wiem, więc najlepiej buzia na kłódkę.

  115. mistrzYoda said

    Szkoda, że ta dyskusja potoczyła się w ten sposób. Chciałem przedstawić trochę argumentów, z czego wynikła ta sytuacja i jakie są problemy polskiej służby zdrowia, ale niestety nikt nie chciał podyskutować merytorycznie na ten temat z osobą z „wewnątrz”.

  116. Maciuś said

    Tylko p.Gajowy Phelps z reguły w sztafecie wyprowadza ją zawsze na prowadzenie, gdy inni koledzy z drużyny, w sztafecie trochę zawalili swoje zmiany {a on to musi za nich nadgonić, oczywiście, jak jest taka potrzeba- z reguły, nie ma takiej potrzeby, ale…}. Wiem, że Phelps niesamowicie płynie na maksa {w sztafecie}, tak jak i indywidualnie. Tam kierowniku nie ma kalkulacji. To tyle wtrętu, jeśli można.

    Ależ oczywiście, że daje z siebie wszystko i nikt tu niczego innego nie twierdził.
    Admin

  117. Pisza , ze zmarla na zawal serca. Troche nietypowe , ale mozliwe, szczegolnie, ze mozna podejrzewac autodoping. Bedzie sekcja , ale czy wyniki podadza do publicznej wiadomosci? I po smierci delikwenta obowiazuje tajemnica lekarska. Podobnie jak kodeks etyki lekarskiej , ktorego lekarzowi lamac nie wolno niezalenie od tego na jakich warunkach pracuje ( pracobiorca czy indywidualna dzialalnosc gospodarcza czy inne itp.) 4 doby gotowosci dyzurnej zgodnie z oswiadczeniem polskiej izby lekarskiej byly wyraznym jej naruszeniem . W przypadku lekarza na
    etacie przypuszczalnie regulacja i ” harmonogram” dyzurow podlegalby kontrolii i decyzji jednostki nadrzednej w szpitalu . Ale jako dzialalnosc gospodarcza to juz ster i okret , to juz wolnosc kapitalistyczna , wolny rynek, demokracja , anarchia , burdel , wyzysk i indywidualizm , ktoremu na przeszkodzie stac nie wolno ! Aby byc pieknymi i bogatymi , robimy co chcemy , az sie zajebiemy. I nie straszny nam jest Niemiec, Rusek i Zydek.

  118. Boydar said

    Co Mistrz (115) chciał przedstawić, czy może zapytać ? Nic straconego, sprawa jest nadal wielowątkowa. Czy nie ma już anestezjologów ? Na ch. Jej (przez szacunek dla zmarłych w niewyjaśnionych okolicznościach) tyle kasy ? Czemu szpital dopuszcza do patologii w zatrudnieniu ? Kto w końcu wypełnia przepisy ustawy i Konstytucję a kto je wszystkie permanentnie oszczywa i łamie ? Oraz wiele innych. Nie jestem po niczyjej stronie oprócz pacjenta; to on zostanie zakopany dla ukrycia błędów poślizgu systemu. W dodatku to on za wszystko płaci a system i jego tryby wyłącznie wysysają pieniądze. To wszystko jest „chore jak siurdal”.

    Kiedy cwany pracownik szkoły (może kuratorium, nie pamiętam) brał po pięćset złotych za załatwienie zdania matury, a w przypadku nie zdania oddawał pieniądze, to kiedy przekręt wyszedł, ludzie się burzyli i bulwersowali. Kiedy „ochrona zdrowia” robi dokładnie to samo, żadnych pieniędzy nie oddając i nigdy, to morda w kubeł. Co też zrozumiałe, bo maturę wystarczy zdać tylko raz.

  119. i jeszcze wiecej prywatyzacji , a co tam , przeciez walczylismy dobre 40 lat z socjalizmem , teraz bedzie dobrze , bo prywatnie . Placisz , to masz . Jesli masz . Wiec rezygnuj i zapomnij ten dziadowski NFZ. Zostan pacjentem prywatnym . Oczywiscie pod opieka lekarzy ” prywaciarzy” z wlasna dzialalnoscia gospodarcza. Buhahaha! Mieszanka wybuchowa i bezposrednio zagrazajaca zyciu nie tylko pacjenta , ale i lekarza. Placisz to masz – wszystkie badania , z ktorych 3/4 sa nie tylko niepotrzebne i niewskazane , ale zagrazajace Twojemu zdrowiu! Tak , jestes leczony ( bo placisz) 2 razy dluzej niz przecietnie na to , czego nie masz , bo placisz! leczenie jest tak intensywne i wyczerpujace , ze prywatny pacjent podupada nie tylko na zdrowiu , ale i staje sie niewyplacalny a prywaciarz -lekarz tak sie zaoral , ze juz orac nie moze.

  120. mistrzYoda said

    W końcu przynajmniej Pan Boydar się zainteresował 🙂
    Nie, liczba anestezjologów jest niska, w stosunku do potrzeb, zwłaszcza na prowincji. Nie ma chętnych do brania dyżurów w małych miejscowościach za niskie stawki. Na ch. – nie wiem, czy aż tyle, ale może widocznie potrzeby miała, bo pensja podstawowa zazwyczaj nie jest rewelacyjna. A może Pan Dyrektor zasugerował, że nie ma kim obstawić dyżurów i woli zmęczonego anestezjologa, niż brak anestezjologa w ogóle, bo wtedy NFZ dobrałby mu się do skóry. A tak to jak to zwykle bywa, myśleli, że jakoś będzie. Powodów, dla których ludzie dyżurują kilka dni pod rząd jest wiele, czasem zwykła pazerność, a czasem potrzeba sytuacji. Dlatego staram się pokazać, że to wcale nie musiała być decyzja samej lekarki.
    Czemu szpital dopuszcza do patologii – bo chce żeby było taniej, albo po prostu nie ma kim zastąpić danego człowieka. Dla przykładu w pewnym powiatowym mieście w woj. Łódzkim na oddziale neonatologii pracują tylko dwie lekarki, co oznacza, że mają 15 dyżurów w miesiącu. Dlaczego – bo nie ma chętnych, żeby za grosze przyjść tam pracować.
    Błędy leżą głównie po stronie systemu, który marnuje pieniądze na urzędników i przetargi, zamiast zapłacić godziwie za ochronę zdrowia dla jak największej ilości osób. I jeżeli nie zmienimy tego układu, to dalej będzie to tak funkcjonować, a nawet spodziewam się totalnego załamania za jakiś czas.

  121. mistrzYoda said

    Ad 119
    Kolejny post pełen bzdur i typowej nagonki na służbę zdrowia. Skąd u ludzi taka nienawiść, że osoba pracująca dziennie po 10h może zarobić więcej. Skąd tyle zazdrości, że ktoś ma prywatną działalność?

  122. ad. 121

    nagonka na sluzbe zdrowia????polska??? nagonka na polska izbe lekarska???? moja??? jestem oredownikiem polskiej sluzby zdrowia , ktora znalem! przeciez wyraznie wyrazilem sie , ze orzeczenie polskiej sluzby zdrowia jest zgodne z moja opinia!Gdzie tu nienawisc?

    ja tam ,qa, nawet Zydka, Niemca i Ruska nie nienawidze! jaka u mnie nienawisc?!

  123. matirani said

    MIstrzu, ignoranci zawsze wiedza lepiej. Pyskowac a nie myslec.
    Przyklad z Francji – przywodce rolników zrobiono ministrem rolnictwa i przestal przeszkadzac. Raz, ze kasa i blichtr, a dwa, ze zobaczyl od srodka co mozna a czego nie mozna.

    JEST JUZ oficjalna przyczyna zgonu tego lekarza anestezjologa??????????????

    4 czy 5 dni, nie mysle ze sie operuje 24h na dobe… podsypiala na pewno po pare h an dobe…

  124. matirani said

    Boydar, rubasznie, zabawnie, aluzyjnie i rustycznie Panu sie podoba? Swietnie!
    Oby tylko nie sluzylo jako odskocznie do odrzucania diagnostycznego.

  125. Halszka said

    104, 114
    Ja też nie sądzę, aby lekarka umarła z przemęczenia. Rzecznik szpitala twierdził, że właściwie pracowała przez ostatnie 2 dni życia, w sobotę i niedzielę (czyli brała udział w operacjach) tylko po 3 i 4 godziny. (Oczywiście dla rzecznika dyżur w szpitalu w stałej gotowości to nie jest praca)

    Ale stres? mógł przyczynić się do zawału. Jak przebiegała ta ostatnia operacja? Udała się? Pacjent przeżył? Nic nie wiemy.
    Za to można przeczytać na forach, że tak naprawdę, to dyżurowała już od 7 dni. Widocznie w sezonie urlopowym szpital nie miał nikogo innego.

    Ale oczywiście zgadzam się, że na ogół jest fatalnie i że lekarze też nie są bez winy. Tyle, że w istniejącej sytuacji oburzanie się na konkretnych lekarzy jest moim zdaniem bardzo na rękę prawdziwym winnym, bo odwraca od nich uwagę. Choć to oni doprowadzili do obecnej zapaści w służbie zdrowia. To była przecież jedna z tych „czterech trudnych reform”, które „wziął na klatę” premier buzek (małe „b” to nie pomyłka!) – i w nagrodę dostał fuchę w Brukseli

    Panie Archer, gdzie Pan był dwadzieścia kilka lat, jak Pan nic nie wie o oskarżanych w Polsce lekarzach? Głośne sprawy przecież. Np. „Nikt więcej przez tego pana życia pozbawiony nie będzie” Tyle, że na ławę oskarżonych trafiali z reguły nie ci, co powinni

  126. NICK said

    No to powiem tak. Im więcej będziecie bzdur pisać, tym więcej będziecie płacić. Nie lekarzom. Konowałom.

  127. Lara said

    Pani Halszko, jak ktoś miał poważne kłopoty ze zdrowiem, wie, czym jest praca anestezjologa i jej nie deprecjonuje. Szpital borykał się z brakiem specjalisty. Było proste rozwiązanie. Należało mieć dla takich lekarzy z terenu mieszkanie służbowe i dyżur ustawić po ludzku. Tak by po 24 h lekarka mogła wrócić do tegoż mieszkania, namiastki domu. Myślę, że kobiety, nie wykończył ten jeden dyżur, ale ogólnie cierpiała na jakieś chroniczne przemęczenie, żyła w pośpiechu, w napięciu, i oczywiście szewc bez butów chodzi – być może miała już wcześniej jakieś dolegliwości, nie miała czasu, nie zrobiła w porę badań. Prof. Szczeklik zawsze pisał, że medycyna to w gruncie rzeczy kierunek uniwersytecki i w ogóle powinien łączyć z ogólną dużą wiedzą lekarzy. To ideał. Lekarze, z którymi ja mam do czynienia, to są bardzo zagonieni ludzi. Niczego nie czytają, pewnie nawet esejów Szczeklika. Zdarza się, że jakiś lekarz widzi pacjenta całościowo. Ale to są wyjątkowe sytuacje.
    Szkoda kobiety, może ta historia wstrząśnie środowiskiem medycznym. Oby.

  128. Grigorij said

    @ 42. NICK said… Polakiem nie jesteś. Jesteś „międzynarodowcem”. Takie nazwanie, moje,…

    Wańkowicz wprowadził: „chciejstwo”. proponuję: „polski kosmopolita lub kosmopolita” zamiast „międzynarodowiec”
    Pozdrawiam panie Nek

  129. Grigorij said

    @ 49. SAP said …jednoosobowa firma – kto to wymyślił?…

    Jednoosobowa firma nie może strajkować, to oczywiste.
    https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2119rank.html
    https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/us.html – Labor force: 156.4 million; Physicians density: 2.45 physicians/1,000 population (2011); Hospital bed density: 2.9 beds/1,000 population (2011)
    Tutaj można również znaleźć liczbę jednoosobowych firm, która przekracza 156.4 million !!! he,he,…

  130. Grigorij said

    @ 57. Isia said……zmiana nazwiska to cała procedura …

    Artur Sandauer, opowiadał (było w internecie) o tym jak Zofia Gomułkowa, właściwie Liwa Szoken, nadawała nazwiska przybyszom z ZSRR, twarz jak twarz, ale nazwisko …
    http://www.aferyprawa.eu/Platne/JAK-ROZPOZNAC-ZYDA-na-czym-polega-judaizm-239

Sorry, the comment form is closed at this time.