Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Prezydent Filipin nazwał amerykańskiego ambasadora „sukinsynem”

Posted by Marucha w dniu 2016-08-13 (sobota)

Prezydent Filipin oskarżył USA o mieszanie się w wewnętrzne sprawy jego kraju.

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte obraził amerykańskiego ambasadora Philipa Goldberga – donoszą światowe agencje. W piątek 5 sierpnia mówił o nim per „sukinsyn” i „ten homoseksualista”. Oskarżył też USA o mieszanie się w wewnętrzne sprawy Filipin.

– Jak wiecie, walczę z ambasadorem sekretarza stanu Johna Kerry’ego; z jego gejem, synem k***. Wku*** mnie – powiedział dokładnie prezydent Filipin. Dodał, że Amerykanin „w czasie kampanii wtykał nos w nie swoje sprawy, gadając tu i tam, a nie powinien”.

Amerykańskie władze zareagowały oficjalnym protestem. Wyraziły tez zaniepokojenie sytuacją na Filipinach. [Jakiż to wrażliwy kraj… stale się skurwysyny czymś niepokoją… – admin]

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte zapowiedział walkę z handlem narkotykami. Kilka dni temu publicznie wymienił z nazwiska 160 sędziów, burmistrzów, parlamentarzystów czy wojskowych zamieszanych według niego w narkobiznes. Dał im 24 godziny na oddanie się w ręce władz.

Lenta.ru/KRESY.PL
http://www.kresy.pl

Prezydentowi Rodrigo Duterte serdecznie dziękujemy, że publicznie wyraził to, co czują mieszkańcy chyba wszystkich krajów, gdzie mieszczą się ambasady USA, obsadzone przez kanalie, homoseksualistów i starszych braci – a czego nie śmią powiedzieć zcwelone rządy.
Admin

Odpowiedzi: 8 to “Prezydent Filipin nazwał amerykańskiego ambasadora „sukinsynem””

  1. marek said

    Odważny gość. Dzisiaj ze świecą takich szukać.

  2. Isia said

    … podpisuję się pod komentarzem Pana Gajowego … nic dodać, nic ująć … swoją drogą … Prezydent Filipin nie „bawi się” w dyplomację …

  3. RomanK said

    POpatrzcie ..kilka slow prawdy i …….tylu obrazonych:-)))))

  4. panMarek said

    „Zachował się jak trzeba” mówią słowami Inki.

  5. Akej said

    Jak tak dalej bedzie wojowal to bezwzglednie go zniszcza w jego wlasnym kraju lub zafunduja mu pomranczowa rebelie mahmutow z Mindanao.

  6. Adam Ryglowski said

    Bardzo stareńki jezdem i mało co pamiętam bez starego komputra, … ale jak to onegdaj było w WENEZUELI ???

  7. Piskorz said

    Nie wiem, czy jest w naszym kraju ambasada Filipin, w tym wypadku wypadałoby na ręce ambasadora tego kraju złożyć podziękowanie prez. Duterte za nazywanie „rzeczy” po imieniu!

  8. Re: Artykul…
    Zachowal sie jak dyplomata uzywajac dyplomatycznego terminu…
    Ja uzylbym innego: „zydowskie syjonistyczne k…rwy z bialego knesetu…” itd., itd., itd…
    ====================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

Sorry, the comment form is closed at this time.