Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Światowe Neodni Neomłodzieży

Posted by Marucha w dniu 2016-08-18 (czwartek)

Z redakcyjnej poczty

Szanowna Redakcjo

Chciałem podzielić się swoim doświadczeniem z Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, które spędziłem wśród członków Drogi Neokatechumenalnej, można powiedzieć, bez swojej woli. Ale po kolei.

Zapisałem się na wyjazd na ŚMD w swojej parafii z Warszawy. Były ogłoszenie, że jest organizowany wyjazd z parafii. Na pierwszym spotkaniu organizacyjnym Ksiądz – organizator wyjazdu, jednocześnie opiekun parafialnej grupy neokatechumenatu, mówił, że wyjazd będzie do poniedziałku, ponieważ ksiądz z kilkoma osobami z neokatechumenatu chcą być na spotkaniu z Kiko. Reszta grupy miała mieć czas wolny. Nie było mowy, że jest to wyjazd neokatechumenatu.

Na ostatnie spotkanie przed wyjazdem przyszło zaproszenie na „liturgię pokutną”. Nie miałem wiedzy, co to dokładnie jest. Spodziewałem się mszy z jakimś spotkaniem organizacyjnym. Okazało się, że była to „liturgia” (nie wiem, jak to nazwać) prowadzona przez członków neokatechumenatu, wedle ich zwyczajów: spowiedź na stojąco pośrodku sali, a wokół śpiewająca reszta ludzi, oczywiście pieśni neokatechumenatu. Wtedy zapaliła mi się lampka ostrzegawcza, że nie jest to pielgrzymka parafialna, ale wyjazd jednej formacji, o czym nie było mowy przed zapisem.

I tak okazało się, że nocowaliśmy na polu namiotowym na Lotnisku Pobiednik – było to pole organizowane przez neokatechumenat dla członków Drogi z całego świata. Znów zaskoczenie dla mnie. Oto strona tego pola:

Tent City w Pobiedniku

Co ciekawe, ta oferta nie odpowiadała rzeczywistości. Mimo sporej ceny – 110 zł za dobę od osoby na polu namiotowym [!! – admin], warunki były bardzo spartańskie: od wyżywienia do dostępu do wody. Narzekali na to zresztą sami członkowie neokatechumenatu z naszej grupy.

Dodatkowo były problemy z transportem, co miało być w cenie pobytu: i tak na spotkanie z Kiko, grupa z mojej parafii musiała wynająć prywatny autokar, bo organizator nie zapewnił własnego. Mimo porównywalnej ceny wyjazdu z innymi grupami, my nie mieliśmy oficjalnych pakietów pielgrzyma.

Można więc powiedzieć, że bracia i siostry z Drogi, którzy zorganizowali to pole namiotowe, wykorzystali naiwność swoich współbraci. Myślę, że przybysze z zagranicy nie będą mieli dobrych wspomnień z pobytu na tym polu namiotowym, przez posiłki składające się kawałka kiełbasy i kilku bułek, i tak przez 2 dni. Słaba reklama polskiej kuchni.

Pierwszego dnia pobytu ksiądz i jeden z członków neokatechumenatu, zdaję się, że katechista Drogi, poinformowali, że będzie „Eucharystia”, oczywiście na dworze.

Ołtarz – stolik namiotowy, składana ambona z ikoną namalowaną przez Kiko, oraz krzyż, oczywiście też neokatechumenalny (zdjęcie obok). Były komentarze przed czytaniami, przed Ewangelią, również. Komunia była pod dwoma postaciami (były komunikanty), plus śpiewy neokatechumenalne, ale ogólnie nie było więcej odstępstw od przepisowej mszy.

Drugiego dnia byłem już jednak w pełni neokatechumenalnej liturgii. Nasza grupa połączyła się z inną grupą i tamtejszy ksiądz przewodniczył „Eucharystii”. Było więc echo słowa, znak pokoju po procesji z darami, z całowaniem się (członkowie Drogi chodzili i całowali wszystkich, czy ktoś sobie tego życzył, czy nie) oraz komunia święta…

Tu przeżyłem szok. Celebrans wytłumaczył, że komunia będzie przyjmowana na dłonie, potem będzie chwila adoracji i dopiero wszyscy w jednym momencie spożyją Eucharystię. Dodał, żeby przy tym bardzo starannie pozbierać okruszki z dłoni (sic!) – były bowiem i komunikanty i chleb.

Pamiętałem, że taka forma przyjmowania komunii świętej jest niedopuszczalna, więc odmówiłem przyjęcia w takiej formie komunii. Ksiądz, z oporami, ale udzielił mi komunii do ust. Jak zauważyłem, część wiernych (chyba członkowie Drogi), po przyjęciu do rąk komunii świętej siadali, tak zrobił też celebrans, i dopiero wtedy spożyli Ciało Chrystusa.

Po błogosławieństwie był jeszcze taniec wokół „ołtarza”, znaczy stołu z obrusem.

Z przykrością zauważyłem, że większość osób z mojej grupy uległa presji i, zdaje się nieświadomie, przyjęła tak komunię świętą. Tak wygląda wiedza religijna katolików, i to przecież aktywnych.

Po „Eucharystii” tłumaczono mi, że papież zezwolił na taką formę komunii Drodze. Jeszcze sprawdziłem, ale pamiętałem, że neokatechumenat nie dostał zgody na taki sposób przyjmowania komunii.

Stąd moje pytanie do Redakcji: co z tym dalej zrobić? Czy zgłosić to nadużycie liturgiczne do biskupa? Z pewnością nie zostawię tej sprawy w swojej parafii. Nie pisałem się na wyjazd neokatechumenatu, tylko na parafialną pielgrzymkę, tym bardziej, że członkowie neokatechumenatu stanowili mniejszość grupy. Dodatkowo, z tego co zrozumiałem, neokatechumenat w mojej parafii przyjmuje komunię święta w opisany przeze mnie sposób. Poinformuję o tym proboszcza, czy wie, jak to wygląda przestrzeganie przepisów liturgicznych i jak odnoszą się do Ciała Chrystusa członkowie jednej z grup parafialnych.

Przykro mi, że poznałem z bliska członków Drogi Neokatechumenalnej w takich okolicznościach. Można jeszcze wspomnieć, że zapraszając na spotkanie z Kiko, katecheta, nazwał Kiko nowym Janem Chrzcicielem. Skromność nie jest chyba cnotą członków neokatechumenatu.

Z poważaniem
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

P.S. Proszę o nieujawnianie moich danych osobowych.

 *                 *                 *

Redakcja poleca pooglądać neońskie strony:
http://wydtravel.pl/
http://www.krk2016.eu/
Póki jeszcze działają.

Najbardziej nam się podoba „zestaw obowiązkowy” – oczywiście nie można się było zarejestrować na stronie ŚDM – trzeba było się rejestrowac na stronie neokatchumentatu.

Parkowanie i logistyka na Kiko

Rejestracja na Spotkanie z Kiko jest obowiązkowa.

Bracia i Siostry,
Prosimy o wpłaty 15 euro od osoby na rzecz spotkania powołaniowego z Kiko

http://breviarium.blogspot.se

Wystarczy przypomnieć, że „Kiko” (bo w taki infantylny sposób prezentuje się twórca sekty Neokatechumenatu, Francisco José Gómez de Argüello y Wirtz) jest Żydem. 
Admin

komentarzy 27 to “Światowe Neodni Neomłodzieży”

  1. AniaK said

    Wcisnąć się na imprezę na krzywy ryj i jeszcze narzucić swoje zwyczaje to prawdziwy majstersztyk 🙂

  2. AniaK said

    Mam nadzieję, że wszystko odbywało się legalnie i każdy uczestnik ŚDM na koniec imprezy dostał rachunek na pamiątkę.

  3. AniaK said

    Chyba niedługo trzeba nam będzie zorganizować drugą taką imprezę bo myślę że na całowaniu się to nie skończyło, a program 500+ obowiązuje od drugiego dziecka 🙂

  4. AniaK said

    Kto nie był na spotkaniu z Kiko niech żałuje 😉

    .https://www.youtube.com/watch?v=N0GQOugjlC8

  5. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/2016/07/11/bojkot-tzw-swiatowych-dni-mlodziezy-i-przyjazdu-heretyka-i-masona-jorge-bergoglio-na-ziemie-polskie/#comment-3562

  6. Joannus said

    Kto i po co wpuścił ten syf w strukturę Kościoła?

    Główny odpowiedzialny, to niestety Jan Paweł II…
    Admin

  7. NyndrO said

    Panie Joannusie. Czytam Pana od dawna i rozumiem,że Pan tak troche prowokacyjnie se po prostu jaja robi… Pozdrawiam serdecznie.

  8. RomanK said

    I nikomu nie wpadlo do lba, zeby calkiem za darmo, tak po polsku i wiejsku, poprostu spuscic wpierdol parchowi Kiko?????
    Jeszcze calkiem neidawno spuszczano wpierdol Cyganom, lektorom powiatowych komitetow partyjnych i katechetopm za podchodzenie do bab…..
    Widac wszyscy juz wyjechali…ci co to umeili robic…..

  9. AniaK said

    .https://www.youtube.com/watch?v=KxW9eoCFl8c

    Ciekawe ile za dziewięć miesięcy wykluje się w naszym kraju dzieci uchodźców z całego Świata. Aborcja wykluczona, to mam nadzieję, że organizatorzy będą poczuwali się trochę do odpowiedzialności i zlokalizują chociaż tych uchodźców. Żeby tylko nie wpadli na pomysł że to był zbiorowy cud nad Wisłą i na nas ciężaru cudu nie zrzucili 🙂

  10. AniaK said

    Widzę że Pan Admin się obudził 🙂

    @Admin
    W temacie „Do 2030 r. w 50 krajach emerytów będzie więcej niż młodzieży” zostawiłam info Panu Gajowemu:)

  11. Joannus said

    Ad 7
    NyndrO
    Chciałem tylko przypomnieć, tylko bez wywalania kawy na ławę.
    Również serdecznie Pana pozdrawiam.

  12. Greg said

    Jest parę dobrych książek na temat neokatechumenatu.
    Wyd. Antyk.
    Żydowska sekta w łonie K.K.
    Omijać z daleka!!!

  13. Greg said

    Jego Ekscelencja biskup Atanazy Schneider o Drodze Neokatechumenalnej.

    Z wywiadu z Jego Ekscelencją bp Schneiderem przeprowadzonym w marcu 2016 r. Dotyczył on różnych spraw, były różne pytania, w tym też odnośnie Neokatechumenatu.

    Pan Fülep: (…) istnieją pewne nowe współczesne ruchy , które są silnie wspierane. Jednym z nich jest wspólnota Kiko. Jaka jest Twoja opinia na temat Neokatechumenatu? [11]

    Jego Ekscelencja bp Schneider: To bardzo złożone i smutne zjawisko. Mówiąc otwarcie: jest to koń trojański w Kościele. Znam ich bardzo dobrze, ponieważ byłem u nich delegatem biskupim przez kilka lat w Kazachstanie, w Karagandzie. Również uczestniczyłem w ich Mszach i spotkaniach i czytałem pisma Kiko, ich założyciela, więc znam ich dobrze. Jeśli mówić otwarcie bez dyplomacji, muszę stwierdzić: Neokatechumenat to protestancko-żydowska wspólnota wewnątrz Kościoła, jedynie z katolicką dekoracją. Najbardziej niebezpieczny aspekt dotyczy Eucharystii, ponieważ jest ona sercem Kościoła. Kiedy serce jest w złym stanie, całe ciało jest w złym stanie. Dla Neokatechumenatu, Eucharystia jest jedynie braterską ucztą. To protestanckie, typowo luterańskie podejście. Odrzucają pojęcie i nauczanie Eucharystii jako prawdziwej ofiary. Uważają nawet, że tradycyjne nauczanie i wiara Eucharystię jako ofiarę nie jest chrześcijańska, lecz pogańska. To zupełny absurd, to typowo luterańskie, protestanckie. Podczas ich liturgij eucharystycznych traktują Najświętszy Sakrament w tak banalny sposób, że czasem jest to aż straszne. Podczas przyjmowania Komunii siedzą, gubią fragmenty gdyż nie przykładają do nich uwagi, a po Komunii tańczą zamiast się modlić i adorować Jezusa w ciszy. To zupełnie światowe i pogańskie, naturalistyczne.

    Drugim niebezpieczeństwem jest ich ideologia. Główną ideą Neokatechumenatu, według założyciela Kiko Argüello jest: Kościół prowadził życie idealne tylko do Konstantyna w IV wieku, tylko wtedy był właściwie prawdziwy Kościół. Wraz z Konstantynem Kościół zaczął degenerować: degeneracja doktrynalna, liturgiczna i moralna. Swoje dno degeneracji doktryny i liturgii Kościół osiągnął wraz z dekretami Soboru Trydenckiego. Tymczasem prawda jest odwrotna: były to czasy świetności w historii Kościoła dzięki klarownej doktrynie i dyscyplinie. Według Kiko, od IV wieku do II Soboru Watykańskiego trwały ciemne wieki w Kościele. To herezja, ponieważ to tak jakby mówić że Duch Święty opuścił Kościół. I jest to typowo sekciarskie i zgodne z linią Marcina Lutra, który uważał że aż do niego Kościół był w ciemności i tylko dzięki niemu pojawiło się światło w Kościele. Pozycja Kiko jest fundamentalnie taka sama, z tym tylko że Kiko postuluje wieki ciemne Kościoła od Konstantyna do II SW. Oni źle interpretują II Sobór Watykański. Uważają że są apostołami V II. Wszystkie swoje heretyckie praktyki uzasadniają Soborem. To wielkie nadużycie.

    Jak taka wspólnota mogła być oficjalnie uznana przez Kościół?

    To kolejna tragedia. Ustanowili silne lobby w Watykanie co najmniej trzydzieści lat temu. Jest i inne oszustwo: przy wielu okazjach przedstawiają biskupom wielkie owoce nawróceń i powołań. Wielu biskupów jest zaślepionych owocami, i nie widzą błędów, nie badają ich. Mają oni duże rodziny, mają wiele dzieci, i wysokie standardy moralne w życiu rodzinnym. To są, oczywiście, dobre rezultaty. Istnieją też jednak przesadne naciski na rodziny by mieć maksymalną liczbę dzieci. To nie jest zdrowe. Mówią, akceptujemy Humanae Vitae, i to jest, oczywiście, dobre. Ale w rzeczywistości jest to iluzja, bo istnieje dziś na świecie również wiele grup protestanckich o wysokich standardach moralnych, mających wiele dzieci i protestujących przeciwko ideologii gender, homoseksualizmowi, i które również akceptują Humanae Vitae. Ale dla mnie to nie jest decydującym kryterium prawdy! Istnieje też wiele wspólnot protestanckich, które nawracają wielu grzeszników, ludzi którzy żyli w nałogach takich jak alkoholizm czy narkotyki. Więc owoce nawróceń nie są dla mnie kryterium decydującym i nie będę zapraszał tych dobrych grup protestanckich nawracających grzeszników i mających wiele dzieci do diecezji by prowadzili apostolat. To iluzja wielu biskupów, zaślepionych tak zwanymi owocami.

    http://rorate-caeli.blogs…ishop.html#more

  14. Marucha said

    Więcej o Neokatechumenacie m.in.
    https://marucha.wordpress.com/2006/09/09/neokatechumenat-czyli-kosciol-sw-kiko/
    https://marucha.wordpress.com/2007/07/08/neokatechumenat-poza-kosciolem/
    https://marucha.wordpress.com/2007/07/12/droga-neokatechumenatu-wspolczesna-herezja/
    https://marucha.wordpress.com/2007/12/06/neokatechumenat-cd/
    https://marucha.wordpress.com/2008/03/05/teoria-a-praktyka-neokatechumenatu/
    https://marucha.wordpress.com/2011/08/01/zydowskie-ciagotki-drogi-neokatechumenalnej/
    https://marucha.wordpress.com/2012/01/28/droga-neokatechumenalna-jawna-herezja/
    https://marucha.wordpress.com/2013/12/27/neokatechumenat-pochodzi-od-talmudu/

  15. Plausi said

    Słudzy boży na Drodze

    Kiko, pełne imię: Francisco José Gómez Argüello Wirtz, (Wirtz, częste niemieckie nazwisko, takież nazwisko Wirtz nosi rodzina, która w RFN wypuściła na rynek słynny Contergan), wraz ze swymi dwoma współudziałowcami i założycielami ruchu, zagwarantował sobie kierownictwo ruchu neokatetechumenalnego dożywotnio.

    Jego dziedziny działania z ramienia pontyfikatu to doradztwo w Papieskiej Radzie d.s. Świeckich jak też za sprawą B XVI został doradcą Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji. Najwyraźniej Droga nekatetechumenalna jest realizacją ten nowej ewangelizacji w myśl pontyfikatu.

    Jako zawodowy malarz otrzymał zlecenie na wystrój katedry na okazję ślubu przyszłego króla Hiszpanii Felipe. Można przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że „15 euro od osoby” za występ Koko stanowią pomimo tego ważną część jego dochodów, tym bardziej, że dochody z Drogi są dożywotnie i pewnie nie rejestrowane, tzn. nie obłożone na dodatek podatkiem.

    Poparcie takich zasłużonych pontyfików jak JP II i BXVI każe przypuszczać

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    że cel jaki Drodze przyświeca, jest zbliżony do celów, jakie otrzymali obaj w/w papieże, a co do papieża FI to nie pozostają żadne wątpliwości, komu ten z kolei służy.

    Jednym z najznamienitszych myślicieli kościoła był Tomasz z Akwinu, cytat mu przypisywany  , być może, że należałoby wypowiedź zaktualizować „przez lichwę i inne łotrostwo”, aby też uwzględnić dalsze sposoby: oszustwo, kradzież czy w końcu mord..

  16. Zbyszko said

    A nie jest to czasami tak, że my uczniowie Jezusa Chrystusa, powinniśmy przegonić ze świątyni tych profanów? Tak jak zrobił to nasz Pan Jezus Chrystus?
    Bo jeżeli tego nie zrobimy my – nasze pokolenia, to następne z całą pewnością będą już uczestniczyć w takich mszach (piszę z małej litery, bo… zobaczymy sami):

    Przy czym zobaczymy i posłuchajmy co nakazywał II Sobór Watykański:

    Czy ktoś kto tego wysłucha będzie miał jeszcze wątpliwości, że należy tych profanów przegonić z kościoła?

  17. Boydar said

    To wszystko niestety nie jest tak jak piszecie … niestety, kurwa jego mać … to byłoby jeszcze do zniesienia …

  18. Longinus said

    Wrescie moi drodzy ludzie .Lapiecie co sie dzieje w K.K.To wynik naszej biernosci Ktora jest pomieszana z cierpliwoscia miloscia dobrocia wiecznym przebaczaniem.I wmawianiem sobie ze ;;;;;;;;zydzi To nasi starsi bracia w wierze.Jak oni moga byc naszymi bracmi Jak zamordowali JEZUSA CHRYSTUSA.A teraz na nas kolej.
    To wszystko jest wina ;;;swiatowego zydostwa.Nasze tchorzostwo I ustepowanie im.

  19. NICK said

    Niestety.
    Prawdopodobnie znacząca większość ‚uczestników’ została skażona. Nawet jeżeli wcześniej nie była.
    „Imprezę” bergolniętych. Bergolnięci. Mogą uważać za udaną.

    Jest pozytyw.
    Milczeniem jest okryta ich liczba.
    Wg moich danych miało ich być do dwóch milionów.
    Było zaś, wg źródeł oficjalnych, od 400 do ośmiuset tysięcy. Nieoficjalnych? 300 do pięciuset tysięcy.
    Proszę o weryfikację.
    Jest w tym, niestety, negatyw.
    Te „duszyczki” nie znajdują alternatywy.

  20. Boydar said

    Pamiętasz Pan, Panie NICK’u … „spróbuj, jeśli potrafisz …”

  21. NICK said

    Wiesz Pan, Boydar’ze? Ja też.
    Wiem.
    Wqurvionym jestem. Niech mi tak zostanie. Na razie.
    Wrr. Pozdrawiam. Wrr.
    Nie napiszę ad vocem. Wrr.

  22. Boydar said

    Nie wqurwiaj się Pan. Złość piękności szkodzi.

    Wroga fizycznego, stojącego naprzeciw, trzeba unicztożyć. No mus, bo jak nie my jego to on nas. A wrogowi intelektualnemu należy się coś na kształt drugiego policzka. Jak kto bardzo złośliwy, to może jeszcze dołożyć wiązankę róż syberyjskich gratis.

    Popatrz Pan, cokolwiek by nie zrobili, wszystko obraca się przeciwko nim, nieubłaganie. Najmądrzejsi z nich dobrze znają ten mechanizm, tak było od samego początku (to znaczy nie od początku, tylko od czasu kiedy Abla gdzieś wcięło). Wiedzą, że tym razem to może być niestety koniec. Stąd obserwowana rozpaczliwa „ucieczka do przodu”. Ja tam im życzę dobrze, ale Boga nie oszukają.

    Czego dokonali Kiko & Carmen. Wyciągnęli na wierzch większość z tych, którzy przeszli przez pozostałe grubsze sita. A ci, którzy odgórnie wspierali proces; znakomicie ułatwili im to zadanie. A „takie były ładne, amerykanskie”. Bóg potrafi obrócić każde bagno w pożytek prawemu człowiekowi. Tylko trzeba być prawym, i rozum mieć.

  23. wanderer said

    .http://www.neocatecumeno.es/imagenes/kiko.jpg

    .http://santajoaquinabcn.com/wp-content/uploads/2012/10/index_clip_image002_0015.jpg

  24. zeev said

    Hyperthyreosis:))) Wspieramy Świętego Bergoglio Nieomylnego!!!:)))

    Codziennie masz wzrastać w lojalności wobec Kościoła, Papieża, Stolicy Świętej… Z miłością coraz bardziej teologiczną!

    Wierność Biskupowi Rzymskiemu zakłada jasny i określony obowiązek: obowiązek poznania myśli Papieża wyrażonej w Encyklikach bądź w innych dokumentach, i starania się ze wszelkich sił, aby wszyscy katolicy z uwagą słuchali nauczania Ojca Świętego i do tego nauczania dostosowywali swoje życie.

    Przyjmuj słowo Papieża z religijną pokorą, wewnętrzną i skuteczną akceptacją; i przekazuj je innym!!!!!

    „Dzisiaj potwierdzam wasze powołanie, podtrzymuję waszą misję i błogosławię wasz charyzmat”, powiedział wówczas. Inicjatorom wyraził swoją „wdzięczność i poparcie dla całego dobra, które czynią dla Kościoła poprzez Drogę. Ja zawsze mówię, że Droga Neokatechumenalna czyni wielkie dobro w Kościele… to jest prawdziwy dar Opatrzności dla Kościoła naszego czasu”.
    ADIDAS:)))
    Madrego mac(a)ie papieza.:)))Świętego

  25. Boydar said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019401,title,Napis-promujacy-SDM-w-Krakowie-wkrotce-zniknie-nie-bedzie-zabaw-literkami,wid,18470697,wiadomosc.html?ticaid=117930&_ticrsn=3

  26. zolo du said

    Rzecz dzieje się na Malcie – 1994.
    Gruchnęła wieść, że przejeżdża Sri (coś tam – nie pamiętam) z USA i będzie wskazywał i ustanawiał np statki lub budynki „dziećmi Boga”.
    Zawołał mnie szef, że będzie spotkanie z przedstawicielami.
    Tylko na nich – 3 osoby – spojrzałem już wiedziałem wszystko i czekałem z czym wyskoczą..
    Po długim wykładzie, zapytano czy szef – właściciel firmy się zgadza. Oczywiście!
    Oni też, zgoda, 250 osób, niedziela naokoło Malty.
    Wtedy szef powiedział, że trzeba kupić bilety – każdy po 12 LM (ok 36 USD).
    Widziałem ich miny i nie zapomnę.
    Jak to? Przecież przed chwilę się zgodziliście, że statek będzie sławny na cały świat, że będzie miał względy u boga, itp.
    Na to szef – więc 250 Amerykanów w niedzielę pójdzie zwiedzać Maltę od wewnątrz.
    Po rejsie – zgodzili się zapłacić w końcu – mój szef, katolik natychmiast kazał zdjąć te Sri dokumenty przykręcone do ścian w salonie i VIP-e.

  27. Plausi said

    Ucząc się od islamu

    @Zbaszko, 16

    W całym islamie językiem „urzędowym” jest nadal arabski, podobnie jak do niedawna była w kościele katolickim łacina. Uzasadnienie dla tego stanu jest, że kor-an, podstawa islamu, napisany został w języku arabskim i jedynie kor-an po arabsku może być źródłem wykładni. Efekt oboczny jest, że ten język jednoczy ludy islamskie w jakiś sposób. Katolikom zabrano tę ostatnią szansę.

    Zmiany, jakich dokonano w ostatnich czasach, n.p brak jakiegokolwiek upiększenia kościołów, jest praktykowany od wieków w kościołach protestanckich. Protestantyzm zawsze stał do dyspozycji władców w tym szczególnie władców finansów i przyjmował wszystkie żądane zmiany, administracja ewangelików skasowała zakaz lichwy już przed dwoma wiekami, na co katolicy czekali aż do przyjścia JP II i B XVI.

    Jak już zwracano uwagę

    https://marucha.wordpress.com/2016/08/14/czy-hitler-rzeczywiscie-zginal-w-bunkrze-w-berlinie/#comment-606984

    szarijat, „islam do dziś zabrania lichwy (Ribā)”, finansowe czasopisma donosiły, że banki szarijatu nie zostały dotknięte zarazą tzw. „kryzysu finansowego“ w 2008. Czyż nie byłby to wystarczający powód „Ribā”by islam/szarijat zwalczać na wszelkie sposoby w krajach, gdzie on dominuje, przy czym wojna jest jednym z ostatecznych, por. pkt. 3 ? Wydaje się dość logiczny wobec islamu, jako ostatniej zapory przeciwko globalnej lichwie, bez czego globalizacja nie miałaby sensu i nie może się udać. Media z podziwu godnym skutkiem, przekonały, także wielu czytelników tego blogu, o zagrożeniu ze strony islamu i ci paplają dokładnie te same komunały, które im te media włożyły w usta, co nie bez przykrości i obawy musimy stwierdzić. Istotnie jest islam/szarijat, jak wiemy oba wstrętne i obrzydliwe, zagrożeniem dla tak misternie od wieków przygotowywanego planu globalizacji, por. Amschel, to jest panowania nad ludnością całego globu ziemskiego, niektórzy chcą w tym widzieć NWO, ale NWO jest już od dawna.

    A jeśli już jesteśmy przy tym klanie największej zbrodni wobec ludzkości, jakże żałośnie wyglądają podrygi nazistów, a cóż dopiero polskich „antysemitów“ z Jedwabnego, w porównaniu z takim ekscesami jak choćby Wojna Secesyjna w USA, gdzie wymordowano ok. pół miliona, co skrzętnie finansował bank Rotszylda z Londynu północ, z Paryża południe.

    „A nie jest to czasami tak, że my uczniowie Jezusa Chrystusa, powinniśmy przegonić ze świątyni tych profanów? “ Tak, jest czas aby skończyć z bezczeszczeniem Jego świątyni przez mozaistycznych zbrodniarzy.

Sorry, the comment form is closed at this time.