Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Skutki dominacji kapitału zagranicznego w gospodarce polskiej

Posted by Marucha w dniu 2016-08-24 (środa)

Poprzez proces długoletnio prowadzonej transformacji gospodarki polskiej kapitał zagraniczny uzyskał w niej dominującą pozycję. W wyniku nieudolnie prowadzonej transformacji państwo polskie utraciło własność, a co za tymi idzie kontrolę nad gospodarką, w taki stopniu, aby mogło w wpływać na procesy gospodarcze uwzględniające przede wszystkim interes Państwa (ogółu społeczeństwa).

Właściciele Polski (kliknij aby powiększyć)

Warto przypomnieć, że gospodarka socjalistyczna była oparta na własności państwowej pozwalała na całkowite władztwo nad gospodarką. Umożliwiło to realizowanie wyzwań przed jakimi stanęło Państwo Polskie po II wojnie światowej.

Gospodarka socjalistyczna miała różne fazy rozwoju. Lata 50 i 60 to odbudowa Polaki ze zniszczeń wojennych, utraty ziem wschodnich, zagospodarowania ziem odzyskanych i utraty ruchomości tych ziem (wywiezione przez Rosjan). Lata 70 te, to okres intensywnego unowocześnienia gospodarki i przestawienia na produkcję towarów konsumpcyjnych. Władztwo Państwa nad gospodarką umożliwiało stosowanie narzędzi nadzwyczajnych, aby móc sprostać stojącym wyzwaniom. Stosowano zasadę pełnego zatrudnienia, nawet przymusowego.

Nakazy pracy zniesiono dopiero od 1964 roku. Stosowano tzw. czyny społeczne (praca darmowa), organizowano Ochotnicze Hufce Pracy dla młodzieży. Zorganizowano szkolnictwo zawodowe na różnych poziomach, średnim wyższym z obowiązkowe praktyki zawodowe. Pracujący otrzymywali relatywnie niskie wynagrodzenia. Wytworzona wartość dodatkowa, po niskim opłaceniu siły roboczej, była w dyspozycji państwa. Państwo jako właściciel dysponowało nią. W całości przeznaczało na dalszy rozwój. Dokonywało inwestycji infrastrukturalnych, nowych zakładów pracy. Powstawały one w małych miasteczkach celem zagospodarowania miejscowych zasobów pracy.

Ponieważ wszystkie atrybuty władztwa były w ręku Państwa, stosowało ono politykę finansową prorozwojową. Podmioty gospodarcze otrzymywały na inwestycje nisko oprocentowane na kilka procent kredyty. Osoby fizyczne np. na mieszkania z symbolicznym oprocentowaniem 1%.

W gospodarce socjalistycznej był również wykorzystywany kapitał zagraniczny. Jedyną formą jego wykorzystania, to były kredyty zaciągane i spłacane przez państwo. Nawet kredyty handlowe przedsiębiorstw, były scentralizowane.

Szczególnie duże wykorzystanie kapitału zagranicznego miało miejsce w okresie panowania Gierka, Były one zaciągane na ściśle określone cele. Było nim modernizacja polskiej gospodarki. Wprowadzono zasadę samo spłaty. Miały one być spłacane eksportem wyrobów produkowanych z zakładów sfinansowanych z kredytów zagranicznych. Zyski były w rękach właściciela, czyli państwa polskiego. Kapitał zagraniczny wracał jedynie w formie zwrotu pożyczki i oprocentowania.

Dominacja kapitału zagranicznego w wyniku transformacji gospodarczej nastąpiła w wyniku zgody Państwa na swobodny przepływ własności polskiej w obce ręce i transfer kapitału za granicę oraz likwidacji potencjału polskiego, która mogła stanowić konkurencję dla kapitału zagranicznego. Po przeprowadzeniu transformacji dominacja kapitału zagranicznego jest widoczna gołym okiem.

Niestety wyrażenie tego liczbowo nie jest możliwe. GUS nie prowadzi statystyki umożliwiającej określenie, jaki jest udział kapitału polskiego w istniejących podmiotach gospodarczych, w eksporcie, w produkcji i usługach w wytwarzaniu PKB Polski itd. Powszechnie się przyjęło, że wiedza taka jest niepotrzebna dla prowadzenia polityki gospodarczej. Odwrotnie w mediach i oficjalnych informacjach podawanych przez odnośne agendy rządowe gloryfikuje się kapitał obcy jako zbawienny dla gospodarki polskiej. Np. Agencja Inwestycji Zagranicznych, chwali się swoimi osiągnięciami; ile miliardów dewiz i które zagraniczne firmy zainwestowały w Polsce, w jakich spółkach, w jakich branżach tego już nie wiadomo.

Wiadomo natomiast, że ten kapitał w większości zdobywały najpierw w Polsce i to w różnorodny sposób, w zasadzie poprzez różnorodną spekulację, czy wprost oszustem przy zupełnej bierności, czy nawet przy całkowitym przyzwoleniu naszych nieporadnych władz. Gdzie, ile i jakie powstały miejsca pracy nadal praktycznie i dokładnie nie wiadomo.

Z doświadczenia kapitalizmu międzywojennego i powojennego wiadomo, że dominacja kapitału obcego w danej gospodarce narodowej, to utrata własności, a co za tym idzie utrata kontroli nad gospodarką z ograniczeniem suwerenności ekonomicznej z punktu widzenia działania dla dobra wspólnego danego państwa.

Przez cały okres transformacji wydawano przepisy ułatwiające opanowywanie gospodarki polskiej przez kapitał obcy. Przepisy regulujące proces prywatyzacji, przepisy podatkowe (zwolnienia od podatków), ustawa o lobbingu z 2006 roku. (dająca możliwość zalegalizowania lobbingu kapitału zagranicznego), wyodrębnione strefy ekonomiczne (obszary kraju dla których ustanawiano odrębne przepisy odnośnie pozyskiwania działek budowlanych, pomocy publicznej, zwolnień podatkowych i innych form pomocy).

Tymczasem wiedza o penetracji kapitału obcego jest niezbędna, aby ocenić zdolność gospodarki Polski do stawiania czoła stojącym wyzwaniom (rozwój zapewniający osiągniecie poziomu krajów rozwiniętych).

Gospodarka jest systemem naczyń połączonych. Zawiera mechanizmy samorozwojowe. Zaspakajając potrzeby ludzkie zarazem wytwarza kapitał do dalszego rozwoju. Zwłaszcza gospodarka rynkowa oparta na własności prywatnej. Gospodarka socjalistyczna oparta na własności państwowej efektywnych mechanizmów nie zawierała. Mechanizmy te tworzyła własność prywatna poprzez osiągane zysku przez właścicieli podmiotów gospodarczych. Właściciele podmiotów gospodarczych silnie motywowani do osiągania zysku mogli osiągać zyski na wolnym rynku, do którego mieli swobodny dostęp i konkurencji.

Dzięki temu mechanizmowi kraje rozwinięte doszły do dzisiejszego poziomu zasobności (konsumpcji społecznej). Jednakże mechanizm taki funkcjonał dzięki odpowiedniemu sterowaniu rynku przez Państwo. Państwo z jednej strony zapewniało swobodę na rynku, z drugiej zaś eliminowało potencjalne patologie, do których dochodziło przy korzystaniu ze swobody rynkowej. Rynek stwarzał wolność gospodarowania ale również pewne ograniczenia niekorzystne dla rozwoju gospodarki jako całości. Taki model kapitalizmu funkcjonował przez cały okres industrialny (rewolucji przemysłowej) i później. W niektórych krajach funkcjonuje do dziś.

W ramach tego mechanizmu motywacja do osiągania zysku prowadziła do zwiększenia produkcji i usług (tylko tą drogą można było osiągać zyski). Tym samym do coraz szerszego zaspakajania potrzeb ludzkich. Zaspakajając te potrzeby, podmioty gospodarcze musiały jednoczenie przyczyniać się do tworzenia popytu dla swojej ciągle zwiększającej się produkcji i usług. Dzielić się z zyskami z pracobiorcami poprzez płace (nabywcami owych wyrobów i usług) i państwem poprzez podatki. Zaś Państwo z zebranych podatków dokonuje wydatki publiczne. Tym samym tworzy dalszy popyt (inwestycje i płace w sferze publicznej).

Mechanizm ten polegał na samorozwoju gospodarczym (w tym samofinansowania tego rozwoju). Musiały więc zwiększać się płace (w tym celu Państwo popierało i pozwalało na silne związki zawodowe). Zmniejszać koszty nie tyle poprzez cięcia płacowe, a poprzez postęp techniczny. Zatem popyt był zwiększany ciągle poprzez zwiększanie płac i wydatków budżetowych. Mechanizm taki zawierał w sobie element samorozwoju, a także finansowania tego rozwoju. Zwiększające się płace rozszerzały zakres zaspakajania potrzeb coraz to wyższego rzędu.

Poza konsumpcją, mieszkaniem, były zaspakajane coraz szerzej inne potrzeby – podróże, środki transportu itd. Zwiększające się zarobki pozwalały na dokonywanie oszczędności, które lokowane w bankach pozwalały zarabiać tym bankom poprzez udzielanie kredytów podmiotom gospodarczym. Jednostki gospodarcze dzięki kredytom mogły rozwijać swoje biznesy dokonując inwestycji. Nowe inwestycje, to nowe miejsca pracy, dalsze zarobki, dalszy rozwój. Zaś wydatki z budżetu zaspakajały kolejne potrzeby; zdrowie, naukę, edukację, administracja. To z kolei wywoływało dalszy popyt (zwiększenie produkcji i usług).

To wszystko tworzy system naczyń połączonych gospodarki, pozwalający się rozwijać. Zyski podmiotów gospodarczych też wracały do gospodarki poprzez inwestycje i lokowanie w bankach w formie depozytów. Zyski te rzecz jasna w części były przeznaczane na konsumpcję (wzrastał popyt na produkty i usługi). Wytworzona wartość dodana w gospodarce (zysk i płace) wraca do gospodarki i zasila ją. Pod warunkiem wszakże, że właściciele tych podmiotów są podmiotami polskimi i prowadzą gospodarstwa domowe w Polsce wraz z całym zapleczem rodzinnym.

W miarę rozwoju kapitalizmu i zastosowania doktryny liberalnej w gospodarce (tzw. niewidzialna ręka rynku i eliminację regulacyjnych funkcji Państwa), przeradzanie się kapitalizmu w kierunku przekształcania się podmiotów gospodarczych w wielkie korporacje w tym międzynarodowe oraz rozrostu rynków finansowych (proces globalizacji), zrodziło wiele patologii wspomnianego wyżej mechanizmu rynkowego.

Patologie te spowodowały, że fundamentalny motyw kapitalizmu (opartego o prywatną własność) osiągania zysku może być realizowany już nie tylko poprzez zwiększanie produkcji i usług zaspokajających potrzeby ludzkie, lecz również poprzesz spekulacje na rynku finansowym i ograbianiem innych państw przez wielkie międzynarodowe korporacje.

Do takiego sposobu osiągania zysków nie potrzeba zdrowej konkurencji, postępu technicznego, regulacji państwa itd. Konkurencja utrudnia, dlatego korporacje te eliminują konkurencję. Z drugiej strony rozwijają postęp techniczny by wywoływać i zaspakajać coraz to nowe potrzeby. A ostatnio dla zachowania poziomu produkcji obniżaniu żywotności produktów do ich wymiany po określonym okresie eksploatacji.

W Polsce zostały stworzone jeszcze dodatkowe możliwości osiągania zysków przez różnego rodzaju afery gospodarcze i bankowe spekulacje nieruchomościami itd. (szczegółowo o tym pisałem w artykule „Czy w Polsce wprowadzono gospodarkę rynkową” w miesięczniku Polityka Polska nr 3/2016. Skala tego zjawiska ze względu na jego zakres już nie jest marginesem w gospodarce.

W Polsce przystępując do transformacji przyjęto model neoliberalny (duża wolność na rynku jak najmniej Państwa w gospodarce). Zaś jako doktrynę mającą uzasadnić przeprowadzoną transformację przyjęto „co państwowe to złe, a co prywatne to dobre”. Polska nie ma kapitału, trzeba posiłkować się kopiałem obcym, tłumaczono. Odrzucono wolnorynkową gospodarkę w rozumieniu mechanizmu z regulacyjnym udziałem państwa (łamiąc konstytucje Art. 20), pogardzono prywatną własnością rodzimą (likwidacja tzw. prywatnej inicjatywy z okresu socjalizmu) nie udzielano jej wsparcia nawet symetrycznego obcemu kapitałowi, a nawet wzmacniano represje (podatkowe i inne), czego nie doznał kapitał obcy.

Przyjmując taki model transformacji gospodarka polska utraciła zdolność samorozwoju i finansowania tego rozwoju, a tym samym zdolność stawiania czoła wyzwaniom. Wartość dodana wytworzona w Polsce nie służy gospodarce polskiej, nie wraca do gospodarki polskiej. Jest transferowana do właścicieli (obcych).

Sposoby i drogi tego transferu są bardzo przemyślne. Np. posiadanie kont za granicą przez obce podmioty działające w Polsce, zakładanie podmiotów poza Polską (w tym w tzw. rajach podatkowych), możliwość stosowania cen transferowych, transfer dywidend, horrendalnie wysokie płace menadżerów obcych zatrudnianych w podmiotach obcych działających w Polsce.

Do tego należy dodać arsenał różnych sposobów nielegalnych tego transferu. (np. transfer nielegalnie osiąganych zysków na konta za granicą).

W tym kontekście rodzi się pytanie, czy polska gospodarka posiada zdolność do spłaty ogromnego zadłużenia zagranicznego wraz z odsetkami? Nakłada się na to skojarzenie, wspomnianego wyżej sposobu wykorzystania kapitału zagranicznego w gospodarce socjalistycznej. Rodzi się pytanie, z czego ma być spłacane owo zadłużenie skoro zyski z dominującej części gospodarki nie służą gospodarce która ten dług ma spłacać?. Czy wielkość zadłużenia jest współmierna do możliwości jego spłaty?

Zyski kapitału zagranicznego powstają w Polsce w różny sposób; z unikania podatków w Polsce, z niepłacenia podatków wskutek zwolnień podatkowych. Zatem podmioty obce nie będące polskie nie obsługują budżetu polskiego. Ze wszystkimi tego konsekwencjami. Pieniądze te nie wracają do gospodarki polskiej poprzez budżet. Nie finansują wydatków budżetowych. Tym samym nie tworzą popytu. Nie wracają również poprzez adekwatny wzrost płac nie tworząc dodatkowego popytu.

Polscy pracobiorcy zarabiają kilka razy mniej od ich odpowiedników w firmach macierzystych za granicą. Na razie Polska przeciętna płaca wyrażona w dolarach wynosi nieco ponad 32% niemieckiej. 31% francuskiej; 26% brytyjskiej 42% hiszpańskiej (ale wyższa od węgierskiej 134%).

W Polsce dochody uzyskiwane z pracy najemnej (tam gdzie generowany jest popyt) są daleko w tyle za dochodami uzyskiwanymi w działalności biznesowej, jeszcze dalej w tyle od dochodów uzyskiwanych na operacjach finansowych na rynku finansowym. Tymczasem w okresie transformacji rynek finansowy był gloryfikowany a nie rynek pracy. Rynek finansowy daje szybkie, łatwe i duże dochody (spekulacja, hazard). Zaś praca wymaga wysiłku (umysłowego lub fizycznego).

Widać to gołym okiem. Brak jest szczegółowej statystyki udziału dochodów i jego wzrostu osiąganego z rynku finansowego. Również udział dochodów z pracy (fundusz płac) w PKB w Polsce odstaje od krajów rozwiniętych. Polska jest jednym z krajów, w których udział płace w PKB jest wyjątkowo niski np. w 2013 r. wynosił 37,1 %, podczas gdy średnia dla całej Unii wynosiła 47,9 %. Oznacza to, że pracodawcy w Polsce nie dzielą się z pracobiorcami proporcjonalnie do wzrostu PKB, a nawet nie proporcjonalnie do wydajności pracy. Wynika to z chęci osiągania jak najwyższych zysków.

Kapitał obcy przy braku kontroli ze strony Państwa nie jest zainteresowany w podwyższaniu płac. Tym też należy tłumaczyć marginalizowanie związków zawodowych w nowo powstałych warunkach gospodarki polskiej. Związki zawodowe dla obcego kapitału są niepożądane. Do tych wskaźników pokazujących brak perspektywy dogonienia krajów rozwiniętych należy dodać zabezpieczenie emerytalne dużej części młodego pokolenia, wobec przyszłych emerytów ich dzisiejszych rówieśników z krajów zachodnich. (relatywnie niskie płace, większe bezrobocie wśród młodych, umowy śmieciowe).

Rządzący establishment chcąc wciskać społeczeństwu poczucie stałego rozwoju musiał czymś przysłonić wspomnianą utratę samorozwoju. Ciągle był eksploatowany wzrost PKB i dywagacje na temat jego stopy wzrostu (mała duża, większa od innych krajów) i tym uzasadniał „sukces” polskiej gospodarki itp.. Tymczasem rozwój finansowany był w dużej mierze nie z kapitału wygenerowanego przez polską gospodarkę, i przez ciągłe zwiększanie zadłużenia ponad miarę. Dlatego temat zadłużenia stanowi tabu.

Można twierdzić, że w Polsce przecież jest popyt. Sprzedaż detaliczna bowiem z roku na rok rośnie. Owszem rośnie ale w dużej mierze dzięki wzrostowi zadłużenia. Rośnie również dzięki wzrostowi zaspakajaniu potrzeb społecznych. Tak tylko, że to ostatnie dotyczy określonej grupy społecznej, a nie całego społeczeństwa. Tam, gdzie popyt społeczny zaspakaja szersze kręgi społeczeństwa, to w dużej mierze poprzez zadłużenie indywidualne. Dotyczy to głównie mieszkań (kredyty, w tym frankowe). Rośnie też w określonej mierze dzięki środkom unijnym (drogi, infrastruktura miejska, stadiony). Nie wynika on jednak w głównej mierze z opisanych wyżej mechanizmów samorozwoju gospodarki.

Szczególnie duży udział w utracie przez Polskę mechanizmów samorozwoju mają supermarkety. Poza tym, że nie płacą podatków sprzedają, w przeważającej mierze, towary obcych firm. Towary produkowane za granicą i w Polsce przez obce firmy. Rezultatem tego na produkcji i handlu zarabiają obce firmy, te poza Polską, jak i te w Polsce. Ich zyski nie wracają do polskiej gospodarki i nie zasilają jej.

Nie ma statystyk pozwalających ustalić jaki jest udział w sprzedaży supermarketów w sprzedaży towarów obcych. Sprzedaż towarów obcych produkowanych za granicą to jest finansowanie przez polski rynek (polskich konsumentów) miejsc pracy za granicą, ze wszystkimi tego konsekwencjami (bezrobocie, emigracja, utrata mechanizmu samorozwoju).

Należy odnotować, że jedną z form unikania opodatkowania w Polsce widoczne gołym okiem są zmiany własnościowe supermarketów. Np. w Warszawie zaobserwowałem zmianę szyldów, najpierw powstał od podstaw supermarket francuski Geant. Po kliku latach zmienił się na Real (Niemiecki), by znowu po kilku latach zmienić się na Auchan (francuski). Przecież te markety nie bankrutowały i nie były wrogo przejmowane przez inne. Jest nienormalnością, aby władze Polskie nie mogły sprawować kontroli nad podmiotami zagranicznymi działającymi w Polsce, stosującymi tego rodzaju praktyki. Obowiązująca statystyka powinna zawierać informację pozwalającą identyfikować strukturę właścicielską marketów, powinna pozwolić na analizę, czy tego rodzaju praktyki nie są wynikiem zmowy monopolowej, bankructwa, wrogiego przejęcia. Powinna dostarczać dane, aby państwo polskie było w stanie zbadać dlaczego, korporacje zagraniczne mimo, że nie wykazują zysków bądź minimalne, nadał funkcjonują w tej gospodarce i prowadzą dalszą ekspansję.

Owszem supermarkety sprzedają też towary polskich firm, zwłaszcza dotyczy to towarów rolno spożywczych. Jednakże sprzedaż ta jest narzędziem walki z polską konkurencją handlową i producentami. Polscy producenci, aby umożliwić zbyt swoich produktów w sieciach supermarketów muszą sprostać drakońskim warunkom dostaw jakie stawiają supermarkety. Niskie ceny dostaw, długie terminy płatności, warunki odmowy przyjęcia danej partii towarów itd. (byle jaki pretekst umożliwia odmowę przyjęcia partii dostawy np. wymiary, opakowanie itd.).

Jest to, oprócz niskich płac personelu opolskiego, kolejny przyczynek do niskich cen w supermarketach. Wymuszanie na dostawcach polskich niskich cen dostaw powoduje bankructwa wielu polskich firm, lub egzystencję na krawędzi rentowności. To zmusza polskie firmy do minimalizacji kosztów w tym również płacowych. A więc nie generowanie popytu i koła się zamyka. A przecież polskie artykuły rolno-spożywcza skutecznie konkurują z zachodnimi, mimo niższych dopłat unijnych, ceną (niżej opłacaną siła robocza i niskich cen skupu od rolników), ekologią, walorami smakowymi. Mimo to nie wytrzymują konkurencji w supermarketach, czego wyrazem jest widoczny gołym okiem udział tych towarów w supermarketach.

Zagraniczne sieci handlowe zdominowały nasz handel przy pełnym przyzwoleniu władz. Proponowany podatek od sieci handlowych to pierwszy krok do całkowitego uwolnienia polskiego handlu. Przed nami jeszcze długa droga do odbudowania rynku handlu detalicznego by wyglądał on tak jak w Niemczech, Francji Wielkiej Brytanii, Holandii, całej Skandynawii, Włoszech. Tam od dawna rynkiem niepodzielnie rzadszą narodowe sieci do spółki z małymi sklepikami.

Dominacja kapitału obcego w gospodarce, nie stwarza szans na sprostanie stojącym wyzwaniom. Odczuje to młode pokolenie, kiedy dotrwa do wieku emerytalnego i zderzy się z swoimi emeryturami z rówieśnikami z krajów zachodnich. Kraje, które osiągnęły sukces gospodarczy bazowały na kapitale własnym.

Dzieje gospodarki światowej pokazują, że żaden kraj zachodni nie osiągnął swojego poziomu rozwoju dzięki kapitałowi zagranicznemu. Również azjatyckie tygrysy. Dobrym przykładem są Chiny, które przeszły od gospodarki planowanej centralnie do rynkowej, z udziałem Państwa w gospodarce i mieszanej własności prywatnej i państwowej. Obcy kapitał owszem był wykorzystywany, ale dla potrzeb gospodarki chińskiej. Był poddany kontroli i ograniczeniom. Np. zgodzie na inwestycje rzeczowe (środki trwałe i maszyny) towarzyszyły ograniczenia na inwestycje portfelowe (udziały, akcje) w celu zmniejszenia ryzyka destabilizacji gospodarki przez kapitał spekulacyjny.

Władze chińskie nie pozwalały na przejmowanie chińskich firm przez kapitał obcy, a jeśli kapitał obcy przejął całość udziałów (akcji) danego podmiotu chińskiego, to bez prawa podejmowania decyzji strategicznych. Działanie kapitału obcego było ograniczone w czasie, na okres zwrotu inwestycji. Okres zwrotu w różnych dziedzinach był różny. Po upływie danego okresu podmioty gospodarcze nie stawały się własnością kapitału zagranicznego.

Chiny traktowały kapitał obcy jako źródło wzmocnienia własnej gospodarki. Budowniczymi kapitalizmu byli Chińczycy, a nie kapitał obcy (kapitał obcy spełniał rolę pomocniczą). W rezultacie Chińczycy zarządzają gospodarką chińską, a nie obcy kapitał. Obcy kapitał w Chinach może robić tylko interesy, na które pozwalają im władze chińskie.

Skutki utraty mechanizmu samorozwoju gospodarki polskiej wyrażają różne inne wskaźniki makroekonomiczne. Np. niska stopą inwestycji. Ona decyduje o rozwoju. Dla przykładu można podać że w 2010 r udział procentowy inwestycji w PKB w Chinach wynosił 47.8 %, ponad dwukrotnie wyższy niż w rozwiniętych krajach zachodu; Włochy 19,11%, Niemcy 18 Szwecja 18. Natomiast Polska 19,5%, a więc na poziomie zachodnich krajów Unii. Tak więc nie może być mowy o dogonieniu przy zbliżonej stopie inwestowania skoro mamy do nadrobienia długi dystans wobec tych krajów. Zapewnia to jedynie zachowanie status quo.

Rządzący chwalą się tempem wzrostu PKB, a w okresie kryzysu wyższy niż w krajach zachodnich. Pomijając inne wady miernika wzrostu PKB (o których szerzej opisałem w w/ cytowanym artykule), należy odnotować, że wskaźnik wzrostu PKB w pewnym stopniu był efektem działania czynnika przejściowego transformacji tzw. „odbiciem” od uprzedniego załamania (liczenie wzrostu od niskiego poziomu po załamaniu w pierwszych latach transformacji). Po drugie wskaźnik ten nie przekładał się na wzrost poziomu zamożności społeczeństwa jako całości. Jak wyżej wspomniano nie odzwierciedla on przeciętnej skali, zawiera w sobie wzrost tylko pewnej części społeczeństwa (establishmentu).

Wadą tą był obciążony również wskaźnik wzrostu PKB per capita (na głowę ludności) jako średnia Prof. Ekonomii Leszek Dziawga trafnie nazywa ten wskaźnik w przypadku Polski „PKB per elita” zamiast per capita. Osiągnął on poziom 60% krajów starej unii. Należy dodatkowo odnotować, że wskaźnik ten polepszał się wskutek zmniejszenia populacji ludności (demografia). Wytworzony PKB przypadał na mniejszą ilość ludności.

Wskaźnik PKB per capita obarczony tymi wadami owszem wrastał w 25 latach transformacji. Jednakże przyrost jego był coraz mniejszy. Zamiast wzrastać, aby stworzyć szansę dogonienia uwzględniając ww. czynniki oddalał ją i czyni nieosiągalną. Dane wskazują, że Polacy nie bogacą się szybciej od innych krajów unii. Wręcz przeciwnie. Wskazują na to statystyki tzw. parytetu siły nabywczej ludności. Polskie gospodarstwa domowe są jedne z najbiedniejszych w UE. Trzecie od końca tabeli przed Rumunią i Bułgarią. (dane z tabeli zawartej w książce A. Zybertowicza „ Państwo Platformy. Bilans zamknięcia”).

Ażeby wyjść naprzeciw stojącym wyzwaniom należy całkowicie zmienić filozofię polityki gospodarczej i postawić na gospodarkę narodową oraz wzmocnienie roli Państwa. Oto niektóre konkretne rekomendacje.

Pierwszym krokiem powinno być usunięcie barier pożądanego rozwoju gospodarczego Polski:

W pierwszym rzędzie należy zablokować wszelkie kanały transferu za granicę kapitału wytworzonego w gospodarce polskiej.

Powinna być dokonana analiza i identyfikacja podmiotów zagranicznych działających w Polsce. Co to są za firmy, kto jest ich właścicielem (udziałowcem akcjonariuszem). Nie może to być tajemnicą.
Wiele rozwiązań w zaistniałej sytuacji będą musiały być niekonwencjonalne. Np. opodatkowanie importu dla zahamowania nadmiernego napływu obcych towarów. Tradycyjne środki odziaływania mogą nie wystarczać. Regulacja importu kursem walutowym jest nieadekwatna do zaistniałej sytuacji w polskiej gospodarce. Wysoki kurs (słabość polskiej waluty) może być niepożądany z innych gospodarczych względów.

Opodatkowanie importu może być pomocne w ograniczenie procederu ukrywania zysków poprzez ceny transferowe (wysoka cena zakupowa dla podmiotów działających w Polsce podnosząca koszt i zmniejszająca zysk).

Dostosować odpowiednią statystykę, która zawierałaby tego rodzaju informacje, pozwalające na eliminowanie narosłych patologii.

Zabronić posiadania kont zagranicznych podmiotom działającym w Polsce i dokonywanie rozliczeń finansowych za granicą (np. płatności za eksport).

Zabronić wywozu (transferu) dewiz za granicę uzyskanych z płatności za transakcje płatne w walucie).
Spowodować dystrybucję funduszy unijnych przez banki polskie (BGK, spółdzielcze PKO BP zwiększając udział akcjonariatu polskiego). W ten sposób zmniejszy się pulę środków unijnych które wracają z powrotem w postaci zysków z ich dystrybucji w gospodarce polskiej przez banki zagraniczne.

Należy też podjąć stopniową repolonizację sektora bankowego. Umożliwi to zasilanie polskich podmiotów (kredyty) na normalnych warunkach rynkowych (bez spekulacyjnej marży – niskie oprocentowanie depozytów, niewspółmiernie wysokie oprocentowanie kredytów i innych opłat, wyższe niż w bankach macierzystych tych banków w Polsce).

Przy odpowiedniej polityce stóp procentowanych RPP i NBP. Dokonać stosownych zmian w prawie bankowym i wzmocnić nadzór KNF. Uczynić ją odpowiedzialną za skuteczność nadzoru. Żeby była odpowiedzialna za takie przypadki jak Amber Gold, czy SKOK Wołomin. Nie może być rozgrzeszenia dla organu nadzorczego, który w rażący sposób nie dopełnił swoich obowiązków.

Właściciel ma prawo realizować zyski. Ale czy można pozwolić na to, aby ów zysk służył innej gospodarce nie polskiej?

W kontekście powyższych rozważań warto odpowiedzieć na pytanie, czy plan Morawieckiego wychodzi naprzeciw tym barierom?. Czy będzie w stanie je przezwyciężyć?. Z ogłoszonych ogólnych założeń widać, że plan ten wychodzi naprzeciw tym wyzwaniom. Zakłada bowiem poparcie przedsiębiorczości polskiej, wsparcie dla małych i średnich podmiotów polskich. Ma stworzyć warunki do rozwoju dużych polskich przedsiębiorstw. Przewidywane są rozwiązania w zakresie finansowania zamierzeń gospodarczych – Fundusz Rozwoju. Rola BGK (Banku Gospodarstwa Krajowego) polityki kredytowej, partnerstwo publiczno-prywatne poparcie dla inwestycji przedsiębiorstw, system podatkowy. Kontrola kapitału zagranicznego. Budowa infrastruktury silami polskimi itd.

To, czy kierunki te będą skuteczne i czy stworzą mechanizmy samorozwoju, o których wyżej mowa, będzie zależeć od szczegółowych rozwiązań legislacyjnych. Dokonanie radykalnego zwrotu wymaga czasu i dużej determinacji. Odkręcenie zaistniałych faktów jest o wiele trudniejsze od ich tworzenia. Dotyczy to w pierwszym rzędzie odzyskania dziedzin strategicznych dla gospodarki polskiej np.: eksploatacja zasobów naturalnych (zasoby siarki Siarkopol), złóż gazu (koncesje), ziemi i grunty poprzemysłowe i budowlane, grunty z zasobami węgla brunatnego w Gminie Kleszczewo pod Bełchatowem, sieć łączności (Telecom), kolei (np. ostatnio sprzedane sieć energetyczna kolei), przemysł lotniczy i innych gałęzi dla wojska, budowa autostrad, odtworzenie polskiego potencjału budowlanego (firmy „Dromex”, „Budimex”, „Exbud”) itd.

Wygląda na to, jak na razie, mimo trudności, nowe władze po wyborach taką determinację mają. Dlatego należy dać szansę. Zamiast totalnej nie merytorycznej krytyki, należ prowadzić, konstruktywny, twórczy dialog umożliwiający dopracowanie w szczegółach przedstawionych kierunków działań.

Są już pierwsze zwiastuny nowej filozofii i nowego kierunku myślenia o gospodarce. Zwraca uwagę inicjatywa Gazety Bankowej, która zorganizowała działania na rzecz społecznej i patriotycznej (narodowej) odpowiedzialności biznesu. Gazeta ta zorganizowała konkurs firm działających na rzecz rozwoju lokalnej społeczności i interesu Państwa jako całości. Inicjatywa ta znalazła uznanie i poparcie Ministerstwa Skarbu Państwa. Naczelnym przesłaniem tej inicjatywy jest maksyma „Kapitał ma służyć Państwu i Narodowi”. Jest to więc przekierunkowanie roli i kapitału obcego w gospodarce. Tegorocznymi laureatami konkursu były firmy z różnych dziedzin gospodarki; kultury, ekologii itd.

Ostatnio w ostatniej chwili uratowano przed likwidacją fabrykę autobusów Autosan. Wkrótce rząd ma przyjąć ustawę o odbudowie przemysłu stoczniowego. Z początkiem roku ma wejść w życie ustawa o zmianach podatkowych i stworzenia nowych sprzyjających warunków dla przedsiębiorstw oraz powstawania nowych podmiotów gospodarczych.

Powyższe rozważania rodzą także refleksje natury ogólnej, odnoszące się do teorii ekonomii. Dotychczasowa teoria ekonomii odnosiła się go gospodarek narodowych. Rozważania teoretyczne osadzane były na gruncie gospodarek narodowych.


Tymczasem wytworzyła się nowa rzeczywistość. Gospodarka rozwinęła się w kierunku umiędzynarodowienia procesów gospodarczych. Rozwinęła się globalizacja. Powstały międzynarodowe korporacje. Odgrywają one coraz większą rolę w poszczególnych gospodarkach narodowych. Niekiedy rolę decydującą, jak w przypadku gospodarki polskiej. Stanowią zasadniczą siłę gospodarczą.

Teoria ekonomii nie nadąża za zmieniającą się rzeczywistością gospodarczą. Świadczą m.in. nagrody Nobla w ekonomii. Żaden z dotychczasowych laureatów nie był odznaczany za badania roli i znaczenia globalizacji i międzynarodowych korporacji dla gospodarek narodowych, w tym zwłaszcza gospodarek peryferyjnych (niedorozwiniętych). Istnieje pilna potrzeba teorii ekonomii adekwatnej do powstałej rzeczywistości. Takich badań się nie prowadzi, czy celowo to jest inna kwestia.

Brak takich badań może usankcjonować casus krajów kolonialnych, skazanych na trwały niedorozwój. Tych które nie zrewidowały polityki wobec roli kapitału zagranicznego (byłych metropolii). Jest coś na rzeczy skoro wszelkiego rodzaju światowe programy pomocy krajów bogatych krajom biednym tzw. „pomoc krajom trzeciego świata” poniosły całkowicie fiasko. Analiza przyczyn, byłyby wielce pouczające dla Polski. Pomoc ta była realizowana, tak jak w przypadku Polski, przez kraje bogate.

Póki co ciągle mamy do czynienia z budżetami narodowymi. Są one obsługiwane z natury rzeczy przez podmioty narodowe. Dopóki są narodowe, w gospodarce muszą być podmioty narodowe, a nienarodowe muszą służyć tej gospodarce na terytorium którego działają. Dopóki są państwa narodowe nie może być inaczej. Jeśli jest inaczej, to dane państwo jest wykorzystywane gospodarczo na rzecz innego państwa lub korporacji (wielonarodowej). Taką sytuację mamy w Polsce stworzoną przez dokonaną transformację.

Blisko 80 % podaży na rynku to produkty obcych producentów, tych z za granicy i tych zainstalowanych w Polsce. Zyski z ich produkcji i obrotu są transferowane za granicę i nie służą polskiej gospodarce.

W Polsce istnieje szczególna potrzeba uruchomienia badań nad rolą i znaczeniem kapitału obcego w polskiej gospodarce. Należy uruchomić odnośne granty dla naukowców celem zbadania, czy globalizacja i dominacja kapitału obcego pomaga gospodarce polskiej i może umożliwić Polsce sprostanie wyzwaniu, dogonienia do poziomu krajów zachodnich i w jakiej perspektywie czasu. Czy też kapitał zagraniczny doprowadzi Polskę na peryferia gospodarcze ze wszystkimi tego skutkami.

Badania takie powinny określić, czy jest jakieś optimum dopuszczalne dla kapitału zagranicznego w gospodarce narodowej. Na jakich zasadach ma działać obcy kapitał w gospodarce narodowej, by zapewnić jej pożądany rozwój. Do tego potrzebne jest silne Państwo kierujące się dobrem wspólnym. Państwo musi mieć możliwość kontroli na kapitałem obcym, aby służył on również dobru państwa, na terytorium którego działa.

dr Kazimierz Golinowski
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl

komentarzy 49 to “Skutki dominacji kapitału zagranicznego w gospodarce polskiej”

  1. volviak19 said

    „czy nawet przy całkowitym przyzwoleniu naszych nieporadnych władz.”
    nie ma tłumaczenia nieporadnych władz, wszystko jest starannie obmyślone i zaplanowane.
    Nie tłumaczyć nieporadnością, bezmyślnością, głupota, pijaństwem, niedopełnieniem obowiązków żadnego urzędnika w Polsce.
    Dotyczy to zarówno polityków, jak i wszelkich słuzb.
    JEST TO CELOWE I ZAPLANOWANE LUDOBÓJSTWO POLAKÓW !!!!
    Żaden likwidator Polski i Polaków nie uniknie kary!!!

  2. Światem rządzą oligarchowie i służby specjalne (mind control) . Nie tylko w Polsce… https://tomekbieniek.wordpress.com/2016/08/16/revolution/

  3. JO said

    A gdzie Firmy Farmaceutuczne? Przeciez od nich nalezalo by zaczac, to po tej nitce doszlo by sie do klebka :))))

    A tak, mamy skrzywiony obraz!

  4. Longinus said

    Mowic prawde POLACY Wszelkie wladze to ;kundle Sorosa Rothildow Gatesow Brzezinskich I innych umyslowych wykolejenicow.Zaden ;;;;PIS PO PSL SLD Nowoczesna Ku kiz -15 To wszystko smiechu warte.My POLSKI narod Bierzmy rzady w swoie rece tzn.W samorzadach w samorzadach…….POLACY WSPIERAC SIE DUCHOWO SIE WSPIERAC

  5. Premizlaus said

    Polska jest pod zaborem, żydowskim zaborem gospodarczym.

  6. Akej said

    @ 5
    Korekta Polska jest pod rzadami zydowskimi. Natomiast polska gospodarka jest glownie pod zaborem szwabskim, zydowsko-angielskim oraz zydowsko-francuskim.

  7. Boydar said

    Czy któryś z Panów gotów jest objąć tekę Ministra Gospodarki ? A może Skarbu ? Będzie też wolna posada w MEN.

    Zacznijcie od żeńskiej drużyny harcerskiej. Wtedy przekonacie się że „wszystko ch.” tylko moralności nie jesteście w stanie zmienić. Zostanie wam tylko egzekwowanie regulaminu. I sumienni egzekutorzy.

    Wyobraźcie sobie, że budzimy się któregoś ranka a tu ani pół żyda, ani ćwierci szabesgoja, nawet jawni i tajni agenci gdzieś zniknęli. I co ? Do Gajowego ? Jak nie przymierzając ani obrażając, do Nikodema ?

    Ludzie to czują, że nie ma kto rządzić. Bo rządzić trzeba się nauczyć, a tu nie było dane, ani komu ani kiedy. Więc pokładają nadzieję, a to w jakimś „polityku” który bałaknie że dwa i dwa jest cztery, a to w partyjnym przewodniczącym, który z głębokim marsem na czole wyduka z kartki „musi być sprawiedliwie i po naszemu”.

    To nie jest takie proste jak się Panu Maćkowi wydaje. Socjocybernetyka podobnie jak bolid F1 wymaga przede wszystkim kierowcy. Nawet p. Mazur, wymieniając obszary pozostające poza zakresem bezpośredniego pojmowania władców, na wszelki wypadek nie wymienił bankowości i finansów. Pewnie zapomniał.

  8. JO said

    ad.7. To nie jest prawda, ze nie ma komu rzadzic.

    Problem jest, ze nie ma kogokolwiek, kto by chcial skuchac Rzadu Polskiego.

    Pan przesadzil Panie Boydar…

  9. Zbyszko said

    Ta tablica, oczywiście nie pokazuje wszystkich zgrabionych Polsce tradycyjnych polskich, porządnych marek, wiodących w poszczególnych branżach przedsiębiorstw, instytutów naukowo-badawczych, całej zniszczonej edukacji, przejętych całych uzdrowisk wraz całym ich bogactwem wód mineralnych. Oczywiście tablica ta nie pokazuje pozamykanych polskich wiodących także na świecie przedsiębiorstw, będących konkurencją dla tych korporacyjnych, jak np przedsiębiorstw produkcji maszyn i urządzeń (jak np turbogeneratory) dla energetyki i różnych przemysłów.

  10. Boydar said

    Widział Pan JO kiedyś kunia ? Takiego mustanga dla naprzykładu ?

  11. JO said

    ad.10. Prosze udowodnic swoja teze. Ja podam przyklad Pana Leppera. Podam przyklad Gajowki. Czy wie Pan ile osob zaglada do Gajowki a ile w Gajowce / przez Gajowke sie zorganizowalo?

    Czy Pan sie slucha kogokolwiek, jakiegokolwiek Polaka. Czy Pan sie komus oddal by sluzyc dla dobra wspolnego. Ja mowie o czynnej akcji a nie li tylko albo az rozmowie w Gajowce?

    Temat juz przerabialismy dawno a on jest wciaz aktualny, Panie Boydar.

    Tak, sa, jest wiele Ludzi, ktorzy maja dar z Nieba by Rzadzic, ale nie ma Narodu, ktory by nadawal sie do Rzadzenia.

    Jest MASA LEMINGOW, ktora goni jak szczury w pogoni za swoim ego, swoim widzi mi sie…

    Jest spotkanie Gajowki, publiczne, czy Panb sie na nie zglosil, czy Pan dokonal wysilku by sie spotkac, uzgodnic strategie wspolnego dzialania?

    etc, eyc, etc…

    Wiekszosc idzie za ciala emocjami…a nie Rozumem,,,,by SLUZYC.

    Rzad jest…, tylko trzeba umiec mu sluzyc!!!

    ———————

    Teraz Pan, prosze…prosze bardzo..

  12. Boydar said

    Guzik prawda. Większość o której Pan domyślnie wspomina jedyne czego chce to spokoju. Mają gdzieś, kto rządzi. Robiący machloje również, byleby mogli robić. To nas różni od nich, gdyż spokojnie żyć bez rządu się da a kręcić lodów już nie. Czego przykładem jest np. Belgia. Wystarczą uczciwe przepisy na straży których stoi druga, trzecia i czwarta władza. Nie podaję casusu Belgii jako przykładu kraju praworządnego, ale tak tam było.

    Rząd nie jest od przytulania się tylko od rządzenia. Za to mu obywatele płacą. A wybierając podpisują pod delegacją do tegoż.

    Niestety, wśród nas nie ma ani świadomości, ani reprezentantów kolejnych obszarów władzy, ani znajomości prawa ani nawet specjalnej ochoty na zmiany. Aby do jutra i żeby było na następną ratę za nowy telewizor.

    Dlatego zmiany muszą zacząć się od szkoły, sędziów, mediów i równolegle naprawy moralności publicznej. To nie jest sprawa na pięć minut, chyba że się nam drugi Stalin trafi. Niewykluczone że już jest.

  13. JO said

    ad.12.

    „Niestety, wśród nas nie ma ani świadomości, ani reprezentantów kolejnych obszarów władzy, ani znajomości prawa ani nawet specjalnej ochoty na zmiany. Aby do jutra i żeby było na następną ratę za nowy telewizor.”

    Tu potwierdzil Pan moja teze…

    „Dlatego zmiany muszą zacząć się od szkoły, sędziów, mediów i równolegle naprawy moralności publicznej. To nie jest sprawa na pięć minut, chyba że się nam drugi Stalin trafi. Niewykluczone że już jest.”

    Tu Pan pomieszal.
    —————

    1. Trzeba wyraznie powiedziec, ze ludzie nie sa rowni. Sa ludzie, ktorzy mysla, wiedza, rozumieja na tyle duzo jak Pan, by ogarnac sytuacje.

    Problem jest, ze takim Ludziom jak Pan nie chce sie nic robic, procz tego, by sobie pogadac. Pan poszukuje Prawdy teoretycznie, nie wdrazajac jej w praktyke – Zycie Publiczne, choc ma obowiazek z racji Darow jakie Pan otrzymal.

    2. Inni, ktorzy nie maja darow, musza miec PRESJE, ktora takie osoby jak Pan musza stworzyc dla nich, ale tacy ludzie jak Pan, nie tworza tej presji, bo wygodniej jest siedziec za komputerem i przekladac na „papier” madrosci i czekac az przyjdzie ktos i za Pana cos zrobi, co Pan opisal slusznie w teorii…

    Pozdrawiam,

    🙂

  14. JO said

    Popatrzmy na Zydow. Przeciez nie wszyscy sa „rowni”..tam .. 🙂

    Faryzeusze jak zobaczyli, ze ich „wspolnota”, na ktorej „jechali”, przechodzi na Chrzescijanstwo…, to Zydzi utworzyli Talmud i Islam.

    Prawo…i Presje.

    Zorganizowali sie, organizuja 2000 lat i tworza dzialanie w oparciu o ::

    Prawo – Talmud
    Presje – Pieniadz.., Islam..

    Zydzi Wspolnie Dzialaja…majac Presje.

    ———————————

    Katolicy z darami…nie dzialaja wspolnie i nie tworza presji, a przynajmniej nie na tyle, by ( dzis) ochronic siebie i Wiare…

    A tak malo trzeba, by zwyciezyc:

    1. Walczyc ze swojego ciala namietnosciami
    2. Przeciwstawic sie Swiatu
    3. Rozpoznac Klamstwo.

  15. Boydar said

    „…nie chce się nic robić, prócz tego, by sobie pogadać …”

    O jakże się myli nieomylny Pan JO …

    Nawet gadać misię nie chce. O ! Jakiś niestresujący serial bym obejrzał … np. „G jak Gajówka” …

  16. JO said

    ad.15. Jestem omylny , Panie Boydar.

    Ja opisuje co widze, a Pana osoba to personifikacja wielu.

    Widac, ze slowa Pana zabolaly.

    Mnie tez boli, ze tak malo robie, tak niemalze nic. Dzis robic wspolnie nie jest latwo, ale to naszym obowiazkiem jest dokonywac wysilkow, poszukiwac drog wspolnego dzialania, wspierania sie, wspolnego upominania nawzajem, noszenia innych ludzi brzemion…

    Ilu z nas zorganizowalo sie wspolnie. Ilu z nas wspolnie sie broni i te zorganizowana grupe laczy z innymi grupami?

    Czy sie myle? Prosze wiec pokazac mi , ze sie nie myle! Prosze .Prosze kazdego z osobna, prosze kazda zorganizowana grupe….bo chce dzialac wspolnie. Pragbe tworzyc wspolny front z innymi Polakami wolnymi od przewodzenia zydowsko-masonskiego. Wolnymi, tymi, ktorych Bog uwalnia!

  17. Boydar said

    Niech Pan nie oczekuje po mnie „wspólnego działania”. To jest przeciwne mojej naturze. Tym bardziej, że ja nie lubię ludzi. A kobiet i mężczyzn w szczególności.

  18. Franz said

    Proszę przeczytać ten artykuł: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/06/01/przeciw-okupacyjnemu-zydo-rezimowi-potrzebne-wszelkie-dzialania/
    patriotyzm lokalny

  19. JO said

    ad.17. :)))

  20. Maćko said

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wielkie-rodziny-rzadzace-swiatem-2015-05

    Jest i o Altria

  21. Maćko said

    7. Boydar – a homeostaza rozproszona? A opór i zarządzanie bez organizacji? Przybliżyć tematy czy wie Pan o co chodzi?
    *****
    Często mi się stawia zarzuty o upraszczanie.

    Odpowiem więc:

    1. Une i inni komplikują, ktoś musi upraszczać, bo się zaplączemy.

    2. Wszyscy używają lupy lub lornetki, czyli mikroskopu i teleskopu, ja używam MAKROSKOPU. Wolno mi, nieprawdaż? Makroskopem widać schematy których nie zauważy się innymi instrumentami.

    3. Czlowieków naucza się w szkołach analizować. Rozdrabniać na szczególy i elementy proste. Brakuje syntezy. Syntetyzownia, integrowania, całkowania.

    4. Każda akcja zaczyna się od idei. Tylko mając ideę poprawną możemy opracować skuteczne strategię i taktykę. A idee, Szanowni, są zawsze proste. Całe wielkie narody od zarania dziejów grupują się dookoła paru prostych idei które cementują wspólnote i napędzają cih działanie.

    pozdrówka

  22. Boydar said


    Młody kalif, pomny ojcowskiej wskazówki, że aby dobrze rządzić krajem, trzeba znać życie jego
    mieszkańców, zwołał wszystkich mędrców, doceniał bowiem rolę nauki, i rozkazał im rozjechać się
    w różne strony, bacznie wszystko obserwować, a następnie z tego sprawozdanie. Mędrcy zabrali się
    ochoczo do pracy, a gdy po trzydziestu latach powrócili, każdy z nich wiódł po kilka wielbłądów
    objuczonych mnóstwem ksiąg. Kalif się przeraził: „Kiedyż miałbym to wszystko przeczytać?
    Jedźcie jeszcze raz, ale ujmijcie sprawę zwięźlej”. Po dwudziestu latach powróciło ich tylko paru,
    reszta bowiem pomarła ze starości, przy czym każdy trzymał przed sobą zaledwie trzy książki. „To
    już znacznie lepiej – powiedział kalif-ale, widzicie, w moim wieku nawet tego nie mógłbym
    przeczytać, jedźcie więc po raz trzeci, ale, na Allacha, streszczajcie się!” Gdy po dziesięciu
    następnych latach wrócił tylko jeden zgrzybiały mędrzec, trzymający w ręku tylko jedną cienką
    książeczkę, kalif, wówczas już umierający, uśmiechną się blado i rzekł słabnącym głosem:
    „Niestety – teraz nie będę mógł przeczytać nawet tego krótkiego sprawozdania. Niemniej chciałbym
    się choć w jednym zdaniu dowiedzieć, co się dzieje z moimi poddanymi. „Mędrzec zaczerpną tchu i
    powiedział: „Twoi poddani rodzą się, żyją i umierają.”

    Ta opowiastka to bez mała traktat naukoznawczy. Unaocznia ona, że:
    ● znikomą użyteczność mają wyniki badań naukowych zarówno nadmiernie szczegółowe, jak
    i nadmiernie ogólne, stan optymalny przypada gdzieś pośrodku.
    ● do uzyskania mało użytecznego wyniku szczegółowego potrzeba ogromnie dużo czasu, a do
    uzyskania równie mało użytecznego ogólnika wystarcza kilka minut, a więc do stanu
    optymalnego szybciej i mniejszym trudem dochodzi się od nadmiernej ogólności niż od
    nadmiernej szczegółowości.
    ● rozpoczynając od szczegółów trzeba je zbierać wszystkie, z góry bowiem nie wiadomo,
    które okażą się wartościowe, natomiast rozpoczynając od ogólników szuka się tylko
    szczegółów istotnych, odpowiadających określonym kryteriom analizy.

    M. Mazur „Cybernetyka i charakter”

  23. Maćko said

    4. Każda akcja zaczyna się od idei. Tylko mając ideę poprawną możemy opracować skuteczne strategię i taktykę. A idee, Szanowni, są zawsze proste. Całe wielkie narody od zarania dziejów grupują się dookoła paru prostych idei które cementują wspólnote i napędzają cih działanie.

    pozdrówka

  24. Boydar said

    Pan Maćko jak znajdzie chwilę czasu to wylistuje nam te proste idee trzech „narodów” z brzegu – Anglosasów, Germańców i Ukrów. I wtedy będziemy o tysiąc lat mądrzejsi. W przypadku Ukrów to jakieś tylko sto. Ale to też sporo; choć nie tak sporo jak np. dwieście trzydzieści parę.

  25. Joannus said

    Żeby kózka ni skakała, to by nóżki nie złamała.

    Pragnienia ludu pracującego miast i wsi, przeskoczenia do I świata z krajów należących niegdyś do II świata, nie ziściły się, a zrealizowały spadkiem do krajów III świata.
    Pan doktor Golinowski jeśli należy do ludzi leciwych, to robi za mądrego Polaka po szkodzie.

    Pytam gdzie byli, profesory, doktory, docenty i im podobni kiedy przyszedł czas ”transformacji”

  26. JO said

    ad.25. Czekal az ktos inny za niego powie i zacznie dzialac :)))

  27. NICK said

    Ano.
    (25 i 26).

  28. Maćko said

    24 Boydar. Tak na wstepie, to chodzi o klótnie i o to kto sika dalej czy szukamy prawdy i pozytecznosci?
    ****
    1. … a więc do stanu optymalnego szybciej i mniejszym trudem dochodzi się od nadmiernej ogólności niż od
    nadmiernej szczegółowości….
    Akurat mi to stwierdzenie Mazura podpada. Zaczac od Makroskopu.

    http://ksiegarnia-armoryka.pl/pl/p/Makroskop.-Proba-wizji-globalnej-Joel-de-Rosnay/2016

    2. Idee przewodnie Brytyjczyków oraz ich sterowników z The City z ostatnich wieków:
    – wzbogacac sie kosztem reszty prymitywnego swiata sluzacego interesom Imperium Brytyjskiego.
    – utrzymac ew. konkurencje w stanie slabosci – dziel i rzadz.
    – dominowac bezapelacyjnie handel morski i strategiczne monopole ( przed ropa to byla bawelna )

    3. Jakie idee proste powinny przyswiecac Polakom?

    Propozycja z marszu, nie pretendujaca do perfekcyjnosci:

    – zalozyc i przekonac sie, ze jestesmy pod zaborem obcych sil
    – ze musimy sie bronic na kazdym kroku i w kazdym momencie
    – w jednosci-samopomocy Polaków sila i ratunek wiec musimy wspóldzialac wszyscy Polacy.

  29. ? said

    Pewien geniusz i bożyszcze młodych gniewnych narodowych prawicowców powiedział że „Kapitał nie ma narodowości”. A wy temu zaprzeczacie? Jak tak można?

  30. JerzyS said

    Tylko cla ochronne. Lub zachodnie sankcje economiczne moga nas uratowac

  31. JerzyS said

    Kapital nie ma narodowosci ale ludzie dzierzacy kapital maja narodowosc

  32. Boydar said

    Próbujecie fizolofować, Panie Maćko. Nie tędy droga. Droga jest w uczciwości. Jeśli nie potraficie sformułować sensownej odpowiedzi, to uczciwy człowiek mówi „nie wiem”, „nie umiem”, „nie znam się na tym”. A Wy lejecie wodę obrażając cudzą inteligencję. W czasach rozbuchanego socjalizmu, bylibyście pierwszym mówcą na egzekutywach i plenach. W zależności od aktualnego zapotrzebowania postawilibyście dowolną kanalię na piedestale a aniołowi wyrwalibyście skrzydła. Już wam Mazur nie pasuje ?

    Przecież też swój. Pewnie za uczciwy, nie kwalifikuje się do poważniejszego nagłaśniania, zwłaszcza w szczegółach. Tak sobie myślę, że ci którzy wypromowali docenta, też wyszli z identycznego założenia.

    Po-zdrówka.

  33. NICK said

    „a homeostaza rozproszona? „(21)
    Maćku Panie. ???
    Daj Pan definicję.Powyższej.
    I, adekwatne źródła.

    Ja pindolę… .

    Homeostaza. Dobrze.
    Ale – rozproszona???
    Znaczy, że co.
    Pan jest homeostatyczny i Pana rozpraszają?
    Źródła zatem.
    Poproszę.
    Np. Linki.

  34. Maćko said

    32.Boydar – jest Pan czlekiem zlej woli, wiec dyskutowac nie ma sensu z taka osoba. Kropka.

    33. Nicku – troche jestem krótko z czasem teraz, ale homeostaza moze byc realizowania przez odpowiednie organizacje czy instytucje spoleczne a moze byc realizowana przez wszystkich czlonków danej grupy czy spolecznosci lub przez duza ich ilosc. Np. Pan i ja czujemy sie odpowiedzialni za utrzymanie równowagi i postepu w Gajówce. Jelsi na 100 piszacych poza adminem bedzie wielu pilnujacych dobrego marszu Gajówki to bedzie przypadek homeostazy rozproszonej. Termin cybernetyczny a nie bochemiczny.

  35. Boydar said

    To prawda, jestem człowiekiem złej woli. Zawsze kiedy widzę pustotę lezącą na piedestał, wszelka dobra mnie opuszcza. Moćku, jesteś pusty jak gwizdek policyjny. Nałykałeś się terminów jak kaczka klusek, ale Ty nie masz enzymów, żeby je strawić. Możesz je tylko zmemłane wysrać, w najmniej odpowiednich dla otoczenia okolicznościach.

  36. NICK said

    No, Maćku. Chodzi o ten termin cybernetyczny.
    Tak czy owak.
    Jakakolwiek homeostaza kłóci się z rozproszeniem.
    Do przeczytania. Dobranoc.
    Nie będę Pana, przed nocnym odpoczynkiem… .
    O linki prosił.

  37. Maćko said

    36 Nick – dlaczego? Homeostaza jest procesem. Nie organem. Homeostat jest organem. Choc niekoniecznie scentralizowanym. Homeostaza rozproszona to okreslenie doc. Kosseckiego dobrze sprecyzowane w jego wykladach, diagnostyczne i intuicyjnie zrozumiale.

  38. Maćko said

    .https://www.youtube.com/watch?v=UaSbWWBjROU

    .https://www.youtube.com/watch?v=UaSbWWBjROU# Homeostaza rozproszona w systemie demokratycznym

  39. RomanK said

    Ludzie…rodza sie…zyja ..i mieraja…..!!!!!!!!!!!!!!

    na to wszystko maja przecietnie tylko 75 lat. podzielone na 3 okresy:

    – 1-25 dorastanie- dojrzewanie wlacznei z edukacja

    – 25-65 praca na swoja wlasna oprzyszlosc , czyli rodzine..pomoc dzieciom, zabezp[ieczenie starosci etc//
    /
    65-75….odetchniecie, dogladanie drobku i odliczanie pozostalych godzin..ratowanei zdartego praca zdrowia.

    Najlepiej spojrzec na metrowke..popatrzec na 75 centymetr i druga reka zlapac za numer okreslajacy nasz wiek….
    Tu jestesmy, jesli nie wydarzy sie cos co nie jest oczekiwane, widzimy ile mniej wioecej zostalo.

    Panstwa- jak rodzina….jesli widzicie ze gospodarz zaczyna sprzedawac zapasy..potem meble , narzedzia, bydlo , konie…a jego dzieci zaczynaja chodzic po sasiadach proszac sie o jedzenie i jakas prace…. wiecie….. ze to tragedia..to koniec rodziny.

    Panstwa o ogromnych odsetkach emigracji…..to panstwa upadle…

    Wskaznik emigracji jest swiadectwem ladackich rzadow…i lajdackiej klasy politycznej uzurpujacej sobie wladze.
    Kazdy jeden rzad mozna ocenic bezblednie po wskazniku emigracji!!!!

  40. Piszę więc jestem said

    Panie RomanK – czy chce Pan nas wszystkich unicestwić tym, doprowadzonym do perfekcji!!!

    DIAGNOZOWANIEM TRUPA?!

    Recepta i uzdrowienie jest nam potrzebne,

    a nie nawiedzanie aktorów zwanych – degustatorzy diagnoz . . .

  41. […] z:   https://marucha.wordpress.com/2016/08/24/skutki-dominacji-kapitalu-zagranicznego-w-gospodarce-polski… […]

  42. RomanK said

    ad 40…. Pisze pan ..wiec pan umarly….trupom nie trzeba zadnej recepty!
    Jaki zasiew takie zniwo!….trzeba sie bylo nie lenic!
    Kiedy komornik dzieli mase upadlosciowa nawolywanie do pracy na ojcowiznie….wlasne zamienione w parobkow dzieci….swiadczy tylko o ostatecznym skretynieniu…i podlosci. Tych co przesrali Ojczyzne po raz drugi!

  43. Premizlaus said

    https://zapodaj.net/dd66a881a909b.jpg.html

  44. wiosna said

    W Wirtualnej Polsce jest informacja o rozbiorce przedwojenego z 1938 r kina „Femina” w Warszawie, a w tym miejscu bedzie market
    „Biedronka”. Ale najlepsze sa pod artykulem
    komentarze, pewnie malolatow, gdyz nawoluja
    do niekupowania w „Biedronce”.

    To mi przypomina powiedzonko, ze „Musi to na
    Rusi, w Polsce jak kto chce”.
    Tymczasem, jak kto chce dotyczy od 1989 roku
    obcych kapitalistow, wszak wiadomym jest, ze
    rodzimi przedsiebiorcy sa zalezni od koncesji
    i zasadniczo maja nie byc konkurencyjni wobec
    obcego kapitalu, zaproszonego do Polski jeszcze
    przez bylego prezydenta Lecha Walese.

    P.S.A jeszcze wczesniej, przed 1989 rokiem
    tzw.firmy polinijne juz dzialaly w PRL-u jako
    zwolnione od podatku.

  45. ad.44. Wszystkie Hipermarkety squrwiaja Polakow. Tam jest bez przerwy masonska muzyka formujaca na nudyzm, hedonizm,,, materializm. Tam jest tak poukladany towar, by deprawowac oczy…;

    Jak …Żydo – Masoneria zmienila współczesną kobietę ? :
    „…squrwić
    Polaków, squrwić polskie kobiety…” – Urban .
    **

    Takie byłyśmy/ tacy byliśmy (admin):

    https://gajowka.wordpress.com/2016/08/24/jak-rockefellerowie-zmienili-wspolczesna-kobiete/

  46. Maćko said

    Nauka, szanowni, to taki proces poznawczy w którym sie bada realnie istniejace obiekty, postuluje wzory i modele oraz sie je udowadnia.
    Kazde badanie rzeczywistosci moze byc nauka, ale dopiero tworzenie ogólnych, uniwersalnych wzorów i modeli pozwala na nazwanie nauki scisla.

    Kazda dziedzina nauki wytwarza swoja terminologie i definiuje pojecia slowami, które naleza do zbioru slów uzywanych przez bioracych w procesie poznawczym udzial badaczy. Bywa ze tworzy sie neologizmy czy zupelnie nowe slowa ( quark, supernowa, erutrocyt, neuron.. )
    Aby zrozumiec o czym w danej dziedzinie mowa trzeba sie tym zainteresowac, poznac terminologie i jej definicje, przyswoic sobie sposób myslenia danej specjalnosci.

    Cybernetyka stoi ponad innymi dziedzinami badan naukowych i spolecznych, wytwarza swoja teminologie i bez jej zrozumienia trudno przyswoic sobie jej zasady. Cybernetyka jest uniwersalna i jej wzory stosuja sie do kazdego miejsca w znanym nam, meterialnym Wszechswiecie.

    Krytykowanie czego sie nie zna ani rozumie jest wiec skazane na porazke, gdyz brak wiedzy uniemozliwia konstruktywna argumentacje ad rem a argumenty ad personam sa niediagnostyczne.

  47. AQQ said

    I znowu „cała wina” na Putina… 😉

  48. Maćko said

    Skutki dominacji kapitalu „narodowego” w USA:

    Ostatni wywiad udzielony przez Aarona Russo w 2007 roku dziennikarzowi Alexowi Jonesowi, stanowiący poniekąd jego osobisty testament. Aaron Russo był wielokrotnie nagradzanym producentem i reżyserem filmowym. W czasie swojej barwnej kariery filmowej i artystycznej napotykał na różnorodne przeszkody stawiane mu przez administrację rządową, wskutek czego postanowił zaangażować się w politykę własnego państwa. Kandydował na gubernatora Nevady, założył Partię Konstytucyjną a w 2004 roku ubiegał się o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jego dalszym planom politycznym i filmowym położyła kres choroba nowotworowa. Mimo to w roku 2006 podjął się wyreżyserowania i wyprodukowania filmu dokumentalnego „America: Freedom to Fascism”. Na początku 2007 roku udzielił pełnego poparcia kandydatowi na prezydenta USA, Ronowi Paulowi.

    Na krótko przed swoją śmiercią założył RestoreTheRepublic.com. Zmarł 27 sierpnia 2007 w wieku 64 lat.

    Był prawdziwym bojownikiem o wolność i takim też zapamiętali go jego najbliżsi.

  49. Macko said

    http://www.altria.com/About-Altria/Board-of-Directors-and-Committees/Pages/default.aspx?src=topnav

Sorry, the comment form is closed at this time.