Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Węgierski polityk: Imigrantów odstraszyłyby świńskie głowy na granicy

Posted by Marucha w dniu 2016-08-24 (środa)

Jeden z węgierskich polityków podczas dyskusji na Twitterze zasugerował, że imigrantów szturmujących granice Europy odstraszyłyby… świńskie głowy.

Andrew Stroehlein z organizacji Human Rights Watch skrytykował pomysł, by na węgierskiej granicy umieszczać podobizny ludzi wyrzeźbione w warzywach.

– Uchodźcy uciekają przed wojną i torturami. Węgrzy, wasze głowy z warzyw ich nie odstraszą – napisał.

Szybko doczekał się odpowiedzi jednego z węgierskich polityków.

– Może tak być. Wizerunki ludzi są haram. Ale zgadzam się, świńskie głowy odstraszą bardziej efektywnie – stwierdził Gyorgy Schopflin.

Andrew Stroehlein

– Europoseł tryska takim ksenofobicznym brudem. Jesteś wstydem dla Węgier, Europy i ludzkości – zbulwersował się Stroehlein, po czym dodał:

– Twoje słowa są obrzydliwe. Takich komentarzy spodziewałem się po anonimowym neonazistowskim trollu. Ty jesteś europosłem. Zachowuj się jak na takiego przystało.

http://parezja.pl

Nie wiemy, co jest obrzydliwego a zwłaszcza (neo)nazistowskiego w słowach Gyorgy Schopflina. Muzułmanie będą w Europie i tak skazani na oglądanie świń, świńskiego mięsa, świńskich łbów itd.
Admin

Odpowiedzi: 26 to “Węgierski polityk: Imigrantów odstraszyłyby świńskie głowy na granicy”

  1. Anucha said

    Panie Marucha, rozumiem to przemęczenie podróżą , ale pomylił pan podpisy pod fotkami :)))))

  2. Anucha said

    Andrew Stroehlein

    Powinno być tak 🙂

  3. Premizlaus said

    Na pierwszy rzut oka widać, że Andrew Stroehlein to Żyd.

  4. Akej said

    Jestem pewien, ze tego Stroehleina odstrasza tak samo woda swiecona.

  5. L2P said

    Odstraszyc moze tylko jedno `BAT` )):

    One to zlo powoduja i postaram sie to udowodnic na przykladzie medycznym;

    Gudlaj [ nie napisze doslownie bo ciurma nie matka ] to wcielenie diabelne jesli nie wierzysz sprawdz;

    Najlepiej udac sie do lekarza, wprost do specjalisty, onkologa, tam juz 99% siedza` wybrani i sluszni` bo tam jest kasssiora.. mozesz byc zdrowy jak kon i tylko miec guzka..!

    [ z reguly cos wmowia i nawet udokumentuja ! ] i wtedy mimo `kuracji`, masz szanse przezyc !

    lub rzeczywiscie masz raka [ zreszta z ich winy ] i wtedy umrzesz jak nie w trakcie to do 5 lat na bank,
    no chyba ze, Cud..

    Wiara w autorytet hegemona i totalna ignorancja powoduje; pocaluje lapy, rozdam podarki, zgodze na tortury tj. ciecie, palenie i trucie, na prawdziwe i niewypowiedziane meki na ziemi..i jeszcze doplace, zastawie dom, ktory splacalem onemu 20-30 lat i to z perspektywa smierci, bez gwarancji, !

    Czy to nie jest objaw strasznej i demonicznej sily ?!!

    Godzisz sie na to, bo im wierzysz -Doktor -Profesor-Autorytet !

    [ one po prostu wiedza jak nami sie poslugiwac, setki lat wprawy….]

    natomiast jesli niezgoda lub podejrzliwosci to strasza, ze wkrotce umrzesz !

    [ czyz zachowanie nie wprost z talmudu.]

    Najbardziej lubia dzieci, bo niewinne, transfuzje, lapy pelne krwi, jech odlot, moze poswiecenie molochowi w zamian za wiecej … a do tego i demoniczne chimery maja co jesc- BOL powoduje negatywna energie..

    [ ktos tu pisze co robili i w jak wymyslny i szybki sposob rodakom na Upadlinie, a tu prosze legalnie i pod nosem na calym swiecie, powolutku i za ciezkie melony..]

    O dzieciach abortowanych nie wspomne, ..

    Plenta jest taka;

    Czy to nie swiadczy dobitnie o tym, ze `wybrany` jest wcieleniem demona chodzacym po ziemi !

    Nie wierzysz sprawdz lub jeszcze lepiej idz i sie przekonaj !

    Tak i z reszta…dziedzin naszego zycia…

    Na widok zdjecia z parachem nst odruch wymiotny, jak juz wiesz kto i co ..

    Gdybysmy w swej `oglupionej` ale jednak wciaz wiekszej masie byli swiadomi tego zatrutego plemienia i ich `owocow` natychmiast znikneloby ono z powierzchni ziemi, w jednej chwili.

    Po smierci ich dola pewna a teraz wprost szkoda, ze czlowiek grzeszny i ma taki dopust, Biblia o tym tez niestety pisze.

    Na pocieche `zerwany` Ks.Natanek juz mowi, ze dobry zyd i protestanci na dole czyscca sie zmieszcza. ?

  6. galaszek said

    Ad Imigrantow odstraszylyby swinskie glowy na granicy?…….. Aaaaaajjjj !!!! {Z} wwwwaaaaaajjjjjj!!!!!alisz to oszywista sze tylko sfinske glowe moszy jech odstaszac…….bo jachby kto zaczun stawiac na ten pszyklad sfynskie tlusty i wypniete dupska to?!!!. .strach pomyslowac jak pszyspieszylaby ten emigrajca ….do tego granicy…….

  7. Ubaw said

    Moze by „imigrantow” odstraszaly takie swinskie ryje jak ten gudlaski ryj Stroehleina na zdjeciu.

  8. wanderer said

    re.3 Premizlaus,

    Na pierwszy i drugi. Stad te aj-waje.
    Pozdrawiam

  9. Boydar said

    Parę razy opieprzą zupę zez świńskiego łba, esemesy pójdą gdzie trzeba i ten ostatni element strategicznego odstraszania pójdzie się rąbać. Pan Galaszek ma rację, ale nie najwyraźniej zna kozojebców.

  10. leszek karpinski said

    sprawa jest prosta , ale za czasów „poprawności politycznej” tak nie można. Ci „imigranci” to wcielenie diabła, zresztą poczytajcie koran i co niektóre hadisy. Pan nasz nakazał zabijać tego który zabił brata twego, z oczywistych powodów. Ale ja to bym troszeczkę drastyczniej pojechał. Skoro oni wierzą że pójdą do „nieba” i dostaną 72 dziewice , także w to iż przed śmiercią muszą być w całości bo takowo będą w tym swoim raju, to sprawa jest prosta. Każdy kto zabił w imię kutahha , powinien być publicznie pozbawiony członka a potem , miłej zabawy i kula w łeb. Pozdrawiam.

  11. ojojoj said

    eee tam, patyczkuja sie

    Na granicy powinna stac straz pozarna i do podchodzcych sikac krwia ze swin. A jak zabraknie krwi, to czyms krwio-podobnym. Na samochodach i kaskach strazakow powinny byc naklejki ze swinkami. W pobliskiej rzece co 100m powinnien byc zanurzony leb ze swini, zeby uciekinierom nie przyszlo do glowy sie w niej wykapac po wczesniejszym opsikaniu przez strazakow. Zadnych murow, zolnierzy czy policji z ciezkim sprzetem nie trzeba.

  12. Boydar said

    Z tymi obietnicami to nie jest tak do końca, Panie Leszku. Kozojebcy za mocni w czytaniu nie są. Wygląda mi na to, że my też. Tam jest obietnica dotycząca hurys. Podobno przecudnej urody. Nie jest napisane że będą się podobały. A z urodą to jak z gustami, mamie hienie małe hieniatka też się podobają. Dalej jest, że będą zawsze cnotliwe. Z ta cnotliwością a la Mahomet to też różnie bywa. Przyjmijmy że zawsze mają dziurki jak nieużywane, czyli zarośnięte. Pamięta Pan ten kawał ?

    Bandyta poszedł do piekła. Po kilku dniach stwierdza, że nie jest tak źle, dobre żarcie, dużo alkoholu, wszyscy się świetnie bawią, chodzi pełno pięknych kobiet. Bandzior chciał sobie taką jedną poderwać, więc pyta Lucyfera czy może?
    Lucyfer zgadza się i nie ma nic przeciwko temu. Bandzior łapie jedną i w krzaki. Po minucie wyskakuje spanikowany i bierze drugą. Po następnej biegnie do Lucyfera mocno zdenerwowany i mówi:
    – Lucyferze, ale one nie mają dziur!
    – I na tym właśnie polega piekło!

    Ale tego kozojebcy się już nie doczytali 😦

  13. leszek karpinski said

    ad 5 . Fajnie że wspomniał Pan przykład medyczny, lekarze to szarlatani, takie „czarnoksięrzniki” , sam chyba mam wrzody na żołądku , może i raka mam , ale do lekarza nie pójdę i zawsze od nich stroniłem. Jak umrę to znaczy tak miało być, jeśli umrę w cierpieniach to też tak miało być. Pan zakazał nam przyjmować „narkotyki”, czyli wszystkie tabletki , co do jednej. Dlaczego? bo trują organizm i gdybyśmy żyli jak bóg przykazał to nigdy byśmy tych narkotyków nie potrzebowali, ba , my ich nie potrzebujemy. wiecie co to Pharmakia? poczytajcie. Żyjemy w grzechu i niszczymy się na każdym kroku , dawno miał byś umrzeć człowieku lecz my lecimy do diabła po pomoc. I błagamy go , Pomóż bo zgrzeszyłem trochę się napiłem, daj mi aspirynę i piękną dziewczynę. Musicie zdać sobie sprawy iż Lekarze i inni naukowcy nigdy żadnego leku nie „wymyślili” , każdy lek do tej pory „wynaleziony” to substancja którą nasz organizm sam jest w stanie wyprodukować.
    Pojedyncza komórka w naszym organizmie jest w stanie wyprodukować każdy lek , enzym czy substancję jaką szarlatani odkryli. Podpatrzyli i nauczyli się wytwarzać to chemicznie, i na skróty, jedziem, ciało nie pracuje , to my POMOŻEMY!!! a prawda jest taka iż nasze ciało jest wstanie zabić każdą chorobę, każdego wirusa, samo guza usunie i wszystko naprawi. Teraz może zrozumiecie dlaczego mówią że „wiara czyni cuda”, ale to nie są „cuda” nasze ciało jest w stanie naprawić się samo i samo się wyleczy, lecz trzeba przestrzegać zasad. Ale ludzie , jak to ludzie, to się napić, to się nażreć , piardnąć i poleżeć. Jak myślicie? dlaczego Pan nie zezwolił próżnować? Zrozumcie że każda choroba , każda wada (również genetyczna) to nasza wina , i jeśli uważasz iż spotkała cię „kara Boska” to od teraz wiedz iż Pan Bóg nie miał z tym nic wspólnego. Pozdrawiam.

  14. leszek karpinski said

    ad 11. Fajny kawał, nie znałem , dzięki, a z tym pięknem to racja również to że „piękna kobieta” to nie twoja kobieta. Pozdrawiam.

  15. NICK said

    Podpatrywać organizm i przyrodę nie jest grzechem.
    Blisko 100% leków, produkowanych przez potężne lobby farmaceutyczne ma swe naturalne wzorce.
    Tak.
    Korzystać z nich w razie bezwzględnej potrzeby? Należy. Nie każdy potrafi wyekstrahować… et cetera.

    Bardzo naturalistycznie, Panie Leszku, Pan to ujął. (12).
    Ale… mejle… też trza pisać.

    Po cichutku Panu powiem.
    1. Medycyna na psy schodzi.
    2. W Bydgoszczy, lekarzami, jest około 35 arabów i 20 „ukraińców”. Tendencja zwyżkowa jest wyraźna.
    3. Jestem palaczem nałogowym. Trudno.
    Jak nie zapomnę to stosuję naturalne środki zapobiegające powstawaniu nowotworów. Mam możliwości wykryć u siebie najwcześniejsze stadium neoplazmy. Nie czynię tego.
    Dobrze czy źle?

    P.S. Geny „przenoszą” raka. Płodzić czy nie?

  16. NICK said

    Ten ryj to chyba staroświński.
    Wtedy bowiem uszy i nos się uwydatniają.
    Choć.
    Reguły nie ma… .
    (przepraszam, idę spojrzeć we zwierciadło)

    Oooops.
    Zwierciadło krzywe mam.
    Pozdrawiam Gajówkowych Gości.
    Na czele ze sobą. 🙂 .

  17. Boydar said

    Jak Bóg uzna za stosowne, to będziesz Pan cyjanowodorem oddychał, i nie zaszkodzi. Ale i testować Pana Boga grzech ciężki. Wiem coś o tym.

  18. Henryk said

    Nie mogą oni jeść świńskiego mięsa i żydki też, bo byłby to kanibalizm. Swoich bliźnich zjadać?

  19. leszek karpinski said

    ad 15. Panie NICK , Pali Pan , no trudno ale proszę mi wierzyć iż tabaka nie wywołuje żadnego raka, przy odpowiednim stylu życia w ogóle nie zaszkodzi. Uważam iż nie ma nic złego w tym iż nie robi Pan testów, nie powinien Pan nawet o tym myśleć, najgorszą bzdurą jest TV i radio w którym biedni prości i podatni ludzie non stop wysłuchują „rak to , rak tamto, zwiększone ryzyko!!!!” i psują sobie głowę a od głowy całą resztę. Nie wiem czy pan słyszał o tej babuni w Nepalu, śmiesznie wyglądała i jeszcze śmieszniej mówiła paląc fajeczkę w wieku 120 lat, ale werwy jej nie brakło.
    No i płodzić , płodzić , nie jest to uwarunkowane genetycznie a co „study says” tego proszę nie słuchać. Pański umysł sam może naprawić zniszczone DNA, pomieszać , przestawić , poustawiać, przez całe życie nasz kod życiowy jest pisany i to nie jest tak iż urodził się Pan z pewnym schematem i takie już ma Pan DNA. Jesteśmy doskonałym mechanizmem , i nie mamy wciąż zielonego pojęcia „jak działamy” choć wiemy już sporo jak na nasz prosty umysł, a wydaje nam się że wiemy wszystko, ano nie wiemy i niech tak pozostanie, żyjmy w symbiozie z naturą i nie oszukujmy naszego ciała i umysłu a będziemy zdrowi jak „ryby”.

    Też paliłem 15 lat, lecz przestałem kiedy zrozumiałem w końcu jaką krzywdę sobie wyrządzam wdychając dwutlenek węgla, nie szkodziło babuni ale mnie tak, widocznie nie miałem takiego serca i nie paliłem „fajeczki” tylko papierosy. Kiedy to mój ojciec nałogowy palacz dostał raka płuc to lekarz powiedział mu ciekawą rzecz , i powiadał ” wie pan dlaczego ludzie palą?….. bo to nie boli”. Niech i Pan odpowie sobie na pytanie jaką korzyść ma pan z tego? To nie ciało się uzależnia a umysł. Pozdrawiam serdecznie.

  20. Antares said

    Do l. karpinski
    Widzę że znowu swoje mądrości wypisujesz palancie, widzisz wszędzie grzech i diabła. Z Internetu też nie powinieneś korzystać bo to narzędzie szatana. Powinieneś zaszyć się w lesie z dala od ludzi i czekać na sąd ostateczny.

  21. leszek karpinski said

    ad 20. ………………

  22. NICK said

    Pozwoli Pan, Panie Leszku, że się nie odniosę?
    Czyli, poza innymi, jedno skrytykuję.
    „jaką krzywdę sobie wyrządzam wdychając dwutlenek węgla,”
    Paaanie…..

  23. L2P said

    Hitler przestrzegal, ze tak bedzie i jeszcze gorzej i wielu innych wlacznie z waznymi Papiezami..

  24. leszek karpinski said

    ad 22. Panie NICK, nie do końca chodziło mi o dwutlenek węgla, bo sam dwutlenek nie taki straszny, choć proporcje powinny być zachowane i nie powinno się nim oddychać ze względu na zerową zawartość tlenu. Bardziej chodziło mi o substancje smoliste powstałe w wyniku spalania, i niestety żaden filtr Panu tego nie przefiltruje, te substancje odkładają się na płucach , blokując kanaliki oddechowe co powoduje niedotlenienie organizmu. Jeżeli uważa Pan iż tak nie jest to proszę przebiec sprintem 400m, albo nawet 100m. Jeśli ma pan 20 lat lub około tego to proszę jeszcze popalić 10 i wtedy się ustosunkować . w wieku szkolnym biegałem na wicemistrzostwach Polski w sztafecie na 1200m,nie paliłem, później paliłem lecz w wieku lat 20 do 30 jeszcze się tego za bardzo nie odczuwa, choć i tak nie biegałem wciąż czułem się jak „młody Bóg”. niech Pan obliże ze smakiem to co ma pan na końcu filtra („smacznego”) i pomyśli to jest to co ma pan na płucach. Jeśli chce Pan nie palić przez przynajmniej kilka godzin to polecam taki trick : proszę nabrać dymu w usta i nie wdychać lecz „przepłukiwać” usta tym dymem niby to wodą, przez minutę z zegarkiem w ręku ,przez 2 minuty to na dzień cały (niezbyt smaczne) , potem zaciągnąć się tym dymem i…… Gwarancja skuteczności 100% , proszę robić to w bezpiecznej pozycji (mnie zrobiono to na rusztowaniu ale mnie przytrzymali). Pozdrawiam Paaanie.

  25. Rick said

    Ad. PALENIE.
    Bredzicie Panowie i zapamiętajcie, że kłamstwo, w tym nieświadomie powtarzane wielokrotnie staje się prawdą…
    CYTATY z ARTYKUŁU WOLNEJ POLSKI (http://wolna-polska.pl/wiadomosci/palenie-chroni-przed-nowotworem-pluc-2016-03)
    Prof. Schrauzer: „Żaden składnik dymu papierosowego nie wykazał, że jest przyczyną ludzkiego raka płuc,” dodając, że „nikt nie był w stanie wyprodukować raka płuc u zwierząt laboratoryjnych od palenia…
    „…Pomimo narażania dosłownie dziesiątków tysięcy szczególnie podatnych myszy i szczurów, na równowartość 200 papierosów dziennie przez całe lata, „nauce medycznej” nigdy nawet raz nie udało się spowodować raka płuc u żadnej myszy i szczura..”
    „Na stole prosektoryjnym, płuca palacza i niepalącego mają wygląd identyczny – różowy”
    Prof. Sterling twierdzi, że palenie przyczynia się do tworzenia cienkiej warstwy śluzu w płucach,” które tworzy warstwę ochronną, zatrzymuje wszystkie cząstki przenoszące raka przed dostaniem się do tkanki płucnej”
    „…Nasze rządy skaziły nam atmosferę ponad 715,000,000,000 [715 mld] takich dawek radioaktywnych, wystarczająco do spowodowania raka płuc lub skóry 117 razy w każdym mężczyźnie, kobiecie i dziecku na ziemi”’

    A teraz coś ode mnie:
    Oczywiście nikt z nas tego nie udowodni. Bo nie mamy ani wykształcenia, ani labolatoriów ani środków.
    Ale wygląda to na prawdę.
    Wg mnie jednak jest inaczej: palenie może powodować raka ale jednocześnie zapobiega rakowi.
    Dlaczego ? Do tytoniu dodawane są różne środki chemiczne wspomagające smak, lub trzymające wilgoć, lub trwałość tytoniu. Bo po cóż np. produkowano by papierosy z informacją „no additives”, czyli bez dodatków ? Jak np. robi to Camel, czy Lucky Strike. To tzw. papierosy ekologiczne.
    A więc generalnie palenie ekologicznego tytoniu nie powoduje raka, ale „chemicznego” być może. Tak jak z żywnością.
    Ale mogę się mylić, bo mam „za szerokie horyzonty myślowe” 🙂
    A przy okazji palę 20 lat i żyję :). Jakby złapał mnie jakiś rak – dam znać :). No i mój apel:):
    Do tych, którzy rzucili palenie: „Nie szkoda wam zdrowia?”
    Do niepalących: „Jeśli chcecie żyć, musicie palić – rak nie wybiera”
    A do palących: ” Wasz mózg jest zdrowy. Podpowiada Wam, to co najlepsze i Wy to robicie. Gratulacje !”

  26. leszek karpinski said

    ad 25. Dobrze powiedziane, przynajmniej to iż palenie nie powoduje raka, wszystko jest w twoim umyśle, myszy , szczury itp. nie wiedziały co to rak, he he.

Sorry, the comment form is closed at this time.