Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wojna domowa na Ukrainie 31.08.2016r. – 553 dzień od nowego rozejmu.

Posted by Marucha w dniu 2016-08-31 (środa)

W odpowiedzi na lipcową uchwalę polskiego parlamentu w sprawie masowych mordów popełnionych na Kresach Wschodnich przez Ukraińców, grupa ukraińskich intelektualistów i polityków, w tym również były prezydent Leonid Krawczuk, zwróciła się do Wierchownej Rady o ustanowienie dni pamięci „polskich zbrodni przeciwko Ukraińcom”.
[Czekamy zatem na uchwałę Bundestagu potępiającą polskie zbrodnie przeciwko niemieckim siłom zbrojnym podczas II Wojny. – admin]

Uchwała polskiego parlamentu jest bardzo stonowana i głosi tylko, że ofiary zbrodni popełnionych w latach czterdziestych ubiegłego wieku przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały należycie upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane, zgodnie z prawdą historyczną, ludobójstwem. Wyrażono w niej zarazem szacunek wobec Ukraińców, którzy ratowali Polaków.

Jak oświadczył wczoraj na konferencji prasowej w Kijowie jeden z sygnatariuszy ukraińskiej inicjatywy ustanowienia dni pamięci „polskich zbrodni przeciwko Ukraińcom”, Wołodymyr Wasyłenko:

„Ta uchwała (tzn. uchwała polskiego Sejmu- dopisek mój) narusza wszystkie wcześniejsze dwustronne ustalenia i oceny konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1943-45″

Tak więc autorzy ukraińskiej petycji uważają, że uchwała Sejmu „zniekształca prawdę historyczną”, „manipuluje faktami” i zawiera „politycznie nieodpowiedzialne i niepoprawne z prawnego punktu widzenia oskarżenia wobec ukraińskiego ruchu narodowowyzwoleńczego o dokonanie zbrodni ludobójstwa na obywatelach II Rzeczpospolitej”.

Chcą oni również, aby Wierchowna Rada w odpowiedzi na decyzję Sejmu „uznała za zbrodnicze działania strony polskiej na ukraińskich terytoriach etnicznych przed, w czasie i po drugiej wojnie światowej”.

W ukraińskiej petycji zaproponowano, by parlament ogłosił trzy daty upamiętniające ofiary konfliktu ukraińsko-polskiego:

  1. 23 września jako „Dzień polskich represji wobec autochtonicznej ludności ukraińskiej Galicji”,
  2. 25 grudnia jako „Dzień pamięci ludobójczego wyniszczenia przez polskie podziemie autochtonicznie ukraińskiej ludności na odwiecznie ukraińskich ziemiach” oraz
  3. 25 kwietnia jako „Dzień pamięci Ukraińców, którzy padli ofiarą przymusowej deportacji, dokonanej przez państwo polskie”.

Wyjaśniono, że pierwsza data odnosi się do podjętej 23 września 1930 r. decyzji polskich władz o – jak czytamy – „szerokich antyukraińskich działaniach represyjnych”. Druga data ma upamiętniać 25 grudnia 1942 r., kiedy „polskie formacje zbrojne rozpoczęły masowe zabijanie Ukraińców”, a trzecia – 28 kwietnia – odnosi się do 1947 r., gdy „rozpoczęła się akcja przesiedlania Ukraińców, znana jako Akcja Wisła”.

Jak widać na siłę prowadzona od 1989 roku polityka pojednania polsko-ukraińskiego w imię „wyższych racji politycznych” zaczyna przynosić oczekiwane efekty.

Przy okazji wyjaśniło się, na czym ta polityka opierała się, a więc na jakiś nieformalnych ustaleniach dokonanych na szczytach władzy obu krajów, w wyniku czego prezentowano wypaczony obraz i oceny ukraińskich zbrodni dokonanych na Polakach w czasie i po II Wojnie Światowej.

Jednocześnie innymi mocno eksponowanymi tragicznymi faktami z okresu wojny i histeryczną propagandą antyrosyjską przykryto szczelnie zasłoną milczenia na okres ponad ćwierć wieku zakres bestialstw i ich wykonawców – okrutnych zabójców Polaków zamieszkujących Kresy Wschodnie i tereny przygraniczne.

Tak więc na bardzo łagodną w swej formie, i tak naprawdę wypaczającą prawdę historyczną na korzyść Ukraińców, uchwałę polskiego Sejmu, prominentna grupa ukraińskich intelektualistów i polityków, postanowiła odpowiedzieć usankcjonowanym przez Wierchowną Radę kłamstwem na temat dokonanych jakoby przez Polaków na nich zbrodniach.

Tak więc błędna polityka i ślepe i bezwarunkowe popieranie Ukrainy i tego co tam się dzieje, zaczynają dawać o sobie znak, bo w jaki sposób teraz mogą polskie władze odpowiedzieć na te ukraińskie kłamstwa?

Proszę zwrócić uwagę, że ta bezczelna postawa i buta autorów ukraińskiej petycji o „upamiętnieniu ofiar polskich zbrodni przeciwko Ukraińcom”, jest właśnie wypadkową tej zasłony milczenia jaką zarzucono na prawdę historyczną.

Ta polityka przynosiła już pierwsze efekty praktycznie od początku zaistnienia Ukrainy jako samodzielnego tworu państwowego, a więc od grudnia 1991 roku, kiedy to Polska jako pierwsza uznała niepodległość Ukrainy.

Tłem tego konfliktu był, z jednej strony problem upamiętnienia miejsc kaźni Polaków, a z drugiej strony bardzo upolitycznione eksponowanie ofiar ukraińskich spowodowanych jakoby przez polskie represje w ramach „Akcji Wisła”.

Apogeum tych konfliktów była sprawa Cmentarz Obrońców Lwowa tzw. „Cmentarza Orląt Lwowskich”, gdzie pochowani są Polacy- mieszkańcy Lwowa, walczący o wyzwolenie tego miasta w pierwszych latach odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku.

Tło tego konfliktu nie tak dawno temu opisał w swoim tekście zamieszczonym na Facebooku Ks. Tadeusz Isakiewicz-Zaleski:

>http://wiadomosci.onet.pl/kraj/konflikt-wokol-cmentarza-obroncow-lwowa-i-pochowku-ofiar-ludobojstwa/28n5nq
>https://pl.wikipedia.org/wiki/Cmentarz_Obro%C5%84c%C3%B3w_Lwowa

Tak więc, jak z tego widać, pomimo pozorów przyjaźni ze strony Ukraińców i polityki pojednania lansowanej na siłę przez polskie elity polityczne po 1989 roku, stosunki te tak naprawdę nigdy nie uległy normalizacji, a dobre relacje z Ukrainą osiągnięto po przez ukrycie prawdy wobec społeczeństwa polskiego na temat ogromu ukraińskich zbrodni dokonanych na naszych Rodakach.

Tym sposobem szydło zaczyna wychodzić po woli z worka.

Interesujące teraz jest: w jaki sposób przyjdzie nam zapłacić za wyskakanie się na kijowskim Majdanie naszych niektórych polityków i podburzanie do buntu przeciwko legalnie wybranemu prezydentowi Wiktorowi Juszczence?

Problem ten jest o tyle istotny, bo już ujawniająca się reakcja na pierwsze próby ze strony Polski przywrócenia prawdzie historycznej odpowiedniego jej miejsca w relacjach ukraińsko-polskich, już napotkała ze strony niektórych kół politycznych Ukrainy zdecydowany opór.

Wynika to z przyjętej przez to państwo doktryny gloryfikacji ukraińskiego banderyzmu i nacjonalizmu, a nawet współpracy z hitlerowskimi Niemcami.

Czy dalszą drogą, nie może być – na mocy rozbudzonego skrajnego nacjonalizmu – chęć zmiany, kwestionowanych tam granic z Polską?

Może w tej chwili wydawać się każdemu, iż takie podejście do sprawy jest przesadzone i dmuchaniem na zimne, ale czyż zaniechanie wyjaśnienia prawdy o dokonanych zbrodniach na polskiej ludności Kresów przez polskie i ukraińskie władze oraz historyków obu krajów, nie doprowadziło do tego, że obecnie na Ukrainie gloryfikuje się twórców zbrodniczej ideologii, która jednocześnie była skrajnie antypolska, czego wyrazem były popełnione- na jej oparciu- masowe zbrodnie na Polakach.

Ideologia ta również odnosi się siłą rzeczy do granic państwa ukraińskiego, które w swoim zasięgu na Zachodzie daleko wchodzą w obszar dzisiejszej Polski wschodniej.

Uzasadnia to się historyczną przynależnością tych ziem oraz zamieszkującym ją mniejszością ukraińską (rusińską).

Ciekawe więc jest na jakie meandry polityczne można zawinąć po przez wyznawanie banderowskiej ideologi, jeśli mówi ona o ukraińskości ziem, które nigdy do tego państwa nie należały. Tym bardziej, że formalnie rzecz biorąc Ukraina jako niepodległy byt powstała dopiero w 91 roku, ale ubiegłego wieku, czyli 25 lat temu (!!!).

Nie dość tego, nawet w ukraińskim parlamencie są obecne partie polityczne, które kontynuują spuściznę ideologi banderyzmu, a więc i nienawiści do Polaków i wszystkiego co polskie jak i kwestionujących przebieg obecnej granicy pomiędzy Ukrainą a Polską. Same zaś władze centralne, w tym głowa państwa ukraińskiego – prezydent Petro Poroszenko –  gloryfikują, a więc nobilitują i uwiarygadniają przez swoim społeczeństwem twórców oraz ideologów zbrodniczej ideologi.

Tak więc, jak już Ukraina upora się ze swoją stratą z problemem Donbasu i Krymu, wtedy to zapewne aby ukoić swoje cierpienie po porażce, może poszukać sobie nowego obiektu zainteresowań aby na nim odreagować swoje frustracje.

Takim wyraźnym celem jest wskazana przez twórców nacjonalizmu ukraińskiego- Polska i Polacy, a więc najłatwiejszy cel do uderzenia.

I tego się należy poważnie spodziewać dokąd polskie elity polityczne same nie przewartościują swojego stosunku do problemu ukraińskiego.

>http://mysl-polska.pl/node/267
>https://pl.wikipedia.org/wiki/Stepan_Bandera
>https://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_wo%C5%82y%C5%84ska
>https://pl.wikipedia.org/wiki/14_Dywizja_Grenadier%C3%B3w_SS_(1_ukrai%C5%84ska)
>https://pl.wikipedia.org/wiki/Ukrai%C5%84ska_Policja_Pomocnicza
>http://teatrnn.pl/leksykon/node/1666/oddzia%C5%82y_wartownicze_dow%C3%B3dcy_policji_i_ss_na_dystrykt_lubelski

*                           *                              *

Na tym kończąc ten wstęp,  przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

W dniu wczorajszym ukraińskie wojska ATO nadal utrzymywały podwyższoną aktywność na linii frontu prowadząc ataki i ostrzał w kierunku pozycji powstańców oraz na tereny zamieszkiwane przez ludność cywilną.

I tak, już we wczesnych godzinach nocnych, w wyniku ostrzału przeprowadzonego przez ukraińskie wojsko wsi Aleksandrówki, został ranny 35-letni cywil oraz 72-letnia kobieta i uszkodzono trzy domy jednorodzinne.

Poza tym na skutek ukraińskiego nocnego ostrzału miejscowości Jasnowata przy ulicy szkolnej zginął 30-letni mężczyzna, zaś 23-latek stracił nogę, którą urwał duży fragment skorupy pocisku moździerzowego. Tam też, ale przy ulicy Zaliznycza spalił się całkowicie trafiony przez pocisk artyleryjski dom jednorodzinny, w tym i zabudowania gospodarcze, zaś siedem innych domów uległo poważnemu uszkodzeniu.

Ostrze walki toczyły się na północnych obrzeżach Gorłówki, w rejonie Światłodarska, Krasnogorowki, i na odcinku Jasinowata-Awdiejewka.

Natomiast na odcinku frontu ługańskiego ukraińskie wojsko osiem razy ostrzelali teren znajdujący się pod kontrolą władz ŁRL.

I tak, przy użyciu m.in. haubic kaliber 152 mm ostrzelany został rejon miejscowości Pierwomajsk, Wiesielaja Gora i Kalinowo, zaś przy użyciu czołgów wieś Kalinowo-Borszczewate.

Natomiast przy użyciu moździerzy kaliber 82 mm okolice pomnika Kniazia Igora koło mostu na drodze Ługańsk- Stanica Ługańska i przy użyciu automatycznych wyrzutni granatów i ciężkich karabinów maszynowych wieś Żełtoje.

Walki toczyły się w rejonie miejscowości Szczastie.

Na koniec tego wątku jeszcze film dokumentujący skutki wczorajszego ostrzału przez ukraińskich żołnierzy dzielnicy Piotrowskiej w Doniecku:

I Jelenowki:

*                       *                      *

Wczoraj przywódcy Niemiec, Francji i Rosji uzgodnili, że dojdzie do spotkania na szczycie w formacje normandzkim, ale bez obecności na nim prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki.

Tak więc proces usiłowania ustabilizowania sytuacji na pograniczy ukraińsko-rosyjskim w rejonie Donbasu będzie się od chwili obecnej toczył bez głównego zainteresowanego, czyli Ukrainy.

Na koniec kilka aktualnych filmów:

[Filmy można obejrzeć w oryginalnym artykule – admin]

Pozdrawiam.
https://adnovumteam.wordpress.com

Komentarzy 10 to “Wojna domowa na Ukrainie 31.08.2016r. – 553 dzień od nowego rozejmu.”

  1. Edwin said

    Co z tego, ze bez Ukrainy? I tak to tylko spotkanie towarzyskie.
    Zeby cokolwiek ustalic to trzeba jeszcze zaprosic glownego sponsora.
    Wowczas Ukrainie (i Polsce) mozna by bylo zakomunikowac co ustalono.
    W sumie Niemcow i Francuzow tez tam nie trzeba, no chyba, ze w charakterze kelnerow.

  2. Marek said

    Ukry,
    teraz wszystkich pisdzielców, pełowców, kodziarzy, lodziarzy, etc, którzy głosowali w polskim sejmie za uchwałą o banderowskim ludobójstwie na Wołyniu – wrzucajcie do pierdla, gdy wjadą do upadliny. Niech zdychają zgodnie z waszym prawem ogłoszonym podczas wizyty tłustego tłuka od szoguna.

  3. Marek said

    Zróbcie choć raz dobry uczynek.

  4. peacelover said

    Trzeba ostrzyc pale ,
    bo juz niedlugo sie bardo przydadza
    …Nie tylko dla tych rabnietych upadlincow,
    ale glownie dla tych parchatych sponsorow od
    koszulek „ZYDOBANDERA” czy innych
    nudelmanow, szujhewyczow i innych bydlakow.
    To samo dla tych PISdowych gnoi, ktorzy cisna
    nam na lby caly SYF o tzw. U—dlincach .
    Moze sie Putin wreszcie zajmie tym calym g..nem ???!!!

  5. revers said

    Trwa wojna multi kulturowa na zachodzie

    Ludzie boja sie juz w niemczech na festyny lub do pracy wychodzic

    Jednoczesnie w zydotubie trwa ofensywa prymitywnych obrzadkow i kulturek ktore maja byc przenisione sila do europy, dzieki roznym multi kulti decydentom.
    Gwalty, trawja, i to ofiarami gwaltow padaja nie tylko niemki ale europejki, w jednym przypadku wegierka

    http://www.nnz-online.de/news/news_lang.php?ArtNr=196617

    wystarczy na youtube wpisac „African Primitive Tribes Rituals and Ceremonies” lub „Amazon” a wyskoczy dziesiaki 10 minutowek

    .https://www.youtube.com/watch?v=dNeM8sVZmfE

  6. Boryna said

    A mimo to wazeliniarze wchodzą im w dupę i topią w nich nasze miliardy. Q.. mać.

  7. Adam Ryglowski said

    Akcja „wisła ” była – to fakt historyczny .
    komuniści popełnili „błąd” – wysyłając to towarzycho na zachód . A można było toto wysłać w okolice np. Igarki , – i dziś nie byłoby problemu ” czarnych podniebień ” . i dla Ruskich , a przy okazji dla Węgrów , Słowaków , no i może dla nas (
    🙂
    )

  8. maasteer said

    Ad 7 Adam Ryglowski

    Może lepiej byłoby ich wysłać w okolice Ojmiakonu lub Wierchojańska? To by ostudziło ich zbrodnicze zapędy!

  9. revers said

    ostrzaly z dn 30.08.2016 z ofiarami smiertelnymi, czyli dzien jak codzien bez Minska II …

    .https://www.youtube.com/watch?v=bxwxP3w3ELg&feature=youtu.be

    Raportowane lub nie przy misji obserwatorow OSCE

    http://www.osce.org/ukraine-smm/reports

  10. L2P said

    pol-niem – ukr-pol – ?

    [ wariacje na t mordow ]

    `Milczenie zlotem` , sromota jak `polzydy` reaguja na zbrodnie, niepojetego gwaltu na swoim ciele..

    ..sza nad grobami

    upadlina niech sie ustawia..

    do czasu !

Sorry, the comment form is closed at this time.