Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Gauck: mimo upływu 70 lat krzywdy wypędzonych nie są naprawione

Posted by Marucha w dniu 2016-09-06 (wtorek)

Tak a propos „marginalnego znaczenia” niemieckich ziomkostw i Eriki Steinbach, której nikt nie zna i o niej nie słyszał. Teraz zabrał głos sam prezydent RFN… – admin

Prezydent Niemiec Joachim Gauck powiedział w sobotę podczas Dnia Stron Ojczystych w Berlinie, że choć ponad 70 lat minęło od zakończenia II wojny światowej, nie zostały naprawione wszystkie krzywdy doznane przez przymusowo wysiedlonych.

„Ponad 70 lat upłynęło od czasu, gdy 14 mln Niemców zostało wypędzonych ze swojej ojczyzny lub musiało z niej uciec” – powiedział Gauck w przemówieniu do przedstawicieli niemieckich ziomkostw obchodzących swoje doroczne najważniejsze święto, Dzień Stron Ojczystych (Tag der Heimat).

„Wciąż jeszcze nie zostały zaleczone wszystkie rany, nie zostały naprawione wszystkie krzywdy” – zaznaczył prezydent dodając, że mimo upływu siedmiu dekad „przeszłość jeszcze się definitywnie nie zakończyła”.

Gauck przypomniał, że dopiero w zeszłym roku Bundestag przyznał odszkodowania niemieckim cywilom, których po drugiej wojnie światowej deportowano do ZSRR lub internowano w Polsce i Czechosłowacji, gdzie byli wykorzystywani do pracy przymusowej. Jego zdaniem symboliczne odszkodowania są ważnym sygnałem zainteresowania dla ludzi, którzy byli przez miesiące, a czasami lata wykorzystywani jako „ludzkie reparacje wojenne”.

Od 1 sierpnia byli niemieccy robotnicy przymusowi i ich spadkobiercy mogą starać się o jednorazowe odszkodowanie w wysokości 2,5 tys. euro.

Prezydent skrytykował lewicowe i liberalne środowiska w RFN, które – jak mówił – „ze względu na politykę odprężenia z krajami Europy Wschodniej marginalizowały ofiary przymusowych wysiedleń”. Utrata ojczyzny była w latach 70. i 80. w Niemczech Zachodnich powszechnie akceptowana jako „zbiorowa kara za popełnione przez Niemców zbrodnie” – mówił prezydent.

Jak podkreślił Gauck, po upadku żelaznej kurtyny byli przesiedleńcy mogą bez żadnych ograniczeń utrzymywać kontakty z miejscami, z których pochodzą. Za „godne uwagi” prezydent Niemiec uznał zabiegi Wrocławia o zachowanie w tym mieście śladów niemieckiej historii. [I potwornie rozdętej placówki dyplomatycznej RFN – admin]

„Polski Wrocław nie jest prawnym następcą niemieckiego Breslau, a mimo to czuje się w coraz większym stopniu zobowiązany do zachowania niemieckiego dziedzictwa” – pochwalił Gauck. „Polscy wrocławianie nie chcą po prostu tylko mieszkać w (dawnych) budynkach, chcą również zmierzyć się z duchem panującym w tych murach, na dobre i na złe” – mówił prezydent.

Gauck nawiązał do kryzysu uchodźczego zaznaczając, że Niemcy muszą wywiązać się z „prawnego i moralnego obowiązku ochrony prześladowanych”, a równocześnie nie narazić na szwank stabilności państwa i spoistości społeczeństwa.

Jak podkreślił, obecna sytuacja jest trudniejsza niż 70 lat temu, gdyż do Niemiec napływają ludzie mówiący innym językiem, wyznający inną religię i pochodzący z innego kręgu kulturowego. „Nie wolno ukrywać – mówił – że napływ uchodźców związany jest z ryzykiem nieznanym po 1945 roku”.

„Żaden kraj przyjmujący osoby poszukujące schronienia nie może całkowicie wykluczyć, że wśród uciekinierów znajdą się osoby pragnące wyrządzić temu krajowi krzywdę lub że po przyjęciu się zradykalizują” – powiedział Gauck.

Prezydent dodał, że napływ imigrantów zmieni Niemcy, ale kraj pozostanie tym, czym jest obecnie, ponieważ proces integracji będzie sterowany przez państwo.

Szef Związku Wypędzonych (BdV) Bernd Fabritius wezwał do nadrobienia opóźnień przy budowie ośrodka politycznymi informacyjno-dokumentacyjnego poświęconego przymusowym wysiedleniom w XX wieku. Wspierana przez ziomkostwa placówka w Berlinie miała powstać w bieżącym roku, obecnie jej otwarcie jest przewidywane za dwa lata.

Fabritius, który jest następcą Eriki Steinbach, wyraził żal z powodu „opornie” rozwijającego się dialogu Związku Wypędzonych z „najwyższymi władzami politycznymi w Polsce”. „Przyczyny leżą po obu stronach i są różnorodne” – ocenił działacz BdV.

http://www.rp.pl

Komentarze 252 to “Gauck: mimo upływu 70 lat krzywdy wypędzonych nie są naprawione”

  1. Hasso C. said

    Gauck to Stasi-swinia z NRD.
    W zwiazku z jego dzialanoscia na polu „uchodzcow” jego popularnosc jest zerowa albo negatywna.
    Jezdzi to po swiecie i zaprasza wszystkich do Niemiec. W Indiach tworzy szkoly niemieckiego zeby sie uczyli i przyjezdzali. Niedawno, w zwiazku z kryzysem zaufania do rzadu stwierdzil: „to nie rzad jest problemem, to spoleczenstwo jest problemem”.
    Tym co tu mowi probuje nabijac sobie oczka, a moze nawet postraszyc Polakow, zeby brali „uchodzcow”

  2. Zbyszko said

    My Polacy nie przeliczamy ofiar na pieniądze, a le w tym kontekście, jakiekolwiek pieprzenie o krzywdach jest już chyba jakąś skrajną bezczelnością!!! tym bardziej gdy nie jest to juz jakaś podrzędna polityczyna a sam prezydent.

  3. Marucha said

    Re 1:
    Kim by nie był Gauck, to on reprezentuje Państwo Niemieckie, a jego poglądy nie wyglądają bynajmniej na wyobcowane ze społeczeństwa.
    Angela Merkel ma również ciepłe stosunki z ziomkostwami:
    https://marucha.wordpress.com/2015/05/07/skundlone-polactfo-zasluguje-na-takich-przyjaciol-hitlerland-i-banderland/

  4. Hasso C. said

    Ad 3) Panie Gajowy: panstwo niemiecke jest administracja okupacji Niemiec i, niemniej wazne, ekspozytura globalistow i jako takie smiertelnym wrogiem nie tylko Polakow ale i samych Niemcow.

    I tak jest od tysiąca lat…
    Admin

  5. Rob said

    Podliczmy „krzywdy” Niemców i Polaków i czekamy na miliardy Euro wyrównania!

  6. Dictum said

    Największej krzywdy doznali Niemcy, kiedy Polacy zmusili ich do wywołania II wojny, no po prostu tak się zachowywaliśmy, że musieli. Potem już poszło i Niemcy zrobili trochę holokaustu, ale gdyby nie AK, co to (wg Michnika) po lasach wyłapywała i mordowała żydów, to by ich niewiele zginęło, a tak to 6 milionów. Potem okrutne zachowanie Polaków wobec Niemców, a przede wszystkim biednej Eriki i jej mamusi (oglądaliśmy film, jak spłakana wspomina tę swoją drogę przez mękę, czyli wyrzucenie z cudzego domu), kiedy w chamskich i bardzo niewyszukanych słowach Polacy mówili „wynoście się stąd”.
    To prawdziwa martyrologia niemiecka.

  7. Boryna said

    Co za bezczelny typ.

  8. Edwin said

    Oczywiscie, ze Gauck reprezentuje Niemcy jako ich prezydent. I niczego nowego nie wniosl. Np. gdanskie wladze samorzadowe regularnie przypominaja o niemieckosci Gdanska
    I coraz wiecej wagi przywiazuja do upamietniania roznych Niemcow zwiazanych z Gdanskiem np. Guntera Grassa.

    ——
    A Pan tu jeszcze jest, kurwa?
    Co z Inką, która rzekomo mordowała jeńców?
    Admin

  9. Hasso C. said

    W Kaliningradzie jest organizacja Rosjan, ktorzy domagaja sie zmiany nazwy na Königsberg. Juz, na wlasna reke, zmieniaja tabliczki nazw ulic na poprzednie, niemieckie. Ludzie sie z nich smieja. Podobno maja kontakty z jakimis niemieckimi organizacjami. Czy sa takie fankluby w Polsce?

    Z innej beczki: Gauck tak samo reprezentuje Niemcy jak Bierut reprezentowal Polske. Facet ma zero legitymacji spolecznej. Caly ten rezim jest narzucony z zewnatrz i tysiacem nici powiazany z mocodawcami kosmopolitami. Tu w Gajowce bylo o dziennikarzu Udo Ulfkotte, ktory ujawnil te powiazania w swiecie mediow.
    Ok, Macku, jesli Polska to neokolonia Niemiec, to Niemcy – neokolonia „Diaspory”. Moze byc? Taki neofeudalny system neowasalny 🙂

  10. re1truth2 said

    Re 3
    Ten z postu 1 coś nie kumaty [Hasso C. said 2016-09-05 (poniedziałek) @ 17:14:39 Tam nikt, z wyjatkiem malych ziomkostw, ktore skladaja sie ze starych ludzi wspominajacych swoje krzywdy, nikt nie mysli o straconych ziemiach. Juz niedlugo oni stana sie mniejszoscia we wlasnym kraju. Erika Steinbach? Duzo wiecej Polakow wie, kto to jest, niz Niemcow🙂 Gdyby nie nagonki polskiej prasy na nia, jeszcze mniej by o niej wiedzialo. Rece opadaja.\\]
    Opadają, opadają pewnie ma niemca, dlatego nie pamięta co i gdzie pisze – musi być z RFN, nie z u’Sraela, a może się mylę.
    [Tak a propos „marginalnego znaczenia” niemieckich ziomkostw i Eriki Steinbach, której nikt nie zna i o niej nie słyszał. Teraz zabrał głos sam 😉 … – admin]

  11. Metro said

    By taki gosc Jezus zwany Chrystus. On różne rzeczy mówił i z tego, między innymi, wyprowadzono „złotą zasadę”: traktuj bliźnich tak jak sam chciałbyś być traktowany.

    Jest taki polski (?) rewizjonista: http://chart.neon24.pl/post/131787,olsztyn-spotkanie-powiernictwa-kresowego

    Jak pozwalacie takiemu qndlowi działać to się nie dziwcie Niemcom.

  12. Inkwizytor said

    Ta niemiecka świnia Gauck zasługuje na spluniecie mu w ryj przed zarąbaniem płytą chodnikową. Typowy niemiecki śmieć

  13. Alina said

    Ktoś ma na byłego pastora Gaucka niezłe kwity skoro pastor jako prezydent mówi co mu każą. Może dlatego został prezydentem Niemiec. Przecież facet, na którego nie ma kwitów jest niesterowalny i może powywijać nieprzewidziane numery. Po co komu taki, nawet w Niemczech? A taki był niedawno propolski … Jak widać żaden Niemiec nie może być propolski. Po tym widać obcych m.in. w Polsce. Różne takie Tuski, KOD-y i koszerne Petru.

  14. Marucha said

    Re 9:
    Jak rozumiem, również Merkel nie reprezentuje Niemców.
    … i po co ten kit nam wciskać…

  15. Bronisław said

    „„Ponad 70 lat upłynęło od czasu, gdy 14 mln Niemców zostało wypędzonych ze swojej ojczyzny lub musiało z niej uciec” – powiedział Gauck”
    A czyżby to właśnie pastor Gauck”, jako chrześcijański Niemiec zapomniał, iż wcześniej bo w 1939 roku, nie kto inny, jak jego pobratymcy, rozpoczęli satanistyczny holokaust Naszego Narodu, której skutkiem stało się oddanie, i to tylko mniejszej części Ziem, które siłą lub podstępem na Słowianom zagrabili oraz zgermanizowali. Najpierw niech Niemcy wypłacą Nam Polakom należne reparacje wojenne, aby mieli czelność zabierać głos w sprawie!!!

    Króluj Nam Chryste!!!

  16. Jacek2 said

    A spier… panie Gauck za Łabę, tam wasze tu nasze (włącznie z terenem byłego NRD-ówka).. Wrocław czy Gdańsk to taki niemiecki jak Pekin polski. Najgorsze z tego wszystkiego że w końcu to odwieczne wiercenie dziury w brzuchu da jakiś efekt.

  17. Kar said

    re:15/Bronislaw

    ..dobrze pan uderzyl, Panie Bronislawie. Niech najpierw zalatwia sprawy reparacji z Polska (moja matka byla zmuszona niewolniczo pracowac dla nich lobuzow..i nie otrzymala zadnego szekla odszkodowania..! Uklony naleza sie tutaj rowniez polskojezycznym lobuzom z kombatanckich roznej masci organizacji w Polsce wspierajacych odwetowa-wypedzona swolocz w Niemczech) , a pozniej to sie k. zobaczy..czy warto np. na nich splunac doraznie

  18. NICK said

    Uwaga. Hasso próbuję się spol-szczać.
    Nic z niego nie urobimy. Się nie da.

  19. Jack Ravenno said

    Gauck – szkopski szmaciarz. A gdzie miliony polskich ofiar, biliony utraconych dóbr? Chamski, bezczelny sk…ssyn. jak cała reszta bezczelnych szkopskich szmaciarzy. Troska o wypędzonych – dobre sobie…

  20. Lacrimarum_valle said

    A przed kim to Niemcy uciekali – przed Polakami? Czyzby? Oni uciekali przed Rosjanami, ale to nie byli do konca Rosjanie, bo to byli bolszewicy, a wiec jasne, ze uciekali przed zydokomunistami. A Polacy brali w tym udzal? W tym wypedzaniu? No nie, bo wladze mieli zbrodniarze typu Minc, Berman, Bierut tudziez reszta zbieraniny zydokomunistow zainstalowanych w naszym kraju : Fejgin, Morel, Szechter, Stolcman, Goldsztajn, Wolinska itd
    Niech tan Gauck przejrzy na swoje enerdowskie oczy i nazwie sprawy po imieniu, bo za tym imieniem sie kryje Samuel, Icchak czy jakis Beniamin.
    Czy to, ze trzeba w drugiej wojnie rozwalic przede wszystkim Polakow i Niemcow nie bylo ukartowane w 1938r albo i wczesniej?

  21. Hasso C. said

    Wiekszosc w komentarzach powyzej zachowuje sie, jak gdyby wypedzienie milionow ludzi z ich (od stuleci) gospodarstw i domow nie bylo gigantycznym dramatem. Dla tych autorow splunac na tych wszystkich ludzi, ktorych wygoniono i zagoniono do kraju totalnie zniszczonego bombardowaniami.
    Akceptacja tego to skrajny przyklad akceptacji barbarzynskiej zasady odpowiedzialnosci zbiorowej i zasady „oko za oko”. Jak gdyby zatrzymali sie na pierwszej czesci Starego Testamentu, jak … nie powiem kto.

    A mi idzie o to, ze Gauck, zdrajca wlasnego narodu i rasy, podlizuje sie teraz do swoich ofiar.

    No i Re:3 – Dziwi sie Pan, ze wspominaja? Tego tez im zabronic? Na pewno chcieli, ale trauma byla zbyt wielka. A teraz i tak to juz niedlugo bedzie wszystko jedno, z demograficznych przyczyn.

  22. Zenon said

    Bezczelny typ. Zapomniał kto wywołał wojnę i wymordował miliony ludzi? Podłość wyjątkowa plus szwabska buta.

  23. Jack Ravenno said

    @21 HASSO C. – DRAMAT to przeżyli Polacy przez których przetoczył się NIEMIECKI a potem BOLSZEWICKI WALEC. Co ty wiesz o dramacie? Za byle co Polacy byli przez NIEMCÓW mordowani na różne sposoby. Gdzieś mam hajlujących szkopskich szmaciarzy. Gdzieś mam ich „dramat”. Było się zadawać z Adolfem? Totalnie zniszczona to została Polska za co do dziś nie ma odszkodowania reparacyjnego. Pruskie mendy od zawsze nękały Polskę i Polaków. Te gnoje kiedyś siłą zagarnęli nie swoje i mają czelność się domagać zwrotu nie swojego jak nie przymierzając naród przebrany – od stuleci – dobre…Szkoda, że Jagiełło nie dokończył rozprawy…Dzisiaj nie byłoby o czym gadać.

    Na koniec: gdyby nie poklask tychże biednych wypędzonych milionów – Hitler mógłby co najwyżej kible czyścić – no może i pomalować jakiś sufit od czasu do czasu. Bo gdyby rzeczywiście te miliony były w porządku to by nie dopuściły „szaleńca” do władzy. Prawda?

    Żenujące – Hasso C. – wytknij Niemcom ich draństwo – no wytknij…

  24. Jack Ravenno said

    P.S. Powinni się cieszyć, że po tym wszystkim nie zostali ostatecznie zaorani i że jeszcze „naród” niemiecki istnieje jako taki, choć to już nie jest takie pewne – zważywszy na Turków i innych odmieńców na terenie Germanii…

  25. Piskorz said

    ..”UND IM 2+4 VERTRAG WURDE FESTGESCHRIEBEN, DASS DIE „SOUVERÄNE“ BRD NICHT DEN ABZUG DER ALLIIERTEN TRUPPEN VERLANGEN DARF !!! NO I MAJĄ ZA SWOJE…W MYŚL UKŁADU 2+4/ BRD NIE WOLNO ŻĄDAĆ WYCOFANIA ODDZIAŁÓW ALIANCKICH. .PS Znalezione na portalu niemieckim..

  26. Marucha said

    Re 21:
    Odpowiedzialność zbiorowa?
    Czy to przypadkiem nie szkopy stosowały odpowiedzialność zbiorową wobec mieszkańców napadniętego kraju?
    Masowe rozstrzeliwania, łapanki, zsyłanie do obozów?

    Mam w dupie dramat Niemców i szczam na niego, bo – jak słusznie pisze Ravenno (#23) prawdziwy dramat to przeżyli Polacy. A po wojnie to Niemców objął Plan Marshalla, a nie Polaków.

    Niech ta germańska swołocz najpierw zapłaci nam odszkodowania wojenne, a potem pogadamy ewentualnie o „wypędzonych” – np. rodzinie gubernatora Franka, którego wypędzono z Wawelu…

    Mogę współczuć tylko konkretnym osobom, jakie na to zasługują. Narodowi niemieckiemu – NIE!

  27. Hasso C. said

    Ad 23 i 24) Jack, ty to wszystko serio? Tak sie sklada, ze ci, co uciekali wtedy i byli wygnani, to byli starzy ludzie, dzieci, kobiety. Nie gestapowcy i esesmani. I jak powiem, ze nie wszyscy klaskali, bo hitler nawet polowy glosow nie dostal w wyborach. NSDAP dostala 33% glosow w listopadzie 1932, w ostatnich normalnych wyborach. Potem juz byla dyktatura i propaganda ciezka reka. Nikt nie zaprzecza, co sie w Polsce, co sie z Polakami dzialo.

  28. NICK said

    Consenus?
    Z imć Hassco?

  29. Kronikarz said

    Biorąc przykład z niemieckich metod, należałoby powybijać tych ziomków – szczególnie szfostwo, zakopać w ichniejszych Palmirach.

  30. Hasso C. said

    Ad 25) Wie Pan, jak tak czytam to, co Pan i inni mi odpowiadaja, to mysle sobie, ze moze tak trzeba. Szczac, nawet srac na los,czy cierpienia innych, zwlaszcza, jesli nam cos zawinili. Nie ironizuje. Albowiem ten brak czy niedostatek empatii, szczesliwie, rozciaga sie takze na problem „uciekinierow” i pozwala narodowi polskiemu opierac sie propagandzie multi-kulti, pozwala nie wspolczuc specjalnie darmozjadam, pozwala nie dac sie oszukac.
    W odroznieniu od zidiocialych, zombifikowanych Niemcow, Szwedow i tym podobnych z ich haslami „refugees welcome” itp. co konczy sie masowymi gwaltami a potem utrata kraju.

  31. NICK said

    Słowo i znaczenie „empatia”?
    WEG.

  32. Julian said

    https://www.youtube.com/watch?v=TEgLGc5qHto Polaczki nie badzcie tacy swieci.Zobaczcie co Wy narozrabialiscie.

  33. La Reine Toronto said

    ad 32: wynocha z naszej polskiej Gajowki!

  34. La Reine Toronto said

    Moim zdaniem Tusek swoim postepowaniem wchodzenia w dupy Szabom jest wspolodpowiedzialny za te slowa?

    Malo Szwabom ? dostali i tu w Toronto jak poznaje starych Niemcow to mowia my Austriacy i lubimy Polakow ! Ale co tam maja w swoich lbach zakodowane to tylko licho wie?

  35. Piszę więc jestem said

    Czy taki Gaukownik choć raz zobaczył analizę strat Narodu Polskiego podczas

    1 i 2 wojny światowej, której nie wywołaliśmy?!

    Jest wiele analiz ukazujących rozmiar Zbrodni na Narodzie Polskim,

    zawierają cyfry które powalają: biliony akt dolarów w przelicznikach!

    KEPY się zrzekły a oni rozzuchwaleni żądają, i żądają i winę swoją topią w odwracaniu

    Kto kat – kto ofiara!

    Nawet w relacji 1 do 1 – Niemco-Judasze muszą nam oddać biliony!

    A nie inaczej.

    Gauk: Zamojszczyzna pyta – bydlaku zapomniałeś?!

    Gauk; Gieremek; Retinger; w jednym stoją domku – ich zdradza, ta sama melodia duszy Judasza!

    Sprawiedliwe dla nich jest wtedy: gdy My wszystko otrzymamy czego żądamy!

    Zapomnieliście o . . . ZAPŁACIE – a ją musicie uiścić tam gdzie boli po wsze czasy!

    Słyszeliście głos tych belzebubów ( Gauck; Kohl; Bartoszewski; ) na własne uszy?

    Niestety mnie się to przydarzyło, do dzisiaj mi dźwięczą . . .

  36. Hasso C. said

    Ad 34) Wie Pani, z moich rozmow ze starymi Niemcami, to oni glownie maja zakodowany strach. Strach przed nowa wojna. To i denazyfikacja byly naprawde skuteczne. Az zbyt skuteczne. Stracili wszelkie jaja. Tak mi sie wydaje. Maja jeszcze sens robic te swoje folkswageny i merce, ale to mechanicznie, z rozpedu.

  37. dr TS said

    Ja bym w obecnym czasie nie ściągał z Niemców odszkodowań…
    Bo zastanówcie się, kto je teraz zgarnie w Polin???
    Czyżby Niemiaszki zamierzali nawiewać do nas?

  38. Piszę więc jestem said

    Do – 37:
    A kto ich ściga?

    Przecież to Oni nieustannie i natrętnie:

    żądają.

    Bez nich po co ktoś by tu pisał i to cokolwiek?!

    Tak to widział Sienkiewicz i tak to jest dzisiaj,

    bez Niemców byłby pokój, bo JUDE nie mieli by – orąża! ! !

  39. guła said

    Należne nam odszkodowania, dawno zainkasowali holokauści i nadal inkasują. Okręty podwodne i inne cymesy. Kilka lat wstecz na Wiki figurowały dane z których wynikało, że w czas wojny ofiar polskich wogóle nie było. Po rabanie jaki powstał na forach mataczyli z nowym zestawieniem ofiar – uznając jednak ofiary narodu polskiego a dodając 3 miliony ichnich ofiar w ZSSR – iz nawet Izrael Schamir zastanawia się na swojej stronie dlaczego holokaustom tak zależy na tych 6 mln ofiar, a nie tyle ile powinno być.

    Markel ostatnio wyraziła ubolewanie nad gehenną jaką przyszło przeżyć w czasie wojny Polakom. To ubolewanie nałożyło się w czasie z oświadczeniem B. Komorowskiego: coby Polacy przyzwyczajali się do faktu, iż to Polska wywołała II ww.
    To tyle, o ile chodzi o odszkodowania od Niemców.

    W Wolnych Tematach ukazała się informacja związana z odpowiedziom W. Putina dziennikarzowi niemieckiemu na pytanie które zadał, prezydentowi dziennikarzyna, pono żartem (Niemcy i żart); jakie ma zdanie prezydent FR na temat rewizji granic. Odpowiedź na tę niemiecką krotochwilę, była poważna, co dobitnie podkreślił W. Putin. „Jeżeli ktoś ma takie zamiary, to niechaj weźmie sztandar do ręki i poczyna”
    To tyle o ile chodzi o tzw ziemie utracone.

    No i relokacja bo takie jest przeznaczenie Polskiego Przedmorza wg UE (tak uważam) Pas terytorium kraju czysty, pozbawiony tak kłopotliwych „zawalidróg” jak stocznie i ich kooperanci i pozostałego przemysłu ciężkiego i lekkiego. W tym rolnictwa. Wyposażony w znaczną ilość obiektów wczasowych i uwolnionej z lokatorów zabudowy wojskowej, znaczy koszar … itd.
    Bogaty w tzw usługi.

  40. Hasso C. said

    Gula, nie zmyslaj i nie zwalaj wszystkiego na Szkopow. Zostaw troche dla kosmopolitow i cyklistow. To nie niemiecki dziennikarz go zapytal, ale bilderbergowiec i redaktor naczelny „Bloomberg” (firma koszerna z USA) John Micklethwait:

    „MICKLETHWAIT: (…) you wouldn’t consider giving Mrs. Merkel back Kaliningrad as a tribute?

    PUTIN:(…) You spoke of Kaliningrad.

    MICKLETHWAIT: I meant it as a joke.

    PUTIN: But I’ll tell you without joking: if someone wants to start revisiting the results of World War II, well, let’s try to debate that topic. But then we need to debate not only Kaliningrad but the whole thing, from the eastern part of Germany to Lviv, which was part of Poland, and so on and so forth. There’s also Hungary and Romania. If someone wants to open that Pandora’s box and start to work with it, go ahead. Take up the flag and go for it.”

  41. guła said

    Dla mnie to jeden … sam Pan wiesz. Znaczy nie odróżniam.

  42. Maćko said

    36. Nie z rozpedu, Hasso, robi sie Merce czy Audi, tylko z rozpisu.
    W przemysle niemieckim WSZYSTKO jest unormowane, zapisane, zatwierdzone i wymagane.
    Ordnung must sein….
    DIN – dlaczego powstalo? Albowiem niemiecki pracownik nie jest w stanie sam z siebie dobrze pracowac. On dobrze bracuje bo MUSI!
    Swego czasu, we Francji, mialem fakultet z organizacji pracy na Politechnice… no i bylo porównanie Japonii z Niemcami. W Japonii robotnik wykonuje perfekcyjnie swoje zadania bo chce a w Niemczech bo musi.
    Oczywiscie analiza jakosci pracy we Francji byla, powiedzmy delikatnie, malo diagnostyczna ,-)

  43. Maćko said

    Ksiazka interesuajaca, temat fundamentalny, ale ci dziennikarze sa niedouczni logiki i koherencji.. porównuje liczby z procentami, gamon jeden….
    Zbigniew Lipiński
    Janusz Szewczak, „Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy”, Kraków 2016, Wydawnictwo Biały Kruk, wyd. I, ss. 192
    Myśl Polska, nr 33-34 (14-21.08.2016)
    http://www.mysl-polska.pl/983
    …Jak przypomina Szewczak, banki wolą sprzedać zaległą wierzytelność firmom windykacyjnym („sępie fundusze”) za 30 proc. wartości, niż obniżyć zobowiązanie dłużnika choćby o 10 proc. Uprawianie finansowej magii wychodzi bokiem również bankom. Tak więc zadłużenie banków w stosunku do PKB danego kraju wynosi przykładowo: w Japonii – ponad 200 proc., w Grecji – 170 proc., Włoszech – 140 proc., w Belgii – ponad 100 proc., Niemczech – blisko 80 proc., USA – 19 bln USD. Nie szkodzi, zapłacą szarzy obywatele, tak jak to się stało po kryzysie wywołanym przez banki w 2008 r. Osuszanie bankowego bagna kosztowało (w stosunku do PKB): USA – 4,5 proc., Wlk. Brytanię – 10,5 proc., Grecję – 34 proc., Irlandię – 41 proc., a Islandia zbankrutowała, choć jako jedyna wyciągnęła prawidłowe wnioski i nie zapłaciła banksterom nic, a właściwie zapłaciła – więzieniem. 26 banksterów zostało skazanych w sumie na 74 lata odsiadki. Islandia natomiast wprowadziła nowy system bankowy.
    Kryzys, kryzysem, a zyski banków rosnąć muszą. Jak podaje „The Bankers”, tysiąc głównych banków na świecie zarobiło w 2013 r. łącznie 920 mld USD. Z tego najwięcej, bo 30 proc. wzięły banki chińskie – dziś superpotęga na rynku finansowym. Amerykańskie uplasowały się nieco niżej – gdyż zgarnęły ok. 200 mld USD, japońskie też wypadły nieźle – 60 mld USD, w Kanadzie i Australii zarobiły po 40 mld, w Brazylii – ok. 30 mld. Na tym tle „słabo” wypadły banki brytyjskie – 20 mld. Czyli po kryzysie „żyt’je stało łuczsze, żyt’je stało wiesieleje” – jak to powiedział Józef Wissarionowicz po zakończeniu wielkiej czystki. Oczywiście lepsze i weselsze dla banksterów. …

    😦

  44. ula said

    To taki synek pastorek jeb..y krzywdy wypedzonym chce naszym kosztem wyrownywac. Znaczy zbliza sie czas rozliczen wyimaginowanych krzywd jakie wyrzadzilismy szwabstwu i juz nas do tego przygotowuja. A kto za naszymi wypedzonymi ze wschodu sie ujmie? Przez tych nawiedzonych wojenna misja sasiadow stracilismy nie tylko polowe powierzchni kraju, miliony ludzi ale wielu Polakow musialo zostawic swoj dorobek zycia na wschodnich terenach przedwojennej Polski i z tobolkiem zaczynac start na nowym miejscu osiedlenia. Czy o tym polityk podobno powaznego panstwa , nie wie? Jak nie wie to niech nie szczeka!Jak on smie o tym ujadac, gdy krzywda naszego narodu w tej sprawie takze az w oczy kole.
    Biedny nasz kraj z tymi bezmyslnymi kaczorami przy sterze, przeciez przy takich jawnych roszczeniach powinnismy byc od dawna przygotowani na silowe odparcie tych bezczelnych zadan, no bo to jest tylko wstep Gaucka a jak olejemy jego „krzywdy” to na pewno uzyja skuteczniejszych srodkow do wyrownania tych wysiedlonych „krzywd.” Nie od dzis wiadomo co po szwabach mozna sie spodziewac, a my w cuda wciaz wierzymy i jak dzieci beztrosko bawimy sie w wojne, wyposazeni z grabki i lopatki.

  45. Jasnowidz z Jasnej Góry said

    NA BERLIN!

  46. revers said

    Z czym na Berlin? z teczowa flaga?

    Jest jeszcze jeden nuins real polityki Niemiec, jeszcze nie dawno Bundetag dla przykrywki uznal za ludobojstwo rzez miliona chrzescian przez turkow osomanskich w 1915 roku, ale juz rzad Merkel zdystansowal sie od tej rezolucji, probujac nawiazac znowu lepsze stosunki dyplomatyczne z Turcja Erdogana, i takie to sa meandry wspolczesnej polityki na dwa kije dyplomatyczne lub podwojne standardy prawne, czy moralne, czyli mozna jednak zazynac miliony ludyzi w slusznej sprawie Lebensraum, czy czystek etnicznych inaczej..

  47. Mimo upływu 70 lat KRZYWDY wyrzadzone Polakom przez NIEMCÓW NIE są naprawione ! said

    Niemcy w latach 1939 – 1945 z pełnym rozmysłem i celowym planem ZNISZCZYLI w 75% polskiego majątku narodoweg.
    Mimo upływu 70 lat Polacy NIGDY NIE otrzymali ODSZKODOWANIA od Niemców za KRZYWDY jakie Niemcy wyrządzili Polakom.

    Mało tego, to Niemcy po 1990 roku opracowali skrupulatny plan CELOWEGO zniszczenia polskiego przemysłu po części odbudowanego w latach 1945-1990 po tym jak Niemcy ten polski przemysł CELOWO ZNISZCZYLI w latach 1939-1945.

    Następnie, Niemcy po 1995 roku za pomocą swoich służb specjalnych BND podpłacili ŁAPÓWKAMI czołowych tzw. „polskich urzędników” złodzejo bandytów jak takich antypolskich ZALEGALIZOWANYCH gangsterów z przestępczych gangów Po-PSL-SLD jak te ŚCIERWA Tusk, Komorowski, Lewandowski(od tzw. „prywatyzacji”), Kwaśniewskiego, TW bolka wałęse, Balcerowicza, Buzka + z 500 innych super przekupnych ZŁODZEJI z mniejszości narodowych zamieszkałych w Polsce , czyli ZŁODZEJI zdrajców, którzy spreparowali taki system finansowy w III RP, tak aby Niemcy mogli bez problemu WYPROWADZAĆ z Polski do Niemiec $70 miliardów ROCZNIE.

    Ten ZŁODZEJSKI proceder OKRADANIA polskich obywateli trawa do DZISIAJ też wspierany przez mafie o nazwie PiS.

  48. wanderer said

    Gauck dyplomatycznie pier..li bo mu za to placa. Problem w tym ze my nie mamy dyplomatow ktorzy w umiejetny sposob umieliby odbic pileczke naprzeciw jego belkotowi. Takie niestety zasrane „elyty” sa przy korycie.

  49. Boydar said

    Panie Wanderer, a jaki cel wg. Pana miałoby „odbijanie piłeczki” ? Nawet zakładając że politycy nagle by się znaleźli ? A to nie lepiej w ramach riposty ograniczyć np. „room service” we Wrocławiu do 70 panów starszych ? A gdyby jeszcze coś dziawkał to do siedmiu ? Szybko by się zreflektowali. Na ich myślenie i tak nic nie poradzimy, ale na zachowanie już jak najbardziej.

    O czym my zresztą tu dywagujemy (już wiem, co znaczy to słowo); Pan Hasso napier dala nie gorzej od Gauck’a a przyjaciół i poklask bez problemu znajduje. I to wśród płomiennych patriotów podobnoż. To po co się nam tak bulwersować …

  50. revers said

    Innym slowem miliony ofiar smiertelnych czystek etniczych, Volkenschlacht Ormian, Polen o nowy Lebensraum jest Ordnung jak np. na Zamojszczyznie , ale wysiedlanie – aussidlierung to juz bezprawie,nie porzadek niemiecki.

  51. Rudy said

    Od samego początku było wiadomo, że tak będzie. Żydowski plan zakładał, że Polska połączy się z zachodnią UPAdliną i utworzy POLIN, a Ziemie Zachodnie wracają do Niemiec. Każda chazarska qoorwa z Solidarności, Unii Wolności, PO czy PiS dobrze o tym wie tylko udaje że nie wie.

  52. Mustank Chypki said

    @Hasso C.

    Popieram Pana w całości.
    Ale to poza możliwościami tutejszych….patriotów.

  53. guła said

    #46 meandry
    Turcy pospołu z Kurdami …

  54. toidi said

    Lebensrałm to słowo kluczowe.
    Naszym sąsiadom zachodnim pali sie pod dupą. bo wpuscili afrykańską dzicz. Szukają azylu dla swoich elit, bo zwykły fryc to niech zdycha albo sie islamizuje (wujek Adolf wyrażał sympatię do islamu jako religii zgodnej z charakterem Niemca – źródło posiadam na półce, ale nie chce mi sie wstawać i sprawdzać żeby cytować tytuł i autora). Zatem w Guberni będzie żył niemeic, rządził ten z kropka na początku, a pracował ukrainiec. A tybulcy do gazu i na reutylizację. Precedensa były.

  55. toidi said

    Panie Maćko, opowiem Panu wydarzenie. To były lata środkowe siedemdziesiąte i pojechałem z bratem (tez inżynier) na targi poznańskie. Właśnie prezentowano tam nowego polskiego małego fiata z silnikiem 650, który posiadał wątpliwego dodatkowego konia mechanicznego w porównaniu z sześćsetką, ale za to palił o półtora litra więcej na sto. Ale nie o to misie rozbiega. I nie o kilometrową kolejkę po papierowy mikroskopijny kubeczek brazylijskiej kawy bez cukru za friko. Tam Niemcy zaprezentowali najultranowocześniejsza robotykę, gdzie obrabiarki zame sobie zmieniały noże i frezy, a precyzję obróbki pokazywała na bieżąco wyswietlarka mikroskopowego obrazu. Szwajcarzy wtedy w ogóle wyprzedzili epokę, szczególnie w dziedzinie urządzen do przetwórstwa zywności. A producenci włoscy przebili wszystkich o kilka generacji. I dziwiono się, jak to jest, że taki przecież nienajbogatszy kraj i nienajlepiej zorganizowany naród o generalnie podłej filozofii pracy jest w stanie zaprezentować najwyższej jakości technologię. Odpowiedź brzmiała czysto po włosku. Nas nie stać na niemieckiego albo szwajcarskiego pracownika.

    Żeby nie kongres wiedeński, może przynajmniej w Polsce moglibyśmy miec Włochy, nie mówiąc juz o trzeciej Japonii.

  56. karlik said

    Jest to typowa polityka przedwyborcza, po przeliczeniu wszystkich głosów SPD uzyskała wynik 30,6 proc., AfD dostała 20,8 proc., a CDU 19 proc w Meklemburgii..Trzeba ten wynik poprawić wypędzeni to kilka milionów głosów….
    Ciekawe jest, że nie ma reakcji ministrów „polskawych” i nikt nie poleciał do Berlina na rozmowę, a Prezydent RP, też milczy…

  57. ENKI said

    Wojna o panowanie Niemców nad Europą i światem

    Ogarnijmy szerszy horyzont czasu. Przecież obszar Germanii to cmentarzysko Słowian.
    Nieudane najazdy, owo „Drang nach Osten” istniało wcześniej niż wzmianki o państwie polskim w germańskich kronikach. Bo najeźdźcy zawsze fałszują historię podbojów; przemilczają, umniejszają dzieje i siłę, kulturę, nawet istnienie podbitych ludów, choćby zniewoleni przewyższali agresorów tak bardzo,
    że napastnicy przejmują kulturę podbitych. Tak od wieków postępują Germanie wobec Słowian.
    Stanisław Kętrzyński „Polska w X-XI wieku” (PWN 1960) str.18:
    „…powszechnie był uznawany podbój połączony z przelewem krwi i wytępieniem mieczem znienawidzonych i
    pogardzanych Słowian, pogan. Bo miło to być Bogu miłe, jeżeli się wymordowało pewną ilość nieprzyjaciół
    Chrystusa, był przy tym także nieraz i znaczny zysk i dochód, jeżeli się sprzedawało jeńców, zwłaszcza młodych
    skastrowanych chłopców słowiańskich, do haremów arabskich w Hiszpanii. Ten proceder był szeroko
    rozpowszechniony i zyskowny.”
    Że wojenny napór germański na Słowian to proces stały, świadczy historia. Prawie każde pokolenie Polaków
    doznało krzywdy.
    Ja, pisząca te słowa, urodzona po wybuchu II wojny, dodam jeszcze jedną „tradycję wojenną Niemców”,
    zapewne stosowaną już wobec Słowian Połabskich: PALENIE LUDZI W STODOLE.
    Jako trzyletnie dziecko, trzymane przez matkę na ręku, byłam w tłumie ludzi ustawionych do spalenia w stodole,
    jeśli nie wydadzą partyzantów. To było nad Wisłą, w Puławach na Włostowicach.
    Tacy jak ja jeszcze żyją. Nas wygnali Niemcy z naszego domu, z naszej Ojczyzny.
    A wyzwolenie przyszło ze Wschodu.
    To ze strachu przed czerwonoarmistami tysiące Niemców popełniło samobójstwa, setki tysięcy Niemców uciekło na Zachód.
    Takie były skutki wojny o panowanie Niemców nad Europą i światem.

  58. Yah said

    „Żeby nie kongres wiedeński, może przynajmniej w Polsce moglibyśmy miec Włochy, nie mówiąc już o trzeciej Japonii.”

    Gdyby nie Kongres Wiedeński , a właściwie Aleksander na Kongresie Wiedeńskim to nas by już dawno nie było. Rzwój przemysłu na ziemiach królestwa Kongresowego przerwano …… powstaniem listopadowym.

  59. Yah said

    Ad 51

    Dokładnie tak, przecież widać inny stosunek do przemysłu na zachodzie Polski. na wschodzie dominowała prywatyzacja i likwidacja firm przemysłowych. Wschód ma żyć nie z przemysłu i wytwórczości tylko ma być drenowany przez handel i „usługi finansowe”.

  60. Hasso C. said

    Ciekawe komentarze powyzej.

    Ad 54)Panie Toidi, dobrze Pan pamietal. Hitler rzeczywiscie mial pozytywne nastawienie do islamu i nawet mu Himmler rekrutowal Bosniakow do Waffen SS. Mieli specjalne fezy na glowie zamiast normalnych czapek, oczywiscie z trupimi glowkami. A cytat Adolfa Alojzowicza o islamie pochodzi z jego „rozmow zastolnych”, brzmi tak:

    Hätte bei Poitiers nicht Karl Martell gesiegt: Haben wir schon die jüdische Welt auf uns genommen – das Christentum ist so etwas Fades -, so hätten wir viel eher noch den Mohammedanismus übernommen, diese Lehre der Belohnung des Heldentums: Der Kämpfer allein hat den siebenten Himmel! Die Germanen hätten die Welt damit erobert, nur durch das Christentum sind wir davon abgehalten worden.

    Quelle: Adolf Hitler (NSDAP), deutscher Kanzler, 27. Aug. 1942 (Jochmann, Adolf Hitler – Monologe im Führerhauptquartier, S. 370)

    Moje tlum.: „Gdyby Karol Mlot nie zwyciezyl pod Poitiers, wchlonalby nas zydowski swiat. Chrzescianstwo jest jakies nudne. Wtedy zapewne przejelibysmy Islam, z jego nauka o nagradzaniu bohaterstwa. Tylko wojownicy wchodza do Siodmego Nieba! W ten sposob Germanie zdobyliby swiat; Chrzescianstwo nam to uniemozliwilo.”

    Zrodlo: „Monologi w Kwaterze Fuhrera” z 27 sierpnia 1942.

    Panie Macku, odpowiem troche pozniej, to wymaga zastanowienia – pracuje w tej chwili 🙂

  61. Rudy said

    Ad. 58.

    Ten geszeft, czyli poddział Polski między POLIN-UPAadliną a Niemcami jest już ugadany co najmniej od lat 70–tych, a jednym z jego sygnatariuszy jest Wojtyłła-Katz, Brzeziński, Kissinger, itd. Żydostwo znowu wydymało Polskę…

  62. Zdziwiony said

    Mówią, że świat jest lepszy pod rządem teutońskim!
    Słyszę, śmiechy szydercze, że dziś jest inaczej.
    Póki mogę, sól sypię w rany ślepej Polski.
    …Kto z przeszłości się śmieje, ten w przyszłości płacze!

    Krew na rękach zbrodniarzy, wciąż nie czują winy.
    Na jarmarku Europy koło się zatacza.
    Wierszem moim oskarżam was krzyżackie syny!
    Plwam na gesty biskupie, bo ja… nie przebaczam!

    Boże! Boże! Krew płynie gęsta po Roztoczu!
    Jam tysiącem jest głosów, jam tysiącem oczu,
    Jam pamięcią, przestrogą przed butą niemiecką.
    Jam jest pieśnią wieśniaczą, bom ja chłopskie dziecko!

    Lusia Ogińska

  63. Zdziwiony said

    Luftwaffe zapisuje się krwawo w nalotach na bezbronną ludność cywilną w Polsce we wrześniu 1939 roku. Po wojnie ani jeden niemiecki zbrodniarz wojenny z Luftwaffe, według prawa międzynarodowego, nie odpowie za tamte zbrodnie. Dlaczego? Dlatego, że Polska nie jest państwem suwerennym. Tym samym jej głos się nie liczy.

    Horst Rippert zamordował pisarza Antoine’a de Saint-Exupéry, a potem przez lata pracował dla niemieckiej ZDF obsługując zawody sportowe… Z cichym przyzwoleniem zajmującej się sportem w Komisji Europejskiej Viviane Reding! I jej szefa maoisty Barosso! Niemcy! Dlaczego zabiliście autora Małego Księcia? W czym wam przeszkadzał?
    Morderca przez nikogo nie molestowany zszedł z tego świata 19 kwietnia 2013 roku w Wiesbaden na dzień przedtem zanim tysiące Niemców obchodziło kolejne urodziny Adolfa Hitlera, choć niemieckie media milczały na ten temat jak zaklęte.

    Korsyka to osobliwa wyspa na mapie Europy gdzie urodził się Napoleon Bonaparte. Z tej właśnie wyspy rozpoczynał zwiadowczy lot autor „Małego Księcia” o którym śpiewała na festiwalu sopockim Kasia Sobczyk. Celem rekonesansu miała być okupowana przez Niemców kontynentalna Francja. Pisarz był w końcu u siebie i walczył z najeźdźcą. 30 lipca poszedł na plażę i jak później przedstawiła to jedna z miejscowych piękności, zaprosił ją, aby popływać, bo jak dodał „jutro mnie tu już może nie być”.

    Horst Rippert latami opowiadał przy piwie – jak wyznał jeden z jego młodszych kolegów z ZDF zastrzegając swą anonimowość (!) – że strącił tego, którego czytywał nawet przed wojną. Nikt jednak do roku 2008 nie był zainteresowany wynurzeniami Horsta, który jako „Sportreporter war bei acht Olympischen Spielen and drei Fußballweltmeisterschaften tätig”. Czujecie te emocje? Oglądacie mecz Niemcy Anglia na stadionie Wembley, a komentatorem tego, co dzieje się na murawie jest morderca Antoine’a Saint-Exupery! Ba, kolegą z pracy po fachu. Niemieckie dziennikarstwo skażone przez takich jak Horst Rippert.

    „Mały Książę” żyje już od dziesięcioleci życiem po śmierci Autora. Niemcy nigdy za tą śmierć nie poniosły odpowiedzialności.

  64. Filomena said

    Wydaje mi sie, ze zaczelismy troche schodzic z tematu. Dzisiejsze Niemcy to marionetka w rekach swiatowego zydo-masonskiego Kaganatu. Jak w kazdym teatrze sa marionetki co graja wazniejsze role a sa takie co graja role drugorzedne. Niemcom przypisano jedna z wazniejszych rol – przynajmniej narazie. Niemiecka marionetka tak wiec skacze jak jej kaza. Tak samo zreszta robi polska marionetka.

    Niemcy juz od stu lat sa instrumentem w rekach syjonistow i masonow. To, ze Niemcy i Polacy bywali w historii wrogami wcale im nie przeszkadza. Wrecz przeciwnie. O to wlasnie chodzi w tym calym teatrze, o rozzeganie konfliktow. A juz szczegolnie dla Kaganatu jest wazne azeby oslabic zywiol slowianski. W koncu caly czas chodzi o slowianska (w wiekszosci) Rosje. Ona uniemozliwia Kaganatowi przejac wladze nad calym swiatem. Najlepiej jest sklocic Slowian miedzy soba i w ten sposob ich oslabic. Widzielismy to w Jugoslawii, widzimy to dzis na Ukrainie. A jak bedzie potrzeba to zaangazowac inne narody: Niemcow, Rumunow itd. Tam mozna zagrac karta tzw. nieuregulowanych kwestii terytorialnych.

    Dzis widzimy – i to az zanadto dobrze – ze hitleryzm i banderyzm maja tego samego ojca. Jeden rosyjski general powiedzial, ze Mein Kampf byla tylko czesciowo pisana przez Hitlera. Najwazniejsze czesci tej ksiazki pisal ktos inny. Warto tez wiedziec, ze podreczniki do historii na Ukrainie przez ostatnie 25 lat pisane byly przez „historykow” pana Sorosa.

    Jesli chodzi o odpowiedzialnosc zbiorowa to jest to pojecie rabiniczno-talmudyczne, typowe dla etnosow plemiennych. Wchodzi ono w kolizje z chrzescijanstwem. Dla Zyda kamien rzucony jemu w okno przez paru chuliganow jest dowodem, ze wszyscy wkolo sa antysemitami, bo Zyd rozumuje plemiennie.

    I dlatego tam, gdzie widzimy totalne wojny, gdzie niszczy sie wszystko i wszystkich wlacznie z roslinami i zwierzetami tam jest palec syjonistow.

  65. Maćko said

    47. Dokladnie. Dorzucmy jeszcze mord na ks. Popieluszko, który pomógl TYLKO interesom niemickim. Cui bono jasne i oczywiste.

    55. Toydi – nie pasuje mi ta anekdota. Wlosi nic doskonale nie robia. Nie znam ich stosunków ani warunków pracy, ale bardzo ogólnie, kraj w którym jest bordello na kazdym poziomie nie moze miec wysokiej jakosci produkcji masowej. Niszowo owszem, choc i tu sa klopoty, bo kazdy dzisiejszy produkt stoi na piramidzie dostawców i kooperantów. Niemcy osiagaja wysoka jakosc zamordyzmem, Wlosi nie maja zadnej wyoskiejjakosci niczego.
    ( dygresja – sabotaz niemiecki : piece CO Baxi maja defekt, szlag trafia plyte sterownicza. Producen plyty? Siemens.
    druga dygresja – Simca-Talbot miala powazne klopoty z eletryka – producent wadliwych alternatorów? Mitsubishi – sabotaz? )

    56. Enki – dobry wpis.

    57. Yah – dokladnie.

    61. Filomeno – Zydzi to pastuchy. Wykonuja zadania. Sa z glupi aby dzialac swiadomie i celowo na taka skale. Kaganat? Owszem, ale czy on jest zydoswski?
    Z reszta pelna zgoda. Uklony.

  66. MatkaPolka said

    Warto wyjaśnić kilka podstawowych spraw

    Wypędzenie Niemiec
    W czasie i pod koniec II wś Niemców wypędzali Niemcy na rozkaz Hitlera
    KRYPTONIM “NERO” Hasło: „REGEN UND HAGEL” – DESZCZ I GRAD:

    O tym jak zbrodnicza, nazistowska Trzecia Rzesza Niemiecka wypędzała Niemców z Ziem położonych na wschód od rzek Odra i Nysa wykonując zbrodniczy i rozkaz Hitlera wdrażany przez Gestapo i SS o „Spalonej Ziemi”. Ziomkostwa powinny mieć roszczenia do sprawców wypędzenia – Hitlera, Gestapo i SS.

    Po II wojnie światowej – Polska wykonała NAKAZ Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami wysiedlania niemieckiej ludności z terenów Polski – która nie zdążyła uciec z obawy przed odpowiedzialnością za zbrodnie III Rzeszy niemieckiej na ludności polskiej.

    Ziemie etnicznie polskie wpadły w ręce krzyżackie/ pruskie/ niemiecki w wyniku zbrodni najazdów krzyżackich, napadów, rabunków, oszustwa i rozbiorów pruskich. Rosja została podporządkowana Prusom w inny sposób. Cały dwór carski, administracja ,tronie carskim był pruski ; dynastia carska to dynastia pruska Holstein-Gottorp-Romanow; Katarzyna II to Sofia Augusta Anhalt – Zerbst Prusaczka rodem ze Szczecina

    Militaryzm Pruski był odpowiedzialny za najazdy krzyżackie, rozbiory Polski, podbój i germanizacje ziem Zachodniej Słowiańszczyzny – ziem etnicznie słowiańskich – pod berłem pruskim co było odpowiednikiem i kontynuacją Rozbioru Polski. Prusy dokonały wchłonięcia ok. 250 księstw dopiero w 1871

    Militaryzm Pruski wyrósł na Trupie Polski i był odpowiedzialny za wszystkie wojny w Europie w XIX w. oraz za DWIE wojny światowe w XX wieku, Rewolucję Bolszewicką w wyniku których zginęło co najmniej 200 milionów ludzi

    Militaryzm Pruski i państwo Niemieckie został rozwiązany decyzja zwycięskich Aliantów na mocy Umowy Poczdamskiej i Uchwały 46 Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami. Całe bandyckie państwo pruskie zostało rozwiązane . Obecne Niemcy istnieją jako oddział Banku Światowego
    Bundes Republic Deutschland to twór Niemieckiego Finanz Amt – spółka z ograniczoną odpowiedzialnością – BRD Gmbh

    Umowa Poczdamska przyznała Polsce granice na Odrze i Nysie łużyckiej – jednak etniczne tereny Słowiańszczyzny Zachodniej to dorzecze ŁABY – granica Polski powinna być na rzece REN.
    W tym sensie Alianci oszukali Polskę – Polska byłaby za duża.

    Polska powinna mieć roszczenia od Niemiec – finansowe i terytorialne

    Finansowe za zniszczenia materialne, pracę niewolniczą, śmierć milionów obywatel – Polski

    Reslawizacja jedyną gwarancją uspokojenia Niemiec i Pokoju

    http://www.nacjonalista.pl/2015/01/04/karol-stojanowski-o-reslawizacje-wschodnich-niemiec

  67. MatkaPolka said

    ROSZCZENIA POLSKI OD NIEMIEC POWINNY OBEJMOWAĆ

    Roszczenia za straty wojenne w wyniku II Wś
    A) Za straty materialne – Polska zniszczona w 75%
    B) ZA depopulacje Polski – za celowe wyniszczanie Narodu – General Plan Ost
    C) Za pracę niewolniczą – obozy koncentracyjne, wywózki

    Za Ponowną kolonizacje Polski – ramach mechanizmów prawno finansowych Unii Europejskiej

    Za bandycką złodziejską Prywatyzacje – za przejęcie przemysłu po cenach złomu – Niemcy w roli Pasera
    Za likwidacje polskiego przemysłu stoczniowego i górnictwa – niemcy w roli sabotażysty i Agresora
    Za przejęcie Polskich Banków – wg. Konstytucji do emisji pieniądza Uprawniony jest tylko NBP
    Za trasfer zysków – Niemieckie banki wywoziły z Polski miliardy

    Za sztuczne zadłużenie Polski

    Za kryminalne finansowanie kampanii wyborczej Tuska – fundacje niemieckie powinny odpowiadać za to karnie
    Zdradzieckie skorumpowane przez Niemców „elity”

    ROSZCZENIA OD NIEMCÓW za II wś

    Dług Niemiec w stosunku do Polski wyniósł 1 bln US dollars w 1945 r – za zniszczenia materialne

    ($ 1,000,000,000,000 czyli tysiąc miliardów). Ale to suma wyjściowa od 1945 r. tj. jest od zakończenia wojny ( a gdzie procent składany przez 72 lata)

    Obliczmy używając HP Finacial Calculator.
    Metoda bardzo przybliżona – na pewno może być dokładniejsza.

    1billion = 1 E12= 1 x 10¹² ( dziesięć do potęgi 12 –tej)

    5% roczne oprocentowanie (tylko!!!), procent składany dwa razy do roku 2P/yr, dwie roczne spłaty, sumaryczna ilość rocznych spłat 70 lat razy 2 n = 140, początkowa wartość sumy PV , a wiec (1 bilion), PV = 1E12
    Półroczna splata należności –PMT= 0 ( nie ma żadnej, a wiec 0)

    Obecna wartość należności (FUTURE VALUE) FV = ? – odszkodowań od Niemiec za straty wojenne Polski.

    FV= 3,17205826E13czyli 1 x 10¹³ ( dziesięć do potęgi 13 –tej)

    NIEMCY SĄ WINNI POLSCE

    31 BILIONÓW 720 MILIARDÓW 582 MILIONY 600 TYSIĘCY DOLARÓW

    1 BILION TO PO AMERYKAŃSKU 1 TRYLION to 1 E12 = 1 x 10¹²

    31 TRYLIONÓW 720 MILIARDÓW 582 MILIONY 600 TYSIĘCY DOLARÓW

    Ale to tylko roszczenia państwowe.za straty materialne – zbrodnicza nazistowska III rzesza Niemiecka dokonała planowego ludobójstwa na narodzie Polskim – General plan Ost
    zginęło 8 mln obywateli Polski, w wyniku II wś Polska straciła 12 mln = 33% swoich obywateli

    Za tym i przed tym powinny iść roszczenia indywidualne za pracę niewolniczą – w obozach i wywózki

    1billion = 1 E12= 1 x 10¹² ( dziesięć do potęgi 12 –tej)

    zadłużenie Grecji u Niemców było oprocentowane na 23%

    Zmieńmy oprocentowanie z 5% w skali roku na 20 % rocznie

    20% roczne oprocentowanie (tylko!!!), procent składany dwa razy do roku 2P/yr, dwie roczne spłaty, sumaryczna ilość rocznych spłat 70 lat razy 2 n = 140, początkowa wartość sumy PV , a wiec (1 bilion), PV = 1E12
    Półroczna splata należności –PMT= 0 ( nie ma żadnej, a wiec 0)
    Obecna wartość należności (FUTURE VALUE) FV = ? – odszkodowań od Niemiec za straty wojenne Polski.

    FV= 6,23700256 E17czyli 1 x 1017 ( dziesięć do potęgi 17 –tej)

    623,002,560,000,000,000,

    NIEMCY SĄ WINNI Polsce
    623 KWADRILIONY, 02 TRYLIONY 560 BILIONY DOLARÓW

  68. Maćko said

    Hasso – Po upadku Hitlera cale struktury islamistów przejeli Brytyjczycy a po nich USA … Brotherhood dzisiaj jest kontynuacja. Enggahl pisze tym:

    This week on THC, Greg chats with Princeton graduate, geopolitical analyst, professor and lecturer, as well as author of brilliant titles such as Seeds of Destruction: The Diabolical World of Genetic Manipulation, A Century of War: Anglo-American Oil Politics and the New World Order, and the latest in a line of carefully crafted masterpieces The Lost Hegemon: whom the Gods would destroy none other than the esteemed F. William Engdahl. Join them as they wade through murky waters clouded by the pollution of thinks tanks for the military industrial complex, shadow governments enlisting armed forces to install puppet regimes, the pillaging of natural resources and the destruction of anyone standing between the Elite and supreme power.
    Czytam akurta w Kundlu:
    https://www.amazon.com/Lost-Hegemon-Whom-would-destroy/dp/3981723708

  69. MatkaPolka said

    Opracowanie Stowarzyszenia Ofiar Wojny

    KRYPTONIM “NERO” Hasło: „REGEN UND HAGEL” – DESZCZ I GRAD:

    O tym jak zbrodnicza, nazistowska Trzecia Rzesza Niemiecka wypędzała Niemców z Ziem położonych na wschód od rzek Odra i Nysa wykonując zbrodniczy i rozkaz Hitlera wdrażany przez Gestapo i SS o „Spalonej Ziemi”. Ziomkostwa powinny mieć roszczenia do sprawców wypędzenia – Hitlera i Gestapo.

    Pod koniec 1943 roku, władze nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej miały przygotowane ustawy i generalne plany ewakuacyjne dla obszarów położonych na wschód od rzek Odry i Nysy, w tym dla obszarów Trzeciej Rzeszy niemieckiej w granicach z 1937 roku, czyli tak zwanych wschodnich prowincji. Dwustopniowe tajne hasło „Regen und Hagel” ( „Deszcz i Grad”) stanowiło znak do rozpoczęcia ewakuacji, do natychmiastowego opuszczenia siedzib.

    Ewakuacja zaczęła się w sposób uporządkowany już w 1943 roku, a następnie przerodziła się w żywiołową ucieczkę niemieckiej ludności, rozhisteryzowanej przez niemiecką propagandę i poganianej terrorem niemieckich służb mundurowych. Pierwszy okres niemieckiej ewakuacji i ucieczki Niemców zamyka dzień styczniowej ofensywy wojsk radzieckich w 1945 roku. Do tego czasu z Prus Wschodnich uciekło ponad 3, 000, 000 ludzi. Podpisany przez Hitlera niemiecki „rozkaz o spalonej ziemi”, nakazujący władzom niemieckim i Niemcom zamienienie w pustynie okupowanych przez zbrodniczą, nazistowską Trzecią Rzeszę niemiecką obszarów Polski i Związku Radzieckiego, Niemcy zastosowali następnie na obszarach Trzeciej Rzeszy niemieckiej, które miały zostać zajęte przez wojska polskie i radzieckie.

    W wyniku alianckich nalotów na Szczecin i okolice, Niemcy ewakuowali z tego miasta urzędy i szkoły.
    W latach 1939-1944 ludność Szczecina zmniejszyła się o około 40 procent. Już w tamtym okresie czasu, dość liczne grupy ludzi samorzutnie uciekały w głąb Niemiec.

    W 1944 roku po czerwcowej ofensywie wojsk radzieckich, niemieckie generalne plany ewakuacyjne zostały zastosowane przez władze niemieckie w jeszcze szerszym wymiarze. Dnia 1 sierpnia 1944 roku, wojska radzieckie 1 Frontu Bałtyckiego dotarły nad Zatokę Ryską, a oddziały 2 i 3 Frontu Białoruskiego osiągnęły rzekę Niemen i zatrzymały się na granicy Prus Wschodnich. Jesienią tego roku wojska radzieckie wkroczyły do Prus Wschodnich i lądowe działania zbrojne drugiej wojny światowej (1939-1945) dotknęły obszaru zbrodniczej, nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej. Właśnie wtedy Erich Koch, niemiecki nazistowski, gauleiter Prus, polecił rozpoczęcie ewakuacji. W wyniku tego, zaludnienie Prus Wschodnich, które w marcu 1944 roku wynosiło około 2, 346, 000 osób spadło do około 1,754,000.

    Początkowo ewakuacja przebiegała w sposób uporządkowany była podzielona na etapy. Uwzględniała nawet przydział samochodów dla poszczególnych rodzin według numerów rejestracyjnych, obejmowała nie tylko ludzi, ale także żywy dobytek i urządzenia. Plan ewakuacji Malborka zawierał 36 stron załączników i instrukcji. Ewakuację przeprowadzały komórki partyjne nazistowskiej NSDAP
    (Nazistowsko-Socjalistycznej Partii Robotników Niemieckich) – do nich należało między innymi uszkadzanie maszyn i urządzeń (maschinenlahmung), których nie dało się całkowicie ewakuować. Były to początki wprowadzania w czyn niemieckiego „rozkazu o Spalonej ziemi”, rozkazu oznaczonego kryptonimem ”Nero”, rozkazu, który nakazywał całkowitą l ewakuację i wyniszczenie ziem wschodnich. Już w tym początkowym okresie, nadzwyczajna gorliwość ludności niemieckiej w wykonywaniu rozporządzeń ewakuacyjnych nazistowskich władz niemieckich, przyczyniła się do powstawania i powiększenia szkód i cierpień powodowanych wykonywaniem tego zbrodniczego niemieckiego rozkazu.

    Oto opis ewakuacji ludności z Darłowa 1 pochodzący z wydawanych w Republice Federalnej Niemiec tak zwanych „Pamiętników Wygnańców”:

    Środek ulicy wypełniony był podwójnym rzędem rożnego rodzaju pojazdów ciągnących się całymi kilometrami. Na furach siedziały kobiety, dzieci i chorzy z dobytkiem takim udało się’ pochwycić w ostatniej chwili Szpitale I szkoły wypełniły się chorymi i rannymi. Wojna zaczęła się szerzyć coraz bezwzględniej. Wśród stałego zamieszania, krzyków i nawoływania, ryku bydła i rżenia koni – nieprawdopodobieństwem było utrzymać czystość ulic i rynku. Ledwie, jaka kolumna wozów ciągnąca się kilometrami została wchłonięta przez okalające Darłowo wsie, już od Koszalina czy Kołobrzegu zbliżała się nowa fala uciekinierów. „Uciekinierów” – właśnie to określenie jest właściwe, a jeżeli używa się określenia „wypędzonych” to zgodnie z prawdą należy dodać; przez nazistowską, zbrodniczą Trzecią Rzeszę niemiecką

    Oto wypowiedź podofice3ra niemieckiego H. Stobbe z 1141 pułku 8 kompanii 561 dywizji piechoty:
    „Byłem świadkiem jak Gestapo rozstrzeliwało wszystkie osoby, które wzbraniały się opuścić Prusy Wschodnie. Dotyczyło to przede wszystkim obywateli radzieckich z okolic Leningradu, z Estonii, Litwy i Łotwy. Zwłokom pomordowanych kobiet i starców robiono zdjęcia. Te zdjęcia robiono do znanego w Prusach Wschodnich niemieckiego filmu propagandowego o nazwie „ Okrucieństwo oddziałów sowieckich w Prusach Wschodnich.” ( Greueltaten der russischen Truppen in Ostpreussen). Według świadectwa P. Fonberg’a, nazistowskiego podoficera niemieckiego z 43 pułku wschodniopruskiej dywizji piechoty, sceny z tego filmu odgrywane były przez Niemców przebranych w sowieckie mundury – niszczyli zabudowania, podpalali domy, zabijali bydło.

    Tak, więc, już na rok przed zakończeniem działań zbrojnych drugiej wojny światowej w Europie (1939 – 1945), jeżeli niemiecki mieszkaniec Prus Wschodnich nie uciekał samorzutnie, to zmuszał go do ucieczki odpowiedzialny za przeprowadzenie ewakuacji niemiecki SS-man, przy pomocy twórczości filmowej nazistowskiego, niemieckiego ministra propagandy Goebbelsa, a jeżeli to nie pomagało, niemiecki gestapowiec rozwiązywał sprawę z broni palnej. Takie były początki nakazanej i przeprowadzonej przez nazistowskie władze Trzeciej Rzeszy niemieckiej, ucieczki i ewakuacji Niemców w 1944 roku z obszarów położonych na wschód od rzek Odry i Nysy.

    Pomimo tych zbrodniczych okoliczności, niemiecki, nazistowski, gauleiter Pomorza, Schwede-Coburg, pisał w nowoczesnej( na rok 1945) depeszy do Hitlera, zbrodniczego, nazistowskiego, niemieckiego wodza (Fuhrera) zbrodniczej, nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej:

    „Pomorze pozdrawia Fuehrer’a. Jakakolwiek ofiara nie będzie zbyt wielka, jakikolwiek wysiłek nie będzie zbyt uciążliwy. Na wierności Pomorza może pan Mein Feuhrer, dalej budować swe plany”.

    Niemiecki, gauleiter Pomorza, Schwede-Coburg nie zawiadamiał swego Fuehrer’a o tym, że w zeszłym roku (1944) zwaliło mu się na głowę około 3,500,000 uchodźców z Prus Wschodnich oraz bardziej na wschód wysuniętych okolic Pomorza. Wspomnienia dobrego noworocznego nastroju, miała zepsuć zbrodniczemu, nazistowskiemu wodzowi niemieckiemu, dopiero ofensywa wojsk radzieckich, rozpoczęta dnia 12 stycznia 1945 roku (…)

  70. MatkaPolka said

    cd..
    Dnia 12 stycznia 1944 roku niemiecki, gauleiter Pomorza, Schwede-Coburg ogłosił hasło „Regen” ( Deszcz – co oznaczało osiągnięcie pełnej gotowości do ewakuacji) dla południowo-wschodnich powiatów Pomorza. Następnie dnia 22 stycznia 1945 roku, na odprawie w Złocieńcu Schwede-Coburg nakazał wykonanie hasła „Hegel” ( „Grad” – co oznaczało całkowitą ewakuację). W wyniku tego, Niemcy ewakuowali całkowicie „niemieckie” wtedy powiaty, które obecnie znajdują się w granicach Rzeczpospolitej Polskiej i w języku polskim nazywają się Choszczno, Strzelce Krajeńskie, Trzcianka, Piła, Wałcz, Szczecinek i Zlotów, a do końca 1945 ewakuowano następne powiaty: Gryfino, Pyrzyce, Szczecin, Stargard, Drawsko i Miasteczko. Niemiecka „Pommersche Zeitung” pisała o tej ewakuacji następująco:

    Wielkość transportów jest rożna. Od kilku wozów w jednej kolumnie do wielokolumnowych ciągów złożonych z niesamowitej wprost ilości środków przewozu, ciągnących się przez 30, 40, a nawet 50 i 60 kilometrów, przewyższających wszelkie dotychczasowe pojęcia wielkości. Określające te wielkości liczby wskazują, że jest to zadanie naprawdę godne sztabu generalnego…. Nie jest łatwo przemierzać setki kilometrów przestrzeni opiekując się kobietami, starcami i dziećmi, podczas gdy wicher pędzi po oblodzonych drogach tumany śniegu, a zmęczeni ludzie mogą tylko nieco odpocząć i tylko nocą… od granicy okręgu poczynając, konwoje przekazywane są przez kierowników politycznych, przez ludzi SA (niemieckie, nazistowskie Sturms Abteilungs) i żandarmów z miejsca do miejsca, od skrzyżowania do skrzyżowania, od mostu do mostu.

    Sławiony w tym urywku „sztab generalny”, dość dokładnie policzył niemiecką ludność, pędzoną przez urzędników władz niemieckich, niejednokrotnie pod groźbą użycia broni palnej. Według danych nazistowskiego, niemieckiego Wehrmachtu (lądowe siły zbrojne zbrodniczej, nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej), liczba ewakuowanej ludności niemieckiej wzrosła w okresie czasu od 28 stycznia 1945 roku do 28 lutego 1945 roku, z 3, 500, 000 do 8, 350, 000 osób. Krigsmarine (marynarka wojenna zbrodniczej, nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej) podawała w sprawozdaniach, ze pomiędzy 23 stycznia 1945 roku, a zakończeniem działań zbrojnych drugiej wojny światowej w Europie (8 maj 1945),

    Droga morska władze niemieckie wywiozły z Prus Wschodnich i Pomorza dokładnie 2, 206, 407 osób.

    Niemiecka „Pommersche Zeitung” miała swoje własne zasługi w dokonywanej przez władze niemieckie ewakuacji Niemców z tak zwanych wschodnich prowincji zbrodniczej, nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej – ogłaszała na swoich lamach, ze każdy kto będzie wzbraniał się opuścić ewakuowany obszar, zostanie rozstrzelany. Taka wiadomość ukazała się w ostatnim, sobotni-niedzielnym 17/18 marca 1945 roku) wydaniu „Pommersche Zeitung”, nr, 254/255 – po czym, redakcja tego niemieckiego dziennika, wykonując niemiecki „rozkaz o spalonej ziemi”, a wiec spełniając swój niemiecki obowiązek, uciekła w kierunku zachodnim.

    O wiele gorszy był los ewakuowanych przez władze niemieckie, głównie polskich i innych robotników przymusowych oraz jeńców wojennych. Przez Szczecin przeciągały konwoje jeńców i robotników przymusowych, pędzonych przez Niemców uderzeniami kolb karabinowych. Polaków, Rosjan, Francuzów, Belgów i innych narodowości. W miejscowości Gross-Born/ Borne Sulinowo (powiat Szczecinek) znajdował się Oflag II d ( niemiecki obóz jeńców wojennych w stopniach oficerskich), – czyli w tej samej miejscowości, w której po wyparciu Niemców przez wojska sowieckie płk. Sowieckiego NKWD , Izaak Stolzman vel Zdzisław Kwaśniewski ( ojciec osoby, która zajmowała stanowisko Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej) mordował krociami patriotów polskich, żołnierzy podziemia, którzy walczyli o niepodległą Polskę.

    Z niemieckiego Oflagu, dnia 31 stycznia 1945, Niemcy „ewakuowali” pieszo ponad 5, 000 jeńców. Część z nich przeszła do innego niemieckiego obozu pod miastem Brema, po przemierzeniu pieszo ponad 800 km. Władze niemieckie „ewakuowały” w podobny sposób setki takich niemieckich obozów z obszaru Prus Wschodnich i Pomorza.. W samym Szczecinie, było takich obozów ponad 100.

    Tak przedstawiał się drugi etap „ewakuacji” ludności niemieckiej, „ ewakuacji” przeprowadzonej przez niemieckie władze nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej w styczniu i lutym 1945 roku, – jako wykonanie zarządzenia Hitlera, które nakazywało, aby opuszczane obszary Trzeciej Rzeszy niemieckiej pozostawić „ZIEMIĄ MARTWĄ I SPALONĄ” (tote oder verbramte Erde)

  71. Hasso C. said

    Ad 65) Panie Macku, mala uwaga: Pan moze nawet miec racje, ze to nie Zydzi maja dominujacy wplyw na wydarzenia , ale oni, w kazdym razie ci na dole, maja poczucie, ze tak jest. Ze gdzies wysoko, w chmurach, siedza ich pobratymcy, ktorzy ich ochraniaja i steruja tym, co trzeba. To jest ten Najwazniejszy Temat, ktory probuje rozgryzc od dziesiecioleci, ale na prozno 🙂 Ale nie nazwal bym ich pastuchami. Dobrze sie kreca.

  72. Grażyna said

    Panie Hasso C.

    To Niemcy od wieków są największymi wrogami swoich sąsiadów oraz samych siebie, nie globaliści. Powiem więcej to globaliści są m.in pochodzenia niemieckiego. Przecież globaliści mają narodowość, tak jak mityczni naziści!!!! Wśród globalistów są Żydzi, protestanci, wszelkiej maści sekciarze.

    Polecam na YT wykład ks. prof. Tadeusza Guza o Niemcach. Sami Niemcy twierdzą, że ksiądz trafnie ich scharakteryzował.

  73. anonim said

    prusacy pani Grażyno prusacy. Niemcy sami w sobie przez ostatnie setki lat gotowali się we własnym sosie rządzeni przez setki królewiątek a potem przyszedł podwójny smark i wszystkich naprostował.
    Bo tym razem Car nie miał głowy do robienia porządku w Europie.

  74. MatkaPolka said

    AGRESJA NIEMIEC PRZECIWKO POLSCE w XX i XXI wieku

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/agresja-niemiec-przeciwko-polsce-w-xx-xxi-wieku-2013-10

    Bardzo obszerny artykuł pisany na podstawie bardzo wielu opracowań – między innymi

    ŚWIATOWY KONGRES POLAKÓW (WORLD CONGRESS OF POLES)
    Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych w II WOJNIE ŚWIATOWEJ,
    Stowarzyszenia Ofiar Wojny

    KAŻDY POWINIEN TO DOKŁADNIE PRZECZYTAĆ I ZACHOWAĆ

    Umowa Poczdamska, Porządek Prawny po II wojnie światowej Stan prawny,

    Zdrada interesów Polski i Polaków przez skorumpowaną władze „polskie” osadzonych przez Niemców.

    Ustawiczne zakłamywanie historii, usiłowania Niemiec uniknięcia odpowiedzialności za II wojnę światową , bezczelne oskarżenia niemieckie obciążające winną za II wojnę ofiary – roszczenia niemieckie

  75. Maćko said

    72. Pani Grazyno, czy to Pani poleca?
    http://www.polishclub.org/2016/06/29/ks-prof-tadeusz-guz-dlaczego-niemcy-chca-rzadzic-europa-video/
    Ks. prof. Tadeusz Guz: Dlaczego Niemcy chcą rządzić Europą? (Video)

  76. Sarmata said

    Jeśli chodzi o „Mein Kampf (Moja walka)” to książkę tą napisal Jezuita, ojciec Staempfle, Hitler ją tylko podpisał, Czy uważacie, że Bolek, analfabeta, mógłby, bez jakiejkolwiek pomocy, napisać swoją autobiografię?! Tak samo było z Hitlerem, to zwykły wieśniak był, półanalfabeta (umiał się podpisać literami) i do tego pedał pełnymi gaciami (homoseksualista), który nienawidził kobiet. Jego babka była służącą u Rotchildów, gdzie została zgwałcona przez jednego z nich, w wyniku czego urodził się bękart, ojciec Adolfa.

    Granice którymi dzisiaj wyznacza się obszar zwany Niemcy (Germany) to rozrośnięta pozostalość po Świętym Cesarstwie Kościoła Katolickiego z X wieku n.e. którego główną składową były tereny dzisiejszego landu Niedersachsen (Dolna Saksonia) zwaną w historii jej podbojów teutonami. Sojusz został zawarty pomiędzy Kościołem Katolickim, Saksonami (teutonami) oraz rozbitym w pył, przez księcia ruskiego, kaganatem chazarskim, bastardami (hybrydami) upadłych aniołów (Księgi Henocha), którzy na tym podbitym terytorium stworzyli bandyckie księstwa pod nazwą jak powyżej, w celu całkowitego wyplenienia z Europy tzw. słowian (sławian) a którzy są, najprawdopodobniej tzw. Izraelitami opisywanymi w tzw. Bibli, plagiat części „Wed (Wiedza)” napisany przez pisarzy z Babilonu, na kilka wieków przed tzw. Jezusem Chrystusem (Hesusem Kryszną).
    Samo określenie, nazwa Germany, Germania pochodzi od starodawnego; ger – przy, nad, oraz; Man – rzeka w tamtej części Europy, więc wychodzi nam; ludzie, plemiona, sąsiedzi po drugiej stronie rzeki Man!

    Niemcy spółka z.o.o. (Deutschland GmbH)

    http://wolnaplaneta.pl/terra/2014/04/28/pogromcy-iluzji-bundesrepublik-deutschland-czyli-przekret-stulecia-o-tym-jak-zamieniono-cale-panstwo-w-firme-czesc-i/

    http://wolnaplaneta.pl/terra/2014/04/28/pogromcy-iluzji-bundesrepublik-deutschland-czyli-przekret-stulecia-o-tym-jak-zamieniono-cale-panstwo-w-firme-czesc-ii/

    http://wolnaplaneta.pl/terra/2014/05/01/pogromcy-iluzji-bundesrepublik-deutschland-czyli-przekret-stulecia-o-tym-jak-zamieniono-cale-panstwo-w-firme-czesc-iii/

  77. MatkaPolka said

    Ziemia gromadzi prochy- do pobrania w Gajówce
    Józef Kisielewski
    https://marucha.wordpress.com/do-pobrania

    MOŻE W KOŃCU POLACY UPOMNĄ SIĘ O SWOJE

    O samej książce Czuchnowski napisał tak:

    Ziemia gromadzi prochy”. Trzy słowa. Jeden tytuł. Jakież potężne proroctwo zawierał ten prosty tytuł. I jak celnie trafiał w podbrzusze historii. To jest niewątpliwie wielkie osiągnięcie Józefa Kisielewskiego, że trafił w sedno gorących dziejów.

    Tą książką odcisnął trwały ślad w literaturze narodów słowiańskich. Jest to książka-proroctwo, książka pisarski biały kruk. Ocalona garstka popiołu.

    Książka ta ukazała się w przededniu II wojny światowej, w 1939 roku i była rezultatem specjalnej podróży, której zadaniem było spenetrowanie Pomorza Zachodniego, ale która z woli Autora ogarnęła całe słowiańskie przedpole aż po rogatki Hamburga.

    Jak stwierdza on we wstępie: W książce tej spisałem wrażenia z podróży po Niemczech. Już przed wyjazdem istniał zamiar ujęcia spostrzeżeń podróżniczych w literacką formę (…)

    Chciałem napisać książkę o współczesnych Niemczech, powstała zaś praca o sprawach Słowiańszczyzny. Powodem tej zmiany nie były bynajmniej jakieś zdarzenia zewnętrzne, polityczne. Pod tym względem między latem 1937 i wiosną 1938 roku miało miejsce tylko jedno wydarzenie – wkroczenie wojsk niemieckich do Austrii w marcu 1938. Zmiana koncepcji nastąpiła na skutek zetknięcia się rzeczywistości dnia dzisiejszego z rzeczywistością historyczną dawnych ziem słowiańskich między Hamburgiem i Gdańskiem, między ujściem Łaby a ujściem Wisły.

    Książka ta bowiem była pomyślana jako wielkie przypomnienie i obrona naszego stanu posiadania. Jak pisze Aleksander Rogalski: książka „Ziemia gromadzi prochy”, spełniając swoje przeznaczenie od woli autora już niezależne, przyczyniła się w niemałym stopniu do przygotowania świadomości patriotycznej Polaków do tego dziejowego wydarzenia, jakim się stało odzyskanie tak wielkich obszarów słowiańskich. Czytywali ją też Polacy, walczący o wolność poza granicami kraju, a to dzięki temu, że w roku 1941 ukazały się trzy jej wydania, mianowicie w Londynie, Edynburgu i Glasgow. I bardzo czytywana była w samym kraju, szczególnie w swej skróconej wersji, opublikowanej konspiracyjnie w Warszawie w roku 1943. Co więcej: stała się jednym z podstawowych źródeł edukacji w podziemiu młodego pokolenia dziennikarzy, którzy sposobili się do działania po wojnie na ziemiach, które wtedy nazywano „postulowanymi„.

    Z kolei jak wspomina Gerard Labuda: zaraz po wybuchu wojny, podczas lat hitlerowskiej okupacji, każdy, u kogo podczas rewizji znaleziono jej egzemplarz, musiał się liczyć co najmniej z wysłaniem do obozu koncentracyjnego. Natomiast wszystkich tych, których sam Autor wymienił we wstępie jako swoich współpracowników, spotkał zaszczyt dostania się na listę ściganych przez tajną policję niemiecką (Gestapo). I ja też doświadczyłem tego losu …

    MIASTA POLSKIE – w byłej NRD

  78. MatkaPolka said

    Niemcy? Jacy Niemcy? – Historia Europy 600–1000 A. D.

    … czyli o przedniemieckiej historii Niemiec i reszty Europy

    http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/07/28/niemcy-jacy-niemcy-historia-europy-600-1000-a-d

    Niemcy NIE są starsze od USA!

    Link do drugiej części artykułu.

  79. MatkaPolka said

    ZOBACZ MAPY

    Europa AD 1000 – Gdzie sa Niemcy – Niemców nie było
    .http://www.euratlas.net/history/europe/1000/1000.jpg

    Europa AD 900 – Gdzie sa Niemcy – Niemców nie było
    .http://www.euratlas.net/history/europe/900/900.jpg

    Europa AD 800 – Gdzie sa Niemcy – NIEMCÓW NIE BYŁO

    .http://www.euratlas.net/history/europe/800/800.jpg

    Europa AD 700 – Gdzie sa Niemcy – NIEMCÓW NIE BYŁO

    .http://www.euratlas.net/history/europe/700/700.jpg

    Europa AD 600 – Gdzie sa Niemcy – NIEMCÓW NIE BYŁO
    .http://www.euratlas.net/history/europe/600/600.jpg

  80. MatkaPolka said

    Niemców nie ma i nigdy nie było

    Nie ma takiego genu jak gen Krzyżacki albo gen Pruski. Podobnie nie ma genu Amerykańskiego i Kanadyjskiego. Nie ma takiej grupy jak grupa żydowska – Grupa semicka J1 występuje w Polsce w śladowych ilościach –
    Tereny uważane za dzisiejsze Niemcy – to tereny etniczne słowiańskie – Słowiańszczyzna Zachodnia
    .

    Jest wiele przesłanek żeby tak twierdzić – geograficznych, historycznych, etnograficznych, językowych, genetycznych. Niemcy fałszują historię, aby uzasadnić swoje istnienie.
    Haplogrupa Y-DNA R1b jest grupą Celtycką a nie germańska
    R1a1 to grupa słowiańska –

    Najlepiej naukowo uzasadnia Czesław Białczyński – genetyk- ale jest wiele innych stron poświeconych

    O PANGERMAŃSKIM SZOWINIŹMIE I NACJONALIŹMIE, O NIEUSTANNYCH PRÓBACH NACIĄGANIA FAKTÓW i anglo-niemieckich manipulacjach przy Y-DNA

    http://bialczynski.pl

    Wysoce Oświecone Kręgi w Polsce nieustannie wmawiają Polakom jak w Żyda chorobę, chorobliwy nacjonalizm, pansłowianizm, ksenofobię, szowinizm a nawet rasizm, a czasami także faszyzm. Ciekaw jestem co powiedzą owi Światli Europejczycy, Europofile, Salonowi Berlino-Paryżanie i jak nam wyjaśnią uporczywe germanofilskie i pangermańskie “zagrywki” stosowane na internetowych anglo-niemieckich stronach poświęconych projektowi Genetycznemu gdzie prowadzona jest klasyfikacja ras w oparciu o badania genetyczne haplogrup męskich Y-DNA?! Mam tu na myśli stronę Eupedii – czyli European Y-DNA haplogroups : ht..tp:/../w..w..w.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.s..h..t..ml

    Strona ta zawiera oczywiste fałszerstwo i jest żywym dowodem takiego naciągania faktów ku chwale Rasy Panów Germanów, że gdybyśmy coś podobnego zrobili w Polsce ciż sami Światli Europejczycy Polscy, kazali by nas zamknąć w psychiatryku, albo w kiciu, a przynajmniej zażądaliby ocenzurowania internetu i zamknięcia naszych faszystowskich stron WWW, gdzie uprawiamy jawny nazizm.
    (…)
    Owa szowinistyczna, rasistowska , pangermańska sztuczka została zastosowana przy opisie ras – czyli poszczególnych haplogrup w nagłówku nad samą tabelą. Oto haplogrupa Y-DNA (męski chromosom DNA wyznaczający rasę) nazywana I1 oraz haplogrupa I2 – nazwane zostały tutaj następująco:

    I1 – Pre-Germanic (Nordic)
    I2b – Pre-Celto-Germanik
    I2a1 -Sardinian, Iberian
    I2a2 – Dinaric, Danubian

    Jest to oczywisty przekręt ponieważ powszechnie wiadomo że haplogrupy I1 i I2 należą do ludności niearyjskiej – jakże zatem ta niearyjska ludność może być pre-aryjska (no bo Germanie uważają się chyba za Indoeuropejczyków – tak było przynajmniej do 2010 roku, kiedy to badania genetyczne obaliły ich mitologię na temat ich WYŻSZEJ Rasowości i ich NAJWYŻSZEGO pochodzenia, a także pre-proto-starożytności i co za tym idzie NAJWIĘKSZEGO we wszechświecie wkładu w rozwój cywilizacji (wynalazek koła i makaronu) oraz wszelakich zasług dla świata cywilizowanego.

    To pierwszy przekręt który ma spowodować, że gdzie byście nie sięgnęli – do jakiegokolwiek kraju Europy tam będziecie mieli Pre-Germanic albo Pre-Celto-Germanic. Jednakże genetyka to nie stare dobre skorupki i wykopki archeologiczne, którymi da się manipulować dowolnie i obracać na swoją korzyść. Co się więc stało że od 2010 roku zaczęli się oni umieszczać w tym pogardzanym przez nich do niedawna kotle rasowym – ludności staroeuropejskiej? Ano stało się coś takiego, że nie ma dla nich miejsca wśród Indoaryjskich ras – nie są czystą rasą! Są mieszańcami trzech ras, z których żadnej nie można nazwać germańską.

    Ale żeby było jeszcze śmieszniej wpakowali się z kopytami w kociołek Rasy Sługów i Niewolników – Slavic, czyli w haplogrupę R1a – gdzie umieszczają (chyba z wielkim bólem germańskiego serca) Bałto-Słowian, Indo-Irańczyków i … Germanów. Oczywiście Germanie są także w haplogrupie R1b. Dziwię się doprawdy że nie umieścili się jeszcze w typowo Żydowskiej haplogrupie J1, albo w Północnoafrykańskiej – E1?! Przecież w Niemczech pełno dzisiaj “czarnych” Niemców.

    Jak widać z Germanami, czyli Niemcami, Skandynawami i Anglikami jest poważny problem. Są wszędzie, i od zawsze ale tak naprawdę okazuje się, że nie ma ich nigdzie. To jest trochę podobny problem jaki nauka niemiecka imputowała Słowianom – byli współcześnie wszędzie w 2/3 Europy i 1/3 Azji, we wszystkich niemal krajach świata mieli spore diaspory i nie dało się tego wyjaśnić. Według niemieckiej spreparowanej na faszystowskie potrzeby nauki XX wieku o kulturach archeologicznych, nie było dla nich miejsca nigdzie w przeszłości. Pojawiali się jak diabeł z pudełka, wyskakując z ziemianek i bagien w V wieku n.e. (a nawet w IX – tak to obowiązywało jeszcze w latach wczesnych 70-tych XX wieku) i zalewali nagle świat mnożąc się cudownie, jak chleb w rękach Chrystusa.

    Może gdyby to ewidentne fałszerstwo zostało popełnione w jakimś innym miejscu to trzeba by było przez kolejnych 100 lat toczyć z nimi na te tematy polemiki! Bo przecież oni – otwarci, bez kompleksów, światli bardziej niż Nasi Światli, nie mają w zwyczaju krytykować samych siebie za swój nacjonalizm i swoje fobie narodowe. Na szczęście wystarczy zajrzeć w szczegółowe rubryki na tej samej stronie, pod spodem, żeby zobaczyć jak się sprawy mają naprawdę.

    Weźmy taką Francję i Rumunię na początek, żeby się przyjrzeć jakie rasy tworzą ethnos tych krajów. Są to dwa kraje językowej grupy romańskiej, położone daleko od siebie :

    Francja – to bardzo dziwny, wielorasowy kraj, w którym jednak zdecydowaną przewagę ma Y-Dna R1b – które wszyscy poza Germanami uznają za Celtyckie. Wiadomo, Celtów podobno nie ma już prawie jako nacji (tylko Irlandczycy i Walijczycy mówią jeszcze śladowo po celtycku), więc nie mogą się bronić, ale ja na miejscu Francuzów bym zaprotestował – ich język to nawet nie germańska grupa językowa.

    R1b jest tutaj 61%. Dopełnia Francję konglomerat w którym najliczniejsi są Staroeuropejczycy z grup I1 oraz I2 razem – 15,5% (w tym I1 – 9,5%), do tego znacząca liczba Y-DNA J2 – greko-mezopotamskiego – 7%, i E1 – północno-afrykańsko-bałkańskiego.

    A jak jest z Rumunią? – W Rumunii, którą tworzy w ponad 80% miks czterech ras decydujący okazuje się czynnik Staroeuropejski (Wenedowie, zwani też dawniej Trakami, albo Ilirami) I2 – 26% , Słowianie R1a – 18% , Celtowie R1b – 16% i oraz Greko-Anatolianie (Semici, rasa Żydowska, czy też Kaukaska, jak pokrewna im J1), których też zwą Greko-Mezopotamczykami albo Kaukazami J2 – 13%.

    Ani w jednym ani w drugim kraju, nie ma śladów języka niemieckiego, czy języków skandynawskich, albo angielskiego . W Rumunii, przy udziale Słowian w populacji na poziomie 1/5, czyli lekko poniżej 20% , są za to znaczne wpływy języków słowiańskich. Język rumuński jest oczywiście językiem romańskim, ale mocno zeslawizowanym – chociaż kentum.

    Ten przykład pokazuje jasno, że ludności o haplogrupie I nie można w żaden sposób potraktować jako Pre-Germanic, ani jako Pre-Celto-Germanic. Nigdzie nie zachowała ona swojego języka, chociaż poza krajami z dominacją Słowian miała wpływ na ukształtowanie nowego języka – na jego kentumizację. Może się też okazać, że zachowała język w jednym jedynym kraju, jeśli to ich wpływ dominuje na Węgrzech.

    Gdzie zatem jest Pre-Celto-Germanic? Może to R1b? Tylu ich jest w Niemczech, masa. Okazuje się jednak, że nie! R1b musi być czysto celtycki, bo na jego podkładzie powstały jeszcze inne państwa romańskie z językami romańskimi i czysto celtyckie z językiem celtyckim – przede wszystkim Włochy i Hiszpania, gdzie język niemiecki i angielski trudno będzie przykleić do łaciny, włoskiego czy hiszpańskiego. Jest i Portugalia. Jest ich też dużo w północnej Afryce – przecież nie germańskiej.

    R1b występuje w Italii w 49% a oprócz niego J2 i E1 po kilkanaście procent. Haplogrupa I prawie że w Italii nie występuje – Italia to rasowa mieszanina głównie rasy celtyckiej, z domieszką greko-mezopotamskiej i północno-afrykańskiej.

    Hiszpania jako kultura i ethnos językowy Pre-Germanic prezentuje się jeszcze gorzej: tutaj 69% rasy celtyckiej R1b – i po 7 procent E1 oraz J2, reszta w nieznacznych domieszkach.
    Cóż, może języki romańskie powinny tworzyć grupę germano-romańską, żeby ocalić honor rasy niemieckiej? Tylko czy ktoś zechce uwierzyć, że łacina, włoski i hiszpański – mówiąc w uproszczeniu i skrótem myślowym – pochodzi od niemieckiego i szwedzkiego? Prędzej znajdziemy pewnie coś z łaciny w niemieckim niż na odwrót?

    Gwóźdź do trumny i dowód na to że R1b – to Celtowie, a nie żadni Germanie, dają dwa kraje będące współczesną celtycką ostoją rasową i językową – Walia i Irlandia: TUTAJ ODPOWIEDNIO -Walia R1b: 83,5%, a Irlandia: 79%.

    Tam gdzie przewaga R1a – mamy języki słowiańskie oraz o dziwo języki bałtyckie – gdy R1a jest powiązane z mocną przewagą N (haplogrupy fińsko-syberyjskiej). Języki bałtyckie powstały zatem na podłożu mieszaniny dwóch ras – Słowian (R1a) i Sybero-Finów (N). Nie ma żadnej rasy Ugro-Fińskiej ponieważ wśród Węgrów prawie nie występuje haplogrupa N. Nie ma też starożytnej ponoć rasy Bałtów – Aesti ze starorzymskich kronik to Słowiano-Finowie.

    Slavic Słowian (R1a)
    Sybero-Finów (N).
    R1b – to Celtowie – Walia R1b: 83,5%, a Irlandia: 79%.
    I1 oraz I2 – Old European

    Oto przykłady:

    Polska: 55% – R1a, 16%-R1b, 15% – I
    Rosja: 46% – R1a, 10% – I2
    Białoruś: 49% R1a, 10% -I2
    Ukraina: 43% – R1a, 21% – I2
    Słowacja: R1a – 42%, R1b – 23%, I2 – 10%
    Czechy: 34% – R1a, 22% – R1b, 11% – I2

    W tych wszystkich krajach mówi się po słowiańsku.

  81. MatkaPolka said

    cd..
    Inna sprawa to Bałkany,

    gdzie okazało się, że często mniejszość słowiańska narzuca swój język Staroeuropejczykom z grupy I2.
    Serbia: R1a 15%, I2 34,5% oraz 20,5% E1 (afrykańskiej) – I2 to tutaj zdecydowana większość populacji – co ciekawe prawie nie ma tutaj Celtów, a język narzuca mniejszość słowiańska.

    Chorwacja:42% I2 a tylko 29% R1a – ale to wystarcza by mówić językiem Słowian

    Bośnia: 50% I2 , 14% E1, 13,5% R1a – i to wystarcza aby mówić po słowiańsku

    Słowenia: 34% R1a, 23,5% R1b, 22% I 2 – język słowiański

    Macedonia: najliczniejsza tu jest grupa afrykańska E1 – 23%, poza nią po równo prawie R1a – 13,5%, R1b-13,5%, a nieco mniej I1 – 10% i I2 – 18%, a J2 – 13% – kompletny miks genetyczny- bardzo ciekawy kraj mówiący po słowiańsku

    Bułgaria: 20%I2, 20% – J2, 18% R1a, 18%R1b, 16% E1 – a jednak mowa słowiańska

    (…)

    Ciekawy przypadek to Węgry

    Węgry: 32,5% Słowian (R1a), 17% Celtów, (R1b) , 15% I2, 8%I1, J2 – 7%, E1-9,5%. jest tutaj tylko 1%N – fińsko-syberyjskiej. Czy to ten 1% narzucił wszystkim język? To byłby ewenement – może jest jakieś inne wyjaśnienie i rozwiązanie. Może to jednak język staroeuropejski łączący cechy I1 i I2 z J2. – co w sumie stanowiłoby 30% populacji. Wtedy można by zrozumieć że język słowiański wyjątkowo się tutaj nie przebił przez substrat staroeuropejski. No bo oczywiście bajki o pochodzeniu Węgrów ze stepów Azji trzeba włożyć między bajki. No chyba, że Hunowie byli R1a i Awarowie także R1a – czyli byli Słowianami, bo reszta Węgrów to Staroeuropejczycy i Celtowie oraz Północno-Afrykanie. Czy to na pewno jedna grupa językowa Ugro-Finowie?

    A oto jak powstały języki bałtyjskie:

    Litwa: 38% R1a i 42%N – język bałtyjski (słowiano-fiński) – domieszki I znacznie mniejsze: po 6% zarówno I1, jak i I2
    Łotwa: 40 R1a i 38% N -język bałtyjski (słowiano-fiński) – I: 6%I1 i 1%-I2
    Estonia: 15 %I1, 32% R1a, 34% N (język bałtyjski (słowiano-fiński)
    dla porównania Finlandia gdzie R1a było tylko 7,5% , kraj tworzą głównie rasy I1 – 28% oraz N – 58,5% – język fiński.

    Tam gdzie w danym kraju występuje zdecydowana przewaga R1a mamy języki słowiańskie, tam gdzie r1b – romano-celtyckie. W sensie genetycznej czystej rasy Germanie ze swoją grupą językową nie występują nigdzie. Po prostu ich nie ma. Kolebka Germanów to Skandynawia – tam mamy rasę I1 zmieszaną z R1a i R1b – a więc Wenetów Północnych – czyli Staroeuropejczyków, Słowian i Celtów – z tej oto mieszanki powstały języki nordyczne, a potem po przejściu na kontynent ze Skandynawii między rokiem 500 a 100 p.n.e. – na Kontynencie już powstały po kolejnym zmieszaniu z Celtami kontynentalnymi i Słowianami nad Łabą i Odrą języki ANGLO-GERMAŃSKIE (ANGIELSKI I NIEMIECKI) .

    Ale oczywiście Eupedia widzi wszędzie Germanów, zwłaszcza tam gdzie dominują języki romańskie i słowiańskie. Jednocześnie Eupedia zgubiła gdzieś biednych poczciwych autochtonów Europy. Nazywa ich na tysiąc sposobów, ale na szczęście tabelki pod spodem pokazują, że oni są i mają się dobrze jako należący do haplogrup I1 i I2. Nie są raz Ariami a raz Staroeuropejczykami – zawsze byli i będą Staroeuropejczykami, którzy zamieszkali ten kontynent jako pierwsi.

    Nie będziemy postulować sprostowania polegającego na dopisaniu Słowian wszędzie tam gdzie jest I1 i I2 – jako Pra-Słowian. Proponowałbym żeby pozwolić I1 i I2 być tym czym byli.

    Pre-Germanie to rzeczywiście wszyscy po trochu: trochę Słowianie, trochę Celtowie (ci mają wśród nich zdecydowaną większość, więc i język jest kentum, a co do gramatyki taka mieszanka słowiańsko-celtycka, liczba przypadków mniejsza niż u Słowian a większa niż u Celtów), trochę Staroeuropejczycy, i trochę też oczywiście Semici (J2), których jako rasę próbowali Niemcy wyeliminować w Auschwitz.

    Zamiast próbować się na siłę przyklejać do haplogrup R1a i do I, lepiej uznać, że ludzie tej rasy i ethnosu stanowią niezbywalną część ludów Skandynawo-Anglo-Germańskich i być dumnym z tego, że tak młody ethnos, który wykluł się zaledwie w 500 roku p.n.e. po wejściu Skandynawów na kontynent europejski, ethnos powstały z mieszanki ras aryjskich i staroeuropejskich, dał swój język i swoje osiągnięcia naukowe i techniczne, jako spoiwo i napęd cywilizacyjny, dla większości cywilizowanego świata XXI wieku. Tego przecież Skando-Anglo-Germanom nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzeczy.

  82. NICK said

    Jak mi tak MatkaPolka pisze to rewiduję swój pogląd o „jądrze niemieckim”. (77).

  83. MatkaPolka said

    http://www.wandaluzja.com/?p=p_100&sName=28.-lechiada
    Europa za Grzegorza Wielkiego – LECHIADA

  84. NICK said

    Ano. A Wandaluzja popisuje o granicach planowanych. (80). Przyszłych. Niemiecko-różnych.

  85. Grażyna said

    Panie Hasso.

    Jest pan bezczelny jak typowy niemiec. Czas, aby Polacy zaczęli mówić o wypędzeniach Polaków z ich własnych domów po wkroczeniu NIEMIECKICH BARBARZYŃCÓW na polskie ziemie. Panie hasso, ile czasu mieli Polacy na spakowanie się? Polacy nie dbają o PR. Polacy chcą już zapomnieć o traumie II WŚ, ale pana ziomkowie każą nam o tym ciągle pamiętać. Każdy ruch, decyzja niemieckich polityków (w UE i Niemczech) jest egoistyczna i narzucana innym. Poza tym Śląsk, Pomorze, Mazury, Warmia to są historycznie polskie ziemie, słowiańskie!!!!! Nikt nie kazał niemcom ich zajmować.

    Na ilu forach głosi pan swoje dyrdymały mające wybielić niemców?

  86. Grażyna said

    75. Maćko

    Ksiądz prof Guz jest filozofem, badaczem Lutra i luteranizmu, spędził w Niemczech 14 lat. Polecam.

  87. Grażyna said

    73 Anonim

    Jak będziemy tak dzielić, ty i my powinniśmy podzielić Polaków na Ślązaków, Mazurów, Wielkopolan, Małopolan itd. Niemcy to podobno zlepek genetyczny, występujący pod nazwą Niemcy.

  88. Hasso C. said

    oho! Polska coraz wieksza i wieksza. Az serce roscie 🙂

  89. NICK said

    Te. Hasso. Zniemczony i zglobalizowany.
    Teee! Trollu. Tee!

  90. revers said

    Odlicz Hassio Euroregiony, do Eurorzeszy Niemieckiej juz naleza.

    Jak tam Hasso zblitzowany? bo niektorzy kierowcy juz oslepli od blitzerow ustawionych dla Ordnungu na dogach brd, nieraz blitzuja, naswietlaja mikrofalami, co 3 km na krotkiej trasie po Berlinie.

  91. Peryskop said

    Re 78 i wyżej
    MatkaPolka – dziękuję za kolejne żywotne info !

    Re 81
    Bo Wandaluzyjczyk jest z „Breslau” i miesza jakczeba. Niby dowcipkuje, ale nie trudno zgadnąć jaki jest cel w robieniu śmietnika z historii. A żeby podbijać – działa na dwa nicki.

    art:
    …Jak podkreślił Gauck, po upadku żelaznej kurtyny byli przesiedleńcy mogą bez żadnych ograniczeń utrzymywać kontakty z miejscami, z których pochodzą. Za „godne uwagi” prezydent Niemiec uznał zabiegi Wrocławia o zachowanie w tym mieście śladów niemieckiej historii.
    [I potwornie rozdętej placówki dyplomatycznej RFN – admin]
    .

    [bold by Pery]

    Jak widać placówki „potwornie rozdętej” nie tylko pod względem dyplomatycznym. Bynajmniej.

  92. Hasso C. said

    Panowie, panowie (i panie), dajcie mi szanse sie odgryzc. Od 7.30 w pracy i jeszcze nie skonczylem 😦

  93. MatkaPolka said

    Niemców nie ma i nigdy nie było

    Nie ma takiego genu jak gen Krzyżacki albo gen Pruski. Podobnie nie ma genu Amerykańskiego i Kanadyjskiego. Nie ma takiej grupy jak grupa żydowska – Grupa semicka J1 występuje w Polsce w śladowych ilościach –

    Tereny uważane za dzisiejsze Niemcy – to tereny etniczne słowiańskie – Słowiańszczyzna Zachodnia.

    Jest wiele przesłanek żeby tak twierdzić – geograficznych, historycznych, etnograficznych, językowych, genetycznych. Niemcy fałszują historię, aby uzasadnić swoje istnienie
    Haplogrupa Y-DNA R1b jest grupą Celtycką, a nie germańska
    ..
    R1a1 to grupa słowiańska –

    Najlepiej naukowo uzasadnia Czesław Białczyński – genetyk- ale jest wiele innych stron poświeconych temu zagadnieniu

    O PANGERMAŃSKIM SZOWINIŹMIE I NACJONALIŹMIE, O NIEUSTANNYCH PRÓBACH NACIĄGANIA FAKTÓW i anglo-niemieckich manipulacjach przy Y-DNA

    http://bialczynski.pl

    Wysoce Oświecone Kręgi w Polsce nieustannie wmawiają Polakom jak w Żyda chorobę, chorobliwy nacjonalizm, pansłowianizm, ksenofobię, szowinizm a nawet rasizm, a czasami także faszyzm. Ciekaw jestem co powiedzą owi Światli Europejczycy, Europofile, Salonowi Berlino-Paryżanie i jak nam wyjaśnią uporczywe germanofilskie i pangermańskie “zagrywki” stosowane na internetowych anglo-niemieckich stronach poświęconych projektowi Genetycznemu gdzie prowadzona jest klasyfikacja ras w oparciu o badania genetyczne haplogrup męskich Y-DNA?! Mam tu na myśli stronę Eupedii – czyli European Y-DNA haplogroups : ht..tp:/../w..w..w.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.s..h..t..ml

    Strona ta zawiera oczywiste fałszerstwo i jest żywym dowodem takiego naciągania faktów ku chwale Rasy Panów Germanów, że gdybyśmy coś podobnego zrobili w Polsce ciż sami Światli Europejczycy Polscy, kazali by nas zamknąć w psychiatryku, albo w kiciu, a przynajmniej zażądaliby ocenzurowania internetu i zamknięcia naszych faszystowskich stron WWW, gdzie uprawiamy jawny nazizm.
    (…)
    Owa szowinistyczna, rasistowska , pangermańska sztuczka została zastosowana przy opisie ras – czyli poszczególnych haplogrup w nagłówku nad samą tabelą. Oto haplogrupa Y-DNA (męski chromosom DNA wyznaczający rasę) nazywana I1 oraz haplogrupa I2 – nazwane zostały tutaj następująco:

    I1 – Pre-Germanic (Nordic)
    I2b – Pre-Celto-Germanik
    I2a1 -Sardinian, Iberian
    I2a2 – Dinaric, Danubian

    Jest to oczywisty przekręt ponieważ powszechnie wiadomo że haplogrupy I1 i I2 należą do ludności niearyjskiej – jakże zatem ta niearyjska ludność może być pre-aryjska (no bo Germanie uważają się chyba za Indoeuropejczyków – tak było przynajmniej do 2010 roku, kiedy to badania genetyczne obaliły ich mitologię na temat ich WYŻSZEJ Rasowości i ich NAJWYŻSZEGO pochodzenia, a także pre-proto-starożytności i co za tym idzie NAJWIĘKSZEGO we wszechświecie wkładu w rozwój cywilizacji (wynalazek koła i makaronu) oraz wszelakich zasług dla świata cywilizowanego.

    To pierwszy przekręt który ma spowodować, że gdzie byście nie sięgnęli – do jakiegokolwiek kraju Europy tam będziecie mieli Pre-Germanic albo Pre-Celto-Germanic. Jednakże genetyka to nie stare dobre skorupki i wykopki archeologiczne, którymi da się manipulować dowolnie i obracać na swoją korzyść. Co się więc stało że od 2010 roku zaczęli się oni umieszczać w tym pogardzanym przez nich do niedawna kotle rasowym – ludności staroeuropejskiej? Ano stało się coś takiego, że nie ma dla nich miejsca wśród Indoaryjskich ras – nie są czystą rasą! Są mieszańcami trzech ras, z których żadnej nie można nazwać germańską.

    (***)

  94. MatkaPolka said

    cd..

    Ale żeby było jeszcze śmieszniej wpakowali się z kopytami w kociołek Rasy Sługów i Niewolników – Slavic, czyli w haplogrupę R1a – gdzie umieszczają (chyba z wielkim bólem germańskiego serca) Bałto-Słowian, Indo-Irańczyków i … Germanów. Oczywiście Germanie są także w haplogrupie R1b. Dziwię się doprawdy że nie umieścili się jeszcze w typowo Żydowskiej haplogrupie J1, albo w Północnoafrykańskiej – E1?! Przecież w Niemczech pełno dzisiaj “czarnych” Niemców.

    Jak widać z Germanami, czyli Niemcami, Skandynawami i Anglikami jest poważny problem. Są wszędzie, i od zawsze ale tak naprawdę okazuje się, że nie ma ich nigdzie To jest trochę podobny problem jaki nauka niemiecka imputowała Słowianom – byli współcześnie wszędzie w 2/3 Europy i 1/3 Azji, we wszystkich niemal krajach świata mieli spore diaspory i nie dało się tego wyjaśnić. Według niemieckiej spreparowanej na faszystowskie potrzeby nauki XX wieku o kulturach archeologicznych, nie było dla nich miejsca nigdzie w przeszłości. Pojawiali się jak diabeł z pudełka, wyskakując z ziemianek i bagien w V wieku n.e. (a nawet w IX – tak to obowiązywało jeszcze w latach wczesnych 70-tych XX wieku) i zalewali nagle świat mnożąc się cudownie, jak chleb w rękach Chrystusa.

    Może gdyby to ewidentne fałszerstwo zostało popełnione w jakimś innym miejscu to trzeba by było przez kolejnych 100 lat toczyć z nimi na te tematy polemiki! Bo przecież oni – otwarci, bez kompleksów, światli bardziej niż Nasi Światli, nie mają w zwyczaju krytykować samych siebie za swój nacjonalizm i swoje fobie narodowe. Na szczęście wystarczy zajrzeć w szczegółowe rubryki na tej samej stronie, pod spodem, żeby zobaczyć jak się sprawy mają naprawdę.

    Weźmy taką Francję i Rumunię na początek, żeby się przyjrzeć jakie rasy tworzą ethnos tych krajów. Są to dwa kraje językowej grupy romańskiej, położone daleko od siebie :

    Francja – to bardzo dziwny, wielorasowy kraj, w którym jednak zdecydowaną przewagę ma Y-Dna R1b – które wszyscy poza Germanami uznają za Celtyckie. Wiadomo, Celtów podobno nie ma już prawie jako nacji (tylko Irlandczycy i Walijczycy mówią jeszcze śladowo po celtycku), więc nie mogą się bronić, ale ja na miejscu Francuzów bym zaprotestował – ich język to nawet nie germańska grupa językowa.

    R1b jest tutaj 61%. Dopełnia Francję konglomerat w którym najliczniejsi są Staroeuropejczycy z grup I1 oraz I2 razem – 15,5% (w tym I1 – 9,5%), do tego znacząca liczba Y-DNA J2 – greko-mezopotamskiego – 7%, i E1 – północno-afrykańsko-bałkańskiego.

    A jak jest z Rumunią? – W Rumunii, którą tworzy w ponad 80% miks czterech ras decydujący okazuje się czynnik Staroeuropejski (Wenedowie, zwani też dawniej Trakami, albo Ilirami) I2 – 26% , Słowianie R1a – 18% , Celtowie R1b – 16% i oraz Greko-Anatolianie (Semici, rasa Żydowska, czy też Kaukaska, jak pokrewna im J1), których też zwą Greko-Mezopotamczykami albo Kaukazami J2 – 13%.

    Ani w jednym ani w drugim kraju, nie ma śladów języka niemieckiego, czy języków skandynawskich, albo angielskiego . W Rumunii, przy udziale Słowian w populacji na poziomie 1/5, czyli lekko poniżej 20% , są za to znaczne wpływy języków słowiańskich. Język rumuński jest oczywiście językiem romańskim, ale mocno zeslawizowanym – chociaż kentum.

    Ten przykład pokazuje jasno, że ludności o haplogrupie I nie można w żaden sposób potraktować jako Pre-Germanic, ani jako Pre-Celto-Germanic. Nigdzie nie zachowała ona swojego języka, chociaż poza krajami z dominacją Słowian miała wpływ na ukształtowanie nowego języka – na jego kentumizację. Może się też okazać, że zachowała język w jednym jedynym kraju, jeśli to ich wpływ dominuje na Węgrzech.

    Gdzie zatem jest Pre-Celto-Germanic? Może to R1b? Tylu ich jest w Niemczech, masa. Okazuje się jednak, że nie! R1b musi być czysto celtycki, bo na jego podkładzie powstały jeszcze inne państwa romańskie z językami romańskimi i czysto celtyckie z językiem celtyckim – przede wszystkim Włochy i Hiszpania, gdzie język niemiecki i angielski trudno będzie przykleić do łaciny, włoskiego czy hiszpańskiego. Jest i Portugalia. Jest ich też dużo w północnej Afryce – przecież nie germańskiej.

    R1b występuje w Italii w 49% a oprócz niego J2 i E1 po kilkanaście procent. Haplogrupa I prawie że w Italii nie występuje – Italia to rasowa mieszanina głównie rasy celtyckiej, z domieszką greko-mezopotamskiej i północno-afrykańskiej.

    Hiszpania jako kultura i ethnos językowy Pre-Germanic prezentuje się jeszcze gorzej: tutaj 69% rasy celtyckiej R1b – i po 7 procent E1 oraz J2, reszta w nieznacznych domieszkach.

    Cóż, może języki romańskie powinny tworzyć grupę germano-romańską, żeby ocalić honor rasy niemieckiej? Tylko czy ktoś zechce uwierzyć, że łacina, włoski i hiszpański – mówiąc w uproszczeniu i skrótem myślowym – pochodzi od niemieckiego i szwedzkiego? Prędzej znajdziemy pewnie coś z łaciny w niemieckim niż na odwrót?

    Gwóźdź do trumny i dowód na to że R1b – to Celtowie, a nie żadni Germanie, dają dwa kraje będące współczesną celtycką ostoją rasową i językową – Walia i Irlandia: TUTAJ ODPOWIEDNIO -Walia R1b: 83,5%, a Irlandia: 79%.

  95. NICK said

    Odgryźć.
    Słusznie acz nie adekwatnie.
    Masz Pan zęby?
    Pan dogryzać się stara.

    Grzegorz. https://pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Brz%C4%99czyszczykiewicz

  96. MatkaPolka said

    Ale żeby było jeszcze śmieszniej wpakowali się z kopytami w kociołek Rasy Sługów i Niewolników – Slavic, czyli w haplogrupę R1a – gdzie umieszczają (chyba z wielkim bólem germańskiego serca) Bałto-Słowian, Indo-Irańczyków i … Germanów. Oczywiście Germanie są także w haplogrupie R1b. Dziwię się doprawdy że nie umieścili się jeszcze w typowo Żydowskiej haplogrupie J1, albo w Północnoafrykańskiej – E1?! Przecież w Niemczech pełno dzisiaj “czarnych” Niemców.

    Jak widać z Germanami, czyli Niemcami, Skandynawami i Anglikami jest poważny problem. Są wszędzie, i od zawsze ale tak naprawdę okazuje się, że nie ma ich nigdzie To jest trochę podobny problem jaki nauka niemiecka imputowała Słowianom – byli współcześnie wszędzie w 2/3 Europy i 1/3 Azji, we wszystkich niemal krajach świata mieli spore diaspory i nie dało się tego wyjaśnić. Według niemieckiej spreparowanej na faszystowskie potrzeby nauki XX wieku o kulturach archeologicznych, nie było dla nich miejsca nigdzie w przeszłości. Pojawiali się jak diabeł z pudełka, wyskakując z ziemianek i bagien w V wieku n.e. (a nawet w IX – tak to obowiązywało jeszcze w latach wczesnych 70-tych XX wieku) i zalewali nagle świat mnożąc się cudownie, jak chleb w rękach Chrystusa.

    Może gdyby to ewidentne fałszerstwo zostało popełnione w jakimś innym miejscu to trzeba by było przez kolejnych 100 lat toczyć z nimi na te tematy polemiki! Bo przecież oni – otwarci, bez kompleksów, światli bardziej niż Nasi Światli, nie mają w zwyczaju krytykować samych siebie za swój nacjonalizm i swoje fobie narodowe. Na szczęście wystarczy zajrzeć w szczegółowe rubryki na tej samej stronie, pod spodem, żeby zobaczyć jak się sprawy mają naprawdę.

    Weźmy taką Francję i Rumunię na początek, żeby się przyjrzeć jakie rasy tworzą ethnos tych krajów. Są to dwa kraje językowej grupy romańskiej, położone daleko od siebie :

    Francja – to bardzo dziwny, wielorasowy kraj, w którym jednak zdecydowaną przewagę ma Y-Dna R1b – które wszyscy poza Germanami uznają za Celtyckie. Wiadomo, Celtów podobno nie ma już prawie jako nacji (tylko Irlandczycy i Walijczycy mówią jeszcze śladowo po celtycku), więc nie mogą się bronić, ale ja na miejscu Francuzów bym zaprotestował – ich język to nawet nie germańska grupa językowa.

    R1b jest tutaj 61%. Dopełnia Francję konglomerat w którym najliczniejsi są Staroeuropejczycy z grup I1 oraz I2 razem – 15,5% (w tym I1 – 9,5%), do tego znacząca liczba Y-DNA J2 – greko-mezopotamskiego – 7%, i E1 – północno-afrykańsko-bałkańskiego.

  97. Jack Ravenno said

    Hasso C. – napisałem i napiszę jeszcze jak najbardziej poważnie. Nie zgrywam się. Te szkopskie skurwysyny nawet w tej chwili rzeźbią nieustannie w różnych onetach, newsweekach i innych szmatławcach. Zainstalowali swoich sowicie opłacanych polskojęzycznych. Urabiają wciąż opinie medialnie i nie dają wytchnienia. Gdyby nie te skurwysyny to i nie byłoby tych wojen po nich bolszewickiej okupacji i bezustannego aż do dnia dzisiejszego kopania Polski przez różnorakie szumowiny. Tak więc pan nie pier dol, że Niemcy tacy biedni, że to w sumie nie oni tylko jacyś naziści zdemolowali życie wielu pokoleń Polaków. A kij im w ryj za to. Gdyby byli normalni – może by ich człowiek pożałował – ale nie – ale nie – zawsze się znajdzie jakaś menda, która nie pozwoli zapomnieć, nie da zarosnąć się ranom.

    Dojczland GmbH – takie gówniane sąsiedztwo… IV Reich im się zasrańcom zamarzyła a islamski walec się toczy………………

    Być może panie Hasso C. sam będziesz sp… do Polski by się chronić przed dziczą…być może…ale też możesz nie zdążyć będąc zajętym wybielaniem „rasy panów”

  98. MatkaPolka said

    cd..

    Ten przykład pokazuje jasno, że ludności o haplogrupie I nie można w żaden sposób potraktować jako Pre-Germanic, ani jako Pre-Celto-Germanic. Nigdzie nie zachowała ona swojego języka, chociaż poza krajami z dominacją Słowian miała wpływ na ukształtowanie nowego języka – na jego kentumizację. Może się też okazać, że zachowała język w jednym jedynym kraju, jeśli to ich wpływ dominuje na Węgrzech.

    Gdzie zatem jest Pre-Celto-Germanic? Może to R1b? Tylu ich jest w Niemczech, masa. Okazuje się jednak, że nie! R1b musi być czysto celtycki, bo na jego podkładzie powstały jeszcze inne państwa romańskie z językami romańskimi i czysto celtyckie z językiem celtyckim – przede wszystkim Włochy i Hiszpania, gdzie język niemiecki i angielski trudno będzie przykleić do łaciny, włoskiego czy hiszpańskiego. Jest i Portugalia. Jest ich też dużo w północnej Afryce – przecież nie germańskiej.

    R1b występuje w Italii w 49% a oprócz niego J2 i E1 po kilkanaście procent. Haplogrupa I prawie że w Italii nie występuje – Italia to rasowa mieszanina głównie rasy celtyckiej, z domieszką greko-mezopotamskiej i północno-afrykańskiej.

    Hiszpania jako kultura i ethnos językowy Pre-Germanic prezentuje się jeszcze gorzej: tutaj 69% rasy celtyckiej R1b – i po 7 procent E1 oraz J2, reszta w nieznacznych domieszkach.
    Cóż, może języki romańskie powinny tworzyć grupę germano-romańską, żeby ocalić honor rasy niemieckiej? Tylko czy ktoś zechce uwierzyć, że łacina, włoski i hiszpański – mówiąc w uproszczeniu i skrótem myślowym – pochodzi od niemieckiego i szwedzkiego? Prędzej znajdziemy pewnie coś z łaciny w niemieckim niż na odwrót?

    Gwóźdź do trumny i dowód na to że R1b – to Celtowie, a nie żadni Germanie, dają dwa kraje będące współczesną celtycką ostoją rasową i językową – Walia i Irlandia: TUTAJ ODPOWIEDNIO -Walia R1b: 83,5%, a Irlandia: 79%.

  99. NICK said

    Poczytuję. MatkoPolko.

  100. MatkaPolka said

    coś wcina wpisy

    Link do tego niezmiernie ciekawego artykułu – DNA PRAWDĘ CI POWIE

    O PANGERMAŃSKIM SZOWINIŹMIE I NACJONALIŹMIE, O NIEUSTANNYCH PRÓBACH NACIĄGANIA FAKTÓW i anglo-niemieckich manipulacjach przy Y-DNA

    http://bialczynski.pl/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/genetyka-skad-pochodza-slowianie-r1a/o-pangermanskim-szowinizmie-i-nacjonalizmie-o-nieustannych-probach-naciagania-faktow-i-anglo-niemieckich-manipulacjach-przy-y-dna

    Wysoce Oświecone Kręgi w Polsce nieustannie wmawiają Polakom jak w Żyda chorobę, chorobliwy nacjonalizm, pansłowianizm, ksenofobię, szowinizm a nawet rasizm, a czasami także faszyzm. Ciekaw jestem co powiedzą owi Światli Europejczycy, Europofile, Salonowi Berlino-Paryżanie i jak nam wyjaśnią uporczywe germanofilskie i pangermańskie “zagrywki” stosowane na internetowych anglo-niemieckich stronach poświęconych projektowi Genetycznemu gdzie prowadzona jest klasyfikacja ras w oparciu o badania genetyczne haplogrup męskich Y-DNA?! Mam tu na myśli stronę Eupedii – czyli European Y-DNA haplogroups : ht..tp:/../w..w..w.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.s..h..t..ml

  101. Boydar said

    Ja to zupełnie nie rozumiem, po co Matka Polka ubiera tą chucpę w naukowe o-z-dupki. Zostało autorytatywnie powiedziane, że na terenach zachodniej Europy pojawili się w IV wieku najeźdźcy określonego profilu. Z zamieszkujących tubylców – Słowian zrobili to, co do tej pory próbują zrobić z nas – judeocoś. My tutaj, jesteśmy bliżej słowiańskiej opoki – Rosji. Toteż nie udało im się całkiem i do końca bo Rosja dobrze wiedziała czym skończy się dla niej odpuszczenie parasola nad bratem i sąsiadem. Niestety, tam gdzie do Rosji było dalej, sukcesy parchy mają. Z tamtych nieszczęśników w zachodniej stronie uczynili w pierwszej kolejności żydoszkopów. I jeszcze parę innych „narodów” dla niepoznaki ponazywanych różnie. Ot i cała tajemnica.

  102. MatkaPolka said

    Formalnie RFN istnieje na podstawie rejestracji w Izbie Handlowej we Frankfurcie nad Menem jako BRD GmbH czyliBundesrepublik Deutschland GmbH (!?) czyli Sp. z o.o.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12538&Itemid=47

    Adam FERCH
    W Niemczech powstał ruch obywatelski „Bürger Bewegung“ , który ma na celu uregulowanie statusu prawnego Państwa Niemieckiego. Chodzi o to, że po II Wojnie Światowej nie został zawarty traktat pokojowy pomiędzy państwami koalicji antyniemieckiej i III Rzeszą.

    Traktat ten winien m.inn. zakończyć istnienie III Rzeszy.

    Po kapitulacji niemieckiego Wehrmachtu 8-go maja 1945, nie nastąpiła kapitulacja III. Rzeszy. Nie ma traktatu pokojowego zamiast którego weszły w życie konwencje regulujące prawa państw okupacyjnych : ZSRR, USA, Wielkiej Brytanji i Francji. Do dnia dzisiejszego między tymi stronami panuje zawieszenie broni.

    Traktatu pokojowego nie chcieli alianci. Tylko Sowieci mieli przygotowany traktat pokojowa z III Rzeszą lecz nie mogli go podpisać bez pozostałych aliantów . Obecnie III Rzesza jest nadal formalnie w stanie wojny (zawieszenia broni) z 46 państwami.

    Natomiast Japonia podpisała 8.9.1951r. traktaty pokojowe z 47 państwami.

    Formalnie RFN istnieje na podstawie rejestracji w Izbie Handlowej we Frankfurcie nad Menem jako BRD GmbH czyli Bundesrepublik Deutschland GmbH (!?) czyli Sp. z o.o.

    RFN nie powstała nigdy jako państwo lecz jako twór samorządowy. RFN nie mogła zaistnieć jako państwo ponieważ III Rzesza Niemiecka nigdy formalnie nie przestała istnieć.

    (***)

  103. Piskorz said

    re 97 I Rubinstein miał rację, gdy mówił, że nigdy nie grał w Himalajach /bo za wysoko/ i nigdy w Niemczech..bo za nisko.

  104. wanderer said

    Kij im w oko, niemcom. Mysmy na ich terenach nie grasowali, nie mordowalismy ich rodzin, nie palili w stodolach, nie zabijali dzieci, nie kradli dzieci rodzinom, nie podpalali chalup. A oni nam to robili.
    Dlatego jeszcze raz napisze kij im w oko, niech zdychaja pod najazdem dzikich, niech rzadza nimi bandyci i dzialaja na ich niekorzysc. Mowie to z pelnym przekonaniem. Nie mam litosci. Mordowali mi moja rodzine, ja im nie mordowalem.
    W nas Polakach, Slowianach jest sila, oni sa spaleni, sa juz nikim. Ten najazd „imigrantow” calkiem ich rozlozy na lopatki. Bez wojny. I o to chodzi i bardzo dobrze.

  105. Hasso C. said

    Ad 42-3) Moze nie precyzyjnie sie wyrazilem. Mialem na mysli, ze ten wykastrowany narod ma tylko jeszcze energie i pomyslunek, zeby trzaskac merce. Bioroboty, w porownaniu z tym, co kiedys. Patriotyzmu, optymizmu na przyszlosc, poezji, muzyki itd. tam juz nie ma. Nie na poziomie Schillera, Mozarta, Hegela itd. Oczywiscie, takim gadaniem obrazam kazdego Niemca, ale tak to widze z dalekiej perspektywy.
    Ale z blizszej perspektywy, to niemiecki pracownik wcale nie jest taki pasywny. Mialem kilku kolegow Niemcow I byli bardzo inicjatywni, ze tak powiem. Zreszta, Niemcy nie wspl-stworzyliby podstaw cywilizacji zachodniej, jesli by byli pasywnymi robolami. A Francuzi maja bardzo dziwny do nich stosunek: podziwu I niecheci. Helmut Schmidt kiedys chcial sie Francuzom podlizac I powiedzial, ze “wy Francuzi mozecie improwizowac, a my nie jestesmy tak inteligentni I fantazyjni, I musimy wszystko po punktach”. Bardzo sie to spodobalo.
    Banki I pieniadze to podstawa wszystkiego. Ale to nie banki amerykanskie sa zadluzone na 19 bln a federalny rzad. W to nie wliczone sa dlugi stanow, hrabstw ani gmin. Ani prywatnych podmiotow. Nastepnym krokiem ma byc likwidacja gotowki. Juz ida konsultacje miedzy wielkimi bankami I rzadami. Umozliwiloby to bankom jeszcze bardziej rozbuchana produkcje prywatnych pieniedzy, no I totalna kontrole nad ludzmi, w stylu tego, co opowiadal Aaron Russo w wywiadzie przed smiercia. Sluchal go pan, panie Macku? Oj, rozgadalem sie.

  106. Boydar said

    „… banki i pieniądze to podstawa wszystkiego …”

    Zwięźle a dyplomatycznie się Pan Hasso przedstawił, wreszcie, po trzynastu nieudanych próbach/komentarzach. I to tylko w tym wątku, bo innych nie chce mi się liczyć.

    W sumie dobrze, że się Pan pojawił w Gajówce; była okazja naocznie przekonać się kim w realu jest żydoszkop.

  107. Hasso C. said

    Przykro, ze tyle tu agresji przeciw Niemcom. Spedzilem kilkanascie lat na roznych forach dyskusyjnych, glownie anglojezycznych i, w mniejszym stopniu niemieckich i rosyjskich, ale nigdzie nie spotkalem sie z taka nienawiscia. Chcialoby sie, zeby Polacy wiecej uczestniczyli w dialogu miedzynarodowym w mediach nie-glownego nurtu”, ale z takim nastawieniem to niemozliwe. Zwlaszcza imponuje mi przychylny stosunek Rosjan do Niemcow. Rosjanie tez duzo ucierpieli pod Hitlerem, a chca dialogu. Ciekawe dlaczego?

  108. NICK said

    Ooo. Hasso spędził. TU.
    I tam.
    „Zwlaszcza imponuje mi przychylny stosunek Rosjan do Niemcow. Rosjanie tez duzo ucierpieli pod Hitlerem, a chca dialogu. Ciekawe dlaczego?”

    Właśnie. Tym zdaniem. Niekumatym… .(…)
    Dałem kołysankę a piszę. Dobranoc. ‚Wojtusiu’. Hasso. I nie rób z siebie a to durnia a to znawcę. Pisz na Chile.

  109. Boydar said

    Rosjan to akurat stać na „przychylny stosunek” cokolwiek by to nie miało oznaczać. Mogli Prusaków rozdeptać wiele razy do tej pory, mogą w każdej chwili i teraz. A co będzie to się okaże. Rosjanin oszczędny jest. Nie musi czołgiem na upainę wjeżdżać bo to tylko szkoda nafty; sama zdechnie bez niczyjej pomocy. A co będzie z Szkopolandią za dziesięć, piętnaście lat, ruskie think tanki też dokładnie wiedzą. Jeśli nie zdołał zakopać was Hitler i nie rozniosą kozojebcy, zawsze zostaje jeszcze nieubłagana przyroda. I nie pohandlujecie z nią. Za żadne pieniądze.

  110. toidi said

    Gdyby nie Kongres Wiedeński , a właściwie Aleksander na Kongresie Wiedeńskim to nas by już dawno nie było. Rzwój przemysłu na ziemiach królestwa Kongresowego przerwano …… powstaniem listopadowym.

    To jest inny aspekt kongresu tańczonego we Wiedniu. Miałem na mysli ustalenie, że nic co dobre nie może pochodzić z Polski.

  111. SAP said

    Coś pan zmyśla z tymi forami.
    Np. znalazłem takie greckie, w którym jest o tym jak szkopski turysta nie chciał zapłacić taksówkarzowi, bo Grecja jest winna Szkopom olbrzymie pieniądze:
    http://greece.greekreporter.com/2016/08/20/german-tourist-in-crete-to-taxi-driver-i-dont-have-to-pay-you-because-greece-owes-germany-money/

  112. toidi said

    Wenedowie, zwani też dawniej Trakami, albo Ilirami

    Cały czas myślalem, że Wenedowie to lud spokrewniony ze Słowianami, Trakowie to protoplaści Daków, a Illiriowie to zupełnie odrębny naród, żyjący w dzisiejszej Chorwacji i Albanii i zlatynizowany we wczesnych latach AD (jeszcze za Augusta występowali przeciw Rzymowi).

    Cóż, człowiek sie uczy całe zycie.

  113. toidi said

    Panie Maćko, miałem nawet niedawno, bo dekadę temu, do czynienia z włoską technologią. Ten ludek wykazuje niesamowitą inwencje techniczną, choć samą robotę trznia…

  114. SAP said

    Albo tu.
    O tym jak szkopy na Krecie boją się przyznać, że są szkopami.
    https://www.theguardian.com/world/2015/jul/17/tourists-in-greece-dont-tell-the-cook-were-german

  115. re1truth2 said

    Dobre Panie Ravenno!!! [ale też możesz nie zdążyć będąc zajętym wybielaniem „rasy panów”]
    .http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum9/murzyni.jpg

  116. re1truth2 said

    Zapomniałem dodać, Hasso hasa i nie zdąży do lasa…

  117. Tamtaki said

    Panie Hasso – abstrahując od pana kontrowersyjnych punktów widzenia na Niemcy jako kraj lub na Niemców jako ludek, to force est d’admettre, że grasuje tu paru socjopatów wyjątkowo złośliwych, gorliwych ignorantów, szkodzących innym w sposób wysoce nieetyczny.

    GAJÓWKA MA UCZYĆ I POMAGAĆ ZROZUMIEĆ ŚWIAT, POLSKOŚĆ I WIARĘ.

    Nie powinno tu być miejsca na chamskie ataki na nowych, myślących ludzi.
    Pan Roman uczy tysiące osób od wielu lat, ale zawsze tak, aby urośli, podnieśli się do góry a nie wciskając ich w błoto.
    Takitam

  118. Hasso C. said

    Dzieki Panie Tamtaki. Bez kontrowersji niet dyskusji. A Trump mial dzis dosc ciekawe przemowienie programowe o reformach wojskowych (i troche o Hilarii).

  119. wanderer said

    „Spedzilem kilkanascie lat na roznych forach dyskusyjnych, glownie anglojezycznych i, w mniejszym stopniu niemieckich i rosyjskich, ale nigdzie nie spotkalem sie z taka nienawiscia. Chcialoby sie, zeby Polacy wiecej uczestniczyli w dialogu miedzynarodowym w mediach nie-glownego nurtu”, ale z takim nastawieniem to niemozliwe.”

    Panie Hasso, niech niemcy najpierw odbuduja dom mojemu dziadkowi ze strony ojca, wyrownaja straty za zostawiony dom na Bialorusi ze strony mojej Mamy ktory w wyniku wojny i jej pozniejszych nastepstw musieli zostawic, przywroca zycie bratu mojego Ojca i kilku innym czlonkom mojej Rodziny, zrekompensuja krzywdy za mordobicia i kradzione kontyngenty zywnosci, nie pomne innych „lzejszych” przyjemnosci przez nich doznanych, a wtedy – slowo daje – rozwaze uczestnictwo w dialogu miedzynarodowym. Teraz rozumie Pan dlaczego mam taka opinie? Wolno mi. Ja im zadnej krzywdy nie uczynilem, z ich strony – wystarczy tego.
    I prosze niech Pan nie mowi, ze te niemcy sa juz inne a ci co teraz zyja nie ponosza winy za to co sie stalo. Jestem to winny moim przodkom, rozumie Pan? Gdybym sie z niemcami bratal plul bym na ich groby i zlozona przez nich ofiare.
    Mojego Ojca gdy pasl krowy ze swoim kolega zza plotu ktorego ojciec byl soltysem, niemcy zlapali i tlukli kolbami. Ojciec byl wtedy kilkuletnim dzieckiem. Wrzeszczeli ze jest „jude” Dopiero jak sasiad soltys widzac co sie dzieje przylecial i wytlumaczyl ze nie jest zaden jude tylko Polak – sasiad zza plotu – kopneli w plecy i zostawili.

    I ja mam sie z nimi bratac? Maja szczescie, ze jestem bardziej cywilizowanym czlowiekiem niz oni i zostawiam ich w spokoju.

  120. Hasso C. said

    Re 119) Trudno sie z Panem licytowac. Rodzina mamy stracila mieszkanie w centrum Warszawy, ale nikt nie zginal; przezyli w daczy pod miastem. Rodzine taty deportowali do Rejchu. Przepracowali u bauera 5 lat, bardzo kiepsko karmieni, ale nikt nie zginal. Potem Amerykanie im zaproponowali emigracje do Stanow, a oni chcieli na swoje. Jak wrocili, to sie okazalo, ze wszystko spalone, bo nienormalny synek Niemca z Besarabii, ktory dostal ich gospodarstwo, podpalil wszystkie zabudowania. Odbudowali, i to jak. Z kilkoma sasiadami, Niemcami (to Poznanskie) ktorzy uciekli w 1945, dalej sie spotykaja. Dostali potem pare groszy za to niewolnictwo od RFN. Nigdy nie slyszalem, zeby ktos sie w rodzinie domagal czy oczekiwal za domy i mieszkania. Wojna byla.

    Mowi Pan, ze Pana za Zyda wzieli. Mnie i mame i jej mame czesto za Zydow brali Polacy. Tak sie jakos ludziom kojarzy, bezpodstawnie, podkresle. Byly i nieprzyjemne sytuacje.
    Tyle.

  121. revers said

    Chinczycy poznali sie w pore na goebelsach i nie wpuscili na G20 ekipy Duetsche Welle, by propagandzie Goebelsow stalo sie zadosc.

    http://www.dw.com/en/deutsche-welle-china-refuses-accreditations-for-g20-summit/a-19524892

  122. wanderer said

    re 120 Hasso C

    „Mowi Pan, ze Pana za Zyda wzieli”

    Nie mnie. Mojego Ojca. Tez bezpodstawnie.

  123. Hasso C. said

    Re 122) Sory
    Re 121) To mi sie podoba. Ale Pan obraza gebelsa, nie?

  124. Piskorz said

    re 114..”At the bottom of the receipt, the visitors had written: “Sorry for our government!” ALE CZASAMI NIEMCY UMIEJĄ SIĘ ZACHOWAĆ..Tymi gośćmi byli Niemcy..

  125. L2P said

    ad 102 ..
    fakt swiadczacy o legalnie zniewolonym narodzie z nadania i zarzadzania zydlackiego ustawiany przeciw `wolnej` i kompletnie zazy.ganej Polsce. Efekt dominacji ery mesjanistycznej.

    wpisy swiadcza o ignorancji w/g wiary i pochodzenia, inaczej mowiac zyd, pacholek diabla robi doskonala robota, zreszta mu po drodze, wobec swojego boga szatana.
    Jego ofiara, bialy czlowiek, w swej masie, nie rozumie i nie potrafi zareagowac, a to z braku godnych pasterzy..wrog sie o to, czesto osobiscie, postaral..
    [ wilk w owczej skorze-stado.., uderz w kler a owce sie rozbiegna, nst. `armagedon`, a kazdy byl taki madry ale zawsze na przciwstawnych biegunach,..tak ten pociag wali sie juz w otchlan ! ]

  126. revers said

    Re 121) To mi sie podoba. Ale Pan obraza gebelsa, nie?”

    obraza gebelsa?,

    okreslenie, gebels, helmut, fryc, szwab nadal uzywa sie w slangach zalezy od grupy kulturowej bez obrazy jako stan wiedzy o propagandzie lub grupie etnicznej, regionalnej na terenie niemiec, inny akcent niemiecki ma Saarlandczyk, akurat dlugo tam pracowalem, inny oberbajerczyk, inna berlinczyk platte ma, choc prawie na wymarciu.

    Propaganda wg. Edwarda Bernaysa teoretyka poropagandy z lat 20 ubieglego stulecia, a praktyka propagandy Goebellsa III Rzeszy niemieckiej lat 30 tych, no teraz zastapiona Eurorzeszą niemiecką, z setkami pomniejszych gebelsikow pracujacych na codzien dla ARD, ZDF, Deutsche Welle.

    Jest szereg dzienikarzy niemieckich, którzy nie wytrzymali długo naporu neo gebelsizmu w mediach i wylądowali na bruku, lub w mediach drugiego obiegu, gdzie otwarcie przyznawali że odgórnie zmuszani byli do kłamstw, naracji klamstw, propagandy w stylu 100 razy powtarzane kłamstwo staje sie prawdą.

    Niestety te same media neo gebelsa opanowały POlske w 90% przez Axela-Springera koncen, gdzie nawet Mekel ma swe kapitałowe udziały i czas na swoja propagande na Merkel korzysć.

  127. Kar said

    re:106/Boydar

    ..ten pan gra/nasladuje „Skrzypka na Dachu”..to ulubiona-zakamuflowana rola..a pozniej przedzierzgnie sie w sierotke Marysie

  128. Boydar said

    Ja nie wiem Panie Kar, czy Herr Hasso to rzeczywista osobowość. Do Werwolfu takich matołów nie brali. Być może jest to wyłącznie prowokacja w obrębie Gajówki. Przecież tak naprawdę, nawet broniąc żydoszkopów, robi to tak nieudolnie, że pusty śmiech. Tak czy inaczej kontrofensywa ruszyła z takim opóźnieniem, że w realu to już by się za nas można było tylko pomodlić. Wstyd i hańba, w dupę jeża.

  129. Hasso C. said

    Re 126 ) Panie Revers, to byla proba ironii. Choc, akurat Goebbels, w odroznieniu od wspolczesnych propagandzistow prorezimowych w RFN, byl utalentowany i, wydaje sie, ze wierzyl w Hitlera i narodowy socjalizm.
    Mowie to po lekturze wyrywkowej jego dziennikow z roznych lat. Ci wspolczesni to cyniczne bio-roboty na sluzbie globalistow.

  130. Hasso C. - FAŁSZYWKA said

    Wanderer, ty żydowski SZKOPIE.

    Żydowski? Skąd Pan to wie?
    Admin

  131. Listwa said

    @ 21 Hasso C.

    „Wiekszosc w komentarzach powyzej zachowuje sie, jak gdyby wypedzienie milionow ludzi z ich (od stuleci) gospodarstw i domow nie bylo gigantycznym dramatem. Dla tych autorow splunac na tych wszystkich ludzi, ktorych wygoniono i zagoniono do kraju totalnie zniszczonego bombardowaniami.
    Akceptacja tego to skrajny przyklad akceptacji barbarzynskiej zasady odpowiedzialnosci zbiorowej i zasady „oko za oko”. Jak gdyby zatrzymali sie na pierwszej czesci Starego Testamentu, jak … nie powiem kto”.

    – panie Hasso, nie truj pan głupot. Starotestamentalna zasada „Oko za oko” nie ma nic wspólnego z odpowiedzialnością zbiorową, ona mówiła o – odpłacie – za czyn naganny i to indywidualnie. A jeśli została ona potem zrewidowana i uzupełniona, to nie znaczy że naszym obowiązkiem jest odbudowywanie zniszczeń na które narazili sie sami niemcy albo ustawiczne pochylenie się nad ich ‚krzywdą”.

    A czy nie było tak , ze ci rzekomo „wypędzeni” opuścili polskie tereny na mocy umów miedzynarodowych, których treść z polakami nie była nawet uzgadniana? Oni nie byli wypędzeni, zwłaszcza że sami chętnie uciekali przed nadchodzcą Armią czerwoną. .

    A co panie folksdojcz powiesz na chociażby Pawiak i wiele innych rzeczy?

    „108 błogosławionych męczenników – 108 polskich męczenników, zamordowanych podczas II wojny światowej z nienawiści do wiary (łac. odium fidei), beatyfikowanych podczas Podróży Apostolskiej Jana Pawła II do Polski w Warszawie 13 czerwca 1999.

    W tym gronie są trzej biskupi, dwudziestu sześciu kapłanów zakonnych, trzech kleryków, siedmiu braci zakonnych, osiem sióstr zakonnych i dziewięć osób świeckich. W liturgii kościelnej wspomnienie Błogosławionych 108 polskich męczenników z czasów II wojny światowej obchodzi się 12 czerwca”.

    Mowa tylko o 108 osobach, pozostało jeszcze ponad 5 mln w tym dzieci, którzy nie mogli stać się nawet wypędzonymi. Panie folksdojcz, łez panu zabrakło? a determinacje masz tylko w jedną stronę?

    Krótkie biografie:
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THW/bio_108meczennikow.html

  132. Boydar said

    No i widzi Pan Wanderer ? Ich najbardziej wqurwia, kiedy zwyczajni ludzie wykazują normalność. Bo na takich porąbańców jak ja, to właściwie nie zwracają uwagi, idzie im w koszta operacji.

  133. Listwa said

    „Mowa tylko o 108 osobach, pozostało jeszcze ponad 5 mln w tym dzieci, którzy nie mogli srać się nawet wypędzonymi. Panie folksdojcz, łez panu zabrakło? a determinacje masz tylko w jedną stronę?”

    – miało być : „stać się wypędzonymi”

  134. Hasso C. said

    Panie Admin/Gajowy:
    Ktos sie bezczelnie podszyl pode mnie i nadaje jakis szajs (130). Bardzo prosze sprawdzic, ze to nie moj email adres i usunac. Dziekuje.

  135. Listwa said

    @ Hasso

    Z czego polowa z tych 108 to bardzo młodzi potrzebni Polsce ludzie.
    A ty folksdojczu robisz smród z urojonych „gigantycznych dramatów”, a rozmiar strat polskich dla ciebie jest nieistotny.
    Tylko patrzeć jak nas obciążą za straty zadane im przez uchodzców, bo Polska odmawia przyjęcia.

  136. Hasso C. said

    Panie Listwa:
    1. Nie jestem folksdojczem. Rodzice ojca byli sklaniani do podpisania listy, ale odmowili. Ja sam nigdy nie podpisywalem.
    2. Zachecam do czytania uwaznie. Ja nie pisze o jednej zasadzie, ale o DWU zasadach jednoczesnie. Cytuje (siebie):
    ” zasady odpowiedzialnosci zbiorowej i zasady „oko za oko”.” Tam jest „i”
    3. Nigdy nie negowalem tragicznych w skutkach, brutalnych metod stosowanych przez Niemcow na terenach polskich. Ale nie zmniejsza to cierpien Niemcow, tych, co uciekli (myslac, ze czasowo) i tych wygnanych.

  137. Boydar said

    A boydar@wp.pl to mój czy nie mój ?

  138. Listwa said

    @ 136 Hasso C.

    Może pan papierów na folksdojcza nie masz, ale piszesz jak folksdojcz.
    I albo ktoś się podszywa albo sam pisałem. Trza się zdecydować, bo w zapewnienia że nie jesteś pan folksdojcz nikt nie uwierzy.

    Niemcy sami uciekli na podstawie umów i z pozwoleniem swoich władz. A powinni stanąc i walczyć o te tereny, domy i pozostawione bogactwa a nie wiać z kozami i świniami za które teraz domagają sie odszkodowań i zwrotów.

    Ilosc strat i cierpnień Polaków w porównaniu z tymi uciekinierami na własne życzenie to jest dopiero dramat.
    teraz pan usiądz i napisz o tragedii Polski spowodowanej przez niemcy.

  139. Hasso C. said

    Re 138) P. Listwa, nie moge kazdemu odpowiadac z osobna na podobne albo TAKIE SAME proby obrazania i argumentacji. Musze pana pofatygowac do wypowiedzi powyzej w tym watku. Jesli ktos nie jest w stanie wyobrazic sobie, ze inni moga tez cierpiec, to jest to nie tylko brak wyobrazni, ale musi byctez byc cos nie tak z jego chrzescianskimi zasadami. Wie pan, ze w Polsce przed wojna powszechne bylo wykluwanie oczu koniom, zeby byly posluszne? Moze to cos tlumaczy? Juz nie bede wspominal, ze w Niemczech, w tym samym czasie, wprowadzono pierwsza na swiecie ustawe zabraniajaca okrucienstwa wobec zwierzat, bo mnie Gajowy wyrzuci 🙂

  140. revers said

    O tak Hass jak nienawiesc w doslownym tlumaczniu, szczegolnie te konie w niemieckich w podziemnich kopalniach na slasku nie osleply same, a Juranda postaci z Krzyzakow herr hass nie zna?

    A tu banki i pieniadze, kto siedzi po uszy w Rotszildowym g.nie …

    http://derwaechter.net/komplette-liste-von-banken-im-besitz-und-unter-kontrolle-der-rothschilds.

  141. MatkaPolka said

    HISTORIA ZAPRZAŃSTWA – ANTYPOLSKIEJ, ANTYPAŃSTWOWEJ , ANTYNARODOWEJ, AHISTORYCZNEJ POLITYKI żydowskich elit w POLSCE

    ODNOŚNIE ZACHODNIEJ GRANICY POLSKI

    Czy celem „polskiej” polityki zagranicznej jest powrót do Granic Polskich ustalonych w Traktacie Wersalskim?

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/09/czy-celem-polskiej-polityki-zagranicznej-jest-powrot-do-granic-polskich-ustalonych-w-traktacie-wersalskim

    Publikujemy niezwykle ważną wypowiedź Prezydenta Rosji Władimira Putina odnośnie planowanej rewizji granic ustalonych po II Wojnie Światowej. Następnie przedstawiamy realne zagrożenia prawno-polityczne dla Państwa Polskiego w obecnej rzeczywistości i wypowiedź Ministra Spraw Zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa o wiarołomstwie i cynizmie polityków Zachodu, do których nie można mieć żadnego zaufania.
    Redakcja KIP

    Putin porównał rewizję wyników II wojny światowej do puszki Pandory

    © Sputnik. Aleksey Nikolskyi Polityka 09:12 02.09.2016Krótki link 10373241

    Podczas dyskusji o rewizji wyników II wojny światowej należy rozpatrywać nie temat Kaliningradu, a wschodnich ziem Niemiec i Polski.

    Może to jednak otworzyć puszkę Pandory – powiedział rosyjski prezydent Władimir Putin.
    Jeśli ktoś zamierza rewidować wyniki II wojny światowej, spróbujmy omówić tę kwestię. Ale wówczas należy debatować nie na temat Kaliningradu, ale ogólnie o wschodnich ziemiach Niemiec, o Lwowie, który był częścią Polski itd. Są też Węgry, jest i Rumunia
    – powiedział Putin w wywiadzie dla agencji Bloomberg.

    I dodał:

    Jeśli ktoś chce otworzyć tę puszkę Pandory i zacząć z nią pracować, proszę bardzo, niech zaczyna”.

    Rozmowa odbyła się 1 września we Władywostoku.

    ZA ht..tp://pl.sputniknews.com/polityka/20160902/3808606/putin-druga-wojna-swiatowa-puszka-pandory.ht..ml

    Z jakiej strony jest realne zagrożenie dla polskiej państwowości w faktycznych, prawno-politycznych, uwarunkowaniach obecnej rzeczywistości.

    „Polska” polityka zagraniczna III RP coraz bardziej konsekwentnie próbuje zakwestionować ustalenia Traktatu Poczdamskiego, dotyczące granic Polskich i nie tylko, po II Wojnie Światowej. Traktat ten zapewnił nie tylko Polsce – 71 lat pokoju. Dzięki temu Traktatowi Polska wróciła na stare ziemie piastowskie odzyskując Śląsk, Pomorze, Ziemię Lubuską, tereny obecnego Województwa Warmińsko Mazurskiego, z naturalną granicą z Niemcami, jaką stała się Odra i Nysa Łużycka, tak jak za Bolesława Chrobrego.

    {{{JA ZAŚ TWIERDZĘ , ŻE ETNICZNE ZIEMIE SŁOWIAŃSKIE TO DORZECZE ŁABY – ZACHODNIA GRANICA POLSKI POWINNA BYĆ NA RENIE –
    Może to jest rozwiązaniem zagadki
    TAJEMNICĘ SKĄD NA ZIEMIACH SŁOWIAŃSKICH WZIĘLI SIĘ „GERMANIE”
    ŚWIATOSŁAW I ZDOBYWCA W 965 roku Światosław I rozbił imperium Chazarów. I tak, w roku 965, wojownicy Ruscy wraz z Wikingami, pod dowództwem Świętosława runęli na południe jak grom z jasnego nieba i wkrótce doszczętnie rozgromili armię Chazarską. zwycięstwo było tak totalne, że od tego czasu Chazaria przestała istnieć, a niedobitki rozproszyły się po wschodniej i centralnej Europie i odtąd znani byli tam jako Aszkenazyjczycy, a w Polsce Żydzi. Duża grupa Chazarów, która upodobała sobie dzisiejsze tereny Niemieckie, wkrótce zyskała sobie opinię najlepiej zorganizowanych oraz najzamożniejszych i to właśnie od nich pochodzi nazwa Aszkanaz – z hebrajskiego Germanie. (Eksploatując – tak jak Krzyżacy ludność tubylczą). Germanie to też Chazarzy , a wiec tzw. Żydzi
    ASKENAZI TO W JĘZYKU CHAZARSKIM GERMANIE
    ASKENAZI = GERMANIE– to Chazarzy – ht..tp:/../w..w..w.koreywo.com/chazarowie.ht..m }}}}

    Kwestionowanie ustaleń tego traktatu będzie oznaczać powrót do granic ustalonych w Traktacie Wersalskim, czyli oddanie Ziem Zachodnich i Północnych Niemcom przy zachowaniu obecnego kształtu granicy wschodniej, kwestionowanego na Ukrainie i Litwie przez struktury popierane przez rzekomych sojuszników Polski .

    W powyższym wywiadzie zaadresowanym przede wszystkim do „polskich” polityków, chociaż nie tylko,

    Prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził we Władywostoku, cyt. „że rewizja wyników II wojny Światowej to otwieranie przysłowiowej Puszki Pandory”.

    Niestety tą politykę popiera od wielu lat polskojęzyczny, episkopat Kościoła Katolickiego w Polsce – w różnych formach. W liście Biskupów Polskich do Biskupów Niemieckich z 1965 r usprawiedliwiają się wobec przedstawicieli Niemiec – agresora i ludobójcy, z granicy polskiej na Odrze i Nysie, przejęcia „poczdamskich terenów zachodnich”, tłumaczą się z faktu, że znaleźliśmy się w obozie zwycięskich aliantów, że przesunięcie granic to „Stało się to na międzyaliancki rozkaz zwycięskich mocarstw, wydany w Poczdamie 1945 r.”, litują się nad cierpieniem milionów uchodźców i przesiedleńców. I jakby tego było mało, pierwsi wybaczają i proszą o wybaczenie.

    Tylko należy postawić fundamentalne pytanie za co mieliśmy prosić Niemców o wybaczenie ???

    List ten nie został opublikowany przez Episkopat Polski {{{JUDEOEPISKOPAT?}}}w Polsce, dopiero po opublikowaniu tego listu przez Biskupów Niemieckich został przetłumaczony z języka niemieckiego na polski i opublikowany w tygodniku „FORUM”. To tłumaczenie było bardzo ostro atakowane przez Episkopat za to, że była różnica pomiędzy tłumaczeniem, a polskim oryginałem, polegająca na innym usytuowaniu jednego z przecinków (sic !!!).

    Polskich 100 kapłanów kościoła katolickiego z terenów ziem zachodnich i północnych, którzy opracowali i podpisali się pod apelem do Rządu Republiki Federalnej Niemiec o uznanie granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej, na początku lat 60 ubiegłego stulecia, spotkały retorsje, szykany i prześladowania ze strony biskupów. Ten list w późniejszym okresie został zamieszczony m.in. w książce ks. Stanisława Bogdanowicza „Edmund Nowicki –Biskup Gdański”. Odnośny fragment tego listu przytaczamy poniżej:

    Polska granica na Odrze i Nysie jest, jak to dobrze rozumiemy, dla Niemców nad wyraz gorzkim owocem ostatniej wojny, masowego zniszczenia, podobnie jak jest nim cierpienie milionów uchodźców i przesiedleńców niemieckich. (Stało się to na międzyaliancki rozkaz zwycięskich mocarstw, wydany w Poczdamie 1945 r.). Większa część ludności opuściła te tereny ze strachu przed rosyjskim frontem i uciekła na Zachód. Dla naszej Ojczyzny, która wyszła z tego masowego mordowania nie jako zwycięskie, lecz krańcowo wyczerpane państwo, jest to sprawa egzystencji (nie zaś kwestia większego „obszaru życiowego”). Gorzej – chciano by 30-milionowy naród wcisnąć do korytarza jakiegoś „Generalnego Gubernatorstwa” z lat 1939 – 1945, bez terenów zachodnich, ale i bez terenów wschodnich, z których od roku 1945 miliony polskich ludzi musiały odpłynąć na „poczdamskie tereny zachodnie”. Dokąd zresztą mieli wtedy pójść, skoro tak zwane Generalne Gubernatorstwo razem ze stolicą Warszawą leżało w gruzach, w ruinach. Fale zniszczenia ostatniej wojny przeszły przez kraj nie tylko jeden raz, jak w Niemczech, lecz od 1914 r. wiele razy, to w jedną, to w drugą stronę, jak apokaliptyczni rycerze, pozostawiając za każdym razem ruiny, gruzy, nędzę, choroby, zarazy, łzy, śmierć oraz rosnące kompleksy odwetu i nienawiści.

    Drodzy Bracia niemieccy, nie bierzcie nam za złe wyliczanie tego, co wydarzyło się w ostatnim odcinku czasu naszego tysiąclecia. Ma to być nie tyle oskarżenie, co raczej własne usprawiedliwienie. (…)Tysiące Niemców, zarówno chrześcijan jak i komunistów, dzieliło w obozach koncentracyjnych los naszych polskich braci…

    (…)W tym jak najbardziej chrześcijańskim, ale i bardzo ludzkim duchu, wyciągamy do Was, siedzących tu, na ławach kończącego się Soboru, nasze ręce oraz udzielamy wybaczenia i prosimy o nie.”

    Polska i jej obywatele byli obiektem planowej eksterminacji hitlerowskich Niemiec zakładanej docelowo w skali 85 % osób narodowości polskiej i 50 – 75% innych narodów Słowiańskich.

    {{{GENERAL PLAN OST – niemiecki plan zagłady Słowian z maja 1939 r.}}}

    Na nasze szczęście nie udała się realizacja planów tajnych judeosatanistycznych organizacji Zachodu, wykorzystujących do tego Niemców, jako narzędzie spreparowane w okresie rządów Republiki Wejmarskiej, a następnie Hitlera. Tym nie mniej z szacunków Trybunału Zbrodni Wojennych w Norymberdze wynika, że w czasie II Wojny Światowej wymordowano 1/3 populacji II RP, która liczyła 36 milionów w chwili wybuchu wojny. Te obliczenia są najbliższe prawdy, a nie oficjalnie zadekretowane i powielane fałszerstwa historyczne, że to było 6 milionów obywateli polskich, w tym niecałe 3 mln. narodowości polskiej i nieco więcej niż 3 mln. narodowości żydowskiej.

  142. MatkaPolka said

    cd..

    Dr Ludwik Staszyński były żołnierz AK w swojej dobrze udokumentowanej książce pt. „W szponach ludobójców i grabieżców. Polska pod niemiecką i sowiecką okupacją 1939 – 1945” udowadnia, że jest to liczba co najmniej 8,5 miliona zabitych obywateli polskich żyjących w granicach II RP, a ile więcej to trzeba zbadać. Autor podaje też, że straty materialne według obliczeń Biura Odszkodowań Wojennych wyniosły 38 % istniejącego potencjału. Według dr Staszyńskiego łączne odszkodowania agresora niemieckiego wobec Państwa i obywateli polskich obliczone przez to Biuro i prof. Klafkowskiego z Poznania w cenach z 1939 r. – w USD i złocie, wynoszą: po przeliczeniu na obecne ceny po uwzględnieniu inflacji dolara USA – około 5 BILIONÓW PLN (sic!!!) i według wzrostu wartości złota – około 10 BILIONÓW PLN (sic!!!). Polska była krajem najbardziej zniszczonym w I, a zwłaszcza II Wojnie Światowej, 3-4 krotnie bardziej niż Niemcy jako agresor. Te zaplanowane ludobójcze dla Słowian, a przede wszystkim wobec Polaków wojny, cofnęły nasz kraj znacznie w rozwoju w stosunku do krajów Zachodu.
    Dlaczego zatem polskie rządy i polski episkopat nie domagają się wypłaty tych odszkodowań przede wszystkim od Niemiec, ale także od tych nacji i krajów, które tą wojnę i ludobójstwo na taką skalę zaplanowały, przygotowały i przeprowadziły ? Zbrodnie ludobójstwa nie ulegają przedawnieniu zgodnie z prawem międzynarodowym, a więc i odszkodowania też
    .

    List Polskich Biskupów do Niemieckich i jego przytoczona treść, miały niestety negatywny wpływ na przebieg negocjacji Polsko – Niemieckich w sprawie uznania Polsko- Niemieckiej Granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej przez Republikę Federalną Niemiec jak i spraw mniejszości Polskiej na terenie zjednoczonego państwa Niemieckiego.

    Układ między PRL, a RFN potwierdzający granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej został zawarty 7 grudnia 1970 roku w Warszawie. Zawarcie tego Układu było jednym z największych sukcesów Władysława Gomułki w polityce zagranicznej Polski, pomimo zamieszczenia w traktacie zapisu, że ostateczne uznanie granicy z Polską pozostawiono dla traktatu ze zjednoczonym Państwem Niemieckim. Traktat ten określano potocznie w świecie, jako układ Brandt – Gomułka, który Rada Państwa Ratyfikowała 26 maja 1972 roku.

    Podpisanie tego układu nie byłoby możliwe, gdyby nie to, że ZSRR w układzie ZSRR -RFN z dnia 12 sierpnia 1970 r., wymógł wprowadzenie do tego traktatu potwierdzenia istniejącej Polskiej granicy zachodniej na Odrze i Nysie Łużyckiej oraz zobowiązanie się RFN do uznania nienaruszalności istniejących granic, jak i wysuwania jakichkolwiek roszczeń terytorialnych przez RFN jak i zjednoczone Niemcy w przyszłości.

    Reakcją na ten Traktat żydo-komunistycznej i żydowskiej opozycji powiązanej ze strukturami kierowanymi przez Berię w PZPR i nie tylko, było wykorzystanie choroby Władysława Gomułki do ogłoszenia w dniu 12 grudnia zapowiedzi wprowadzenia wysokiej podwyżki cen na artykuły bytowe z dniem 1 stycznia 1971 r., której celem nie było rozwiązanie problemów ekonomicznych państwa i jego gospodarki, lecz doprowadzenie do fali strajków i niepokojów społecznych określanych dzisiaj jako „wydarzenia Grudniowe 1970 roku”.

    Sprowokowanie tych wydarzeń miało na celu przede wszystkim podważenie wiarygodności Traktatu Brandt – Gomułka z 7 grudnia 1970, jak i też odegranie się na Polsce, Polakach i Władysławie Gomułce za uniemożliwienie powrotu do władzy żydokomuny rządzącej Polską w latach 1944-1956. Do powrotu żydokomuny do władzy miały doprowadzić wydarzenia Marcowe w Polsce w 1968 r. , wspierane także przez duchownych warszawskich, jak i intelektualistów związanych np. z Tygodnikiem Powszechnym i innymi tego rodzaju strukturami.

    Wydarzenia marcowe z 1968 roku były też odwetem za zerwanie stosunków dyplomatycznych z Izraelem po wojnie Izraelsko Arabskiej w 1967 roku . Podobne wydarzenia były wywoływane przez syjonistyczną młodzież żydowską w innych państwach, na fali uniesienia spowodowanego zwycięstwem armii Izraelskiej nad armiami Państw Arabskich. Przykładem może być Francja, gdzie te wydarzenia były skierowane przeciwko Prezydentowi Francji Charlesowi de Gaulle, doprowadzając w efekcie do jego usunięcia, czy też w Czechosłowacji, gdzie udało się przeprowadzić przewrót jako efekt tzw. „Praskiej Wiosny”.

    Pokłosiem wydarzeń grudniowych z 1970 roku po ratyfikacji przez Sejm układu Brandt- Gomułka, były między innymi następujące wydarzenia i decyzje prawno-polityczne:

     w dniach 23-25 lutego 1972 r. podczas obrad Bundestagu koalicja CDU-CSU ( obecnie wchodząca w skład obecnego rządu Państwa Niemieckiego) zakwestionowała ustalenia układów z 1970 roku zawartych z ZSRR i PRL oraz

    wyroki Federalnego Trybunału Konstytucyjnego:

     z dnia 31 lipca 1973 roku w którym orzekł że „Rzesza Niemiecka nie upadła w 1945 roku” i że wobec tego RFN nie była podmiotem do zawarcia układu Brandt – Gomółka, i że obowiązkiem RFN jest odtworzenie Rzeszy Niemieckiej w jej prawnych granicach czyli stanu na dzień 31 grudnia 1937 roku;
     z dnia 7 lipca 1975 roku w którym orzekł, że również po zawarciu układów RFN Polską i ZSRR z 1970 roku tereny położone na wschód od Odry i Nysy nie zostały zwolnione z przynależności do Niemiec.
    oraz wyrok Federalnego Trybunału Socjalnego:
     który dniu 30 września 1976 roku – po wydarzeniach czerwcowych w Polsce w 1976 roku w Polsce – orzekł co następuje „części obszarów Rzeszy Niemieckiej w granicach z dnia 31 grudnia 1937 roku nie należące do Republiki Federalnej Niemiec nie należą do zagranicy …, lecz do terytoriów poza zakresem obowiązywania umowy rentowej z 9 października 1975 roku”.

    Te wyrok Federalnego Trybunału Socjalnego był efektem wydarzeń czerwcowych w Polsce wywołanych nie tyle podwyżką cen, co strachem żydokomuny i już neożydokomuny tworzącej tzw. opozycję w PRL przed skutecznym przyśpieszeniem rozwoju gospodarczego i w konsekwencji społecznego Polski. Wydarzenia te i inne działania frakcji żydowskiej w PZPR i stworzonej przez nią opozycji w postaci m.in. Komitetu Obrony Robotników, grupy „komandosów”, skutecznie zablokowały przygotowaną przez Premiera Jaroszewicz przebudowę struktur Polskiej gospodarki na wzór gospodarki austriackiej czy też japońskiej (za te zamierzenia ad personam odwdzięczono się Jaroszewiczowi już w III RP zamordowaniem Jego jak i współmałżonki).

    Wydarzenia w Polsce z okresu lat 1980-1981 – powstania i działania I Solidarności, spowodowały w Republice Federalnej Niemiec przekonanie, zresztą uzasadnione, że teraz sobie z Polską i Polakami poradzą przy odbudowie Rzeszy w Granicach z dnia 31 grudnia 1937 roku, a prologiem do tego było reaktywowanie władz Wolnego Miasta Gdańska i ich nostryfikacji przy agendach niezależnie od wzmożonego finansowania antypolskich działań i ataków oraz propagowania powrotu do Niemiec terenów Pomorza, Śląska i Prus Wschodnich z Gdańskiem.

    Po inicjatywie rozpoczęcia rozmów „okrągłego stołu” w Polsce, ministrowie rządu Republiki Federalnej Niemiec publicznie stwierdzali, że kwestia niemiecka dotyczy nie tylko RFN i NRD, ale również pozostałych terenów Rzeszy utraconych w 1945 roku. W nomenklaturze prawnej państwa Niemieckiego słowo Rzesza jest określeniem konstytucyjnym pozostałe przymiotniki mają charakter określenia przejściowych struktur państwowych.

    W Traktacie z 14 listopada1990 roku o potwierdzeniu istniejącej granicy podpisanego w Warszawie przez Premiera RP Tadeusza Mazowieckiego i Ministra Spraw Zagranicznych Krzysztofa Skubiszewskiego, a ze strony Niemieckiej przez Wicekanclerza i Ministra Spraw Zagranicznych – Dietricha Genschera potwierdzono w preambule , że Niemcy zostali wypędzeni i wysiedleni, czego nie było w traktacie z 1970 roku, a z kolei pominięto odwołania do Traktatu Poczdamskiego, do którego było odwołanie w traktacie z 1970 roku. ( konsekwencje prawne i polityczne tego pominięcia są jednoznaczne, patrz list biskupów polskich do biskupów niemieckich). Stwierdzenie wypędzenia ludności cywilnej wywołuje uprawnienia do występowanie z określonymi żądaniami, jak i też jest stwierdzeniem, że Polacy nie byli lepsi od Niemców w okresie okupacji.

    Kolejnym traktatem był ( wspomniany już) Traktat z 17 czerwca 1991 roku podpisany przez Premiera Krzysztofa Bieleckiego i Kanclerza Helmuta Kohla o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. W tym traktacie na ołtarzu żądań Niemieckich pozbawiono Polonię w państwie niemieckim praw mniejszości Narodowej, jakie przyznano obywatelom Polskim pochodzenia Niemieckiego na terenie Polski.

    Państwo Niemieckie w żadnym z traktatów nie zobowiązywało się do zmiany zapisu art. 116 Konstytucji RFN stanowiącego o granicy Państwa Niemieckiego z dnia 31 grudnia 1937 r.

    Niemcy po 1990 roku przyjęli wykładnię, że terytoria byłej III Rzeszy stanowiły „podarunek Stalina dla narodu polskiego”.

    W 1995 roku nie doszło do zaproszenia przedstawicieli III RP na uroczyste obchody 50 rocznicy zwycięstwa nad III Rzeszą w Berlinie,

    Niemcy to stanowisko Kanclerza Kohla uzasadniali następująco w oparciu o Polską retorykę rozliczeniową obowiązującą w III Rzeczpospolitej od 1989 roku, która jest kontynuacją retoryki tzw. „kręgów patriotycznych” z okresu PRL że:
    w Berlinie nie walczyły formacje Wojska Polskiego, tylko żołnierze polskojęzycznych formacji Armii Czerwonej,
     po 1989 roku pomniki i nagrobki żołnierzy poległych w walkach na wale Pomorskim, Kołobrzegu i innych miejscach bitew I i II Armii Wojska Polskiego były uszkadzane i niszczone przez Polaków w ramach akcji dekomunizacji
    .

    Tym samym działania związane z:

     usuwaniem i profanacją pomników, zmianami nazw ulic upamiętniających żołnierzy Armii ZSRR którzy zginęli w walkach o wyzwolenie terenów polskich,
     równoległą zmianą nazw ulic i profanacją pomników upamiętniających I i II Armię Wojska Polskiego,
     są traktowane jako zaprzeczenie udziału polskich formacji wojskowych w wyzwalaniu spod okupacji III Rzeszy terenów Polski, jak i też w walkach na terenie Niemiec oraz udziału w zdobyciu Berlina. Tak fałszuje się historię, aby z biegiem lat wykazać, że Polska z czwartą co do wielości armią sojuszniczą nie była sojusznikiem koalicji z udziałem ZSRR – USA – Wielkiej Brytanii – Francji w latach 1939-1945.

    Niestety przypomnieć należy, że mniejszość żydowska w II Rzeczpospolitej z Piłsudskim na czele, także kwestionowała powrót do Polski Śląska, Wielkopolski i Pomorza Gdańskiego.

  143. MatkaPolka said

    cd,,2

    Niemiecki Trybunał Konstytucyjny Republiki Federalnej Niemiec w Karlsruhe w 1972 roku zakwestionował Traktat Brandt – Gomułka o uznaniu Polsko Niemieckiej Granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej, podpisany w grudniu 1970 roku. Gomułce nie udało się uregulować tych granic traktatowo i do dzisiaj nie są uregulowane.

    Kanclerz Kohl „wielki Przyjaciel Polaków” podczas rozmów w sprawie traktatu zjednoczeniowego Niemiec zwanego Traktatem 2+4 uchylał się od uznania granicy Polsko- Niemieckiej na Odrze i Nysie. Dopiero twarde stanowisko Premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher, że bez uznania Granicy Polsko-Niemieckiej na Odrze i Nysie nie nastąpi zjednoczenie Państwa Niemieckiego, spowodowało zmianę ( pozorną) stanowiska Kanclerza Kohla.

    {{{ Umowa 2+4 to największy PRZEKRĘT niemiecki – zaprzeczenie umowy poczdamskiej, bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, ROZWIĄZANIE PAŃSTWA PRUSKIEGO – POGARDA 200 mln DLA OFIAR wojen MILITARYZMU PRUSKIEGO}}}

    W sukurs kanclerzowi Niemiec Kohl przyszli członkowie prymasowskiej Rady Społecznej Prymasa Polski panowie: Tadeusz Mazowiecki – Premier III RP i Krzysztof Skubiszewski- Minister Spraw Zagranicznych. Obaj Panowie przeciwstawili się wprowadzeniu do Traktatu 2+4 zapisów dotyczących ustalenia wschodniej granicy Niemiec na jej aktualnym przebiegu argumentując to, że jest to sprawa polsko-niemiecka.

    Zaznaczyć należy że po wynegocjowaniu traktatu „o dobrosąsiedzkich stosunkach …..” obejmującego sprawy przebiegu granicy polsko-niemieckiej przez Rząd Premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego – Kanclerz Kohl bardzo długo się ociągał z podpisaniem tego Traktatu.

    Tym samym panowie Mazowiecki i Skubiszewski powiązani z kierowniczymi kręgami Episkopatu Polski doprowadzili do tego, że Polsko-Niemiecka granica na Odrze i Nysie nie otrzymała gwarancji wielkiej Czwórki z Poczdamu, czyli Związku Radzieckiego, Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, Wielkiej Brytanii i Francji.

    Tymczasem dyplomacja III RP nieustannie prowadzi wojenne krucjaty przeciwko Rosji, która w tym zakresie zawsze broniła Polskiego Interesu. Jednocześnie ta sama dyplomacja wspomagała i wspomaga Litwę i Ukrainę, które popierają ruchy i działania kwestionujące przebieg granicy Polski z tymi państwami. Czy jest to tylko schizofrenia polityczna ?

    Zamieszczamy poniżej, także wypowiedź Siergieja Ławrowa Ministra Spraw Zagranicznych Rosji, który „otwartym tekstem” mówi, że z politykami Zachodu ( a więc i Polski) nie można rozmawiać poważnie i mieć jakiekolwiek zaufanie, ponieważ nie dotrzymują umów i deklaracji oraz że „80 procent ludności (świata) żyje w krajach, które podzielają nasze podejście, i chce sprawiedliwości w sprawach międzynarodowych”.

    Polecamy też teksty zamieszczone na naszej stronie o stanie umysłowym „elit” polskich i światowych:
     Ważne! Rozkład i degradacja „elity światowej”
     Zapanowało drobnomieszczaństwo intelektualne. Elity bronią świata, którego już nie ma.
     Torpedowanie niezwykłości, rzetelnej wiedzy i innowacyjności

    Redakcja KIP

  144. MatkaPolka said

    SIERGIEJ ŁAWROW O ODZYSKANIU ZAUFANIA ROSJI PRZEZ ZACHÓD

    Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział w czwartek, że Rosja nie jest izolowana, a Zachód będzie musiał zabiegać o odzyskanie jej zaufania. Ocenił też, że budowie wielobiegunowego systemu światowego nie sprzyja postawa Zachodu, pragnącego utrzymać dominację.

    Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow /AFP
    Minister mówił o tym w tradycyjnym wystąpieniu na inauguracji roku akademickiego w prestiżowym Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych (MGIMO). Ławrow ukończył tę elitarną uczelnię w 1972 roku.

    OSTRA KRYTYKA ZACHODU

    W jego wystąpieniu dominowała ostra krytyka Zachodu. Ławrow przeciwstawił podejście Rosji w stosunkach międzynarodowych, które – jak zapewnił – popiera większość ludności świata, z podejściem Zachodu. „80 procent ludności (świata) żyje w krajach, które podzielają nasze podejście, i chce sprawiedliwości w sprawach międzynarodowych” – oświadczył.

    Według Ławrowa zachodzi „proces budowy policentrycznego, wielobiegunowego systemu międzynarodowego, zakładającego poszukiwanie kompromisów, wzajemne ustępstwa, szacunek i uwzględnianie wzajemnych interesów”. Jednak ten proces napotyka przeszkody, a wynikają one – jak przekonywał minister – „z pragnienia naszych zachodnich partnerów, by utrzymać globalną dominację”.

    Nawiązując do sankcji nałożonych przez Zachód na Rosję zapewnił, że to USA „poprzez agresywną mniejszość w UE zmusiły Europę do pójścia tą drogą”, i że zmusiły do tego również Australię, Japonię i inne kraje.

    „Jesteśmy gotowi do odnowienia normalnych, pełnowartościowych stosunków z UE i USA, ale wyłącznie na podstawie równoprawności, bez żadnych prób przekształcenia tych stosunków w grę do jednej bramki” – oświadczył Ławrow.

    Sytuacja na Ukrainie

    Szef dyplomacji powiedział, że Rosja nie widzi alternatywy dla porozumień mińskich, przy czym niewywiązywanie się z nich zarzucił władzom Ukrainy. Pytany przez studentów o ocenę, kiedy możliwe byłoby uznanie Krymu w składzie Rosji ocenił, że nie ma do tego przeszkód prawnych i że „ponowne przyłączenie” Krymu do Federacji Rosyjskiej odbyło się całkowicie zgodnie z prawem międzynarodowym.

    Minister oskarżył zachodnich partnerów Rosji o naruszanie deklaracji politycznych dotyczących bezpieczeństwa w Europie, które złożyli w latach 90. Zapewnił, że wobec tego nie jest możliwe „prowadzenie interesów tak jak zwykle” z USA, UE „i tym bardziej z NATO”.

    „Jeśli chodzi o procesy, które teraz zachodzą na Ukrainie i wokół niej, to nasi partnerzy zachodni będą musieli wiele zrobić, by odzyskać zaufanie Federacji Rosyjskiej do siebie i odnowić przewidywalność w sprawach europejskich” – oświadczył.

    Ławrow podkreślił, że Rosja jest krajem euroazjatyckim. Przyznał, że UE jest jej największym partnerem handlowym, ale też ocenił, iż Unia zaczyna tracić swoje pozycje, bowiem lokomotywą rozwoju gospodarczego świata na długo pozostanie region Azji i Pacyfiku. Ławrow akcentował znaczenie partnerstwa strategicznego Rosji z Chinami i zapowiedział kontynuowanie procesów integracyjnych na obszarze Eurazji.

  145. Maćko said

    Hasso, skad pan to wzial??? ( ze w Polsce przed wojna powszechne bylo wykluwanie oczu koniom,)
    POWSZECHNE????
    Dziadek, mistrz nad mistrzami w podkuwaniu koni i robieniu podków na zimno, nigdy nie widzial oslepionego celowo konia.

    To ze nie udaje sie panu wycisnac nam lez z oczu opisujac ciezki los Niemców to nie znaczy ze warto lapac sie brzytwy.
    Niemcy dostali w doope ostro po wojnie, która sami rozpetali, po bestialskim mordowaniu, gwalceniu, okradaniu i wykorzystywaniu Polaków, „untermenshen” jak wiemy, z ich uber alles punktu widzenia.

    Strata czasu to cale gledzenie

  146. Filomena said

    Nie ma swiecie straszniejszego faszyzmu od syjonizmu czyli zydowskiego faszyzmu. Jesli ktos tego nie wie, to naprawde jeszcze malo wie i duzo jeszcze musi sie nauczyc. Wszystkie inne faszyzmy (czy szowinizmy) mialy i maja charakter regionalny. Ograniczaja sie do podbojow tylko niektorych terytoriow i widza wrogow tylko w niektorych narodach, i przeciw nim oczywiscie prowadza – jesli jest mozliwosc – krucjate. Syjonizm jednakze posuwa sie duzo dalej, on dazy do podboju calego swiata i zniszczenia wszystkich narodow Ziemii. Wygladac to ma tak, ze trzeba zmniejszyc ilosc ludzi poprzez wojny i inne metody a pojecie narodow zniszczyc. Wszystkich ze soba zmieszac w jedna mase i zrobic z nich niewolnikow Narodu Wybranego, ktory ma wladac swiatem.

    Jesli ktos mysli, ze fantazjuje to rekomenduje ksiazki eks-rabina z Charkowa Edwarda Hodosa albo ksiazki Herve Ryssena. Francuz pod pseudonimem Herve Ryssen napisal kilka ciekawych ksiazek na ten temat. Co ciekawe nigdy nie oskarzono go o antysemityzm a to dlatego, ze Herve Ryssen uzywa tylko i wylacznie zrodla zydowskie. Szkoda tylko, ze jego ksiazki dostepne sa glownie po francusku chociaz niektore czesci przetlumaczono na angielski.

    @ 65
    Kaganat jest jak najbardziej zydowski. Bogate klany zydowskie wlacznie z rabinatem Chabadu odgrywaja tam glowna role. Reszta Zydow istotnie pelni role stada, ktoro to dziala na rzecz najwyzszych klanow poprzez rozne fundacje, asocjacje, organizacje, partie polityczne itd. W ten sposob „stado” zydow zdobywa kontrole nad „stadem” naiwnych goji. Czasami jedno i drugie stado nie wie co sie dzieje. Oczywiscie w sklad elit wchodza jeszcze inne grupy – przede wszystkim bogata masoneria.

    Rekomenduje zaznajomic sie z ideami niejakiego Coudenhove-Kalergisa.

    Zgodze sie z panem Hasso, ze Rosjanie maja zupelnie inne podejscie do Niemcow czy w ogole do roznych swoich wrogow. Rosjanie sa pragmatykami. Wrog zostal pokonany i na tym koniec. Teraz pozostaje jakos zyc w zgodzie. Rosjanie w swojej wiekszosci doskonale widza, ze Niemcy sa marionetka w rekach globalistow-syjonistow i czesto otwarcie to mowia. Polacy natomiast czesto ulegaja emocjom, jak nie w jedna strone to w druga.

    Polacy czesto zapominaja, ze Niemcy nie zawsze byly silne i nie zawsze Polsce zagrazaly. Byly takie okresy, ze Rzeczpospolita mogla nawet spokojnie odbic swoje byle terytoria. Ale Rzeczpospolita tego nie robila. Rzeczpospolita wolala posuwac sie na prawoslawny wschod zamiast na protestancki Zachod. Dlaczego tak sie dzialo? Swoja robote robil tu rabinat. Czy to zwykly przypadek, ze posuwanie sie Polski na wschod zaczyna sie wtedy kiedy gwaltownie wzrasta liczba Zydow w Polsce? Czy to zwykly zbieg okolicznosci? To Zydzi finasowali liczne eskapady w tym kierunku i sporo na tym zyskali. W krotkim czasie prawie wszystkie miasta na Rusi opanowane zostaly przez Zydow.

    I teraz historia sie powtarza.

  147. Maćko said

    146. Filomena, jak zawsze, swietnie pisze, wiec wycofuje moje ostatnie zdanie o stracie czasu 🙂

    Bardzo interesujace. Miasta niemieckie juz byly przez Zydów opanowane, a miasta Rosyjskie jeszcze nie, wiec widac ich powód do podbojów na Wschód.

    Z drugiej strony, Kalifat ma podobny cel jak wierchuszka zydowska, tj opanowac CALY SWIAT.

    Nie jestem pewien które hegemonie bym preferowal… nie majac trzeciego wyjscia moze latwiej sie dogadac z zydami niz z islamistami?

    Co Szanowni mysla?

    Przypomne Wernera: https://www.youtube.com/watch?v=SlDv-_vU88A

  148. Hasso C. said

    MatkoPolko, te ogromne wpisy sa trudne do skomentowania w calosci. Dlatego, chcialbym zwrocic uwage na pare detali. Ciekawym responsu:

    1. Skoro Niemcy/Germanie to Chazary, ktorzy zwiali na zachod po ich rozbiciu przez Ruskich w 8 wieku n.e., to z jakiej PAKI wystepuja w historii Rzymu i po jego upadku jako waleczne plemiona na wschod od Renu, jako niewolnicy i najemnicy? Sa niezliczone wzmianki o ich blond wlosach, wysokim wzroscie itd. Jak moze w miare oswiecony czlowiek porownywac fenotyp germanski z fenotypem Zyda aszkenazyjskiego?

    2. Artykul 116 Konstytucji RFN (a wlasciwie tzw. Prawa Podstawowego (Grundgesetz)) w OGÒLE nie okresla jakichkolwiek granic Niemiec! Mowi tylko o tym, kto moze byc obywatelem. Prosze poczytac samemu/samej: https://www.gesetze-im-internet.de/gg/art_116.html

    ——
    Rzymianie nazywali „Germanami” wszelkie ludy mieszkające na północ od nich.
    Blond włosy i wysoki wzrost to były słowiańskie cechy.
    Admin

  149. Grażyna said

    Panie Hasso C. (cóż oznacza ten typowo”polski” nick?)

    Proszę przyjąć do wiadomości, że na Polaków już nie działa PEDAGOGIKA WSTYDU tak powszechnie używana przez Niemców.

    Bywam na zagranicznych forach, gdzie rozmawia się w języku angielskim i nie widzę różnicy. Proszę wobec tego wrócić na te fora, jeżeli Panu się tu nie podoba.

    Polecam Panu książkę Pana prof. Jerzego Roberta Nowaka pt. „Co Polska dała światu”.

  150. Hasso C. said

    Re 145) Macku, to pochodzi z ksiazki korespondenta Chicago Tribune o wschodniej Europie przed ww2 Donalda Day’a „Onward Christian Soldiers”. Nie wykluczam, ze byl w tym tendencyjny, ale oto cytat:
    „I have traveled much but I have never seen so many blind and
    starved horses as I have seen on city streets and country roads in Poland.
    In fact, there were so many that I questioned a number of veterinary
    surgeons. They told me the average Polish peasant is so lazy and cruel
    that he frequently blinds a nervous, high-strung horse rather than take
    the trouble of breaking it properly to harness.”

  151. Hasso C. said

    re 151) P. Grazyno, to jest moj pierwszy „gig” na polskim forum w ogole, od poczatku internetu. Nie sledze polskich mediow ani ksiazek, za wyjatkiem Gajowki. Wstyd sie przyznac. Gajowka mi sie podoba bo nie pluje sie tu na Putina i Rosje. Ale, niestety, plwocina, z tym wieksza, widac, moca leci na zachod. Sprobuje nie skorzystac z Pani wyproszenia, poki co. Za tip o ksiazce dziekuje. Moja ksywa to dluga historia. Pochodzi z dawnych czasow, kiedy duzo tlumaczylem. Po co zmieniac.

    Pani Filomeno. Jak sie tu z Pania nie zgodzic? Moze za wyjatkiem motywow ruchu na wschod. Mysle, ze stosunki wlasnosciowe na zachodzie byly dobrze zdefiniowane, i szlachta nie miala tam szans na pozyskanie wiekszych majatkow. Czy Zydzi odegrali w tym role? Moze tak, bo w RP mieli ochrone krolewska, prawo noszenia broni itp. Moze nie. Nie wiem.
    Tak, Coudenhove-Kalergi uchylil rabka planu ludobojstwa bialej rasy. A teraz EU rozdaje Nagrode Kalergi zasluzonym dla idei. Tfu!

  152. Marucha said

    Re 107:
    Antkowi jest przykro, że Józek go cosik nie lubi.
    I za co?
    Za to tylko, że Józkowi babę zgwałcił i dom podpalił?

  153. Hasso C. said

    Re 152) Ale Antek juz pokutuje od 70 lat za te babe i ten dom. Bardzo prosze usunac wpis nr. 130. Ktos sie brzydko bawi.

    ——
    Antek pokutuje???
    Żarty Pan sobie stroi.
    Admin

  154. Maćko said

    150 – falszywka albo ignorancja. Pan poczyta co Amerykanie ( NIEMIECKIEGO POCHODZENIA zreszta !!!! ) napisali o Ameryce Poludniowej: http://www.hup.harvard.edu/catalog.php?isbn=9780674922761&content=reviews
    “This book is about racism and the ideas of racial superiority that justified the whole process of U.S. expansionism… [It] is not, therefore, a conventional history. It is as much about the ideas of those taking part in events as the events themselves… Schoultz provides an excellent exposure of [the United States’s] hypocrisy, double-dealing and avariciousness, especially in the chapters dealing with the attempted annexation of Cuba and the subsequent neocolonisation of the island… Highly recommended.”—Steve Wilkinson, Morning Star
    Niemcy maja 70 milonów „swoich” w USA. Pani Magdalena Wielomska-Zietk diagnostycznie opisuje niemiecka machine propagandowa.
    Aby kolonizowac Polaków trzeba ich ponizyc do stanu untermenschen, zblizonego do pojecia goj u zydów.
    Temu sluza GWna, Jeesweeki, Przekroje czy inne srodki masowego razenia umyslowego.

  155. Maćko said

    ZNP – Z niemiecką precyzją

    Podstawą skutecznego sterowania społecznego jest wybór odpowiedniej ideologii (w znaczeniu socjocybernetycznym). Jaką ideologią kierują się Niemcy? Czy można mówić o ciągłości historycznej niemieckiej ideologii? Jeśli tak, jaki jest jej stosunek do zasad cywilizacji łacińskiej? A przede wszystkim: co ona oznacza dla nas, Polaków, ale także i całej Europy?

  156. MatkaPolka said

    @148 Hasso

    Pan nic nie rozumie

    Państwo Krzyżackie eksploatowało podbitą ludność miejscową – Blond włosy to cecha Słowian – (przypisywane tzw. Niemcom)
    Samych braci-rycerzy w okresie szczytowej potęgi Zakonu (tuż przed Grunwaldem) było ledwie 500.
    A reszta to przymuszona terrorem do walki po ich stronie –
    A wiec mała grupa uzbrojona potrafiła podporządkować cały naród na drodze terroru – to nie jedyny przykład w historii – konkwistadorzy Corteza w ilości ok. 500 ludzi popotrafili podbić Imperium Inków i Azteków

    Podobnie państwo chazarskie eksploatowało podbitą ludność miejscową – państwo chazarskie było Multi etniczne

    Krzyżacy to pierwowzór „Legii Cudzoziemskiej” zbiegowisko rozbójników z całej Europy
    Nie było nigdy czegoś takiego jak „NARÓD KRZYŻACKI”
    . W Zakonie służyli również Polacy.

    Samych braci-rycerzy w okresie szczytowej potęgi Zakonu (tuż przed Grunwaldem) było ledwie 500. A reszta to przymuszona terrorem do walki po ich stronie

    Krzyżacy wycieli w pień nadbałtyckie, słowiańskie, pogańskie plemię Prusów, których mieli nawrócić na wiarę chrześcijańską i przyjęli ich nazwę. Włodkowic nazwał to „HEREZJA PRUSKĄ” – nawracanie nie miało polegać na zabijaniu przez ścięcie głowy.

    Podobnie jest w Izraelu – Chazarzy wycinają w pień Palestyńczyków =etnicznych Żydów = mieszkańców biblijnej Judei = Żydów I w ten oto cudowny sposób Chazarze staja się Żydami, a nawet Semitami

    Już ten krotki artykuł przypominający epizod w historii jest bardzo charakterystyczny – Krzyżacy napadali byli zwykłymi rozbójnikami.. – Liczba wszystkich rycerzy w zakonie

    Samych braci-rycerzy w okresie szczytowej potęgi Zakonu (tuż przed Grunwaldem) było ledwie 500, a reszta braci-rycerzy, świeckich rycerzy lennych i półbraci, zmobilizowanych mieszczan i chłopów oraz służebnych-czyli knechtów to przymuszona terrorem do walki po ich stronie

    Racja istnienia Krzyżaków zbrodnie i rabunki napady i podboje i zniewalanie.
    Nie miało to nic wspólnego z nawracaniem i szerzeniem wiary chrześcijańskiej – za murami komturii krzyżacy uprawiali „Gnoze”

    Ktoś kiedyś powiedział, ze Krzyżacy to Żydzi -Chazarzy. Z początku wdawało mi się to kompletną bzdurą, a jednak ma to sens – Światosław, książę Ruski pokonał królestwo Chazarskie w 960 r. – rozpędził na cztery wiatry. Starszyzna Chazarska uciekła wżeniając się w możne rody europejskie; biedota chazarska została Żydami.

    A możne rody europejskie jako punkt honoru oddawały najstarszego syna w służbę Zakonu żeby nawracać pogan na naukę Chrystusa – tak było w średniowieczu.

    Aszkenazi to w języku chazarskim znaczy Germanie. Istotnie część plemion chazarskich po rozbiciu państwa chazarskiego przez Światosława osiadła na terenach dzisiejszych Niemiec. Z tego wynikałoby, ze Niemcy to żydzi.

    Operujemy pewnymi utrwalonymi stereotypami, zlepkami znaczeniowymi, frazesami takimi jak:
    Zakonu Szpitalników Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego – który z najświętsza panna nie miał nic wspólnego – najwięcej miał wspólnego z HEREZJĄ PRUSKĄ i z Gnozą

    Albo
    Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego

    Tylko ze żadnego NARODU NIEMIECKIEGO NIE BYŁO – przypominam cykl artykułów Gajowce – o Słowiańszczyźnie Zachodniej – O LECHII z granicą na rzece Ren, o 3000 tysiącach historii Państwa Polskiego

    W tej historii nie ma miejsca dla NARODU NIEMIECKIEGO
    Św. Cesarstwo Rzymskie było Frankońskie a nie niemieckie (bo Niemców nie było)

    Potwierdzają to badania DNA. Rozprzestrzenienie i rozkład w Europie SŁOWIAŃSKIEJ haplogrupy R1a1
    Oraz również słowiańskiej haplogrupy R1b. ŻADNEJ GERMAŃSKIEJ HAPLOGRUPY NIE MA

  157. MatkaPolka said

    ŻYDOWSKIEJ HAPLOGRUPY JAKO TAKIEJ TEŻ NIE MA – Grupy semickie to J1, J2, E1 – to mieszkańcy krajów arabskich.
    Co ciekawe na terenach polskich nie występuje żadna grupa semicka. (E, J1) za to w Izraelu udział slowiańskiej haplogrupy R1a1 to aż 52% – bo Izrael to Polscy Ukraińscy i Rosyjscy żydzi

    W Polsce grupa Semicka J1 jest obecna w śladowych ilościach – wniosek – W POLSCE ŻYDÓW NIE MA

    Brooks kończy swą książkę wynikami testów DNA przeprowadzonych wśród różnych społeczności ży¬dowskich. Nie wnoszą one do naszej wiedzy na temat historii Chazarów żadnych nowych informacji – poza jednym interesującym faktem.

    Jak stwierdzono, 52% aszkenazyjskich lewitów ma haplogrupę R1a1, co wskazuje na ich pochodzenie ze Wschodniej Europy lub Centralnej Azji. Brooks, opierając się na Khazarian Hebrew Documents of the Twientieth Century Normana Golba sugeruje, że w pewnym momencie wpływowa chazarska rodzina kapłańska mogła przyjąć tytuł Lewicki (…)” .

    „Żydzi nigdy nie byli pewni swego pochodzenia i genealogii [i] często je improwizowali, była to rozrywka, jakiej oddawali się najbardziej pedentyczni spośród nich. Z upodobaniem wywodzili oni swe po¬chodzenie od różnych wybitnych mędrców (…) Jest to jeszcze jeden dowód świadczący o ich próżności”

    SKĄD POCHODZĄ POLACY, SŁOWIANIE
    http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy.htm

    Populacje haplogrupy R1a1 i jej podgrupy żyją dziś w Polsce w największym w całej Europie jednorodnym zagęszczeniu, bo około 57% ludności Polski.

    Natomiast Grupa słowiańska dominuje w Europie – Polska granica powinna być na Renie
    – bo to zasięg państwa Lecha – LECHII
    [
    Na marginesie Państwa , które są prawną fikcja

    NIEMCÓW – w ogóle nie ma
    IZRAELA -nie ma
    UKRAINY – nie ma

    Całą historie chyba trzeba przepisać na nowo

  158. Boydar said

    Panie Hasso, dlaczego wspominając o granicach BRD GmbH powołuje się Pan na Grundgesetzt. Są jeszcze inne obowiązujące akty prawne. Np. Traktat Zjednoczeniowy. Proszę ujawnić tu, w Gajówce, treść tego dokumentu. Być może uda się wówczas kilka spraw wyjaśnić. Bo tak na sucho to jest niemieckie gadanie.

  159. Maćko said

    Z Niemcami i Zydami sama genetyka nie poradzi.

    Zachowanie sie czlowieka jest ILOCZYNEM paru czynników => Genetyka x Wychowanie x Doswiadczenie

    Genetyczny Slowianin w Niemczech czy w Israelu, mimo dobroci genetycznej zachowa sie nieetycznie, bo tak go wychowano i wie z doswiadczenia, ze to sie oplaci.

    Tylko wyjatkowo niezalezne intelektualnie jednostki potrafia pomniejszyc czynniki nieetyczne i pozostac w zgodzie ze swoja natura.
    Tacy bywaja i wsród Niemców i wsród Zydów.

  160. Hasso C. said

    MatkoPolko, Slowianszczyzna to jeszcze nie Polska. Stwierdzenia, ze granice Polski powinny byc na Renie (a moze jednoczesnie i Uralu?) to fantastyka. Z argumentami o haplogrupach tego sie nie przeprowadzi. Szczerze sie przyznam, ze niewiele z tego rozumiem.
    W zyciu ludzi i narodow licza sie nie tylko geny, ale wspolna historia, kultura, cywilizacja materialna, wspolne idee. Moze i cos wiecej, w stylu „morphic fields” Ruperta Sheldrake’a?
    Chociaz, idea narodowa Niemcow zostala z nich usunieta bardzo gruntownie po 1945. Moze sie ich uda przekabacic na Polakow?

  161. MatkaPolka said

    THE FOURTH REICH IS HERE!!

    In April 1945, Adolf Hiller escaped to Argentina with hiS mistress Fva Braun. After marrying Eva in Argentina, they had several children together to continue the Hitler dynasty.

    The First Reich was the unholy Roman empire of Charlemagne. and lasted from 800 to 180S.

    The Second Reich began with chancellor Otto von Bismarck in 1871, and ended with the defeat of Kaiser William II in 1918.

    The Third Reich was the Nazi dictatorship of Adolf Hitler, and lasted from 1933 to 1945.

    The Fourth Reich began on November 22, 2005. when Angela Merkel Hitler was sworn-in as chancellor of reunited Germany.
    Angela Merkel Hitler was horn in Argentina or West Germany, and adopted by a couple named Horst and Ferlind Kasner from Hamburg West Germany.

    Angela was named after her aunt Angela-the sister of Adolf Hitler.

    Angela Merkel Hitler (b. 1954) is chancellor of Germans and the daughter of Adolf and Eva Hitler!!

    CZWARTY RZESZA JUŻ JEST TUTAJ !!

    W kwietniu 1945 roku, Adolf Hitler uciekł do Argentyny z kochanką Ewą Braun. Po ślubie Z Ewą w Argentynie, mieli kilkoro dzieci ze sobą, aby kontynuować dynastię Hitlera.

    Pierwsza Rzesza (wg Niemców Niemiecka) to było -Święte Imperium Rzymskie Karola Wielkiego i trwała od 800 do 1806 {(Napoleon Bonaparte rozwiązał I Rzeszę – frankońskie imperium, a NIE niemieckie. Trwała 1000 lat- MP)}

    Druga Rzesza proklamowana w Paryżu w 1871 roku, rozpoczęła się od kanclerz Otto von Bismarcka zakończyła się klęską cesarza Wilhelma II w 1918 roku. PO i WŚ

    {(Bismarck był Prusakiem, a nie Niemcem – Prusy zjednoczyły(podbiły ) ok. 250 małych księstw na ziemiach Zachodniej Słowiańszczyzny. Trwała 47 lat – MP)}

    Trzecia Rzesza była nazistowska dyktatura Hitlera i trwała od 1933 do 1945 r.

    {(Trwała 12 lat. Zwycięzcy Alianci Umową Poczdamską i Uchwałą 46 rozwiązali Pruski militaryzm –Państwo pruskie jako całość – powstałe na ziemiach polskich na Trupie Polski w wyniku podboju i rozbiorów – odpowiedzialne za wszystkie wojny w Europie w XIX w. i za 2 (dwie) wojny światowe w XX w. i śmierć milionów ludzi. Niemcy ponownie BEZWARUNKOWO kapitulowały, nie były Stroną Umowy Poczdamskiej, która ustanowiła porządek prawny w Europie po 1945 r. Nie ma Aktu prawnego po II wś, który by nie uwzględniał Umowy Poczdamskiej. – MP)}

    Czwarta Rzesza rozpoczęła się w dniu 22 listopada 2005 roku, kiedy Angela Merkel Hitler został zaprzysiężony jako kanclerz zjednoczonych Niemiec.

    {( Połączenie Niemiec w 1990 jest aktem nielegalnym – wbrew Umowie Poczdamskiej. To kolejny majstersztyk dyplomacji krzyżackiej. Niemcy okpili ponownie zwycięskich Aliantów. Połączenie Niemiec i Umowa 2+4 jest zaprzeczeniem Umowy Poczdamskiej . Niemcy nie istnieją – dlatego prowadzą dzisiejszą agresje na Europę w ramach mechanizmu prawno -finansowego Unii Europejskiej – Skoro nie ma Niemiec, Niech żyje Europa – MP)}

    Angela Merkel Hitler był urodzona w Argentynie lub RFN, i adoptowana przez parę o nazwisku Horst i Ferlind Kasner z Hamburga RFN.

    Imię Angela nadano jej od ciotki Angeli – siostra Adolfa Hitlera.
    Angela Merkel Hitler (ur.1954) jest kanclerzem Niemiec i jest córką Adolfa i Ewy Hitler!!

  162. Boydar said

    Jest czy nie jest, robi dokładnie to samo co tatełe – knuje z mocarstwami i chce wybić resztę niemieckojęzycznych potomków Słowian.

  163. Hasso C. said

    Re 161) Hitler, swoja polityka, zamordowal miliony, nie tylko Polakow i Rosjan, ale i Niemcow. Doprowadzil Rejch do dezintegracji, okupacji i, realnie, wynarodowienia, wykastrowania. Polacy nie rozumieja, co sie stalo z mentalnoscia Niemcow. Merkel kontynuuje sukcesy tatusia, importujac do RFN miliony brazowych ludzikow o sredniej inteligencji 85-90, ktorzy mnoza sie jak kroliki. Za 1-2 pokolenia beda oni stanowic wiekszosc mieszkancow tej Panskiej „4 Rzeszy” .
    I wtedy Polacy ze swoim IQ 102 rzeczywiscie wreszcie napoja swe konie w Renie. Mozna bedzie olac Kowno.

  164. SAP said

    Po co podaje pan jakieś legendy o oślepianiu koni wyssane z zydowskiej dziury. To pan jest ślepy i przez to uległy swojemu panu. Gucio pan wie o koniach. Gucio pan wie o polakach.
    Raus, weg.

  165. Boydar said

    Żaden niemieckojęzyczny w życiu nie napisze „Rejch”.

    „… z dawnych czasów, kiedy dużo tłumaczyłem …” 🙂

    chyba polskojęzycznym złodziejom, jak się kradnie niemieckie samochody

  166. toidi said

    weźmy pod uwagę, iż Polakom też się wydłubuje mózgi, podobnie jak tym Niemcom, tylko że tu idzie trochę oporniej.

    A tych szczególnie upartych, panie Maćko, łatwo będzie wyselekcjonować i zneutralizować.

    Więc trzeba udawac idiotę. W tym przynajmniej jakas nadzieja, choć gwarancji żadnych.

  167. Maćko said

    Dlatego, Toydi, musimy walczyc o etyki poszanowanie. Jesli zaraza prostej, uniwersalnej etyki ( szanowac zdrowie, szanowac mienie, szanowac dane slowo ) zaatakuje masy, to jakos dozyjemy do starosci razem z dzieciami i wnukami a nawet zonami i przyjaciolami…

    Warunek konieczny aczkolwiek moze nie wystarczajacy….

  168. Maćko said

    Niemieckie samochod sie kradnie aby Niemiec dostal z ubezpieczalni wieksze pieniadze, niz za sprzedaz na rynku czy jako zaliczka na nowe Beem u dealera… dobrze znany proceder – Niemcy nie glupi – a bywa ze w rok wala i 100000km… po 3 latach ma 300 tys i nikt nie chce takiego gniota którego naprawy bylyby kosztowne. W 520 F10 przednie hamulce to 6000 zetów nawet w Polsce.

  169. SAP said

    Z tej samej dziury inny fragment niejakiego Donalda Day’a reportera co krążył w latach 20-tych po wschodniej Europie:

    „Walking across the Place of the Three Crosses at the entrance to Allejo Ujazdowski in Warsaw I happened to glance up at the doors of the imposing church there. A good looking, strongly built Polish peasant girl was coming out of the church. On her piquant face was an expression which told an entire story. She had done something very naughty, but very delightful. It was also sinful and had been more than embarrassing to confess. But now it had been done. She had been forgiven. She was leaving the church with relief and a free conscience. And now she was going to do it all over again.”

    Compared to that face and the story it told, Mona Lisa was just a cheap lithograph. And there was more to it than that. That face told the whole story of the tremendous temporal and spiritual power of the Roman Catholic church which claims divine right to pardon sinners and can sell for money visas to enter heaven.

    https://katana17.wordpress.com/2015/03/17/onward-christian-soldiers-part-7/
    Tu o autorze, miłośniku Hitlera
    https://en.wikipedia.org/wiki/Donald_S._Day

  170. NICK said

    Noo.
    Żydoszkop dalej stosuje mimikrę.
    Nie radzę dalej tego kunia ślepego kulbaczyć.

    Nie szkoda Wam czasu?
    Nie widzicie, że to jest „snag”.

  171. Boydar said

    Snagów ci u nas dostatek, ale tego też zakopiemy na znak zwycięstwa.

  172. SAP said

    Snag był bardziej narowisty.
    Tu do oglądania (radzę ściszyć) snagopodobny chamuś.
    Tiësto & MOTi – Blow Your Mind
    .https://www.youtube.com/watch?v=8_YOGgZaE9g

  173. Maćko said

    169 SAP – szanowanko za udowodnienie tego, co napisalem na wyczucie.

    Teraz Hasso albo sie przyznaje, ze wstawil nieswiadomie falszywke i przeprasza , … albo nie przeprasza.

  174. MatkaPolka said

    @160
    Dla Hasso żaden argument nie trafia – archeologiczny, geograficzny, historyczny, etnograficznych, językowych, genetycznych. Ani MAPY, ani badania naukowe – historyczne i genetyczne, ani wykopaliska…

    Ponad 3000 lat Państwa Polskiego

    https://marucha.wordpress.com/2014/10/21/ponad-3000-lat-panstwa-polskiego

    Istniejący w Berlinie Institute for Cultural Diplomacy to najwyraźniej nowa forma starego Kulturkampfu Bismarcka. Skąd my Polacy to znamy? Skąd znają to inne narody europejskie? To przejaw tej samej buty niemieckiej. Nawet nazwa prawie ta sama tylko brzmiąca po angielsku.

    Niemcom jakoś nic innego nie chce przyjść do szwabskiej głowy – tylko Kulturkampf, Lebensraum, Korytarze i Roszczenia. Polska i wszyscy inni maja się dostosować do roszczeń niemieckich – bo inaczej będzie nie-kulturalnie i nie-dyplomatycznie. A tenże Instytut mocno i aktywnie promuje Stany Zjednoczone Europy pod przewodnictwem Niemiec i bez granic. I na to są przeznaczane olbrzymie fundusze.

    UE to nowa forma rewanżyzmu niemieckiego. To nic innego jak realizacja niemieckiej polityki roszczeniowej – to współczesne „Drang nach Osten”.

    Zmieniły się formy agresji i podboju. Zmieniły się bronie z KONWENCJONALNYCH na EKONOMICZNE I POLITYCZNE – bronie bankowe (wyszły Tanki przyszły Banki), bronie przemysłowe, bronie pogodowe (np. powodzie), ceny skupów takie, aby nie opłaciło się polskiemu rolnikowi produkować przy jednoczesnych dotacjach dla rolnika niemieckiego, wyprzedaż przemysłu i miejsc pracy, wymuszająca emigrację za chlebem ( fizyczna depopulacja narodu już nie jest potrzebna – sami wyjadą ) i propagandowe.

    Broń propagandowa – propaganda niemiecka jak się okazuje MA OLBRZYMIĄ SIŁĘ OGŁUPIANIA i trzeba dodać zawsze miała – nie przez przypadek 85% prasy w Polsce jest w rękach niemieckich

    Jedynym argument, który rozumieją Niemcy i Żydzi to argument siły – Grunwald 1410 i Berlin 1945 – to największe zwycięstwa Słowiańszczyzny

    SZYKUJE SIĘ WIELKIE LANIE

    Siekiera, motyka Europa
    W końcu da Niemcowi kopa

    Siekiera, motyka i świat cały
    już nie znoszą tej Kabały

    Siekiera, motyka Bronek, Donek
    Obrzezany ma ogonek

    Siekiera, motyka dwa Kaczory
    Wciąż fałszują nam wybory

    Siekiera, motyka stołków łowcy
    PO-paprańcy i sPiS-kowcy

    Siekiera, motyka i Chanuka
    MERKEL w mycce cie oszuka

    Ajaja jaj – Medialne Zakłamanie
    I ADAM i Bronek i Kaczor i Donek
    Już wkrótce po pysku dostanie.

    Siekiera, motyka kółko w nosie
    Szkop Cie ma za bydle, prosie

    Siekiera, motyka – media, owce
    MERKEL ciągnie na manowce

    Siekiera, motyka Boska Kara
    Wnet dosięgnie Szkopa zara

    Za hucpy, za zdrady,
    Korupcje, Układy
    Ojczyzny rozprzedanie
    Zdradzieckie Traktaty

    To ten Szwab pejsaty
    Wnet pójdzie na rozstrzelanie

    Siekiera, motyka – ROZSTRZELANIE
    Za swe zdrady Szkop dostanie

    Ajaja jaj – Oj będzie wielkie lanie
    I Antek i Bronek i Kaczor i Donek
    Już wkrótce po mordzie dostanie
    I zginie w “Afganistanie”

  175. Hasso C. said

    Re 169) To! jest moj ulubiony cytat z tej ksiazki. O tej chlopce na placu Trzech Krzyzy. Slodko napisane, az sie wilgotno robi.
    Nie, nie bede przepraszal, sory Macko. Day napisal, co widzial, albo chcial widziec, nie wiem. Nie zadna to falszywka. Pisal tez o Zydach i dal rade turyscie gojowi w PL: zapytaj Zyda polskiego, gdzie cos jest, i jak ci pokaze palcem, to idz w dokladnie przeciwnym kierunku. Tam to znajdziesz.
    Day przesiedzial dlugo w Rydze i napatrzyl sie, jak i dlacego, i w jakim stanie ludzie uciekali z Rosji. znienawidzil komune i Zydow. Nabral sie na Hitlera.

  176. Hasso C. said

    ADMIN! Chyba Boydar znowu sie podszywa pode mnie! (176)

    Wywalono – admin.

  177. Boydar said

    Ochu.jałeś Kiler, to już prędzej bym się sam za Adolfa przebrał !

  178. karlik said

    Ad.143 „Kanclerz Kohl „wielki Przyjaciel Polaków” podczas rozmów w sprawie traktatu zjednoczeniowego Niemiec zwanego Traktatem 2+4 uchylał się od uznania granicy Polsko- Niemieckiej na Odrze i Nysie. Dopiero twarde stanowisko Premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher, że bez uznania Granicy Polsko-Niemieckiej na Odrze i Nysie nie nastąpi zjednoczenie Państwa Niemieckiego, spowodowało zmianę ( pozorną) stanowiska Kanclerza Kohla.”

    Nie jestem peny, ale chyba słyszałem wypowiedź Kohl-a, że on niczego nie podpisał i nigdy by czegoś takiego nie podpisał..
    Mogę się mylić, ale nie znalazłem podpisu Kohl-a na jakim dokumencie o granicach….

  179. wanderer said

    re 132 Pan Boydar,

    Pisze dopiero teraz, bo dopiero teraz po calym dniu znalazlem wolna chwile.

    Rzeczywiscie, zle az sie gotuje w sobie i pluje jadem.
    Niech sobie pluje. Przyzwyczajony jestem.
    Zlo sie msci.
    Wie Pan, prosze mi uwierzyc, przysiegam, a moja zona jest swiadkiem, dzisiaj trzy razy mialem sytuacje ze moje auto byloby staranowane przez inne samochody nie z mojej winy. Raz, baba zmienila pas tak wspaniale ze zepchnelaby mnie z jezdni. Udalo mi sie przychamowac i uniknac zepchniecia. Jeszcze mi „fucka” bladz pokazala. Drugi raz facet wyjechal z podporzadkowanej prosto pod moje kola. Ledwo wychamowalem. Pojechal sobie dalej duren. Trzeci raz podobnie, przejezdzalem kolo stacji paliw i baba wjechala mi ze stacji prosto pod kola..
    Ktos by powiedzial ze do trzech razy sztuka..
    Popoludniu ok trzeciej podjechalem na piec minut do pobliskiego polskiego sklepu po majeranek, bo mialem gotowac gulasz. Zaparkowalem, jeszcze nie wysiadlem z samochodu – qrwa dosieglo mnie…
    Baba wrzucila wsteczny i przyp..lila mi w przedni zderzak hakiem holowniczym…
    Teraz siadam do kompa i widze ten wpis 130 Hasso – Falszywka, ktorego nawet nie skomentuje.

    Mowie Panu, jestem swiecie przekonany ze sa na swiecie rzeczy o ktorym sie nikomu nie snilo, a zlo morze sie w dziwnych przypadkach urzeczywistniac i walczyc z prawda.

    Ale ksieciu tego swiata mowie – jeb..sie.

    Moim Panem i Bogiem jest Bog Ojciec, Syn Bozy Jezus Chrystus i Duch Swiety. Jemu ufam, za wszystko dziekuje i przez Niego sie raduje jesli mi pozwala. Wiec jesli w Nim pokladam nadzieje, ktoz przeciwko nam? Reszta jest niewazna.

    Auto tez sie zrobi…

  180. wanderer said

    re 176 Hasso C.

    ?!

    Panie Boydar, a nie mowilem (pisalem?)

    jeszcze nie napisalem postu, a ktos juz mi zyczenia sle 🙂

    Napisalem co czuje, wkleilem, czytam – a tu znow niespodzianka.

    Mowie Panu, nie ma przypadkow, „zle” sie gotuje przeciwko prawdzie.

    Pozdrawiam serdecznie.

  181. NICK said

    Ale jaja. Zatem. Grzecznie.
    P. Hassco C.
    Tak nie wolno!
    To już recydywa! (130 i 176)

    Pozdrawiam.
    Rdzennego „germana”.
    „Pocałunkiem śmierci”.
    Zna ten film?

  182. Hasso C. said

    Ja rowniez pozdrawiam i wspolczuje z powodu dzisiejszych przezyc. Bylem w Polsce samochodem w tym roku i, widac, mialem szczescie.
    Nie wiem, kto to robi. Rozumiem, ze to trudno kontrolowac. Dobranoc.

  183. NICK said

    Bo ‚syna’ lucyfera odsyła się do źródła.
    Siebie się poleca Bogu.
    Nie można się bać ani nie wspominać anioła upadłego. Jeden warunek. Upadłego upadlać jeszcze więcej.

    Można korzystać z dostępnych metod Kościoła. Prawdziwego.
    Panie Wanderer.

  184. SAP said

    Szatan zbuntował się, a razem z nim jego kumple i poszli do piekła. A co się dzieje jeśli jeden lub kliku z nich zbuntuje się wobec Szatana? Wszak bunt to dla nich nie pierwszyzna. Chyba, że są mocno trzymani za mordę.

  185. Boydar said

    @ Pan Wanderer

    Jeśli mógłbym coś „doradzić” to rozmowę. I to ze Wszystkimi na raz – z Najświętszą Panienką, z Panem Jezusickiem i z Pańskim Aniołem Stróżem. Kolejność jest istotna ale nie najważniejsza; wszystko zależy co ma Pan na swoje usprawiedliwienie. Bo to że się Zły do Pana próbuje przystawiać, to znaczy że gdzieś jakaś brama kiepsko zawarta.

  186. wanderer said

    re 183

    Ma Pan racje, Panie Nick.
    Pozdrawiam rowniez Pana serdecznie.

  187. NICK said

    Nagrodą będzie Czyściec.
    Bunt kumpli tego tam, lucyferem zwanego ( i szabesgoi/gojów ).
    Ma szansę.
    Szansa nie jest wieczna.

    Kto z Bogiem?
    Kto. Nie?

  188. NICK said

    Nie bez kozery zapodam na „dobranoc”.
    Pan JO. [przepraszam, JO]
    Pamiętamy.
    Przeszedł, publicznie, tak jakby Czyściec ziemski.
    Zadzieraliśmy ze sobą. Nawet były przygłupie komentarze.

    Dziś, jeszcze, napiszę tak: Panie JO, sprawuj się jak należy. Obserwuję Pana.

    Jutro zaś?
    Może być odwrotnie.

  189. L2P said

    ad boydar

    mendy se pan poluskaj bo czarci na mile, fej..i fakt pierd.lisz pan od rzeczy az strach…doktoryzowal sie pan z zydofilozofi przechodzac `judeosb` i dzis na emigracji sluzba, zapodawac sie pod kogos to specjalizacja ?

    przez takie mendy pchelne Ojczyzny Polski miliony nia maja i sie nie doczekali. Obys dostal swoja zaplate w calosci. Diabel jest wymagajacy pamietaj Pan.

  190. Marucha said

    Panie L2p,
    Z reguły nie za bardzo rozumiem, o czym Pan pisze, a to skutkiem swoistej stylistyki i składni – ale niech Pan nie przesadza z rzucaniem błotem na starych gajówkowiczów.
    To jest ostrzeżenie.

  191. toidi said

    Może na temat, może nie.

    Niemcy uważają, że dziś przypada rocznica powstania narodu niemieckiego, gdy Arminius zniszczył dwa rzynskie legiony i wymordował drugie tyle rzymskiej ludności cywilnej w Lasku Teutońskim. Prosze mnie nie pytac, skąd tam sie wzięła taka masa cywili, nie wiem – to się stało lat temu dwa tysiące i siedem i tego się juz nie dowiemy.

    Niektóre źródła utrzymują, że wydarzenie miało miejsce w dniu 11 września (nomen omen), ale rok pozostaje ten sam, 9 AD. Mała różnica.

    Generał Warus, ten sam, który stłumił powstanie w Judei dekade wcześniej, popełnił samobójstwo. („Vare, redde mihi legiones”).

    Może warto wiedzieć, a może i nie.

  192. Boydar said

    Ależ niech rzuca, Panie Gajowy, przynajmniej we mnie. Taki trening na główkę dobrze każdemu robi. Jak się będzie starał, to się może kiedyś i wody napuści.

  193. Hasso C. said

    Ad 191) Toidi, to NASZE swieto, nie niemieckie. Mysmy tych makaroniarzy wyrzneli. Przeciez MatkaPolka mowila i udowodnila, ze to nasi tam wtedy mieszkali nad Renem. Znowu nam szkopy kradna glorie. Kopernika prawi juz sobie przywlaszczyli, teraz to …

    Panie Hasso, nie prowokuj Pan.
    Admin

  194. revers said

    Panie Hasso , pan jeszcze w pracy? a tu trzeba na front wchodni isc.

    http://prostozmostu.net/news/niemcy-chca-unijnej-armii-w-pojedynke-nie-pokonamy-rosji

    za pania Van Layne walczyc i jej 7 synow, no i oczywiscie Gross Deuschland po Ural.

  195. Boydar said

    O tu – http://kobieta.wp.pl/aleksandra-szwed-ofiara-hejtu-ktos-podszyl-sie-pod-nia-by-obrazac-polakow-6035128320344705a Panie Hasso, koleżanka ma podobne problemy. Twierdzi, że na policji już była.

  196. Boydar said

    Wszyscy mnie kochają 🙂

  197. NICK said

    Pisze się:
    Panie Boydar / Panie Boydar’ze. (195).

  198. NICK said

    Lubelaku. Nie właźże w ta ciota.

    Pozdrawiam kumatych.

  199. toidi said

    Arminius dokonał tego dzieła zdradą. To nie mogli byc Słowianie (może jednostki). Jego wojownicy uzbrojeni byli w wiklinowe tarcze i zaostrzone patyki. Reszty dokonał ogień w wąwozie, gdzie nieopatrznie stłoczyli się Rzymianie, wciąż mający Arminiusa za sojusznika. Słowianie (np. ci od Luigów) mieli wtedy silne i zorganozowane państwo z dobrze uzbrojoną armią. August podobno wysyłał poselstwo przymierza do Luigów, albo przynajmniej był taki pomysł. Pan Wandaluzja, musze powiedzieć uczciwie, zaprzecza jakoby takie posunięcie miało miejsce, a ja nie wynotowałem żródła.

    Morał. Nigdy i nikomu nie mozna ufać.

  200. SAP said

    Hau ab!
    Czesi witają Merkel: Hau ab!!
    .https://www.youtube.com/watch?v=Mrvi_YO_Su0

  201. Boydar said

    A gdzieżbym śmiał, Paaanie NICK’u. Kiedy pacjent już wali żółcią z obu rur a medycyna jest bezsilna, to jedynie przeżegnać się wypada. Pan jesteś doktor, to sam Pan wiesz, jak to jest.

  202. NICK said

    Ot, co. 🙂 .
    I nie doktor (choć powszechne nazewnictwo).
    A o napoczętych doktoratach pisałem.
    Wolę ziółka i pszczółki. Nie. Nałkowo.

    Jeszcze bym został Docentem?
    Naukowo nie uznawanym… .

    Lotto.
    Rolnik.

  203. NICK said

    Wykwalifikowany!!! Z praktyką.
    To mi pasuje

  204. Boydar said

    „… Lecz jak czułbyś się w tym domu czystym, oczywistym,
    Gdyby w kuchni ktoś przy dziecku mówił po niemiecku??? …”

    http://wawalove.pl/Pobil-profesora-historii-bo-mowil-po-niemiecku-Napasc-w-tramwaju-a23934?src01=6a4c8&src02=facebook_wawalove

    „… A pewien piłkarz ligowy
    Przyłożył w ryja sędziemu
    Chciał w ten sposób zaprotestować
    Przeciwko Chomeiniemu …”

    No nie lubiał staruszka …

  205. Boydar said

    Nie ma sprzeczności, Panie NICK’u; moja „dobra znajoma” jest właśnie ‚doktor rolnik’.

  206. MatkaPolka said

    Jak Niemcy podszywają się pod Słowian i Fałszują historię =
    Wandalski wódz – czyli Słowiański, który rozgromił Marboda, nazywał się ARMINIUS czyli Armeńczyk – a Niemcy mają do za GERMANA – I UŻYWAJĄ JAKO MIT ZAŁOŻYCIELSKI Niemiec

    Wyjaśnia to pan Juliusz Prawdzic-Tell, – WANDALUZJA

    24. ETNOGENEZA SŁOWIAN
    IX. Wojna teutońska Juliusza Cezara i Leszek Chytry, czyli początek wpływów rzymskich

    http://www.wandaluzja.com/?p=p_268&iPageContent=2

    W r. 58 pne. Juliusz Cezar przekroczył Ren i pojął podbój CELTYCKIEJ Teutonii. W górach Harzu napotkał władcę Katonów Leszka Chytrego, który mógł być Ariowistem, z którym zawarł przymierze. Ponieważ była to wojna prywatna, za co groził sąd senacki, więc Boski Juliusz kłamał w swych sprawozdaniach dla senatu. Polscy historycy tłumaczą, że Rzymianie dzielili Europę Środkową taktycznie na Wiśle: Germanię jako KRAJ PIECHURÓW i Scytię czyli KRAJ JEŹDŹCÓW. W polskiej tradycji GIERMAN to pomocnik pieszy.

    Już podczas wesela syna Leszka Lubrana z siostrą Juliusza Cezara na zamku w Lubiążu doszło do zwady co do drogi powrotu Rzymian. Cezar chciał wracać przez Bramę Morawską, żeby złupić zachodniokarpacką metalurgię stali (kultura puchowska), gdy Leszek radził krótszą drogę przez Kłodzko. Leszek szepnął obecnym na weselu wielmożom mogilańskim, że ta armia „łapaczy niewolników” wybiera się do Zakopanego więc ci zaczęli go błagać, żeby do tego nie dopuścił toteż Rzymianie musieli wracać przez Kłodzko.

    Leszek Chytry powrócił do nazwy Wandaluzja. Całkiem rzeczowy jest też opis udziału Leszka w wojnie partyjskiej w l. 54-53, gdyż na stepie mezopotamskim tabory rzymskie mogła zatrzymać tylko piechota równorzędna rzymskiej czyli wandalska, wobec czego Leszek powinien dowodzić wszystkimi siłami Partów w taborowej fazie bitwy pod Carrhae, więc może od tego pochodzi przydomek Chytry?

    Juliusz Cezar dał Teutonię, Bohemię i Morawy Swewom skandynawskim, nazywanymi odtąd Swebami. W wojnie germańskiej Augusta Oktawiana Wandalowie wspierali Marboda, który dzięki CHORUSKOM rozgromił Rzymian w Lesie Teutoburskim. W trakcie tej wojny ewakuowano stalownictwo karpackie w Góry Świętokrzyskie – wyraźnie pod naporem Rzymian, którzy dotarli do Wisły.

    Marbod po pokonaniu Rzymian podporządkował sobie Mogilan w Słowacji – już jednak bez metalurgii stali – co rozeźliło Wandalów. Obrażeni na Marboda Wandalowie sprowadzili w r. 17 ne Gotów, którzy – udając osadników skandynawskich – zdobyli jego zamek w Pradze i tuż obok położoną „potężną fortecę”, a potem wzięli udział w najeździe Wandalów na Germanię. Złupione skarby Marboda przewieźli do Kołobrzegu nazywanego Gotisskandza.

    Z drogi Kołobrzeg-Krzyż Goci (kultura wielbarska) spychali Polan na zachód a Kaszubów na wschód. Domicjan spowodował masową emigrację Skandynawów na Pomorze, skąd podjęli oni próbę podboju Wielkopolski, gdy Swebowie atakowali Wandalów na Śląsku a Rzymianie w Beskidach. Podczas wojen markomańskich doszło jednak do ugody Wandalów z Gotami, którzy przenieśli się na prawy brzeg Wisły i zajęli się podbojem Scytii.

    Na cmentarzysku gockim w Masłomęczu k. Hrubieszowa znaleziono przedmioty złocone i niklowane galwanicznie. Ponieważ najbliższe złoże niklu jest w Ząbkowicach Śląskich więc powinna to być technika wandalska, ale chodzi tu chyba o Mogilan-Chorwatów-Armeńczyków, nazywanych też ASYRYJCZYKAMI, którzy technikę złocenia galwanicznego powinni przynieść z Azji Mniejszej. Ta technika znana jest archeologicznie z seleuckiej Mezopotamii. Wandalski wódz, który rozgromił Marboda, nazywał się ARMINIUS czyli Armeńczyk?

    X. Testament Leszka Chytrego

    Podczas wojny gockiej Konstantyna przybyło w r. 332 do Wrocławia poselstwo rzymskie, które złożyło księciu dary. Młody książę wandalski przyjął je nie bacząc na antyrzymski testament Leszka Chytrego. W Miliczu pod pozorem manewrów zebrał się jednak wandalski sztab generalny, który wysłał żandarmów, którzy zamordowali księcia i żoną z dziecięciem. Pochowano ich w ?haniebnym” grobowcu na Zakrzowie wraz z darami rzymskimi. Misy były oczywiście pełne dukatów, ale sprawa została zagmatwana przez radcę cesarskiego, gdyż znalezisko to awansowało Słowian historycznie. Po tej demonstracji Rzymianie wycofali się za Dunaj, wobec czego Wandalowie mogli już z Gotami podzielić Scytię.

    XI. Wojny huńskie i bunt Odoakra

    Testament Leszka Chytrego utracił sens wobec najazdu Hunów, gdy trzeba było paktować z Rzymem. W wyniku spisku huńsko-ostrogockiego Wandalowie ponieśli straszną klęskę nad Dnieprem, gdzie Ostrogoci ukrzyżowali w Kijowie 70 wojewodów wandalskich. Wandalowie wycofali się za Bug, ale w r. 400 Hunowie zniszczyli Starożytne Zagłębie Świętokrzyskie.
    (***)

  207. Hasso C. said

    Fajna dziennikarka mowi o Niemcach. Aleksandra Rybinska zrobila kariere w niemieckiej telewizji jako nadworny ich blazen: wolno jej mowic, czego nie smieja mowic dziennikarze niemieccy, w tym o polityce makreli do uchodzcow itp. Tu mowi o niemcach:

    PS. Znowu chyba Boydar poslal falszywke. Admin, Hilfeeee! (195)

  208. Boydar said

    Wasze insynuacje Hasso są dla mnie nobilitujące. Niestety, nie ja jeden uważam Was za śpiona i prowokatora. Tak że z miłą chęcią ale ‚vielleicht das nachste Mal’.

  209. NICK said

    Hasso. Czas minął.

  210. MatkaPolka said

    KTO STWORZYŁ NIEMCA

    http://abelikain.blogspot.ie/2014/12/kto-niemca-stworzy.html

    Kiedy się tak zastanowić i trochę w temacie pogrzebać to się okazuje, że historia Środkowej Europy jest w sumie historią tylko dwóch krajów od zawsze rozdających w tej części świata karty – Polski oraz Niemiec. Jednakże historia ta, w wersji oficjalnej, jest tak mocno zakłamana, że nie ma najmniejszych szans dotarcia do historycznej prawdy opierając się tylko na źródłach oficjalnych

    Cofając się zatem bardziej w przeszłość, w miarę szybko udaje się nam dotrzeć do…
    początków Niemca!

    I co się okazuje?
    Okazuje się, że to jest również… początek Polski.

    Ciekawy zbieg okoliczności, prawda?
    Guzik prawda, bowiem ten „początek” Polski jest początkiem Polski oficjalnym – takim tylko i wyłącznie napisanym przez niemowę… Niemca.

    Dla przypomnienia tej bajki dla dorosłych: „… dawno, dawno temu dobry guten morgen cesarz niemiecki Otto któryś tam ochrzcił na dzień dobry Mieszka Pierwszego no i dał początek państwu polskiemu, bla, bla, bla…”

  211. SAP said

    Wiecie, że w szkopskich miastach nie ma ptaków? Zrobili im holokałst, bo srały gdzie popadnie.

  212. MatkaPolka said

    Ha… no to wiemy już w końcu, kiedy wymyślono Niemca. Teraz pozostaje nam się tylko dowiedzieć kto to zrobił, aby ustalić po jaką cholerę.

    To jest ciekawa mapa, bo pokazuje jak na dłoni już po raz kolejny, że przed Mieszkiem Pierwszym oczywiście nie było Niemca (który by mógł fałszować historię), a ponadto pokazuje gigantyczne rozmiary… naszego oczywiście istniejącego już w najlepsze (!) Państwa Polskiego. Państwa, które nie dość, że istniało na długo przed Niemcem, to mogło się równać jedynie z (mającym wkrótce zniknąć : -) „królestwem” chazarów – neandertalskim tworem ówczesnych „żydów” – nękającym Słowian od wschodu. Tylko ta chazarska dzicz wówczas istniała – na sto procent NIGDY WCZESNIEJ nie istniał żaden Niemiec!
    Widać więc jak na dłoni że Niemiec jako „naród” jest… tworem w pełni sztucznym – bękartem dewoty, czyli dzieckiem nawiedzonego kretyna i to jest proszę państwa, jedyny oraz najważniejszy powód, że aż tak mocno jego historia jest przed nami ukryta.
    Wkrótce po tym boleśnie śmiesznym „narodzeniu” Niemca nastąpił w Europie Zachodniej niezły chaos a tytuł „cesarz” utracił dzięki kretynowi Ludwikowi na zawsze prestiż oraz znaczenie. Szybko przestano go zatem używać.

    Co było dalej?

    W roku 911 zmarł ostatni potomek Karola w „Niemczech”, a w 987 we Francji, gdzie w 987 tron przechwycił „hrabia” Paryża niejaki Hugo. „Niemców” czyli tę wielojęzyczną dzicz obcych sobie plemion i nie znającą nawet wspólnej mowy oraz żyjącą w luźnych i zupełnie nie zorganizowanych stadach, zaopatrzono odgórnie w kompletnie niezrozumiały język i zaczęto szkolić na… tępych i posłusznych chłopców do bicia. I od tamtej też pory tak zwany Niemiec jest używany do brudnej roboty przez kliki z Rzymu/Watykanu. Francuska nazwa Niemca – Allemagne – jest najbliższą prawdy nazwą, pomijając oczywiście te najtrafniejsze – słowiańskie określenie naszego… nieszczęśliwego Niemowy. Nazwa ta pochodzi od żyjącego w górach dzisiejszej Szwajcarii i Tyrolu niewielkiego plemienia Alemanów (Szwabów), których góralski bełkot, posłużył do stworzenia temu bękartowi Luisa Dewoty „języka” – tak zwanego języka niemieckiego, który de facto nie powinien się nazywać niemiecki tylko alemański lub… szwabski jak kto woli. Nieciekawa i brzydka jest historia Niemowy, no bo czyż nie?

    Przez kogo zatem Niemiec został stworzony?

  213. Hasso C. said

    Ciekawe! Czytalem podobne rozprawy niemieckich autorow o tym, ze Polacy i Polska zostali stworzeni sztucznie jako sila przeciwko Niemcom.

    Czy Panu się juź nudzi w gajówce?
    Admin

  214. Maćko said

    213. Hasso – Pan sie czuje Polakiem czy Niemcem? Które podejscie jest Panu blizsze? Którego bedzie Pan bronic w rozmowie z Amerykanami?

  215. Hasso C. said

    To retoryczne pytanie, prawda? Ale odpowiem. Polakiem, oczywiscie. Dodam, ze czuje sie nie mniej – Europejczykiem, ktory nie moze sie doczekac, kiedy Unia ruchnie.
    Z tych dwu – zadnego, bo oba wydaja sie bzdurne, choc nie jestem prehistorykiem i nie wpuklalem sie w te tematy.

  216. Maćko said

    215 Hasso – Yeuropa ruchnie ( kogos ) czy runie? Bo Yeuropen to Polske i inne kraju r…chen od samego poczatku jej istnienia…

    Tak dla zasady i naukowej sprawiedliwosci, popytam dalej:

    Jesli czuje sie Pan Polakiem, to czy zal panu byc Polakiem czy moze troche wstyd?
    Czy jest pan z byciem Polakiem pogodzony a nawet …. dumny?

    ( dygresja – wszelkie oddzialywania miedzy ludzmi to sa sprzezenia zwrotne. Brak reakcji na jakis bodziec, to tez jest sprzezenie, tylko ze zerowe, które wygasza kolejne cykle akcji-reakcji. Czyli, jak na jakis bodziec odpowiedz nie dojdze do drugiej strony to bedzie tlumienie… druga strona moze nadal nadawac, ale z mniejsza energia.. 😉 )

  217. Boydar said

    Oczy wiście ! zdecydował się Hasso; i oczy wisiały.

  218. wanderer said

    Ale jaja. Panie Adminie, jest tam jeszcze Pan? Czy moze Pan sprawdzic kto podszywa sie pod Hasso C?
    🙂

    ——
    Na Zadupiu Karpackim mam marny dostęp do sieci, ale zablokowałem trolla.
    Admin

  219. Hasso C. said

    Ad 218-9) No wlasnie ……… Mozna zablokowac adres IP w wordpress? Nie chce nikogo rozsmieszac, ale wrogowie polsko-niemieckiego dialogu bynajmniej nie spia 🙂

  220. Hasso C. said

    Ad 216) Widzi Pan, Macko, to „ruchnal” nie bylo celowe ale jest tu bardzo apropo: przez kilka lat uzywalem tyle samo rosyjskiego co polskiego w zyciu prywatnym, a teraz konsumuje zdecydowanie wiecej rosyjskich bukw, niz polskich. Ruchnac to runac po rosyjsku, a nie je…. . Rosjaninem tez sie troszke czuje 🙂 Jedna ciocia mowila mi, ze ostatnim legalnym krolem Polski byl Mikolaj drugi. Ona byla rocznik 1902. Zostawila mi nozyczki f-my „Singer” z rosyjskimi napisami, z 1913. Moje najlepsze.

    Ale wracajac… ciesze sie, ze Pan tak powaznie, ze taki Pan powazny czlowiek (nie w stylu Larry Gapnika z „Serious man”, wierze). Nawiasem, co to naukowa sprawiedliwosc?

    „Jesli czuje sie Pan Polakiem, to czy zal panu byc Polakiem czy moze troche wstyd? Czy jest pan z byciem Polakiem pogodzony a nawet …. dumny?”

    Mnie chronicznie wstyd, nie wiem nawet przed kim, moze tak ogolnie, za polskich politykow. Ale rozumiem podszewke pytania. Ksywa. Bylo kiedys wygodnie miec ksywe latwa do napisania i zapamietania, i nie platac sie w niezliczonych ksywach. Ale to niewazne … mogla by rownie teraz dobrze byc „Alfred Pierdziuszko” – czemu nie.

    (nt. dygresji: tak wlasnie robie, dobra taktyka 🙂 . Milej soboty.

  221. Maćko said

    221. Hasso 😉 wyjasnilo rutegotam..
    Doceniam spokojne przyjecie moich pytan.
    Mozna miec klopot z polskoscia jak sie jest na zgnilym zachodzie którego zgnilizna jest starannie ukryta za parawanem reklam i swiezej farby na budynkach.
    Dlatego dobrze jest sobie zadawac pytania podstawowe, porównywac porównywalne i szukac faktów wsród komunikatów sprzeczych i manipulacyjnych.
    Polska wies zacofana… a we Francji do lat 1980 sr*li na wsiach do czarnych dziur za stodola..
    I tak mozna przez okragly rok. Nie jestesmy gorsi od nikogo a moze nawet jestesmy lepsi od niektórych. Wystarczy popatrzec i porównac. Odcedzic plewy od esencji. Przypomniec sobie Zole czy Dickensa jesli sie nie chce siegac do zródel pokazujacych 10 letnie dzieci pracujace po 12 godzin w Niemczech – polecam Bakunina i Tcherkessowa.
    Wstydzuc sie za Zydów okradajacych Polske tez nie wypada.

    Mawia sie o naukowej sciclosci… parafrazujac wyszla naukowa sprawiedliwosc, tj. poparta nie tylko sercem ale i argumentami.

    *** Marian Mazur cybernetyk powiadal: Nie ma ludzi zlych – sa tylko ludzie zle poinformowani. 😉

  222. No właśnie! Co na to armia niemiecka, która pod karabinami wypędzała swoich i gnała na zachód? Bo właśnie tak to się odbywało.

  223. Marek said

    Ależ ta Makrela jest …., fuj.

  224. MatkaPolka said

    POLSKA POWINNA MIEĆ ROSZCZENIA

    https://gloria.tv/article/1d2e2rJHrheeT9Nn8LNAu1wPr

    Polska powinna mieć roszczenia, – ale trzeba zmienić rządy – żaden, ale to żaden zdradziecki rzad polski nie wyegzekwował odszkodowań od Niemiec za straty w II wojnie światowej

    Były aż dwie uchwały sejmu z czerwca 1990 i września 2004 zobowiązujące Rząd Polski do wyegzekwowania roszczeń i reparacji wojennych dla Polski od Niemiec. ŻADEN Rząd Polski ani prezydent Polski tego nie zrealizowali. Odszkodowania dostali i wyegzekwowało wiele państw europejskich, ale nie POLSKA

    – Jedynym ratunkiem dla Polski jest pozbycie się agentów nienieckich – POpapranców Tuska I KOPACZ reprezentujących oś Berlin –Telaviv i sPiS-kowcow Kaczyńskiego reprezentujących oś Waszyngton – Telaviv

    POLSKA POWINNA MIEĆ ROSZCZENIA

    REPUBLIKA FEDERALNA NIEMIEC odziedziczyła pasywa i aktywa po nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej – bezspornie jest udokumentowanym następcą prawnym Trzeciej Rzeszy niemieckiej, odpowiedzialnym (bez możliwości przedawnienia) za wszystkie niemieckie zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości (tego rodzaju zbrodnie popełniane przez kolaborantów niemieckich), oraz za skutki i następstwa tych zbrodni (popełniane tak względem poszczególnych Polaków, jak i względem słowiańskiego Narodu Polskiego – zbiorowej ofiary zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości).

    W wyniku tego, obecna Republika Federalna Niemiec ponosi:

    ( 1. ) odpowiedzialność karną, dopuszczając się współudziału w zbrodniach Trzeciej Rzeszy niemieckiej, poprzez:
    a.) nie wypełnianie ciążących na niej cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych względem Polaków,
    b.) podejmując działania zmierzające do nie wykonania cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych względem Polaków,
    ( 2. ) odpowiedzialność cywilną (odszkodowawczą) za:
    a.) cywilno-prawne zobowiązania odszkodowawcze po Trzeciej Rzeszy niemieckiej,
    b.) cywilno-prawne odszkodowania należne w wyniku umyślnego nie wypełniania ciążących na niej w spadku po Trzeciej Rzeszy niemieckiej, cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych, oraz
    ( 3. ) odpowiedzialność moralną.
    Były aż dwie uchwały sejmu z czerwca 1990 i września 2004 zobowiązujące Rząd Polski do wyegzekwowania roszczeń i reparacji wojennych dla Polski od Niemiec. ŻADEN Rząd Polski ani prezydent Polski tego nie zrealizowali . Odszkodowania dostali i wyegzekwowało wiele państw europejskich, ale nie POLSKA.

    Stanisław Bastowski – Stowarzyszenie Ofiar Wojny – o odszkodowaniach dla Polski

  225. MatkaPolka said

    NIEMCY PLACIĆ ZA LUDOBÓJSTWA

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/placic-henryk-pajak-2016-04

    Komentarz: Fragment jednej z ostatnich książek Henryka Pająka pt: „Sąsiedzi! Płacić za ludobójstwa”. Jest to książka bezcenna, szczególnie w czasach powszechnego kłamstwa i równie powszechnego zwierzęcego antypolonizmu. Autor na 388 stronach bez ogródek i poprawności politycznej broni prawdy historycznej i porusza tematy o których inni boją się choćby pomyśleć. Polecamy zapoznać się z całością pracy i po przeczytaniu przekazać ją dalej: przyjaciołom, rodzinie czy innym bliskim. Książkę można nabyć w Wydawnictwie Retro pod numerem tel. 81- 50 30 616. Przypisy w oryginale.

    Neo-hitlerowskie powojenne Niemcy nie zapłaciły Polsce ani feniga za trwające przez pięć lat ludobójstwo, za masowe egzekucje, za obozy koncentracyjne, za rabunek i bestialskie bombardowania, za trzy miliony Polek i Polaków wyła¬panych na ulicach, wywleczonych z domów i wywiezionych do Trzeciej Ludo¬bójczej Rzeszy Niemieckiej na darmowe, katorżnicze roboty, z czego ponad 200 000 to młodzież i dzieci.
    Przez pół wieku okupowana przez Żydobolszewię Resztówka Polski nie mogła upomnieć się o miliardowe odszkodowania. Neohitlerowcy pod koniec XX wieku rzucili ocalałym z tych trzech milionów, obelżywe ochłapy. Mój ojciec, niewolnik – robotnik w Flensburgu, kiedy dowiedział się, jakie to „odszkodo¬wania” skwitował krótko: „Niech moje „odszkodowanie” wsadzą sobie w dupę!”
    (***)

    Autorzy „Rachunku” przekazując nam ten makabryczny dokument oznaj¬mili:

    Jesteście, naszym zdaniem, jedynym i ostatnim wydawcą, który może odważyć się na publikację tego skondensowanego aktu oskarżenia dwóch naszych okupantów, zwłaszcza niemieckich. Od 2009 r. „Rachunek” dosłownie wypada z rąk polskojęzycznych ważniaków niczym gorący kartofel. Walec neohitlerowskiej, jewrejopejskiej poprawności politycznej paraliżuje wszyst¬kich jej wyrobników…
    Początkowo zamierzaliśmy opublikować tylko obszerne streszczenie „Rachunku”. Szybko jednak uznaliśmy, że jest on integralnym aktem oskarżenia; zgodnym z prawem międzynarodowym makabrycznym „Rachunkiem do zapła¬cenia”, opracowanym na podstawie kilkudziesięciu źródłowych prac i syntez.

    Zamieszczamy go w całości również dlatego, że jest dosłownie bezcenny: posiada wartość około piętnastu bilionów dolarów. Bez procentów.

    STOWARZYSZENIE OFIAR WOJNY
    ZWIĄZEK WETERANÓW WOJNY
    ZARZĄDY GŁÓWNE

    RACHUNEK na kwotę 15 bilionów 218 miliardów USD – (bez odsetek) do zapłacenia przez Republikę Federalną Niemiec (odszkodowawczo praw¬nego spadkobiercę III Rzeszy Niemieckiej) dla Polek, Polaków – Ofiar i Ich Następców prawnych, niemieckich i pochodnych zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych na około 10 milionach Polek i Polaków (w tym na 2 milionach 200 tysiącach dzieci i młodzieży) przez zbrodniczą III Rzeszę Niemiecką – winną ludobójstwa, podczas okupacji Polski w czasie II wojny światowej (1939-1945).

    Podstawa prawna: międzynarodowe prawo dotyczące wypłacania odszko¬dowań wojennych za popełnione zbrodnie przeciwko ludzkości i wyrządzone szkody wojenne, które nie podlegają przedawnieniu. Niemcy (Republika Fede¬ralna Niemiec) zapłacą za mordy i gwałty popełnione na Polkach, Polakach i ich dzieciach. (Deutschen, bezahlt ihr fur die begangenen Gewałtverbrechen an Polen, Polinnen und Ihren Kindern).
    RACHUNEK wystawiony dla Rządu i Parlamentu REPUBLIKI FEDERAL¬NEJ NIEMIEC.

    Ponadto dokument – RACHUNEK – otrzymują:
    o Rządy Francji, Rosji, USA, Wielkiej Brytanii – Państwa Strony Umowy Poczdamskiej,
    o Sekretarz Generalny ONZ, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego,
    o Rządy Państw mających akredytowane przedstawicielstwa dyplomatyczne w Polsce,
    o Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej (RP) i Prezes Rady Ministrów RP,
    o Marszałek Sejmu i Marszałek Senatu RP,
    o Wicemarszałkowie Sejmu i Senatu RP,
    o Parlamentarzyści Sejmu Senatu RP,
    o Posłowie do Parlamentu Unii Europejskiej.
    o Kardynałowie, Biskupi i Kapłani polscy, prasa oraz media – w Polsce i na świecie,
    o Polki i Polacy, polskie organizacje polonijne i społeczne – w kraju i na świecie.
    o
    STOWARZYSZENIE OFIAR WOJNY
    ZWIĄZEK WETERANÓW WOJNY
    ZARZĄDY GŁÓWNE

    Naczelne zadania Organizacji;
    Budowanie niepodległego, nowoczesnego Państwa Słowiańskiego Narodu Polskiego, umożliwiającego temu Narodowi wszechstronny rozwój.

    Zapewnienie temu Narodowi i Jego Państwu godnego miejsca wśród narodów świata.
    Uzysl<anie odszkodowań cywilnoprawnych dla Polek, Polaków, Ofiar zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnianych w sposób systema¬tyczny, prowadzący do unicestwienia Słowiańskiego Narodu Polskiego, oraz dla następców prawnych tych ofiar, w wysokości 50 000 DM na osobę, w pierwszej racie, wg wartości DM z 1972 r.

    Rachunek sporządzono na podstawie i w wykonaniu treści zapisów obo¬wiązującego prawa międzynarodowego, które oddaje Polska Karta Praw Ofiary (46*) oraz Art. 43 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej o następującej treści:

    Zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu.

    Opracowali: mgr praw Mieczysław Janosz i inż. Jan Wysocki. WARSZAWA – BIELSKO – BIAŁA, czerwiec 2009 rok.

    Słowianie i Stowarzyszenie Ofiar Wojny w Katowicach – prezes Janosz

  226. MatkaPolka said

    EWOLUCJĘ NIEMIECKIEJ POLITYKI ROSZCZENIOWEJ Przyjrzyjmy się kilku cytatom ilustrującym zaczerpniętych z małej broszurki Jerzego Klincewicza (2005-2007)pod poniższym tytułem (Jakże aktualne wobec rozpadającej się UE)

    UNIA czy RZESZA

    Kto śledził uważnie cały okres urzędowania Helmuta Kohla jako kanclerza Niemiec, ten wie, że były kanclerz Niemiec nigdy nie rzucał słów na wiatr. Podczas jednego ze swoich publicznych wystąpień, w dniu 13 grudnia 1992 roku powiedział wprost, że: „Traktat o unii gospodarczej i walutowej zawiera we wszystkich decydujących punktach naszą niemiecką pieczęć„. Można by zatem powiedzieć, że Konstytucja dla Europy również zbudowana jest na „prawic niemieckim”, ale to nie to samo, co prawo magdeburskie, na którym opierała się lokacja miasta i samorząd miejski średniowiecza.

    W Polsce na salony polityczne powraca sprawa traktatu Konstytucyjnego UE. Niewiele osób może pochwalić się znajomością niechlujnego przekładu. Dokument, który może być przedmiotem narodowego referendum, jest dla wielu Polaków dokumentem nieznanym. W prasie katolickiej i narodowej – polskiej, publicyści odnoszą się krytycznie do niektórych artykułów Konstytucji UE, podkreślając ich treść jako szczególnie groźną dla dalszego nie-podległego bytu Rzeczypospolitej, ale bez przytoczenia całości analizowanych artykułów – czytelnicy i ich rozmówcy nie są ani o krok bliżej wiedzy o Traktacie, za którego przyjęciem lub odrzuceniem będą wypowiadać się w referendum.

    W dyskusjach n Traktacie Konstytucyjnym UE wspomina się te Franka niemieckie schematy polityczne, { Europejska Wspólnota Węgla i Stali, następnie EWG), które od raku 1951, (powstanie EWWS), do roku 1989 pomogły politykom zachodnioniemieckim przezwyciężyć kompleks pokonanych, zeuropeizować ideę zjednoczenia Niemiec i stanąć na czele zachodniej części Europy kontynentalnej. Pomija się zupełnym milczeniem doktrynę integracyjną Franza Josefa Straussa, której wykład zawierają dziesiątki jego artykułów prasowych i wydawnictw książkowych, publikowanych w RFN i poza jego granicami na przestrzeni całej dekady lat sześćdziesiątych, i która w znacznym stopniu wpłynęła na nową formułę „niemieckiego otwarcia na Wschód”.

    Wśród osób, wskazujących na wszystkie związane z integracją istotne zagrożenia dla suwerenności naszego Narodu i dla integralności terytorialnej państwa – żadna nie wskazywała na złowróżbną dla nas wypowiedź prezydenta Niemiec Romana Herzoga, który w roku I996 upominał Niemców, że – „(…j ten , kto potrzebuje stumetrowego rozbiegu, żeby przeskoczyć dwa metry, nie powinien stawać do zawodów.”
    Według Herzoga – „Niemcy muszą się uwolnić od obezwładniającego poczucia rezygnacji, dokonać niezbędnych zmian i zbudować wizję przyszłości. Świat znajduje się w okresie przełomu i nie będzie czekał na ospałych Niemców

    . „{ Magazyn „Wprost ‚ — i 2.0 ] – 1997 r.)

    Wypowiedź Romana Herzoga prezydenta Niemiec, nawiązuje do obietnicy Konrada Adenauera – kanclerza Niemiec, danej w roku 1961 na zjedzie Ziomkostwa Śląskiego, że:

    Jedność Europy przyniesie też spełnienie waszych życzeń i żądań. Każdy krok. jaki uczynimy najpierw w kierunku integracji Europy „Zachodniej• jest jednocześnie krokiem naprzód ku drodze do waszych stron ojczystych.”

    Także w swoisty sposób odzwierciedla doktrynę Straussa, według której Europa – jeżeli nasze ziemie zachodnie północne nie znajdą się w strukturze administracyjnej i politycznej ]Niemiec- nie będzie w pełni ojczyzną Niemców . Wszystko jest jasne. Chodzi przecież podjęcie i kontynuowanie starej polityki wschodniej Żelaznego Kanclerza Otto von Bismarcka –o odzyskanie i rekolonizację w ramach nowego Kulturkampf byłych niemieckich terytoriów wschodnich –Śląska, Ziemi Lubuskiej, Pomorza, Warmii i Mazur.

    Dążenia Niemiec nic mogą przecież ograniczyć się tylko do przeskoczenia muru berlińskiego i utknięciu Niemców na linii Odry i Nysy Łużyckiej.

    Orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, wydane w dniu 3I lipca 1973 roku w Karlsruhe stwierdza jednoznacznie, że „(.. ) Ustawa Zasadnicza – a nie tylko teza nauki prawa międzynarodowego i nauki prawa państwowego – zakłada, ze Rzesza Niemiecka przetrwała klęskę 1945 roku i nie upadla ani z chwilą kapitulacji, ani wskutek w Niemczech obcej władzy państwowej przez sojusznicze mocarstwa okupacyjne, ani później. Wynika to z preambuły, z art. 16, art 23, art 116 i art. 146 Ustawy zasadniczej (..). Rzesza Niemiecka istnieje nadal (..)” – co powinno być rozumiane jaka istnienie Rzeszy w jej starych granicach z 1937 roku.

    Wśród nielicznych polityków i publicystów, wskazujących na Traktat Konstytucyjny UE. jako ukrytą formułę ostatecznego rozwiązania kwestii terytoriów wschodnich Rzeszy, utraconych wskutek klęski w 1945 roku tylko jeden – Antoni Macierewicz zwrócił uwagę, iż wciąż obowiązująca treść artykułu 116 Konstytucji Niemiec, jest stanem agresji prawnej wymierzonej przeciwko Polsce.

    Czy nie należy zatem uznać, że ten stan rzeczy czyni bez-przedmiotową wszelką dyskusję nad Traktatem Konstytucyjnym UE, że wszystkie ustalenia zawarte po roku 1989 z Niemcami są nieważne, gdyż Niemcy przystąpiły wówczas do rozmów z mocno obciążoną hipoteką.

    W orzeczeniu Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie układów między Republiką Federalną Niemiec a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich i Polską Rzeczpospolitą Ludową o podstawach normalizacji ich wzajemnych stosunków – wydanym w dniu 7 lipca 1975 roku w Karlsruhe, Federalny Trybuna{ Konstytucyjny stwierdził, że – „(…) a W układach zawartych z ZSRR i Polską nie wspomina się a problemie niemieckiej własności prywatnej.

    Niemiecki partner układów nie złożył deklaracji intencji dotyczącej podjętych przez Związek Radziecki i Polskę pozbawień własności (podkr. wł.) a w szczególności nie zaaprobował i nie uznał tych zarządzeń.”

    „(…) c Zgodnie z poglądem rządu federalnego przy regulowaniu problemów granicznych chodziło a konkretyzację wyrzeczenia się użycia siły. Partnerzy układów zobowiązali się przez to do zaniechania kroków, które miałyby na celu użycie .siły przy dążeniu do zmiany granic określonych w układach. (podkr•w/) W ten .sposób rząd federalny wskazuj na szczególny charakter polityczny układów, który wyklucza uznanie skutków prawnych z punktu widzenia jednostki, (.,,)”( źródło – Prawno-polityczne aspekty zachodnioniemieckiego rewizjonizmu . Dokumenty, Warszawa 1986 część II, str. 165).

    Ten sam Federalny Trybunał Konstytucyjny w roku 1980, w swoim Orzeczeniu z dnia 26 Lutego stwierdził, że – „(…) pozostałe terytoria, które wchodziły w skład Rzeszy Niemieckiej w granicach z 31 grudnia 1937 roku, nie są dla RFN zagranicą.” Tylko pozornie dotyczyła ono terytorium NRD. Przez pominięcie postanowień tzw. ,.układu warszawskiego” z grudnia roku 1970 o granicach, dowodziło, że dla RFN nie miał on prawnego znaczenia.

    W roku 1981, pani Hildegard Hamm-Briicher, minister stanu w Federalnym Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w odpowiedzi pisemnej z dnia 20 marca na interpelację Herberta Czaji sugerującą, że w kartografii polskiej nie przestrzega się pozycji prawnej Rzeszy Niemieckiej według stanu z 1937 roku, stwierdziła, że – Układ z grudnia 1970 roku (zwany dla uproszczenia warszawskim), został zawarty z zastrzeżeniem praw Rzeszy Niemieckiej, oraz – że w związku z tym strona polska na ten Układ nie może się powoływać. Znacznie wcześniej, bo jeszcze w roku 1968 podczas zjazdu SPD w Norymberdze, delegaci mówili wprawdzie o po¬trzebie uznania linii Odry i Nysy, ale do czasu regulacji o charakterze traktatu pokoju.

  227. MatkaPolka said

    cd 1..
    Należał więc oczekiwać, że logicznym następstwem upadku komunizmu będzie podpisanie traktatu pokojowego ze zjednoczonymi Niemcami i, w którym zostałyby opisane i przez stronę niemiecką przyjęte – polskie warunki normalizacji- Od postanowienia o nienaruszalności granic, przez uregulowanie wszystkich kwestii związanych z przejęciem przez stronę polską administracji i zasiedleniem Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, aż po równouprawnienie mniejszości polskiej w Niemczech przez nadanie jej takich samych przywilejów, jakimi cieszy się mniejsza i niemiecka w Polsce. Nic takiego się nie stało żaden z ratyfikowanych przez obie strony dokumentów nie rozstrzyga, ani nie wspomina o potrzebie rozstrzygnięcia problemu niemieckiej własności prywatnej położonej na byłych terytoriach Rzeszy Niemieckiej, położonych na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej.

    Republika Federalna Niemiec nic złożyła wówczas, ani w czasie „negocjacji” układów, ani po ich ratyfikacji, żadnej deklaracji o zamiarze dokonania takich zmian w niemieckiej Ustawie Zasadniczej. (w Konstytucji Niemiec), które. Spełniałyby – z punktu widzenia polskich interesów – podstawowy polityczno-prawny warunek dla europejskiej propozycji przystąpienia Polski do Linii Europejskiej. Nie usunęła tych zapisów z Konstytucji Niemiec, (wymienionych na wstępie), które dobitnie świadczą o stanie agresji polityczno-prawnej przeciwko Polsce

    Niestety, polityczna ślepota polskich „rozmówców” raczej niż negocjatorów spowodowała, że obydwa traktaty między zjednoczonymi Niemcami a Rzeczpospolitą Polską, we wszystkich swoich punktach, (podobnie jak traktaty o unii gospodarczej i walutowej), noszą na sobie wyraźnie odciśniętą niemiecką pieczęć!

    Profesor Anna Wolff-Pawęska w swojej pracy zatytułowanej „Europejska koncepcja Chadecji” pisze „Chadecka doktryna Europy zajmowała w drugiej połowie lad 60-tych centralne miejsce w zewnątrz-politycznych rozważaniach CDUICSU. Cokolwiek by o niej powiedzieć, nie należy zapominać, że stanowiła ona przede wszystkim kamuflaż dla różnorodnych ówcześnie prób rozwiązania problemu niemieckiego. Jedność narodu w kalkulacjach zachowawczych polityków niemieckich, miała tylko wstęp do dzieła zjednoczenia Europy Zachodniej

    Slogan „finis Germania finis Europae” (upadek Niemiec upadkiem Europy – trns.wł), wyrażający powojenne nastroje zwolenników dominacji Niemiec i Europy w świecie, szybko został zastąpiony hasłem — ,,Skoro nie ma Rzeszy, Niech Żyje Europa”. Chadecja zaś poczuwała się jako jedyna siła polityczna RFN•’ do przywrócenia zintegrowanej Europie – matce świata i ojczyźnie narodów – należnego jej miejscu w świecie. Należnego miejsca Europie zintegrowanej wokół Niemiec.”

    Stąd też wszystkie frakcje niemieckiego Bundestagu, w ósmym (8) punkcie „Rezolucji w sprawie układów między Republiką Federalną Niemiec a ZSRR i Polską”, podjętej w dniu I7 maja 1972 roku w Bonn stwierdzają, że:

    Republika Federalna Niemiec będzie, wraz ze swymi partnerami we Wspólnocie, niezmiennie kontynuować politykę zjednoczenia Europy, mając na celu stopniowe przekształcenie Wspólnoty w unię polityczną.

    Konrad Adenauer – jeden z „ojców założycieli”, w wielu swoich publicznych wypowiedziach dotyczących integracji Europy Zachodniej nic ukrywał, że chodzi o polityczne zjednoczenie najpierw europejskiej Szóstki w jeden polityczny organizm, podkreślając przy tym wyraźnie jego rodzaj jako Stanów Zjednoczonych Europy, perspektywicznie otwartych na nowych członków. De Gasperi – takie „ojciec”, wyrażał się hardziej szczegółowo twierdząc, że chodzi o federację opartą na pewnym podziale władzy i z dwuizbowym parlamentem.

    Obecny stan rzeczy (agresja polityczno-prawna Niemiec), w połączeniu z nadrzędnością Konstytucji UE, (unii politycznej), nad Konstytucją RP, w Europie, w której w niedalekiej przyszłości sytuacja wielu narodów w głównej mierze zależeć będzie od sytuacji politycznej i ekonomicznej Niemiec – stwarza niebezpieczeństwo wypuszczenia z rąk polskich administracji politycznej na całym obszarze Ziem Odzyskanych i przekazania jej w ręce niemieckie przez prosty zabieg demokratycznych wyborów do samorządów lokalnych, następnie utrwalenia terytorialnego odzysku w formie najpierw nowego podziału administracyjnego wschodnich nabytków UE na precyzyjnie obrysowane regiony, które po załamaniu się Unii zostaną zatrzymane przy Rzeszy.

    Warto tutaj przywołać (w pewnym sensie analogiczny), powojenny ukryty konflikt między Niemcami i Francja, o odebrane Niemcom i przyłączone w roku 1947 do Francji Zagłębie Saary. W Niemczech zrodziła się myśl, która natychmiast zdobyta sobie licznych zwolenników, by dla spornego terytorium uzyskać status europejskiego regionu, {patrz – euroregiony w UE}, który podlegałby wspólnemu franko-niemieckicnno zarządzaniu, lub ówczesnej Wysokiej Radzie EWWS. Ostatecznie o przynależności Zagłębia Saary zadecydowało referendum, w którym jego mieszkańcy większością dwóch trzecich głosów opowiedzieli się za powrotem tego obszaru do Niemiec.

    Po odzyskaniu przez RFN suwerenności, Konrad Adenauer – kanclerz RFN. niewątpliwie zachęcony powodzeniem Niemców w sprawie Zagłębia Saary, w roku 1956 publicznie rozważał projekt polityczny, według którego nasze ziemie zachodnie i północne, do czasu zjed¬noczenia Niemiec otrzymałyby status powiernictwa ONZ.. Po zjednoczeniu Niemiec, o ostatecznej przynależności tych obszarów, podobnie jak w sprawie Zagłębia Saary, zadecydowaliby mieszkańcy w demokratycznym referendum.
    W traktacie z Maastricht , który wprowadził pojęcie „obywatel Unii Europejskiej” stwierdza się, że każdy obywatel UP może się swobodnie przemieszczać. Natomiast art. 8b Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską gwarantuje, że : „Każdy obywatel Unii zamieszkały na terenie Państwa Członkowskiego, którego nie jest obywatelem, posiada prawo do głosowania i kandydowania w wyborach samorządowych w Państwie Członkowskim, na terenie którego przebywa, na takich samych warunkach jak obywatele tego Państwa” ( Drogi do Niepodległości, „Nasz Dziennik” — 19.08.1999 r-)

    Dla każdej organizacji, czy instytucji niemieckiej, mającej w planach przejmowanie własności na obszarze zachodniej Polski, wystarczy otworzyć oddział w dowolnym mieście, by jego udziałowcy główni mieli prawo do kupna ziemi. To samo dotyczy instytucji niemieckich o charakterze gospodarczym — dla przykładu „towarzystwo wspierania gospodarki polskiej” raz dotrzymawszy prawo „lokacji” -zaraz sięga po ziemię.

    Co o takiej sytuacji mówią sami Niemcy.

    Richard von Weizsacker, były prezydent RFN i były burmistrz Zachodniego Berlina, w książce „Historia Niemiec toczy się dalej”, (Wydawnictwo CDN – Londyn 1989),przytacza swój artykuł opublikowany w roku 1962 w Die Zeit, w którym – w podrozdziale ,.O lepsze stosunki z Polską” – o naszych Ziemiach Zachodnich i Północnych mówi – cytuję: „(…)chodzi o obszar stanowiący równo jedną trzecią dzisiejszego terytorium Polski i obejmujący centralne punkty przemysłu w rym kraju.(Według stanu z przed 1989 roku – przyp. M.)

    Dalsze istnienie Polski z zachowaniem tożsamości jest nie do pomyślenia bez znacznej części tego obszaru. Ani komunistyczny, ani liberalny polski rząd nie mógłby się wdać w długofalową regulację stosunków z nami, nie upewniwszy się przedtem, chociażby w ogólnych zarysach, co do naszego stanowiska w tej głównej kwestii.”

    Jak ważna z punktu widzenia starej Unii była ta kwestia, świadczy o tym inna wypowiedź von Weizsackera, w której stwierdza: ,.Nie możemy jednak pozwolić;, żeby niejasności w stosunkach niemiecko polskich, powodowane przez nasze utarte. formuły. rozbijały już .same założenia wschodniej polityki Zachodu.”

    Życie pokazało, ze ta główna kwestia, zapisana w artykule 116 Konstytucji KEN, nie przeszkadzała czeredzie okrągłostołowych zdrajców w organizowaniu zmowy w celu podpisania dwóch ..pustych traktatów” z Niemcami (1990 1991), które tylko potwierdziły granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej, a która straci ostatecznie swoje znaczenia z chwilą przystąpienia Polski do Układu z Schengen.

    Wpędzono nas do unijnego baraku większością głosów mniejszości. Stoi teraz przed nami ostatni przełomowy, bliżej nieokreślony w czasie termin – referendum w sprawie Traktatu Konstytucyjnego UE i niewykluczone prawdopodobieństwo ponurej wegetacji w Niemieckiej Europie Narodów. W Europie narodów niegdyś chrześcijańskich, dzisiaj budujących państwo ,,czystego ateizmu”(ks. prol’ Cz. Bartnik – Nowy Babilon, Nasz Dziennik – lipiec 2003 r.), stające do otwartej wojny z „papiestwem” i Kościołem.

  228. MatkaPolka said

    cd2
    Mając na uwadze wszystkie głosy biorące udział w dyskusji nad Traktatem Konstytucyjnym UE, w tym takie głosy biskupów polskiego Kościoła pamiętajmy, że w dziejach naszego Narodu głos Kościoła zawsze rozbrzmiewał najdonioślej nie tylko w sprawach wiary i moralności. ale z równą mocą rozbrzmiewał w sprawach dla Narodu i Ojczyzny przełomowych. W tej odległej i tej bliższej nam przeszłości – zawsze – głos Duszpasterzy naszego Kościoła ostrzegał przed popełnianiem historycznych, politycznie nienaprawialnych błędów. Takim politycznie nienaprawialnym błędem, pierwszym w naszych dziejach, który spowodował bieg wydarzeń prowadzących do utraty naszej niepodległości, było posiedzenie Sejmu polskiego, który- w roku 1773 pod przewodnictwem zdrajcy marszałka Adama Ponińskiego, podjął uchwalę o zatwierdzeniu 1-go Rozbioru Polski, dokonanego mocą Układu, zawartego w Petersburgu przez obce i wrogie nam mocarstwa.

    Naprawianie tego politycznego błędu trwało 123 lata. Kosztowało nas morze krwi przelanej w daremnych powstaniach i obcych wojnach. Wśród ofiar ponad stuletnich represji znajdowało się wielu Kapłanów, którzy przeczuwając, że losy Chrześcijaństwa w Europie zależne są od losu Kościoła w Polsce, zakorzenionego w Narodzie głęboką miłością Boga i Ojczyzny – nie wahali się „co dnia oddawać życie za powierzone im owce”.

    Od czasu Umów Stowarzyszeniowych z UE „Polska jest w „ poślizgu historycznym” ,nie ma możliwości złapania gruntu twardego. Dziwnie zesłabł i Kościóa” (Ks.prof.Cz. Bartnik – Nowy Babilon, Nasz. Dziennik – lipiec 2003 r.) Istotnie – Kościół dziwnie •zasłabł od czasu Traktatu Akcesyjnego podpisanego w Atenach. To musiało obudzić niepokój o stan ducha w naszym Kościele, czemu dali wyraz działacze Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska” w Liście z dnia 3 maja 2003 roku, skierowanym do Proboszczów, Przełożonych Zakonów i Duszpasterzy Kościoła Katolickiego w Polsce.

    Wydaje się zatem, że z uwagi na stanowisko kanclerza Niemiec pani Angeli Merkel – powołującej się na podobne stanowiska jej unijnych partnerów z Francji i Belgii, iż przywoływanie Boga w Deklaracji brukselskiej i w Konstytucji dla Europy ‚noże stać się źródłem konfliktu między starymi państwami UE – już od samego początku błędne są dyskusje wynikające jakoby z pilnej potrzeby określenia stosunku między wspólnotą chrześcijańsko-katolicką Polski a obywatelską wspólnotą Unii Europejskiej, która albo występuje jawnie przeciwko „wszelkim religiom, albo skłania się ku starej dziewiętnastowiecznej koncepcji, według której wszelkie religie posiadają równą wartość, gdyż są rzekomo jedynie wyrazem naturalnej ludzkiej świadomości religijnej; że dlatego właśnie trzeba wszystkim religiom przyznać równe prawa i laką samą wolność, że trzeba pozacierać wszelkie teologiczne, liturgiczne, a z czasem nawet dogmatyczne wyróżnienia.

    ”I w religii nie jest trudno o ślepotę i głupotę (..skoro Konferencja Kościołów Europejskich (KEK) ma w Brukseli reprezentację aż 127 Kościołów: prawosławnych, anglikańskich i protestanckich z samej tylko Europy, nie licząc reprezentacji katolickiej. A każdy przedstawiciel uważa się za przedstawiciela Kościoła autentycznego i jedynie prawdziwego „(Ks. prof. (‚z. Bartnik – Nowy Babilon, Nasz Dziennik – lipiec 2003 r.)

    Kongregacja Nauki Wiary w Deklaracji „Dominus Jesus”, w rozdziale VI zatytułowanym Kościół i religie w relacji do zbawienia” stwierdza: „ (..)byłoby sprzeczne z wiarą katolicką postrzeganie Kościoła jako jednej z dróg zbawienia, istniejącej obok innych, równolegle do innych religii, które miałyby uzupełniać Kościół, a nawet mieć zasadniczo taka .ramą jak on wartość (…)”, (L’Osservatorc Romano nr 11-12, 2000).

    Dla chrześcijanina-katolika muzułmanin, buddysta czy hinduista to – poganin w takim samym znaczeniu, jak Grecy i Rzymianie dla Apostołów Piotra i Pawła. Kardynał Joset Ratzinger słusznie stwierdza całą mocą swojego urzędu, że ideologia dialogu zajęła miejsce misji i usunęła potrzebę wzywania do nawrócenia, jako że „(…)nadrzędnym celem takiego dialogu jest osiągnięcie jak najwyższego poziomu współpracy i integracji między różnymi wizjami religijnymi” (…)„(J.Ratzinger – Kontekst i znaczenie dokumentu…, L’Osservatore Romano nr 11-12, 2000).

    Ojciec Święty wielokrotnie wyrażał swoje nauczycielskie non possumus dla koncepcji, których jawnym, bądź ukrytym celem jest obalenie Kościoła rzymsko-katolickiego poprzez ekumeniczne zepchnięcie go do poziomu wierzeń, charakteryzujących wszystkie znane. dawne i współczesne kultury ludzkie.

    Zwolennicy „Konstytucji dla Europy” próbują bezpodstawnie powoływać się na autorytet papieży, szczególnie Francuzi i Niemcy, zwłaszcza na przemówienie bożonarodzeniowe Ojca świętego Piusa XII z dnia 24 grudnia 1953 roku, w którym Papież mówi o potrzebie realizacji kontynentalnej wspólnoty narodów europejskich. Ideą papieskiego przesłania było przypomnienie zwłaszcza politykom chrześcijańskim Niemiec i Francji, (między którymi – państwami – trwała odwieczna rywalizacja o prymat w Europie), że „ (…) każdy rodzaj pokojowego pojednania narodów [europejskich] byt zawsze celem chrześcijaństwa” [jako wspólnoty].
    Ci sami nie chcą nawet pamiętać, że wcześniej, len sam Papież określił dla takiej wspólnoty konieczne warunki wstępne,
    że: „ Sama, choćby największa idea, nie jest jeszcze gwarancją jedności Europy. Dopiero konkretne wysiłki wyostrzają świadomość „jedności].”

    Że – ,Świadomość wewnętrznej jedności polega nie tyle na zaspokojeniu potrzeb gospodarczych• ile na zrozumieniu wspólnych wartości duchowych. To one właśnie budzą chęć życia we wspólnocie ”

    Że -„ Prawdziwa wiara chrześcijańska jest podstawą i podporą cywilizacji i kultury wszystkich narodów.”

    Że -Chrześcijaństwo uformowało duszę narodów i zrodziło w nich potrzebę wolności jednostki. Narody są odpowiedzialne przed Bogiem za siebie i za wspólnotę” [chrześcijańską].

    Ojciec święty Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał swoją przychylność dla budowania Europy Ojczyzn, których suwerenne Narody żyłyby obok siebie i jednocześnie razem, w chrześcijańskiej wspólnocie-jedności suwerennych państw.

    Pojawiła się więc paląca potrzeba przypomnienia niektórym hierarchom Kościoła w Polsce, że: „Ku wolności wyswobodził was Chrystus. A Zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo w jarzmo niewoli„(Sw•. Paweł do Galatów, 5J), ), oraz, że biskupom Kościoła rzymska-katolickiego w Polsce nie przystoi uporczywe trwanie w przekonaniu, że umieszczenie w preambule Konstytucji dla Europy invocatio Dei, czy sama czcze potwierdzenie wspólnego chrześcijańskiego dziedzictwa, żc to już, stanowić będzie o zaprowadzaniu w neopogańskiej Europie Bożego moralnego i etycznego ładu.

    Franko-germańska Europa właśnie zawróciła do swoich masońskich źródeł, przyjmując postawę, według której wszelkie odwołanie się do Boga zawsze stanowiło przyczynę wojen i niepokojów w Europie. postawa, jakby niedostrzegana przez niektórych hierarchów naszego Kościoła, zmierza do stwierdzenia, że w samym odwołaniu się do Boga zawarta jest przemoc moralna, ingerująca w naturę człowieka i w system jego „naturalnych wartości i zasad”.
    A więc przemoc moralna – Bóg, staje dzisiaj w obliczu świeckiej, franko-germańskiej inkwizycji.

    Bóg nie pozwoli z siebie .szydzić ” (Św. Paweł do Galatów, 6,8) Postulowanie Bożego patronatu dla ..Konstytucji dla Europy’ – dokumentu, który zboczenia osobowe i społeczne zatwierdza jako nowe prawa człowieka, następnie podnosi je do rangi nowych wartości euro¬pejskich — jest zniewagą wymierzoną przeciwko Bogu, co dla prawdziwego wyznawcy Chrystusa nie może być obojętne, o ile za ostentacyjną religijnością nie kryje się mroczna, pozbawiona wiary i Boga przestrzeń, pełna zmysłowych zjawisk i demonów.

    Zdumiewający absurd! Bóg. za ustanowienie Dekalogu – moralnego przymusu, wyrokiem europejskiego areopagu wykreślony z istnienia. Syn Boży’ Jezus Chrystus, oskarżony o zamach na pierwotną równość człowieka, stoi dzisiaj przed Nowym Piłatem. Jakąż wartość moralną dla wyznawców Chrystusa może mieć dokument, od którego niektórzy łże prawicowi politycy i niektórzy biskupi rzymskokatolickiego Kościoła w Polsce oczekują, by przywoływano w nim Boga jako świadka i gwaranta aktów prawnych, które wręcz występują przeciwko Jego nakazom, przeciwko nakazom rozumu i sumienia ? Ileż jest w tym „oczekiwaniu” zmęczenia Ewangelią Chrystusa, ważącą dzisiaj tyle, co miska europejskiej soczewicy.

    Czyżby miała się sprawdzić wizja masona Dolpecha, który w swoim przemówieniu w roku 1903 powiedział: „ Dwadzieścia wieków triumfował Galilejczyk z Nazaretu. Teraz wybita już dla niego godzina śmierci” { Ks. Andrzej Z-wnliński – Wokół masonerii, Krakow 1995)

    Biskupi rzymskokatolickiego Kościoła w Polsce, pod wpływem różnych sił, czy własnych słabości – nie mogą okazywać swojej przychylności apostołom nowej cywilizacji, (którą Jan Paweł li określił mianem cywilizacji śmierci), którzy swój zaborczy pochód przez Europę rozpoczęli od manifestu głoszącego nieodwracalną śmierć Chrystusa- [

    Niesłychana w Unii Europejskiej liberalizacja prawa regulującego stosunki małżeńskie, jest dziwnie ideowo zbieżna z ruchem katara-albigensów, popularnym u schyłku średniowiecza we francuskiej Prowansji. Tamtejsza szlachta buntowała się przeciwko Kościołowi, gdyż wzrastała tam liczba osób nic dopuszczanych do małżeństwa z powodu więzów krwi. Ożenki i zamążpójścia powodowały rozdrabnianie majątków ziemskich prowansalskiej arystokracja i wypuszczanie ich w „obce ręce”. Postęp w europejskim prawie przez zaakceptowanie małżeństw homoseksualnych i lesbijskich prowadzi logicznie do prawnego uznania związków kazirodczych dla samej sensu stricto przyczyny – ochrony współczesnych fortun przed podziałem, zachowanie ich w kręgu najbliższej rodziny. Zachowanie majątku „w rodzinie”, dzisiaj, w nabierającym rozpędu procesie globalizacji, wydaje się dla niektórych niezwykle trudno z powodu dzikiej zasady – przetrwa silniejszy.

    To skraca dystans poszukiwawczy męża czy żony do coraz bliższych krewnych: kuzynów, siostry , brata, a nawet w szczególnie drastycznych przypadkach do własnej matki lub ojca. „Kazirodztwo szerzy się tak sumo szybko jak homoseksualizm i Iesbianizm ,Jest; ukryte w szafie niejednigo domu i czeka na właściwy moment w którym zgodnie z przyjętym obyczajem nic już nie będzie mogło nas zgorszyć czy zadziwić.
    Raczej dziwić nas będą barki takich zachowań, bardzo podejrzane o jeszcze większa perwersję, niż dopuszczalna-” Stąd brutalna, podstępna walka z Kościołem.

  229. MatkaPolka said

    cd 3
    Austriacki teoretyk prawniczego pozytywizmu Hans Kelsen, stworzył podstawy nurtu, z którego czerpane są prawa i dyrektywy Unii franko-germańskiej. Nic naśladowanie zachowań podniesionych do rangi nowych wartości, za którymi stoi unijne prawo i Konstytucja Europy — wystawi poza nawias (albo wyjmie z pod prawa) człowieka wyznającego wartości moralne, tradycję, kulturę i obyczajowość chrześcijańską. Niektórzy biskupi Kościoła rzymsko-katolickiego w Polsce nie mogą spodziewać się, że sterylizacja dziedzicznie bezrobotnych – zatem nieproduktywnych i nikomu niepotrzebnych gromad ludzkich, aborcja ludzi o prenatalnie stwierdzonej ułomności, eutanazja niedołężnych – nie stanie się normą określającą początek, przebiegi kres egzystencji człowieka tam, gdzie powstanie obawa, iż jest on łub mole być w przyszłości wyrazicielem wartości nie uznawanych. lub wręcz zabronionych przez nowe prawa.

    Papie Pius XI w encyklice „Mit li brennender Sorge” zdecydowanie potępił zasadę praw-niczego pozytywizmu – Dla Kelsena i jego dzisiejszych uczniów, odkrywców nowej Europy, Kościół jest więc odwiecznym żr(rdłein przemocy moralnej, gdyż posiada skuteczne narzędzie „moralnego przymusu” – ekskomunikę w życiu doczesnym i zapowiedź, „wie czystego potępienia. Dlatego Kościół należy zniszczyć, a gdy zawodzą wszystkie środki należy go znisz¬czyć wciągając jego Pasterzy w fałszywy dialog, w zdradliwe kompromisy. Należy odebrać mu Pasterzy.

    Doświadczenie wielu duchownych naszego Kościoła, wyniesione z okresu natarczywej kampanii przed referendum w 2004 roku w sprawie przystąpienia Polski do UE, powinno wzbudzić wśród niektórych hierarchów głęboką refleksję. Przecież dyrektorzy UE wyparli się wartości chrześcijańskich z taką samą łzawością, z jaką (Otton I Wielki obalił papieża Jana XXII, który go wcześniej koronował na cesarza. Perfidia tej strategii jest oczywista

    Ostatnim w historii Europy człowiekiem, który budował Imperium UE na fundamencie chrześcijańskim, był Karol Wielki król Franków – władający cesarstwem rzymskim.

    Po nim nie było już nikogo. Wszyscy budowali Wielkie Niemcy, zaś nazwa własna „cesarstwo rzymskie” miała już tylko chronić to nowe niemieckie imperium przed „odpadaniem” nabywanych przez Niemców nowych terytoriów. Czyż inicjatywom politycznym Niemców w Europie, przez wiele stuleci nie przyświecało hasło – „Chrystus naszą siłą, Niemcy naszą misją” ?

    Czyż na zjeździe łóż masonerii niemieckiej, zwołanym w Gdańsku w roku 1928, prof. Horneffer nic określił jasno zadali masonerii niemieckiej w Polsce stwierdzając, że „Celem naszym jest praca nad odbudową potęgi narodu niemieckiego . ” ? (Ks. Andrzej Zwolinski, Wokot masonerii, Kraków 1995).

    A po katastrofalnej klęsce III Rzeszy, gdy okazało się, że Chrystus zawiódł Niemców na wszystkich frontach, czy nie głoszono w Niemczech tezy- że warunkiem uratowania Niemiec jest wyrodzenie Europy z cywilizacji łacińskiej. z kultury chrześcijańskiej, które jakoby pętały Niemców przez ostatnie cztery stulecia ‚?

    Dlatego „Zabiegają o was nie z czystych pobudek, lecz chcą was odłączyć abyście wy u nich i zabiegali ” (Sw. Paweł do Galatów 4,17.) Tak więc – nic można nie widzieć, że Kościół hierarchiczny przeżywa głęboki kryzys pasterzowania. Prawdziwe duszpasterstwo Chrystusowe części biskupów znalazło się w konfrontacji z postmodernistycznym trendem przywództwa nad laikatem w Kościele, któremu odpowiada model biskupa-światowca przewodzącego łatwej do zidentyfikowania grupie świeckich w diecezji, niż model biskupa pasterzującego wiernym swojego Kościoła. „ Iluż dba o swój prestiż osoby inteligentnej , a nie, troszczy się o solidarność’ ze swoim Kościołem „.

    W tym kryzysie pasterzowania ma swoje źródło słabość, jakiś nieprzystający do prawdziwego wyznawcy Chrystusa łęk przed publicznym potępieniem tych nowych europejskich praw, już zastrzeżonych w dyrektywach brukselskich i które znajda} potwierdzenie w Traktacie Konstytucyjnym UE, jako niezbywalne prawa człowieka europejskiego.

    Te nowe europejskie prawa grzebią podstawowy obowiązek człowieka względem Boga, człowieka i natury. Względem Kościoła, względem Narodu i Ojczyzny.

    Kryzys wiary nie tylko wśród wiernych bierze się stąd, iż wedle niektórych Wyznawców Bóg jest jakoby niedostatecznie obecny we współczesnych znakach, ze jak gdyby „darował sobie” naszą epokę, nie wyciskając na niej osobistego piętna. Współczesne znaki – objawienia – postrzegane są jako folklor, albo wręcz jako zbiorowe ludowe halucynacje, zaś nauki Ojca Świętego Jana Pawła II — Piotra Naszych Czasów, jaka zawodowy żargon i obyczaj papieża. Niektórzy bardziej ufają wahadełkom, niż zawieszonemu u różańca krzyżowi.

    Nic mażemy nie widzieć, że i• pomiędzy bełkotu nowych europejskich praw „precyzujących nowe europejskie wartości” (Hans Kelsen), wyziera złowieszcza zasada, iż w nowoczesnym Państwie Europy głuszenie społecznego Królestwa Chrystusa może być, jako niezgodne z duchem europejskiej Konstytucji, zakazane. Świadome ,.przeoczenie” tej zasady przez Biskupstw i Wiernych naszego Kościoła w Polsce spowoduje, że wszystko wykolei się i runie. Kościół, Naród i Ojczyznę gubi skażona wiara w skażonych ludzi. Wiara w pasożytnicze okrągłostołowe elity, żerujące na bezradności wszystkich bez wyjątku grup społecznych, żerujące na etosie Solidarności.

    Człowiek w Europie, o ile nie przede wszystkim w Polsce. stanął wobec zagrożenia odarcia się z własnej natury i zwyrodnienia. Kościołowi w Polsce nie zagraża wykonywanie przez. jego biskupów i prezbiterów obowiązków politycznych, wynikających z. konstytucyjnego prawa do uczestnictwa w gospodarowaniu wspólnym państwem i w tworzeniu wspólnego dobra.

    W Polsce niezgodność poglądów na temat dobra wspólnego zrodzili zło absolutne.” Kraj opanowała plaga strachu o każdy dzień następny, o trudną do przewidzenia przyszłość własna, czy nawet o całkowicie nieprzewidywalną przyszłość dzieci i wnuków, dla których już nie upatruje się możliwości dziedziczenia, czy zakładania rodowych siedzib, prawdziwych domów. ,,Same okrzyki (tak świeckich, jaki duchownych przyp. wł.) o ,,historycznej szansie” (we wspólnym europejskim domu – przyp. wla.) to za malo dla ludzit słaniających się z głodu, niepewnych jutra, niepewnych nawet stanu swe jego ducha.-‚(Krzysztof Nagrodzki – Studiowanie otwarte – Tygodnik Niedziela. 2003 r. )

    Nam wszystkim, Kościołowi i Wiernym, Narodowi i [Ojczyźnie zagraża naiwna wiara w rzekomą niezwykłą skuteczność dialogu i kompromisów z tymi siłami w Europie, które przecież nic mogą z obawy przed gniewem Rosjan, zdobyć się na akt solidarności z Polską w jej trudnych relacjach ze wschodnim i zachodnim sąsiadem. Zwłaszcza Rosja jawi się dla wszystkich bez. wyjątku nordyckich Europejczyków jak przeobfity Sezamu, wypełniony wszelkiego rodzaju surowcowym dobrem. którego Rosja w ciągu najbliższych kilku stuleci sama nie przerobi. Ten kraj to Sezam, do którego Europa chce mieć szeroki dostęp, choćby nawet za cenę politycznego trupa Polski.

    Tracimy z. oczu bezsporne zagrożenie likwidacji państwa polskiego na zawsze. Nie na rok, czy dwa lata, czy na okres jakiejś kadencji ale na zawsze. Z Kraju, którego przemysł zanika, zaś sektor wszelkiego rodzaju usług nie wchłonie kolejnych generacji absolwentów, ucieka za przysłowiowym chlebem najbardziej świadoma swojej wartości młodzież – nasza pokoleniowa zmiana (matki i ojcowie pokoleń być. może dla Polski bezpowrotnie straconych), która już bez, emocjonalnego związku z dawną Ojczyzną i wolna od wszelkich moralnych zobowiązań, z miejsca swojego przebywania nie będzie widziała celowości, albo nie będzie miała dość sił, ani woli do odbudowy suwerennego państwa.

    David Gruen – znany pad nazwiskiem Ben Gurion, pierwszy prezydent państwa izraelskiego powiedział: „Żyd, który nie mieszka w Izraelu, żyje w grzechu. („A. Hiller, Begrunder Israels” – Hitler założycielem Izraela Hennecke Kardel, Marva-Genf 1974).

    Polska jest także w potrzebie, wywołanej siedemnastoletnią grabieżą i zaniechaniem, nadzwyczajną spolegliwością polactwa wobec oczywiście szkodliwych dla Polski wymogów integracji. Kto zgrzeszył i kto nadal grzeszy ‚?

    Dlatego jest niedopuszczalne, by moralne i polityczne wątpliwości, pojawiające się w miarę poznawania celu, któremu służy traktat konstytucyjny UE – podobnie jak wątpliwości związane z. przystąpieniem do UE w roku 2004-tym – miały być ponownie rozwiane jakąś nadzwyczajną dyspensą : „Kto popiera nie ma grzechu.”

    Sytuacja, w której Horst Langes – prezes fundacji im. Roberta Schumana w Luxemburgu, mógł bez żadnego skrępowania napisać, że – „Podczas gdy Kościół katolicki oraz liczni poważni politycy apelują, aby Polska wykorzystała swe wielkie szanse w zjednoczonej Europie, polityczne siły opcji skrajnie konserwatywnej uciekają{ przed odpowiedzialnością wobec własnego narodu i Europy” – nie może się powtórzyć. { ,,Robert Schuman. ojciec Europy” – Jurgen Wahl. wydawca .,Wokół nas”, Gliwice-i

    To właśnie z wielkiej odpowiedzialności przed Bogiem, który nas w wierności Kościołowi i Ojczyźnie przez z górą tysiąc lal na naszej ojcowiźnie umacniał, przed własnym Narodem, który we wszystkich pokoleniach złożył w obronie ojcowizny lak obfitą daninę krwi, aż ziemia wszędzie tam gdzie polska stała się święta, nie uciekamy wszyscy na zachód leci stwierdzamy. ze traktat konstytucyjny dla UE jest nic tyle przedwczesny, co dla romańskich narodów szkodliwy, a dla nas Polaków zupełnie nie potrzebny

    W tej kwestii na pewno nic odpowiemy przed historią, gdyż całe tysiąc lat naszych dziejów świadczy przeciwko Europie i tym jej narodom, które od wieków przywykły uważać nasz
    kraj za ziemię niczyją, za teren schadzek dla niejasnych interesów, dla brania łupów, dla swoich krwawych porachunków i dzikiej, bezkarnej grabieży- Taki słowiański Bejrut Północy,
    bezpieczniejszy niż w Libanie, tańszy od Wiednia raj dla wszelkiej maści agentur, szpicli i skrytobójców

    Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo(…) jakaż jest wspólnota Chrystusa z Belialem(.–) Co wreszcie łączy świątynie Boga z bożkami? „(Św.- Paweł do Gala/ów 6,14-15-16.)

    Teza, iż nie mamy tutaj trwałego miejsca na ziemi, a jako wszyscy ochrzczeni jesteśmy pielgrzymami w drodze do naszej niebieskiej ojczyzny — jest w swoistej sprzeczności z wolą Boga o tyle, a ile On nam nakazał czynić sobie najpierw ziemię poddana ]Mowa jest przecież o tej samej ziemi, która na innej szerokości geograficznej – długo na Żydów czekała w Kaanan. zanim Bóg wyznaczył ją dla nich jako ojczyznę. Ale — droga do świętości narodu wie¬dzie tylko przez skiby i bruzdy pół uprawianych w pocie własnego czoła My, Polacy, mamy moralny stosunek do ziemi ojczystej, który w naszych dziejach stałe znajdował się w konfrontacji z rzeczywistością drapieżnego-wilczego głodu naszej ziemi. trawiącego naszych zawsze zaborczych sąsiadów – Niemców

    W etykę chrześcijańską wpisaliśmy na zawsze nasz rdzennie polski element, charakteryzujący się bezwzględną normą, której klasycznym już przykładem stały się zawarte niej postanowienia, Ze – Ojcowiznę zawsze będę z miłością uprawiał, będę ją zawsze bronił, nigdy jej dobrowolnie nie porzucę, w żadnym razie w ręce obcych nie sprzedani. Chłop polski przetrwał wszystkie dziejowe próby, dzięki zachowaniu niezłomnie moralnego stosunku do ojcowizny. Zdaliśmy ów trudny Boży egzamin z czynienia sobie ziemi poddaną. Taki jest początek etosu Polaka – Rolnika – Gospodarza tej ziemi. Taki jest nasz polski ethos.

    Poszanowanie narodowej moralności i kultury. ‚zakorzenionych głęboko w katolicyzmie, (czego naiwnie domagał się PiS w swojej „ Deklaracji o suwerenności państwa w dziedzinach moralności i kultury”), bez suwerennej własności ziemi, suwerennego stanowienia prawa i suwerennego pieniądza – będzie w warunkach nowego polityczno-prawnego ładu w zjedno¬czonej f’ranko-germańskiej Europie niemożliwe. Krzyże na rozstajach polskich dróg, które zawsze przypominały chrześcijańską tożsamość oraczy, minio upływu stuleci nadal są widomym znakiem realizacji starożytnej wali samego Boga. Zakazowi publicznego głoszenia Dobrej Nowiny na obszarze Unii Europejskiej towarzyszyć będzie zapis o zakazie wystawiania na widok publiczny wszelkich religijnych znaków i symboli.

    Nic dziwi zatem, że teza o pielgrzymowaniu do ojczyzny niebieskiej, podchwycona w Polsce przez „europejczyków” i przełożona na ich język – brzmi złowrogo tak samo, jak rozpowszechniany przez nich jeszcze niedawno pogląd, iż ażeby dotrzymać kroku nowoczesnej europejskości, należy porzucić archaiczny tryb gnuśnienia po zapyziałych polskich zaściankach i opuszczając ojcowiznę dać się porwać wartkiemu prądowi iluzji goniącej za totalną integracją, za pracą, albo za perspektywą pracy już nie dla Rodziny i Ojczyzny, ale dla Europy, dla Rzeszy.

    Ojczyzna gniazdo rodzinne ludu z pod znaków Białego Orla i Krzyża, w żargonie podręcznika kabotynów wciąż uczących się Europy, już straciła walor znaczeniawy’. Stała się dla nich jednym z wielu miejsc przebywania, bez kulturowego zakorzenienia, jak kra na oceanie – to tu, to tam, wszędzie i w rezultacie – nigdzie

    Bo cóż znaczy la szerokie otwarcie niektórych europejskich rynków pracy dla dobrze wy-kształconych, dobrze przygotowanych do wielu zawodów młodych polskich specjalistów, dla młodzieży gotowej podjąć każda pracę w Europie na zachód od Odry? A znaczy to samo, co „apel” władzy ludowej ogłoszony publicznie przez Urbana w lutym 1982 roku, że każdy, komu socjalizm się nic podoba -może z Polski bez przeszkód wyjechać. Wyjechało około miliona odważnych i przedsiębiorczych ludzi, w tym wielu bezkompromisowych – jedno-znacznych działaczy związkowych i niepodległościowych, samotnie i z całymi rodzinami, z uszczerbkiem dla sprawy polskiej, pozostawionej na pastwę lewackich i łże prawicowych „elit”.

    Jeżeli kiedykolwiek wrócą, to wrócą niecna okaleczeni na duszy lab na ciele, past naciskiem okoliczności, nigdy z własnej woli.

    Historia sama wyznacza granice kompromisu. Traktat Konstytucyjny UE•. nie może być przedmiotem fałszywego dialogu, zmierzającego do zawsze jednostronnie korzystnej ugody. Nie może być przedmiotem żadnego dialogu Może obyć w najlepszym razie socjologicznym studium nowej tyranii. Może być przyczynkiem do naukowych prawnych rozważań nad patologią neototalitaryzmu. Powrót do dyskusji nad Konstytucją Europy sprawia wrażenie, iż pod planowane referendum przygotowuje się protokół rozbieżności, w którym znajdą się wszystkie za i wszystkie przeciw. Tymczasem nadeszła chwila historyczna, kiedy wszelkie ustępowanie staje się już zawsze zdrada Staje się niewiernością wobec własnego sumienia_ wobec ludni, którzy w dobrej wierze zaufali. Staje się niejako ewangeliczna judaszowa ,zdra¬dą Ojczyzny, której nigdy do końca nie można się zaprzeć i Boga, który nam to miejsce w Europie na ojczyznę wyznaczył, a przed Którym nic da się niczego zataić, ani się ukryć. Ale, zdrajcy i zdradzeni z jednakową pokorą staną kiedyś do raportu karnego przed Bogiem-Jedni okryci hańbą ze wstydem, drudzy w całej swej nagości bez winy.

    „Trzeba także powiedzieć, że nauka katolicka nie dopuszcza(..) poświęcenia w strategii jakiegoś jednego narodu, społeczeństwa czy społeczności osobowej na rzec instytucji, państwa, imperium, czy choćby Kościoła Często pokutuje błąd, że osoba czy cały naród ma służyć państwu czy Kościołowi Według nauki katolickiej jest odwrotnie: to państwo i Kościół/, a także imperium ma służyć osobom i narodom Dlatego nie wolno poświęcać żywego narada „dla Kościoła Europy”, czy dla ,,Imperium Europy”, bo Kościół i państwo bez osób i bez żywego narodu są abstrakcyjni Fałszywe i nieludzkie jest poświęcanie żywych osób dla, abstrakcyjnych idei.”(Ks- prof. Cz Bartnik-Nowy Babilon, Nasz Dziennik – lipiec 2003.)

    Jesteśmy sercem Europy-kontynentu, sercem Europy ojczyzn i jeszcze suwerennych narodów- f Gdyby to serce przesiało nagle bić pod Legnicą. Grunwaldem czy Warszawą – trudno wyobrazić sobie, jaka byłaby dziś Europa.

  230. MatkaPolka said

    cd 4
    Integracja Europy, polityczny wynalazek Adenauera i Schumana, udoskonalony przez Franza Josefa Straussa, wskazała Niemcom siebie, jako jedyną bezpieczną drogę do osiągnięcia przez Niemców kierowniczej roli w Europie bez granic, w Europie będącej nową formułą nordyckiej przestrzeni życiowej, w której Niemcy ostatecznie znajdą dla siebie miejsce i – według Straussa
    ,• „możliwość pożytecznego wyładowaniu swojego niesłychanego zasobu energii
    .”

    Rzeczywistość takiej Europy stawia nas wszystkich bez wyjątku wobec realnej groźby totalnego wydziedziczenia. Unia Europejska, w większości swoich regulacji odżegnująca się od chrześcijańskich korzeni – zerwała ze swoją historią- Nordycka Europa, w której Niemcy stają się na powrót twórcami jej historii i historii świata. sama już beż korzeni – w Traktacie Konstytucyjnym przygotowuje Polakom szczególny egzamin z subordynacji wobec jej norm, praw wydziedziczających nas z religii i Ojcowizny, z tradycji i obyczajów (zwłaszcza religijnych), z kultury, historii i tożsamości.

    Gdzieś w Niemczech trwa w uśpieniu nowy Hitler. którego ponury sen o Wiecznej Rzeszy starszy uczciwych Niemców po nocach. Niemcy rozumieją, że to od pożaru synagogi w Niemczech stanęła w ogniu cala Europa, ale JUZ pożar meczetu w ‚zjednoczonej Europie mole: obrócić Niemcy w popiół. To dlatego wielu z nich. takie tych uczciwych, patrzy z zachłanną nadzieją na dawne wychodnie landy. na Wschód, nic żeby koniecznie budować Wieczną l Rzeszę, lecz żeby w najgorszym razie zachować i odbudować swoją rasę.

    Europa, która mu stać` się ojczyzną narodu niemieckiego, nie może skończyć się ani na Labie, ani też na Odrze. W’ niej musi zostać zrealizowane europejskie prawo do ojczyzny, które (…) zezwala .Niemcowi (…) znaleźć miejsce osiedlenia i pracy wszędzie tam, gdzie mu się podoba, jako pełnoprawnemu obywatelowi. Dopiero ten, kto będzie mógł żyć i działać tam gdzie mieszkali jego ojcowie, potrafi uznać w takiej Europie swoją ojczyznę – tak czołowy polityk bawarskie partii CSU w lalach (60-ch – Franz Josef Strauss, w swojej doktrynie integracyjnej sprecyzował, czyli — dokładnie opisał – pierwszą naturalna potrzebę” Niemców w przyszłej zjednoczonej Europie.

    Żaden wpływowy polityk w Polsce, żaden hierarcha mający wpływ na wiernych swoich Kościołów, nie może zamykać oczu na prawdę, że za euforią integracji od początku stały historyczne Niemcy, które otrzymały już rozgrzeszenie za zdawałoby się niewybaczalny grzech holocaustu. Odprawiły pokutę przez bisurmanizacje nordyckich ludów dawnej Rzeszy i wolne od przygniatającego poczucia winy, przygotowują miejsce na niemiecki fotel w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Niech nikt nie ma co do tego złudzeń Zasiądą w niej jako stały, Me-usuwalny przedstawiciel wspólnoty europejskiej, Europy- Przez swoje narodowe odchylenie, Niemcy usiłują wyraźnie stać się zasadniczym punktem odniesienia dla wszystkich najważniejszych decyzji w Europie, a w niedalekiej przyszłości. przez stale członkostwo w Radzie

    Bezpieczeństwa ONZ – takie i w świecie. Można z całą pewnością powiedzieć, że bliskie jest zagrożenie dla nowych i najsłabszych członków• UE-. gdy próba wystąpienia ze struktury UE będzie wewnętrznie związana ze zdradą Niemiec, zewnętrznie zaś postrzegana jako zdrada Europejskiej ojczyzny.

    Ksiądz profesor Czesław Bartnik, z wielkiej troski o Polskę pyta w wielkanocnym (2005 r.) wydaniu Naszego Dziennika -„Czy z UE można wystąpić?”

    Według Franza Josefa Straussa – w latach sześćdziesiątych sztandarowego polityka bawarskiej CSU: „Integracja Europy powinna być (–) oparta na federacji takiej z której nic można byłoby wystąpić, podobnie jak np. Kalifornia nic może opuścić związku państwowego USA, czy Bawaria – Republiki Federalnej.”

    Jerzy Klincewicz

    Gorzów Wlkp 31 marca 2005 – 28 marca 2007*

    Komitet Obrony Polskiej Ziemi „PLACÓWKA”, Oddział w Gorzowie Wlkp.
    Kontakt: Jegry Klinccwicz, ul. Wł- Jagiełły 3a/4, 66-400 Gorzów Wikp., U 663 927 164

  231. MatkaPolka said

    RZECZPOSPOLITA z lutego 1993 (1/46):

    W grudniu 1990 w budynku Związku Wypędzonych w Bonn odbyła się tajna narada poświecona metoda walki o odzyskanie ziem, które po roku 1945 są w posiadaniu Polski Czechosłowacji i ZSRR. W naradzie brał udział wysokiej rangi urzędnik kanclerza Kohla i przedstawiciele MSW I MSZ RFN-u

    Ustalono wówczas, że Niemcy zastosują w Polsce dwa warianty tzw. „FRIEDENSPLAN” (pokojowy) i „KRIEGSPLAN” (wojenny), aby odzyskać stracone na rzecz Polski ziemie w ciągu 10-15 lat.
    Przyjęto tam, ze razem z realizacja pokojowego sposobu ponownej kolonizacji, będą przygotowane i tworzone tajne struktury na naszych Ziemiach zachodnich „Schlesischrebellion” – Bunt Śląski.

    Pokojowy plan Niemców polega na tym, aby powiązać Polskę z gospodarka RFN układami, ale takimi gdzie prawo wyłącznego decydowania będą mieli Niemcy. Trzeba stworzyć 6-7 tysięcy małych firm gdzie dyrekcja i kadra kierownicza będzie w rekach niemieckich. Ludzie ci będą oswajali się z nowymi warunkami i przygotowywali zakłady, aby w przyszłości polskie zakłady zastąpić wyłącznie Niemcami.

    Należy KORUMPOWAĆ polskich prominentów tak politycznych jak i ekonomicznych popierać finansowo polskie media przychylne Niemcom i popularyzować tzw. ”niemiecką bramę do Europy”. (..) Trzeba postępować ostrożnie i inwestować w Polsce poprzez inne firmy zachodnie USA, Francji, Austrii, które są powiązane z Niemcami.

    Kanclerz Niemiec Schroeder na Zjeździe wypędzonych w Berlinie 2001:

    „Nie drażnijcie ofiary, która sama pcha się w nasze ręce. Zawierzcie mej metodzie, ja wam dostarczę wschodnie Landy, w ten sposób, że ich dzisiejsi administratorzy, czyli Polacy, będą nam jeszcze wdzięczni, że zostali wreszcie Europejczykami.”

  232. wanderer said

    Re. 226 Matka Polka,
    Czy to nie ten sam Mieczyslaw Jarosz z afery „Zelazo”? Chyba ten sam.
    Jakie dziwne sa koleje historii.

  233. ENKI said

    Niemiec znaczy wróg?

    Słowo „niemiec” dokładnie oznacza „wróg”,
    np. włoski: nemico; kataloński: enemic; angielski: enemy; francuski: ennemi – „wróg”.
    /Andriej Tiuniajew, główny redaktor gazety „PREZYDENT”/

    слово «немец» буквально означает «враг», например, ит. nemico, каталан. enemic, англ. enemy, фр. ennemi – «враг»./Андрей Тюняев, главный редактор газеты «Президент»/

  234. Hasso C. said

    W historii Europy nie ma drugiego takiego przypadku, zeby miliony ludzi musialy zostawic wszystko, co stworzyly przez setki lat. Cale regiony zostaly opoznione z ludzi, a infrastruktura, ziemia, domy, drogi, kolej, porty, uregulowane rzeki zostaly. To klamstwo, ze wszyscy uciekli z Wehrmachtem. A ci co uciekli, zrobili to na rozkaz wladzy, pod grozba kary smierci. W europejskiej cywilizacji, prawo wlasnosci jest swiete, a odpowiedzialnosc zbiorowa jest barbarzynstwem, a nie czescia naturalnego prawa.

    Kilkanascie milionow ludzi musialo znalezc sobie miejsce w zrujnowanej bombardowaniami zachodniej czesci Niemiec. Jak niemieckie miasta wygladaly w 1945 roku mozecie sobie zobaczyc guglujac „Bombenkrieg ruinen Städte” goo.gl/lbAoBS
    Wszystkie duze i sredniej wielkosci miasta zachodnich i centralnych Niemiec tak wygladaly, jak Warszawa. Akurat w te wakacje jezdzilem rowerem po Slasku i Sudetach, troche w okolicach Gorzowa Wlkp. W takiej, np. Witnicy, dalej dziala swietny browar, w niemieckich budynkach, czesciowo na niemieckich maszynach, i powoluje sie na niemiecki rodowod. W centrum Witnicy jest hotelik, ktory w ogole jest w niezmienionym stanie od 1945. Piekne wnetrza. Itd, itp. Caly Dolny Slask jest praktycznie niezmieniony. Krajobraz upiekszaja setki zamkow i palacow. Malo tej rekompensaty?

    Dlatego, domaganie sie oficjalnie dodatkowych odszkodowan za straty wojenne moze spotkac sie nie tylko w Niemczech, z, delikatnie mowiac, zdumieniem. Czy rzeczywiscie jestem jeden tu, co tak uwaza?

  235. wanderer said

    Panie Hasso C jestesmy Polakami, nieprawdaz? Jesli tak, to powinny nam byc na uwadze wzgledy Polski i Polakow i ich dobro a nie wrogow ktorzy nas mordowali. Staram sie znalezc troche logiki w tym co Pan pisze ale nie potrafie, skoro Pan oficjalnie przedstawia sie jako Polak. No dobra, wezme to i ujme z drugiej strony, chcialbym, aby mial Pan w sobie tyle lojalnosci wobec Narodu Polskiego i Polski jaka mieli niemcy wobec swojego „narodu” i kraju w czasie okupacji. Skoro oni sie na to zdobyli to prosze tez sie postarac w rownym stopniu byc wierny Polsce i dac sobie spokoj z tym rozczulaniem sie nad niemcami.
    Chyba ze ma Pan konotacje niemieckie to prosze przyznac sie, nikt przeciez pana nie pobije, malo tego, kazdy zrozumie Pana wspolczucie wobec ziomkow. Prosze sie zastanowic nad tym co napisalem.

  236. revers said

    Cos takiego? Powierzchnia RP przed wojna 372 tys km2, po 360 tys km2, gdzie reszta? moze w Saarlandzie, bo Francuzi nie chca tam wrococ? albo w Serbii Luzyckiej.

    Historia nie zna? a w najnowszej historii w Jugoslawii kto remanent zeobil lacznie z Bundeswehra na Tornadach i AWAC-sach? Do dzisiaj nie ustalone sa granice miedzy Bosnia a Chorwacja, a co dopiero mowic o Serbach wyrzuconych z Kosowa, i bez nieruchomosci serbskich, takze w Chorwacji nad Adriatykiem, z tym ze Chorwaci bardzo chetnie trzymaja swoje restauracje w Niemczech i Chorwacji, moze po wyrzuconych swiezo serbach, no parda uchodzcach.

    Wiecherta pisarza czytac panie Hasso, a potem pisac na forach.

    Jeszcze pare zdjec z archiwow odnalazlo sie po 1950 roku, po bohaterskim Wermahcie, pewnie nie ostanie

    http://niezlomni.com/8-wrzesnia-doszlo-do-jednej-z-najwiekszych-egzekucji-podczas-agresji-niemiec-na-polske-zachowaly-sie-zdjecia-ujrzalem-rozstrzelanych-300-polskich-jencow-w-przydroznym-rowie-zaryzykowalem-zrobieni/

  237. Hasso C. said

    Re 235) Zastanowilem sie. I tak Panu powiem tak: Po pierwsze, nie rozumiem, dlaczego Pan pisze nazwe „Niemcy” z malej litery, a „Polacy” z duzej. Juz samo to umiemozliwia dyskusje. „Jak swiat swiatem, nie bedzie Niemiec Polakowi bratem” czy cos takiego. Tak? Nie chodzi mi o to, zeby jeden drugiemu byl bratem, ale zeby byla MOZLIWOSC cywilizowanego dialogu. W momencie, kiedy Pan i wielu Polakow, na mysl „Niemcy” zbiera tylko sline, jego nie bedzie. I to jest niepokojace. Niepokojace jest tez to, ze zdecydowana wiekszosc w Polsce nie przyjmuje w ogole do wiadomosci, ze nie tylko w Polsce stala sie tragedia, a raczej tragedie, w tamtej wojnie. To jest takie prymitywne i zasciankowe myslenie i nastawienie, ktore wyklucza mozliwosc cywilizowanego wspolzycia w tym sasiedztwie. Ja nie mowie w tej chwili o rzadzie RFN, ktory jest godny pogardy, ale o ludziach, ktorzy widza i rozumieja, co sie dzieje. Pan mysli, ze oni nie wiedza o tych polskich uczuciach do nich. Dobrze wiedza. Normalnych ludzi tam jeszcze troche jest, i bedzie wiecej, kiedy uda im sie wywalic obecna elite polityczna i medialna, i przezyc biologicznie. Chyba, ze sie nie uda i bedzie Kalifat Berlinski albo Germanistan. Tego by Pan chcial? Prosze szczerze odpowiedziec.
    Moja lojalnosc wobec Polski wyraza sie pragnieniem, zeby Polacy mogli sie dogadac ze swoimi sasiadami. A dogadac sie beda mogli, jesli beda mowic na zasadach uczciwosci i sprawiedliwosci. Sprawiedliwosc kaze przyznac, ze obie strony poniosly wielkie straty. Chowanie glowy w piach w sprawie, co sie naprawde stalo, zeby Polska dostala wyludnione 1/4 Niemiec w podarku od Stalina (bo to on naciskal na to) i dwu pozostalych naszych „sojusznikow” nic nie pomoze. Wygnanie bylo zbyt wielkim wydarzeniem historycznym, z milionami ofiar, obozami koncentracyjnymi itd., zeby Niemcy kiedykolwiek o tym zapomnieli. Nikt normalny w Niemczech nie zada, i nie bedzie zadal, wywalenia Polakow z tych ziem Ale nastawienie Polakow, ze nic sie nie stalo, ze w ogole wypedzenia i „Ziem Odzyskanych” nie mozna brac pod uwage, i dalej wyciagac lapy po reparacje nie zmiesci im sie w pale,i doprowadzi tylko do wzburzenia i realnej nienawisci do Polakow i Polski, ktora moze znalezc wyraz w polityce. Poszedlby Pan do sauny gdzies w Bawarii i posluchal, co starzy Niemcy sobie po cichu mowia o Zydach, o Polsce, o Arabach, o Turkach i o innych ciekawych rzeczach. Ja posluchalem i troche ich rozumiem.
    Lobby zydowskie ich obciaga, bo ma za soba USA. Niemcy to wiedza i cierpia pod wladza pacholkow USA, i rowniez dlatego, ze od dziecka maja wmawiane, ze sa potomkami mordercow Zydow glownie (bogobojstwo), a takze Polakow, Rosjan itd. Ale nawet z ta swiadomoscia, oni nie pozwola sie dalej obciagac, jesli za obciagaczem nie bedzie sily. A Polska nigdy nie bedzie silnym obciagaczem i za te proby mozemy dostac tylko po lapach. Rozumie Pan teraz? Dalej Pan mysli, ze jestem nielojalny i folksdojcz i „sie rozczulam”? Jesli tak, to nie mam nic do dodania. Tym bardziej, ze mam juz odciski na palcach.

  238. SAP said

    Gdy Niemcy zajmowali ZSRR, Rosjanie nie mogli zrozumieć dlaczego Niemcy, niedawni kumple i przyjaciele, ich tak traktują, dlaczego ich tak mordują skoro przyszli wyzwolić Rosję od komunizmu.
    Idź i patrz.

  239. Maćko said

    234. Hasso – tez ziemie przed ich germanizacja byly POLSKIE. Kropka. Naprzód Niemcy spiskujac zniszczyly Królestwo Polskie, potem brutalnie germanizowalu ludnosc polska a teraz mamy plakac nad ich losem, bo uciekli przed Armia Czerwona ze strachu przed zupelnie zrozumiala zemsta za ich wlasne bestialstwo

    236 Hasso ( trzeba pisac do kogo sie zwraca, sam numer nie wystarczy bo sie zmienieja jak admin usunie zly czy dopusci zatrzymany post )

    MOZLIWOSC CYWILIZOWANEGO DIALOGU miedzy Polakami a Niemcami istnieje od zawsze.
    Tyle ze!
    To nie Polska napadala na Niemcy ani Polska doprowadzily Niemcy do 40% bezrobocia , 20% spadku PKB czy do 80% ruiny przemyslu. To NIEMCY zniszczyli Polske. Przy okazji mordujac Ks. Popieluszke.
    Wiec pana plakszenie nad przemieszczonymi Niemcami jest co najmniej niesmaczne jesli nie antypatriotyczne lub gorzej, agenturalne.

    Agent wplywu moze dzialac z dobrych wedlug swojej opinii pobudek uksztatowanej odpowienio przez
    mendia czy osrodki wplywu. Nie musi byz swiadomy ani szkodliwosci swego dzialania ani jego zródel. Dlatego z panem prowadzimy dyskusje. im wiecej pan wie ( im wiecej ma pan danych w korelatorze, tym trudniej panem manipulowac ) …

  240. Trak said

    Jest nadzieja, że imigranci się już wzruszyli i nie przejdą obojętnie wobec tych nie naprawionych niemieckich krzywd i zredukują kolejkę oczekujących na naprawę.

  241. revers said

    ad237

    http://niezlomni.com/8-wrzesnia-doszlo-do-jednej-z-najwiekszych-egzekucji-podczas-agresji-niemiec-na-polske-zachowaly-sie-zdjecia-ujrzalem-rozstrzelanych-300-polskich-jencow-w-przydroznym-rowie-zaryzykowalem-zrobieni/

    Jeszcze po wojnie z archiwow BRD wyplywaly bohaterskie zdjecia z Polski z rowami przydroznymi pelnych trupow od masowych rozstrzelan po Befreiung Polen, czekamy jak Hasso cos dosle ze swojego archiwum lub sasiadow.

    A w historii nowozytnej jak najbardziej w wyniku dzialania m.in. Bundeswehry w Jugoslawii, oprozniono z Serbow cale regiony, ze nawet na granicy Bosni i Chorwacji jest pas ziemii niczijej, nie mowiac o Kosowie. I tak czesto mozna spotkac Chorwata ktory prowadzi restauracje w BRD i ma kilka nieruchomosci w Chorwacji w tym zapewne po Serbachh.

    Pisarza Wicherta tez wzpadalo by czytac i znac, zwlaszcza jego zyciorys.

  242. Hasso C. said

    Tak mozna bez konca: „Ale oni to sa potwory, zabijali, mordowali”. Kto zaprzecza. Nikt z was nie probuje nawet ustosunkowac sie do tego, co ja napisalem. Wiec dziekuje za uwage na ten temat. Nie ma sensu kontynuowac, bo to nie wymiana argumentow tylko przekrzykiwanie sie, a wlasciwie mnie. Zreszta, moze to wszystko wkrotce szlag trafi. Wojna sie zbliza wielkimi krokami. Ja to czuje, jak wielu innych. Czolem. Bawcie sie dalej w tej swojej piaskownicy.

  243. wanderer said

    Hasso C ,
    Wiec wez swoje zabawki i zabieraj sie do niemieckiej piaskownicy jak z nami ci zle. Tam poglaskaja cie po glowce, moze i cmokna w czolko, ze tak wiernie bronisz ich idealow.
    Po tym co ludy germanskie przez ostatnie tysiac lat ( nie, Panie Hasso, nie tylko w ostatnia wojne) z nami wyprawialy ja bym sie nawet wstydzil tak pier..dolic na polskim portalu.
    Qrwa co teraz? Po tysiacu latach wrogosci nagle po ostatniej wojnie sie zmienili genetycznie czy jak, i juz od teraz beda na nastepne tysiac lat przyjaciolmi?
    Niemcy wykorzystaja kazdego dla swojego dobra i zaprzyjaznia sie z kazdym ktokolwiek da im korzysc, podobnie jak anglosasi.
    Naiwne to myslenie, ze niemcy beda przyjaciolmi dla Polakow.
    Oni sa mili jak pasozyt na zywicielu, zeby zywiciel z ktorego maja korzysci sie nie zmiarkowal i nie przyp..ierdolil w ryj.
    Ot, i cala ich przyjazn a wobec tego i wartosc dywagowania nad ich nedzna dola jako wypedzonych.

  244. wanderer said

    Panie Hasso, przeczyta sobie Pan co pisze niemiec w linku zapodanym przez Pana Reversa (240) i zobaczy sobie zdjecia.

    Moze to Polacy strzelali do niemcow na ulicach Stuttgartu albo Frankfurtu? Moze te zdjecia to przedstawiaja?

    Moze to o Polskim Dowodcy slowa; „.. Dowódca pułku płk Walter Wessel (z Kassel) z monoklem w oku jest wściekły: „Co za bezczelność, chcieć nas zatrzymać, i zastrzelili mi mojego Lewinsky’ego”.

    Nie Panie Hasso, to nie byli bezczelni Polacy ze nie chcieli sie poddac jak swinie na rzez a te qrwy szwabskie ktore w ten sposob o Polakach myslaly! Wiec teraz niech nie kwicza ze dostali wp..ierdol i im zle. Niech sie ciesza ze uszli z zyciem ze trafili na bardziej ludzkich od siebie samych. Pretensje to niech se maja do swoich tatuskow i dziadkow ze im taka przyszlosc zgotowali.

    I niech mi Pan nie licytuje kogo mam okreslac z duzej litery czy malej bo to moja sprawa i ode mnie zalezy kogo darze szacunkiem i z duzej litery okresle, a Pan sobie w tym wzgledzie mozesz patykiem po piasku popisac niz mnie pouczac.

  245. Maćko said

    241. Hasso – pan sie czuje niemiec i wstydzi sie bycia Polakiem. Jak panu to przejdzie to napisze pan sprostowanie, ze dal sie pan zmanipulowac niemieckiej propagandzie i ze przejrzal na oczy i ze nam dziekuje za ich otwarcie i za pokazanie historii i cierpienia ludzkiego we wlasciwej proporcji.
    Tez sie to sporo nauczylem i pare falszywych pogladów sprostowalem. Np. po Dziadku Longinie, który walczyl majac 17 lat z Bolszewikami pod „pilsudskim” i wspominal te momenty cieplo do konca zycia, myslalem naiwnie, ze Pilsudski pogonil zydów i zaprowadzil porzadek w Polsce. Nic bardziej falszywego. Dobrze sie stalo ze dzieki opierdzielu obecnych poczytalem i poprawilem swoje wyobrazenie o tym agencie niemieckim.
    Pan mysli i szuka prawdy?

    Motywacje poznawcze i etyczne na Gajówce sa najwazniejsze, MSZ.

    Wanderer – rozwijajac pana przyklad z pasozytem, niektóre pasozyty anestezjuja okolice ugryzienia aby ofiara nie zauwazyla ze jest gryziona a krew wysysana. Zydzi i Niemcy placza nad swoim losem aby trudniej bylo zauwazyc szkody jakie innym wywoluja.

    Socjopaci ZAWSZE sa biedni, nieszczesliwi, oboleli, chorzy czy smutni jak sie im robi wyrzuty za wyrzadone innym szkody.
    Andrzej Lobaczwski – Ponerologia Polityczna.
    https://pracownia4.wordpress.com/ksiazki/ponerologia-polityczna/o-ponerologii-politycznej-cz-1/
    Ksiazk jest nieskonczenie lepsza niz wprowadzenia pani Laury 😉 które jest interesujace.

  246. NICK said

    Nooo. Są.
    Socjopaci ZAWSZE sa biedni, nieszczesliwi, oboleli, chorzy czy smutni jak sie im robi wyrzuty za wyrzadone innym szkody.
    Andrzej Lobaczwski – Ponerologia Polityczna.

  247. Marucha said

    Re 237:
    Panie Hasso,
    Pana uporczywe nawoływania do zrozumienia Niemców, wczucia się w ich położenie oraz do jakiejś współpracy, stają się dla mnie coraz bardziej obmierzłe.
    Nie ma mowy o jakimkolwiek pojednaniu – zwłaszcza gdy jedna ze stron dalej kontynuuje swoją antypolską politykę i próbuje przerzucić swoje winy na Polskę, a także oczernia ją w mediach („polskie obozy”).
    O czym my q…a mówimy?
    O pojednaniu dupy z knutem?

  248. Boydar said

    Jeszcze a’propos (204) –

    http://wawalove.pl/Zbadaja-sprawe-pobicia-profesora-UW-Do-zdarzenia-doszlo-w-starym-tramwaju-nie-bylo-monitoringu-a23949

    Jeżeli to fucktycznie jego słitfocia, to ja się dziwię że czekali aż zacznie cokolwiek mówić.

  249. Maćko said

    Rafal Brzeski o dochodzeniu i utrzymywaniu sie Niemiec-Reichu na szczycie:
    Cykl RWI – Realia Wojny Informacyjnej

    10 sierpnia 1944 roku w hotelu Rotes Haus w Strasburgu, Obergruppenführer SS, dr Johann-Friedrich Scheid przeprowadził tajną odprawę. Słuchaczami byli przedstawiciele największych koncernów o strategicznym znaczeniu: Krupp, Rheinmetall, Volkswagen, Roechling, Messerschmitt, Brown-Boveri i innych. Scheid nie ukrywał. Wojny nie uda się wygrać, trzeba przygotować się na czas po przegranej. Należy wyprowadzić potajemnie za granicę złoto, fundusze, aktywa, patenty, najlepszych inżynierów oraz najinteligentniejszych, a mało znanych działaczy NSDAP drugiego rzutu. Duże koncerny muszą utworzyć pozornie niepowiązane ze sobą, utajnione biura konstrukcyjne i badawcze, które będą w konspiracji pracować dla rozbudowy powojennej gospodarki. Zadaniem przemysłowców jest otworzyć po przegranej gospodarkę opartą na eksporcie, żeby można było odbudować silne imperium niemieckie.

  250. Hasso C. said

    Re 249) Pan Brzeski chyba zrobil konspekt z ksiazki Jima Marrsa „Czwarta Rzesza” czy cos takiego. Pan Marrs pisuje rowniez o ufo i takich rzeczach. Nie obrazaj sie pan.

    Panie Marucha, ile razy mam powtarzac, ze nie mowie o obecnej elicie niemieckiej tylko o ludziach. Niemcach, naszych bliznich. Ten ich rzad – nasrac na to i spuscic wode. O takich ludziach, co organizuja rajdy pokoju do Moskwy i jezdza na Krym zeby wyrazic Putinowi poparcie. Nie mozna zyc tylko nienawiscia i strachem.
    Troche z innej beczki: podobno Niemcy znalezli w gabinecie Rydza we wrzesniu 1939 niedokonczony portret Wodza na koniu przejezdzajacego pod Brama Brandemburska. Slyszeliscie o tym?

    Re 245) Ja sie nie wstydze bycia Polakiem. Skad ta dzika mysl? Odpowiadam za siebie i moge sie wstydzic za cos, co sam zmajstrowalem, a tego niemalo :O Jedna Zydowka mi kiedys powiedziala, ze jest dumna ze swojego zydostwa, a ja jej na to, ze to nie jej zasluga. Ona sie obrazila i sie juz nie widujemy

  251. Maćko said

    250 Hasso – nie ma pan powodu zle sie wypowiadac o Brzeskim. Naprzód dobrze jest przesluchac pare jego wypowiedzi, przeczytac pare opracowan i zobaczyc jego CV. Gdzie Brzeg a gdzie Mars 😉

    (245) Pytania zadaje zasadnicze aby nie bladzic. No harm intended. Sorki jesli urazilem. Pan teraz powiedzial otwarcie, ze itd.. wiec wiemy i uznajemy.
    ***
    Widzi pan, mialem kumpli zydów, jeden z nich, Serge Levi, byl na prawde przykladem dobrego i uczynnego czlowieka jakich malo, ale to nie podwaza poprawnej tezy, ze zydzi stanowia bardzo wysoki procent zlych ludzi dookola nas.
    Niemcy tez na pewno sa w duzej czesci dobrymi normalymi ludzmi, choc… ich kultura daleko odbiega od naszej i jest wsród nich wielu, bardzo wielu, którzy dla wlasnego dobra szkodza Polakom i Polsce.

    Oni równiez szkodza innym Niemcom, zgoda. Zydzi sie wyzyskuja nawzajem a skorpiony walcza ze soba. Ale czy mam lubic skorpiony z tego powodu?

  252. L2P said

    @190
    Panie L2p,
    Z reguły nie za bardzo rozumiem, o czym Pan pisze, a to skutkiem swoistej stylistyki i składni – ale niech Pan nie przesadza z rzucaniem błotem na starych gajówkowiczów.
    To jest ostrzeżenie.

    dziekuje przejasnialo….
    z kolei przedstawic tomy.. w skrocie nielatwo a i skladnia przy tym skacze, niemniej dla chcacego nic trudnego..

    do pojecia, a jesli nie, to ja `ponial`..`swoich nie ruszac` i po koleinie ..

    a z tymi `starymi bywalcami` piszacymi legende.. skolko ugodno, prosze sprawdzic poprzednie wpisy swiadczace kto tu i co tu..

    a poza tym pieknym za nadobne, zle reaguje na klamstwo , zaprzanstwo i chwiejnosc oraz bute.

    przyznam, ze znam swoja droge a ta mowi..tak tak nie nie.

    ps.Panie Marucha czy te dane Na Pana temat dostepne ogolnie na necie maja jakikolwiek sens i Pana przedstawiane zdjecia ? Z nadzieja, ze Pan sie nie obrazi i odpowie..

    Sensu wielkiego nie mają. Mieszanka półprawd i fałszerstw.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.