Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ukraina… póki my żyjemy

Posted by Marucha w dniu 2016-09-07 (środa)

Wizyta Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Kijowie w związku z 25-leciem niepodległości Ukrainy, a przede wszystkim, podpisana tam przez niego deklaracja, była dla mnie jednym z najsmutniejszych wydarzeń historii Polski po przełomie 1989 r.

[Gajowy odczuwa ogromny żal, iż nie może przypier…ć Prezydentowi łopatą w łeb. Ten …syn już chyba nie mógł bardziej Polski upokorzyć, i to przed kim, przed ‚Ukrainą”, gównianym, rozpadającym się państwem bez przeszłości i przyszłości… – admin]

Posunięcia Prezydenta RP wobec Ukrainy trudno nawet określić jako politykę – to działania będące niestety zaprzeczeniem tego, co polityką naprawdę jest. Jednym zdaniem – deklaracja prezydentów Polski i Ukrainy oznacza wszystko dla Ukrainy, nic dla Polski – poza oczywiście szeregiem wykraczających poza logikę zobowiązań naszego państwa.

Kilka przykładów:

„ustanowienie i rozwój partnerstwa strategicznego jest bezalternatywnym wyborem historycznym”, „uznając integralność terytorialną Polski i Ukrainy oraz nienaruszalność granic naszych państw”, „Uświadamiamy sobie naszą odpowiedzialność za umacnianie bezpieczeństwa i stabilności na kontynencie europejskim wobec aktualnych wyzwań i zagrożeń, spowodowanych agresją Rosji wobec Ukrainy i okupacją części jej terytorium. Potwierdzamy niezmienność pozycji Rzeczypospolitej Polskiej we wspieraniu wysiłków Ukrainy w celu przywrócenia jej integralności terytorialnej”.

„Strona polska uważa, że niepodległość Ukrainy ma zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa i niepodległości Polski”, „Apelujemy do wspólnoty międzynarodowej o wzmożenie wysiłków, w tym polityki sankcji wobec agresora, w celu przywrócenia przestrzegania naruszonego prawa międzynarodowego i zaprzestania agresji wobec Ukrainy”. „Uznajemy prawo i perspektywę Ukrainy co do nabycia w przyszłości pełnoprawnego członkostwa w NATO, zgodnie z wolą Narodu Ukraińskiego”, „Polska konsekwentnie wspierała Ukrainę przez 20 lat na trudnej drodze do eurointegracji od momentu nawiązania przez Kijów stosunków z Unią Europejską w 1994 r. i będzie nadal wspierała Ukrainę w realizacji jej eurointegracyjnego kursu”. „Uznajemy siłę i stabilność tych więzi, czego dowodem było bezapelacyjne poparcie Polaków dla Ukraińców walczących podczas Pomarańczowej Rewolucji i Rewolucji Godności o wolność i demokrację”, „My, Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej i Ukrainy, w dniu obchodów 25. rocznicy Niepodległej Ukrainy, potwierdzamy obopólnie strategiczny charakter naszych relacji”.

Tyle deklaracja. To nie polityka, to ideologia, która po raz kolejny w historii całkowicie dominuje nad myśleniem racjonalnym. Wychodzimy przed szereg, nie rozumiemy takich znaków, jak brak na uroczystościach w Kijowie wysokich przedstawicieli nawet tych krajów, które stały za przewrotem na Ukrainie i finansowały go, szarpiemy się z gwarantowaniem nienaruszalności granic, ogłaszamy bezwzględne, bezalternatywne poparcie Ukrainy na każdym polu.

Z jednej strony, ponownie, jak to drzewiej bywało, chcemy przez fakty dokonane wymusić na Zachodzie zachowanie zgodne z naszą ideologią, z drugiej, rezygnujemy w istocie z wszelkich możliwości przeciwstawiania się postępującej banderyzacji Ukrainy. Bo skoro bezalternatywnie i strategicznie jesteśmy za, to co tam jakieś pomniki i ulice Bandery mogą na tym zaważyć? Jest to kapitulacja wobec neobanderowskiej Ukrainy.

Ośrodek prezydencki w Polsce dokonał właśnie dzieła, które przykrywa i przekreśla zewnętrzne znaczenie uchwały sejmowej wymuszonej na PiS-ie przez opinię publiczną. Deklaracja Prezydenta RP, zbywając kwestie historyczne wyświechtanymi banałami, daje neobanderowcom carte blanche na dowolne działania w przyszłości. W szerszej perspektywie Prezydent RP brnie uparcie w nierealną, ale stanowiąca fundament ideologii jego obozu i przez to niepodważalną, koncepcję Międzymorza.

Historyczne uzasadnienie tej koncepcji, której warunkiem sine qua non jest wspieranie antyrosyjskiej Ukrainy, począwszy od wyprawy kijowskiej aż po dzień dzisiejszy, jest bezwzględnym, bo nie liczącym się z faktami historycznymi, zawłaszczeniem historii Polski dla jednej tylko opcji politycznej.

Tak to ma wyglądać – prawdziwi patrioci zawsze popierali tylko wschodnią politykę Piłsudskiego etc., politykę oparcia się o Ukrainę, zaś przeciwstawiali się jej zdrajcy. Wszystko podane w skrajnie emocjonalnym tonie, nie znoszącym sprzeciwu i nie dopuszczającym dyskusji. Wbrew temu ideologicznemu totalitaryzmowi przypominam, że Narodowa Demokracja przeciwstawiała się twardo tej polityce zarówno w czasie kiedy Piłsudski wszczynał wyprawę kijowską, jak i zawsze później, kiedy różne polskie ośrodki polityczne do niej wracały.

Nie inaczej jest i dzisiaj. Nie nastąpiły żadne wydarzenia, które mogłyby negatywny osąd tej koncepcji zmienić, bądź choćby złagodzić. Wbrew temu, szereg poważnych argumentów, z banderyzacją Ukrainy i uzależnieniem jej od ośrodków zewnętrznych, zdecydowanie wzmacnia pogląd przeciwny. Tym bardziej budzi grozę nie pozostawiająca Polsce żadnej furtki, żadnej alternatywy, deklaracja Andrzeja Dudy, który poszedł w ten sposób o wiele dalej nawet od samego Piłsudskiego i innych wyznawców wiary ukrainnej.

Jeszcze jedno. W ubiegłym roku słusznie atakowano prezydenta Komorowskiego za poparcie Ukrainy, która następnego dnia przyjęła ustawy gloryfikujące banderowców et consortes. A w jakich okolicznościach znalazł się prezydent Duda w Kijowie? Czy te ustawy zniesiono? Czy proces banderyzacji wstrzymano? Są to pytania retoryczne. Duda pojechał z pełną świadomością istnienia tych ustaw i świadomością trwającego procesu banderyzacji Ukrainy. Zaraz po wizycie i deklaracji Polska i Prezydent RP otrzymali od strony ukraińskiej odpowiedzi świadczące, ile warta jest opisana wyżej polityka.

Jeżeli pominiemy nawet skrajny przykład, obłąkanego fanatyka Jurija Szuchewycza, pozostanie nam wystąpienie tzw. grupy intelektualistów z byłym prezydentem Krawczukiem, którzy pragną w odpowiedzi na polską uchwałę ogłosić: 23 września jako „Dzień (pamięci) polskich represji wobec autochtonicznej ludności ukraińskiej Galicji”, 25 grudnia jako „Dzień pamięci ludobójczego wyniszczenia przez polskie podziemie autochtonicznie ukraińskiej ludności na odwiecznie ukraińskich ziemiach” oraz 25 kwietnia jako „Dzień pamięci Ukraińców, którzy padli ofiarą przymusowej deportacji, dokonanej przez państwo polskie”.

Tego nie warto komentować, natomiast samo w sobie jest najlepszym komentarzem do deklaracji prezydenta RP. I nic tu nie pomogą, zapewne uczciwie z serca p. Szarka, nowego szefa IPN, płynące deklaracje o ściganiu zbrodni banderowskich. Zbadanie czy w miejscowości X zginęło 120 Polaków czy 185 oraz stwierdzenie, że dokonał tego banderowiec A, a nie jak dotychczas myślano B i prowadzenie w związku z tym wieloletniego śledztwa, ma znaczenie trzeciorzędne.

Powtórzę moje wielokrotnie wyrażane stanowisko – największym zagrożeniem dla Polski, ale i dla innych sąsiadów Ukrainy i dla samych Ukraińców, jest odrodzenie szowinizmu banderowskiego. To jest nasz główny wróg dzisiaj, a nie 90-letni starcy, których ściganie nie ma żadnego sensu.

Sens ma zmuszenie Ukrainy metodami dyplomatycznymi, propagandą w świecie, prowadzoną na szeroką skalę różnymi metodami i obejmującą znajdowanie rozmaitych sojuszników, do uznania zbrodniczości OUN/UPA i porzucenia pomysłu budowania tożsamości ukraińskiej na tym defekcie historii. To się musi po prostu przestać opłacać Ukrainie!

Tymczasem zarzuciliśmy kotwicę bezalternatywności na wodach nasyconych mieliznami. Niczego się nie uczymy, a MSZ chyba niczego nie czyta albo ma problemy z wnioskowaniem (dla apriorystów to typowe).

Oto „Die Welt” pisze: „W jakiej mierze Rosja stwarza niebezpieczeństwo dla Zachodu? W przeciwieństwie do Związku Radzieckiego Rosja kładzie nacisk nie na ideologię, a na pragmatyzm. Moskwa wykazuje się charakterystyczną dla takiego podejścia elastycznością”.

Gdzie za to elastyczność w polityce Polski realizowanej przez Prezydenta RP, MSZ, czy MON pod okiem Jarosława Kaczyńskiego? „Foreign Policy” z kolei zauważa: „powinno być oczywistym, że Waszyngton potrzebuje lepszej polityki w stosunku do Rosji. Będzie obowiązkiem następnego prezydenta, aby prowadzić takie działania, które posuwając naprzód amerykańskie interesy narodowe, będą jednocześnie brały pod uwagę cele Rosji, na jej obrzeżach i globalnie”.

Swego rodzaju komentarzem do powyższych rozważań prowadzonych w Niemczech i USA może być ostatnia wypowiedź min. Błaszczaka: „W Pieniężnie przy pomniku bandyty sowieckiego generała Czerniachowskiego z Armii Czerwonej, który jest odpowiedzialny za wymordowanie Polaków z AK, grupa Rosjan ten pomnik oczyściła i zorganizowała przy nim manifestację mimo sprzeciwu lokalnych władz”. Oraz: „Ostatnio gubernatorem tego obwodu został człowiek uważany za ochroniarza prezydenta Rosji Władimira Putina”.

Czy Państwo również poczuli głębię tej refleksji? Pomijając już „ochroniarza Putina”, muszę zwrócić Panu ministrowi uwagę, że posługując się kłamstwem, być może w sposób niezawiniony – np. czytał prasę pisowską lub oglądał słynny program Marii Przełomiec – niczego nie osiągnie, może poza chwilową ekstazą swoich wielbicieli (ale przywalił Ruchom!).

Gen. Czerniachowski był jedynie tym, którego nazwiskiem posłużyło się NKWD do zwabienia wileńskiej AK w pułapkę. Nie wiadomo w 100%, czy Czerniachowski w ogóle osobiście uczestniczył w tej operacji. Nie musimy go kochać, ale mówmy prawdę. To po pierwsze.

Po drugie – jak na standardy NKWD operacja ta okazała się wyjątkowo łagodną, praktycznie nie doprowadzając, co do zasady, do ofiar po stronie polskiej. Nie miało miejsca żadne mordowanie wileńskich akowców. Internowani w ogromnej większości wrócili do Polski, z gen. Krzyżanowskim „Wilkiem” na czele. Byłoby wysoce wskazane, aby, bądź co bądź minister RP, a nie jakiś partyjny krzykacz, posługiwał się językiem precyzyjnym, jeżeli chodzi o fakty historyczne oraz wolnym od emocji.

Atakowanie i to tak brutalne gen. Czerniachowskiego jest niepolityczne także z innego ważnego powodu. Czy tego chcemy, czy nie, jest on symbolem rozbicia i końca niemieckich Prus, których duża część przypadła Polsce w rezultacie powalenia III Rzeszy i ustaleń jałtańsko-poczdamskich.

Jeżeli weźmiemy to pod uwagę oraz przypomnimy sobie świeżo (pogrzeb „wyklętych”) wypowiedziane przez Prezydenta RP słowa o zdrajcach rządzących do 1989 r. i Jarosława Kaczyńskiego o okupacji: „Chodzi o to, żeby świadomość, że jedna straszliwa okupacja została zastąpiona przez inną, łagodniejszą w porównaniu z tą niemiecką, była powszechną świadomością” – to możemy zacząć się obawiać. Świadomość świadomością, ale co to znaczy konkretnie? Pytam po raz kolejny, co z naszymi granicami i Ziemiami Odzyskanymi? Czy reżim okupacyjny, choćby łagodniejszy, mógł legalnie zawierać porozumienia dotyczące granic, odszkodowań itd.?

A jeśli nie, co się samo przez się narzuca, to co wtedy? Czy wszyscy, a więc i rodzice Prezydenta RP i bracia Kaczyńscy, którzy nie walczyli z bronią w ręku (i nie polegli), także należą do jakiejś kategorii zdrajców?

Nie jest to li tylko rozważanie akademickie. 1 września br. prezydent Putin udzielił wywiadu Agencji Bloomberg, której dziennikarz zapytał, jak sam stwierdził, żartem, jak wygląda możliwość zwrotu przez Rosję Kaliningradu. Putin odpowiedział: „Żarty na bok. Jeśli ktoś chce rewidować rezultaty drugiej wojny światowej, proszę, przedyskutujmy to. Ale wówczas będziemy musieli rozmawiać nie tylko o Kaliningradzie, ale także o wschodnich ziemiach Niemiec [czyli o Ziemiach Odzyskanych – przyp. AŚ], o mieście Lwowie, poprzednio należącym do Polski, i tak dalej, i tak dalej. Są też Węgry i Rumunia na liście [problemów]. Jeśli ktoś chce otworzyć tę puszkę Pandory, to proszę bardzo, niech bierze flagę w dłoń i rusza”.

Cóż, w Polsce znalazł by się nie jeden do dzierżenia sztandaru… To, że dziennikarz anglosaski traktuje sprawę ewentualnego powrotu Niemiec do Prus jako żart, i że w ogóle porusza ten temat w rozmowie z Putinem, wcale mnie nie dziwi. Anglosasom jest wszystko jedno. Dla Polski byłaby to jednak katastrofa, nie mówiąc już o kwestii ziem na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej.

Dlatego powinniśmy właściwie odczytywać fakty i wyrażać się o sprawach związanych z historią II wojny światowej ze zdrowym rozsądkiem. Jak pisałem wcześniej, kult Wielkiej Wojny Ojczyźnianej w obecnej Rosji jest nam na rękę. Mogą nam się nie podobać jego wyrazy, formy, ale to nie jest kwestia do podnoszenia publicznie na arenie międzynarodowej.

Atakowanie bohaterów Armii Czerwonej, którzy dodatkowo stracili życie niszcząc Niemcy na ziemiach, które przyznano Polsce i to za morderstwa, których nie było, nie mówiąc już o całej machinie propagandowej dyskredytującej cały okres 1944-89 jako państwo polskie uznane na arenie międzynarodowej, ograniczone w swej suwerenności, ale formalnie w 100% i praktycznie w bardzo wysokim stopniu samodzielne, sprowadzanie go co gorsza do okupacji i rządów zdrajców, jest podkopywaniem wszystkich fundamentów państwa, w którym żyjemy tu i teraz.

Jest to nie tylko niebezpieczne, ale i zwyczajnie głupie. Moje dzieci właśnie miały rozpoczęcie roku szkolnego. W swoich szkołach – tysiąclatkach, do których chodziłem wcześniej i ja i moja żona. Zaiste łagodny był ten okupant budując 1000 szkół na tysiąclecie Polski. Drugiego takiego nie było w historii ludzkości…

Adam Śmiech
Myśl Polska, nr 37-38 (11-18.09.2016)
http://mysl-polska.pl

komentarzy 51 to “Ukraina… póki my żyjemy”

  1. Zenon said

    Zaśliniony Maliniak przynosi wstyd Polsce, ale przede wszystkim działa na szkodę Polski i Polaków.

  2. SAP said

    hymn ukrainy

  3. Adam Ryglowski said

    …”sprowadzanie (państwa) co gorsza do okupacji i rządów zdrajców , jest podkopywaniem wszystkich fundamentów państwa , w którym żyjemy tu , i teraz .
    Jest to nie tylko niebezpieczne , ale zwyczajnie głupie .”

    TO NIE JEST GŁUPIE – TO JEST POSTĘPOWANIE SAMOBÓJCY , KTÓRY „RELAKSUJĄC” SIĘ W WANNIE , PO PODCIĘCIU SWOICH ŻYŁ – ODCHODZI W NIRWANĘ .

    (czyli do piekła , – w tym momencie będącym tu , i teraz , a nie jakieś 14 km pod spodem )

  4. Piskorz said

    re art. ” To, że dziennikarz anglosaski traktuje sprawę ewentualnego powrotu Niemiec do Prus jako żart, i że w ogóle porusza ten temat w roz..ŻART GÓWNIANY…GÓWNIANEGO ANGIELSKIEGO PISMAKA..

  5. up said

    Komentarz Pana Antoni Zyngra pod artykułem http://warszawskagazeta.pl/polityka/item/4140-ministerstwem-spraw-zagranicznych-wciaz-rzadza-protegowani-bronislawa-geremka-i-gazety-wyborczej

    „Obsiedli prezesa agenci, żydy i cwaniaczki. A co nam szykują z geologią? Te wszystkie śmieszne sprawy z T.K., z Waszczykowskim, z KOD, a i z tym patriotyzmem, biało-czerwonymi flagami i czytaniem lektur przez prezydenta, to tylko zasłona dymna, to mały pikuś – po cichu oddają całą ziemię w Polsce za 1 % wartości i pozwalają na zatrucie całej wody pitnej w Polsce – chodzi o koncesje dla amerykanów na wydobywanie wszelkich kopalin pod pretekstem gazu łupkowego – m.in. pokłady 350 ton złota. To będzie lepsze niż bomba atomowa od Putina, za parę lat Polska to będzie pustynia bez ludzi, bo jak nie będzie wody pitnej, to nie będzie niczego. Czy prezes o tym wie? Wątpię. To jest temat, tym się zajmijcie.”

  6. Zerohero said

    Żartować można z dobrymi znajomymi. Funkcjonariusz przeprowadzający wywiad zastosował po prostu pułapkę/prowokację. Pułapka się nie udała, więc swoje dziwaczne zachowanie wyjaśnił żartem. To jakby kogoś przyłapać na próbie kradzieży, a on się tłumaczył szykowaniem psikusa.

  7. L2P said

    Andrzej Sebastian Du.p.da z potworkowa i koment lopata.logiczny rozwiazal.by sprawy.

    szubrawcy wykonuja co `suweren` karze albo mozna zawsze do smolenska czy katynia, palenie zywcem i dobijanie..znana metoda `akwarium` w wykonaniu z.m.strach sie bac ale slawa i kasa rzadza.

  8. Boryna said

    Powinien być odwołany ze stanowiska jako zdrajca. Trzeba zorganizowac referendum.

  9. revers said

    Poki kilka milionow Ukrancow Morawieckiego nie zasiedli sie na stale …
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/wicepremier-morawiecki-chce-sciagnac-do-polski-kilkaset-tys-pracownikow-z-ukrainy

  10. peacelover said

    Bez przerwy i ciagle omija sie zasadniczy motyw popierania
    UPAdlinskiego bydla przez elitki „polskie” i „inne”.
    To budowa drugiego IZRAELA na terenie obecnej Polski i UPAdliny
    jest glownym motywem tego „wsparcia” i „wspolpracy”.
    Trzeba pogonic to parchate g…no z Polski,
    a wszystko wroci do normy.

    Zatem trzeba glosowac na PISde lub POpaprancow.
    , bysmy mieli nad Wisla TALMUP(A)OL !!.

    Kazdy z „polactwa” o tym wie !!!!!?

  11. Boydar said

    A kiedy to mamy następne głosowanie, Panie Peacelover ? Za jakieś trzy lata, prawda ? I wtedy się tym zajmiemy; bo wtedy nic nie będzie takie same jak teraz.

  12. Rudy said

    Piskurwy zrobia wszystko, by wygonić Polaków z Polski i zastąpić nas UPAdlińcami. Po co Hitler, po co Stalin, piskurwy szybciej zrobią porzadek z Polakami. Piskurwy już zapowiedziały ściągnięcie do Polski kilkuset tys. pracowników z UPAdainy. A ty Polaku zdychaj lub zjadaj odpadki po UPAdaińcach.

  13. Anna said

    słoma z butów wychodzi w gajówce

  14. Inkwizytor said

    Na co zasługuje prezydent ( obrońca !!! ) który upokarza naród. Maliniak skończysz jak twój poprzednik namiestmik komorowski. Najchętniej dałbym ci Maliniak w ryj gównojadzie

  15. Julka said

    To jeszcze za rządów peło wyznaczono (usa) Polsce przodującą rolę w tępieniu Rosjan i popieraniu Ukraińców. To powiedział Tusk i to pamiętam -jestem z natury pamiętliwa i nie obchodzą mnie opinie na temat tej mojej ułomności. Ostatnio Szydło, już się nie interesuje na jakim z kolejnych spotkań (gdzie przyjechali podjeść i zakąsić na koszt polskiego podatnika zadeklarowała niezłomność Polski w popieraniu sankcji). Bo o pieniądzach, uzbrojeniu tam wysyłanych cicho sza. Oni działają na szkodę Polakiów i biednej Polski. Gdyby handlowali ostro z Rosją, to nie byłoby się czego obawiać z tamtej strony. Akurat teraz, gdy sąsiad potrzebuje pomocy. Powybaczali Niemcom, Anglikom tylko nie Rosjanom. Tak wygląda katolicyzm? Wstydżcie się. Historia was rozliczy.

  16. WI42 said

    #10A.
    Proszę zrobić sobie ze słomy kapelusz i chyba … to będzie najlepsze zajęcie w gajówce i nie tylko dla pani Anny

  17. WI42 said

    #11 Julka

    „….Wstydżcie się. Historia was rozliczy.”
    Historia rozliczy….tylko nie koniecznie sprawiedliwie.
    Czy 6 mln. obywateli RP zabitych w II WS to rozliczenie? KOGO? Może narodu?

  18. Julka said

    Panie Wi 24 a kto te narody reprezentował? To rozliczenie dotyczy sprawców z każdej strony. Musi być uczciwe i napewno takie będzie, chyba że wywołają III wojnę i będą starali się ukryć własne przestępstwa. W prawie karnym to się nazywa sprawstwo kierownicze. I kierowników się rozlicza i wykonawców. A to tak trudno ustalić, co kto robił? Dlaczego narody pociągać do odpowiedzialności, kiedy mogły sobie pomachać palcem w bucie? Niemcy generalnie opowiedziały się za Hitlerem, Rosjanie- nie jestem pewna. Bali się.

  19. Joannus said

    Ad 15
    ”Tak wygląda katolicyzm? Wstydżcie się. Historia was rozliczy.”

    Tenże ”katolicyzm” Pani Julko zowie się judeochrześcijaństwem kremówkowym, a jest nowotworem zaszczepionym przez uczynnych grabarzy na Mistycznym Ciele Chrystusowym

  20. NICK said

    Ot co.
    Janie Panie. (19).

  21. stach said

    Ciekawe zbrodnie sowieckie w Polsce głośno się mówi ,zbrodnie niemieckie także , a o Ukraińskich zbrodniach cisza

  22. NICK said

    A czy Maćko się przyłączy?
    Do zdania Pana Jana?
    Tak, na początek.
    Bo dalej to się zobaczy… .

  23. Edward said

    Wielkie slowa uznania i szacunku dla Pana Gajowego – nie klamie.

  24. Jacek Boki said

    Kłamstwa polityki historycznej Prawa i Sprawiedliwości

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/08/kamstwa-polityki-historycznej-prawa-i.html#comment-form

    Uchwała Wołyńska po PiSowsku

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/07/uchwaa-woynska-po-pisowsku_82.html

    http://kresywekrwi.blogspot.com/

    11 lipca 1943 – Rzeź Wołynia. „Nie zawahali się spełnić największej i najokrutniejszej zbrodni”

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/03/11-lipca-1943-rzez-woynia-nie-zawahali.html

    Udział i zbrodnie ludobójstwa ukraińskich nacjonalistów w Powstaniu Warszawskim
    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/03/udzia-i-zbrodnie-ludobojstwa.html

    W obronie honoru i pamięci kapitana Romualda Rajsa – Burego

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/03/w-obronie-honoru-i-pamieci-kapitana.html

    Kim jest Miron ( ukr.Myron) Sycz

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/03/kim-jest-miron-ukrmyron-sycz.html

    Projekt naszego plakatu

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/03/projekt-naszego-plakatu.html

    Nasze starania o upamiętnienie ofiar Rzezi Wołyńskiej – dokumentacja cz.1

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/03/nasze-starania-o-upamietnienie-ofiar.html

    Nasze starania o upamiętnienie ofiar Rzezi Wołyńskiej – dokumentacja cz.2

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/03/nasze-starania-o-upamietnienie-ofiar_19.html

    Nasze starania o upamiętnienie ofiar Rzezi Wołyńskiej – dokumentacja cz.3 – Akcja plakatowa

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/03/nasze-starania-o-upamietnienie-ofiar_24.html

    Elblążanie w hołdzie pomordowanym Kresowianom

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/03/elblazanie-w-hodzie-pomordowanym.html

    Współpraca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów z sowieckim NKWD

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/04/ukrainscy-nacjonalisci-przeciwko-polsce.html

    Cienie przeszłości

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/05/cienie-przeszosci_18.html

    List do Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/05/list-do-prezesa-instytutu-pamieci.html

    Ustalą Lachom (Polakom) ,,fakty’’

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/06/ustala-lachom-polakom-fakty.html

    Neonazistowskie, banderowskie ochotnicze bataliony w „Anakondzie” 2016

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/06/neonazistowskie-banderowskie-chotnicze.html

    O samostijną Ukrainę na Warmii, Mazurach, Pomorzu i Dolnym Śląsku

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/06/o-samostijna-ukraine-na-warmii-mazurach.html

    Prawdziwi agenci Kremla od Stalina do Putina

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/07/prawdziwi-agenci-kremla-od-stalina-do.html

    Osoba, która nakazała usunąć Tablicę ku czci Polskich Ofiar Ukraińskiego Ludobójstwa na Wołyniu

    http://kresywekrwi.blogspot.com/2016/08/osoba-ktora-nakazaa-usunac-tablice-ku.html

  25. Lily said

    Jacy do siebie podobni,nie tylko wygladem.
    Kontynuuje polityke,swojego mentora.
    Tak bardzo chce wierzyc,ze to pierwsza,
    i ostatnia kadencja tego osobnika.

  26. er said

    Mamy prezydenta banderowca, premiera banderowca,ministrów banderowców, posłów banderowców. Co się dzieje? Jak nie folksdojcze, to banderowcy, czy inni…

  27. Boydar said

    Banderowców mają wytępić banderowcy !!! (ST) I wytępią. Nie nam krwią ręce brudzić.

  28. Hasso C. said

    Przeklenstwa i wulgaryzmy nie pomoga wiele. Dziwne, ze kraj, nie najbiedniejszy w koncu, i do tego tak fantastycznie monoetniczny, jak malo ktory, nie ma sily politycznej odzwierciedlajacej interesy panstwowe. Rzadza przekupni zdrajcy, liczac, ze Amerykanie zawsze nas obronia, jesli im sie nadstawiac jak trzeba. Dominuja media niemieckie i zydowskie. Dlaczego nie polskie? Znowu Polska nierzadem stoi? Taka karma? Lenistwo? Ja nikogo nie osadzam, bo sam zwialem jak bylo najciezej, tylko pytam.

  29. NICK said

    A jednak, żydoszkopie – Hasso, macie jakiś problem? Z tym krajem? (28). Pisze się: POLSKA, POLSKĄ.
    „Przeklenstwa i wulgaryzmy „.
    Admin, puść, proszę bo każdemu wg potrzeb:
    cioto (tak mi „pachnie”) kutafońska, teutońska.
    „Znowu Polska nierzadem stoi?”
    Stań za rogiem i dupy nadstaw. U siebie. TU amatora do włażenia? NIE znajdziesz.

    Dostałbyś kopa acz. Boję się ugrzęznąć.
    A o to ci chodzi.

  30. RomanK said

    Uwaga!
    Bardzo ciekawy i wart rozpropagowania Text pana Andrzeja Madeja z Krakowa…

    http://si.neon24.pl/post/133691,nie-banderowska-ukraina-3

    Polecam uwadze texty pana Andrzeja..jako szczegolnie wartosciowe i
    wyjatkowo przemyslane…wnoszace nowe pomysly i idee….
    Nie przesadze, jesli powiem, ze wlasnie pan Andrzej reprezentuje tak rzadki rodzaj polskiego intelektualizmu.

  31. NICK said

    Neon.24 próbuje się nawrócić?
    No, dobrze.

  32. Boydar said

    Zaraz przeczytam, ale język (30) Pana Romana dziwnie odmieniony; zupełnie jak nie jego 🙂

  33. Hasso C. said

    A jakby zrobic cos praktycznego, na przyklad, pod flaga Gajowki? Rajd Pokoju do Moskwy i Leningradu? Jesliby to sie udalo dogadac, chetnie bym sam wzial w tym udzial i dopomoglbym finansowo, jesli trzeba. Byl niedawno taki rajd zorganizowany przez ruch pokojowy w RFN. Dostali wielkie naglosnienie w mediach rosyjskich, w niemieckich mniej:

    Moze na Krym?

  34. CasualNR said

    Hańba na wieki przeklętej ukrainie !! Nie ma i nie będzie miłosierdzia dla zwyrodnialców , sługusów Lucypera. Na pohybel !

  35. NICK said

    (32).
    Ozdrowiał?
    Nie-mo-żli-we.
    Nie zanotowałem aż takiej remisji.
    Cud?

  36. Przecław said

    Panie Andrzeju…prosze skorygowac swoje myslenie…
    opisuje pan biskupa Rusina…nie Ukrainca!
    Nie ma i nie moze byc zadnej Ukrainy dla Rusinow bo dla nich od wiekow byla to i jest RUS!…Kijowska, Czerwona, BIala, Czarna…etc…
    Ukraina moze byc i jest tylko i wylacznie Banderowska..bo to ich Banderowcow wymysl Ukraina -jako panstwo narodu Ukraincow- ktorego nigdy nie bylo i nadal nie ma.
    POjecia te sa tymczasowe dla ukrycia celu jakim jest ..zlikwidowane przez Rusinow panstwo kHazaria ponad 1000lat temu….
    Plan zaklada odbudowe k’Hazarii Magna przy uzyciu Rusinow, ktorym zmienia sie tozsamosc czynic z nich Ukraincow…..
    w odpowiednim czasie budowane ad hoc mity o starozytnsci ukrainy, zastapi sie Hazarria i osloni hazarska tanga..ktora nazywaja dzis tryzybem…
    nadużycie link skomentuj
    RomanKa 29.08.2016 17:49:19

    Bardzo dobry komentarz pana RomanaK. załączony i wklejony przeze mnie powyżej. Jestem zaskoczony. Tak jest, niech żyje i rozwija się słowiańskie państwo o nazwie Ruś, czy to samodzielne, czy jeśli taka wola ludności w związku z Polską. Ale nie pod nazwą „Ukraina”, ta nazwa nic dobrego nie wróży, poza tym w imię czego zarzucać starożytną w końcu nazwę „Ruś” ? Ano tak, barany na Zachodzie musiały by się nauczyć rozróżniania Russia od Ruś…

  37. Trak said

    Kto jest większym szubrawcem w świetle tego spotkania – przedstawiciel Ukrainy, czy Polski? Bo się jakoś wymieszało.

  38. Filomena said

    @ 28 Panie Hasso,

    Mysle, ze jest kilka czynnikow dlaczego Polska zeszla na takie psy. Polska psychika jest rozerwana psychika. Z jednej strony u wielu Polakow czesto byl dosc silny kompleks nizszosci wzgledem Zachodu, ktory objawial sie wiara w to, ze tam na Zachodzie jest wszystko jesli nie najlepsze to lepsze a z drugiej strony ten kompleks nieuchronnie przeradzal sie w kompleks wyzszosci wzgledem tzw. Wschodu czyli Rosji, ktora to ma byc terytorium zacofania i barbarzynstwa. Wschod to ciemnosc, to tyrania, to…Azja.

    Nie powiem, ze kazdy jeden Polak dokladnie tak myslal, ale takie pojecie dominowalo i ostatecznie zadecydowalo o wyborze Polski w kierunku Zachodu.

    Polska przeciez mogla zrobic tak jak Bialorus, ale tak nie zrobila. Polska jest liczniejszym krajem od Bialorusi, miala duza armie, calkiem niezle uzbrojona i wyszkolona. Polska byla bogatsza od Bialorusi (podobnie jak Ukraina), ale co z tego? Zamiast budowac swoje wlasne panstwo na swoich warunkach, zamiast pielegnowac swoja armie, zamiast byc po prostu soba Polacy bez wiekszych oporow najpierw wdepneli w NATO a potem dali sie nadziac na europejski hak czyli weszli w Unie Europejska.

    Kiedy mowilam Polakom, po co idziecie do NATO? Zadne NATO nigdy nie bedzie bronic Polski. To struktura imperialistyczna. To co slyszalam? Jak bedziemy w NATO to Rosja nas nie napadnie. A ja pytam: A dlaczego by Rosja miala napasc Polske? Komunizmu juz nie ma, mniejszosci rosyjskiej na terytorium Polski nie ma. Rosja nie ma powodow napadac Polske. A dlaczego Bialorus nie boi sie, ze Rosja ja napadnie? Polska ma przeciez spora armie i Polacy umia walczyc.

    I tu musze powiedziec, ze niestety, bardzo duzo zla zrobili katoliccy ksieza. Znam osoby, ktore wahaly sie w tych kwestiach, mialy watpliwosci w stosunku do NATO czy Unii Europejskiej, ale ksiadz im radzil, ze to dobry wybor. W ogole rola Kosciola okazala sie bardzo niekorzystna. Duchowni zamiast ostrzec narod przed Zachodnim degeneratem, przed jego dzisiejsza satanistyczna kultura, to robili na odwrot.

    Druga przyczyna jest to, ze Polacy nie wierza we wlasne sily i nie ciesza sie z wlasnych osiagniec. Idzie to w parze wlasnie z ow kompleksem nizszosci wobec Zachodu.

  39. Yah said

    Pani Filomeno, kompleks niższości wobec zachodu został stworzony i transplantowany celowo. Czy w XV wieku Polacy porównywali sie z Zachodem, czy odczuwali niższość ? Chyba nie. To co w Polsce było najlepsze zniszczono wprowadzając skorumpowaną demokrację szlachecką. Przez kilkasetr lat hodowano elity skorumpowane, egoistyczne i myslace o sobie , a nie o polsce, choć mimo wszystko dumne z siebie i nie porównujace sie z Zachodem. Mania paorównywanie i kompeksy przyszła wraz z oswieceniem, ale przyszła tylko po to by ostatecznie zniszcyc Polskę i Polkow co widzimy na własne oczy …

  40. WI42 said

    @38, 39
    W uzupełnieniu rozważań o polskiej psychice – bardzo wnikliwy wywiad i odważne wypowiedzi potomka Henryka Sienkiewicza
    http://opinie.wp.pl/bartlomiej-sienkiewicz-dla-krytyki-politycznej-rozkrecenie-spirali-roszczen-to-otwarcie-wrot-piekiel-6032631250608769a

  41. Hasso C. said

    Re 39) Droga Pani Filomeno, zgadzam sie ze wszystkim, co Pani napisala. Moze sformulowalbym to inaczej: Kompleks nizszosci wobec Zachodu, zwlaszcza znienawidzonych Niemcow, i poczucie wyzszosci wobec „Azjatow” to dwie strony jednego medalu. Ale ciekawe, ze rowniez w Gajowce, jednym z niewielu miejsc, gdzie Rosja nie jest wrogiem nr. 1, ta nienawisc i wrogosc do Niemcow, i Zachodu w ogole, wcale nie jest mniejsza.

    Trudno nie zazdroscic Rosjanom ich narodowego lidera, ktory pokazuje swiatu, ze Slowianie spokojnie moga pokazac gest Kozakiewicza Zachodowi. Zadnych powodow do kompleksow. I Rosjanie, po dlugim okresie „smuty” w latach 90-tych sa teraz dumni z siebie, Rosji i Putina. Zupelnie inna atmosfera, niz w Polsce czy na Zachodzie.

    Polska moglaby byc naturalnym sojusznikiem Rosji w pacyfikacji Ukrainy, ale nasza elita, niestety, sprzedala dusze Ameryce, a wlasciwie NWO-globalistom, i trzeba by narodowego powstania, zeby to zmienic. Na to sie nie zanosi. Na dodatek, wydaje mi sie, ze rosyjska gwarancja polskich granic zachodnich bylaby wiecej warta, niz amerykanska.

    W innym watku, na pytanie, czy wstydze sie bycia Polakiem, odpowiedzialem, ze wstyd mi za polskich politykow. Ale oni nie sa mniejszymi zdrajcami interesow swojego narodu, niz prawie wszyscy europejscy (i amerykanscy) politycy. Wiec, jesli sie wstydzic tego, to tylko przed Rosjanami. I tak to jest. Chociaz w kontaktach ze mna, okazuja oni duzo wyrozumialosci. Przyzwyczaili sie do zlych rzeczy z Zachodu i kazdego, kto ich rozumie przyjmuja z radoscia.

    Pozdrawiam!

  42. Yah said

    A propos ‚uwielbienia dla Zachodu przypomniaj mi sie fragment czwartego wykładu kardynała Edwarda Manning’a „Obecny Kryzys w Stolicy Apostolskiej poświadczony przez proroctwa” z 1861 roku:

    (…) Stają się wielbicielami i czcicielami materialnego dobrobytu protestanckich krajów. Widzą handel, produkcję, rolnictwo, kapitał, naukę stosowaną, niezwyciężone armie i floty panujące na morzach i masowo zaczynają to wszystko wychwalać i mówić: „Nie ma nic wspanialszego od tej wspaniałej protestanckiej Anglii”. Dlatego też porzucają swą wiarę i stają się materialistami, szukając bogactwa i potęgi tego świata, oślepieni i przytłoczeni wielkością kraju, który zrzucił z siebie wierność wobec Kościoła.

    Chyba nawet nie trzeba komentować jakie jest pochodzenie „spoglądania” na Zachód jako wzoru „cnoty” wszelkiej

  43. Ludziom o mocnych nerwach polecam wczorajszy (z 10 IX) odcinek „Studia Wschód” (TVP Info) prowadzonego przez (prawdopodobnie chorą psychicznie) Marię Przełomiec z udziałem „przyjaciela Polski” (chyba nawet większego, niż Szewach Weiss) Borysa Tarasiuka i PiSuara Michała Dworczyka. „Radosne” plucie na groby ofiar ludobójstwa wołyńskiego, bo „gdzie dwóch się kłóci, tam trzeci korzysta”.
    http://www.cda.pl/video/9738784a

  44. Yah said

    Ad 43

    R1A1 tam nie było …..

  45. piotr said

    Problem to brak jakiejkolwiek realnej wizji prowadzenia polityki prawdziwie pro-polskiej na wschód od naszych granic. Czasami trzeba taką politykę uzbroić w coś innego niż tylko dobre „pobożne” życzenia…http://bezprzesady.com/aktualnosci/doniesienia-z-ukrainy

  46. Boydar said

    @ Pan NICK (35)

    Nie sugerowałem, że ozdrowiał; tylko jakby akurat w tym komentarzu sobie odpuścił plucie jadem; po ludzku zagadał. Ja też sobie czasami odpuszczam (rzadko) to znam się na tym.

    No ale przeczytałem ten wskazany artykuł. Tam, moim zdaniem, nic specjalnie nie ma, żadnej szczególnej myśli. Jest wskazanie na nieustający festiwal banderowskiej chucpy oraz niezłomną pewność Kremla, że względem u-padliny uczyniono wszystko co się należało. Nic więcej nie trzeba ani nie wolno, sama zdechnie nieuchronnie.

  47. Boydar said

    Tylko chu.je i aktywne durnie (też niekiepskie chu.je) posłuchały. Widać nie było innego sposobu aby ich odsiać. Tyle że to nie Kościół ich zwoływał; Kościół pokornie się odsunął i czyni to do czego jest powołany – wierzy Bogu i się modli najlepiej jak potrafi. Także za tamtych. Bo tamci to nie jest Kościół, aktywny durniu. Dałeś się zrobić.

  48. Filomena said

    @ 39
    Ja wiecej nawiazywalam do ostatniego polwiecza.

    Bezdyskusyjnie we wczesniejszych wiekach Polacy takiego kompleksu nie mieli. To prawda, ze polska szlachta na podziwianie Zachodu nie chorowala. Wrecz do skrajnosci dumna byla ze swojej kultury i sposobu zycia.

  49. revers said

    i do ostaniego Kanadola, Gromowca Macierewicza, czy w Syrii i Donbasie, wlasnie 11 mistrzow walk wschodnich, z Donbassu odprawiono do Kanady w trumnach
    https://cont.ws/post/367767

  50. L2P said

    re 38
    od poczatku do dzis stoja za nieszczesciem Polski idumejczycy i nikt inny ! vprosze przeczytac 150 razy !
    do utrwalenia z czasem i zrozumienia.

    @41
    [„Polska moglaby byc naturalnym sojusznikiem Rosji w pacyfikacji Ukrainy, ale nasza elita, niestety, sprzedala dusze Ameryce, a wlasciwie NWO-globalistom, i trzeba by narodowego powstania, zeby to zmienic. Na to sie nie zanosi. Na dodatek, wydaje mi sie, ze rosyjska gwarancja polskich granic zachodnich bylaby wiecej warta, niz amerykanska.„
    W innym watku, na pytanie, czy wstydze sie bycia Polakiem, odpowiedzialem, ze wstyd mi za polskich politykow. Ale oni nie sa mniejszymi zdrajcami interesow swojego narodu, niz prawie wszyscy europejscy (i amerykanscy) politycy. Wiec, jesli sie wstydzic tego, to tylko przed Rosjanami. I tak to jest. Chociaz w kontaktach ze mna, okazuja oni duzo wyrozumialosci. Przyzwyczaili sie do zlych rzeczy z Zachodu i kazdego, kto ich rozumie przyjmuja z radoscia.„]

    Pana` kapturek` jest przemeblowany czy masz Pan problemy ze zrozumienia prostego faktu kto dzis zadzi swiatem wlacznie z Polska (Z.M) w ktorej to doszlo nie tylko do zwapnienia mozgow ale i grobow inteligenszji polskiej, za co wzamian kroluja nam na potege niezliczone Idumeje ! Plemie Zmijowe…!
    P.Hesso.. zw.wyrzutkamii..zakuj Pan to sobie na blache i zapamietaj.

  51. L2P said

    @27
    „Banderowców mają wytępić banderowcy !!! (ST) I wytępią. Nie nam krwią ręce brudzić„.

    (ST) Stary Testament Pan ` swiadomie` ewidentnie bredzi.

Sorry, the comment form is closed at this time.