Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Awantura o Roma Tower

Posted by Marucha w dniu 2016-09-10 (sobota)

Kto rządzi w Warszawie i z jakim skutkiem – wiemy. Kto korzysta na tych rządach i w jakich rozmiarach – dopiero zaczynamy się dowiadywać. Na tym tle warto rozpatrzyć ciągnącą się od sześciu lat sprawę budowy Roma Tower i aferze, jaką wokół tej budowy urządziły środowiska lewackie.

Fot. strona inwestora BBI Development

Fot. strona inwestora BBI Development

W zapisach prawa funkcjonują dwa pojęcia: „Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego” (MPZP) oraz „warunki zabudowy”.

MPZP to akt prawa miejscowego przyjmowany w formie uchwały rady gminy, określający przeznaczenie, warunki zagospodarowania i zabudowy terenu, a także rozmieszczenie inwestycji celu publicznego. Składa się z części tekstowej (uchwały) oraz graficznego załącznika do uchwały. Ustalenia tego dokumentu, wraz z innymi przepisami, kształtują sposób wykonywania prawa własności nieruchomości.

Natomiast „warunki zabudowy” to dokument, który określa, co można zbudować w danym miejscu. Dotyczą one wyłącznie jednego miejsca, a nie całej okolicy. Jeśli budowa jest prowadzona nie w ramach planu zagospodarowania przestrzennego, powstaje nieład w architekturze miasta. I właśnie Dzielnica Warszawa-Śródmieście takiego planu nie posiada. Tylko Plac Defilad został objęty MPZP. W pozostałych częściach Śródmieścia budowy prowadzone są w ramach warunków zabudowy. Takie zezwolenie wydawane jest na mocy decyzji urzędniczej przy sporej swobodzie decydenta. Toteż decyzje te są nieprzejrzyste, co może rodzić podejrzenia o korupcję.

Władze miasta przygotowują się do budowy kilku wieżowców przy ul. Emilii Plater; na rogu ulic Marszałkowskiej i Nowogrodzkiej, 170 metrowego budynku na terenach Archidiecezji Warszawskiej, na terenie po liceum im. Hoffmanowej budynków o wysokości 160 i 180 metrów. Przewiduje się również budowę 230-metrowego wieżowca u zbiegu Al. Jerozolimskich i ulicy Chałubińskiego, a na południe od Elektrimu na budowę 220 metrowego budynku.

To wszystko jednak pozostaje w sferze zamiarów, Śródmieście-Południe czeka na MPZP od sześciu lat, ponieważ stosowna uchwała nie może powstać z dwóch przyczyn. Powód pierwszy, to gmatwanina w przepisach, tak charakterystyczna dla polskiego prawodawstwa, oraz ścieranie się różnych koncepcji. I jest i powód drugi, o którym poniżej.

Wieżowiec Archidiecezji

Jeden z planowanych wieżowców będzie wznoszony przez Archidiecezję Warszawską. Inwestycję szykowano już od pewnego czasu. Nowy drapacz chmur ma wpasować się w warszawską aleję wieżowców, która mieści się przy Al. Jana Pawła II i ul. Emilii Plater. Dotychczas problem stanowiła kwestia gruntów, które należały do parafii św. Barbary. Aby umowa z inwestorem nabrała ważności, konieczna była zgoda Stolicy Apostolskiej, która jej udzieliła. Partnerem Archidiecezji w tym przedsięwzięciu jest BBI Development. Wieżowiec nosić będzie nazwę Roma Tower i ma powstać do końca 2018 r. Jego dokładna lokalizacja to zbieg ulic Emilii Plater i Nowogrodzkiej.

Projekt wykonała firma Juvenes-Projekt. Będzie to klasyczny biurowiec o powierzchni usługowej ok. 55 tys. m kw. Prawdopodobnie otrzyma klasę A, czyli spełni szereg wymogów takich jak: odpowiednia ilość miejsc parkingowych, nowoczesne windy, system sterowania wilgotnością powietrza i zasilaniem. Partnerstwo Archidiecezji i BBI Development przyniesie obu stronom znaczne korzyści. Kościół otrzyma 55 proc. z przyszłych zysków, a BBI Development 45 proc.

Jak pisałem powyżej pierwszym powodem zwłoki w uchwaleniu MPZP są zawiłości naszego prawa i wszechobecna biurokracja. Natomiast druga przyczyna ma charakter polityczny. Do uchwalenia MPZP dla dzielnicy nie chcą dopuścić lewackie ugrupowania, głównie „Miasto jest nasze” i Kolektyw Syrena. Pierwsze ma w radzie dzielnicy czterech radnych, w tym Jana Śpiewaka – lidera stowarzyszenia „Miasto jest nasze”.

Tak więc w liście otwartym sygnowanym przez Kolektyw Syrena oraz Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów i Ruch Sprawiedliwości Społecznej padają przede wszystkim zarzuty natury personalnej. Piszą oni, że metropolita warszawski Kazimierz Nycz oraz Michał Czaykowski – przewodniczący Komisji Ładu Przestrzennego należą do „Knights of Columbus” (Zakon Rycerzy Kolumba) z siedzibą w USA, którą tak charakteryzują: „…zrzesza ona wyłącznie mężczyzn, ultra-konserwatywna świecka organizacja katolicka i filantropijna, a zarazem prężna międzynarodowa sieć firm prywatnych”. [Masoneria, przede wszystkim – admin]

Według autorów mamy w tym przypadku „jaskrawy konflikt interesów”, a postać Czaykowskiego „budzi uzasadnione obawy o bezstronność jego pozycji przy podejmowaniu decyzji przez Komisję Ładu Przestrzennego”. Reasumując, domagają się jego usunięcia z funkcji szefa Komisji Ładu i Komisji Etyki oraz zweryfikowanie jego uwag podczas obrad dotyczących planu.

Równie gorąco protestuje „Miasto jest nasze”. Prócz obrzydzenia dla budowy Roma Tower (hasło „Nie dla Nycz Tower!”) uważają, że „wieżowce spowodują degradację tej istotnej części Warszawy. Zniszczą istniejący, w dużej mierze zabytkowy charakter zabudowy. Przyczynią się do wycięcia ostatnich zielonych terenów tej części miasta, niszcząc istniejący ekosystem i generując jeszcze większy ruch samochodowy. Znikną resztki dawnego ogrodu pomologicznego, zabytkowa droga krzyżowa i dom parafialny z XIX wieku”. Tak utrzymuje przedstawicielka organizacji. Tymczasem varsavianista Jarosław Zieliński zbadał budynek parafialny kościoła pw. św. Piotra i Pawła i stwierdził, że poza ceglanymi murami nie zostało tam nic z autentycznej substancji.

Organizacje protestujące nie ograniczyły się tylko do roboty propagandowej. Wtargnęli oni, w liczbie 40 osób na obrady komisji ładu przestrzennego rady miasta i zaczęli zakłócać prace radnych. „Zaczęliśmy przyjmować pierwsze wnioski, jednak naszą pracę przerwała jedna z osób przybyłych protestować. Pan, jak się przedstawił, Antoni Wiesztort, zaczął na radnych krzyczeć, obrażać i pomawiać nas. Poczuliśmy się zagrożeni, dlatego wezwaliśmy policję” – relacjonował Czaykowski. Podobnie zajście przedstawił

Marek Mikos, dyrektor Biura Architektury i Planowania Przestrzennego w ratuszu: „Były różne gorące dyskusje, ale takiej sytuacji jeszcze nie było, aby na posiedzeniu pojawiła się policja. Radni rozpoczęli dyskusję, pojawiły się nawet pierwsze wnioski, jednak po napastliwej wypowiedzi obecnego na sali jednego z aktywistów miejskich do radnych można było się poczuć urażonym. Następnie wywiązała się niekontrolowana dyskusja, przerwa w posiedzeniu, radni zaczęli wychodzić”.

Śpiew na dwa głosy

Zapiewajłą w całej awanturze skierowanej na uniemożliwienie budowy Roma Tower jest Jan Śpiewak, syn działacza żydowskiego prof. Pawła Śpiewaka. Bez wątpienia on i kierowane przez niego stowarzyszenie przyczynili się w znacznym stopniu do demaskowania afer prywatyzacyjnych i reprywatyzacyjnych pod rządami Hanny Gronkiewicz-Waltz. Urodzony w 1987, student socjologii, pisze doktorat na temat afera związanych z budową miasteczka Wilanów. Jest radnym z ramienia stowarzyszenia „Miasto jest nasze” w dzielnicy Śródmieście, członek Komisji Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych oraz Komisji Ładu Przestrzennego.

Jego organizacja ma liczyć prawie 200 osób. Swego czasu był wolontariuszem w sztabie Hanny Gronkiewicz-Waltz, i – jak twierdzi – „dzięki temu otworzyły mu się oczy”.Miał już wytoczone dwa procesy przez handlarzy roszczeniami i oba procesy wygrał. Kiedyś zajmował się produkcją filmową i napisał scenariusz oraz wyprodukował film „Osiem historii, które nie zmieniły świata”, jednak porzucił to zajęcie.

Jest ulubieńcem mediów – od TV Republika, poprzez Telewizję Publiczną do TVN. Nie kwestionując jego zasług w ujawnianiu afer stołecznych, trzeba zauważyć, że najwyraźniej pewnym siłom zależy na jego promowaniu. Śpiewa on na dwa głosy: by zaprezentować się jako jeden z nielicznych bezkompromisowych, niezłomnych, a drugim głosem bije w Kościół. Prawdopodobnie stoi on za licznymi publikacjami sprzeciwiającymi się budowie Roma Tower, posunął się nawet – co już zakrawa na śmieszność – do wysłania listu do Papieża Franciszka.

Konserwator sprzyja

Tymczasem do akcji włączyła się Barbara Jezierska – wojewódzki konserwator zabytków. Rozpoczęła ona procedurę, która ma na celu wpisanie otoczenia kościoła do rejestru zabytków. Twierdzi, iż teren ten ma dużą wartość historyczną i należy go chronić, co może pokrzyżować plany budowy Roma Tower. „Wpis do rejestru nie wyklucza inwestycji, jednak wszelkie jej warunki będą musiały być konsultowane ze stołecznym konserwatorem” – pokrętnie tłumaczy Jezierska.

O taki wpis apelowała Wojewódzka Rada Ochrony Zabytków, gdzie zasiada J. Śpiewak. No to jesteśmy w domu. Uderza on także w patriotyczną nutę: „Przypomnę, że ten budynek (kościół i mury) był linią frontu w Powstaniu Warszawskim. Wywalanie tego, żeby w zamian wybudować monstrualną wieżę jest dla mnie obrażaniem pamięci o Powstaniu”.

Jednak wiceprezes BBI Development – Rafał Szczepański zauważa, że wieżowiec Roma Tower nie miał powstać na terenie dawnego kościoła, tylko na działce, która jest obok. „Tam znajduje się plebania, którą poprzedni konserwator pozwolił usunąć na etapie uzgodnienia planu. Jednak nawet jeśli to się zmieni i budynek plebanii trzeba będzie zachować, nasz wieżowiec da się zbudować” – dodaje optymistycznie.

Wybiórczy pieniacz

Śpiewaka interesują tylko inwestycje Kościoła katolickiego. W 2006 r. Fundacja Shalom postanowiła zbudować wieżowiec na Twardej 2/4. Gdy dostała warunki zabudowy, okazało się, że nie posiada środków finansowych na realizację projektu i kto inny dokończył tę inwestycję. Wówczas ugrupowania lewackie, ani nikt inny nie ośmielił się zaatakować fundacji za robienie interesów. Działacze lewaccy uderzający obecnie z całej mocy w Kościół, w przedsięwzięciu „Shalom” przy pl. Grzybowskim nie upatrywali żadnych zagrożeń dla miasta. A tam przecież dominuje zabudowa niska lub mieszana. Nie szkodziło im, że tamta inwestycję zrealizowano tylko na warunkach zabudowy, a nie jak w przypadku Roma Tower na MPZP, który uchwalany jest w sposób absolutnie przejrzysty.

Nie biorą też pod uwagę, że Kościół w Warszawie dysponuje największą ilością obiektów zabytkowych, o które wzorowo dba. Koszty utrzymania pokrywa Archidiecezja Warszawska, a są to wielkie kwoty. Inicjatywa Roma Tower pozwoli uzyskać dodatkowe kwoty zarówno na ten cel, jak i na cele charytatywne. Upadnie wówczas podły zarzut żerowania na hojności wiernych.

Ale przecież nie o to chodzi Śpiewakowi i innym lewakom. Każdy pretekst jest dobry, by zaatakować Kościół.

Zbigniew Lipiński
Myśl Polska, nr 37-38 (11-18.09.2019)
http://mysl-polska.pl

komentarze 33 to “Awantura o Roma Tower”

  1. Premizlaus said

    Te szklane, prostokątne szkaradztwa rodem z Szatanów Zjednoczonych, to gniazda bankierskiego żydostwa. Won z parchatriatem!

  2. gosc said

    K Nycz–niszczy Kosciol;ostatni ZNAK-wichura zlamala KRZYZ na prawej wiezy Kosciola przy Pl.Zbawiciela;po odprawionej przez kard.Mszy sw-podczas koncertu ! Budowa wiezowca na CMENTARZU/przy Kosciele Sw Barbary -jest fajne ? Mysl, Polska Mysli!

  3. Dictum said

    Żydy, wszędzie żydy. Stare czy młode na wszystkich stanowiskach, gdzie nie splunąć.

  4. Alina said

    http://niepoprawni.pl/blog/yagon-12/dzien-bez-hucpy-to-dla-elyty-iii-rp-dzien-stracony

  5. toidi said

    W kościele Piotra i Pawła znajduje sie powstańczy ołtarz z krzyżem sporządzonym z okiennych ram ruin. Ołtarz ten jest ustawiony na tylnej ścianie prawej nawy kościoła. Kościół Piotra i Pawła w parafii św. Barbary był w ciemnych czasach tzw. komuny ośrodkiem prężnej aktywności opozycyjnej, jeszcze w latach sześćdziesiątych. Pod koniec tamtej dekady podczas prac porządkowych na skwerku okalającym kościół zdewastowano cmentarz i ludzkie czaszki walały się między buldożerami (widziałem). Chciałbym wierzyć, że stało się to przez pomyłkę. Najstarszym obiektem parafii jest kaplica św Barbary wybudowana 1783 roku. Kaplica przetrwała wojne i Powstanie, natomiast kościół został wysadzony w powietrze i odbudowano go dopiero w roku 1957. Organy zainstalowane w 2001 roku uchodzą za najpiękniej brzmiące w Stolicy.

    Ot, tak, jeśli kogoś interesuje.

  6. Trak said

    A to się Pan Jezus ucieszy z tego archidiecezjalnego wieżowca. Domniemam, że wkład ciesielstwa w tę budowlę będzie doniosły – jak na kunszt tego rzemiosła z tradycjami z Ziemi Obiecanej przystało.

  7. Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić, co ma wspólnego Archidiecezja Warszawska z wieżowcami i po cholerę wznosi to pudełko zapałek, pardon, w jakim celu zaczęła robić w nieruchomościach?

    (Odszczekam swoje, zadane z daleka pytanie, jeśli biura Archidiecezji i mieszkanie kard. Nycza mieści się jakiejś wilgotnej piwnicy.)

    PS
    Jeśli przypadkiem jest to tylko intratna inwestycja, to może się zdarzyć, że tzw. wierny przed rzutem na tacę się zawaha, w przekonaniu, że Kościół warszawski sobie bez niego poradzi. Ba, może nawet doznać uczucia, że czasy ewangeliczne były proste i piękne i szkoda, że się skończyły.

  8. Halszka said

    @5 Toidi

    Pisze Pan o zdewastowaniu cmentarza „pod koniec tamtej dekady”.
    Której dekady? Czy nastąpiło to pod koniec lat sześćdziesiątych, czy też chodzi o ostatnią dekadę?
    Dawno tam nie byłam…

  9. Mariusz said

    Limuzyny, pałace, wieżowce, przednie trunki, zapasione kauduny, opuchniete mordy z przeżarcia etc! Wszystko to za ostatni wdowi grosz i ofiary ciemnego, biednego ludu!
    Warto prześledzić niejakiego żyda bsp Ziółka, jego synalka Skrzydlewskiego i innych łowców skór w Łodzi i całym kraju!
    To już nie jest kościół, to jest bandycka, ludobójcza mafia!

    ——
    Ludobójcza? A jakież to ludy wymordowała?
    Admin

  10. Zbyszko said

    Powiem tylko tyle, wszystkim zwolennikom tak wysokiego budownictwa. Otóż praca w takim budynku, dłuższe przebywanie, powoduje mniejsze lub większe wewnętrzne napięcia, związane z lękiem wysokości. Te napięcia są niczym innym, jak tylko i wyłącznie napięciami mięśni, które mogą uciskać jakieś wewnętrzne narządy, które w wyniku tego są niedostatecznie ukrwione. Powoduje lokalne obumarcia tkanek, co może być powodem stanów zapalnych i w konsekwencji rozwoju nowotworu…
    Dokładnie a taki sam sposób działa współczesna telewizja, gdzie szybki tok narracji, krótkie ujęcia, migotania, modne w programach młodzieżowych i dziecięcych kołysania itd, a także napięcia nerwowe związane z oglądaniem horrorów fikcyjnych i tych codziennych prawdziwych, także powodują wewnętrzne napięcia z tymi samymi skutkami..
    Poza tym w tych współczesnych biurowcach, gdzie powietrze przygotowywane jest sztucznie, przebywający tam ludzie są narażeni na różne przypadłości związane z tym „wynalazkiem”, od chorób skóry po choroby płuc. Że już nie wspomnę, że jest to niebezpieczne ze względu na bezpieczeństwo róznych ataków terrorystycznych, łącznie z rozpyleniem poprzez wentylację jakichś substancji trujących, odurzajacych itd, itp

  11. Longinus said

    Ktora poprostu trzeba ;PRAC;BIC W NICH BIC W NICH BIC W NICH.

  12. Tomasz said

    @7

    Nie wiem jak mieszkanie p. Nycza ale biura archidiecezji nie mieszczą się w piwnicach.

    W tej inwestycji chodzi zapewne o szekle, więcej szelki dla boga i jego sług. Pecunia non olet.

  13. RomanK said

    Panie Rozpuszczalnik…bo jak na dzis- ten sposob budowania wiezy…jest najbardziej oplacalny, najmniej materialochlonny, odporny, ekonomicznie i ergonomicznie sprawny, latwy do obslugi i nie przegoni pan czasowo zadna inna technologia.
    Jesli przychodzi pan na nieruchmosci o duzych cenach – niech pan stara sie zmierzyc proporcje pomiedzy cena m2 ziemi, a kosztem m2 projektowanego budynku…i to w odniesieniu do powierzchni uzytkowej wybudowanego obiektu.
    I pobawi sie razem z architektami i projektantami…wtedy pan zobaczy dlaczego.
    ad6 Panie Trak…taki budynek buduja ciesle… zbrojarze i betoniarze,
    caly budynek jest odlewany w formach , ktore buduja ciele , rozbieraja i montuja na nastepne pietro…
    Mozna to robic na 3 zmiany…jak robia w Chinach….

  14. RomanK said

    Z drugiej strony takie budynki to inwestycja…
    I Najczesciej buduje je ci co posiadaja zaoszczedzone wolne srodki i sszykaja zabezpieczenia w nieruchomosciach. Kosciol trakei posiada.
    Inwestujac w Budynek…inwestor zajmuje potrzebna mu powierzchnie a resztye wynajmuje osiagajac staly dochod miesieczny jaki przeznacza na swoja dzialalnosc.
    Spadek ofiarnosci wiernych…znajduje nowe rozwiazania ekonomiczne. I tak na dobrej lokalizacji Dicezja z budynku na dobrej dzierzawie moze usyskiwac dochody jakie pozwola jej na utrzymanie nei tylko Kurii ale i kilku parafii…z wiernymi z nienawisci do spasionych pyskow…ktorym bedzie ofiarowac chrzty i sluby za darmo.

  15. RomanK said

    O i ku przypomnieniu..jeszcze w latach 50 tych..moze starsi uczestnicy pamietaja..parafie utrzymywaly sie z gospodarstw rolnych. I tak bylo od zaranai chrzescicjanstwa na ziemiach polskich.
    Daniny- jako skladki nie bylo ..bo i ludzie pieniedzy nie miali.
    Dieczje utrzyywaly se z laso , dzierzaw ziemskich i nieruchomosci miejskich. Klasztory i zgromadzenia przwie wszystkei bez wyjatku prwadzily dzialalnosc gospodarcza i rzemioslo oraz uslugi…
    Zatem powrot do dfzialalnosci gospodarczej Kosciola, raczej nei pownien budzic negatywnych emocji ludzi normalnych. W sumie jest to wynik wielkiej konkurencji w kascie Oratores…gdzie jedna grupa wypycha druga z dzielenia sie tego co zabieraja labores..ludziom pracy. Kiedys zabirano ludziom dziesiecine 1/10 tego co wytworzyli pracujacy…dzis pracujacy moga sie czuc szczesliwi jesli zostawia im 1/10 n a przezycie:-))
    TO zdrowy objaw w Kociele…

  16. RomanK said

    I panie Gajowy ..Rycerze Columba to nie masoneria.
    Nie maja stopni wtajemniczenia, wogole sa organizacja jawna, nie przekazuja zadnych wtajemniczen i wiedzuy tajemnej , nei stosuja makabrycznych reytualow..i skladja przysiege na wiernosc Jezusowi i Kosciolowi…a nei jak masoni neiwioadomo komu i z zawiazanymi oczami.

  17. Re 12 (Tomasz)
    Bóg nie potrzebuje szekli.
    Ale co do „jego sług” – to zupełnie inna historia. Zupełnie inna.

    Re 13 (RomanK)
    Moje pytanie brzmiało „po co?”, a nie „jak?”.

    Re 14 (RomanK)
    Inwestycja – powiada Pan.
    Jak business się uda, to Archidiecezja „zaofiaruje nienawistnikom chrzty za darmo i śluby”…
    A jak źle pójdzie?

    Wciąż nie wiem, jakie będzie zrozumienie i poziom dumy dotkniętych inwestycją katolików.
    Tak, jak wciąż nie wiem „po cholerę to?”

  18. RomanK said

    Panie Rozpuszczalnik…ktora to cnota chrzecijanska wymieniona przez pana……..DUMA Katolicka????
    Po co ??? wlasnie panu wytlumaczylem.
    Jak pan mysli -po co Jezus Chrystus rozmnozyl chleb i rybe????
    Bo- panie Rozpuszczalnik dopuki czlowiek na tym padole pozostaje portalem biologicznym..doputy ma biologiczne i materialne potrzeby.. a Kosciol jest organizaja tez i ludzka i dla ludzi….i takie tez sa jego potrzeby. tu na ziemi i w Warszawie tez.
    Jak inwestycja pojdzie zle????
    Budynki to niech pan pamieta inwestycja niskiego stopnia ryzyka, oprocz tego zabezpieczona bonadami i dodatkowymi polisami na inwestment. Przewaznie partner taki jak Kosciol aportem wprowadza ziemie jako udzial z zastrzezeniem wlasnosci typu wieczyste uzytkowanie.
    Ponadto my wszyscy jestesmy narazeni na ryzyko..raz mozemy zejsc w kazdej chwili..po drugie moze sie wydarzyc cos czego nikt nie przewidzi…a po trzecie jak pokazuje zycie…inwestorow, juz dawno robaki zjadly, a ich inwestycje stoja…Kosciol z reszta doskonale wie, ze dluzej klasztora niz przeora….to ich powiedzenie.

  19. RomanK said

    Owszem butzu..dowiedz sie czy potrafi na odwrot ludzka padline zamienic w czlowieka…
    Juz neidlugo bedziesz potrzebowal , zeby ci ktos zamienil cienkie wino w zdrowa krew. Licz od teraz….

    Jego komentarza już nie ma – admin

  20. guła said

    Te inwestycje budowlane w stolicy mogłyby przypominać grę w „kółko i krzyżyk”. Zidki wznoszą tu, kościół tam, zitki tu, kościół tam. Ale niestety, na tej jednej, jedynej inwestycji kościoła, na dodatek w spółce, skończą się możliwości inwestycyjne kościoła (innych inwestorów nie widać). A i tak jakiż to rejwach, ta osamotniona inwestycja, wzbudza.

  21. Re 20 (RomanK)
    Bardzo trafnie Pan to ujął. Osobnik o ksywie Tomasz zapewne sam siebie epatuje bluźnierstwami. W istocie butz z niego, a nawet więcej – buc.

    Re 18 (RomanK)
    Obawiam się, że zupełnie nie zrozumiał Pan, o co mi chodziło. No i trudno.

    Wspomnę tylko, że gdybym, jako dziennikarz, chciał w telewizji wypytywać osobę duchowną o stany i wartości duchowe daleko posuniętej ascezy, z pewnością nie wybrałbym do rozmowy kard. Dziwisza (ze względu na jego nieprzekonywujący w w dziedzinie ascezy wygląd).

    Podobnie nie przyszłoby mi do głowy cieszyć się, że bodaj połowa ziem na Cyprze należy do miejscowego Kościoła Prawosławnego, albo wypytywać egzegetów, czy Pan Jezus inwestował i na jaki procent, żeby stworzyć apostołom lepsze szanse na starcie.

  22. RomanK said

    Rozumiem panie Rozpuszczalnik..ale abstarchujac od obecnosci….niech pan zobaczy, ze przez prawie 2000lat ludzie zyli szczesliwie w systemie Opactw.. potem runal system zachodni lacinski a Wschod zniszczyl Islam…na naszych oczach zniszczyli najemnicy parchatego kapitalu ostatnie z pierwszych Opactw Kosciola Syrii i Babilonu.
    Teraz niech pan zwroci uwage co stalo sie w Rosji..gdzie system opactw trwal dlugo…i gdzie Panstwo zamiast podnozkiem Kosciola i wiernym sluga…Rzeczpospolita..podparla panstwo Panstwo pastoralami Prawoslawia…
    Dokladnei tymi , na ktorych oprzec sie nie chciala Rzeczypospolita…
    Obalone przez neochazarski Kaganat Bolszewicki…odbudowalo sie znowu opierajc sie na pastoralach Prawoslawia…. Phenomen???? Oczywiscie….jak Swiety Ogien!

  23. gosc said

    Metropolita-z -deweloperem-na CMENTARZU-?

  24. toidi said

    Dewastacja cmentarze koło kaplicy sw, Barbary nastapiła w latach 60-tych.

  25. Re: RomanK…
    Niedlugo sie dowiemy o tym, jak „jewPiS-kopa-t” wpadnie na pomysl budowania cmentarzy…pod ziemia w wersjach „tunelowo-korytarzowych”…
    (tunel 9 korytarz 12 miejsce spoczynku 22)…

    To bylby super interes: ryzyko zadne a „klientow” mozna by upychac w sposob pietrowy…
    (a I gornicy mieliby robote…:)))
    ========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  26. Boydar said

    „… katolicki cham …”

    No flaszka z Pana Romana leci, jak nie dwie … (druga dla mnie).

  27. NICK said

    Quasi.

    A teraz .(7). Pan Rozpuszczalnik zadał pytanie retoryczne? Panie?
    Nie, podpuszcza Pan.
    Dobra.

    Bo ponieważ Archidiecezja jest przedsiębiorstwem. Także biznesowym. Obcym.
    A „po co”?
    Bo czerpie przyjemność i władzę z gnojenia goim. Z bogactwa.
    A bogactwo to środki do gnojenia. (…)

    Lasy Państwowe stoją gojowskim otworem. Nic. Tylko dymać. Tu jest pieniądz. Ho, ho.
    Obecny Kościół Katolicki i „związki wyznaniowe” [podobnie brzmi, nieprawdaż?], zapewniam, wykorzystają daną przez Pis szansę.

    A Pis? Khazaria Magna. Międzymorze.

    A, międzymorze? (…).
    Nycz.

  28. ojojoj said

    Do RomanK,
    KK do tej pory posiadal grunty pod budowy szpitali, hospicjum czy hoteli/domki dla wybranych (na zjazdy pielgrzymow, emerytury ksiezy i takie tam). Natomiast co bedzie jesli czesc „podlogi” w takim wiezowcu chce wykupic organizacja gejow czy tych od aborcji typu „Szczuka Organization”? W ramach Prawa Murphiego, taka sytuacja na 100% zaistnieje. Chociazby tylko po to, zeby dokopac katolikom i pokazac kto tu rzadzi.

  29. guła said

    Ta wieża będzie jak łyżka dziegciu w beczce pełnej cymesu.

  30. gosc said

    http;//cmentarium.sowa.website.pl/Cmentarze/CmWZ 43.html- CMENTARZ SWIETOKRZYSKI-+sa imiona inazwiska pogrzebanych+. Czy takie miejsce, kardynale ,godzi sie bezczescic ,?

  31. RomanK said

    Cmentarze….przeciez wszystkie koscioly i obejscia koscielne to cmentarzyska,,,gdziekolwiek cos trzeba wybudowac, powiekszyc, zmodernizowac sypia sie ludzkie kosci w kilku warstwach najczesciej,Zbiera sie to pakuje i grzebie na cmentarzach w kazdym jednym wiekszym miescie na swiecie. Cala ziemia jes wielkim cmentarzyskiem…my zywi zyjemy na grobach naszych przeodkow i na naszych bada zyli ci co po nas przyjda….memento in pulverum reverteribus….Homo….

  32. RomanK said

    Panie Jasiu..a kremacja i rozsypywanie prochow przez wiatr….coraz bardziej stosowane….a catacumbos Rzymskie to co bylo???

  33. Goj patentowany said

    Najlepiej goje zrobicie jak się do spraw kahału mieszać nie będziecie. Ku*rwa, ku*rwie przecież łba nie urwie.

Sorry, the comment form is closed at this time.