Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czterystu Polaków, którzy przetrwali Katyń. Dlaczego pozwolono im przeżyć?

Posted by Marucha w dniu 2016-09-10 (sobota)

1943 rok, ekshumacja grobów polskich oficerów w Katyniu, ciało jednej z ofiar

Wiosną 1940 roku władze radzieckie zamordowały ponad 21 000 polskich żołnierzy, oficerów i policjantów. Byli jednak i tacy, którym udało się przeżyć. Z transportów śmierci ocalało blisko 400 osób. Co sprawiło, że właśnie oni uniknęli śmierci z rąk siepaczy NKWD?

Czytając większość prac poświęconych zagładzie polskich jeńców wojennych przetrzymywanych w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie otrzymujemy zazwyczaj informacje na temat przyczyn, przebiegu jak i skutków tego haniebnego, a zarazem bezprecedensowego czynu.

Kłopotliwe i niejasne powody ocalenia pewnej części polskich żołnierzy sprawiają, iż kwestia ocalonych jest traktowana marginalnie.

Profesor Stanisław Swianiewicz, który w ostatniej chwili uszedł spod luf NKWD w Katyniu, w swej książce „W cieniu Katynia” twierdził, że powody ocalenia 3% jeńców były tak samo tajemnicze jak i przyczyny zamordowania pozostałych 97% jeńców.

Kazimierz Swianiewicz był jednym z tych nielicznych oficerów, którzy uniknęli kaźni.

Czy to był tylko przypadek?

Kolejny z ocalałych Józef Czapski uważał, że nie było specjalnego klucza według którego pozostawiano przy życiu polskich wojskowych – o tym czy ktoś ocalał czy też trafił do dołów śmierci decydował zupełny przypadek.

W swych „Wspomnieniach starobielskich” rotmistrz Czapski tak charakteryzuje grupę ocalałych, wśród których się znalazł: Była tam cała gama stopni i przekonań, od gen. Wołkowickiego do szeregowca, od ludzi którzy zrobili sobie krasnyj ugołok, do skrajnych zwolenników ONR.

Generał Jerzy Wołkowicki (siedzi drugi z prawej) nie podzielił losu tysięcy polskich oficerów zamordowanych przez Sowietów w 1940 r. za sprawą kilku zdań wypowiedzianych 35 lat wcześniej.

Generał Jerzy Wołkowicki (siedzi drugi z prawej) nie podzielił losu tysięcy polskich oficerów zamordowanych przez Sowietów w 1940 r. za sprawą kilku zdań wypowiedzianych 35 lat wcześniej.

Socjalistyczna przeszłość. Nawet przypadkowa.

Michała Romma ocalić miał szczęśliwy przypadek, był bowiem krewniakiem i imiennikiem znanego radzieckiego reżysera Machaiła Romma twórcy filmu „Lenin w październiku”.

Słynnego generała Wołkowickiego uratowało zapewne kilka zdań wypowiedzianych 35 lat wcześniej, kiedy to w czasie wojny rosyjsko-japońskiej, jako miczman, sprzeciwił się kapitulacji okrętu. Postawa Wołkowickiego sprawiła iż stał się chodzącą legendą marynarki rosyjskiej, utrwaloną w popularnej powieści „Cuszima”.

Przyjaciel enkawudzisty

Ocalały z Ostaszkowa Franciszek Bator, zawdzięczał życie pomyłce enkawudzisty w jednym z przejściowych obozów, został wzięty za Czecha z Legionu Czesko-Słowackiego, przez co w dokumentach sowiecki żołdak zapisał go jako Franc Bator.

Stefan Suchy, młody policjant również osadzony w Ostaszkowie, przetrwał, ponieważ uciekł z transportu śmierci. Podporucznik Mintowt-Czyż uniknął śmierci dzięki temu iż oficer NKWD rozpoznał go jako towarzysza dziecięcych zabaw w Chersoniu, gdzie obaj mieszkali.

Zygmunt Berling twierdził, że to zadeklarowaniu w przeprowadzonej w obozie Starobielskim ankiecie chęci pozostania w ZSRR zawdzięcza swój dalszy byt.

Wyrachowane kalkulacje

Specyficzny charakter totalitarnego państwa, jakim był Związek Radziecki sprawiał, że nie było tam miejsca na odruchy współczucia wobec więźniów, a o ich ocaleniu decydowały najczęściej czynniki bardzo przyziemne. Jeśli Sowieci rozmyślnie decydowali o oszczędzeniu życia danej osoby, to podstawowym kryterium była przydatność do realizacji krótko i długofalowych planów państwa radzieckiego.

Groby polskich generałów zamordowanych przez NKWD w Katyniu (żródło: Bundesarchiv; lic. CC-BY-SA).

Groby polskich generałów zamordowanych przez NKWD w Katyniu (żródło: Bundesarchiv; lic. CC-BY-SA).

Z ogólnej liczby 395 osób blisko 90 ocalono na wniosek starań ambasady niemieckiej, władz litewskich oraz interwencji innych państw. W tej grupie znajdowali się np. wspomniany rotmistrz Józef Czapski, powiązany z arystokracją europejską, kapitan Olgierd Ślizień, porucznik Ryszard Stiller, Wacław Komarnicki czy też Bronisław Młynarski, syn znanego dyrygenta Emila Młynarskiego.

Wśród ocalałych znalazła się grupa około 100 osób, które sympatyzowały z ZSRR bądź też załamały się podczas przesłuchań poprzez co podjęły współpracę agenturalną ze służbami sowieckimi.

Niekiedy wystarczyło mieć potrzebną Sowietom wiedzę. Wspomniany na samym początku prof. Swianiewicz ocalił życie zapewne dlatego, że był wybitnym znawcą gospodarki i ekonomii hitlerowskich Niemiec. Stał się więc w ten sposób doskonałym źródłem informacji dla stalinowskiego wywiadu.

Niezależnie od indywidualnych przyczyn, ocalenie setek Polaków miało kluczowe znaczenie dla polskiej historii. To właśnie oni mogli osobiście opowiedzieć o tym, co zaszło w Katyniu, Charkowie, Bykowni czy Miednoje. Oni też stali się obrońcami pamięci o pomordowanych.

Źródła:
Czapski J., Wspomnienia starobielskie, Rzym 1945.
Jaczyński S., Ocaleni od zagłady. Losy oficerów polskich ocalałych z masakry katyńskiej, Warszawa 2012.
Swianiewicz S., W cieniu Katynia, Warszawa 1990.
Zawodny K.J., Katyń, Lublin – Paryż 1989.
Zbrodnia nie ukarana – Katyń, Twer, Charków, Warszawa 1996.

Autor: Jakub Zyska
http://ciekawostkihistoryczne.pl/

komentarzy 56 to “Czterystu Polaków, którzy przetrwali Katyń. Dlaczego pozwolono im przeżyć?”

  1. Siggi said

    Ocalał także płk.Władysław Anders,oficer carski,uczestnik I WŚ,przetrzymywany na Łubiance.Słyszałem opinię,że dużo szczęścia mieli wojskowi po carskich szkołach wojskowych,którzy składali przysięgę na wierność Imperium i Gosudara,zwykle bardzo dobrze władali j.rosyjskim.Zdecydowana większość pomordowanych,to byli oficerowie,podoficerowie rezerwy zmobilizowani przed Wrześniem’39 pochodzący głównie ze wschodnich terenów II RP.
    O tym niechętnie się mówi po obu stronach,że Katyń był w pewnym stopniu rewanżem ,za rosyjskie ofiary ,które trafiły do polskich obozów jenieckich po wojnie 1920r.Prócz naturalnych masowych zgonów z tytułu epidemii,niedożywienia były także roztrzeliwania jeńców.

  2. Mariusz said

    Żołnierz w czasie pokoju ma szykować się do wojny i doskonalić! W czasie wojny ma walczyć jak rycerz za ojczyznę lub paść na polu bitwy jak wierny pies!
    Wziętych do niewoli żołnierzy traktuje się jak ścierwo od niepamiętnych czasów i koniec kropka w tym temacie!
    200 tys szczurów spierniczyło do Rumunii, 750 tys patałachów wzieli do niewoli Niemcy w pierwszych dniach wojny, niezliczone setki tys innych obszczymurków poddało się Sowietom bez walki! Parchata żydo-sanacja i jej opresyjne struktury zdechła w swoich własnych kazamatach i na wygnaniu! I dobrze!

    ——
    Gówno prawda. Jeńców narody cywilizowane traktowały w sposób cywilizowany. Inaczej zaś traktowano zdrajców albo szpiegów. Niech Pan bodaj pobieżnie douczy się historii.
    Admin

  3. L2P said

    Katyn i reszta miejsc gilotyny inteligencji narodu polskiego, byla najbardziej krwawa i zaplanowana zamiana `glowy polskiej na zydowska`.

    bez tej operacji, strzalem w tyl glow,y taki stan rzeczy jak dzis w Polsce nie bylby mozliwy !

    reszta to parcha usprawiedliwianie, gadka kosmata szmatka..

  4. Yah said

    Ad 1

    Pisałem o tym kiedyś – jeńców z wojny polsko-bolszewickiej przetrzymywanych w więzieniu na Św. Krzyżu wypuścili ….Niemcy w 1940 roku. Nawet nie trzeba komentować….

  5. Yah said

    Liczącej się polskiej inteligencji to nie ma od XVIII wieku. A nawet jak się pojawia, to jest tak zmanipulowana, że nie możemy jej traktować jako polską. Jak by przed wojną była polska inteligencja to nie popierała by sanacyjnej paranoi. Niestety większość przedwojennej inteligencji została KUPIONA przez rządy sanacji.

  6. Rudy said

    Ad. 5.

    Od XVIII wieku frankiści pracują intensywnie jak pszczółki, by całkowicie zneutralizować Polaków i zastąpić ich chazarami. Jeszcze tytko jedna wojna lub jakieś powstanie i zamiast „Polska” na mapach będzie się pisać „Izrael”. Dzisiaj frankiści znowu są u koryta, silni jak za sanacji, zwijają się jak w ukropie, by sprowokować kolejną wojnę i przetrzebić naród polski o kolejnych kilka milionów, a przede wszystkim wysłać polską inteligencję i patriotyczną młodzież na niepotrzebną rzeź. Ich metody działania nie zmieniły się od XVIII wieku. Cały czas są skuteczne, a Polacy dalej nie potrafią się uczyć na własnych błędach…

  7. Yah said

    A wystarczyłoby baczniej przyglądać się ludziom i analizować intencje ich działań zadając sobie pytania : po co to robią, czy coś dobrego dla mnie z tego wyniknie ? Bo Polska, to nie jakaś idea wymyślona przez wrogów tylko naród.

  8. peacelover said

    Potrzebny jest dostep do broni dla Polakaw !!!
    Reszte to my mamy !!!

  9. Longinus said

    I nap……..lac szlachte ;jerozolimska Ktora od wiekow niszczy NAROD POLSKI.POLACY KONIEC MILOSCI DLA PARCHOW SYJONISTYCZNYCH .
    BADZMY WRESCIE ;;;;;;;;;;NARODEM SLOWIANSKIM a nie FRAJERSTWEM do bicia.
    KONIEC TEGO…………

  10. Yah said

    Jak zniszczyc naród ? Najlepiej wykorzystując jego słabości lub jego mocne cechy. W przypadku Polski zastosowano obydwie metody. Elity wyeliminowano wykorzystując ich bohaterstwo i skłonność do poświęceń, a także naiwną wiare wdobre intencje „przywódców”. Wystarczy znaleźć wroga, wskazac go i zagrzewać do walki. A najlepiej jak wrogiem jest państwo, ktore pewnie jest jedynym gwarantem przetrwania polskości na tej planecie.

    XVII wiek – za wszelką cene próbuje sie doprowadzić do upadku państwa polskiego. Co lepsze? Przetwanie państwa polskiego jako zależnego od Rosji, czy znikniecie Polski z mapy Europy. Dla idealizowanych XVIII wiecznych patriotow oczywiście to drugie. Przypadek ? Chyba nie skoro Polacy cały czas sa konfrontowani z Rosją i wpychani w łapy Niemców, których jedynym celem jest zagłada Polaków. Wszystkie powstania to ewidetny przykład wykorzystywanie elit w imie szczytnych ideałow do ich samowyeliminowania się – od powstania styczniowego do warszawskiego.

    Co dziwić się wychowanym na takich ideałach wojskowym uwięzionym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Oni kontynuowali tradycję samozaglady elit. Co patriota, uwieziony przez komunistów , wiedzący co czego zdolni są bolszewicy i realnie oceniający zachodnich sojuszników powinien czynić? Za wszelka cene udowadniać bolszewikom ( nawet za cene źle pojetego honoru), że do czegoś Rosji Radzeckiej mogą się przydać, a nie bezmyślnie na kazdym kroku głosić, że jak by tylko mieli broń, to oni by tych bolszewikow …. Przecież tam tak było. To honor? To glupota, to szczyt głupoty przedwojennych elit.

    Dobrze – elity zostały wyeliminowane. Jak wyeliminować , nazwijmy to , nizsze klasy. Najlepiej wykorzystujac ich słabości – chciwość i chorą chęć naśladowania negatywnych cech elit ( postaw się a zastaw się). Przecież kwitnacy w Polsce konsumpcjonizm ma na celu zubożenie i ekonomiczne zniszczenie społeczeństwa. Jest to tym łatwiejsze, że ludzie wierzą, że tak zwani specjaliści mowią prawdę. Zadłużanie sie na pare pokoleń naprzód, wyprzedaż ojcowizny do skutek pogoni za nic nie wartymi gadżetami – motor „wzrostu” polskiej gospodarki.

    Chcac prawidlowo odczytać ostatnie 400 lat historii Polski trzeba ja czytać a rebours. Czyli każde święto jest świętem nie Polaków tylko ich wrogów. Każdy Polak powinien sobie zdawać sprawę z tego, aby podobnych okazji do świętowania juz nigdy więcej nie było. Zwróćcie uwagę na niemieckie, polskojęzyczne gadzinówki – nagłaśniają patologię, łajdactwo i „święta narodowe”.

  11. Yaxa said

    @1/Siggi:

    „… O tym niechętnie się mówi po obu stronach,że Katyń był w pewnym stopniu rewanżem ,za rosyjskie ofiary ,które trafiły do polskich obozów jenieckich po wojnie 1920r.Prócz naturalnych masowych zgonów z tytułu epidemii,niedożywienia były także roztrzeliwania jeńców…”…

    „… Zna proporcją, mocium panie…”? Może jakieś umocowanie dowodowe oprócz całkowitego pustosłowia?

  12. TomUSAA+ said

    Mariusz! ( z numeru drugiego), jesteś głupi jak but z trzeciej nogi!

  13. anonim said

    Facet raz nazwał po imieniu „lekkomyślność” sanacyjnych oficerów i Panowie za to nazwali go żydem…

  14. Rudy said

    Ad. 2 Bardzo dobrze napisane p. Mariuszu, a pierdzeniem żydowskich węży i chrząkaniem chazarskich świń proszę się w ogóle nie przejmować.

  15. WI42 said

    „Gówno prawda. Jeńców narody cywilizowane traktowały w sposób cywilizowany. Inaczej zaś traktowano zdrajców albo szpiegów. Niech Pan bodaj pobieżnie douczy się historii.
    Admin”
    Gajowy jest pozytywnym optymistą – warto jednak wiedzieć o tym, że przeważnie było nie „aż w taki w sposób cywilizowany””:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Other_Losses

  16. WI42 said

    „Gówno prawda. Jeńców narody cywilizowane traktowały w sposób cywilizowany. Inaczej zaś traktowano zdrajców albo szpiegów. Niech Pan bodaj pobieżnie douczy się historii.
    Admin”
    Nie jest aż tak dobrze, chociażby to przybliżone zestawienie z IIWS:
    Percentage of POWs that Died:

    Russian POWs held by Germans: 57.5%…..napewno ich traktowano w sposób szczególnie cywilizowany
    German POWs held by Russians: 35.8%
    American POWs held by Japanese: 33.0%
    German POWs held by Eastern Europeans: 32.9%
    British POWs held by Japanese: 24.8%
    British POWs held by Germans: 3.5%
    German POWs held by French: 2.58%
    German POWs held by Americans: 0.15%
    German POWs held by British: 0.03%
    .https://www.quora.com/What-evidence-is-there-about-the-Allies-and-Eisenhowers-death-camps-and-starvation-of-the-Germans-after-World-War-II

    Chociaż % dotyczące anglosaksów wydają się zaniżone – inne dane

    .https://en.wikipedia.org/wiki/Other_Losses

  17. Kronikarz said

    , – ))

  18. Rokitnik said

    KATYŃ – zbrodnia z premedytacją przypisywana Rosjanom, faktycznie wykonana z zatwierdzenia kominternu żydo -bolszewickiego !!! TO TRZEBA WIEDZIEĆ..mój Rodaku, bo w przeciwnym razie (najdalej) twoi wnukowie / wezmą cię za półgłówka i imbecyla politycznego.
    Zastanawiające jest trwanie przy wersji zbrodni Rosjan przez w s z y s t k i e ekipy rządowe, które się przez nasz nieszczęsny Kraj przewineły…widocznie, zmiana OPCJI jest dla wywodzących się z tych samych koszernych korzeni zbyt SZOKUJĄCA – a co za tym idzie NIE BEZPIECZNA. Przede wszystkim jest nie zgodna z obecnym etapem propagandy.
    Pytacie się KTO maczał palce w katastrofie Smoleńskiej / jeśli takowa była, co jest więcej jak wątpliwe / odpowiadam DUCHY naszych Oficerów – nie zgadzających się mimo upływu 70 lat – z OBOWIĄZUJĄCĄ wykładnią i zakłamaniem politycznym !!!
    Ps. w Katyniu i Ostaszkowie zamordowano 2 moich Stryjów. Gdyby wyrok wydawali ROSJANIE, p.podobnie by ocaleli ze względu na znane i szanowane po dziś dzień w Rosji, nasze Nazwisko.

  19. Isia said

    … „To chazarskie żydostwo mordowało Polaków w Katyniu …

    (…) Wciska się opinii publicznej … że w Katyniu uratowano jedynie … 400 osób, reklamowanych z powodu na wykształcenie itp. Prawda jest niestety inna. Z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku uwolniono ok. 1700 oficerów Wojska Polskiego, Straży Granicznej bądż Policji Państwowej. Te osoby przeniesiono do obozu w Griazowcu. Kolejne 2 tys. urzędników policji i pograniczników umieszczono w obozie w Siuzdalu. Pierwszy z nich już jeden dzień po ogłoszeniu amnestii stał się zaczynem Armii Andersa …

    … (…) Kim był faktycznie Anders ( red. był Żydem proweniencji niemieckiej ), kim byli uratowani oficerowie ? Nie można też nie wiedzieć, iż 3 tys. osób z Armii Andersa zdezerterowało w Palestynie, dając podwaliny pod Państwo Izrael. Odszukajmy „Listę Palestyńską” … Ten wykaz jeszcze bardziej unaoczni, jaki klucz zastosowano w Katyniu.

    … Odpowiedzi dostarcza dawno już znana, aczkolwiek nie powszechnie, lista osób osadzonych w Griazowcu. Mnóstwo na niej nazwisk i imion wskazujących na żydowskie pochodzenie ( Lista – Griazowiec PDF ).”

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/10/to-chazarskie-zydostwo-mordowalo-polakow-w-katyniu/

  20. Isia said

    …”Po pierwsze. W Katyniu nie zginął ani jeden Żyd z polskiego wojska …”

    … „mówisz, że w Katyniu nie zginął ani jeden Żyd. A obecnie wśród krzyży są też gwiazdy Dawida.”

    „W tej sprawie była bardzo konkretna dyrektywa z Moskwy do komendantów obozów. W czasie egzekucji polskich oficerów enkawudziści Żydzi wkładali do ubrań zabitych swoje dokumenty, a zabierali polskie i komisyjnie niszczyli. Otrzymywali zaraz inne papiery na inne niż ich nazwiska. Takie operacje zostały potwierdzone w czasie przesłuchań w Moskwie i są udokumentowane w naszych archiwach.”

    fragment: „Bez strachu. Wspomnienia stare i nowe”.
    Tom 1, str. 304 – 305, Warszawa 2009
    Autor: Albin Siwak

    http://www.gazetawarszawska.com/historia/797-w-katyniu-nie-zginal-ani-jeden-zyd

  21. Filomena said

    Wszystkim tym, co przypisuja zbrodnie katynska Rosjanom warto przypomniec, ze prawie w tym samym miejscu lezy tysiace rosyjskich oficerow. A kto ich rozstrzelal? Ich rozstrzelali ci sami ludzie albo w wiekszosci ci sami, co rozstrzelali Polakow.

    W czasie wojny domowej, ktora wynikla z bolszewickiej rewolucji znane byly czeste przypadki kiedy to Rosjanie – ci co staneli po stronie Czerwonych – odmawiali brania udzialu w egzekucjach Bialych rosyjskich oficerow czy duchownych. Robili to ludzie innej narodowosci. Wsrod tych innych narodowosci pelno bylo Zydow i roznych najemnikow (ktorym placono zrabowanymi bogactwami) narodowosci niemieckiej, lotewskiej, wegierskiej, chorwackiej, chinskiej itd.

  22. Maćko said

    Fillomeno, a co Pani mysli o przedstawianej przez J. Kosseckiego tezie o brytyjskim zródle decyzji wymordwania polskich oficerów? Beria, jako agent brytyjski, dostal polecenie uniemozliwienia przekazania ich do Francji – o co Francuzi sie starali. Po upadku Francji egzekucje sie zatrzymaly a kolejni oficerowie polscy przejeci z obozów internacyjnych rebublik nadbatyckich zostali przechowani w znosnych warunkach a potem wyekspediowani do pomocy Wielkiej Brytanii.

    Katyń – hipoteza Józefa Kosseckiego
    Józef Kossecki, szlachcic, syn oficera kontrwywiadu II RP, narodowiec i socjo-cybernetyk prześladowany w latach gomułkowskich, wykładowca UW i współpracownik rządu i MSW w późnych latach PRL, publicznie prezentuje w Internecie hipotezę dotyczącą inspiracji wymordowania polskich oficerów w Katyniu i innych obozach ZSRR.

    Twierdzi on – w oparciu o analizy cybernetyczne – że rozkaz zbrodni wydano w Wielkiej Brytanii. Jej agent jakim był szef NKWD Beria miałby według Kosseckiego podsunąć propozycję likwidacji polskiej elity Stalinowi i KC KPZR po to, by utrudnić stworzenie polskiej armii w ZSRR, której zaistnienie ułatwiłoby zbliżenie Francji (goszczącej polski rząd emigracyjny, a więc mający wpływ na niego) i Rosji Sowieckiej.

    Zwycięstwo sojuszu Francji, ZSRR i Polski nad Niemcami było według wyliczeń strategicznych – możliwe. Doprowadziłoby ono do osłabienia pozycji Wielkiej Brytanii.

    Po upadku Francji w czerwcu 1940 i przeniesieniu polskiego rządu emigracyjnego do Londynu, a więc pod wpływy Wielkiej Brytanii, egzekucje polskich oficerów w radzieckich łagrach ustały. Zjednoczone Królestwo zaczęło traktować oficerów polskich jako s w y c h sojuszników.

    Hipoteza – jeśli traktować ja poważnie – szokuje, jeśli traktować jako zwariowaną – zadziwia zbieżnością antypolskich gestów ze strony Wielkiej Brytanii w czasie wojny: np. śmierć premiera Sikorskiego na terenie brytyjskim (dokumentacja utajniona na kolejne 50 lat), zakaz informowania o Katyniu w brytyjskich mediach, zakaz udziału polskich żołnierzy w defiladzie zwycięstwa w Londynie, zakaz wzniesienia pomnika Katynia (wzniesiono go w Londynie na prywatnym terenie parafii katolickiej).
    http://czasgarwolina.pl/?parametry=Bieżące%20teksty%7C%;%%7C1096

  23. Boydar said

    „.. twierdzi on – w oparciu o analizy cybernetyczne …”

    Nie twierdzi, tylko cytuje; i nie w oparciu o „analizy” tylko o prompter. O żadnej analizie sensu stricto, tym bardziej socjocybernetycznej, nie ma nigdzie mowy. Nic nie stoi na przeszkodzie, Panie Maćko, aby udowodnił Pan że się mylę; voila !

  24. Maćko said

    Kiepskiej baletnicy przeszkadza falbanka u spódnicy… primabaleriny.
    *****
    Po tej diagnostycznej dygresji kolej na wklad merytoryczny:

    Warto zapamiętać i wyciągnąć wnioski: „Bariery na drodze swobodnego rozwoju korelatora stawiał zawsze – jak głoszą obiegowe przekonania – obcy homeostat. Przeciwstawienie się jego działaniom od lat wywołuje szacunek w polskiej świadomości społecznej. Im bardziej zaczynasz się narażać, tym większy uzyskujesz autorytet. Jednocześnie rośnie wiarygodność podawanej przez ciebie informacji. Kryterium prawdy niepostrzeżenie zaczyna z czasem być utożsamiane z kryterium osobistej odwagi. Może nawet w szczególnym przypadku zdarzyć się tak, że odbiorcy wezmą za prawdę wszystko, co powiesz, jeśli przedtem utrwaliło się o tobie przekonanie jako o człowieku pokrzywdzonym przez reżim.
    W skrajnych przypadkach może dojść do sytuacji, kiedy wszystko, co pochodzi ze źródeł oficjalnych, przyjmowane będzie jako wierutne kłamstwo, wszystko zaś, co ze źródeł nielegalnych – jako >>najprawdziwsza prawda<<. Klasyczne kryterium prawdy zastąpione zostanie swoistą wiarygodnością źródła informacji.
    Tak wygląda pokrótce mechanizm powstawania autorytetu w modelu korelacyjnym, w którym na trwałe powstało przekonanie o tym, że tylko obce siły są zdolne do tworzenia przeszkód na drogach korelacyjnych rejestratów. Ponieważ autorytety w ten sposób wytworzone niewiele muszą mieć wspólnego z faktycznymi zasadami sprzyjającymi rozwojowi modelu korelacyjnego, sam model może łatwo ulec wynaturzeniu i przejść w swoje własne zaprzeczenie. Konsekwencje mogą być zupełnie nieobliczalne.
    Na przykład wystarczy, żeby źródła informacji oficjalnej zaczęły wysoko oceniać czyjąś twórczość ze względu na jej głębokie osadzenie w tradycyjnych wartościach narodowych. Jest przy tym obojętne, jakiego rodzaju to jest twórczość. Równie dobrze może chodzić o utwór literacki, jak i muzyczny, obraz, balet lub dzieło naukowe. Tzw. autorytety natychmiast puszczą w ruch machinę upowszechniającą oceny wręcz przeciwne, wytkną tysiące wad artystycznych i warsztatowych, obwinią o całkowity brak gustu ewentualnych zwolenników propagowanego oficjalnie dzieła. Jeśli zaś rzeczywiście dzieło było osadzone w narodowej tradycji, to zamiast tego trzeba będzie podsunąć coś zupełnie obcego i jeszcze na dodatek wytworzyć przekonanie, że właśnie to jest naprawdę narodowe." Olgierd Cetwiński.

  25. NICK said

    „Bo gdy gad nie spada?
    Trzeba olać!
    Gada!
    Szkoda adwersarzy… .
    Ci lubią.
    Pomarzyć… .”

    Napisane w nicość.
    Przez znajomego… publicystę.

  26. pull up said

    @ 20 Maćko said…

    14 września o 11.45 na Lisich Jamach odbędzie się odbędzie się święto Dni Ofiar Totalitaryzmu Niemieckiego. Lisie jamy są miejscem w Miętnej, gdzie Niemcy podczas II Wojny Światowej, zamordowali 4 000 osób.
    51°55′21″N 21°34′22″E https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/25/Garwolin_%28gmina_wiejska%29_location_map.png/238px-Garwolin_%28gmina_wiejska%29_location_map.png
    http://czasgarwolina.pl/?parametry=Bie%C5%BC%C4%85ce%20teksty%7C%;%%7C1096

    Onet – Nie ma takiej strony, Google str 7 – No Results – zamiecione pod wycieraczkę do EU !
    Szukamy dalej:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Garwolin
    no jest strona o nazistach:

    http://www.sztetl.org.pl/pl/article/garwolin/13,miejsca-martyrologii/1160,lisie-jamy-kolo-mietnego-miejsce-egzekucji-i-zbiorowe-mogily/
    W latach drugiej wojny światowej w lesie koło Miętnego, na tak zwanych „Lisich Jamach” naziści rozstrzelali około 2.500 osób – Polaków, Żydów, Romów oraz jeńców radzieckich. Po wyzwoleniu masowe groby oznakowano i upamiętniono.
    Wirtualny Sztetl Garwolin, Polin – miasto powiatowe położone w środkowej Polsce, w województwie mazowieckim. Odległe 63 km na południowy wschód od Warszawy. Leży nad rzeką Wilgą.

  27. anonim said

    A zadziwił mnie Pan Boydar zadziwił…Pan Maćko nakreślił stworzenie co wygląda jak kaczka kwacze jak kaczka rusza się jak kaczka a Pan Boydar mówi na to Osioł.
    Jest Pan zwolennikiem odwiecznej przyjaźni Kurefstfa Wielkiej Brytanii i Rzeczypospolitej?

  28. ojojoj said

    do 1.
    Za tym wszystkim stoja pejsate gnidy.
    1) Za rosyjskimi ofiarami stal pejsaty pionek Selman
    2) Za polskimi ofiarami w Katyniu stala cala gama pejsow rzadzaca Rosja

    Wmawiaja nam ze to rewanz, ze to, ze tamto, ze sramto. A jest to zwykle napuszczanie jednych na drugich. Jednych chrzescijan na drugich, itd. Tak jak przed 2WS enkawudzisci zabijali cala ludnosc we wsiach niemieckich przy granicy z Polska, aby sprowokowac wojne. Kto ich oplacal? Kto oplacal Hitlera? Nic sie nie zmienilo.

  29. Boydar said

    Panie Anonimie, napisał Pan po ludzku to i ja po ludzku odpowiem. O tym, że od pi razy oko tysiąca lat źródła wszelkiego „Kurefstfa” zlokalizowane są w City, zarówno Gajówka jak i ja osobiście artykułujemy systematycznie. To zło, prymitywne i bezczelne, objawia się wszędzie na świecie. Tym bardziej im miejsce jest strategiczniejsze, a więc w Polsce szczególnie. Natomiast pupil Pana Maćko, korzystając ze źródeł różnych choć popularnie średnio dostępnych, zapodaje te rewelacje jako osiągnięcia SC. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne ale zazwyczaj są dokładnie takie same. I one mię fkurfiają poprzez sam fakt ich istnienia, następnie poprzez ubieranie ich w ucune słufffka, a na koniec bo obrażają moją inetelygencię i Pana Jezusa. Bo wmawianie ludziom, że wszystko da się wyjaśnić i zrozumieć bez uwzględnienia Stwórcy, zawsze prowadzi tylko w jednym kierunku, i piosenka o tym nosi tytuł Highway to Hell. A mnie się ace piorun dece przestało podobać już jakiś czas temu.

  30. NICK said

    Pan Maćko, Anonimie Panie? Niewiele nakreśla. Podpiera się tylko.

    Tym co już dawno i lepiej określone. Docent Kossecki NIC nie odkrył. Tylko zaowalował. Nie jest to nauka. Jest to szkoła. Prosta. Wydumana w kierunku porzucenia wartości prawdziwych. Naturalnych. Podpierał się Panem Naszym. Się zdarzało. Maćko też, czasem, się podpiera. I, co?

    Szkoda Was. Apologetów SC. Prowadzą Was na manowce.

    Opinię, Maćku, masz prawo wyrazić, póki Gospodarz pozwala.
    Ja? Skorzystam z prawa nie reagowania.

    ——
    Nauka to nie tylko odkrycia, ale też systematyzowanie, znajdowanie reguł, uogólnianie…
    Admin

  31. anonim said

    Mi nie chodziło o SC ani o Józefa Kosseckiego, tylko o to skąd „rewolucji w Rosji” nogi wyrastają czyli z talmudycznego City a w związku z tym także wszystko inne dlatego teoria Pana Maćko za Panem Kosseckim tak najpierw zemsty za popsucie planu w 1920 jak i ocalenia w celu „przydasia” i wzmocnienia powstającego ysrael w Palestynie jest sensowna
    Na marginesie gdyby Polacy dostrzegli „en masse” że Rzeczypospolita czy tam CHDIKK jest przedmiotem w targach „międzynarodowych” inaczej spojrzeli by tak na dobrych amerykanów i brytoli jak i na strasznych ruskich.
    Stąd twórczość Józefa Kosseckiego może być postrzegana jako pożyteczna.

  32. Maćko said

    Pokazywanie wplywów brytyjskich na polityke Polski nabiera rozpedu i odkrywamy tego wplywu korzenie juz i 400 lat do tylu. Jest bardzo diagnostyczne zalozenie, ze najwieksze Imperium na Ziemi dbalo o swoje interesy nie tylko podbijajac nowe ziemie „dzikusów” ale i zabezpieczajac sobie brak konkurencji i dominacje nad ziemiami „cywilizowanymi-choc-nie-tak-bardzo.
    Na dodatek, to wlasnie Brytyjczyk powiedzial, co juz cytowalem, ze kraje Europy Centralnej ( Polska !) sa kluczem do Wiekiej Azji ( Rosja ) a Wielka Azja ( Heartland ) jest kluczem do panowania nad Ziemia.
    Metody Kosseckiego sa nowoczesne i diagnostyczne, ale sa TYLKO narzedziami do analizowania. Nie daja wyniku na tacy.
    Mozna isc pieszo, mozna na koniu czy powozem. Zawsze trzeba sie wysilic aby gdzies dotrzec. Samolotem tez trzeba sterowac tyle ze dzieki niemu docieramy znacznie szybciej niz na koniu. ( i nie pierniczyc mi tu o wypadach lotniczych, wiecej osób sobie skreca kark na koniach )
    Kurczowe trzymanie sie anachronicznych metod badan ( integrowania czyli calkowania ) socjogospodarczych jest skazane na niepowodzenie, podbnie jak krokodyl przegrywa ze sztucerem ( z celownikiem laserowym i noktowizorem ) – dinozaury adios.

  33. Boydar said

    Bardzo ostrożnie Pan napisał:-) Zupełnie niepotrzebnie; Pan ma coś do powiedzenia i jest Pan przekonany co do swoich racji. Są wyraźnie Pańskie własne a nie copy-paste.

    Proszę zwrócić uwagę, że np. ja nigdy nie wyraziłem opinii co do sensowności czy pożyteczności wykładów Kosseckiego. To obywatel Maćko ustawicznie stawia docenta na piedestał i wychwala pod niebiosa. Mało tego, wmawia czytelnikom, że to geniusz mniemany i chluba Polski. A to jest po prostu nieprawda. I tylko z tą nieprawdą staram się ułomnie walczyć. Kiedy podnoszę rzeczowy zarzut taki bądź inny, Pan Maćko natychmiast rozpływa się w powietrzu, jak londyńska mgła, żeby nie tykać smoleńskiej.

    Sprawa ma jeszcze jedno dno. Jak dla mnie docent Kossecki jest (był) zwykłym oszustem. Mam prawo tak uważać. Skąd taki pogląd ? Ano z życia. Proszę popatrzeć na poniższą listę …

    Wykaz publikacji profesora Mariana Mazura

    Książki

    1. Oświetlenie i ogrzewanie elektryczne, Państwowe Technikum Korespondencyjne, Warszawa 1949.
    2. Urządzenia elektryczne, Państwowe Technikum Korespondencyjne, Warszawa 1950.
    3. Oświetlenie elektryczne, PWT, Warszawa 1950.
    4. Suszenie podczerwienią w przemyśle chemicznym, PWT, Warszawa 1951.
    5. Elektryczne urządzenia grzejne, PWT, Warszawa 1953.
    6. Zasady pracy stalowniczych pieców łukowych (skrypt), Instytut Elektrotechniki, Warszawa 1953.
    7. Nagrzewanie promiennikowe, PWT, Warszawa 1953.
    8. Przemysłowe urządzenia elektrotermiczne, WNT, Warszawa 1965. (Wydanie 2 – uwaga M. R.).
    9. Cybernetyczna teoria układów samodzielnych, PWN, Warszawa 1966.
    10. Cybernetyka a zarządzanie, Biblioteka wybranych zagadnień wiedzy współczesnej, MSW, Warszawa 1969.
    11. Jakościowa teoria informacji, WNT, Warszawa 1970.
    12. Cybernetyka i charakter, PIW, Warszawa 1976.
    13. Zastosowania przemysłowe grzejnictwa indukcyjnego i pojemnościowego, PWT, Warszawa 1954.
    14. Materiały oporowe do grzejnictwa. Materiały ogniotrwałe i termoizolacyjne. Poradnik materiałoznawstwa elektrycznego, PWT, Warszawa 1954.
    15. Słownik elektryczny rosyjsko-polski, Elektrotermia, PWT, Warszawa 1954.
    16. Elektryka teoretyczna. Elektrotermia. Materiałoznawstwo elektryczne, [w:] Polski słownik elektryczny (polsko-rosyjsko-angielsko-francusko-nierniecki), Centralna Komisja Słownictwa Elektrycznego, Warszawa 1967.
    17. Promieniowanie zwrotne oporowych skrętek grzejnych (praca doktorska), Prace Instytutu Elektrotechniki, Warszawa 1952.
    18. Cybernetyka – szkoła a postęp techniczny, NK, Warszawa 1962.
    19. Podstawy cybernetycznej teorii myślenia, [w:] Problemy psychologii matematycznej, PWN, Warszawa 1971.

    Artykuły

    1. Pomiary tłumienia skutecznego metodą porównawczą, Komunikaty Państwowego Instytutu Telekomunikacyjnego, 1937.
    2. Pomiary oporności izolacji metodą techniczną, Komunikaty Państwowego Instytutu Telekomunikacyjnego, 1937.
    3. Pomiary indukcyjności metodą mostkową, Komunikaty Państwowego Instytutu Telekomunikacyjnego, 1937.
    4. Pomiary indukcyjności dławików nasyconych prądem stałym, Komunikaty Państwowego Instytutu Telekomunikacyjnego, 1937.
    5. Dławiki, Kwartalnik Telekomunikacyjny, 1, 1938 i 3, 1938.
    6. Suszenie podczerwienią, Przegląd Elektryczny, 4-5-6, 1950.
    7. Perspektywy elektrotermii, Przegląd Elektryczny, 4-5-6, 1950.
    8. Suszenie podczerwienią w przemyśle chemicznym, Przemysł Chemiczny, 4, 1951.
    9. Częstość czy częstotliwość, Problemy, 12, 1951.
    10. Obróbka iskrowa metali, Wiadomości Elektrotechniczne, 3, 1952 i 4, 1952.
    11. Lutowanie indukcyjne prądami wielkiej częstotliwości, Wiadomości Elektrotechniczne, 5, 1952.
    12. O metodyce i organizacji prac nad słownictwem elektrycznym, Przegląd Elektryczny, 5-6, 1952.
    13. Wielki – mały czy wysoki – niski, Wiadomości Elektrotechniczne, 6, 1952.
    14. Skala – skalowanie, Wiadomości Elektrotechniczne, 7, 1952.
    15. Elektryka – elektrotechnika, Wiadomości Elektrotechniczne, 9, 1952.
    16. Błąd – uchyb, Wiadomości Elektrotechniczne, 12, 1952.
    17. Metody nagrzewania elektrycznego, Wiadomości Elektrotechniczne, 9, 1952.
    18. O jednolitą terminologię oporności, Wiadomości Elektrotechniczne, 10, 1952.
    19. Zagadnienie reformy terminologii oporności, Przegląd Elektrotechniczny, 10, 1952; Wiadomości Telekomunikacyjne, 11, 1952; Przegląd Telekomunikacyjny, 12, 1952.
    20. Wielkość – wartość, Wiadomości Elektrotechniczne, 12, 1952.
    21. Terminologia ogólna urządzeń elektrycznych, Wiadomości Elektrotechniczne, 1, 1953.
    22. Automatyczny – samoczynny, Wiadomości Elektrotechniczne, 2, 1953.
    23. Oporniki dodatkowe, Wiadomości Elektrotechniczne, 3, 1953.
    24. Prędkość obrotowa, Wiadomości Elektrotechniczne, 4, 1953.
    25. Suszenie elektrotermiczne, Wiadomości Elektrotechniczne, 5, 1953.
    26. Zabezpieczenie – ochrona, Wiadomości Elektrotechniczne, 5, 1953.
    27. Studzenie – chłodzenie – oziębianie, Wiadomości Elektrotechniczne, 6, 1953.
    28. Nazwa jednostki częstotliwości, Wiadomości Elektrotechniczne, 7, 1953.
    29. Podział częstotliwości, Wiadomości Elektrotechniczne, 8, 1953.
    30. Styk – kontakt, Wiadomości Elektrotechniczne, 9, 1953.
    31. Przebieg i charakter prac nad słownictwem elektrycznym, Przegląd Elektrotechniczny, 9, 1953.
    32. Własność – właściwość, Wiadomości Elektrotechniczne, 10, 1953.
    33. Systematyka elektrycznych urządzeń grzejnych, Wiadomości Elektrotechniczne, 11, 1953.
    34. Wielkości wektorowe w elektryce, Wiadomości Elektrotechniczne, 12, 1953.
    35. Termometry termoelektryczne, Wiadomości Elektrotechniczne, l, 1954.
    36. O zasadach terminologii opisowej, Wiadomości Elektrotechniczne, 2, 1954.
    37. Przymiotnikowe wyrażenia opisowe, Wiadomości Elektrotechniczne, 3, 1954.
    38. Pojęcia stykowe w świetle dyskusji, Wiadomości Elektrotechniczne, 4, 1954.
    39. Nowe idee w elektrotermii, Przegląd Elektrotechniczny, 4, 1954.
    40. Czynności łączeniowe, Wiadomości Elektrotechniczne, 5, 1954.
    41. Wolt, Wiadomości Elektrotechniczne, 6, 1954.
    42. Elektron, Wiadomości Elektrotechniczne, 7, 1954.
    43. Elektryczne przyrządy grzejne oporowe, Polska Norma, PN/E-06200.
    44. Ceramika elektrotermiczna, Przegląd Elektrotechniczny, 10/11, 1955.
    45. Metoda określania skrośnego rozkładu temperatur za pomocą momentów strumieniowych na podstawie analogii elektroenergetycznej, Prace Instytutu Elektrotechniki, 17, 1956.
    46. Organizacja nauki a rozwój gospodarki, Nauka Polska, 4 (16), 1956, s. 10.
    47. Wskaźniki elektrotermiczne jako podstawa oceny urządzeń elektrotermicznych, Przegląd Elektryczny, 3, 1957.
    48. Korekcja przypadkowych uchybów pomiarowych na zasadzie ciągłości przez przestawianie zmiennych, Archiwum Elektrotechniki, 3, 1957.
    49. Miernik sprawności promienników, Prace Instytutu Elektrotechniki, 1957.
    50. Die Absorptionswirkungsgrad-Gleichförmigkeisfaktor-Charakteristik als Untersuchungsmittel in Infrarot- Erwärmungsprozessen, Deutsche Elektrotechnik, 2, 1958.
    51. Wskaźniki elektrotermiczne, Prace Instytutu Elektrotechniki, 22, 1959.
    52. Nouvelle mèthode de mesure du rendement des lampes infrarouges, [w:] IV Congres International Elektrothermie, Stresa 1959.
    53. Podstawy analizy ekonomicznej zastosowań elektrotermicznych, Przegląd Elektrotechniczny, 5, 1959.
    54. Metoda oceny elektrycznych urządzeń grzejnych na podstawie wskaźników elektrotermicznych, Prace Instytutu Elektrotechniki, 23, 1960.
    55. Berechmung der stationären Temperaturverteilung in direkt erwarmten Stoffen, [w:] Tagungsbericht über das V. Internationale Kolloquium der Hechschule für Elektrotechnik, Ilmenau 1960.
    56. Zasady terminologii technicznej, Pomiary – Automatyka – Kontrola, 8, 1960.
    57. Situation et èvolution du chauffage par rayonnement infrarouge, referat na sympozjum Jugosłowiańskiego Komitetu Elektrotermii, Belgrad 1960.
    58. Wyznaczanie skrośnego rozkładu temperatur przy nagrzewaniu promiennikowym, Prace Instytutu Elektrotechniki, 1961.
    59. Ekonomicznie optymalny prąd roboczy stalowniczego pieca łukowego (współautor: Z. Czajczyński), Przegląd Elektrotechniczny, 10, 1961.
    60. Optymalizacja pracy stalowniczych pieców łukowych, Prace Instytutu Elektrotechniki, 1961.
    61. Zasady terminologiczne, referat na sympozjum Wydawnictw Słowników Technicznych Krajów Członkowskich RWPG, Warszawa 1961.
    62. Kybernetische Probleme des Lebensablaufs, Wissenschaftliche Zeitschrift der Technischen Hochschule Ilmenu, 3, 1961.
    63. Rola badań podstawowych w instytutach naukowo-badawczych, referat na sympozjum Instytutu Elektrotechniki, Warszawa 1962.
    64. Einfluss der Strahlertemperatur in der Infrarotlacktrockunng, Elektrowärme, 5, 1962.
    65. Określenie możliwości pełnej automatyzacji stalowniczego pieca łukowego dla poprawienia warunków jego eksploatacji, Prace Instytutu Elektrotechniki, 49, 1962.
    66. Optymalne rozmieszczenie promienników lampowych, Prace Instytutu Elektrotechniki, 36, 1963.
    67. Beurteilung von Elektrowärme-Einrichtungen mit Hilfe von Rationalitätsfaktoren, Wissenschaftliche Zeitschrift der Technischen Hochschule Ilmenau, 4, 1963.
    68. Graphische Bestimmung der Temperaturverteilung in infrarot erwärmten Stoffen, [w:] V Congrès International d’Electrothermie, Weisbaden 1963.
    69. Cybernetyczne zagadnienia przebiegu życia, Pomiary – Automatyka – Kontrola, 3, 1963.
    70. Kybernetische Problems des Denkens, Wissenschaftliche Zeitschrift der Technischen Hochschule Ilmenau, 4, 1963.
    71. Cybernetyczne zagadnienia myślenia, Przegląd Elektrotechniczny, 11, 1963.
    72. Nauczanie programowane, Kwartalnik Pedagogiczny, 4, 1963. (W rzeczywistości nr 1, 1964 – uwaga M. R.).
    73. Cibernetikaj problemoj de la vivprocezo, Eldono de Internacia Scienca Asocio Esperantista, Sarajevo, Scienca Revuo, 3 – 4, (55 – 56), 1964.
    74. Wyznaczanie charakterystyk przezroczystościowych w grzejnictwie promiennikowym, Prace Instytutu Elektrotechniki, 37, 1964.
    75. Dobór promienników przy suszeniu powłok lakierowych, Prace Instytutu Elektrotechniki, 38, 1964.
    76. Analiza przydatności elementów analogowych do budowy sterownika regulatora łuku, Prace Instytutu Elektrotechniki, 32, 1964.
    77. Kybernetische Probleme des Gedächtnisses, [w:] IX Internationales Kolloquium der Technischen Hochschule Ilmenau, 1964.
    78. Sprzężenie zwrotne w automatyce i cybernetyce, Przegląd Elektrotechniczny, 2, 1965.
    79. Automatyzacja procesów energetycznych w stalowniczym piecu łukowym (współautor: Z. Czajczyński), [w:] Krajowa Konferencja Elektrotermii w Gliwicach, 1965, tom I, s. 16.
    80. Automatische Optimierung der Lichtbogen-Stahlöfen, Kammer der Technik, Berlin 1965.
    81. Matematyczna definicja informacji, Pomiary – Automatyka – Kontrola, 4, 1965.
    82. Die Infraroterwärmung bei zweiseitiger Bestrahlung, [w:] Xl Internationales Kolloąuium der Technischen, Ilmenau 1966.
    83. O potrzebie cybernetycznych badań rozwoju, Problemy Inwestowania i Rozwoju, 3, 1966.
    84. Teoria informacji a metrologia, Sympozjum podstawowych zagadnień metrologii, Warszawa 1967, Pomiary – Automatyka – Kontrola, 2, 1967.
    85. Bestimmung der Durchlassigkeitkurven von infrarot zu erwarmenden Stoffen, Elektrowärme, 3, 1967.
    86. Vocabulaire de l’Electrothermie Industrielle, Commission Internationale Electrotechnique, Geneve 1968.
    87. Podstawy cybernetycznej teorii myślenia, Zeszyty Problemowe „Kosmos”, 14, 1968.
    88. Concept of Autonomous System and Problem of Equivalence of Machine to Man, [w:] Proceedings of the XIV International Congress of Philosophy, Wiedeń 1968.
    89. Informacja i informowanie, [w:] Sympozjum „Informacja ekonomiczna i techniczno-ekonomiczna” krajów członkowskich RWPG, Warszawa 1968.
    90. Educational Limitations of Progress, Międzynarodowe Sympozjum „Nauka i społeczeństwo”, Hercegnovi 1969.
    91. Problem jakości, Prakseologia, 32, 1969.
    92. Istruzione e progresso, Futuribili, 13 – 14, 1969.
    93. Grundlegende Problemtypen in der Wissenschaftlichen Tätigkeit, Sympozjum Teorii Problemów, Rostock 1969, [w:] Rostocker Philosophische Manuskripte, Universität Rostock 1970.
    94. Gospodarka optymalizowana, Towarzystwo Naukowe Organizacji i Kierownictwa, Bydgoszcz 1970.
    95. Cybernetyka a teoria organizacji, Problemy Organizacji, 18, 1970.
    96. Les critères de l’optimisation dans rurbanisme, Centre d’Etudes et de Recherches sur l’Amenagement Urbain, Paryż 1971.
    97. Nauka i naukoznawstwo w ujęciu systemowym, Prace Zakładu Prakseologii PAN, 1971.
    98. Continuation and Revision in Science, Międzynarodowy Kongres Historii Nauki, Moskwa 1971.
    99. Obrazowanie kao faktor progresa, Predwiżdanie Budućnosti, Belgrad 1971.
    100. Zakres i systematyka naukoznawstwa a organizacja nauki, Konferencja Socjotechniczna Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, Radziejowice 1972.
    101. Sistiemnaja traktowka nauki i teorii nauki, Międzynarodowe Sympozjum Naukoznawstwa Akademii Nauk NRD, Berlin 1972.
    102. Physical Nature of Inteligence, Międzynarodowy Kongres Cybernetyki i Systemów, Oxford 1972.
    103. Morfologiczna systematyka naukoznawstwa, Komitet Naukoznawstwa Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 1973.
    104. Systemaufteiluna der Wissenschaftswissenschaft, Konferencja Akademii Nauk NRD, Berlin 1973.
    105. Prognoza rozwoju naukoznawstwa w Polsce, Komitet Naukoznawstwa Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 1973.
    106. Volloptimierung, [w:] XVIII Internationales Kolloquium der Technischen, Hochschule Ilmenau, 1973.
    107. Nowoczesne tendencje w uprawianiu nauki, Studia Filozoficzne, 4, 1973.
    108. Cybernetyka i humanizm, Argumenty, 4, 1963.
    109. O cybernetyce i cybernetykach, Argumenty, 13, 1963.
    110. Cybernetyka a determinizm, Argumenty, 47, 1964.
    111. O szkole cybernetycznie – twór skostniały, Argumenty, 27, 1965.
    112. O szkole cybernetycznie – źle z polskiego, Argumenty, 35, 1965.
    113. O szkole cybernetycznie – źle z języków obcych, Argumenty, 40, 1965.
    114. O szkole cybernetycznie – źle z historii, Argumenty, 11, 1966.
    115. O szkole cybernetycznie – źle z matematyki, Argumenty, 36, 1966.
    116. O szkole cybernetycznie – integracja nauczania, Argumenty, 12, 1967.
    117. O szkole cybernetycznie – szkoła bez lęku, Argumenty, 42, 1966.
    118. Odpowiedzialność uczonych, Argumenty, 7, 1968.
    119. Uczeni i decyzje, Argumenty, 5, 1969.
    120. Nauka i odpowiedzialność, Kultura, 16, 1969.
    121. Rewolucje naukowe, Kultura, 5, 1970.
    122. Kto jest naukowcem, Kultura, 6, 1970.
    123. Gdzie naukowiec pracuje, Kultura, 9, 1970.
    124. Jak się w nauce administruje, Kultura, 10, 1970.
    125. Jak się w nauce planuje, Kultura, 11, 1970.
    126. Dla kogo naukowiec pracuje, Kultura, 12, 1970.
    127. Nauka na wagę postępu, (wypowiedź w dyskusji), Kultura, 30, 1970.
    128. Warunki powodzenia (rewolucji naukowo-technicznej), Przegląd Techniczny, 35, 1971.
    129. O gospodarowaniu kadrami naukowymi (wypowiedź w dyskusji), [w:] Materiały z krajowej narady gospodarczej na temat „Udział nauki i techniki w rozwiązywaniu podstawowych problemów rozwoju gospodarki narodowej w latach 1972-1975, Komitet Nauki i Techniki, Warszawa 1971.
    130. Na tropach optymalizacji – od emocji do decyzji, Kultura, 41, 1971.
    131. Na tropach optymalizacji – od nauki do polityki, Kultura, 42, 1971.
    132. Aktualny stan grzejnictwa promiennikowego, Przegląd Elektrotechniczny, 7/8, 1957.
    133. Problematyka naukowo-badawcza IV Międzynarodowego Kongresu Elektrotermii, Przegląd Elektrotechniczny, 6, 1960.
    134. Istota i znaczenie cybernetyki, Widnokręgi, l, 1961.
    135. Znaczenie zasad terminologicznych, Normalizacja, 6, 1961.
    136. O ujednolicenie terminologii fizycznej i technicznej, Postępy Fizyki, 2, 1962.
    137. Internationale Zusammenarbeit auf dem Normungsgebiet in der industriellen Elektrowärme, Elektrowärme, 6, 1962.
    138. Cybernetyka a sztuka, Nowa Kultura, 27, 1962.
    139. Cybernetyka przywraca jakość nauki, Argumenty, 31, 1962.
    140. Zagadnienia importu i eksportu urządzeń elektrotermicznych, Przegląd Elektrotechniczny, 12, 1960.
    141. Entwicklung der Elektrowärme in Polen, Elektrowärme, 10, 1963.
    142. Myślenie maszyn, Problemy, 9, 1963.
    143. Zasady opracowywania publikacji naukowo-technicznych, Główny Urząd Miar, 1965.
    144. Jednostki SI wielkości elektrycznych i magnetycznych, Pomiary – Automatyka – Kontrola, 5, 1966.
    145. Cykl wykładów o cybernetyce, Polskie Radio, Warszawa, 1967.
    146. Informacja – dezinformacja – pseudoinformacja, Argumenty, 22, 1967.
    147. Granice wiedzy, Kultura, 30, 1969.
    148. Świadome działanie jako rozwiązywanie problemu optymalizacyjnego, Nauczyciel i Wychowanie, 6, 1969.
    149. Program kursu naukoznawczego dla pracowników naukowo-badawczych, Komitet Naukoznawstwa PAN, 1970.
    150. Cykl wykładów o organizacji badań naukowych, Instytut Organizacji i Mechanizacji Budownictwa, 1971.
    151. Cykl wykładów o naukach interdyscyplinarnych, Uniwersytet w Weliko Trnowo, Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Sofii, Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Swisztow, 1971.
    152. Rodzaje decyzji, cykl wykładów dla kadr kierowniczych Ministerstwa Budownictwa, 1972.
    153. Metodyka badań naukowych, cykl wykładów dla pracowników naukowych Instytutu Organizacji i Mechanizacji Budownictwa, 1972.
    154. Podstawy teorii systemów, cykl wykładów dla kadr kierowniczych Ministerstwa Spraw Zagranicznych, 1972.
    155. Optymalizacja zupełna, cykl wykładów dla kadr kierowniczych Narodowego Banku Polskiego, 1972.
    156. Specjalizacja i integracja nauki, Horyzonty Techniki, 2, 1973.
    157. Wykłady optymalizacji, Studium Podyplomowe Organizacji i Koordynacji Prac Badawczych, Instytut Nauk Ekonomiczno-Społecznych Politechniki Warszawskiej, 1971/72, 1972/73.
    158. Aktualna sytuacja cybernetyki, Nauka Polska, 6, 1980.
    159. Zagadnienie prawdy w nauce, Zeszyty Naukowe Stowarzyszenia Pax, l, 1981.
    160. Upadek obyczajów, Sztandar Młodych, 8-10.08.1980.
    161. Problemy nauki współczesnej, Nowe Drogi, 5, 1980.
    162. Organizacja współczesnej działalności naukowej w zakresie badań, Życie Szkoły Wyższej, 9, 1975.
    163. W zgodzie z własnym charakterem, Student, 23, 20.09.1980.
    164. Cybernetic Parameters of the Character of Scientists, Science of Science, 3 (11), 1983.
    165. Physical Nature of Comprehension of Signs, [w:] International Congress of Scientific Studies, Milano 1974.
    166. Recenzja książki: S. Lebson „Mierniki elektryczne”, WNT, 1953.
    167. Recenzja książki: S. Fidyk „Nagrzewanie promiennikowe w przemyśle drzewnym”, Przemysł Drzewny, 12, 1956.
    168. Recenzja książki: P. de Latil „Sztuczne myślenie”, Pomiary – Automatyka – Kontrola, 6, 1959.
    169. Recenzja książki: L. Tiepłow „Oczierki o kibernetikie”, WNT, 1960.
    170. Recenzja książki: B. Sochor, L. Michalski, J. Luciński, „Regulacja i regulatory temperatury”, Przegląd Elektrotechniczny, 12, 1960.
    171. Recenzja książki: W. Jassem „Język i teoria informacji”, PWN, 1960.
    172. Recenzja książki: L. Couffignal „La cybernetique”, Przegląd Elektrotechniczny, 11, 1964.
    173. Recenzja książki: J. Fromby „An introduction to the mathematical formulation of selforganizing systems”, PWN, 1966.
    174. Recenzja książki: R. Gawroński (red.) „Bionika”, Pomiary – Automatyka – Kontrola, 12, 1966.
    175. Recenzja książki: H. J. Flechner „Grundbegriffe der Kybernetik”, Pomiary – Automatyka – Kontrola, 3, 1967.
    176. Recenzja książki: L. Brillouin „Scientific uncertainty and information”, WNT, 1967.
    177. Recenzja książki: N. H. Amosow, „Modielirowanie myszlenia i psychiki”, PWN, 1967.
    178. Przedmowa do polskiego wydania książki J. R. Pierce Symbole, sygnały i szumy, PWN, Warszawa 1967.
    179. Recenzja książki zbiorowej: „Stand und Perspektive der technischen Kybernetik”, Przegląd Elektrotechniczny, 12, 1967.
    180. Recenzja książki: T. Burakowski, A. Sala, J. Giziński, „Promienniki podczerwieni”, WNT, 1968.
    181. Recenzja książki: J. Kossecki „Cybernetyka społeczna”, Centralny Ośrodek Metodyczny Studiów Nauk Politycznych, 1972.
    182. Analiza krytyczna pracy „Tezaurus elektroenergetyki”, Instytut Energetyki, 1972.
    183. Analiza krytyczna pracy „Projekt uruchomienia działalności Podyplomowego Studium Informacji Naukowej”, Uniwersytet Warszawski, 1972.

    Listę oczywiście skopiowałem. A teraz druga …

    Ważniejsze publikacje – Józef Kossecki

    Cybernetyka społeczna, t. I. Wyd. Centralny Ośrodek Metodyczny Studiów Nauk Politycznych, Warszawa 1973.
    Cybernetyka kultury. Wyd. PIW, Warszawa 1974. Seria: Biblioteka Myśli Współczesnej.
    Cybernetyka społeczna. PWN, Warszawa 1975.
    Kossecki J., (red.) 1976, Cybernetyka społeczna. Wyd. WSP w Kielcach, Kielce.
    Tajemnice mafii politycznych. Wyd. Iskry, Warszawa 1978.
    Wzajemne oddziaływania sterownicze państw jako układów samodzielnych. Wyd. WSP, Kielce 1980.
    Problemy sterowania społecznego. Wyd. PZGraf. RSW, Warszawa 1980.
    Cybernetyka społeczna. Wyd. 2 rozsz., PWN, Warszawa 1981. ISBN 83-01-02314-7
    Gry sił i interesów w historii. Wyd. Iskry, Warszawa 1981. ISBN 83-207-0287-9
    Refleksje o reformie systemu sterowania społecznego w Polsce. Wydawnictwa Rady Uczelnianej SZSP UW, Warszawa 1981.
    Geografia opozycji politycznej w Polsce w latach 1976-1981. Wyd. MON, Warszawa 1983. Seria: Ideologia Polityka Obronność. ISBN 83-11-07019-9
    Tajniki sterowania ludźmi. Wyd. KAW, Warszawa 1984. ISBN 83-03-00422-0 Fragmenty
    Granice manipulacji. Wyd. MAW, Warszawa 1984. ISBN 83-203-1280-9
    Jak sterować społeczeństwem. Wyd. MAW, Warszawa 1984. ISBN 82-203-1799-1
    Elementy historii trockizmu. Biuletyn A-Z, nr 1-2. Wyd. Wydział Organizacyjny ZG ZSMP, Zespół Informacji, Warszawa 1985.
    Tajemnice mafii politycznych. Wyd. 2 rozsz., Wyd. Szumacher, Kielce 1991.
    Korzenie polityki. Wyd. RON, Warszawa 1992.
    Kossecki J., Tymiński S., Plan „X”. Polska potrzebuje gospodarza!. Wyd. b.d., Warszawa, 1992.
    Podstawy nauki porównawczej o cywilizacjach. Wyd. WZiA WSP, Kielce 1996.
    Cybernetyczna analiza systemów i procesów społecznych. Wyd. WZiA WSP, Kielce 1996.
    Totalna wojna informacyjna XX wieku a II RP [Rzeczpospolita Polska]. Wyd. WSP, Kielce 1997.
    Historia systemu sterowania społecznego Kościoła Katolickiego. Wyd. Pomorskie Towarzystwo Edukacyjne FAMA, Bydgoszcz 1999. ISBN 83-910680-1-3
    Wpływ totalnej wojny informacyjnej na dzieje PRL. Wyd. b.d., Kielce 1999. (Obszerne fragmenty dotyczące manipulacji nauką polską w okresie PRL, pdf)
    Elementy nowoczesnej wiedzy o sterowaniu ludźmi. Socjotechnika, socjocybernetyka, psychocybernetyka. Skrypt dla oficerów policji. Wyd. WZiA Akademii Świętokrzyskiej, Kielce 2001. ISBN 83-87798-18-5
    Podstawy nowoczesnej nauki porównawczej o cywilizacjach. Socjologia porównawcza cywilizacji. Wyd. Śląsk Sp. z o.o. Wydawnictwo Naukowe, Katowice 2003. ISBN 83-7164-387-X
    Metacybernetyka. Wyd. b.d., Kielce-Warszawa 2005.
    Naukowe podstawy nacjokratyzmu. Wyd. HarFOR, Warszawa 2014. ISBN 978-83-940955-0-5

    Porównanie tych dwóch zestawień wskazuje dobitnie, że Mazur był zamiennie geniuszem i wszechstronnym naukowcem. Natomiast Kossecki, pracownikiem bolszewickiego think tanku czerpiącym bez najmniejszej krępacji z przydatnych fragmentów prac naukowych Mazura i podpinającym nazwisko uczonego światowej sławy pod swoje i swoich mocodawców brudne gierki.

    Nie chce mi się ciągnąć tego dalej bo to po prostu nie ma sensu. Nikt mnie nie zmusi do patrzenia przez palce na gloryfikowanie złodziei i ubeków. A to, że całkiem przypadkiem historia Polski i świata zaczyna toczyć się w zupełnie dla niektórych nieoczekiwanym kierunku, nie może być powodem dla którego ich paniczna ucieczka do przodu stanowić może jakikolwiek wzór do naśladowania. Polska nauka tak, Mazur tak, socjocybernetyka tak, ale nie towarzysz major Kossecki i jego apologeci.

    Gdyby nie fakt współpracy towarzysza majora z silną (?) grupą pod wezwaniem Stana S. (żeby to jeszcze on był szefem), ani Pan Maćko ani nawet pies z kulawą nogą nie interesowałby się tematem. Ale lobby trzeciego planu ma ambicje awansu i nic na to nikt nie poradzi. Tylko to też nie jest powód do klapek na oczach.

  34. Boydar said

    @ Pan Anonim

    Jak Pan Gajowy wróci i będzie zmęczony, dostanie Pan moją odpowiedź. Jeśli jednak nie, jakoś to przeżyję; czego i Panu życzę. Pozdrawiam bez podtekstów.

  35. Maćko said

    14. CYBERNETYCZNA ANALIZA
    PROCESÓW STEROWANIA MIĘDZYNARODOWEGO
    Suwerenne państwo możemy rozpatrywać jako system autonomiczny,
    zaś jego rozwój jako proces autonomiczny. W tym ujęciu stosunki
    międzynarodowe polegają na wzajemnym oddziaływaniu sterowniczym
    państw jako systemów lub procesów autonomicznych, którego
    celem jest uzyskanie jak największego udziału w procesach sterowania
    międzynarodowego1.
    Jak wynika z cybernetycznej teorii systemów autonomicznych, o
    możliwościach sterowania przez dowolny tego rodzaju system jego
    otoczeniem, decyduje wielkość jego mocy swobodnej i energii swobodnej,
    zaś w wypadku konfliktu interesów między nim a innymi takimi
    systemami – stosunek wielkości energii swobodnej, którą może on użyć
    do sterowania swym otoczeniem do analogicznej wielkości walczących
    lub konkurujących z nim innych systemów. W związku z tym udział
    poszczególnych państw w procesach sterowania międzynarodowego w
    chwili t określony jest wielkością S t i ( ), która wyraża się wzorem… Wzory sie nie kupiuja wiec odsylam do zródla, czyli Matecybernetyki docenta Józefa Kosseckiego
    ..
    Oraz: W książce „Cybernetyka społeczna”, zostało udowodnione, że
    punktami krytycznymi w stosunkach międzynarodowych – tj. takimi, w
    których wybuchają konflikty międzynarodowe – są momenty, w których
    współczynnik W t S (I / II ) ( ) zbliża się do wielkości 0,5, 1,0, 2,0 lub je
    przekracza. Istotne znaczenie ma przy tym posiadanie 2-krotnej przewagi.
    Zachodzić przy tym mogą następujące trzy możliwości:… tamze.

    Mlotek jedno z moich dzieci zgrabnie uzywalo jak mialo 2 latka, potem pile reczna, siekierke, kalkulator, komputer, Berette, Colta .45, Glocka a teraz juz raczej inne instrumenty analityczne do pracy. Kazdy etap kosztowal je spory wysilek….bylem, pomagalem, zachecalem, ale to ono siegalo i wchodzilo wyzej wlasnym wysilkiem.
    ( a bon entendeur salut )

  36. Boydar said

    „…Schneerson kierował swoje nauki /rabin Menachem Mendel Schneerson/ zarówno do mężczyzn, jak i kobiet, twierdząc, że kobiety pełnia niezwykle ważną rolę w społeczności Żydów …”

    Czytając powyższe, można skonstatować do czego służą żydom żydowskie kobiety; głownie do podsuwania własnej […] durnym gojom i występami w filmach pornograficznych. Te ładniejsze, oczywiście, bo na te pozostałe psy nie chcą szczekać. No, w każdym razie dowiedzieliśmy się co u żydów jest niezwykle ważne.

    Aż szkoda że w ’94, obywatel rabin poszedł do tatełe i na szczęście nie wrócił (choć niektórzy mają niepłonną nadzieję). Za takie odkrycie powinien otrzymać co najmniej Nobla a przynajmniej Eurowizję ex æquo z np. Conchitą; podobno też kobietą, choć chodzą plotki ze nie do końca (albo jest się kobietą albo ma się koniec). Alllle, wracając do meritum, Panie Maćko; trzeba było się pośpieszyć. Wiekopomne prace docenta, szczególnie zaś odkrycie – „… zostało udowodnione, że punktami krytycznymi w stosunkach międzynarodowych – tj. takimi, w których wybuchają konflikty międzynarodowe – są momenty, w których współczynnik W t S (I / II ) ( ) zbliża się do wielkości 0,5, 1,0, 2,0 lub je przekracza …” pomogłoby znakomicie waszemu guru w podejmowaniu strategicznych decyzji. Gdyby wiedział, co gdzie i kiedy się powinno, być może nie popełniłby tylu błędów przy wywoływaniu wojen wśród gojów. Znowu Pan dałeś du.py, wstyd. Przy najbliższej okazji zakabluję Stanowi; i będziesz się Pan gęsto tłumaczył.

    cytat wstępny zaczerpnąłem z żydopedii

  37. Filomena said

    @ 22

    Jest to bardzo ciekawa hipoteza i calkiem prawdopodobna.

    Wielka Brytania byla mistrzem politycznych intrygach i w strategii typu dziel i rzadz. Wielka Brytania od dawna robila wszystko zeby oslabic role Francji w Europie. Sa poszlaki, ze Wielka Brytania maczala palce w zamachu na rosyjskiego cara Pawla. Car Pawel jest co prawda postacia kontrowersyjna, oskarzany jest czasami o tyranie czy samowladztwo chociaz Kosciuszke na przyklad zwolnil z wiezienia. Nie ulega watpliwosci, ze dla Anglikow byl niewygodny chocby ze wzgledu na swoje zblizenie z Kosciolem Katolickim a szczegolnie z Zakonem Maltanskim.

    Zwrocmy uwage, ze po Pierwszej Wojnie Swiatowej upadly praktycznie wszystkie tradycyjne imperia z wyjatkiem Wielkiej Brytanii, gdzie od dawna rzadzil parlament i masoneria. W Rosji nastala Bolszewia. Z krajow, ktore moglyby cos znaczyc porobiono republiki i to ogolnie nie udane. A z innych krajow: Rumunia, Albania, Bulgaria itd. porobiono pseudo-krolestwa, gdzie wladali obcy ludzie jako krolowie z obcymi zonami a wszyscy razem powiazani byli z brytyjska rodzina krolewska lub brytyjskimi arystokratycznymi rodami. Jedynym wyjatkiem byla Jugoslawia.

    A oprocz tego swoja polityke robili syjonisci. Ich interesy nie zawsze zbiegaly sie z interesami brytyjskich elit. Wielka Brytanie ogolnie wolala projekt zydowskiego panstwa na Krymie, a nie bardzo podobalo sie to Stalinowi.

  38. Maćko said

    35 Filomeno – Wyglada prawie na pewne, ze Beria byl agentem. Jego pasja w likwidowaniu zdolnych dowódców Armii Czerwonej przed napascia ( obronna, wedlug Suworowa – Lodolamacz ) Hitlera mogla wynikac z „pobudek” tak niemieckich jak i brytyjskich.
    Jagoda, Jezow, Beria… jesli po wynikach mamy ich poznac, to wszyscy trzej to obcy agenci, jako ze oslabiali ZSRR w kluczowych momentach przed IIWS.

  39. WI42 said

    @Admin
    „Gówno prawda. Jeńców narody cywilizowane traktowały w sposób cywilizowany. Inaczej zaś traktowano zdrajców albo szpiegów. Niech Pan bodaj pobieżnie douczy się historii.
    Admin”

    Które to są te cywilizowane narody?

    between June 1941 and January 1942, when the Germans killed an estimated 2.8 million Soviet POWs primarily through deliberate starvation,[7] exposure, and summary execution, in what has been called, along with the Rwandan Genocide, an instance of „the most concentrated mass killing in human history (…) eclipsing the most exterminatory months of the Jewish Holocaust”.[8]

    Czy ktoś o tym mówi?

    .https://en.wikipedia.org/wiki/German_mistreatment_of_Soviet_prisoners_of_war

  40. Boydar said

    A jednak zmęczony Pan Gajowy 🙂

  41. anonim said

    Boydar
    Jak to mówią w angolii well ciekawe rzeczy Pan znalazł, bo przyznaję oceniałem powierzchownie…

  42. Boydar said

    Niech mnie Pan nie podpuszcza, żebym zapodał naprawdę ciekawe. Bo ani chybi wywalą Pana Maćka z roboty a Pan Gajowy będzie miał tylko same problemy, że ekstremistów i wichrzycieli nie szlabanuje. I żaden „urlop” nie będzie usprawiedliwieniem.

  43. Maćko said

    26. Pull Up – ten link ze sztetla to jak ulal dla Hasso sie przyda.
    39. WI42 – idem – czytalem o takich obozach. Bez jedzenia bez picia az wszyscy umarli a potem zaorano. Niemcy..

    Uszanowania dla obu.

  44. Marucha said

    A propos cywilizowanych narodów i traktowania jeńców.
    1. W chwili obecnej prawie nie ma cywilizowanych krajów. Dlatego przykłady z II Wojny i późniejsze ich nie dotyczą.
    2. W dawniejszych czasach ludność cywilna praktycznie niewiele cierpiała z powodu wojen. Wojna była sprawą dla wojsk. Tak było aż do Pierwszej Wojny Światowej.
    3. Jeńców z reguły nie zabijano, lecz brano w niewolę, dla pożytku. Czasami ktoś ich wykupił. Robili to nawet barbarzyńcy.
    4. Od reguły istnieją wyjątki.

  45. Maćko said

    Porównywac Mazura z Kosseckim to jak porówonywac Newtona z da Vinci. Albo Maxwella z Marconim.

  46. anonim said

    Co do mordowania jeńców radzieckich którzy przecież poddawali się masowo właśnie z powodu „braku miłości” do SSR to inaczej jak „sterowaniem zewnętrznym” wyjaśnić tego się nie da. Na tym poziomie głupotę można pominąć (to tak jakby tłumaczyć błędy rządów naszych „25 lat wolności” głupotą)
    I zakładając że City wyhodowało 3 rzeszę by efektywnie osłabić wszystkich konkurentów w Europie wszystko staje się logiczne.
    Dlaczego nie zajęto zbrojnie Hiszpanii by „zamknąć” Morze Śródziemne dla RN?
    Franco odmówił Hitlerowi (temu samemu który zbrojnie wyniósł go do władzy) tak nam to tłumaczą 🙂
    Rzeź Polaków przez Niemców też staje się logiczna. Bo City wiedząc że rzesza finalnie przegra nie mogło pozwolić na powstanie silnej konkurencji w środku Europy w sojuszu z sowietami. I wreszcie ta rzeź jeńców których można było wykorzystać do walki ze swoimi rodakami też jest logiczna. Bo City nie zakładało że Rzesza wygra wojnę więc taki „doping” był „niedozwolony” A i każdy martwy Słowianin był dla nich wartością dodaną w powojennym świecie.

    Taki Offtop w sumie z mojej strony.
    A i Panie Boydar, wielce przecenia pan moje zdolności. 🙂

  47. Boydar said

    „Nie poleci orzeł w gów.na”

  48. anonim said

    Mam się czuć dotknięty?

  49. Boydar said

    To przysłowie jest kompilacją nadziei i pewności. Ja mam jedno i drugie. Więcej wiary, Panie Anonimie.

  50. Maćko said

    46 Anonim – doloze sie z moim 😉 : Operacja likwidacji polskich oficerów przez Berie na zlecenie brytyjskie byla dzialaniem taktycznym raczej niz strategiczym. Byla to punktowa akcja nacelowana na uniemozliwienie Francji otrzymania powaznego zastrzyku doskonale wyszkolonych i bitnych oficerów, znajacych niemiecka taktyke i strategie oraz niemiecka lacznosc.
    Jesli przyjmiemy, ze Korean Airlines nad Sachalinem zostal zlikwidowany aby zlikwidowac jedna osobe, jesli dodamy inne masowe mordy których celem bylo pozbycie sie jednej czy paru osób ( polskie Casa+Smolensk, USA kompleks WTC, Titanic, etc.. ) to likwidacja wszystkich aby pozbyc sie paru specjalistów od lacznosci którzy mogliby zawazyc decydujaco na zdolnosci Francji do stawienia oporu blitzkriegowi, nie jest wcale zla hipoteza.
    Po upadku Francji taktyka mordowania polskich oficerów zostala przerwana, gdyz wtedy juz tylko mogli byc przydatni Wielkiej Brytanii.

    Szkodliwe sprzezenia zwrotne mozna przerwac na wiele sposobów. Np.: nie przeczytac, nie wziac pod uwage, nie wyslac odpwiedzi…

  51. anonim said

    Z kongresmenem Larrym Mcdonaldem który „zginął” w katastrofie KAL007 jest ciekawa sprawa. Cała jego delegacja razem z przyjacielem też kongresmenem lecąca na obchody walk USA w Korei leciała innym samolotem tylko on sam akurat tym pechowym…ot peszek smoleński 🙂
    Możesz jeździć tylko koleją a i tak zginiesz w katastrofie lotniczej…bo gdzieś spadł samolot i dopiszą cię do listy…

  52. Maćko said

    51. Anonim – nieprawdaz?
    Mozna chyba zauwazyc z dyza dokladnoscie, ze jak sie eliminuje niewygodnych, to zawsze potem sledztwo jest niemozliwe – znaczy sie mozliwe ale utrudnione albo „troskliwie” kon-trolowane przez „wlasciwe-i-nieobiektywne” organy.
    Lot MH370 zaginal bez sladu ( a patenty zostaly w rekach Czerwonegoszylda), w Smolensku „wraku nietu” mimo ze jest,ale niekompletny i niedostepny.
    To samo z tym kuzynem Pattona w KAL007, smierciami prezydentów Arbenza, Torrijos z Ameryki Centralnej, albo malo znanym przypadkiem z Dag Hammarskjöld:
    18 wrzesnia 1961 roku, zginął w niewyjaśnionej do dzisiaj katastrofie lotniczej sekretarz generalny ONZ, Dag Hammarskjöld. Jego samolot rozbil sie w tropikalnym lesie w Afryce. Informacje zebrane po latach wskazuja na zamach.
    Uwaga wstepna:
    Biorac pod uwage zagadki i nierozwiazane kwestie katastrofy smolenskiej jest watpliwe aby jakiekolwiek media polskiego mainstreamu odwazyly sie wspomniec dzisiaj o tej tajemniczej katastrofie sprzed 50 lat, ktora zdarzyla sie podczas ladowania samolotu.
    Dag Hammarskjöld, szwedzki polityk, dyplomata, ekonomista i prawnik, sekretarz generalny ONZ, byl goracym zwolennikiem dekolonizacji, co w tamtym czasie iritowalo ogromnie wszystkie glowne mocarstwa zachodnie. Za to Hammarskjöld mial poparcie wiekszosci krajow Trzeciego Swiata.
    Samolot Hammarskjölda rozbil sie na terenie owczesnej Rodezji, podczas podrozy do regioniu Katanga, w misji pokojowej. Zginelo 15 osob.
    Komisja powolana przez wladze brytyjskie stwierdzila ze przyczyna katastrofy byl blad pilota. (skad my to znamy?)
    Ale wedlug Wikipedii, w latach dziewiedziesiatych do spowodowania katastrofy samolotu przyznal sie poludniowoafrykanski tzw. Instytut Morski, stanowiacy ukryta agenda owczesnych tajnych służb RPA: samolot z Hammarskjöldem został ostrzelany i stracony przez samolot mysliwski.
    Rewelacje brytyjskiego dziennika „The Guardian” opublikowane wczoraj w sobote 17.09.2011 (link ponizej) wydaja sie potwierdzac teze wysunieta przez Wikipedie.
    Oparte sa one na badaniach i konkluzjach Szweda Görana Björkdahla, znawcy Afryki, ktorego opinie oczywiscie nie odzwierciedlaja opinii szwedzkiego rzadu.
    Konkluzje Björkdahla:
    – Samolot zostal zestrzelony przez niezidentyfikowany mysliwiec
    – Akcje wladz brytyjskich i rodezyjskich opoznily odnalezienie wraku samolotu
    – Wrak samolotu zostal odnaleziony i zabezpieczony przez rodezyjskie wojsko i policje na dlugo przed oficjalnym ogloszeniem wiadomosci o odnalezieniu wraku
    – Jedna osoba przezyla katastrofe, ale pozwolono jej umrzec w kiepsko wyposazonym lokalnym szpitalu
    – Przed swoja smiercia Dag Hammarskjöld podejrzewal ze brytyjscy dyplomaci w tajemnicy popierali rebelie w prowincji Katanga i przeciwstawiali sie propozycji rozejmu
    – Kilka dni przed swoja smiercia Dag Hammarskjöld zatwierdzil akcje ONZ w prowincji Katanga, rozwscieczajac tym Brytyjczykow
    Najbardziej przekonywujace dowody dostarczyli mieszkancy okolic katastrofy, ktorzy nie byli nigdy do tej pory przesluchiwani, mowili oni o duzym samolocie ktory krazyl trzy razy nad lotniskiem, mieszkancy mysleli ze piloci nie dostali pozwolenia na ladowanie, w pewnym momencie pojawil sie inny mniejszy samolot z ktorego wyblysl polmien (swiatlo), mieszkancy uslyszeli zmiane w dzwieku silnikow wiekszego samolotu, ktory znikl z ich pola widzenia.
    Wiecej szczegolow:
    http://www.guardian.co.uk/world/2011/aug/17/dag-hammarskjold-un-secretary-general-crash

  53. Maćko said

    ADMINIE!!!! – wylaczcie filtr z haslem „sz*ecja” – psia krew! 😦

  54. dedal said

    Z lotu McDonalda CIA ewakuowała Richarda Nixona.
    A Lawrence Patton „Larry” McDonald to kuzyn zamordowanego generała Geoge S. Patton’a.

  55. Maćko said

    54 Dedal – szanowanko za przyczynek merytoryczny i pozyteczny, brakuje nam takich w Gajówce…
    Pytanko – ma Pan link to tej ewakuacji Nixona? Cos oficjalnego? Przydalobysie 😉
    pozdrówka

  56. WI42 said

    Nawiązując do tytułu publikacji „dlaczego” w temacie Katyń jest dużo więcej dlaczego. Dla przykładu:
    1. Dlaczego Anglia nie udostępnia żadnych materiałów na temat Katynia?
    2. Dlaczego ofiary zbrodni byli w mundurach z dystynkcjami i odznaczeniami? (m. in. zdjęcie w artykule). Według ustaw radzieckich z 1931r., zaostrzonych w r. 1939, jeńcy wojenni nie mogli nosić dystynkcji i odznaczeń. Ograniczenia zniesiono w lipcu 1941, aby zbliżyć się do porozumień genewskich w sprawie jeńców.
    3. Dlaczego do zabijania stosowano pistolety Walter (sądząc po znalezionej amunicji)?
    4. Dlaczego do krępowania ofiar stosowano linki produkcji niemieckiej?
    Fakty 1 i 2 są ewidentne, 3 i 4 należą do tzw. „niepodważalnych” wg. definicji Boydara, tzn. nikt tego nie podważa, raczej przemilcza.

Sorry, the comment form is closed at this time.