Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Emerytowany pilot o katastrofie smoleńskiej: politycy karmią nas kłamstwami, a pomaga kler i episkopat

Posted by Marucha w dniu 2016-09-14 (środa)

Pilot Jerzy Grzędzielski o katastrofie smoleńskiej!

Doczekałem się pięknej, wolnej POLSKI. Nie chcę jej stracie, o Katastrofie smoleńskiej mam prawo mówić. Poświęciłem lotnictwu niemal 50 lat. z czego jako kapitan w liniach lotniczych ponad 30. Przewiozłem bezpiecznie miliony pasażerów od Alaski po Australię, od Tokio i wyspę Guam na środku Pacyfiku po Amerykę Północną i Południową. W cywilizowanym świecie do kokpitu samolotu wiozącego VIP-ów nikt nie ma wstępu.

macierewicz-naukowiec

Dam przykład: w 2013 roku pani kanclerz Merkel leciała ze swą świtą do Indii. Samolotu nie wpuszczono w przestrzeń powietrzną Iranu. Kapitan prawie dwie godziny krążył po stronie tureckiej, po uzyskaniu zgody poleciał dalej. Pani kanclerz dowiedziała się o tym siedem godzin po wylądowaniu. Proszę sobie wyobrazić naszą polityczną gawiedź. Pewnie kapitana wyrzucono by za burtę, a politycy sami wiedzieliby najlepiej co robić.

Od momentu katastrofy pojawia się podejrzenia o spisek na życie prezydenta i zdradę stanu z obcym państwem. O bredniach głoszonych na temat katastrofy można napisać książkę lub nawet kilka. Wspomnę tylko wybrane.

Pan minister Macierewicz zaraz po katastrofie twierdził, że Rosjanie na lądowanie premiera Tuska przywieźli w teczce ILS (Instrument Landing System), a na lądowanie prezydenta już nie przywieźli. Dalej Rosjanie nie odpędzili, powtarzam kuriozalne określenie „nie odpędzili*, naszego kapitana i nie zamknęli lotniska.

Odpowiem panu ministrowi: ILS waży kilkaset kilogramów. Na lotnisku Okęcie był montowany 4 lata. Specjalnie wyposażony samolot kalibrował go, stabilizował ścieżkę schodzenia i centralną oś pasa. Na lotnisku Modlin instalowano ILS przez 3 lata. Koszt wyniósł 62 min złotych. Panie Ministrze – kapitana nie odpędza się. To komary lub muchę z czoła można odpędzać. Lotniska nigdy nie zamyka się kapitanom, wyjątkiem jest sytuacja jeśli na pasie stoi inny, uszkodzony samolot. O lądowaniu lub nie decyduje tylko i wyłącznie kapitan.

Pani poseł Kempa biegała po stacjach TV z rewelacją, że przyczyną katastrofy było nie zabranie rosyjskiego nawigatora. Kosmiczna bzdura i kompromitacja pani poseł. Ma się to tak. jakby chirurgowi tuż przed operacją przyprowadzono salową i powiedziano, że jeśli pan doktor nie podoła, to ona pomoże przy operacji.

Katastrofę smoleńską mozolnie, przez głupotę, brak wiedzy, chciwość i cynizm, przygotowywała polityczna czołówka PIS. Zaczęło się w 2006 roku za rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego. W czasie publicznego wystąpienia minister obrony z PIS-u zapytany został przez oficerów- pilotów samolotu Tu 154 za Specpułku dlaczego nie ćwiczą na symulatorach. Odpowiedź była następująca i niebywale skandaliczna: „Nie. bo to ruskie symulatory”. Dla mnie powiało grozą i jęknąłem: „będziemy mieli katastrofy”. Nomen omen ten minister zginął w katastrofie smoleńskiej.

Ćwiczenia na symulatorach są niebywale ważne, uratowały wiele istnień i nie do pomyślenia jest. aby z nich rezygnować. Cały świat lotniczy z nich korzysta. Prezesi nawet najbiedniejszych linii lotniczych klną, ale płacą za ćwiczenia swoich załóg. Ogrom głupoty i braku odpowiedzialności powala tu na ziemię.

Mogę dać dziesiątki przykładów, ale pozostanę przy swoim doświadczeniu. W mozolnych ćwiczeniach na symulatorze wielokrotnie wraz z załogą zabiłem się. Ale przyszła jeden raz okrutna rzeczywistość. Po 10-cio godzinnym locie, niewiele minut przed lądowaniem na moim lotnisku zrobiło się tragicznie. Mgła do samej ziemi, chmury, widzialność 50 m. Do zapasowego lotniska 800 km a paliwa resztki.

Panie Ministrze Macierewicz, nikt mnie nie odpędzał, nikt mi nie zamykał lotniska ale widziałem śmierć w oczach i warunki ponad moje uprawnienia i siły. Myślałem już o straży pożarnej i karetkach. Pierwszy kontakt wzrokowy z ziemią miałem na dziesięciu metrach wysokości, błysnęła zielona lampa progu pasa i centralnej linii. Do portu samodzielnie bez pomocy „Follow me” nie mogłem pokołować. Nie było cudu. tylko wyszkolona załoga po wielu godzinach treningu na symulatorze. Wracający z urlopu w Singapurze, kolega kapitan i mój instruktor, wszedł przed lądowaniem do mojego kokpitu.

Natychmiast został wyproszony. Nikt w takiej sytuacji nie może być w kabinie, w odróżnieniu od tego, co nasi politycy urządzili temu biednemu pilotowi pełniącemu funkcję kapitana TU154. Żałość i rozpacz. Kiedy uderzycie się w piersi?

Polityka PIS w imię idiotycznych i partykularnych fobii pozbawiła pilotów Specpułku ćwiczeń w symulatorze, obniżając bezpieczeństwo lotów w tym lotów z najważniejszymi osobami w Polsce. To był wstęp do katastrofy.

Rok 2008. Prezydent Lech Kaczyński wraz z zaproszonymi gośćmi, prezydentami i premierami, lecieli do Gruzji przez Azerbejdżan. Gruzja była w stanie wojny z Rosją. Dlatego Pan Prezydent akceptuje taką trasę. W trakcie lotu Pan Prezydent zmienia swoją decyzję i poleca kapitanowi zmianę trasy lotu wprost do Tbilisi. Kapitan odmawia, bo nie zezwalają na to przepisy, ponadto gdyby niezidentyfikowany obiekt pojawił się w strefie działań wojennych mógłby być zestrzelony przez Gruzinów lub Rosjan. Mielibyśmy przez głupotę niebywały skandal międzynarodowy i na sumieniu prezydentów i premierów.

Kapitan został obrażony przez Pana Prezydenta, nazwany tchórzem. Po przylocie do Warszawy straszony konsekwencjami. A wystarczyło polecić jednemu z licznych doradców-prawników zajrzeć do prawa lotniczego i naszego AIP. Wtedy kapitan zostałby przeproszony.

Nie posądzam o samodzielny, nierozsądny pomysł samego Prezydenta. W samolocie był odcięty od światowych informacji, a newsy podały, że prezydenci Francji i Rosji lecą aktualnie z Moskwy do Tbilisi w asyście myśliwców. Pewnie jakiś usłużny poddał więc panu Prezydentowi przez telefon przednią myśl zmiany trasy lotu. Po tym zdarzeniu pozostało już w Specpułku niewielu doświadczonych pilotów, którzy chcieli latać z prezydentem. Kapitan nie może odmówić lotu. ale może. np. zachorować. To była kolejna cegła przyłożona do katastrofy.

Na lot do Smoleńska w fotelu kapitańskim zasiadł więc pilot nieposiadający w pełni uprawnień kapitańskich, jak stwierdziła komisja. Opowiem jak to jest w liniach lotniczych. Na przykład jeśli ważność ćwiczeń w symulatorze przeciągnie się nawet o jeden dzień kapitan odmawia lotu. Kapitan odmówił lotu rano w słoneczny dzień do Wrocławia i z powrotem, bo zapomniano wyposażyć kokpit w ręczną, wymaganą instrukcją, latarkę. Ten młody kapitan miał rację. W tym locie mogło np. nastąpić zadymienie kabiny i ta latarka ratowałaby wszystko – odczyty przyrządów.

Składam Jego Magnificencji Rektorowi Politechniki Rzeszowskiej gratulacje. Ten młody pilot od Pana wyszedł, tak jak wielu innych. Dziś latają oni jako kapitanowie w najlepszych liniach świata. Uważam, że gdyby tego młodego pilota Tu154 potraktowano jak w cywilizowanych społeczeństwach, to znaczy uszanowano jego kwalifikacje i decyzje oraz pozostawiono kokpit zamknięty, to po otrzymaniu standardowej informacji o pogodzie z wieży kontrolnej smoleńskiego lotniska i jeszcze bardziej nadzwyczajnej i dodatkowej informacji o godz. 08.24 że „warunków do przyjęcia nie ma”, to kapitan po stwierdzeniu, że na wysokości 100 m nie widzi ziemi i pasa. odleciałby ma lotnisko zapasowe lub postawił samolot w krąg.

Zgodnie z instrukcją wykonywania lotów. I to jest cała wiedza. Jednak chciwość, zarozumialstwo i cynizm możnych polityków zwyciężyły.

Przed wejściem pasażerów na pokład, honorem i przywilejem kapitana jest witanie najważniejszej osoby wraz z małżonką, czyli pana Prezydenta. Odebrał ten przywilej kapitanowi Dowódca Wojsk Lotniczych – generał Błasik. Po prostu pokazał mu jego miejsce i to, że jest tu nikim – poniżające i podłe.

Ja w takiej sytuacji odmówiłbym lotu. Niby niewyobrażalne, ale nie dla tych którzy wiedzą o co idzie, zwłaszcza dla pilotów. Jest to kolejna cegła budująca to nieszczęście. Na 11 minut przed katastrofą kapitan otrzymuje wiadomość że „Pan Prezydent jeszcze nie podjął decyzji co robimy dalej’. To oburzające i paraliżujące oświadczenie. To kapitan ma wiedzieć, co robić i on decyduje! To on odpowiada za życie wszystkich na pokładzie, a nie pasażer, nawet najważniejszy! Kokpit winien być absolutnie sterylny i tylko kapitan może wydawać polecenia.

Tam był po prostu bałagan. Nie wiadomo było, kto dowodził, kapitan nie był w stanie pozbyć się gości (intruzów) z kokpitu, samolot pędził do ziemi, nic nie było widać poniżej nieprzekraczalnych 100 m. Generał, Dowódca Wojsk Lotniczych zamiast wrzasnąć w tym momencie „do góry!” nawet nie wyrzucił i nie uciszył intruzów – horror.

Pan minister Macierewicz z uporem twierdzi, że załoga zamierzała odejść na drugi krąg. Panie Ministrze, już byli tak nisko, że zadziałała instalacja TAWS. „Pull up. terrain ahead”. To paraliżująca informacja, każdy pilot natychmiast ucieka do góry, jeśli zdąży.

A co robi załoga?

Kapitan wycisza sygnalizację zmieniając nastawy wysokościomierza barycznego. tym samym pozbawiając się wskazania wysokości progu pasa – czyste samobójstwo. Robi to po to. aby sygnalizacja przy dalszym zniżaniu mu nie przeszkadzała! Chciał zobaczyć ziemię jak najszybciej przed minięciem radiolatarni. Po prostu na siłę chciał lądować. Naciski na niego, niekoniecznie słowne, były niewyobrażalnie mocne, tak aż uderzyli w ziemię 900 m od progu pasa. Dokładnie, jak przez kalkę w Mirosławcu, gdzie samolot CASA także uderzył 900 m przed progiem, taka sama pogoda.

Jednak informacja od Prezydenta nie była ostatnim ani najmocniejszym ciosem dla kapitana.

Najboleśniej ugodził go kolega-kapitan samolotu JAK40. który kilkanaście minut wcześniej „spadł” na pas w odległości 700 m od progu. Dlaczego spadł? Bo pogoda była już fatalna i zniżając się poniżej dopuszczalnej wysokości 100 m ujrzał ziemię będąc już nad pasem. Nie zgłosił obowiązującej formuły, że widzi pas i prosi o zgodę na lądowanie. Zrobił to bez zgody wieży. Czym to się kończy, dam przykład: podczas identycznej pogody na Teneryfie kapitan B747 otrzymał zgodę z wieży na start i gdy się rozpędzał kapitan drugiego B747 bez zgody wieży wkołował na środek pasa. Wynik – 862 osoby spłonęły.

Pasażerowie rejsu JAK40 winni wygrać ogromne odszkodowania za narażenie ich życia. Otóż kapitan Tu154 zapytał przez radio kolegę- kapitana JAK40 o pogodę. Ten odpowiedział, cytuję: „Pizdowata, widać 200-400 m, podstawa chmur 50 m, mnie się udało, możesz próbować”. To jest haniebne. Życie Prezydenta i ponad 90 innych osób to nie rosyjska ruletka, albo się uda albo nie. Winien krzyknąć „Uciekaj jak najszybciej”.

Ten kapitan bryluje teraz na salonach pana ministra Macierewicza i jest jego pupilem. Panie Ministrze, różnimy się. ja też mam swojego guru. Jest nim dr nauk technicznych, emerytowany pułkownik pilot doświadczalny Antoni Milkiewicz. Jako młody oficer-inżynier brał udział w komisji badającej katastrofy naszych IŁ62. Mimo nacisków potężnego ZSRR udowodnił winę producenta siników, narażając tym samym przyszłość swoją i swojej rodziny. Gratuluję Panie Ministrze pupila. Tak rodziła się katastrofa smoleńska, w której wybitny udział mieli politycy karmiący nas kłamstwami. Pomaga im kler. a szczególnie episkopat. Od sześciu lat słyszę z ambon: „Żądamy prawdy”. A ta prawda jest znana.

Nasza znakomicie wykształcona (pozazdrościć może nam wiele państw) komisja badania wypadków lotniczych ogłosiła wyniki. Zapewniam wszystkich, gdyby rozpatrywałaby to najlepsza amerykańska komisja NTSB, to wynik byłby identyczny Jedynie zdjęto by jakąkolwiek odpowiedzialność z pracowników wieży, tak jak zrobił to nasz sąd po katastrofie w Mirosławcu. Ponadto dowiedzielibyśmy się o treści rozmów braci, tak przed katastrofą, jak i w locie do Azerbejdżanu.

Z rozgłośni toruńskiej leje się rzeka bzdur o katastrofie, a „Najważniejszy” orzekł, że jej uczestnicy byli „prowadzeni na specjalne zamordowanie”.

To jest rozpaczliwie chore. Biskup zamyka z błahych powodów nie wiadomo na jak długo nam, wiernym, świątynię – a nie potrafi zareagować, gdy na drugi dzień po tragedii, w środku metropolii, najbardziej katoliccy dziennikarze ogłaszają światu, że Rosjanie dobijali pasażerów. Do dziś nie ma nagany kościoła ani sprostowania i przeprosin. Ja to teraz robię – przepraszam Rosjan. Każdego 10-tego dnia miesiąca na czele z duchownym, z wizerunkiem Chrystusa i Matki Bożej, z flagami narodowymi o napisach niewybrednych i ubliżających Prezydentowi Państwa i Premierowi, odbywają się partyjne wiece i modły o wolną Polskę.

Żadnego biskupa to nie boli Dzisiaj upominają nas i nazywają Targowiczanami. Już zrozumiałem nauki Kościoła. Służy temu. który więcej da lub więcej obieca. Gdzie jest biskup, który mówił „Największą mądrością jest umieć jednoczyć – nie rozbijać”. Tego dzisiejsi pasterze katoliccy nawet nie wspominają. Był to prymas Wyszyński.

Największym naszym wstydem jest zespół pana Macierewicza wraz z jego „profesorami”. Otóż wszystkie komisje świata badające katastrofy lotnicze zaczynają od analizy wyszkolenia i przygotowania załogi, ostatniego wypoczynku, posiłku, sytuacji w pracy, w domu i lotu od samego przygotowania do startu. Panowie w zespole zaczynali od kolejnego wybuchu wskazanego przez guru, tak jakby samolot sam leciał.

Prof. Nowaczyk oświadczył, że samolot był wprowadzony na zły pas. Panie profesorze to nie Frankfurt lub Amsterdam, w Smoleńsku jest tylko jeden pas! Dziwi się Pan, że zwolniono go z Uniwersytetu Maryland, ja dziwię się. że Pana w ogóle przyjęto. Nie wspomnę już o parówkach i różnych puszkach. Proponuję profesorom przed następnymi dociekaniami kupić godzinę lotu na symulatorze z instruktorem. Zapytać instruktora jak zachowują się piloci po sygnale  „Puli up”. Podpowiem natychmiast: pełen gaz i do góry.

A co robiła nasza załoga?

Gnała do ziemi nadal, wyłączając sygnalizację. Żal mi bardzo rodzin ofiar po dwakroć. Za stratę bliskich i za drwiny ze strony polityków.

Radziłbym, a szczególnie Pani poseł-mecenas. zapytać pana Prezydenta, pana Sasina, pana Łozińskiego i innych, którzy byli najbliższymi doradcami Prezydenta: jaki dureń z ich otoczenia wymyślił lotnisko Smoleńsk, stare, zdewastowane, nieczynne od dawna lotnisko j wojskowe, mając w pobliżu dwa międzynarodowe, cywilne, czynne i sprawne porty lotnicze!

Jaki skończony dureń wsadził do jednego samolotu tyle ważnych osobistości, zamiast rozlokować w trzech środkach transportu. I nie ubezpieczył ich. Czy to też wina Tuska?

Głosowałem z wielką nadzieją na mojego idola pana Lecha Kaczyńskiego – spokojnego, średniej klasy urzędnika. Zimny prysznic otrzymałem wieczorem jak prezydent elekt zameldował swojemu pierwszemu sekretarzowi wykonanie zadania. Wiedziałem, że będziemy mieli dwóch prezydentów: de jurę i de facto . I tak pozostało.

Było wiele zamachów na carów, bojarów, książąt, króli, papieży i prezydentów mocarstw. Pojedynczo, nie zbiorowo. Nasz Prezydent nie zagrażał nikomu, nie miał armii z bronią nuklearną. Nie był wybitnym mężem stanu, tylko mężem wspaniałej Pierwszej Damy. Nie bywał zapraszany na salony polityczne świata, ani sam nie zapraszał.

Zginął przez cynizm najbliższych, ich chciwość i głupotę Stąd dzisiaj ta żądza wynagrodzenia mu przez stawianie pomników, nazwy placów i ulic, a może wkrótce i miast. Piszę to w wielkim żalu i smutku, bo miałem sentyment do tego człowieka.

Jerzy Grzędzielski
Emerytowany kapitan linii lotniczych
Pilot doświadczalny samolotowy i szybowcowy
Instruktor samolotowy i szybowcowy
Inspektor Wyszkolenia Lotniczego
Oficer rezerwy Wojsk Lotniczych
Nalot w powietrzu ponad 25.000 godzin

Za http://polityczek.pl

komentarzy 120 to “Emerytowany pilot o katastrofie smoleńskiej: politycy karmią nas kłamstwami, a pomaga kler i episkopat”

  1. Alina said

    Jak na razie zero konkretów, tylko dywagacje na temat.
    Katastrofa nie zdarzyła się z powodu obecności/nieobecności nie-pilotów w kokpicie. Pilot porównuje niby podobne zdarzenia, ale brak jest nawiązania do katastrofy CASY w identycznych warunkach, choć tam nie było prezydenta, który wtrącał się niby w pracę pilota, ani pijanego od rana generała (pijanego wg MAK) który był w kokpicie. Nie ma analizy dlaczego jedna brzoza rozwaliła plastikową, foliową wykładzinę podłogową w drobne strzępki, ani dlaczego ta sama brzoza wydmuchała wszystkie fotele ze środka samolotu.
    Emerytowanemu pilotowi można gratulować zdrowia i szczęścia, że nie latał do Smoleńska.
    Niestety, jeśli ktoś znowu sugeruje, że rozmowa braci ma być ujawniona, bo może być przyczyną katastrofy, to mamy do czynienia z domem wariatów w studiu TVN, a nie jakąś poważną analizą zdarzeń.

    ——
    Bardziej wierzę fachowcowi. Konkrety są.
    Admin

  2. maasteer said

    A dlaczego nasi najwięksi sojusznicy Amerykanie milczą w tej sprawie, przecież mają wszelkie zdjęcia satelitarne i zapisy rozmów zapewne też. Więc niech ujawnią i utną wszelkie spekulacje!

  3. Zar said

    Ale brednie. „Emerytowany pilot” chyba oglądał tylko tvn albo inne g-wno.

  4. Maciej said

    Trafne uwagi, politycznie również logiczne i spójne. PiS jawna agentura Usraela, front walki z FR, karkołomne i sprzeczne z interesem popieranie Ukrainy do tego wmawianie opinii publicznej o winie Rosji maskuje dyletanctwo w przygotowaniu lotu i przestrzeganiu procedur po naszej stronie. Oczywiście sposób wyjaśniania katastrofy i to jak tym zajmowała się FR również pokazuje pewien „poziom” tego kraju, a to jak potraktowano nas jako interesantów mnie nie dziwi, skundloną administrację kundlić łatwo. Oczywiście okoliczności były wyjątkowe, wydarzenie bez precedensu …

    Zastanawia mnie tylko mnogość zgonów po katastrofie … Po co one ? Żeby co ukryć, co łączyło te wszystkie osoby … Co odkryły, lub co mogłyby odkryć ?

  5. AniaK said

    Re1:
    „Jak na razie zero konkretów, tylko dywagacje na temat.”

    Pani Alino, bardzo dużo konkretów znajdzie Pani dwa piętra niżej 🙂

  6. AniaK said

    Re:1
    Gdyby Pani wiedziała że leci na oparach, wzbijałaby się Pani w górę czy za wszelką cenę chciała jak najszybciej wylądować.

  7. Marek said

    Zgadzam sie z panem Jerzym Gedzielskim, tak wlasnie wyglada prawda. Z tego co mi wiadomo to strona Polska odmowila aby w kabinie byl Rosyjski nawigator. Winnych nalezy szukac w Warszawie a nie w Moskwie. A przydalo by sie odsluchac rozmowe pana Prezydenta z bratem. Dlaczego tego nie chca ujawnic?

  8. JO said

    „….politycy karmią nas kłamstwami, a pomaga kler i episkopat”

    https://polakortodoks.wordpress.com/2016/08/09/cztery-grupy-wykonczyc-andrzeja-leppera-trzecia-grupa-to-kosciol-liberalny-a-lepper/comment-page-1/#comment-84

  9. Od początku twierdziłem, że Macierewicz to geniusz! Nikt mi nie wierzył. Teraz nawet sam gajowy ugiął kolana pod ciężarem dowodów…czego najlepszym dowodem jest zdjęcie do artykułu.
    Pozdrawiam

  10. Kormoran said

    PO-PIS ma gonić króliczka a nie go łapać. Demokratyczne państwo prawa. Nasza młoda demokracja.

    Tylko co z dużym rozproszeniem szczątków tu154? Rozbicie przed pasem tego nie tłumaczy.

  11. Zerohero said

    Zar i Alina. Zlecieli się w komentarzach sekciarze smoleńscy jak muchy do g..wna. Po co odnosić się do tekstu? Zawsze można pozamiatać temat jakimś banałem typu „fotele tak nie wypadają”, „autor naoglądał się TVN” i zignorować ciekawe informacje podane w artykule.
    Festiwal nekrofilii politycznej trwa nadal.

  12. Boydar said


    Pierwszy lot odbył się 17 grudnia 2012 roku o godz. 7:56 i był to An-26 przedsiębiorstwa lotniczego EXIN Sp. z o.o. z Lublina. Tego dnia Ryanair uruchomił połączenie do Londynu i Dublina. Pierwszy samolot z pasażerami wylądował tego samego dnia o godzinie 9:00. Był to rejs czarterowy z gośćmi zaproszonymi przez władze PLL. 17 grudnia 2012 roku, o godzinie 13:25, wylądował samolot Boeing 737-800[37]. Był to lot z londyńskiego lotniska Stansted, wykonywany przez Ryanair. 18 grudnia 2012 rozpoczęły kursowanie samoloty linii WizzAir do Oslo i Londynu[38].

    to są konkrety, nie odnośnie lotniska w Smoleńsku tylko w Świdniku/Lublinie

    a teraz informacja z Kuriera Lubelskiego

    Lotnisko Lublin: System ILS działa od czwartku
    EP 17 października 2013 AKTUALIZACJA: 17 października 2013 14:20

    Jeżeli ktoś ma „nalatane” 25000 godzin, to nie może nie wiedzieć, że nie tylko ILS istnieje w lotnictwie, i nie wszystkie systemy naprowadzania ważą czterysta kilogramów a instalowanie ich trwa cztery lata.

  13. Zerohero said

    @10, Kormoran

    „Tylko co z dużym rozproszeniem szczątków tu154? Rozbicie przed pasem tego nie tłumaczy.”

    a ja odpiszę, że tłumaczy. I co? I gucio. To będzie bardzo konstruktywny dialog 😀 Tak samo pisali sekciarze, że „normalna mgła tak nie wygląda”. Skupiacie się na dywagacjach, a artykule pada ciekawa kwestia:

    W czasie publicznego wystąpienia minister obrony z PIS-u zapytany został przez oficerów- pilotów samolotu Tu 154 za Specpułku dlaczego nie ćwiczą na symulatorach. Odpowiedź była następująca i niebywale skandaliczna: „Nie. bo to ruskie symulatory”. Dla mnie powiało grozą i jęknąłem: „będziemy mieli katastrofy”. Nomen omen ten minister zginął w katastrofie smoleńskiej.

    zauważyłem, że wzmianki o błędzie pilota wywoływały histeryczne reakcje sekciarzy. Bo to „plucie”, świętość, kozioł ofiarny itd.. Sekta obrała przemyślaną taktykę. Atakować każdego kto zauważy skandaliczne warunki w jakich szkolili się piloci. To samo tyczy się nacisków politycznych na pilota, że niby one były niemożliwe, a tymczasem w artykule czytamy:

    Rok 2008. Prezydent Lech Kaczyński wraz z zaproszonymi gośćmi, prezydentami i premierami, lecieli do Gruzji przez Azerbejdżan. Gruzja była w stanie wojny z Rosją. Dlatego Pan Prezydent akceptuje taką trasę. W trakcie lotu Pan Prezydent zmienia swoją decyzję i poleca kapitanowi zmianę trasy lotu wprost do Tbilisi. Kapitan odmawia (…) Kapitan został obrażony przez Pana Prezydenta, nazwany tchórzem.

    Tchórzem!

    I tę śmierdzącą politykę PiS, niszczenia rozumnych, promowania biernych, miernych ale wiernych mamy na każdym kroku. Ostatnie awanse 25 letniego technika farmacji na stanowiska w zarządzie polskiej zbrojeniówki o tym mówią. Pisizm to po prostu stan partackiego umysłu. Cały PiS jest byle jaki, ograniczony umysłowo, niczym administracja partyjna z komedii Barei.
    Polacy muszą znosić indolencję watażków z PiS, ale żywioł im jej nie wybaczył.
    Natomiast beton wyborczy PiS nie chcąc zaakceptować tragi-komizmu katastrofy uczepił się zamachu jak tonący brzytwy.
    Co lepsze: gruziński bohater, który poległ w Zamachu (za Gruzję) niż mały nikczemnik lizboński, rzeźnik Bagdadu Osetii – rzeźnik który nie potrafi przelecieć z punktu A do punktu B?
    Bohater czy żałosny nieudacznik.
    Lepszy bohater! No to wmawiajta, że zamach.

  14. Zar said

    Ad 11 / Zerohero 1/ ja odniosłem się do artykułu 2/ widać, że wypowiedzi autora artykułu bazują na antysmoleńskim hejcie lansowanym przez m.in podaną stacje 3/ wnioskowanie z błędów musi być błędne – elementarz logiki 4/ Ad „zawsze można pozamiatać temat jakimś banałem” – Pan to robi wyśmienicie szufladkując mnie i jeszcze jedna Pania jako „sekciarzy smileńskich” i muchy z upodobaniem do gie. Co poza tym, że głupie, jest niekulturalne a nawet chamskie. 5/ Jeśli nawet w artykule sa jakieś „ciekawe informacje” to podane w mieszance z taka ilością nieprawdziwych i nieciekawych, że nie podejmę się komentowania. Pan postąpiłby podobnie, gdybym podał Pana właściwy wzrost, wagę i miejsce zamieszkania, po czym dodał: a tak poza tym, to pedał, wichrzyciel, menda i złodziej. Jestem ciekawy, czy merytorycznie odniósłby się Pan do takiego tekstu. 6/ sam jesteś Pan nekrofil polityczny

    ——
    Panie Zar – żółta kartka za chamstwo i bełkot.
    Admin

  15. Zerohero said

    Szerzej: Tak jak PiS przeprowadził lot do Smoleńska, tak może przeprowadzić wojnę.

    Polskie mięso armatnie poprowadzą pokemony w stylu Misiewicza albo Edmunda Jannigera, Żołnierze nie będą wyćwiczeni, nie będą dobrze uzbrojeni, a generałów krytykujących plany wojenne nazwie się „tchórzami” – jak tego pilota który nie chciał lądować w Gruzji.
    Pan Macierewicz będzie śledził ofensywę z Cheyenne Mountain Air Force Station w USA.

  16. Zerohero said

    @14, Zar

    Ciekawy i informatywny artykuł nazwał Pan „bredniami”. Zasugerował Pan, że autor tekstu nie jest wcale emerytowanym pilotem, ale widzem TVN albo czytelnika GW-na. Zatem to Pan szufladkował, to Pan jest agresywny i to Pan jest chamski.
    Ja Panu sprzedałem kopa w imieniu dobrych obyczajów i Autora.
    Z chamami trzeba po chamsku.

    nekrofilia polityczna to domena PiS i Sekty Smoleńskiej opierających politykę (wewnętrzną i zagraniczną) na ciągłym grzebaniu w smoleńskich trumnach. Nie wiem na jakiej niby podstawie to ja jestem nekrofilem. Ja pisowską nekrofilię potępiam.

  17. Zar said

    Ad 15 Zerohero – jak chce Pan być konsekwentny, to powinien Pan był napisać: „generałów odmawiających wykonania rozkazu nazwie się tchórzami”. Zamiast miękkiego: „krytykujących plany wojenne”. Jak chce Pan państwa w którym wojsko nie słucha rozkazów przełożonych, to powinien się Pan czuć świetnie w obecnej, niesuwerennej, fasadowej Polsce.

  18. Zar said

    Ad 16 /Zerohero – szufladkowanie jest nieodzowne każdemu kto posluguje się rozumem. Żeby wysnuć jakiś wniosek, trzeba najpierw p[ozbierac informacje, poukładać… i dopiero jest miejsce na komentarz. Pan nie tylko jesteś mądrym inaczej chamem ale także manipulantem i insynuatorem. Ja tylko zareagowałem na Pana inwektywy, i to łagodniej, niż mnie potraktowano, po chrześcijańsku.

    ——
    Czerwona kartka.
    Admin

  19. Alina said

    Dla mnie w tym artykule nie ma niczego nowego, nie ma zaś wielu istotnych faktów, o których autor nie ma pojęcia, jak chociażby zeznań pilota JAK-a o 2 wybuchach. Można zgadywać, że mógł to być wystrzał a potem zaraz wybuch po osiągnięciu celu.
    Nie ma o wałkowanych przez kilka godzin czterech podejściach samolotu do lądowania wg „świadków”, nie ma o 3 różnych czasach katastrofy. W XXI wieku w dobie kosmicznych lotów i kosmicznej dokładności pomiaru czasu i lokalizacji obiektów, w tym telefonów komórkowych, podawanie czasu katastrofy z ok. 20 minutową rozbieżnością jest FAKTEM DYSKWALIFIKUJĄCYM TYCH, KTÓRZY PODAWALI OFICJALNE INFORMACJE O KATASTROFIE, DYSKWALIFIKUJĄCYM ICH WIARYGODNOŚĆ. Tak jak dyskwalifikujące rząd Tuska są decyzje o przekazaniu śledztwa stronie rosyjskiej oraz o zakazie identyfikacji ciał (ekshumacji) w Polsce.

    ——
    No to mamy nowego eksperta od Smoleńska. Ciekawe, ile godzin Pani wylatała…
    Admin

  20. watazka said

    Dochodzenie w sprawie katastrofy smolenskiej przypomina dochodzenie tragedii 9/11.
    Winowajcy sa znani ale zaden rzad nie chce prowadzic sledztwa. Komisje zas sie skarza na brak dokumentacji z odlotu z lotniska . Zaden rzad ani polski ani amerykanski nie chce sie przyznac, kto byl odpowiedzialny za zabezpieczenie lotniska.. i w Polsce i w Rosji i na trzech lotniskach w Nowym Jorku. A ‚dochodzeniem’ , to znaczy pisaniem glupot w pseudo raportach zajmuja sie nieuki z dziedziny katastrof. Eksperci w obu przypadkach jakos dziwnie powymierali nienaturalna smiercia (Szpineta)
    Natomiast roznice zaczynaja sie w dziedzinie praw fizyki.
    O ile amerykanskie samoloty (ktore wygladaly na obce) byly zbudowane z zelazobetonu i wchodzily w beton jak w maslo i nawet im skrzydla nie odlecialy ani blacha sie nie wygiela – o tyle samolot rosyjski byl zrobiony z papieru.
    Zahaczyl o galazke brzozy tuz nad ziemia i spadl z wysokosci 20 metrow tak nieszczesliwie ze szlag trafil caly samolot razem z pasazerami. Byl to tak slaby samolot, ze cale drzewo bylo nie naruszone, ani zadne drzewa dookola.Jedna galaz zalatwila prawie setke pasazerow, ktorych na miejscu wypadku nie bylo.
    W Nowym Jorku zas, od benzyny lotniczej zapalil sie zelbeton i dwa samoloty zamienily trzy potezne wiezowce w garstke pylu.
    Nie ma jak wydumac winnych katastrofy CASA dlatego nikt nawet raportow nie pisze.

    Subject: Niewygodne.info.pl | Nie ma drugiego takiego państwa w NATO, w którym w ciągu ostatnich kilku lat życie w sposób nienaturalny straciło aż tylu generałów

    http://niewygodne.info.pl/artykul6/02847-W-ciagu-dekady-Polska-stracila-8-generalow-nie-prowadzac-wojny.htm

  21. lukasz said

    Spokojnie.
    Ja widze dwie opcje:
    1. Blad pilotow (nie zadne naciski od prezydenta, ponizanie I inne podobne brednie, tez sluzylem jako officer zawodowy I wiem, ze norma jest wpychanie sie przelozynych przed szereg, nikogo to nie rusza, najwyzej smieszy, a jesli ktos kapitanowi przeszkadzal to mogl kazac im sp***lac I zamknac kokpit, tyle)
    2. Zamach (czyli a) bomba na pokladzie, b) misja samobojcza pilota)
    Nic wiecej, na pewno nie ma mowy o winie Rosjan pracujacych na lotnisku czy winie pasazerow.
    Na 100% winna jesli jednostka organizjaca lot (a byla to chyba kancelaria premiera wiec winny jest tusk – nie twierdze, ze za umyslne zabicie, ale na pewno za nieumyslne – niezgodne z procedurami organizowanie lotu).
    Nic wiecej. A prawdy byc moze nigdy sie nie dowiemy.

  22. Alina said

    Podsumowanie czego nie wiadomo, a co ma wiadome. Świetne określenie „Rosji”:
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18717&Itemid=100

  23. palilem marihuane stracilem pamiec said

    niszczyli wrak samolotu, wybijali szyby

    … dobijali rannych, kradli dokumenty i pieniądze…
    Admin

  24. AlexSailor said

    Emerytowany pilot nagina fakty.
    Szkoda czasu na punktowanie wszystkich jego interpretacji.

    Wskażę jedną.
    Dlaczego wybrano nieczynne lotnisko w Smoleńsku, które nie nadawało się do lądowania mając inne dwa zapytuje autor.
    I już tu widać jego nastawienie i manipulację.
    Kilka dni wcześniej lotnisko było wystarczające by wylądował na nim władca mocarstwa W.Putin, ale już nie było dobre dla polskiej delegacji.

    Takie to właśnie „zagajane” argumenty są w artykule przedstawiane.

    Ja z każdym dniem upewniam się, że był to zamach, choć coraz mniej mam pomysłów kto i dlaczego, oraz jak to zrobił.
    Po prostu w wersjach oficjalnych, zagajaniach różnych znawców, a w szczególności w komisji Maciarewicza, nic się kupy nie trzyma.
    Począwszy od braku nagrania z monitoringu przy ładowaniu pasażerów i filmu z odlotu delegacji w Warszawie.
    No bo akurat wtedy się zepsuł.

  25. Marucha said

    Re 24:
    Lotnisko Siewiernyj BYŁO nieczynne. Uprzedzali o tym i Rosjanie, i polska ambasada w Moskwie.
    Czy tam wylądował Putin?
    Nic mi o tym nie wiadomo. Może pogoda była lepsza?

  26. Maćko said

    Albo wypadek albo zamach.
    Od tego trzeba zaczac. Tak na oko, to nawet tego nie wiemy na pewno.
    Czyli GWno wiemy.
    Co sugeruje , ze to zamach.
    Jesli zamach – to cui bono?
    😉

  27. Zerohero said

    @Maćko

    Jesli zamach – to cui bono?

    Zamach zrobili źli, a zginęli dobrzy. Zapewne źli dokonali zamachu, bo są źli i nie lubią dobrych. Kogo obchodzą motywy i sens?

    Na szczęście czego PiS się nie dotknie to zepsuje.
    Agitka pt. Smoleńsk wyszła marnie i sprawie Sekty robi więcej szkody niż pożytku.
    To samo z „apelem smoleńskim”,który jest odczytywany gdzie popadnie, nawet na rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej i przy awansowaniu żołnierzy
    PISOWCY nawet nie potrafią sprawnie usunąć zadającego niewygodne pytania polskiego goja

    ale do spamowania forów „tak-niewyglądającymi-szczątkami” to pierwsi. Pierwsi też do stosowania metod hasbary, tzn. pods..wania każdemu autorowi, który nie jest z nimi. W skrajnych przypadkach, jak np. wobec redaktora Skrzydlatej Polski przechodziło to w otwarte szczucie, tzn. wyzywanie od k..we, zdrajców itd. Zapewne w intencji, że środowisko da się sterroryzować. Nie dało się.

    Skuteczny terror musi być totalitarny, musi mieć wsparcie obu obozów, tzn. w polskim wydaniu proPO i proPIS. Stało się tak z okazji konfliktu na Ukrainie. Tutaj faktycznie ludzie są terroryzowani i boją się napisać/powiedzieć co myślą.

  28. Boryna said

    I ten festiwal miesięcznic, a jednoczesne zapominanie o barbarzyńskim ludobójstwie na Kresach mówią same za siebie.

  29. Jack Ravenno said

    @27 ZEROHERO – ale sam pan przyzna, że od samego początku spier…lono sprawę koncertowo? Ktoś za to jednak powinien na długo trafić za kraty – tak czy owak… Najwygodniejszym rozwiązaniem jest jednak błąd pilotów ponieważ wtedy za kraty już nikt nie trafi – co jest niepisaną normą w naszym umęczonym kraju…

  30. AniaK said

    Re19:

    „Dla mnie w tym artykule nie ma niczego nowego, nie ma zaś wielu istotnych faktów, o których autor nie ma pojęcia, jak chociażby zeznań pilota JAK-a o 2 wybuchach. Można zgadywać, że mógł to być wystrzał a potem zaraz wybuch po osiągnięciu celu.”

    Samolot na oko wygląda mi jak po wybuchu gazu. Najpierw myślałam, że w wyniku gwałtownego kontaktu samolotu z ziemią mogły wystrzelić szampany. Raz niechcący sięgając po sok potrąciłam w sklepie szampana i na moment mnie zamurowało. To był taki wybuch, że zleciał się cały personel i wszyscy klienci. Dobrze że miałam świadka który stanął w mojej obronie, bo nie dosyć że mało co zawału serca nie dostałam, to jeszcze musiałbym zapłacić za stłuczkę. Szampan jednak wykluczyłam ze względu na rozmiar szkód. Wiec to mogła być albo butla gazowa – może po uroczystościach chcieli sobie coś na szybko upitrasić albo podgrzać – albo gaz z innego źródła.

  31. Listwa said

    A czego panie Macko pan nie wiesz? A jakich faktów nie ma pani Alina? A co pan Zar ogląda?
    Zenada.

    Wylatujac wiedzieli o lotnisku w Smoleńsku, że jest stare,nie używane, nie wyposażone.
    Wiedzieli o trudnych warunkach atmosferycznych – od służb meteorologicznych, wiezy w smoleńsku, kolegów.
    Mieli pełna świadomość i obawy z tego powodu.

    Mieli kilkudziesięciotonowy samolot, w tym pasażerów 10 ton i kilka ton paliwa.

    Mieli na pokładzie czynne i prawidłowo pracujące urządzenie ostrzegające przed kolizją z ziemią TAWS.

    Chyba nie w wyniku zamachu zaczęli podchodzić do lądowania, wysunęli podwozie, a caly czas było ostrzżenie TAWS. „Pull up. terrain ahead”

    Mieli takie ostrzeżenie na wysokosci 100 m, a pomimo tego przez kolejne kilkadziesiąt sekund cały czas schodzili do lądowania i we mgle szukali ziemi i pasa między pułapem mgły a drzewami,schodzili 90, 80, 70, itd. Rozważania czy drzewo mogło zniszczyć skrzydło czy nie , dowodzą tego, ze byli blisko ziemi w sposób niedopuszczalny.

    Pokażcie podobny przypadek, aby samolot na pokładzie z pasażerami (nie mówiąc już o waznych osobach w państwie) lecąc tak blisko ziemi z predkością ze 250 km/h szukał lotniska. Nie najdziecie. Po prostu fakty sa takie, że nikt tak nie robi. Kolejne takie podejście skończy sie podobnie. Nie przesądzam dlaczego piltot tak nisko zszedł, ale to nie w wyniku zamachu było takie zejscie. Sa warunki i przepisy bezpieczeństwa których złamanie grozi katastrofą – do nich należy reguła : nie widzisz ziemi i pasa nie lądujesz.
    W przypadku tamtego lotu warunki bezpieczeństwa były złamane.

    Ale ci wszyscy którzy sa sympatykami zamachów czy innych przypadków spiskowych, musza udowodnic i wyjasnić szczegóły, A nie wypisywac głupoty ze autor artykułu coś nagina.

    Jeśli ktos po raz kolejny zabierze na pokład 100 osób i będzie we mgle szukał starego , nieuzywanego lotniska lecąc 5 m nad ziemią z prędkościa 250 km/h zaczepiając o drzewa, przy jednoczesnym ignorowaniu własnych urządzeń pokładowych ostrzegających przed kolizją z ziemią, będząc głuchym na powtarzający sie komunikat „Pull up. terrain ahead” , to z tą ziemią sie zderzy.

    Chyba nie w wyniku zamachu piloci ignorowali „Pull up. terrain ahead”?

    Samolot był technicznie sprawny do końca, a ze Smoleńska do Moskwy jest 400 km po dobrej drodze, Można było udać sie na Seremietievo i przejechac samochodami.

    ——
    Zamach polegał na tym, że załoga samolotu została zdalnie zahipnotyzowana przy pomocy nieznanych nauce fal.
    Admin

  32. AniaK said

    Re19:
    Albo ciśnienie w samolocie się tak podniosło że rozsadziło wszystko na strzępy.

    Ktoś pewnie otworzył butelkę z wodą gazowaną…
    Admin

  33. NICK said

    Widzisz MatkoPolko?
    Polegliśmy… .
    Teatr zwycięża. Stając się stricte politycznym.
    Nie pierwszy to przypadek.

    Roztrząsanie od dópy strony a dupa sięga już „ekshumacji”.

    Miast drążyć 06-10.04.2010.
    I, wcześniej.

    Widzisz. Nie grzmij. Szkoda trudu (…).

  34. Boydar said

    Panie NICK’u, jakie znaczenie ma, co my uważamy czy mówimy/piszemy. Było dokładnie tak jak było, co teoretycznie oczywiste; ale będzie również dokładnie tak jak ma być. Widać nasze mówienie nie ma wpływu na przyszłe fakty. Przecież nie zrobiono „tego” z nudów. Coś jest zawsze po coś.

    Myślę, że nawet jedno słowo z tego co uważamy nie jest prawdą. Każde z nich zostało wtłoczone w przestrzeń dysputy publicznej ze ściśle określoną rolą. Przecież o tej sprawie „wiemy” tylko to, co nam wyświetlono.

    Jest jeszcze jeden obszar zdobywania wiedzy na wrogu, tylko do tego trzeba mieć ramki. Jeżeli schemat wymaga aby jakiś element musiał wystąpić, a wróg rozpaczliwie udaje że go nie ma, to znaczy że drosselklapa się zblindowała i ryksztosuje.

  35. MatkaPolka said

    Dlaczego PiS nie chce powiedzieć prawdy na temat „katastrofy smoleńskiej” oraz teorii M2?

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dlaczego-pis-nie-chce-powiedziec-prawdy-na-temat-katastrofy-smolenskiej-2016-04

    Tuż po wydarzeniach z 10 kwietnia 2010 roku dziennikarze śledczy badali różne poszlaki i teorie, wśród nich była teoria o roboczej nazwie M2, w późniejszym okresie nazywana „Zamachem Warszawskim”. Za teorią M2 przemawia wiele faktów i jest ona najbardziej wiarygodna ze wszystkich, dlaczego środowiska związane z PiS odrzuciły tak wiele dowodów, przekonując wszystkich do rzekomego wybuchy na pokładzie samolotu?

    Redaktorzy Julia Jaskólska i Piotr Jakucki w studiu TV Trwam po raz pierwszy publicznie wspomnieli o teorii M2 – (drugie miejsce – Warszawa)

    Zamach Warszawski – Hangar -FreeYour Mind

    Hangar, który znajduje się tuż przy terminalu portu wojskowego na Okęciu ulega na przestrzeni dwóch lat, dematerializacji. Jeszcze stał w 2009 roku, w październiku 2010 był w trakcie rozbiórki, a już w kwietniu 2011 roku nie zostało po nim nic

    Mord Rytualny – Stanisław Krajski
    „W swojej książce „Masoneria polska 2012” dowodziłem, że masoneria rytu francuskiego skryta w szeregach WSI i GRU stała za zamachem smoleńskim. Dowodziłem też, że dokonano w ten sposób „maskirowki”, która miała osłabić rządy Putina i Tuska i uzależnić je bardziej od masonerii rytu francuskiego (zwiększyć jej wpływy). Cytowałem słowa Aleksandra Dugina z Kremla, który mówił, że GRU zawsze był tajnym zakonem okultystycznym…”

    ZezowatyZorro

    Globalna symbolika rytualna. Inscenizacja „katastrofy smoleńskiej” Cała anliza w j.polskim, wraz ze zdjęciami w linku poniżej:

    Grzegorz Braun na Konferencji Smoleńskiej 20.10.2014

    Ludzie ze środowiska PiS niechętnie przyjmują do wiadomości informacje sugerujące, że w Smoleńsku mogło dojść do inscenizacji katastrofy, pomimo wielu faktów na to wskazujących, o których również wspomniał
    Grzegorz Braun, powołując się na odkrycia prof. Chrisa Cieszewskiego, wyraża ogromne zdziwienie, że uczestnicy konferencji zajmują się abstrakcją i ze wszystkich sił starają się nie zauważyć inscenizacji pod płotem lotniska.

    Wygląda na to, że to marszałek Sejmu Polskiego Bronisław Komorowski planował zamach stanu
    Wygląda na to, że to Kancelaria Tuska przygotowała rozdzielenie wizyt Premiera i Prezydenta, a wiec zamach – sam Smoleńsk i lot to tylko zasłona dymna – aby odwrócić uwagę od Warszawy

    O przygotowaniach Kancelarii Premiera Tuska oraz roli Tomasza Arabskiego nad rozdzielaniem wizyt – a wiec przygotowaniem zamachu pisał Henryk Pająk

    https://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/04/10/ostatni-transport-do-katynia-10-04-2010-henryk-pajak

  36. MatkaPolka said

    Ważniejsze od szczegółów technicznych i dyskusji wokół spraw technicznych jest

    WCZEŚNIEJSZA WIEDZA

    Rozdzielenie wizyt Tuska i Kaczyńskiego – w kancelarii premiera – dlaczego dwie wizyty

    • „GW” podała informację o katastrofie – portal gazeta.pl podał informację o katastrofie już o 8:38 od razu informując, że wszyscy zginęli. Michnik na portalu GAZETA.PL
    3 MINUTY PRZED katastrofą

    • Wypowiedz Komorowski – prezydent poleci, a wszystko może być inaczej
    Smoleńsk: Czyżby Komorowski cos wiedział ?

    • Urban – PIĄTKOWE WYDANIE „Fakty i Mity” z karykaturami Gosiewskiego siedzącego na nurkującym samolocie. Kolejny „przypadek”

    • Ambasador Barh – 16 minut przed Katastrofa – wszyscy zgięli

    • Komorowski Orendzie „W tych trudny chwilach bądźmy razem” opublikowane na

    TVP.INFO o godz. 5:57 – 3 godziny PRZED katastrofą

    Najwiarygodniejszą Hipotezą jest to, że tych ludzi zamordowano w Warszawie

    Czy są jakieś dowody na to, że delegacja wyleciała z Warszawy

    Czy są zapisy wideo z kamer przemysłowych na lotnisku Okęcie

    Czy są raporty funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu i Kontrwywiadu Wojskowego,
    reportaże dziennikarzy, zeznania rodzin – odprowadzający Prezydenta Polski na lotnisku Okęcie w dniu 10 04 2010 ??

    Gdzie są prokuratorzy, którzy tych pytać nie zadają i nie odpowiadają opinii publicznej na te pytania?

    Gdzie są posłowie i senatorzy, pracownicy kancelarii prezydenta i premiera, Służby Wywiadu i Kontrwywiadu którzy tych pytań nie zadają

    Dlaczego Internauci prowadzą śledztwo, a nie służby do tego powołane – Policja i Prokuratura dysponująca funduszami i środkami.

    Gdzie jest odpowiedź Prokuratury na Zawiadomienie o dokonaniu przestępstwa w Warszawie

  37. MatkaPolka said

    SMOLEŃSK – WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ DO NIEMIEC

    Bogdan Klich skuteczniejszy niż Luftwaffe i Armia Czerwona

    http://prawica.net/opinie/24417

    Najdosadniej ministra Klicha podsumował pierwszy dowódca GROM gen. Sławomir Petelicki, który portalowi Wprost24 powiedział:

    „(…) On jest zwykłym nieudacznikiem. To człowiek bez honoru. Na dobrą sprawę, po katastrofie w Smoleńsku, w której stracił wszystkich dowódców, powinien pojechać na miejsce tragedii i strzelić sobie w głowę. (…) Klich powinien stanąć przed Trybunałem Stanu
    („Gen. Petelicki: Bogdan Klich nie ma honoru. To nieudacznik” wprost.pl 21.12.2010).

    Oddajmy głos ekspertowi ds. lotnictwa Tomaszowi Hypkiemu: „(…)Żadne obce służby specjalne ani armie nie potrafiłyby w ciągu 2 lat doprowadzić do śmierci tylu ważnych dla funkcjonowania Polski osób, ile zginęło w wyniku katastrof w polskim lotnictwie wojskowym. Takich strat w tym zakresie nasz kraj nie poniósł nawet w wyniku klęski w wojnie obronnej we wrześniu 1939.
    A może to nie przypadek?” (za: Tomasz Hypki- „121 ofiar MON Bogdana Klicha”, altair.com.pl, 21.04.2010).

    Otóż Instytut Studiów Strategicznych sponsorowany jest przez niemieckie fundacje.

    Na liście darczyńców ISS są niemieckie fundacje, m.in: Konrada Adenauera, Friedricha Naumanna, Friedricha Eberta. Fundacje Adenauera i Eberta w 90 proc. dotowane są przez budżet federalny Niemiec. Fakty są takie, że budżet domowy państwa Klichów (przypominam, że żona ministra Anna Szymańska-Klich jest prezesem ISS) przynajmniej częściowo sponsorowany jest przez państwo niemieckie via wyżej wymienione fundacje.

    Siłą rzeczy nasuwa się pytanie: czy sponsorowanie przez Niemców tegoż Instytutu nie ma wpływu na decyzje (lub ich brak) ministra Klicha? Ot, wystarczy przypomnieć pierwszy lepszy z brzegu przykład, gdy minister Klich wysunął pomysł zakupu produktu niemieckiej stoczni: okrętu podwodnego U-214, którego nawet Grecy nie chcieli (z całym szacunkiem dla Grecji).

    W normalnym kraju sprawą takiego sponsoringu siłą rzeczy zająłby się kontrwywiad wojskowy i sprawdził czy, aby sprawa nie ma charakteru działalności agentury wpływu, ale tutaj jest Polska- cytując klasyka- dziki kraj. Ktoś powie, że nie wiadomo czy kontrwywiad się nie zajął tą sprawą. Śmiem zaryzykować tezę, że nie zajął się, bowiem wystarczy zerknąć na MON kierowany przez Bogdana Klicha: na stanowiskach urzędniczych pracują regularni lobbyści zagranicznych koncernów zbrojeniowych (w tym niemieckich).

    TE SAME FUNDACJE NIEMIECKIE SPONSOROWAŁY KAMPANIE WYBORCZĄ TUSKA
    – obce, tradycyjnie wrogie Polsce, ościenne państwo – wsadza na fotel premiera swojego agenta !!!

    Jak zmanipulowano wybory 2007 roku
    http://niepoprawni.pl/category/tagi-z-blogow/fundacja-konrada-adenauera

    Fundacja Konrada Adenauera należy do najważniejszych zagranicznych instytucji wpływu działających w Polsce. W minionych kilkunastu latach silnie oddziaływała na polskich polityków, przyczyniając się pośrednio do powstania III Rzeczypospolitej w jej obecnym półkolonialnym kształcie. Określenie to nie jest przesadą, jeśli wziąć pod uwagę kolosalne zaangażowanie niemieckiego kapitału w polskiej bankowości, w biznesie i mediach.

  38. MatkaPolka said

    Lista tajemniczych zgonów – śmierć znanych ludzi w dziwnych okolicznościach
    Listę osób, które miały paść ofiarą „seryjnego samobójcy”

    http://pokazywarka.pl/tajemniczezgony

    TYLKO GDZIE TU JEST TEN „DYMIĄCY NAGAN PUTINA

    Niektóre związane ze „Katastrofą Smoleńską”

    Grzegorz Michniewicz
    Dyrektor generalny kancelarii premiera. Osoba mająca najwyższy status dostępu do informacji tajnych. Jego przełożonym, był Tomasz Arabski.

    Biskup Mieczysław Cieślar
    Ginie 18 kwietnia w wypadku samochodowym. Po jego śmierci, tak niesamowitej gdy kilka dni po katastrofie ginie następca głównego kapelana wojskowego, zapada w mediach głucha cisza

    Szyfrant Stefan Zielonka.
    Zwłoki w stanie rozkładu zostały wyłowione z Wisły 27 kwietnia. To była ważna osoba w polskim wywiadzie. Miał dostęp do najbardziej tajnych materiałów będących w posiadaniu polskiego rządu. Rok wcześniej szyfrant Zielonka oficjalnie zaginął. Ciało było w stanie rozkładu, dokumenty zaś przy nim idealnie zachowane

    Krzysztof Knyż
    operator „Faktów” TVN.
    Pracował z W.Baterem. Wedle informacji podanej zdawkowo przez TVN umiera 2 czerwca. Niejasne krótkie komunikaty mówiły o chorobie. Prasa zagraniczna pisała, iż został zamordowany we własnym mieszkaniu. Wedle pewnych źródeł sfilmował awaryjne lądowanie Tupolewa na smoleńskim lotnisku co miał na żywo pokazać kanał informacyjny. Faktem jest że materiały telewizyjne z pierwszych chwil, gdy nie było wiadomo jeszcze co się stało i tuż sprzed katastrofy zniknęły. O śmierci Knyża w mediach była i jest cisza. Krzysztof Knyż
    (Knyż nie mógł być w Smoleńsku, bo w tym czasie leżał w szpitalu ale był związany z rozpowszechnianiem filmu)

    Profesor Marek Dulinicz
    Wybitny polski archeolog.
    Ginie w wypadku samochodowym w dniu 6 czerwca. Szef ekipy archeologów która miała w czerwcu wyjechać do Smoleńska.

    Dr Dariusz Ratajczak
    Nie wiąże się go bezpośrednio z tragedią smoleńską, ale nie można jego osoby oddzielić od jej skutków. Zwłoki dr Dariusza Ratajczaka w stanie rozkładu znaleziono 11 czerwca 2010 r. w samochodzie zaparkowanym pod Centrum Handlowym Karolinka w Opolu.

    Minister w rządzie PiS Eugeniusz Wróbel
    Zaginął 15 października. Poćwiartowane zwłoki wyłowiono z Zalewu Rybnickiego. Wybitny ekspert od spraw lotniczych. Jeden z nielicznych o takiej wiedzy w Polsce. Wybitny specjalista od komputerowych systemów sterowania lotem samolotów. Specjalista od precyzyjnej nawigacji satelitarnej dla lotnictwa. Ekspert przepisów lotniczych krajowych i unijnych. Inicjator powstania Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego. W latach 1998-2001 uczestniczy m.in. w opracowaniu projektu prawa lotniczego. To tylko niektóre z kompetencji i osiągnięć ministra Wróbla. Zostaje rzekomo zamordowany przez oszalałego syna. Rodzina ministra Wróbla jest jednak rodzina wzorcową – żadnych konfliktów. Syn nie zdradzający nigdy żadnych zaburzeń umysłowych początkowo rzekomo przyznaje się do winy, potem wypiera się jej. Nie jest osadzony w areszcie i poddawany określonej prawem obserwacji psychiatrycznej, jak to ma miejsce w wypadku morderstwa tylko po jednej rozmowie z biegłym, który stwierdza jego całkowitą niepoczytalność, zostaje zamknięty w ośrodku dla umysłowo chorych. Podobno całkowicie niepoczytalny, poćwiartował piłą zwłoki ojca, lecz w pokoju – gdzie miało się to odbyć nie ma najmniejszych śladów makabrycznego czynu. Całkowicie niepoczytalny syn w sposób idealny, który byłby bardzo trudny dla osoby zrównoważonej, oczyszcza pokój.

    Minister Wróbel od początku mówił w prywatnych rozmowach że wrak w Siewiernym nie jest wrakiem Tupolewa którym lecieć miała nasza delegacja.

    Osobom dla których taka informacja o przekonaniu min. Wróbla zaskakuje i wątpią w nią dodajmy iż Antoni Maciarewicz w niedawnym radiowym felietonie stwierdził iż samolot nie uderzył w ziemię i wygląda to tak jakby co najwyżej rozsypał się w powietrzu. Minister Wróbel był członkiem komisji Maciarewicza. Te ohydne ćwiartowanie zwłok niektórzy uznają za ostrzeżenie: „Widzicie, będziecie kwestionować oficjalne ustalenia katastrofy, skończycie jak minister Wróbel”. Po jego śmierci zapada cisza, o którą łatwiej tym bardziej, że zostaje dokonany mord na Marku Rosiaku, pracowniku biura poselskiego w Łodzi. Niektórzy łączą te dwie śmierci twierdząc iż głośna śmierć Rosiaka miała odwrócić uwagę opinii publicznej od ministra Wróbla.

    Generał Sławomir Petelicki
    Twórca i pierwszy dowódca GROM i funkcjonariusz służb specjalnych PRL Zmarł 16 czerwca 2012 gen. Petelicki ujawnił, że zaraz po katastrofie do polityków PO rozsyłane były wiadomości SMS z instrukcją, w jaki sposób mają się wypowiadać na ten temat. Petelicki oświadczył w mediach, że takiego SMS-a otrzymał od jednego z polityków Platformy, a autorami wiadomości były najważniejsze osoby w PO.
    Gen. Petelicki był także współautorem raportu poświęconego przyczynom katastrofy smoleńskiej przygotowanego przez Zespół Eksportów Niezależnych.

    Twórca jednostki GROM twierdził, że decyzja o przyjęciu konwencji chicagowskiej jako podstawy prowadzenia badania katastrofy zapadła w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś.
    Zdaniem gen. Petelickiego, lot do Smoleńska miał status wojskowy i nie podlega to wątpliwości, a odpowiedzialnością za katastrofę nie można obarczać pilotów. Winę za przygotowanie lotu ponosi za to – według twórcy GROM – Kancelaria Premiera. Twórca jednostki GROM ostro krytykował rząd za to, że przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej nie poprosił o pomoc NATO.

    – Tuż po katastrofie tylko Bogdan Klich pamiętał, że Polska jest od 12 lat członkiem Sojuszu i zaproponował, by poprosić NATO o pomoc. Ale premier tego nie chciał, ponieważ gdyby śledztwo toczyło się pod auspicjami NATO raport końcowy byłby miażdżący dla rządu i MON […] NATO powiedziałoby nam o wiele więcej na temat przyczyn katastrofy niż możemy się dowiedzieć od Rosjan. Rosjanie nie są zainteresowani, by pokazać całą sytuację – np. to, co działo się w baraku na lotnisku smoleńskim, którego nie można nazwać wieżą kontroli lotów. Ale Tusk najwyraźniej też nie jest tym zainteresowany. A przecież zwrócenie się do NATO tuż po katastrofie było obowiązkiem premiera!- mówił gen. Petelicki

    Jerzy Urbanowicz
    prof. Jerzy Urbanowicz, matematyk PAN-u, który w październiku planował konferencję poświęconą krytyce raportu Millera i MAK-u. Wprawdzie od dawna chorował na serce i leczył się jeszcze u św.pamięci prof.Religi, ale jego zgon nastąpił w dzień po ujawnieniu zamiarów konferencji

    „Major BOR to 102. ofiara katastrofy smoleńskiej”.
    Marek K. – przygotowywał lot do Smoleńska
    To jedna z najbardziej zagadkowych śmierci. 44-letni major BOR, jeden z kluczowych oficerów odpowiadjących za bezpieczeństwo najważniejszych polityków w kraju, został znaleziony martwy w swoim domu w podwarszawskich Ząbkach. Koledzy mówią, że nic nie wskazywało na to, by miał popełnić samobójstwo. Tę wersję wstępnie wykluczają też śledczy. K. był zakrwawiony, miał ranę łuku brwiowego, ale to raczej nie ona była przyczyną śmierci.

    Cytowany przez TVN24 lekarz patolog, który przeprowadzał sekcję zwłok oficera, stwierdził, że przyczyną śmierci była niewydolność krążeniowo-oddechowa.

    Remigiusz Muś – przeczył oficjalnej wersji ws. Katastrofy

    Chorąży, świadek w śledztwie smoleńskim. Zeznał, że kontroler wieży na lotnisku w Smoleńsku wydał pilotom tupolewa komendę zejścia na wysokość 50 metrów, co przeczyło oficjalnym raportom.

    Popełnił samobójstwo wieszając się w piwnicy. Żona mówiła, że nadużywał alkoholu, zachowywał się dziwnie, mógł chorować na depresję. Miał bardzo przeżyć rozwiązanie 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Nie znaleziono żadnych śladów wskazujących na zabójstwo. Poza tym pozostaje pytanie o motyw. Zarówno opinia publiczna, jak i prokuratorzy, znali już przecież jego zeznania.

    Dariusz Szpinieta – podważał rządową wersję ws. Katastrofy

    Pilot, instruktor pilotażu, ekspert lotniczy. Znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach (ciało powieszone). Po powrocie do Polski miał przedstawić analizę katastrofy tupolewa, która podważała rządowy raport w tej sprawie. Na portalu Niezalezna.pl pisał o „kłamstwie smoleńskim”. Był też jeszcze jeden wątek – zawiadomił prokuraturę w sprawie nieprawidłowości w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.

  39. MatkaPolka said

    Co zrobić z Tupolewem, który Putin odeśle na przejście graniczne w Medyce w asyście Polskich władz? I to przywiezie go tam traktorem, a zaskoczona Kopacz nie przerzuci go już samolotem transportowym ze Smoleńska prosto do Warszawy,

    Wrak smoleński –podrzucony pod bramę URM i wraz z niezrównoważoną psychiczne premier Kopacz, to jakby sytuacja małpy z brzytwą i granatem w łapie w jednym.

    To już wystarczy na piekło w Warszawie, a może i w świecie, a co mogło być zamierzone przez Putina i dlatego odstawiono taki horror w TVN-nie.

    To Tusk jako już „prezydent” będzie obciążony dowodami smoleńskimi przez Putina i jako taki stanie się kamieniem u szyi nie tylko Niemiec, ale i całego EU. Tusk nie zamordował Delegacji – rzecz jasna – ale Putin ma wszystkie niezbędne papiery na to, aby pokazać, że to Tusk szmuglował trupy smoleńskie z Warszawy do Moskwy, a i że trupy posmoleńskie to robota jego rządów lub wykonana za jego rządów. Za Tupolewem pójdzie też i CASA z Mirosławca.

    Putin, w takim razie, da jasno do zrozumienia, że poprosi Warszawę o papiery na przelot Tupolewa do Smoleńska, bo on nic takiego nie znajduje w Rosji i dodatkowo poprosi Łukaszenkę o pomoc, bo może Łukaszenka ma dowody na przelot Tupolewa na Mińskiem.

    I gdyby do tego rzeczywiście miałoby dojść, to rozpętałoby się jakieś piekło, bo wiadomo, że i Łukaszenka nie ma papierów na przelot Tupolewa nad Mińskiem, ani nawet Białorusią

    Przedmiotem głównym tego artykułu: dowody na nielojalność „zachodu” wobec Polski, czym był zamach przeciw prezydentowi Polski, w który to zamach zamieszane są główne siły światowe. Dowody tego Putin grozi ujawnić, co jest w stanie zburzyć EU i ośmieszyć NATO.

    Bo to Tusk – obecny prezydent EU – i jego rząd są odpowiedzialni za porwanie L. Kaczyńskiego lub stworzenie ku temu dogodnych warunków dla obcych służb oraz innych, które nie próżnowały, a na co Putin ma papiery, no i filmy video – i to dopiero będzie „film Koli” na Youtube!

    To ten premier rządu – Prezydent EU – ma na swoim koncie rajdy śmierci zabójców samobójców, to sojusz NATO zaniedbał kontrole tego, co się stało w Mirosławcu, i zaniedbał kontrolę tego, co się stało jeden dzień przed 10 kwietnia 2010 roku. Putin ma papiery i dowody na szmugiel zwłok z Polski do Rosji, a co jest wprost extremalnie drażliwe.

  40. NICK said

    Nie do końca, Lubelaku.
    Przecież bardzo łatwo by było podejrzenia MatkiPolki zdezawuować.

    Podam najprostszy przykład [trudniejsze zawsze zostawiam dla siebie co by innym łatwo nie było {„sra półgłówek”}]:
    czy tak trudno by było, stronom „konfliktu” wykazać, że „nielot” był?
    Że wszyscy i z odrobiną uśmiechu „odlecieli”?

    Najważniejsze zaś. Czy tak trudno byłoby to Nam udowodnić? Prawdą, oczywiście ponieważ nieprawdę byśmy zauważyli.
    Przykre/durnowate, że roztrząsamy „od dópy strony a dupa sięga już „ekshumacji”.

    Świat cały!
    Nie chce tego uczynić.
    Jak z WTC (…).

    ” nawet jedno słowo z tego co uważamy nie jest prawdą. Każde z nich zostało wtłoczone w przestrzeń dysputy publicznej ze ściśle określoną rolą. „. Jasne ale trzeba to pokazywać a nie jak jeden gościu spod (26): „Albo wypadek albo zamach.
    Od tego trzeba zaczac.”
    Nawet Kossecki, po Mazurze, pisał inaczej… .

    Jest sprawa nie mniej ważna. Skoro wszyscy tezy stawiają. Do tych tez wielu się stosunkuje.
    To, dlaczego?
    Prawie NIKT, nie ustosunkowuje się do tez MatkiPolki?
    Jak i moich?

  41. MatkaPolka said

    WCIEŁO SKRÓT TEGO ARTYKUŁU – DŁUGI – SKRÓT KONKRETNY

    Putin Smoleński, czyli druga śmierć Maglarza.
    http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/700-putin-smolenski

    Fragmenty
    (***)
    CO BY SIE STAŁO GDYBY ROSJA ODDAŁA WRAK TUPOLEWA – to by sie dopiero narobiło – to by była panika wśród zamachowców Warszawskich.

  42. Grażyna said

    Ad. 13

    Gdzieś słyszałam, że obecna władza to sanacyjna grupa rekonstrukcyjna. Nawet jeżeli w swoich szeregach mają prawdziwych patriotów, to nie koniecznie muszą być dobrymi fachowcami. Podobnie jak za sanacji były (wierny Piłsudskiemu) generał nie był dobrym prezesem banku.

  43. MatkaPolka said

    40 PRZESŁANEK ŚWIADCZĄCYCH O INSCENIZACJI NA SIEWIERNYM.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18298&Itemid=100

    PRZED

    1. Brak jakiejkolwiek dokumentacji dotyczącej wylotów z Okęcia.
    2. Brak dokumentacji z COP (Centrum Ochrony Powietrznej).
    3. Brak w nagraniach z czarnych skrzynek (MAK) śladów rozmowy o wyborze lotniska zapasowego, choć dyplomaci w takich rozmowach uczestniczyli.
    4. Trudności z ustaleniem przebiegu wydarzeń przed i w trakcie katastrofy; szczególnie z ustaleniem godziny katastrofy (8:56, 8:50, 8:41 czy może jeszcze jakaś inna?).

    4a. Niezgodność zapisów raportu MAK z możliwościami technicznymi samolotu. Jeśli samolot – zgodnie z tym co podaje raport MAK – był nad punktem BERIS o 7,59, a nad punktem ASKIL 8,22), nie mógł to być Tupolew, co wynika z analizy prędkości samolotu.
    4b. Fakt nie wysłania sygnału S.O.S przez radiostacje awaryjno-ratunkowe zamontowane w Tu 154 M, co w Raporcie Millera (str. 51) wytłumaczono wyłączeniem owych radiostacji przed wylotem – 28 lutego 2010 – przez Szefa Sekcji Techniki Lotniczej 36SpecPułku.

    FAZA UPADKU

    1. Fakt, że nikt z oczekującej na Prezydenta delegacji pracowników Ambasady – oddalonych od epicentrum o ok. 800 metrów – nie słyszał uderzenia 90-tonowej ( czyli ważącej tyle ile około 90 samochodów ) maszyny o ziemię.
    2. Brak wyraźnego krateru po upadku 90 tonowej maszyny – mimo błotnistego terenu powinien być wyraźny.
    3. Brak wyraźnego zniszczenia lasu przez spadający samolot lub jego części.
    4. Brak pożaru paliwa (12-13 ton według stenogramów MAK!).
    5. Brak nie spalonego paliwa na pobojowisku.

    9a. Obecnośc (na zdjęciach) metalowych pojemników/puszek – ho boków

    1. Fakt „dogaszania” wraku przez zaledwie kilka osób palących papierosy i palenie w bezpośrednim sąsiedztwie pobojowiska.
    2. Diametralnie różne opinie świadków na temat zapachu paliwa – od „brak wyczuwalnego paliwa po katastrofie” (S. Wiśniewski) do „intensywny zapach paliwa” (G. Kwaśniewski).
    3. Fakt, że silniki nie są gorące i roślinność wokół nich nie ma oznak przypalenia.
    4. Brak osmolenia pożarowego jakiejkolwiek części wraku.
    5. Fakt, iż elementy ” dogaszane” nie były gorące – strażacy poruszali się po nich swobodnie.
    6. Fakt, iż elementy „dogaszane’ nie parowały, co powinno zaistnieć przy dużej różnicy temperatury leżących elementów i otoczenia. 16. Fakt, iż silniki samolotu ważące ponad 2 tony i rozgrzane podczas lotu do kilkuset stopni, nie spowodowały pożaru suchych traw na polance. 17. Brak na zdjęciach satelitarnych istotnych ognisk pożarowych na terenie” katastrofy” 10 kwietnia – i obecność takich ognisk dokładnie na tym terenie 9 kwietnia, co może sugerować, że film SW był kręcony 9 a nie 10 kwietnia
    7. Widoczne na zdjęciach różnice w ukształtowaniu i warunkach geo-fizycznych pobojowiska: „znikające murki”, teren grząski lub porośnięty suchą trawą. 19. Śpiew ptaków (wyraźnie słyszalna zięba) na filmach przedstawianych jako kręcone tuż po zdarzeniu: S. Wiśniewskiego (przedstawianego w rosyjskiej tv jako Śliwiński) i w „filmie Koli” – upadek 90 ton i huk tym spowodowany powinien wypłoszyć ptaki. 20. Obecność zawiesia (element liny używanej do zrzutu) na „filmie Koli”. 21. Obecność na zdjęciu łańcucha przy ogonie wraku (możliwa pozostałość po linie do zrzutu). 22. Brak zdjęć miejsca ‚katastrofy” z lotu ptaka.

    OFIARY

    1. Brak na miejscu 96 ciał i około 100 foteli – świadkowie mówią o kilku ciałach, na zdjęciach widoczny jeden fotel. Rosyjskie pielęgniarki zaś relacjonują, że „najpierw było 5 ciał a potem zaraz prawie 90”.
    23a. Nie wysłanie z Polski jednostek Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (stacjonuje na Okęciu) i Powietrznej Jednostki Ewakuacji Medycznej.

    1. Brak zdjęć z akcji ratunkowej i brak aktywnych służb medycznych, co sugeruje nie prowadzenie akcji ratunkowej,
    2. Brak na miejscu krwi.
    3. Brak na miejscu rzeczy należących do pasażerów: ubrań, toreb, walizek, dokumentów, komórek, laptopów, swetrów, czapek, mundurów, marynarek, generalskich czapek etc.
    4. Brak (także w Raporcie Komisji Millera) zdjęć dokumentujących w pełni i w funkcji czasu sytuację – od zaistnienia wypadku do wywiezienia wszystkich ciał. Członkowie Komisji Millera potwierdzili na spotkaniu z Rodzinami 29 lipca 2011, że nie widzieli ciał na miejscu zdarzenia, bo kiedy przybyli tam wieczorem 10 kwietnia 2010, ciał już nie było.

    ciąg dalszy …

    1. Brak dokumentacji miejsca logowania telefonów, z których odbyły się połączenia z pokładu samolotu, w godzinach „zbliżonych” do „katastrofy”. 29. Brak na cmentarzu w Katyniu odpowiedniej ilości krzeseł dla oczekiwanej delegacji – jest ok.48 krzeseł z przygotowanymi parasolami.

    WRAK

    1. Niekompletność wraku, widoczna na zdjęciach z miejscu zdarzenia.

    30.a. Brak kokpitu.

    30.b. „Wydrążony” ( po sugerowanym w ZP wybuchu w samolocie) kadłuba przy jednoczesnym niezniszczeniu okienek samolotu (najsłabsze elementy w kadłubie), które w sytuacji wybuchu także powinny być rozerwane.

    31. Obecność rdzy i równych cięć na częściach wraku.

    32. Nieobecność wgnieceń na częściach wraku.

    33. Brak jakiegokolwiek ubrudzenia wraku przez olej/płyny z pociętych przewodów.

    1. Widoczne na zdjęciach równo przycięte gałęzie, leżące pod częściami wraku.
    2. Stosunkowo nieduży obszar rozrzutu części, teren zewsząd osłonięty, ogrodzony płotem, blisko zakładu utylizującego samolotowy złom. 36. Widoczne na zdjęciach różnice w obecności bądź nie poszczególnych części samolotu: „przemieszczające się” lub nagle zaistniałe fragmenty samolotu.
    3. 37. Tu154 M 101 miał charakterystyczną poprawkę lakierniczą na sterze kierunku – dokładnie to miejsce wraku zostało wycięte, aby uniemożliwić odkrycie mistyfikacji – usterzenie leżące jako część wraku w Smoleńsku nie należy do Tupolewa 101. Pokazuje to mix zdjęć zrobiony przez Blogera 154.

    PO ZDARZENIU

    1. Niemożność ustalenia przebiegu wydarzeń po „katastrofie” na terenie Smoleńska (czas pobytu świadków – dyplomatów i inn. na lotnisku i na cmentarzu, brak dokumentacji zdjęciowej i filmowej z prawosławnej a potem katolickiej mszy, wyjazdu pociągiem do Polski).
    2. zniknięcie zdjęć satelitanych przekazanych – wedle ministra Cichockiego – przez „jedno z państw NATO oraz na dostępnych zdjęciach z 9 kwietnia brak fragmentu okołolotniskowego. (na razie bez linka)

    b .Dwukrotne użycie przez polskiego montazyste S. Wiśniewskiego (przedstawianego 10 kwietnia w ros. tv jaki Śliwiński), podczas relacji dla Zespolu Parlamentarnego, określeń „dwa dni temu, kiedy lądował premier Tusk”, co może prowadzić do wniosku, ze jego materiał filmowy był kręcony 9 kwietnia. (na razie bez linka)

    39. Trudności z ustaleniem przebiegu wydarzeń po katastrofie w Polsce (spotkanie polskich spec-służb z oficerem łącznikowym FSB, sprzeczności na temat monitorowania lotu, czas przejęcia obowiązków przed odnalezieniem i identyfikacją ciała Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

    1. Oddanie systemów TAWS i FMS do badania u producenta, który może być zainteresowany ukryciem wad systemów – bez monitorowania tego procesu.
    2. Sprzeczne dane dotyczące deklinacji magnetycznej w raporcie Millera (omówienie przy linku).

    LINKI do kolejnych punktów.

  44. Maćko said

    Listwo, pare jednak watpliwosci:
    1. Zbyt szybko i arogancko Bul Komoruski wskoczyl na stolek – niby nawet przed oficjalna smiercia ofiar.
    2. Pare osób, na podstawie zdjec, udokumentowalo powazne róznice miedzy kawalkami wraka a oryginalnym Tu154
    3. Po smierci prezydenta sporego kraju mozna sie bylo spodziewac analizy wydarzenia na wyzszym poziomie i z wieksza troska.

    Nie powiem, ze hipoteza wypadku jest niemozliwa do przyjecia, ale wiele wydarzen wskazuje na premedytacje tak przed jak i po wydarzeniu.

    Motywy, w przypadku zamachu, sa istotne. To oczywiste.

  45. MatkaPolka said

    Minuta po minucie – 10 kwietnia

    http://zestawienia.salon24.pl/320462,2-minuta-po-minucie-10-kwietnia

    OKĘCIE 10 KWIETNIA olbrzymia dyskusja – żadnej delegacji na Okęciu NIE było

    http://freeyourmind.salon24.pl/307440,okecie-10-kwietnia

  46. ojojoj said

    Ja pitole. Dziekuje Panu Jerzemu Grzedzielskiemu za ten artykul. Otwiera oczy.

    Podpowiem jeszcze, ze nie mialem zaufania do L. Kaczynskiego od samego poczatku (a nie dopiero jak sie zameldowal u brata za wykonanie zadania), jeszcze nawet nie wiedzac o tym ze to chazar z Odessy. Te wyjazdy do Katynia zapoczatkowane przed wyborami, zeby tylko przypodobac sie Polakom i zdobyc glosy. Tak jak jebniety tusek zyjacy ze swoja baba na kocia lape i bioracy slub tuz przed wyborami. To wszystko to jest takie szambo, ze az mnie w srodku wykreca. Czy Polacy tego nie widza?! Blee, az mam odruchy wymiotne…

  47. NICK said

    NICK said

    2016-09-12 (poniedziałek) @ 14:10:36

  48. Lovshak-Rusofil said

    Szacunek dla Pana Pilota Jerzego Grzedzielskiego. I za nim i za Panem Listwą pytam, ludzie czego wy tu nie wiecie, co jeszcze. Po pierwszym ostrzeżeniu bodaj wieży, poprawcie mnie kiedy i w której minucie lotu na Białorusią dostali informacje o fatalnych warunkach. Tyle w temacie, pilot powinien już lecieć na zapasowe bezwględnie, a po wejściu Błasika czy KOGOKOLWIEK POWINIEN POWIEDZIEĆ MU WYPIERDALAJ Z KABINY.

    Macierewicz jest chorym psychicznie człowiekiem, nienawiść tego człowieka do wszystkiego co Ruskie wpędzi już wpędza Polskę w katastrofę, Polska dla neoconów na szachownicy świata, jak to wyraził mason i syjonista Brzeziński to tylko nic nie znaczący pionek. Przecież sami pisowcy są zakładnikami swojej nienawiści, oni wiedzą że są winni śmierci swoich kolegów.

    Rosjanie powinni dawno przetopic ten wrak w jakiejś hucie za Uralem , przecież jak dorwałaby sie do niego komisja pod przewodnictwem tego debila w stopniu ministra to okaże się że jest tam trotyl sentex i nitrogliceryna razem z dna istot pozaziemskich i ukrytym w poszyciu zapalnikiem made in ussr, na którym będzie napisane / detonator i zapalnik są prywatrną własnością Władimira Putina.

    Ludzie o czym tu mówić półtora milionów Polaków podobno żyje poniżej minimum egzystencjalnego a ten debil robi deal z Syjonistami na blisko 500 milardów nie wiem jakiej waluty na zakup kilku kasetek Patriot.

    zdjęcie tego debila jako szalonego einsteina byłoby może śmieszne a naprawdę przeraża. Nie mam wątpliwości że gdyby ten psychopata miał dostęp do rakiet balistycznych, to kaplica. Przecież Amerykanie maja gotowego psychopatę do operacji fałszywej flagi.

  49. Boydar said

    Jakby to Panu powiedzieć, Panie NICK’u; „zdarzenie smoleńskie” bynajmniej się jeszcze wcale nie skończyło. To tak jak z dobrym kryminałem – oczy ze zdziwienia otwieramy dopiero na końcu.

  50. Boydar said

    Tak z czystej ciekawości zajrzałem do „źródła”

    http://polityczek.pl/index.php/uncategorised/965-emerytowany-pilot-o-katastrofie-smolenskiej-politycy-karma-nam-klamstwami-a-pomaga-mu-kler-i-episkopat

    Poczytałem też komentarze pod spodem …

  51. NICK said

    https://marucha.wordpress.com/2016/09/11/smolensk-w-kleszczach-klamstwa-i-propagandy/#comments (55).

  52. MatkaPolka said

    KACZYŃSKI PODOBNO CHCIAŁ WYEGZEKWOWAĆ ODSZKODOWANIA OD nIEMIEC

    SMOLEŃSK – WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ DO NIEMIEC

    Bogdan Klich skuteczniejszy niż Luftwaffe i Armia Czerwona

    http://prawica.net/opinie/24417

    Najdosadniej ministra Klicha podsumował pierwszy dowódca GROM gen. Sławomir Petelicki, który portalowi Wprost24 powiedział:

    „(…) On jest zwykłym nieudacznikiem. To człowiek bez honoru. Na dobrą sprawę, po katastrofie w Smoleńsku, w której stracił wszystkich dowódców, powinien pojechać na miejsce tragedii i strzelić sobie w głowę. (…) Klich powinien stanąć przed Trybunałem Stanu
    („Gen. Petelicki: Bogdan Klich nie ma honoru. To nieudacznik” wprost.pl 21.12.2010).

    Oddajmy głos ekspertowi ds. lotnictwa Tomaszowi Hypkiemu: „(…)Żadne obce służby specjalne ani armie nie potrafiłyby w ciągu 2 lat doprowadzić do śmierci tylu ważnych dla funkcjonowania Polski osób, ile zginęło w wyniku katastrof w polskim lotnictwie wojskowym. Takich strat w tym zakresie nasz kraj nie poniósł nawet w wyniku klęski w wojnie obronnej we wrześniu 1939.
    A może to nie przypadek?” (za: Tomasz Hypki- „121 ofiar MON Bogdana Klicha”, altair.com.pl, 21.04.2010).

    Otóż Instytut Studiów Strategicznych sponsorowany jest przez niemieckie fundacje.

    Na liście darczyńców ISS są niemieckie fundacje, m.in: Konrada Adenauera, Friedricha Naumanna, Friedricha Eberta. Fundacje Adenauera i Eberta w 90 proc. dotowane są przez budżet federalny Niemiec. Fakty są takie, że budżet domowy państwa Klichów (przypominam, że żona ministra Anna Szymańska-Klich jest prezesem ISS) przynajmniej częściowo sponsorowany jest przez państwo niemieckie via wyżej wymienione fundacje.

    Siłą rzeczy nasuwa się pytanie: czy sponsorowanie przez Niemców tegoż Instytutu nie ma wpływu na decyzje (lub ich brak) ministra Klicha? Ot, wystarczy przypomnieć pierwszy lepszy z brzegu przykład, gdy minister Klich wysunął pomysł zakupu produktu niemieckiej stoczni: okrętu podwodnego U-214, którego nawet Grecy nie chcieli (z całym szacunkiem dla Grecji).

    W normalnym kraju sprawą takiego sponsoringu siłą rzeczy zająłby się kontrwywiad wojskowy i sprawdził czy, aby sprawa nie ma charakteru działalności agentury wpływu, ale tutaj jest Polska- cytując klasyka- dziki kraj. Ktoś powie, że nie wiadomo czy kontrwywiad się nie zajął tą sprawą. Śmiem zaryzykować tezę, że nie zajął się, bowiem wystarczy zerknąć na MON kierowany przez Bogdana Klicha: na stanowiskach urzędniczych pracują regularni lobbyści zagranicznych koncernów zbrojeniowych (w tym niemieckich).

    TE SAME FUNDACJE NIEMIECKIE SPONSOROWAŁY KAMPANIE WYBORCZĄ TUSKA
    – obce, tradycyjnie wrogie Polsce, ościenne państwo – wsadza na fotel premiera swojego agenta !!!

    Jak zmanipulowano wybory 2007 roku
    ht..tp: /../niepoprawni.pl/category/tagi-z-blogow/fundacja-konrada-adenauera

    Fundacja Konrada Adenauera należy do najważniejszych zagranicznych instytucji wpływu działających w Polsce. W minionych kilkunastu latach silnie oddziaływała na polskich polityków, przyczyniając się pośrednio do powstania III Rzeczypospolitej w jej obecnym półkolonialnym kształcie. Określenie to nie jest przesadą, jeśli wziąć pod uwagę kolosalne zaangażowanie niemieckiego kapitału w polskiej bankowości, w biznesie i mediach.

  53. NICK said

    Panie Boydar’ze.
    Hm.Paaanie Boydar’ze.

    „„zdarzenie smoleńskie” JEST skończone.

    P.S. Czy „ekshumacja” będzie tyczyła krypty wawelskiej? Tzw. piłsudczykowskiej?
    A, jeżeli tak, to będzie „na żywo”?

    Dlaczego zatem tak piszę.
    Bo WSZYSCY memłamy/pierdolimy/uważamy/mamy rację(…)
    Wystarczyłoby TO przypominać.
    MILCZEĆ.
    Zacząć wszystko od nowa.
    Na dole padołu. Oddolnie.

    Nie widzicie jak Was ta propaganda MIELE? Dzień za dniem.

    Po co więc armaty do mięsa mielenia?
    HUK.

  54. MatkaPolka said

    Zamach Warszawski

    VI Rocznica Smoleńska – w obliczu inwazji Izraela na Polskę. r.1,2

    http://www.gazetawarszawska.com/zamach/zamach-warszawski/3627-vi-rocznica-smolenska-w-obliczu-inwazji-izraela-na-polske

    Mija szósta rocznica smoleńska – jak już pisaliśmy – to żydzi zamordowali Delegatów do Katynia.

    To żydzi porwali i zamordowali Członków Delegacji do Katynia na uroczystości w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Powtarzany to raz jeszcze, a co sformułowaliśmy pierwotnie

    I tam napisaliśmy:

    Zamachu na Polską Delegację do Katynia – porwania oraz zabójstwa – prawdopodobnie wszystkich jej członków dokonali żydzi. Cele zamachu były dwa: wprowadzenie destrukcji struktur w polskich władzach (głównie w obronie) oraz sprowokowanie do przybycia na uroczystości pogrzebowe wielu szefów obcych państw, których by wysadzono w powietrze podczas tego żałobnego zgromadzania.

    Samo porwanie miało miejsce przed 10 kwietnia i odbywało się etapami w miejscach zamieszkania ofiar lub podczas ich podróży do Warszawy lub na lotnisko Okęcie.

    Zadniej zbiórki w hallu na Okęciu nie było.

    Prezydent Kaczyński został „zabezpieczony” już na parę dni przed 10 kwietnia, prawdopodobnie w czasie wizyty na Litwie 8- go kwietnia, bo był osobą kluczową dla logistyki zamachu.
    +
    Ta obecna rocznica i jej obchody to kolejna farsa i cyrk smoleński z Jarosławem Kaczyńskim w roli głównej plus – naturalnie – żałobne wdowy, które na tamtych zdarzeniach chcą wywalczyć dożywotnie synekury dla swych pociech.

    Oczywiście, tak wśród ofiar, jak i ich rodzin są przypadki całkowicie inne i nikomu godnemu w niczym nie chcemy uchybić na jego honorze. Ale niestety, ten nurt godności i walki o prawdę jest w znacznej mniejszości.

    Wspomniany Jarosław Kaczyński znalazł się w sytuacji wielkiego dyskomfortu psychiczno- politycznego, a to skutkiem „nieostrożnego” wygrania wyborów do Sejmu.

    Kaczyński to typowy malkontent, który na retoryce opozycjonisty chciał dojechać spokojnie do emerytury. PIS wygrał wybory nie dlatego, że tak chciał, ale z konieczności usunięcia PO, która tak się skompromitowała, że trzeba było ją zdemontować, lecz w sposób kontrolowany, aby przypadkiem nie pojawił się jakiś „dziki” ośrodek władzy, który będzie się buntował. Na scenie politycznej nie było nikogo innego, na kogo można było liczyć, więc wybór padł na Jarosława. Jest on od lat spolegliwym narzędziem mocodawców, tj. żydomasonerii, której Jarosław Kaczyński podlega bez jakiejkolwiek rezerwy.

    Wygrana wyborcza nie była najgorszą wielką katastrofą dla Jarosława, ale już rządy większościowe są dla niego wielkim nieszczęściem. Bowiem tak właśnie znalazł się w sytuacji bez prawa do wymówek, że „to koalicjant przeszkadza” w sprawnym rządzeniu zgodnie z wolą Narodu. Jak widać, żaden koalicjant nie przeszkadza, a skutki polityczne dla Polski są i tak straszne. Monstrum Palikot-Petru ze swoimi idiotkami do dzieło Kaczyńskiego – nie inaczej, podobnie jest z mediami, które obecnie są już dużo bardziej żydowskie i antypolskie niż za rządów PO.

    Faktycznie, rola Jarosława Kaczyńskiego w polskiej polityce przypomina rolę prowokatora buntów robotniczych w fabrykach PRL: siać zamęt, wyłapać i zamknąć gorliwych strajkujących, potem załoga dostanie lepszą kiełbasę w sklepie zakładowym i wszyscy się rozejdą, bo już jest dobrze, a za miesiąc wszystko wróci do normy – poza gorliwymi buntownikami, którzy zgniją w więzieniach. Czyli jest tak, jak nie powinno być – apatia i zniechęcenie. Tak jest rola Kaczyńskiego i takie będą skutki dla Polski – jak to widzieliśmy w PRL, w tamtych fabrykach.

    Ta obecna polityka rządu w swym prowokacyjnym dialogu z TK, Komisją Wenecką, EU, otwartym prostytuowaniem się Izraelowi i USA, jedynie ściąga na Polskę atak ze strony tych szakali, bo kraj ten – Polska – jest postrzegany jako „ziemia niczyja”, a zamieszkała jedynie chwilowo przez niegodne jej „plemiona polactwa”.

    To ogólne, polityczne wtrącenie o Jarosławie Kaczyńskim nie jest bez kozery, bo trzeba pamiętać o tym, że on był premierem rządu, którego kadencję, jako polityczny oszust i zdrajca, celowo skrócił, a to po to, aby przejść do opozycji, gdyż tak mu kazano.

    Ale kiedy był premierem, to wśród licznych grzechów: nieuregulowania ksiąg wieczystych na terenach „poniemieckich”, wpuszczenia rurociągu Nordstream na polskie wody gospodarcze na Bałtyku, tolerowanie zbrodniarzy wojennych żydowskiego pochodzenia etc, pozostawił na służbie czynnej samolot wojskowy TU154m w jedynie dwóch egzemplarzach na całą Polskę.

    Premier Kaczyński mógł te dwa samoloty sprzedać, a na ich miejsce wziąć dwa inne samoloty lub poddzierżawić albo zakupić.

    Dlaczego premier Jarosław Kaczyński tego nie zrobił? Przecież w tym trybie eksploatacji, te Tupolewy nie miały jakiegokolwiek uzasadnienia techniczno-ekonomicznego. Było oczywiste, że piloci nie będą mieli dostępu do odpowiednich szkoleń, nie będzie sprawnego serwisu technicznego, etc.

    Ale właśnie to, co było wadą tych samolotów, było równocześnie zaletą w planowaniu przewrotu – zamachu z dużym fajerwerkiem w Polsce, dokonanego właśnie za pomocą tych maszyn. Tupolewy 154 nie tylko mogły być łatwym kozłem ofiarnym nieprzewidzianej katastrofy, ale też jako maszyny wyprodukowane w Rosji, podlegały opiniom biegłych lotniczych z tego kraju. Zauważmy, kiedy przy wyniszczaniu wszystkiego, co wartościowe w Polsce: w gospodarce czy armii etc., gdzie urządzenia i systemy wysokojakościowe, świetnie funkcjonujące zastąpiono nowoczesnymi wynalazkami analfabetów z „Zachodu”, to jakoś dziwnie ominięto z weryfikacją wartości użytkowej ten oczywisty lotniczy szmelc i nie zastąpiono autentycznie lepszym samolotem. A tu wymiana byłaby absolutnie bezdyskusyjna, no i uzasadniona ekonomicznie, bo nowe samoloty są tańsze w eksploatacji.

  55. Zerohero said

    @Jack Ravenno

    błąd (między innymi) pilotów nie oznacza, że wina leży po stronie pilotów. Nie bez powodu zwróciłem uwagę na fragment artykułu:

    W czasie publicznego wystąpienia minister obrony z PIS-u zapytany został przez oficerów- pilotów samolotu Tu 154 za Specpułku dlaczego nie ćwiczą na symulatorach. Odpowiedź była następująca i niebywale skandaliczna: „Nie. bo to ruskie symulatory”. Dla mnie powiało grozą i jęknąłem: „będziemy mieli katastrofy”. Nomen omen ten minister zginął w katastrofie smoleńskiej.

    a także na drugi fragment pokazujący agresję aparatczyków PiS wymierzoną w pilota który odmówił lądowania w Gruzji.

    Cała lata temu zwracałem uwagę na tekst z altaira nt. całej serii skandalicznych katastrof w polskim lotnictwie wojskowym. Katastrof które oczywiscie Sekta ma gdzieś, bo nie wynikają z niej odpowiednie wnioski polityczne.

  56. Zerohero said

    Alternatywna historia znaleziona w Sieci

    10.04.2010 5km do lotniska w Smoleńsku.
    kpt. Protasiuk: panie dyrektorze (do dyr. Kazany) wobec braku warunków do lądowania oraz braku decyzji dysponenta o wyborze lotniska zapasowego, zdecydowałem o powrocie do Warszawy. Proszę o mojej ostatecznej decyzji poinformować prezydenta.

    12.04.2010
    Nasz Dziennik
    Hańba narodowa, pilot uniemożliwił prezydentowi udział w uroczystościach katyńskich.
    Komu służy kpt. Protasiuk?
    Dlaczego polski oficer nie wykonał zadania?
    Kto tak naprawdę rozkazuje polskim pilotom?

    Gazeta polska
    Festiwal nienawiści trwa. Powrót ze spuszczoną głowa spod Smoleńska jest działaniem antypolskim i godzi w dumę narodową. Być może powodem jest to, że prapradziadek dowódcy samolotu urodził się za linią Bugu i był kucharzem w carskim wojsku a parpraprababcia pochodzi z niemieckiego Breslau.

    Radio Maryja.
    Tchórzliwe zachowanie pilotów, upokorzyło naszego prezydenta. Należy modlić się za to aby nigdy żaden oficer nie ośmielił się zachowywać tchórzliwie. A teraz podaje nr konta na które można wpłacać ofiary w tej intencji.

    Polski Sejm. Koniec kwietnia 2010
    Poseł Gosiewski zadaje pytania Ministrowi Obrony Narodowej.
    Czy polski oficer powinien być lękliwy?
    Czy niewykonanie zadania przez kpt. Protasiuka kwalifikuje się jako sabotaż?
    Jak długo polscy oficerowie będą lekceważyć polecenia Zwierzchnika Sił Zbrojnych – przypominam, że to drugi przypadek po locie do Gruzji.

    maj 2010
    kpt. Protasiuk odchodzi z 36 pułku. Decyzją gen. Błasika zostaje przeniesiony do służby naziemnej i kończy karierę pilota wojskowego.
    czerwiec 2010.
    Lot prezydenta do Moskwy na zaproszenie Miedwiediewa.
    Dowódcą samolotu jest mjr. Grzywna (drugi pilot w locie do Smoleńska)

  57. Alina said

    MatkoPolko!
    Podziwiam samozaparcie.
    Nie ustawaj w pracy u podstaw bez względu na to co piszą ci wszyscy, którzy wiedzą lepiej, chociaż niczego nie wiedzą, bo nie chcą wiedzieć. Zapewne ich mózgi zostały zaimpregnowane na prawdę, fakty i myślenie logiczne. Przypomina to zupełnie mechanizm jaki opisany jest w baśni „Nowe szaty cesarza”.
    Kłamstwa mają coraz bardziej gołe doopy.
    Jest jeszcze wariant, że wszyscy zwolennicy teorii głupich samobójczych pilotów, samobójczego prezydenta są tak naprawdę zadaniowanymi trollami, które zarabiają na wpisach.
    Przy okazji stwierdzenie, że L. Kaczyński gdyby nie poleciał, nie zginąłby – jest w 100% prawdziwe.
    Ale nie on spowodował katastrofę …..
    Ja chciałabym wiedzieć kto rozwalił polską własność i wymordował polskich obywateli. Mój osobisty stosunek do ludzi, którzy zginęli nie ma żadnego wpływu na ocenę katastrofy

  58. MatkaPolka said

    Lech Kaczyński zginął bo chciał odszkodowania za II wojnę światową?
    .https://www.youtube.com/watch?v=SRVZkStTjXY

    KACZYŃSKI O ROSZCZENIACH ŻYDOWSKICH

    Published on Mar 2, 2016
    Jarosław Kaczyński o bezzasadnych roszczeniach żydowskich (żądaja ok. 65 mld USD), wystąpieniu przez Polskę do Niemiec o reparacje wojenne ( szacunkowa kwota ok. 850 mld USD) i o obietnicy sprowadzenia Polaków ze wschodu do ojczyzny.
    JAROSŁAWIE TRZYMAMY CIĘ ZA SŁOWO !!!

    .https://www.youtube.com/watch?v=RnxaK3e3aPI

  59. Listwa said

    @ 52 Alina

    Po co Alino tę sieczke tu wstawiasz? Taką sieczką też mozna epatowac , gdyby katastrofy nie było. Zbedne.

    Jeśli nie ma dowodów że samolot nie wyleciał, to nie znaczy ze nie wyleciał. A kto wie jakie dowody są w aktach?

    Opinia MAK mówi , ze błedem pilota było właczenie automatycznego pilota zamiast zwiększyć natychmiast obroty i moc ręcznie.
    Tak jak to było? był tam samolot z pilotem i właczył urządzenie , czy była maskirowka? A jak był a maskirowka to Rosja z Tuskiem kombinowała? zeby porwać delegacje w Warszawie? śmiała teza . Mało prawdopodobne.

    A ktoś właczyłby autoplota gdyby była eksplozja? Gdy wszystko się rozwala?
    Czyli jeśli była eksplozja to po właczeniu autopilota. A jeśli tak, to jak samolot stracił wcześniej fragment skrzydła. Ktoś to wyjaśnił?

    Więc wyjaśnij kobieto a nie wstawiasz sieczkę „Zapewne ich mózgi zostały zaimpregnowane na prawdę, fakty i myślenie logiczne”

  60. Boydar said

    Tak na marginesie „tytuła artykuła” …

    Podobno nie ma większego nieszczęścia na tym świecie niż wojna; nie wiem kto to po raz pierwszy sformułował ale generalnie się z nim zgadzam. Sądzę, że był dobrze zorientowany. Inną osobą, również jak się wydaje dobrze zorientowaną, jest (jeszcze ? cóż za niedopatrzenie !) taki jeden co się nazywa Zbig Brzeziński, zapewne po matce. I ten Zbig niedługo po „zdarzeniu smoleńskim” powiedział (a on nigdy nie otwiera paszczy bez potrzeby, nawet gdy ziewa), że jeśliby prawda wyszła na jaw, następnego dnia mielibyśmy wojnę światową. Czyli politycy jednak karmią nas właściwie.

    Po co on to powiedział?
    Admin

  61. Listwa said

    @ 55 Boydar

    No to panie Boydar na panu spoczywa teraz ustaić, po co on otworzył paszcze.

  62. Boydar said

    Zastanawiałem się nad tym. Trudno posądzać go o charytatywność, to nie Soros. Ale może ruszyło go jednak sumienie (choć w słowniku nie występuje) i tak nam zalecił cierpliwość ? Najciekawsze jest to, że przecież wcale nie musiał nic mówić …

  63. Listwa said

    @ 57 Boydar

    Może prawdę chciał powiedzieć.

  64. Boydar said

    Tak domniemam.

  65. Listwa said

    @ 59 Boydar

    Więc nie rozumiem czemu PIS tyle głosuje. Powinni siedzieć cicho i czekac na poranek.

  66. Alina said

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18718&Itemid=100

  67. Boydar said

    @ Pan Listwa (60)

    Mówi się, że „Pan Bóg ma tylko nasze ręce”. Być może jest także ktoś, kto ma tylko ręce pisu. Szczególnie, że są w bezwzględnej większości. Big Zbig powiedział nieco inaczej niż przytoczyłem; „gdyby dzisiaj prawda wyszła na jaw, jutro mielibyśmy wojnę światową”. Oznaczać to może, że wyjśćnięta prawda nie oznacza automatycznie tragedii; ale sytuacja jeszcze nie dojrzała do bezpiecznego ujawnienia. Bez względu na parszywą proweniencję pisowskiej załogi dzierżącej oficjalnie i demokratycznie ster rządów, wydaje się, że coś przeciw dotychczasowemu układowi jednak robią. Bez względu na to czy wynika to z ich przekonań (tak też może być) czy z zupełnie innych powodów. Ta opcja dotycząca przekonań, też nie jest żadną tajemnicą; to co wyprawiało podjudzone do czerwoności PO a wcześniej różne inne kliki, tak naprawdę i na dłuższą metę godzi i podrzyna gałąź na której une wszystkie siedzą. Ktoś mógł się wreszcie wqurwić; kabała kabałą, talmud talmudem, a jutro też jeść trzeba a może i spłacać kredyty. Zresztą, jedynym i największym wrogiem żyda jest tylko drugi żyd. Co robi Putin ukrom ? Intensywnie pozwala, żeby się same na koniec wyrżnęły.

  68. Boydar said

    Napisałem „… różne inne …” ? W tył na lewo ! One wcale nie były „inne” tylko chorągiewki inne trzymały. Starość nie radość.

  69. Listwa said

    @ 61 Alina

    Katastrof lotniczych nie wyjasnia się konfabulacją ani publicystyką.

    Utrata cześci skrzydła to zniszczenie awioniki i siły nosnej. To jakie sa przyczyny utraty cześci skrzydła?

  70. Listwa said

    @ 62 Boydar

    Komorowski powiedział: teraz pan Macierewicz musi udowodnić to co od lat głosił albo przeprosić. Jeśli nie zrobi jednego ani drugiego , politycznie jego głowa musi spaść.

    Wypadki lotnicze też sie zdarzają , błedy ludzkie jeszcze częściej. Nie za wszystkmi stoi ktoś ukryty.

  71. NICK said

    No, piszcie.
    Piszcie

  72. Boydar said

    Wyobraźmy sobie „hipotetyczny” scenariusz. Na zaproszenie przybywa do Polski Putin. Tak może się zdarzyć, z okazji rożnych. Telewizja (tak jak zawsze dokumentująca rzetelnie przyloty i odloty tak ważnych osób) ustami reportera relacjonuje bieżącą sytuację – „… ląduje air force one Federacji Rosyjskiej, na pokładzie maszyny przybywa do naszego kraju Władimir Putin. W prezencie dla demokratycznie wybranych władz Polski przywozi obiecane a dotychczas utajnione dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej. Samolot prezydenta Rosji właśnie siada na pasie lotniska Okęcie. Ta potężna maszyna jest jedną z najnowocześniej wyposażonych jednostek lotnictwa Federacji. To specjalnie przebudowana wersja samolotu … o Boże ! Przecież to to to jest … „tutka”, i ten numer boczny … co się dzieje …

    Władymir Putin odjechał do Moskwy specjalnym pociągiem jeszcze tego samego dnia. Do żadnych oficjalnych spotkań nie doszło.

    Robimy film, Panie Listwa ?

  73. Tamu said

    Nie wierze w nie zamach. Uważam, że to wszystko chodzi o to aby Polska przypadkiem nie zaczęła kumplować się z ruskimi, a smoleńsk jest gwoździem do trumny na jakiekolwiek zbliżenie. Największym światowym mącicielem jest starszy brat w lichwie(z yankesem u boku), bez ich wiedzy wątpię aby pokrewne masońskie loże kiwnęły palcem. Najgorsze jest to, że najlepszą pompę mają teraz, gdy zaciukali Lecha a brat dalej walczy w ich imieniu. Aszkenazyjska fantazja nie zna granic w imię zasady – kłamstwo musi być bardziej prawdopodobne niż prawda.

  74. Listwa said

    @ 67 Boydar

    No , film to dowód nie do odparcia. Pokazuje wszystko. Nie trzeba śledztwa kończyć, a nawet go zaczynać. Tylko mozna kręcić i kręcić.

    Bardzo kusząca propozycja. I te reklamy wszędzie – scenariusz i reżyseria Listwa i Boydar. Kwiaty dziennikarze, całusy.
    Byśmy zmienili bieg historii. Bardzo kuszace, aż mi słabo. .

  75. Boydar said

    Sporo niepotrzebnych podciągnięć ale warto popatrzeć

    http://narodowikonserwatysci.pl/2015/04/20/katastrofa-smolenska-a-nowa-sowietyzacja-polski-i-iii-wojna-swiatowa/

  76. Boydar said

    No to nie kręcimy, trudno; Pani Ania nakręci za nas 🙂

  77. Listwa said

    @ 68 Tamu

    Wypadek mozna tak samo eksploatować jak przygotowany zamach, jeśli już się zdarzył. Askenazi byli mordowani, to nie argument.

  78. Listwa said

    @ 71 Boydar

    Tylko czym to nakręcić żeby było dobre nakręcone. Jakiś młynek trzeba właczyć.

  79. Tamu said

    @ 72 Listwa

    Nie wiem o czym ty do mnie rozmawiasz.

  80. Listwa said

    @74 Tomu

    Nie masz czym sie chwalić.

    Piszesz, jeśli już.
    Jakby byliby akurat oni tacy fantazyjni, to nie byliby mordowani.

  81. Tamu said

    @ 75

    yyyyyyyyyy chyba nie…….

  82. Boydar said

    Czym ? Jak szaleć to szaleć

  83. Listwa said

    @ 77 Boydar

    Dobre, tylko bateryjki do tego pan masz? Bez bateryjek albo kabelka nie da rady. Robim, zamieszamy tym quarcem. Z ukrytej kamery troche sie nie da, chyba że zza parawanu.

    Panie Tamu, czy był zamach, czy nie, tak samo te wydarzenie sie eksploatuje.

  84. MatkaPolka said

    NO TO KTÓRA WERSJA KATASTROFY JEST PRAWDZIWA?

    1.Samolot uderzył w brzozę – i z urwanym skrzydłem wykonał „ półbeczkę” – fizycznie niemożliwe. Mąciciele już odstąpili od tej bzdury.

    2.Samolot rozpadł się w powietrzu w wyniku bomby podłożonej na pokładzie – to chyba w Warszawie, a nie w Samarze.

    3.Samolot rozpadł się w wyniku wybuchu już po wylądowaniu – kto podłożył bombę i kiedy ?

    Wniosek – żadnej katastrofy nie było – nie ma na to przekonywujących dowodów – i udowadnia to kilku autorów; nie ma dowodów

    SMOLEŃSK – TEN ZROBIŁ, KTO SKORZYSTAŁ

    Skorzystały POtwory – pełnia władzy i koryto

    Skorzystał MFW – zastąpienie Skrzypka prezesa NBP , który nie chciał dalej pożyczać – agentem MFW Belką, który oczywiście uruchomił natychmiast linie kredytowa MFW

    Skorzystało PO – zginął Kurtyka prezes IPN , który trzymał kwity na liderów PO

    Skorzystały Służby Specjalne – Kaczyński rozwiązał WSI i odciął od finansów publicznych – w istocie to wojna miedzy dwoma gangami żydowskimi – Żydzi Wojskowi – Informacja Wojskowa, WSW czyli WSI, MSW kontra Żydzi Cywilni, czyli KOR, Centralny Komitet Żydow w Polsce itd.
    Żydom wojskowym przestał być potrzebny Żyd cywilny Kaczyński , jako fasada pseudo demokracji

    Skorzystało NATO – zabito generałów moskiewskiego chowu,
    Katastrofa identyczna jak katastrefa CASY w Mirosławcu . CASA-cja polskiej armii trwa systematycznie.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_w_Miros%C5%82awcu#Ofiary_katastrofy

    Skorzystały Niemcy – dalsza destrukcja polski i polskiej Armii i tak już zredukowanej do korpusu ekspedycyjnego. Polska jest bezbronna. Agresja Niemiec na Polskę trwa w sposób niepohamowany

    Próba rekonstrukcji.
    http://zamach.eu/120308/Untitled_1.html

    Oszustwo Katastrofy Smoleńskiej
    10 kwietnia 2010

    Dowody oszukańczej inscenizacji – ręcznego ułożenia -podrzuconych fragmentów
    wraku samolotu TU-154M. Uwagi pośrednie.
    (ciąg dalszy; „Samolot bliźniak” oraz „Katastrofa, której nie było”)

    Cześć Siódma
    Porwania i likwidacje Członków Delegacji,
    sygnał akcji w Polsce godz. 22.00, piątek 9 kwietnia 2010
    .

    Wstęp

    Jak doszło do porwania i zabicia 96 osób delegacji? W jaki sposób przeprowadzono masakrę ich ciał?
    Na podstawie wypunktowanych wydarzeń – określonych węzłów (W) – ułożyliśmy pewną strukturę, która układa się określoną sieć.

    Pokażemy to na podstawie poniższego tekstu, który składa się z dwóch części:
    – Węzły – dane, fakty z okresu paru dni przed Smoleńskiem,
    – Sieć – konstrukcja związków miedzy danymi ( węzłami).
    (.)
    Proszę zauważyć, że środowisko inżynierów specjalistów budowy samolotów, nauczycieli akademickich: Politechnika Warszawska, wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa, Instytut Techniki Lotniczej i Mechaniki Stosowanej, z licznym wyspecjalizowanym zakładami – milczy.

    To ostanie byłoby szczególnie haniebne, bo oszustwo smoleńskie rozgrywa się głównie na płaszczyźnie techniki i to tu inżynierowie –MEiL-owcy jako pierwsi – winni stać na straży TEJ prawdy. Dodam, ze główni „eksperci” nie tylko, że nie znają problematyki budowy samolotów, lub mają problem z nomenklaturą, ale ich sposób wykładania problemu nie spełnia warunków średniego poziomu kultury technicznej na inżynierskim poziomie.

    1. Katastrofy smoleńskiej nie było, bo wrak samolotu tam eksponowany nie był zdolny do lotu na długo przed feralnym momentem z dnia 10 kwietnia. Ponadto został tam podrzucony, jako niekompletny szmelc, który później został wysadzony powietrze, w celu upozorowania katastrofy. Eksplozja (dwie) spowodowała zniszczenia płatowca, jakich jednak nigdy nie można było osiągnąć w normalnym uderzeniu samolotu w ziemię. A to był jeden z wielu dziecinnych błędów tej, jak się okazuje, inscenizacji.

    2. Ofiar katastrofy też nie było, bo nie ma ewidencji nawet na to, że ktokolwiek z delegacji Katyńskiej odleciał z Okęcia. Dowodem na odlot delegacji z Okęcia miał być rachunek trupów w Smoleńsku. I to właśnie był główny cel tej medialnej aranżacji w lasku smoleńskim. Skoro w punkcie pierwszym zlikwidowaliśmy katastrofę, to tym samym przepadł cały mechanizm dowodowy (substytut) lotu do Katynia. Faktem jest, że osoby delegacji zaginęły, a ich ciała – częściowo – odnaleziono w Moskwie. Prosektorium to nie to samo, co miejsce katastrofy i tych dwóch spraw automatycznie nie łączmy. Członków delegacji do Katynia wyłapano w Polsce i tam zamordowano, bo innej alternatywy nie ma.

    Katastrofa smoleńska nie miała miejsca, jest jedynie oszustwem medialnym. Aby odwrócić uwagę od tego faktu, magluje się wkoło zarzuty, co do rzetelności dowodowej oficjalnych dokumentów, czyta się zapisy kopii czarnych skrzynek, znajduje ślady materiałów wybuchowych w jakiejś trumnie, etc. Mnogość faktów, co do „dowodów”, a nawet ich podważanie, tworzy środowisko katastrofy w Smoleńsku.

    Autorzy ogłoszenia prawdziwie podają fakty mówiące o tym, że całość dokumentacji znajduje się w rękach strony rosyjskiej; wrak, instrumenty pokładowe, zapisy techniczne lotu, etc. Daję im także racje w tym, że nie ma dowodu na uderzenie w brzozę, bo sam od dawna tę tezę wykładam na zamach.eu.
    Ale ja – w przeciwieństwie do tego trio oszustów (osoby główne) – wykładam analizę jakościową, która wykazuje niemożliwość kolizji z tamtym drzewem, a tym bardziej zajścia takich skutków, jakie podaje MAK.

    Bo tupolew to obiekt prawie 50mx50m, a wysokości 12m i małe tylko zmiany wartości kąta położenia w przestrzeni, dają poważne konsekwencje odczytu lub rozumienia lotu (zaś te liczone są w metrach i porównywane z topografią czy geometrią lotu). A to ma konsekwencje zawodowe na szerszej płaszczyźnie, aniżeli klakierskie fora internetowe. Trwało to dość długo, ale obecnie samolot leci już bezpieczniej i w brzozę nie trafia. Trudno powiedzieć, czy osoba ta sama poszła po rozum do głowy, czy jest to wynik intensywnego czytania stron zamach.eu, czy też zlecenie służb, albo też może paniczna gonitwa myśli odgrywa tu rolę zasadniczą. Ważna jest deklaracja, że samolot leci i tego się trzymamy.

    Powyższy akapit wyczerpuje mniej istotne problemy, a tu poniżej podamy rzeczy bardzo poważne, które nie mogą być tolerowane.

    Autorzy ogłoszenia piszą, że zapisy lotu zostały sfałszowane, że jakoby samolot miał lecieć na wysokości 26 metrów i tam wystąpiły dwa silne wstrząsy nieznanego pochodzenia, co musiało spowodować katastrofę (rozpad samolotu w powietrzu). Anons powtarza, że do wniosków takich doszli „niezależni eksperci”.

    Jak można opowiadać takie brednie, skoro dokumentacja jest w rękach Rosjan! To jak jest wiadome to, że została ona sfałszowana lub jest prawdziwa?

  85. MatkaPolka said

    wcina komentarze

    NO TO KTÓRA WERSJA KATASTROFY JEST PRAWDZIWA?

    Samolot uderzył w brzozę – i z urwanym skrzydłem wykonał „ półbeczkę” – fizycznie niemożliwe. Mąciciele już odstąpili od tej bzdury.

    Samolot rozpadł się w powietrzu w wyniku bomby podłożonej na pokładzie – to chyba w Warszawie, a nie w Samarze.

    Samolot rozpadł się w wyniku wybuchu już po wylądowaniu – kto podłożył bombę i kiedy ?

    Wniosek – żadnej katastrofy nie było – nie ma na to przekonywujących dowodów – i udowadnia to kilku autorów; nie ma dowodów

    SMOLEŃSK – TEN ZROBIŁ, KTO SKORZYSTAŁ

    Skorzystały POtwory – pełnia władzy i koryto

    Skorzystał MFW – zastąpienie Skrzypka prezesa NBP , który nie chciał dalej pożyczać – agentem MFW Belką, który oczywiście uruchomił natychmiast linie kredytowa MFW

    Skorzystało PO – zginął Kurtyka prezes IPN , który trzymał kwity na liderów PO

    Skorzystały Służby Specjalne – Kaczyński rozwiązał WSI i odciął od finansów publicznych – w istocie to wojna miedzy dwoma gangami żydowskimi – Żydzi Wojskowi – Informacja Wojskowa, WSW czyli WSI, MSW kontra Żydzi Cywilni, czyli KOR, Centralny Komitet Żydow w Polsce itd.
    Żydom wojskowym przestał być potrzebny Żyd cywilny Kaczyński , jako fasada pseudo demokracji

    Skorzystało NATO – zabito generałów moskiewskiego chowu,
    Katastrofa identyczna jak katastrefa CASY w Mirosławcu . CASA-cja polskiej armii trwa systematycznie.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_w_Miros%C5%82awcu#Ofiary_katastrofy

    Skorzystały Niemcy – dalsza destrukcja polski i polskiej Armii i tak już zredukowanej do korpusu ekspedycyjnego. Polska jest bezbronna. Agresja Niemiec na Polskę trwa w sposób niepohamowany

  86. MatkaPolka said

    Macierewiczowi – dziękować, dziękować, dziękować!

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/polska/20160511/2787182/Macierewiczowi-dziekowac-dziekowac-dziekowac.html

    Smoleńsk”: Zamach na polskie kino

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/opinie/20160914/3867480/Smolensk-Zamach-na-polskie-kino-Marcin-Matuszewski.html

    Założeniem filmu jest przekazanie ludowi, że to nie jakaś katastrofa, tylko zamach z prawdziwego zdarzenia. Za zamachem stoją konkretne siły polityczne, a nawet konkretne osoby z życia publicznego. Donald Tusk obściskuje się z Władimirem Putinem tak często, jak gdyby byłby to film o ich ukrywanej przed światem miłości. Zamach był przygotowany przez Rosjan: to oni rozpuścili sztuczną mgłę (serio, jest taka scena), podłożyli ładunki wybuchowe w samolocie (tak, samolot spektakularnie wybucha), a później mordowali świadków (tak, dochodzi do fali samobójstw, którym towarzyszy zacięta twarz Jerzego Zelnika, czyli agenta nie wiadomo jakich służb, ale wiadomo na pewno, że wrogich Polsce i Prawdzie).

    Jak powiedział Ryszard Makowski, aktualny naczelny Stańczyk Najjaśniejszej Rzeczpospolitej: „Jeśli ktoś ma pięć szarych komórek to wie, że w Smoleńsku to był zamach”. Ja dodam od siebie, że wystarczy już mieć kilka więcej, by wiedzieć, że osoby, które mają pięć, nie powinny zabierać się za poważne tematy, tylko yaycować i robić z siebie pajaca w TVP Warszawa. Mniejsza szkodliwość społeczna czynu. W dniu katastrofy w kwietniu 2010 roku usłyszałem w radiu coś, co zapadło mi w pamięć i nie może z niej uciec do tej pory. Jedna z pań zapytanych przez dziennikarkę, co sądzi o tej sytuacji, odpowiada, że to klasyczny śmiech Stalina zza grobu. Coś w tym jest: oglądając „Smoleńsk”, Józef Wissarionowicz skręcałby się ze śmiechu. Tak jak pozostałe 35 osób wypełniające w 10 procentach salę kinową włocławskiego multipleksu.

    Podsumowując: zaklinam Was! Na boga, nie idźcie na to do kina!

  87. MatkaPolka said

    System – Nie wpuszcza komentarzy nieprzychylnym Niemcom i EUSA

    To nie tak, Matko Polko.
    System reaguje głównie na brzydkie wyrazy oraz (nadmierna) obecność linków.
    Admin

  88. Alina said

    80 .MP
    Przeczytałam recenzję filmu „Smoleńsk” M. Matuszewskiego. Ale jeszcze ciekawszy jest zbiór wszystkich innych „recenzentów”, którzy piejo, żeby bojkotować film. Jak już sam prof.Hartman pieje, to wiadomo, ze Izraelici zostaną w domach i nie dofinansują producentów filmu i babci Józi z „plebani”.
    Etyk Hartman, prezio Komorowski, i wszyscy, którzy podlegają odpowiedzialności, jeśli/kiedy okaże się, czy prokuratura udowodni, że w Smoleńsku miał miejsce zamach i zbrodnia, namawiają swoich popleczników do nieoglądania filmu. Podobna akcja była ostatnio, żeby nie iść głosować w referendum za odwołaniem HGW z urzędu. Wtedy bojkot się udał, bo referendum zależało od frekwencji, a wynik referendum jest pomijany, bo prawie wszyscy chcieli odwołania HGW. Jej sympatycy mogli przecież pójść i zagłosować na jej korzyść.
    Nie wiem czy Hartman polecał oglądanie „Pokłosia”? Istnienie w gronie profesorskim takiego osobnika jak Hartman dyskwalifikuje całą „polską” naukę.

  89. L2P said

    `maskirowka wyzszej jazdy` i nic nie mowi..jak ofiary i kaci, zreszta `sami swoi`, siedza nadal razem w sejmie, wciaz spolkuja i plotuja a reszta swiata temu przyglada, kto ma sie wtracac, gupi, przeciwnie jeszcze pomoga i skorzystaja, tu jest dowod i nie trzeba innych, mniejsza z detalami, w tak duza katastrofe czy zamach, jak zwal tak zwal, przy dzisiejszej technologi i inwigilacji, sluzby krajow swoje wiedza a massadnicy Polska rzadzace w detalach i ich wystarczy zapytac..!

    w Polsce przy takim zadzumieniu wszystko jest mozliwe wlacznie z psychuiatrykiem, ktorego pacjent wciaz sie pyta, gdzie jest i po co ..

    a jaka z tego nowina, w razie potrzeby jest i przyczyna, zarzewia na front III sw. a gdzie, a jak zwykle w PL
    a wlasciwie JP (judnejpoloni)

  90. AQQ said

    Komentarz Easy Rider z portalu MP:

    „Zajmowałem się aktywnie przez 3 lata śledztwem blogerskim na S24 w sprawie „Smoleńska” i mogę powiedzieć, że skala kłamstw i manipulacji związanych z okolicznościami tego zamachu jest niewyobrażalna. Ile osób – nawet interesujących się tą sprawą – wie np. o takich okolicznościach, jak:

    – zezwolenie na wlot samolotu Delegacji w rosyjską przestrzeń powietrzną nadeszło do Warszawy dopiero 13.04.2010 (trzynastego), co jest wystarczającym dowodem na stwierdzenie, że żaden lot nie mógł się odbyć 10.04.2010;

    – na lotnisku Siewiernyj nie oczekiwała na Delegację żadna kolumna samochodów, stosowna do liczby i rangi uczestników – zgodnie z protokołem dyplomatycznym, winno być kilkanaście pojazdów: limuzyn, busów i autobusów. Lotnisko Siewiernyj nie posiadało też schodów samojezdnych, gdyż było zamknięte dla ruchu pasażerskiego. Organizacja lotu delegacji prezydenckiej na to lotnisko – to była fikcja już na etapie planowania;

    – komunikaty z systemu TAWS to ewidentna bzdura, gdyż lotniska Siewiernyj (kod XUBS) nie ma w systemie TAWS (a przynajmniej wówczas nie było);

    – tzw. film Wiśniewskiego został wykonany kilka dni wcześniej, podczas ćwiczeń na wypadek katastrofy samolotu, a widoczna na nim część kadłuba wraku została wklejona – nie wykazuje bowiem cech bryłowatości, kamera przesuwa się, a obraz ciągle ten sam;

    – trumny, które przyleciały z Moskwy do Warszawy samolotem NATO-wskim CASA, miały jednakową masę. To wyszło podczas rutynowej procedury ważenia, ze względu na wymogi bezpieczeństwa – konieczność symetrycznego obciążenia samolotu.”

  91. Zerohero said

    @Matka Polka

    „Lech Kaczyński zginął bo chciał odszkodowania za II wojnę światową?”

    Nigdy nie chciał tego odszkodowania. Obejrzała Pani głupi y filmik na YT przypisujący lizbońskiemu zdrajcy motywy którymi nigdy się nie kierował. Oczywistą intencją autorów filmiku jest wykreowanie Lecha Kaczyńskiego na bohatera którym nigdy nie był.
    A skoro był bohaterem i buntownikiem, a nawet osobą WAŻNĄ i kreującą politykę (a nie demoliberalnym planktonem) to łatwiej potem doszukiwać się zamachu.

    Prawda jest taka, że czy z Lechem Kaczyńskim czy bez Lecha, to rok 2016 w Polsce wyglądałby identycznie.
    Ewentualni zamachowcy z łatwością mogli to przewidzieć.

    Tylko smoleńscy spiskolodzy jakoś nie potrafią.

  92. MatkaPolka said

    @ 85 Zerohero

    OCZYWIŚCIE, ŻE KACZYŃSKIEMU NIE MOŻNA WIERZYĆ. Pamiętam jak w grudniu 2008 Kaczyński „jak lew” bronił Stoczni Szczecińskiej w Sejmie, aby potem cichaczem 24 grudnia podpisać SPECUSTAWĘ o sprzedaży/ likwidacji stoczni Szczecin i Gdynia. Taki to patriota. Na tym polega żydowskie zakłamanie PiS-u i Kaczyńskiego – chyba gorszego być nie może. Przemysł stoczniowy to była chluba polskiego przemysłu – zakończenie cyklu technologicznego całego przemysłu metalowego – od górnictwa i hut począwszy. Tak więc perfidia i cios dla gospodarki olbrzymi – pokazujący zapał Żydów w niszczeniu Polski.

    W sprawie wypowiedzi o 850 mld reparacji dla Polski pewnie jest tak samo, ale Niemcy wcale nie muszą tego tak widzieć – tym że Grecja żąda od Niemiec blisko 279 mld euro w ramach reparacji za II wś.

    Ponadto Kaczyński sugeruje, że wtedy będzie mógł wypłacić 65 mld dla Izraela, chociaż jednocześnie mówi, że roszczenia żydowskie są bezzasadne. Bo Kaczyński to nie filosemita – to żydowski nacjonalista.

    Tym niemniej sprawa reparacji Polski od Niemiec została poruszona. Tylko, że suma jaką wymienia Kaczyński jest zbyt mała – Niemcy są winni Polsce minimum 1 Bilion (trylion po amerykańsku), a z procentem składanym minimum 31 TRYLIONÓW 720 MILIARDÓW 582 MILIONY 600 TYSIĘCY DOLARÓW

    Były aż dwie uchwały sejmu z czerwca 1990 i września 2004 zobowiązujące Rząd Polski do wyegzekwowania roszczeń i reparacji wojennych dla Polski od Niemiec. ŻADEN Rząd Polski ani prezydent Polski tego nie zrealizowali . Odszkodowania dostali i wyegzekwowało wiele państw europejskich, ale nie POLSKA.

    Republika Federalna Niemiec zawarła porozumienia odszkodowawcze z wieloma państwami Europy i Izraelem. Na mocy tych traktatów Republika Federalna Niemiec dokonała następnie wypłat odszkodowań wojennych, a sumy największej Izraelowi, państwu które powstało w 1948 roku – nie istniało więc przed i podczas drugiej wojny światowej (1939 – 1945), i z tego prostego względu nie mogło być stroną w konflikcie zbrojnym, nazwanym drugą wojną światową. Tym sposobem, Izrael dokonał bardzo brzemiennego w skutki prawne precedensu w stosunkach międzynarodowych. Tym sposobem, Izrael złamał jedną z najbardziej podstawowych zasad stosunków międzynarodowych.

    Niemcy chcą zniszczyć PiS – chodzi o 1 bln USD

    http://www.gazetawarszawska.com/politics/3085-niemcy-chca-zniszczyc-pis

    Lament w Niemczech ma podłoże finansowe, które staram się, chociaż w wielkim skrócie, przybliżyć. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze, gigantyczne pieniądze.

    Niemcy zapłacą Polsce reparacje wojenne

    Zapowiedź Kaczyńskiego, że Polska wystąpi do Niemiec o zapłatę odszkodowania za II wojnę światową przeraziła Niemców, bo mają czego. Tak się składa, że po wojnie komuniści zdołali zalegalizować marionetkowe rządy w świetle prawa międzynarodowego we wszystkich krajach demoludów, poza Polską. Stało się tak z powodu udanej ucieczki Mikołajczyka na Zachód (ZOBACZ tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/ucieczka-ze-stalinowskiej-polski-w-kapeluszu-ambasadora-usa-ujawniono-dokumenty,328062.html ). Dlatego Rząd Polski w Londynie był jedynym legalnym, a ten nigdy nie zrzekł się roszczenia reparacji wojennych wobec Niemiec. Zrzeczenie się takich roszczeń przez nielegalną komunistyczną marionetkę w PRL jest bezprzedmiotowe. Inna sprawa, że nawet te zrzeczenie nie było prawnie wiążące, co jest skutkiem niedopełnienia przez nich formalności.

    W sprawie skutecznego wyegzekwowania odszkodowania od Niemiec przydałaby się Polsce efektywna pomoc, a takiej mogą np. udzielić organizacje żydowskie, które żądają od Polski 50-60 mld. USD. Jeśli uzyskalibyśmy 1 bln. USD od Niemiec, to taką kwotę można by im zapłacić, np. 50 mld. USD, a przy okazji pozbyć się żądań Żydów. Osobiście uważam, że Żydom od Polaków nic się nie należy, ale to osobny temat.

    Czytaj dalej (***)

  93. Lili said

    Alina/ droga pani Alino oczywiscie ze pan z JAKA słyszał wybuchy, bo jakos trzeba zagłuszyć wyrzuty wlasnego sumienia. Mial do wyboru: przyznac się ze nieświadomie doprowadził do katastrofy(bo on wylądował, to tamci tez dadzą radę), czy stwierdzić ze słyszał wybuchy i stać sie pupilkiem człowieka ktory uwierzy we wszystko, jezeli w zadniu wystepuja wyrazy bomba czy wybuch. Wszystko sie uklada w tak jasna całość, że juz jasniej nie mozna.

  94. AniaK said

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-lech-kaczynski-nie-zyje/aktualnosci/news-maciej-lasek-rosjanie-ukryli-czesc-faktow,nId,2275833

    „Gdyby polska i rosyjska komisja przy badaniu katastrofy smoleńskiej bazowały na tych samych faktach, raporty nie powinny się różnić. Jest inaczej, bo Rosjanie ukryli część informacji – zaznaczył.”

    To co ukryli Rosjanie to pikuś do tego co ukryły ludziki z PiS-u i z PO. Trzeba mieć naprawdę tupet, żeby wałkować błędy Rosjan – nawet jeżeli coś tam ukryli albo skłamali – mając sumienia upaprane krwią swoich braci i sióstr. Ja czekam na pełną dokumentację związaną z wyjazdem delegacji do Katynia 10 kwietnia 2010r, i rzetelną analizę katastrofy smoleńskiej z fotorelacją, od wejścia pasażerów na pokład samolotu.

  95. Boydar said

    A ostrzegałem, że zepsuje.

  96. anonim said

    ad.67Boydar
    Czytając komentarze i mając w głowie cytat „fikcja musi być bardziej prawdopodobna niż prawda” Zbig wcale nie musiał mieć na myśli ataku NATO na Rosję bo Rosja zaatakowało tego no członka NATO.
    Czyż nie prawdopodobne było by że na wieść o zamachu/inscenizacji tegoż przygotowanym we współpracy z agenturą Niemiec (Tusk) Izraela/USA mającym na celu antagonizację Polski i Rosji jedynym rozsądnym wyjściem dla Polski było by zbliżenie z tą właśnie Rosją? Jak długo wtedy ostały by się bazy NATO w Polsce?
    Zbig ma rację że tylko do ranka następnego dnia gdzie wreszcie zrobiono by z nich użytek…pośpieszny podobnież jak pewien adolf wcześniej i to Zbiga niepokoi bo adolfowi pośpiech na zdrowie nie wyszedł.

  97. NICK said

    Rzygam już.
    Tą „religią”.

    Ludzie!
    Co z Wami zrobiono… .

  98. Boydar said

    Najpierw Pan NICK

    A co Panu przeszkadza ? To lepsze niż Christie czy Hitchcock. Na pewno prawdziwe. Ludzie od zawsze pasjonowali się czytaniem kryminałów i nie słyszałem aby Pan NICK podpisywał jakieś petycje żeby nie.

    I Pan Anonim.

    Tok rozumowania wygląda na prawdopodobny. Ja bym jednak zaczął od nieco szerszych ramek. Po pierwsze, żyd jest głupi, pazerny i bez sumienia. Po drugie, ma pier dloca na punkcie symboliki i wiary w swoją nieomylność. Po trzecie, oprócz podjudzania do mordu nic mu specjalnie w nędznym parchatym życiu bez Boga nie wychodzi. Nawet kreatywna księgowość. Efektem powyższego są obsuwy. Od malutkich do całkiem sporych. Putin wiedział co się kroi, trudno żeby nie. Wiedział też, że nie może temu zapobiec. Przypuszczam, że Zimnym Lechem jedynie gardził, ale śmierci mu nie życzył. Może dlatego starał się nie dopuścić do wizyty. Sprawcy jednak uparli się, trudno. Specjalnie nie było kogo żałować. Ale jest jeszcze racja stanu Rosji. Cokolwiek się nie zdarzyło, Putin rękawicę podniósł. Z właściwą sobie zresztą ułańsko kagiebowska fantazją. Chcieliście ? No to qurwa macie, jebit waszu mat’ ! Rosja przeżyła waszą bolszewicką rewolucję, przeżyje i to; wy nie !

    Teraz tylko trzeba poczekać jak rozegra szlema. Podejrzewam, że jak zawsze po mistrzowsku.

  99. anonim said

    Jeśli wiedział a nie zapobiegł to tylko może potwierdzać hipotezę ciągłości systemu władzy kagana i beka tylko kto tym razem jest kaganem w tym tandemie?
    Lub też nie zapobiegł bo wiedział że Polska bez interwencji wojskowej jest stracona więc niema sensu i zostawił też otwartą kartę zhandlowania Polski Rosji przez USA za pomoc z Chinami…i tutaj się przeliczył bo USA tylko podbiło stawkę Ukrainą i to nawet potwierdza to że dobre uczynki są wynagradzane a złe karane.
    Bo czyż baza balistyków średniego zasięgu 4 minuty lotu od Stolicy to nie kara za dopuszczenie do złego?

  100. Boydar said

    Wie Pan, ja nie jestem wróżką, nawet nie wyglądam. Ale wiem na sto pięćdziesiąt jeden procent, że Rosja chce mieć pod bokiem normalne, stabilne, przewidywalne państwo. I tak już chce od mniej więcej dwustu lat albo i lepiej. I wiem że Rosjanie są uparci i ludzcy. I oni dopną swego. Bez względu na to czy my tego będziemy chcieli czy nie i jakkolwiek to w trakcie „robienia” by nie wyglądało. Czasem lepiej nie zaglądać do kuchni.

  101. nonparel said

    Szanowny Adminie,
    zanim następnym razem będziesz cytował niedouka, sprawdź osobiście. Mobilne systemy ILS istnieją. Nie tylko w USA.
    http://www.ainonline.com/aviation-news/defense/2015-08-12/thales-wins-us-air-force-contract-mobile-ils-system


    Szanowny gościu,
    Nie jestem specem od awiacji, a cytuję człowieka bardziej kompetentnego, niż my tu wszyscy razem wzięci.
    Nie wiem też, w jaki sposób artykuł z 2015 roku odnosi się do katastrofy na Siewiernym.
    Admin

  102. Od dawna to powtarzam, że jesli to był zamach to nie na prezydenta Kaczyńskiego a na ministra Skrzypka. Nie miał potężnej armii czy broni nuklearnej ale miał w rękach RPP i był najważniejszą osobą decydującą o finansach państwa i o zadłużaniu (lub nie) tegoż państwa w instytucjach Europejskich (MFW). Skrzypek był bardzo przeciwny zwiększaniu limitu kredytowego naszego kraju, miał w tym pełne poparcie L. Kaczyńskiego. Limit został jednak niemal natychmiast zwiekszony po mianowaniu na prezydenta cyvila komorowskiego a później jego przydupasów w najważniejszych resortach. Taki limit kredytowy to ogromne pieniądze dla żydków z Brukseli. O to mogła być gra.

  103. anonim said

    Nie kłóci się to z teorią o działaniu „za wiedzą i zgodą” drugiego bliźniaka…wszak teraz u władzy Polska zadłuża się szybciej niż za poprzedniej władzy.
    ps. Może jednak to donoszenie na brata i ukrywana nienawiść to nie tylko sbecka fałszywka?

  104. Boydar said

    „… Polska zadłuża się szybciej …” – czyli wg. Pana Maćka szybciej generuje informacje. Czyli postęp socjocybernertyczny jednak jest. Ja od małego wiem, jak ta informacja brzmi – „a teraz drogie dzieci, pocałujcie misia w dupę”.

  105. Wlodzimierz said

    Jedno co mnie w tych „wyjasnieniach” doswiadczonego pilota uderza to jego osobista niechec do Antoniego Macierewicza i w jakis stopniu do postaci z PiS. W tej atmosferze nie widze mozliwosci uznania jego wyjasnien jako wiarygodnych. Ale, nie tylko dlatego. Bo, nie wyjasnil jakim to cuidownym zbiegiem okolicznosci samolot rozbil sie podwoziem do gory. To tylko jeden z przykladow. Ani slowa komentarza o tym co zostalo zapisane a pozniej odtworzone w tzw czarnych skrzynkach. Wiele z jego wypowiedzi wskazuje na przychylanie sie do raportu Millera ktora jak wiadomo niczego nie zbadala.Twierdzenie ze, posiadamy jedna z najlepszych komisji do badania katastrof lotniczych jest niczym nie potwierdzone czego dowodem raport Millera. Tak wiec, miedzy bajki nalezy wlozyc to oswiadczenie pana Jerzego Grzedzielskiego.

    ——
    Każdy normalny człowiek czuje niechęć do „Macierewicza”.
    Admin

  106. anonim said

    Panie Boydar zapewniam że ja i Maćko to dwa osobne w świecie realnym byty 🙂
    A że Polska się zadłuża lub une zadłużają Polaków u unych to jest fakt sam Pan wie.
    ad. 104
    Do dzisiaj niema żadnych dowodów że tutka w ogóle opuściła Okęcie „z zawartością” wszystkie zapisy z kamer wzięły się i popsuły.

  107. Boydar said

    Nigdy nie sugerowałem takiej opcji – tej z pierwszego zdania.

    Nie mam Pańskiego płaszcza. Poza tym, proszę pokazać fakturę.

    Brak dowodu nie jest dowodem braku. Co nie oznacza, że pojęcie manka jest mitem.

  108. Maćko said

    101 JacekStubik – bardzo interesujacy „komunikat”, uklony.
    ( Skrzypek był bardzo przeciwny zwiększaniu limitu kredytowego naszego kraju, miał w tym pełne poparcie L. Kaczyńskiego. )
    Dobrze sie wpasowuje w moja, w ciemno rzucona teze, ze moglo chodzic o cos, czego nie bierzemy pod uwage ( doychczas ).
    W zamachach Banksterzy czy Korporatokracja morduja wielu, gdyz raz, ze to im nie przeszkadza ( collateral dammage ) a dwa, ze zacieraja slady konkretnego celu jaki im przyswiecal.
    pozdrawiam

  109. Maćko said

    101 Jacekstuubik – bylo w innym watku jako dygresja do Katynia i mord´wo brytyjskich:
    Jesli przyjmiemy, ze Korean Airlines nad Sachalinem zostal zlikwidowany aby zlikwidowac jedna osobe, jesli dodamy inne masowe mordy których celem bylo pozbycie sie jednej czy paru osób ( polskie Casa+Smolensk, USA kompleks WTC, Titanic, etc.. ) to likwidacja wszystkich aby pozbyc sie paru specjalistów od lacznosci którzy mogliby zawazyc decydujaco na zdolnosci Francji do stawienia oporu blitzkriegowi, nie jest wcale zla hipoteza.
    Po upadku Francji taktyka mordowania polskich oficerów zostala przerwana, gdyz wtedy juz tylko mogli byc przydatni Wielkiej Brytanii.

    Anonim dodal: Z kongresmenem Larrym Mcdonaldem który „zginął” w katastrofie KAL007 jest ciekawa sprawa. Cała jego delegacja razem z przyjacielem też kongresmenem lecąca na obchody walk USA w Korei leciała innym samolotem tylko on sam akurat tym pechowym…ot peszek smoleński🙂
    Możesz jeździć tylko koleją a i tak zginiesz w katastrofie lotniczej…bo gdzieś spadł samolot i dopiszą cię do listy…

    Potem jeszcze: 51. Anonim – nieprawdaz?
    Mozna chyba zauwazyc z duza dokladnoscie, ze jak sie eliminuje niewygodnych, to zawsze potem sledztwo jest niemozliwe – znaczy sie mozliwe ale utrudnione albo „troskliwie” kon-trolowane przez „wlasciwe-i-nieobiektywne” organy.
    Lot MH370 zaginal bez sladu ( a patenty zostaly w rekach Czerwonegoszylda), w Smolensku „wraku nietu” mimo ze jest,ale niekompletny i niedostepny.
    To samo z tym kuzynem Pattona w KAL007, smierciami prezydentów Arbenza, Torrijos z Ameryki Centralnej, albo malo znanym przypadkiem z D*g Hammarskj*ld:
    18 wrzesnia 1961 roku, zginął w niewyjaśnionej do dzisiaj katastrofie lotniczej sekretarz generalny ONZ, D*g Hammarskj*ld. Jego samolot rozbil sie w tropikalnym lesie w Afryce. Informacje zebrane po latach wskazuja na zamach.
    *****

    Z innej beczki:
    Szkodliwe sprzezenia zwrotne mozna przerwac na wiele sposobów. Np.: nie przeczytac, nie wziac pod uwage, nie wyslac odpwiedzi… DOTYCZY TO OSÓB.
    Natomiast w dzialaniu spolecznym, niestety dla zdrowia i humoru, ze szkodnikami trzeba walczyc, gdyz wyrzadzane przez nich szkody, sa grozne dla „biosfery” a nie tylko dla danego osobnika.
    ****
    Pieniadz to informacja, wzrost zadluzenia to informacja o wiekszej ilosci dóbr które Polacy straca, których Polacy nie bada mogli wykorzystac dla wlasnego pozytku i przyjemnosci, aby splacic ten dlug, czyli doprowadzic informacje od mniejszej wartosci.
    Realne sa dobra i uslugi. Opis ich wartosci jest obrazem zakodowanym wedlug pewnego kodu, zapisanym w pewien sposób, czyli jest informacja o sytuacji. Kropka.

    Mozna skromnie przyznac, ze sie tego nie rozumie, ale atakowac aksjomaty i pojecia pierwotne jest dowodem zlej woli.
    Atakowac systematyznie ad personam i nie ad rem wystawia odpowiednie swiadectwo danej osobie.

    ***********ADMINIE!!!!!!!!!!!! Filtry zwiazane ze S***cja zaczynaja byc szkodliwe!!!!

  110. Listwa said

    I co mamy po wczorajszych „rewelacjach”?

    Ano to, że Macarewicz powiedział, że w 2012 r jacyś prokuratorzy wzieli wykrywacze metali i wydobyli z ziemi 2 kawałki metalu , ktróre podobno były od samolotu TU 101. Znależli je ponoć 100 m przed brzozą, tą o której komisja mówi że TU 154 zaczepiając o nią stracil kawałek skrzydła. .
    Dodał do tego, ze jest to dowód na to, że samolot zaczął sie rozpadać 100 wcześniej niż była brzoza i jest to dowód na zamach. I najciekawsze – jego zdaniem , teraz przeciwnicy powinni udowodnić że nie było zamachu.

    I macie cały zamach.

    Teza komisji jest taka , że samolot zniżał sie do ziemi szybciej niz powinien, lecąc kilka metrów nad ziemią we mgle zaczepiał o drzewa i w wyniku kolizji z brzozą stracił cześć skrzydła. I ta utrata częsci skrzydła była bezpośrednią przyczyną wypadku.

    I to jest oczywiste jak byk.
    Żaden samolot bez czesci skrzydła nie zostanie dopuszczony do lotu, tak samo TU 101 gdy był 5 m nad ziemią przy małej predkosci (miał 275 km/h) małych obrotach i sile nośnej, po utracie kawałka skrzydła (o utracie której piloci zapewne nie wiedzieli) , uszkodzonej nawigacji, gdzie dodatkowo wystąpiła róznica siły nośnej między skrzydłami z chwlą utraty części skrzydła i po właczeniu autopilota który zaczał rozpędzać silniki i samolot, wystąpił przechył i według opinii specjalistów, w chwilą utralą utraty częsci skrzydła katastrofa była już nieunikniona.

    Żeby można było mówić dalej o zamachu to trzeba zakwestionowac utratę skrzydła jako przyczynę. Co zrobił wczoraj Macierewicz.

    Musiałby on teraz udowodnić, zę znalezione kawałki metalu sa od samolotu, są od modelu samolotu TU 154 i do tego udowodnić że od konkretnego TU 154 nr 101. A to trzeba się udać do wraku , zobaczyć czy brakuje w nim tych 2 konkretnych części. Bo jak nie brakuje to dowodu nie ma,
    A gdyby tego było mało, to musieliby udowodnić , ze odpadniecie tych dwóch niewielkich częsci spowodowało katastrofę i samolot nie mógłby bez nich wylądować.
    Co jest wątpliwe że udowodnią.

    Do tego trzeba pamiętać , że komisje miały za zadanie wskazać przyczyny katastrofy i dac zalecenia żeby w przyszłości sytuacja się z tych samych powodów nie wydarzyła. Obecna Komisja sejmowa nie chce wskazywac winnych, w zasadzie odżegnuje sie od wskazywania przyczyn, nie ustala przebiegu,, jak się wydaje jej celem jest jakieś wykazanie za wszelka cenę ze był zamach i żeby mówić o tej sprawie przynajmniej kolejne 5 lat. Bo czymś trzeba tłumy z RM motywować.

    I jak ktos nie wie, to samolot zaczepił o drzewo , przeleciał kilkanaście metrów dalej , zerwał przewody elektryczne na słupach, zaczał sie wznosić, przeleciał nad drogą i runął jakieś 800- 1000 m dalej, nie dalej niż 2 km. Ktoś tam wyliczał, że samolot nie mógł zrobic „beczki” bo skrzydło jest dłuższe niż 5 metrów, tylko nie uświadamia sobie że uszkodzone skrzydło było krótsze, a samolot nie runął przy brzozie tylko znacznie dalej i był wyżej niż długość skrzydła.

    Panie Włodzienierzu @ 104 , a jak pana zdaniem miał sie samolot rozbić uderzając z predkoscią 300 km/h i wysuniętym podwoziem oraz uderzając pod małym kątem w ziemię do tego z uszkodzoną nawigacją i przechylem? Samoloty ie sa przygotowane na „przeżucie” takich kolizji.

    AQQ @ 90

    Takie Easy Ridery czytają na wzajem swoje teksty i sie podniecają.
    Z tego co wiem TAWS jest systemem ostrzegającym przed kolizją z ziemią i nie robi tego na podstawie mapy, tylko robi pomiary wysokości i odlegołsci d gruntu. Piloci mieli też do dyspozycji wysokościomierze baryczne, które też powinni kontroować a nie ignorować. Ale niezalezie od wszystkigo , plloci wiedzieli że zbliżają się niebezpiecznei do ziemi , co grozi katastrofą, lecieli blisko 80m/s. we mgle.

    Brzoza była na wzniesieniu w stosunku do poprzedniej drogi przelotu i dostali w skrzydło.

  111. Listwa said

    @ 101 jacekstuubik

    Skrzypka szkoda, ale nie trzeba było robić zamachu w smoleńsku, można było go odwołać w zwykły sposób albo jak Leppera.
    Jak ktoś już bardzo chciał, zamach samochodowy jest przećwiczony.

  112. Listwa said

    @ 108 Maćko

    Jeśli pieniądz to tylko informacja i nic więcej, to nie można mówić ze pieniądz to dług.
    A jak tylko informacja to jak dołożyć do tego jeszcze wartość i zmniejszenie wartości.
    Pana ta cała aksjologia to kuleje.

  113. Listwa said

    Tu jest widoczna droga i miejsce uderzenia, nie jest widoczna brzoza i linia elektryczna, która jest przed drogą

  114. Listwa said

    A tutaj mozna zobaczyć zdjęcia, jest tam zdjęcie z nazwą „Digital Globe” i wskazanym puktem „Fragment skrzydła” ze strzałką.
    Brzoza znajduje się na wysokości ok. litery T napisu „Digital Globe” . Potem jest wąska zaokrąglona droga, za która znajduje sie linia elektryczna, a dalej dwupasmowa droga i miejsce upadku.

    https://piotrbein.wordpress.com/zdjecia-ze-smolenska-1/

    .

  115. Maćko said

    111. Listwo – jest spójna i logiczna.
    Jak podrze Pan mój weksel na milion, to ten milion zniknie.
    A ja, jesli ten milion uczciwie Panu zaplace to ten milion sie „pojawi”
    Skad? Bo nigdy nei bylo zadnego miliona „czegos” tylko byla informacja, ze bylem panu dluzny milion.

    Dalej, kupi pan diamenty jako inwestycje za milion. Spala sie w pozarze i milion zniknie.
    Dalej jeszcze. Ma Pan te diemanty, wcale sie nie spalily, ale ktos postawil wreszcie maszyne do ich produkcji i zalal rynek i teraz sa warte tyle co cyrkon. Mial pan info ze ma milion a teraz mam pan info ze ma pan sto. Diamenty te same. Zmienila sie informacja.
    Gdyby zamiast papieru czy wegla mial pan dzialke czy mlotek, to czy warta milion czy piec milionów to by zawsze byla dzialka i mlotek. ile warta? To tylko informacja.
    Mozna sie przyzwyczaic… podobnie jak do tego, ze przyszlosc warunkuje pana zachowanie i kazda decyzje. Nie tylko ale koniecznie. Dokladniej, warunkuje pana kazda decyzje obraz przyszlosci. Który jest jednym z mozliwych, ale którego realnie nie ma, gdyz istnieje tylko w pana wyobrazni.
    Pozdrawiam

  116. Alina said

  117. Boydar said

    Pan Maćko na samą myśl, że umowa między stronami jaką są zarówno pieniądze jak i owe „inwestycje” które wymienił, któregoś dnia pójdą się pierniczyć, dostaje rozwolnienia. Jakbym miał worek suchych liści, którym diabeł dodał tymczasowo umownej wartości, też bym się srał.

    Co macie jeszcze, oprócz lewych papierów ? Nawet ojczyzny żeście się pozbawili, na własne życzenie zresztą.

  118. Listwa said

    Maćko @ 115

    Panie Maćko , miesza pan pojecia.

    „Jak podrze Pan mój weksel na milion, to ten milion zniknie.
    A ja, jesli ten milion uczciwie Panu zaplace to ten milion sie „pojawi”
    Skad? Bo nigdy nei bylo zadnego miliona „czegos” tylko byla informacja, ze bylem panu dluzny milion”.

    – weksel to nie pieniądz tylko papier wartościowy dłużny, Jeśli ja pożyczę od pana milion pieniedzy – za wystawiony weksel – to milion nie zniknie i nie pojawi się. Jest u mnie po pożyczeniu, był u pana przed pozyczeniem. Weksel tylko potwierdza transakcję. Jak go oddam jest u pana. Jeśli porwę weksel i miliona nie oddam, to milion jest u mnie a weksla nie ma.

    „Dalej, kupi pan diamenty jako inwestycje za milion. Spala sie w pozarze i milion zniknie.
    Dalej jeszcze. Ma Pan te diemanty, wcale sie nie spalily, ale ktos postawil wreszcie maszyne do ich produkcji i zalal rynek i teraz sa warte tyle co cyrkon. Mial pan info ze ma milion a teraz mam pan info ze ma pan sto. Diamenty te same. Zmienila sie informacja.
    Gdyby zamiast papieru czy wegla mial pan dzialke czy mlotek, to czy warta milion czy piec milionów to by zawsze byla dzialka i mlotek. ile warta? To tylko informacja.”

    – pan ma jakieś trudności z ogarnięciem sprawy, Albo pan ma milion albo zakupione diamenty za ten milion. Czym innym jest wartość diamentów wyrażona w pieniadzu a czym innym same pieniadze.

    Wartość diamentów może spadać lub wzrastac, a istota pieniądza jest cały czas taka sama.

    O istotę pieniadxza chodzi , a nie pana przekonania.

    Tacy ludzie jak pan, nie mają większego pojęcia czym jest pieniadz, za to zawziecie dyskutują. Wychodzicie z intuicyjnego odkrycia że pieniądz sam w sobie bnie ma wartości. I wychodzi wam że ma tylko informację.

    Pieniadz ma dwie wartości. Jako wartość materiału z którego został wykonany. np. kawałek papieru, srebra , złota. Ma też drugą wartość. Jesli za kawałek papieru wydrukowanego ktoś mi przekaże 20 kg ziemnaków, motocykl, albo działkę , to ten kawałek papieru jest warty tyle co przekazana wartopść materialna jak zoemniaki motocykl, działka. Stad wychodzi, że całkowitym błedem jest twierdznie że pieniadz to tylko informacja. Co pan uparcie i głupio robi.

    Może wziać pan do ręki 100 zł i coś za nie nabyć, może pan też wziąć do ręki taki sam papier , farbę i wykonać podróbki pieniadza.

    Za oryginalne 100 żł pan nabędzie towary, za swoją podróbke już nie. Nawet może pan być aresztowany i skazany na co najmniej 12 lat wiezienia za

    wprowadzanie w obieg fłaszywch pieniędzy. A nic panu nie da mówienie w sądzie w swojej obronie, że 100 zł to infornacja i pana podróbka to też informacja. Bo faktycznie oryginalny banktnot i podrobiony banknot noze nieć taką samą infornację.

    Pieniadz to nie tylko informacja , ale też pieniadz to srodek wymiany, wraz z nierozerwalni związaną z nim wartością (choć zmienną i ulotną) przez co pieniadz stanowi realny dostęp do dóbr, którym nie jest banknot podrobiony z taką samą infornacją jaką posiada również banknot oryginalny.

    W ogóle to waszym błedem jest podejście do pieniadza od strony infornmacji i ogranivzaniea go do infornacji.
    Gdybyśmy mieli uczyć nowe pokolenie polaków czym jest pieniadz i ograniczli wszystko tylko do stwierdzenia – pieniadz to infornacja, to oczywiście niwe poolenie polaków byłoby pod tym względem zupenie bez orientacji. Trzeba ukazywać pieniadz czym on istotowo jest , bez ograniczeń jakimi sa pana poglądy.

    Pan myli wartość pieniądza, infornację, funkcje cen, nie zna funkcji pieniadza, siły nabywczej pieniadza, czym jest weksel i jak on sie rózni od pieniadza.
    Za to zawziecie i głupio sprowadza wszystko do zagadnienia informacji.

    Ci co posługują się pieniadzem i osiagają konketne korzyści tak nie podchodzą. Peiniadz to rzeczywistośc dość złożona. .

  119. Boydar said

    Panie Listwo, ja się bardzo cieszę, że ktoś z tym dywersantem próbuje nawiązać nierówną walkę, ale stwierdzenie – „… a istota pieniądza jest cały czas taka sama …” jest absurdalne. Zupełnie nie mieści się w jego ramach inflacja, denominacja, bankructwo systemu i jeszcze parę innych aspektów. Bo dzisiejszy pieniądz, drukowany czy elektroniczny, jest wyłącznie materialnym świadectwem umowy społecznej. Nawet nie pomiędzy emitentem a użytkownikiem, ale pomiędzy użytkownikiem a strażnikiem tej umowy. Jest nim zazwyczaj rząd, taki czy inny. Jeśli rząd uzna że złoty krugerand jest tyle warty co natychmiastowa egzekucja, to właśnie tyle będzie warty. Niech Pan to przeanalizuje a z durniami nie wdaje się w dyskusję; dokładnie tak jak mówi ludowa mądrość – najpierw sprowadzą Pana do swojego poziomu a potem pokonają doświadczeniem.

    Mam do Pana też inną prośbę. Proszę zerknąć na moją wypowiedź odnośnie papieża na Wolnych Tematach (48), (50), (73) i ewentualnie skorygować.

Sorry, the comment form is closed at this time.