Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Po wojnie

Posted by Marucha w dniu 2016-09-14 (środa)

[Tak, wiem kim jest prof. Szyszkowska i jakie ma poglądy… – admin]

Druga wojna światowa stanowi, moim zdaniem, cezurę między XIX a XX wiekiem. Przeżyte dramaty i doświadczony rozmiar negatywnych sił tkwiących w człowieku sprawił, że nie wróciły po koszmarze lat II wojny światowej beztroskie lata dwudzieste, lata trzydzieste.

Ich obraz jest znakomicie wyrażony w wielu arcydziełach literatury światowej, by wspomnieć Annais Nin, Stanisława Przybyszewskiego, Marię Kasprowiczową, a z obcych pisarzy Scotta Fitzgeralda. Oglądając filmy, których akcja rozgrywa się w Polsce niepodległej, czyli w latach 1918-1939, dostrzegamy piękno ulic, wytworność pań i panów, przejawy piękna, na co dzień. Jakiż to kontrast w porównaniu z ulicami miast w naszych czasach; dominują robocze dżinsy, głowy nie są przykryte kapeluszami, twarze pozbawione uśmiechu. Tych ludzi cechuje wszechogarniający pośpiech.

Druga wojna światowa przyniosła świadomość równości wszystkich stanów. W konsekwencji formy towarzyskie, relacje międzyludzkie straciły na elegancji, zanikły obyczaje trwale zespolone z polskością. Ograniczę się do jednego przykładu. Po wojnie, na kopertach widnieje „Szanowny Pan”, a nie W. Pan, nieczytelne stało się dla większości „p.g”. w przypadku listów przekazywanych za czyimś pośrednictwem. Przed wojną pisano ł. o. R., a więc łaskawie otworzyć raczy. Przykład ten, jak wiele innych, wskazuje, że zmalało po II wojnie światowej uczucie szacunku dla drugiego człowieka. Jest on traktowany jak towar.

Kultura szlachecka – a nie mieszczańska – nadal, mimo rewolucyjnych przemian społecznych po II wojnie światowej, pozostała milczącym wzorem do naśladowania. Uprzywilejowanie bezpośrednio po wojnie warstwy robotników i chłopów zwróciło uwagę na przejawy minionej niesprawiedliwości dziejowej. Wartość przemian o charakterze socjalistycznym była rozumiana i akceptowana, ale nie przez tych, których nacjonalizacja przemysłu oraz reforma rolna, czy upaństwowienie aptek, pozbawiło majątków. Egoizm warstw ludzi najbogatszych oraz ich niechęć, by brać pod uwagę dobro wspólne, jako nadrzędne, utrzymuje się nadal.

W atmosferze czasów po II wojnie światowej istotne znaczenie miała postawa braterstwa, wyrażająca się w bezinteresownych działaniach na rzecz społeczeństwa. To braterstwo ujawniające się w czynach – by powołać przykład odbudowy Warszawy – scaliło naród. Scalenie miało tym większe znaczenie, że mimo zakończonej wojny toczyła się walka polityczna.

Przed II wojną światową w Polsce rozkwitła twórczość artystyczna, literacka i naukowa. Zaznaczyły u nas swoją obecność najważniejsze prądy filozoficzne Europy. Na świadomość polskiej inteligencji oddziaływał na przykład Franciszek Fiszer, czyli polski Sokrates, niestrudzenie poszerzając i pogłębiając świadomość polskiej inteligencji.

Po II wojnie światowej nie zostało odbudowane bogactwo myśli filozoficznej, ale toczyły się, na co dzień – wciągając w to szerokie kręgi społeczeństwa – dyskusje światopoglądowe między marksistami a filozofami chrześcijańskimi. Stowarzyszenie PAX w niedoceniany wciąż sposób włączyło się zarówno w troskę o polską inteligencję, jak i w te spory światopoglądowe wydając książki, pisma, organizując konferencje, prowadząc kluby dyskusyjne.

Druga wojna światowa, w tym Proces Norymberski i zrzucenie bomby atomowej przez Amerykanów na Hiroszimę, wstrząsnęło Europejczykami, ale na krótko. Bezpośrednio po wojnie, czyli w latach czterdziestych, wrócono do nierozumianego do tej pory dzieła Kanta „Wieczny pokój” i postanowiono zjednoczyć Europę w tym duchu. Powstało wówczas w Wenecji Stowarzyszenie Kultury Europejskiej z narodowymi oddziałami. Pierwszym prezesem Polskiego Oddziału SEC był Jarosław Iwaszkiewicz. W pamiętnym kongresie pokoju we Wrocławiu brali udział Bertrand Russell i Pablo Picasso, który wtedy narysował słynny gołąbek pokoju. W nurt nawoływania by zaprzestano wojen, włączył się Oświęcim promieniując ideą braterstwa i pokoju.

A dziś? Bierzemy udział w wojnach, które nie mają nic wspólnego z patriotyzmem. Dziś odżywają ruchy faszystowskie. Funkcjonuje antysemityzm mimo Holocaustu [może są ku temu jakieś powody? – admin]. Zapomniano o dramacie wojny dotykającym nie tylko żołnierzy, o czym świadczy szerzona niechęć do Rosji i Putina po to, by mieć uzasadnienie dla wzmożonych nakładów na zbrojenia i baz amerykańskich w Polsce. Powojenną nienawiść do Niemców zastąpiono nienawiścią do Rosji.

Niezwykły, przyspieszony rozkwit cywilizacji nastąpił niezależnie od wojny i jej skutków. Telewizja, internet, telefony komórkowe zmieniły relacje międzyludzkie rozbijając wspólnoty, ale trudno to uznać za skutek czegokolwiek innego niż owe wynalazki.

Braterstwo w obozach, w stanach zagrożeń, braterstwo w okopach jest stanem przemijającym, gdy ustaną warunki zagrożenia zespalające ludzi. Te idee braterstwa i porozumienia oraz pokoju najmocniej, moim zdaniem, szerzyło po wojnie Stowarzyszenie PAX. Bolesław Piasecki doprowadził do skupienia środowiska twórczej inteligencji, pisarzy i artystów, oraz warstw ziemiańskich w duchu patriotyzmu. Nastąpił po wojnie czas wielkich polemik światopoglądowych między filozofami chrześcijańskimi a marksistowskimi. Taką wzniosłą atmosferą sporów ideowych oraz działań społecznych, a więc niekierowanych chęcią zysku, charakteryzowały się u nas czasy po wojnie.

Ale nie wróciły czasy beztroskiej radości życia, nie wróciła chęć tańca i zabawy, w przeciwieństwie do czasów, które nastąpiły po pierwszej wojnie światowej. Po II wojnie światowej nie upajano się beztrosko radością życia, aczkolwiek towarzyszyło tamtym latom dążenie do rozmów i spotkań. Kawiarnie były przepełnione, tłoczno było w rozmaitych lokalach tanecznych w Warszawie i kwitło życie towarzyskie mimo skromnych warunków materialnych.

prof. Maria Szyszkowska
Myśl Literacka, nr 99, wrzesień 2016
http://mysl-polska.pl

komentarzy 10 to “Po wojnie”

  1. RomanK said

    Panie Gajowy, a wie pan, jak zostala profesorka???? BO po przeczytaniu mam coraz gosze zdanie na temat procesow mianowania:-)))

  2. ENKI said

    II Wojna Światowa jako niemiecki program kulturalny
    Ćwiczenia w uogólnianiu

    Tak, to był program niemieckiej kultury dla Polaków, dla Słowian, Żydów i wielu narodów Europy i świata.
    Nastąpiło skuteczne zbliżenie narodów na wielu płaszczyznach (skoncentrowanie wielu na małej płaszczyźnie):
    politycznej, ekonomicznej, gospodarczej, artystycznej, naukowej i humanistycznej,
    a zwłaszcza humanitarnej (jeśli istnieje negatywny humanitaryzm, narzucony odgórnie).

    Działaniem swym zainspirowali Niemcy wiele dzieł artystycznych i naukowych
    w literaturze, teatrze i filmie, malarstwie i rzeźbie, architekturze i krajobrazie.
    To przełomowe wydarzenie historyczne upamiętnione zostało przez uczestników
    czynnych i biernych, pozytywnych i negatywnych.
    Wiele podstawowych pojęć i zjawisk nabrało odtąd nowego znaczenia:
    obóz, likwidacja, ostateczne rozwiązanie problemu…

    W zbliżeniu Niemców do licznych narodów wzięły udział wszystkie warstwy i środowiska niemieckie.
    Niemcy objęli nadzorem wielomilionowe społeczeństwa, od dzieci po starców, ucząc je niemieckiego
    porządku, hierarchii, tradycji, symboli.
    To Niemcy swym programem selekcjonowali uczestników na decydentów, wykonawców i bierne masy.
    Dzieci poddali Niemcy specjalnym programom, zaplanowanym, zorganizowanym i przeprowadzonym z
    niemiecką precyzją.
    Dzieciom wielu narodów umożliwili Niemcy uczestniczenie w życiu i kulturze niemieckiej, wdrożyli obce
    dzieci w niemieckie prawo i obyczaje.
    Niemieckie rodziny – wdzięczne organizatorom akcji – przyswoiły sobie obce dzieci jako własne
    i wpoiły im swoje dziedzictwo, obyczaje, religię, zasoby, wartości, a nawet nazwiska.

    Niektóre metody i instytucje tego „niemieckiego programu kulturalnego” trwają i są realizowane obecnie..
    —————————–
    Wniosek: uogólnianie bywa niebezpieczne, często jest gwałtem na prawdzie.

  3. Boydar said

    Skąd Pan Roman (1) weźmie stary tramwaj ???

    https://marucha.wordpress.com/2016/09/06/gauck-mimo-uplywu-70-lat-krzywdy-wypedzonych-nie-sa-naprawione/#comment-614191

  4. Premizlaus said

    Jarosław Iwaszkiewicz był homoseksualistą, a Stanisław Przybyszewski satanistą.

  5. jazmig said

    1. Cezurą między XIX, a XX wiekiem była I wojna światowa.
    2. Polska była w obozie socjalistycznym, z jego biedą problemami. W państwach zachodnich, lata 60-80 ub. w. to tyła belle epoque, jak lata 30.

  6. Dictum said

    Pitu, pitu, poskubała, podłubała i wypisała to, co jej się wydawało, że inteligentnie zaobserwowała.
    Dalej uważam, że przytaczanie tego babsztyla jest głupie i niemoralne.
    I niech się Pan Gospodarz obrazi na mnie.

    Dlaczego miałbym się obrazić??
    Admin

  7. Lara said

    Cóż znaczą etykiety? Łatki? W gruncie rzeczy niewiele. Bo wtedy by to znaczyło, że my Polacy nie umiemy kompletnie ze sobą rozmawiać. A tak nie jest.
    Za to Pana cenię, Panie Gajowy. Że Pan umieszcza tu takie teksty.

  8. SAP said

    „W codziennym trudzie pracownika nauki konieczna jest także szczególna wrażliwość etyczna. Nie wystarcza bowiem troska o logiczną, formalną poprawność procesu myślenia. Czynności umysłu muszą być koniecznie włączone w duchowy klimat niezbędnych cnót moralnych, jak szczerość, odwaga, pokora i uczciwość oraz autentyczna troska o człowieka. Dzięki wrażliwości moralnej zachowana zostaje bardzo istotna dla nauki więź pomiędzy prawdą a dobrem. Tych dwóch spraw nie można bowiem od siebie oddzielać! Zasady wolności badań naukowych nie wolno oddzielać od odpowiedzialności etycznej każdego uczonego. W przypadku ludzi nauki ta odpowiedzialność etyczna jest szczególnie ważna. Relatywizm etyczny oraz postawy czysto utylitarne stanowią zagrożenie nie tylko dla nauki, ale wprost dla człowieka i dla społeczeństwa.”
    JP2

  9. L2P said

    „prof. Maria Szyszkowska„ i samo to powinno wystarczyc..

    ale dopisze..

    w tamtych czasach jeszcze biali ludzie rzadzili !

    pozniej juz nie, pozniej demony z dziecmi w ludzkich skorach..

    z czarnymi pomo.cnikami.. i przyglupami dla hajsu i rozrywki.

    [ ponoc ten straszny Hitler cosik probowal ale nie dal rady i po piosence..]

  10. Kar said

    ..dedykuje dla tej pani (profesor) od powyzszego artykulu..

    http://www.rense.com/general85/pats.htm

Sorry, the comment form is closed at this time.